Brawo !!!!
Pan Michnik, jak przystalo na goscia z klasa pokazal naszemu
wszystkowiedzacemu diabelkowi Rokicie jego miejsce w szeregu

. Na pytanie
Rokity: 'czy az tak czesto dzwoni pan do prezydenta ze nie pamieta pan czy
rozmawial z nim o propozycji Rywina?', red. Michnik odpowiedzial: 'tak'.
I w tym momencie tzreba bylo zobaczyc mine posla Rokity (hehehehhe). Michnik
go zagial jak dzieciaka.
Swoja droga rozumiem ze Rokita chce na sile 'umoczyc' w sprawe Millera, ale
czy nie uwazacie, ze 'umoczenie' Prezydenta to juz troche presada?