Dodaj do ulubionych

CZYTAĆ ABY KRZYWDY I GŁUPOT NIE ROBIĆ

IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 01:07
Przepraszam za ten tytuł ale wnerwiło mnie to co dzisiaj przeczytałem.Chodzi
o listy Nurniego z 08.02.2003r. jakie znalazłem w wątku Helgi "Kroniki
Perypetii rycerstwa...".Nie przypuszczałem,że to wzajemne obrzucanie się
błotem może być wykorzystywane także do innych celów.Chciałbym więc
przybliżyć kilka spraw natury prawnej aby każdy kto to przeczyta mógł sobie
odpowiedzieć do czego służy naprawdę ta "wojna forumowa".To co przedstawiam
to normalna procedura załatwiania takich spraw przez strony,które się nie
dogadały i każda z nich oczekuje zadościuczynienia.Dyskutując na FG też
stajecie się stronami,stajecie przecież po którejś stronie.W żadnej kłótni
(a tym jest ta cała wojna) tego robić nie wolno gdy nie znacie prawdy,jedyne
co można zrobić to starać się uspokoić emocje,zneutralizować skutki.
Przyznanie komuś racji to najgorsza przysługa dla stron.Rozumie to kto
uczestniczył w kłótni rodzinnejsmile).
Ad rem,pierwsza sprawa to ten szantaż,chociaż moim zdaniem była to normalna
próba dogadania się między dwoma znanymi sobie osobami.
Art. 191. § 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu
zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli sprawca działa w sposób określony w § 1 w celu wymuszenia zwrotu
wierzytelności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
W tym właśnie artykule zawarty jest ten osławiony "szantaż".Jest to
przestępstwo zmuszania człowieka do określonego zachowania.Widzicie,że
warunkiem jego popełnienia jest stosowanie groźby bezprawnej zdefiniowanej w
art. 115 § 12 kk..Sami sprawdźcie czy taka groźba rzeczywiście miała miejsce
w tym co nazywacie "wojną forumową".Oto ta definicja,przy okazji także treść
groźby karalnej jako samoistnego przestępstwa:
art.115.
§ 12. Groźbą bezprawną jest zarówno groźba, o której mowa w Art. 190. jak
i groźba spowodowania postępowania karnego lub rozgłoszenia wiadomości
uwłaczającej czci zagrożonego lub jego osoby najbliższej; nie stanowi groźby
zapowiedź spowodowania postępowania karnego, jeżeli ma ona jedynie na celu
ochronę prawa naruszonego przestępstwem.
Art. 190. § 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę
lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną
obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności
albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Forma wyrażenia groźby nie jest istotna.Może ona być wyrażona zarówno
słowem,gestem jak i zachowaniem.Ważne jest aby groźby te wzbudziły w
zagrożonym uzasadnioną obawę ich spełnienia.Z tego co mi wiadomo to ani
pokrzywdzeni nie kwapią się ze zgłaszaniem tego przestępstwa ani organy
ścigania z przyjmowaniem zawiadomień o nim.Problem właśnie w tym,czy groźba
rzeczywiście mogła wzbudzić tą uzasadnioną obawę jej spełnienia.Kolejna
sprawa (i tutaj nie ma co się czarować)wiele osób bardziej obawia się
spełnienia tych gróźb aniżeli ufa organom ścigania.Czy można byłoby to
zmienić? Ja myślę że tak,należałoby jednak zmienić mentalność obywateli
a także organów ścigania.
Dwa następne art. kodeksu karnego,które podaję to pomówienie i znieważenie.
Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną
lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie
postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub
narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub
rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia
wolności do roku.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków
masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
pozbawienia wolności do lat 2.
§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec
nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny
cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia
prywatnego.
Art. 213. § 1. Nie ma przestępstwa określonego w Art. 212.§ 1, jeżeli zarzut
uczyniony niepublicznie jest prawdziwy.
§ 2. Nie popełnia przestępstwa określonego w Art. 212.§ 1 lub 2, kto
publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie
uzasadnionego interesu; jeżeli zarzut dotyczy życia prywatnego lub
rodzinnego, dowód prawdy może być przeprowadzony tylko wtedy, gdy zarzut ma
zapobiec niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji
małoletniego.
Art. 214. Brak przestępstwa wynikający z przyczyn określonych w Art. 213.nie
wyłącza odpowiedzialności sprawcy za zniewagę ze względu na formę
podniesienia lub rozgłoszenia zarzutu.
Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej
nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej
dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
roku.
§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo
jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub
zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę
na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel
społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.
Pomówienie to najkrócej posądzenie osoby (przypisanie jej) własciwościwości,
które są ujemnie oceniane przez społeczeństwo.Może ono mieć formę określonego
zarzutu,krążącej pogłoski albo tylko wiadomości,które dają dopiero podstawę
do wyciągnięcia wniosków o charakterze zarzutu przez osobę,która jest
informowana.
Postępowanie lub właściwości muszą być tego rodzaju,że mogą <ale nie muszą>
narazić pokrzywdzonego na utratę zaufania niezbędnego w danym zawodzie,na
danym stanowisku,w danym rodzaju działalności albo poniżyć go w opinii
publicznej.Dla bytu tego przestępstwa nie jest więc konieczne wystąpienie
skutku,jest to przestępstwo formalne.Wystarczy sam fakt,że taki skutek mógłby
wystąpić.Wyobraźcie sobie np.właściciela restauracji o którym ktoś rozgłasza
informacje,że widział jak ten robi potrawy z kotówsmile.
Znieważenie natomiast to działanie polegające na takim zachowaniu,które
uwłacza godności osobistej znieważonego.Znieważyć można słownie,pisemnie lub
gestem.Przestępstwo to może zostać popełnione zarówno w obecności osoby
znieważonej jak i podczas jej nieobecności np. publicznie albo w taki sposób
aby zniewaga dotarła do zainteresowanego np.zniewaga wypowiedziana
w obecności osób trzecich utrzymujących kontakt z pokrzywdzonym.
Zarówno POMÓWIENIE jak i ZNIEWAŻENIE ścigane są z oskarżenia prywatnego.Cóż
to oznacza? Oznacza to ni mniej ni więcej,że aby takie postępowanie mogło się
toczyć należy opłacić jego koszty.Jest stała taksa,nie wiem ile ona wynosi,
chcecie się sądzić to dowiedzcie się w Sądzie który jest pod ręką.
Osobiście zamiast tego proponowałbym bardziej ludzkie,wzajemne traktowanie
się na FG przez niektórych a nikt nie musiał by korzystać z usług tej
instytucji!!
Poniżej przedstawiam też w skrócie na czym polega postępowanie z oskarżenia
prywatnego.Te przepisy pochodzą z kodeksu postępowania karnego,ponieważ tam
opisana jest cała procedura postępowań karnych oraz prawa ich uczestników.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania O rany !!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.46.162.* 15.02.03, 01:18
      Czy jest tu jeszcze ktos normalny na tym forumie?
      • neutralny.nick Re: O rany !!!!!!!!!!!!!!! 15.02.03, 16:18
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Czy jest tu jeszcze ktos normalny na tym forumie?


        Jeśli porównujesz z sobą to nie sad
    • Gość: Kir CZYTAĆ ABY KRZYWDY I GŁUPOT NIE ROBIĆ cd. IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 01:19
      Art. 488. § 1. Policja na żądanie pokrzywdzonego przyjmuje ustną lub pisemną
      skargę i w razie potrzeby zabezpiecza dowody, po czym przesyła skargę do
      właściwego sądu.(Policjant powinien poinformować o konieczności uiszczenia
      opłaty w kasie sądu przyp.mój).
      § 2. Na polecenie sądu Policja dokonuje określonych przez sąd czynności
      dowodowych, po czym ich wyniki przekazuje sądowi. Przepis art. 308 stosuje się
      odpowiednio.Przepis ten dot.sytuacji nie cierpiących zwłoki kiedy należy
      zabezpieczyć ślady i dowody przestępstwa przed zniszczeniem lub
      zniekształceniem.Są to sytuacje szczególne np.przeszukanie osoby(przypis mój).

      Art. 489. § 1. Rozprawę główną poprzedza posiedzenie pojednawcze, które
      prowadzi sędzia.
      § 2. Na wniosek lub za zgodą stron sąd może zamiast posiedzenia pojednawczego
      wyznaczyć odpowiedni termin dla przeprowadzenia postępowania mediacyjnego.
      Przepis art. 320 stosuje się odpowiednio.
      Art. 320. § 1. Jeżeli ma to znaczenie dla wystąpienia do sądu z odpowiednim
      wnioskiem, prokurator może, z inicjatywy lub za zgodą stron, skierować sprawę
      do instytucji lub osoby godnej zaufania w celu przeprowadzenia postępowania
      mediacyjnego między podejrzanym i pokrzywdzonym.
      § 2. Instytucja lub osoba godna zaufania sporządza, po przeprowadzeniu
      postępowania mediacyjnego, sprawozdanie z jego przebiegu i wyników, które
      prokurator bierze pod uwagę decydując o wystąpieniu do sądu z wnioskiem,
      o którym mowa w § 1.

      Art. 490. § 1. Posiedzenie pojednawcze rozpoczyna się wezwaniem stron do
      pojednania.
      § 2. W protokole posiedzenia pojednawczego należy w szczególności zaznaczyć
      stanowisko stron wobec wezwania do pojednania oraz wyniki przeprowadzonego
      posiedzenia pojednawczego; jeżeli doszło do pojednania, protokół podpisują
      także strony.

      Art. 491. § 1. Niestawiennictwo oskarżyciela prywatnego i jego pełnomocnika na
      posiedzenie pojednawcze bez usprawiedliwionej przyczyny uważa się za
      odstąpienie od oskarżenia; w takim wypadku prowadzący posiedzenie postępowanie
      umarza.
      § 2. W razie nie usprawiedliwionego niestawiennictwa oskarżonego prowadzący
      posiedzenie pojednawcze kieruje sprawę na rozprawę główną, a w miarę możności
      wyznacza od razu jej termin.

      Art. 492. § 1. W razie pojednania stron postępowanie umarza się.
      § 2. Jeżeli do pojednania doszło w wyniku mediacji, przepis art. 490 § 2
      stosuje się odpowiednio.

      Art. 493. W toku posiedzenia pojednawczego lub w wyniku mediacji dopuszczalne
      jest pojednanie się obejmujące również inne sprawy z oskarżenia prywatnego,
      toczące się pomiędzy tymi samymi stronami.

      Art. 494. § 1. Równocześnie z pojednaniem strony mogą zawrzeć ugodę, której
      przedmiotem mogą być również roszczenia pozostające w związku z oskarżeniem.
      § 2. Ugoda zawarta na posiedzeniu pojednawczym jest tytułem egzekucji sądowej
      po nadaniu przez sąd klauzuli wykonalności.

      Art. 495. § 1. W razie niedojścia do pojednania kieruje się sprawę na rozprawę
      główną, a w miarę możności wyznacza od razu jej termin, chyba że zachodzi
      potrzeba skierowania sprawy na posiedzenie w celu innego rozstrzygnięcia.
      § 2. Strony obecne na posiedzeniu powinny zgłosić wnioski dowodowe.
      § 3. Sąd może postanowić, że ze względu na okoliczności sprawy będzie ona
      rozpoznana z udziałem ławników.

      Art. 496. § 1. Postępowanie w sprawach z oskarżenia prywatnego umarza się za
      zgodą oskarżonego, jeżeli oskarżyciel prywatny odstąpi od oskarżenia przed
      prawomocnym zakończeniem postępowania.
      § 2. Zgoda oskarżonego nie jest wymagana, jeżeli oskarżyciel prywatny odstąpi
      od oskarżenia przed rozpoczęciem przewodu sądowego na pierwszej rozprawie
      głównej.
      § 3. Niestawiennictwo oskarżyciela prywatnego i jego pełnomocnika na rozprawie
      głównej bez usprawiedliwionych powodów uważa się za odstąpienie od oskarżenia.

      Art. 497. § 1. Oskarżony może aż do rozpoczęcia przewodu sądowego na rozprawie
      głównej wnieść przeciwko oskarżycielowi prywatnemu będącemu pokrzywdzonym
      wzajemny akt oskarżenia o ścigany z oskarżenia prywatnego czyn, pozostający w
      związku z czynem mu zarzucanym. Sąd rozpoznaje wówczas łącznie obie sprawy.
      § 2. Odstąpienie jednego z oskarżycieli prywatnych od oskarżenia powoduje
      umorzenie postępowania tylko w części dotyczącej wniesionego przezeń oskarżenia.
      § 3. Obaj oskarżyciele prywatni korzystają z uprawnień oskarżonego.
      Pierwszeństwo zadawania pytań i przemówień przysługuje temu oskarżycielowi
      prywatnemu, który pierwszy wniósł akt oskarżenia. Sąd w wyroku zaznacza, że
      postępowanie toczyło się z powodu oskarżeń wzajemnych.

      Art. 498. § 1. Oskarżenie wzajemne jest niedopuszczalne, jeżeli prokurator
      wcześniej wszczął postępowanie albo przyłączył się do postępowania.
      § 2. Jeżeli po wniesieniu oskarżenia wzajemnego prokurator przyłączy się do
      jednego z oskarżeń wzajemnych, sąd wyłącza oskarżenie przeciwne do osobnego
      postępowania. Przepis art. 60 § 2 stosuje się.
      § 3. W razie objęcia przez prokuratora obu oskarżeń wzajemnych postępowanie
      toczy się z urzędu, zaś oskarżeni korzystają w odpowiednim zakresie również z
      uprawnień oskarżycieli posiłkowych.
      Jeżeli doszliście do tego miejsca to wszyscy którzy interesują się tą
      całą "wojną forumową" niech teraz ocenią postępowanie Nurniego.Dla mnie zrobił
      on dla Tyu niedźwiedzią przysługę,bo nie posądzam go,żeby wykorzystał jego
      sprawę do swoich celów.Akurat ta sprawa do żadnego nagłaśniania i
      wykorzystywania propagandowego się nie nadawała ponieważ została sprowokowana i
      upubliczniona przez FG i na FG.Ja do tego ręki przykładać nie mam
      zamiaru.Czyżby FG miało stać się miejscem realizacji prowokacyjnych
      pomysłów,które powstawać mogą gdzieś poza jego granicami,w realu i na privach a
      uczestnicy FG zwykłymi marionetkami.Ktoś naprawdę ma zamiar zostać "władcą
      marionetek"?A to coś zupełnie nowego i naprawdę ciekawego.Rzeczywiście cenzura
      na FG jest ograniczona do minimum,co mogą jeszcze wymyślić ludzie korzystający
      z wolności słowa i myśli w dobie swobodnego ich przepływu.Ale odbiegam znowu od
      tematu.Podałem tylko w skrócie,jednak wystarczającym moim zdaniem te
      informacje,które powinny rozjaśnić troszeczkę poruszaną problematykę.Jestem już
      troszeczkę zmęczony więc nie męczcie mnie dodatkowymi pytaniami.Mam nadzieję,że
      odezwą się ludzie,którzy dyskutowali problem społecznej szkodliwości czynu w
      zeszłym roku i troszkę wspomogą ten wątek. POWTARZAM RAZ JESZCZE-NIE PRACOWAŁEM
      PO TO ABY UŁATWIAĆ KOMUŚ PROCESOWANIE SIĘ, ALE ABY ZWRÓCIĆ UWAGĘ,ŻE WIELE SPRAW
      MOŻNA ZAŁATWIĆ MIĘDZY SOBĄ W FORMIE UGODY BO DO TEGO SAMEGO DĄŻYŁ BĘDZIE I
      SĄD.PO CO WYDAWAĆ PIENIĄDZE,TRACIĆ NERWY I ZDROWIEsad.
      NAJLEPIEJ PISAĆ TAK ABY NIE BYŁO POWODÓW KORZYSTANIA Z KODEKSÓW.
      W portalu "Rzeczpospolitej" dużo znajdziecie z zakresu prawa,ładnie to prowadzą.
      Pozdrawiam
      Kir
      Ps
      Nie jestem z zawodu prawnikiem więc nie proście mnie o rady prawne.Przykro misad
      • Gość: Ania Re: O rany!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.46.162.* 15.02.03, 01:21
        Caly kodeks bedzie?To ja spadam.
        • Gość: Kir Oto czytanie ze zrozumieniem:)) n/t IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 02:27

    • _helga Re: CZYTAĆ ABY KRZYWDY I GŁUPOT NIE ROBIĆ 15.02.03, 02:39
      A dziekuje za wsparcie. W tamtym watku nie tylko post nurnia jest niesamowity.
      A w najbardziej niesamowitej sytuacji to sie ja osobiscie znalazlam, bo, po
      pierwsze, tego nieszczesnika Tyu to nie lubie, a nawet go kiedys mocno
      ochrzanilam. A teraz go bronie przed jego "przyjaciolmi", ze nie ma podstaw, by
      Tyu antysemita nazwywac, a oni uporczywie pisza ze zydokomuna oraz jej tajni
      bojowkarze dyrektywy wydaja (chyba za pomoca gminy lodzkiej) zeby niszczyc tyu
      jako antysemite. Oskarzenie o spisek, wlamania na portal, kradziez i obrobke
      cudzych danych osobowych celem szantazu. Danutka sie nawet do tego posunela, ze
      ten tajny spisek pisze donosy na temat antysemityzmu tyu do jego firmy, a jej
      tez osobiscie zagraza.

      Ja juz po prostu nie wiem co z takimi ludzmi mozna robic. Wstyd takim samym
      powietrzem oddychac. Wstyd nie reagowac. A reagowac tez nie wiadomo jak, bo juz
      wszystkiego probowalam. Prosba, tlumaczenie, wysmiewanie, nic nie dziala. Mozna
      strzepnac pyl z obuwia i sobie pojsc jak AndrzejG dzisiaj zrobil, ale to by
      bylo jeszcze dziwaczniejsze. Moze to cytowanie paragrafow cos da. Tego jest
      wiecej.
      • Gość: Kir Spokojnie, pewnych rzeczy nie da się chyba zmienić IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 03:00
        Witam Helgo!
        Tylko spokojniesmile.Tych ludzi już nikt nie zmieni,oni się na takich
        wykreowali.Tutaj przyznaję rację Karlinowi,jeżeli chodzi o jego "Nosicieli
        nicków" (chociaż nie całkowicie).Większość z osób tu piszących kreowała się na
        szlachetnych empatów albo patriotów przejętych losami ojczyzny i narodu.Wszyscy
        krytykowali i oskarżali.To zawsze jest najprostszesmile).
        Kiedy zacząłem zakładać wątki w których należało powiedzieć coś od siebie,
        spotkałem się z milczeniem.Bo oni tak naprawdę, "mają tylko to w głowie co ktoś
        inny (chybaND albo ktoś w tym duchu) im powie"smile.Żadnych własnych refleksji.
        Z biegiem czasu zaczęły jednak z nich wychodzić i te prawdziwe charaktery.
        Trudno przecież cały czas kontrolować siebie jeżeli ktoś burzy ten schemacik w
        którym "wykreowane postacie" czuły się już tak pewnie i bezpiecznie.To dopiero
        w sytuacjach trudnych ujawnia się ten autentyczny człowiek.Stąd ta ciągła
        ucieczka do "bezpiecznych tematów".Nie nazywam ich,bo jeżeli zrozumiałaś moje
        posty to doskonale wiesz o jakie tematy mi chodzi.Zresztą i tak zostałem już
        nazwany "nawiedzonym Kirem"smile) przez Anię po jej "dogłębnej analizie " (chyba
        min.), mojego postusmile).
        Zapomniałbym:-dziękuję za pochlebną ocenę "Misz,masza",tylko jeszcze trochę
        a zacznę robić prelekcje,a jak się zacznę nadymać,nadymać..,to już mnie żadna
        siła nie powstrzyma od bufonadysmile).
        Teraz o tych paragrafach:-czytałem Nurniego jak to pisma wysyłał,o Tyu
        praktycznie nic nie wiem.Zdarzyło mi się z nim dyskutować na FG ale krótko
        i bez realu.Po przejrzeniu Twojego wątku postanowiłem napisać te artykuły
        z krótkim komentarzem,aby każdy myślący zobaczył,że to normalna kłótnia i nic
        szlachetnego w zachowaniach osób reprezuntujących strony (szczególnie Tyu) nie
        ma.Ot podsycają całą atmosferę aby pokazać siebie w roli jego obrońców a tak
        naprawdę to mu szkodzą.Oczywiście jeżeli to wszystko jest prawdą.
        Prawdą niewątpliwie jest podsycanie i wykorzystywanie całego zdarzenia do
        zupełnie innych celów.I to mi się po prostu nie podoba.Lubię wszystko,ale nie
        to, jak jakaś grupa cwaniaczków próbuje mną manipulować.Pisząc post dałem też
        innym wybór:mogą zostać marionetkami albo sobą.To mnie wcale nie obchodzi i nie
        odczuwam z tego powodu żadnego wstydu.Tobie radzę tak samo podchodzić do całej
        sprawy i FG.Ja już przeszedłem etap tłumaczenia.Jeżeli chcą aby oceniano
        Polaków na podstawie ich wypowiedzi,to niech tak będzie.Pisałem przecież,że
        mnie np.interesuje myślenie jednostki mimo tego,że nie ma to nic wspólnego
        z moją profesją.Interesuje mnie dlatego ponieważ z tych jednostek składa się
        społeczeństwo.Zastanawiam się jakie wnioski wyciągnąć może ktoś kto taką
        analizą zajmuje się zawodowo.Jak nas ocenia?Przecież taki Internet to kopalnia
        wiedzy o społeczeństwie.My z tego nie wyciągamy żadnych wniosków,ale czy też
        żadnych wniosków nie wyciągają o nas inni?To nie żadna teoria spiskowa tylko
        zwykła ciekawość.
        Nie wiem czy Ci pomogę,chciałbym,ale zawsze skutek jest odwrotnysmile)
        Pozdrawiam
        Kir
        • _helga Re: Spokojnie, pewnych rzeczy nie da się chyba zm 16.02.03, 21:02
          Juz pomogles, Kirsmile Przede wszystkim jesli chodzi o moj wlasny nastroj, bo mnie
          skrecalo ze wstydu i zazenowania, jak te ich posty czytalam, szczegolnie w
          ostatnich dniach. Ten caly Tyu, o ile pamietam, w calej swojej karierze na
          forum napisal 1 post antysemicki. Za co od razu zreszta oberwal. To troche za
          malo, zeby kogos nazwac antysemita, bo to byl post zawieszony w zdenerwowaniu,
          byc moze w gniewie napisal co naprawde mysli, ale rownie dobrze w gniewie
          napisal glupote, co kazdemu sie moze zdarzyc. A tu jego "przyjaciele" kreuja go
          na meczennika antysemitow, ktory "za sprawe cierpi". Jakies bzdury o spisku
          zydowskich przestepcow, a "przyjaciel" Tyu jest im potrzebny wlasnie w roli
          meczennika, na ktorego Zydzi donosy do miejsca pracy pisza. Juz nie mowia ze to
          donosy w zwiazku z jakas sprawa prywatna, tylko o donosy Zydow na rzekomy
          antysemityzm Tyu. Co ma byc dowodem na istnienie tego spisku, rzecz jasna. "Od
          takich przyjaciol bron nas, Panie", ale rowniez od takiego towarzystwa nas
          Panie bron.

          Samego Tyu mam za idiote, bo kto swoje sprawy damsko meskie zalatwia
          publicznie? No ale na ten ciag dalszy to jednak sobie nie zasluzyl.

          PS. A twoje posty sa swietne, madre, a mi osobiscie pozwalaja sie odprezyc jak
          je czytam. Czyli - pisz dalej i obficiesmile
          • Gość: Kir Spokojnie, pewnych rzeczy nie da się chyba zmienić IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 02:41
            Witam Helgo!
            i proszę nie poduszczajsmile)),bo się nie damsmile.Moim celem było wyjaśnienie tylko
            kilku spraw natury raczej ogólnej.To właśnie ich nieznajomość jest powodem
            tworzenia się legend i tych "szlachetnych obrońców" albo powstawania różnego
            rodzaju teorii spiskowych.Robią to nagminnie politycy wiedząc np.że jakaś
            sprawa nie może zostać rozpatrzona przez prawo np. z powodu immunitetu,żądają
            ukarania winnego albo przeprowadzenia dowodu,którego przeprowadzić nie można
            a następnie rozgłaszają o spisku albo powiązaniach przestępczych czy też
            innych. Mass media pomagają im w tym z przyjemnością gdyż wietrzą w tym i swój
            interes a jednocześnie zwolnione są od odpowiedzialności.Przecież one tylko
            powtarzają to co mówią politycysmile).
            Fajna zabawa dla wszystkich,bo dla ludzi też.Gorzej z tymi myślącymi,którym do
            śmiechu nie jest wcale,ale tych można zawsze o coś tam posądzić albo do głosu
            nie dopuścić.Tak,że naprawdę przestań już myśleć o tym wstydzie za kogoś.

            Popatrz ile osób takiego wstydu nie odczuwa chociaż powinno,jednak oni czują
            się usprawiedliwieni bo robią to oficjalnie "dla dobra narodu" a tak naprawdę
            to dla "władzy i wpływów z nią związanych".Oczywiście nie wszyscy,taka
            generalizacja byłaby nadużyciem z mojej strony.Jednak ludzie słuchają tych co
            głoszą sensacje i obiecują im "złote góry".Już nie jest ważne jak je
            zdobyć,ważne,że gdzieś tam są.Dlatego nikt nie pyta:-"w jaki sposób".Każdy kto
            mit ten burzy jest złysmile).Ilu dziennikarzy woli sensację od prawdy,która się
            gorzej sprzedaje.Dlatego nie piszą o merytorycznych aspektach sprawy ale
            właśnie tych "plotkarsko-sensacyjnych" bo to "idzie".Los ludzi uwikłanych w
            sprawy-kogo on obchodzi?sad.Dzięki temu nieraz ze sprawcy tworzy się męczennika
            i ofiarę a z ofiary tego "potwora".Ot, taki "dowcip losu".
            I Ty mówisz o wstydzie.Dla mnie istotne jest co zmieniam w swoim otoczeniu.
            Tutaj na FG nie robię sobie złudzeń,walczę tylko czasami z tym co złe i co mnie
            razi.Pisałaś o Diogenesie,a ja miałem zamiar przed tym wątkiem trochę w takiej
            zabawnej formie wrzucić na FG fragmencik z "Obrony Sokratesa" o tym jak to
            mądrzejszych od siebie szukał wśród uznanych za mądrych,wśród poetów
            i rzemieślników.Ale ta wojenka wszystko mi pochrzaniła.Teraz już nie wiem czy
            mi będzie się chciałosad.Teraz i tak muszę odsapnąćsmile)Straszny ze mnie gadułasad
            Pozdrawiam
            Kir
            • _helga Re: Spokojnie, pewnych rzeczy nie da się chyba zm 17.02.03, 02:45
              Gość portalu: Kir napisał(a):

              > Witam Helgo!
              > i proszę nie poduszczajsmile)),bo się nie damsmile.Moim celem było wyjaśnienie
              tylko
              >
              > kilku spraw natury raczej ogólnej.To właśnie ich nieznajomość jest powodem
              > tworzenia się legend i tych "szlachetnych obrońców" albo powstawania różnego
              > rodzaju teorii spiskowych.Robią to nagminnie politycy wiedząc np.że jakaś
              > sprawa nie może zostać rozpatrzona przez prawo np. z powodu immunitetu,żądają
              > ukarania winnego albo przeprowadzenia dowodu,którego przeprowadzić nie można
              > a następnie rozgłaszają o spisku albo powiązaniach przestępczych czy też
              > innych. Mass media pomagają im w tym z przyjemnością gdyż wietrzą w tym i
              swój
              > interes a jednocześnie zwolnione są od odpowiedzialności.Przecież one tylko
              > powtarzają to co mówią politycysmile).
              > Fajna zabawa dla wszystkich,bo dla ludzi też.Gorzej z tymi myślącymi,którym
              do
              > śmiechu nie jest wcale,ale tych można zawsze o coś tam posądzić albo do głosu
              > nie dopuścić.Tak,że naprawdę przestań już myśleć o tym wstydzie za kogoś.
              >
              > Popatrz ile osób takiego wstydu nie odczuwa chociaż powinno,jednak oni czują
              > się usprawiedliwieni bo robią to oficjalnie "dla dobra narodu" a tak naprawdę
              > to dla "władzy i wpływów z nią związanych".Oczywiście nie wszyscy,taka
              > generalizacja byłaby nadużyciem z mojej strony.Jednak ludzie słuchają tych co
              > głoszą sensacje i obiecują im "złote góry".Już nie jest ważne jak je
              > zdobyć,ważne,że gdzieś tam są.Dlatego nikt nie pyta:-"w jaki sposób".Każdy
              kto
              > mit ten burzy jest złysmile).Ilu dziennikarzy woli sensację od prawdy,która się
              > gorzej sprzedaje.Dlatego nie piszą o merytorycznych aspektach sprawy ale
              > właśnie tych "plotkarsko-sensacyjnych" bo to "idzie".Los ludzi uwikłanych w
              > sprawy-kogo on obchodzi?sad.Dzięki temu nieraz ze sprawcy tworzy się
              męczennika
              > i ofiarę a z ofiary tego "potwora".Ot, taki "dowcip losu".
              > I Ty mówisz o wstydzie.Dla mnie istotne jest co zmieniam w swoim otoczeniu.
              > Tutaj na FG nie robię sobie złudzeń,walczę tylko czasami z tym co złe i co
              mnie
              >
              > razi.Pisałaś o Diogenesie,a ja miałem zamiar przed tym wątkiem trochę w
              takiej
              > zabawnej formie wrzucić na FG fragmencik z "Obrony Sokratesa" o tym jak to
              > mądrzejszych od siebie szukał wśród uznanych za mądrych,wśród poetów
              > i rzemieślników.Ale ta wojenka wszystko mi pochrzaniła.Teraz już nie wiem czy
              > mi będzie się chciałosad.Teraz i tak muszę odsapnąćsmile)Straszny ze mnie
              gaduła:-
              > (
              > Pozdrawiam
              > Kir

              O! To czekam na Obrone Sokratesa.
              Niech ci sie chce. Moze ta wojenka zdechnie wreszcie i zajmiemy sie czyms
              przyjemniejszymsmile
              • Gość: Kir Re: Spoko,spoko IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 03:21
                _helga napisała:

                > O! To czekam na Obrone Sokratesa.
                > Niech ci sie chce. Moze ta wojenka zdechnie wreszcie i zajmiemy sie czyms
                > przyjemniejszymsmile
                Spoko,spoko o filozofii to ja dyskutował nie będę chciałem jedynie wrzucić ten
                fragmencik dot.wyroczni delfickiej gdy Sokrates chce sobie udowodnić,że nie
                jest najmądrzejszy.Ja to muszę wklepać na klawiaturze a dzisiaj jestem już
                trochę zmęczonysad.Muszę też odsapnąć po tym wątku.Ten fragment z jego obrony
                podoba mi się naprawdę.Myślę też,że wiem dlaczego uparł się na tą cykutę.
                To wcale nie przez Ksantypęsmile) ale on też już miał dość tego swojego forum
                a tak mógł odejść z godnością i mieć wreszcie święty spokójsmile).
                Pozdrawiam
                Kir
    • rycho7 Re: CZYTAĆ ABY KRZYWDY I GŁUPOT NIE ROBIĆ 15.02.03, 13:36
      Cytuje paragrafy aby pomoglo:
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§
      §§§§§§§§§§§§§§§
      • Gość: AdamM i jeszcze numery - zapomniales o ważnej sprawie!!! IP: *.icpnet.pl 15.02.03, 13:41
        287492842d2ojk209r3mdc2po3r2mc3ufjmc2-3i2r-0if,23[pi443ir20cx,2[3iro2-0kc,2
        [k3r32icm32pi-0kc32=-it4r=0fkkvc3c,3-ofkf[l,c 3-14o5=2-352-01lkf32p[4i-
        0vsl;,vfspokfs,'asfw,efcaepew[pf ,cx'ekfw[kfw;,cwe[pkfw,cw[pekfw,cwpelf[wkfc
        [wkefwkpoewerjgtpegv[ewkf[pwkl[wplkef[pkqp[kfekf
        [qwkefqwkvkfoekqwpoe899999999999999999932983109840918409184091840981098410918409
        18410984120981098409128209824098409820982098209824jdsklq

        Fuck!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • rycho7 Nie ze mna te numery Bruner n/t 15.02.03, 14:44
    • d_nutka Re: CZYTAĆ ABY KRZYWDY I GŁUPOT NIE ROBIĆ 15.02.03, 14:14
      Zrobiliście sobie zabawę z krzywdy ludzkiej.
      Na to pewnie nie ma paragrafu
      Pewnie prawo nie przewidziało, że można krzywdzić ludzi bezkarnie

      Proponuję uzupełnienie kodeksu o następujący paragraf
      Paragraf 1 i ostatni.
      Kto w poczuciu bezkarności niszczy prywatne i zawodowe życie jednostki (osoby
      nie podlega karze ponieważ Sąd nie jest od rozstrzygania problemów etyczno-
      moralnych targających jednostką.
      Sad zawsze stoi na straży praw i paragrafów ustanowionych przez odpowiednie
      instytucje państwa, których zadaniem jest pilnowanie ładu i porządku prawnego
      ustanowionego przez to Państwo a nie wydumane zasady etyczno-moralne jednostki.
      Z tymi problemami etyczno-moralnymi jednostka powinna się udać do instytucji
      tym się zajmującej czyli do Pana Boga.

      d_nutka
      nie prawniczka
      • rycho7 Re: CZYTAĆ ABY KRZYWDY I GŁUPOT NIE ROBIĆ 15.02.03, 14:51
        d_nutka napisała:

        > Z tymi problemami etyczno-moralnymi jednostka powinna się udać do instytucji
        > tym się zajmującej czyli do Pana Boga.

        Panstwo jest instytucja neutralna swiatopogladowo. Totez uchwalenie takiego
        prawa byloby nietolerancja religijna. Zapomnialas o niewierzacych.
        • d_nutka Re: CZYTAĆ ABY KRZYWDY I GŁUPOT NIE ROBIĆ 15.02.03, 15:02
          rycho7 napisał:

          > d_nutka napisała:
          >
          > > Z tymi problemami etyczno-moralnymi jednostka powinna się udać do instytuc
          > ji
          > > tym się zajmującej czyli do Pana Boga.
          >
          > Panstwo jest instytucja neutralna swiatopogladowo. Totez uchwalenie takiego
          > prawa byloby nietolerancja religijna. Zapomnialas o niewierzacych.


          czyli wyrażasz tym samym pogląd, ze problemy etyczno-moralne są tylko sprawą
          świecką czy tylko boską?
          brak mi jasnosci w twojej odpowiedzi Rychu7
          • rycho7 Re: CZYTAĆ ABY KRZYWDY I GŁUPOT NIE ROBIĆ 15.02.03, 15:13
            d_nutka napisała:

            > czyli wyrażasz tym samym pogląd, ze problemy etyczno-moralne są tylko sprawą
            > świecką czy tylko boską?

            One sa swieckie, powiem wiecej calkiem ludzkie. Mieszanie do tego boga znacznie
            im ludzkosci ujmuje.
      • _helga Do Danutki nie prawniczki 16.02.03, 19:50
        d_nutka napisała:

        > Zrobiliście sobie zabawę z krzywdy ludzkiej.
        > Na to pewnie nie ma paragrafu
        > Pewnie prawo nie przewidziało, że można krzywdzić ludzi bezkarnie

        ZrobilisCIE? Chcialas chyba napisac ZROBILISMY, autorko odezwy do forumowych
        antysemitow, klamczucho, ktora wypisuje bzdury o jakims zydowskim spisku i
        donosach do firmy Tyu o jego rzekomym antysemityzmie.(!) O wlamaniach na serwer
        przez tych rzekomych spiskowcow, kradziezy danych, a takze probach szantazu
        przez te grupe spiskowcow W REALU. Albo jestes po prostu nienormalna, albo masz
        bardzo zla wole i carne serduszko, albo tez masz wiedze o tym spisku. Ktos ci
        grozi? W takim razie - udaj sie na policje. Albo mniej klam. Po raz kolejny sie
        pytam zreszta, jesli masz taka wiedze o tej przestepczosci zorganizowanej, to
        podaj niki ktore to twoim zdaniem robia, tutaj i w realu.

        A poza tym sie zgadza. Pod wodza Oberfurera Hiacynta zobiliscie sobie wyjatkowo
        chamska "zabawe", glownie kosztem Tyu, a zaraz potem Zydow. I tych z lodzkiej
        gminy, i tych co na forum pisza. I macie farta ze pollak mi baterie rozladowal.
        Nie zawsze jednak pollak bedzie mial ochote cudze baterie rozladowywac, i nie
        zawsze ludzie beda machali reka na to, ze ich sie pomawia o REALNIE POPELNIANE
        przestepstwa.

        Ja ci nie proponuje wycieczki ze skarga do Pana Boga. Zycze ci serdecznie
        wycieczki do lekarza po stosowne tabletki albo na policje z wnioskiem o ochrone
        przed tymi co ci groza. Bedziesz im jednak musiala podac konkretnie, kto ci
        mianowicie zagraza i liczyc sie z konsekwencjami falszywych oskarzen. I ty, i
        reszta zalogantow hiacyntowego czolgu.
    • lady_hawk Bez watpienia masz duzo racji, Szanowny Kirze 15.02.03, 15:23
      Cytujesz paragrafy, udowadniajac, ze kwestie pomowienia-znieslawienia-
      wymuszenia opisane w zapisach kodeksowych.

      Jestem jedna z osob, ktore wmieszaly sie w sprawe, niejako opowiadajac sie po
      jednej ze stron. Oceniam oczywiscie, tylko znane mi fakty. Wczoraj okazalo
      sie, ze w zwiazku z zarzadzonym przeze mnie dodatkowym backupem, jest zapisane
      wszystko, co wychodzilo i przychodzilo do firmy od poczatku maja. ALe slowa
      juz nie napisze na ten temat tutaj.

      Cala sprawa powinna zostac zalatwiona w realu i tylko miedzy zainteresowanymi.
      Kunce tu prezentowala wykladnie prawna (cyt!), towarzystwo napedzalo sie
      wzajemnie. Nurni pokazal, w ktora strone.

      Jakos nie slychac nic o tych wymuszeniach kredytow, ktore nie beda splacone,
      samochodow, kosztownosci, wysoko oplacanych posad dla czlonkow Gminy.
      Przeciez, to byly sny i marzenia!
      I tez wysnione na podstawie tych samych zapisow, ktore wywolujesz Kirze.

      Danutka pisze coraz ciekawiej. Przysluzyla sie doprowadzeniu do osmieszenia
      obiektu swojej obrony.

      L_h

      • d_nutka Re: Bez watpienia masz duzo racji, Szanowny Kirze 15.02.03, 18:18
        lady_hawk napisała:

        > Danutka pisze coraz ciekawiej. Przysluzyla sie doprowadzeniu do osmieszenia
        > obiektu swojej obrony.
        >
        > L_h
        >


        L_h
        wole być jeszcze nawet tysiąc razy śmieśniejsza niż jestem obecnie niż być
        podła,podstępna i niszczycielska jak niektórzy tutaj i nie tylko tutaj

        śmieszny człowiek nie jest człowiekiem groźnym więc Tyu nie zaszkodzę
        ośmieszając go znajomoscią ze mną.

      • Gość: Kir Re: Bez watpienia masz duzo racji, Kirze IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 03:35
        Witam Lady_Hawk!
        proszę,nie nazywaj mnie "szanownym",chcesz aż tak mnie postarzyćsmile
        Zostałem "nawiedzonym" już też nazwanym.Nie czytałem dokładnie wątków
        dot."wojny forumowej",nie mogę więc jednoznacznie się w tej sprawie
        wypowiedzieć.Chciałem jedynie zwrócić uwagę na niektóre sprawy.
        Przecież jeżeli sprawy te dotyczą realu,można domniemywać,że strony opierały
        będą się nie tylko na postach ale i znane sobie z realu czy poznane na privach
        osoby powołają w charakterze świadków.Oczywiście w sytuacji gdyby doszło do
        rozprawy o której piszę.Jak się okazuje sprawa została też już prawdopodobnie
        nagłośniona przez Nurniego.Nie będzie więc już dotyczyła już tylko Tyu ale
        wszystkich w nią zamieszanych a znanych stronom.
        Niektórzy jak się okazuje są zadowoleni z takiego obrotu sprawy.Dlatego też
        podałem treść i komentarz do poszczególnych artykułów.Osobiście nie sądzę aby
        listy Nurniego zostały potraktowane poważnie,ale nigdy nic nie wiadomo.
        Wyjaśnienie pojęcia "szantaż" też nie jest przypadkowe.Nie czytałem wykładni
        Kunce,więc nie komentuję.Ja odniosłem się tylko tego co nazwano "wojną
        forumową".Osobiście przypuszczam,że wszystko zakończy się tak jak zaczęło tzn.
        na FG.Powinno to być jednak nauczką dla innych, dla zainteresowanych będzie
        z pewnościąsad
        Pozdrawiam
        Kir

    • d_nutka Re: Kuriozum sądownicze a może już normalność? 15.02.03, 15:45
      Tu na forum a to Helga, a to teraz Kir, próbuje nas ustrzec przed władzą
      sądowniczą w Polsce.
      I słusznie.
      Oto pewna kuriozalna sprawa sądownicza prosto z życia realnego.
      Jedna pani nie zapłaciła jakiś faktur za jakiś towar.
      Dostawca nie zapłaconego a dostarczonego towaru oddaje sprawę do Sądu za nie
      zapłacone faktury.
      Z jakiś niewyjaśnionych do tej pory powodów adwokat wierzyciela składa do
      centralnego rejestru danych zapytanie o miejsce zamieszkania osoby widniejącej
      jako płatnik na fakturze.
      Z centralnego biura dostaje adres osoby znanej z imienia i nazwiska ale nie
      zamieszkałej nigdy tam dokąd trafiał towar zamówiony u dostawcy wystawiającego
      faktury.

      I teraz co się dzieje.
      Sąd wysyła pod inny adres niż widniejący na fakturze, ale imię i nazwisko się
      zgadza, wyrok Sądu o zapłacenie jakiś kwot z jakiś faktur.
      Osoba owa zaskoczona treścią pisma z wyrokiem pisze do Śadu podanego w piśmie
      wyjaśnienie iż nie jest osobą której sprawa dotyczy, bo nigdy nie była w
      miejscowosci wymienionej w piśmie i że to jakaś pomyłka.

      Mija parę miesięcy i ponownie ta osoba otrzymuje pismo z sądu, że żeby
      udowodnić iż nie jest TAMĄ poszukiwaną osobą winna wpłacić 100 kilka złotych by
      Sąd stwierdził prawdziwość oświadczenia tej osoby bo w Centralnym Rejestrze
      Jakiś Danych znaleźli tylko jedną osobę o tym nazwisku i do tej osoby teraz
      należy UDOWODNIENIE, że nie jest tą poszukiwaną osobą.

      Znajomi prawnicy doradzili tej osobie, by spotkała się z adwokatem skarżącego o
      zwrot należnych mu sum.

      Do takiego spotkania doszło a mimo to przyszło pismo z Sądu o nieuwzględnienie
      oświadczenia tej osoby, że ONA to nie TAMTA ponieważ nie została wniesiona
      opłata na konto Sądu w celu wyjaśnienia sprawy.

      I co wy wszyscy tu mądrzy doradcy prawni na to?

      Obywatel MUSI teraz udowodnić, że nie jest wielbłądem.

      I pewnie podobnie by wyglądały sprawy w sadzie o oskarżenie kogokolwiek z nas
      przed Sądem o znieważenie publiczne niektórych osób tu na forum przynależnych
      do jakiś tam związków wyznaniowych.

      Pewnie to pozwana osoba musiałaby udowadniać, że nie jest wielbłądem i że jedna
      prawda to nie jest inna prawda a i tak się nie dojdzie kto zaczął i kto jest
      winny .
      Wygra ten, kogo będzie stać na lepszych adwokatów.
      Tak mówi nasze polskie niepisane jeszcze prawo, ale działające skutecznie
      realnie co widać i słychać przy okazji jakiś afer.

      Nie ma chyba nic gorszego niż wymiar sprawiedliwosci bez SPRAWIEDLIWOŚCI.

      Kto pierwszy założył opaskę na oczy sprawiedliwości?
      To chyba jeszcze w czasach rzymskich było.
      • rycho7 Re: Kuriozum sądownicze a może już normalność? 15.02.03, 16:02
        d_nutka napisała:

        > Wygra ten, kogo będzie stać na lepszych adwokatów.

        Jezeli sprawa jest watpliwa to zapewne tak. W sprawach jasnych adwokat nie
        zawsze jest w stanie cokolwiek wykuglowac.

        > Nie ma chyba nic gorszego niż wymiar sprawiedliwosci bez SPRAWIEDLIWOŚCI.

        Gorsze jest bezprawie przekonane o swej moralnej slusznosci. Czyli to, co jak
        mi sie wydaje, pragnie reprezentowac D_nutka. Przed tym prawo ma nas
        zabezpieczyc.

        Osoba z dykteryjki powinna napisac do sadu, ze na pozywajacym spoczywa
        obowiazek udowodnienia, ze umowy podpisywano z osoba spod tego adresu. Do czasu
        udowodnienia tego osoba, z ktora koresponduja nie jest strona sprawy. Jak taka
        nie musi wydawac pieniedzy na sprawe. Ponadto powinna ona wystapic z pozwem
        przeciwko pozywajacemu o zwrot kosztow obrony z wnioskiem do sadu o zwolnienie
        z kosztow sadowych.

        Faktem jest, ze sedziowie stawiaja sie zbyt czesto nad ludem i maja wszystko
        gdzies. Totez zyskuja nalezna ocene u spoleczenstwa. Jest jeszcze Rzecznik Praw
        Obywatelskich.
        • d_nutka Re: Kuriozum sądownicze a może już normalność? 15.02.03, 16:55
           Nie ma chyba nic gorszego niż wymiar sprawiedliwosci bez SPRAWIEDLIWOŚCI.

          Rycho7
          " jest bezprawie przekonane o swej moralnej slusznosci. Czyli to, co jak
          mi sie wydaje, pragnie reprezentowac D_nutka. Przed tym prawo ma nas
          zabezpieczyc."

          Rycho&
          Czy ty mnie się przypadkiem nie czepiasz dla samej tylko przyjemności czepiania
          się?
          Co chcesz mi od pewnego czasu udowodnić?
          Że głupia jestem?
          Że nie wiem co piszę czyli sama nie wiem co myślę?
          Że jestem be a ty przy mnie to taki cacy men jesteś?
          O co ci chodzi?
          Przecież to już nie przypomina żadnej dyskusji .
          Ja "pragnę reprezentować BEZPRAWNE przekonanie o swojej moralnej słuszności" a
          ty, dobry men mi UDOWODNI, że to jest nieprawda.
          że ja nie mam "moralnej słuszności"

          Ciekawy będzie dowód że:

          1. 1.kradnę cudze słowa i poglądy
          1. 2.mówię fałszywe świadectwo przeciw komuś czy czemus
          2. 3.nie szanuję rozmówcy,który mnie uszanował w rozmowie
          3. 4.robię błędy różnego rodzaju
          4. 5.popełniam nielogiczności
          5. 6.wszędzie się wtrącam
          6. 7.na wszystko mam własne zdanie
          7. 8.udaję, ze myślę a to tylko moje złudzenie
          8. 9.kłamie
          9. 10.a w ogóle co ona tu robi bo to forum jest dla inteligentnych a d_nutka ma
          rozumu tyle co kura domowa
          10. 11.i coś tam jeszcze

          napisz mi Rychu co chcesz wykazać braku mojego prawa do głoszenia mojej
          moralnosci a obiecuję, że do sądu z tym nie pójdę.

          Tak, jestem przekonana o tym, że postępuję moralnie ile umiem i mam świadomości
          moralności czego i tobie życzę, i innym też, a nie chowania się za moralnością
          innych i dowodzenia, że jak innym udowodnię ich niemoralność to tym samym sam
          stanę się moralny.
          No to powodzenia w dowodach.

          D.

          ps
          przy takim szerokim zakresie moich błędów i wypaczeń wspólna kolacja raczej
          wykluczona
          • rycho7 Re: Kuriozum sądownicze a może już normalność? 17.02.03, 08:41
            d_nutka napisała:

            >  Nie ma chyba nic gorszego niż wymiar sprawiedliwosci bez SPRAWIEDLIWOŚ
            > CI.
            >
            > Rycho7
            > " jest bezprawie przekonane o swej moralnej slusznosci. Czyli to, co jak
            > mi sie wydaje, pragnie reprezentowac D_nutka. Przed tym prawo ma nas
            > zabezpieczyc."
            >
            > Rycho&
            > Czy ty mnie się przypadkiem nie czepiasz dla samej tylko przyjemności
            czepiania
            > się?

            Chce cie przekonac, ze prezentujesz poglad, ktory jak wykazano empirycznie
            przynosi szkodliwe efekty.

            > Co chcesz mi od pewnego czasu udowodnić?
            > Że głupia jestem?

            Chce przekonac Cie o blednosci Twojego pogladu. Dodawanie do tego wycieczek
            osobistych jedynie by przeszkadzalo.

            > Że nie wiem co piszę czyli sama nie wiem co myślę?
            > Że jestem be a ty przy mnie to taki cacy men jesteś?
            > O co ci chodzi?

            j.w.

            > Przecież to już nie przypomina żadnej dyskusji .

            Widocznie nie koncentrujesz sie na moich wypowiedziach lecz na swoich emocjach.

            > Ja "pragnę reprezentować BEZPRAWNE przekonanie o swojej moralnej słuszności"
            a
            > ty, dobry men mi UDOWODNI, że to jest nieprawda.
            > że ja nie mam "moralnej słuszności"

            Nieznajomosc prawa nie zwalnia z obowiazku jego przestrzegania. Ty uwazasz, ze
            prawo jest zle wiec zajmowanie sie nim jest rzecza niewlasciwa (niemoralna,
            niesprawiedliwa). Nie starasz sie zrozumiec jak skonstruowane jest prawo i jak
            broni niewinnych przed terrorem panstwowym. Jestes jak mi sie wydaje
            zwolennikoem skutecznosci prawa bez ochrony niewinnych. Teoretycy prawa
            przypominaja, ze lepiej nie ukarac 10 winnych niz nieslusznie ukarac jednego
            niewinnego. Ty nie chcesz zrozumiec dlaczego.

            > Ciekawy będzie dowód że:
            >
            > 1. 1.kradnę cudze słowa i poglądy
            > 1. 2.mówię fałszywe świadectwo przeciw komuś czy czemus
            > 2. 3.nie szanuję rozmówcy,który mnie uszanował w rozmowie
            > 3. 4.robię błędy różnego rodzaju
            > 4. 5.popełniam nielogiczności
            > 5. 6.wszędzie się wtrącam
            > 6. 7.na wszystko mam własne zdanie
            > 7. 8.udaję, ze myślę a to tylko moje złudzenie
            > 8. 9.kłamie
            > 9. 10.a w ogóle co ona tu robi bo to forum jest dla inteligentnych a d_nutka
            ma
            >
            > rozumu tyle co kura domowa
            > 10. 11.i coś tam jeszcze

            Powyzsze jest twoim sposobem "ustawiania do bicia". Nie czytasz tego co do
            Ciebie pisze lecz sama tworzysz pole dyskusji, ktore jak Ci sie wydaje jest
            wygodne dla Ciebie. Ale to nie bedzie dyskusja ze mna. To co piszecz powyzej
            nie ma zwiazku z moim pisaniem. To co pisze w ogole do Ciebie nie dociera. Ty
            przelatujesz napisane slowa nie docierajac do ich tresci.

            > napisz mi Rychu co chcesz wykazać braku mojego prawa do głoszenia mojej
            > moralnosci a obiecuję, że do sądu z tym nie pójdę.

            Problemem jest to, ze Twoja moralnosc jest moralna tylko pozornie. Odrzucajac
            dorobek prawny ludzkosci narazasz sie na bledy nie do przyjecia. Popelniasz
            takze takie bledy. Przykladowo w ostatniej wojnie nickow opowiadasz sie po
            stronie znanego Ci z realu nicka i zaganiasz do zbiorowego potepiania
            forumowiczow znajacych sprawe jedynie wirtualnie. Ja staram Ci sie pokazac, ze
            nie da sie zwirtualizowac dowodow z realu. Poniewaz na forum przestaja one byc
            dowodami stajac sie jedynie ciagami literek. Ciagi literek mozna dowolnie
            manipulowac. Totez na forum sprawa po prostu nie istnieje. Jest
            nierozstrzygalna. Sa jedynie sympatie i antypatie. Ale do tego nie potrzeba
            wywolywac wojny.

            > Tak, jestem przekonana o tym, że postępuję moralnie ile umiem i mam
            świadomości
            > moralności czego i tobie życzę, i innym też, a nie chowania się za
            moralnością
            > innych i dowodzenia, że jak innym udowodnię ich niemoralność to tym samym sam
            > stanę się moralny.

            Ty jestes przekonana. I to wszystko z Twojej strony. Niestety to sa jedynie
            Twoje przekonania. Inni sadza o Tobie cos innego. Moglas przeciez przeczytac. O
            ile chcialas i o ile chcialas aby te tresci dotarly do Ciebie i posluzyly
            samodoskonaleniu. Jednak Tobie wystarczaja Twoje przekonania.

            Obszarem mojej pisaniny nie jest zagadnienie Twojej moralnosci lecz Twojego
            poszanowania prawa - w sensie procedury i ochrony niewinnych. Ja jedynie
            twierdze, ze moralnosc nie moze zastapic prawa. Odzucanie prawa jest
            niemoralne. Nie oznacza to, ze w ogole zajmuje sie Twoimi pogladami moralnymi w
            zakresie pozaprawnym. Twoja moralnoscia w ogole nie chce sie zajmowac. Mnie
            jedynie interesuje jej styk z prawem. Tylko ten styk uwazam za niewlasciwy.

            Moje poglady na temat moralnosci pomijam zupelnie. Kwestia stawania sie
            moralnym przeze mnie nie interesuje mnie, a nawet tak sformulowana mnie
            smieszy. Nie mam zapotrzebowania byc pod tym wzgledem od Ciebie "lepszym".
            Widac, ze zupelnie nie rozumiesz moich pogladow.

            Pozdrawiam
        • Gość: Kir Re: Kuriozum sądownicze IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 03:26
          rycho7 napisał:

          > Osoba z dykteryjki powinna napisac do sadu, ze na pozywajacym spoczywa
          > obowiazek udowodnienia, ze umowy podpisywano z osoba spod tego adresu.Do czasu
          > udowodnienia tego osoba, z ktora koresponduja nie jest strona sprawy.Jak taka
          > nie musi wydawac pieniedzy na sprawe. Ponadto powinna ona wystapic z pozwem
          > przeciwko pozywajacemu o zwrot kosztow obrony z wnioskiem do sadu o
          zwolnienie
          > z kosztow sadowych.
          Proponowałbym taką samą odpowiedź jak na mój post,korzyść byłaby ta sama,odsyłam
          jednak do kpk i rozdziału "koszty postępowania sądowego".Czegoś się jednak
          uczymy.Mówię o sobie gdybym się mylił.
          Ja zawsze jestem ciekawy nowej wiedzy.Zawsze myślałem,że to sprawca,będzie
          obciążony kosztami (gdyby to było oszustwo)bo zawsze najwięcej problemu właśnie
          ze ściąganiem tych należności ze sprawców.Ale muszę się chyba mylić.Chętnie
          usłyszę wyjaśnienie i poznam podstawy,widocznie trochę zardzewiałem.Z góry
          dziękuję.
          Pozdrawiam
          Kir

      • Gość: Kir Kuriozum sądownicze a może już normalność? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 03:09
        Witam Danutko!
        Ja nie chcę nikogo ustrzec,ja proponuję tylko aby się zastanowić-a to jest
        różnica.Każdy ma prawo dochodzenia swoich praw.To nic zdrożnego i od tego jest
        sąd aby prawa każdego były respektowane.
        Co do Twojego przykładu,jest on trochę dziwny.Zachowanie pokrzywdzonego
        i adwokatów też jest co najmniej dziwne.Z tego co piszesz wyglądałoby,że ktoś
        posłużył się cudzym dokumentem tożsamości albo podał cudze dane aby wyłudzić
        jakiś tam towar.To już zupełnie inna bajka.Raczej dla Policji niż sądu.W jaki
        sposób zawierana była transakcja?przecież od tego zależałby cały tryb
        postępowania.Podpisy na fakturach,kto je składał?Coś ciency byli ci prawnicy
        czy adwokaci,których ta osoba pytała.Ja bym to zwalił policjantom na łeb
        a niech szukają,ostatecznie ściganie tych przestępstw odbywa się z urzędu.
        Wierzyciel postąpił natomiast tak jak należało:poszedł do sądu,otrzymał nakaz
        i wszystko.Przecież nie w jego interesie jest sprawdzanie od kogo bierze
        pieniądze.Ustalił miejsce zamieszkania dłużnika i koniec.
        Czytałem kiedyś,że jakiś sprytny gość założył witrynę jakiegoś banku i zbierał
        numery kart kredytowych i dane ich posiadaczy.Następnie robił sobie zakupy na
        ich rachunek.Tak,że spokojnie z tymi ocenamismile).Sprawiedliwość to strasznie
        trudna sprawa.Zapytasz skazanego-to każdy siedzi za niewinność.Lubisz kogoś
        a został skazany-dostał za dużo,nie lubisz-dostał za mało.Komuś nie można było
        wymierzyć kary bo brak było dowodów winy albo występowały okoliczności
        wyłączające odpowiedzialność karną-skorumpowany sąd bo w gazetach pisali,że on
        winny albo tak wynikało z tych ichnich artykułów.
        Co do adwokatów-nie zawsze cena idzie w parze z jakością.Tutaj też należy
        uważać.Dużo tego co nazywasz "niesprawiedliwością" wynika po prostu z lenistwa
        albo złego przygotowania niektórych.Tylko,że to widaćsad.
        Pozdrawiam
        Kir
        • d_nutka Re: Kuriozum sądownicze a może ????? 16.02.03, 07:40
          Kirze
          Zainteresowało cię trochę to "kuriozum sądownicze" choć można na nie spojrzeć i
          jak na pewną normalność jak ty to zrobiłeś. I pewnie ja też bym tak na to
          "kuriozum" spojrzała gdyby nie fakt, że istnieją przyczyny dla których to ja
          mogłam znaleźć się w sytuacji "ściganej" przez nasz wymiar sprawiedliwości.
          Może o tym wszyskim bym nie napisała gdyby nie nagłe odejście Andrzeja z forum,
          Andrzej nie ukrywał, że jest przedsiębiorcą i właścicielem firmy. Czy komuś tu
          podpadł?
          A może ktoś ćwiczy różne elementy gry "eliminacji" niewygodnych dyskutantów
          wykorzystując nasze prawo właśnie.
          Czy kilka przypadków to jeszcze przypadek?
          1.odejście Tyu na skutek donosu
          2.odejście Limaka na skutek donosu
          3.nagłe odejście Andrzeja
          4.niewielka tylko "pomyłka" bym odeszła i ja teraz
          o ilu kulisach innych odejść my nie wiemy?
          Co ty na to Kirze?
          D.
          • _helga Podaj niki, Danutko i dowody 16.02.03, 20:03
            d_nutka napisała:

            > Kirze
            > Zainteresowało cię trochę to "kuriozum sądownicze" choć można na nie spojrzeć
            i
            >
            > jak na pewną normalność jak ty to zrobiłeś. I pewnie ja też bym tak na to
            > "kuriozum" spojrzała gdyby nie fakt, że istnieją przyczyny dla których to ja
            > mogłam znaleźć się w sytuacji "ściganej" przez nasz wymiar sprawiedliwości.
            > Może o tym wszyskim bym nie napisała gdyby nie nagłe odejście Andrzeja z
            forum,
            >
            > Andrzej nie ukrywał, że jest przedsiębiorcą i właścicielem firmy. Czy komuś
            tu
            > podpadł?
            > A może ktoś ćwiczy różne elementy gry "eliminacji" niewygodnych dyskutantów
            > wykorzystując nasze prawo właśnie.
            > Czy kilka przypadków to jeszcze przypadek?
            > 1.odejście Tyu na skutek donosu
            > 2.odejście Limaka na skutek donosu
            > 3.nagłe odejście Andrzeja
            > 4.niewielka tylko "pomyłka" bym odeszła i ja teraz
            > o ilu kulisach innych odejść my nie wiemy?
            > Co ty na to Kirze?
            > D.

            Po raz kolejny prosze uprzejmie o konkrety. Skoro piszesz ze na forum jest
            zydowski spisek, ktory m.in. pisze donosy na temat antysemityzmu Tyu do jego
            miejsca pracy, ktory wlamuje sie na serwer GW celem zdobycia realnych danych
            osobowych forumowiczow oraz zbiera dane z realu o forumowiczach, ktory w realu
            szantazuje ludzi na forum - teraz jak sie okazuje uwazasz ze odejscie AndrzejaG
            tez jest skutkiem dzialalnosci tego spisku, ktory takze i tobie osobiscie
            zagraza - to podaj niki. Podaj przyklady tych donosow na Tyu. Niech Tyu sie
            odezwie i potwierdzi, ze cos takiego jego firma otrzymala. Napisz konkretnie,
            kto tobie grozil i jak. Podaj rowniez jaki zwiazek z ta dzialalnoscia
            przestepcza ma lodzka gmina zydowska. Ja sie podejmuje sformulowac zarzuty na
            pismie i udac z tym na policje.
            • Gość: Krzys52 "Piecioosobowa Banda Czworga" jest Spalona IP: *.proxy.aol.com 16.02.03, 20:17
              Czy zauwazylas Helgo, ze umoczeni w aferze, z racji przynaleznosci grupowej,
              obroncy Carminy i spolki (np. Borsuk, czy Kunce) nieobecni juz tak jakby(?) Co
              ciekawe, nawet przed nimi zmyla sie Carmina a za nia Snajper. Coraz mniej jest
              Hiacka a nawet glizda Nuren jakby glebiej wpadl w ten swoj nocnik. Na placu
              boju pozostala wierzaca D_nutka ze swym siepaczem, Smierduszka.
              Ja jestem cierpliwy i zgodnie z obietnica przeczekam jeszcze cale jutro.
              Pojutrze natomiast przedstawie swoje stanowisko w sprawie.
              ..
              Serdecznosci
              Krzysztof
              ..
              PS....Kto jest Twoim Mistrzem, Helgo?
              • _helga Re: 'Piecioosobowa Banda Czworga' jest Spalona 16.02.03, 20:34
                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                > Czy zauwazylas Helgo, ze umoczeni w aferze, z racji przynaleznosci grupowej,
                > obroncy Carminy i spolki (np. Borsuk, czy Kunce) nieobecni juz tak jakby(?)
                Co
                > ciekawe, nawet przed nimi zmyla sie Carmina a za nia Snajper. Coraz mniej
                jest
                > Hiacka a nawet glizda Nuren jakby glebiej wpadl w ten swoj nocnik. Na placu
                > boju pozostala wierzaca D_nutka ze swym siepaczem, Smierduszka.
                > Ja jestem cierpliwy i zgodnie z obietnica przeczekam jeszcze cale jutro.
                > Pojutrze natomiast przedstawie swoje stanowisko w sprawie.
                > ..
                > Serdecznosci
                > Krzysztof
                > ..
                > PS....Kto jest Twoim Mistrzem, Helgo?


                Z poetow - Bialoszewski i Herbert. Bialoszewski cudowny surrealista
                lingwistyczny, a Herbert z kolei to chyba jedyny europejski poeta, ktory
                osiagnal taka zwiezlosc, jak tworcy japonskich haiku. Ten jego wiersz "Apollo i
                Marsjasz" to arcydzielo. Uwazam ze jezyk polski jest najlepszy na swiecie do
                poezji i nikt sie nam nie rownasmile Z filozofow - hepener Diogenes. Do tego
                stopnia, ze sie kiedys przy okazji wyboru nika zastanawialam, czy nie
                podpisywac sie Diogenes, ale doszlam do wniosku, ze to by byla megalomaniasmile
                Poza tym jeszcze oczywiscie H. Arendt (demokracja), Max Weber (polityka jako
                odpowiedzialnosc) i Francis Fukuyama (wspolczesna epoka po Zimnej wojnie).

                PS. Oni mnie denerwuja, hihih, szczegolnie po tych ostatnich pomowieniach. I
                oczywiscie, Hiacynt to cwaniak, wypuscil Danutke i nurnia, a teraz cicho siedzi.
                • Gość: Krzys52 'Piecioosobowa Banda Czworga' jest Spalona IP: *.proxy.aol.com 16.02.03, 22:47
                  _helga napisała:


                  PS. Oni mnie denerwuja, hihih, szczegolnie po tych ostatnich pomowieniach. I
                  oczywiscie, Hiacynt to cwaniak, wypuscil Danutke i nurnia, a teraz cicho siedzi.
                  ..
                  ::::
                  Ale najmniej widoczna jest Carmina.
                  Ciekawe czy podobne skutki swego "zwierzania sie" na F. wyobrazil sobie Tyu, w
                  chwili pisania swego doniesienia o doniesieniu...
                  ..
                  K.P.
                  ..
                  PS....W takim razie od kogo wzielas swego nicka - jesli mozesz, oczywiscie...surprised)
                  • _helga Re: 'Piecioosobowa Banda Czworga' jest Spalona 16.02.03, 22:51
                    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                    > _helga napisała:
                    >
                    >
                    > PS. Oni mnie denerwuja, hihih, szczegolnie po tych ostatnich pomowieniach. I
                    > oczywiscie, Hiacynt to cwaniak, wypuscil Danutke i nurnia, a teraz cicho
                    siedzi
                    > .
                    > ..
                    > ::::
                    > Ale najmniej widoczna jest Carmina.
                    > Ciekawe czy podobne skutki swego "zwierzania sie" na F. wyobrazil sobie Tyu,
                    w
                    > chwili pisania swego doniesienia o doniesieniu...
                    > ..
                    > K.P.
                    > ..
                    > PS....W takim razie od kogo wzielas swego nicka - jesli mozesz,
                    oczywiscie...surprised
                    > )

                    Autorem mojego nika jest Kingfishsmile Wydaje mi sie, ze go wzial z tak
                    zwanego "powietrza" czyli wyobrazni. A nawiasem mowiac, nie wiem, czy
                    zauwazyles jego watek "po co te wojny", Puscil tam linka ktorego zamieszczam.
                    Poklikaj na te konie!

                    svt.se/hogafflahage/hogafflaHage_site/Kor/hestekor.swf
                    • Gość: Krzys52 Re: 'Piecioosobowa Banda Czworga' jest Spalona IP: *.proxy.aol.com 16.02.03, 22:58
                      Ja tam nie wiem, ale zanim zaryzykuje klikanie na linki podawane przez
                      Kingfisha pragne poinformowac Cie, ze cos mi te linki cuchna. W przeszlosci
                      klikalem na te linki i natychmiast pokazywala mi sie "illegal operation" a caly
                      ekran robil sie niebieski. Byc moze jakas niekompatybilnosc ale ja nie znam sie
                      na tym wiec jedynie odnotowalem, ze od Kingfisha zalatuje. Choc na dobra sprawe
                      nie powinno, jako ze ten swieza ryba sie zywi - nie zdechla.
                      ..
                      Pzdr
                      K.P.



                      _helga napisała:

                      > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                      >
                      > > _helga napisała:
                      > >
                      > >
                      > > PS. Oni mnie denerwuja, hihih, szczegolnie po tych ostatnich pomowieniach.
                      > I
                      > > oczywiscie, Hiacynt to cwaniak, wypuscil Danutke i nurnia, a teraz cicho
                      > siedzi
                      > > .
                      > > ..
                      > > ::::
                      > > Ale najmniej widoczna jest Carmina.
                      > > Ciekawe czy podobne skutki swego "zwierzania sie" na F. wyobrazil sobie Ty
                      > u,
                      > w
                      > > chwili pisania swego doniesienia o doniesieniu...
                      > > ..
                      > > K.P.
                      > > ..
                      > > PS....W takim razie od kogo wzielas swego nicka - jesli mozesz,
                      > oczywiscie...surprised
                      > > )
                      >
                      > Autorem mojego nika jest Kingfishsmile Wydaje mi sie, ze go wzial z tak
                      > zwanego "powietrza" czyli wyobrazni. A nawiasem mowiac, nie wiem, czy
                      > zauwazyles jego watek "po co te wojny", Puscil tam linka ktorego zamieszczam.
                      > Poklikaj na te konie!
                      >
                      > <a
                      href="svt.se/hogafflahage/hogafflaHage_site/Kor/hestekor.swf"target="
                      > _blank">svt.se/hogafflahage/hogafflaHage_site/Kor/hestekor.swf</a>
                      >
                      • _helga Re: 'Piecioosobowa Banda Czworga' jest Spalona 16.02.03, 23:06
                        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                        > Ja tam nie wiem, ale zanim zaryzykuje klikanie na linki podawane przez
                        > Kingfisha pragne poinformowac Cie, ze cos mi te linki cuchna. W przeszlosci
                        > klikalem na te linki i natychmiast pokazywala mi sie "illegal operation" a
                        caly
                        >
                        > ekran robil sie niebieski. Byc moze jakas niekompatybilnosc ale ja nie znam
                        sie
                        >
                        > na tym wiec jedynie odnotowalem, ze od Kingfisha zalatuje. Choc na dobra
                        sprawe
                        >
                        > nie powinno, jako ze ten swieza ryba sie zywi - nie zdechla.
                        > ..
                        > Pzdr
                        > K.P.
                        >

                        Nie boj siem. "illegal operation" czesto wyskakuje, kiedy podaje sie linka
                        bezposrednio na obrazki podawane na tzw. "free servers". To jest takie
                        zabezpieczenie ze strony providerow darmowych kont, zeby nie przerabiac kont na
                        magazynek tylko uzywac zgodnie z przeznaczeniem, tj. na budowe stron www. Na
                        przyklad ja mam darmowe konto na serwerze netfirms i jak podam linka
                        bezposrednio na jpg to cos takiego wyskoczy. Ten link jest na film swf i zeby
                        go obejrzec musisz miec cos co go odtwarza, czyli flash player. Jesli nie masz,
                        to ci beda wyskakiwaly rozmaite komunikaty zamiast filmu.
                        • _helga PS. Link na Macromedia Flash Player-download 16.02.03, 23:10
                          www.macromedia.com/downloads/


                          Zainstaluj sobie, bo teraz coraz wiecej stron ma elementy we flashu. A w ogole
                          to jest cudowny programsmile
                        • Gość: Krzys52 Re: 'Piecioosobowa Banda Czworga' jest Spalona IP: *.proxy.aol.com 16.02.03, 23:18
                          No wiec posluchalem Ciebie, Mala Cholero, i... znow puszczony zostalem w
                          malyny!!
                          ..
                          Tym razem nie system wyrzucil mnie z netu lecz sam musialem to zrobic. Po
                          prostu zostalem zamurowany w chwili "started downloading from site" i nic nie
                          dzialo sie przez kilka minut. Klepsydra i NIC!!!
                          ..
                          Juz nie bede wchodzil na te udziwnione strony. Howgh!
                          ..
                          K.P.

                          _helga napisała:

                          > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                          >
                          > > Ja tam nie wiem, ale zanim zaryzykuje klikanie na linki podawane przez
                          > > Kingfisha pragne poinformowac Cie, ze cos mi te linki cuchna. W przeszlosc
                          > i
                          > > klikalem na te linki i natychmiast pokazywala mi sie "illegal operation" a
                          >
                          > caly
                          > >
                          > > ekran robil sie niebieski. Byc moze jakas niekompatybilnosc ale ja nie zna
                          > m
                          > sie
                          > >
                          > > na tym wiec jedynie odnotowalem, ze od Kingfisha zalatuje. Choc na dobra
                          > sprawe
                          > >
                          > > nie powinno, jako ze ten swieza ryba sie zywi - nie zdechla.
                          > > ..
                          > > Pzdr
                          > > K.P.
                          > >
                          >
                          > Nie boj siem. "illegal operation" czesto wyskakuje, kiedy podaje sie linka
                          > bezposrednio na obrazki podawane na tzw. "free servers". To jest takie
                          > zabezpieczenie ze strony providerow darmowych kont, zeby nie przerabiac kont
                          na
                          >
                          > magazynek tylko uzywac zgodnie z przeznaczeniem, tj. na budowe stron www. Na
                          > przyklad ja mam darmowe konto na serwerze netfirms i jak podam linka
                          > bezposrednio na jpg to cos takiego wyskoczy. Ten link jest na film swf i zeby
                          > go obejrzec musisz miec cos co go odtwarza, czyli flash player. Jesli nie
                          masz,
                          >
                          > to ci beda wyskakiwaly rozmaite komunikaty zamiast filmu.
                          • _helga Macromedia to porzadna firma! Przysiegam! 16.02.03, 23:36
                            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                            > No wiec posluchalem Ciebie, Mala Cholero, i... znow puszczony zostalem w
                            > malyny!!
                            > ..
                            > Tym razem nie system wyrzucil mnie z netu lecz sam musialem to zrobic. Po
                            > prostu zostalem zamurowany w chwili "started downloading from site" i nic nie
                            > dzialo sie przez kilka minut. Klepsydra i NIC!!!
                            > ..
                            > Juz nie bede wchodzil na te udziwnione strony. Howgh!
                            > ..
                            > K.P.


                            Przysiegam! Kazdy ci powie, ze Macromedia to bardzo porzadna firma!!! Ty po
                            prosty nie masz zainstalowanego flash player'a, ktory te pliki odtwarza, i stad
                            klopoty. Tak nawiasem mowiac, to paskudztwa podczepia sie pod zwyczajne pliki
                            typu jpg czy gif, czyli strony, ktore twoim zdaniem sa "nieudziwnione". Pliki
                            swf sa duzo bardziej bezpieczne w ogladaniu niz zwykle obrazki, naprawde! i
                            daja duzo wiecej mozliwosci, bo lepiej kompresuja grafike i dzwiek. Ja ci nie
                            kaze od razu produkowac tych filmow, ale ogladac to bys mogl!!!!! Zajrzyj sobie
                            na strone Macromedia, zobacz ile juz wyprodukowali programow. To BARDZO
                            PORZADNA FIRMA! Nie ma mozliwosci zeby jakies paskudztwa robili PRZYSIEGAM!!!!

                            ja nie jestem zadna cholera, tylko ty nie masz zainstalowanego odtwarzacza!!
                            Czyli Flash Player sie nazywa. I przysiegam, to jest zwyczajny odtwarzacz a nie
                            zadne paskudztwo!!!!

                            Padam na kolana i wale sie w piersi az dudni ze sama prawde mowie!!!!
                            • Gość: Krzys52 Re: Macromedia to porzadna firma! Przysiegam! IP: *.proxy.aol.com 16.02.03, 23:45
                              _helga napisała:

                              > ja nie jestem zadna cholera, tylko ty nie masz zainstalowanego odtwarzacza!!
                              >
                              ....
                              :;;;
                              Przeciez wiesz, ze zartowalem z ta "Mala Cholera" surprised) Smialem sie piszac. Bo
                              przeciez nic sie nie stalo.
                              ..
                              Bede musial postudiowac to sobie. Dzieki za tipy
                              ..
                              K.
                              • _helga Re: Macromedia to porzadna firma! Przysiegam! 17.02.03, 00:08
                                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                                > _helga napisała:
                                >
                                > > ja nie jestem zadna cholera, tylko ty nie masz zainstalowanego odtwarzacza
                                > !!
                                > >
                                > ....
                                > :;;;
                                > Przeciez wiesz, ze zartowalem z ta "Mala Cholera" surprised) Smialem sie piszac. Bo
                                > przeciez nic sie nie stalo.
                                > ..
                                > Bede musial postudiowac to sobie. Dzieki za tipy
                                > ..
                                > K.

                                Nie bedziesz zalowal. Flash to przepiekny program, nawet nieuk moze robic
                                animacje z dzwiekiem. Jest tez bardzo dobry do puszczania pojedynczych obrazkow
                                lub dzwieku, bo zmniejsza pliki. Na przyklad obrazek 40kb mozna zmniejszyc
                                spokojnie o polowe, i bedzie mial taka sama jakosc. A dzwiek moze miec nawet
                                lepsza jakosc niz na przyklad plik wav ! Filmiki oczywiscie sie dluzej laduja,
                                bo sa grubsze, ale warto poczekac. Ja mam swoja strone www juz nie jako Helga
                                tylko jako osoba realna i ja calkowicie poprzerabialam, wlasnie z uzyciem
                                flasha. Bedziesz zachwycony, zobaczysz. Jak sobie poogladasz same Macromedia,
                                to moze podrzuce ci jakas strone z animowanymi dowcipami we flashu.
          • Gość: Kir Re: Kuriozum IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 02:48
            Witam Danutko!
            Zainteresowało i nie,zbyt mało informacji aby sensownie odpowiedzieć,to są
            tylko domniemania.W takich przypadkach zawsze należy sprawdzić w jaki sposób
            powstało zobowiązanie i czego dotyczy.Głupi przykład: pisanie się do Klubu
            Książki (chyba tak) gdzie osoba godzi się na roczną przynależność i wykupywanie
            książki z każdego katalogu a gdy tego nie zrobi to na oferowaną przez Klub
            pozycję.
            Ludzie nie czytają,podpisują znęceni niskimi cenami a później szok,bo
            rzeczywiście nie zamawiali nic z katalogu a tutaj rachunek.Z reguły zapis ten
            jest małymi literkami,przeaczany przez zainteresowanych.
            Natomiast posługiwanie się cudzym dokumentem tożsamości czy danymi to już inna
            bajka.Bardziej poważna.
            Co do waszego sporu z Krzyśkiem i Helgą.Mówiłem o zasadzie ograniczonego
            zaufania do ludzi.Naprawdę muszę kogoś bardzo dobrze znać abym mu zaufał.
            W sytuacjach wątpliwych nie odrzucam zdania innych,gdy sytuacja dot. spraw mi
            mało znanych. Ja jestem jak ten niewierny Tomasz.Ciekawe gdybym ja tak
            lakonicznie napisał o swoim odejściu,czyżby to był spisek?myślałaś o tym?
            Chociaż to zagrożenie wydaje mi się bardziej realne po tym co na FG.do mnie
            napisano.Idiotów przecież nie brakuje i to moi rodacy.Jednak tego nawet nie
            sugeruję a sądzisz,że trudno przenieść ten wirtual do realu?Jednak realu z
            wirtualem nie kojarzę.Zastanów się więc gdzie kończy się prywatne odgrywanie
            i zaczyna to "prawdziwe spiskowanie".
            Praktycznie każdy kto ma kłopoty może powiedzieć o sobie iż padł ofiarą
            spiskusmile).Gdy się jednak dokona głębszej analizy to zobaczymy,że przyczyną
            tych kłopotów był on samsmile).
            Pozdrawiam
            Kir
      • rycho7 Re: Kuriozum sądownicze a może już normalność? 17.02.03, 09:38
        d_nutka napisała:

        > Z jakiś niewyjaśnionych do tej pory powodów adwokat wierzyciela składa do
        > centralnego rejestru danych zapytanie o miejsce zamieszkania osoby
        widniejącej
        > jako płatnik na fakturze.

        Sformulowanie "Z jakiś niewyjaśnionych do tej pory powodów" jest dowodem na
        swiadome popelnianie przez adwokata oszustwa. Jezeli ten obywatel rzeczywiscie
        nic nie zamawial to adwokat ukrywa istotne fakty. Platnik pod adresem z faktury
        nie odpowiadal na listy. Przy zawieraniu umowy nie ustalono w sposob
        dostateczny tozsamosci tego kto zawieral umowe. Mogl posluzyc sie zaginionym
        dowodem osobistym. Wtedy "niewinny" powinien przedstawic potwierdzenie
        zgloszenia zagniniecia lub kradziezy dowodu osobistego. Jezeli dowod nie
        zaginal to adwokat powinien przedstawic dowody na to, ze prawidlowo ustalono
        tozsamosc podpisujacego umowe. W tej sprawie prawdopodobnie dowodow takich nie
        bylo.

        > Sąd wysyła pod inny adres niż widniejący na fakturze, ale imię i nazwisko się
        > zgadza, wyrok Sądu o zapłacenie jakiś kwot z jakiś faktur.

        Jak jest wyrok to trzeba sie odwolac i wniesc wpis albo wniosek o zwolnienie z
        kosztow sadowych. Bez znajomosci prawa i bez pomocy adwokata sprawa dosc trudna.

        > Mija parę miesięcy i ponownie ta osoba otrzymuje pismo z sądu, że żeby
        > udowodnić iż nie jest TAMĄ poszukiwaną osobą winna wpłacić 100 kilka złotych
        by
        > Sąd stwierdził prawdziwość oświadczenia tej osoby bo w Centralnym Rejestrze
        > Jakiś Danych znaleźli tylko jedną osobę o tym nazwisku i do tej osoby teraz
        > należy UDOWODNIENIE, że nie jest tą poszukiwaną osobą.

        Poniewaz jest po wyroku.

        > Do takiego spotkania doszło a mimo to przyszło pismo z Sądu o
        nieuwzględnienie
        > oświadczenia tej osoby, że ONA to nie TAMTA ponieważ nie została wniesiona
        > opłata na konto Sądu w celu wyjaśnienia sprawy.

        > Obywatel MUSI teraz udowodnić, że nie jest wielbłądem.

        W tekscie nie jest podane jak obywatel postepowal w czasie przewodu sadowego i
        jakich terminow zaniedbal. Teraz obywatel MUSI poniewaz wczesniej zaniedbal.

        Pozdrawiam
    • Gość: tete paragrafy to nie wszystko IP: *.telan.pl 15.02.03, 19:01

      a z pewnością nie na forum ; w większości przykrych zdarzeń jakie miały tu
      miejsce nie pomógłby kk ; tak to jest - nie łamiąc prawa lub balansując na
      jego krawędzi lub wykorzystując sytuację, w której użycie tegoż prawa
      byłoby bardzo skomplikowane - można uczynić czyjeś życie trudniejszym - do
      koszmaru włącznie.

      Anonimowość powoduje, że niektórym "wyrastają kły", odreagowują frustracje i
      biegają po forumowych zaułkach w pelerynach Mr Hyde'a. Czasem. Następnego
      dnia wdziewają lekarski kitel i pochylają się z troską nad bliźnimi.

      Naiwni bliźni pokazują gdzie ich boli nie wiedząc, że Hyde chytrze zanotuje
      sobie ich słabości i przy jakiejś okazji dowali bez miłosierdzia (oczywiście
      jeśli mu przyjdzie na to ochota).

      Są i tacy, którzy ZAWSZE mają pelerynkę Hyde'a.

      Problem nie w tym, że tacy są ale w tym, że zgromadzona publiczność obserwuje
      z zaciekawieniem lub obojętnością tropienie, pogoń, osaczanie ofiary lub
      torturowanie jej. OCZYWIŚCIE każdy powie : przecież można wyłączyć komp. Ale
      DLACZEGO każdy mówi to do ofiary a nie do jej prześladowcy ?

      Pozwalamy na to. Akceptujemy Hyde'a (bo takie jest życie ? bo z Hyde'ami jest
      barwniej ?) a gdy sami oberwiemy, mamy za złe, ze nikt nie wystąpił w naszej
      obronie.

      Faktycznie Hyde Park.


      tete
      skrzętnie
      • Gość: tete ucięło :)) IP: *.telan.pl 15.02.03, 19:09

        zanotowana przez kilku Hyde'ów i potraktowana obraźliwymi postami ... ot tak
        a co ... takie życie
        • Gość: Kir Rzeczywiście paragrafy to nie wszystko IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 03:39
          Witam Tete!
          masz rację,paragrafy to nie wszystko.Nie po to one też są aby straszyć
          ludzi,ale żeby wyjaśnić parę kwestii,które tutaj wynikły.Nawet najokrutniejsze
          prawo nie było w stanie wyplenić przestępczości,naiwnością więc byłoby
          sądzenie,że paragrafy mogą coś zmienić.Ludzie lubią być takimi jakimi są tutaj
          na G..Kreują się przecież na takie szlachetne nicki a to całe zło i wściekłość
          wychodzi z nich dopiero wówczas gdy ktoś burzy ten "wspaniały obraz".Widziałaś
          kiedyś rozsierdzonego bufona w realu,ja tak, i to nieraz.Widok przezabawny gdy
          wrzeszczy,wyzywa od idiotów,debili,wali po biurku itp.smile).Bo ktoś ośmielił się
          zanegować jego twierdzenia poparte śmiesznymi argumentami.Przecież on musi mieć
          rację!Tutaj jest podobnie z niektórymi,chwal ich,przytakuj,omijaj tych których
          oni nie lubią,zgadzaj się z ich poglądami a będziesz najmilszą osobą.Tylko nie
          frustruj ich,bo wtedy zapomną się i będą musieli być sobą.Oni przecież tego nie
          chcą,od tego uciekają w ten wirtualny świat a tutaj znowu ludzie przeciwko nim
          spiskują.To komu ma wierzyć ta biedna duszyczka,oczywiście tym którzy ją
          przygarniają i niszczą tego "strasznego potwora",który narusza tak delikatną
          materię wirtualnego bytu.To nie Hyde Park,to Gabinet Osobliwości.Ludzie zawsze
          lubili się straszyć,nawet dzisiaj dużą popularnością cieszą się horrory.
          Przecież to tylko na ekranie.Kto to zauważasad.Charakterystyczne są niektóre
          wypowiedzi lotników amerykańskich patrzących na efekty swych bombardowań;<oni
          są tym zszokowani>.Tak,żołnierz też strzela do przeciwnika ale nie zastanawia
          się,że zabija człowieka,nie widzi jego twarzy.Dlatego Niemcy do egzekucji
          wybierali specjalnych ludzi bo zwykli żołnierze tego nie wytrzymywali
          psychicznie.Trzeba więc w sobie mieć to coś co pozwala człowiekowi odczuwać
          przyjemność z takiego zachowania.Sadyzm?to byłoby zbyt płytkie.Co motywuje
          ludzi na FG?trudne czy łatwe pytanie?smile)
          Pozdrawiam
          Kir
      • _helga Re: paragrafy to nie wszystko -ano wlasnie 16.02.03, 20:15
        Gość portalu: tete napisał(a):

        >
        > a z pewnością nie na forum ; w większości przykrych zdarzeń jakie miały tu
        > miejsce nie pomógłby kk ; tak to jest - nie łamiąc prawa lub balansując na
        > jego krawędzi lub wykorzystując sytuację, w której użycie tegoż prawa
        > byłoby bardzo skomplikowane - można uczynić czyjeś życie trudniejszym - do
        > koszmaru włącznie.
        >
        > Anonimowość powoduje, że niektórym "wyrastają kły", odreagowują frustracje i
        > biegają po forumowych zaułkach w pelerynach Mr Hyde'a. Czasem. Następnego
        > dnia wdziewają lekarski kitel i pochylają się z troską nad bliźnimi.
        >
        > Naiwni bliźni pokazują gdzie ich boli nie wiedząc, że Hyde chytrze zanotuje
        > sobie ich słabości i przy jakiejś okazji dowali bez miłosierdzia (oczywiście
        > jeśli mu przyjdzie na to ochota).
        >
        > Są i tacy, którzy ZAWSZE mają pelerynkę Hyde'a.


        Ano wlasnie. Zbieranie "teczek" na forumowiczow przez pana Hiacynta, zawsze
        gotowego zacytowac, co powiedziales 2 lata temu o godzinie 15.41.
        Zapelniajacego swoj dysk tym, co forumowicze zdazyli powiedziec na temat
        swojego realu od zarania dziejow. To jest nasz pan Hyde. Tylko ze tym razem to
        juz dawno przekroczylo poziom waszych dotychczasowych "wojen forumowych".
        (Tete, pisze "waszych" gdyz sprawiasz wrazenie, ze sie z nimi identyfikujesz,
        choc przyznac trzeba, ze nie zauwazylam zebys byla jakos specjalnie aktywna w
        tej dzialalnosci). Teraz mamy pomowienie o dzialalnosc przestepcza W REALU i
        zorganizowana kluczem etnicznym. Choc paragrafy to nie wszystko, czasem jednak
        niektorzy powinni sie zastanowic co czynia, bo pomawiane osoby i instytucje
        moga zrobic pomawiajacym krzywde, wlasnie za pomoca paragrafow, skoro innego
        sposobu nie ma. Uprzedzalam juz na samym starcie tej waszej aktualnej wojny, ze
        to sie moze tak skonczyc.

        No wiec wlasnie. Akceptujemy Hyde Park czy nie?



        >
        > Problem nie w tym, że tacy są ale w tym, że zgromadzona publiczność obserwuje
        > z zaciekawieniem lub obojętnością tropienie, pogoń, osaczanie ofiary lub
        > torturowanie jej. OCZYWIŚCIE każdy powie : przecież można wyłączyć komp. Ale
        > DLACZEGO każdy mówi to do ofiary a nie do jej prześladowcy ?
        >
        > Pozwalamy na to. Akceptujemy Hyde'a (bo takie jest życie ? bo z Hyde'ami jest
        > barwniej ?) a gdy sami oberwiemy, mamy za złe, ze nikt nie wystąpił w
        naszej
        > obronie.
        >
        > Faktycznie Hyde Park.
        >
        >
        > tete
        > skrzętnie
        • Gość: Krzys52 ** __ Tete Zajmuje sie Kucharzeniem __ ** IP: *.proxy.aol.com 16.02.03, 20:32
          _helga napisała:

          ze nie zauwazylam zebys byla jakos specjalnie aktywna w tej dzialalnosci).
          ..
          ::::
          ..
          Bo to zalezy, Helgo, jak sie na co patrzy.
          ..
          Pichci sobie Tete zrazy wolowe z brokulami, albo tez zupe ogorkowa z
          kartofelkami gotuje. A ze czasu zawsze starcza pomiedzy jednym zamieszaniem a
          drugim wiec konstatuje Tete przy okazji: O, a co tam nowego na F.A.(?!) Po czym
          z niesmakiem stwierdza, ze mendzenie pomiedzy Perla a Hiackiem lub/i Miriam a
          Carmina spadlo na piata juz strone. "Zaniedbuja sie" - wnioskuje rezolutna
          Tete. "Nic to" - mysli. Po czym wrzuca zazwyczaj niewiele znaczaca w sumie
          uwage - odgrzewa stygnacy watek. Bo Tete kuchareczka jest przeciez.
          ..
          K.P.
          • _helga Re: ** __ Tete Zajmuje sie Kucharzeniem __ ** 16.02.03, 20:36
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > _helga napisała:
            >
            > ze nie zauwazylam zebys byla jakos specjalnie aktywna w tej dzialalnosci).
            > ..
            > ::::
            > ..
            > Bo to zalezy, Helgo, jak sie na co patrzy.
            > ..
            > Pichci sobie Tete zrazy wolowe z brokulami, albo tez zupe ogorkowa z
            > kartofelkami gotuje. A ze czasu zawsze starcza pomiedzy jednym zamieszaniem a
            > drugim wiec konstatuje Tete przy okazji: O, a co tam nowego na F.A.(?!) Po
            czym
            >
            > z niesmakiem stwierdza, ze mendzenie pomiedzy Perla a Hiackiem lub/i Miriam a
            > Carmina spadlo na piata juz strone. "Zaniedbuja sie" - wnioskuje rezolutna
            > Tete. "Nic to" - mysli. Po czym wrzuca zazwyczaj niewiele znaczaca w sumie
            > uwage - odgrzewa stygnacy watek. Bo Tete kuchareczka jest przeciez.
            > ..
            > K.P.

            Zawsze wiedzialam, ze gotowanie w nadmiernych ilosciach jest szkodliwe.
            Zdfecydowanie lepiej zjadac niz gotowacsmile)))
    • Gość: Krzys52 "Ty Mu Mow, A On Zdrow", Kirze . Przeciez Masz... IP: *.proxy.aol.com 16.02.03, 03:59
      ...do czynienia z katolstwem opartym na moralnosci Kalego. Planuje napisanie
      paru zdan na ten temat ale w przyszlym tygodniu. Po, mam nadzieje, zakonczeniu
      sprawy "piecioosobowej bandy czworga". Najprawdopodobniej tymczasowym gdyz
      aktorzy specjalizuja sie w mendzeniu, wiec za jakis czas i tak powroca do tego
      tematu.
      ...Nawiasem mowiac, Kirze, to nie bylbym specjalnie zaskoczony gdyby dwie
      wiodace pary przeciwnikow byly w zmowie i wspolnie ulozyle scenariusz oraz
      rozkrecily afere. W jakim celu - nie takie to znow wazne dla poszkodowanych
      realnych jednak ludzi, pozornie schowanych za wirtualnymi nickami. Mozna tylko
      przypuszczac, ze np. w celu uzyskania materialu na nowatorska prace naukowa,
      ksiazke, wspolnej uciechy we czworo... Nie wiem. To jest jedynie jedno z
      mozliwych wyjasnien tej wirtualnej wojny o (niby?) realne swinstwa i pretensje.
      ....Byc moze rzeczywiscie wydarzenia mialy miejsce i wzajemne niecheci sa
      silnie ugruntowane w realu... Tylko jakie ma to dla mnie znaczenie. Dla mnie to
      oni moga pozabijac sie, opluc, poranic i co tylko ale w ich prywatnym swiecie.
      Ja nie chce nic o tym wiedziec. Bo mnie w realu nigdy nie obchodzilo kto i ile
      ma kochanek itp. Nie moj kon - to raz. A drugi raz oczekiwalem wzajemnosci w
      podejsciu. Dlaczego wiec ten wirtualny swiat mialby byc inny. A tu Tyu
      przywlokl swoja opowiesc o aferze w realu jak jakis zasmarkany petak. Gdy
      tymczasem to sa sprawy pomiedzy doroslymi ludzmi ktore w dorosly sposob winny
      byc rozwiazywane. Wlacznie z powiedomieniem policji czy skierowaniem sprawy na
      droge sadowa - gdy tego sprawa wymaga. Ale nie publicznego paplania o tym na
      naszym F. Zdaje sobie sprawe, ze sa i tu antuzjasci i entuzjastki afer z
      przejeciem chlonacy te wszystkie melodramatyczne szczegoly. Ucinajac afere
      sprawiamy im przykrosc, ale nic na to nie poradze. Niech sobie kupia jakas
      szmire czy kulturalnie mowiac ociekajacy krwia, sperma i lzami, "romans".
      ....Tu, przy okazji, doszlo do sprokurowania ordynarnej falszywki przez Nurnia
      i spolke. Przy czym niewiele brakowalo a posrednio wzialbym udzial w
      uwiarygodnieniu tego dranstwa. Gdy zaczalem dociekac prawdy spotkal mnie stek
      przeroznych wyzwisk i innych napasci. Tylko, wiesz przeciez, nie ze mna te
      numery. Prawdy doszedlem i autorzy falszywki musza przyjac do wiadomosci, ze
      tak nie wolno! postepowac. W wyniku owej podrobki odsadzono jedna z
      uczestniczek, Miriam, od czci i wiary a wraz z nia Gmine Zydowska i Zydow,
      generalnie ujmujac (jako, ma sie rozumiec narod tradycyjnie wredny oraz
      perfidny - co mialo byc wytlomaczeniem rzekomej perfidii Miriam). Spienilem
      sie, Kirze, no i zlapalem ich za gardla.
      Osobiscie nie oczekuje niczyjego przepraszania, kajania czy odchodzenia z F.
      Chcialbym jedynie aby to co mam do powiedzenia dotarlo do poniektorych.
      ..
      Ciesze sie ze znow jestes. Tylko nie pozwol by wciagnieto Cie w ten brud. Ja
      walcze z bydlakami, sitwami, hipokrytami i klamcami cale moje zycie. Mam pewna
      zaprawke.
      ..
      Serdecznosci
      Krzysztof
      ..
      PS....Ciekawostka. W kregach koscielnych mowia o mnie "Palec Bozy" surprised)
      • d_nutka Re: 'Ty Mu Mow, A On Zdrow' 16.02.03, 08:06
        .Krzyś52 do Kira.
        "Ciesze sie ze znow jestes. Tylko nie pozwol by wciagnieto Cie w ten brud. Ja
        walcze z bydlakami, sitwami, hipokrytami i klamcami cale moje zycie. Mam pewna
        zaprawke.
        ..
        Serdecznosci
        Krzysztof "

        Krzysztofie
        Robię założenie, że napisaałeś prawdę o sobie i " walczysz z
        bydlakami.sitwami,hipokrytami i kłamcami".
        Oby to była prawda jednak.
        Tu na forum ostatnio mamy przypadki (2 mi znane), ze hipokryci i kłamcy
        uczynili rzecz karygodną. Donieśli do zakładów pracy , że forumowicze owi przez
        swoją działalność na forum (w godzinach swojej pracy) szkalują i poniżają osoby
        należące do pewnej mniejszości narodowej w Polsce. Tu Krzysztofie uparcie
        domagasz się dowodów, a jeśli ich tobie się nie dostarczy to ostrzegasz
        (straszysz) o jakiś konsekwencjach.
        Nie piszesz jednak jakie konsekwencje masz na mysli.

        TE FAKTY MIAŁY MIEJSCE REALNIE I NAPRAWDĘ.

        Jak sobie wyobrażasz bezsporne udowodnienie tych faktów tu na FORUM?

        Tu każde słowo można podważyć!

        I ty także przyczyniasz się teraz do podważania prawdy moich słów.

        Danka

        chcesz wszystko w kłamstwo obrócić?
        prawdę też?
        • Gość: Krzys52 Re: 'Ty Mu Mow, A On Zdrow' IP: *.proxy.aol.com 16.02.03, 17:11
          d_nutka napisała:

          .Krzyś52 do Kira.
          "Ciesze sie ze znow jestes. Tylko nie pozwol by wciagnieto Cie w ten brud. Ja
          walcze z bydlakami, sitwami, hipokrytami i klamcami cale moje zycie. Mam pewna
          zaprawke.
          ..
          Serdecznosci
          Krzysztof "
          >
          Krzysztofie
          Robię założenie, że napisaałeś prawdę o sobie i "walczysz z bydlakami, sitwami,
          hipokrytami i kłamcami". Oby to była prawda jednak.
          Tu na forum ostatnio mamy przypadki (2 mi znane), ze hipokryci i kłamcy
          uczynili rzecz karygodną. Donieśli do zakładów pracy , że forumowicze owi przez
          swoją działalność na forum (w godzinach swojej pracy) szkalują i poniżają osoby
          należące do pewnej mniejszości narodowej w Polsce. Tu Krzysztofie uparcie
          domagasz się dowodów, a jeśli ich tobie się nie dostarczy to ostrzegasz
          (straszysz) o jakiś konsekwencjach.
          Nie piszesz jednak jakie konsekwencje masz na mysli.
          >
          TE FAKTY MIAŁY MIEJSCE REALNIE I NAPRAWDĘ.
          >
          Jak sobie wyobrażasz bezsporne udowodnienie tych faktów tu na FORUM?
          >
          Tu każde słowo można podważyć!
          >
          I ty także przyczyniasz się teraz do podważania prawdy moich słów.
          >
          Danka
          >
          chcesz wszystko w kłamstwo obrócić?
          prawdę też?
          ..
          ::::
          No tak, jeszcze uderz teraz w szloch, Danusiu sad(
          ..
          W moich kilku watkach, oraz postach, mowiacych o "piecioosobowej bandzie
          czworga", ktorej jestes czlonkinia, bardzo wyraznie mowie, ze moge sie mylic.
          Na te okolicznosc jednak oczekuje potwierdzenia waszej wersji (tej z
          autentycznoscia "faxu Tyu", prezentowanego przez Nurnia) przez Tyu. Nie zadam
          innych "dowodow" i niczym nikogo nie strasze. Kazdy z mozliwych epilogow bedzie
          jednakze mial wlasne wirtualne(!) konsekwencje. Mianowicie, gdy Tyu potwierdzi
          autentycznosc faxu prezentowanego przez Nurnia wowczas uroczyscie wycofam
          oskarzenie Nurnia o sprokurowanie faxu. Drugim elementem prawdy, wymagajacej
          potwierdzenia, jest rzekome podpieranie sie Miriam powaga Gminy Zydowskiej.
          Z "faxu Tyu" nie wynika to, przynajmniej dla mnie, ale takze tu moge sie mylic.
          Zatem jeszcze raz niezbedny jest Tyu. Bo widzisz ja nie wierze w ani jedno
          slowo Nurnia, czlowieka ktory skomponowal ten perfidny tekst "...co wy o tym
          sadzicie". Uwazam ze Nuren jest wyjatkowo oslizglym klamca.
          Takich oto "dowodow" oczekuje zatem, przy czym zloza sie one ewentualnie na
          jedna z mozliwych konkluzji tej afery. Z tym, ze i takowa pociagnie za soba
          okreslone konsekwencje w postaci (takze) mojego stanowiska - konsekwencje
          wirtualne znaczy. Tymi "strasze". Wylacznie.
          ..
          Po tym czego tu doswiadczylem Danusiu (takze od Ciebie) moge Ci co najwyzej
          nastepujaco odpowiedziec na Twoje zapewnienia o PRAWDZIE:
          ..
          wierze Ci wierze, Danusiu, wierze...
          tylko nie mam Ci co dac... sad(
          ..
          K.P.
          ..
          PS....Tyu ma jeszcze reszte dnia dzisiejszego oraz caly poniedzialek. Jesli Tyu
          nie pojawi sie wowczas moje zarzuty pozostana w mocy, a wasze zapewnienia oraz
          wasze prawdy straca jakakolwiek wartosc.
          • d_nutka Re: 'Ty Mu Mow, A On Zdrow' 16.02.03, 17:37
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            >
            > Zatem jeszcze raz niezbedny jest Tyu. Bo widzisz ja nie wierze w ani jedno
            > slowo Nurnia, czlowieka ktory skomponowal ten perfidny tekst "...co wy o tym
            > sadzicie". Uwazam ze Nuren jest wyjatkowo oslizglym klamca.
            > Takich oto "dowodow" oczekuje zatem, przy czym zloza sie one ewentualnie na
            > jedna z mozliwych konkluzji tej afery. Z tym, ze i takowa pociagnie za soba
            > okreslone konsekwencje w postaci (takze) mojego stanowiska - konsekwencje
            > wirtualne znaczy. Tymi "strasze". Wylacznie.
            > ..
            > Po tym czego tu doswiadczylem Danusiu (takze od Ciebie) moge Ci co najwyzej
            > nastepujaco odpowiedziec na Twoje zapewnienia o PRAWDZIE:
            > ..
            > wierze Ci wierze, Danusiu, wierze...
            > tylko nie mam Ci co dac... sad(
            > ..
            > K.P.
            > ..
            > PS....Tyu ma jeszcze reszte dnia dzisiejszego oraz caly poniedzialek. Jesli
            Tyu
            >
            > nie pojawi sie wowczas moje zarzuty pozostana w mocy, a wasze zapewnienia
            oraz
            > wasze prawdy straca jakakolwiek wartosc.


            Krzysztofie

            Tyu nie jest TU potrzebny do uwiarygodnienia faksów.
            Chcesz to wierz w ich prawdziwość, nie chcesz to nie wierz.
            Pojawienie się Tyu na forum wywołałoby nową falę ataaków na niego.
            Może nie twoich ataków, ale są tu osoby, które tylko na to czekają by rozpocząć
            swoje kłamliwe tłumaczenia i oskarżenia.
            To po pierwsze , a po drugie Tyu ma jeszcze inny bardzo ważny powód osobisty by
            na forum nie powracaać w żadnej formie, nawet TYLKO w prezentacji faksów.
            Ja uwiarygadniam tu istnienie tych faksów i ich treści przytoczonych przez
            nurnia.
            Możesz wierzyć lub nie.
            Kwestia wiary jest poza poznaniem.
            Powinieneś o tym wiedzieć.
            A na cóż mi twoja wiara?
            Nakarmię się nią?
            I jeszcze raz powtarzam.
            Donos "firmowała" Gmina.
            I aby to sprawdzić Tyu podjął kroki wyjaśniające.
            Też nie mógł w TO uwierzyć.
            Następny faks do firmy Tyu potwierdził istnienie faksu pierwszego jako
            autorstwa Gminy.
            A czy wierzysz?
            To twój problem.
            Danka
            • Gość: Krzys52 Re: 'Ty Mu Mow, A On Zdrow' IP: *.proxy.aol.com 16.02.03, 17:55
              d_nutka napisała:

              > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
              >
              > >
              > > Zatem jeszcze raz niezbedny jest Tyu. Bo widzisz ja nie wierze w ani jedno
              >
              > > slowo Nurnia, czlowieka ktory skomponowal ten perfidny tekst "...co wy o t
              > ym
              > > sadzicie". Uwazam ze Nuren jest wyjatkowo oslizglym klamca.
              > > Takich oto "dowodow" oczekuje zatem, przy czym zloza sie one ewentualnie n
              > a
              > > jedna z mozliwych konkluzji tej afery. Z tym, ze i takowa pociagnie za sob
              > a
              > > okreslone konsekwencje w postaci (takze) mojego stanowiska - konsekwencje
              > > wirtualne znaczy. Tymi "strasze". Wylacznie.
              > > ..
              > > Po tym czego tu doswiadczylem Danusiu (takze od Ciebie) moge Ci co najwyze
              > j
              > > nastepujaco odpowiedziec na Twoje zapewnienia o PRAWDZIE:
              > > ..
              > > wierze Ci wierze, Danusiu, wierze...
              > > tylko nie mam Ci co dac... sad(
              > > ..
              > > K.P.
              > > ..
              > > PS....Tyu ma jeszcze reszte dnia dzisiejszego oraz caly poniedzialek. Jesl
              > i
              > Tyu
              > >
              > > nie pojawi sie wowczas moje zarzuty pozostana w mocy, a wasze zapewnienia
              > oraz
              > > wasze prawdy straca jakakolwiek wartosc.
              >
              >
              > Krzysztofie
              >
              Tyu nie jest TU potrzebny do uwiarygodnienia faksów. Chcesz to wierz w ich
              prawdziwość, nie chcesz to nie wierz. Pojawienie się Tyu na forum wywołałoby
              nową falę ataaków na niego. Może nie twoich ataków, ale są tu osoby, które
              tylko na to czekają by rozpocząćswoje kłamliwe tłumaczenia i oskarżenia. To po
              pierwsze , a po drugie Tyu ma jeszcze inny bardzo ważny powód osobisty by na
              forum nie powracaać w żadnej formie, nawet TYLKO w prezentacji faksów. Ja
              uwiarygadniam tu istnienie tych faksów i ich treści przytoczonych przez
              nurnia. Możesz wierzyć lub nie.
              Kwestia wiary jest poza poznaniem. Powinieneś o tym wiedzieć.
              A na cóż mi twoja wiara? Nakarmię się nią?
              I jeszcze raz powtarzam. Donos "firmowała" Gmina.
              I aby to sprawdzić Tyu podjął kroki wyjaśniające. Też nie mógł w TO uwierzyć.
              Następny faks do firmy Tyu potwierdził istnienie faksu pierwszego jako
              autorstwa Gminy.
              A czy wierzysz?
              To twój problem.
              Danka
              ..
              ::::
              Zatem raz jeszcze:
              ..
              wierze Ci wierze, Danusiu, wierze...
              tylko nie mam Ci co dac... sad(
              ..
              I jest mi niewymownie przykro z tego powodu poniewaz rozczulilas mnie swym
              listem do lez. Szczegolnie w czesci dot. niemoznosci pojawienia sie tu Tyu.
              Niezmiernie boleje nad tym, wyobraz sobie.
              Tylko wiesz co? To juz jest wasz problem - nie moj. Takze gdy oberwie wam
              sie "za niewinnosc". Jako ofiarom zbiegu okolicznosci. sad(
              ..
              K.P.
              ..
              PS....Dot. zakladanej przez was sekty wyznajacej Tyu. Zaleca sie otoz
              zamowienie w specjalistycznej pracowni wykonania z alabastru metrowej figurki
              Tyu Bolesnego. Kazdy szanujacy sie kult dysponowac musi tzw. "przedmiotami
              Kultu", oraz innymi swietymi relikwiami. Pod figurka Tyu Bolesnego znacznie
              latwiej spotkac bedzie szczera wiare w Tyu. Taka ktorej nie sa potrzebne
              jakiekolwiek dowody.

              • d_nutka Re: 'Ty Mu Mow, A On Zdrow' 16.02.03, 18:42
                czy ta figurka Tyu ma mi zastąpić to G..zdejmowane ze ściany?
                i znowu będziesz ze mną wojował o figurkę tym razem?

                to wiesz co Krzysiu52
                a może tak byśmy zaczęli od pierwszej figurki z twojej ksywki?
                to jest dla mnie bardzo obiecujące rozrywkowo
                aż 52 figurki!

                która na początek?
                jak Pan Bóg przykazał?
                jaka jestpierwsza figurka od Pana Boga?
                pamiętasz jeszcze?
                mogę ci przypomnieć
                tylko będzie wstyd tu dla ciebie.
                taki duży a nie pamięta już.
                • Gość: Krzys52 Re: 'Ty Mu Mow, A On Zdrow' IP: *.proxy.aol.com 16.02.03, 18:58
                  d_nutka napisała:

                  > czy ta figurka Tyu ma mi zastąpić to G..zdejmowane ze ściany?
                  > i znowu będziesz ze mną wojował o figurkę tym razem?
                  ..
                  ::::
                  ..
                  K.P.) Nie moj cyrk, nie moja figurka. Robcie sobie znia co uznacie za stosowne.
                  ..
                  ::::
                  >
                  > to wiesz co Krzysiu52
                  > a może tak byśmy zaczęli od pierwszej figurki z twojej ksywki?
                  > to jest dla mnie bardzo obiecujące rozrywkowo
                  > aż 52 figurki!
                  >
                  > która na początek?
                  > jak Pan Bóg przykazał?
                  > jaka jestpierwsza figurka od Pana Boga?
                  > pamiętasz jeszcze?
                  > mogę ci przypomnieć
                  > tylko będzie wstyd tu dla ciebie.
                  > taki duży a nie pamięta już.
                  ..
                  ::::
                  K.P.) Na powyzsze, zas zalecam ceberek z drewna bukowego. Wystarczajaco gleboki
                  bys mogla zanuzyc w nim swe nogi az po kolana. W wodzie chlodnej ale za to
                  niezbyt zimnej. Na glowe natomiast goracy kompres radze przylozyc. Utworzona w
                  ten sposob roznica temperatur pomoc powinna w uporzadkowaniu przeplywu energii
                  w Twoim ciele, przez co i na Duch wplynac pozytywnie. surprised)
                  ..
                  K.P.
                  • d_nutka Re: 'Ty Mu Mow, A On Zdrow' 16.02.03, 19:09
                    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                    > K.P.) Na powyzsze, zas zalecam ceberek z drewna bukowego. Wystarczajaco
                    gleboki
                    >
                    > bys mogla zanuzyc w nim swe nogi az po kolana. W wodzie chlodnej ale za to
                    > niezbyt zimnej. Na glowe natomiast goracy kompres radze przylozyc. Utworzona
                    w
                    > ten sposob roznica temperatur pomoc powinna w uporzadkowaniu przeplywu
                    energii
                    > w Twoim ciele, przez co i na Duch wplynac pozytywnie. surprised)
                    > ..
                    > K.P.


                    a takiej figury to jeszcze nie znam!
                    czy to są figury z cyklu "dla kochających inaczej?"
                    • _helga Re: 'Ty Mu Mow, A On Zdrow' 16.02.03, 20:40
                      d_nutka napisała:

                      > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                      >
                      > > K.P.) Na powyzsze, zas zalecam ceberek z drewna bukowego. Wystarczajaco
                      > gleboki
                      > >
                      > > bys mogla zanuzyc w nim swe nogi az po kolana. W wodzie chlodnej ale za to
                      >
                      > > niezbyt zimnej. Na glowe natomiast goracy kompres radze przylozyc. Utworzo
                      > na
                      > w
                      > > ten sposob roznica temperatur pomoc powinna w uporzadkowaniu przeplywu
                      > energii
                      > > w Twoim ciele, przez co i na Duch wplynac pozytywnie. surprised)
                      > > ..
                      > > K.P.
                      >
                      >
                      > a takiej figury to jeszcze nie znam!
                      > czy to są figury z cyklu "dla kochających inaczej?"


                      Nie! To jest taka specjalna figura "dla zdrowych na umysle inaczej". Czyli
                      wypisz-wymaluj - dla ciebie.
      • Gość: Kir Jest dużo racji w tym co piszesz IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 03:05
        Cześć Krzyśku!
        jest dużo racji w tym co piszesz.Sam zastanawiałem się czy to nie jest jakiś
        eksperyment socjologiczny albo psychologiczny.Jednak na tym etapie należałoby
        go już przerwać.Jeżeli nie to rzeczywiście typowe zachowanie,już teraz
        wykraczające poza wszelkie przyjęte normy,ponieważ upublicznione,uzupełniane
        półprawdami i domysłami.Praktycznie nawet wyjaśnienia wirtualne mogą zostać
        potraktowane jako niewiarygodne.
        Po tym co przeczytałem do tej pory,są to sprawy rzeczywiście raczej damsko-
        męskie ubrane przez "życzliwych przyjaciół" w "męczeńskie szaty".Naprawdę nie
        wiem kto tutaj jest ofiarą.Dziwię się tylko facetom,bo jeżeli jest tak jak
        myślę to zachowanie Tyu jest typowe.Facet publicznie odrzucony przez kobietę
        a przekonany o swojej męskości i bezwzględnym wdzięku został jak gdyby
        publicznie wykastrowany.
        Mocne słowa ale niech to szlag trafi skoro z czegoś takiego powstają teorie
        spiskowe rozszerzane na odejścia innych forumowiczów.Tak, został publicznie
        wykastrowany ze swojej męskości właśnie przez odrzucenie tych jego zalotów,
        takie jest moje zdanie.Stąd też i ta poza męczennika,tego cholera nie znoszę.
        Oczywiście,uważam że zachowanie kobiety która w ten sposób postępuje
        z mężczyzną też przypomina trochę zachowanie "modliszki"smile,ale to już inna
        bajka.
        Uczynni przyjaciele postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i na FG wyszło to co
        wyszło.Ubrano wszystko jeszcze jak się ukazuje w cholerne etniczne uprzedzenia
        i mamy super sensacyjkę do forumowego magla.Nie mam zamiaru w tym się taplać
        a że wiem jak kończą się takie sprawy w realu (tak jak większość dorosłych
        ludzi),postanowiłem zadać sobie trochę wysiłku i napisałem ten wątek.
        Jednak teraz jestem już zmęczony.Przeliczyłem się z siłami.Krzyśku aby to
        zrozumieć,musiałbym wszystko wydrukować i czytać,zdanie po zdaniu.A gdzie real?
        gdzie privy?Zrobiono sobie zabawę najpierw naszym kosztem tzn.forumowiczów
        tworząc tą całą koterię,która się później rozpadła na wskutek powstałych w niej
        niesnasek,teraz to tylko skutki tych niesnasek.Przecież na początku wszystko
        było "cacy".
        Jestem wolnym nickiem i takim chcę pozostać.To wszystko.Krzyśku jak piszesz na
        FG "hipkryzja" to musisz napisać na czym ona polega,bo nie każdy do którego
        używasz takiego stwierdzenia widzi siebie w tej rolismile).Owszem drugiego
        tak,tylko nie siebie.Krzyśku mogłem coś pomylić bo już zaczynają ponosić mnie
        trochę nerwy,przepraszam więc za to (gdyby tak się stało) osoby zainteresowane
        a Ty tego nie wykorzystaj w złej wierze.Chociaż w to nie wierzę abyś miał tak
        złą wolęsmile).Piszę tylko tak na wszelki wypadek,gdyby ktoś złośliwe chciał
        wykorzystać moją pomyłkę a mnie nie było.Będę pamiętał,że było to w tym wątku
        i poscie.
        Masz rację co do Tyu.Tylko pytanie:- czy zdobędzie się na tyle cywilnej odwagi
        aby napisać prawdę?Popatrz w jakim położeniu znaleźliby się ludzie,którzy "niby
        go reprezentowali".Myślę,że mu tej odwagi zabraknie.Przecież lepiej
        zostać "wykreowanym męczennikiem".Pijak też nie lubi jak mu ktoś stara się
        pomóc,on woli tych co rozumieją powody jego picia i razem z nim piją.Przecież
        to są "prawdziwi przyjaciele" czyż nie tak?sad.Przypuszczam,że gdyby napisał
        prawdę to jego obrońcy "zagryźliby go" gdyż padłaby cała ich teoria spiskowa
        a pozostała zwykła ludzka sprawa jakich wiele w codziennym życiu.Załatwianych i
        przeżywanych po cichu ludzkich dramatów,chyba że włączają się w to cholerni
        podpowiadacze,wówczas i w życiu wygląda to tak jak tutaj.Jednak wie o tym wąska
        grupa osób.Tutaj muszą wszyscy bo Pan Tyu płacze.Co by było gdyby wszyscy
        faceci tak płakli jak ci nasi forumowi,strach pomyślećsmile).Na szcęście są
        jeszcze prawdziwi mężczyźni.Jak ja nie cierpię płaczków.
        Pozdrawiam
        Kir
        Ps
        Może nie zaczynajcie od nowa,wystarczy pamiętać.Chociaż może teraz to ja nie
        mam racji?
        • d_nutka Re: Jest dużo racji w tym co piszesz 17.02.03, 07:15
          Kir
          "Ps
          Może nie zaczynajcie od nowa,wystarczy pamiętać.Chociaż może teraz to ja nie
          mam racji?"

          mam tak samo dosć tej całej sprawy jak ty Kirze i wiele innych osób.
          ale jak sam powatpiewasz "może teraz nie mam racji"
          i moim zdaniem jej nie masz.
          niektórym zależalo na tym by z tych wojen wyszedł obraz magla i plotek męsko-
          damskich.i tym którym na tym zależało by z Tyu zrobić "odrzuconego płaczącego
          kochanka któremu podano czarną polewkę" udało się i ciebie przekonać.
          zwyciężył więc fałsz.
          Limak nie był tu niczyim kochankiem ani z przyjetymi ani odrzuconymi karesami a
          jednak "zrobiono" z nim to samo co z Tyu i w donosie podano te same powody.
          Powoli przychylam się do zdania Euromira, że w Polsce istnieje pewien odłam
          pewnej nacji co wyznaje zasadę "dziel i rządź"
          wyrządzają mi,i nie tylko mi, tym samym dużą krzywdę.
          jest to ze szkodą dla nas wszystkich.
          pozdrawiam
          D.
          • Gość: Kir Nie czytałaś mojej odpowiedzi w "Kuriozum" IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 19:29
            Witaj Danutko!
            źle zrozumiałaś moje zwątpienie.Ono dotyczy dalszego prowadzenia dyskusji na
            ten temat.Przecież to zaczęliście robić.Widocznie nie zrozumiałaś też tego co
            napisałem w odpowiedzi do Ciebie - "Kuriozum".Przyznam to mnie martwi.Proszę
            też nie traktuj tego wątku jako argumentu dla czyichś tam racji.Jest wprost
            przeciwnie jak go przeczytasz dokładnie.
            Cały czas piszę o życiu,tym normalnym a nie wymarzonym czy wyśnionym.Korzystam
            przy tym z własnego doświadczenia życiowego,nie chodzi mi tutaj li tylko
            o własne przeżycia ale o to z czym chyba każdy w swoim życiu się spotyka.
            Ja nie przyklejałem nikomu żadnych etykietek,zawsze nurtowało mnie pytanie:
            "dlaczego ktoś postąpił tak jak postąpił".To wszystko.Szukam przyczyn ponieważ
            to one stanowią podstawę do uzyskania odpowiedzi.Nigdy nie ma skutku bez
            przyczyny.Ty tworzysz wyimaginowany świat podzielony na tylko złych i tylko
            dobrych.Dlatego też wszyscy ci,którzy przypadli Ci do gustu są już a a priori
            doskonali i bez skazy a wszystko co robią oczywiście muszą robić tylko z
            pobudek szlachetnych.
            Otóż ja wiem,że ten świat nie jest taki czarno-biało i wiele w nim odcieni
            szarości.Nierzadko też pod tą maską "życzliwego człowieka" kryje się taki
            ludzki potworek.Tak, potrafi być miły,ba nawet opiekuńczy do czasu aż osiągnie
            cel,który zamierzał osiągnąć.Typowym przykładem niech będzie np.oszust
            matrymonialny.Oczywiście to przestępca,oszust uczuciowy czy moralny przecież
            przestępcą nie jest a tak taką osobę można byłoby nazwać.
            Dlatego aż do znudzenia powtarzam o tej zasadzie ograniczonego zaufania do
            ludzi których nie znamy bardzo dobrze.Ty jednak stosujesz zupełnie inne
            kryteria oceny dlatego nie rozumiesz tego co piszę.Ale nie tylko Ty.Szkoda.
            Stąd też podatność na wszelkiego rodzaju teorie spiskowe tam gdzie przyczyny
            kłopotów są całkiem prozaiczne,to typowo ludzkie zachowania.
            Czasami to co dla jednego jest tylko powodem do żartu czy śmiechu dla drugiego
            może być straszliwą zniewagą albo powodem do nienawiści,mściwości i szukania
            zemsty w każdej możliwej postaci.Niekiedy kończy się to nawet bardzo tragicznie.
            Z reguły człowiek nie widzi że sam sprowokował określone zachowanie,gorzej gdy
            inni podsycają w nim jeszcze to przekonanie że został skrzywdzony i popychają
            do jeszcze podlejszych czynów.Dla nich to zabawa,dla niego brnięcie tą samą
            drogą którą kroczył.
            Przecież swojego postępowania nie zmieni.Kiedyś skończy się to bardzo źle albo
            dla niego albo innej osoby.Przecież wszystko to znamy z życia, przynajmniej ci
            dorośli powinni o tym wiedzieć.
            Pozdrawiam
            Kir
            • d_nutka Re: Nie czytałaś mojej odpowiedzi w 'Kuriozum' 20.02.03, 09:28
              Kirze
              bardzo uważnie przeczytałam to co do mnie napisałeś.
              ze mną nie do końca jest tak jak napisałeś
              ja jeszcze się rozwijam
              ostatnio byłam na etapie "nadmiernej wiary" po okresie "niewierzenia w nikogo"
              to oczywiście pewien skrót
              duuużo by o tym pisać, ale tu nie miejsce
              a teraz spokojnie czytam , analizuję i syntetyzuję co już się da
              pozdrawiam
              Danka
        • macom1 zapraszam Kir !!! 17.02.03, 09:44
          odpowiedzialność za słowo, granice manipulacji i nie tylko - to tematy bardzo
          mnie interesujące; od pewnego czasu śledzę Twoje wątki i posty; jeśli zechcesz
          przyjąć zaproszenie do dyskusji m.in. na te teamy - bardzo proszę

          www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11060
          PS
          proszę także o rozważenie możliwości założenia pod wskazanym adresem wątku
          (może pod tym samym tytułem ?!) oraz przeniesienia dwóch pierwszych postów tego
          wątku (chodzi o paragrafy)
          • Gość: Kir Re: zapraszam Kir !!! IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 19:44
            Dziękuję za zaproszenie,może skorzystam.Teraz muszę odpocząć.Jeżeli chodzi
            o artykuły z kodeksu to nie widzę problemu abyś je skopiował i wrzucił na
            forum.Komentarz jest więc można nad nimi sobie podyskutować.Do każdego
            art.dołączyłem krótki ale wystarczający komentarz.Dyspozycje art. są czytelne.
            Życzę owcniejszej dyskusji i przyjemniejszej niż ta,która teraz w tym wątku
            zaczyna się rozwijać.
            Pozdrawiam
            Kir
    • rycho7 podniesienie n/t 17.02.03, 13:33
      • orionek Specjalnie do Kira 17.02.03, 14:14
        Bardzo proszę, podaj mi Twój namiar niepubliczny, np na adres orionek@gazeta.pl
    • Gość: Hawk i Miriam a PRAWDA - taka jest! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.02.03, 14:38
      No i co, żuczki? Jak tam wam w życiu i w ogóle?
      Siedzimy sobie z Hawkiem w szezlongowych formalnosciach, niedaleko szofer,
      (grzeje silnik lamborgini- to nie nazwisko aktorki, to nazwa samochodu jest)
      poczucie pewnosci i bezpieczenstwa (przystojne securitysmilePortfel wypukły.
      Nam jest dobrze, a wam? Po prostu U-RO-C-Z-O. I to (niestety dla niektórych)
      PRAWDA jest.

      Przyjacielskie pozdro,heh!

      Hawk i Miriam

      ps. Wszelkie ataki, o podłosć i cynizm zostana pominięte ponieważ nie mają
      merytorycznego uzasadnienia, ach!

      pa pa


      • Gość: Ania Re: a PRAWDA - taka jest! IP: 213.46.162.* 17.02.03, 14:47
        Gość portalu: Hawk i Miriam napisał(a):

        > No i co, żuczki? Jak tam wam w życiu i w ogóle?
        > Siedzimy sobie z Hawkiem w szezlongowych formalnosciach, niedaleko szofer,
        > (grzeje silnik lamborgini- to nie nazwisko aktorki, to nazwa samochodu jest)
        > poczucie pewnosci i bezpieczenstwa (przystojne securitysmilePortfel wypukły.
        > Nam jest dobrze, a wam? Po prostu U-RO-C-Z-O. I to (niestety dla niektórych)
        > PRAWDA jest.
        >
        > Przyjacielskie pozdro,heh!
        >
        > Hawk i Miriam
        >
        > ps. Wszelkie ataki, o podłosć i cynizm zostana pominięte ponieważ nie mają
        > merytorycznego uzasadnienia, ach!
        >
        > pa pa
        >
        >
        Miriam -Ty masz moze wielkie pieniadze-ja mam dzieci.
        • Gość: Miriam Re: a PRAWDA - taka jest! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.02.03, 14:59
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Gość portalu: Hawk i Miriam napisał(a):
          >
          > > No i co, żuczki? Jak tam wam w życiu i w ogóle?
          > > Siedzimy sobie z Hawkiem w szezlongowych formalnosciach, niedaleko szofer,
          > > (grzeje silnik lamborgini- to nie nazwisko aktorki, to nazwa samochodu jes
          > t)
          > > poczucie pewnosci i bezpieczenstwa (przystojne securitysmilePortfel wypukły.
          > > Nam jest dobrze, a wam? Po prostu U-RO-C-Z-O. I to (niestety dla niektóryc
          > h)
          > > PRAWDA jest.
          > >
          > > Przyjacielskie pozdro,heh!
          > >
          > > Hawk i Miriam
          > >
          > > ps. Wszelkie ataki, o podłosć i cynizm zostana pominięte ponieważ nie mają
          >
          > > merytorycznego uzasadnienia, ach!
          > >
          > > pa pa
          > >
          > >
          > Miriam -Ty masz moze wielkie pieniadze-ja mam dzieci.


          smile)
          W naszej, żydowskiej tradycji daje Haszem (Pan Bóg) dzieci, daje i na dzieci,
          toteż mamy dzieci i pieniadze. Czego Tobie zyczymy z serc naszych, żeby "Ci"
          też tak zrobił.

          Miriam
          • Gość: Ania Re: a PRAWDA - taka jest! IP: 213.46.162.* 17.02.03, 15:32
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            >.> smile)
            > W naszej, żydowskiej tradycji daje Haszem (Pan Bóg) dzieci, daje i na dzieci,
            > toteż mamy dzieci i pieniadze. Czego Tobie zyczymy z serc naszych, żeby "Ci"
            > też tak zrobił.
            >
            > Miriam


            Ja nie narzekam ani na brak dzieci ani na brak pieniedzy.Jakos sobie
            radze.Tyle,ze sie nie chwale bo to prostackie.
            Co z szoferem?Czyzby zaniemogl?A moze zastrajkowal? Pan Perla kazal ci
            ostroznie jechac?
            • Gość: lady_hawk Re: a PRAWDA - taka jest! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.02.03, 16:10
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Gość portalu: Miriam napisał(a):
              >
              > >.> smile)
              > > W naszej, żydowskiej tradycji daje Haszem (Pan Bóg) dzieci, daje i na dzie
              > ci,
              > > toteż mamy dzieci i pieniadze. Czego Tobie zyczymy z serc naszych, żeby "C
              > i"
              > > też tak zrobił.
              > >
              > > Miriam
              >
              >
              > Ja nie narzekam ani na brak dzieci ani na brak pieniedzy.Jakos sobie
              > radze.Tyle,ze sie nie chwale bo to prostackie.
              > Co z szoferem?Czyzby zaniemogl?A moze zastrajkowal? Pan Perla kazal ci
              > ostroznie jechac?

              Czemuz ach czemuz tak Ciebie szofer interesuje? Wszak masz meza!
              Szelmutka!
              L_h
              • Gość: Ania Re: a PRAWDA - taka jest! IP: 213.46.162.* 17.02.03, 16:15
                Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                .>
                > Czemuz ach czemuz tak Ciebie szofer interesuje? Wszak masz meza!
                > Szelmutka!
                > L_h


                Wlasnie dlatego,ze mam meza realnego wasz wyimaginowany szofer mnie smieszy
                tylko,ale coz .Nawet ironii nie jestescie w stanie wyczuc.
                Jestescie w ogole w stanie we dwie wyprodukowac jakis sensowny merytoryczny
                watek?Czy tylko jestescie w stanie wie chwalic i wyklocac?
                I jedno i drugie nieladnie o was swiadczy,ale to juz nie moja sprawa.
                Szerokiej drogi jasnie paniom zycze.
                • Gość: lady_hawk Re: a PRAWDA - taka jest! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.02.03, 16:21
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
                  >
                  > .>
                  > > Czemuz ach czemuz tak Ciebie szofer interesuje? Wszak masz meza!
                  > > Szelmutka!
                  > > L_h
                  >
                  >
                  > Wlasnie dlatego,ze mam meza realnego wasz wyimaginowany szofer mnie smieszy
                  > tylko,ale coz .Nawet ironii nie jestescie w stanie wyczuc.
                  > Jestescie w ogole w stanie we dwie wyprodukowac jakis sensowny merytoryczny
                  > watek?Czy tylko jestescie w stanie wie chwalic i wyklocac?
                  > I jedno i drugie nieladnie o was swiadczy,ale to juz nie moja sprawa.
                  > Szerokiej drogi jasnie paniom zycze.

                  Wyimaginowane to byly tylko droga Aniu szezlongi. Niestety fotele nie sa tak
                  wygodne. Ale prawie.
                  Wlasnie od tygodnia robie, co moge, zeby poskromic Twoja dociekliwosc i
                  powstrzymac grzebanie paluchem w zupie. Ciesze sie bardzo, ze przenioslas
                  swoja aktywnosc na sprawy polityczno-spoleczne.
                  Pozdrawiam i powodzenia w dysputach zycze
                  L_h
                  • Gość: Ania Re: a PRAWDA - taka jest! IP: 213.46.162.* 17.02.03, 16:27
                    Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                    .>
                    > Wyimaginowane to byly tylko droga Aniu szezlongi. Niestety fotele nie sa tak
                    > wygodne. Ale prawie.
                    > Wlasnie od tygodnia robie, co moge, zeby poskromic Twoja dociekliwosc i
                    > powstrzymac grzebanie paluchem w zupie.

                    Lady wy nie robicie nic tylko piszecie o sobie czego dowodem sa te posty.Co
                    kogo obchodzi,jakim samochodem jezdzisz,czy masz szofera,sprzataczke i kucharke
                    i stan twojego konta?
                    Daj ogloszenie na ten temat do prasy a moze i do telewizji.
                    Traktujecie to forum jak prywatne rancho ,piszecie o sprawach osobistych a
                    potem czepiacie sie ludzi,ze to komentuja.





                    Ciesze sie bardzo, ze przenioslas
                    > swoja aktywnosc na sprawy polityczno-spoleczne.
                    > Pozdrawiam i powodzenia w dysputach zycze
                    > L_h

                    Wiesz jak trzeba to znajde czas i dla ciebie.
                    Jeszcze raz szerokiej drogi zycze.
                    • Gość: lady_hawk Re: a PRAWDA - taka jest! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.02.03, 17:03
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
                      >
                      > .>
                      > > Wyimaginowane to byly tylko droga Aniu szezlongi. Niestety fotele nie sa t
                      > ak
                      > > wygodne. Ale prawie.
                      > > Wlasnie od tygodnia robie, co moge, zeby poskromic Twoja dociekliwosc i
                      > > powstrzymac grzebanie paluchem w zupie.
                      >
                      > Lady wy nie robicie nic tylko piszecie o sobie czego dowodem sa te posty.Co
                      > kogo obchodzi,jakim samochodem jezdzisz,czy masz szofera,sprzataczke i
                      kucharke
                      >
                      wlasnie od Ciebie dostalam pytanie, ile za to place.

                      > i stan twojego konta?
                      > Daj ogloszenie na ten temat do prasy a moze i do telewizji.

                      po co?

                      > Traktujecie to forum jak prywatne rancho ,piszecie o sprawach osobistych a
                      > potem czepiacie sie ludzi,ze to komentuja.
                      >
                      kazdy traktuje to forum, jak uwaza. Wbrew pozorom mniej tutaj informacji o
                      nas, niz o Tobie

                      >
                      > Ciesze sie bardzo, ze przenioslas
                      > > swoja aktywnosc na sprawy polityczno-spoleczne.
                      > > Pozdrawiam i powodzenia w dysputach zycze
                      > > L_h
                      >
                      > Wiesz jak trzeba to znajde czas i dla ciebie.

                      I co?

                      > Jeszcze raz szerokiej drogi zycze.

                      Ja sie nigdzie nie wybieram.
                      A Miriam zostala porwana przez, przystojnego (qrtche jak!) MEZCZYZNE i tylko
                      zapach perfum po niej pozostal.....
                      • Gość: Ania Re: a PRAWDA - taka jest! IP: 213.46.162.* 17.02.03, 17:11
                        Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                        .>
                        > Ja sie nigdzie nie wybieram.
                        > A Miriam zostala porwana przez, przystojnego (qrtche jak!) MEZCZYZNE i tylko
                        > zapach perfum po niej pozostal.....


                        Straasznie dlugo sie zastanawialas nad odpowiedzia.Ladnie tak plotkowac o
                        przyjaciolce?Ladnie to paluchem w zupie grzebac?Pozniej przyjdzie pan Sceptyk i
                        powie,ze ja sie interesuje zyciem prywatnym Miriam.A pani Lady napisze ,ze ja
                        dociekam.
                        A ja naprawde mam to gdzies,mam swoje zycie,swojego przystojnego mezczyzne i
                        swoje dzieci dla,ktorych wlasnie robie obiadek.
                        Mezczyzni i samochody Miriam mnie nie interesuja.Mysle,ze reszta tez jest tym
                        lekko znudzona.
                        Trzym sie Lady,wczoraj zalozylas ciekawy watek ,moze ci podbije bo spadl cos na
                        dol?
                        • Gość: lady_hawk Re: a PRAWDA - taka jest! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.02.03, 17:23
                          ze strrrrrasznie sie zdenerwowalas.
                          sorry.
                        • Gość: lady_hawk Re: a PRAWDA - taka jest! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.02.03, 17:26
                          niepotrzebnie wzniecasz w sobie tyle agresji.
                          smile
                          • Gość: Ania Re: a PRAWDA - taka jest! IP: 213.46.162.* 17.02.03, 17:38
                            Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                            > niepotrzebnie wzniecasz w sobie tyle agresji.
                            > smile


                            Lady!Gdzie ty sie doczytalas zdenerwowania i agresji?To co piszecie moze tylko
                            smieszyc.Cale wasze pisanie jest na poziomie przedszkola.
                            Przypomnij sobie wierszyk "Samochwala" z tym mi sie to kojarzy.
                            A ja to mam lamborgini,i szofera i pelny portfel,tak chcwala sie dzieci w
                            przedszkolu.To moze budzic tylko politowanie .
                            A obrabiania tylka zameznej przyjaciolce na publicznym forum to juz mi sie
                            komentowac nie chce,nie zyczylabym sobie przyjaciolki ,ktora rozpowiada po
                            calym swiecie co robie z kim sie zadaje.Ale coz widac lubicie prac brudy
                            publicznie.
                            • Gość: Ania Re: Dla Lady i Miriam Jan Brzechwa IP: 213.46.162.* 17.02.03, 17:46
                              SAMOCHWALA


                              Samochwała w kącie stała
                              I wciąż tak opowiadała:

                              Zdolna jestem niesłychanie,
                              Najpiękniejsze mam ubranie,
                              Moja buzia tryska zdrowiem,
                              Jak coś powiem, to już powiem,
                              Jak odpowiem, to roztropnie,
                              W szkole mam najlepsze stopnie,
                              Śpiewam lepiej niż w operze,
                              Znakomicie muchy łapię,
                              Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
                              Jestem mądra, jestem zgrabna,
                              Wiotka, słodka i powabna,
                              A w dodatku daję słowo,
                              Mam rodzinę wyjątkową:
                              Tato mój do pieca sięga,
                              Moja mama - taka tęga,
                              Moja siostra - taka mała,
                              A ja jestem - samochwała!
                              • Gość: Hiacynt Jan Brzechwa gdyby znał perłę IP: 195.205.252.* 17.02.03, 17:52
                                Gość portalu: Ania napisał(a):

                                > SAMOCHWALA
                                >
                                >
                                > Samochwała w kącie stała
                                > I wciąż tak opowiadała:
                                >
                                > Zdolna jestem niesłychanie,
                                > Najpiękniejsze mam ubranie,
                                > Moja buzia tryska zdrowiem,
                                > Jak coś powiem, to już powiem,
                                > Jak odpowiem, to roztropnie,
                                > W szkole mam najlepsze stopnie,
                                > Śpiewam lepiej niż w operze,
                                > Znakomicie muchy łapię,
                                > Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
                                > Jestem mądra, jestem zgrabna,
                                > Wiotka, słodka i powabna,
                                > A w dodatku daję słowo,
                                > Mam rodzinę wyjątkową:
                                > Tato mój do pieca sięga,
                                > Moja mama - taka tęga,
                                > Moja siostra - taka mała,
                                > A ja jestem - samochwała!
                                >

                                Wysoki, oczy niebieskie,
                                spojrzenie ujmujące włosy białe,
                                całość robi wrażenie pierońskie na płci przeciwnej.
                                Używa klasycznej wody kolońskiej Guerlaina.
                                Ręce ma bardzo ładne, długie palce
                                a jednocześnie - silne sa te dłonie, nie rachityczne.
                                W pysk dać potrafi.
                                Napisać genialny program,
                                pogłaskać po głowie psa, wziąć na ręce.
                                Wysłuchać i poradzić.
                                Naprawdę,
                                Jego powodzenie u płci przeciwnej, jest niepokojące
                                ale z drugiej strony on te gąski traktuje pogodnie i wyrozumialesmile
                                O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                                Powiem tylko, że ach!smile))
                                O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                                Powiem tylko, że ach!smile))

                                O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                                Powiem tylko, że ach!smile))
                                O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                                Powiem tylko, że ach!smile))
                                O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                                Powiem tylko, że ach!smile))
                                O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                                Powiem tylko, że ach!smile))
                                O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                                Powiem tylko, że ach!smile))
                                O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                                Powiem tylko, że ach!smile))


                                a to tylko Miriam z Łodzi napisała
                                perły chwała
                                • Gość: Hiacynt ladachwała markowa IP: 195.205.252.* 17.02.03, 18:14
                                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                  > Gość portalu: Ania napisał(a):
                                  >
                                  > > SAMOCHWALA
                                  > >
                                  > >
                                  > > Samochwała w kącie stała
                                  > > I wciąż tak opowiadała:
                                  > >
                                  > > Zdolna jestem niesłychanie,
                                  > > Najpiękniejsze mam ubranie,
                                  > > Moja buzia tryska zdrowiem,
                                  > > Jak coś powiem, to już powiem,
                                  > > Jak odpowiem, to roztropnie,
                                  > > W szkole mam najlepsze stopnie,
                                  > > Śpiewam lepiej niż w operze,
                                  > > Znakomicie muchy łapię,
                                  > > Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
                                  > > Jestem mądra, jestem zgrabna,
                                  > > Wiotka, słodka i powabna,
                                  > > A w dodatku daję słowo,
                                  > > Mam rodzinę wyjątkową:
                                  > > Tato mój do pieca sięga,
                                  > > Moja mama - taka tęga,
                                  > > Moja siostra - taka mała,
                                  > > A ja jestem - samochwała!
                                  > >
                                  >
                                  > Wysoki, oczy niebieskie,
                                  > spojrzenie ujmujące włosy białe,
                                  > całość robi wrażenie pierońskie na płci przeciwnej.
                                  > Używa klasycznej wody kolońskiej Guerlaina.
                                  > Ręce ma bardzo ładne, długie palce
                                  > a jednocześnie - silne sa te dłonie, nie rachityczne.
                                  > W pysk dać potrafi.
                                  > Napisać genialny program,
                                  > pogłaskać po głowie psa, wziąć na ręce.
                                  > Wysłuchać i poradzić.
                                  > Naprawdę,
                                  > Jego powodzenie u płci przeciwnej, jest niepokojące
                                  > ale z drugiej strony on te gąski traktuje pogodnie i wyrozumialesmile
                                  > O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                                  > Powiem tylko, że ach!smile))
                                  > O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                                  > Powiem tylko, że ach!smile))
                                  >
                                  > O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                                  > Powiem tylko, że ach!smile))
                                  > O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                                  > Powiem tylko, że ach!smile))
                                  > O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                                  > Powiem tylko, że ach!smile))
                                  > O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                                  > Powiem tylko, że ach!smile))
                                  > O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                                  > Powiem tylko, że ach!smile))
                                  > O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
                                  > Powiem tylko, że ach!smile))
                                  >
                                  >
                                  > a to tylko Miriam z Łodzi napisała
                                  > perły chwała

                                  Jesli chdzi o frustracje,
                                  to mam frustracje:
                                  jak np. moj syn zdziera w trzy dni
                                  markowe nowe buty, bo hamowal czubem jezdzac na rowerze,
                                  a ja do tego dowiaduje
                                  sie o tym w sobote 200 km od Warszawy
                                  a w poniedzialek o 5.30 jest zbiorka na wyjazd.
                                  I nie dosc, ze mnie to kosztuje,
                                  to jeszcze czas pobytu we wsi sielskiej skracam,
                                  zeby zdarzyc do Warszawy, kiedy jakies sklepy czynne sa........

                                  Hiacynt

                                  ps. co lada pisała o silonie zamilczę
                                  • lady_hawk Frustracje. 17.02.03, 21:19
                                    >>
                                    > Jesli chdzi o frustracje,
                                    > to mam frustracje:
                                    > jak np. moj syn zdziera w trzy dni
                                    > markowe nowe buty, bo hamowal czubem jezdzac na rowerze,
                                    > a ja do tego dowiaduje
                                    > sie o tym w sobote 200 km od Warszawy
                                    > a w poniedzialek o 5.30 jest zbiorka na wyjazd.
                                    > I nie dosc, ze mnie to kosztuje,
                                    > to jeszcze czas pobytu we wsi sielskiej skracam,
                                    > zeby zdarzyc do Warszawy, kiedy jakies sklepy czynne sa........
                                    >
                                    > Hiacynt
                                    >
                                    > ps. co lada pisała o silonie zamilczę

                                    Hiacyncie (o znowu capslock na h stanal! Hiacynt! jeszcze raz: hiacynt! OK.
                                    Teraz norma. Nu!)
                                    O moich frustracjach napisalam, bo Ty mi malo elegancko (ale teraz juz wiem,
                                    ze i tak bardzo sie starajac, wzbijales sie nad zwykly poziom.) bo Ty mi zycie
                                    pelne nieszczescia i frustracji wmawiales. "Ja wiem jaki marny twoj real jest!"
                                    Tak bylo wiele razy. To sie ktoregos dnia zdenerwowalam i po zastanowieniu sie
                                    napisalam o codziennych frustracjach. Oczywiscie, ze one sa. Tam jeszcze bylo
                                    uzupelnienie, ze te "markowe" buty, to kupilam tuz przed wakacjami, kiedy
                                    doczekalam sie grubej przeceny. Ale wlasciwie, to mi milo, ze ten drobny
                                    tekscik przseoczyles, chociaz to wlasnie sprawialo, ze byly dla mnie takie
                                    cenne. Za grosze a markowe. Czujesz?

                                    A mozesz, Hiacynt (? :-0) wyjasnic, co to jest "silon"? Ja nie pamietam, zebym
                                    o czyms takim pisala. Nie zaluj sobie!

                                    Zobacz, co Ty bys bez nas i bez babskiego plotkowania, i magielnych klotni na
                                    tym forum zrobil? W watkach dyskusyjnych sie zupelnie nie sprawdzasz. Kiedy
                                    trzeba cos od siebie napisac, glupiejesz. A tu, pojawia sie, ktorys z
                                    ulubionych nikow. I juz cytacik! Jest pretekst, zeby poslac.
                                    Widzisz, jak sie tu realizujesz! Docen!
                            • lady_hawk Re: a PRAWDA - taka jest! 17.02.03, 22:10
                              Gość portalu: Ania napisał(a):

                              > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
                              >
                              > > niepotrzebnie wzniecasz w sobie tyle agresji.
                              > > smile
                              >
                              >
                              > Lady!Gdzie ty sie doczytalas zdenerwowania i agresji?To co piszecie moze
                              tylko
                              > smieszyc.Cale wasze pisanie jest na poziomie przedszkola.
                              > Przypomnij sobie wierszyk "Samochwala" z tym mi sie to kojarzy.
                              > A ja to mam lamborgini,i szofera i pelny portfel,tak chcwala sie dzieci w
                              > przedszkolu.To moze budzic tylko politowanie .
                              > A obrabiania tylka zameznej przyjaciolce na publicznym forum to juz mi sie
                              > komentowac nie chce,nie zyczylabym sobie przyjaciolki ,ktora rozpowiada po
                              > calym swiecie co robie z kim sie zadaje.Ale coz widac lubicie prac brudy
                              > publicznie.

                              Aniu! Gdzies Ty nasiaknela takimi skojarzeniami?
                              Ten, niezwykle przystojny, zapewniam, ze byl stuprocentowo legalny. Ot,
                              dalysmy sobie z Miriam odrobine luksusu. A co! Czy my socjalistyczne
                              przodownice pracy? BYl w latach piecdziesiatych popularyzowany etos
                              chloporobotnika, pachnacego potem, w brudnym drelichu i dziarskiej,
                              zachustkowanej zenszcziny w kufajce.
                              Chcialysmy sie tym luksusikiem szczerze podzielic. A tu takie przyjecie!

                              To takie trywialne, zamiast usmiechnac sie i powiedziec: a u mnie pelargonie
                              caly rok na balkonie, albo cokolwiek innego, ty, ze my brudy pierzemy. Ja nie
                              prowadze zadnej pralni. Ani chemicznej, ani pralni pieniedzy nawet. sad


            • orionek d_nutko! Twój przykład jest tyleż abstrakcyjny co. 17.02.03, 16:15
              niewiarygodny
              Kuriozum sądownicze a może już normalność?
              d_nutka 15-02-2003 16:55

              To wierzyciel musi wskazać nabywcę i żaden Sąd nie przyjmie pozwu z
              niekompletnym adresem pozwanego. Biada wierzycielowi jeśli wskazanie będzie
              błędne i Sąd, Komornik.. wykona jakąś czynność, której skutkiem będzie strata
              osoby trzeciej, tylko dlatego, że zaszła przypadkowa zbieżność nazwisk.

              pzdr
              Orion
              • d_nutka Re: d_nutko! Twój przykład jest tyleż abstrakcyjn 17.02.03, 19:54
                orionek napisał:

                > niewiarygodny
                > Kuriozum sądownicze a może już normalność?
                > d_nutka 15-02-2003 16:55
                >
                > To wierzyciel musi wskazać nabywcę i żaden Sąd nie przyjmie pozwu z
                > niekompletnym adresem pozwanego. Biada wierzycielowi jeśli wskazanie będzie
                > błędne i Sąd, Komornik.. wykona jakąś czynność, której skutkiem będzie strata
                > osoby trzeciej, tylko dlatego, że zaszła przypadkowa zbieżność nazwisk.
                >
                > pzdr

                orionie
                ta historia wydarzyła sie naprawde i jeszcze się nie zakończyła.
                adwokat wierzyciela poszedł po najmniejszej linii oporu.
                ponieważ przypadek zdarzył, że w rejestrze danych osobowych imięi nazwisko na
                fakturze posiada jedna osoba z rejestru więc adwokat wierzyciela podał tą osobę
                jako dłużnika pomimo innego adresu zamieszkania.okazuje się, że adres
                zamieszkania jest sprawą drugorzędną czy jeszcze dalszą w tym przypadku.
                przecież adresy można zmieniać dowolnie.
                kuriozum moim zdaniem polega na tym, ze Sąd nie przyjął wyjasnienia osoby
                wskazanej przez adwokata wierzyciela i nakazuje najpierw dokonać wpłaty przez
                osobę wskazaną aby przeprowadzić postępowanie wyjaśniające.
                Sąd też poszedł na wygodne dla siebie skróty.
                A sprawa jest o tyle utrudniona, że siedziba tegoż Sądu jest już w innym
                województwie dość daleko oddalonym od miejsca zamieszkania "winowajcy".
                pozdrawiam
                danka
                • rycho7 Re: d_nutko! Twój przykład jest tyleż abstrakcyjn 18.02.03, 08:04
                  d_nutka napisała:

                  > Sąd też poszedł na wygodne dla siebie skróty.

                  To jest calkiem mozliwe. Na to przysluguje zazalenie do prezesa sadu.

                  Dodatkowe sprawy w postach powyzej, na ktore Szanowna Pani nie raczy odpowiadac.

                  Pozdrawiam
                  • d_nutka Re: d_nutko! Twój przykład jest tyleż abstrakcyjn 18.02.03, 09:09
                    rycho7 napisał:

                    > Dodatkowe sprawy w postach powyzej, na ktore Szanowna Pani nie raczy
                    odpowiadac
                    > .
                    >
                    > Pozdrawiam


                    Rycho7

                    przepraszam za braki w odpowiedziach, ale nie jest dla mnie mozliwe być na
                    bieżąco we wszystkich postach
                    forum przeglądam selektywnie
                    jeśli sprawa ważna to proszę napisz post z tytułem Danka czy jakoś tak i wtedy
                    nie pominę
                    jeszcze raz bardzo przepraszam
                    w innym wątku Perła się dziwi jak Ania może śledzić forum i jednoczesnie żyć
                    realnie
                    nie jest to problem
                    trzeba tylko umieć gospodarować czasem jak cennym zasobem danym czlowiekowi
                    jest wiele sztuk uczacych gospodarowania czasem
                    ja mam własny sposób zawsze skuteczny
                    trzeba tylko umiec w danym momencie teraźniejszożci skupić swoją uwagę na
                    najważniejszym
                    wtedy na wszystko czasu starcza
                    na dobry sen też
                    a dobry sen to podstawa
                    nie imponują mi pracocholicy
                    oni nie umieja gospodarować swoim czasem i są bardzo zawężeni w swoich
                    zainteresowaniach
                    szczegółowo ale wąsko
                    a potem chcą nauczać innych jak to dobrze się żyje dużo pracując
                    żeby jeszcze mieli czas oglądnąć efekty swojej pracy po latach!
                    pozdrawiam
                    d_nutka
                    • rycho7 Re: d_nutko! Szukasz zwady 18.02.03, 09:54
                      Najwyrazniej szukasz zwady.

                      Piszesz dosc dlugi tekst, ktory zajmuje troche czasu aby go wklepac.
                      Jednoczesnie piszesz o gospodarowaniu czasem. A sprawa dotyczy Twoich zaczepek
                      w innym miejscu. Jezeli nie oczekujesz odpowiedzi na swoje zaczepki to nie
                      zaczepiaj. Albo sama napisz co o sobie myslisz a nie wkladaj tego w cudze usta
                      bez czyjejs zgody.

                      Pozdrawiam
                      • d_nutka Re: d_nutko! Szukasz zwady 18.02.03, 12:53
                        rycho7 napisał:

                        > Najwyrazniej szukasz zwady.
                        >
                        > Piszesz dosc dlugi tekst, ktory zajmuje troche czasu aby go wklepac.
                        > Jednoczesnie piszesz o gospodarowaniu czasem. A sprawa dotyczy Twoich
                        zaczepek
                        > w innym miejscu. Jezeli nie oczekujesz odpowiedzi na swoje zaczepki to nie
                        > zaczepiaj. Albo sama napisz co o sobie myslisz a nie wkladaj tego w cudze
                        usta
                        > bez czyjejs zgody.
                        >

                        zwadę to my już mamy
                        po twoim określeniu "żydowski jazgot"
                        tak, umiem gospodarować swoim i nie tylko swoim czasem i dlatego omijaj mnie i
                        tu i gdziekolwiek
                        miłej drogi dalej beze mnie
                        d_nutka
                        • rycho7 Szukasz zwady, Obrazalska na zapas 18.02.03, 15:54
                          d_nutka napisała:

                          > rycho7 napisał:
                          >
                          > > Najwyrazniej szukasz zwady.
                          > >
                          > > Piszesz dosc dlugi tekst, ktory zajmuje troche czasu aby go wklepac.
                          > > Jednoczesnie piszesz o gospodarowaniu czasem. A sprawa dotyczy Twoich
                          > zaczepek
                          > > w innym miejscu. Jezeli nie oczekujesz odpowiedzi na swoje zaczepki to nie
                          >
                          > > zaczepiaj. Albo sama napisz co o sobie myslisz a nie wkladaj tego w cudze
                          > usta
                          > > bez czyjejs zgody.
                          > >
                          >
                          > zwadę to my już mamy
                          > po twoim określeniu "żydowski jazgot"
                          > tak, umiem gospodarować swoim i nie tylko swoim czasem i dlatego omijaj mnie
                          i
                          > tu i gdziekolwiek
                          > miłej drogi dalej beze mnie

                          Powtarzam post napisany w innym watku. Jezeli Pani ma zamiar mnie obrazac na
                          podstawie swoich wyobrazen a nie na podstawie tego co pisze to trudno. Jezeli
                          nie oczekuje Pani odpowiedzi na swoje zaczepki to prosze nie zaczepiac.
                          Zaczepki wymagaja odpowiedzi.

                          Do obrazalskiej na zapas

                          d_nutka napisała:

                          > fragment tekstu Rycha7 do mnie
                          >
                          > "Ja moge obejrzec te mapy bez ich przyzwolenia. I nic mi nie przeszkadza poza
                          > zydowskim jazgotem. Patrze na mapy ale gdy sprobuje cokolwiek powiedziec to
                          > obrzuca sie mnie obelga antysemity. Obelga jest miec usta, ktore klamliwie
                          > wypowiadaja to slowo."
                          >
                          > Rychu7
                          > oszczędzę ci dalszego mojego "żydowskiego jazgotu"
                          > koniec dyskusji ze mną
                          > jak sobie dalej wyobrażasz żebym "ci nie przeszkadzała"?
                          >
                          > Danka dla niektórych "jazgocząca po żydowsku"

                          Na niniejszym forum poza Szanowna Pania D_nutka sa takze
                          inni "przedstawiciele" "narodu wybranego". Z tamtymi nie podejmuje dyskusji bo
                          nie ma z kim - zamiast mowy uzywaja "żydowskiego jazgotu". Natomiast z Szanowna
                          Pania jak dotychczas dyskutowalem i nie uslyszalem klamliwego slowa antysemita.
                          Pani wypowiedzi nie nazywalem "żydowskim jazgotem" co nie oznacza, ze takowy
                          nie istnieje. Nic nie broni mi tez nazywanie go po imieniu. Jezeli odczuwa Pani
                          nieuzasadniona solidarnosc plemienna z chlystkami to moge jedynie wspolczuc. Ja
                          Pani do tego gniazda zbukow nie zaliczalem. Nic takiego nie pisalem bo nie
                          smialbym nawet pomyslec w ten sposob o Pani. Jezeli Pani chce klamliwie nazwac
                          mnie antysemita to Pani wola. Natomiast odnosze wrazenie, ze po prostu unika
                          Pani niewygodnego tematu wywolanego przez Pania. Ktory to raz z kolei? O to
                          chodzi w "koniec dyskusji ze mną"? Nie ja wywoluje te tematy. Ja nie szukam
                          zwady. Ja tylko odpowiadam, czujac sie do tego zmuszony prze Szanowna Pania.

                          Pozdrawiam
                          • d_nutka Re: Szukasz zwady, Obrazalska na zapas 18.02.03, 19:19
                            Panie Rychu
                            bywam nieraz zmuszana do "obrazania się na zapas"
                            gdybyśmy byli zaprzyjaźnieni tak naprawdę to Pana miłe "żydowski jazgod"
                            odebrałabym pewnie jako słowną pieszczotę mojej wymowności.
                            Wporządku.
                            Chwilowo zawieszam swoje obrazalstwo na " żydowski jazgot"
                            a tak przy okazji
                            słyszałam nie raz określenie polski Żyd ale nigdy nie słyszałam żydowski Polak
                            czy istnieje w Niemczech coś takiego jak żydowski Niemiec?
                            to tak przy okazji tego jazgotu i problemów z tożsamością narodową.
                            pozdrawiam z zawieszoną obrazą (nie mylić z odrazą)
                            d_nutka
                            • Gość: Ania Re: Szukasz zwady, Obrazalska na zapas IP: 213.46.162.* 18.02.03, 20:16
                              d_nutka napisała:

                              > Panie Rychu
                              > bywam nieraz zmuszana do "obrazania się na zapas"
                              > gdybyśmy byli zaprzyjaźnieni tak naprawdę to Pana miłe "żydowski jazgod"
                              > odebrałabym pewnie jako słowną pieszczotę mojej wymowności.
                              > Wporządku.
                              > Chwilowo zawieszam swoje obrazalstwo na " żydowski jazgot"
                              > a tak przy okazji
                              > słyszałam nie raz określenie polski Żyd ale nigdy nie słyszałam żydowski Polak
                              > czy istnieje w Niemczech coś takiego jak żydowski Niemiec?
                              > to tak przy okazji tego jazgotu i problemów z tożsamością narodową.
                              > pozdrawiam z zawieszoną obrazą (nie mylić z odrazą)
                              > d_nutka


                              Sluchaj Zydzi zyja w diasporze,wiec w Polsce zyja polscy,Zydzi,w Rosji zyja
                              rosyjscy Zydzi,a w Belgii zyja belgijscy Zydzi-naprawde tak ciezko to zrozumiec?
                              Zastap to sobie Zyd z Polski,Zyd z Rosji,Zyd z Belgii.
                              Gdzie tu masz miejsce na zydowskiego Polaka?
                              • d_nutka Re: Szukasz zwady, Obrazalska na zapas 18.02.03, 20:31
                                Ania z Belgii do d_nutki w Polsce
                                "Sluchaj Zydzi zyja w diasporze,wiec w Polsce zyja polscy,Zydzi,w Rosji zyja
                                rosyjscy Zydzi,a w Belgii zyja belgijscy Zydzi-naprawde tak ciezko to zrozumiec?
                                Zastap to sobie Zyd z Polski,Zyd z Rosji,Zyd z Belgii.
                                Gdzie tu masz miejsce na zydowskiego Polaka?"

                                a ja według ciebie do której grupy należę?
                                Religijnie Żydem nie jestem
                                Nie tylko dlatego, że tak nie wierzę, ale i dlatego, ze nie jestem zapisana w
                                odpowiednich religijnych księgach .
                                Czyż wtedy nie najwłaściwszym dla mnie określeniem byłoby żydowska Polka?
                                Jakoś inne określenie nijak nie pasuje do mnie


                                d_nutka żydowska Polka
                                • rycho7 Do zydowskiej Polki 19.02.03, 09:52
                                  d_nutka napisała:

                                  > Czyż wtedy nie najwłaściwszym dla mnie określeniem byłoby żydowska Polka?
                                  > Jakoś inne określenie nijak nie pasuje do mnie

                                  Dziekuje za zawieszenie "obrazenia sie". Jestem mile zaskoczony. Ale jak znam
                                  zycie jest w tym pewna chwilowosc. La donna e mobile.

                                  Odnosnie tozsamosci narodowej sam przyjmuje formule najprostsza. Kazdy w swym
                                  sumieniu okresla kim jest. Nacjonalizm wymyslono w XIX wieku i w ciagu 100 lat
                                  zdolal sie on calkowicie skompromitowac. Totez kruszenie kopii o prawidlowa
                                  definicje jakiejkolwiek nacji jest zajeciem bezcelowym. Totez Twoje okreslenie
                                  zydowska Polka jest prawidlowe i najzupelniej prawdziwe.

                                  Mam wielu przyjaciol Zydow do ktorych to okreslenie dobrze pasuje. Sadze, ze
                                  wchodzac w niuanse oni woleliby byc nazywani Polakami pochodzenia zydowskiego.
                                  Jest to analogiczne do Amerykanin pochodzenia polskiego albo Sowiet pochodzenia
                                  kalmuckiego (to ostatnie to zart). W jezyku angielskim nie ma porzadnego
                                  rozroznienia pomiedzy narodowoscia a obywatelstwem. Nationality i citizenship
                                  sa praktycznie uzywane zamiennie. Jezykowo w najwygodniejszej pozycji sa Niemcy
                                  majac jeszcze jasno zrozumialy Heimat (Europa regionow). Nalezy tez uwzglednic
                                  manipulanckie definicje narodowosci: radziecka; polska lacznie z Lemkami,
                                  Karaimami, Kaszubami i Slazakami. Poslugiwanie sie kryterium etnicznym bywa
                                  prostsze aczkolwiek tez zdradliwe.

                                  Ja, poniewaz moim hobby jest genealogia, mam znacznie wiekszy problem z
                                  okresleniem swojej tozsamosci narodowej. Oczywiscie ze wzgledu na miejsce
                                  wychowania i moich patriotycznych przodkow polskosci nie moge sie wyrzec.
                                  Natomiast majac wiedze na temat migracji i przeszlych stosunkow etnicznych moge
                                  powiedziec, ze jakiekolwiek rozwazania o czystosci ras w Europie sa mrzonka.
                                  Mikser dziejow dzialal tu bezblednie. Ja przykladowo moge powiedziec, ze mam
                                  przodkow od Gornej Adygi (Tyrol) do Adygei (Kaukaz). Natomiast kuzynow mam na
                                  wszystkich kontynentach (poza pingwinami na Antarktydzie).

                                  Moznaby wzorem nacjonalistycznego Polak-katolik stworzyc okreslenie Polak-zyd.
                                  Ale ze wzgledu na wyraznie religijny drugi czlon to okreslenie nie pasowaloby
                                  do Ciebie.

                                  Pozdrawiam
                                  • d_nutka Re: Do zydowskiej Polki___i Rycha 19.02.03, 10:45

                                    Rucho o mnie
                                    "Moznaby wzorem nacjonalistycznego Polak-katolik stworzyc okreslenie Polak-zyd.
                                    Ale ze wzgledu na wyraznie religijny drugi czlon to okreslenie nie pasowaloby
                                    do Ciebie.

                                    Pozdrawiam"

                                    ja do Rycha
                                    i wszystko by mi się podobało gdyby nie to "żydowska" które brzmi prawie jak
                                    żygowska
                                    i jedno i drugie ma nieprzyjemne skojarzenie

                                    jak je przełamać?

                                    a Żyd to nie tylko religia jakby chciało dla uproszczenia wielu chciało widzieć
                                    to słowo-klucz

                                    słowo-klucz do pewnego rodzaju człowieczeństwa naszej kultury w odróżnieniu od
                                    innych kultur religijno-społecznych

                                    w pewnym podstawowym ujęciu słowa Żyd-wszyscy z naszego kręgu kulturowego od
                                    2000 lat powinni tak o sobie myśleć

                                    Chrześcijanin jest słowem z kultury pogańskiej jeszcze

                                    pozdrawiam nie po pogańsku
                                    d_nutka
                                    • rycho7 Re: Do zydowskiej Polki___i Rycha 19.02.03, 14:57
                                      d_nutka napisała:

                                      > a Żyd to nie tylko religia jakby chciało dla uproszczenia wielu chciało
                                      widzieć
                                      > to słowo-klucz

                                      Mnie na to nie nabierzesz - bajeczki narodu wybranego maja oddzialywanie
                                      ograniczone do adresatow. Dla mnie Tora to "Notatnik Agitatora" dla pasterzy z
                                      jalowych pagorkow Kanaan. "Uciekajacych" z Egiptu na tereny opanowane przez
                                      Egipcjan az do Libanu. "Pokonujacych" Filistynow, ktorzy jak rowni z rownymi
                                      walczyli z imperium faraonow. Literatura ku pokrzepieniu serc.

                                      > w pewnym podstawowym ujęciu słowa Żyd-wszyscy z naszego kręgu kulturowego od
                                      > 2000 lat powinni tak o sobie myśleć

                                      Krag kulturowy Meremptaha-Jahwe to nie moje klimaty. Mroki duszy raba faraonsko-
                                      satrapiego to dno piekla dla wolnego ptaka lasow i pol. Roznimy sie conajmniej
                                      6000 lat naszej przeszlosci. Mojej przeszlosci od Jezora Bajkal, Indusu po
                                      Karpaty i Alpy. Twojej przeszlosci niewoli egipskiej, babilonskiej,
                                      rzymskiej, ...

                                      > Chrześcijanin jest słowem z kultury pogańskiej jeszcze

                                      Chrzescianstwo to miecz i ogien pozbawiajace tozsamosci prawdziwego poganskiego
                                      Slowianina. Zdecydowanie pochodzimy z innych kregow kulturowych. Dla mnie
                                      kobieta to nie rownowartosc 15 owiec. Towar o duzej smiertelnosci w piaskach
                                      pustyni. Ty mozesz sie z tym identyfikowac.

                                      Pozdrawiam
                                • Gość: Ania Re: Szukasz zwady, Obrazalska na zapas IP: 213.46.162.* 19.02.03, 11:08
                                  d_nutka napisała:

                                  > Ania z Belgii do d_nutki w Polsce
                                  > "Sluchaj Zydzi zyja w diasporze,wiec w Polsce zyja polscy,Zydzi,w Rosji zyja
                                  > rosyjscy Zydzi,a w Belgii zyja belgijscy Zydzi-naprawde tak ciezko to
                                  zrozumiec
                                  > ?
                                  > Zastap to sobie Zyd z Polski,Zyd z Rosji,Zyd z Belgii.
                                  > Gdzie tu masz miejsce na zydowskiego Polaka?"
                                  >
                                  > a ja według ciebie do której grupy należę?
                                  > Religijnie Żydem nie jestem
                                  > Nie tylko dlatego, że tak nie wierzę, ale i dlatego, ze nie jestem zapisana w
                                  > odpowiednich religijnych księgach .
                                  >
                                  Chcialam zaznaczyc,ze ostatnio do izraelskiego parlamentu Knesetu weszla partia
                                  szinui bodajze,w kazdym badz razie partia laicka ,czy oni nie sa Zydami,tylko
                                  dlatego,ze nie wierza?



                                  Czyż wtedy nie najwłaściwszym dla mnie określeniem byłoby żydowska Polka?
                                  > Jakoś inne określenie nijak nie pasuje do mnie
                                  >
                                  >
                                  > d_nutka żydowska Polka
                                  • d_nutka Re: Szukasz zwady Aniu? 19.02.03, 11:30
                                    po pierwsze

                                    W Izraelu żyją IZRAELCZYCY
                                    tak jak w Polsce Polacy
                                    a w Belgii Belgowie

                                    to pierwszy podział

                                    teraz następne podziały
                                    a) religijne
                                    b)kastowe
                                    c)klasowe)
                                    d) pochodzeniowe narodowościowo
                                    e)domni i bezdomni
                                    f)ładni i brzydcy
                                    itd

                                    chcesz dzielić Izrael i Izraelczyków?
                                    a jakim prawem?
                                    sama to prawo sobie uzurpujesz?
                                    a może z nadania czy tradycji?

                                    już mnie nie nabierzesz na twoje "chęci do dyskusji"

                                    ty już wiesz o czym chcesz bym była wiedziała teraz i zawsze co tam masz w
                                    swojej głowie
                                    • rycho7 Re: Szukasz zwady Aniu? 19.02.03, 15:06
                                      d_nutka napisała:

                                      > W Izraelu żyją IZRAELCZYCY
                                      > tak jak w Polsce Polacy
                                      > a w Belgii Belgowie

                                      W federacji belgijskiej zyja Walonowie (francuskojezyczni), Flamandowie
                                      (mowiacy dialektem holenderskim (choc to klamstwo na uzytek Polakow poniewaz
                                      na polnocy i poludniu wszyscy mowia po Vlamsku)), Niemcy w okregu Eupen oraz
                                      Brukselczycy o nieustalonym pochodzeniu etnicznym (i jezykowym).

                                      Plemie celtyckich Belgow zaginelo w pomroce dziejow 2000 lat temu. Podobnie jak
                                      plemie Boji, ktore nadalo jedna z nazw Czechom. A w Czechach przeciez nie
                                      mieszkaja wspolczesnie Bojkowie.

                                      Pozdrawiam
                                    • Gość: Ania Re: Przestan robic szpagaty Danusiu. IP: 213.46.162.* 20.02.03, 09:25
                                      d_nutka napisała:

                                      > po pierwsze
                                      >
                                      > W Izraelu żyją IZRAELCZYCY
                                      > tak jak w Polsce Polacy
                                      > a w Belgii Belgowie
                                      >
                                      > to pierwszy podział
                                      >
                                      > teraz następne podziały
                                      > a) religijne
                                      > b)kastowe
                                      > c)klasowe)
                                      > d) pochodzeniowe narodowościowo
                                      > e)domni i bezdomni
                                      > f)ładni i brzydcy
                                      > itd
                                      >
                                      > chcesz dzielić Izrael i Izraelczyków?
                                      > a jakim prawem?
                                      > sama to prawo sobie uzurpujesz?
                                      > a może z nadania czy tradycji?
                                      >
                                      W Izraelu to juz sie oni sami podzierl,bez mojej pomocy.



                                      > już mnie nie nabierzesz na twoje "chęci do dyskusji"
                                      >
                                      A ty mnie,nie mam ochoty dyskutowacv z kobieta ,na ktorej nie robi wrazenia
                                      smierc osmioletniego dziecka bo dziecko to bylo palestynskie.

                                      > ty już wiesz o czym chcesz bym była wiedziała teraz i zawsze co tam masz w
                                      > swojej głowie
                                      >
                                      A co mowia sami Zydzi ze zwiazku gmin w Polsce?


                                      Związek zarejestrowany został w 1993 roku jako kontynuacja Związku Religijnego
                                      Wyznania Mojżeszowego, powstałego w 1946 roku. Działa w oparciu o Ustawę o
                                      stosunku Państwa do gmin wyznaniowych żydowskich w RP z 1997 roku oraz prawo
                                      wewnętrzne. Jest prawnym kontynuatorem przedwojennych gmin. Reprezentuje
                                      polskich Żydów w procesie odzyskiwania przedwojennego mienia gmin żydowskich i
                                      innych wyznaniowych osób prawnych (proces restytucji). Celem działalności
                                      Związku jest organizowanie życia religijnego i kulturalnego członkom gmin w
                                      Polsce. W skład Związku wchodzi osiem gmin żydowskich w Warszawie, Wrocławiu,
                                      Krakowie, Łodzi, Szczecinie, Katowicach, Bielsku- Białej i Legnicy. A
                                      mniejszych skupiskach żydowskich Związek lub gminy posiadają filie. Działalność
                                      Związku finansuje częściowo Joint (JDC). Związek Gmin oraz gminy żydowskie
                                      zrzeszają pełnoletnie osoby wyznania mojżeszowego, osoby narodowości żydowskiej
                                      lub pochodzenia żydowskiego, nie będące jednocześnie wyznawcami innych religii,
                                      posiadające obywatelstwo polskie, zamieszkałe na terytorium RP. Przewodniczącym
                                      Związku został w grudniu 2001 roku wybrany ponownie Jerzy Kichler.

                                      Jak widzisz sami o sobie mowia "polscy Zydzi",sa wierzacy i niewierzacy ,takze
                                      przestan robic szpagaty i udowadniac ,ze Zydow nie ma ani w Izraelu ani w
                                      Polsce.
                                      W Izraelu ,mieszkaja Zydzi i Arabowie sa oni obywatelami Izraelskimi czyli
                                      Izraelczykami,ale Zyd z Izraela jest Zydem z Izraela a Zyd z Polski jest Zydem
                                      z Polski ,jak oni to ladnie okreslili"posiadajacym obywatelstwo
                                      polskie ,zamieszkale na terytorium Polski"

    • jacek#jw Re: CZYTAĆ ABY KRZYWDY I GŁUPOT NIE ROBIĆ 17.02.03, 16:25
      A czy to pomoże? (to czytanie z tytułu)



      Gość portalu: Kir napisał(a):

      > Przepraszam za ten tytuł ale wnerwiło mnie to co dzisiaj przeczytałem.Chodzi
      > o listy Nurniego z 08.02.2003r. jakie znalazłem w wątku Helgi "Kroniki
      > Perypetii rycerstwa...".Nie przypuszczałem,że to wzajemne obrzucanie się
      > błotem może być wykorzystywane także do innych celów.

      Witaj Kir,

      Co tam u Ciebie? Dałeś się wciągnąć w perypetie, chcesz karać za kłótnie czy
      może wprowadzić paragrafy do życia codziennego? Po wielomiesięcznej
      przepychance forumowej na jeden, ten sam temat myślałem, że nic nowego nie da
      się wymyśleć.
      • Gość: +++Ignorant uważaj Jacku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.03, 17:58
        jacek#jw napisał:

        >
        > Witaj Kir,
        >
        > Co tam u Ciebie? Dałeś się wciągnąć w perypetie, chcesz karać za kłótnie czy
        > może wprowadzić paragrafy do życia codziennego? Po wielomiesięcznej
        > przepychance forumowej na jeden, ten sam temat myślałem, że nic nowego nie da
        > się wymyśleć.
        >
        >
        >

        Na liście zdrajców narodowych NURNIEGO
        Kir zajmuje chyba drugie miejsce za K52.
        Cenzuruj swoje posty , bo UBek Hiacynt czuwa.

        +I.
        • Gość: Ania Re: Nie wiem nic o liscie zdrajcow IP: 213.46.162.* 17.02.03, 18:01
          Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

          > jacek#jw napisał:
          >
          > >
          > > Witaj Kir,
          > >
          > > Co tam u Ciebie? Dałeś się wciągnąć w perypetie, chcesz karać za kłótnie c
          > zy
          > > może wprowadzić paragrafy do życia codziennego? Po wielomiesięcznej
          > > przepychance forumowej na jeden, ten sam temat myślałem, że nic nowego nie
          > da
          > > się wymyśleć.
          > >
          > >
          > >
          >
          > Na liście zdrajców narodowych NURNIEGO
          > Kir zajmuje chyba drugie miejsce za K52.
          > Cenzuruj swoje posty , bo UBek Hiacynt czuwa.
          >
          > +I.


          Ale na liscie kretynow ty ignorek plasujesz sie zaraz za K52
          • Gość: +++Ignorant awansowałem!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.03, 18:05
            Aniu droga

            Ale do tego trzeba wększosci.
            Wiem ,że Twój GŁOs BRZMI donośle
            ale
            kurna
            masz jakąs funkcję?

            +++I.
      • Gość: Kir Re: CZYTAĆ ABY KRZYWDY I GŁUPOT NIE ROBIĆ IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 19:39
        Witam Jacku!
        Ja chciałem tylko wyjaśnić parę kwestii związanych z tą sprawą a tutaj znowu
        kłótnia się rozpętuje.Zresztą ludzie co jakiś czas straszą się na FG procesami
        więc myślę,że chociaż część z czytających wyniesie jakąś korzyść,a taką
        mianowicie,że nie jest warto się obrażać.Oczywiście jeżeli zrozumieją to co
        w pierwszych 2 postach napisałem.Tutaj nic zmienić się już nie da.
        Rzeczywiście magiel.Miej dobre intencjesmile).Gdzie tamte stare dyskusje bez tych
        przepychanek.Cholera, czy oni nie czytali?przecież można normalnie też
        rozmawiać.Tylko,że tam nie było jeszcze teorii spiskowych.Niech to diabli!
        Pozdrawiam
        Kir
        • jacek#jw Re: CZYTAĆ ABY KRZYWDY I GŁUPOT NIE ROBIĆ 18.02.03, 09:23
          Gość portalu: Kir napisał(a):

          > Witam Jacku!
          > Ja chciałem tylko wyjaśnić parę kwestii związanych z tą sprawą a tutaj znowu
          > kłótnia się rozpętuje.Zresztą ludzie co jakiś czas straszą się na FG
          procesami
          > więc myślę,że chociaż część z czytających wyniesie jakąś korzyść,a taką
          > mianowicie,że nie jest warto się obrażać.Oczywiście jeżeli zrozumieją to co
          > w pierwszych 2 postach napisałem.Tutaj nic zmienić się już nie da.
          > Rzeczywiście magiel.Miej dobre intencjesmile).Gdzie tamte stare dyskusje bez
          tych
          >
          > przepychanek.Cholera, czy oni nie czytali?przecież można normalnie też
          > rozmawiać.Tylko,że tam nie było jeszcze teorii spiskowych.Niech to diabli!
          > Pozdrawiam
          > Kir

          Teorie spiskowe to bardzo gorący i wciągający temat. W głównej kwestii nie ma
          dobrego rozwiązania, gdy dwie damy o klucz do pralni się pokłócą. Same
          paragrafy nie podpowiedzą rozwiązania, chociażby dlatego, że jak sam to
          stwierdziłeś sędzia w pierwszej kolejności będzie rozwiązywał spór rękoma
          zainteresowanych. Problemem jest natomiast coraz szerszy krąg osób wciągniętych
          w sprawę.
    • Gość: Kir DO CZYTAJĄCYCH IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 19:35
      W swoim poscie do Krzyśka użyłem pewnych określeń do obu stron,czym
      sprowokowałem pewną sytuację,której sam oto stałem się ofiarą.Przepraszam
      dzisiaj za tamte określenia te osoby,mogłem użyć łagodniejszych.Poniosły mnie
      emocje gdy przeczytałem o tych teoriach spiskowych.W tym wirtualnym świecie
      mogę się liczyć z tego powodu z tzw.atakami na swoją osobę w wątkach w których
      ewentualnie będę występował.Wszystko oczywiście zależy od siły emocji które
      wzbudziłem.
      Jak sądzicie czyja to będzie wina?oczywiście moja.Mogłem tych opinii nie
      wyrażać,jeżeli je jednak wyraziłem to nie mogę się teraz nad sobą użalać gdy
      ktoś za nie będzie mnie atakował.Ponoszę konsekwencje wyrażenia własnego
      zdania.Wyraziłem je publicznie bo i sprawa była publiczna.Gdybyśmy znali się z
      realu mógłbym liczyć się z tym,że niektóre osoby przyjaźnie nastawione do stron
      albo nielubiące mnie próbowałyby się na mnie odegrać.
      Czy byłby to spisek,czy też zwykła ludzka mściwość i chęć zemsty?Proszę
      zastanówcie się nad tym.
      Oczywiście pozostaje pytanie praktycznie bez odpowiedzi:-kiedy i gdzie
      należy,albo możnasmile wyrażać własne zdanie?
      Moim celem nie było stać się stroną w sporze.Kim się stałem i dlaczego
      odpowiada treść postu do Krzyśka w którym przyznaję mu rację.Praktycznie to
      druga jego część.
      Wirtual nigdy chyba nie będzie miejscem w którym mógłbym komuś ślepo
      zaufać.Jednak niektórzy tak robią i z powodu tego ślepego zaufania są gotowi
      poniżać i niszczyć innych.Ile czasu potrzebujemy aby kogoś bardzo dobrze poznać
      w realu,gdzie mamy tyle informacji o osobie.Mimo to i tak często się mylimy.
      Możemy być mili dla siebie,bronić się gdy w wirtualnych sporach komuś ktoś robi
      ewidentną krzywdę ale nie przenosić tego na real.Ślepa wiara też nic nikomu
      dobrego nie przyniosła.
      Należy się też zastanowić czy bronimy wykreowanego wizerunku czy oceniamy
      postępowanie tej wykreowanej postaci, w naszym przypadku nicka.Kierujemy się
      kryteriami lubienia i nielubienia czy też tym co nazywamy zasadami i
      wartościami?
      Artykuły nie miały straszyć ale miały pomóc w wyjaśnieniu tej całej
      sytuacji.Była to próba zdefiniowania tego z czym mieliśmy do czynienia oraz
      ewentualnych możliwości rozwiązania konfliktu gdyby strony nie doszły do
      porozumienia.
      Dla wszystkich czytających miała to być informacja jakie mogą być skutki
      używania słów,ale to już bardziej w realu.
      Znowu się rozgadałem,przepraszam tych których zanudzam.To tylko taka moja
      prywatna refleksja po tym (i nie tylko) wątku.
      Zresztą wątek i tak zmierza już w niewłaściwą stronę.Sądziłem też,że będzie
      mniej wpisów.
      Pozdrawiam wszystkich.Tylko się nie kłóćcie!!!
      Kir
      • Gość: +++Ignorant Kir nie daj się IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.03, 19:39
        jak się dasz to cie zjedza
        • Gość: Kir Re: Kir nie daj się IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 19:48
          Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

          > jak się dasz to cie zjedza
          Ja się wcale nie daję a zjeść i tak mnie będą chcielismile).A Ty waść nie
          podpuszczaj:0).
          Pozdrawiam
          Kir
          • Gość: +++IGNORANT nie znasz nurnia i hiacka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.03, 20:01
            zeżrą każde gówno
            • Gość: Kir Jak Ciebie nie zjedli to mnie tym bardziej:)) n\t IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 20:59
      • d_nutka Re: DO CZYTAJĄCYCH od czytającej 17.02.03, 21:08
        Kirze
        Ponieważ podałeś, że do czytających wiec przeczytałam.
        Jestem jedną z postaci wystepujacych w tym teatrze.
        Nie, nie jestem postacią najwazniejszą ale postacią, która uwypukliła pewne
        aspekty tego forumowego magla.
        Masz rację gdy piszesz, że to zwyczajna złość ludzka doprowadziła do tego co tu
        aktualnie się odbywa.
        Ja mam tylko inne zdanie co do klasyfikacji tej złości.
        Ona trochę zwykła i trochę jednak niezwykła.
        Chcę pominąć teraz forumowy wątek miłosny trójki naszych "bohaterów".
        Odbyło się tu na naszych oczach prawie tak klasycznie jak w realu.
        Zdradzony "mąż" i para "kochanków".
        Klasyka przedmieścia.
        Moją uwagę i moje wtrącenie spowodowało "rzucenie" tego tło rasowe.
        Sama się trochę do tego przyczyniłam wpisując tu na forum swoje niekulturalne
        uwagi o Perle o podłożu rasowym właśnie.
        Można było moje wpisy zignorować. I tak postąpiliby ludzie którzy nie mieli by
        na myśli choćby przez chwilę podtekstu rasowego "zabaw miłosnych".
        Jednak stało się inaczej.
        Wywołałam wilka z lasu.
        Jak należy rozumieć to powiedzenie "o wywoływaniu wilka z lasu"?
        Wywołujący jest winien?
        Gdyby nie było wilka nie byłoby kogo wywoływać, czyż nie tak?
        I o co potem poszło?
        By zadać kłam wywołującemu?
        Nie, nie tak to poszło.
        Poszło w kierunku potwierdzającym stwierdzenia wywołującego, czyli moim i to z
        rozszerzeniem na inne osoby spoza trójkąta.
        Pisałam już iż wiem, że oprócz donosu na Tyu był donos na Limaka i w donosie
        były podane te same zarzuty, czyli szkalowanie publiczne "bohaterki trójkąta"
        Limak był swego czasu bardzo aktywnym obrońcą Tyu w konflikcie "miłosnym"
        znanego nam już trójkąta.
        Limak nie przebierał w słowach, ale NIGDY ani on ani Tyu nie używali na forum
        argumentu rasowego. Gdyby tak było wiedziałabym o tym. Umiem czytać.
        "para forumowych kochanków" uczyniła jeszcze inną potworną rzecz.
        Wciągnęła w te rozgrywki najbliższych "forumowego zdradzonego zalotnika"
        Tyu tu popełnił błąd, dla mnie jednak zrozumiały.
        Żal mu było opuścić forum i "odpyskowywał" w obronie własnej.
        I tak krąg zainteresowanych poszerzał się, aż doszło do "zbudowania" dwóch
        wrogich sobie obozów. Ja już dużo wczesniej napisałam coś o "wojnie
        trojańskiej".
        Miriam jako bohaterka wojny pływała jak ryba w wodzie pomiędzy obozami i
        podstępnie z pomocą kolezanki L_H zagrzewała "walecznych" do boju.
        Farsa.
        I taka by pewnie pozostała do końca gdyby nie donos do szefa Tyu podparty
        autorytetem Łódzkiej Gminy pewnego kontrowersyjnego w Polsce wyznania.
        I tak ze sprawy "miłosnych igraszek" przeszliśmy na forum walk rasowych a
        konkretnie antysemickich i antypolskich.
        Czy wymyslam?
        Przeczytaj Kirze każdego dnia ile jest postów pełnych jadu nienawiści i
        niechęci na Żydów w Polsce i Izraelu.
        A potem się pisze watek "Trudności krytyki Żydów".
        Nikt rozsądny nie "ucieka" przed krytyką.
        Ale trzeba umieć rozróżnić krytykę od totalnej krytyki.
        A Żydów "krytykuje" się TOTALNIE za to, że są Żydami.
        Specjalnie w tym powyższym zdaniu użyłam cudzysłowia do słowa krytyka.
        Bo to co tu na forum się odbywa na pewno nie jest KRYTYKĄ.
        To już powinno nazwać się inaczej.
        To już jest słowne prześladowanie.
        Albo mówimy i krytykujemy cechy człowieka, konkretnego człowieka, albo całej
        nacji.
        Czy Polacy lubią i uznają za krytykę to co o Polakach nieraz mówią inne nacje?
        Czy to jest miłe i przyjemne i czy to jest krytyka?
        Krytyka czego czy kogo?
        Cech charakteru?
        Wyglądu?
        Postępowania?
        Typowa i zarezerwowana tylko dla tej jednej określonej nacji?
        Polacy są wolni od cech powszechnie przypisywanych Żydom?
        Czyż Polacy nie walczyli przez tysiąc lat o swoją państwowość?
        A teraz odbierają to prawo Żydom jako kontrargument stawiając prawo
        Palestyńczków?
        Od kiedy to Palestyńczycy są narodem ?
        Czy naród to tylko miejsce zamieszkania?
        Palestyńczycy są cześcią narodu arabskiego zamieszkałego na określonym obszarze.
        Czy Polacy mieszkający w Niemczech za ileś tam lat będą mieli prawo do
        wywalczenia tam sobie państwowości?
        Popatrzcie na mapy Izraela.
        Nigdzie nie znajdziecie (oficjalnie) mapy z terenami zamieszkanymi przez
        Palestyńczyków.

        Palestyna nie jest wymazana i nigdy nie była z map izraelskich.
        A może Palestyńczycy pokażą wam swoje mapy?
        Czemu tego nie robią?
        Kto im przeszkadza?
        Co im przeszkadza?
        Zachodnia Jerozolima?
        Oddzielona strefa Gazy?
        Potrzebne są wtedy "korytarze" lądowe i powietrzne.
        Tak, to są przeszkody.
        I jeszcze dostęp do wody i dróg i portów i całej infrastruktury przemysłowej
        nowoczesnego Państwa.
        To też stanowi przeszkody.
        Które z nich są najwazniejsze?
        Wszystkie i dlatego nie można rozwiązać tego konfliktu, który narodził się w
        mentalności pewnych obcych sobie kulturowo grup etnicznych.
        Przecież myśmy to już jako Europa przerabiali!
        A teraz Kaliningrad.
        Zdobycz wojenna a ile teraz konfliktów.
        A my tu wojujemy w "trójkącie miłosnym"
        Wstyd dla nas Panie Kirze.
        Danka
        • lady_hawk Danka 17.02.03, 21:36
          Danka pisze:

          "...Gminy pewnego kontrowersyjnego w Polsce wyznania."

          Co masz na mysli Danusiu?
          Ze Polacy, jak narod dlugi i szeroki, to dzicz? Zarloczna i nietolerancyjna.
          Zydozercy, jacys?

          Mowi sie tutaj, ze antysemityzmu nie ma. A Ty piszesz, ze "kontrowersyjne w
          Polsce wyznanie". To znaczy, ze nie mozna w Polsce zydem byc?
          Muzulmaninem, byddysta - tak. Zydem - nie.

          Niegdy bym nie uzyla takiego stwierdzenia. Jest sporo nienawisci. Ale nigdy
          nie uogolnilabym tego na caly kraj. Wszystkich Polakow. Bo gdyby tak bylo, to
          mnie by nie bylo. Ciebie moze tez.

          Wiec nie obrazaj uczciwych ludzi z otwartymi sercami i umyslami.
          Antysemityzm byl i jest. Ale to, byc moze najbardziej zajadle i halasliwe
          grupki. Nie stempluj calego narodu. Nie masz prawa.
          • d_nutka Re: Danka re: do L_H 17.02.03, 22:19
            lady_hawk napisała:

            > Danka pisze:
            >
            > "...Gminy pewnego kontrowersyjnego w Polsce wyznania."
            >
            > Co masz na mysli Danusiu?
            > Ze Polacy, jak narod dlugi i szeroki, to dzicz? Zarloczna i nietolerancyjna.
            > Zydozercy, jacys?
            >
            > Mowi sie tutaj, ze antysemityzmu nie ma. A Ty piszesz, ze "kontrowersyjne w
            > Polsce wyznanie". To znaczy, ze nie mozna w Polsce zydem byc?
            > Muzulmaninem, byddysta - tak. Zydem - nie.
            >
            > Niegdy bym nie uzyla takiego stwierdzenia. Jest sporo nienawisci. Ale nigdy
            > nie uogolnilabym tego na caly kraj. Wszystkich Polakow. Bo gdyby tak bylo, to
            > mnie by nie bylo. Ciebie moze tez.
            >
            > Wiec nie obrazaj uczciwych ludzi z otwartymi sercami i umyslami.
            > Antysemityzm byl i jest. Ale to, byc moze najbardziej zajadle i halasliwe
            > grupki. Nie stempluj calego narodu. Nie masz prawa.


            L_H

            co ty tu powypisywałaś!
            znowu jakieś swoje projekcje?
            to jest wątek dla tych co czytają i krzywdy nie chcą zrobić, a ty co?
            jakieś insynuacje pod moim adresem na podstawie mojego określenia
            "kontrowersyjne wyznanie"?
            a nie kontrowersyjne?
            tak kontrowersyjne jak kazde inne .
            ja też jestem kontrowersyjną osobą.
            tak czasem o mnie mówią znajomi i przyjaciele.
            czy to od razu ma oznaczać, że mnie nie lubią?
            po prostu nie zawsze mnie rozumieją i się ze mną zgadzają w poglądach i mówią
            wtedy, że jestem kontrowersyjna.
            to nie jest powód do żadnej obrazy.
            to jest stwierdzenie pewnego tak postrzeganego faktu.
            i wszystko.
            a ty co z tego zrobiłaś?
            wroga ze mnie?
            wroga kogo?
            wroga czego?

            oj, ty już Lady nie myślisz
            ty masz już tylko emocje
            d_ nutka kontrowersyjna

            wiele osób tu na forum ma powody tak mnie określać
            i to jest w/g mnie oddanie pewnej rzeczywistosci o mnie.
            • lady_hawk Danka, again 17.02.03, 22:39
              d_nutka napisała:

              > lady_hawk napisała:
              >
              > > Danka pisze:
              > >
              > > "...Gminy pewnego kontrowersyjnego w Polsce wyznania."
              > >
              > > Co masz na mysli Danusiu?
              > > Ze Polacy, jak narod dlugi i szeroki, to dzicz? Zarloczna i nietolerancyjn
              > a.
              > > Zydozercy, jacys?
              > >
              > > Mowi sie tutaj, ze antysemityzmu nie ma. A Ty piszesz, ze "kontrowersyjne
              > w
              > > Polsce wyznanie". To znaczy, ze nie mozna w Polsce zydem byc?
              > > Muzulmaninem, byddysta - tak. Zydem - nie.
              > >
              > > Niegdy bym nie uzyla takiego stwierdzenia. Jest sporo nienawisci. Ale nigd
              > y
              > > nie uogolnilabym tego na caly kraj. Wszystkich Polakow. Bo gdyby tak bylo,
              > to
              > > mnie by nie bylo. Ciebie moze tez.
              > >
              > > Wiec nie obrazaj uczciwych ludzi z otwartymi sercami i umyslami.
              > > Antysemityzm byl i jest. Ale to, byc moze najbardziej zajadle i halasliwe
              > > grupki. Nie stempluj calego narodu. Nie masz prawa.
              >
              >
              > L_H
              >
              > co ty tu powypisywałaś!
              > znowu jakieś swoje projekcje?
              > to jest wątek dla tych co czytają i krzywdy nie chcą zrobić, a ty co?
              > jakieś insynuacje pod moim adresem na podstawie mojego określenia
              > "kontrowersyjne wyznanie"?
              > a nie kontrowersyjne?
              > tak kontrowersyjne jak kazde inne .
              > ja też jestem kontrowersyjną osobą.
              > tak czasem o mnie mówią znajomi i przyjaciele.
              > czy to od razu ma oznaczać, że mnie nie lubią?
              > po prostu nie zawsze mnie rozumieją i się ze mną zgadzają w poglądach i
              mówią
              > wtedy, że jestem kontrowersyjna.
              > to nie jest powód do żadnej obrazy.
              > to jest stwierdzenie pewnego tak postrzeganego faktu.
              > i wszystko.
              > a ty co z tego zrobiłaś?
              > wroga ze mnie?
              > wroga kogo?
              > wroga czego?
              >
              > oj, ty już Lady nie myślisz
              > ty masz już tylko emocje
              > d_ nutka kontrowersyjna
              >
              > wiele osób tu na forum ma powody tak mnie określać
              > i to jest w/g mnie oddanie pewnej rzeczywistosci o mnie.

              Jezeli o Tobie mowia, ze jestes kontrowersyjna, to po to, zeby nie uzyc
              ostrego sformulowania.

              Natomiast, jezeli Ty twierdzisz, ze judaizm jest "kontrowersyjnym" wyznaniem w
              Polsce, to stwierdzasz, ze Polacy traktuja zydow nieprzyjaznie, wbrew
              przyjetym wszedzie indziej zasadom.
              Nie jest to pierwsze stwierdzenie podobnego typu, jakiego pozwalasz sobie uzyc
              o Polakach. Perla Ci wytykal antypolskie wypowiedzi.
              To jest kolejna.

              • d_nutka Re: Danka, again 18.02.03, 07:08
                lady_hawk napisała:

                > Natomiast, jezeli Ty twierdzisz, ze judaizm jest "kontrowersyjnym" wyznaniem
                w
                > Polsce, to stwierdzasz, ze Polacy traktuja zydow nieprzyjaznie, wbrew
                > przyjetym wszedzie indziej zasadom.
                > Nie jest to pierwsze stwierdzenie podobnego typu, jakiego pozwalasz sobie
                uzyc
                > o Polakach. Perla Ci wytykal antypolskie wypowiedzi.
                > To jest kolejna.
                >


                A TERAZ "MAMY ZAWRACANIE WISŁY KIJEM"

                udowodnić!

                d_nutka jest polakożerczynią

                dowód?

                patrz wyzej co napisał hawk
                • Gość: Ania Re: Danka, again IP: 213.46.162.* 18.02.03, 07:14
                  d_nutka napisała:

                  > lady_hawk napisała:
                  >
                  > > Natomiast, jezeli Ty twierdzisz, ze judaizm jest "kontrowersyjnym" wyznani
                  > em
                  > w
                  > > Polsce, to stwierdzasz, ze Polacy traktuja zydow nieprzyjaznie, wbrew
                  > > przyjetym wszedzie indziej zasadom.
                  > > Nie jest to pierwsze stwierdzenie podobnego typu, jakiego pozwalasz sobie
                  > uzyc
                  > > o Polakach. Perla Ci wytykal antypolskie wypowiedzi.
                  > > To jest kolejna.
                  > >
                  >
                  >
                  > A TERAZ "MAMY ZAWRACANIE WISŁY KIJEM"
                  >
                  > udowodnić!
                  >
                  > d_nutka jest polakożerczynią
                  >
                  > dowód?
                  >
                  > patrz wyzej co napisał hawk


                  D-anutko,przypomnij sobie nasza dawna rozmowe na kraju o
                  etykietkach.Przedwczoraj Helga usilowala zrobic z Ciebie dla odmiany
                  antysemitke wczoraj Lady sugerowala zes polakozerczyni.Usmiechnij sie.Masz
                  jeszcze miejsce na kolejne etykietki?
                  • _helga Jakie tam etykietki? :) 18.02.03, 08:05

                    Danutka sama sie zetykietkowala. Ona ma do nas pretensje, ze jestesmy realnymi
                    ludzmi. Nieprawdaz, Danutko? Zamiast rozmawiac z "glosami" we wlasnej glowie
                    znacznie przyjemniej rozmawiac z "glosami" w internecie. Ty sie przeciez tak
                    tylko "bawisz, specyficznie co prawda".
                    • Gość: Ania Re: Helga wiem juz czemu piszesz bzdury IP: 213.46.162.* 18.02.03, 08:08
                      _helga napisała:

                      >
                      > Danutka sama sie zetykietkowala. Ona ma do nas pretensje, ze jestesmy
                      realnymi
                      > ludzmi. Nieprawdaz, Danutko? Zamiast rozmawiac z "glosami" we wlasnej glowie
                      > znacznie przyjemniej rozmawiac z "glosami" w internecie. Ty sie przeciez tak
                      > tylko "bawisz, specyficznie co prawda".
                      >
                      >
                      > Pisalas,ze spisz raz na dwa dni.I to wszystko tlumaczy,jestes po prostu
                      niewyspana przemzczona ,wyspij sie wreszcie.
                    • d_nutka Re: Jakie tam etykietki? :) 18.02.03, 12:43
                      _helga napisała:

                      >
                      > Danutka sama sie zetykietkowala. Ona ma do nas pretensje, ze jestesmy
                      realnymi
                      > ludzmi. Nieprawdaz, Danutko? Zamiast rozmawiac z "glosami" we wlasnej glowie
                      > znacznie przyjemniej rozmawiac z "glosami" w internecie. Ty sie przeciez tak
                      > tylko "bawisz, specyficznie co prawda".
                      >
                      >
                      >


                      Helgo
                      czyżbyś zapragnęła ozdobić mnie jeszcze jedną etykietką?
                      etykietką "słyszącej głosy"?
                      oczywiscie, że słyszę głosy, jeszcze nie ogłuchłam
                      i muzykę "oddziału zamkniętego" też słyszę jak go puszczą

                      a jak tam twój słuch Helgo?
                      umiesz słuchać jak do ciebie mówią?
                      d_nutka słysząca
              • Gość: siedem Re: Danka, again IP: 213.216.66.* 18.02.03, 08:05
                lady_hawk napisała:

                > Polsce, to stwierdzasz, ze Polacy traktuja zydow nieprzyjaznie, wbrew
                > przyjetym wszedzie indziej zasadom.

                np w ramallah. tam sie z nich robi kotlety mielone - koszerne.

                5040
        • rycho7 Re: DO CZYTAJĄCYCH od czytającej 18.02.03, 09:04
          d_nutka napisała:

          > Wywołałam wilka z lasu.
          > Jak należy rozumieć to powiedzenie "o wywoływaniu wilka z lasu"?
          > Wywołujący jest winien?
          > Gdyby nie było wilka nie byłoby kogo wywoływać, czyż nie tak?

          To jest ciekawe, ze D_nutka nawet przyslowie potrafi inaczej zinterpretowac.
          Miejsce wilka jest w lesie. Wiec winien jest ten co go z lasu wywoluje. W tej
          konkretnej sprawie tez tak bylo.

          > I tak ze sprawy "miłosnych igraszek" przeszliśmy na forum walk rasowych a
          > konkretnie antysemickich i antypolskich.

          Po prostu cale "przechodzenie" sprawy bylo bledem.

          > A Żydów "krytykuje" się TOTALNIE za to, że są Żydami.

          Nawet gdy konkretnemu Zydowi przypomina sie, ze nie odpowiada na odpowiedzi na
          swoje zarzuty? Jak D_nutka powyzej!!!

          > Bo to co tu na forum się odbywa na pewno nie jest KRYTYKĄ.
          > To już powinno nazwać się inaczej.
          > To już jest słowne prześladowanie.

          Molestowanie intelektualne. Trzeba dac na Mysia zapis cenzorski na ta dewiacje.

          > Albo mówimy i krytykujemy cechy człowieka, konkretnego człowieka, albo całej
          > nacji.

          Nacja w budynku jednaj gminy. Nacja kanapowo-rolko papierowa.

          > Czy Polacy lubią i uznają za krytykę to co o Polakach nieraz mówią inne nacje?

          "Czysci Polacy" czyli tacy z wyprasowanymi zwojami mozgowymi reaguja tak jak
          +++Ignorant.

          > A teraz odbierają to prawo Żydom jako kontrargument stawiając prawo
          > Palestyńczków?

          Czy zlodziej ma wieksze prawo od wlasciciela poniewaz ukradl ziemie 55 lat temu
          i od tego czasu nie chce oddac?

          > Od kiedy to Palestyńczycy są narodem ?

          No wlasnie od kiedy sie jest narodem? Czy Baskijczycy, Slazacy, Kaszubi lub
          Korsykanczycy nie sa narodami tylko dlatego, ze jest to sprzeczne z wygoda
          urzednikow w stolicach?

          > Czy naród to tylko miejsce zamieszkania?

          Praktycznie podchodzac to wlasnie miejsce zamieszkania.

          > Palestyńczycy są cześcią narodu arabskiego zamieszkałego na określonym
          > obszarze.

          Tak sie sklada, ze obszar ten kolonizatorzy podzielili granicami panstwowymi. W
          XIX wieku wymyslono nacjonalizm wiazacy ludnosc z panstwem. Wymyslono narod
          radziecki i inne bzdury. Jezeli jest narod iracki (conajmniej 4 grupy etniczne)
          to dlaczego nie moze byc Palestynskiego. Tylko dlatego, ze Zydzi maja interes
          tak twierdzic? Z tego, ze wiemy, ze Zydzi klamia nie wynika zmiana naszych
          przekonan odnosnie Palestynczykow. Natomiast utwala sie w nas przekonanie
          odnosnie klamliwosci Zydow. Nieplanowany efekt Goebelsowakiej propagandy.

          > Czy Polacy mieszkający w Niemczech za ileś tam lat będą mieli prawo do
          > wywalczenia tam sobie państwowości?

          Prawa mniejszosci sa zabezpieczane takze w inny sposob niz poprzez panstwowosc.
          Natomiast pomysly takie jak Kosowo prowadza do praktycznie braku koncepcji co
          zrobic z takim terytorium.

          > Popatrzcie na mapy Izraela.
          > Nigdzie nie znajdziecie (oficjalnie) mapy z terenami zamieszkanymi przez
          > Palestyńczyków.

          Uwzgledniajac czystki etniczne realizowane za pomoca zydowskich osiedli mozna
          probowac udowadniac cokolwiek. Jednak Miloszewicza w Hadze sadza za czystki
          etniczne. Zydow takze kiedyc beda sadzili.

          > Palestyna nie jest wymazana i nigdy nie była z map izraelskich.

          Jedyne mapy jakie mozna zauwazac pochodza z 1947 roku. Sa one dowodem grabiezy
          ziemi arabskiej przez ONZ. Izraelskiego pozialu zlodziejskich lupow nie mozna
          brac pod uwage, jezeli chcemy byc powazni.

          > A może Palestyńczycy pokażą wam swoje mapy?

          Mapy angielskiej Palestyny mozna znalezc w starych atlasach.

          > Czemu tego nie robią?
          > Kto im przeszkadza?
          > Co im przeszkadza?

          Ja moge obejrzec te mapy bez ich przyzwolenia. I nic mi nie przeszkadza poza
          zydowskim jazgotem. Patrze na mapy ale gdy sprobuje cokolwiek powiedziec to
          obrzuca sie mnie obelga antysemity. Ubelga jest miec usta, ktore klamliwie
          wypowiadaja to slowo.

          > Wszystkie i dlatego nie można rozwiązać tego konfliktu, który narodził się w
          > mentalności pewnych obcych sobie kulturowo grup etnicznych.

          Kradziez ziemi nie jest problemem mentalnosci. To problem realny.

          > Przecież myśmy to już jako Europa przerabiali!

          To ostatnie 10 tysiecy lat naszej historii.

          > A teraz Kaliningrad.
          > Zdobycz wojenna a ile teraz konfliktów.

          Niezatapialny lotniskowiec Stalina. Niezamarzajacy port baltycki Rosji.
          Dziwolagi terytorialne tworzy sie po to aby wywolywac w przyszlosci konflikty.
          Po to tez utworzono Izrael. A Zydzi sie dali nabrac na ten ograny chwyt. A
          ludzkosc ma teraz wspolczuc Zydom. I byc miesem armatnim w ich wojenkach. A
          ludzie nie chca byc tak glupi. I Zydzi moga ludzkosci naskoczyc swoja
          propaganda. Ona juz sie wszystkim przelewa uszami.

          > A my tu wojujemy w "trójkącie miłosnym".

          Wlasnie milosnym a nie rasowym.

          Pozdrawiam
    • rycho7 Prosze o przywrocenie terminu zawitego n/t 20.02.03, 08:40
    • d_nutka Re: do Kira 20.02.03, 09:44
      Kirze
      przeczytałam to co było do mnie i odpisałam
      (pierwsza strona [..]Kuriozum)
      pozdrawiam
      d_nutka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka