Przepraszam za ten tytuł ale wnerwiło mnie to co dzisiaj przeczytałem.Chodzi
o listy Nurniego z 08.02.2003r. jakie znalazłem w wątku Helgi "Kroniki
Perypetii rycerstwa...".Nie przypuszczałem,że to wzajemne obrzucanie się
błotem może być wykorzystywane także do innych celów.Chciałbym więc
przybliżyć kilka spraw natury prawnej aby każdy kto to przeczyta mógł sobie
odpowiedzieć do czego służy naprawdę ta "wojna forumowa".To co przedstawiam
to normalna procedura załatwiania takich spraw przez strony,które się nie
dogadały i każda z nich oczekuje zadościuczynienia.Dyskutując na FG też
stajecie się stronami,stajecie przecież po którejś stronie.W żadnej kłótni
(a tym jest ta cała wojna) tego robić nie wolno gdy nie znacie prawdy,jedyne
co można zrobić to starać się uspokoić emocje,zneutralizować skutki.
Przyznanie komuś racji to najgorsza przysługa dla stron.Rozumie to kto
uczestniczył w kłótni rodzinnej

).
Ad rem,pierwsza sprawa to ten szantaż,chociaż moim zdaniem była to normalna
próba dogadania się między dwoma znanymi sobie osobami.
Art. 191. § 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu
zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli sprawca działa w sposób określony w § 1 w celu wymuszenia zwrotu
wierzytelności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
W tym właśnie artykule zawarty jest ten osławiony "szantaż".Jest to
przestępstwo zmuszania człowieka do określonego zachowania.Widzicie,że
warunkiem jego popełnienia jest stosowanie groźby bezprawnej zdefiniowanej w
art. 115 § 12 kk..Sami sprawdźcie czy taka groźba rzeczywiście miała miejsce
w tym co nazywacie "wojną forumową".Oto ta definicja,przy okazji także treść
groźby karalnej jako samoistnego przestępstwa:
art.115.
§ 12. Groźbą bezprawną jest zarówno groźba, o której mowa w Art. 190. jak
i groźba spowodowania postępowania karnego lub rozgłoszenia wiadomości
uwłaczającej czci zagrożonego lub jego osoby najbliższej; nie stanowi groźby
zapowiedź spowodowania postępowania karnego, jeżeli ma ona jedynie na celu
ochronę prawa naruszonego przestępstwem.
Art. 190. § 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę
lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną
obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności
albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Forma wyrażenia groźby nie jest istotna.Może ona być wyrażona zarówno
słowem,gestem jak i zachowaniem.Ważne jest aby groźby te wzbudziły w
zagrożonym uzasadnioną obawę ich spełnienia.Z tego co mi wiadomo to ani
pokrzywdzeni nie kwapią się ze zgłaszaniem tego przestępstwa ani organy
ścigania z przyjmowaniem zawiadomień o nim.Problem właśnie w tym,czy groźba
rzeczywiście mogła wzbudzić tą uzasadnioną obawę jej spełnienia.Kolejna
sprawa (i tutaj nie ma co się czarować)wiele osób bardziej obawia się
spełnienia tych gróźb aniżeli ufa organom ścigania.Czy można byłoby to
zmienić? Ja myślę że tak,należałoby jednak zmienić mentalność obywateli
a także organów ścigania.
Dwa następne art. kodeksu karnego,które podaję to pomówienie i znieważenie.
Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną
lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie
postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub
narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub
rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia
wolności do roku.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków
masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
pozbawienia wolności do lat 2.
§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec
nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny
cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia
prywatnego.
Art. 213. § 1. Nie ma przestępstwa określonego w Art. 212.§ 1, jeżeli zarzut
uczyniony niepublicznie jest prawdziwy.
§ 2. Nie popełnia przestępstwa określonego w Art. 212.§ 1 lub 2, kto
publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie
uzasadnionego interesu; jeżeli zarzut dotyczy życia prywatnego lub
rodzinnego, dowód prawdy może być przeprowadzony tylko wtedy, gdy zarzut ma
zapobiec niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji
małoletniego.
Art. 214. Brak przestępstwa wynikający z przyczyn określonych w Art. 213.nie
wyłącza odpowiedzialności sprawcy za zniewagę ze względu na formę
podniesienia lub rozgłoszenia zarzutu.
Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej
nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej
dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
roku.
§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo
jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub
zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę
na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel
społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.
Pomówienie to najkrócej posądzenie osoby (przypisanie jej) własciwościwości,
które są ujemnie oceniane przez społeczeństwo.Może ono mieć formę określonego
zarzutu,krążącej pogłoski albo tylko wiadomości,które dają dopiero podstawę
do wyciągnięcia wniosków o charakterze zarzutu przez osobę,która jest
informowana.
Postępowanie lub właściwości muszą być tego rodzaju,że mogą <ale nie muszą>
narazić pokrzywdzonego na utratę zaufania niezbędnego w danym zawodzie,na
danym stanowisku,w danym rodzaju działalności albo poniżyć go w opinii
publicznej.Dla bytu tego przestępstwa nie jest więc konieczne wystąpienie
skutku,jest to przestępstwo formalne.Wystarczy sam fakt,że taki skutek mógłby
wystąpić.Wyobraźcie sobie np.właściciela restauracji o którym ktoś rozgłasza
informacje,że widział jak ten robi potrawy z kotów

.
Znieważenie natomiast to działanie polegające na takim zachowaniu,które
uwłacza godności osobistej znieważonego.Znieważyć można słownie,pisemnie lub
gestem.Przestępstwo to może zostać popełnione zarówno w obecności osoby
znieważonej jak i podczas jej nieobecności np. publicznie albo w taki sposób
aby zniewaga dotarła do zainteresowanego np.zniewaga wypowiedziana
w obecności osób trzecich utrzymujących kontakt z pokrzywdzonym.
Zarówno POMÓWIENIE jak i ZNIEWAŻENIE ścigane są z oskarżenia prywatnego.Cóż
to oznacza? Oznacza to ni mniej ni więcej,że aby takie postępowanie mogło się
toczyć należy opłacić jego koszty.Jest stała taksa,nie wiem ile ona wynosi,
chcecie się sądzić to dowiedzcie się w Sądzie który jest pod ręką.
Osobiście zamiast tego proponowałbym bardziej ludzkie,wzajemne traktowanie
się na FG przez niektórych a nikt nie musiał by korzystać z usług tej
instytucji!!
Poniżej przedstawiam też w skrócie na czym polega postępowanie z oskarżenia
prywatnego.Te przepisy pochodzą z kodeksu postępowania karnego,ponieważ tam
opisana jest cała procedura postępowań karnych oraz prawa ich uczestników.