Dodaj do ulubionych

Meska logika

23.08.06, 02:06
Walesa wystapil z "S" na znak protestu przeciwko Kaczynskim, ktorzy ani "S"
nie kieruja, a i nie wiadomo, czy w ogole naleza. Brawosmile)
Obserwuj wątek
    • rycho7 pamiec (meska?) 23.08.06, 07:35
      patience napisała:

      > Walesa wystapil z "S" na znak protestu przeciwko Kaczynskim

      "S" bardzo wyraznie przed wyborami poparla Kaczynskich. Efekt: Polska przestala
      byc krajem wszystkich Polakow. Polska tylko dla drobiu. Trzeba miec widocznie
      meska odwage aby przeciwko temu protestowac. Co i tak nie zmienia mojego
      odwiecznego zdania o kabaretowosci Walesy.
      • palnick Re: pamiec (meska?) 23.08.06, 19:50
        Niedawno Wałęsa, bo w ubiegłym roku, chciał odebrać nazwę związkowi i zastąpić
        ją nazwą Solidność smile
        Teraz wypisał się z niej. Składek nie płacił już od stycznia a znalazł się na
        jej czele przywieziony motorówką Marynarki Wojennej.
        Ten odwieczny paranoik, bufon, niewyuczalny dureń robi wokół siebie dużo szumu
        ośmieszając się już ostatecznie.
        Wspólny udział z Kwaśniewskim w obchodach rocznicy sierpnia nie wadził mu
        zupełnie. Od lat jest w konflikcie z Gwiazdą i Walentynowicz. Teraz opluwa
        Kaczyńskich. Wszyscy wymienieni są konsekwentnymi obrońcami ideałów sierpnia.
        Powoli Wałęsa zostaje sam. Tylko Bolek.
    • wikul Damska logika ? 23.08.06, 18:37
      patience napisała:

      > Walesa wystapil z "S" na znak protestu przeciwko Kaczynskim, ktorzy ani "S"
      > nie kieruja, a i nie wiadomo, czy w ogole naleza. Brawosmile)


      Wałęsa wystąpił nie dlatego że Kaczyńscy kieruja Solidarnoscia, tylko dlatego
      że Śniadkowa Solidarność wyraźnie opowiedziała sie za Kaczyńskimi i resztą
      drobiu. Zreszta już dawno obiecywał że sie wypisze.
      • ada08 Jeszcze inne logiki? 23.08.06, 19:26
        wikul napisał:

        > Wałęsa wystąpił nie dlatego że Kaczyńscy kieruja Solidarnoscia, tylko dlatego
        > że Śniadkowa Solidarność wyraźnie opowiedziała sie za Kaczyńskimi i resztą
        > drobiu.

        Włoski dziennik pisze:

        "Wałęsa wie, że dialog z żelaznymi braćmi jest prawie niemożliwy"- stwierdza
        dziennik zauważając, że Lech i Jarosław Kaczyńscy "byli niegdyś jego doradcami,
        a dzisiaj są (jego) politycznymi grabarzami".

        Z kolei dzisiejsza "Polityka" przytacza wypowiedź Wally Olinsema, który mówi
        tak:

        "Ludzie (na Zachodzie), gdy myślą o Polsce, nie łączą tego z rządem. Większość
        z nich nawet nie bardzo wie, kto tu rządzi. Jedyną sprawą, którą kojarzą, to
        fakt, że waszym krajem rządzą identyczni bliźniacy; to uważają za coś
        niezwykłego i zabawnego".

        No i komu tu wierzyć? Jeden mówi o grabarzach, drugi o wesołkach, można się
        pogubić naprawdę.
        a.
        • danutki Re: Jeszcze inne logiki? 23.08.06, 19:36
          ada08 napisała:

          > No i komu tu wierzyć? Jeden mówi o grabarzach, drugi o wesołkach, można się
          > pogubić naprawdę.
          > a.

          Ado
          a rozpatrywalas opcje wesolych grabarzy?
          pogrzebali IIIRP i wesela sie przy projektowaniu IVRP
          jak to sie mowi?
          ten sie smieje,ktory....
          ostatnich gryza psy
          psy szczekaja,karawana ....
          • ada08 Re: Jeszcze inne logiki? 23.08.06, 19:50
            Danusiu,

            wesołych grabarzy to znam z "Hamleta"

            "DRUGI GRABARZ

            Czy Adam był dygnitarzem?

            PIERWSZY GRABARZ

            A jakże? on pierwszy przecie krzyż nosił.

            DRUGI GRABARZ

            Ejże, ejże! nie nosił żadnego ..."

            No, tak mi się ksiązka otworzyła, ach te aluzje, wszędzie się pchają! wink
            a.
            • danutki Re: Jeszcze inne logiki? 23.08.06, 20:08
              ada08 napisała:

              > No, tak mi się ksiązka otworzyła, ach te aluzje, wszędzie się pchają! wink
              > a.

              to moze dlatego na placu boju,a raczej na forum Aquanet pozostaly niedobitki
              trzech pan,a panow ani sladu
              masz Ada jakas stronice na te okolicznosc?
        • wikul Re: Jeszcze inne logiki ? 23.08.06, 20:26
          ada08 napisała:

          > No i komu tu wierzyć? Jeden mówi o grabarzach, drugi o wesołkach, można się
          > pogubić naprawdę.
          > a.


          Jedni i drudzy maja troche racji.
          • danutki Re: Jeszcze inne logiki ? 23.08.06, 20:52
            wikul napisał:

            >
            > Jedni i drudzy maja troche racji.

            jesli jedni maja troche racji
            i drudzy maja troche racji
            czy to znaczy,ze kazde z tych troche stanowi polowe?

            jakos pol wesolka i pol grabarza trudno mi sobie wyobrazic
            wesolek przebiera nogami grabarza?
            • wikul Re: Jeszcze inne logiki ? 23.08.06, 21:17
              danutki napisała:

              > wikul napisał:
              >
              > >
              > > Jedni i drudzy maja troche racji.
              >
              > jesli jedni maja troche racji
              > i drudzy maja troche racji
              > czy to znaczy,ze kazde z tych troche stanowi polowe?
              >
              > jakos pol wesolka i pol grabarza trudno mi sobie wyobrazic
              > wesolek przebiera nogami grabarza?


              Gdyby chodzilo o połowy to bym napisał. Myślałem że masz wiekszą wyobraźnię.
              • danutki Re: Jeszcze inne logiki ? 23.08.06, 21:52
                wikul napisał:

                >
                > Gdyby chodzilo o połowy to bym napisał. Myślałem że masz wiekszą wyobraźnię.

                watek jest o logice(meskiej)a ty zalecasz mi uzywac wyobrazni do rozstrzygania
                problemow matematycznych?
                oto zadanie
                czy suma dwoch troche=jedna cala prawda?
      • patience Re: Meska logika ! 23.08.06, 21:37
        wikul napisał:
        > Wałęsa wystąpił nie dlatego że Kaczyńscy kieruja Solidarnoscia, tylko dlatego
        > że Śniadkowa Solidarność wyraźnie opowiedziała sie za Kaczyńskimi i resztą
        > drobiu. Zreszta już dawno obiecywał że sie wypisze.

        Jasne. A jak sie z "S" wypisza jeszcze wszyscy zwolennicy Lecha Walesy, to na
        pewno "S" kiedys w koncu Walese poprze...big_grinbig_grinbig_grin
        • wikul Re: Meska logika ! 23.08.06, 22:03
          patience napisała:

          > wikul napisał:
          > > Wałęsa wystąpił nie dlatego że Kaczyńscy kieruja Solidarnoscia, tylko dla
          > tego
          > > że Śniadkowa Solidarność wyraźnie opowiedziała sie za Kaczyńskimi i reszt
          > ą
          > > drobiu. Zreszta już dawno obiecywał że sie wypisze.
          >
          > Jasne. A jak sie z "S" wypisza jeszcze wszyscy zwolennicy Lecha Walesy, to na
          > pewno "S" kiedys w koncu Walese poprze...big_grinbig_grinbig_grin


          No nie, przecież chyba wiesz że Wałęsa od samego początku III RP postulował by
          Solidarność zamknąć, sztandary i inne pamiatki zamknąć w muzeum i zacząć
          od nowa ten nurt ruchu związkowego. Ludzie maja do Wałesy pretensje, często
          uzasadnione, sam też mam, ale czasem nie można mu odmówić intuicji politycznej.
          • patience Re: Meska logika ! 23.08.06, 22:43
            Wikul, ja mam mimo wszystko slabosc do Walesy. Chetnie mu przyznaje spora
            intuicje polityczna, kto wie, czy nie jest obecnie najwiekszym intuicjonista
            politycznym jakiego w ogole mamy na scenie publicznej. Wybaczam mu wszystkie
            glupoty, bo mi sie kojarzy z okresem heroicznym we wlasnym zyciorysie, i z
            walewcznym zwiazkiem zawodowym. Ale to nie oznacza ze nie popelnia bledow, to
            jest wlasnie jeden z nich. Solidarnosc jest jedna, czy kto tego chce, czy nie.
            Walesa kierowal sie w swojej decyzji emocja, ale sadze, ze to nie byla dobra
            emocja. Jest trybunem ludowym, to jego najmoocniejsza strona, i wycofywanie sie
            z miejsc gdzie tym trybunem moze byc, mu na pewno nie robi dobrze. A tytul o
            meskiej logice, nie ukrywam, to drobny uszczyp dla Rycha. Mezczyzni sie szczyca
            swoja meska logika, ale jak dochodzi do starcia, to cala logika idzie w kat.
            Kobiety sa lepsze w sutyacjach stresowych i dokonuja lepszych wyborow, ot co.
            Jestesmy bardziej odporne.
            • pozarski Re: Meska logika ! 23.08.06, 22:46
              Ostatnie statystyki mowia, ze na 7000 slow meskich, kobieta wypowiada, w tym
              samym czasie,20000.Nie swiadczy to o "lepszej"logice, jedynie o tym, ze kobiety
              maja sklonnosc do zagadania mezczyzn.O sensie tych 20000 slow lepiej nie mowic.
              • patience Re: Meska logika ! 23.08.06, 23:01
                > Ostatnie statystyki mowia, ze na 7000 slow meskich, kobieta wypowiada, w tym
                > samym czasie,20000.Nie swiadczy to o "lepszej"logice, jedynie o tym, ze kobiety
                > maja sklonnosc do zagadania mezczyzn.O sensie tych 20000 slow lepiej nie mowic.

                To sie akurat zgadza. Lubimy mowic, im wiecej, tym lepiej, i nie zawsze z
                sensem. Puszczamy strumien swiadomosci, jak akurat prasujemy ciuchy, to bedzie o
                wszystkim, co sie z prasowaniem kojarzy. Ale jednak jesli chodzi o podejmowanie
                decyzji w sytuacjach stresowych, jestesmy lepsze. Tam, gdzie zawodzi meska
                logika, radzimy sobie znakomicie. Byc moze dlatego, ze jestesmy przyzwyczajone
                do myslenia wielotorowego, a to jest bardzo przydatne pod duzym obciazeniem
                psychicznym oraz w sytuacji, kiedy nalezy podejmowac decyzje szybko.
                • alfalfa Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 23.08.06, 23:34
                  ?
                  • patience Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 23.08.06, 23:43
                    alfalfa napisał:

                    > ?

                    Bo to jest cecha wszystkich kobiet. Wnerwiamy was przy prasowaniu bo peerdolimy
                    o niczym (waszym zdaniem) ale jesli dojdzie do sytuacji sztormowej, to my
                    podejmiemy lepsze decyzje. W tymj sensie nie jestem feministka, bo uwazam ze
                    kobiety i mezczyzn sie od siebie roznia, i to na pozomie bologii, ale jednak tym
                    sie roznie od mizoginow, ze uwazam, ze mamy swe mocne strony, kiedy jetesmy
                    lepsze w mysleniu od mezczyzn. A w ogole uwazam ze najlepszy w mysleniu jest
                    team damsko meski bo uwzglednia te roznice. Sama to swtwierdzilam na poziomie
                    pisania. Nie bylabym w stanie bez mezczyzny dojsc do jakiejs syntezy. Ale
                    Synteza jest niemozliwa bez analizy. Generalnie, moje najwazniejsze teksty sa
                    pisane z mezczyzna i sa bardzo wyraznie inne od pisanych samodzielnie. Sadze ze
                    w odwrotnym kierunku jest podobnie. To jest cos w biologii czlowieka.
                    • alfalfa Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 00:02
                      Nie, ja się pytam dlaczego uważasz, że piszesz w imieniu innych kobiet? Do
                      głowy by mi nie przyszło pisać jako "reprezentant mężczyzn". To mnie zdziwiło i
                      rozbawiło - może np. faktycznie radzisz sobie z sytuacjami stresowymi ale
                      ilestam kobiet rozpłacze się rzewnie, Twoje uogólnienie jest samobójcze,
                      piszesz o ...
                      wink
                      A.
                      • patience Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 00:15
                        alfalfa napisał:

                        > Nie, ja się pytam dlaczego uważasz, że piszesz w imieniu innych kobiet? Do
                        > głowy by mi nie przyszło pisać jako "reprezentant mężczyzn". To mnie zdziwiło i
                        >
                        > rozbawiło - może np. faktycznie radzisz sobie z sytuacjami stresowymi ale
                        > ilestam kobiet rozpłacze się rzewnie, Twoje uogólnienie jest samobójcze,
                        > piszesz o ...
                        > wink
                        > A.

                        Ech nie sadze zebym siue kusila o jakies szczegolne uogolnienia. Kobiety i
                        mezczyzni rtoznia sie od siebie psychika i tyle. Nic wiecej nie sugeruje, poza
                        taka uwaga, ze z tych roznic moze wynikac pewna sila.
                        • alfalfa Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 00:18
                          A, to zgoda. Ja powiem - się uzupełniają. Ok?
                          A.
                          • patience Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 00:29
                            Moze byc ok. Ja powiem z wlasnej prakyki, pisalam wczesniej samodzielnie kupe
                            tekstow, nie najgorszych, zrszta. Ale jak wskoczylam na wspolautorstwo z
                            mezczyzna to osiagnelam zupelnie nowa jakosc. Nie sadze zeby ten mezczyzna byl
                            jakis akurat szczegolny, nan nadzieje ze sie nie obrazi, ale chodzi o to, ze
                            zderzykam sie z jakims innnym punktem widzenia, ktory byl mi kompletnie
                            niedostepny samodzielnie. I raptem wskoczylam na gorna polke ku wlasnemu
                            zaskoczeniu. Mam swoje wady, puszczam strumienie swiadmosci etc. - ale moj
                            wspolautor przyznal to samo, ze jest inna jakosc. Znaczy sie, mam wszystkie
                            typowe wady kobiet, gadulstwo, etc. ale mam te mocne strony, nonie? Jak ktos to
                            scierpi, to moze miec nagrode, ze sam zacznie pisac lepiej niz sam.
                            • alfalfa Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 00:39
                              No dobrze, ale dlaczego zakładasz, ze nowa jakość pochodzi z cech męskich czy
                              żeńskich? Po prostu inna osoba, punkt widzenia jak piszesz. Skąd sexowanie?

                              Macie stron mocnych więcej niż najczęsciej sobie zdajecie sprawę, jeśli można...
                              wink
                              A.
                              • patience Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 00:59
                                bo mysle ze chodzi nie tylko o inne osoby tylko realne biolologiczne roznice
                                miedzy plciami. Myslimy w bardzo inny sposob. Osobiscie probowalam pisac z
                                rozmaitymi osobami bo to lubie i dopiero teraz sie zaskoczylam na powaznie.
                                Mezczyzni rzeczywicie mysla zupelnie inaczej niz kobiety. To niemal inny gstunek.
                  • pozarski Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 23.08.06, 23:48
                    Mnie sie wydaje, ze patience jest mezczyzna i kobieta w jednym wcieleniu. Stad
                    ta liczba mnoga. Bo mezczyzna, z ktorym pisze swoje opinie, nie posluguje sie od
                    lat zadnym jezykiem, a jedynie linkami do stron napisanych juz przez innych autorow.
                    • patience Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 00:00
                      Pozarski, ty masz ze mna klopot dlatego ze nie jestes przzwyczajony. Fora
                      dyskusyjne sa niesamowitym miejscem. Robia niespodzianki. Wszystkie kbiety maja
                      swoje cechy biologiczne i ich nie przeskocza, ale to samo mozna powiedziec o
                      mezczyznach. Dzieki internetowi jedni i drudzy moga sie przyzwyczaic do siebie i
                      do roznic. I raptem sie okazuje ze te roznice robia jakas nowa jakosc. Sama
                      mialam klopoty ze zrozumieniem jak to dziala, ale chyba nie ja jedna.
                      • pozarski Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 00:40
                        Nie wydaje mi sie, zebym mial problem z forum. Jesli mam z kims problem, to z
                        toba i drfetc. Ty, jak cie przycisnac do muru, zmieniasz co piec minut zdanie;
                        ja mam swoje na tematy, ktore mnie interesuja i zdania nie zmieniam, chyba zeby
                        mnie ktos przekonal. Jak na razie, sadzac z "forum" Plotkies, twoje zdanie na
                        rozne tematy jest albo kompletnie niezrozumiale, albo tez nie znajduje
                        akceptacji ludzi, ktorzy sie w temacie rozeznaja.
                        • patience Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 00:51
                          Nie zmieniam. Mam to same od 5 lat, tj, od czasu istnienia tego forum. A ty
                          dalej go nie doceniasz. To jest miejsce diametralnie rozne od zamknietych
                          srodowisk z ktorymi miales do czynienia. Jest naprawde otwarte. Nawet sobie
                          jeszcze nie wyobrazasz,ile sie tutaj moza nauczyc. Od ludzi ktorzy pisza. To
                          kwestia czasu, zobaczysz jesli bedziesz dluzej.
                          • pozarski Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 00:58
                            Podam ci jeden zasadniczy przyklad.Przed wyborami prezydenckimi goraco, a nawet
                            bardzo goraco, popieralas kandydature Borowskiego, aparatczyka PZPR. Po wyborach
                            stalas sie zwolenniczka PiSiorow.
                            • patience Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 01:08
                              OK. Dalej na lewicy popieram Borowskiego. Jestem bezpartyjna, wiec mam luksus
                              podejmowania wyborow zgodnie wylaczne z swiatopogladem. Mysle ze aktualna scena
                              polityczna jest przejsciowa. Pierwsza wylonila sie prawica, a partia Borowskiego
                              moim zdaniem stwarza obecnie najwieksze szanse na stworzenie realnej opozycji,
                              tj. udzialu w jakims dualnym systemie. Borowski dobrze sie zachowal w 68, a to
                              jest moment zalozycielski wspolczesnej polskiej sceny. To zreszta wszystkim
                              dobrze robi, w realnej dyskusji mozliwe jest ksztalcenie realnych kadr. I dla
                              prawicy, i dla lewicy. Ale warunkiem jest realna dyskusja a nie smieciowe
                              historie. Obstawiam tez Jozefa Piniora, z racji zamieszkania we Wroclawiu nawet
                              wiecej niz Borowskiego.
                              • pozarski Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 01:17
                                Rzeczywiscie myslisz, ze 68 rok jest "rokiem zalozycielskim polskiej sceny
                                politycznej"? Wg mnie grubo sie mylisz. To raczej smierc rewizjonizmu, jako
                                alternatywy dla betonu, ale to nie o to chodzi. Uwazasz, ze czlowiek, ktory
                                popiera zarowno lewice jak i prawice jest w komfortowej sytuacji? Mnie sie
                                wydaje, ze cierpi na rozdwojenie jazni. Do glowy by mi nie przyszlo, ze czlowiek
                                moze spokojnie, jako bezpartyjny, popierac dwie przeciwstawne alternatywy. Jest
                                to dla mnie kompletne novum.
                                • patience Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 01:29
                                  pozarski napisał:

                                  > Rzeczywiscie myslisz, ze 68 rok jest "rokiem zalozycielskim polskiej sceny
                                  > politycznej"? Wg mnie grubo sie mylisz. To raczej smierc rewizjonizmu, jako
                                  > alternatywy dla betonu, ale to nie o to chodzi. Uwazasz, ze czlowiek, ktory
                                  > popiera zarowno lewice jak i prawice jest w komfortowej sytuacji? Mnie sie
                                  > wydaje, ze cierpi na rozdwojenie jazni. Do glowy by mi nie przyszlo, ze czlowie
                                  > k
                                  > moze spokojnie, jako bezpartyjny, popierac dwie przeciwstawne alternatywy. Jest
                                  > to dla mnie kompletne novum.

                                  Heh, no tak. Novum nie tylko dla ciebie. Sadze ze 68 bedzie w miare uplywu czasu
                                  coraz wazniejszy bo to byl moment kiedy ludzie zaczeli sie organizowac sie poza
                                  scena wyznaczana przez komunistow. Sadze tez ze jeszcze dzis nie do konca
                                  lapiemy jakie to bylo wazne (mnie nie wylaczajac). co do sceny, sadze ze
                                  ewoluuje w kierynku normalnych podzialow obecnych na zachodzie. Prawica wylonila
                                  sie pierwsza, ale bedzie tez lewica. Dzisiaj trudno sie spodziewac jaki bedzie
                                  ogolny kierunek, poza rokiem 68. To jak moment jak ten, kiedy w USA pisali
                                  konstytucje. Poniewaz znasz osoby biorace w tym udzial, to masz tez wypaczone
                                  troche pojecie, znasz ludzi kiedy chodzili na imprezy, baletowali, etc. Ale to
                                  jest poczatek demokracji. Real life. Bylam gowniarzem, ale dobrze wiem co bylo
                                  dla nas inspiracja. Od 68 zaczela sie wolna Polska. I na 100% a nawet na 1000%
                                  nie jestem w tym poczuciu sama.
                                  • pozarski Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 07:15
                                    Heheh.Nie, mnie sie wydaje, ze zarazilas sie obsesja drfetceter'a, ktoremu 68
                                    przeslonil swiat i jak zolnierz z du.pa, wszystko dzisiaj kojarzy z jedna
                                    sprawa: swoim udzialem w tej orgii. On zas, biedaczyna, przejal twoja obsesje i
                                    weszy dzisiaj wszedzie ubecje. Mysl sobie, co chcesz o innych, ale nie wydaje mi
                                    sie, zebys znalazla wielu ludzi, ktorzy podzielaja twoja opinie o 68 roku. Nawet
                                    1000% twojej pewnosci tu nic nie pomoze.
                                  • danutki Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 07:44
                                    patience napisała:

                                    > Od 68 zaczela sie wolna Polska. I na 100% a nawet na 1000%
                                    > nie jestem w tym poczuciu sama.

                                    nie jestes w tym poczuciu sama.
                                    ja takze uwazam,ze rok 68 byl rokiem przelomowym ku wolnosci
                                    • pozarski Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 07:48
                                      A moze bys powiedziala, dlaczego tak myslisz? Ale sproboj byc zrozumiala.
                                      • danutki Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 07:58
                                        pozarski napisał:

                                        > A moze bys powiedziala, dlaczego tak myslisz? Ale sproboj byc zrozumiala.

                                        aby isc droga ku wolnosci trzeba najpierw pozbyc sie zalu i uprzedzen w
                                        stosunku do tych,ktorzy sa naszymi partnerami na tej drodze,to znaczy WSZYSTKIM
                                        zalezy przede wszystkim na jednym.na wolnej ojczyznie.a walka o wolna ojczyzne
                                        to przeciez nic innego jak patriotyzm i tu przebiega granica kto wrog a kto
                                        przyjaciel a nie podzialy religijno-swiatopogladowe.
                                        te podzialy religijno-swiatopogladowe staja sie wazne i widoczne po uzyskaniu
                                        niepodleglosci,ale tak to juz jest.
                                        • pozarski Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 08:01
                                          Ale 68 rok nie byl walka o wolnosc ojczyzny, a walka o reforme istniejacego
                                          systemu. Dlatego m.in wydawalo mi sie, ze rozumiem Eurymira w dyskusji na tym
                                          forum. Pomylilem sie, bowiem Eurymir, jak i wielu innych, sterowany jest
                                          religijno-swiatopogladowa obsesja, a nie racjonalnym mysleniem.
                                          • danutki Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 08:25
                                            pozarski napisał:

                                            > Ale 68 rok nie byl walka o wolnosc ojczyzny, a walka o reforme istniejacego
                                            > systemu.

                                            nie ma w historii JEDNEJ przyczyny zdarzen rzutujacych na przyszlosc.
                                            tak moglo byc kiedys,kiedy cywilizacja czlowieka stawiala pierwsze kroki.
                                            tak masz racje,ze na pierwszy rzut oka 68r nie byl walka o wolnosc a o reforme
                                            istniejacego systemu. czy sobie wyobrazasz aby wtedy w 68r mozna bylo choc snic
                                            o niepodleglosci?
                                            napisze teraz cos BARDZO dla mnie w polowie trudnego
                                            uwazam,ze WYMUSZONA emigracja 68r POMOGLA odzyskac NIEPODLEGLOSC w 89r
                                            i to na dwa sposoby

                                            > Dlatego m.in wydawalo mi sie, ze rozumiem Eurymira w dyskusji na tym
                                            > forum. Pomylilem sie, bowiem Eurymir, jak i wielu innych, sterowany jest
                                            > religijno-swiatopogladowa obsesja, a nie racjonalnym mysleniem.

                                            tu sie z toba calkowicie zgadzam i dlatego z takim trudem przyznalam,ze
                                            wymuszona emigracja zydow po 68r miala tez i swoje pozytywne dla wolnosci
                                            Polakow oblicze.
                                            • pozarski Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 08:34
                                              Niestety tego tez nigdy nie zrozumiem. Uwazasz, ze Zydzi w 68 roku byli
                                              przeszkoda w uzyskaniu przez Polske niepodleglosci?
                                              • danutki Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 08:50
                                                pozarski napisał:

                                                > Niestety tego tez nigdy nie zrozumiem. Uwazasz, ze Zydzi w 68 roku byli
                                                > przeszkoda w uzyskaniu przez Polske niepodleglosci?

                                                gdy posluchasz RM i pralata Jankowskiego to jeszcze i dzis uslyszysz,ze to
                                                zydzi sa winni kazdej polskiej nieudanej probie naprawy RP
                                                to przeciez oczywiste-w takich okolicznosciach-ze jak zydow w Polsce pozostala
                                                ilosc sladowa,to droga do wolnosci w 68r stala juz otworem.
                                                i czego tu nie rozumiec?
                                                ze nie ma teraz na kogo zwalic swoich niepowodzen?
                                                ze co raz wymysla sie coraz bardziej absurdalne powody na to,zeby....prosty lud
                                                wziac "za morde" jak za szlacheckich czasow bywalo?
                                                • pozarski Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 09:00
                                                  Ach, rozumiem tok twoich mysli, ale nie zgadzam sie z konkluzja. Polska zostala
                                                  nazwana antysemickim krajem bez Zydow. W Polsce Zydow praktycznie nie ma, ale
                                                  antysemityzm kwitnie, m.in w TV Trwam i ustach ks.Jankowskiego. Zyd to po prostu
                                                  metafora politycznego przeciwnika. (Nawiasem mowiac, poniewaz wyraz "Zyd"
                                                  jednoczesnie okresla narodowosc i religie, wiec pisze sie to z duzej litery po
                                                  polsku; w przeciwienstwie np do szwedzkiego.) Jesli w oczach irracjonalistow cos
                                                  staje sie "faktem", to ja sie nie tylko nie musze z tym zgadzac, ale wrecz nie moge.
                                                  • danutki Re: dlaczego piszesz z malej litery 24.08.06, 09:11
                                                    pozarski napisał:

                                                    > (Nawiasem mowiac, poniewaz wyraz "Zyd"
                                                    > jednoczesnie okresla narodowosc i religie, wiec pisze sie to z duzej litery po
                                                    > polsku

                                                    pisze raz z duzej a innym razem z malej litery dlatego wlasnie,ze Żzyd po
                                                    polsku znaczy i przynaleznosc narodowa i wyznawana religie.moja przynaleznoscia
                                                    narodowa(z wyboru) jest narodowosc polska a religijnej przynaleznosci nie
                                                    posiadam,wiec tak najbardziej ogolnie pisze zyd z malej litery,zeby jednak
                                                    zaznaczyc,ze pod nikogo nieuprawnienie sie nie podszywam i ze nie mam zamiaru
                                                    wchodzic w nie swoja skore.


                                                  • pozarski Re: dlaczego piszesz z malej litery 24.08.06, 09:19
                                                    Nie chodzi o to, co ty czujesz, tylko o regule jez.polskiego.
                                                  • danutki Re: dlaczego piszesz z malej litery 24.08.06, 09:22
                                                    pozarski napisał:

                                                    > Nie chodzi o to, co ty czujesz, tylko o regule jez.polskiego.

                                                    jezyk polski nie uwzglednil jak do tej pory regoly na takie przypadki jak
                                                    moj,wiec zastosowalam odstepstwo od regoly czyli tzw. wyjatek
                                                  • pozarski Re: dlaczego piszesz z malej litery 24.08.06, 09:25
                                                    A zdradzisz o jaki przypadek (twoj wyjatek od reguly) chodzi?
                                                  • danutki Re: dlaczego piszesz z malej litery 24.08.06, 10:36
                                                    pozarski napisał:

                                                    > A zdradzisz o jaki przypadek (twoj wyjatek od reguly) chodzi?

                                                    zanim zapytales odpowiedzialam.
                                                    nie twierdze,ze ja jedna tak mam,ale jesli to JA uzywam malej litery w
                                                    slowie "zyd" to wiem dlaczego stosuje to odstepstwo od polskich regol w pisowni
                                                    "zyd" w Polsce stal sie nazwa tak pospolita,ze juz nie ma prawie nic wspolnego
                                                    z religijnym pierwowzorem
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=47318145&a=47388152
                                                  • pozarski Re: dlaczego piszesz z malej litery 24.08.06, 10:43
                                                    To ciekawe. Znaczy, ze nie jestes oryginalnie Polka, ale wybralas Polskosc i
                                                    teraz Polka jestes. Ciekawe dlatego, ze tego samego wyboru odmawiasz Zydom,
                                                    ktorzy sie za Polakow uwazaja. (Nie ja, nawiasem mowiac.) Nawet nie musieli nic
                                                    wybierac, bo czesto sie w Polsce urodzili, sa Polakami w jezyku i kulturze i
                                                    nic, poza patologia ks.Jankowskiego i jemu podobnych, nie stoi na przeszkodzie,
                                                    by sie za Polakow uwazali.
                                                  • danutki Re: dlaczego piszesz z malej litery 24.08.06, 13:52
                                                    pozarski napisał:

                                                    > To ciekawe. Znaczy, ze nie jestes oryginalnie Polka, ale wybralas Polskosc i
                                                    > teraz Polka jestes. Ciekawe dlatego, ze tego samego wyboru odmawiasz Zydom,
                                                    > ktorzy sie za Polakow uwazaja.

                                                    nikomu nie odmawiam jego poczucia tozsamosci
                                                    Żzyd moze uwazac sie tez za Polaka
                                                    ale ja wybralam polskosc stajac przed dylematem wyboru jaki mi postawiono z
                                                    zewnatrz takze.moj pierwszy wybor byl mniej swiadomy.moj drugi wybor w
                                                    okolicznosciach dla mnie bardziej dramatycznych stal sie z czasem wyborem w
                                                    pelni dojrzalym,czyli na poziomie i wiedzy i odpowiednich emocji.
                                                  • pozarski Re: dlaczego piszesz z malej litery 24.08.06, 14:04
                                                    Hm. A co to znaczy? Jakich wyborow ma dokonywac czlowiek, ktory sie tu urodzil
                                                    (nie ja), jest np. polskim pisarzem, ale nie katolikiem, a moze wrecz wierzacym
                                                    Zydem, ktory jednoczesnie uwaza sie za Polaka, choc Polacy typu Rychu.ka w nim
                                                    nie widza nic poza reprezentacja ciemnych, syjonistycznych, Zydo-masonskich sil?
                                                  • danutki Re: dlaczego piszesz z malej litery 24.08.06, 14:13
                                                    pozarski napisał:

                                                    > Hm. A co to znaczy? Jakich wyborow ma dokonywac czlowiek, ktory sie tu urodzil
                                                    > (nie ja), jest np. polskim pisarzem, ale nie katolikiem, a moze wrecz
                                                    wierzacym
                                                    > Zydem, ktory jednoczesnie uwaza sie za Polaka, choc Polacy typu Rychu.ka w nim
                                                    > nie widza nic poza reprezentacja ciemnych, syjonistycznych, Zydo-masonskich
                                                    sil
                                                    > ?

                                                    no sam niejako sobie odpowiadasz w tak skonstruowanym skomplikowanie pytaniu.
                                                    otoz taki pisarz uwazany "za polskiego" Żyd z religii i urodzenia UWAZAJACY sie
                                                    za Polaka,musi jeszcze umiec sobie odpowiedziec w najglebszych pokladach
                                                    swojego jestestwa KIM jest przede wszystkim.
                                                    prawidlowa odpowiedz powinna brzmiec,ze przede wszystkim jest czlowiekiem a
                                                    potem zadac sobie pytanie-dlaczego pisze?
                                                    dlaczego pisze po polsku?
                                                    czy moglbym pisac w innym jezyku jeszcze lepiej jak Conrad?
                                                    a dopiero na samym wierzchu jest to co ci inni ludzie przypisuja za latke wiary
                                                    i narodowosci.i dlatego najbardziej ogolnie z wiary i narodowosci pisze zyd z
                                                    malej litery jako okreslenie tak pospolite jak czlowiek.
                                                  • pozarski Re: dlaczego piszesz z malej litery 24.08.06, 14:26
                                                    No, dalej nie rozumiem, dlaczego uwazasz, ze Zyd czy Polak ma sie najpierw
                                                    zadeklarowac jako czlowiek (a niby kim mialby byc?), a dopiero potem w jakichs
                                                    glebiach szukac praw (genetycznych? naturalnych? jakichs innych?), ktore go, jak
                                                    w lustrze, ukaza zarowno swiatu, jak i samemu sobie. Ciekawe, ze w Ameryce czy
                                                    W.Brytanii mozesz byc Zydem (a i Polakiem) i Amerykaninem albo Brytyszem i
                                                    ludzie (poza wyjatkami z jakichs nacjonalistycznych, odlotowych partyjek) nie
                                                    wpadaja w emocje z tego powodu. W Polsce Polak-katolik jest, niestety,
                                                    obowiazkowa definicja.
                                                  • rycho7 w Polsce udala sie kontrreformacja 24.08.06, 14:46
                                                    pozarski napisał:

                                                    > W Polsce Polak-katolik jest, niestety, obowiazkowa definicja.

                                                    Ja z odraza zawsze obwieszczam, ze nie jestem Polakiem-katolikiem. Cierpisz na
                                                    syjonistyczne pomieszanie.
                                                  • pozarski Re: w Polsce udala sie kontrreformacja 24.08.06, 14:48
                                                    Heheh
                                                  • danutki Re: dlaczego piszesz z malej litery 24.08.06, 14:56
                                                    pozarski napisał:

                                                    > No, dalej nie rozumiem, dlaczego uwazasz, ze Zyd czy Polak ma sie najpierw
                                                    > zadeklarowac jako czlowiek (a niby kim mialby byc?)

                                                    przeczytaj moj post wyzej jeszcze raz.
                                                    najpierw taki Zyd czy Polak ma w sobie odnalezc HUMANIZM czyli odpowiedziec
                                                    sobie na pytanie,a raczej pytania zwiazane z....tym najbardziej znanym w naszej
                                                    cywilizacji byc albo miec i ile wystarczy miec aby byc....itd.


                                                    >, a dopiero potem w jakichs
                                                    > glebiach szukac praw (genetycznych? naturalnych? jakichs innych?), ktore go,
                                                    ja
                                                    > k
                                                    > w lustrze, ukaza zarowno swiatu, jak i samemu sobie.

                                                    tu odwrociles moja kolejnosc.
                                                    najpierw w glebiach szukac humanizmu a potem mozna sprawdzac,czy humanizm jest
                                                    zwiazany z genetyka(uwaga na rasistow)


                                                    >Ciekawe, ze w Ameryce czy
                                                    > W.Brytanii mozesz byc Zydem (a i Polakiem) i Amerykaninem albo Brytyszem i
                                                    > ludzie (poza wyjatkami z jakichs nacjonalistycznych, odlotowych partyjek) nie
                                                    > wpadaja w emocje z tego powodu. W Polsce Polak-katolik jest, niestety,
                                                    > obowiazkowa definicja.

                                                    czy do mnie masz o to pretensje?
                                                    nie ja wprowadzilam ten podzial,ale INDYWIDUALNIE moge tym podzialom nie ulec.
                                                  • pozarski Re: dlaczego piszesz z malej litery 24.08.06, 15:00
                                                    Do ciebie w ogole nie mam pretensji.
                                                  • rycho7 a co jak nie znajdzie? 24.08.06, 15:04
                                                    danutki napisała:

                                                    > ma w sobie odnalezc HUMANIZM

                                                    Moze byc ktos pozbawiony zludzen? Wtedy co? Odstrzelic czy spalic zywcem tak
                                                    jak w Dreznie?
                                                  • pozarski Re: a co jak nie znajdzie? 24.08.06, 15:05
                                                    Dlaczego nie? Jedz do Drezna i spelnij obywatelski obowiazek.
                                                  • rycho7 zeszloroczne sniegi 24.08.06, 15:15
                                                    pozarski napisał:

                                                    > Jedz do Drezna i spelnij obywatelski obowiazek.

                                                    Juz napisalem autorce Tyszkiewicz, ze ona gloryfikuje spalenie zywcem moich
                                                    ziomkow, ktorzy byli pozbawieni zludzen, ze dadza im pozyc w Wartheland.
                                                    Przesuneli sie wiec terytorialnie do Drezna i pokarano ich za nieglosowanie na
                                                    Hitlera jako obywateli II Rzeczypospolitej. Proponujesz mi poszukanie jakichs
                                                    niedopalkow?

                                                    Moja rodzina jakims zrzadzeniem losu pare lat wczesniej "przesunela sie" na
                                                    wschod. Co cudem z kolei przezyla po 01.08.1944 w Warszawie. Ponownie pokarali
                                                    nas, ze nie glosowalismy na Hitlera?
                                                  • pozarski Re: zeszloroczne sniegi 24.08.06, 15:22
                                                    Ech, Rychu. Wez se jakiego terapeute i jemu zadawaj te pytania.
                                                  • rycho7 Ty potrafisz? 24.08.06, 14:57
                                                    danutki napisała:

                                                    > musi jeszcze umiec sobie odpowiedziec w najglebszych pokladach
                                                    > swojego jestestwa KIM jest przede wszystkim.

                                                    Jakim wszystkim? Cus hamletyzujesz.

                                                    Ja z wychowania (urodzenia) jestem Polakiem. Najsprawniej posluguje sie
                                                    jezykiem polskim. Jednak nie tak sprawnie aby nie narazic sie na uwagi
                                                    zydowskiego purysty jezykowego. Ale mi to nie przeszkadza.

                                                    W "najglebszych pokladach" nie wiem kim jestem. I nie jest to prosty wybor
                                                    Polak - Niemiec, jak sugeruje czarnosecinny kotlet. Co wiecej nie do konca
                                                    jestem przekonany do tego, ze w ogole musze decydowac kim jestem. Ja jestem w
                                                    Europie u siebie. I zaden szowinista, ksenofob mi tego nie odbierze. To sa
                                                    fakty. "Zawsze" znajde ziomkow.

                                                    Pozornie to rodzinny los zyda-tulacza. Ale jedynie pozorny bo nigdy nie bylismy
                                                    obowiazkowo przylepieni do jednej religii. Rozni nas mordowali i mysmy roznych
                                                    mordowali. Takie jest zycie a nie jedynie jego trauma.
                                                  • pozarski Re: Ty potrafisz? 24.08.06, 15:03
                                                    Ja nic nie sugerowalem. Jedynie na podstawie twoich wlasnych wypowiedzi, zreszta
                                                    zachowujac pewien dystans do tej formuly, piszac "chyba", skonstatowalem, ze
                                                    uwazasz sie (chuba) za Polaka i Niemca. Nic ani zlego, ani dobrego (w skali
                                                    wartosci) w tym (chyba) fakcie nie widze.
                                                  • rycho7 Re: Ty potrafisz? 24.08.06, 15:07
                                                    pozarski napisał:

                                                    > Nic ani zlego, ani dobrego (w skali
                                                    > wartosci) w tym (chyba) fakcie nie widze.

                                                    Nie potraktowalem Twojej wypowiedzi ocennie. Ani komplement, ani obelga. Kazdy
                                                    ma wady i zalety a ja nie podchodze do tego po mazgajsku.
                                                  • danutki Re: Ty potrafisz? 24.08.06, 15:26
                                                    rycho7 napisał:

                                                    >
                                                    > W "najglebszych pokladach" nie wiem kim jestem.

                                                    a ja o sobie jednak wiem wiecej
                                                    moze dlatego,ze jestem kobieta i nie odrzucam uczuc jako elementu humanizmu.
                                                    logika jeszcze nie oddaje pelni czlowieczenstwa nawet jesli jest sie geniuszem
                                                    logiki

                                                    > I nie jest to prosty wybor
                                                    > Polak - Niemiec, jak sugeruje czarnosecinny kotlet. Co wiecej nie do konca
                                                    > jestem przekonany do tego, ze w ogole musze decydowac kim jestem.

                                                    nie musisz
                                                    mnie zycie postawilo przed taka koniecznoscia
                                                    nie bylo to latwe zadanie....

                                                    >Ja jestem w
                                                    > Europie u siebie. I zaden szowinista, ksenofob mi tego nie odbierze. To sa
                                                    > fakty. "Zawsze" znajde ziomkow.
                                                    >
                                                    > Pozornie to rodzinny los zyda-tulacza.

                                                    dotad wspolnota dziejow
                                                    ponizej roznica dziejow
                                                    narod bez ojczyzny
                                                    narod bez ziemi
                                                    nie prowadzil wojen w obronie ziemi i w obronie ojczyzny
                                                    aby pozostac narodem "trzymal sie" religii przodkow

                                                    >Ale jedynie pozorny bo nigdy nie bylismy
                                                    >
                                                    > obowiazkowo przylepieni do jednej religii. Rozni nas mordowali i mysmy
                                                    roznych
                                                    > mordowali. Takie jest zycie a nie jedynie jego trauma.
                                                  • rycho7 ladnie to wyraziles zamiast mnie 24.08.06, 14:43
                                                    pozarski napisał:

                                                    > choc Polacy typu Rychu.ka w nim
                                                    > nie widza nic poza reprezentacja ciemnych, syjonistycznych, Zydo-masonskich
                                                    sil
                                                    > ?

                                                    Ja na podstawie Twoich wypowiedzi zaliczam Cie do syjonistycznej czarnej sotni.
                                                    Czy uwazasz sie, za rodowitego Sztokholmczyka, czy za rodowitego Wiedenczyka,
                                                    czy za Polaka w ogole mnie nie zajmowalo. Mozesz byc kim chcesz. Czyje
                                                    interesy "reprezentujesz" widac chocbys nie chcial.
                                                  • pozarski Re: ladnie to wyraziles zamiast mnie 24.08.06, 14:49
                                                    A wlasnie: czyje interesy. Piszesz jak Gomulka i Moczar do kupy.
                                                  • rycho7 zydowskie interesy niezgodne z syjonistycznymi 24.08.06, 15:00
                                                    pozarski napisał:

                                                    > A wlasnie: czyje interesy.

                                                    Ja wspolczuje Zydom oszukanym przez syjonistow. Ale to nie moje malpy i nie moj
                                                    cyrk.
                                                  • pozarski Re: zydowskie interesy niezgodne z syjonistycznym 24.08.06, 15:04
                                                    Bredzisz.
                                                  • danutki Re: zydowskie interesy niezgodne z syjonistycznym 24.08.06, 15:44
                                                    pozarski napisał:

                                                    > Bredzisz.

                                                    nie tak calkiem,ale to juz rozmowa na inny watek
                                                  • pozarski Re: zydowskie interesy niezgodne z syjonistycznym 24.08.06, 15:46
                                                    Jestes kobieta i masz uczucia.
                                                  • danutki Re: zydowskie interesy niezgodne z syjonistycznym 24.08.06, 16:40
                                                    pozarski napisał:

                                                    > Jestes kobieta i masz uczucia.

                                                    i dodam od siebie w celu poprawy sobie samopoczucia,bo mezczyznom ciezko to
                                                    przez klawiature przychodzi.inne kobiety w takich momentach siegaja po szminke
                                                    lub lakier do paznokci.a ja....

                                                    jestem myslaca samodzielnie kobieta i to mnie czasem bawi.
                                                • patience Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 09:57
                                                  danutki napisała:
                                                  >
                                                  > gdy posluchasz RM i pralata Jankowskiego to jeszcze i dzis uslyszysz,ze to
                                                  > zydzi sa winni kazdej polskiej nieudanej probie naprawy RP
                                                  > to przeciez oczywiste-w takich okolicznosciach-ze jak zydow w Polsce pozostala
                                                  > ilosc sladowa,to droga do wolnosci w 68r stala juz otworem.
                                                  > i czego tu nie rozumiec?
                                                  > ze nie ma teraz na kogo zwalic swoich niepowodzen?
                                                  > ze co raz wymysla sie coraz bardziej absurdalne powody na to,zeby....prosty lud
                                                  >
                                                  > wziac "za morde" jak za szlacheckich czasow bywalo?

                                                  Hmmm a ja mysle ze za Polske bez Zydow zaplacilismy tym, ze droga do wolnosci
                                                  trwala dluzej. Chodzi o sama monokulture. Jesli sie mysli, ze droga do
                                                  demokracji zaczyna sie od roznicowania, to monokultura jako taka bardzo to
                                                  roznicowanie utrudnia. Zeby dyskutowac, trzeba miec z kim. Bardzo duzo z tych
                                                  dyskusji polsko-zydowskich mogloby sie odbyc wczesniej, a nie dopiero teraz. A z
                                                  drugiej strony pomoglo, bo kiedy powstala "S" to na calym swiecie byly gotowe
                                                  networki komitetow pomocy dla "S". Solidarnosc otrzymywala potezne wsparcie z
                                                  calego swiata, a to sie samo nie zrobilo, ktos ta propagande robil i ktos
                                                  organizowal pomoc. Oczywiscie nie tylko emigranci z 68 roku, ale w sensie
                                                  liczbowym emigracja 68 to najwieksza liczebnie czynna emigracja powojenna. Za
                                                  brak Zydow zaplacilismy takze przetrwaniem rozmaitych mitow z okresu PRL, nie
                                                  tylko antysemickich, krajowe pokolenie 68go zaplacilo sklonnoscia do teorii
                                                  spiskowych i poczuciem oszukania, bo jedna z konsekwencji propagandy o V
                                                  kolumnie jest wmowienie ludziom ze uczestniczyli w jakiejs zdradzie (sa
                                                  zdrajcami) etc. etc. Ale to bylo bardzo mocne pokolenie, zaplacilo bardzo wysoka
                                                  cene, ale rzeczywiscie zaczelo sie organizowac poza systemem i ich wynalazki
                                                  posluzyly potem "S". W 1980 wszyscy wiedzieli, ze nie ma sensu organizowac sie w
                                                  obrebie istniejacych zwiazkow zawodowych, trzeba miec swoj. Nikt sie nad tym
                                                  nawet nie zastanawial. A dlaczego? Bo przed "S" bylo pokoleniowe doswiadczenie
                                                  68 ktore objelo swoim zasiegiem cala Polske i ludzie pamietali. Teraz dopiero
                                                  wychodzi prawdziwa skala Marca.


                                                  Jankowski z jego antysemityzmem, ech, w tamtych czasach 'S' miala wszelkie
                                                  mozliwe odcienie, a antysemici to byla grupka swirow nieznaczaca politycznie.
                                                  • danutki Re: dlaczego piszesz w liczbie mnogiej? :) /nt 24.08.06, 10:40
                                                    patience napisała:

                                                    > Hmmm a ja mysle ze za Polske bez Zydow zaplacilismy tym, ze droga do wolnosci
                                                    > trwala dluzej.

                                                    a ja mysle,ze....nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem i gdybac co by bylo
                                                    gdyby w 68r tej wymuszonej emigracji nie bylo
                                                    z pozostala trescia Twojego postu calkowicie sie zgadzam
                                                  • rycho7 zgadzam sie z Patience 24.08.06, 11:20
                                                    patience napisała:

                                                    > Hmmm a ja mysle ze za Polske bez Zydow zaplacilismy tym, ze droga do wolnosci
                                                    > trwala dluzej.

                                                    Jest calkiem mozliwe, ze w 1981/82 Sowieci po wymordowaniu 10 milionow Polakow
                                                    daliby sobie spokoj z tym bagnem, jak z Afganistanem. Talibany sa porownywalne.

                                                    Patience gdyby przezyla mialaby wczesniej "upragniona" "wolnosc".
                                                  • danutki Re: widok po odslonieciu zaslony 24.08.06, 11:28
                                                    rycho7 napisał:

                                                    > patience napisała:
                                                    >
                                                    > > Hmmm a ja mysle ze za Polske bez Zydow zaplacilismy tym, ze droga do woln
                                                    > osci
                                                    > > trwala dluzej.
                                                    >
                                                    > Jest calkiem mozliwe, ze w 1981/82 Sowieci po wymordowaniu 10 milionow
                                                    Polakow
                                                    > daliby sobie spokoj z tym bagnem, jak z Afganistanem. Talibany sa
                                                    porownywalne.
                                                    >
                                                    > Patience gdyby przezyla mialaby wczesniej "upragniona" "wolnosc".

                                                    i chyba teraz widzisz Pati czego uniknelismy,nie,nie tych ofiar-bo brak tych
                                                    ofiar to zasluga przede wszystkim Polakow,ale....lepiej dla Żydow,ze Polacy
                                                    sami sobie robia porzadek w swoim kraju
                                                  • rycho7 Polnische Ordnung 24.08.06, 11:35
                                                    danutki napisała:

                                                    > ale....lepiej dla Żydow,ze Polacy
                                                    > sami sobie robia porzadek w swoim kraju

                                                    To mi przypomnialo dyskusje z dawno nieobecnym na forum dewiantem Frydek52.
                                                    Mial on pretensje do Polakow, ze w zydowskich Sztetl byl brod, smrod i ubostwo.
                                                    Zamilkl gdy go spytalem, czy Polacy w czynie spolecznym mieli tam sprzatac.

                                                    Te tradycje mialas Danusiu na mysli?
                                                  • patience Re: widok po odslonieciu zaslony 24.08.06, 11:55
                                                    Bo ja wiem. Moze, gdyby emigranci mieli szanse pokazac kazaczoka komunie
                                                    bardziej, niz to bylo mozliwe na emigracji, to dzisiaj to poczucie krzywdy nie
                                                    byloby takie silne... Mam teraz taka praktyczna sprawe do zalatwienia, ktora
                                                    ktos zglosil, kwestie pochowku na polskich cmentarzach ludzi z pokolenia
                                                    rodzicow tych studentow. No i taki to powrot do domu, w sosnowej skrzyncesad
                                                  • pozarski Re: widok po odslonieciu zaslony 24.08.06, 12:10
                                                    Teraz przynajmniej wiem, do czego ty uzywasz to forum.
                                                  • patience Re: widok po odslonieciu zaslony 24.08.06, 12:13
                                                    > Teraz przynajmniej wiem, do czego ty uzywasz to forum.

                                                    To bylo do mnie? A zreszta, do kogokolwiek by nie bylo, istota forum jest to ze
                                                    sie do niczego nie da uzyc czy czegokolwiek za pomoca forum zalatwic. Tu sie
                                                    tylko rozmawia.
                                                  • pozarski Re: widok po odslonieciu zaslony 24.08.06, 12:15
                                                    Mysle oczywiscie o ideach, nie o zalatwianiu pochowkow. Wiem do czego ci sluzy
                                                    to forum.
                                                  • patience Re: widok po odslonieciu zaslony 24.08.06, 12:17
                                                    ideach? Heheh. Zaczynasz lapac czym jest Aquanet i po co tu ludzie przychodza.
                                                    Nono, gratulacje.
                                                  • pozarski Re: widok po odslonieciu zaslony 24.08.06, 12:45
                                                    Gratulacje od ciebie, to nie zaden komplement. Ty zalatwiasz tutaj swoje
                                                    machinacje; idei w nich raczej brak.
                                        • rycho7 izraelski nacjonalizm 24.08.06, 09:14
                                          danutki napisała:

                                          > to znaczy WSZYSTKIM zalezy przede wszystkim na jednym.na wolnej ojczyznie.

                                          Europa regionow jest Europa Heimatow. Wbrew nazistowskiej koncepcji przejetej
                                          prze syjonistow Vaterland nie jest i nigdy nie bedzie suma Heimatow. Ludzie
                                          zyli i maja prawo zyc w skupiskach, wielojezycznych, wielokulturowych,
                                          wieloreligijnych i pluralistycznych politycznie. Zadne syjonistyczne i polako-
                                          katolickie zawracanie Wisly kijem nie pomoze.
                                          • pozarski Re: izraelski nacjonalizm 24.08.06, 09:23
                                            No, czlowiek by chcial rzucic miesem, ale sie powstrzymuje. W Izraelu mieszka
                                            ponad milion Arabow, IZRAELSKICH obywateli. W krajach arabskich Zydzi (tam,
                                            gdzie w ogole maja "prawo" zamieszkiwac)sa obywatelami drugiej kategorii.
                                            Zreszta nie tylko Zydzi, ale w ogole nie-muzulmanie.O czym, za przeproszeniem,
                                            pieprzysz Rychu.ku?
                                            • rycho7 niedostepne dla "intelektu" komandosa 24.08.06, 09:28
                                              pozarski napisał:

                                              > O czym, za przeproszeniem, pieprzysz Rychu.ku?

                                              Nie wszystko musi byc dostepne dla wszystkich. Ty jako syjonistyczny morderca
                                              lub ich poplecznik nie musisz rozumiec tzw. cywilizacji ludzkiej.
                                              • pozarski Re: niedostepne dla "intelektu" komandosa 24.08.06, 09:30
                                                Heheh.Rychu.ku, wez sie w garsc, bo mozesz pomylic cyferki i inwestorzy
                                                przestana w ciebie wierzyc.
                                    • rycho7 u Ciebie w to nie watpie 24.08.06, 09:08
                                      danutki napisała:

                                      > ja takze uwazam,ze rok 68 byl rokiem przelomowym ku wolnosci

                                      Wolnosci strzelania do podludzi. Ilu Twoi bracia zamordowali Palestynczykow i
                                      obywateli sasiednich panstw? Wspaniala wolnosc Kalego.
                                      • danutki Re: u Ciebie w to nie watpie 24.08.06, 09:17
                                        rycho7 napisał:

                                        > Wolnosci strzelania do podludzi. Ilu Twoi bracia zamordowali Palestynczykow i
                                        > obywateli sasiednich panstw? Wspaniala wolnosc Kalego.

                                        niewspaniala wolnosc kalego w stosowaniu odpowiedzialnosci zbiorowej.
                                        podaj liczby ilu mam braci i kogo uwazasz za mojego brata
                                        • pozarski Re: u Ciebie w to nie watpie 24.08.06, 09:26
                                          Rychu.ek stracil rozum, a z bezrozumem nie da sie gadac.
                                          • rycho7 nauczyciel poglaszcze Cie po glowce 24.08.06, 09:30
                                            pozarski napisał:

                                            > Rychu.ek stracil rozum, a z bezrozumem nie da sie gadac.

                                            No widzisz, jednak sobie przypomniales jak sie judzi i robi hucpe.
                                            • pozarski Re: nauczyciel poglaszcze Cie po glowce 24.08.06, 09:36
                                              No, ale to prawda! Na wszystko masz JEDNA odpowiedz. Zupelnie jakby swiat sie
                                              skladal jedynie z Zydow i nie-Zydow. Jak sie to nazywa? Obsesja. Czy z
                                              czlowiekiem obsesyjnym da sie rozmawiac? Moze tylko w relacji klient -
                                              terapeuta. Ja terapeuta nie jestem.
                                              • rycho7 zalezy komu odpowiadam 24.08.06, 11:17
                                                pozarski napisał:

                                                > Na wszystko masz JEDNA odpowiedz.

                                                To naturalne, ze Ty odnosisz takie wrazenie. Gdy rozmawiam przykladowo z
                                                Haszem, nawiedzonym katolikiem, to on odnosi inne wrazenie. Rownie monotonne
                                                choc odwrotnie.
                                  • rycho7 holocaust Kalego 24.08.06, 09:05
                                    patience napisała:

                                    > Sadze ze 68 bedzie w miare uplywu czasu
                                    > coraz wazniejszy bo to byl moment kiedy ludzie zaczeli sie organizowac sie
                                    > poza scena wyznaczana przez komunistow.

                                    Masz Patience obsesje (swego promila). Jako uczestnik 1968 roku nigdy nie
                                    postrzegalem dzieci sowieckich aparatczykow (komandosi) jako elementu spoza
                                    sceny. Oni byli zupelnie oczywistym elementem walki o wladze WEWNATRZ aparatu
                                    ucisku. Ty i Tobie podobni usilujecie zrobic z oprawcow ofiary.

                                    Nie potrafisz wyzwolic sie ze schematu myslenia swoich
                                    syjonistycznych "przyjaciol". Aby miec moralne zezwolenie mordowac wspolczesnie
                                    usilujecie wykorzystac biedakow zamordowanych ponad 60 lat temu. Biedakow
                                    pozbawionych jakiejkolwiek pomocy ze strony bogatych wspolwyznawcow
                                    mieszkajacych w bezpiecznych krajach.

                                    Ja Ci nie zezwole nigdy na gloryfikacje wymordowania moich wspolziomkow, ktorzy
                                    na Hitlera nie glosowali bo byli obywatelami innego panstwa. Tych ktorzy mieli
                                    takie samo prawo do dialektu podobnego do jidisz unicestwionego w Izraelu. O
                                    ktorych prawa jako mniejszosci dopomina sie Unia Europejska.

                                    Precz z zydowska hucpa, koniec z judzeniem!!!
                                    • pozarski Re: holocaust Kalego 24.08.06, 09:07
                                      Bleble, Rychu.ku.
                                      • rycho7 bezradnosc komandosa 24.08.06, 09:26
                                        pozarski napisał:

                                        > Bleble, Rychu.ku.

                                        Mozesz mnie jeszcze wyslac do psychiatry. W kajeciki ze szkolki syjonistycznych
                                        manipulatorow powiniennes miec to podkreslone wezykiem.
                                        • pozarski Re: bezradnosc komandosa 24.08.06, 09:27
                                          Takie sobie bajeczki Rychu.ku. Nie bylem "komandosem", wiec i kajecika nie mam.
                                          • rycho7 Zydzi nie sa Zydami 24.08.06, 09:35
                                            pozarski napisał:

                                            > Nie bylem "komandosem", wiec i kajecika nie mam.

                                            Ta sztuczka jest ogolnie znana.

                                            Doskonale wyrazil to ambasador Szewach Weiss. W Polsce zbrodni stalinowskich
                                            nie popelniali Zydzi poniewaz byli oni bezboznikami i jako tacy nie byli
                                            zydami. Tu uwaga dla Pozarskiego syjonistycznego znawcy jezyka polskiego. Zyd
                                            jako narodowosc pisze sie z duzej litery (jak Polak), zyd jako wyznawca religii
                                            pisze sie z malej litery (jak katolik).

                                            Ciesze sie, ze sie ludzisz, ze ktokolwiek Ci uwierzy, ze nie byles komandosem.
                                            Spozniles sie na jedna ze zbiorek?
                                            • pozarski Re: Zydzi nie sa Zydami 24.08.06, 09:40
                                              No, nie bede sie tu zwierzal i to w dodatku tobie. Nie, co do reguly sie mylisz;
                                              tak bylo przed wojna (II wojna swiatowa, zebys nie pomyslal o jakiejs
                                              arabsko-izraelskiej), a teraz jest tak, jak pisalem Danutce. Pisz sobie jak chcesz.
                • pozarski Re: Meska logika ! 25.08.06, 13:42
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=18722627&a=43242903
            • wikul Re: Meska logika ! 23.08.06, 23:44
              patience napisała:

              > Wikul, ja mam mimo wszystko slabosc do Walesy. Chetnie mu przyznaje spora
              > intuicje polityczna, kto wie, czy nie jest obecnie najwiekszym intuicjonista
              > politycznym jakiego w ogole mamy na scenie publicznej. Wybaczam mu wszystkie
              > glupoty, bo mi sie kojarzy z okresem heroicznym we wlasnym zyciorysie, i z
              > walewcznym zwiazkiem zawodowym. Ale to nie oznacza ze nie popelnia bledow, to
              > jest wlasnie jeden z nich. Solidarnosc jest jedna, czy kto tego chce, czy nie.
              > Walesa kierowal sie w swojej decyzji emocja, ale sadze, ze to nie byla dobra
              > emocja. Jest trybunem ludowym, to jego najmoocniejsza strona, i wycofywanie
              sie
              > z miejsc gdzie tym trybunem moze byc, mu na pewno nie robi dobrze. A tytul o
              > meskiej logice, nie ukrywam, to drobny uszczyp dla Rycha. Mezczyzni sie
              szczyca
              > swoja meska logika, ale jak dochodzi do starcia, to cala logika idzie w kat.
              > Kobiety sa lepsze w sutyacjach stresowych i dokonuja lepszych wyborow, ot co.
              > Jestesmy bardziej odporne.


              Uważam ze w sprawie Solidarności Wałęsa miał i ma rację. Trzeba było do muzeum
              i byłaby piekna legenda. A nie babranie się w polityce z Krzaklewskimi
              itp.indywiduami. Ile teraz Solidarność ma czlonków ? Czy tam jest jeszcze ktoś
              oprócz działaczy ? O czym to świadczy ?
              • patience Re: Meska logika ! 24.08.06, 00:10
                wikul napisał:


                > Uważam ze w sprawie Solidarności Wałęsa miał i ma rację. Trzeba było do muzeum
                > i byłaby piekna legenda. A nie babranie się w polityce z Krzaklewskimi
                > itp.indywiduami. Ile teraz Solidarność ma czlonków ? Czy tam jest jeszcze ktoś
                > oprócz działaczy ? O czym to świadczy ?

                A to jest slabosc meskiej logiki. Czy Solidarnosc to legenda czy stan biezacy to
                tylko jeden aspekt sprawy. Zdziwisz sie, ale uwazam ze byc moze masz racje, ze
                nalezalo zrobic to samo co z Pomaranczowa Alternatywa, rozwiazac i zaczynac z
                nowym,i organizacjami. Ale story sie potoczyla inaczej. W tym sensie Walesa
                popelnil blad kierujac sie emocjami. Jest jak jest, "S" to trybuna, i
                wychodzenie z trybuny to blad. Walesa nie ma tego ruchu co rozmaici
                intelektualisci ktorzy moga grac cialem i tekstem. Walesa jest prawdziwym
                trybunem ludowym, mowie to z odpowiednia doza szacunku. W wyborach raz sie
                przegrywa raz wygrywa. Raz Sniadek, raz kto inny. W sensie demokratycznej
                struktury, "S" dalej moze byc wzorem. I tego wlasnie Walesa nie dostrzegl. Moim
                zdaniem, zawiodl glownie machoizm, tj. lepiej by mu szlo, gdyby mial w sztabie
                kobiety. A zdaje sie nie ma ani jednej.
                • wikul Re: Meska logika ! 24.08.06, 00:33
                  patience napisała:

                  > zdaniem, zawiodl glownie machoizm, tj. lepiej by mu szlo, gdyby mial w sztabie
                  > kobiety. A zdaje sie nie ma ani jednej.


                  Wałęsa nie lubi być figurantem i ja to rozumiem. Tylko co ma do tego płeć ?
                  • patience Re: Meska logika ! 24.08.06, 00:44
                    Uwazam obecnie, ze jdtesmy roznymi gatunkami, myslimy inaczej. Czasem lepiej ma
                    sie meska logika, czasem damska. Dam przyklad Danutki, ktora dla wiekszosci
                    panow sie niezrozumile wyraza, a kobiety tu obecne nie miewaja klopotow ze
                    zozumieniem. Ale podobnie jest z procesem podejmowania deczji, uwazam, ze
                    wykluczanie kobiet z tego procesu prowadzi do wiekszych pomylek. Bo naprawde
                    bywamy lepsze w niektorych sytuacjach.
                    • danutki Re: Meska logika ! 24.08.06, 07:32
                      patience napisała:

                      > Uwazam obecnie, ze jdtesmy roznymi gatunkami, myslimy inaczej. Czasem lepiej
                      ma
                      > sie meska logika, czasem damska. Dam przyklad Danutki, ktora dla wiekszosci
                      > panow sie niezrozumile wyraza....

                      Pati
                      gdybys mnie sluchala gdy rozmawiam z panami na tematy stricte zawodowe nie ma
                      problemow,aby panowie mnie rozumieli.
                      cieszy mnie Twoje nowe doswiadczenie ze wspolpracy meskim punktem widzenia i z
                      meska wiedza.sama teraz wiesz ile satysfakcji oraz wzrostu jakosci pracy moze
                      przyniesc taka wspolpraca "plci".
                      z mojego doswiadczenia wspolpracy jednak Cie "poprawie"
                      logika jest jedna,tylko sa kierunki patrzenia na "obiekt badany" i dlatego team
                      damsko-meski jest skuteczniejszy w rozwiazywaniu problemow w akcie* tworzenia.

                      *-ale ten jezyk polski daje mozliwosci skojarzen smile
                      • patience Re: Meska logika ! 24.08.06, 10:22
                        > Pati
                        > gdybys mnie sluchala gdy rozmawiam z panami na tematy stricte zawodowe nie ma
                        > problemow,aby panowie mnie rozumieli....

                        A jestem tego nawet pewnasmile
                        Moze i masz racje, ze chodzi glownie o kierunek patrzenia, ale chyba nie tylko.
                        Panowie sa jacys tacy linearni, swietnie im wychodzi zastosowanie zwiazku
                        przyczynowo skutkowego do jednej sytuacji, ale jak trzeba to zrobic rownolegle
                        do kilku na raz, to sie gubia albo zwalniaja. Normalnie to w niczym nie
                        przeszkadza, ale jak dolozy sie wysokie tempo albo stres to szybciej maja z tym
                        problemy niz kobiety. Oczywiscie sa wyjatki, ale jednak z wszelkich badan
                        psychologicznych wychodzi ze kobiety sa bardziej odporne na stresy.
                        • pozarski Re: Meska logika ! 24.08.06, 10:26
                          I nie zapominajmy o tym, ze kobiety sa najczestszym powodem meskich stresow.
                        • danutki Re: Meska logika ! 24.08.06, 10:46
                          patience napisała:

                          > Panowie sa jacys tacy linearni, swietnie im wychodzi zastosowanie zwiazku
                          > przyczynowo skutkowego do jednej sytuacji, ale jak trzeba to zrobic rownolegle
                          > do kilku na raz, to sie gubia albo zwalniaja.

                          i pewnie dlatego w cichosci kazdy facet marzy by byc Napoleonem,a tych mniej
                          odpornych na stress trafia szlag i chec bycia nieomylnym autorytetem chociazby
                          dla kobiety.
                          • rycho7 wladza najlepszym afrodyzjakiem 24.08.06, 11:38
                            danutki napisała:

                            > i pewnie dlatego w cichosci kazdy facet marzy by byc Napoleonem

                            Chcialem zaprotestowac, ze nigdy nie chcialem byc kurduplem. Ale kolejka pan do
                            loznicy jest marzeniem kazdego samca. Kazdy chce byc samcem-alfa.
                  • palnick Re: Meska logika ! 24.08.06, 00:49
                    wikul napisał:

                    >
                    > Wałęsa nie lubi być figurantem i ja to rozumiem.

                    ........

                    Może nie lubi dlatego, że zawsze był.
                    Zaczęło się od decyzji ludzi organizujących i zarządzających strajkiem, żeby
                    wystawić na pzrewodniczącego "robola", bo wtedy trudniej będzie władzy
                    dyskredytować go jako intelektualistę wiodącego strajkujących na manowce smile
                  • patience Re: Meska logika ! 24.08.06, 09:32
                    > Wałęsa nie lubi być figurantem i ja to rozumiem. Tylko co ma do tego płeć ?

                    To, ze w sytuacjach pod duzym obciazeniem psychicznym by sobie jego sztab lepiej
                    radzil. Nikt nie lubi byc figurantem, ale kobiety nie poddaja sie tak latwo.
                    Szukaja sposobow.
    • palnick Zaskakująca logika Ewy Milewicz :-) 26.08.06, 16:17

      "Oczywiście Sejm może zmienić ordynację wyborczą. Ale rządzący nie powinni
      zmieniać ordynacji tuż przed wyborami, w konflikcie z opozycją."

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3574278.html
      1. Czyli ogolnie sejm moze zmieniac ordynacje, ale nie moze.

      2. Co to oznacza tuz przed wyborami ? Przeciez cykl wyborczy w Polsce jest
      taki, ze zawsze jest zaraz po jakichs wyborach i chwila przed kolejnymi. Wiec
      kiedy ma niby sejm ordynacje zmieniac ? Wychodzi, ze nie moze wg Milewicz
      zmienic chociaz sama pisala, ze moze.

      3. Najwieksze curiosum: "w konflikcie z opozycją". Od kiedy to rzad i opozycja
      nie sa w konflikcie ? Z definicji rzad i opozycja sa w ciaglym konflikcie bo
      rzad chce urzymac wladzie, a opozycja ja przejac.
      Choć z drugiej strony PO nie chce przedterminowych wyborów smile))))))
      • a.wojtecka Re: Zaskakująca logika Ewy Milewicz :-) 27.08.06, 15:48
        palnick napisał:

        > "Oczywiście Sejm może zmienić ordynację wyborczą. Ale rządzący nie powinni
        > zmieniać ordynacji tuż przed wyborami, w konflikcie z opozycją."
        >
        > 1. Czyli ogolnie sejm moze zmieniac ordynacje, ale nie moze.

        Nie zachlystuj sie wrazeniem, ze masz racje, bo jej nie masz. "Moze" i "nie
        powinni" bardzo logicznie ze soba wspolbrzmi.

        > 2. Co to oznacza tuz przed wyborami ? Przeciez cykl wyborczy w Polsce jest
        > taki, ze zawsze jest zaraz po jakichs wyborach i chwila przed kolejnymi. Wiec
        > kiedy ma niby sejm ordynacje zmieniac ? Wychodzi, ze nie moze wg Milewicz
        > zmienic chociaz sama pisala, ze moze.

        Nadal nie masz racji - zwlaszcza w pierwszej czesci zdania.

        > 3. Najwieksze curiosum: "w konflikcie z opozycją". Od kiedy to rzad i
        opozycja
        > nie sa w konflikcie ? Z definicji rzad i opozycja sa w ciaglym konflikcie bo
        > rzad chce urzymac wladzie, a opozycja ja przejac.
        > Choć z drugiej strony PO nie chce przedterminowych wyborów smile))))))

        I znow nie masz racji, a Ewa Milewicz to madra dziennikarka.
        Anka
        • danutki Zaskakująca logika Ewy jako pierwowzoru kobiety 27.08.06, 15:56
          a.wojtecka napisała:

          > I znow nie masz racji, a Ewa Milewicz to madra dziennikarka.
          > Anka

          i jak tu dyskutowac z taka opiniotworcza logika?
    • jaceq Re: Meska logika 27.08.06, 15:02
      patience napisała:

      > Walesa wystapil z "S" na znak protestu przeciwko Kaczynskim, ktorzy ani "S"
      > nie kieruja, a i nie wiadomo, czy w ogole naleza.

      Bzdura. Nie na ten "znak", tylko na ciut inny. Równie dobrze mógłbym powiedzieć,
      że postanowiłem jutro zostać w domu na znak protestu przeciwko burzy z
      piorunami, którą ten cymbał w prognozie pogody przepowiedział.

      A czy Kaczory "S-ką" sterują, czy nie sterują, to sprawa jest dyskusyjna. I mało
      istotna. Istotne jest, kogo "S" poparła. Ja się Lechowi nic a nic nie dziwię.
      Też uważam, że gdyby zobaczono mnie w tym, czy tamtym towarzystwie, to bym miał
      powód do wstydu.
      • danutki Re: Meska logika<=>chlopska logika? 27.08.06, 15:36
        jakie warunki trzeba spelnic,aby meska logika nie byla chlopska logika?
        zalozyc frak i rekawiczki?
        slome z butow wyjac przed wejsciem na salony?
        przy ktorym to pokoleniu belki u powaly nie widac?
        gdy za kazda kobiete mozesz zaplacic karta mastercard-wtedys pan...z meska
        logika
        kto ma ochote placic moje rachunki?

        jaceq napisał:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka