Dodaj do ulubionych

POCZATEK klopotow Belgii

IP: *.rdu.bellsouth.net 27.02.03, 01:39
Konflikt z Izraelem z powodu szczególnych kompetencji belgijskich sądów
Belgia oskarżona o antysemityzm

Ustawa, dająca belgijskim sądom prawo do sądzenia na całym świecie osób
podejrzanych o zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciw ludzkości i ludobójstwo,
nie jest wymierzona przeciwko Izraelowi i nie świadczy o antysemityzmie
Belgów - napisał wczoraj w liście otwartym szef dyplomacji belgijskiej Louis
Michel. List świadczy o narastającym konflikcie między władzami Izraela a
Belgią.


Sąd Rejonowy w Brukseli uznał niedawno, że immunitet nie chroni premiera
Ariela Szarona przed osądzeniem za zbrodnie popełnione w 1982 roku w
palestyńskich obozach Sabra i Szatila. Kilka dni później, zajmujący się
tropieniem zbrodniarzy nazistowskich Instytut Szymona Wiesenthala ujawnił,
że Belgia od 1947 roku ukrywała 14 obywateli litewskich, którzy w czasie
drugiej wojny światowej brali udział w mordowaniu Żydów na Litwie i
Białorusi, w tym w pogromach w Wyłkowyszkach, Olicie, Wiłkomierzu.
Dziennik "Le Soir" napisał, że Instytut już 13 lat temu przekazał
belgijskiemu Ministerstwu Sprawiedliwości dokumenty w tej sprawie.
Ministerstwo uznało, że oskarżenia są przedawnione. Instytut Wiesenthala
wskazuje jednak, że 9 z 13 oskarżonych brało udział w ludobójstwie, a takie
zbrodnie nie ulegają przedawnieniu.

"Żałuję, że moi izraelscy przyjaciele nie mogą uznać filozofii, jaka leży u
podstaw ustawy z 1993 roku i powtarzają, że jest to ustawa wymierzona
wyłącznie przeciwko Izraelowi. Nie ma nic bardziej fałszywego" - uznał
Michel. "Oskarżenie Belgii o antysemityzm jest niesprawiedliwe i
nieuczciwe" - dodał.

Niemniej parlament Belgii rozpoczął wczoraj debatę nad "rewizją"
kontrowersyjnych przepisów.

Belgia jest jedynym krajem świata, którego sądy mają prawo rozpatrywać
skargi przeciwko osobom, które nie tylko nie złamały przepisów Królestwa,
ale nie przebywają na jego terytorium i nie dokonały tu zarzucanych im
czynów. Chodzi wyłącznie o zbrodnie przeciwko ludzkości, zbrodnie wojenne
oraz ludobójstwo. Z tego powodu do belgijskich sądów stale zwracają się
poszkodowani przez reżimy dyktatorskie.

Ustawa jest tym bardziej kłopotliwa, że do Brukseli niemal codziennie
przyjeżdżają przywódcy z całego świata, tu bowiem znajdują się siedziby Unii
Europejskiej i NATO. Aresztowanie w Belgii izraelskiego premiera przy okazji
wizyty oficjalnej doprowadziłoby do międzynarodowego skandalu. J.BIE.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka