Dodaj do ulubionych

wiadomość na WP -co odkrył IPN

05.03.03, 11:25
Odkrył notatke z VIII 84 r Jaruzela, który zalecał bardziej
intensywne "zajecie" się ksiedzem Popiełuszką. Co na to obrońca generała -
naczelny Wyborczej?
M
Obserwuj wątek
    • janusz2_ Re: wiadomość na WP -co odkrył IPN 05.03.03, 11:31
      miluszka napisała:

      > Odkrył notatke z VIII 84 r Jaruzela, który zalecał bardziej
      > intensywne "zajecie" się ksiedzem Popiełuszką. Co na to obrońca generała -
      > naczelny Wyborczej?
      > M

      Zdaje się, że nasz ulubiony "autorytet moralny" powiedział kiedys coś w
      stylu: "Odp...cie się od generała".

      Teraz np. z uporem maniaka twierdzi, że premier nic nie wiedział o "misji" Lwa
      Rywina.
      • Gość: JB OD...CIE SIĘ OD GENERAŁA IP: *.inetia.pl 05.03.03, 13:49
        Powiedział nie odp**, Tylko ODPIERDOLCIE SIĘ OD GENERAŁA.

        Votre JB

        • janusz2_ Re: OD...CIE SIĘ OD GENERAŁA 05.03.03, 13:52
          Gość portalu: JB napisał(a):

          > Powiedział nie odp**, Tylko ODPIERDOLCIE SIĘ OD GENERAŁA.
          >
          > Votre JB

          Nie mogę się nie zgodzić smile))
          Swoją "moc" ta wypowiedź miała smile))

          • Gość: JB Nawet tu michnik mi wykropkował. IP: *.inetia.pl 06.03.03, 17:20
    • gini Re: wiadomość na WP -co odkrył IPN 05.03.03, 11:39
      miluszka napisała:

      > Odkrył notatke z VIII 84 r Jaruzela, który zalecał bardziej
      > intensywne "zajecie" się ksiedzem Popiełuszką. Co na to obrońca generała -
      > naczelny Wyborczej?
      > M
      Jak to co?Powie, ze jeneral chcial przydzielic mu ochrone tylko sie spoznil.
    • nowytor Podaję link i podciągam 05.03.03, 13:07
      wp.pl/r/Qi
      "To nie ja zabiłem! To gilotyna go zabiła ja tylko
      pociągnąłem za tą rączkę!"
      Nowy
      • gini Re: Podaję link i podciągam 05.03.03, 14:02
        nowytor napisał:

        > <a href="http://wp.pl/r/Qi"target="_blank">wp.pl/r/Qi</a>
        > "To nie ja zabiłem! To gilotyna go zabiła ja tylko
        > pociągnąłem za tą rączkę!"
        > Nowy



        Czesc Nowy, i dzieki za link.
        To ja juz teraz wiem dlaczego pan Jarzebowski i spolka chca tak bardzo uwalic
        IPN, jeszcze przez przypadek jakis nadgorliwy prokurator czy historyk cos
        gorszego znajdzie a po co?Panu jeneralowi za dwwadziescia lat pomniczek sie
        wystawi.
        • ms.helga Re: ja tez! 07.03.03, 16:40

    • ms.helga Podaje tekst coby nie zaginal i podrzucam w gore 05.03.03, 18:16
      Jaruzelski i "wzmożone działania" wobec ks. Popiełuszki PAP 2003-03-05 (09:35)

      Latem 1984 r. szef PZPR gen. Wojciech Jaruzelski domagał się od Urzędu ds.
      Wyznań "wzmożenia działań" wobec ks. Jerzego Popiełuszki - ujawnia
      w "Biuletynie IPN" prok. Andrzej Witkowski, który w Instytucie Pamięci
      Narodowej bada zbrodnie SB wobec księży.

      Najnowszy, styczniowy "Biuletyn" zamieszcza wywiad nt. walki z Kościołem,
      toczonej przez władze PRL do 1989 r. Jeden z rozmówców, prokurator lubelskiego
      pionu śledczego IPN, ujawnił, że prowadząc w latach 90. postępowanie w
      sprawie "związku przestępczego" w MSW, zetknął się z dokumentami Urzędu ds.
      Wyznań z 1984 r., którym kierował wówczas prof. Adam Łopatka.

      "Stwierdziłem bardzo ścisłe kontakty urzędu z generałami Władysławem Ciastoniem
      i Zenonem Płatkiem. M.in. znalazłem dokument - tak zwane pro memoria -
      opracowany przez Urząd ds. Wyznań. Widniał tam zapis: `prof. Adam Łopatka,
      proszę wzmóc działania wobec ks. Popiełuszki`. Autorem tej adnotacji był gen.
      Wojciech Jaruzelski" - powiedział Witkowski.

      Dodał, że "wydawałoby się, że to nie było polecenie czy dyrektywa, ale
      zwyczajna notka. Później przesłuchiwany przeze mnie w charakterze świadka gen.
      Wojciech Jaruzelski, po okazaniu mu tego kawałka papieru, powiedział: `no tak,
      ale tutaj nie ma daty'. On to napisał, ale bez daty. To było przypięte do pro
      memoria z sierpnia 1984 r."

      Według Witkowskiego, na podstawie akt Urzędu ds. Wyznań "można się upewnić co
      do istnienia zażyłych codziennych, roboczych kontaktów kierownictwa tego urzędu
      z kierownictwem SB, które odbywały się pod kloszem najwyższego kierownictwa
      partii". Zdaniem prokuratora, zakres działań stosowanych przez SB wobec księży
      był bardzo obszerny, od drobnych czynów do najbardziej spektakularnych,
      mających zbrodniczy charakter, uprowadzeń itd.

      Zdaniem Witkowskiego, po objęciu MSW przez Czesława Kiszczaka "nasiliło się
      jego upolitycznienie, nawiązywanie wręcz do starych praktyk z lat
      pięćdziesiątych. W ministerstwie tworzono komórki, których kierownictwo
      obejmowali wsławieni swoimi działaniami w stosunku do opozycji politycznej
      funkcjonariusze byłego UB".

      Prokurator opowiadał też o pierwszym śledztwie wobec ludzi MSW. Jak mówił,
      jesienią 1990 r. "zaczęły wpływać do Departamentu Prokuratury akta spraw
      uznanych za zbrodnie komunistyczne, jak to dziś ustawowo określono. Niektóre z
      tych spraw pozostawały w Departamencie Prokuratury, część z bardzo dokładnymi
      wytycznymi kierowano do prokuratur terenowych, właściwych do prowadzenia danego
      postępowania. Tam śledztwa umarzano. Trwało to mniej więcej do grudnia 1990 r.,
      kiedy zaczęły docierać sygnały, że komuś w ministerstwie zaczyna przeszkadzać
      dźwięk kajdanek na korytarzach. Rozpoczął się proces odsyłania wszystkich spraw
      z departamentu do ośrodków terenowych. Uratowałem tylko sprawę ks. Popiełuszki
      dlatego, że byli aresztowani i sprawa już się rozwijała".

      Jak opowiada dalej Witkowski, "wiosną 1991 r. natomiast były naciski, by
      kończyć np. prowadzoną przeze mnie sprawę ks. Popiełuszki, nie chciano
      dopuścić, abym wystąpił o przedłużenie tymczasowego aresztowania w stosunku do
      generałów Ciastonia i Płatka. Do 21 listopada 1991 r. istniała jeszcze
      możliwość prowadzenia czynności merytorycznych. Uważałem, że mamy szansę, na
      skutek przemian politycznych, wyjaśnienia do końca tych spraw, ale niestety,
      postępowanie wstrzymano. Po moim odsunięciu od tej sprawy zaczęło się
      utajnianie akt. Jedyną szansą na jej wyjaśnienie jest funkcjonowanie pionu
      śledczego w strukturze IPN".

      Historyk z IPN Antoni Dudek mówił w tym samym wywiadzie, że z zachowanych
      stenogramów Biura Politycznego KC PZPR, których resztę zniszczono na polecenie
      Jaruzelskiego w 1989 r., "widać wyraźnie, że istotną część obrad poświęcano
      właśnie dyskusjom na tematy kościelne". Dyskusje dotyczyły różnych spraw, od
      fundamentalnych - jak termin kolejnej wizyty papieskiej, po bardzo konkretne i
      szczegółowe, np. protesty młodzieży ze szkoły we Włoszczowej, gdzie usunięto
      krzyże z sal lekcyjnych.

      "W grudniu 1984 r. na posiedzeniu Biura Politycznego dyskutowano sprawę
      przygotowań do procesu zabójców ks. Popiełuszki, który miał toczyć się w
      Toruniu. Problemem numer jeden stali się adwokaci. Kiszczak skarżył się, że ma
      problemy ze znalezieniem odpowiednich adwokatów w tamtym regionie. Takich
      obrońców, którzy dawaliby odpowiednie gwarancje władzom, że jako adwokaci
      Piotrowskiego i Pietruszki nie będą próbowali rozszerzać zakresu sprawy,
      zwłaszcza o współodpowiedzialność ludzi stojących w bezpieczniackiej hierarchii
      wyżej niż Pietruszka" - mówi Dudek.

      Dodał, że członkowie BP zastanawiali się też nad "takimi drobiazgami jak
      zwiększenie liczby tytułów literatury ateistycznej". "Wspominam o tym, aby nie
      było wątpliwości, że to nie w MSW, ale w KC PZPR znajdował się mózg planujący
      antykościelną politykę i tam się te wszystkie nitki zbiegały. Tak było w latach
      40. i mechanizm ten pozostał do końca lat 80." - podkreślał Dudek.

      Według historyka z IPN Jana Żaryna, co najmniej od początku 1949 r. w aktach UB
      i kościelnych przekazach jest bardzo dużo informacji na temat działalności UB,
      której zadaniem była "prowokacja, tworzenie atmosfery ośmieszającej Kościół i
      duchowieństwo, próby zastraszania, zabójstwa czy skrytobójstwa".

      "Kilkakrotnie usiłowano zamordować młodego prymasa Stefana Wyszyńskiego, po raz
      pierwszy w trakcie ingresu. Gdy w latach sześćdziesiątych do Polski przyjechał
      po raz pierwszy ks. Agostino Casaroli, nie docierało do niego wiele informacji
      dotyczących stanu Kościoła w Polsce z wyjątkiem jednej, że prawie wszyscy
      polscy biskupi mieli wypadek samochodowy. To był jednoznaczny sygnał na temat,
      w jaki sposób i w jakiej atmosferze odbywał się w Polsce rzekomy dialog
      państwo�Kościół. Warto przypomnieć, że w wypadkach samochodowych zginęło w
      latach komunizmu między innymi dwóch biskupów - w 1948 r. ordynariusz łomżyński
      bp Stanisław Łukomski oraz pod koniec lat 60. - bp włocławski Antoni
      Pawłowski" - mówił Żaryn.
      • Gość: +++IGNORANT Zawsze go uważałem za sowieckiego stupaja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.03, 18:58
        Sława!

        Bo czy zauważyliście jak on szybko awansował..?

        Ok 40 stki był dowódcą politycznym LWP...

        Co taki zdolny?

        Bo ja uważam, że raczej taki zaufany!

        Polski arystokrata?
        Chyba taki sam jak Trocki?

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++


        ms.helga napisała:

        > Jaruzelski i "wzmożone działania" wobec ks. Popiełuszki PAP 2003-03-05
        (09:35)
        >
        > Latem 1984 r. szef PZPR gen. Wojciech Jaruzelski domagał się od Urzędu ds.
        > Wyznań "wzmożenia działań" wobec ks. Jerzego Popiełuszki - ujawnia
        > w "Biuletynie IPN" prok. Andrzej Witkowski, który w Instytucie Pamięci
        > Narodowej bada zbrodnie SB wobec księży.
        >
        > Najnowszy, styczniowy "Biuletyn" zamieszcza wywiad nt. walki z Kościołem,
        > toczonej przez władze PRL do 1989 r. Jeden z rozmówców, prokurator
        lubelskiego
        > pionu śledczego IPN, ujawnił, że prowadząc w latach 90. postępowanie w
        > sprawie "związku przestępczego" w MSW, zetknął się z dokumentami Urzędu ds.
        > Wyznań z 1984 r., którym kierował wówczas prof. Adam Łopatka.
        >
        > "Stwierdziłem bardzo ścisłe kontakty urzędu z generałami Władysławem
        Ciastoniem
        >
        > i Zenonem Płatkiem. M.in. znalazłem dokument - tak zwane pro memoria -
        > opracowany przez Urząd ds. Wyznań. Widniał tam zapis: `prof. Adam Łopatka,
        > proszę wzmóc działania wobec ks. Popiełuszki`. Autorem tej adnotacji był gen.
        > Wojciech Jaruzelski" - powiedział Witkowski.
        >
        > Dodał, że "wydawałoby się, że to nie było polecenie czy dyrektywa, ale
        > zwyczajna notka. Później przesłuchiwany przeze mnie w charakterze świadka
        gen.
        > Wojciech Jaruzelski, po okazaniu mu tego kawałka papieru, powiedział: `no
        tak,
        > ale tutaj nie ma daty'. On to napisał, ale bez daty. To było przypięte do pro
        > memoria z sierpnia 1984 r."
        >
        > Według Witkowskiego, na podstawie akt Urzędu ds. Wyznań "można się upewnić co
        > do istnienia zażyłych codziennych, roboczych kontaktów kierownictwa tego
        urzędu
        >
        > z kierownictwem SB, które odbywały się pod kloszem najwyższego kierownictwa
        > partii". Zdaniem prokuratora, zakres działań stosowanych przez SB wobec
        księży
        > był bardzo obszerny, od drobnych czynów do najbardziej spektakularnych,
        > mających zbrodniczy charakter, uprowadzeń itd.
        >
        > Zdaniem Witkowskiego, po objęciu MSW przez Czesława Kiszczaka "nasiliło się
        > jego upolitycznienie, nawiązywanie wręcz do starych praktyk z lat
        > pięćdziesiątych. W ministerstwie tworzono komórki, których kierownictwo
        > obejmowali wsławieni swoimi działaniami w stosunku do opozycji politycznej
        > funkcjonariusze byłego UB".
        >
        > Prokurator opowiadał też o pierwszym śledztwie wobec ludzi MSW. Jak mówił,
        > jesienią 1990 r. "zaczęły wpływać do Departamentu Prokuratury akta spraw
        > uznanych za zbrodnie komunistyczne, jak to dziś ustawowo określono. Niektóre
        z
        > tych spraw pozostawały w Departamencie Prokuratury, część z bardzo dokładnymi
        > wytycznymi kierowano do prokuratur terenowych, właściwych do prowadzenia
        danego
        >
        > postępowania. Tam śledztwa umarzano. Trwało to mniej więcej do grudnia 1990
        r.,
        >
        > kiedy zaczęły docierać sygnały, że komuś w ministerstwie zaczyna przeszkadzać
        > dźwięk kajdanek na korytarzach. Rozpoczął się proces odsyłania wszystkich
        spraw
        >
        > z departamentu do ośrodków terenowych. Uratowałem tylko sprawę ks.
        Popiełuszki
        > dlatego, że byli aresztowani i sprawa już się rozwijała".
        >
        > Jak opowiada dalej Witkowski, "wiosną 1991 r. natomiast były naciski, by
        > kończyć np. prowadzoną przeze mnie sprawę ks. Popiełuszki, nie chciano
        > dopuścić, abym wystąpił o przedłużenie tymczasowego aresztowania w stosunku
        do
        > generałów Ciastonia i Płatka. Do 21 listopada 1991 r. istniała jeszcze
        > możliwość prowadzenia czynności merytorycznych. Uważałem, że mamy szansę, na
        > skutek przemian politycznych, wyjaśnienia do końca tych spraw, ale niestety,
        > postępowanie wstrzymano. Po moim odsunięciu od tej sprawy zaczęło się
        > utajnianie akt. Jedyną szansą na jej wyjaśnienie jest funkcjonowanie pionu
        > śledczego w strukturze IPN".
        >
        > Historyk z IPN Antoni Dudek mówił w tym samym wywiadzie, że z zachowanych
        > stenogramów Biura Politycznego KC PZPR, których resztę zniszczono na
        polecenie
        > Jaruzelskiego w 1989 r., "widać wyraźnie, że istotną część obrad poświęcano
        > właśnie dyskusjom na tematy kościelne". Dyskusje dotyczyły różnych spraw, od
        > fundamentalnych - jak termin kolejnej wizyty papieskiej, po bardzo konkretne
        i
        > szczegółowe, np. protesty młodzieży ze szkoły we Włoszczowej, gdzie usunięto
        > krzyże z sal lekcyjnych.
        >
        > "W grudniu 1984 r. na posiedzeniu Biura Politycznego dyskutowano sprawę
        > przygotowań do procesu zabójców ks. Popiełuszki, który miał toczyć się w
        > Toruniu. Problemem numer jeden stali się adwokaci. Kiszczak skarżył się, że
        ma
        > problemy ze znalezieniem odpowiednich adwokatów w tamtym regionie. Takich
        > obrońców, którzy dawaliby odpowiednie gwarancje władzom, że jako adwokaci
        > Piotrowskiego i Pietruszki nie będą próbowali rozszerzać zakresu sprawy,
        > zwłaszcza o współodpowiedzialność ludzi stojących w bezpieczniackiej
        hierarchii
        >
        > wyżej niż Pietruszka" - mówi Dudek.
        >
        > Dodał, że członkowie BP zastanawiali się też nad "takimi drobiazgami jak
        > zwiększenie liczby tytułów literatury ateistycznej". "Wspominam o tym, aby
        nie
        > było wątpliwości, że to nie w MSW, ale w KC PZPR znajdował się mózg planujący
        > antykościelną politykę i tam się te wszystkie nitki zbiegały. Tak było w
        latach
        >
        > 40. i mechanizm ten pozostał do końca lat 80." - podkreślał Dudek.
        >
        > Według historyka z IPN Jana Żaryna, co najmniej od początku 1949 r. w aktach
        UB
        >
        > i kościelnych przekazach jest bardzo dużo informacji na temat działalności
        UB,
        > której zadaniem była "prowokacja, tworzenie atmosfery ośmieszającej Kościół i
        > duchowieństwo, próby zastraszania, zabójstwa czy skrytobójstwa".
        >
        > "Kilkakrotnie usiłowano zamordować młodego prymasa Stefana Wyszyńskiego, po
        raz
        >
        > pierwszy w trakcie ingresu. Gdy w latach sześćdziesiątych do Polski
        przyjechał
        > po raz pierwszy ks. Agostino Casaroli, nie docierało do niego wiele
        informacji
        > dotyczących stanu Kościoła w Polsce z wyjątkiem jednej, że prawie wszyscy
        > polscy biskupi mieli wypadek samochodowy. To był jednoznaczny sygnał na
        temat,
        > w jaki sposób i w jakiej atmosferze odbywał się w Polsce rzekomy dialog
        > państwo�Kościół. Warto przypomnieć, że w wypadkach samochodowych zginęło w
        > latach komunizmu między innymi dwóch biskupów - w 1948 r. ordynariusz
        łomżyński
        >
        > bp Stanisław Łukomski oraz pod koniec lat 60. - bp włocławski Antoni
        > Pawłowski" - mówił Żaryn.
    • ms.helga Bykku, zajrzyj wreszcie!..nt 06.03.03, 14:48
    • lisekrudy Pelny tekst wywiadu z prok. Witkowskim z IPN 06.03.03, 16:16
      www.ipn.gov.pl/biuletyn1_24.pdf
      • Gość: JB Może jakiś komentarz Krzysztofie? ntxt IP: *.inetia.pl 06.03.03, 17:21
    • sceptyk Re: wiadomość na WP -co odkrył IPN 06.03.03, 17:15
      To jest w sumie jakas beznadzieja. Ci bandyci, agenci sowieccy, Jaruzel i
      Kiszczak sa chronieni jakby jakimi mezami opatrznosciowymi byli. Czas biegnie
      naprzod. Dokumenty poniszczone, swiadkowie wymieraja, komuna sie panoszy, w
      terenie i nie tylko. Trudno mi jednoznacznie ocenic decyzje Michnika i spolki z
      czasow Magdalenki (gruba kreska). Fakt, ze do rozlewu krwi nie doszlo i
      komunizm, wydawalo sie, plynnie zeszedl ze sceny. Ale okazalo sie wkrotce, ze
      nie zeszedl. I jak juz demokracja troche okrzepla, powinno sie bylo porzadki
      zrobic. Uwazam, ze haslo Michnika ('Odp... sie od general), oceniane z
      dzisiejszej perspektywy, bylo jednak skandalem. Tak jak i jego przyjazn z
      Czeskiem Kiszczakiem. To sa absurdy. Uczciwy czlowiek tak nie postepuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka