abprall
23.09.06, 23:07
Walter Frentz był osobistym fotografem Adolf’a Hitler’a , nowa biografia
pokazuje nieznane zdjecia dyktatora.
Podczas swoich 34. urodzin mógł kameraman Walter Frentz siedziec obok swego
idola A.H. dyktatora. Był dumny , gdy w 1941 gratulowali mu w kolejnosci
"1. Führer - 2. Feldmarschall Keitel - 3. Reichsminister Dr. Todt
- 4. General Jodl ...".
Poza tym Walter Frentz był rzeczywiscie i oficjalnie tylko małym
swiatełkiem , wszystkim ludziom nieznanym , quasi „ puste miejsce w registrze
kadrowym trzeciej rzeszy”.
Ale grał szczególną role w entourage Hitlera. Uczestniczył w wszystkich
zdarzeniach fuehrera,
Umarł w 2004 , nie nalezał do hitlerowskiej partii , ale do konca nie
chciał , jak wielu z jego generacji , swoje postępowanie poddac refleksji.
„mój ojciec“ , mowił jego syn Hanns-Peter Frentz „oprząsł swoją nazi-
przeszłość jakby w kokon”.
Nie mogł dojść do ładu z tym , że „w czasie swoich najwyższych zawodowych
osiagnięć słuzył masowemu mordercy”.
(foto - z zbioru W.Frenz’a)
www.spiegel.de/fotostrecke/0,5538,PB64-SUQ9MTYxOTQmbnI9MQ_3_3,00.html