Dodaj do ulubionych

Jacek Kuroń to hipokryta

IP: *.pl 21.03.01, 10:36
Niby brał udział w walce o wolność ludzi i wolność gospodarczą, a jak dorwał
się do żłoba, to okazało się, że chce wprowadzać socjalizm, tyle, że po
swojemu. Oczywiście kosztem innych.
Obserwuj wątek
    • Gość: Luzer Re: Jacek Kuroń to hipokryta IP: *.opole.dialup.inetia.pl 21.03.01, 10:44
      Gość portalu: Lechu napisał(a):

      > Niby brał udział w walce o wolność ludzi i wolność gospodarczą, a jak dorwał
      > się do żłoba, to okazało się, że chce wprowadzać socjalizm, tyle, że po
      > swojemu. Oczywiście kosztem innych.

      Jacek Kuroń "dorwał się do żłoba?" Ha, ha, ha... Nie wiesz o czym piszesz! Ha,
      ha, ha...
      • Gość: Lechu Re: Jacek Kuroń to hipokryta IP: *.pl 21.03.01, 10:55
        Był pierwwzym politykiem, który zrobił pierwszy deficyt w budżecie (4 bln w
        1989 roku). Tylko po to, żeby te pieniądze rozdać. Oczywiście zyskał
        popularność, a my, w jakiś czas później, zyskaliśmy większe podatki. Dobrze
        wiem, o czym piszę. Nie za takie rozdawnictwo obrywałem pałką od ZOMO w 1982
        roku.
        • Gość: paw Re: Jacek Kuroń to hipokryta IP: 193.0.117.* 21.03.01, 19:11
          Gość portalu: Lechu napisał(a):

          > Był pierwwzym politykiem, który zrobił pierwszy deficyt w budżecie (4 bln w
          > 1989 roku). Tylko po to, żeby te pieniądze rozdać. Oczywiście zyskał
          > popularność, a my, w jakiś czas później, zyskaliśmy większe podatki. Dobrze
          > wiem, o czym piszę. Nie za takie rozdawnictwo obrywałem pałką od ZOMO w 1982
          > roku.


          Za słabo koleś, oj za słabo!!!
      • Gość: drab Re: Jacek Kuroń to hipokryta IP: 193.0.69.* 21.03.01, 16:45
        Gość portalu: Luzer napisał(a):

        > Gość portalu: Lechu napisał(a):
        >
        > > Niby brał udział w walce o wolność ludzi i wolność gospodarczą, a jak dorw
        > ał
        > > się do żłoba, to okazało się, że chce wprowadzać socjalizm, tyle, że po
        > > swojemu. Oczywiście kosztem innych.
        >
        > Jacek Kuroń "dorwał się do żłoba?" Ha, ha, ha... Nie wiesz o czym piszesz! Ha,
        > ha, ha...

        luzu a ty znowu nie wiesz o czym mówisz tylko albo gemba ci się umierza albo rżysz jak koń poziom
        "intelidencika" nie wchodz tu twoje uzewnętrznianie doprowadza mnie do szału.
        • Gość: Luzer Do "literata" , "crazy" draba IP: 195.114.185.* 21.03.01, 17:40
          Gość portalu: drab napisał(a):


          >
          > luzu a ty znowu nie wiesz o czym mówisz tylko albo gemba ci się umierza albo rż
          > ysz jak koń poziom
          > "intelidencika" nie wchodz tu twoje uzewnętrznianie doprowadza mnie do szału.

          Drogi drabie, chyba Cię już doprowadziłem, bo ten bełkot bez ładu i składu,
          którego jesteś autorem (zobacz wyżej) nie może być przecież dziełem kogoś przy
          zdrowych zmysłach. Lecz sie, lecz...
      • !julia! Re: Jacek Kuroń to hipokryta 24.03.01, 23:36
        niw iem o cowam chodzi.boli jak ktoś jest dobry -nie .zamiast opluwać to co
        jest piękne wśród smrodów tego państwa zacznijcie naprawiać samych siebie.
    • Gość: Banan DO WSZYSTKICH KRYTYKANTÓW IP: 195.94.211.* 21.03.01, 12:14
      Jacek Kuroń to wielki człowiek, wielki polityk i wielki społecznik. Tak właśnie
      wyobrażam sobie świętego człowieka. Znam go od lat i wiem jak dobre ten
      człowiek ma serce. Szkoda, że czepiają się go ludzie, którzy nic nie zrobili.
      Żaden polityk w Polsce nie dorasta mu do pięt. Macie pretensje że zrobił
      deficyt???? Co za bzdura, gdyby tego nie zrobił ludzi zdychaliby z głodu na
      ulicy w 1989 roku, ale wtedy bylibyście zadowoleni, bo płacilibyście niższe
      podatki??? Gratulacje.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Lechu Re: DO WSZYSTKICH KRYTYKANTÓW IP: *.pl 21.03.01, 12:28
        Ty Tolek, też chyba jesteś na państwowym garnuszku.
        Zgoda, było dużo dobrego: paszporty, wolność, róbta co chceta. O to
        walczyliśmy. SOS-OK. Ale podbieranie ludziom pieniędzy na siłę to zwykłe
        złodziejstwo. Nie ma na to usprawiedliwienia. A efekty tej "społecznej"
        postawy ? Coraz większy deficyt, bezrobocie 15,8%. I coraz większa bieda.
        Kosztem innych oddaliliście głód o parę lat. Teraz wraca spotęgowany. Jeżeli
        metoda walki z biedą Jacka i Twoja polega na następnym podbieraniu ludziom
        pieniędzy, to uprzejmie informuję, że zaczyna brakować tych nie-biednych.
        Następny krok to przymusowe dostawy i tupot żołnierski butów.
        To ja gratuluję.
      • Gość: Filipek Re: DO WSZYSTKICH KRYTYKANTÓW IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 21.03.01, 12:38
        Całkowicie zgadzam się z "Bananem". Dużo w nas, Polakach rozgoryczenia, które
        ćmi umysł i odbiera zdrowy rozsądek, rozum i pamięć. Zapominamy
        komu "zawdzięczamy" tę naszą biedę. Szukamy winnych nie tam gdzie powinniśmy to
        robić. Plujemy na świętych, nie szczędząc nikogo. Obrywa się największym
        autorytetom zamiast chylić z szacunkiem przed nimi czoło. Ruszmy głową, ćwiczmy
        pamięć, jedzmy dużo marchewki i pietruszki zamiast np. oglądać Big Brother...
        To na pewno pozwoli zrozumieć co jest dla Polski dobre, a co ją rujnuje.
        ( Jestem przekonany, że big brother to ulubiony program tego jegomościa, który
        zaczął dyskusję- Lecha?)
        • Gość: Lechu Re: DO WSZYSTKICH KRYTYKANTÓW IP: *.pl 21.03.01, 13:05
          Niestety, nie oglądam BB, a szkoda, podbno są tam niezłe laski. Preferuję
          Discovery. To, że Jacek jest hipokrytą, to mu wyszlo niechcący. Ja wiem, że on
          usiłuje bronić biednych. Ale co z tego, skoro mu to nie wychodzi. W hucie
          katowice też dużo ludzi pracuje i produkują mnóstwo stali. Ale są to bardzo
          drogie i nieopłacalne metody. Innymi słowy w miejsce wędki daje rybę, której
          notabene nie złapał sam tylko odebrał innym. A ludzie lubią dostawać i długo to
          trwało. Summa summarum okazało się, że dają sami sobie, a Jacek jest tylko
          katalizatorem. Kuroń jest miłym, zdecydowanym człowiekiem, który dostał za dużo
          władzy. Ja też, parę lat temu, ceniłem go jako fachowca. Ale pomyliłem się. Jak
          wszyscy.
          • Gość: Banan Re: DO WSZYSTKICH KRYTYKANTÓW IP: 195.94.211.* 21.03.01, 13:22
            Drogi Lechu. Poruszasz tak wiele wątków, że nie sposób za nimi nadążyć. Napisz
            proszę choć jeden logiczny argument, dlaczego Jacek jest hipokrytą. Albo nie
            zaczynaj nowego wątku pod tym tytułem, skoro nie chcesz się do niego tak
            naprawdę odnieść. Pamiętaj, że w 89 nie było innej drogi. Sorry, była, ale
            teraz bylibyśmy drugą Albanią albo Ukrainą.
            Pozdrawiam
    • Gość: gomez Re: Jacek Kuroń to hipokryta IP: *.solutions.net.pl 21.03.01, 12:46
      o ile mnie pamiec nie myli to Kuron mial ratowac przed glodem tych kturych
      zalatwil Balcerowicz.kolega z rzadu.to byl sposob kuronia na nowa
      polske.jalmuzna i zupa.gdyby nie polityka samozaglady ministra balcerowicza
      Kuron z chochla nie mialby co robic.ludzie chca pracy nie zupy.
      • Gość: Filipek Re: Jacek Kuroń to hipokryta IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 21.03.01, 13:15
        To dla Gomeza: schemat rodem z Radia Maryja. Co ty Brachu wiesz o ekonomii?
        Ucz się, czytaj, porównuj, analizuj. Proponuję Ci test: jeśli wiesz co to są
        stopy procentowe, na czym polega podatek liniowy, PKB, zysk netto i brutto
        wskażnik WIG, co to są fundusze inwestycyjne stabilnego wzrostu, należności PPWW
        to za każdą prawidłową odpowiedź postaw sobie piwo. Jestem pewien, że jak o tym
        mówiono w szkole to byłeś na wagarach i dlatego jestem spokojny o twoją
        trzeźwość organizmu, bo do trzeźwości myślenia droga daleka. UCZ SIĘ CHŁOPIE, A
        NIE MĘDRKUJ.
        • Gość: gomez Re: Jacek Kuroń to hipokryta IP: *.solutions.net.pl 21.03.01, 13:22
          twoja wypowiedz sprowadza sie do tego ze uwazam ze jestes poprostu pawianem
          luzno (sztywno)_ stawiajacym stolec pa.
    • Gość: Banan To nie wina Balcerowicza tylko komunistów. IP: 195.94.211.* 21.03.01, 13:08
      Moi drodzy. Zapraszam do przeczytania postu kol. Filipka. W pełni się z nim
      zgadzam. Przecież Balcerowicz doskonale naprawił to co spieprzyli komuniści.
      Nie zapominajmy, ze naszym i waszym kol. którzy żołądkujecie na to, że Jacek
      rozdawał zupę z waszych pieniędzy - wkładem były te pieniążki na zupę dla
      biednych. To chyba niewiele. A jak chcesz Lechu, to zrób dla siebie publiczną
      zrzutkę na zwrot forsy, którą włożyłeś na zupę dla biedniejszych od siebie. A
      poza tym drogi Lechu, zapraszam do wytężonej pracy, a nie czepiania się ludzi,
      którym zawdzięczasz np. komputer którym ślesz posty, czy wolność w której
      możesz napyskować na każdego. Nawet na Jacka.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Lechu Re: To nie wina Balcerowicza tylko komunistów. IP: *.pl 21.03.01, 13:27
        Dzięki, mój komputer jest efektem mojej pracy (pierwszy komputer kupiłem w 1986
        roku). Ale dyskusja dawno już zeszła z torów, które ułożyłem. Na wstępie
        zauważyłem, że wszyscy walczyli o wolność z socjalizmem i komunizmem, a na tych
        plecach wjechał socjalista. Tytuł jest przewrotny. Dałem go celowo. I nic więcej.
        Tak naprawdę uważam, że rola Jacka, takiego, jakiego chcesz znać, skończyła się w
        1989 roku. Ustalanie przez niego reguł gry w skali makro było nieporozumieniem.
        Owszem, walka z biedą, fundacje, tak. Ocenianie wzlotów i upadków RP z pozycji JK
        jest także nieporozumieniem, wywołanym niechcąco w trakcie tej dyskusji.
        Pozdrawiam
        • Gość: Banan Re: To nie wina Balcerowicza tylko komunistów. IP: 195.94.211.* 21.03.01, 13:47
          Hmmm. Nie zrozumieliśmy sie. Komputer to tylko paralela. Chodzi mi o to, że bez
          Jacka i jemu podobnych, pracowałbyś nadal na ZX Spectrum, a za dowolne
          wychylenie sie z poglądami innymi niż przyjęte przez władzę i konstytucję za
          każdym razem dostawałbyś wpierdol i 48 h w pace. Podziękuj mu za tą wolność
          zamiast go opluwać i przestań się żołądkować o te kilka złotych które dołożyłeś
          na jego zupę. Albo zdaj sobie sprawę, że nakarmiłeś głodnego. Dla mnie to
          wspaniałe uczucie, ale ty wolałbyś mięć tą kasę w kieszeni. Źle to o Tobie
          świadczy.
          Pozdrawiam.
          • Gość: Lechu Re: To nie wina Balcerowicza tylko komunistów. IP: *.pl 21.03.01, 14:14
            Niestety, nie mogę zgodzić się z Tobą. Komputer (w sensie ogólnym) miałem przed
            przemianą, za komuny jakoś dawałem sobie radę, a większy wpływ na naszą wolność
            miała śmierć Breżniewa i pierestrojka Gorbaczowa. Podziękowania należą mu (JK)
            się za jego czas, który poświęcił na walkę z komuną przed 1989r. Istotnie, bez
            niego Polska dzisiaj mogłaby wyglądać inaczej. Nie dowiemy się, co by było
            gdyby...
            Nie mam nic przeciwko karmieniu biednych. Ale za komuny też karmili biednych i
            też ze wspólnych środków. I nie chodzi o moje parę złotych, lecz o utrwalanie w
            mentalności systemu socjalistycznego. I to właśnie tu dostrzegam hipokryzję,
            ponieważ m.in. za Kuroniem walczyliśmy o 3xS. Ja wiem, że milion osób lubi i ceni
            Kuronia. Ja też go cenię, ale na swój sposób.
            Milion emerytek ceni również Rydzyka. Ale to nie jest dla mnie powód, żebym cenił
            go i ja.
            Pozdrawiam
            • Gość: Banan Re: To nie wina Balcerowicza tylko komunistów. IP: 195.94.211.* 21.03.01, 14:53
              Zgoda. Nareszcie przeczytałem jako takie konkrety. Musisz jednak zrozumiec
              jedną kwestię. W 1989 roku nie było innej drogi. A gdyby nie polityka
              Ministerstwa Pracy, ludzie naprawdę umieraliby z głodu. Nie chodzi mi o ocenę
              komunizmu, mam w tej sprawie pełną jasność. Co do czystości intencji człowieka
              o którym dyskutujemy również (czy pamietasz jak co wtorek wyjaśniał
              społeczeństwu co robi Ministerstwo Pracy - czy nadal podtrzymujesz swój
              argument że na plecach robotników do Sejmu dostał się socjalista?). Czy
              jakikolwiek polityk później czy to z prawicy czy z lewicy robił to samo? Nie
              przypominam sobie. A pamietasz wystąpienia wierchuszki PZPR w TV? Ja pamietam.
              Wszystko, co mówili to wyjaśnienie społeczeństwu, że obrano słuszną drogę
              socjalizmu. Czy nie widzisz wreszcie TKM AWS-u? Nigdy wcześniej, ani nigdy
              później nie było takiego polityka. Pozdrawiam.
              Pozdrawiam.
              • Gość: Lechu Re: To nie wina Balcerowicza tylko komunistów. IP: *.pl 21.03.01, 16:04
                Pamiętam, że ludzie byli biedni. MZK strajkowało, szary tłum szedł piechotą, a na
                postojach stały puste taksówki. Biedni nie dopominali się o zasiłki, na których
                skorzystali (wtedy) głównie menele. Nie wiem, czy ministerstwo pracy zrobiło
                wtedy dobrą robotę. Pamietam wtorki - pomoc najbiedniejszym. Podobnie mówią
                wszyscy politycy przed wyborami, czy rząd przed podnoszeniem różnych składek. W
                dalszym ciągu uważam, że z pieśnią wolności na ustach wszedł do władz socjalista.
                Mało tego, on sam uważa się za socjalistę. Poinformował o tym później (a może
                tylko później to do mnie dotarło). Dlatego uważam to za hipokryzję (socjalista
                występuje przeciwko socjalizmowi, zwycięża i wciela inne socjalistyczne idee w
                życie). Nie uważam, że JK był lekarstwem na biedę. Nie wiem co jest lekarstwem na
                biedę. Natomiast uważam, że miejsce JK jest (było) w fundacjach, czy
                organizacjach charytatywnych.
                Pozdrawiam
                • Gość: Banan Re: To nie wina Balcerowicza tylko komunistów. IP: 195.94.211.* 21.03.01, 16:10
                  Gość portalu: Lechu napisał(a):

                  > Nie wiem, czy ministerstwo pracy zrobiło
                  > wtedy dobrą robotę. Pamietam wtorki - pomoc najbiedniejszym. Podobnie mówią
                  > wszyscy politycy przed wyborami, czy rząd przed podnoszeniem różnych składek. W
                  >
                  > dalszym ciągu uważam, że z pieśnią wolności na ustach wszedł do władz socjalist
                  > a.
                  > Mało tego, on sam uważa się za socjalistę. Poinformował o tym później (a może
                  > tylko później to do mnie dotarło). Dlatego uważam to za hipokryzję (socjalista
                  > występuje przeciwko socjalizmowi, zwycięża i wciela inne socjalistyczne idee w
                  > życie).

                  Nie rozróżniasz niestety socjalistycznych idei równości społecznej od
                  socjalistycznego zamordyzmu - bo to z nim walczył Kuroń. Nie widzę tu żadnej
                  sprzeczności. Co do argumentu o "kiełbasie wyborczej" nie bede sie odnosił,
                  ponieważ zupełnie nie zrozumiałeś o co mi chodzi. Odpowiedz konkretnie na
                  wszystkie pytania zawarte w poprzednim poście, to pogadamy.
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: Lechu Re: To nie wina Balcerowicza tylko komunistów. IP: *.pl 21.03.01, 16:45
                    Drogi Tolku. Proszę, nie wciągaj mnie do dyskusji społeczno-politycznej. Chyba
                    nawet nie potrafię przeanalizować wszystkiego co się działo i dzieje w kraju.
                    Ja tylko stwierdziłem, że JK to hipokryta, ponieważ walczył o 3xS, a
                    popularność zyskał z powodu postawy zgoła odmiennej. Luzer uświadomił mi, że
                    określenie to, z definicji negatywne, powinno być zastąpione naiwnością. Z tym
                    z kolei do końca nie mogę się zgodzić, ponieważ uważam JK za osobę świadomą
                    swoich czynów. Niestety, mam wrażliwość deski klozetowej, być może to Luzer ma
                    rację.
                    Pozwól więc, że ja zadam Ci pytanie. Jak nazwać faceta, który mówi o wolności,
                    samofinansowaniu, samorządzeniu, samogospodarowaniu, z ponoszeniem konsekwencji
                    postępowania, po dojściu do władzy sam ingeruje w procesy, które stwarzał jako
                    wolne i niezależne ?
                    pozdrawiam
                    • Gość: Banan Re: To nie wina Balcerowicza tylko komunistów. IP: 195.94.211.* 21.03.01, 16:58
                      Z niecierpliwością czekam na cytaty. Walczmy konkretami. Tak na marginesie,
                      powiem Ci, że takowych cyatatów nie znajdziesz. Jacek był, jest i będzie
                      socjalistą, czego zresztą nigdy się nie wyparł. Uważa, zresztą tak jak ja, że
                      gospodarkę rynkową można połączyć z tym jednym (jedynym) ideałem
                      socjalistycznym. Ja bym się jednak socjalistą przez to nie nazywał, raczej
                      liberalnym demokratą. Jeżeli znajdziesz jakiekolwiek cytaty z wypowiedzi Jacka
                      potwierdzające Twoją teze, wpłacam $100 na wybrane przez Ciebie konto.
                      • Gość: Lechu Re: To nie wina Balcerowicza tylko komunistów. IP: *.pl 21.03.01, 17:02
                        Gość portalu: Banan napisał(a):

                        > Z niecierpliwością czekam na cytaty. Walczmy
                        konkretami.

                        Sorry, na jakie cytaty czekasz ? Nie bardzo Cię
                        zrozumiałem.
                        • Gość: Banan Re: To nie wina Balcerowicza tylko komunistów. IP: 195.94.211.* 21.03.01, 17:09
                          >Jak nazwać faceta, który mówi o wolności,
                          >samofinansowaniu, samorządzeniu, samogospodarowaniu, z ponoszeniem
                          >konsekwencji
                          >postępowania, po dojściu do władzy sam ingeruje w procesy, które stwarzał jako
                          >wolne i niezależne ?

                          Proszę o cytaty i konkretne przykłady zachowań potwierdzające powyższe słowa.
                          Pozdrawiam, czekam na konkrety i numer konta.
                          • Gość: Lechu Re: To nie wina Balcerowicza tylko komunistów. IP: *.pl 21.03.01, 17:24
                            Za komuny, jak pamiętasz, opozycja była razem, a jedyne cytaty w bibułach lub w
                            postulatach. Niestety nie mam żadnej. Nie nagrywałem również JK z TV.

                            (A) JK razem z innymi walczyli o wolność, o 3xS. Tak pamiętam postulaty
                            Solidarności. Czy się z tym zgadzasz ?
                            (B) Jak utworzyli pierwszy rząd w 1989r. zrobił deficyt, żeby pomóc
                            najuboższym. Tak pamiętam jego uzasadnienie w Sejmie. Czy się z tym zgadzasz ?

                            (C) Poniższe pytanie jest niezależne od JK (chodzi mi tylko o nazewnictwo):
                            >Jak nazwać faceta, który mówi o wolności,
                            >samofinansowaniu, samorządzeniu, samogospodarowaniu, z ponoszeniem
                            >konsekwencji
                            >postępowania, po dojściu do władzy sam ingeruje w procesy, które stwarzał jako
                            >wolne i niezależne ?

                            Proszę odpowiedz mi, być może coś pokręciłem w faktach. Minęło 11 lat.
                            pozdrawiam
                            • Gość: Banan Re: To nie wina Balcerowicza tylko komunistów. IP: 195.94.211.* 21.03.01, 17:41
                              Służę uprzejmie.

                              > Za komuny, jak pamiętasz, opozycja była razem, a jedyne cytaty w bibułach lub w
                              >
                              > postulatach. Niestety nie mam żadnej. Nie nagrywałem również JK z TV.

                              Proponuję książki, jest tam dosłownie wszystko.

                              > (A) JK razem z innymi walczyli o wolność, o 3xS. Tak pamiętam postulaty
                              > Solidarności. Czy się z tym zgadzasz ?

                              Oczywiście.

                              > (B) Jak utworzyli pierwszy rząd w 1989r. zrobił deficyt, żeby pomóc
                              > najuboższym. Tak pamiętam jego uzasadnienie w Sejmie. Czy się z tym zgadzasz ?

                              Niekoniecznie. Przypominam, że stan gospodarki był fatalny. Do tego stopnia, że
                              jeszcze jedna fala strajków spowodowałaby bankructwo państwa. To dlatego
                              komuniści zasiedli do Okrągłego Stołu.

                              > (C) Poniższe pytanie jest niezależne od JK (chodzi mi tylko o nazewnictwo):
                              > >Jak nazwać faceta, który mówi o wolności,
                              > >samofinansowaniu, samorządzeniu, samogospodarowaniu, z ponoszeniem
                              > >konsekwencji
                              > >postępowania, po dojściu do władzy sam ingeruje w procesy, które stwarzał j
                              > ako
                              > >wolne i niezależne ?

                              Tak jak napisałem we wcześniejszym poście łączono wtedy zasady gospodarki
                              rynkowej z próbą pomocy ludziom, którzy w nowej rzeczywistości się nie odnaleźli.
                              Ten pierwszy w świecie eksperyment opisuje każda książka do ekonomii. Nawet
                              jeżeli popełniono wtedy błędy, to ludzi ci są rozgrzeszeni, ponieważ tak jak
                              mówię, był to eksperyment. Nie było wtedy punktu odniesienia.
                              Pozdrawiam.
                              P.S. Jacek w nic nie ingerował, on tylko pomagał, ponieważ wierz mi, to jest cel
                              i treść jego życia.
                              • Gość: Lechu Re: To nie wina Balcerowicza tylko komunistów. IP: *.pl 21.03.01, 18:07

                                > > (A) JK razem z innymi walczyli o wolność, o 3xS. Tak pamiętam postulaty
                                > > Solidarności. Czy się z tym zgadzasz ?
                                > Oczywiście.

                                > > (B) Jak utworzyli pierwszy rząd w 1989r. zrobił deficyt, żeby pomóc
                                > > najuboższym. Tak pamiętam jego uzasadnienie w Sejmie. Czy się z tym zgadza
                                > sz ?
                                > Niekoniecznie. Przypominam, że stan gospodarki był fatalny. Do tego stopnia, że
                                > jeszcze jedna fala strajków spowodowałaby bankructwo państwa. To dlatego
                                > komuniści zasiedli do Okrągłego Stołu.
                                Pytanie dotyczyło czasu po Okrągłym Stole, jak był pierwszy Sejm i rząd. Ja ci
                                podpowiem: występował i uzasadniał. I widzę, że akceptujesz jego argumenty w imię
                                wyższego dobra.

                                > > (C) Poniższe pytanie jest niezależne od JK (chodzi mi tylko o nazewnictwo):
                                > > >Jak nazwać faceta, który mówi o wolności,
                                > > >samofinansowaniu, samorządzeniu, samogospodarowaniu, z ponoszeniem
                                > > >konsekwencji
                                > > >postępowania, po dojściu do władzy sam ingeruje w procesy, które stwar
                                > zał j
                                > > ako
                                > > >wolne i niezależne ?
                                >
                                > Tak jak napisałem we wcześniejszym poście łączono wtedy zasady gospodarki
                                > rynkowej z próbą pomocy ludziom, którzy w nowej rzeczywistości się nie odnaleźl
                                > i.
                                > Ten pierwszy w świecie eksperyment opisuje każda książka do ekonomii. Nawet
                                > jeżeli popełniono wtedy błędy, to ludzi ci są rozgrzeszeni, ponieważ tak jak
                                > mówię, był to eksperyment. Nie było wtedy punktu odniesienia.
                                > Pozdrawiam.
                                > P.S. Jacek w nic nie ingerował, on tylko pomagał, ponieważ wierz mi, to jest ce
                                > l
                                > i treść jego życia.
                                Wierzę.

                                Czy dostrzegasz niekonsekwecję w działaniu ? Oczywiście niekonsekwencję w pełni
                                uzasadnioną.
                                pozdrawiam
                • Gość: Robek To wina SLD IP: 172.30.254.1, 62.180.71.* 21.03.01, 16:32
                  Najwyraźniej mylisz komunizm z socjalizmem. Kuroń był przeciw komunizmowi i
                  złodziejstwu. Chodziło o to żeby pracujący utrzymywali tylko tych co sa
                  naprawdę biedni i niezdolni do istnienia bez pomocy innych a nie wszystkich
                  innych symulantów. Kuroń zakasał rękawy i chciał sam pomóc najbardziej
                  potrzebującym bo miał dosyć złodziejstwa w pomocy społecznej na którym tracili
                  właśnie najbiedniejsi (bo ich pieniądze zabrali ci co udawali biednych).

                  Obecnie będziemy mieli znów komunizm bo SLD obiecuje nierobom pieniądze które
                  zabierze pracującym. Pieniądze które znów nie trafią tam gdzie powinny czyli do
                  domów dziecka, domów samotnych matek i domów starców w których racja żywieniowa
                  to 2 zł dziennie (sic!).

                  Kuroń umie tylko pomagać ludziom, ale politycy oraz tacy jak ty go wykończyli.
        • Gość: Indris Re: Kto o co walczył IP: 213.135.34.121, 213.135.34.30, 213.135.34.* 21.03.01, 13:52
          Spróbuj, Lechu przyjąć do wiadomości, że z komuną walczyli ludzie z RÓŻNYCH powodów. Walczył
          Niesiołowski, walczył Kuroń, walczył Ikonowicz. ŻADNEGO z nich nie można nazwać hipokrytą, bo
          wtedy słowa przestaną mieć swoje zwykłe znaczenie.
          Hipokrytami możnaby nazwać ludzi z ekipy Mazowieckiego, bo przed wyborami 1989 forsowali
          indeksację płac a po ich wygraniu wprowadzili popiwek. I tylko udział w tej ekipie mógłby być
          podstawą do zarzutu o hipokryzję wobec J.K.
    • Gość: Filipek Re: Jacek Kuroń to hipokryta IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 21.03.01, 14:45
      Panowie, wyrażam swoje uznanie za ciekawą dyskusję. Jej poziom naprawdę mnie
      zaskakuje. Do tej pory we wszelakich czatach, w których uczestniczyłem głównie
      głos zabierały takie okazy inteligencji jak np. sen`or Gomez. I to mnie
      przerażało. Cieszę sie ogromnie, że może to wyglądać zupełnie normalnie
      pomimo różnicy zdań. Pokłony dla Lecha i Banana.
      • Gość: gomez Re: Jacek Kuroń to hipokryta IP: *.solutions.net.pl 21.03.01, 16:49
        gwoli scislosci to ty zamieniles walke na argumenty na obrzucanie mnie blotem
        wyszlo na to ze jestem pijakiem i nieukiem a chcialem byc tylko mlodziencze
        ewentualnym adwersarzem o ile wiesz co to slowo znaczy.dlatego moje okreslenie
        cie jako pawiana jet nad wyraz stonowane.zalaczam usciski.gomez
    • Gość: Misiek Lechu to hipokryta IP: 195.94.211.* 21.03.01, 14:51
      Piszesz takie glupoty, ze nie sposob z nimi polemizowac.
    • Gość: Robek TO nie KUROŃ! IP: 172.30.254.1, 62.180.71.* 21.03.01, 15:34
      To nie Kuroń się dorwał do żłoba ślepoto tylko ci c tylko udają biednych i ssą
      z pracujących w pocie czoła. Czy wiesz że co roku przyznawane jest 1 mln nowych
      rent inwalidzkich? I gdzie ci wszyscy kalecy żyjący na garnuszku państwa? Na
      ulicy ich nie widać. Pomoc społeczna to jest jeden wielki PRZEKRĘT. Co zależy
      urzędnikowi żeby przyznać komuś rentę, szczególnie jak pod stołem weźmie z tego
      20%, to nie jego pieniądze. A tymczasem Ochojska czy Owsiak muszą błagać o
      daninę dla naprawdę potrzebujących. Hańba!
      • Gość: Banan Re: TO nie KUROŃ! IP: 195.94.211.* 21.03.01, 15:49
        Drogi Lechu - bo zapewne czytasz to. Weź sobie ten post do serca, bo jest mądry
        i oddaje w dobry sposób istotę problemu, który postawiłeś pod nico
        kontrowersyjnym tytułem. Chciałbym się jednak dowiedzieć, jak Lechu wyobrażasz
        sobie przemiany roku 89. Postaw się w sytuacji Mazowieckiego i napisz co byś
        zrobił. To będzie test na inteligencję, ponieważ zamierzam ostrzelać później
        każde Twoje słowa.
        Pozdrowienia dla Lecha i Robka
    • Gość: Luzer Re: Jacek Kuroń to hipokryta IP: 195.114.185.* 21.03.01, 16:06
      Lechu, najpierw używasz w stosunku do Jacka określeń "hipokryta", "dorwał się
      do żłobu", a potem się z tego wycofujesz, by stwierdzić, że wcale tak nie
      myślisz tylko chodziło Ci o prowokację. Tymczasem twoje słowa w stosunku do
      Kuronia są głęboko krzywdzące. Można by mu ewentualnie zarzucić, nie wiem,
      naiwny idealizm, ale nie, na Boga, hipokryzję czy pragnienie "nachapania się
      przy żłobie". Prowokacje prowokacjami, ale nie należy krzywdzić ludzi
      autentycznie dobrych, uczciwych z gruntu, niezamieszanych w żadne afery (to
      naprawdę rzadkość!), których nawet największe oszołomy względnie się nie
      czepiają. To tak jakbyś napisał, że śp. ksiądz Tischner jest fanatycznym
      klerykałem i chciwym katabasem nabijającym sobie kieszeń krwawicą swoich
      owieczek. Pozdrawiam.
      • Gość: drab Re: Jacek Kuroń to hipokryta IP: 193.0.69.* 21.03.01, 16:56
        oddaje chonor luzi
        • Gość: Luzer Re: Jacek Kuroń to hipokryta IP: 195.114.185.* 21.03.01, 17:43
          Gość portalu: drab napisał(a):

          > oddaje chonor luzi

          Specjalnie mi na tym nie zależy.
      • Gość: Jakub Re: Jacek Kuroń to hipokryta IP: *.warszawa.ppp.tpnet.pl 01.04.01, 23:52
        Problemem nie jest czy Jacek Kuroń to hipokryta czy nie bo pewnie to uczciwy
        człowiek ale jego partyjni koledzy niższego szczebla to złodzieje jak wszyscy
        politycy w naszym "kapitalizmie państwowym". A Unia W. wyszła z rządu ale
        synekury zostały za poparcie - wicewojewodowie, spółki skarbu państwa itp. Ten
        system trzeba rozwalić. Te księstwa administracji państwowej. jako był urzędnik
        MSWiA stwierdzam że 75% urzędników nic nie robi i po co i nasi demokraci tylko
        zwiekszają tą trzodę
    • Gość: datsh Jacek Kuroń IP: *.150.200.217.cm-upc.chello.se 25.03.01, 00:43
      Bravo Jacku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka