Dodaj do ulubionych

........Żyd........

13.10.06, 01:44
Kilka lat temu ukazały się w Polsce wspomnienia Marcelego Reicha-Ranickiego.
W naszym kraju mniej znany,
w Niemczech Reich należy do grupy czołowych krytyków literackich i
recenzentów życia kulturalnego. Znaczna część jego wspomnień dotyczy spraw
związanych z Polską. Fragmenty te zasługują tylko na jedno miano: fałszerstwa
historycznego.

Marceli Reich urodził się we Włocławku w 1920 roku. Jako chłopiec, miał
wówczas dziewięć lat, przeniósł się z całą rodziną do Berlina. Tu w 1938 roku
zdał maturę i zaczął pracę jako urzędnik w dużym domu handlowym. Jednak kilka
miesięcy później hitlerowcy wysiedlili go z powrotem do Polski.

Droga do UB
Po wkroczeniu Niemców do Warszawy w 1939 r. Reich znalazł zatrudnienie w
Judenracie, gdzie do wiosny 1943 r. pracował jako tłumacz. Udało mu się
uniknąć wywiezienia do obozu zagłady; wedle jednej z powojennych wersji miał
uciec z transportu jadącego do Treblinki. Potem do lata 1944 r. ukrywał się w
polskiej rodzinie w Gocławiu – wówczas jednej z podwarszawskich miejscowości.
Nowy etap w życiu Marcelego Reicha rozpoczął się w chwili wkroczenia
Sowietów. Po wstąpieniu do komunistycznego wojska rozpoczął służbę w
Zarządzie Polityczno-Wychowawczym WP. Stamtąd trafił do Głównego Urzędu
Cenzury. W opublikowanych po latach wspomnieniach pisał: „po kilku dniach
zatrudnieni w cenzurze musieli podpisywać oświadczenie, że wszystko, co wiąże
się ze służbą, zachowają w tajemnicy. Było to postępowanie rutynowe, bez
jakiegokolwiek znaczenia. Dopiero jednak z tego formularza odbitego na
hektografie mogłem wywnioskować, że dostałem się do jednostki, która (…wink
podlegała kontroli Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego”.

Powyższy fragment jest typowym przykładem przeinaczeń zawartych w cytowanych
wspomnieniach. Cenzura nie była bowiem „kontrolowana” przez komunistyczną
bezpiekę, tylko była jej częścią składową. Reich-Ranicki doskonale o tym
wiedział od pierwszych dni swojej służby. 24 października 1944 r.
własnoręcznie wypełnił „Kwestionariusz współpracowników Resortu
Bezpieczeństwa Publicznego”. Złożył też podanie o przyjęcie do bezpieki.
Także wiele innych dokumentów podpisanych ręką Ranickiego nie pozostawia
wątpliwości, że miał on pełną wiedzę, że jest funkcjonariuszem UB. W bezpiece
służyła też jego żona. W GUC Reich pracował jako cenzor i zastępca kierownika
oddziału zagranicznego. Wydawał się na to stanowisko znakomitym kandydatem:
znał dobrze niemiecki i angielski. Ponadto w życiorysie sporządzonym w
październiku 1944 r. pochwalił się aktywną działalnością w przedwojennej
Komunistycznej Partii Niemiec, do której wciągnął go szwagier Gerhard Boehme.

Reich miał nawet redagować i wydawać czołowe pismo KPD „Rote Fahne”. Ale po
roku pracy w bezpiece zaczął otrzymywać negatywne oceny przełożonych.
Zastrzeżenia dotyczyły niskiej dyscypliny podległej Reichowi jednostki oraz
jego osobistych przywar, z których najbardziej zauważalne było przesadne
poczucie własnej wartości. W listopadzie 1945 r. kierownik Głównego Urzędu
Cenzury Hanna Wierbłowska (żona znanego działacza komunistycznego Stefana)
pisała już bez ogródek: „bardzo zarozumiały. Malkontent. Ma wygórowane
pojęcie o sobie. Megaloman”. Reich został usunięty z MBP. Bynaj-mniej nie
oznaczało to końca jego kariery w komunistycznej bezpiece.
Obserwuj wątek
    • pozarski .............Szuja....... 13.10.06, 01:52
      Qwardian
      • hasz0 Bronisz podwójnego agenta Stalina i Hitlera? 13.10.06, 12:51
        Dlaczego?
        • pozarski Re: Bronisz podwójnego agenta Stalina i Hitlera? 13.10.06, 13:07
          hasz0 napisał:

          > Dlaczego?

          Ja? Pytanie czy byl agentem Hitlera i dodatkowe - czy byl agentem, bo Zyd, czy
          dlatego, ze chcial byc agentem.Dla mnie istotne jest, co fakt jego bycia Zydem
          ma wspolnego z faktem jego bycia agentem.
          • hymen .....Polak..... 13.10.06, 13:21
            Feliks Edmundowicz Dzierżyński (ur. 11 września 1877 w rodzinnym majątku
            Dzierżynowie na Wileńszczyźnie, zm. 20 lipca 1926 w Moskwie), polski i rosyjski
            działacz komunistyczny. Szef pierwszych radzieckich organów bezpieczeństwa
            CzeKa, GPU i OGPU. Feliks Dzierżyński jest symbolem terroru, masowych egzekucji
            i eksterminacji setek tysięcy ludzi w latach 1917-1926.
            =================================

            Czy wzbudza to Twój sprzeciw?
            pozarski napisał:

            > hasz0 napisał:
            >
            > > Dlaczego?
            >
            > Ja? Pytanie czy byl agentem Hitlera i dodatkowe - czy byl agentem, bo Zyd, czy
            > dlatego, ze chcial byc agentem.Dla mnie istotne jest, co fakt jego bycia Zydem
            > ma wspolnego z faktem jego bycia agentem
            • pozarski Re: .....Polak..... 13.10.06, 13:25
              Zapewne,gdybym byl autorem takiego postu,zostalbym oskarzony o antypolonizm.Nie
              udawaj glupka.
              • hymen Re: .....Polak..... 13.10.06, 13:28
                Być może, tylko przez kogo konkretnie?
                • pozarski Re: .....Polak..... 13.10.06, 13:29
                  hymen napisał:

                  > Być może, tylko przez kogo konkretnie?

                  Skad moge wiedziec?Moze przez ciebie?
                  • hymen Re: .....Polak..... 13.10.06, 13:33
                    pozarski napisał:

                    > hymen napisał:
                    >
                    > > Być może, tylko przez kogo konkretnie?
                    >
                    > Skad moge wiedziec?Moze przez ciebie?

                    To dość łatwo sprawdzić, wystarczy pokusić się o podobny post. Np Niemiec i o
                    Hitlerze, czy Rosjanin i o Stalinie. Wybór jest olbrzymi.
                    • pozarski Re: .....Polak..... 13.10.06, 13:38
                      Strugasz wariata.To nie jest zupelnie tak,bo "Zyd" w swiadomosci wielu ludzi to
                      cos wiecej niz czlowiek urodzony z matki Zydowki i/albo wyznajacy wiare
                      zydowska. Reich Ranicki moze byc rownie dobrze okreslony jako Polak i Niemiec, a
                      jednak qwadrianowi to nawet nie przyszlo do glowy.Gdyby zelazny Feliks byl
                      Polakiem, ale z zydowskiej matki, i ty nie nazwalbys go Polakiem, a Zydem.And
                      that't the crux of the problem.
                      • hymen Re: .....Polak..... 13.10.06, 14:40
                        I tak i nie. Feliks jest tak samo w świadomości ludzi nie tylko Polakiem. A
                        skracając, rzecz polega na przesadnej reakcji na podkreślanie narodowości
                        kogokolwiek. Im żywsza i gwałtowniejsza reakcja tym częściej jest to
                        podkreślenie wykorzystywane. Najczęściej w przypadku narodowości żydowskiej.
                        • v_2 Re: .....Polak..... 13.10.06, 14:47
                          Ciekawe dlaczego, prawda?
                          • hymen Re: .....Polak..... 13.10.06, 15:06
                            Dlaczego najczęściej w przypadku Żydów? Są oni wszechobecni i ich udział w
                            kulturze, obyczajowości czy tworzeniu stereotypów w sposób naturalny jest
                            większy od innych nacji. Dotyczy to całej Europy.
                            • v_2 Re: .....Polak..... 13.10.06, 18:57
                              Z powodów, które podałeś powinni byc szczególnie szanowani przez inne narody...
                              A więc...?
                              • hymen Re: .....Polak..... 16.10.06, 09:31
                                v_2 napisał:

                                > Z powodów, które podałeś powinni byc szczególnie szanowani przez inne
                                narody...
                                >
                                > A więc...?

                                Nie bardzo. Nie ma czegoś takiego jak szacunek narodu dla narodu. To tylko taki
                                pusty frazes. Podobnie jak nienawiści narodu do narodu, którą gra się jakby to
                                był samograj doskonały na każdą okazję. Wspólne zamieszkiwanie tego samego domu
                                nie daje gwarancji ani szacunku ani wrogości ale powoduje, że oba zjawiska będą
                                uwidaczniały się częściej niż w innych przypadkach. Poza tym łatwiej kochać nam
                                Czeczenów niż Ukraińców.
            • abstrakt2003 O jej! :( Dopiero teraz zauważyłem! 14.10.06, 11:38
              Kurcze wyszedłam na durnia.
    • v_2 Re: ........Żyd........ 13.10.06, 13:37
      Taki sam sukinsyn jak Grass.
      • hasz0 Co za porównania z Dzierzyńskim, który nie jest id 13.10.06, 13:39
        olem w Polsce ani autorytetem jak Reich-Branicki i Grass
        w Niemczech?
        • pozarski Re: Co za porównania z Dzierzyńskim, który nie je 13.10.06, 13:43
          To nie porownanie dzialalnosci,tylko narodowosci.
        • hasz0 Udajesz Greka ja nie broniłem Dzierzyńskiego/n 13.10.06, 14:41
    • abstrakt2003 ......Polak...... 13.10.06, 15:40
      pl.wikipedia.org/wiki/Feliks_Dzier%C5%BCy%C5%84ski
      • hasz0 A obaj spotkali osobiście Lenina 14.10.06, 01:33
        (Dzierżyński i Piłsudski)

        ...Tak się złożyło, że Józef Piłsudski i Feliks Edmundowicz Dzierżyński
        pochodzą dokładnie z tej samej klasy społecznej drobnej szlachty, a nawet
        urodzili się w niezbyt odległych od siebie dworkach we wschodniej Polsce. Józef
        Piłsudski urodził się 5.12.1867 w Zułowie na Wileńszczyźnie, a Feliks
        Dzierżyński (11.9.1877) w majątku rodzinnym Dzierżynów (pow. Stołbce, obecnie
        na Białorusi, pobliskie miasto Dzierżyńsk, nazwane tak dla uhonorowania naszego
        wielkiego rodaka, obsługiwane jest przez stację kolejową Kajdanowo [! nomen
        omen], nie jest miejscem urodzenia Feliksa Edmundowicza). Prawdopodobnie
        rodziny Piłsudskich i Dzierżyńskich znały się, majątki ich dzieliła odległość
        zaledwie kilkudziesięciu kilometrów, a szlachta kresowa trzymała się razem.
        Roman Werfel, ciemna postać reżimowa wspomina, że Dzierżyński, jako nastolatek,
        był bardzo religijny. Widywano go leżącego krzyżem w kościele i modlącego się o
        odrodzenie Polski. Werfel skarży się nawet, że chciał o tym pisać w Polsce, ale
        mu nie pozwolono.

        Jak wiadomo, drogi obu bohaterów rozeszły się, i to radykalnie. Do tego
        stopnia, że jeden spoczywa na Wawelu, drugi w murze kremlowskim w Moskwie.
        Złośliwiec by dodał, że ten na Wawelu ma obecnie większe szanse utrzymania
        swojego posterunku, niż ten w murze kremlowskim. Tam, wiadomo, można spodziewać
        się nocnych przenosin. Jako ciekawostkę warto dodać, że żona Dzierżyńskiego,
        Zofia Zygmuntówna z domu Muszkat (ur. 1882), Warszawianka, była m.in.
        pracownikiem Uniwersytetu Zachodnich Mniejszości Narodowych, przeszła na
        emeryturę w 1946 roku, i zmarła jako zasłużona działaczka w Moskwie 27.2.1968
        roku przeżywszy o 42 lata swojego wielkiego małżonka.

        • pozarski Re: A obaj spotkali osobiście Lenina 14.10.06, 01:39
          Ciekawe jest i to, ze u steru postradzieckiej Rosji stoi kontynuator mysli
          Feliksa Edmundowicza, ale w Polsce niestety kontynuatorow Pilsudzkiego ani sladu.
          • hasz0 A Kaczyński?/n 14.10.06, 09:49
            • pozarski Re: A Kaczyński?/n 14.10.06, 10:45
              Pan prezydent jest jak Ted Kaczynski,ten od bombowych listow.
    • qwardian Re: ........Żyd........ 14.10.06, 01:02
      Reich Ranicki gdyby był Polakiem po pierwsze uważany byłby za pospolitego
      bydlaka, ścierwo niewarte żadnego stanowiska ani pozycji wskazującej na niego
      jako autorytet moralny. Po drugie z życiorysu wyciągnięto by jemu każde
      śmioerdzący uczynek i przede wszystkim jako cenzor w komunie i kolaborant z
      hitlerowskim oprawcą nie miałby żadnych szans na zaistnienie w gronie elit. Po
      trzecie każdy kto bywał na tym forum wie, że osobą na którą najwięcej wylałem
      pomyj był nie kto inny jak etnicznie polski Jan Nowak Jeziorański kolaborant
      hitlerowski. Powiedzmy sobie, że my Polacy osądzamy siebie bardzo surowo,
      oceniamy się bardzo krytycznie i nigdy nie mamy bezgranicznego zaufania do
      naszych elit. Dlatego nasz naród być może wydał Szczęsnego-Potockiego lub
      Dzierżyńskiego, ale nigdy osoba pokroju Chaima Rumkowskiego, czy Adolfa
      Eichmana nie zaciążyła na historii naszego narodu. Tym się różnimy od Niemców i
      Żydów. A co do Reicha Ranickiego to po prostu fałszywa zakłamana szuja.
      • pozarski Re:.......Szuja....... 14.10.06, 01:10
        Teraz,kiedy juz oznajmiles czym "my Polacy" sie roznia od Niemcow i Zydow,napisz
        rownie krytycznie o sobie.Z kim i za ile wspolpracowales w czasach PRLu.Sadzac
        po stylistyce twoich postow,domyslam sie,ze byles blisko ludzi z szafy.
        • qwardian Re:.......Szuja....... 14.10.06, 01:56
          Tak konwersacja już miała miejsce na tym forum. O żadnej przynależności do
          jakiejkolwiek partii nie ma mowy, chociaż osoba Ryszarda Gontarza nie jest mi
          obca. Przypomnijmy, mowa o osobie prześladowanej przez komunę PRL-owską i dla
          słabo poinformowanych, który stanął w obronie indywidualnych Żydów i który
          wylatywał z redakcji za artykuły krytyczne wobec władz PRL. Wy jesteście zbyt
          monotonni, zbyt powierzchowni i brakuje wam przwoitości żeby zrozumieć naszą
          polską mentalność.
          • pozarski Re:.......Szuja....... 14.10.06, 10:46
            qwardian napisał:

            > Tak konwersacja już miała miejsce na tym forum. O żadnej przynależności do
            > jakiejkolwiek partii nie ma mowy, chociaż osoba Ryszarda Gontarza nie jest mi
            > obca. Przypomnijmy, mowa o osobie prześladowanej przez komunę PRL-owską i dla
            > słabo poinformowanych, który stanął w obronie indywidualnych Żydów i który
            > wylatywał z redakcji za artykuły krytyczne wobec władz PRL. Wy jesteście zbyt
            > monotonni, zbyt powierzchowni i brakuje wam przwoitości żeby zrozumieć naszą
            > polską mentalność.

            DOKLADNIE!Jakbym czytal Zolnierza Wolnosci w 1968r.
          • bajeranek Re:.......Szuja....... 17.10.06, 01:17
            qwardian jest antysemitą oraz dupkiem więc nie należy zaszczycać go polemiką.
            • pozarski Re:.......Szuja....... 17.10.06, 01:24
              bajeranek napisała:

              > qwardian jest antysemitą oraz dupkiem więc nie należy zaszczycać go polemiką.

              Tak,wiem.
      • hasz0 Re: ........Żyd........ 14.10.06, 01:24
        Bo to nie boskie dzieło, ale czarcie
        Że Polak szeptem mówi, jakby prosił
        Złodziejów dobra swojego o wsparcie,
        I tylko karki widać, jakby skosił
        Czart wszystkie głowy, wzniesione uparcie.

        I ten, co wolność na swych rękach nosił
        Nie wzniesie głosu, by nie zrazić kogo,
        Co nie wart polską być kopnięty nogą.
        [...]
        Uwierzyć? Komu? Przejasny narodzie,
        Jeden na świecie niekłamny i prawy,
        Jeden niewinny, a najwięcej krwawy!
        Fałsz jest na wschodzie twym i na zachodzie,
        A kłamstwo lata pośród słów kurzawy,
        Którą wiatr niesie z wszystkich świata krańców,
        Ze wszystkich stolic i ze wszystkich szańców”
        (K. Makuszyński, Pieśń o Ojczyźnie).
    • wolomin_w_nocy ........Żyd........ 14.10.06, 01:26
      Jezus z Nazaretu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka