W dzisiejszym "Herald Sun" (25/11/2004) pisza o epiemii samobojstw w
Melbourne. Problem w tym (m. in.), ze tutejsi samobojcy wybieraja skok pod
pociag, a biedni maszynisci nie sa uznawani tu za ofiary tych samobojstw, i
nie moga liczyc na odszkodowanie, a po takim skoku czesto sie latami nie
nadaja do pracy...

Australia: shit one day, more shit on another...