Dodaj do ulubionych

Irakijczycy karmią głodnych marines

IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 23:18

Iracka ludność oferuje jedzenie głodnym marines



Paradoksy wojny: amerykańscy marines, których racje żywnościowe
błyskawicznie się kurczą od kilku dni, otrzymują jedzenie od irackich
cywilów, uciekających przed walkami w środkowym Iraku - napisała AFP w
reportażu z frontu.

Odcięci od konwojów z zaopatrzeniem, blokowanych przez walki na tyłach,
marines z dywizji frontowej zaczynają odczuwać brak wody pitnej i jedzenia.

Dywizja ta, po postępach, dokonanych w czasie trzydniowych zaciętych walk,
zatrzymała się ok. 250 km na południe od Bagdadu, oczekując na dostawy.

To w tym miejscu amerykańscy marines zetknęli się z grupą irackich cywili,
którzy dwoma autobusami uciekali na południe - opowiada sierżant Kenneth
Wilson, znający język arabski.

Przygotowując się do podróży, która miała ich zabrać daleko za linię frontu,
Irakijczycy "zabili owce, kury, ugotowali jajka i ziemniaki" - kontynuował
sierżant Wilson.

Po przybyciu w pobliże obozowiska marines, autobusy zatrzymały się i kobiety
irackie zaczęły podawać przez okno jedzenie wygłodniałym żołnierzom. Ci byli
zachwyceni.

Od dwóch dni marines oszczędzają racje żywnościowe i odczuwają brak wody
pitnej - pisze towarzyszący im korespondent AFP.

Irakijczycy "dali nam jajka i ziemniaki.

"To był bardzo piękny gest".

Żołnierze rzucili się na oferowane jedzenie, mimo że ich lekarz ostrzegał,
iż może być specjalnie zatrute.

Całkowicie lekceważąc ostrzeżenie, marines przygotowywali "fondu" z
australijskim serem. Jednak wchłonęli ziemniaki zanim ser się roztopił, co
jest istotą tego dania.

"Wiesz, nigdy nie myślałem, że jajko na twardo może być takie dobre" -
zachwyca się jeden z żołnierzy.

źródło : www.onet.pl


Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka