lelesio 16.11.01, 09:49 Wywiad z nią w kropce był żenujący. Krętactwom nie było końca. Oto co kontakt z post-komuną robi z porządnych ludzi. A szkoda, bo to moim zdaniem bardzo dobra sędzina. (( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Cezary Re: Piwnik się skompromitowała. IP: *.qdnet.pl 16.11.01, 10:39 Czy zwrócili Państwo uwagę na sposób wysławiania się p. Piwnik? Lawina zdań, zadne nie kończące się konkretnym stwierdzeniem, powtarzanie po wielokroć tych samych sekwencji. To wszystko wskazuje na brak wiary w to co się mówi. I na brak równowagi wewnętrzej i dystansu do problemu. "Psychiczna"? Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: Piwnik się skompromitowała. 16.11.01, 10:46 Dokładnie tak jak jej przywódca, nijaki L.Miller pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Piwnik się skompromitowała. IP: 168.156.208.* 16.11.01, 13:21 Pani Minister stwierdziła w "Kropce", że dokumenty dotyczące sprawy Pani Labudy się znalazły. Mozna zatem domyślić się, że "dziwnym zbiegiem okoliczności" dokumenty te zaginęły lub zostały ukryte co uniemożliwiało Pani Minister ocenę zasadności odwołania lub pozostawienia na stanowisku Pana Kaucza. Skoro już się odnalazły i Pani Minister twierdzi, że nie ma w nich dowodu na "służalczość" Pana Kaucza wobec poprzedniej władzy to powinna te dowody przedstawić co zakończyłoby całą tę kompromitującą i Ministerstwo i Prokuraturę awanturę o Kaucza. Przy okazji tej sprawy może ktoś w końcu dostrzeże potrzebę lustracji środowisk prawniczych (nie tylko Prokuratorów). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sowa Re: Piwnik się skompromitowała. IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 16.11.01, 13:28 Przecież to nie Ona decydowała o nominacji Kaucza. Decydowali ludzie L. Milera. Niezmienia to faktu, że władza (otrzymany stołek) wprowadził Panią Minister w stan jakiejś euforii (może to jest pomroczność jasna?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris "GW" się skompromitowała. IP: *.ibspan.waw.pl 16.11.01, 14:47 P Kaucz funkcjonuje jako prokurator od 12 lat (w III RP). Weryfikowany był w 1990. P. Labuda była wtedy posłanką, "Gazeta" wychodziła. Czy B. Labuda miała w 1990 zanik pamięci i odzyskała ją akurat w 2001 ? W sierpniu 2001 został powołany na stanowisko prokuratora krajowego (podobno dożywotnie !). I cały czas cisza. Nie znam człowieka, może i jest świnią a może nie. Ale jeżeli jest świnią, to nie powinien w ogóle być prokuratorem ŻADNEGO szczebla. Tak zresztą napisała Ewa Milewicz w "GW" w LISTOPADZIE 2001. I na dojście do tego potrzebowała 11 lat ??? Inni zresztą nie zdobywają się nawet na to. Wypowiadają się tak, jakby prokurator krajowy jeszcze mógł być świnią, ale zastępca prokuratora generalnego - to już nie. A "GW" z czwartku 15.11.2001 przeprowadziła rozmowę nt. ew. dymisji Czarnej Baśki z... H. Gronkiewicz-Waltz !!! Ona 'zna sie na prawie bo jej tata był adwokatem' (autentyczne !!!). Nawet TOK-FM nie wytrzymał i określił to jako śmieszne. Wszystko to świadczy, że nie tylko jest to nagonka, ale jeszcze nagonka robiona po partacku. Za komuny nazywało się to 'brakoróbstwem' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia_Ł Re: IP: *.insite.com.pl 16.11.01, 15:02 To już normalne, że niektórzy odkrywaja pewne "sensacyjne" informacje kiedy wiadomo, że można na tym zbić kapitał polityczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Re: a kto nie chce zbic kapitalu politycznego IP: *.ny5030.east.verizon.net 16.11.01, 15:15 Jak ktos chce sie bawic w polityke, to musi byc przygotowanym, ze w odpowiedniej chwili wyciagna przeciwnicy swinstwa z przeszlosci, tj. to ryzyko. Wszedzie wyciagaja brudy, i w cywilizowanych krajach ponosi sie tego konsekwencje. Brak kwalifikacji etycznych jest bezsporny p.K jest bezsporny. Odpowiedz Link Zgłoś