Dodaj do ulubionych

Jaruzelski - "lewicowy" genera艂 ?

12.12.06, 22:16
www.lewica.pl/?id=12418
Obserwuj w膮tek
    • wikul Re: Jaruzelski - "lewicowy" genera艂 ? 12.12.06, 22:21
      v.ci napisa艂:

      > www.lewica.pl/?id=12418



      Ciekawe. Pierwszy raz spotykam sie z lewic膮 kt贸ra tak zdecydowanie i w ten
      spos贸b stawia ta spraw臋. Zgadzasz si臋 z tezami tego artyku艂u ?
      • v.ci Re: Jaruzelski - "lewicowy" genera艂 ? 12.12.06, 22:28
        Generalnie tak. I powiem Ci, 偶e opinia Piotrka Ciszewskiego nie jest
        odosobniona na forum nieSLD-owskiej lewicy (bo tylko z tak膮 mia艂em do
        czynienia).

        Mam tylko pewne w膮tpliwo艣ci co do liczby ofiar. Czy pogotowie ratunkowe, stra偶
        po偶arna - po wprowadzeniu stanu wojennego r贸wnie偶 mia艂y odci臋te linie
        telefoniczne ?
        • wikul Re: Jaruzelski - "lewicowy" genera艂 ? 12.12.06, 22:36
          v.ci napisa艂:

          > Generalnie tak. I powiem Ci, 偶e opinia Piotrka Ciszewskiego nie jest
          > odosobniona na forum nieSLD-owskiej lewicy (bo tylko z tak膮 mia艂em do
          > czynienia).
          >
          > Mam tylko pewne w膮tpliwo艣ci co do liczby ofiar.Czy pogotowie ratunkowe, stra偶
          > po偶arna - po wprowadzeniu stanu wojennego r贸wnie偶 mia艂y odci臋te linie
          > telefoniczne ?


          Chyba tak. W ka偶dym razie wszystkie rozmowy by艂y kontrolowane co r贸wnie偶
          umo偶liwia艂o manipulacje. A prasa podziemna donosi艂a o wypadkach smierci z
          powodu niedotarcia pomocy na czas.
        • oleg3 Re: Jaruzelski - "lewicowy" genera艂 ? 13.12.06, 08:48
          v.ci napisa艂:
          > Czy pogotowie ratunkowe, stra偶
          > po偶arna - po wprowadzeniu stanu wojennego r贸wnie偶 mia艂y odci臋te linie
          > telefoniczne ?

          Dawno si臋 tak nie ubawi艂em!
          Wyobra藕 sobie, 偶e pogotowie mo偶e odbiera膰 telefony. Nie ma odci臋tej linni.
          Tylko nikt nie mo偶e zadzwoni膰. S膮dzisz, 偶e w 贸wczesnych realich technicznych
          by艂o mo偶liwe pozostawienie telefon贸w alarmowych. M艂ody jeste艣.

          Oleg
        • jaski Re: Jaruzelski - "lewicowy" genera艂 ? 13.12.06, 09:08
          > Mam tylko pewne w膮tpliwo艣ci co do liczby ofiar. Czy pogotowie ratunkowe,
          stra偶
          > po偶arna - po wprowadzeniu stanu wojennego r贸wnie偶 mia艂y odci臋te linie
          > telefoniczne ?
          WYgladalo to w praktyce tak, ze patrole wojskowe lazily z radiostacjami(stacje
          byly tez na wozach bojowych) i oni mieli lacznosc ze strazakami i pogotowiem.
          Obywatele zostali poinstruowani,aby w razie potrzeby zwracac sie do zolnierzy o
          wezwanie odpowiednich sluzb. To trwalo jakies dwa tygodnie, do przywrocenia
          normalnych telefonow. Z calkiem dziwnych i nie znanych przyczyn milicyja nie
          dysponowala tego typu servisem, ponoc ich sprzet nie mial parametrow.
    • dachs Re: Jaruzelski - "lewicowy" genera艂 ? 12.12.06, 22:59
      Troche rozpaczliwa, ale sprytna proba zmiany obrazu lewicy. Sporo osob sie pewno
      na to nabierze.
      • v.ci Re: Jaruzelski - "lewicowy" genera艂 ? 12.12.06, 23:03
        Obrazu nieSLD-owkiej lewicy nie trzeba zmienia膰, a tym bardziej "rozpaczliwie".
        Nie zamierzamy nikogo "nabiera膰". Mamy po 20, 30 lat i nie mamy nic wsp贸lnego z
        PZPR, WRON, SB, ani SLD.

        • dachs Re: Jaruzelski - "lewicowy" genera艂 ? 12.12.06, 23:54
          v.ci napisa艂:

          > Nie zamierzamy nikogo "nabiera膰". Mamy po 20, 30 lat i nie mamy nic wsp贸lnego
          > z PZPR, WRON, SB, ani SLD.

          Ani z Marksem, Leninem, Stalinem, Fidelem, ze o Pol Pocie nie wspomne.
          Ale bedzie mieli, jezeli historia bedzia tak nieludzka, ze dopusci was do
          wladzy. Bo przemoc, cenzura i terror sa w te ideologie immanentnie wpisane.
          Tylko wy o tym jeszcze nie wiecie.
          Wy wierzycie Kaczej propagandzie, ze komunisci lat powojennych to byli
          zbrodniarze i agenci sowietow.
          To byli mili, porzadni chlopcy, ktorzy tak jak Ty, w cos pieknego wierzyli i
          chcieli to przeprowadzic. A wierzyli bardzo i kazdy srodek wydawal im sie sluszny.
          I tak im zostalo do konca. Jaruzelskiemu tez.
          • sz0k Re: Jaruzelski - "lewicowy" genera艂 ? 13.12.06, 18:55
            > Wy wierzycie Kaczej propagandzie, ze komunisci lat powojennych to byli
            > zbrodniarze i agenci sowietow.

            A niby kim byli?

            > To byli mili, porzadni chlopcy, ktorzy tak jak Ty, w cos pieknego wierzyli i
            > chcieli to przeprowadzic.

            Ci to byli "po偶yteczni idioci", dzi臋ki kt贸rym ci wy偶ej przez ciebie opisani
            mogli wzi膮膰 w swoje r臋ce i sprawowa膰 w艂adz臋.
          • v.ci Re: Jaruzelski - "lewicowy" genera艂 ? 13.12.06, 20:34
            Czemu nie z Marksem. Marks nie ma 偶adnych ofiar na sumieniu. Nie widz臋 偶adnych
            powod贸w, by si臋 od niego odcina膰. Jego wszechstronna analiza kapitalizmu jest
            dzisiaj r贸wnie aktualna jak dzi艣. To on przewidzia艂 zjawisko globalizacji ju偶
            150 lat temu.
        • sz0k Re: Jaruzelski - "lewicowy" genera艂 ? 13.12.06, 19:23
          > Mamy po 20, 30 lat i nie mamy nic wsp贸lnego z
          >
          > PZPR, WRON, SB, ani SLD.

          Vicek to ju偶 nie pami臋tasz jak plot艂e艣 duby smalone, 偶e masz grubo ponad 50 lat?
          • v.ci Re: Jaruzelski - "lewicowy" genera艂 ? 13.12.06, 20:36
            Nie pami臋tam, bo nigdy czego艣 takiego nie pisa艂em, pajacu.
            • sz0k Teraz wreszcie rozumiem k艂amczuszku 13.12.06, 20:45
              Sk膮d te Twoje wszystkie, ci膮g艂e przytyki do dyskutant贸w o ich wiek (i rzekome
              "g贸..arzerstwo") oraz wywy偶szanie si臋 w podteskstach swoj膮 "staro艣ci膮" i
              "do艣wiadczeniem 偶yciowym". A tu prosze, okazuje si臋 (co by艂o zreszt膮 do
              przewidzenia), 偶e ca艂a wiedza vicu艣ka to tylko wikipedie i inne "krynice
              m膮dro艣ci" internetowej. Sko艅czy艂e艣 chocia偶 studia m贸j ty pocieszny lewicowy
              ch艂optasiu?
              Czekaj no 艂garzu, jak mi si臋 zachce to takie cytaty ci powyci膮gam z archiwum, 偶e
              si臋 kapciami jeszcze nakryjesz.
              • v.ci Re: Teraz wreszcie rozumiem k艂amczuszku 13.12.06, 21:40
                Jedynie raz zdarzy艂o mi si臋 skonstatowa膰, 偶e xiazeluka jest m艂odszy ode mnie,
                przy czym ani jego (cho膰 na to zas艂uguje) ani nikogo innego nie
                nazwa艂em "g贸..arzem".

                Studia sko艅czy艂em dawno temu, o czym wiele razy tu wspomina艂em. Tego oczywi艣cie
                nie pami臋tasz. C贸偶 wybi贸rcza pamie膰 to wasze typowe schorzenie...

                Uwa偶am, 偶e wiedzy nie nabywa si臋 automatycznie wraz z wiekiem. Swoj膮 staram si臋
                poszerza膰 codziennie przede wszystkim czytaj膮c, co te偶 zamierzam w艂a艣nie
                czyni膰, zamiast wdawa膰 si臋 z Tob膮 w do niczego nie prowadz膮ce dysputy.
      • rycho7 proba zmiany obrazu 13.12.06, 16:21
        dachs napisa艂:

        > Troche rozpaczliwa, ale sprytna proba zmiany obrazu lewicy. Sporo osob sie
        pewn
        > o
        > na to nabierze.

        To jest dokladnie to samo co robi prawica. Udaje, ze "prawdziwa" prawica to ta
        ktora nigdy nie rzadzila (i nigdy nie bedzie rzadzila). Ta wspaniala, dziewicza
        bez krwawych rak. Dokladnie przeciwnie niz w praktyce przychodzi rzadzic.

        Mlodziankowie sadza, ze ich brak doswiadczenia jest ich atutem. Dla naiwnych
        jest atutem.
    • xiazeluka Buhahaha!!! 13.12.06, 09:05
      Spawacz nie jest lewicowy, bo strzela艂 do robotnik贸w? W takim razie ca艂y ob贸z
      socjalistyczny nie jest socjalistyczny, poniewa偶 w ka偶dym kraju opanowanym
      przez komunistyczn膮 zaraz臋 waaaaadza strzela艂a do roboli, ch艂op贸w
      i "inteligencji pracuj膮cej".

      Towarzyszu Vivat.CzerwoniIdioci - to, 偶e Wrona strzela艂 do roboli dowodzi
      wprost tego, 偶e jest wybitnym, w pe艂ni ukszta艂towanym przedstawicielem Lewicy,
      wszak ju偶 zawszony Karol Marks i jego sponsor Frycio Engels pisali, 偶e
      wprowadzenie komunizmu wi膮偶e si臋 z konieczno艣ci膮 zastosowania przemocy i
      przymusowego odizolowania opornych od proletariatu. Dlaczego? Ano dlatego, 偶e
      nikt normalny dobrowolnie w ustroju komunistycznym 偶y膰 nie chce.
      • jaski Re: Buhahaha!!! 13.12.06, 09:14
        Skywalker wyplul:

        Karol Marks i jego sponsor Frycio Engels pisali, 偶e
        > wprowadzenie komunizmu wi膮偶e si臋 z konieczno艣ci膮 zastosowania przemocy i
        > przymusowego odizolowania opornych od proletariatu. Dlaczego? Ano dlatego, 偶e
        > nikt normalny dobrowolnie w ustroju komunistycznym 偶y膰 nie chce.
        >
        Czy bylbys uprzejmy przyblizyc mi nieco gdzie to ww panowie raczyli twierdzic
        to co nabazgrales?
        • xiazeluka Re: Buhahaha!!! 13.12.06, 09:58
          Towarzysz 偶yczy sobie dos艂owny cytat? Niestety, nie nosz臋 przy sobie
          kieszonkowego wydania "Dzie艂 Zebranych" obu ludojad贸w. Niemniej ten brudny 呕yd
          z Trewiru by艂 wystarczaj膮co inteligentny, by sobie zdawa膰 spraw臋 z konsekwencji
          swojego programu ci膮g艂ego terroru, st膮d owe plany skoszarowania ca艂ej ludno艣ci
          na ca艂ym 艣wiecie, zamaskowane byle jak be艂kotem o "obozach odosobnienia" czy
          jako艣 tak.

          Zadziwiacie mnie, towarzyszu - zamiast dopytywa膰 si臋 gdzie, powinni艣cie, jak na
          prawdziwego komunistycznego agitatora przysta艂o, krzykn膮膰: "To pod艂e 艂garstwa,
          reakcyjny gadzie! Towarzysz Marks na stronie 376 w tomie II wyra藕nie napisa艂,
          偶e..."
          • jaski Re: Buhahaha!!! 14.12.06, 07:30
            Ano, towarzysz by prosil. Nie musi byc cytat, info w zupelnosci wystarcz, takie
            np-wyczytalem to w ....... roz. .... . Oczywiscie chodzi mi o tych 'obu
            ludojadow' karola &company. O ilicza sie nie troszcz, o tego pana sie nie kloce.
            Ja tam tu w przeciwienstwie do was agitki nie uprawiam, wasze z gruntu i
            doglebnie sklamione oblicze chce tylko pokazac.
            • xiazeluka Towarzysz widz臋 zdezorientowany? 14.12.06, 09:39
              Co jest, klasyk贸w si臋 nie czyta艂o? Przegl膮da艂o? Wypis贸w i bryk贸w nie zna?
              Towarzyszu, zasmucacie mnie - przyznajecie bowiem otwarcie, 偶e nigdy w 偶yciu
              nie przeczytali艣cie "Manifestu komunistycznego". Naprawd臋 nie s艂yszeli艣cie
              takich oto mi艂ych dla uszu fraz:

              "Przyznajecie si臋 wi臋c, 偶e przez osobowo艣膰 nie rozumiecie niczego innego, jak
              tylko bur偶uja, mieszcza艅skiego posiadacza. A taka osobowo艣膰 rzeczywi艣cie
              powinna zosta膰 zniesiona."?

              Przeczytajcie uwa偶nie MK (tym bardziej, 偶e towarzysz Lenin wyra藕nie stwierdzi艂,
              偶e MK zawiera skondensowan膮 tre艣膰, zawieraj膮c w 30 stronach ca艂e tomy), a
              dojdziecie do nieuchronnego wniosku, 偶e lenini艣ci i stalini艣ci wprowadzili w
              偶ycie z艂agodzon膮 wersj臋 marksizmu, socjalizm z ludzk膮 twarz膮. Teoretycznie
              powinni艣my by膰 im wdzi臋czni za tak膮 dobrotliwo艣膰.

              Rozwini臋cie praktyczne marksizmu wygl膮da na przyk艂膮d tak:

              "Kto z zasady odrzuca terroryzm, tzn. 艣rodki zastraszania i represji w stosunku
              douzbrojonej kontrrewolucji, powinien r贸wnie偶 odrzuci膰 panowanie polityczne
              klasy robotniczej, jejrewolucyjn膮 dyktatur臋 – a kto odrzuca dyktatur臋
              proletariatu, odrzuca rewolucj臋 spo艂eczn膮 i k艂adzie krzy偶ykna socjalizmie"
              /Lew Trocki, "Komunizm i terroryzm"/

              "M贸wi膮c wprost, trzeba na pewien czas wprowadzi膰 terror na ka偶dym obszarze
              wiejskim, bo w przeciwnym razie niemo偶liwe b臋dzie zd艂awienie dzia艂alno艣ci
              kontrrewolucjonist贸w na wsi, ani obalenie autorytetu szlachty. Trzeba
              przekroczy膰 granice przyzwoito艣ci, 偶eby naprawi膰 wypaczenia, inaczej ich
              naprawi膰 si臋 nie da… Wiele czyn贸w pope艂nianych w czasie trwania rewolucji,
              kt贸re wydawa艂y si臋 zbyt daleko posuni臋te, by艂o w istocie tym, czego rewolucja
              wymaga艂a."
              /Mao Tse-Tung, "Sprawozdanie z dochodzenia w sprawie ruchu ch艂opskiego w Hunan"/
              • rycho7 piszesz prawde [xe]Luka 14.12.06, 13:02
                xiazeluka napisa艂a:

                > dojdziecie do nieuchronnego wniosku, 偶e lenini艣ci i stalini艣ci wprowadzili w
                > 偶ycie z艂agodzon膮 wersj臋 marksizmu, socjalizm z ludzk膮 twarz膮.

                Jest to swinta prawda. Wersja byla zlagodzona, za to kleska prawdziwa.
                Studiowanie historii w takich przypadkach jest niezbedne aby utwardzic
                serduszko.

                Prawica nie wzdragala sie przed wymordowaniem 99% krnabrnej ludnosci. Zareczam
                Wasci [xe], ze lewica wyciagnie wnioski i przy najblizszej okazji zacznie od
                wymordowania 99,99% kontrrewolucjonistow. Wszystkie [xe] sa juz na liscie
                proskrypcyjnej. Dzieki za przywolywanie lewusow do porzadku.
              • jaski Re: Towarzysz widz臋 zdezorientowany? 15.12.06, 01:17
                O czym Wy pierdzielicie mosci xsiaze( btw, zdajecie sobie sprawe, ze polska
                szlachta byla cos jakby egalitarna i nie wyksztalcial jakis tam Xcych mosci? A
                jak juz, to miala z tymi Xmosciami sporo problemow- patrz Ossolinski.. No zrzec
                sie tytulu musial, biedaczek). Ejze, Mosci Manipulatorze, mialo byc only i
                wylacznie o M i E, wladimira i jego tzrodke pomijam wynioslym milczeniem. Wasz
                cytat jest pokraczny, "osobowosc" nie oznacz bytu jednostki, raczej rodzaj
                myslenia- zachowania. To nie 'person', tylko 'that kind of personality'. Wina
                tlumacza zapewne. Czyli, bylo by to mniej wiecej tak-... ale taka(takie) idea
                (cechy charakteru) bylaby/bedzie/powinna/tak trzeba(trudno przetlumaczalne dla
                nie lingwisty) zniesiona/zapomniena/niepotrzebna(jak wyzej).

                Tyle merytorycznie. Punkta nie macie. Sorry. Wiem, ze zajeci jestescie, dalej
                smierdzacego bloga ciagniecie, dlatego cudow od Was nie wymagam.
                W ramach personalnych wyjasnien. M&E sa cacy. Lenin i cala trockistoska banda
                bolszewikow to bandyci.
                • abprall Re: Towarzysz widz臋 zdezorientowany? 15.12.06, 01:38
                  jaski napisa艂: Lenin i cala trockistoska banda
                  bolszewikow to bandyci.
                  -------------
                  • jaski Re: Towarzysz widz臋 zdezorientowany? 15.12.06, 01:41
                    No i ch... kiedys tzreba zaczac. Od piss to pissuary sa, przyominam. Zero
                    szczania pod topola.
                • xiazeluka Towarzyszu, rozczarowujecie mnie 15.12.06, 12:30
                  Co Ossoli艅ski, towarzyszu? Kanclerz wielki otrzyma艂 dwa tytu艂y ksi膮偶臋ce, od
                  cesarza i papie偶a. Postanowi艂 jednego z nich nie u偶ywa膰 publicznie (a nie si臋
                  zrzec - bo nie m贸g艂 si臋 zrzec szlachcie, kt贸ra mu go nie nadawa艂a), aby nie
                  dra偶ni膰 rozwydrzonych mopank贸w - mia艂 wa偶niejsze cele polityczne do
                  zrealizowania ni偶 przepychanki z zarozumia艂ymi kretynami (XIX-wieczny historyk
                  Antoni Walewski celnie zauwa偶y艂, i偶 osoby parszywego stanu "...o r贸wno艣膰,
                  obyczajem wszystkich prostak贸w, nad miar臋 dbaj膮"), kt贸rym musia艂 chwilowo si臋
                  przymila膰.

                  No, lecz do rzeczy. Towarzyszu, kto wypoci艂 "Manifest Zbrodniczy"? Czy偶by nie
                  te dwa gnojki? Ten dokument jest nies艂ychanie cenny, poniewa偶 - jak wam ju偶
                  zreszt膮 napisa艂em - kondensacj臋 komunizmu. Cytacik by艂 na zach臋t臋, aby艣cie
                  znale藕li w sobie ochot臋 do zapoznajomienia si臋 z ca艂o艣ci膮 tekstu - a czego, co
                  stwierdzam z prawdziwym smutkiem - nie raczyli艣cie zrobi膰, poniewa偶 zadajecie
                  naiwne pytania. Cytatu, co gorsza, nie zrozumieli艣cie - ten 艣wintuch Marks
                  postanowi艂 walczy膰 nie tylko z tak zwanymi klasami, zbiorami fizycznych,
                  wymiernych ludzi, lecz tak偶e z ich duszami, czyli osobowo艣ciami. Oznacza to, 偶e
                  komuni艣ci postanowili rozci膮gn膮膰 w艂adz臋 nie tylko nad "艣rodkami produkcji",
                  lecz tak偶e umys艂ami swoich ofiar. Ma towarzysz jaki艣 pomys艂, jakimi dost臋pnymi
                  w贸wczas sposobami mo偶na by艂o tak膮 operacj臋 przeprowadzi膰? Wy g艂upku -
                  dostali艣cie na z艂otej tacy przepis na w艣ciek艂y terror i nadal niczego nie
                  kumacie. Jak by艣cie si臋 zabrali do "zniesienia" mojej "osobowo艣ci" skrajnego
                  wolno艣ciowca? Marks g艂osi, 偶e owo zniesienie "musi" nast膮pi膰, a wi臋c dokona si臋
                  z woli dyktatury proletariatu, a zatem bez pytania zainteresowanego o zgod臋 - a
                  to oznacza przemoc i to wyj膮tkowo nieludzk膮. A byt cz艂owieka bez osobowo艣ci nie
                  r贸偶ni si臋 niczym od bytu g艂贸wki kapusty na polu.
                  Towarzyszu, zawracacie g艂ow臋 i marnujecie m贸j czas. Implikacje propozycji tych
                  kanibali nie s膮 trudne do ogarni臋cia, nawet dla was.

                  PS. Dzi臋kuj臋 za odwiedziny na blogu. Bardzo si臋 ciesz臋, 偶e po wizycie na nim
                  zrobi艂o wam si臋 niedobrze.
                  • rycho7 E z pary M & E 15.12.06, 13:40
                    xiazeluka napisa艂a:

                    > Ma towarzysz jaki艣 pomys艂, jakimi dost臋pnymi
                    > w贸wczas sposobami mo偶na by艂o tak膮 operacj臋 przeprowadzi膰?

                    Otoz ten E napisal byl ksiazke Wojna Chlopska 1520. Opisal tam doskonale wzorce
                    zmiany osobowosci. Wzorce sluszne bo w pelni prawicowe i katolickie.
                    • xiazeluka A ten ju偶 konfabuluje 15.12.06, 14:19
                      Prawica w 1520 roku? A o samolotach te偶 co艣 tam by艂o?
                      • rycho7 [xe]: A ten ju偶 [xe]konfabuluje 15.12.06, 14:27
                        xiazeluka napisa艂a:

                        > Prawica w 1520 roku?

                        Ja sie "dostosowywuje" do polo-ideolo. W polaczkolandii "prawicowosc" to
                        katolickosc, czyli papizm. U Ciebie tez jak samo [xe] wskazuje.

                        "Tradycje" macie 2000 lat z "hakiem" Wielkiej Schizmy.

                        Wiem, ze pewna Wasza odmiana to takie dziewice co nigdy nie rzadzily i nigdy
                        nie beda rzadzily. Zupelnie jak te lewusowe mlodzianki. Sladami Soso poszli do
                        seminarium duchownego.
                        • xiazeluka Re: [xe]: A ten ju偶 [xe]konfabuluje 15.12.06, 14:57
                          rycho7 napisa艂:

                          > Ja sie "dostosowywuje" do polo-ideolo. W polaczkolandii "prawicowosc" to
                          > katolickosc, czyli papizm. U Ciebie tez jak samo [xe] wskazuje.

                          Masz niepe艂ne, b艂臋dne i prostackie "wskaz贸wki". Rozumuj膮c masami tracisz
                          kontakt z jednostkami. Nawiasem pisz膮c w "papistowskiej" Polsce ledwie 40%
                          przyznaje si臋 do chodzenia na msze - mniej ni偶 po艂owa. Masz co艣 m膮drego do
                          skomentowania?

                          > Wiem, ze pewna Wasza odmiana to takie dziewice co nigdy nie rzadzily i nigdy
                          > nie beda rzadzily. Zupelnie jak te lewusowe mlodzianki. Sladami Soso poszli
                          do seminarium duchownego.

                          Ja za m艂odu chodzi艂em do szko艂y muzycznej, lecz Pendereckim nie zosta艂em. Wysil
                          si臋 troch臋, te prymitywne skojarzenia powagi Ci nie dodaj膮.
                  • jaski Towarzyszu, rozczarowujecie mnie/przepraszam 16.12.06, 18:00
                    Postaram sie poprawic, your grace(or highness?). Co Ossolinski?-kupil sobie
                    tytul i co zyskal-brac go chciala za jaja powiesic i sie we sejmie musial
                    tlumaczyc. A mial wazniesze sprawy, mial- czego nie tknal to spie..l, nie
                    wiem jak sobie z sikaniem radzil, pewnie na siedzaco, ja bym sie bal na jego
                    miejscu pisiaka do reki wziac. Leb to on mial, pomysly tez, ale jak sie do
                    realizacji wzial..... . Zapominal, ze to RON a nie franca za sloneczka.(a mogl
                    antycypowac, co?)
                    Towarzyszu, zarzucasz ME czyny przez nich nie popelnione. Patrzysz
                    na 'manifest' przez pryzmat lat dzialalnosci ustroju przez pomylke nazwanego
                    komunizmem, bardzo nieudanej karykatury- wrecze antykomunizmu. Zreszta
                    wdzieczny powinnienes byc tym naszym towarzyszom, nie lubisz przeciez, a po tym
                    co oni pokazali przez dluzszy czas ciezko bedzie kogos na nastepny experyment
                    namowic. CYtacik nieco spierniczyles, interpretacja tez jedynie sluszna, czyli
                    taka jaka lubisz. Najpierw kontrola 'zachowan' (wszak kazda forma spol. taka
                    posiada), rzad dusz to czas przyszlosci. Zreszta w zalozeniu dusze sie same
                    przekonaja, jako swiatle i wyksztalcone nie moga nie dostrzec dobra, ktore nowy
                    system im przynosi.(niezdarnie tlumaczone, znow bedziesz mial pretensje).
                    Wy jeszcze glupio sie upieracie przy znaczeniu slowa'walko', co wam sie kojarzy
                    jedynie z bagnetami i innym sprzetem tudziez wieksza iloscia czerwonego plynu
                    niezbednego bo zycia(nie, to nie wino, zle zgadliscie).
                    Waszego bloga odwiedze, jak tylko bede mial zaparcie, albo inne swinstwo na
                    zoladku, dowiem sie jakiego to znow powaznego i uznanego lewicowca
                    potraktowaliscie tak, ze mu kredki z tornistra wypadly i bateria z gameboya.
                    • xiazeluka Spr贸buj臋 wam wybaczy膰, towarzyszu 18.12.06, 10:00
                      JE kanclerz wielki koronny 偶adnego tytu艂u nie kupowa艂 - poniewa偶 nie mia艂o to i
                      tak praktycznego znaczenia. Gdyby poczuwa艂 si臋 do godno艣ci ksi膮偶臋cej to nie
                      musia艂by rozgl膮da膰 si臋 za honorami za granic膮, wystarczy艂oby, gdyby powo艂a艂 si臋
                      na pewn膮 okoliczno艣膰 z czas贸w Kazimierza Wielkiego i od razu ur贸s艂by w oczach
                      szlacheckiej t艂uszczy. A "t艂umaczenie" si臋 na sejmie z dar贸w otrzymach
                      osobi艣cie od kogo艣 tam to raczej doskona艂膮 ilustracja wynaturzenia
                      demotfukratycznego I Rzeczpospolitej.
                      Kanclerz by艂 jedn膮 z niewielu os贸b z 贸wczesnego 艣wiecznika, kt贸ra potrafi艂a
                      patrze膰 dalej ni偶 na czubek w艂asnego nosa. Wasze utyskiwanie, towarzyszu,
                      dowodzi, 偶e milsze wam bezho艂owie i prywata od silnego organizmu pa艅stwowego -
                      takie szaraczki jak wy doprowadzi艂y do rozbior贸w.

                      Towarzyszu, niczego nie zrozumieli艣cie z mojej b艂yskotliwej odpowiedzi. Dowodem
                      na krwio偶erczo艣膰 marksizmu nie jest dzia艂alno艣膰 instalator贸w komunizmu na ca艂ym
                      艣wiecie, pocz膮wszy od Lenina poprzez Hitlera a sko艅czywszy na Pol Pocie,
                      poniewa偶 wszyscy ci d偶entelmeni usi艂owali zamontowa膰 zmodyfikowan膮, z艂agodzon膮
                      wersj臋 marksizmu. Gdyby dopuszczono do w艂膮dzy Trockiego - o, ten to dopiero by
                      pokaza艂, co to znaczy ortodoksyjny marksizm! Na szcz臋艣cie dla 艣wiata towarzysz
                      Stalin usun膮艂 furiata najpierw z w艂adz, a potem w og贸le z tego 艣wiata, za co
                      winni艣my wdzi臋czno艣膰 temu ludojadowi.
                      No, lecz lekcja udzielona przez Lenina, Stalina, Hitlera, Mao, Pol Pota i
                      innych kanibali posz艂a na marne - co chwila kolejni Czerwoni dopraszaj膮 sie
                      w艂膮dzy, obiecuj膮c, 偶e "tym razem" obejdzie si臋 bez przemocy. Ot贸偶 si臋 nie
                      obejdzie - komunizm (socjalizm) przemoc ma wpisan膮 w sw膮 natur臋. Dlatego
                      w艂a艣nie odes艂a艂em towarzysza do MK, do 藕r贸d艂a, do Biblii wszystkich
                      prawdziwych, ideowych komuch贸w. Towarzysz woli jednak udawa膰 g艂upka.

                      Sk膮d to wiadomo? Z odpowiedzi towarzysza: "najpierw kontrola zachowa艅, a potem
                      dusz". T艂umacz膮c na j臋zyk zrozumia艂y przez Bia艂ych Ludzi: najpierw zagonimy was
                      do gu艂agu, a potem wymodelujemy wedle swoich post臋powych zachcianek, bez
                      odwo艂ania, apelacji czy w og贸le dopuszczania sprzeciwu. No i macie racj臋 - tak
                      to widzia艂 Marks. Przemoc jako metoda powodowania lud藕mi - przemoc i tylko
                      przemoc, najpierw fizyczna, aby terrorem zmusi膰 do uleg艂o艣ci, a potem tak偶e
                      psychiczna, by zaora膰 umys艂y.
                      I wy twierdzicie, 偶e nie mam racji, przyg艂upie? Podajcie pokojowe metody
                      zdobywania dusz, opiszcie sposoby "przekonywania" bez u偶ycia si艂y - albo nie
                      zawracajcie mi g艂owy. Jeste艣cie ju偶 duzi, powinni艣cie umie膰 my艣le膰.

                      PS. Zaproszenie na bloga oczywi艣cie podtrzymuj臋 - jestem przecie偶 misjonarzem
                      w艣r贸 barbarzy艅c贸w, dzikusie.
                      • taras10 Re: Spr贸buj臋 wam wybaczy膰, towarzyszu 18.12.06, 11:15
                        >Na szcz臋艣cie dla 艣wiata towarzysz
                        > Stalin usun膮艂 furiata najpierw z w艂adz, a potem w og贸le z tego 艣wiata, za co
                        > winni艣my wdzi臋czno艣膰 temu ludojadowi.

                        Coz mogl Trocki zrobic wiecej od Stalina? Wykonczyc 50 milionow? Nie, kochana.
                        Moim zdaniem gdyby Trocki doszedl do wladzy, to komunizm by upadl po dziesieciu
                        latach. Trocki nie mial "klasy" Stalina; to byl mieczak bez charakteru - typowy
                        naukowiec z wizja.
                        • xiazeluka Re: Spr贸buj臋 wam wybaczy膰, towarzyszu 18.12.06, 13:50
                          Trocki by艂 pryncypialnym marksist膮, a wi臋c bandyt膮 bardziej skrajnym od
                          艂agodnego Stalina. Towarzysz Stalin nie by艂 maniakiem pokroju Lwa Dawidowicza,
                          wi臋c zadowoli艂 si臋 艂agodniejsz膮 odmian膮 marksizmu, nie pr贸buj膮c realizowa膰
                          programu Manifestu Komunistycznego. Zgoda - towarzysz Trocki nie mo偶e si臋
                          r贸wna膰 z towarzyszem Stalinem w praktyce rz膮dzenia, jednak gdyby dorwa艂 sie do
                          w艂adzy (a tego 贸w poczciwiec nie umia艂 robi膰 - zamiast budowa膰 sobie poparcie,
                          baz臋, stronnik贸w, przymila膰 si臋 komu trzeba, tak jak to robi艂 jego konkurent -
                          buja艂 w ob艂okach i poucza艂 wszystkich dooko艂a), to ta jego "naukowo艣膰"
                          przynios艂aby skutki straszliwsze od tych, za kt贸re odpowiada Soso. W艂a艣nie
                          dlatego, 偶e marzyciel-fantasta nie uznaje fizycznych barier (sk膮din膮d postawa
                          ta jest cenna w obszarach ludzkiej dzia艂alno艣ci, np. wynalazczo艣ci: tacy bracia
                          Rajt nie wiedzieli, 偶e maszyny ci臋偶sze od powietrza nie mog膮 lata膰 - i tak膮
                          skonstruowali).
                          • rycho7 Re: Spr贸buj臋 wam wybaczy膰, towarzyszu 18.12.06, 16:11
                            xiazeluka napisa艂a:

                            > Trocki by艂 pryncypialnym marksist膮, a wi臋c bandyt膮 bardziej skrajnym od
                            > 艂agodnego Stalina. Towarzysz Stalin nie by艂 maniakiem pokroju Lwa
                            Dawidowicza,
                            > wi臋c zadowoli艂 si臋 艂agodniejsz膮 odmian膮 marksizmu, nie pr贸buj膮c realizowa膰
                            > programu Manifestu Komunistycznego.

                            To jest prawda i nie jest. Zarowno Lejbowi Bronsteinowi jak i Soso po prostu
                            nie wyszlo. Choc obaj bardzo chcieli. Soso byl wiekszym trockista niz sam sie
                            okreslal.

                            > Rajt nie wiedzieli, 偶e maszyny ci臋偶sze od powietrza nie mog膮 lata膰 - i tak膮
                            > skonstruowali).

                            Wy [xe]Towarzyszu nie wiecie, ze trockistom wyjdzie. Stan lotnictwa oceniacie
                            po geniuszu Leonarda da Vinci.

                            Krwawe przymuszanie opornych do pracowania na nierobow jest istota panstwa a
                            nie jakiegokolwiek ustroju. Wy [xe]uparciuchu nie bedziecie mieli problemow z
                            komuna po dekapitacji niezbednej dla bandytow lamiacych prawo (rewolucyjne).
                            • taras10 Re: Spr贸buj臋 wam wybaczy膰, towarzyszu 18.12.06, 16:43
                              > To jest prawda i nie jest. Zarowno Lejbowi Bronsteinowi jak i Soso po prostu
                              > nie wyszlo. Choc obaj bardzo chcieli

                              Wydaje mie sie, ze sie mylisz. Nie wyszlo Trockiemu. Wyszlo - i to bardzo -
                              Stalinowi. To on - i tylko on - zbudowal potezny ZSRR, ktory przeksztalcil sie
                              w potezna Rosje. To on, choc Gruzin, doskonale znal mentalnosc rosyjska i to on
                              stworzyl prototyp sowieckiego czlowieka z mentalnoscia, ktora na wieki zostanie
                              w glowie i duszy Rosjan.
                              Bo jesli myslisz, ze nie udalo mu sie dlatego, ze komunizm nie ogarnal calego
                              swiata, to sie znow mylisz. Nikt i nigdy nie podporzadkuje sobie swiata ani
                              nowa idea polityczna, ani sila.
                              • rycho7 sukces przegranej 18.12.06, 19:07
                                taras10 napisa艂:

                                > tylko on - zbudowal potezny ZSRR, ktory przeksztalcil sie
                                > w potezna Rosje.

                                Potege terytorialna Rosji budowali przez wieki carowie. Dotyczy to takze
                                zasobow naturalnych.

                                Sukces gospodarczy byl i jest tak "wielki", ze w eksploatacje zasobow
                                naturalnych musza inwestowac "przegrani" kapitalisci spoza "ZSRR".

                                > Nikt i nigdy nie podporzadkuje sobie swiata ani

                                Zazwyczaj wystarcza nie "caly" swiat lecz glowny przeciwnik. Wystarczalo
                                pokonanie USA, W.Brytanii i Niemiec. Ten drobny sukces po prostu przeoczylem.
                                Tym sie roznimy.

                                "Sukces" byl sprzeczny z teoria Marksa. Karolek sprytnie uciekl przed gulagiem.
                                • taras10 Re: sukces przegranej 18.12.06, 21:23
                                  > Potege terytorialna Rosji budowali przez wieki carowie. Dotyczy to takze
                                  > zasobow naturalnych.

                                  Zgrabnie uciekasz od tematu. Nie chodzi mi o terytorium, ale przede wszystkim o
                                  potezny przemysl. To zrobil Stalin - i tylko on. Poprzez nieludzkie
                                  wykorzystanie niewolniczej sily roboczej. Ta sila - w polaczeniu z kolosalnymi
                                  zasobami intelektualnymi - mogla budowac m.in. przemysl zbrojeniowy, ktory w
                                  pewnych momentach przewyzszal amerykanski.

                                  > Sukces gospodarczy byl i jest tak "wielki", ze w eksploatacje zasobow
                                  > naturalnych musza inwestowac "przegrani" kapitalisci spoza "ZSRR".

                                  Wszyscy, ktorzy interesuja sie tematem wiedza, ze Rosja w ciagu kilku zaledwie
                                  lat splacila gigantyczny dlug - 30 miliardow USD! Mogla to zrobic, bo zarobila,
                                  i nadal zarabia na nafcie i gazie. Oczywiscie przy pomocy inwestorow
                                  zagranicznych. Ale jaka to robi roznice? Zarabiaja wszyscy.

                                  > Zazwyczaj wystarcza nie "caly" swiat lecz glowny przeciwnik. Wystarczalo
                                  > pokonanie USA, W.Brytanii i Niemiec.

                                  Ot, wzialby i pokonal USA, Wielka Brytanie i Niemcy. Mam nadzieje, ze chodzi ci
                                  o rozprzestrzenienie "przepieknej" idei komunizmu w tych krajach, a
                                  nieprzytomni z radosci obywatele zaczeliby przeksztalcac farmy w kolchozy i
                                  sowchozy - nie mowiac o oddaniu w rece panstwa bankow i przemyslu.
                                  Nie, Rychu - Stalin byl, jak go nazywaja Rosjanie, "gienijem zla", ale nie mial
                                  zludzen. Ty wymieniasz trzy kraje do pokonania, a on ledwie wygral wojne z
                                  jednym.
                                  • rycho7 jak najbardziej na temat 19.12.06, 09:53
                                    taras10 napisa艂:

                                    > potezny przemysl.

                                    Wspaniale rozumujesz kategoriami Soso. Gospodarka ma byc skuteczna a nie ciezka
                                    i potezna. Wystarczy przekladac pieniadze z kieszeni do kieszeni aby zarabiac.
                                    Jak sie potrafi. Padly komunizm nie potrafil. W tym, ze padly jest
                                    jego "potega".

                                    > i nadal zarabia na nafcie i gazie.

                                    Podziekuj mlodziankom, ktorzy sprawili, ze Ukraina sie obrazila na polaczkow i
                                    oddala swe sily Rosji. Tereny nafty i gazu zdobyli kozacy. Dzugaszwili nic nie
                                    musial zdobywac. Jedynie nie dal sobie odebrac przez bialych.

                                    > nieprzytomni z radosci obywatele zaczeliby przeksztalcac farmy w kolchozy

                                    Sam ze zdziwieniem czytalem, ze w 1942 w Kanadzie wydano prawo zakazujace
                                    sprzedazy ziemi Hutterytom. To religianccy prekursorzy kolchozow i pacyfizmu. O
                                    400 lat wczesniejsi niz MELS. Widze, ze nic nie zrozumiales z marksizmu.
                                    Dokladnie o to chodzi aby ludzie z wlasnej woli pozbyli sie ustroju, ktory
                                    wyczerpal swoj potencjal. Kazdy wyczerpuje i kiedys nastepuje ten czas. Obce
                                    bagnety nie sa potrzebne. Wystarczy wscieklosc okradanych. Kapitalisci wola aby
                                    wscieklosc koncentrowala sie z dala od USA. Przykladowo w "inteligentnie"
                                    bombardowanym Iraku i okradanym z nafty.

                                    > nie mowiac o oddaniu w rece panstwa bankow i przemyslu.

                                    Spoleczna wlasnosc to bez watpienia zupelnie cos innego niz panstwowa. Z
                                    czytaniem klasykow u Ciebie zupelnie jak z czytaniem Biblii w sredniowieczu.
                                    Zostawiasz je politrukom-klechom-funkcjonariuszom frontu ideologicznego.
                                    • taras10 Re: jak najbardziej na temat 19.12.06, 11:16
                                      Ja:"i nadal zarabia na nafcie i gazie. "

                                      Ty: "Podziekuj mlodziankom, ktorzy sprawili, ze Ukraina sie obrazila na
                                      polaczkow i oddala swe sily Rosji".

                                      To jest przyklad dyskusji dla samej dyskusji - ja odpadam.
                            • xiazeluka Rysiu, powie艣 si臋 na choince 19.12.06, 09:11
                              Trockiemu nie wysz艂o - bo i wyj艣膰 nie mog艂o: towarzysz Stalin nie da艂 mu okazji
                              do popisywania si臋 swoj膮 pryncypialno艣ci膮 ideologiczn膮. Co prawda Stalinowi
                              r贸wnie偶 nie wysz艂o, lecz nie spos贸b poczyna艅 obu d偶entelmen贸w komentowa膰 z
                              braku materia艂u por贸wnawczego.

                              To, 偶e trockistom w ko艅cu wyjdzie - w to akurat wierz臋. Socjalizm odniesie
                              ostateczne zwyci臋stwo, niestety. Dlatego, 偶e nawet w艣r贸d anarchist贸w Twojego
                              pokroju znajduj膮 si臋 ludzie s艂abi, oportunistycznie nastawieni, tch贸rzliwi i
                              nieuczciwi wobec samych siebie. Tak, Rysiu, to jest o Tobie, kolaborancie
                              tyranii. Przy czym mylisz si臋 - w wolnorynkowym wolno艣ciowym 艣wiecie nikt
                              krwawo nie musi nikogo do czegokolwiek przymusza膰, poniewa偶 ka偶dy kieruje si臋
                              swoim interesem w powszechnie przyj臋tych normach. Darmozjadom rzuca si臋
                              odpadki, a je艣li podskakuj膮 - strzela. I to ostatnie szalenie Ci si臋 nie
                              podoba, s艂ugusie pa艅stwa, cho膰 nie zauwa偶asz, 偶e w艂a艣nie ten sprzeciw wik艂a
                              Twoje stanowisko w nierozwi膮zywalne sprzeczno艣ci.
                              • rycho7 Re: Rysiu, powie艣 si臋 na choince 19.12.06, 10:01
                                xiazeluka napisa艂a:

                                > krwawo nie musi nikogo do czegokolwiek przymusza膰

                                Mow to dzieciom zamordowanym w Iraku przez "inteligentne" bomby.

                                > Darmozjadom rzuca si臋 odpadki, a je艣li podskakuj膮 - strzela.

                                Allach tym darmozjadom podarowal pustynie, ktore okazaly sie byc bogate ropa
                                naftowa. Strzela sie do nic aby nie regulowali cen surowca zgodnie z zasadami
                                rynku. Jestes [xe]zalosnosc.

                                > podoba, s艂ugusie pa艅stwa, cho膰 nie zauwa偶asz, 偶e w艂a艣nie ten sprzeciw wik艂a
                                > Twoje stanowisko w nierozwi膮zywalne sprzeczno艣ci.

                                Anarchista fatalista wie, ze panstwo jest mafia. Tego nie zmienia Twoje
                                pierdzenie w Twoja trabke do sluchania. Nierozwi膮zywalna sprzeczno艣cia jest
                                zalegalizowanie tej mafii. A ta legalizacje Ty wlasnie popierasz i
                                gloryfikujesz.
                                • xiazeluka Re: Rysiu, powie艣 si臋 na choince 19.12.06, 10:17
                                  rycho7 napisa艂:

                                  > Mow to dzieciom zamordowanym w Iraku przez "inteligentne" bomby.

                                  To w Iraku panuje wolny rynek? Czy w USA?

                                  > Allach tym darmozjadom podarowal pustynie, ktore okazaly sie byc bogate ropa
                                  > naftowa. Strzela sie do nic aby nie regulowali cen surowca zgodnie z zasadami
                                  > rynku. Jestes [xe]zalosnosc.

                                  Piszesz teraz o polityce mi臋dzynarodowej, nijak si臋 maj膮cej do ustroju, a
                                  jeszcze mniej maj膮cej si臋 to idealnego, nie istniej膮cego ustroju. We藕 si臋 w
                                  gar艣膰, Rysiu, bo rozmieni艂e艣 si臋 na drobne.

                                  > Anarchista fatalista wie, ze panstwo jest mafia. Tego nie zmienia Twoje
                                  > pierdzenie w Twoja trabke do sluchania. Nierozwi膮zywalna sprzeczno艣cia jest
                                  > zalegalizowanie tej mafii. A ta legalizacje Ty wlasnie popierasz i
                                  > gloryfikujesz.

                                  Pa艅stwo jest mafi膮, zgoda. I rzecz w tym, by mafii tej ograniczy膰 maksymalnie
                                  dost臋p do wsp贸lnej kasy. Pa艅stwo wolno艣ciowe jest wi臋c najbli偶sze idea艂owi i
                                  jego problem polega jedynie (czy a偶) na uniemo偶liwieniu mu parkinsonsowskiego
                                  rozrostu. To kwestia techniki, a nie zasad.
                                  Nierozwi膮zywalna sprzeczno艣膰 w kt贸rej tkwisz polega na czym艣 innym -
                                  akceptujesz pewne dzia艂ania pa艅stwa, cho膰 jeste艣 pa艅stwu przeciwny. Ja
                                  dopuszczam istnienie ograniczonego pa艅stwa jako smutnej konieczno艣ci
                                  zorganizowania ludzi - pa艅stwa powsta艂y ze zbiorowisk wolnych kmieci, przy czym
                                  nawet w tych organizacjach pierwotnych mieli艣my kwazipa艅stwowe struktury:
                                  kacyk, rada starszych, reszta. Nie jest mi znany model czysto wolno艣ciowy i
                                  model taki istnie膰 nie mo偶e - skoro ka偶dy jest panem samego siebie, to mo偶e si臋
                                  sprzeda膰 w niewol臋, a to wystarczy, zakwestionowa膰 Twoj膮 ide臋.
                                  • rycho7 perpetum mobile 22.12.06, 15:43
                                    xiazeluka napisa艂a:

                                    > To kwestia techniki, a nie zasad.

                                    Najwyrazniej jestes przekonany, ze skonstruowanie perpetum mobile jest jedynie
                                    kwestia czasu. Technike da sie ulepszyc. Zasad fizyki ulepszyc sie nie da.

                                    Co do techniki to ja wiem, ze mnie bedzie lepiej jak ja bede rzadzil. Tobie
                                    bedzie lepiej jak Ty bedziesz rzadzil. Natomiast manipulatorska technika, ze
                                    mnie bedzie lepiej jak Ty bedziesz rzadzil nigdy minie nie przekona.

                                    Twoja technika wmawiania, ze jestem glupi poniewaz nie wierze, ze mnie bedzie
                                    lepiej gdy Ty bedziesz rzadzil, jest zalosna.
                                    • xiazeluka I tu si臋 odrobin臋 mylisz 27.12.06, 10:28
                                      Zasady fizyki da si臋 ulepszy膰. A 艣ci艣lej rzecz bior膮c - wytyczy膰 nowe, kwantowe
                                      drogi.

                                      Druga omy艂ka dotyczy rz膮dzenia. Je艣li znasz model bezrz膮dzeniowy, to go mi
                                      艂askawie podaj. Dop贸ki tego nie uczynisz, faktycznie b臋dziesz 偶a艂osny.
                      • jaski Spr贸buj臋 wam wybaczy膰, towarzyszu]E tam 22.12.06, 01:18
                        Ja tam wcale nie neguje szczypty geniuszu JWO Ossolinskiego. Tylko to facet bez
                        jaj. Jedyne co naprawde zrobil to pokoj zborowski, fakt, arcydzielo. Gdyby
                        jednak juz te wspomniane jaja mial, to albo by byla wojna za zgoda stanow
                        Rzeczy Pospolitej ( no, pamietajcie, Skywalker, res publica), albo zamach stanu
                        ( kto wie co by lepsze bylo, osobiscie zamach mi sie bardziej podoba). Jedno
                        powazne zero. Skoro jestesmy genialni, to zdajemy sobie sprawe z okolicznosci w
                        jakich dzialamy. No i przy Zamojskim, Ossolinski to bzdet. To tyle o Jasnie
                        Oswieconym(nie wiadomo czym).
                        No i jakze mnie rozsmieszyliscie, patrzyl dalej? niz co? Taaak, fakt, mozna
                        latwo niejakie korelacje z ME znalezc, tyz se patrzyli, tylko abstrahujac od
                        rzeczywistosci. Tak samo jak wasz idol. Tumaczenie na sejmie jak nabardziej
                        pasi. Jak piszemy, ze nie kradniemy, no to kradniemy tak, coby widac nie bylo.
                        I ten wasz idlol,
                        (za co juz sam bym mu wkopal) mial jeszcze niewatpliwa zasluge obdarowania
                        wojsk Rzeczypospolitej zajebistym wodzem. Nepotyzm teraz to sie nazywa. No,
                        zeby jeszcze zdolny byl, ,,,,,

                        Wasze utyskiwanie, towarzyszu,
                        > dowodzi, 偶e milsze wam bezho艂owie i prywata od silnego organizmu pa艅stwowego -

                        > takie szaraczki jak wy doprowadzi艂y do rozbior贸w

                        No i na tym powinnienem zakonczyc. Ciagnie wolfa w las. Oj ciagnie. Gdzie te
                        wasze umilowanie wolnosci jednostki, gdzie pryncypia? SIlne panstwo- morda w
                        kubel i do szeregu. To znow parteigenose wylazl z was jak to szydlo
                        nieprzymierzajac.

                        Taaak, dalej to wychodzi na to, ze czytacie i nic do was nie dociera z tego co
                        wlasnie przeczytaliscie. Jest taka choroba. Mielismy sie na ME skincentrowac.
                        Klony sa klonami. I dalej, ja mowie o ideii, wy o praktyce. ME, jakby zobaczyli
                        to co Lenin wymyslil to by go opawiowali. Lenin, widzac soso tez by rzucil
                        ptaka, choc to wiekszy SOB.

                        A to akurat proste jest. Kontrole zachowan KAZDY system ci gwarantuje przez
                        jakis tam sysytem prawny(nie cudzoluz, nie kradnij, nie zabijaj).A potem patrz.
                        A jak juz masz cos innego jak kotlet w tym wiadzre co na szyji nosisz to sam
                        zobaczysz i sie przekonasz. Proste? Od kazdego wedlug umiejetnoaci, kazemu
                        wedlug potrzeb. I my rozumiemy, ze wasze potrzeby moga byc inne niz nasze. A
                        wiedza ta jest ogolna.
                        • xiazeluka Re: Spr贸buj臋 wam wybaczy膰, towarzyszu]E tam 22.12.06, 10:02
                          Towarzyszu, macie mizerne wiadomo艣ci na temat kanclerza. Radz臋 zapozna膰 si臋
                          najpierw z jego biografi膮, zamiast kompromitowa膰 publicznie ignorancj膮. Kwestia
                          wojny po艂udniowej zm膮ci艂a wam ocen臋 ca艂okszta艂tu.

                          Nast臋pnego akapitu - mimo szczerych ch臋ci i w艂o偶onego wielkiego wysi艂ku -
                          niestety nie zrozumia艂em. Zechce towarzysz zrezygnowa膰 z j臋zyka kipu i przej艣膰
                          na polski? Uda艂o mi si臋 z tego odm臋tu chaotycznych s艂贸w wy艂owi膰 pretensj臋,
                          jakoby za czas贸w swoich kanclerskich rz膮d贸w Ossoli艅ski nie zdo艂a艂 mianowa膰
                          wodzem naczelnym jakiego艣 Gajusza Juliusza Bonapartego. Zechce towarzysz
                          wskaza膰 mi jakich艣 powa偶nych kandydat贸w? Za WIV i JK takich nie by艂o.

                          Kolejny akapit - kolejna erupcja g艂upoty. Towarzyszu, wbijcie sobie
                          pietnastokilowym m艂otem do czerwonego 艂ba, 偶e silne pa艅stwo to nie takie, kt贸re
                          ogranicza ludzkie wolno艣ci, poniewa偶 traktuj膮c obywateli jak niewolnik贸w
                          jednocze艣nie nie tworzy poczucia odpowiedzialno艣ci za to pa艅stwo. A wi臋c nie
                          morda w kube艂, przeciwnie, lecz poszanowanie prawa. Ca艂a reszta dotyczy wi臋c
                          jako艣ci prawa, a nie Zasady, t臋py towarzyszu.

                          Mam przy okazji pro艣b臋 - piszcie zwi臋藕lej, towarzyszu, przynudzacie bowiem.
                          Gdyby przeci膮gn膮膰 wasz post przez r臋czny magiel, to zosta艂oby jedno suche
                          zdanie i wiadro brudnej wody. Cho膰 z drugiej strony na mniejszego kretyna
                          wychodzicie, kiedy wypinacie pioniersk膮 pier艣, poniewa偶 kiedy na wasze
                          przemy艣lenia schodzi, to robi si臋 艣miesznie i strasznie zarazem.

                          Zasady - kt贸re towarzysz wulgarnie myli z "systemem" (cokolwiek ten wytrych
                          otwiera) - to punkt wyj艣cia. Prawo to obudowa zasad. Punktem wyj艣cia s膮 (a
                          raczej by膰 powinny) prawa naturalne, czyli wolno艣膰 i w艂asno艣膰, a to oznacza, 偶e
                          kodyfikuj膮ce te zasady prawo stoi na stra偶y owych wolno艣ci, dekretuj膮c
                          zasad臋 "nie zabijaj". "Nie zabijaj" to wym贸g wynikaj膮cy z praw naturalnych, a
                          nie kontroli zachowa艅 "systemu", skretynia艂y dziwol膮gu zasilany LPG.
                          Gdzie tu jest zwi膮zek z bandyt膮 Marksem? Nigdzie. Towarzysz bekn膮艂, u艣miechn膮艂
                          si臋 z zadowoleniem i otworzy艂 kolejn膮 puszk臋 piwa z promocji.
                          • jaski Re: Spr贸buj臋 wam wybaczy膰, towarzyszu]E tam 23.12.06, 01:02
                            No, ja tam histerykiem nie jestem, tu i owdzie ino uchola przylozylem na tych
                            wieczorowych kursach marksizmu- leninizmu. Gdzie mnie tam sie rownac do Waszego
                            Wysokiego Blagarodia. Ale swoj rozum mam i swoje wim. Co do bulawy, to o ile
                            nie bladze(daaawno temu czytalem) sprawa prosta byla. Wielka po smierci
                            Koniecpolskiego- Potockiemu, mniejsza dla Wisniowieckiego. Tego jednak OSS. nie
                            podarowal, i zrobil polnym Kalinowskiego- pociotka jakiegos,)swagra?), jak mus
                            ie samemu nie udalo( i na szczescie). Mozemy sie klocic, czy Wisniowiecki
                            genialny byl, raczej nie(moja opinia), ale fach znal. I nie sadze, zeby dal sie
                            pod korsuniem dziecinnie zrobic. No, nie geniusz, ale rzetelny rzemieslink. Co
                            to wie jak i kiedy. Korsun wiec, to jeszcze jedna zasluga pana kanclerza. Byl
                            jeszcze Lubomirski, Rewera, a nawet mozna bylo ryzykowac i czarnieckiego
                            regimentarzem zrobic. Coz, W. IV na wojnie sie znal. Zabraklo krola, zabraklo
                            pomyslunku.


                            Bla, bla, bla- podajcie mi tu przyklad silnego panstwa,ktore jednoczesnie nie
                            ogranicza swobod obywatelskich. Rome sie nie liczy. Wiesz jak skonczyl.

                            Ale Wy naiwni jestescie. Az strach. Utopoina wizja wyspy. Z Was to jednak
                            calkiem niezly lewy by byl. Przemyslcie. To propozycja.

                            P.S. Na razie z waszego bloga nie bede korzystal, udaje sie bowiem na dobrze
                            zasluzony odpoczynek do macierzy i jak sami rozumiecie, bede sie w innym
                            towarzystwie obracal.
                            • xiazeluka Re: Spr贸buj臋 wam wybaczy膰, towarzyszu]E tam 27.12.06, 10:42
                              Pod Korsuniem obecny by艂 hetman wielki, wi臋c wtr臋t o Kalinowskim jest kiepskiej
                              jako艣ci. Czy Wi艣niowiecki by pom贸g艂 - to nie wiadomo, nie da艂 si臋 on bowiem
                              pozna膰 niczym wi臋cej jak dow贸dc膮 si艂 艣redniej wielko艣ci. A pan kanclerz nie
                              jest odpowiedzialny za Korsu艅, jako 偶e by艂 przeciwnikiem rozwi膮zania si艂owego,
                              za艣 za konkretne rozwi膮zania taktyczne na placu boju odpowiada g艂贸wnodowodz膮cy,
                              czyli Potocki senior.

                              Reszty waszego be艂kotu nie da si臋 skomentowa膰 z braku zawartych w nim
                              konkret贸w. Jeste艣cie 艣liscy jak 艣ciera do wycierania oleju jadalnego.
        • wasze_blagorodie Re: Buhahaha!!! 28.12.06, 23:13
          jaski napisa艂:

          > Skywalker wyplul:
          >
          > Karol Marks i jego sponsor Frycio Engels pisali, 偶e
          > > wprowadzenie komunizmu wi膮偶e si臋 z konieczno艣ci膮 zastosowania przemocy i
          > > przymusowego odizolowania opornych od proletariatu. Dlaczego? Ano dlatego
          > , 偶e
          > > nikt normalny dobrowolnie w ustroju komunistycznym 偶y膰 nie chce.
          > >
          > Czy bylbys uprzejmy przyblizyc mi nieco gdzie to ww panowie raczyli twierdzic
          > to co nabazgrales?

          Jaski, jestem zaskoczony tym, 偶e nie znasz nawet "Manifestu komunistycznego"
          A tam mozesz sobie np. wyczyta膰:
          "Komuni艣ci gardz膮 zatajaniem w艂asnych pogl膮d贸w i zamiar贸w. Wyja艣niaj膮
          publicznie, 偶e ich cele mog膮 zosta膰 osi膮gni臋te tylko przez gwa艂towny przewr贸t w
          ca艂ym dotychczasowym porz膮dku spo艂ecznym. Niech dr偶膮 klasy panuj膮ce przed
          rewolucj膮 komunistyczn膮."
          • wasze_blagorodie Jaski - jeszcze masz co艣 Marksa 29.12.06, 00:25
            www.marxists.org/polski/marks-engels/1875/gotha/gotha.htm
            "Mi臋dzy spo艂ecze艅stwem kapitalistycznym a komunistycznym le偶y okres
            rewolucyjnego przeobra偶enia pierwszego w drugie. Temu okresowi odpowiada te偶
            polityczny okres przej艣ciowy i pa艅stwo tego okresu nie mo偶e by膰 niczym innym
            jak tylko rewolucyjna, dyktatur膮 proletariatu."

            Lenin bardzo lubi艂 si臋 na to powo艂ywa膰 smile))
            np. w swoim "dziele" "PA艃STWO A REWOLUCJA. Nauka marksizmu o pa艅stwie i zadania
            proletariatu w Rewolucji"
      • rycho7 niezbedna korekta 13.12.06, 16:33
        xiazeluka napisa艂a:

        > nikt normalny dobrowolnie w ustroju komunistycznym 偶y膰 nie chce.

        Nikt normalny nie chce zyc w PANSTWIE. Placic podatkow i oddawac czesc jajom
        kaczorow. Ustroj nie ma nic do "urokow" bycia przymusowym podatnikiem.

        Bycie chlopem panszczyznianym bylo mniej przyjemne od bycia solidaruchem.
        • xiazeluka Tym razem masz racj臋, Herr Richardzie /nt 13.12.06, 18:05

        • sz0k Re: niezbedna korekta 13.12.06, 19:36
          > Nikt normalny nie chce zyc w PANSTWIE.

          Ja uwa偶am si臋 za normalnego i chc臋 偶y膰 w pa艅stwie. I nawet zgadzam si臋 na bycie
          przymusowym podatnikiem o ile wiem, 偶e podatki te s膮 sprawiedliwe i przeznaczane
          na cele, kt贸re faktycznie powinny by膰 w gestii pa艅stwa (czyli przede wszystkim
          wszystkie si艂owe, s艂u偶膮ce obywatelom w sytuacjach, w kt贸rych pojedyncza
          jednostka, lub nawet wi臋ksze grupy pozostaj膮 bezradne).
          • rycho7 urazanie "uczuc religijnych" 13.12.06, 20:51
            sz0k napisa艂:

            > Ja uwa偶am si臋 za normalnego i chc臋 偶y膰 w pa艅stwie. I nawet zgadzam si臋 na
            bycie
            > przymusowym podatnikiem o ile wiem, 偶e podatki te s膮 sprawiedliwe i
            przeznaczan
            > e
            > na cele, kt贸re faktycznie powinny by膰 w gestii pa艅stwa

            Wiara czyni cuda. Ja Ci nie zamierzam zabronic Twych uczuc religijnych,
            ze "podatki te s膮 sprawiedliwe i przeznaczane na cele". Nawet dziecko wie, ze
            nie sa, nie byly i nie beda. Ale urazanie "uczuc religijnych" jest "silowe" -
            zgodnie z Twoja definicja.
            • sz0k Re: urazanie "uczuc religijnych" 13.12.06, 20:57
              > Wiara czyni cuda. Ja Ci nie zamierzam zabronic Twych uczuc religijnych,
              > ze "podatki te s膮 sprawiedliwe i przeznaczane na cele". Nawet dziecko wie, ze
              > nie sa, nie byly i nie beda. Ale urazanie "uczuc religijnych" jest "silowe" -
              > zgodnie z Twoja definicja.

              A czy ja powiedzia艂em, 偶e by艂y czy, 偶e s膮? Powiedzia艂em, 偶e chcia艂bym 偶y膰 w
              pa艅stwie, w kt贸rym takowe by by艂y. A to, 偶e traktujesz takie pa艅stwo w
              kategoriach wiary, cud贸w i "uczu膰 religijnych" to sorry Vinetu Rysiu, ale to
              Tw贸j a nie m贸j problem.
    • patience Re: Jaruzelski - "lewicowy" genera艂 ? 13.12.06, 15:56
      Tez sie zdziwilam, jak to przeczytalam. Juz zdazylam sie przyzwyczaic, ze na
      lewicy dominuje poglad, ze najlepsza metoda rzadzenia jest przemoc. Przeczytalam
      rowniez ten artykul o inteligencji versus intelektualisci. Dosyc celne
      obserwacje. Lewicowosci nie komentuje, sama nie jestem az tak bardzo na lewo, a
      gustow, takze politycznych, sie nie dyskutuje. Co najwyzej sie moge podzielic
      optymistycznym wrazeniem, ze byc moze jest jakas nadzieja dla lewicy, bo ta
      ekipa z tego portalu sprawia wrazenie, jakby jedna noga juz przeszla przez morze
      czerwone, ma na tyle oczy otwarte, ze potrafi samodzielnie dokonywac
      obsewrwacji totalitaryzmu. A ta druga noga, ktora mi sie wydaje nie bardzo po
      drugiej stronie morza, to jezyk. Nad tym chyba trzeba jeszcze popracowac.
      • rycho7 praktyka 13.12.06, 16:35
        patience napisa艂a:

        > lewicy dominuje poglad, ze najlepsza metoda rzadzenia jest przemoc.

        A znasz w ogole inne metody rzadzenia? Nie wobec potulnych lecz wobec tych,
        ktorzy nie chca aby ktokolwiek nimi rzadzil.
        • patience Re: praktyka 13.12.06, 19:26
          No tak, tu sie z toba zgodze, ze kazda wladza jest forma przemocy. Ale pozwole
          sobie zauwazyc ze Urzad Skarbowy jest jednak lepszy niz kulka w leb.
          • rycho7 prawo Hammurabiego 13.12.06, 20:58
            patience napisa艂a:

            > Urzad Skarbowy jest jednak lepszy niz kulka w leb.

            Nie jestes zanadto odkrywcza. Juz bardzo starozytny cwaniaczek zauwazyl, ze
            wieksze dochody przynosi zywy i nie kaleki niewolnik niz martwy. Podobnie jest
            ze strzyzeniem owiec i dojeniem krow.
      • pozarski Re: Jaruzelski - "lewicowy" ? 13.12.06, 21:59
        No,a ty pejszns, w jakim rozkroku stoisz?A moze nie stoisz,tylko lezysz?
        Powiedz cos o lewicy i prawicy,pochwal sie przynaleznoscia do Zielonych
        Brygad,ktore wspolpracuja z Tejkowskim,nie badz taka skromna w rozdzielaniu
        nagan i dzieleniu sie swoja encyklopedyczna(bo z wikipedii)wiedza.Moze w koncu
        dowiem sie czegos o tobie, od ciebie?


        ____
        Zabierz swoje brudne lapska od marianny
        autor:patience
    • wasze_blagorodie Czy Kub膮 rz膮dzi lewica? 13.12.06, 23:00
      Podoba mi si臋 to, co napisa艂a www.lewica.pl
      Ciekaw jestem, co teraz osoby takie jak v.ci. bed膮 m贸wi艂y o Fidelu, Che i
      innych zbrodniarzach?

      A tu gar艣膰 cytat贸w z www.lewica.pl/?id=12418, kt贸re w艂a艣nie odnosz膮 si臋
      do Fidela i innych "bo偶yszczy" lewicowych naiwniak贸w:
      "lewicy" przychodzi do g艂owy idea obrony wojskowego dyktatora"

      "obro艅cy (...)nie maj膮 nic wsp贸lnego z lewic膮. Wyst臋puj膮 po stronie wojskowego
      drylu i buty, kt贸ra zawsze cechowa艂a militaryst贸w, czyli wrog贸w lewicy oraz
      ruchu robotniczego."

      "(...) 艣piewaj膮 genera艂owi Mi臋dzynarod贸wk臋. Jest to wyra藕na profanacja tej
      pie艣ni, poniewa偶 dedykuj膮 j膮 cz艂owiekowi wpisuj膮cemu sie w antylewicow膮
      tradycj臋 morderc贸w topi膮cych we krwi Komun臋 Parysk膮, oficer贸w krwawo
      rozprawiaj膮cych si臋 ze strajkami czy licznych dyktator贸w d膮偶膮cych do zachowania
      status quo."

      "Przede wszystkim lewicowa wizja gospodarki powinna opiera膰 si臋 na
      uspo艂ecznieniu 艣rodk贸w produkcji. (...) z niczym takim nie mieli艣my do
      czynienia. Wszystkie wielkie zak艂ady nale偶a艂y do pa艅stwa, kt贸re mianowa艂o
      dyrektor贸w. Spos贸b zarz膮dzania by艂 bardzo shierarchizowany, a samorz膮d
      robotniczy nie istnia艂."

      "Zbyt niezale偶ni pracownicy tracili w贸wczas na trwa艂e mo偶liwo艣膰 zatrudnienia,
      poniewa偶 zamykano przed nimi od razu bramy wszystkich pa艅stwowych zak艂ad贸w.
      Spos贸b zarz膮dzania przez pa艅stwowych dyrektor贸w by艂 w wielu wypadkach zbli偶ony
      do obecnego kapitalistycznego. Podobnie starali si臋 oni zmusza膰 za艂ogi do
      wykonywania wy偶szych norm za te same p艂ace."

      "(...) nie mo偶na nazwa膰 lewicowym r贸wnie偶 dlatego 偶e wci膮偶 istnia艂y w nim
      podzia艂y klasowe. Pa艅stwowa elita, sprawuj膮ca funkcje urz臋dnicze i wy偶sze
      stanowiska (...) przej臋艂a rol臋 kapitalist贸w.

      "Elita mia艂a dost臋p do rzadkich towar贸w, wyjazd贸w zagranicznych, czy
      przywilej贸w nieosi膮galnych dla zwyk艂ego cz艂owieka pracy."

      "Trudno r贸wnie偶 m贸wi膰 o internacjonalizmie, gdy nawet w ramach tak
      zwanego "bloku socjalistycznego" nie mo偶na by艂o si臋 swobodnie porusza膰.
      Wszystko to po艂膮czone dodatkowo z kultem armii i munduru, chyba najbardziej
      og艂upiaj膮cym i demoralizuj膮cym spo艂ecze艅stwo daje wyj膮tkowo nieciekawy obraz"


      To jak v.ci. - Kuba jest czy nie jest lewicowa? smile))
    • keyser_sose Jeden cytat wystarcza 14.12.06, 16:43
      Uwielbiam takie smaczki.

      "Jaruzelski, gdy w roku 1989 zosta艂 prezydentem zgodzi艂 si臋 na wprowadzanie w
      i艣cie ekspresowym tempie skrajnej odmiany neoliberalizmu."

      Ubaw po pachy... Znaczy si臋 zdaniem autora w Polsce panuje SKRAJNY neoliberalizmsmile

      Oj Cisza, Cisza - ja nawet rozumiem, 偶e mo偶na by膰 lewakiem, ale to jest jaki艣
      be艂kot.
    • hymen Lewica zawsze wypiera sie swoich, ktorzy z roznych 14.12.06, 21:49
      przyczyn jej sie nie podobaja. To charakterystyczna cecha lewicy.
      • keyser_sose Re: Lewica zawsze wypiera sie swoich, ktorzy z ro 15.12.06, 02:25
        hymen napisa艂:

        > przyczyn jej sie nie podobaja. To charakterystyczna cecha lewicy.

        Raczej tych, kt贸rzy przegrali.

        Jak kto艣 s艂usznie zauwa偶y艂 Fidel nadal jest wporz膮dku...

        I Pol Pota nie pot臋piali p贸ki by艂 u w艂adzy...
        • hymen Re: Lewica zawsze wypiera sie swoich, ktorzy z ro 15.12.06, 13:09
          keyser_sose napisa艂:

          > hymen napisa艂:
          >
          > > przyczyn jej sie nie podobaja. To charakterystyczna cecha lewicy.
          >
          > Raczej tych, kt贸rzy przegrali.
          >
          > Jak kto艣 s艂usznie zauwa偶y艂 Fidel nadal jest wporz膮dku...
          >
          > I Pol Pota nie pot臋piali p贸ki by艂 u w艂adzy...
          >

          Ko艣ciuszko przegra艂 i jest na piedestale, trudno natomiast powiedzie膰, 偶e
          Satlin te偶 przegra艂. Poza tym wypieranie si臋, to nieco inne poj臋cie ni偶 brak
          pot臋pienia czy niech臋膰 przyznania si臋 do wsp贸lnych korzeni.
          • v.ci Poczytajcie prof. Modzelewskiego 27.12.06, 22:35
            www.lewica.pl/?id=12538
      • v.ci Re: Lewica zawsze wypiera sie swoich, ktorzy z ro 27.12.06, 22:41
        Za to polska prawica do ko艅ca wiernie sta艂a przy Augusto P. nawet gdy leg艂 w
        gruzach mit o jego osobistej uczciwo艣ci, gdy okaza艂o si臋, 偶e ma dziesi膮tki
        milion贸w $ "zask贸rniaczk贸w" na dziesi膮tkach tajnych kont za granic膮. Nawet gdy
        okaza艂o si臋, 偶e osobi艣cie ochrania艂 jakiego艣 degenerata, by艂ego hitlerowca,
        kt贸ry za艂o偶y艂 prywatn膮 farm臋-ob贸z w Chile. Nawet gdy w ojczystym Chile
        popiera艂a go ju偶 tylko rodzina i garstka popapra艅c贸w...
        • pozarski Re: Lewica zawsze wypiera sie swoich, ktorzy z ro 27.12.06, 22:55
          No a ty popierasz LPR,ktorej wielu czlonkow popieralo Pinocheta.I szukaj w tym
          logiki.
    • wasze_blagorodie Czerwony terror 28.12.06, 23:18
      W "Wikipedi" mozna przeczyta膰:
      pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82odzimierz_Lenin
      "30 sierpnia 1918 Lenin zosta艂 ranny w wyniku zamachu dokonanego przez Fanny
      Kap艂an, co sta艂o si臋 pretekstem do rozp臋tania kampanii "czerwonego terroru".
      Zachowa艂o si臋 wiele podpisanych przez Lenina list贸w i telegram贸w wzywaj膮cych do
      wzmagania terroru i rozstrzeliwania opozycjonist贸w, "bur偶uj贸w"
      (przedsi臋biorc贸w), duchownych prawos艂awnych i innych "zb臋dnych" os贸b."
      (...)
      W roku 1921 Lenin nakaza艂 Tuchaczewskiemu u偶y膰 broni chemicznej przeciw
      powstaniu ch艂opskiemu w guberni tambowskiej."

      Przykre, 偶e nadal s膮 idioci uwielbiaj膮cy tego zbrodniarza.
    • wasze_blagorodie Komunistyczny terror - st艂umienie 28.12.06, 23:50
      powstania w Guberni Tambowskiej. "Wodzem" bolszewik贸w by艂 w贸wczas Lenin.
      www.vae.victis.gryfin.net/index.php?lg=pl&mlid=55&mgid=2
      "W 1921 roku bolszewicy zdecydowali si臋 na zlikwidowanie powstania ch艂opskiego
      w gubernii tambowskiej. Do ataku rzucono 100 ty艣. ludzi wspartych artyleri膮,
      lotnictwem i bronia maszynow膮. Dowodzi艂 Michai艂 Tuchaczewski. Akcja
      pacyfikacyjna oparta by艂 na masowych egzekucjach, osadzaniu ludzi w obozach
      koncentracyjnych, deportacjach, likwidowaniu ca艂ych wsi. W czasie walki
      bolszewicy uzyli nawet broni chemicznej Wtedy w艂asnie wydany zosta艂 s艂awny
      rozkaz nr 171 z 11.06.1921:

      1. Rozstrzeliwa膰 na miejscu i bez s膮du ka偶dego obywatela, kt贸ry nie chce poda膰
      nazwiska.
      2. W wioskach, w kt贸rych ukrywana jest bro艅, komisje polityczne ujezdu lub
      gminy maj膮 prawo do decyzji o wzi臋ciu zak艂adnik贸w i rozstrzelaniu ich w
      przypadku, gdyby bro艅 nie zosta艂a wydana.
      3. W przypadku znalezienia ukrytej broni rozstrzela膰 na miejscu i bez s膮du
      najstarszego m臋偶czyzn臋 w rodzinie
      4. Rodzina, kt贸ra ukrywa艂aby w swym domu bandyt臋, podlega aresztowaniu i
      wysiedleniu poza granice guberni. Jej maj膮tek zostaje skonfiskowany, a
      najstarszy m臋偶czyzna w rodzinie zostanie na miejscu i bez s膮du rozstrzelany.
      5. Traktowa膰 jak bandyt贸w rodziny ukrywaj膮ce krewnych lub maj膮tek bandyt贸w i
      rozstrzela膰 na miejscu bez s膮du najstarszego m臋偶czyzn臋 w rodzinie.
      6. W wypadku ucieczki rodziny bandyty, rozdzieli膰 jej maj膮tek mi臋dzy wiernych
      w艂adzy sowieckiej ch艂op贸w i spali膰 lub zburzy膰 opuszczone domy.
      7. Stosowa膰 niniejszy rozkaz 艣ci艣le i bezlito艣nie

      W ten spo艣贸b rozbijano 40 tysi臋czne oddzia艂y ch艂opskie tylko w oko艂o 50%
      uzbrojone w bro艅 paln膮. Rodziny walcz膮cych osadzano w obozach koncentracyjnych
      gdzie smiertelno艣膰 dochodzi艂a do 20% MIESI臉CZNIE
      藕r贸d艂o: Czarna Ksi臋ga Komunizmu, W-wa 1999.,s.123-124."

      www.wp39.netlook.pl/str/2ws/bg/a/a9.php
      "Wedle rozkazu z 12 czerwca 1921 r., podpisanego przez M. Tuchaczewskiego i
      szefa jego sztabu N. Kakurina, przeciwko powsta艅com zastosowano gazy,
      zalecaj膮c, i偶by "ob艂oki gaz贸w truj膮cych obj臋艂y ca艂y las, niszcz膮c wszystko, co
      w nim si臋 znajduje". G艂贸wne si艂y powsta艅cze zosta艂y rozbite w czerwcu-lipcu
      1921 r.
      Ca艂a gubernia zosta艂a pokryta siedzib膮 oboz贸w koncentracyjnych, w kt贸rych
      zamykano rodziny podejrzewane, i偶 jaki艣 艣lad m臋ski cz艂onek uczestniczy艂 w
      powstaniu. Je艣li w ci膮gu trzech tygodni nie zjawia艂 si臋 podejrzany, jego
      rodzin臋 deportowano."
    • wasze_blagorodie Komunizm - wielki g艂贸d 1932-33 28.12.06, 23:53
      www.vae.victis.gryfin.net/index.php?lg=pl&mlid=56&mgid=2
      "System komunistyczny, rozku艂aczanie i rekwizycj臋 plon贸w nawet tych
      przeznaczonych pod zasiew doprowadzi艂y do potwornego g艂odu. Jego ofiara byli
      g艂贸wnie Ukrai艅cy. Ofiar by艂o oko艂o 6 milion贸w z czego 4 miliony to ukrai艅scy
      ch艂opi.

      oto raport konsula W艂oskiego z Charkowa:
      „Od tygodnia zorganizowano s艂u偶b臋 przyjmuj膮c膮 porzucone dzieci. W istocie
      bowiem poza ch艂opami nap艂ywaj膮cymi do miast, gdy偶 na wsi nie maj膮 偶adnych
      nadziei na prze偶ycie, s膮 jeszcze dzieci, przywo偶one tu przez rodzic贸w, kt贸rzy
      po porzuceniu ich wracaj膮, by umrze膰 na wsi. Maj膮 bowiem nadziej臋, i偶 w mie艣cie
      kto艣 zaopiekuje si臋 ich potomstwem. […] Od tygodnia zmobilizowano dwornik贸w
      [str贸偶贸w] w bia艂ych bluzach, kt贸rzy patroluj膮 miasto i doprowadzaj膮 dzieci do
      najbli偶szego posterunku milicji. […] Ko艂o p贸艂nocy rozpoczyna si臋 przewo偶enie
      ich ci臋偶ar贸wkami na dworzec towarowy Siewiero Doniec. Tam gromadzi si臋 dzieci
      znalezione na dworcach i w poci膮gach, a tak偶e rodziny ch艂op贸w i samotne starsze
      osoby schwytane w mie艣cie w ci膮gu dnia. Jest tam te偶 personel medyczny […],
      kt贸ry dokonuje „selekcji”. Ci, kt贸rzy jeszcze nie spuchli i maj膮 szans臋 na
      prze偶ycie, kierowani s膮 do barak贸w w ch艂odnej G贸rze, gdzie kona na s艂omie
      prawie 8000 ludzkich dusz, w wi臋kszo艣ci dzieci. […] Osoby opuchni臋te przewozi
      si臋 poci膮gami towarowymi na wie艣 i pozostawia pi臋膰dziesi膮t-sze艣膰dziesi膮t
      kilometr贸w za miastem, 偶eby nie umiera艂y na widoku. […] Po dotarciu na miejsce
      wy艂adunku kopie si臋 wielkie rowy, do kt贸rych wrzuca si臋 zw艂oki zebrane ze
      wszystkich wagon贸w”
      藕r贸d艂o: Czarna ksiega komunizmu, W-wa 1999., s.162-163."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj si臋


Nakarm Pajacyka