Gość: ESR
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
17.11.01, 17:07
Istnieje pewna liczba standardowych pytań dotyczących libertarianizmu, które od
lat pojawiają się wciąż i wciąż na grupach dyskusyjnych poświęconych polityce.
Poniższy tekst jest próbą dania odpowiedzi na niektóre z nich. Nie zakładam, ze
odpowiedzi są kompletne, ani że odzwierciedlają one (nieistniejącą)
jednomyślność wśród wolnościowców; opisane tu sprawy są ogromnie złożone. Tekst
ten będzie jednak użyteczny, jeśli skutecznie przekaże posmak myśli
wolnościowej i da pewną wskazówkę co do tego, co sądzi większość wolnościowców.
A. Definicje, zasady i historia: A1. Kim jest wolnościowiec (libertarianin)?
Słowo to oznacza w przybliżeniu "zwolennika wolności". Wolnościowcy są
zwolennikami indywidualnego sumienia i indywidualnego wyboru, i odrzucają
używanie przemocy i oszustwa w celu zmuszania innych z wyjątkiem odpowiadania
na przemoc lub oszustwo (to ostatnie nazywane jest "Zasadą Nieagresji" i jest
jedyną rzeczą, co do której zgadzają się wszyscy wolnościowcy). A2. Czego chcą
wolnościowcy? Pomóc jednostkom przejąć kontrolę nad ich własnym życiem.
Uniemożliwić państwu (oraz innym samozwańczym przedstawicielom "społeczeństwa")
decydowanie o czyimś życiu prywatnym. Znieść obie połowy biurokracji (zarówno
tę związaną z "welfare" - sferą socjalną, jak i tę związaną z "warfare" - sferą
militarną), prywatyzując państwowe usługi oraz wyzwolić 7/8 naszego bogactwa,
wchłanianego obecnie przez opasły i nieefektywny rząd, co uczyni nas wszystkich
bogatszymi i bardziej wolnymi. Przeciwstawiać się tyranii na całym świecie, bez
względu na to, czy wynika ona z chciwości i żądzy władzy czy z dobrych
intencji, prowadzących do zniewalania ludzi "dla ich własnego dobra", ale wbrew
ich woli. A3. Skąd wziął się libertarianizm? Współczesny libertarianizm ma
wiele korzeni. Prawdopodobnie najstarszym jest opowiadający się za rządem-
minimum republikanizm rewolucyjnych założycieli USA, głownie Thomasa Jeffersona
oraz antyfederalistów. Kluczowy wpływ wywarli też Adam Smith, John Stuart Mill
oraz "klasyczni liberałowie" z osiemnastego i dziewiętnastego wieku. Bardziej
współcześnie ważne idee wniosła do libertarianizmu filozofia "etycznego
egoizmu" Ayn Rand oraz austriacka szkoła wolnorynkowej kapitalistycznej
ekonomii. Libertarianizm jest jedynym z dwudziestowiecznych świeckich ruchów
radykalnych, który praktycznie nic nie zawdzięcza marksizmowi. A4. Czym
wolnościowcy różnią się od "liberałów'? Kiedyś (w XIX wieku) słowa "liberał"
i "wolnościowiec" (libertarian) oznaczały to samo; liberałowie byli
indywidualistami, nieufnymi wobec władzy państwowej, popierającymi wolny rynek
i będącymi w opozycji wobec okopanych przywilejów feudalno-merkantylistycznego
systemu. Po roku 1870 liberałowie dali się stopniowo uwodzić (głównie pod
wpływem fabiańskich socjalistów) przekonaniu, że państwo może i powinno być
wykorzystane do zagwarantowania "sprawiedliwości społecznej". W większości
zapomnieli oni o indywidualnej wolności, a zwłaszcza o wolności ekonomicznej i
obecnie spędzają czas głównie na usprawiedliwianiu wyższych podatków,
silniejszego rządu i większej regulacji. Wolnościowcy nazywają to socjalizmem
bez znaku firmowego i nie chcą mieć z tym nic wspólnego. A5. Czym wolnościowcy
różnią się od "konserwatystów"? Przede wszystkim nie będąc konserwatywnymi.
Większość wolnościowców nie jest zainteresowanych powrotem do idealizowanej
przeszłości. Mówiąc ogólnie, wolnościowcy nie sympatyzują z raczej jawnymi
militarystycznymi, rasistowskimi, seksistowskimi i autorytarnymi tendencjami
prawicy i odrzucają konserwatywne próby "prawnego ustanawiania moralności" z
cenzurą, zakazem handlu narkotykami oraz odpychającym fundamentalizmem. Chociaż
wolnościowcy są zwolennikami kapitalizmu opartego na wolnej przedsiębiorczości,
to odmawiają bycia marionetkami kompleksu militarno-przemysłowego, w
przeciwieństwie do konserwatystów. A6. Czy wolnościowcy chcą znieść rząd?
Wolnościowcy chcą znieść tyle rządu, ile tylko się w praktyce da. Około 2/3
jest "minarchistami", popierającymi pozbawienie rządu większości jego władzy do
wtrącania się i zostawienia jedynie policji i sądów do egzekwowania prawa oraz
ostro zredukowanej armii do obrony narodowej (obecnie niektórzy mogliby
zostawić mu także specjalne uprawnienia w sprawach ochrony środowiska).
Pozostała 1/3 (włącznie z autorem tego tekstu) to anarchiści, którzy uważają,
że "rząd-minimum" jest tylko złudzeniem i wolny rynek może dostarczyć nam
lepszych praw, porządku i bezpieczeństwa niż jakikolwiek rządowy monopol.
Obecni wolnościowi kandydaci do instytucji politycznych uważają, że nie da się
obalić rządu tak dużego jak nasz w jedną noc i że trzeba robić to z wielką
ostrożnością. Przykładowo, wolnościowcy są zwolennikami otwartych granic, ale
niepowstrzymana imigracja w tym momencie przyciągnęłaby wielkie masy klientów
systemu opieki społecznej, dlatego większość wolnościowców najpierw zniosłaby
zasiłki, a dopiero później otworzyła granice. Wolnościowcy nie są zwolennikami
edukacji utrzymywanej z podatków, ale większość z nich popiera obecne prawa
dotyczące "rodzicielskiego wyboru" i systemy bonów edukacyjnych jako kroki we
właściwym kierunku. Postęp wolności i dobrobytu dokonuje się stopniowo. Magna
Carta, która po raz pierwszy w historii nałożyła ograniczenia na monarchię,
była wielkim krokiem naprzód w dziedzinie praw człowieka. Kolejnym wielkim
krokiem był system parlamentarny. Konstytucja USA oraz Karta Praw, które
zapewniły, ze nawet demokratycznie wybrany rząd nie może odebrać pewnych
niezbywalnych praw jednostek, były prawdopodobnie jak dotąd najważniejszym
krokiem naprzód. Ale to jeszcze nie koniec. A7. Jaka jest różnica pomiędzy
wolnościowcami a Wolnościowcami? Wszyscy Wolnościowcy są wolnościowcami, ale
nie na odwrót. Wolnościowiec pisany z małej litery to osoba będąca zwolennikiem
Zasady Nieagresji i wolnościowego programu. Wolnościowiec pisany z dużej litery
to osoba uważająca, że obecny polityczny system jest właściwym i skutecznym
środkiem wprowadzenia tych zasad; w szczególności "Wolnościowiec" ("A
Libertarian") oznacza członka Partii Wolnościowej (Libertarian Party),
największej i odnoszącej największe sukcesy z amerykańskich "partii trzecich".
Wolnościowcy pisani z małej litery to ci, którzy uważają Partię Wolnościową za
taktycznie nieskuteczną lub którzy odrzucają system polityczny w całości,
jako "tyranię większości". A8. Jak wolnościowcy finansowaliby kluczowe usługi
publiczne? Prywatyzując je. Opodatkowanie to kradzież - jeśli już musimy mieć
rząd, to powinien utrzymywać się on ze składek członkowskich, loterii i
darowizn. Rząd, który jest zbyt duży na to, by funkcjonować bez odwoływania się
do rabunku to rząd, który jest zbyt duży i kropka. Firmy ubezpieczeniowe
(odarte z przyznawanych przez państwo przywilejów czyniących je aroganckimi)
mogłyby wykorzystywać wolny rynek do rozkładania większości ryzyka, które
obecnie "uspołeczniamy" przy pomocy rządu, i mieć z tego zyski. A9. Co robiłby
wolnościowy "rząd" i jak by on działał? Wymuszałby przestrzeganie umów. Anarcho-
wolnościowcy uważają, że tak rozumiany "rząd" może być luźną siecią firm
świadczących usługi policyjne, towarzystw ubezpieczeniowych i działających dla
zysku ciał arbitrażowych, używających wspólnego kodeksu prawnego; minarchiści
uważają, że konieczna byłaby większa centralizacja i rozważają coś w rodzaju
Jeffersonowskiego rządu konstytucyjnego. Wszyscy wolnościowcy chcą żyć w
społeczeństwie opartym (w dużo większym stopniu niż to jest obecnie) na wolnym
handlu i dobrowolnych wzajemnych umowach; zadania rządu byłyby ograniczone
wyłącznie do rozsądzania sporów i używania absolutnego minimum siły koniecznego
do utrzymania pokoju. B. Polityka i konsekwencje: B1. Jakie jest stanowisko
wolnościowców w sprawie aborcji? Większość wolnościowców popiera prawo do
aborcji (Partia