Za V.C. zawędrowałem na portal www.lewica.pl . Oto z jakiej wiedzy ,
doswiadczeń i towarzystwa korzysta V.C. Polecam posty niejakiej Nadieżdy .
Kuba: 25 lat więzienia dla opozycjonisty
[2003-04-07 20:22:50]
Hector Palacios, jeden z liderów Projektu Varela, ruchu na rzecz reform
demokratycznych, został skazany na 25 lat więzienia pod zarzutem zdrady
stanu.
Palacios i jego współpracownicy zebrali 11.000 podpisów pod apelem o
referendum w sprawie wolności słowa, wolności zrzeszania się, amnnestii dla
więźniów politycznych, a także przyznania Kubańczykom prawa do prowadzenia
działalności gospodarczej na takich samych zasadach, jakie przysługują
cudzoziemcom.
Adrian Zandberg
Rebel: AZ chyba cos po ...CENZURA... l..es. "ruch na rzecz reform
demokratycznych" nie moze istniec na Kubie, ktora jest wlasnie ucielesnieniem
tego ruchu. Przestan siac na tym forum wroga prawicowa propagande.
adrian: rebel: sympatia dla rewolucji kubańskiej z czasów obalenia dyktatury
batisty mnie nie zaslepia. potepiam lamanie praw czlowieka i wiezienie za
poglady zarowno w wykonaniu fidela, jak i g.w.busha. to, ze z chadekami w
stylu palaciosa sie w wielu rzeczach nie zgadzam, nie ma tu nic do rzeczy.
Dotti: mogli mu nalać pałą ale zaraz zamykać, no nie wiem

)))
Nadieżda: Od formułowania podobnych w treści postulatów zaczynali swoje
haniebne dzieło zdrady narodowej agenci amerykańskiego imperializmu,
zrzeszeni w KOR-ze i tzw. Solidarności. Dziwię się, że wymienionego w poście
zdrajcę, władze kubańskie zwyczajnie nie powiesiły. Nie ma jednak tego złego,
co by na dobre nie wyszło. Niech to łagodne potraktowanie arcyjudasza, które
ja osobiście uważam za nic innego, jak tylko przejaw braku roztropności
kubańskiego wymiaru sprawiedliwości, będzie jeszcze jednym dowodem obalającym
mit o rzekomych zbrodniach i okrucieństwach, których jakoby mieli dopuszczać
się teraz i w przeszłości komuniści. Werdykt sądu zadaje bowiem kłam
starannie budowanej przez dziesięciolecia fikcji, którą teraz jedynie między
bajki należy włożyć albo na ich podstawie pisać scenariusze do filmów grozy.
Wierzę, ze procesem resocjalizacji objęci zostaną także pozostali
sygnatariusze apelu.
tekściarz: Naraziłeś się Adrianie twardogłowym, na razie jednej, ale bardzo
wpływowej parzystokopytnej, która ma chody w waszej Centrali.
Ateista: Brawo Kuba! Kubanczycy nie daja sie zwiesc mafii z Miami ktora wzywa
do przywrocenia "demokratycznego" kapitalizmu na Kubie. Niestety ta $zuja
bedzie zyla teraz na koszt uczciwych Kubanczykow. Proponuje wiec zafundowac
temu panu pobyt w Polsce. Na Slasku, robota w biedaszybie. Zakwaterowanie w
nieogrzewanym familioku. Po drodze niech zwiedzi kraj swoich sasiadow -
Haiti. Down With U.S. Imperialism! Defend Socialist Cuba!
Nadieżda: Ateista, czy Polska powinna być przytułkiem dla wszelkiej maści
szumowin? Niech lepiej siedzi tam, gdzie go posadzili. U nas aż nadto
łajdaków.
Jarosław: Rebel, naprawdę brak mi słów by opisać twoją głupotę i brak
rozeznania w świecie - posiedziałbyś 10 lat w łagrze za jedno "stalin to
s.kur.wiel" to nie wygadywałbyś takich bredni. Poza tym samo uzasadnienie
wyroku budzi tylko czczy śmiech....powiedz mi, czy w normalnym demokratycznym
państwie obywatele nie mogą gdy chcą opuszczaś granic własnego państwa?
Zastanów się i przestań zgrywać wielkiego rewolucjonistę - komunizm to
utopia, nie bujaj w chmurach, tylko skup się na czymś praktycznym.
DISCO-POLO: Takiego bandytę należy zamknąc w Alcatraz lub w Sing Sing.
Jarosław: To samo Nadieża - twój post wygląda jak stylizowany na notatkę
z "Trybuny Ludu" sprzed 50 lat, autentycznie...
Nadieżda: Nie dziw się niczemu, Jarosławie. Podobieństwo nie jest
przypadkowe.
Rebel: Drogi Jaroslawie: jestem naprawde dumny ze udalo mi sie napisac tak
rewolucyjny post - 100% sarkazmu i ironii. Byc moze niedoklanie sledzisz
wszystkie watki, wiedz wiec ze na tym forum jestem czarna owca - mieszkam w
USA i daleki jestem od identyfikowania sie z lewica. DZIEKUJE.
Ateista: Nadiezdo, znajac zbytni huminataryzm komunistycznych sluzb
bezpieczenstwa wobec kontrrewolucjonistow obawiam sie ze to moralne $ero
wyjdzie za kilka lat z wielkim brzuchem, jak swolocz Walesa z Arlamowa, w
sytuacji embarga nie jest to najlepsze rozwiazanie wiec to takze w trosce o
jego kondycje fizyczna zanim zafunduje Kubanczykom uroki "demokratycznego"
kapitalizmu, moglby w Polsce poznac go z autospji i podzielic sie wrazeniami
z rodakami.
Rebel: Dotti: pewnie nie mieli schodow zeby pozniej twierdzic ze z nich spadl
Rebel: A dokad ta swolocz wyjedzie? do ameryki?
7u3p4z55: 55. Rebel IP 204.17.248.129 ksywa - Holender,domena-
lookout.electrolux-na.com
Wernyhora: Czy wy sobie tu robicie jaja czy jesteście tak pomyleni jak
wskazuja wasze posty ?
Nadieżda: Rozumiem, Jarosławie, że forma mojej wypowiedzi razi Twoje poczucie
smaku i gwałci literackie gusta oraz, jak mniemam, uraża od dawna ustalone
poglądy. Nie pozostaje mi więc nic innego, jak tylko z pokorą przyjąć do
wiadomości Twoją opinię. Rada byłabym jednak usłyszeć, co sądzisz o treści
wypowiedzi? Przyznasz chyba, że ta jest tutaj ważniejsza od formy? O poetyce
Trybuny Ludu już nie pisz, bo domyśliłam się od razu, że nie prenumerowałeś
tego dziennika i stąd wysnułam wniosek, być może pochopny, że z tego powodu
zapewne nie byłeś w stanie dostrzec innych jego walorów. Nie pytaj, jak
doszłam do takich konkluzji...
Jarek666: Po Polskich doswiadczeniach wcale nie dziwie sie Kubie. To tylko
tak pieknie brzmi "wolnosc slowa". Jest oczywiste, ze Kuba jest w szczegolnej
sytuacji polozona w morzu wrogiego imperializmu. Kazdy kto powoluje sie na
Kubie na "demokracje burzuazyjna" jest tak naprawde agentem CIA, ktora non
stop stara sie infiltrowac ten kraj. Kuba niestety nie moze sobie pozwolic na
wolnosc slowa, bo reakcja natychmiast podniesie leb i wydymaja Kubanczykow
jak nas wydymali rozni Michnicy i Mazowieccy. Kuba nie moze sobie na to
pozwolic bo zginie i znow wroca czasy Batisty, czasy glodu, bezrobocia i
potwornego terroru. Coz rewolucja tego wymaga i ja to rozumiem. Jak spiewal
australijski zespol Manic Street Preachers "wolnosc slowa nie nakarmi mojego
dziecka", (zreszta na specjalnym koncercie dla Fidela w Hawanie). My Polacy
chyba dobrze powinnismy wiedziec czym konczy sie popuszczenie smyczy
burzujom. Dasz im palec to zlapia cie za reke. Na szczescie zdecydowana
wiekszosc Kubanczykow to madrzy ludzie i Fidel moze liczyc na ich poparcie. W
90 roku poznalem w Kijowie kilku Kubanskich studentow. Rozmawialismy o
sytuacji na Kubie. Wtedy wzialem ich za nawiedzonych komunistow, ale teraz
doskonale ich rozumiem. Mowili, ze Fidel musi podejmowac wiele niepopularnych
decyzji by uchronic zdobycze rewolucji. Oni to rozumieli i twierdzili, ze tak
musi byc dopoki istnieje USA - ich najwiekszy wrog. Kiedys w wywiadzie dla
amerykanskiej telewizji Che, na pytanie z jakimi problemami borya sie Kuba,
jak sobie radzi z korupcją itp. wrednymi uwagami. Odpowiedział- Kuba ma tylko
3 problemy - imperializm, imperializm i... imperializm. I tak jest do dzis.
Mozna ich tylko podziwiac, ze nadal sa niepodlegli bedac tak blisko imperium
zła.
bond: Ateista to nasz Kuba, Snooka i Bicz Boży. Pisze coraz składniej i w
piękny sposób pokazuje najlepszy z ustrojów "demokratycznych państw". Ja
stary weteran pracy, dopiero teraz załapałem i pokumałem....mam kaca, idę do
barku coś wychlać.
adrian: "Kazdy kto powoluje sie na Kubie na "demokracje burzuazyjna" jest tak
naprawde agentem CIA, ktora non stop stara sie infiltrowac ten kraj". sorry,
ale naprawde w to wierzysz? ze mozna budowac socjalizm lufa karabinu, bez
demokracji?...
Roman: Ateista jesteś gość, dopiero teraz zrozumiałem dięki postowi Jamesa.
Dwa tygodnie wodzi