Gość: babariba
IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl
09.04.03, 12:46
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030409/prawo/prawo_a_2.html
Syndyk w Familijnej
TELEWIZJA FAMILIJNA
Telewizję Familijną stworzył na wiosnę 2001 r. Waldemar Gasper, jeden z liderów środowiska pampersów. Powstawała w atmosferze skandalu, gdyż rząd AWS szukał na nią pieniędzy w spółkach skarbu państwa. TV Puls nadawała programy pozbawione przemocy, seksu i krwi, miała odpowiadać na zapotrzebowanie co trzeciego widza, poszukującego - według badań - nowej alternatywy. W jej najlepszym okresie 10 proc. czasu antenowego stanowiły programy informacyjno- publicystyczne. W 2002 r. zniknęły z ramówki Pulsu sztandarowe pozycje takie jak: "Wydarzenia", "Serwis Pulsu", "Czarno- biały""Piątka u Semki". Właścicielem koncesji telewizyjnej są franciszkanie. W ostatnich miesiącach TV Puls emitował głównie powtórki "Otwartego studia".
Długi Telewizji Familijnej SA przerosły o kilkadziesiąt milionów złotych jej aktywa. Spółka trwale zaprzestała płacenia zobowiązań - uznał stołeczny Rejonowy Sąd Gospodarczy, który ogłosił wczoraj upadłość tego producenta programu TV Puls.
W zamierzeniu stacja miała promować tradycyjne wartości, stanowić alternatywę dla komercyjnych nadawców.
Wniosek o upadłość zgłosiły w listopadzie ub.r. sama spółka oraz firma budowlana W.S.Basta. Sąd wczoraj wysłuchał zeznań czterech członków zarządu Familijnej. Wynika z nich, że zobowiązania spółki wynoszą ok. 110 mln zł. Największymi wierzycielami są obligatariusze: 91 mln zł (pieniądze te nie są jeszcze wymagalne, termin wykupu obligacji to 2004 - 2005 r.).
56,7 proc. udziałów w Familijnej mają oo. franciszkanie, którzy wnieśli aportem koncesję telewizji. Pozostałe udziały dzieliły między siebie KGHM Metale (9,6 proc.), PKN Orlen (9,6 proc.), Polskie Sieci Elektroenergetyczne (9,6 proc.), Prokom Investments (9,6 proc.) i PZU Życie (4,8 proc.).
- Kilka dni temu ostatecznie zaprzestaliśmy nadawania sygnału TV Puls. Zobowiązania publicznoprawne wobec ZUS, urzędu skarbowego i należności celne to ok. 1,5 mln zł. Największym obecnie wierzycielem jest zagraniczny operator satelitarny, któremu jesteśmy winni 15 mln zł - mówił przed sądem Piotr Ciompa, członek zarządu Telewizji Familijnej. Umowa z operatorem satelitarnym została zawarta na czas oznaczony do 2006 r., nie przewiduje wypowiedzenia, kwartalna płatność to ok. 4 mln zł. Spółka zatrudnia obecnie tylko 9 osób (księgowość i administracja). Najstarsze wymagalne zobowiązanie pochodzi z jesieni 2002 roku.
Majątek spółki to: najnowszej generacji zintegrowane urządzenie do emitowania sygnału telewizyjnego warte ok. 14 mln zł. Według zarządu, mimo kłopotów finansowych prawie wszystkich nadawców telewizyjnych, aparatura ta znajdzie nabywcę (kosztowała ok. 20 mln zł). Na parkingu firmowym przy ul. Cynamonowej 7 w Warszawie stoją też 3 samochody Opel Vectra i 8 Opli Astra (dwuletnie, ubezpieczone, łączna wartość 440 tys. zł). Familijna ma też prawa do licencji na programy, które nigdy nie powstały, udziały w spółce Amber, należności od partnerów handlowych, wierzytelność z tytułu pożyczki udzielonej Agencji Reklamowej Plus.
- Główną przyczyną zapaści finansowej TF to niewykonanie planu przychodów z reklam - podnosili członkowie zarządu. Ich adwokat uzupełniał, że należność wobec firmy W.S.Basta (modyfikowała studio telewizyjne przy ul. Cybernetyki) jest sporna.
- Zobowiązania Telewizji Familijnej SA przerosły o kilkadziesiąt mln zł jej aktywa. Znaczącą ich część stanowią zobowiązania jeszcze niewymagalne, jednak przy ocenie przesłanek do upadłości bierze się je także pod uwagę, trzeba bowiem kiedyś je spłacić. Spółka trwale zaprzestała płacenia swoich długów - uzasadnił postanowienie o upadłości sędzia Maciej Dobrzyński (został sędzią komisarzem, syndykiem - Tadeusz Kohorewicz).
Przed sądem trwa obecnie spór między Familijną a Prokom Investments (jednym z obligatariuszy, który objął obligacje o wartości 26 mln zł i nie zapłacił za nie).
Jerzy Kowalski