Dodaj do ulubionych

CZY KATOLIK TO CHRZEŚCIJANIN ?????????

IP: 62.233.173.* 18.04.03, 19:37
WIEM że jast to pytanie bulwersujące.Słowo chrześcijanin nie jest jednak
pochodną chrztu lecz sł.CHRISTOS /gr.pomazaniec,namaszczony/,zatem
CHRZEŚCIJANIN TO NAŚLADOWCA CHRYSTUSA JEZUSA !!! W słowach i czynach !!!
Pozostawiam Was,Szanowni KATOlicy z moim pytaniem ,bez mego
komentarza.Zastanówcie się nad Waszymi "Pasterzami"
duchowymi,PRAŁATAMI,Biskupami,księzmi-molestownikami....
Obserwuj wątek
    • cichy.bob Re: CZY KATOLIK TO CHRZEŚCIJANIN ????????? 18.04.03, 19:48
      Niektórzy katolicy - owszem, są chrześcijanami. Innym, znacznie liczniejszym,
      raczej o wiele bliżej do islamu...
    • Gość: XXL Re: CZY KATOLIK TO CHRZEŚCIJANIN ????????? IP: *.echostar.pl 18.04.03, 19:52
      Gość portalu: cap kościelny napisał(a):

      > WIEM że jast to pytanie bulwersujące.

      Pytanie nie jest bulwersujące, raczej wskazuje
      na ignorancje pytającego.
      Wymagało by to pewnie dłuższego wyjaśnienia.
      Ale wydaje mi się, że zadającemu to pytanie
      nie o wyjaśnienia chodziło.....
      • Gość: Zdzich Kowalik Re: CZY KATOLIK TO CHRZEŚCIJANIN ????????? IP: *.chello.pl 18.04.03, 19:56
        Pytanie jak najbardziej zasadne.

        Odpowiedź brzmi:

        Polski klasyczny katolik z całą pewnością chrześcjaninem nie jest !!!

        Są wyjątki, nawet wśród kleru np. ks. Nowak, ale one tylko potwierdzają regułę.
        • cheech Re: CZY KATOLIK TO CHRZEŚCIJANIN ????????? 18.04.03, 20:21
          Gdy porównywałem sobie z jednej strony: księży: Tischnera i Nowaka, a z drugiej
          strony: Rydzyka i Jankowskiego, zawsze nie mogłem wyjśc z zadziwienia - jakim
          cudem mogą oni reprezentować tę samą religię??? Zupełnie niepojęte...
          • rabbi.w kto to jest Tischner? wyznawca gnostyka Hegla? 18.04.03, 20:29
            echo Hegla i Marx'a w Radiu Rydzyka... słyszałeś o tem?

            cheech napisał:

            > Gdy porównywałem sobie z jednej strony: księży: Tischnera i Nowaka, a z
            drugiej
            >
            > strony: Rydzyka i Jankowskiego, zawsze nie mogłem wyjśc z zadziwienia - jakim
            > cudem mogą oni reprezentować tę samą religię??? Zupełnie niepojęte...

            zastanawaim sie co to moze być za religia Rydzyka i Tischnera to społeczna
            negacja dekalogu? i społeczna kradzież?smile)
            • cheech Re: Marx vs Marx 18.04.03, 20:39
              rabbi.w napisał:

              > echo Hegla i Marx'a w Radiu Rydzyka... słyszałeś o tem?

              W radiu Rydzyka słyszałem echo Marxa. Groucho Marxa. wink

              • rabbi.w niezły kabałret 18.04.03, 20:43
                cheech napisał:

                > rabbi.w napisał:
                >
                > > echo Hegla i Marx'a w Radiu Rydzyka... słyszałeś o tem?
                >
                > W radiu Rydzyka słyszałem echo Marxa. Groucho Marxa. wink

                a słyszałeś ten gag o "sprawiedliwosci społecznej"? smile) wiesz ile ludzi pada ze
                miechu jak słyszy ten gag? ( jeden - ja )
                • cheech Re: niezły kabałret 18.04.03, 20:45
                  rabbi.w napisał:

                  > a słyszałeś ten gag o "sprawiedliwosci społecznej"? smile) wiesz ile ludzi pada
                  ze śmiechu jak słyszy ten gag? ( jeden - ja )

                  A drugi - ja.
                  • rabbi.w gag kosmogoniczny 18.04.03, 20:49
                    cheech napisał:

                    > A drugi - ja.

                    a dlaczego i Ty?
                    • cheech Re: gag kosmogoniczny 18.04.03, 20:55
                      rabbi.w napisał:

                      > cheech napisał:
                      >
                      > > A drugi - ja.
                      >
                      > a dlaczego i Ty?

                      Jak to, odmawiasz mi prawa do padania ze śmiechu?
                      • rabbi.w Re: gag kosmogoniczny 18.04.03, 20:59
                        cheech napisał:

                        > rabbi.w napisał:
                        >
                        > > cheech napisał:
                        > >
                        > > > A drugi - ja.
                        > >
                        > > a dlaczego i Ty?
                        >
                        > Jak to, odmawiasz mi prawa do padania ze śmiechu?

                        a planujesz kogos ogłuszyć tym śmiechem? wink) teraz interesuje mnie dlaczego
                        padasz ze smiechu...
                        • cheech Re: gag kosmogoniczny 18.04.03, 21:05
                          rabbi.w napisał:

                          > a planujesz kogos ogłuszyć tym śmiechem? wink) teraz interesuje mnie dlaczego
                          > padasz ze smiechu...

                          A, bo już taki wesoły facet jestem. A co, śmiech to teraz coś podejrzanego?
                          • rabbi.w Re: gag kosmogoniczny 18.04.03, 21:11
                            cheech napisał:

                            > A co, śmiech to teraz coś podejrzanego?

                            to zalezy gdzie smile jak przez mikrofon to chyba wtedy jest "nielegalna"
                            radiostacja
        • rabbi.w czy Zdzich Kowalik może być chrzescijaninem? 18.04.03, 20:25
          Gość portalu: Zdzich Kowalik napisał(a):

          > Pytanie jak najbardziej zasadne.
          >
          > Odpowiedź brzmi:
          >
          > Polski klasyczny katolik z całą pewnością chrześcjaninem nie jest !!!
          >
          > Są wyjątki, nawet wśród kleru np. ks. Nowak, ale one tylko potwierdzają
          regułę.

          Mt 16:23
          23. Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś
          Mi zawadą, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie.
          (BT)

          Mt 20:15
          15. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz,
          że ja jestem dobry?
          (BT)

          powiedz Zdzichu czy uważasz przymusowe podatki za złamanie deklogu?
          a "prawo" "pracy" za bolszewicką ingerencje w dobrowolnosc umów miedzy ludzmi?


          kim jest Zdzich? czego chce od bliźich? dotacji? jadła i napitku na cudzy
          koszt? przymusu pomocy Zdzichowi w razie wypadku na drodze przez krnąbnrego
          Samarytanina któremu Zdzich wsadzi ręke do kieszeni? smile itd. ciekawe...
          • etos.solidarnosci Re: czy Zdzich Kowalik może być chrzescijaninem? 18.04.03, 20:33
            rabbi.w - marny prowokatorze: Pierdol się kurwo !
            • rabbi.w etos.solidarnosci to inaczej etos napadu geniusza? 18.04.03, 20:36
              etos.solidarnosci napisała:

              > rabbi.w - marny prowokatorze: Pierdol się kurwo !

              w tych wszystkich wyrazach smile przeraza mnie tylko ten etos! literacko-
              autoryteto-marny...
              • Gość: Zdzich Kowalik Re: etos.solidarnosci to inaczej etos napadu geni IP: *.chello.pl 18.04.03, 21:12
                rabbi.w napisał:

                > etos.solidarnosci napisała:
                >
                > > rabbi.w - marny prowokatorze: Pierdol się kurwo !
                >
                > w tych wszystkich wyrazach smile przeraza mnie tylko ten etos! literacko-
                > autoryteto-marny...
                Wal się gnido ! Zadowolona rura ?! No to sie pierdol !!!
                • rabbi.w kurcze ale te stworzenie... 18.04.03, 21:14
                  Gość portalu: Zdzich Kowalik napisał(a):

                  > rabbi.w napisał:
                  >
                  > > etos.solidarnosci napisała:
                  > >
                  > > > rabbi.w - marny prowokatorze: Pierdol się kurwo !
                  > >
                  > > w tych wszystkich wyrazach smile przeraza mnie tylko ten etos! literacko-
                  > > autoryteto-marny...
                  > Wal się gnido ! Zadowolona rura ?! No to sie pierdol !!!

                  pomysłowe smile
                • Gość: ANTAL Re: etos.solidarnosci to inaczej etos napadu geni IP: 217.30.134.* 21.04.03, 01:37
                  Gość portalu: Zdzich Kowalik napisał(a):

                  > rabbi.w napisał:
                  >
                  > > etos.solidarnosci napisała:
                  > >
                  > > > rabbi.w - marny prowokatorze: Pierdol się kurwo !
                  > >
                  > > w tych wszystkich wyrazach smile przeraza mnie tylko ten etos! literacko-
                  > > autoryteto-marny...
                  > Wal się gnido ! Zadowolona rura ?! No to sie pierdol !!!

                  Taaa.... dyskusja właśnie sięgnęła bruku... a raczej rynsztoka, panowie...
            • Gość: Hmm Re: czy Zdzich Kowalik może być chrzescijaninem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.03, 00:09
              etos.solidarnosci napisała:

              > rabbi.w - marny prowokatorze: Pierdol się kurwo !

              Czyzby odezwal sie Katolik?
        • Gość: ANTAL Re: CZY KATOLIK TO CHRZEŚCIJANIN ????????? IP: 217.30.134.* 21.04.03, 01:32
          Gość portalu: Zdzich Kowalik napisał(a):

          > Pytanie jak najbardziej zasadne.
          >
          > Odpowiedź brzmi:
          >
          > Polski klasyczny katolik z całą pewnością chrześcjaninem nie jest !!!
          >
          > Są wyjątki, nawet wśród kleru np. ks. Nowak, ale one tylko potwierdzają regułę.

          Zdefiniuj mi proszę "polskiego klasycznego katolika".
          Tylko bardzo Cię proszę, w miarę precyzyjnie...
    • Gość: bronek Re: CZY KATOLIK TO CHRZEŚCIJANIN ????????? IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.03, 20:55
      Katolik (chrzescjanin)to ktos wyznajacy Credo.
      W Credo nie ma nic na temat nasladowania Jezusa.
      • cheech Re: CZY KATOLIK TO CHRZEŚCIJANIN ????????? 18.04.03, 21:09
        Gość portalu: bronek napisał(a):

        > Katolik (chrzescjanin)to ktos wyznajacy Credo.
        > W Credo nie ma nic na temat nasladowania Jezusa.

        Nie ma nic? No to spoko, można sobie spokojnie olać to, co tam ten Jezus
        kiedyś, dawno temu bredził. Wystarczy wykuć na blachę, "Credo in unum Deum...",
        odklepać co niedzielę i już ze spokojnym sumieniem można się nazwać katolikiem,
        czy tak?
        • Gość: bronek Re: CZY KATOLIK TO CHRZEŚCIJANIN ????????? IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.03, 21:13
          cheech napisał:

          > Gość portalu: bronek napisał(a):
          >
          > > Katolik (chrzescjanin)to ktos wyznajacy Credo.
          > > W Credo nie ma nic na temat nasladowania Jezusa.
          >
          > Nie ma nic? No to spoko, można sobie spokojnie olać to, co tam ten Jezus
          > kiedyś, dawno temu bredził. Wystarczy wykuć na blachę, "Credo in unum
          Deum...",
          >
          > odklepać co niedzielę i już ze spokojnym sumieniem można się nazwać
          katolikiem,
          >
          > czy tak?

          to do mnie te pytania????
          • cheech Re: CZY KATOLIK TO CHRZEŚCIJANIN ????????? 18.04.03, 21:17
            Gość portalu: bronek napisał(a):

            > cheech napisał:
            >
            > > Gość portalu: bronek napisał(a):
            > >
            > > > Katolik (chrzescjanin)to ktos wyznajacy Credo.
            > > > W Credo nie ma nic na temat nasladowania Jezusa.
            > >
            > > Nie ma nic? No to spoko, można sobie spokojnie olać to, co tam ten Jezus
            > > kiedyś, dawno temu bredził. Wystarczy wykuć na blachę, "Credo in unum
            > Deum...",
            > >
            > > odklepać co niedzielę i już ze spokojnym sumieniem można się nazwać
            > katolikiem,
            > >
            > > czy tak?
            >
            > to do mnie te pytania????


            Ależ skąd, te pytania są w najwyższym stopniu retoryczne. Śpij spokojnie.
            • Gość: bronek Re: CZY KATOLIK TO CHRZEŚCIJANIN ????????? IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.03, 21:26
              cheech napisał:


              > Ależ skąd, te pytania są w najwyższym stopniu retoryczne. Śpij spokojnie.

              dziekuje za zyczenia.

    • Gość: bronek O nasladowaniu Chrystusa IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.03, 23:08
      Chrystusa nasladowac nie jest latwo (pisze oczywiscie o sobie).I tak:
      1 Nie potrafie chodzic po wodzie
      2 Nie potrafie uciszyc wichury
      3 Nie potrafie wskrzeszac zmarlych
      4 Nie potrafie uleczac chorych
      5 Nie potrafie wyganiac diabla
      6 Nie potrafie mnozyc pozywienia
      7 Co najgorsze-nie potrafie zamienic wody w alkohol
      8 Nie jestem obrzezany
      9 Moja matka nie byla dziewica jak mnie rodzila
      10 Nie pochodze ani od Ducha Sw., ani z rodu Dawida
      11 Zadne proroctwo w ST nie zapowiada mojego przyjscia na swiat
      12 Zadne proroctwo w ST nie mowi o moim zyciu czy mojej smierci
      13 Szczerze watpie w moja preegzystencje
      14 Jestem pewny , ze nie zmartwychwstane cielesnie po smierci
      15 Nie potrafie przepowiadac przyszlosci
      16 Nie mam zamiaru zakladac zadnego kosciola
      17 Nie mam zamiaru poswiecic sie za grzechy ludzkosci (ani za nic innego)
      18 Nie znam nikogo o imieniu Judas
      19 Watpie, zeby znalazl sie drugi Pawel z Tarsu i zrobil ze mnie Chrystusa
      20 I to jest wlasciwie jedyna roznica miedzy mna a Chrystusem (pomijajac
      oczywiscie fakt , ze Jezus byl rebeliantem, czego o sobie powiedziec nie moge)
      • rabbi.w Bronek uprosc sobie optyke... 18.04.03, 23:41
        i zadaj sobie pytanie :

        Czego chcę od blizniego?
        • Gość: bronek a niby co innego robie? IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.03, 23:53
          • rabbi.w nie wiem co innym robisz 19.04.03, 00:08
            moze cos pozytecznego za co zechca dobrowolnie zaplacic?
            • Gość: bronek za moja uproszczona optyke? watpie IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.03, 00:28
              • rabbi.w jak to? a banery reklamowe to co?:) 19.04.03, 00:56
      • Gość: ANTAL Re: O nasladowaniu Chrystusa IP: 217.30.134.* 20.04.03, 23:49
        Gość portalu: bronek napisał(a):

        > Chrystusa nasladowac nie jest latwo (pisze oczywiscie o sobie).I tak:
        > 1 Nie potrafie chodzic po wodzie
        > 2 Nie potrafie uciszyc wichury
        > 3 Nie potrafie wskrzeszac zmarlych
        > 4 Nie potrafie uleczac chorych
        > 5 Nie potrafie wyganiac diabla
        > 6 Nie potrafie mnozyc pozywienia
        > 7 Co najgorsze-nie potrafie zamienic wody w alkohol
        > 8 Nie jestem obrzezany
        > 9 Moja matka nie byla dziewica jak mnie rodzila
        > 10 Nie pochodze ani od Ducha Sw., ani z rodu Dawida
        > 11 Zadne proroctwo w ST nie zapowiada mojego przyjscia na swiat
        > 12 Zadne proroctwo w ST nie mowi o moim zyciu czy mojej smierci
        > 13 Szczerze watpie w moja preegzystencje
        > 14 Jestem pewny , ze nie zmartwychwstane cielesnie po smierci
        > 15 Nie potrafie przepowiadac przyszlosci
        > 16 Nie mam zamiaru zakladac zadnego kosciola
        > 17 Nie mam zamiaru poswiecic sie za grzechy ludzkosci (ani za nic innego)
        > 18 Nie znam nikogo o imieniu Judas
        > 19 Watpie, zeby znalazl sie drugi Pawel z Tarsu i zrobil ze mnie Chrystusa
        > 20 I to jest wlasciwie jedyna roznica miedzy mna a Chrystusem (pomijajac
        > oczywiscie fakt , ze Jezus byl rebeliantem, czego o sobie powiedziec nie moge)


        ... Gorzkie to...
        kim w takim razie jesteś?...(ecce homo)?????
        • Gość: bronek Re: O nasladowaniu Chrystusa IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.03, 00:06
          Gość portalu: ANTAL napisał(a):


          > ... Gorzkie to...
          > kim w takim razie jesteś?...(ecce homo)?????

          co w tym gorzkiego?
    • Gość: +++Ignorant Chrześcijanin to katolik, reszta zagubieni bracia. IP: 217.30.132.* 19.04.03, 00:49
      • Gość: ANTAL Re: Chrześcijanin to katolik, reszta zagubieni br IP: 217.30.134.* 21.04.03, 01:27
        Na pewno? Gdzie zagubieni, w czym zagubieni? Wyjaśnij nam to.
    • Gość: ANTAL Re: CZY KATOLIK TO CHRZEŚCIJANIN ????????? IP: 217.30.134.* 21.04.03, 01:19
      Przeczytałem te wszystkie wasze posty.
      Spróbuję odpowiedzieć, choć nie wiem na ile będzie to odpowiedź miarodajna.

      Nie ma definicji (ścisłej) człowieka religijnego, obojętnie czy będzie to chrześcijanin, buddysta, wyznawca religii mojżeszowej, hinduizmu czy islamu. Taka jest nasza religijność, jaka jest nasza osobista, czy też narodowa kultura (narodowa jako wypadkowa milionów osobistych kultur poszczególnych przedstawicieli narodu).

      Jest tu kilka wyjątkowo wulgarnych zupełnie nie licujących z powagą pytania wypowiedzi. Autorowi, kimkolwiek by nie był, bliżej do taliba niż do kogoś z kim możnaby dyskutować. Bo talib to talib, ON WIE. Reszta to błoto, które można obluzgać, obojętnie - słusznie czy nie... Nie liczy cała reszta nie chcąca oglądać kolejnego steku wulgaryzmów...

      Ktoś inny wymienia kim nie jest. Czego nie potrafi lub nie może. Odebrałem ją jako gorzką, pełną ironii. Ale poza tym, że ten ktoś NIE BYŁ, NIE JEST i NIE MOŻE, jest cała sfera tego kim JEST, co MOŻE i KIM MOŻE BYĆ... Bo to odróżnia nas od reszty gatunków, że komputer mieszczący się pomiędzy naszymi uszami DAJE NAM TĘ WIELKĄ MOŻLIWOŚĆ... Możliwość wyboru drogi, zwaną niekiedy wolną wolą.
      Jeszcze jedno: Nawet jeśli on BYŁ KIM BYŁ i MÓGŁ CO MÓGŁ najważniejsze i najczęściej pomijane milczeniem jest to CZEGO NIE ZROBIŁ. Nie zaprzedał się władzy, bogactwu, autorytetowi. A przecież mógł, któż by mu przeszkodził? Mógł stanąć na czele sikkarystów, lecz kim by był tak naprawdę? Przywódcą terrorystów, owszem, przewającym obcą rzymską krew i krew tych, których uznano by za zdrajców? Bo sikkaryści BYLI pierwowzorem terrorystów. Walcząc z Rzymianami, nie wahali się przelewać również żydowskiej krwi.
      Mógł się ogłosić królem, opływać w dostatek i z wyżyn władzy rozdawać jałmużnę ubogim. Daleko w pałacu układać przyszłość swojego narodu jak swojej własności. Czy byłby przez to bliższy swoim poddanym? Ot jeszcze jeden dobrotliwy (być może do czasu, dopóki nie zestarzałby się lub władza nie uderzyłaby mu do głowy) władca, dobrotliwy, łaskawy lecz daleki...
      Mógł zostać arcykapłanem, tym, którego jedno choćby słowo było prawem nie do złamania, mnożyć kolejne przepisy. Lecz nawet najwspanialsze, najbardziej humanitarne byłyby tylko kolejną literą prawa, przestrzeganą ze strachu przed klątwą, więzieniem czy ukamienowaniem.

      Nie został żadnym z nich... Wybrał.

      Był Mesjaszem pogardzanych i ubogich. Wyrzekł się bogactwa, władzy, potęgi. Aby umieć być z głodnymi, trzeba samemu się wyrzec sytości, aby być z poniżonymi, trzeba było umrzeć jak oni, tak samo poniżonym. A przecież jeśli miał w sobie boskość, jak prosto było nawet w ostatniej chwili, skryć się za obłokiem, porazić piorunem dręczących, zejść z krzyża i przejść pośród osłupiałych, przerażonych tłumów... W ostateczności mógł, skoro kazaniami zgromadził tysiące ludzi, odwołać się do nich, wywołać ich bunt. Zdjęliby go z tego krzyża...Lecz kimkolwiek był, wcieleniem boga czy tylko niezwykłym człowiekiem, nie zrobił tego, bo wiedział, że umarłoby coś w Nim... Ta jedna, jedyna iskra, która o wszystkim decydowała. Umarłby bóg, a narodziłby się wódz, może tyran...

      Chwilami zastanawiam się kim dziś by był? Bezrobotnym bez prawa do zasiłku?, Jednym z głodująch na Sahelu? Jednym z bezimiennych, "mułów", urodzonych po to, by na swoich barkach przenosili worki z przemycanym narkotykiem przez meksykańską granicę, ginąc w porachunkach gangów, w starciach z policją, grzebanych bezimiennie gdzieś na pustyni (może aby nie śmierdzieli), za kilkadziesiąt czy kilkanaście baksów, które pozwalają przeżyć rodzinie?
      Jednym z dzieciaków z Manili z głodu sprzedającym swoje ciało sytym australijskim, czy japońskim turystom, Kobietą czy mężczyzną,
      Urodzonym na "nieludzkiej ziemi" Rosji, hitlerowskich Niemiec, slumsów Nowego Jorku, Kambodży, strefy Gazy...? Pełnosprawnym czy kaleką? Kim?
      Za kogo by był uznany? Za jeszcze jednego czuba? Przecież tylu ich wokół...

      Ktoś napisał, że pewne reakcje zbliżają nas do wyznawców islamu... Pytanie brzmi: Których wyznawców? Tych rzeczywiście wyznających islam, czy tych, którzy uczynili sobie z niego wygodny pretekst do załatwiania politycznych i obyczajowych porachunków?

      Reasumując... Spójrzmy na dwie drogi jakże w końcu konserwatywnego pojmowania chrześcijaństwa. Na jednym biegunie Jan Paweł II na drugim George W. Bush... Papież, bardzo konserwatywny w swojej religijności, a jednak wciąż podkreślający wartość ludzkiego życia, jego niepowtarzalność wartość pojednania i Bush, który jak podkreśla, modli się codziennie, a jednak nie wahający się poświęcać cudzego życia. Zaiste jest to po prostu bigoteria. O takich jak Bush i podobni jemu w każdej z religii Jezus powiedział "jesteście jak pobielane groby"...
      • Gość: bronek Re: CZY KATOLIK TO CHRZEŚCIJANIN ????????? IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.03, 02:31
        apologetyka czystej wody...szkoda, ze nie poparta faktami.

        do ponizszego fragmentu mam pare pytan:

        "> Mógł zostać arcykapłanem, tym, którego jedno choćby słowo było prawem nie do
        >zł
        > amania, mnożyć kolejne przepisy. Lecz nawet najwspanialsze, najbardziej
        >humanit
        > arne byłyby tylko kolejną literą prawa, przestrzeganą ze strachu przed
        >klątwą,
        > więzieniem czy ukamienowaniem."

        jakie to "najwspanialsze, najbardziej humanitarne" przepisy przestrzega sie
        tylko ze strachu?
        czy zdajesz sobie Panie Moralisto sprawe z tego , ze tym jednym stwierdzeniem
        przekresliles cala idee Przymierza miedzy Bogiem i Narodem Wybranym?
        Wedlug Ciebie religijnosc Izraela zbudowana zostala jedynie na strachu?
        Rzeczywiscie chcesz mi wmowic , ze przed Chrystusem nie znane bylo
        milosierdzie, milosc czy poswiecenie?Jakbys zapomnial, to Ci przypomne-
        -To ten sam Bog, ta sama Biblia...
        Dosc juz bylo cierpienia w imie "jedynego zbawiciela","prawdziwej milosci"
        i "prawdziwego milosierdzia".
        Moglbys choc raz zapomniec o wyjatkowosci swojej Religii i z szacunliem (albo
        jak sam piszesz "kultura") odniesc sie do innych?

    • Gość: taki sobie Re: CZY KATOLIK TO CHRZEŚCIJANIN ????????? IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.03, 01:38

      Niestety Papiez i caly Watykan to zaklamana czelusc .
      Popierajac i kupujac bron dla IRA ,potwierdza tylko tym Watykan ze chodzi
      tylko o wladze (Banco Ambrosiano,zabojstwa polityczne w Meksyku ,Nikaragui
      pomoc w ukrywaniu kontrabandy narkotykowej w Kolumbii itd."kumanie" sie z
      Islamem,a wiec utajniona wrogosc wobec Zydow, itd.itp.)
      Falszywa nauka ,( w Bibli jest cos innego napisane ,niz to co uczy KRK).
      Papiez jest tez czlowiekiem i myli sie (to na temat jego "nieomylnosci")
      Bardzo niewielu katolikow jest chrzescijanami,na uwagi wierzacych
      tzn.tych prawdziwych biblijnych chrzescijan ,kosciol reaguje panicznie.
      Szykanujac takich wlasnie wiernych , z ekskomunika wlacznie.
      • Gość: ANTAL Re: CZY KATOLIK TO CHRZEŚCIJANIN ????????? IP: 217.30.134.* 21.04.03, 02:07
        Gość portalu: taki sobie napisał(a):

        >
        > Niestety Papiez i caly Watykan to zaklamana czelusc .
        > Popierajac i kupujac bron dla IRA ,potwierdza tylko tym Watykan ze chodzi
        > tylko o wladze (Banco Ambrosiano,zabojstwa polityczne w Meksyku ,Nikaragui
        > pomoc w ukrywaniu kontrabandy narkotykowej w Kolumbii itd."kumanie" sie z
        > Islamem,a wiec utajniona wrogosc wobec Zydow, itd.itp.)
        > Falszywa nauka ,( w Bibli jest cos innego napisane ,niz to co uczy KRK).
        > Papiez jest tez czlowiekiem i myli sie (to na temat jego "nieomylnosci")
        > Bardzo niewielu katolikow jest chrzescijanami,na uwagi wierzacych
        > tzn.tych prawdziwych biblijnych chrzescijan ,kosciol reaguje panicznie.
        > Szykanujac takich wlasnie wiernych , z ekskomunika wlacznie.
        >
        ...instytucja....jak każda...
    • Gość: ~1~ Re: CZY KATOLIK TO CHRZEŚCIJANIN ????????? IP: *.174.155.12.cablerocket.net 21.04.03, 05:56
      Przesladowali Chrystusa, przesladowac beda i Was...... Katolicy.
      Sami zas NIGDY nie urzywajcie wulgarnych slow i NIKOMU nie zlorzeczcie - z
      okazji Dnia Zmartwychwstania Panskiego zycze tego z calego serca Wam i
      WSZYSTKIM mieniacym sie Chrzescijaninami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka