Dodaj do ulubionych

Abraham Lincoln o wrogach .....

IP: *.echostar.pl 18.04.03, 23:51
"Czyż nie rozbrajam ich, gdy podchodzę do nich, jak do przyjaciół?", po czym
postawił pytanie: "Czy wielki prezydent Stanów Zjednoczonych znajdzie kogoś,
kto podejmie to wspaniałe wyzwanie? Nieprzyjaciół niszczy się za pomocą
broni, nieprzyjaźń na drodze dialogu."

Te słowa padły dziś w Watykanie podczas nabożeństwa Męki Pańskiej.
W nawiązaniu do wojny w Iraku.

Co ciekawe rozbrzmiewała też muzyka Johna Lennona "Imagine"
Obserwuj wątek
    • wild czy ciekawe? Lincoln i Lenon na "L" 18.04.03, 23:57
      Gość portalu: XXL napisał(a):

      > "Czyż nie rozbrajam ich, gdy podchodzę do nich, jak do przyjaciół?", po czym
      > postawił pytanie: "Czy wielki prezydent Stanów Zjednoczonych znajdzie kogoś,
      > kto podejmie to wspaniałe wyzwanie? Nieprzyjaciół niszczy się za pomocą
      > broni, nieprzyjaźń na drodze dialogu."
      >
      > Te słowa padły dziś w Watykanie podczas nabożeństwa Męki Pańskiej.
      > W nawiązaniu do wojny w Iraku.
      >
      > Co ciekawe rozbrzmiewała też muzyka Johna Lennona "Imagine"

      Lincoln to patron wszystkich etatystów federalnych w USA a Lenon znany maoista
      ( inaczej oswiecony etatysta federalny )

      www.lewrockwell.com/orig3/bestsellers.html
      The Real Lincoln:
      A New Look at Abraham Lincoln, His Agenda, and an Unnecessary War

      a o Lenon w Forescie Gumpie był celnie ukazany smile taki Ikonowicz w wersji
      czerwona ksiazeczka...
      • Gość: XXL Re: czy ciekawe? Lincoln i Lenon na 'L' IP: *.echostar.pl 19.04.03, 00:31
        wild napisał:

        >a Lenon znany maoista
        > ( inaczej oswiecony etatysta federalny )

        Taaa ???
        A ja myślałem, że był znany z czego innego smile

        Czasem warto więcej słuchać, niż czytać.
        Muzyka łagodzi obyczaje........

        (Czerwona Książeczka MAO str. 365 )
        • wild wszyscy przeciwnicy Busha to zwolennicy terroru?:) 19.04.03, 00:48
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > wild napisał:
          >
          > >a Lenon znany maoista
          > > ( inaczej oswiecony etatysta federalny )
          >
          > Taaa ???
          > A ja myślałem, że był znany z czego innego smile

          jest znany z walki o ... a nawet i za!


          to tak jak wojna z terrorem lub zniesienie niewolnictwa w wiezieniach smile

          > Czasem warto więcej słuchać, niż czytać.
          > Muzyka łagodzi obyczaje........
          >
          > (Czerwona Książeczka MAO str. 365 )


          All officers and fighters of our army must improve their military art, march
          forward courageously towards sure victory in the war and resolutely,
          thoroughly, wholly and completely wipe out all enemies.

          "Manifesto of the Chinese People's Liberation Army" (October 1947), Selected
          Military Writings, 2nd ed., p. 340.

          o Mamo...
          • Gość: XXL Taaa, lewacy i śmierdziele..... IP: *.echostar.pl 19.04.03, 01:28
            wild napisał:

            > jest znany z walki o ... a nawet i za!

            I zmarł jak bohater !!!

    • cs137 Lincoln -- Bush: badzcie konsekwentni!!! 19.04.03, 02:12
      Precz z hipokryzja!

      Nie mozna robic z Lincolna swietego, a z Busha opryszka.

      Jak Lincoln ma byc swiety, to Bush tez powinien byc
      uznany za takowego. A jak Bush oprych, to i Lincoln
      powinien otrzymac taka sama etykietke.

      Zauwazcie, ze Lincoln dokonal brutalnej agresji na
      Konfederacje Stanow Poludnia. Stany, ktore weszly do
      Konfederacji, mialy swiete prawo sie odlaczyc od Unii, na
      gruncie Konstytucji USA.
      Analogia z bezprawnym zaatakowaniem Iraku przejrzysta...

      Lincoln uzasadnial wojne demagogicznym haslem, ze chodzi
      o wyzwolenie niewolnikow. Tymczasem powszechnie wiadomo,
      ze czarnym niewolnikom na plantacjach bylo jak u Pana
      Boga za piecem i wcale tego "wyzwolenia" nie chcieli. Jak
      kto ma watpliwosci, to niech przeczyta "Przeminelo z
      wiatrem" albo obejrzy wersje filmowa.
      Podobnie Bush wciskal ciemnote, ze chce "wyzwolic"
      Irakczykow od tyrana. A ja widzialem na wlasne oczy w TV
      jak tlum calowal tego "tyrana" po rekach jeszcze 7-go
      kwietnia!

      Nie wiadomo jeszcze dokladnie ile wojna w Iraku
      pociagnela za soba ofiar
    • Gość: Popiel Re: Abraham Lincoln o wrogach ..... IP: *.ipt.aol.com 19.04.03, 03:54

      > Te słowa padły dziś w Watykanie podczas nabożeństwa Męki Pańskiej.
      > W nawiązaniu do wojny w Iraku.
      >
      > Co ciekawe rozbrzmiewała też muzyka Johna Lennona "Imagine"

      Serio? Aż sie nie chce wierzyć.
      Papież coraz bardziej mnie zaskakuje in plus.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka