tyu, fora tak się rozdęły, tylu użytkowników jest, że nie sposób czytać
wszystkiego jest. Każdy przegląda forum pobieżnie, i czyta głównie posty
według nicków znanych. I np. gdy chcemy odpowiedni poziom postu mieć, to
czytamy Lukę czy Piqa. Gdy chcemy lakonicznej finezji, to otwieramy post
Borsuka. A gdy zapragniemy krótko, zwięźle i na temat, to nurniego post
otwieramy. Cytacik? To Hiacynta czytać trzeba. A może odrobinę wczesnego
szaleństwa? To Herr Rysia post otwieramy. Dankę czytać można, bo czasami
przytrafi się jej perełka żydowskiego myślenia. O ile ktoś dla tej perełki
jest w stanie znieść lament, że Żydem jest.

Wymieniać można długo, tyle, ile nicków posty czyta się.
I to dochodzimy do Ciebie. Ja nie twierdzę, że w Twoich postach nie ma żadnej
treści. Bynajmniej. Rzech o długość postów rozchodzi się. Widzisz tyu, dobry
post w dyskusji powinien góra 5-10 krótkich zdań mieć. Inaczej treść rozmywa
się w potoku wystukiwanych klawiszy z odpowiednimi oznaczeniami. Treść wtedy
zanika. Oczywiście, post wstępny czy posumowujacy, może dłuższy być. Ale w
trakcie dyskusji, powinien zwięzły być, bo dyskusja wtedy wartka i czytelna
jest. Ty pisząc co chwila długie elaboraty, zmuszasz niejako adwersarzy też
do dłuższych postów w odpowiedzi, co nużące do czytania i śledzenia dyskusji
jest.
Przemyśl to, o ile z czytanego, w przebieganego wzrokiem zamienić nie chcesz
się. Ambicja to nie wszystko tyu jest.