Dodaj do ulubionych

Nick Perła

IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 08:02
Perła, informatyk komputerowy pisze:

Re: Do Miriam : *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl
Gosc portalu: Perla 25-11-2001 14:02 Dziekuje Ci Miriam, ze wyjasnilas to
wyjatkowo przykre dla mnie posadzenie. Nie jest tajemnica, ze jestem
informatykiem - programista i takie posadzenia godza w moja etyke zawodowa, a
to dla mnie bardzo wazne jest. Mozna pisac o mnie co sie chce ale to juz bylo
wchodzenie w moje sprawy zawodowe.

Wczoraj wieczorem przeczytałem ze zdumieniem słowa Perły do mnie skierowane:
"Czy Ty myslisz, ze wszystkie posty podpisane "Perla" to moje sa?
Nasladownictwo kazdego kto pisze dluzej na forum bardzo proste
jest. W moim przypadku wystarczy orzeczenie stawiac na koncu zdania.
A w Lublinie mieszka ze studentami pól miliona osób i jest kilkadziesiat
tysiecy modemów. Ale ja takich rzeczy nie prostuje bo i po co. "
Dlaczego Perła po prawie rocznym pisaniu na forum napisał takie zadziwiające
słowa. Wczorajszy mój list do Perły:


Re: Anonimowe nicki nocne i dzienne do Perly Autor: Gosc portalu: Hiacynt
Data: 26-11-2001 21:49adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl

Carmina zalozyla nowy watek, trudne czasy sa dla forum.
Pisala dlaczego zaklada i kogo chetnie zobaczy. Bardzo szybko 80 listów sie
pojawilo. Niczyje watki nie ciesza sie taka sympatia i popularnoscia.

Mysle, ze nie czytales co Carmina napisala, warto przeczytac.

"Szlam resztka sil, zawieja szalala wokól, mróz scial wszystkie cieple uczucia.
Wtem...ta chatka. Zupelnie taka jak ta szkicowana przez Tete i Tumisie.
Nieduza, wcisnieta pod starym debem w zaspe przepastna. Malenkie zmrozone okna.
Dzrzwi nieduze, lekko pchniete - latwo ustapily .
I..juz po chwili...istne czary. Kominek rozpalony, ogien trzaska wesolo, lampa
naftowa na stole oswietla wszystko lagodnym blaskiem. Stól zastawiony, czeka.
(...)
A przede wszystkim jest radosc z kazdego uczciwego nicka, ktory zajrzec
zechce smile. Moze ktos dotyczas wylacznie "merytoryczny"? smile
I w ogóle, w ogóle,LOL, niezle jest. Jesli zaproszenie przyjmniecie. Bo tam na
zewnatrz zima. *Gdzies w sniegu ginie wilka trop i zaspy po pas* , jak spiewa
bard. A tu, wystarczy popchnac lekko drzwi......

Pojawia sie nick jurek33. Ktos zadal sobie trud i zalozyl konto,
by w watku Carminy napisac:

Re: informacja ? jurek33@poczta.gazeta.pl 26-11-2001 18:23

"e tam jakbys ryjem w snieg wpadla to informacja dnia. przecoz to lipa z
trunkami. jak masz to daj naprawde."

Tak. Carmina ryjem powinna wpasc w snieg, to by byla informacja dnia.
Zjawiasz sie w watku Perla i piszesz. Juz fakt, ze cokolwiek wpisujesz
wlasnie w tym watku jest haniebny:

Do Jurka o KRYTYCE Perla 26-11-2001 19:34 adres:
*.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl

Ty sie zastanów co piszesz i gdzie piszesz. Na takich watkach krytyka
ZABRONIONA jest. Tu tylko mozna slodzic. Jak ja kiedys spokojnie napisalem co o
tym mysle to rzucili sie na mnie z blotem. Wygrysc chcieli. I nie tylko mnie.
Ale ja sobie z nimi rade dalem i przepraszac musieli. Nie pisze tu oczywiscie o
wszystkich uczestnikach takich watków, tylko o niektórych. Ale za zadne skarby
nie pisz nic na Carmine bo zaraz to widze: Hiacynt, Tyu itd... Juz przez nia
kilka osób odeszlo z forum. Ostatnio Abe. Zreszta juz bylo pisane kto. I mozesz
byc pewien, ze niedlugo zostaniesz posadzony o szpetne machinacje na forum tym.
Mnie w kazdym razie znudzily te przepychanki i ich smieszny mentorski ton. A
dyskutowac nie ma jak bo oni i tak nie czytaja wzajemnie swoich postów. Tylko
pisza.
Pozdrawiam - Perla

Sluszna krytyka.
Ryja w sniegu Jurkowi33 zabraklo. Krytyk Jurek i jego opiekun Perla.
Nikt przyzwoity na forum sie do Ciebie nie powinien odzywac.
Przynosisz wstyd wszystkim, którzy próbowali Ciebie bronic.
Nie wymagasz od siebie zbyt wiele.

Hiacynt

-----------------------------

Napisałem nikt przyzwoity na forum nie powinien się do Perły odzywać.
Bardzo długo trwało, zbyt długo zanim mnie zmusił do napisania tych słów.
W drugim liście uzasadnię, dlaczego osobny wątek zakładam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Hiacynt Miriam i Perła pisali IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 08:20
      Było pięć dużych kryzysów na forum. Pamiętam wszystkie. Nie przypominam ich,
      ale jeśli zajdzie potrzeba, to archiwum jest dostępne.
      O forum mi chodziło i o tych którzy z różnych względów nie potrafili się
      bronić. Zdecydowałem, że jest to konieczne.
      Przy ostatnim kryzysie postanowiłem solidarnie odejść, ostatnio Perła mi to
      wypomniał. Napisał, że odchodzenie z forum znam z autopsji.

      Dwa dni temu napisałem:

      • to ALL *.klodzko.sdi.tpnet.pl
      Gosc portalu: Hiacynt 24-11-2001 23:11

      Nie mam najmniejszych pretensji do Perly,
      za forme pisania do mnie.
      Sedno sprawy innym jest.
      Hiacynt

      Napisałem: za formę pisania do mnie, tylko za formę pisania do mnie nie mam
      pretensji. Ale za treść mam. Dodaałem, sednem sprawy jest coś zupełnie innego.

      Oto oskarżenia skierowane pod moim adresem przez Miriam i Perłę:


      Re: do Miriam i Per³y____ adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
      Gosc portalu: Miriam 25-11-2001 16:38
      To juz nie ma sensu. To jest znecanie sie i pastwienie "zwyciezców"
      nad "pokonanymi". Nie chodzi juz Tobie o nic - tylko jak celnie kopnac,
      dokopac. Ja sie kopac nikomu nie dam, wytrzymalam juz sporo ataków na siebie,
      te nie zasluzone mam na mysli. Mimo wszystko ta sytuacja wyzwolila w Tobie
      cechy iscie nie kwietne. I to nie jest zlosliwosc z mojej strony.
      Jestes zaciety i msciwy. A tacy ludzie byc moze beda pewien czas wierni swoim
      przyjaciolom, ale sa - nieprzewidywalni, przez co ich przyjazn jest malo
      wartosciowa. Gdybys Ty i Twoje otoczenie - gdybyscie byli szlachetni i dobrzy
      jakimi sie mienicie - tych watków, które "kwitna" teraz i postów nie byloby
      juz. To z Waszej strony to "chwila lukru" ale jak sie go widelczykiem podwazy -
      wychodzi cos bardzo nieciekawego.
      Cala trudnosc polega na tym, zeby widziec siebie nie takim, jakim chcialoby sie
      byc, ale jakim sie jest. Mnie nie, ale Jungowi chyba uwierzysz? wink))
      Ja jestem impetyk czasami, jak mnie zaboli to bywa ostro, ale nie jestem
      msciwa.

      • Re: Anonimowe nicki nocne i dzienne do Per³y adres:
      *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl
      Gosc portalu: Perla 26-11-2001 23:07
      Widzisz Hiacynt, na wszystko trzeba spojrzec we wlasciwych proporcjach.
      Jedna z intrygujacych rzeczy w necie jest to, ze kazdy anonimowy jest.
      (...)
      Czy Ty myslisz, ze wszystkie posty podpisane "Perla"
      to moje sa? Nasladownictwo kazdego kto pisze dluzej na forum bardzo proste
      jest. W moim przypadku wystarczy orzeczenie stawiac na koncu zdania. A w
      Lublinie mieszka ze studentami pól miliona osób i jest kilkadziesiat tysiecy
      modemów. Ale ja takich rzeczy nie prostuje bo i po co. Aby nasladowac Carmine
      wystarczy zmieniac kolejnosc liter w wyrazach. Z Miriam to juz troche trudniej.
      Tu trzeba poczytac duzo co pisze i jak pisze. Ale tez mozliwe jest. A ilu tu
      facetów podpisuje sie nickami zenskimi.
      (...)
      A mam wrazenie, ze to Ty jestes glównym inspiratorem awantur na forum ostatnio.
      Dlatego, ze ciagle chcesz wyjasniac, prostowac, oskarzac, kto ma racje a kto
      nie ma. Ze ktos cos tam napisal, A Ty drazysz temat w nieskonczonosc, ze to
      Carmina skrzywdzona jest, ze Ona racje ma itd. itp. To do niczego nie prowadzi.
      Nawet masz zapedy prokuratorskie. A skad ja mam pewnosc miec, ze ktos kto
      podpisuje sie "syf, "U2", Jurek", czy inaczej to nie Ty czy Witek na przyklad.
      (...)
      Dlatego przestan juz OSKARZAC ludzi wlasnie.
      Perla


      Za które listy odpowiada Perła, do którego na forum Miriam
      imieniem Tomek się zwraca. Za które listy odpowiada etyk
      - informatyk Perła.

      Myślę, że czas by sięcej osób wpros zajęło stanowisko.
      Zbyt długo howdowano sztuczną perłę.
      Hiacynt
      • Gość: Hiacynt Do wszystkich IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 08:29

        Literówki się trafiły w ostatnim zdaniu, ale może to dobrze.

        Myślę, że czas by sięcej osób wypowiedziało, by wprost zajęło stanowisko.
        Zbyt długo howdowano sztuczną perłę.

        Zostałem oskarżony prze Miriam i Perłę o:






        Re: do Miriam i Per³y____ adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
        Gosc portalu: Miriam 25-11-2001 16:38
        - Nie chodzi juz Tobie o nic - tylko jak celnie kopnac, dokopac.
        - Jestes zaciety i msciwy.
        - A tacy ludzie byc moze beda pewien czas wierni swoim
        przyjaciolom, ale sa - nieprzewidywalni, przez co ich przyjazn jest malo
        wartosciowa.

        • Re: Anonimowe nicki nocne i dzienne do Per³y adres:
        *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl
        Gosc portalu: Perla 26-11-2001 23:07
        - A mam wrazenie, ze to Ty jestes glównym inspiratorem awantur na forum
        ostatnio.
        - Dlatego, ze ciagle chcesz wyjasniac, prostowac, oskarzac, kto ma racje a kto
        nie ma.
        - A Ty drazysz temat w nieskonczonosc, ze to
        - Nawet masz zapedy prokuratorskie.
        - Dlatego przestan juz OSKARZAC ludzi wlasnie.

        Myślę, że ostatni moment by wyjaśnić:
        - czy jestem PROKURATOREM czy właśnie OBROŃCĄ.
        - Czy bronię forum i ludzi właśnie, czy też oskarżam.
        - Jak bardzo swój nick brudzę pisząc do Perły.
        • carmina Do Hiacynta list otwarty 27.11.01, 09:35
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          >
          > Literówki się trafiły w ostatnim zdaniu, ale może to dobrze.
          >
          > Myślę, że czas by sięcej osób wypowiedziało, by wprost zajęło stanowisko.
          > Zbyt długo howdowano sztuczną perłę.
          >
          > Zostałem oskarżony prze Miriam i Perłę o:
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          > Re: do Miriam i Per³y____ adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
          > Gosc portalu: Miriam 25-11-2001 16:38
          > - Nie chodzi juz Tobie o nic - tylko jak celnie kopnac, dokopac.
          > - Jestes zaciety i msciwy.
          > - A tacy ludzie byc moze beda pewien czas wierni swoim
          > przyjaciolom, ale sa - nieprzewidywalni, przez co ich przyjazn jest malo
          > wartosciowa.
          >
          > • Re: Anonimowe nicki nocne i dzienne do Per³y adres:
          > *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl
          > Gosc portalu: Perla 26-11-2001 23:07
          > - A mam wrazenie, ze to Ty jestes glównym inspiratorem awantur na forum
          > ostatnio.
          > - Dlatego, ze ciagle chcesz wyjasniac, prostowac, oskarzac, kto ma racje a kto
          > nie ma.
          > - A Ty drazysz temat w nieskonczonosc, ze to
          > - Nawet masz zapedy prokuratorskie.
          > - Dlatego przestan juz OSKARZAC ludzi wlasnie.
          >
          > Myślę, że ostatni moment by wyjaśnić:
          > - czy jestem PROKURATOREM czy właśnie OBROŃCĄ.
          > - Czy bronię forum i ludzi właśnie, czy też oskarżam.
          > - Jak bardzo swój nick brudzę pisząc do Perły.

          _____________________________________________________________________________-
          Hiacyncie, wszyscy zgodza sie chyba z tym, ze jestes jedna z najbardziej
          wyważonych osób na tym forum. Polemizujesz nieraz uparcie, ale zawsze z klasa.
          Opiekujesz się nowymi, słabszymi nickami. Doświadczyłam tego sama.
          Ja spontaniczna Halina jestem, popelniłam kiedys, w dobrej wierze, rozumiejac, ze
          pzryjaciel w opresji - grzech zaufania. Musiałam odejsc, bo nie mogłam juz
          wytrzymac kopaniakow od ludzi o których mówisz, ktorych zmuszona byłam
          przepraszac. Ty wtedy tez odszedles. Widziales rzeczy. Kilku innych pzryjaciól
          tez widzialo. Wrócilismy oboje po jakims czasie, ze wzgledu na drogiego
          przyjaciela, by miał gdzie wracac, po ozdrowieniu. Były osoby, ktore cieszyły
          sie widzac nas znowu, ktore wołały nas. Jakis czas było normalnie, było super,
          nawet jakies pojedyncze wpisy miriamowe w moich watkach swiadczace o
          zainteresowaniu i zawsze przez nas witane z radoscia.
          Potem nastapilo cos niewyobrazalnego. Brakuje słów, jesli do błota sięgac sie nie
          chce. A sie nie chce.
          Wielu ludzi uczciwych wyraziło zdumienie i oburzenie. Ty w tej liczbie. Atakow
          nie wytrzymała tez jedna osoba, madra i dobra, zyczliwa, ale umiejaca sie bronic.
          Żal i smutek straszny mój.
          Nastepnie pojawiły sie jakies cienie sluzace prowokacji, jeden, wiecej, nie
          wiadomo. Wprowadziło to dodatkowo atmosfere nieufnosci - kto tak naprawde stoi w
          tym cieniu, nie majac odwagi wyjsc z podniesiona przyłbica.
          Teraz okazuje sie, z objawien ostatnich w herbaciarni - powiedziano Ci wczoraj,
          ze cale forum moze byc fałszowane - ze ty to moze róza, a rynsztok to wcale nie
          Perła, nie. Żenada.
          Ty okazujesz ogromna cierpliwosc, moja niczym pzry niej. Znosisz bełkoty pełne
          przerywnikow spod budy z tanim piwskiem, nastepnie mizdrzenie sie. Nie mowisz
          słow pochopnych, jakbys stale szanse dawal, niestety niedocenianą.
          I, co najlepiej o Tobie swiadczy, masz na wzgledzie płec niewiescia. Ale po
          pzreciwnej stronie - nie ma zadnych zasad. Jest klebowisko zlych emocji,
          wszystkie chwyty dozwolone. Brudne "Qui pro quo". Mieszanie rzeczywistosci z
          nierealem, manipulacja.
          U wiekszosci z nas nastapiło zmeczenie materiału. Ludzie chca spokoju. I ja to
          znam. Próbuje. Ale to tak, jakby łobuz z bejsbolem wpadł Ci do domu, rozwalił
          meble, zelzył gosci, nawprowadzał ciemnych typow, a potem mowił, no ok, slabszy
          dzien mialem, sami rozumiecie. W dodatku wiesz, ze juz wczesniej deklaracje zgody
          nic nie warte były, kilkakrotnie.
          Myślę, iż jestes obrażany, gdyż pragniesz wyjasnic sprawe po to, by takie rzeczy
          nie powtarzały sie, bysmy mogli otwierac watki bez bicia serca, czy ktos nas lży,
          czy moze dzis wział painkillery.
          Teraz jest etap siania fermentu, wchodzenia do watkow, gdzie nie jest sie mile
          widzianym i paskudzenie ich, haniebne, tak. Ja ignorowac probuje, by sie nie dac
          ochlapac. Jeszcze mi sie jakis czas nie znudzi.
          Tete napisala pare dobrych rad, proste ale skomplikowane. O wchodzeniu,
          wychodzeniu, watkach, takie elemnarne podstawy. Złotymi zgłoskami powinny byc
          wydrukowane , zawsze u góry strony.
          A Ty Hiacyncie, w moim najgłebszym przekonaniu jestes adwokatem spokoju i dobrych
          obyczajow. To bardzo trudna rola. Musiales przełamac naturalny, ludzki lęk przed
          terrorem, ktory teraz skupia sie na Tobie. Nikt nie chce byc w centrum uwagi tego
          rodzaju. Ty robisz to dla przyszlosci forum, na ktorym powinna panowac jakas
          elementarna pzryzwoitosc, odpowiedzialnosc za słowa, ktorym je tworzymy. Jestem
          Ci wdzieczna. Pozdrawiam.

          • Gość: tete Re: Do Hiacynta... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 10:12
            Policzone i nazwane.
            Czy zrozumiane przez Tych, do których kierujesz słowa ? Jak już pisałam - mam
            wątpliwości. Widocznie jest granica - gdy się ją przekroczy - uznanie własnej
            winy staje się niemożliwe. "Po drugiej stronie" - w oceanie goryczy i
            wściekłości widzi się wyłącznie własną krzywdę, nie winę. Terapia grupowa - nie
            jest możliwa na forum.
            Poza tym - ile w tych emocjach prawdy a ile zimnej manipulacji ?
            W wątku pojawia się człowiek czy nick ? - bo dla mnie kiedyś oznaczało to samo.
            Po ostatnich doświadczeniach - już nie.

            Hiacyncie, dziękuję. Nie potrafiłabym lepiej niż Ty ująć się za Carminą, Abe i
            innymi naszymi wspólnymi Przyjaciółmi.

            pozdrawiam, smile)tete



            • Gość: snajper Re: Do Hiacynta... IP: *.acn.waw.pl 27.11.01, 23:10
              Nazwane i policzone.
              Lecz zrozumienia nie znajdziesz u tych, do których kierujesz swe słowa. Dla
              nich każdy argument dobry, aby wykazać swą dziewiczą niewinność. Coś się komuś
              nie podoba ? Coś kogoś boli ? To przecież tyllko forum, to przecież tylko
              eksperyment, to przecież może nie mój post jest. Brak odpowiedzialności za
              swoje wypowiedzi, brak uczciwości, brak honoru. I jakaś taka zazdrość: Dlaczego
              im jest ze soba dobrze ? Próba zniszczenia tego poczucia wspólnoty. Mam
              nadzieję, iż uda nam się uchronić to, co tak bardzo irytuje osoby nienawistne.
              Serdeczne pozdrowienia dla... wszystkich ludzi dobrej woli.
    • Gość: Perła Re: Nick Perła - to brzmi dumnie IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 10:13
      Jak długo tu na forum tu na forum jestem to w życiu nie spotkałem się z tak
      PERFIDNĄ manipulacją, mściwością ubraną w szatki niewiniątka, i zwykłego kubła
      pomyj. Pisałem do Ciebie Hiacynt, że masz klasę ale to chyba pomyłka była.
      1. To wy z Carminą oskarżyliście tutaj osobę o podszywanie się pod inny nick:
      lady_h. I nikt z was nie przeprosił.
      2. Rzeczywiście zdarzyło mi się czytać posty podpisane moim nickiem, których ja
      nie pisałem. Ale dla wyjaśnienia: nie było to w ostatnich trzech miesiącach.
      3. Pamiętam jak podpisywano się za Luzera, a kilka dni temu kilkakrotnie za
      Miriam. Nikt z zainteresowanych nie prostował tych spraw bo to nie ma sensu.
      Przykład:
      wątek: Do Miriam
      Chyba odejdę z tego świata...
      Autor: Gość portalu: Miriam
      Data: 21-11-2001 00:42 adres: *.focal-chi.corecomm.
      4. Okazuje się Hiacynt, że to Ty jednak chcesz DECYDOWAĆ za ludzi z kim mają
      przestawać. Kim jesteś, że chcesz ludziom NARZUCIĆ swoją wolę? Co z Tobą jest?
      Straszny ponurak z Ciebię widzę jest. Chesz decydować kto przyzwoity jest. To
      niebezpieczne jest. Szczególnie w necie.
      5. Dążysz do awantur na forum, chociaż ja już naprawdę straciłem orientację i
      nie bardzo sobie przypominam o co poszło i w czym rzecz jest. Dlatego kończę tę
      żałosną farsę, którą NA SIŁĘ starasz się odgrywać mimo, że wszyscy już prawie
      wyszyli z teatru tego.
      6. Ja do każdego odezwę się. Taki jestem. Nie ma we mnie mściowości a lubię
      ludzi w przeciwieństwie do Ciebie jak widzę.

      pozdrawiam - Perła
      • Gość: Tumisia Re: Nick Perła . IP: 10.129.131.* 27.11.01, 11:20
        Pytania do Perły?
        Czy jestem przewrażliwiona jeśli mnie razi zwracanie się per Hiacynt ,które
        jest uzywane w postach zaczepnych?
        Dlaczego mój komputer o 11.00 nie chce otwierać postów?
        Czy jeśli się ma akcje danej firmy,to lepiej jest ją atakować czy chwalić?

        P.s.Nie wyrazam zgody na używania mojego nicka w dalszych eksperymentach.
        • carmina Hiacyncie... 27.11.01, 16:15


          ...zadałam przyjaciołom pytanie w chatce. Czy mam agresorom herbatke podawac.
          Potrwa nim bedę wiedziec, co myślą. Wtedy napisze. Wybacz. Po raz ostani zwroce
          sie jeszcze do Miriam, mam dla niej propozycje, by watek własny założyła, bo
          chatka spaprana. Pozdro.
          Tumisiu, hej! smile


          • bykk Re: do Hiacynta 27.11.01, 16:43
            Hiacynt,uważam,że przegiąłeś pisząc:"nikt przyzwoity na forum nie powinien się
            do Perły odzywać"?
            Dlaczego niby,możesz wyjaśnić? Ja się odzywam,to znaczy ,że nie jestem
            przyzwoity?Cóż możesz wiedzieć o mnie? Przyjdzie nowy forumowicz,zacznie
            z Perłą "gadać", a Ty uznasz(lub inni),że to nie jest przyzwoity forumowicz?
            Daj spokój Hiacynt! Wszyscy na forum czasem sobie folgują i co z tego?
            pozdrawiam Cię i nię ubruszaj się tak smile))
            • Gość: Hiacynt do Bykka o przyzwoitości i folgowaniu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 22:23
              bykk napisał(a):

              > Hiacynt,uważam,że przegiąłeś pisząc:"nikt przyzwoity na forum nie powinien się
              > do Perły odzywać"?
              > Dlaczego niby,możesz wyjaśnić? Ja się odzywam,to znaczy ,że nie jestem
              > przyzwoity?Cóż możesz wiedzieć o mnie? Przyjdzie nowy forumowicz,zacznie
              > z Perłą "gadać", a Ty uznasz(lub inni),że to nie jest przyzwoity forumowicz?
              > Daj spokój Hiacynt! Wszyscy na forum czasem sobie folgują i co z tego?
              > pozdrawiam Cię i nię ubruszaj się tak smile))

              Bykku!

              Jeżeli będziesz zaglądał do tego wątku, to dowiesz się,
              dlaczego tak napisałem.

              Tylko i WYŁĄCZNIE do Carminy to jest
              Autor: Gość portalu: Perła
              Data: 23-11-2001 14:54 adres: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl

              --------------------------------------------------------------------------------
              Słuchaj Carmina, ostatnio znowu coś za bardzo interesujesz się moją osobą
              czyniąc różne aluzje. Myślałem, że już ci wytłumaczyłem wszystko jak jest. No
              tak, zadraśnięta duma Twoja taka jest. Ale jak tak bardzo domagasz się
              publicznie to proszę bardzo. Właściwie to ja Cię rozumiem. Odrzuciłem Twoje
              zaloty ale wyjaśniłem dlaczego. Moje serce zajęte jest. A Ty mścisz się na mnie
              za to jak możesz. Jestem w sytuacji niezręcznej wobec Ciebie. Inny na
              wspomnienie wąsa by tylko podkrecił ale nie ja (nie mam wąsów). Chciałem
              delikatnie i nie urażając Ciebie wytłumaczyć, wyjaśnić - myślałem, że
              zrozumiałaś. Ale widzę, że na próżno. I nie mów Carmina, że nie wiesz o co
              chodzi. O privie zapomniełem już. Oboje dobrze wiemy w czym rzecz jest.
              Oczywiście Ty zaprzeczysz. Powiesz, że to są insynuacje, chora wyobraźnia,
              podłość, że Ty nigdy, że ja źle zrozumiałem etc. etc. Inni też to mogą
              komentować ale prawdę znamy tylko my, nieprawdaż Carmino? I nie odwracaj kota
              ogonem w tej sprawie. Kto kupi ten głupi.


              Carmina, została w ohydny sposób obrażona. Bardziej kobiety nie mozna obrazić.
              Właściwie brakuje słów, by określić pisanie Perły. Wstrętne insynuacje:
              odrzuciłem twoje zaloty, wyjaśniałem, pisanie "o privie zapomniałem już",prawdę
              znamy tylko my, nie mów że nie wiesz o co chodzi. Dodaje, oczywiście ty
              zaprzeczysz ... i tak dalej sam czytasz.

              Bykku, w głowie mi się nie mieściło, że mężczyzna może tak pisać
              do kobiety na forum. Myślałem, że to jest jakaś fałszywka, zajrzyj
              do wątku "Hiacyncie,czy przetrwałeś? Herbatka w......... ",
              przeczytaj co pisałem. Cóż Ty na to Bykku?
              Czytałeś dzisiaj list Carminy: "metodyczne nękanie przynosi zamierzone skutki".
              Od dłuższego czasu jest nękana przez kilka osób.
              Dzisiaj ustąpiła miejsca Miriam.
              Abe nie ma, Carmina czytałeś co napisała. Co Ty na to Bykku. Bronisz?
              Czy my, którzy prawie od początku piszemy na forum, nie poczuwamy się do żadnych
              obowiązku reagowania?
              Tylko po tym jednym liście, uważam, że nikt przyzwoity nie powinien na forum
              odzywać się do Perły. Ktoś na forum musi powiedzieć dość.
              Ubrudzę się, ale jest to konieczne. Będę walczył z terroryzmem na forum.
              Wszyscy nie mogą schować głowy w piasek.
              Tak już było, pisałem, nie ma piasku tylko gnój.

              pozdrawiam

              Hiacynt
              • Gość: Perła Re: do Hiacynta jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 22:48
                Nudny się Hiacynt zrobiłeś, Wiesz? Ale jak tak bardzo chcesz się babrać to co
                powiesz na to:

                Re: Noc poza miastem
                Autor: lady_hawk@poczta.gazeta.pl
                Data: 27-11-2001 16:59

                Chce sie powiedziec:
                to byly klimaty!
                Do jutra.
                noc - miasto - snieg - zapomniane pelargonie na balkonie.
                Tylko sztuczne przetzrymaja mroz.


                Czy zauważyłeś to charakterystyczne TYLKO dla Carminy przestawienie liter w
                wyrazie: "przetzrymaja" ?

                Wyluzuj się Hiacynt, bo prawda może zaboleć.

                Perła
                • Gość: Perła Re: Hiacyncie??? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 23:00
                  Hiacyncie!!!!! Nie rób mi tego! nie ogłaszaj, żem świnia jest. O Ty wielki
                  Hiacynt jesteś! Odezwij się do mnie, chociaż raz! Potrzebuję tego jak ptak
                  wolności, jak ryba wody! Jakże mi żyć teraz będzie bez Twojej akceptacji tutaj?
                  No dobra Hiacynt, ile chcesz? tylko w złotówkach proszę. Perła
                  • Gość: Perła Re: Hiacyncie??? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 23:17
                    Hiacynt, nie bądź taki, odezwij się. Ok w dewizach też, ile chcesz? Krótko i
                    bez kłamstwa.
                    Perła
                • Gość: Mag Re: do Perly Sokole Oko (Falcon Eye ???) IP: 64.95.214.* 27.11.01, 23:09
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > Czy zauważyłeś to charakterystyczne TYLKO dla Carminy przestawienie liter w
                  > wyrazie: "przetzrymaja" ?
                  >
                  Upzrejmie prozse o niewymsiewaine sie z tak powanzej hcoroby jak dysleskja
                  palzcasta. Nie tyklo Camrina to ma.
              • Gość: luka Re: do cenzora Hiacynta IP: 217.67.196.* 28.11.01, 08:14
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > Tylko po tym jednym liście, uważam, że nikt przyzwoity nie powinien na forum
                > odzywać się do Perły.

                W takim razie proszę mnie traktować jako nieprzyzwoitego.

                > Ktoś na forum musi powiedzieć dość.

                Jak rozumiem, tym kimś jesteś Ty. A imię Twoje Czterdzieści i Cztery...?

                > Ubrudzę się, ale jest to konieczne. Będę walczył z terroryzmem na forum.

                Delta Force Hiacynt 007 w akcji.

                > Wszyscy nie mogą schować głowy w piasek.

                Ejże, Hiacyncie, czy to jest Twoje prywatne forum? Po co te rejtanowskie spazmy?
                A tak szczerze mówiąc - trudno mi uwierzyć w bezinteresowność Twojej
                antyperłowskiej krucjaty.

                Pozdrawiam
            • Gość: Kamil Re: do Hiacynta---------do byka IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 18.06.02, 07:51
              bykk napisał(a):

              > Hiacynt,uważam,że przegiąłeś pisząc:"nikt przyzwoity na forum nie powinien się
              > do Perły odzywać"?
              > Dlaczego niby,możesz wyjaśnić? Ja się odzywam,to znaczy ,że nie jestem
              > przyzwoity?Cóż możesz wiedzieć o mnie? Przyjdzie nowy forumowicz,zacznie
              > z Perłą "gadać", a Ty uznasz(lub inni),że to nie jest przyzwoity forumowicz?
              > Daj spokój Hiacynt! Wszyscy na forum czasem sobie folgują i co z tego?
              > pozdrawiam Cię i nię ubruszaj się tak smile))

              Hiacynt ma racje
              nie jesteś przyzwoity

    • Gość: Vist¸ _ Nick_ Perła_?_____________nickiem_dupka_jest._ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 23:50


      Moi mili smile

      Proszę o wybaczenie...
      Jak nie wirtuale, to reale przeszkadzają mi uczestniczyć w forum.
      Sorry.

      Nie mogę /albo brak mi woli/ przeczytać wszystkich postów jakie powstały
      pod moją nieobecność.

      Ale wyczuwam, że roztrzęsiony chłoptaś spod nicka " Perła" ? wink

      Terroryzuje Was skutecznie.

      Wypowiedział Wam/nam wojnę i nie wiem co też sobie wyobraził smile)

      Dziwię się Wam trochę, że osobnika niezrównoważonego, agresywnego,
      chcecie traktować jak normalnego forumowicza. /chyba przez pamięć ?/

      Ale dziś ...
      Szczególnie po jego egocentrycznych wynurzeniach ....?

      Cóż pozostało ?

      Kwarantanna !

      Proszę zdobądźcie się na trochę samokontroli i nie czytajcie nawet postów
      osobnika roztrzęsionego w chęci ukojenia ran gotowego na różne (!)
      niegodziwości...

      Nie mówiąc o odpisywaniu.

      Jeśli tego /nawet/ z siebie nie wykrzesacie możecie stać sie jego ofiarami.

      A po co ?

      Miejcie trochę szacunku do siebie smile))


      pzdr

      Vist¸__________________/
      • Gość: Perła Re: Vist pod wpływem Viagry jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 23:54
        To mu się zdarza czasami. Wtedy nieobliczalny jest. Ale potem już spokojny
        jest. Perła
        • platyna Re:Perłaaaaa!!!!!! 27.11.01, 23:56
          Co to viarga jest?
          Jakiś ty ślicny.
          • Gość: Perła Re:Platynaaaaa!!!!!! IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 00:00
            platyna napisał(a):

            > Co to viarga jest?
            > Jakiś ty ślicny.


            Cześć Platynko

            Widzę, że krążysz za mna po całym forum. Zakochałaś się we mnie? No powiedz, o
            ile pełnoletnia jesteś. No i rzeczywiście kobietą jesteś.
            Perła
            • platyna Re:Perłaaaaaa!!!!!!!!! 28.11.01, 00:05
              i jedno i durgie i tsecie i chyba cwarte - jus nie pamietam.
              A jakie ocki mas? niebieskie cy tylko ślicne?
              Buzi chces?
              Ale Miriam boje sie brrradzo. Brrr.
              Pewnie ze jestem dziewcynka chocias trochie starsa. Nie wiezys?????
              • Gość: Perła Re:Platynaaaaaa!!!!!!!!! IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 00:09
                platyna napisał(a):

                > i jedno i durgie i tsecie i chyba cwarte - jus nie pamietam.
                > A jakie ocki mas? niebieskie cy tylko ślicne?
                > Buzi chces?
                > Ale Miriam boje sie brrradzo. Brrr.
                > Pewnie ze jestem dziewcynka chocias trochie starsa. Nie wiezys?????


                Platynko, najpierw napisz CV, wstaw ząbki abyś tak nieszepleniła, i wtedy o buzi
                dopominaj się.
                Perła
                • platyna Re:Perłaaaaaaa!!!!!!!!! 28.11.01, 00:15
                  A bez ząbków to nie chciałbyś?
                  Cemu ksywdzis?
                  Ja ząbki wsytstkie bielutkie i własne mam.
                  Tylko wade mam - no mówiłam psecies, tylko nie wiem gdzie, bo w tym wsystkim
                  połapać sie juz nie mozna.
                  Cy to mnie dysklawifikuje, cy jakoś tak?
                  No co tak latas i latas?
                  A jakie perfumy lubis?
                  Ja dla ciebie wsystko - no prawie.
                  • Gość: Perła Re:Platynaaaaaaa!!!!!!!!! IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 00:29
                    platyna napisał(a):

                    > A bez ząbków to nie chciałbyś?
                    > Cemu ksywdzis?
                    > Ja ząbki wsytstkie bielutkie i własne mam.
                    > Tylko wade mam - no mówiłam psecies, tylko nie wiem gdzie, bo w tym wsystkim
                    > połapać sie juz nie mozna.
                    > Cy to mnie dysklawifikuje, cy jakoś tak?
                    > No co tak latas i latas?
                    > A jakie perfumy lubis?
                    > Ja dla ciebie wsystko - no prawie.


                    Platynko, szkoda, że ząbki własne masz. Myślałem, że może z prawdziwej platyny
                    są. I to cię dyskwalifikuje właśnie. Chyba, że dasz sobie wyrwać, te z przodu
                    oczywiście. Jak ty dla mnie wszystko to proszę cię również, abyś nie używała
                    carminowych perfum też. Bo czuć nimi od ciebie za bardzo coś.
                    • platyna Re:Do Perły nieco poważniej 28.11.01, 00:36
                      Mądry jesteś chiba, ale za bardzo podejrzliwy.
                      Mylisz się Perła. Słowo, że to nie Carmina.
                      Słowo, że to kobieta, której na dodatek nie pozwalasz się lubić.
                      I chiba wystarczy.
                      Pozdrawiam.
                      • Gość: Perła Re:Do Platyny nieco poważniej IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 00:39
                        platyna napisał(a):

                        > Mądry jesteś chiba, ale za bardzo podejrzliwy.
                        > Mylisz się Perła. Słowo, że to nie Carmina.
                        > Słowo, że to kobieta, której na dodatek nie pozwalasz się lubić.
                        > I chiba wystarczy.
                        > Pozdrawiam.

                        Platynko, nawet do głowy mi do tej pory nie przyszło żeś Carmina jest. Ale skoro
                        sama mi to podsuwasz, to chyba tak jest.
                        Perła
                        • platyna Re:Do Perły strrrasznie poważnie 28.11.01, 00:49
                          Przyszło Ci do głowy, przyszło.
                          To dlatego o tych perfumach caminowych wyżej mówiłeś.
                          Jeszcze raz. Poważnie. Nie jestem Carminą, ani osobą, która nicku tego zwykle
                          używa. Co więcej, ona o moich wybrykach nic nie wie.
                          Nie ma teorii spiskowej. Prywatne zagranie baby chcącej zwrócić na siebie uwagę.
                          Tylko tyle Perła, tylko tyle.
                          Pozdrawiam i dobrej nocy. Ale ząbków dla Ciebie nie usunę.
                          • perla! Re:Do Platynki strrrasznie poważnie 28.11.01, 11:36
                            platyna napisał(a):

                            > Przyszło Ci do głowy, przyszło.
                            > To dlatego o tych perfumach caminowych wyżej mówiłeś.
                            > Jeszcze raz. Poważnie. Nie jestem Carminą, ani osobą, która nicku tego zwykle
                            > używa. Co więcej, ona o moich wybrykach nic nie wie.
                            > Nie ma teorii spiskowej. Prywatne zagranie baby chcącej zwrócić na siebie uwagę
                            > .
                            > Tylko tyle Perła, tylko tyle.
                            > Pozdrawiam i dobrej nocy. Ale ząbków dla Ciebie nie usunę.


                            A kim jesteś nieboże? Potrafisz sie przyznać, która z naszych uroczych Pań takie
                            nocne wybryki ma?
                            Perła
      • Gość: luka Re: Do obrońcy ludzkości Vista______________ IP: 217.67.196.* 28.11.01, 08:20
        Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

        > Ale wyczuwam, że roztrzęsiony chłoptaś spod nicka " Perła" ? wink
        > Terroryzuje Was skutecznie.
        > Wypowiedział Wam/nam wojnę i nie wiem co też sobie wyobraził smile)

        Skoro same galarety (z wyjątkiem chwata Hiacynta) na forum, to nic dziwnego, że
        dają się terroryzować.

        > Dziwię się Wam trochę, że osobnika niezrównoważonego, agresywnego,
        > chcecie traktować jak normalnego forumowicza. /chyba przez pamięć ?/

        Piszesz o sobie?

        > Kwarantanna !
        > Proszę zdobądźcie się na trochę samokontroli i nie czytajcie nawet postów
        > osobnika roztrzęsionego w chęci ukojenia ran gotowego na różne (!)
        > niegodziwości...

        Proszę uprzejmie zaprzestać dawania mi nieproszony dobrych rad.

        > Jeśli tego /nawet/ z siebie nie wykrzesacie możecie stać sie jego ofiarami.

        Straszny, przerażający Perła, wysysacz dusz, mentalny wampir - i stado owiec...

        Pozdrawiam
        • Gość: Vist¸ __Do_____ obrońcy______dupków______Luki___ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 13:27
          Gość portalu: luka napisał(a):

          > Straszny, przerażający Perła, wysysacz dusz, mentalny wampir - i stado owiec...


          Cześć Luko !


          Łatwo jest wpaść i coś popsuć...

          Nawet byle komu...

          Szczególnie, gdy inni są jak "owieczki".

          Prawda ?


          pzdr

          Vist¸_______________________/
          • Gość: luka Re: __Do_____ obrońcy______dupków______Luki___ IP: 217.67.196.* 28.11.01, 13:49
            Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

            > Łatwo jest wpaść i coś popsuć...
            >
            > Nawet byle komu...
            >
            > Szczególnie, gdy inni są jak "owieczki".
            >
            > Prawda ?

            Może jakiś wniosek? Chyba, że życzysz sobie odpowiedź na retoryczne pytania?

            Pozdrawiam
            • Gość: Vist¸ Re: __Do_Luki___ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 13:54
              Gość portalu: luka napisał(a):

              > > Prawda ?
              >
              > Może jakiś wniosek? Chyba, że życzysz sobie odpowiedź na retoryczne pytania?


              Wnioski już były...

              Teraz pora na aplikacje.


              smile)

              pzdr

              Vist¸___________________/


    • Gość: Vist¸ __ Jak________"żyje"____________dupek_na_forum ?_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:14


      Dupek, to osobnik pozbawiony dojrzałości i empatii...

      Na forum żyje tyko dzięki "niedojrzałości" lub wrażliwości uczestników.

      No. " Egon " potrafi głównie przyssać się do ofiary i dręczyć
      ją swymi przekleństwami odbytniczymi...

      Jeśli ofiara nie odpowiada, czuje się zwycięski i szuka następnej...

      Jeśli zaś uda mu się zdenerwować kogoś wtedy zaczyna się "życie" Egona !!!

      W ten prosty sposób osoby "słabsze" dają żyć dupkowi !

      Popierasz negatywizm /dziecięcy smile/ dyskutuj, oskarżaj, wskazuj na
      niegodziwość dupka...

      Powołaj go do "życia" !

      On Ci tego nie zapomni !

      "Odwdzięczy" się setnie !

      smile)

      pzdr

      Vist¸______________________/
      • platyna Re: do Vista, który świat zbawił 28.11.01, 00:25
        Viście Kochany.
        Cy warto tak powaznie podchodzić do zecywistosci forumowej?
        Tu eksperymenty ostatnio w modzie. Ludziom pzryjaźń prawdziwa z wirtualem się
        plącze. Daj mi tę noc - tę jedną noc.
        Pozdro. silikonowe.
        I buzi ocywiście. wink))
        • Gość: Vist¸ __ Do_______Platynki :-)_______zdziecinniałej.__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:33
          platyna napisał(a):
          > Viście Kochany.
          > Cy warto tak powaznie podchodzić do zecywistosci forumowej?
          > Tu eksperymenty ostatnio w modzie. Ludziom pzryjaźń prawdziwa z wirtualem się
          > plącze. Daj mi tę noc - tę jedną noc.
          > Pozdro. silikonowe.> I buzi ocywiście. wink))


          Cześć Platynko smile

          Rozumiem, że aby jakoś odreagować postanowiłaś pokazać "Prełce" jak to jest.

          Może faktycznie coś skuma ?

          Sam wcześniej nachalnie i infantylnie przyssawał się do innych...

          Ale nie przemęczaj się.

          O.K. smile))

          Chyba że Twoja akcja jest z grupy: "Dzieci - dzieciom"

          Czasem tak bywa, że jak nie można od kogoś oczekiwać minimalnego poziomu

          trzeba się stoczyć ...

          Buzi dla platynki smile)) /malutkiej/


          pzdr

          Vist¸___________________/
          • Gość: Perła Re: do Platynki - Carminki jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 00:36
            Platynko, idę spać. Ząbki wyrwane już?
            dobranoc - Perła
          • platyna Re:Do Vista od platynki przedwczesnie postarzałej 28.11.01, 00:42
            Viście drogi.
            Nie czuję się stoczona.
            Jeszcze trochę i wszyscy tutaj zmienimy swoje nicki i style.
            Skoro nie może być normalnie i po prostu - lepiej niech będzie
            jak w domu wariatów.
            Co nick - to obyczaj.
            Pozdrawiam realnie. Buźka może zostać? wink))
            • Gość: Vist¸ __ Platynka__________&________Perełka____:-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:49
              platyna napisał(a):
              > Viście drogi.
              > Nie czuję się stoczona.
              > Co nick - to obyczaj.


              Platynko

              Zachowaj swe ciepłe uczucia dla swego wybranka smile))

              Bawcie się razem gówienkiem ile chcecie...

              Nie przyczepiaj się do wszystkich o.k. ?



              pzdr

              Vist¸_____________________/

              • platyna Re: __ Platynka__________&________Perełka____:-) 28.11.01, 00:51
                Oczywiście o.k.
                • platyna Re: Eeeee tam... 28.11.01, 01:26
                  Prełeka posed spać już to ja tez.
                  A on mowił ze jak ktos dluzej siedzi to wygrywa.
                  To on dzisiaj psegrał juz?
                  Na zawse???? sad(
    • Gość: Hiacynt do Perły - Czy Hiacynt to porucznik Colombo? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 08:07
      Ekepetymentetor Perła pisał:

      "Gdybysmy sie tak wszyscy poznali osobiscie to pewnie w wiekszosci przypadków
      doszlo by do poteznego rozczarowania. Amant okazal by sie podstarzalym
      pleyboyem z wnukami na karku, urocza dziewczyna facetem, zagorzaly katolik
      agnostykiem, Zyd Polakiem, Polak Zydem itd. Ja kiedys zaryzkowalem znajomosc w
      realu i dzieki temu poznalem sliczna kobiete i zyskalem niezwykla przyjazn.
      Mialem farta po prostu. Ale generalnie przeciwny jestem poznawaniu sie w realu.
      Z powodów wyzej opisanych. A nawet tu na forum dziwne rzeczy dzieja sie. "


      Perła aktywny byłeś nocą LOL
      Tyu broniąc się przed Twoimi atakami przytaszczył wątek "Noc poza miastem",
      który założył nie będac świadomym, jest obiektem eksperymentu. Czyli wybrała
      lustrację. Tyu lustratorem, coś takiego.

      Zaraz przytaszczę wątek, w którym eksperymentatorzy eksperymentują na
      uczuciach. Polecam głosy i szepty duetu Miriam-Perła na oczach Tyu.
      Świadkami byli dwórka Iwonka, której towarzyszył Hiacynt - czyli porucznik
      Colombo oraz Witek, wtedy jeszcze facet.
      Eksperyment chyba trwa nadal, może bardziej privatnie, druga dwórka M. wczoraj
      to odkryła, właściwie się odkryła.
      Dlaczego dwórki? dlaczego eksperyment? Niebawem - przecież to serial.
      "Experimentators & Colombo"

      Kłopoty to moja specjalność

      Porucznik Hiacynt Colombo


      • Gość: Perła Re: Hiacynt??? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 08:44
        A widzisz Hiacynt, jednak odezwałeś się do mnie. Oto siła pieniądza jest.
        A teraz poważniej.
        piszesz:
        "Polecam głosy i szepty duetu Miriam-Perła na oczach Tyu."

        A to nie wolno szeptać na oczach Tyu? Czemuż to? Wytłumaczysz mi dlaczego to
        zabronione jest?
        Perła
        • Gość: Hiacynt Re: Perła??? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 08:47
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > A widzisz Hiacynt, jednak odezwałeś się do mnie. Oto siła pieniądza jest.
          > A teraz poważniej.
          > piszesz:
          > "Polecam głosy i szepty duetu Miriam-Perła na oczach Tyu."
          >
          > A to nie wolno szeptać na oczach Tyu? Czemuż to? Wytłumaczysz mi dlaczego to
          > zabronione jest?
          > Perła


          A czy był to eksperyment??
          I śliczny facet z karczychem istnieje?


          Hiacynt
          • perla! Re: Hiacynt??? 28.11.01, 11:34
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            >
            > > A widzisz Hiacynt, jednak odezwałeś się do mnie. Oto siła pieniądza jest.
            > > A teraz poważniej.
            > > piszesz:
            > > "Polecam głosy i szepty duetu Miriam-Perła na oczach Tyu."
            > >
            > > A to nie wolno szeptać na oczach Tyu? Czemuż to? Wytłumaczysz mi dlaczego
            > to
            > > zabronione jest?
            > > Perła
            >
            >
            > A czy był to eksperyment??
            > I śliczny facet z karczychem istnieje?
            >
            >
            > Hiacynt

            Przyznam, że nie bardzo wiem o co Ci teraz idzie. Ale zaintrygowałeś mnie.
            Wytłumacz proszę, dlaczego nie wolno mi szeptać na oczach Tyu. Oczekuję poważnej
            odpowiedzi.
            Perła
            • bykk Re:do Hiacynta 28.11.01, 11:46
              Hiacynt,ten post co przytoczyłeś dla mnie,znam.
              Znając Perłę dosyć długo na forum,widzę w tym poście tylko przewrotność,
              zaczepkę itp.,nie wiem może jestem za stary,może za głupi,ale nie widzę w nim
              żadnych
              treści obrażających.Takie jest moje zdanie i przy nim zostaje.
              pozdrawiam Ciebie,Perełkę i Carminę
              • Gość: Hiacynt Re:do Bykka i wszystkich IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 12:00
                bykk napisał(a):

                > Hiacynt,ten post co przytoczyłeś dla mnie,znam.
                > Znając Perłę dosyć długo na forum,widzę w tym poście tylko przewrotność,
                > zaczepkę itp.,nie wiem może jestem za stary,może za głupi,ale nie widzę w nim
                > żadnych
                > treści obrażających.Takie jest moje zdanie i przy nim zostaje.
                > pozdrawiam Ciebie,Perełkę i Carminę



                Bykku!

                Może byś Carminy zapytał, co kobieta czuje w takim momencie.
                Co czuje jak jest bezsilna? Co czuje, jak nic nie może uczynić?
                Kobieta gwałcona co czuje?
                Abe odeszła. Perła oskarżył Carminę, że przez nią Abe odeszła,
                potem tym się zajmę. Nie sądzisz Bykku, że starczy tych ofiar?
                Zrobić apel poległych na forum.
                Czy nie za długo przymykaliśmy oczy na eksperymenty na ludziach.
                Prawdziwych ludziach.
                Niedawno oglądałem zdjęcie, kilkanaście osób uśmiechniętych
                - spotkanie forumowe. To są prawdziwi ludzie.
                Jedni są słabi, inni silni. Pobrudzę swój nick walcząc o forum,
                ale czas jest najwyższy. Już dzisiaj Luka zarzucił mi interesowność,
                jestem przygotowany na ataki. Dzisiaj przypomniałem sobie jak z Tyu robiono
                pederastę, nie walczono z poglądami tylko z człowiekiem. Znasz ten wątek?
                Dosyć.
                Były trzy grube kreski na działania Perły i nie tylko jego,
                w ostatnich dniach kreską odkreślałem terroryzm forumowy - przypomnę.
                Teraz brak czasu.

                pozdrawiam

                Hiacynt
                • perla! Re:do Hiacynta i wszystkich 28.11.01, 12:18
                  Co Ty właściwie chcesz udowodnić Hiacynt? Czyżby ktoś zgwałcił Carminę poprzez
                  net? A kto?
                  A w bojowym nastroju jesteś widzę. No proszę, proszę, dokonuj manipulacji
                  wyrywaniem z kontekstu. Proszę, proszę. Myślisz, że coś osiągniesz? Nic. A
                  wiesz dlaczego? Bo nie ma w Tobie duszy wojownika właśnie. Dowód? Proszę:
                  w jednym poście piszesz:
                  " Pobrudzę swój nick walcząc o forum, ale czas jest najwyższy."
                  ..........................
                  ..........................
                  "Teraz brak czasu"

                  sic!

                  Perła
            • Gość: Hiacynt do Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 11:48
              perla! napisał(a):

              > > > "Polecam głosy i szepty duetu Miriam-Perła na oczach Tyu."
              > > >
              > > > A to nie wolno szeptać na oczach Tyu? Czemuż to? Wytłumaczysz mi dlac
              > zego
              > > to
              > > > zabronione jest?
              > > > Perła
              > >
              > >
              > > A czy był to eksperyment??
              > > I śliczny facet z karczychem istnieje?
              > >
              > >
              > > Hiacynt
              >
              > Przyznam, że nie bardzo wiem o co Ci teraz idzie. Ale zaintrygowałeś mnie.
              > Wytłumacz proszę, dlaczego nie wolno mi szeptać na oczach Tyu. Oczekuję poważne
              > j
              > odpowiedzi.
              > Perła



              Zdaje się, że się mówi, po owocach ich poznacie.

              Hiacynt
              • perla! Re: do Hiacynta 28.11.01, 12:04
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > perla! napisał(a):
                >
                > > > > "Polecam głosy i szepty duetu Miriam-Perła na oczach Tyu."
                > > > >
                > > > > A to nie wolno szeptać na oczach Tyu? Czemuż to? Wytłumaczysz mi
                > dlac
                > > zego
                > > > to
                > > > > zabronione jest?
                > > > > Perła
                > > >
                > > >
                > > > A czy był to eksperyment??
                > > > I śliczny facet z karczychem istnieje?
                > > >
                > > >
                > > > Hiacynt
                > >
                > > Przyznam, że nie bardzo wiem o co Ci teraz idzie. Ale zaintrygowałeś mnie.
                >
                > > Wytłumacz proszę, dlaczego nie wolno mi szeptać na oczach Tyu. Oczekuję po
                > ważne
                > > j
                > > odpowiedzi.
                > > Perła
                >
                >
                >
                > Zdaje się, że się mówi, po owocach ich poznacie.
                >
                > Hiacynt


                Słuchaj Hiacynt, jak chcesz ze mną rozmawiac to pisz konkretnie w czym rzecz
                jest. A tak poza tym skoro nie stać Cię na odwagę i wprost napisać dlaczego to
                moje szepty nie mogą się odbywać na oczach Tyu, to daj już spokój sobie z tym.
                Masz szczególne zamiłowanie do rozniecania na nowo forumowych awantur. Czytałeś
                mój wątek o wyjasnieniu sytuacji? I co, ja potrafiłem przyznać się do błędu, a
                Ty? A inni? Tak wspaniale herbatkę parzą, a gdy trzeba poważny problem rozwiązać
                to pouciekali po prostu. I nie idź nigdy do końca w dym za kimś z netu. Chyba, że
                go znasz z realu. Bo możesz bardzo rozczarować się kiedyś.
                Perła
                • Gość: Hiacynt Re: do Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 14:35
                  perla! napisał(a):

                  > Słuchaj Hiacynt, jak chcesz ze mną rozmawiac to pisz konkretnie w czym rzecz
                  > jest. A tak poza tym skoro nie stać Cię na odwagę i wprost napisać dlaczego to
                  > moje szepty nie mogą się odbywać na oczach Tyu, to daj już spokój sobie z tym.

                  Napisałem. Po owocach ich poznacie. Pytałem się czy to jest eksperyment?
                  Jaki był skutek szeptów, forumowicz cierpiał. Czytałeś co napisałem w wątku?
                  Nie zależnie od intencji szeptów, skutek się liczy.



                  > Masz szczególne zamiłowanie do rozniecania na nowo forumowych awantur.

                  To Perła pozostawię bez komentarza. Wątek zawieszam, ale gdybym dotarł do końca
                  to byś się zdziwił. Tylko może przytoczę trzy grube kreski. Trzykrotnie miałeś
                  szansę przerwać atakowaniue Carminy i jej wątków.

                  > Czytałeś mój wątek o wyjasnieniu sytuacji? I co, ja potrafiłem przyznać się do
                  > błędu, a Ty? A inni?

                  Tak mówisz? Poczytajmy co naprawdę napisałeś:

                  "2. wobec Carminy - to ten wątek o zalotach. Ale to była ewidentna kpina!
                  Chciałem postawić Carminę w sytucji w której sama się lubuje. Pomówić tak, że
                  nie można się wytłumaczyć. A taki Hiacynt potraktował to poważnie, chociaż
                  użyłem starego chwytu "kto kupi ten głupi", który świadczy o nieprawdziwości
                  tekstu."

                  I zobaczmy jak użyłeś chwytu o kupieniu:
                  "Oczywiście Ty zaprzeczysz. Powiesz, że to są insynuacje, chora wyobraźnia,
                  podłość, że Ty nigdy, że ja źle zrozumiałem etc. etc. Inni też to mogą
                  komentować ale prawdę znamy tylko my, nieprawdaż Carmino? I nie odwracaj kota
                  ogonem w tej sprawie. Kto kupi ten głupi."

                  Cóż Ty na to? Kto kupi tłumaczenie Carminy ten głupi. Prawda?
                  Powiedz do jakiego błędu ja mam się przyznać? Za co miałbym przepraszać??


                  > Tak wspaniale herbatkę parzą, a gdy trzeba poważny problem rozwiązać
                  > to pouciekali po prostu. I nie idź nigdy do końca w dym za kimś z netu.
                  > Chyba, że go znasz z realu. Bo możesz bardzo rozczarować się kiedyś.

                  Ty i ja wiemy jak przebiegała do tej pory polemika. Wiem kto odważnie stanął
                  przy mnie. Carmina, Tete, Tumisia, Snajper, Vist i częściowo rozdarty Bykk, Tyu
                  też by stanął, ale był wycieńczony. Abe gdyby była.
                  Cenię go jako człowieka, jest odważny.
                  Do Ciebie pospieszyła Iwonka i Civic Vitek. Luka zaczął mnie atakować. Myślisz,
                  że się z tym nie liczyłem? Myślisz, że jakaś pomoc była mi potrzebna. Wsparcie
                  moralne tych osób mi wystarczyło i to co napisały.
                  Ja się liczyłem z tym, że zostanę sam. Każdy ceni spokój, ale ten święty spokój
                  doprowadził do kolejnych pięciu kryzysów. Niektórzy są słabsi, ale maja prawo być
                  słabsi. Carmina wyzwoliła solidarność forum przy banowaniu Witka. Wiesz, że nie
                  ona była winna. Ale Mamy57 już nie ma z nami. Lewica, ale bardzo ją lubiłem.
                  Gdzie jest?? To też ofiara forum, kto o niej pamięta?

                  Piszesz o pójściu w dym. Perła. Ja jestem samodzielny. W dym podszedłem za
                  Carminą, dwukrotnie. Teraz też Abe i Tete pospieszyły jej z pomocą. Ale Carmina
                  mnie wsparła i nie tylko ona. Myślisz, że to było łatwe?
                  Z nikim paktów nie zawieram, o żadną pomoc nie prosiłem. Tak zwanych privów
                  stosowanych zamiast listów na forum nie uznaję, a widziałem teraz właśnie
                  negatywne ich działanie. Bardzo negatywne.

                  Na koniec. Rozpisałem się z dwóch powodów. Pierwszy prosty, Ty z Lublina ja z
                  Lublina, drugi - obydwaj prawica. Ale,...
                  Starzy forumiarze muszą odróżniać poglądy od człowieka, jak to Hasz pisał
                  wielokrotnie. Gdy Hasza wszyscy atakowali kto przy nim stanął? Do Miriam
                  napisałem, gdyby była w potrzebie na kogo mogłaby liczyć? Na Hasza,
                  a niektórzy by się pytali co się dzieje. Ale ja to rozumiem i nie oceniam.
                  Żal czasmi pozostaje. Perła. Ja jestem Ciemnogród i czarna reakcja.
                  Wiesz, że skutek walki mógł być tylko jeden. Wiele listów miałem w planie.
                  Proszę. Nie eksperymentuj więcej. Muszę kończyć.

                  pozdrawiam Hiacynt


                  • perla! Re: do Hiacynta 28.11.01, 15:30
                    >Napisałem. Po owocach ich poznacie. Pytałem się czy to jest eksperyment?
                    >Jaki był skutek szeptów, forumowicz cierpiał.

                    Na czym cierpienie polegało. Dalej nie rozumiem. Mógł nie czytać moich szeptów.
                    Ale o co tu chodzi właściwie? Wytłumacz dlaczego moje i nie tylko szepty
                    spowodowały cierpienie forumowicza.pozdrawiam - Perła
                    • Gość: Hiacynt Re: do Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 15:52
                      perla! napisał(a):

                      > >Napisałem. Po owocach ich poznacie. Pytałem się czy to jest eksperyment?
                      > >Jaki był skutek szeptów, forumowicz cierpiał.
                      >
                      > Na czym cierpienie polegało. Dalej nie rozumiem. Mógł nie czytać moich szeptów.
                      >
                      > Ale o co tu chodzi właściwie? Wytłumacz dlaczego moje i nie tylko szepty
                      > spowodowały cierpienie forumowicza.pozdrawiam - Perła

                      Nie wiem. Ja widziałem skutek i napisałem wtedy to co napisałem.
                      Bezpieczniej jest być ze słabszymi. Pozdro - Hiacynt
                      • perla! Re: do Hiacynta - serio całkiem 28.11.01, 16:03
                        Ok, ja dałem czadu ale ty też. W innym stylu. Patrz Hiacynt i to prawdziwa
                        wartość prawicy jest. Każdy z nas indywidualnością jest i nikt nam nie narzuci
                        tego co mamy pisać. Nigdy nie wątpiłem w twoją samodzielność tak jak zawsze
                        byłem pewien swojej. I nigdy nie narzucałem tutaj nikomu co ma pisać.
                        pozdrawiam - Perła
                        ps. jakieś zawieszenie broni?
                        • Gość: Hiacynt do Perły o teatrum IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 17:41
                          perla! napisał(a):

                          > Ok, ja dałem czadu ale ty też. W innym stylu. Patrz Hiacynt i to prawdziwa
                          > wartość prawicy jest. Każdy z nas indywidualnością jest i nikt nam nie narzuci
                          > tego co mamy pisać. Nigdy nie wątpiłem w twoją samodzielność tak jak zawsze
                          > byłem pewien swojej. I nigdy nie narzucałem tutaj nikomu co ma pisać.
                          > pozdrawiam - Perła
                          > ps. jakieś zawieszenie broni?


                          Chyba to wynikało z mojego pisania. Muszę jeszcze jedną rzecz wyjaśnić z Tyu.
                          Kto ma z klasą przeprosić kogo, bo się różnimy, a nie mogę tego tak zostawić.
                          Zbyt uważnym jestem czytelnikiem, zbyt wiele widzę. A wiesz, że dość upierdliwy
                          potrafię być.
                          Ale to już inna historia. Myślałem, że jeszcze coś pisząc do Ciebie powiem ze
                          sceny, ale wychodząc z teatrum i tak muszą stanąć na własnych nogach. LOL

                          pozdrawiam

                          Hiacynt Z Ciemnogrodu



                          • bykk Re: do Perły i Hiacynta 28.11.01, 18:05
                            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                            > perla! napisał(a):
                            >
                            > > Ok, ja dałem czadu ale ty też. W innym stylu. Patrz Hiacynt i to prawdziwa
                            >
                            > > wartość prawicy jest. Każdy z nas indywidualnością jest i nikt nam nie nar
                            > zuci
                            > > tego co mamy pisać. Nigdy nie wątpiłem w twoją samodzielność tak jak zawsz
                            > e
                            > > byłem pewien swojej. I nigdy nie narzucałem tutaj nikomu co ma pisać.
                            > > pozdrawiam - Perła
                            > > ps. jakieś zawieszenie broni?
                            >
                            >
                            > Chyba to wynikało z mojego pisania. Muszę jeszcze jedną rzecz wyjaśnić z Tyu.
                            > Kto ma z klasą przeprosić kogo, bo się różnimy, a nie mogę tego tak zostawić.
                            > Zbyt uważnym jestem czytelnikiem, zbyt wiele widzę. A wiesz, że dość upierdliwy
                            >
                            > potrafię być.
                            > Ale to już inna historia. Myślałem, że jeszcze coś pisząc do Ciebie powiem ze
                            > sceny, ale wychodząc z teatrum i tak muszą stanąć na własnych nogach. LOL
                            >
                            > pozdrawiam
                            >
                            > Hiacynt Z Ciemnogrodu
                            >

                            I o to chodzi! Cosik mi się zdaje,że disiaj wypiję przynajmniej dwie góralki!
                            Jedną za Hicynta,a drugą za Perełkę!
                            A za mnie? Uuuuuuuuuuu,a sam wypiję raz bykowi śmierćsmile))
                            Pozdro-o-wie-e-nia,o ku-urcz-e już dzi-a-ła?
                            • Gość: Hiacynt do Bykka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 18:14
                              bykk napisał(a):


                              > I o to chodzi! Cosik mi się zdaje,że disiaj wypiję przynajmniej dwie góralki!
                              > Jedną za Hicynta,a drugą za Perełkę!
                              > A za mnie? Uuuuuuuuuuu,a sam wypiję raz bykowi śmierćsmile))
                              > Pozdro-o-wie-e-nia,o ku-urcz-e już dzi-a-ła?


                              Bykku.

                              Ktoś po moim liście do Perły zamiast nicka użył imienia.
                              A ja Colombo jestem. LOL

                              tłoku nie lubię

                              pozdrawiam

                              Hiacynt

            • bykk Re: do Vista 28.11.01, 11:54
              Vist,chyba jednak na tym wątku żle zaVist-owałeś!
              Sam piszesz,że nie czytałeś,nie mogłeś,ale zaraz atakujesz i mówisz
              o jakiejś wojnie! Nie znasz tematu,ale na wszelki wypadek przyłożę?!
              A jak ma się odzywka do Platyny:"bawcie się razem tym gówienkiem",do Twojego
              mentorskiego tonu?
              Tak właśnie zaczynają się kłótnie! Po co i na co?Najpierw posłuchaj,a potem
              pisz!
              Pozdrawiam Cię i życzę wiele powodów do uśmiechu
              rozsierdzony bykk z uśmiechem pod rogami smile))
              • Gość: Vist¸ __Perła !________________________TERMINATOR ! __ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 13:42
                bykk napisał(a):
                > Vist,chyba jednak na tym wątku żle zaVist-owałeś!
                > Sam piszesz,że nie czytałeś,nie mogłeś,ale zaraz atakujesz i mówisz
                > o jakiejś wojnie!

                Cytuję :
                --------------------------------------------------------------------
                Re: Aha...
                Autor: Gość portalu: Perła
                Data: 27-11-2001 23:14 adres: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl
                --------------------------------------------------------------------------------
                Ponieważ towarzystwo zlekceważyło moją wyciągniętą rękę do zgody i nie wykazało
                dobrej woli, ani nie przeprosiło mnie, to rozumiem, że wojna nadal jest. I wy
                macie odwagę o przyzwoitości mówić? Wojna jest!
                Perła
                --------------------------------------------------------------------------------

                Bykku smile

                Może i jestem trochę leniwy a może mam mało czasu, ale to powyżej chyba
                Ci przybliży mój punkt widzenia...

                Łaskawy smile) nie został przeproszony /na czas/.

                Teraz wszyscy (?) poznają co to wojna smile)))

                Nie boisz się ?


                pzdr

                Vist¸____________________/
                P.S.
                Zdążyłeś przeprosić ?
                • bykk Re:do Vista-a 28.11.01, 14:10
                  Vitaj dzisiaj!
                  Vist,nie przesadzaj z tą wojną!Perły nie mam za co przepraszać,więc nie
                  przeprosiłem.Ciebie chyba też nie mam za co przepraszać.
                  Perła napisał "wojna jest",a Ty nie wiedząc o co biega,napadasz i piszesz
                  "dupek"! O to mi chodziło,tyle!
                  bądż pozdrowiony Vist
                  • Gość: Vist¸ _Vist__do__Bykka..._______rejon...__W-8___ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 14:20
                    bykk napisał(a):
                    > Vitaj dzisiaj!
                    > Vist,nie przesadzaj z tą wojną!Perły nie mam za co przepraszać,więc nie
                    > przeprosiłem.Ciebie chyba też nie mam za co przepraszać.

                    Gdybyś jednak chciał skorzystać, to daję Ci szansę smile)))

                    > Perła napisał "wojna jest",a Ty nie wiedząc o co biega,napadasz i piszesz
                    > "dupek"!


                    Wcześniej "misiu" lub też "perełka !" zdemolował kilka "lirycznych" wątków.

                    O to biega.

                    A "wojna" to zapowiedź kolejnych demolek w kawiarniach ? wink

                    A tam dziewczęta przestraszone ...
                    I nawet byki nie chcą się nimi zaopiekować ?


                    smile)

                    pzdr

                    Vist¸__________________/
                    • bykk Re: do Vist-a 28.11.01, 17:39
                      Vist,wolałbym jednak abyś przeciwnika nazywał "misiu"(chociaż osobiście tego
                      określenia nie cierpię)czy też "perełka",niż "dupek"!
                      Jakoś te pierwsze określenia bardziej do niektórych pasują.smile))
                      pozdrawiam
    • Gość: max Czy tu jest projekcja filmu sądnego "ADWO?KA?CI":] IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 16:19
      a np. taki worek na ziemniaki... to materią jest!wink
      • Gość: iwona Do Hiacynta drążącego------ale po co?? IP: *.lubin.dialog.net.pl 28.11.01, 19:10
        > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        >Zaraz przytaszczę wątek, w którym eksperymentatorzy eksperymentują na
        >uczuciach. Polecam głosy i szepty duetu Miriam-Perła na oczach Tyu.
        >Świadkami byli dwórka Iwonka, której towarzyszył Hiacynt - czyli porucznik
        >Colombo oraz Witek, wtedy jeszcze facet.

        >Do Ciebie pospieszyła Iwonka i Civic Vitek. Luka zaczął mnie atakować.
        >Myślisz, że się z tym nie liczyłem? Myślisz, że jakaś pomoc była mi potrzebna.
        >Wsparcie moralne tych osób mi wystarczyło i to co napisały.

        Hiacyncie drogi!

        Dziś nerwowy dzień miałam.

        A teraz nerwów ciąg dalszy.

        Wracam wieczorem do domu, otwieram "wstrząsające" wątki i widzę, że moje imię
        jest mieszane do tej dziwnej sytuacji. I tak sobie myslę, że może by tak się
        obrazić??

        Nie mam zamiaru stawać po czyjejkolwiek stronie, BO TO NIE MOJA BROSZKA!!!

        Kilka razy pisałam, że to real jest najważniejszy, a tutaj w wirtualu o żadnej
        przyjaźni nie ma mowy. A ponieważ obydwie strony wspominają namiętnie w swoich
        postach o przyjaźni tak więc za bardzo do nich nie pasuję wink)

        pozdrawiam odrobinę nerwowo winkiwona z po/dwórka
        • Gość: Hiacynt do Iwonki o eksplozji IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 19:44
          Gość portalu: iwona napisał(a):

          > Dziś nerwowy dzień miałam.
          > A teraz nerwów ciąg dalszy.

          A ja nie narzekam, spokojny dzień miałem a na forum nudy.

          Iwonko!
          Gdybyż nie drążenie moje, byłaby taka eksplozja szczerej,
          niezmąconej niczym radości? Zaufaj mi.

          Pamiętasz jak Carmina nazwała Ciebie i M. dwórkami?
          Ja pamietam, kobiety też pamiętają.

          Potem była nagonka na Carminę, pamiętasz Iwonko? Zacytuję M.
          "Ona robi swoje. Konsekwentnie. Trzeba przyznac inteligentnie. Slisko.
          I nieprzyjemnie. Z niezlym skutkiem."

          Ostatnio przedzieżgnęłą się M. w Hawka, nikogo nie informując
          o zmianie nicka i naśladowała inne głosy.

          Tyu napisał, że Carmina wykaże klasę, jeżeli przeprosi Lady_Hawk.
          Czy chcesz coś dodać??

          pozdrawiam

          Hiacynt
          • Gość: iwona do Hiacynta z zaufaniem IP: *.lubin.dialog.net.pl 28.11.01, 19:57
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Iwonko!
            > Gdybyż nie drążenie moje, byłaby taka eksplozja szczerej,
            > niezmąconej niczym radości? Zaufaj mi.

            ****************************************

            Po prostu rób to co uważasz za słuszne. Ja nie jestem od oceniania smile


            >
            > Pamiętasz jak Carmina nazwała Ciebie i M. dwórkami?
            > Ja pamietam, kobiety też pamiętają.

            *******************************

            Słabą mam pamięć do słów--może nie jestem kobietą ?? smile
            Nie pamiętam epitetow Carminy. Pamiętam jednak te początkowe emocje. Kiedyś sobie
            to wyjaśniłyśmy i spokoj na szczęście jest. Nie lubię burz.

            **************************************
            > Potem była nagonka na Carminę, pamiętasz Iwonko? Zacytuję M.
            > "Ona robi swoje. Konsekwentnie. Trzeba przyznac inteligentnie. Slisko.
            > I nieprzyjemnie. Z niezlym skutkiem."

            > Ostatnio przedzieżgnęłą się M. w Hawka, nikogo nie informując
            > o zmianie nicka i naśladowała inne głosy.
            *************************************

            Z M. się nie znamy za bardzo. Z lady_hawk również. Niech robią to co chcą-
            pojedynczo czy też w tandemie smile

            ************************************

            > Tyu napisał, że Carmina wykaże klasę, jeżeli przeprosi Lady_Hawk.
            > Czy chcesz coś dodać??

            *********************

            Nie smile

            pozdrawiam kisielowo.iwona

            • Gość: Hiacynt do Iwonki od Mustafy IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 20:11
              Gość portalu: iwona napisał(a):


              > Słabą mam pamięć do słów--może nie jestem kobietą ?? smile
              > Nie pamiętam epitetow Carminy. Pamiętam jednak te początkowe emocje. Kiedyś sob
              > ie to wyjaśniłyśmy i spokoj na szczęście jest. Nie lubię burz.


              Iwonko!

              Dwórka to nie epitet.
              Gdybyż ktoś był łaskaw nazwać mnie dworzaninem.

              czy My w końcu to piwo wypiliśmy?
              pozdrawiam

              Hiacynt Dworzanin
              • Gość: iwona Do Hiacynta z wątpliwością piwną IP: *.lubin.dialog.net.pl 28.11.01, 22:33
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


                > Iwonko!
                >
                > Dwórka to nie epitet.
                > Gdybyż ktoś był łaskaw nazwać mnie dworzaninem.

                *****************
                Hiacyncie szczegółowy!!

                Upieram się przy epitecie. A czemuż by nie smile



                >
                > czy My w końcu to piwo wypiliśmy?

                ********************

                Przypuszczam, że wątpię...
                Usilnie wątpię, bo przynajmniej jest szansa, że mnie na kolejne zaprosisz, gdy
                spokój nastanie...---dla piwka warto wątpić wink

                pozdrawiam nasennie.iwona
          • Gość: Miriam Re: do hiacynta prośba prośba prośba ect IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 20:13
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Gość portalu: iwona napisał(a):
            >
            > > Dziś nerwowy dzień miałam.
            > > A teraz nerwów ciąg dalszy.
            >
            > A ja nie narzekam, spokojny dzień miałem a na forum nudy.
            __________________________________________________________________________________
            >

            Przepraszam państwa, że się wcinam. Bardzo mi przyjemnie, że moje przeprosiny,
            żal odebrałeś jako "nudy". To wiele "tłomaczy" jak pisała Nałkowska.
            Jesteś adwocatem SPRAWY, szkoda, że nie słodkim, (takim dodatku istotnym szalenie
            do lodów co chłodzą) Dlaczego nie jestes słodki?
            Powiedz. Wyznaj mi. Wyznaj nam wszystkim, co byś chciał żeby powiedzieć, napisać.

            Powiedz mi, co byś chciała
            cuda ja czynię - Mała.
            Martwe zamieniam w żywe
            zgasłe w płonącą grzywę
            Powiedz mi, co byś chciała?

            Przepraszam, że pozwoliłam sobie jako podmiot wierszyka Stachury - umieścić
            Ciebie i w żeńskiej formie, ale to przecież Ci nic nie szkodzi? Hiacyncie, o!
            gdyby to można tak łatwo dobrze postepować, jak łatwo radzić, jak dobrze
            postępować...
            Ale ja -
            a. wyciągnęłam wnioski z własnej postawy
            b. zgłosiłam wolę, aby naprawiać
            c. wyznałam, że wiem, że to wcale nie tak łatwo
            d. zasygnalizowałam, że będę cierpliwa bo mi zależy
            e. skinęłam twierdząco i aprobująco głową na warunki

            Czy jeszcze o czymś zapomniałam? Tak. Byłbyś tak dobry i przypomniałbyś?

            szczerze pozdrawiam



            > Iwonko!

            A tak na marginesie, właśnie Iwonko! odpowiada Ci gradacja stanów proponowana?
            jesteś dwórką? Co to jest? z awek plezirem M.
            >
            ________________________________________________________________________________

            Gdybyż nie drążenie moje, byłaby taka eksplozja szczerej,
            > niezmąconej niczym radości? Zaufaj mi.
            >
            > Pamiętasz jak Carmina nazwała Ciebie i M. dwórkami?
            > Ja pamietam, kobiety też pamiętają.
            >
            > Potem była nagonka na Carminę, pamiętasz Iwonko? Zacytuję M.
            > "Ona robi swoje. Konsekwentnie. Trzeba przyznac inteligentnie. Slisko.
            > I nieprzyjemnie. Z niezlym skutkiem."
            >
            > Ostatnio przedzieżgnęłą się M. w Hawka, nikogo nie informując
            > o zmianie nicka i naśladowała inne głosy.
            >
            > Tyu napisał, że Carmina wykaże klasę, jeżeli przeprosi Lady_Hawk.
            >


            Czy chcesz coś dodać??
            >
            _____________________________________________________________________________
            A jakby chciała coś dodać, to dobrze, czy źle?

            Miriam
            • Gość: iwona Do MIRIAM samodzielnie IP: *.lubin.dialog.net.pl 28.11.01, 20:36
              Gość portalu: Miriam napisał(a):

              > A tak na marginesie, właśnie Iwonko! odpowiada Ci gradacja stanów proponowana?
              > jesteś dwórką? Co to jest? z awek plezirem M.

              ***************************************

              Witaj Miriam,

              Ironicznie niedawno umieściłam swą skromną osobę w dolnych rejonach listy płac
              wenezuelskiego serialu---o trzecioplanowej roli wspomniałam.
              Chyba poważnie te moje słowa wzięto.

              Teraz Hiacynt wspomina, że Carmina nazwała mnie dwórką-może i tak było,nie
              pamiętam. Nieważne.

              Do wszelkich nalepek, etykietek i vlepek podchodzę z lekkim zdenerwowaniem i
              staram się być złośliwa odpowiadając na nie. No ale jak widać nie wychodzi mi
              to smile

              Nie życzę sobie żeby ktokolwiek tutaj czy w realu doczepiał mi "gębę". Potrafię
              samodzielnie myśleć wink



              > A jakby chciała coś dodać, to dobrze, czy źle?
              >
              > Miriam

              Czy to takie ważne??

              pozdrawiam colowo.iwona
    • Gość: Kamil Re: zamknijcie w końcu ten wychodek IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 18.06.02, 07:58
      gospodarz ( perła ) obesrany
      uszanujmy Carmine...w drugim poście tego wątku napisa ła , że tu śmierdzi
      gospodarz obesrany niech zostanie sam
    • Gość: Hiacynt Nick Perła IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 14:31
      Perła napisał:

      Miałes mi ponoć coś udowodnić. Czekam wciąż.
      Chyba już wiesz co zrobić masz.

      Początek:

      nie daj sie d_nutko
      Autor: Gość portalu: borsuk
      Data: 11-06-2002 16:39 adres: *.dip.t-dialin.net

      --------------------------------------------------------------------------------
      Zes d-nutko nie z galazka oliwna tu przyszla, jak nam usilujesz wmowic , to nie
      tylkoPerla zauwazyl..
      To co za Toba d_nutko wojownicza mrowka ciagnie, to jest oliwna maczuga.
      Galazka w zadnym razie to nie jest.
      Ale to nie szkodzi. Kazdy tak zaczynal. Przerazony naszym antysemityzmem,
      naszym chamstwem, nasza glupota, porzadek postanawial zrobic na tym forum.
      Ty zaczelas jeszcze stosunkowo lagodnie i kulturalnie, a pozatem o cos Ci
      chodzi.
      Nie przejmuj sie, ze Perla atakuje Cie za chamstwo.
      On jest ostatni, co ma do tego prawo.
      A pozatem Perla od dawna nie robi nic z wlasnej inicjatywy, a juz napewno nie z
      przekonania.
      Jezeli, to tylko z przekonania o doskonalosci Miriam.

      Za poglady, to Cie tu moga atakowac inni. Perla napewno nie. On juz dawno nie
      ma pogladow.
      Kiedys niezalezny i oryginalny umysl (prawda Perla?), zalozyciel odwaznych i
      niebanalnych watkow (prawda Perla?), ostry, czasem brutalny dyskutant, ktorego
      mozna bylo szanowac (prawda Perla?), niezlomny przeciwnik prywatnych dyskusji
      na forum (prawda Perla?), dzis jest gotow rozbic kazda rozmowe, zniszczyc
      kazdego, jezeli tylko wskaze mu to Miriam.

      Zal, Perla. Platny zbir sie z Ciebie zrobil.
      Zamordowales Carmine, teraz mordujesz d_nutke.

      Mam w tym wielka wine.
      Nie obronilem Carminy. Zbyt dlugo dawalem sie zwodzic pozorom.
      Zbyt dlugo wydawalo mi sie, ze mozna Was przywiesc do opamietania.
      Zbyt dlugo usilowalem posredniczyc i tlumaczyc.
      Zbyt dlugo wierzylem, ze na forum jest miejsce dla dwoch indywidualnosci.
      Nadal w to wierze. Ale nie wtedy, gdy jedna z nich jest Miriam.

      Miriam jest mila i rozkoszna, jest zwiewna i rozmarzona.
      To baranka w chmurkach pogladzi, to oczkiem czarnym zastrzyze, a fiolkiem czy
      innym groszkiem pachnacym niepostrzezenie tragarzom swoim znaki daje.
      Miriam, nasza kochana, siedzi w zloconej komnacie i szepce: “lustereczko
      powiedz, ze mi…” , a jak juz znudzone lustereczko babie odpowie, to wysyla albo
      perle zatruta, albo ptaszysko jakies czarne, by ludzi straszylo, obrazalo,
      oblewalo pomyjami.

      Zamordowaliscie Carmine. Odeszla wielka indywidualnosc, zostawila miejsce na
      Wasze gowniane argumenty.
      Pamietasz Perla jak kulturalna i wytworna l_h o myciu zebow kocim gownem do
      Carminy pisala?
      To jest wlasnie Wasz poziom.
      Nie Miriam. Nie. Ona jest ponad to. Od tego to ona ma Was. Czasem tylko
      demaskuje ja rykliwy smiech sierzanta.

      Teraz dostajecie to Wasze gowno spowrotem. Od Limaka.
      Nie, Perla, ja sie nie ciesze. Ja sie nigdy nie ciesze gdy po forum lata gowno.
      A Limaka lubie tak samo jak Ty.
      Dlatego tak dlugo sie nie mieszalem.
      Nie po drodze mi bylo z takimi sprzymierzencami.
      I zeby byla jasnosc.
      Limaku – przez to, ze jestes wrogiem Perly, nie jestes moim sprzymierzencem.

      Ale co musi byc powiedziane, powiedziec trzeba.
      Nie tylko ja mam dosc tych idiotycznych osobistych wycieczek, napasci,
      animozji, chorej ambicji, gwiazdorstwa. Powoli zaczynasz byc tu sam na forum
      Perla. Juz tylko swiatlem odbitym swiecisz.

      Widze, ze znowu macie ochote kogos zniszczyc.
      Trzeba zapobiec temu, zebyscie zniszczyli do spolki d_nutke, nie za poglady,
      tylko dlatego, ze nie lubi jej Miriam, a Miriam jej nie lubi, bo d_nutka nie
      padla jej od razu do nog, tylko miala czelnosc miec inne zdanie, bo lubi tyu,
      albo, jeszcze gorzej, Pable.
      Trzeba zapobiec, zebyscie zniszczyli kogokolwiek jeszcze.

      Kloc sie Perla z Tyu, a jeszcze lepiej z Limakiem, bo cos jakby wyrownywanie
      poziomow widze.
      I nie badz tchorz, Perla, nie uderzaj w cele zastepcze. Po co Ci d_nutka, jak
      masz oryginaly swoich wrogow.
      Jak chcesz mozesz dysponowac takze mna. Tylko oddaj mi ten honor Perla i nie
      walcz ze mna, ...no wiesz czym.

      D_nutko, nie daj sie. Pisz dalej. Dyskutuj, wywijaj swoja oliwna maczuga.
      A chamstwu damy odpor lewa reka. I to mimo pomocy Limaka.

      Wytrwaj d_nutko
      --------------------------------------------


      Perło,
      tutaj bedzie dowód. Wkleję najważniejsze listy,
      a potem początek, środek i koniec.

      Hiacynt



    • Gość: Hiacynt List Tyu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 14:34
      odpowiedz na list
      odpowiedz cytując
      Nie daj sie d_nutko!_Do Borsuka
      Autor: Gość portalu: tyu
      Data: 11-06-2002 17:46 adres: 157.158.68.*


      --------------------------------------------------------------------------------
      Witaj Borsuku po wyjściu z nory (coś rzadko to robisz ostatnio!)

      To, co napisałeś i opisałeś popieram w prawie całej rozciągłości.
      Oto wyjątki, czy może nawet - tylko uzupełnienia.

      1. Piszesz: D_nutko, nie daj się.
      Na ile poznałem D_nutkę - możemy nie obawiać się o nią. To mądra i silna
      kobieta
      (nie chodzi mi oczywiście o siłę mięśni!) i byle co jej nie złamie.
      Zwłaszcza TAKIE byle co. Ale - tego jestem pewien - z przyjemnością przyjmie
      Twoją współpracę - tak, jak nie odrzuciła mojej.
      Nawiasem: jeśli - w przeciwieństwie do różnych pobieżnych czytaczy -
      dostrzegłeś
      i Ty wartość jej pisania (a pośrednio wynika to z Twego postu) - tym więcej
      zyska
      na Twej pomocy.

      2. Piszesz do Perły.
      Ty zacząłeś, gdy ja przestałem. W pierwszym porywie chciałem zrugać chamidło za
      pisanie do kobiety "won" oraz za całokształt, ale - gdy poczytałem go uważniej -

      ręce mi opadły.

      Borsuku!
      Czy warto!
      To przecież tylko drobna, poskręcana wewnętrznie i emocjonalnie niezrównoważona
      podłota.
      Czy widzisz, co go gryzie? To, że ktoś jest lepszy od niego. Ściślej - że TO ON
      nie potrafi być lepszy od kogoś. Zakompleksiona mimoza, odreagowująca chamstwem
      swe zadry. Pogłaskać takiego po główce, utulić... od razu się uspokoi.
      Naśladuje Miriam, uczy się mądrych zwrotów...i nic! Udaje wielkiego mądralę, co
      to nawet "Chłopów" i "Lalkę" przeczytał, ale nie chwyta, gdy ktoś go wykpiwa;
      musi lecieć do swej "mamuśki", by ta wytłumaczyła, o co chodzi.
      Czy zauważyłeś, co go rozwścieczyło - i to tak, że aż pokazał, na jak wielkie
      chamstwo go stać?
      To, że D_nutka - żartem, ale to wystarczyło - zakwestionowała jego MĘSKOŚĆ!

      Bo on na każdym kroku udaje wielkiego "macho", ale jego męskość cierpi. Bo on
      to,
      co umie - umie dzięki swej kobiecie! Czyli - jest GORSZY od swej kobiety!
      Fascynacja - i tłumiona nienawiść, odreagowana na INNEJ kobiecie.

      Itd itp. Można tak długo. Ale w sumie i tak wyjdzie jedno: to zero, niewarte
      wysiłku, jakim jest splunięcie mu w gębę. Ot - pokiwać głową i iść dalej.
      To wszystko nie zwalnia go oczywiście od odpowiedzialności za to, co wyprawia.
      Niezrównoważony emocjonalnie nie znaczy - niepoczytalny. Ale - czy warto?
      Nawiasem: z reakcji D_nutki wnioskuję, że i ona macha ręką...

      3. Piszesz też: I zeby byla jasnosc. Limaku – przez to, ze jestes wrogiem
      Perly,
      nie jestes moim sprzymierzencem.
      Ja - dokładnie odwrotnie. Lubię, tak ogólnie, Limaka, co każe mi patrzeć przez
      palce na jego różne g... pomysły, słusznie przez Ciebie i innych wytykane. Ale
      lubię go NIE ZA TO, że on nie znosi Perły. To podobieństwo gustów (czy raczej:
      dyzgustów) jest czysto przypadkowe.
      Ale - "de gustibus..." Teraz chodzi mi już o nasz - Twój i mój - stosunek do
      Limaka. Mam nadzieję, że nie pobijemy się, tak jak nie pobiliśmy się o kryteria
      tolerancji i wiele innych rzeczy. A przy okazji - może kiedyś i tu odkryjemy,
      że
      butelka jest w połowie pełna a w połowie pusta...

      4. Carmina.
      Widzę, że nie daje Ci spokoju dawny konflikt między Carminą a Lady Hawk.
      Mnie też nie daje, ale w inny sposób. Ja wciąż lubię je OBIE i ubolewam, że one
      wzajemnie siebie - nie. Nadal bardzo ucieszyłby mnie powrót Carminy na Forum i -

      to ważne - POJEDNANIE między Paniami. Bez względu na to, kto ma rację, że "ona
      pierwsza zaczęła".
      Podobnie, jak ucieszyłby mnie bardzo powrót Hiacynta i "znaczna intensyfikacja"
      wejść na Forum Tete, Witka i innych, miłych a niegłupich osób.
      A propos: czy przekazałeś moje pozdrowienia?

      Pamiętam, że nie lubisz cytowania bez sensu. Zacytowanie Twojego postu, mimo,
      że
      niekrótki ci on, ma jednak sens. To, co piszę, jest - jak już wspomniałem -
      UZUPEŁNIENIEM Twego postu ze wskazaniem zdania odrębnego, przynajmniej z mojego
      punktu widzenia, ale nie polemiką z meritum. Dobrze zatem, by teksty te były
      obok
      siebie.

      Pozdrawiam Cię serdecznie. Do - oby znowu kiedyś - WIDZENIA.
      tyu
    • Gość: Hiacynt Miriam - pierwszy list. IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 14:35

      dla Borsuka
      Autor: Gość portalu: Miriam
      Data: 12-06-2002 23:04 adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl


      --------------------------------------------------------------------------------

      Drogi, Dobry Borsuku! Forumowy Seniorze w Najlepszym Tego Słowa Znaczeniu,
      spokojny, otaczjący się kłębkiem dymu ekskluzywnego cygara, wzbudzajacy swoim
      pojawieniem się w wątku zawsze uczucie nobilitacji dla jego autora, i
      stanowiący
      autorytet dla wielu forumowiczów, co Ty piszesz Mistrzu? Ty? Takie słowa?
      Wykorzystujesz niecnie, tak , NIECNIE to swoje znaczenie na forum, żeby
      mnie "podsumować" w bardzo niewyszukany sposób. Jest to, jak rozumiem, rodzaj
      odwetu za Carminę.
      Jeśli popijajać scotcha, wyśpiewujesz sprośne piosneczki, ja wtedy reaguję
      śmiechem owego sierżanta, ( nie jest to miłe z twojej strony) bo klimat taki.
      Nie zasłaniam ust koronkową rękawiczką, tłumiąc chichocik i uważając na
      pomadkę,
      żeby się nie rozmazała, bo jej po prostu - nie używam. Otwarty śmiech
      zwulgarniasz. To przykre, z wielu względów. Ale to już moja osobista sprawa.
      Nie spodziewałam się z Twojej strony ataku, nie ma gardy.

      Są takie osobowości i takie charaktery, które muszą za swoje niepowodzenia
      obwiniać innych. Po prostu nie czują się autorami własnego losu. I rozumują
      wtedy
      podobnie, widząc jakąś zmianę u kogoś znajomego. W głowie nie chce im się
      pomieścić, że za swoje zachowanie, każdy odpowiada indywidualnie.
      Robisz ze mnie rodzaj paskudnego forumowego mafiosa, który steruje gdzieś,
      czymś,
      poza czyimiś plecami, właściwie nie wiadomo czyimi i dlaczego. To śmieszne.
      Zawsze mówiłam i pisałam, czynię to zresztą zawsze, teraz także - to, co
      myślałam. Bez wyrafinowania i kalkulacji. Bywało, że w grę wchodziły duże
      emocje.
      To cenne doświadczenie.
      Padł tu, - nie do mnie otwarcie - zarzut czy spostrzeżenie, że nie lubię
      Danutki.
      Nie muszę się tłumaczyć kogo lubię, a kogo nie. W tym jednak momencie muszę
      sprostować: nie ma we mnie żadnych negatywnych do Danutki odczuć.

      Jest tu na tym wątku nawet tego świadek, odzywa się w tej sprawie, obrzucając
      mnie swoim własnym błotkiem, on jest świadkiem, słyszał, gdy opowiadałam mu
      swoje
      wrażenia o Danutce. I jakie były, on wie. Ale nie napisze o tym, ten
      zwolennik "cywilnej odwagi" czasów bodaj czy nie gierkowskich.
      Mój Drogi, ten rykliwy śmiech sierżanta... kłóci się z gadżetami, którymi sie
      otaczasz. Czujesz się takim forumowym Lwem Rywinem?

      Sądziłam, że potrafisz bezstronnie zabrać głos - ale myliłam się. Duch Carminy
      krąży nad Tobą a ty nim innych podduszasz jak zmorą. Co o tym myślę, zachowam
      dla
      siebie. Robisz z niej Gretę Garbo, mit, femme fatale. A Ty kim się w TYM
      momencie
      czujesz? Rudolfem Valentino? To cudowna Mata Hari dla której zgasisz świeczki
      przy ikoniesmile))I dobrze, gaś. Ale czy myślisz, że tak mają wszyscy? Otóż pozwól
      sobie powiedzieć, że nie. Gwiazdorstwo, rywalizacja, dwa tygrysy w klatce, to
      smieszne, co piszesz. Ale jest to śmiech, który konczy się łezką. Szkoda.

      Pozdrawiam Cię i oliwą

      Miriam









    • Gość: Hiacynt Odpowiedź Borsuka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 14:40
      dla Miriam
      Autor: Gość portalu: borsuk
      Data: 13-06-2002 11:43 adres: *.dip.t-dialin.net


      --------------------------------------------------------------------------------
      Miriam,

      Przedewszystkiem dziekuje za kwiaty, jakimi mnie na wstepie obsypalas.
      Ostrozny, jak to borsuki, powydlubywalem kolce z roz i bardzo ladny bukiecik
      z tego wyszedl.
      Zbyt ozdobny nawet.
      Co do niecnie – sie nie zgodze – co do odwetu mozemy porozmawiac.
      Co do smiechu sierzanta – nieporozumienie absolutne.
      Moze nie zauwazylas, ale ja bardzo sie pilnuje, by oddzielac starannie realne
      od wirtualnego.
      Nawet przed puszczeniem limerykow dla Scana, ktory zyje na forum niemalze z
      cala rodzina, radzilem sie, czy nie narusze jego prywatnej sfery.
      Pare dni temu szukalem Perly, oburzony piasanina Limaka o jego siwych wlosach.
      Nie Miriam, gdybym cos takiego robil, nie zaslugiwalbym nawet na brukiew, a coz
      dopiero na kwiaty z tak pieknych raczek.

      Goralska (autentyczna) zaspiewka, byla swobodna, rubaszna, ale napewno nie
      sprosna, ani wulgarna.
      A Twoj smiech byl, jak slusznie piszesz, otwarty i, jak przyspiewka, swobodny.

      Gdybysmy sie nie spotkali w realu, pewnie bys „smiech sierzanta“ wlasciwie
      odebrala.
      To co mialem na mysli – to halasliwe, przesadne pochwaly, jakimi obsypujesz
      swoich przeciwnikow.
      Typu: „..dawno sie sie tak usmialam“, „.. oj to naprawde dobre.“, lub“
      strasznie mi sie to podoba... naprawde“.
      Jak tylko sie taka forma pojawiala, z reguly wkrotce nastepowal atak.
      Nie mam czasu na szperanie po archiwach, ale mysle, ze i bez przykladow
      bedziesz wiedziec o co mi chodzi.
      Tyle co do spraw mundurowych.

      Piszesz:
      “Są takie osobowości i takie charaktery, które muszą za swoje niepowodzenia
      obwiniać innych. Po prostu nie czują się autorami własnego losu.”

      Czy masz tu mnie na mysli? Chyba raczysz zartowac.
      Ja jestem emigrant. Ja jestem obcy. Ja nie mam na kogo zrzucac.
      Tacy, o jakich Ty piszesz, wracaja do Polski, po kilku latach szczurzego
      bytowania na zachodzie i skarza sie, a to na kapitalistow, a to na Zydow, a to
      ze Polakow sie niszczy.

      Ja swoj los zbudowalem, nie opierajac sie na koneksjach i ukladach, bo ich po
      prostu nie mialem.
      Ja swoj los zbudowalem, nie majac wlasnego kulturalnego zaplecza.
      Ja swoj los zbudowalem, nie majac oparcia po prostu w nikim.
      Ja swoj los zbudowalem, bo za kazdym niepowodzeniem pytalem, co mam u SIEBIE
      zmienic.

      Z ta filozofia zgodna jest cala moja pisaniana na forum.
      Ciagle pisze, ze bledow trzeba najpierw szukac u siebie, a potem dopiero
      obwiniac innych.
      Czy aby napewno wiedzialas, za co dajesz mi te kwiaty?

      Co do Twoich stosunkow z d_nutka.
      Moze sie myle. Moze nieslusznie sie oparlem na jej slowach:

      „Ja w przeciwieństwie do innych nigdy nie ofiarowałam Ci swojej przyjaźni.
      Przyjaźń to nie ofiara, więc nie mogłam tego uczynić.
      Ale teraz już wiem, że moją przyjaciółką nigdy nie będziesz.“

      Wyjasnicie to miedzy soba. Ty sie nie musisz tlumaczyc, mnie to nie obchodzi.
      Ale masz racje, tu bardziej chodzilo o Carmine niz o d_nutke.
      Choc o d_nutke tez, troszke.
      Tu, choc tak nie lubie, musze niestety wlaczyc real.
      Spotkanie z Wami, odnowilo stare rany.
      Na probe wyjasnienia jakie motywy Wami wtedy kierowaly, nie doczekalem sie
      odpowiedzi.
      Zrezygnowany, postanowilem sprawe zamknac.
      Ale potem chmury jakie sie zaczely zbierac nad d_nutka przypominaly mi bardzo
      te z przeszlosci.
      Dlatego musialem wystapic w jej obronie. A Was (Ciebie), przy okazji, wywolac w
      tej sprawie jeszcze raz.

      Duch Carminy krazy nie tylko nade mna. Al po dlugiej nieobecnosci tez od razu o
      nia spytal.
      Ale to Ty z niej robisz Mate Hari i femme fatale.
      Naprawde, to byla zwykla Halina( tak sama o sobie mowila), z szerokim
      usmiechem, zdrowym rozsadkiem, cieplem dojrzalej, madrej kobiety. To wlasnie
      przyciagalo do niej tylu przyjaciol.
      A to, ze bylem jednym z najblizszych, nie czyni ze mnie Rudolfa Valentino.
      Zawsze czulem sie tylko borsukiem, ktory wracajac z innych watkow z pogryziona
      morda, mogl liczyc na bezpretensjonalna, szczera przyjazn. Do watkow Carminy
      wracalo sie jak do domu. Nikt inny tego nie dokonal. Nie ukrywam, ze tego domu
      mi brak.
      I juz nawet nie z zalu, a ze zwyklej ciekawosci chcialbym wiedziec, dlaczego
      burzyliscie ciagle te nowe domy.

      Ale juz zrezygnowalem. Juz sie nie tlumaczcie. Pewnie sami nie wiecie.

      Zamykam temat.

      borsuk
    • Gość: Hiacynt Bardzo ważne wyjaśnienie Miriam dla Borsuka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 14:43
      BARDZO wazne WYJASNIENIE dla____________ BORSUKA
      Autor: Gość portalu: Miriam
      Data: 13-06-2002 13:42 adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl


      --------------------------------------------------------------------------------


      "Piszesz:
      “Są takie osobowości i takie charaktery, które muszą za swoje niepowodzenia
      obwiniać innych. Po prostu nie czują się autorami własnego losu.”



      Borsuku,

      Pomimo, że temat chcesz już zamknąć, mam wciąż nadzieję, że temat, nie
      znajomość,
      muszę po prostu MUSZĘ wyjaśnić, że pisząc słowa powyżej, miałam na myśli to, co
      przypisujecie Perle czyli, że nie umie pisać samodzielnie, że jest pod
      moim "niszczącym" wpływem. NIE SĄDZĘ. Ma bardzo suwerenną naturę. Zbyt
      suwerenną
      nawetsmile
      Ubolewam, że w taki, a nie inny sposób odebrałeś moje pisanie.

      "Na probe wyjasnienia jakie motywy Wami wtedy kierowaly, nie doczekalem sie
      odpowiedzi. Zrezygnowany, postanowilem sprawe zamknac.
      Ale potem chmury jakie sie zaczely zbierac nad d_nutka przypominaly mi bardzo
      te z przeszlosci.Dlatego musialem wystapic w jej obronie. A Was (Ciebie), przy
      okazji, wywolac w tej sprawie jeszcze raz."

      Jestesmy w podobnej sytuacji. Po pojednaniu z Carminą, jakiś czas nie pisałam
      na
      forum. kiedy wróciłam, od razu natknęłam się na post - ja to wbrew swojej
      naturze - wynajdę z archiwum - do nieznanej mi Ani, którą wyrzucała Carmina z
      wątku. Mnie także kiedyś wyrzucała - i to wystarczyło, iskra. pamiętam jak
      krytykowała "mój" watek. Że duszny, tyle peruk, tyle perfum, to nie dla niej, -
      ja to W DRODZE WYJĄTKU ZNAJDE W ARCHIWUM, nie dlatego, żeby rozgrzebywać sprawę
      ale żeby ją raz na zawsze wyjaśnić. Miałam za złe Carminie jej
      powolne "dźganie"
      cienkim nożykiem, jej złośliwość pod pozorami "dobrych manier". Mówiłam Ci o
      tym
      w realu. Urazy do niej nie noszę. To zbyt silna osobowośc, żeby dała
      się "zamordować". Ona po prostu nie chciała być na forum. Będzie chciała -
      powróci.

      "Duch Carminy krazy nie tylko nade mna. Al po dlugiej nieobecnosci tez od razu
      onia spytal.Ale to Ty z niej robisz Mate Hari i femme fatale. Naprawde, to byla
      zwykla Halina( tak sama o sobie mowila), z szerokim usmiechem, zdrowym
      rozsadkiem, cieplem dojrzalej, madrej kobiety. To wlasnie przyciagalo do niej
      tylu przyjaciol.I juz nawet nie z zalu, a ze zwyklej ciekawosci chcialbym
      wiedziec, dlaczego burzyliscie ciagle te nowe domy.
      Ale juz zrezygnowalem. Juz sie nie tlumaczcie. Pewnie sami nie wiecie. "

      Nie myślę się "tłumaczyć" moge Ci jedynie wytłumaczyć. Nie będziemy w relacji
      belfer - uczeń, uczennica. Pisanie, że - i znowu użycie pluralis - sami nie
      wiecie, czyni z "nas" głupców, bezmyślnych, burzących dla burzenia. Widzisz
      Borsuku sprawę zbyt jednostronnie, zbyt wiele w Tobie emocji, żebys mógł
      rozstrzygnąc obiektywnie, nie krzywdząc.
      Ale sprawa Carminy zostanie wytłumaczona. Przeze mnie. Siegnę do archiwów. To
      nie
      będzie mit.

      Pozdrawiam Cię

      Miriam

      ---------------------------

      Perła, na dzisiaj wystarczy.

      Hiacynt




      • Gość: Perła Hiacynt zbzikował właśnie IP: 212.160.135.* 19.06.02, 15:20
        sam do siebie pisze. Niedobrze jest (z nim oczywiście)
        • Gość: Perła Re: Hiacynt zbzikował właśnie IP: 212.160.135.* 19.06.02, 15:24
          I jeszce jedno. Napisałeś "Perła, na dzisiaj wystarczy." Czy to dlatego, że
          LIMAK "pracę" na dzisiaj skończył i bez tego Przyjaciela rady nie dasz sobie?

          Perła

          • tyu A nasz damski bokser... 19.06.02, 15:35
            ...odczekał dla bezpieczeństwa pół godziny
            I RUSZYŁ BOHATERSKO DO ATAKU !

            Hiacyncie! (krzyczy) dalej z drogi,
            bo na miazgę cię rozgniotę!
            nie zostanie jednej nogi,
            a mam diablą dziś ochotę!


            Ciekawe, czy budka suflera już otwarta?
            Jeśli tak - będzie można spytać skąd ten cytat.
            Bo, niestety, ani z "Lalki", ani z "Chłopów".
            • Gość: Perła A taka refleksja jest IP: 212.160.135.* 19.06.02, 16:45
              tyu napisał(a):

              > ...odczekał dla bezpieczeństwa pół godziny
              > I RUSZYŁ BOHATERSKO DO ATAKU !
              >
              > Hiacyncie! (krzyczy) dalej z drogi,
              > bo na miazgę cię rozgniotę!
              > nie zostanie jednej nogi,
              > a mam diablą dziś ochotę!
              >
              >
              > Ciekawe, czy budka suflera już otwarta?
              > Jeśli tak - będzie można spytać skąd ten cytat.
              > Bo, niestety, ani z "Lalki", ani z "Chłopów".


              Gdy ktoś chce pójść sobie precz to nie rzuca się za nim kamieniami bo wtedy
              wraca. Podziękuj sobie.

              Perła

              ps. a co do damskiego boksera właśnie. Może realu udowodniłbyś mi, żeś męskim
              bokserem jest. Pokrywam koszta przejazdu, pobytu i twego leczenia "powypadkowego"
              też.
            • Gość: Perła Re: A nasz forumowy podwikarz... IP: 212.160.135.* 19.06.02, 17:09
              tyu, jak tam efekt twoich zalotów do xeni, LIMAKA znaczy się?
              • Gość: Perła do Hiacynta prośba jest IP: 212.160.135.* 19.06.02, 17:18
                napisałeś:

                "nie wiedzą kto kryje się za nickiem bertoldi?
                ciekawe co zrobią jak się domyslą. Ja wiem co. NIC"


                Czy możesz mi wytłumaczyć o co tu chodzi? Dlaczego ten bertoli taki ważny jest?
                Pytam poważnie, bo nie kojarzę postów nicka tego. Dość istotne to dla mnie jest.

                Perła
          • Gość: Hiacynt 0 "wystarczy na dzisiaj" IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 10:17
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > I jeszce jedno. Napisałeś "Perła, na dzisiaj wystarczy." Czy to dlatego, że
            > LIMAK "pracę" na dzisiaj skończył i bez tego Przyjaciela rady nie dasz sobie?
            >


            wcześniej napisałeś:
            Przebiegłem wzrokiem tekst Twój. Wam odbiło. Naprawdę! Czy Ty myślisz, iz ja
            forum przezywam? Jak komuter zamykam to nie myslę więcej o nim. Ja mam dwa duże
            systemy informatyczne do napisania. Jeden dla firmy izraelskiej a drugi dla
            konsorcjum tu. A Miriam film fabularny reżyseruje i dwa dokumantalne. I to dla
            nas problemy prawdziwe są a nie jakieś Twoje pierdoły właśnie. Ale dzięki Ci,
            że mi pokazałeś mierność forum tego, bo muszę o sprawach zawodowych pamiętać.
            Ja śpię spokojnie i dobry humor mam, o czy jeden z forumowiczów przekonał sie
            wczoraj w długiej rozmowie telefonicznej. Tyu czy LIMAK 8 godz w firmie pracują
            i nudza się w pracy to i pisać mogą. Ale my mamy ważne rzeczy do zrobienia. A
            nie Twoimi żałosnymi "problemami" zajmować.


            a ja Perła nie paracuje ani dla firmy zagranicznej, nie mówiąc o KOSORCJUM
            (pewnie konsorcjum, to coś znacznie poważniejszego niż firma)
            rozumiem, ze Miriam reżyseruje trzy filmy, tw tym jeden FABULARNY

            ale ja Perła

            bardzo prozaicznie

            POSZEDŁEM NA KOSZA

            Hiacynt
            • Gość: Perła cała PRAWDA do Hiacynta jest IP: 212.160.135.* 20.06.02, 11:41
              Drogi Hiacyncie

              Wydawało Ci się, że tutaj coś załatwisz, udowodnisz, wykażesz. No i co z tego
              wyszło? Widziałeś wrogów swych we mnie i Miriam tylko. Nawet z takim czymś jak
              LIMAK sprzymierzyłeś się, co świadczy, iż z Twoją moralnością coś nie tak jest.
              I z komunistą tyu też. A tyu sprzedał LIMAKOWI poza forumowe informacje o mnie.
              A ja mu kapelę wynająłem i "Ostatnią niedzielę" zamówiłem. On wie już o co
              chodzi właśnie. Pasujecie do siebie naiwnością, z tym, że tyu dodatkowo tępy
              jest i do LIMAKA, który za xenię robi, mizdrzy się.
              Ty wyciągałeś posty moje i Miriam sprzed lat. Ale to myśmy je pisali i dobrze o
              tym wiemy. Mówiłem Ci abyś kimś innym zajął się.
              Wczoraj zapytałem Cię o nick bertoli. A przedtem swój numer telefonu na forum
              podałem. I 10 minut po poście moim zadzwonił. Kto? Otóż bertoli.

              do bertoli teraz:
              Witaj!
              wszystko rozumiem. Ostatnią rozmowę nie ja przerwałem. Chyba zanik sieci był.
              pozdrówka serdeczne

              i dalej Hiacynt
              JA wiem już kto to jest i co pisał tu. Marny z Ciebie detektyw jest. Pamiętasz
              co żona Słoneczka Karpat tuż przed egzekucją powiedziała? że "zdrada zawsze z
              najbliższego otoczenia przychodzi".
              Tak Hiacynt, leżeliście na polanie zielonej, z beczki miód brali, w piwnicy
              tańczyli i myślałeś, że to Miriam i Perła wrogami są. A w waszym towarzystwie
              ludzie dość tych nudnych postów mieli. I mowy drętwej Twojej przede wszystkim.
              Ty Miriam i mnie zarzucasz, iż myśmy ludzi jakoby zniszczyli. A ci ludzie do
              mnie dzwonią i dość Hiacynta mają. I nie tylko zniszczeni są, ale mają bardzo
              dobrze się. To przez Ciebie pouciekali, bo chcieli aby coś działo się na forum
              tym. A nie Hiacynta napuszonego i nudnego na dodatek.
              Ach! ile bym dał aby Twoją minę zobaczyć. W momencie gdy dowiadujesz się kto!!!
              nigdy nie spodziwałem się, że to tak WYSOKO jest.
              Snajper! a Ty to co? Nagle zwolennikiem Hiacynta stałeś się? O Twoich
              grzeszkach zawsze wiedziałem. To chwila prawdy jest. Nie chciałem wcześniej
              tego wyciągać Ci.
              Chcesz Hiacynt wiedzieć KTO? Ja nie tyu aby nie swoje tajemnice sprzedawać.
              Bertoli tajemnicą jest. Ale wskazówki Ci dam. Pamiętasz przygody Kapitana
              Klossa? No to zaczynamy:
              ______________
              wskazówka 1
              trzeba Hansem Klossem być a nie sierżantem, który bar w Texasie ma
              ______________

              co Hiacynt? wiesz już? jak nie - to dalsza część będzie.

              Perła
              • Gość: Hiacynt bardzo ważne info dnia IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 12:16
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > Wczoraj zapytałem Cię o nick bertoli. A przedtem swój numer telefonu na forum
                > podałem. I 10 minut po poście moim zadzwonił. Kto? Otóż bertoli.



                35 stopni Celsjusza w cieniu

                Hiacynt

                ps. pewnie ci wizytówkę pokazał

                • Gość: Perła Re: bardzo ważne info dnia IP: 212.160.135.* 20.06.02, 12:19
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  >
                  > > Wczoraj zapytałem Cię o nick bertoli. A przedtem swój numer telefonu na fo
                  > rum
                  > > podałem. I 10 minut po poście moim zadzwonił. Kto? Otóż bertoli.
                  >
                  >
                  >
                  > 35 stopni Celsjusza w cieniu
                  >
                  > Hiacynt
                  >
                  > ps. pewnie ci wizytówkę pokazał
                  >

                  Prawda nie do uwierzenia jest?
                  ____________
                  wskazówka 2
                  pamiętasz Hans kuzynkę Edytę? A Galssa?
                  ____________


                  Perła
              • bertoldi Re: cała PRAWDA do Hiacynta jest 20.06.02, 14:20
                Hiacynt tak brykał,że aż swego dopiąl:
                Wpadł do kominka i spłonął na popiół.
                Choc serca nie mam chwytać za pogrzebacz,
                W salonie coraz zimniej. Hiacyntku, przebacz.
                • Gość: Perła Re: cała PRAWDA do Hiacynta jest IP: 212.160.135.* 20.06.02, 14:25
                  _________________
                  wskazówka 3
                  nigdy nie złapiecie Grupennfurera Wolfa
                  _________________

                  teraz to już i idiota wiedziałby kto to jest, a cóż dopiero taki wywiadowca jak
                  ty Hiacynt.

                  pozdrówka

                  Perła

                  ps. broń "wygnanych" dalej Hiacynt, broń...
                • Gość: Perła do bertoldi jest IP: 212.160.135.* 20.06.02, 14:37
                  dzięki za słowa dotrzymanie.

                  Perła

                  ps. pozdrowienia dla pozostałych
                  • bertoldi Chiacyntowi 20.06.02, 14:41
                    Czyściciel forum zleciał z parapetu
                    Piatego pietra i skutkiem impetu
                    Nadzial się na szpic mego parasola.
                    „Młodziencze, coż za bezmyślna swawola!-
                    rzeklem. – Masz szczescie: bo bez tej oslony
                    Melonik mialbym doszczetnie zgnieciony”
                    • Gość: Perła no i jak to Hiacynt jest? IP: 212.160.135.* 20.06.02, 14:48
                      bertoldi napisał(a):

                      > Czyściciel forum zleciał z parapetu
                      > Piatego pietra i skutkiem impetu
                      > Nadzial się na szpic mego parasola.
                      > „Młodziencze, coż za bezmyślna swawola!-
                      > rzeklem. – Masz szczescie: bo bez tej oslony
                      > Melonik mialbym doszczetnie zgnieciony”

                      no i co się z Twoją "misją" stało? Prawda boli. Trzeba było mi zaufać, to do tego
                      nie doszłoby. A tak teraz LIMAK Twoim Przyjacielem jest. Skompromitowałeś się jak
                      nikt. A właściwie ośmieszyłeś właśnie. Chyba TERAZ już wiesz co Ci wypada zrobić.
                      Kogoś tu o kłamstwa oskarżałeś. CZEKAM. O ile jeszcze trochę honoru masz.

                      Perła
                      • Gość: Perła wyczyny Przyjaciela Hiacynta są IP: 212.160.135.* 20.06.02, 14:54
                        Autor: Gość portalu: LIMAK
                        Data: 20-06-2002 14:29 adres: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.*


                        "Rzecze pedał do pedała,
                        Co twa dziurka taka mała?
                        Eee, przesadzasz to jest mało?
                        Śmiało wkładaj w to kakao."


                        a d_nutka pisała: "pokaż mi swoich przyjaciół a powiem ci kim jesteś".

                        pozdrówka

                        Perła
                        • Gość: Hiacynt PRZYJACIEL W STADZIE IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 15:17
                          Gość portalu: Perła napisał(a):



                          Perła,

                          nie macie żadnych zasad, słowo przyjaciel odmieniasz na wszystkie przypadki,
                          z Danutką spotkałeś się REALNIE, ty ją ZNASZ naprawdę, i pisałeś do KOBIETY:

                          Danutko, jesteś wstrętna, obleśna i niezrównoważona emocjonalnie. Oraz
                          niewyżyta
                          oczywiście i nie zdeklarowana płciowo. Co widać po Twoich rozdzierających
                          krzykach na forum: JESTEM ŻYDEM!!! aby za chwilę napisać: JESTEM POLKĄ!!! i
                          zaraz potem oskarżyć Jondrusa o udział w Holokauście a w następnym watku,
                          minutę
                          później stwierdzić, że Żydzi, to świnie są. Twój tyu dostaje kręćka, nie wie
                          biedak, jak się zabrać do roboty. Krzyczysz: mocniej! jeszcze mocniej! za
                          mocno!
                          nie tak mocno!!! w lewo! w prawo! bardziej prosto!
                          Uważaj, bo tyu się w końcu spyta: kto tu kogo pieroli właśnie?
                          A co do impotencji, to doprowadziłaś go już do umysłowej i na tym - poprzestań.
                          Choć to trudna sztuka będzie. Ale jak się ma taką sztukę przed sobą, trudno
                          zachować potencję.

                          -------------------------------------


                          nawet nie wiesz co oznacza słowo przyjaciel,

                          a w waszym stadzie NIC NIE OZNACZA

                          Hiacynt

                          ps. ty wiesz Perła, ty czujesz, to bedzie powtórka, zaden nick ci nie pomoże,
                          o przyjacielach list napiszę, i o insynuacjach twoich



              • Gość: snajper niecała PRAWDA do Perły jest IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 20.06.02, 15:46
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > Snajper! a Ty to co? Nagle zwolennikiem Hiacynta stałeś się?

                Nagle ? Zwolennikiem ? Krótką pamięć masz. Widzę, iż dobrze Hiacynt robi wątki Ci
                przypominając. Czy chcesz, aby znów sięgął do archiwum ? Z Hiacyntem w większości
                spraw się nie zgadzałem i nie zgadzam. Ale są dyskusje, w których stoimy po tej
                samej stronie. Nie od dziś. Od zawsze.

                > O Twoich grzeszkach zawsze wiedziałem. To chwila prawdy jest. Nie chciałem
                > wcześniej tego wyciągać Ci.

                Ale o jakich grzeszkach ? Bo widzisz, ja bardzo grzeszny jestem i moich grzechów
                lista bardzo długa jest. wink))) Dziś na przykład nie ustąpiłem starszej pani
                miejsca w tramwaju. Czy o tym też wiesz, o wszechwiedząca Perło ? A wczoraj...

                Piszesz: >Nie chciałem wcześniej tego wyciągać Ci.< A treaz ? Też nie wyciągasz.
                Więc po co tak piszesz ? Aby przestraszyć ? To chyba mnie nie znasz. Aby Hiacynta
                oszukać ? To prędzej ci się uda. Choć Hiacynt (i nie tylko on) chyba już poznał
                twoje skłonności do manipulowania innymi.

                Piszesz: To chwila prawdy jest. I co ? Gdzie jest ta twoja prawda ? Chwila prawdy
                już była. Wtedy, gdy >rozpirzałeś< wątki, które ci się nie podobały. Gdy
                chwaliłeś się ile to wątków już rozpirzyłeś, uniemożliwiając innym spokojną
                rozmowę. Twój rozwój zatrzymał się chyba na poziomie przedszkolaka, bo to w takim
                wieku właśnie mali chłopcy mają skłonności do złośliwego psucia zabawy innym.
                Wchodzą do grupki bawiących się i bijąc łopatką po głowach, >rozpirzają<
                towarzystwo. Takie są właśnie twoje dokonania na tym Forum. Dziwisz się, że nie
                jesteś powszechnie lubiany ? Ja bym na twoim miejscu się nie dziwił.

                Snajper.

            • Gość: Hiacynt Perła i jego RZECZY ważne IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 14:23
              Gość portalu: Perła napisał(a):


              > Przebiegłem wzrokiem tekst Twój. Wam odbiło. Naprawdę! Czy Ty myślisz, iz ja
              > forum przezywam? Jak komuter zamykam to nie myslę więcej o nim. Ja mam dwa duże
              > systemy informatyczne do napisania. Jeden dla firmy izraelskiej a drugi dla
              > konsorcjum tu. Ale my mamy ważne rzeczy do zrobienia. A
              > nie Twoimi żałosnymi "problemami" zajmować.
              >
              >
              > a ja Perła nie paracuje ani dla firmy zagranicznej, nie mówiąc o KOSORCJUM
              > (pewnie konsorcjum, to coś znacznie poważniejszego niż firma)
              > rozumiem, ze Miriam reżyseruje trzy filmy, tw tym jeden FABULARNY
              >
              > ale ja Perła
              >
              > bardzo prozaicznie
              >
              > POSZEDŁEM NA KOSZA

              do Hiacynta prośba jest

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              Re: A nasz forumowy podwikarz...

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              Re: do Danutki tu jest

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              A taka refleksja jest

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              Re: Hiacynt zbzikował właśnie

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              Hiacynt zbzikował właśnie

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              do Hiacynta o LIMAKU jest

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              Re: w malinowym chruśniaku

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              Re: WON - WIEPRZU i KAPUSIU -zostaw Hiacynta

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              Re: WON-ja mam czyste papiery,a po tobie ludzie płaczą

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              Re: o prostocie i prostactwie - właśnie

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              Re: o zdychaniu Hiacynta jest

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              do d_nutki o kręceniu jest

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              o wspieraniu Hiacynta jest

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              Re: do Perły i nie tylko o ści

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              Re: Hiacynt jest ___ do A(tomka)

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              Re: do Hiacynta jest

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              do boaaa jest

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              Kosurek jest

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              Hiacynt jest

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              o sensie życia Hiacynta jest

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              do Hiacynta jest

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              podziękowanie do Hiacynta jest

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              Zmusiłeś mnie debilu jeden

              autor: Gość portalu: Perła data: 19-06-2002 212.160.135.*



              Założyłeś wątek i napisałeś 24 listy.
              Ale do końca dnia daleko.

              36 stopni w cieniu

              Hiacynt


              • Gość: Perła Re: Perła i jego RZECZY ważne IP: 212.160.135.* 20.06.02, 14:28
                tylko tyle Hiacynt do napisania masz?
    • tyu Portrety pamięciowe wg Witka 20.06.02, 16:34
      Hiacyncie!
      Może przydadzą Ci się portrety pamięciowe sprawców? Psychologiczne, rzecz jasna.
      Jeśli tak - oto one. Na początek - tak jak ich zapamiętał właściciel pewnego
      zdemolowanego barku.

      _________________________________

      Re: Czy są kryteria dobrej zabawy?
      Autor: Gość portalu: witekjs
      Data: 06-04-2002 10:48 adres: *.chello.pl

      Do dobrej zabawy potrzebne jest istnienie delikatnej materii typu masy forumowe
      które bycie z sobą traktują jako formę swobodnego współżycia wirtualnych
      istnień.Do tego należy dodać tragikomiczną figurę nieretoryczną, składającą się
      z młota na forumowiczów w filigramowej,delikatnej rączce osoby pretendującej do
      roli intelektualnego filara na którym rozkwita kulturalny zaczyn przyszłej
      cywilizacji wirtualnej w płaskim,nieopierzonym Forum.Figura ta z troską i
      życzliwością matki lub mocarnego taty buszuje w Forum z lekkością ważki,
      rozdając klapsy,łupnięcia i pełne sexapealu słodkie uśmiechy.Po uważaniu.Każdy
      marzy o tym by być dostrzeżonym i po rodzicielsku ciepło ocenionym.Jak to
      rozwija i podnosi poziom naszych rustkalnych pogaduszek.Zawszeć ktoś czuwa nad
      sensem i merytoryczną poprawnością.Jak to przyjemnie jest usłyszeć,że wierszyk
      jest całkiem udatny,choć trochę płaski.Stwarza to wszystkim bezpieczną
      atmosferkę stałego rozwoju pod czujnym oczkiem mistrza.Jeśli coś ci przyłoży,to
      nic to .Przecież to na niby,wirtualnie i tylko z czystej przyjażni oraz troski
      o twój rozwój malutki profanku...Tak toczy się to kulturalna zabawa z masami
      forumowymi,które zawsze dowiedzą sie w czas,że spać juz pora i gadać po
      próżnicy nie godzi się.Wszyscy z niecierpliwością oczekujemy, kiedy pojawią się
      zaróżowione liczka figury,z koniaczkiem w tle.Dobrze,bardzo dobrze żyje nam się
      w Forum dzięki stałej obecności naszej miłej,czujnej i tak kreatywnej,
      forumowej,tragikomicznej figury nieretorycznej.
      Z zabawowym pozdrowieniem.Witek



      Re: Do Mag,Andrzeja,Tyu i innych__o__dyskredytacji
      Autor: Gość portalu: witekjs
      Data: 07-04-2002 10:33 adres: *.chello.pl

      Wybacz Mag,że wczoraj nie odezwałem się tutaj.Starczyło mi tylko czasu na to by
      w wątku o kryteriach dobrej zabawy napisać, dotyczący antagonistów Tyu tekst o
      figurze nieretorycznej rozdającej razy i uśmiechy nam wszystkim maluczkim.Tekst
      dla pewnego "Trogloerudyty"/S.J.LEC/okazał się zbyt trudny ponieważ w tej
      figurze o dwóch liczkach dostrzegł...Tyu(sic!) Osoby,o których piszesz,stanowią
      "najbardziej toksyczny 1% społeczeństwa".Ci robią to celowo i bezwzględnie.W
      książce o "umniejszaczach" /invalidator/,którą udało mi się dzisiaj odnależć,
      autor szczegółowo opisuje osoby,"które w mniej lub bardziej jawny sposób
      podważają wartość wszystkiego,co robimy,tego,jak myślimy,kim jesteśmy.Które w
      obecności innych lub bez świadków z dobrotliwym uśmiechem,poklepując nas po
      ramieniu bądż surowo napominając,dają do zrozumienia,że po prostu nie nadajemy
      się,nigdy nie mamy racji i nigdy nie będziemy mieli racji w niczym.I że gdyby
      nie on...". "Umniejszanie wartości można uznać za główną przyczynę zaniżonej
      samooceny/.../"."Umniejszacz stosuje różnorodne strategie,aby uderzyć w Twoją
      samoocenę.Niby to wyraża swoje uznanie dla czegoś,z czego jesteś dumny,póżniej
      jednak robi jakąś złośliwą uwagę na ten temat.Wyczuwa to,co ty uważasz za swoje
      braki i niedociągnięcia,i wykorzystuje w starannie dobrannych momentach,kiedy
      twoja odporność jest osłabiona.Umniejszacz może ponawiać ataki na ciebie tak
      długo,aż ulegniesz.On musi podporządkować cię sobie/.../"."Jeśli stawiasz czoła
      umniejszaczce i zbuntujesz się przeciwko temu,co robi,powie coś w rodzaju:
      "Och, daj spokój! Kocham cię.Jestem twoją przyjaciółką.Skąd ci przyszły takie
      głupie pomysły?". Ona może maprawdę cię lubić.Może naprawde chcieć twojej
      przyjazni...ale na własnych warunkach i tylko wówczas,gdy ma nad tobą pełną
      kontrolę./.../Może obudzić w tobie poczucie winy i sprawić,że sam sobie wydasz
      się podły i gorszy od innych,gdyż oskarżyłeś ją o umniejszenie twojej wartości.
      Twoje oskarżenia mogą ją rozzłościć.I jeśli będzie mogła umniejszyć cię jeszcze
      bardziej,zrobi to z pewnością."!!!!"Zrobi wszystko,aby cię kontrolować.Ma bzika
      na tym punkcie i za każdym razem,kiedy traci kontrolę,wpada w popłoch".Tacy
      ludzie bywają również wśród naszych najbliższych.
      Książeczka uczy jak ich rozpoznawać i jak się bronić,nie stając się kimś takim.
      Jay Carter "WREDNI LUDZIE" Wyd.System, Warszawa,1993/tyt.orginału: NASTY
      PEOPLE,How to Stop Being Hurt by Them Without Becoming One of Them,1989/
      Polecam tę książkę wszystkim.Będzie zaskoczeniem...
      Pozdrawiam serdecznie.Witek



      c.d.n.
      • tyu Portrety pamięciowe wg tyu____ 20.06.02, 16:39
        A oto, Hiacyncie, sylwetki zapamiętane przez człowieka, który kiedyś,
        zniesmaczony tworzoną w forumowym "miasteczku" atmosferką, chciał spędzić noc
        poza miastem. Potem - próbując doprowadzić do NIECHAMSKIEJ dyskusji ponad
        podziałami - pytał: czy najważniejsze jest niewidoczne dla oczu? Czy
        nietolerancja dla nietolerancji? Sprawców zapamiętał tak:



        ”CHARAKTERY”_I_KWIATY_NA_FORUM
        Autor: tyu@poczta.gazeta.pl
        Data: 11-02-2002 16:08


        Zaczęliśmy zastanawiać się nad możliwością oceny osobowości człowieka na
        podstawie jego tekstów pisanych, np. postów z Forum. Ludzie mają różne typy
        osobowości. Niedawno np.jakiś Wojo nazwał Vista narcyzem. Co to jest narcyz?
        Czy określenie to pasuje do Vista? Nie sądzę. Może raczej do innych osób z
        Forum? Oto artykuł na temat cech narcyzów, zamieszczony w styczniowym
        numerze „Charakterów”. Ze względu na wytrzymałość Czytelników dokonałem w nim
        dość znacznych skrótów, eksponując to, co uznałem za najbardziej istotne. Kogo
        temat zainteresuje, lub chce sprawdzić co tam jeszcze jest - zawsze może
        sięgnąć po tekst źródłowy i doczytać resztę. Artrykuł, autorstwa Anny Mikos,
        nosi tytuł ”Pakty i akty dwojga”. Oto jego skrót.


        Jorg Willi rozbudował koncepcję koluzji. Dosłownie koluzja oznacza zmowę,
        sekretną umowę, tajny pakt. W tym przypadku chodzi o nieświadomą „zmowę”
        partnerów co do wspierania swej patologii. U obu partnerów występują te same
        zaburzenia, manifestujące się poprzez różne role (na ogół związane z płcią), co
        sprawia wrażenie, że jeden partner jest przeciwieństwem drugiego. Chodzi jednak
        o spolaryzowane warianty tego samego konfliktu.

        Koluzja może pojawić się już w chwili wyboru partnera: mężczyzna jest zamknięty
        i nieśmiały, niepewny swojej męskości, podobnie jak jego ojciec. Dziewczyna
        zachowuje się łagodnie, aby nie przypominać swej wyniosłej i apodyktycznej
        matki, po której „odziedziczyła” wiele cech... Chciałaby poznać silnego i
        opiekuńczego mężczyznę, który uchroniłby ją przed jej własną apodyktycznością i
        powtórzeniem modelu rodziców: słabego ojca i dominującej matki. Mylnie
        rozpoznaje siłę u mężczyzny. Ten nieświadomy wybór, oparty na podobnym
        zaburzeniu, daje początek koluzji.

        We współczesnym społeczeństwie dominują narcystyczne wyobrażenia i wartości.
        Istotą relacji narcystycznej jest dylemat, czy należy traktować partnera jako
        odrębną istotę, czy jako przedłużenie własnego „ja”?

        Osoba narcystyczna poszukuje partnera spełniającego rolę lustra, w którym
        mogłaby się przeglądać od swej najlepszej strony. Narcystyczne kobiety często
        pracują w zawodach związanych z modą, rozrywką, a także w biznesie. Łączy je
        fasada sukcesu, egocentryzmu i pewności siebie oraz uzależnienie od podziwu
        innych ludzi, istniejących po to, by odbijać ich blask.

        Bywa, że osobowości narcystyczne wiążą się ze sobą, nieświadomie dzieląc się
        rolami. Jedna z osób jest dominująca, a druga dopełniająca (komplementarna).
        Ta druga, okazując niezmienny podziw i admirację, stanowi rozszerzenie „ja”
        narcyza dominującego - coś, co go wzmacnia i ozdabia. Potrafią na krótki czas
        stworzyć doskonałą jedność, która musi się rozpaść, bo czyż można bez końca być
        odzwierciedleniem drugiej osoby? Zwłaszcza, że dominujący narcyz zwykle czuje
        się znieważony i rozzłoszczony w obliczu najmniejszej krytyki, bowiem jego
        wewnętrzny świat „mocy” jest jak domek z kart. Gdy partner przestanie go
        podziwiać i idealizować - zrywa związek. Według niego, w związku istnieją tylko
        dwie możliwości: albo trzeba zrezygnować z własnego „ja” dla partnera, albo
        partner musi zrezygnować z siebie.

        Osoby narcystyczne i ich partnerzy są do siebie w jakimś sensie podobni: mają
        takie samo słabe „ja”, zagrożone utratą granic i poczucia własnej tożsamości.
        Swoje zaburzenie rozgrywają w komplementarny sposób: narcyz próbuje wzmocnić
        swoje „ja” kosztem partnera, partner usiłuje zapożyczyć wyidealizowane „ja”
        drugiej osoby.




        Co Ty na to wszystko, Hiacyncie? Czy przedstawione portrety są podobne do tych
        sylwetek, które sam zapamiętałeś z innych wątków? Moim zdaniem, oba portrety -
        Witka i mój - wzajemnie się uzupełniają...
        Przyjmij moje pozdrowienia.

        tyu

        • Gość: Hiacynt do Tyu o MIriam I Perle IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 17:46
          Tyu

          prawda jest oczywista, Miriam i Perła spowodowali odejście bardzo wielu nicków.
          W tamtych czasach, w ciągu godziny było kilkadziesiąt wpisów w wątku. W nocy
          kwitło życie towarzyskie, a w pozostałych wątkach toczyła się polemika.
          Zawsze było miejsce na przyjacielskie żarty. Ale Miriam nie grała pierwszych
          skrzypiec, w ogóle nie potrafiła się znaleźć na forum przyjacielskim.
          Miriam i Perła stali się jednymi z wielu nicków, czasy ich świetności minęły.
          Wówczas Miriam rzuciła hasło, zniszczyć Cartaginę, czytaj zniszczyć Carminę.
          I rozpoczęli metodyczne niszczenie, niszczyli wątek po wątku, używali wstrętnych
          chwytów, insynuacji. Wiele nicków odeszło zniesmaczonych.
          Kto pamieta Mamę57?

          Scan napisał:
          Moi drodzy, nie ma co deliberować na temat ról, na którym kto planie.
          Mnie tez jakiś epizod statysty w tym to serialu przypadł. Ci którzy TAM grali -
          byli wybitnymi aktorami wówczas. Teraz na ogół "robactwem" się stali. Rzecz w
          tym, że stary mistrz przeżywa niemoc intelektualną od pewnego czasu a ma
          pretensje do aktorów, że do innego reżysera kręcić filmy poszli. Zazdrość
          zawodowa.


          Miriam od dziesięciu miesięcy nie założyła żadnego wątku, nie potrafi.
          Niemoc stała się chroniczną. Napisała, Carminę trzeba zniszczyć
          i konsekwentnie, w sposób niegodziwy i podły z Perłą to robili.
          Od czterech miesięcy mają wolna rękę. I cóż?

          Perła próbuje różnych sposobów, przymila się do mnie, a następnie obraża,
          pisze gołosłownie, że chowam się za kobietami. Projekcja w czystej postaci.
          Ile razy Miriam wybawiła go z opresji. List Miriam do Ciebie przejdzie do
          historii forum, wyjątkowo niegodziwy list. Ile razy wykazywałeś dobrą wolę?
          Wiesz, że zbyt wiele razy. Nadużywano Twojej przyjaźni, manipulowano.

          Nie pamiętam kiedy Perła był takim wazeliniarzem, produuje posty i przymila się w
          każdym wątku do każdego. Programista z konsorcjum TU i programista pracujący dla
          firmy izraelskiej, dbający o swoją ETYKĘ. Pusty śmiech.
          Nieśmiertelny gangster i jego dwulicowa dziewczyna. Miriam pisała o swoich dwóch
          twarzach, powoływała się na jakieś nazwiska, autorytety, nie znam, aby uzasadnić,
          iż ludzie mają dwie twarze - JEDNĄ SZ{PWETNĄ. Jej twarz szpetną nie jeden raz na
          forum pokazała, Perła ją utwierdzał w tym, że tak ma być, że to norma.
          Od dwóchj dni Pertła miesza real i wirtual, on już wie. Nie ma najmniejszych
          szans. Mnie nie jest w stanie obrazić. Poprzednim razem, gdy doprowadziłęm ich do
          opamiętania, napisałem, że pobrudzę sobie nick, ale ktoś musi to zrobić.
          Wiele nicków miło mnie przywitało i to mi wystarczy.
          Perła już wie, a dawałem mu szansę, ale o tym napiszę,
          ten list to była dygresja

          pamietasz ostatnio, jak wiele listów namnożył, a potem udał saię na poziomki,
          rejterada kóra przejdzie do historii, podobno kamieniem za nim rzuciłeś smile
          on jest dość delikatny, mimo KARCZYCHA CZERWONEGO, a może kompleksy?
          reaguje w specyficzny sposób na pewne słowa smile

          teraz niegodziwie i podle sugeruje coś z Wolfem, ale to jego monolog
          ja nawet nie zacząłem, 35 stopni w cieniu

          pozdrawiam

          Hiacynt
          • tyu Do Hiacynta - dalej o Miriam i Perle 20.06.02, 18:12
            Hiacyncie!
            O mojej wielokrotnie nadużywanej dobrej woli i WIELKIEJ chęci pojednania wiemy
            obaj. Dowody - i to nie wszystkie, ale aż nadto wystarczające - są na Forum.
            Ostatni, to ten, gdy ochroniwszy Miriam przed atakiem - merytorycznie słusznym,
            ale pochodzącym od obcej osoby wykorzystującej MOJE wobec niej żale - w parę
            dni potem nie mogłem doprosić się od niej PARU SŁÓW wskazujących, że i ona ma
            wobec mnie bodaj szczątkową sympatię. Pomimo tego, że w chwilach dla niej
            ciężkich przyjaźń deklarowała ochoczo. I na to są dowody na Forum.

            A potem Perła nazwał mnie W JEJ IMIENIU wściekłym psem.
            W JEJ IMIENIU stwierdził, że moje miejsce jest - tam a tam. Nie zareagowała, a
            na próby skłonienia jej do potępienia takiego potraktowania dowiedziałem się,
            że prawdziwym przyjacielem (takim do sześcianu!) jest dla niej on, bo lubią te
            same lody, w tej samej chwili ziewają... itd. Zero lojalności, nie mówiąc o
            przyjaźni.

            I dobrze się stało.
            Dzięki tej szokującej szczerości wreszcie jestem wolny - ŻADNYCH TARYF ULGOWYCH
            NALEŻNYCH PRZYJACIELOWI!

            A co do "karczycha" naszej mimozy, to NAWET nie napisałem, że było czerwone.
            Masz poniżej wszystkie fragmenty z "Nocy poza miastem", gdzie była o nich
            obojgu mowa.
            A potem perlista mimoza twierdzi, że "plose pani on był pierfsy"...
            Mdłości biorą, wybacz.

            Oto cytaty z "Nocy..."

            ...od drzwi bucha gwar ale nad nim góruje głos jakiegoś byczka z nim dziewczyna
            a ten wrzeszczy jakby całemu miastu chciał nie wiem po co pokazać że ta
            dziewczyna to jego jego jego karczycho wygolone ciekawe do kiedy ma przepustkę
            dziewczyna śliczna co ona w nim widzi bo chyba widzi a co mnie to zresztą
            obchodzi...
            ...ha moje towarzycho z kawiarenki i byczek niezmordowany ciągnie swoje...
            ...towarzycho bawi się po pachy cała sala dla nich resztę gości rozstawia po
            kątach też chyba niedługo prysną jak ten facet z kawiarenki...


            I, okazało się, prorocze to były słowa. Niestety.
            tyu
            • Gość: Hiacynt do Tyu o byczku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 18:21
              tyu napisał(a):

              > Hiacyncie!
              > O mojej wielokrotnie nadużywanej dobrej woli i WIELKIEJ chęci pojednania wiemy
              > obaj. Dowody - i to nie wszystkie, ale aż nadto wystarczające - są na Forum.
              > Ostatni, to ten, gdy ochroniwszy Miriam przed atakiem - merytorycznie słusznym,
              >
              > ale pochodzącym od obcej osoby wykorzystującej MOJE wobec niej żale - w parę
              > dni potem nie mogłem doprosić się od niej PARU SŁÓW wskazujących, że i ona ma
              > wobec mnie bodaj szczątkową sympatię. Pomimo tego, że w chwilach dla niej
              > ciężkich przyjaźń deklarowała ochoczo. I na to są dowody na Forum.
              >
              > A potem Perła nazwał mnie W JEJ IMIENIU wściekłym psem.
              > W JEJ IMIENIU stwierdził, że moje miejsce jest - tam a tam. Nie zareagowała, a
              > na próby skłonienia jej do potępienia takiego potraktowania dowiedziałem się,
              > że prawdziwym przyjacielem (takim do sześcianu!) jest dla niej on, bo lubią te
              > same lody, w tej samej chwili ziewają... itd. Zero lojalności, nie mówiąc o
              > przyjaźni.
              >
              > I dobrze się stało.
              > Dzięki tej szokującej szczerości wreszcie jestem wolny - ŻADNYCH TARYF ULGOWYCH
              >
              > NALEŻNYCH PRZYJACIELOWI!
              >
              > A co do "karczycha" naszej mimozy, to NAWET nie napisałem, że było czerwone.
              > Masz poniżej wszystkie fragmenty z "Nocy poza miastem", gdzie była o nich
              > obojgu mowa.
              > A potem perlista mimoza twierdzi, że "plose pani on był pierfsy"...
              > Mdłości biorą, wybacz.
              >
              > Oto cytaty z "Nocy..."
              >
              > ...od drzwi bucha gwar ale nad nim góruje głos jakiegoś byczka z nim dziewczyna
              >
              > a ten wrzeszczy jakby całemu miastu chciał nie wiem po co pokazać że ta
              > dziewczyna to jego jego jego karczycho wygolone ciekawe do kiedy ma przepustkę
              > dziewczyna śliczna co ona w nim widzi bo chyba widzi a co mnie to zresztą
              > obchodzi...
              > ...ha moje towarzycho z kawiarenki i byczek niezmordowany ciągnie swoje...
              > ...towarzycho bawi się po pachy cała sala dla nich resztę gości rozstawia po
              > kątach też chyba niedługo prysną jak ten facet z kawiarenki...
              >
              >
              > I, okazało się, prorocze to były słowa. Niestety.
              > tyu


              Ale o byczku zapomniałem smile
              to równoważy czerwone karczycho smile


              Hiacynt

    • Gość: borsuk Perla i jego nowy przyjaciel IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.02, 17:12
      Perla,
      z przyczyn, ktore wydawales sie rozumiec nie chcialem sie wiecej o stare sprawy
      klocic. I nie bede juz.
      Pojawil sie Hiacynt, on tez ma stare porachunki do zalatwienia.
      Zaczal Ciebie (Was) punktowac, nie miales argumentow, nie umiales sie z honorem
      wycofac ze sprawy.
      A juz myslalem, ze tak. Napisales pare dni temu slowa o Carminie, ktore dla
      mnie juz prawie zalatwialy sprawe.
      "... to jednak z klasą dziewczyna była i wielka duchem."

      Za te slowa moglbym Ci wybaczyc wszystko, gdybym mogl w ich szczerosc wierzyc.
      Gdybym mogl uwierzyc, ze nie napisales tego tylko po to, zeby pognebic Hiacynta.
      Gdyby nie to, ze cale zdanie brzmialo:

      "Hiacynt! Odkryłeś się za bardzo. Za cienki jesteś aby Carminę bronić. to
      jednak z klasą dziewczyna była i wielka duchem."

      Ale Hiacynt mogl bronic sie sam. Moze sie bronic przed obelgami, kpinami, ale
      przed potwarzami trudno sie bronic.

      Przebrales miare, Perla dwa razy.
      Raz kiedy nazwales Hiacynta ubekiem.
      Drugi raz, teraz przypisujac mu Limaka za przyjaciela.
      Mialem o Tobie, lepsze mniemanie.
      Piszesz:

      “Ach! ile bym dał aby Twoją minę zobaczyć. W momencie gdy dowiadujesz się
      kto!!! nigdy nie spodziwałem się, że to tak WYSOKO jest. “
      Ze zdrady sie cieszysz, zdrade pochwalasz.

      Mowisz, ze on byl kiedys Hiacynta (a zatem takze i moim przyjacielem).
      Pisal do nas, pil z nami (virtualnie rzecz jasna ) , a nie byl w stanie
      powiedziec szczerze tego co mysli.
      Co za czlowiek to jest?
      Teraz jest Twoim przyjacielem. I naturalnie wierzysz w jego szczerosc.
      Widzisz Perla, tak naprawde to Ty sciagnales sobie padalca do pomocy. Nazywa
      sie co prawda bertoldi, ale jest gorszym limakiem niz kamil.
      Tamten wprawdzie opluwa pod tysiacem nickow, ale nie zauwazylem, zeby sie
      podszywal pod czyjegos przykaciela.
      Piszesz:
      “Czy Ty myślisz, iz ja forum przezywam? Jak komuter zamykam to nie myslę więcej
      o nim. „
      Wierze Ci, musi tak byc. Ja przezywam. Dla mnie przyjaciele z forum, to
      przyjaciele.
      Gratuluje Ci nowego przyjaciela, pewnie bedziesz mial go dlugo.
      Mam nadzieje, ze w kocu odslonisz go nam, albo sam sie odsloni.
      Moim przyjacielem w kazdym razie juz nie bedzie.
      Byc moze Ty i on tratujecie to w kategorii zartu. Wtedy moze jeszcze bylo.
      Z tamtego moglbym sie moze jeszcze smiac.
      Z tego teraz, nie moge
      Teraz jest to naduzycie zaufania.
      To jest powazne, co teraz pisze. Jestem wsciekly, jestem zawiedziony I oszukany.
      Jezeli okaze sie to byc ktos z osob, ktore szczegolnie lubilem i cenilem, to
      masz mnie z glowy.
      Ciesz sie, Perla bo moze to wlasnie poczatek pieknej , dlugotrwalej nienawisci.
      Takiej naprawde, nie na forum.

      borsuk
      • Gość: LIMAK do borsuka IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.62.* 20.06.02, 17:23
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > Perla,
        > z przyczyn, ktore wydawales sie rozumiec nie chcialem sie wiecej o stare sprawy
        >
        > klocic. I nie bede juz.
        > Pojawil sie Hiacynt, on tez ma stare porachunki do zalatwienia.
        > Zaczal Ciebie (Was) punktowac, nie miales argumentow, nie umiales sie z honorem
        >
        > wycofac ze sprawy.
        > A juz myslalem, ze tak. Napisales pare dni temu slowa o Carminie, ktore dla
        > mnie juz prawie zalatwialy sprawe.
        > "... to jednak z klasą dziewczyna była i wielka duchem."
        >
        > Za te slowa moglbym Ci wybaczyc wszystko, gdybym mogl w ich szczerosc wierzyc.
        > Gdybym mogl uwierzyc, ze nie napisales tego tylko po to, zeby pognebic Hiacynta
        > .
        > Gdyby nie to, ze cale zdanie brzmialo:
        >
        > "Hiacynt! Odkryłeś się za bardzo. Za cienki jesteś aby Carminę bronić. to
        > jednak z klasą dziewczyna była i wielka duchem."
        >
        > Ale Hiacynt mogl bronic sie sam. Moze sie bronic przed obelgami, kpinami, ale
        > przed potwarzami trudno sie bronic.
        >
        > Przebrales miare, Perla dwa razy.
        > Raz kiedy nazwales Hiacynta ubekiem.
        > Drugi raz, teraz przypisujac mu Limaka za przyjaciela.
        > Mialem o Tobie, lepsze mniemanie.
        > Piszesz:
        >
        > “Ach! ile bym dał aby Twoją minę zobaczyć. W momencie gdy dowiadujesz si
        > ę
        > kto!!! nigdy nie spodziwałem się, że to tak WYSOKO jest. “
        > Ze zdrady sie cieszysz, zdrade pochwalasz.
        >
        > Mowisz, ze on byl kiedys Hiacynta (a zatem takze i moim przyjacielem).
        > Pisal do nas, pil z nami (virtualnie rzecz jasna ) , a nie byl w stanie
        > powiedziec szczerze tego co mysli.
        > Co za czlowiek to jest?
        > Teraz jest Twoim przyjacielem. I naturalnie wierzysz w jego szczerosc.
        > Widzisz Perla, tak naprawde to Ty sciagnales sobie padalca do pomocy. Nazywa
        > sie co prawda bertoldi, ale jest gorszym limakiem niz kamil.
        > Tamten wprawdzie opluwa pod tysiacem nickow, ale nie zauwazylem, zeby sie
        > podszywal pod czyjegos przykaciela.
        > Piszesz:
        > “Czy Ty myślisz, iz ja forum przezywam? Jak komuter zamykam to nie myslę
        > więcej
        > o nim. „
        > Wierze Ci, musi tak byc. Ja przezywam. Dla mnie przyjaciele z forum, to
        > przyjaciele.
        > Gratuluje Ci nowego przyjaciela, pewnie bedziesz mial go dlugo.
        > Mam nadzieje, ze w kocu odslonisz go nam, albo sam sie odsloni.
        > Moim przyjacielem w kazdym razie juz nie bedzie.
        > Byc moze Ty i on tratujecie to w kategorii zartu. Wtedy moze jeszcze bylo.
        > Z tamtego moglbym sie moze jeszcze smiac.
        > Z tego teraz, nie moge
        > Teraz jest to naduzycie zaufania.
        > To jest powazne, co teraz pisze. Jestem wsciekly, jestem zawiedziony I oszukany
        > .
        > Jezeli okaze sie to byc ktos z osob, ktore szczegolnie lubilem i cenilem, to
        > masz mnie z glowy.
        > Ciesz sie, Perla bo moze to wlasnie poczatek pieknej , dlugotrwalej nienawisci
        > .
        > Takiej naprawde, nie na forum.
        >
        > borsuk

        za to co napisałes zaczynam cie cenić...nie jako przyjaciela - a kysz...ale za
        otwarte oczy...
        piszesz o LIMAKU z małej litery , tak samo o Kamilu...nic to...ja tez to robie w
        stosunku do ciebie i do tych których nie lubię ( zresztą sam to wymyśliłem)...
        ale , ale... teraz jedan jedyny raz ...jestes ok. Borsuku
        LIMAK
        ps.
        ...jeżeli Hiacynt miałby być ubekiem( blaga!!!)-zapytaj perły kim on był w stanie
        wojennym...on wie dlaczego zadaję to pytanie...

      • tyu Perla i jego nowy przyjaciel. Do Borsuka 20.06.02, 17:51
        Borsuku!
        Weź jeszcze jedno rozwiązanie pod uwagę - może to prawda, może nie,
        ale JA Z NIM LICZĘ SIĘ BARDZO.

        Kiedyś Perła PRYWATNIE napisał mi, żebym się strzegł moich forumowych
        przyjaciół. Że w oczy są tacy, a za plecami - on to wie - owacy...
        Bez konkretów, faktów, nicków.

        Odpisałem mu, by nie jątrzył, bo mu nie wierzę.
        I NIE WIERZĘ: zarówno dlatego, że JEMU nie wierzę jako człowiekowi, jak i
        dlatego, że - SKĄD NIBY WŁAŚNIE ON MIAŁBY TO WIEDZIEĆ?!

        UJAWNIAM TO Z CAŁĄ PREMEDYTACJĄ, BO ON NA TO ZASŁUGUJE.

        Weź pod uwagę, że być może Bertoldi, to ktoś z JEGO bliskich popleczników, albo
        nawet on sam (Hiacynt i ja mamy przesłanki, by tak sądzić). I że pisze to
        dlatego, by w Waszą paczkę (o ile gdzieś w realu, czy w e-mailach jeszcze
        istnieje) wprowadzić wzajemne posądzenia, zgrzyty... a od siebie oddalić
        podejrzenia.
        Czy pamiętasz okoliczności zaszczucia Ani-Abe? Rzucenia podejrzeń na Grzegorza?
        (Parę dni temu nie kto inny, jak Perła, rzucił je zresztą ponownie!)
        To może być nowy początek wg starego scenariusza.

        Jesteś wciąż strasznie "borsuczy" wobec Limaka, ale - pozdrawiam Cię.
        Z terenów, które NIE SĄ rykowiskiem - czy WRESZCIE wierzysz?
        tyu
        • Gość: borsuk Re: Perla i jego nowy przyjaciel. Do Borsuka IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.02, 19:29
          tyu,
          ze bertoldi to jeden z jego bliskich (teraz) poplecznikow, w to nie watpie.
          Perla moze byc taki i rozny, ale nie sadze, zeby teraz intrygowal.
          Podejrzenia na Grzegorza rzucilem ja sam, on je teraz tylko powtorzyl.
          Ale nie wykluczam ani tego, ze zostalem podpuszczony ani tego, ze mialem racje,
          a nawet jedno i drugie jest mozliwe.
          Ale narazie nie chce jeszcze nikogo podejrzewac.
          Cenie sobie swiat bez podejrzen. Jak sie podejrzenia sprawdzaja, odchodze.
          Rownie nie latwo zmieniam zdanie. Taki juz jestem borsuczy.

          A co do RYKOWISKA, no juz wiem, ze ryczysz gdzie indziejsmile))
          Dbaj o struny glosowe.wink)
          pozdrawiam

          borsuk
          • bertoldi Do Borsuka 20.06.02, 20:08
            Testylida: Zajmij się czymś miłym,

            żeby nie ćmiła cię w sercu rana



            Ametas: Mam: nie plećmy bez potrzeby,

            Chodźmy skryć się w stogu siana

      • Gość: Hiacynt Borsuku mylisz się IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 18:01
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > Pojawil sie Hiacynt, on tez ma stare porachunki do zalatwienia.
        > Zaczal Ciebie (Was) punktowac, nie miales argumentow, nie umiales sie z honorem
        > wycofac ze sprawy.

        Zadnych starych porachunków nie miałem i żdnych starych porachunków nie
        załątwiam. Perła przeprosił i odszedł z fowum. MIriam podziękował mi, napisała,
        dziękuję Hiacyntowi OPAMIĘTAŁĄM SIĘ. To są obecne SPRAWY.
        W wątku epitafium dp Danutki, Perła pisał o podłości Carminy, Miriam pisała,
        że sięgnie dop archiwum, by wykazać jak Carmina wyrzacała ją i Anię.
        Perfidnie kłamie, jednocześnie Perła zaczął już pisać do Ciebie Drogi Borsuku.
        Dlatego się pojawiłem, bo TYLKO JA znam ich doskonale, i tylko ja mogę sprawę do
        końca doprowadzić. Sygnalizowałem swoją obecność, pisałem - Perła, znasz moją
        prośbę - ale oni byli ufni w swoją siłę, siłę STADA.

        Nie są to STARE porachunki, nie miałem już żadnych porachunków.
        Przeliczyli się, zapomnieli JAK BYŁO.
        Ja nawet nie zaczałem pisać, nie są w stanie mnie obrazić, NICZYM.

        pozdrawiam

        Hiacynt

        • Gość: borsuk Re: Borsuku mylisz się IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.02, 18:56
          Hiacyncie,
          przepraszam za "stare porachunki". Masz racje, ze gdyby sie Perla z Miriam tak
          glupio nie bronili, to bys sie nie wmieszal.
          Wiem ze tylko Ty potafisz doprowadzic to do konca i dlatego siedze cicho.
          Limak sie w boa wyciagnal i zasyczal cos, nawet dowcipnie, ale mu juz w
          epitafium wyjasnilem.
          Wiem, ze jestes ponadto i ze nie sa w stanie Cie obrazic, ale ja nie moge tego
          tak zostawic..
          Tam bardziej, ze wmieszal sie bertoldi, a na wyjasnieniu tej postaci bardzo mi
          zalezy.
          Nie ze wzgledu na przeszlosc - to byl mniej lub bardziej glupi kawal.
          Nawet specjalnie nie zwrocilem na niego uwagi.
          Natomiast teraz, kiedy idzie naprawde o cos waznego, bo o stosunek do forum i
          jego ludzi, wmieszal sie w sposob, ktory go calkowicie dyskwalifikuje.

          Pomyslnych lowow.

          borsuk

          P.S. Limakowi dziekuje za poniechanie prob zblizenia.

    • Gość: tete drodzy Przyjaciele IP: *.telan.pl 20.06.02, 19:48

      W jednym z wątków przeczytałam prośbę Hiacynta by pozostawić mu rozmowę z
      Perłą - co uczyniłam (choć przyznam - korciło !). Już nie mogę !!!

      Choć ze mnie pół Sancho Pansy z bieżnikowanym osiołkiem (na IV kwartał)-
      oświadczam, że trwać przy Was będę !!! Hiacyncie, Borsuku, Snajperze, Tyu i
      inni Przyjaciele w sprawie smile)))
      - Perła gra w grę, którą chyba najbardziej lubi. Zabawa cudzymi emocjami,
      zaufaniem.
      Intencje są fałszywe. Ta troska o nas, że ciężko zdradę przeżyjemy ! Ale to
      paskudne ! Nie do uwierzenia, że można posługiwać się taką bronią.

      Przeżyjemy. Cokolwiek się wydarzy. Uczciwe zasady i czyste intencje nie mogą
      przegrać z makiawelicznymi kombinacjami. Nie na forum.


      pozdrawiam Was serdecznie, smile) tete


      • tyu Re: drodzy Przyjaciele 20.06.02, 20:07
        Gość portalu: tete napisał(a):

        >
        > W jednym z wątków przeczytałam prośbę Hiacynta by pozostawić mu rozmowę z
        > Perłą - co uczyniłam (choć przyznam - korciło !). Już nie mogę !!!
        >
        > Choć ze mnie pół Sancho Pansy z bieżnikowanym osiołkiem (na IV kwartał)-
        > oświadczam, że trwać przy Was będę !!! Hiacyncie, Borsuku, Snajperze, Tyu i
        > inni Przyjaciele w sprawie smile)))
        > - Perła gra w grę, którą chyba najbardziej lubi. Zabawa cudzymi emocjami,
        > zaufaniem.
        > Intencje są fałszywe. Ta troska o nas, że ciężko zdradę przeżyjemy ! Ale to
        > paskudne ! Nie do uwierzenia, że można posługiwać się taką bronią.
        >
        > Przeżyjemy. Cokolwiek się wydarzy. Uczciwe zasady i czyste intencje nie mogą
        > przegrać z makiawelicznymi kombinacjami. Nie na forum.
        >
        >
        > pozdrawiam Was serdecznie, smile) tete


        W trochę innych słowach, ale myśl przewodnia ta sama, co u Tete.
        Kochani!
        A zwłaszcza i w szczególności TY, BORSUKU!
        Piszesz, że nie chcesz nikogo podejrzewać, a jednocześnie postępujesz tak, by te
        podejrzenia rozwijały się.

        TY NIE CHCESZ PODEJRZEWAĆ PERŁY - I DLATEGO JESTEŚ GOTÓW PRZYJĄĆ PODEJRZENIA
        WOBEC PRZYJACIÓŁ!
        A - M O Ż E - W Ł A Ś N I E - O - T O - C H O D Z I !!!

        Skoroś taki "borsuczy" - przejrzyjże na oczy!!!
        tyu
      • Gość: Hiacynt do Tete i nie tylko IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 20:20
        Gość portalu: tete napisał(a):

        >
        > W jednym z wątków przeczytałam prośbę Hiacynta by pozostawić mu rozmowę z
        > Perłą - co uczyniłam (choć przyznam - korciło !). Już nie mogę !!!
        >
        > Choć ze mnie pół Sancho Pansy z bieżnikowanym osiołkiem (na IV kwartał)-
        > oświadczam, że trwać przy Was będę !!! Hiacyncie, Borsuku, Snajperze, Tyu i
        > inni Przyjaciele w sprawie smile)))
        > - Perła gra w grę, którą chyba najbardziej lubi. Zabawa cudzymi emocjami,
        > zaufaniem.
        > Intencje są fałszywe. Ta troska o nas, że ciężko zdradę przeżyjemy ! Ale to
        > paskudne ! Nie do uwierzenia, że można posługiwać się taką bronią.
        > Przeżyjemy. Cokolwiek się wydarzy. Uczciwe zasady i czyste intencje nie mogą
        > przegrać z makiawelicznymi kombinacjami. Nie na forum.


        Nikt tak jak ja, nie zna forum - sorki za samochwalstwo.
        Nikt tak jak ja nie zna nicków.
        Moja wiedza jest wiedzą wyniesioną wyłącznie, od dawna z nikim nie piszę,
        przepraszam wszystkich za nieodpisywanie na listy.
        Ale nie ulega dla mnie najmniejszej wątpliwości,
        że Abe nie ma nic wspólnego z Bertoldim. Ręczę za nią.

        Jeżeli nawet kiedyś popełniła jakieś błędy, to dlatego że była osaczona.
        KTOŚ Z REALU W WIRTUAL PRZENOSIŁ SWOJE SPRAWY
        ponadto Abe ofiarowywała Miriam swoją głowę, byle tylko zostawiono Carminę, jeje
        przyjaciółkę w spokoju.

        Perła chciał odwrócić moją uwagę od siebie i od Miriam.
        Ja nie zwracałem uwagi na jego pisanie o Bertoldim, ja tylko zapamiętiuję ich
        pisanie i potem obraca się przeciwko nim. Przykłądem wynurznie Miriam o sz[petnej
        twarzy. Ttet, czy to prawda? czy mamy DWIE TWARZE?
        Nie pacynki były najgorsze, to nie jest moja myśl - rozwinięta jest w wątku,
        "to co najważniejsze jest niewidoczne dla oczu" . Najgorsze było właśnie
        przenoszenie REALU W WIRTUAL
        Na kniec list od Abe:

        Wyjaśnienie treści spektaklu platyny adres: *.poznan.sdi.tpnet.pl
        Abe 28-11-2001 20:44

        Moi Drodzy Forumowicze.
        Jeśli jeszcze dla kogoś jest tajemnicą, że wystąpiłam w tej roli,
        to wyjasniam: TAK TO JA - Abe. Myślę jednak, że zostawiłam wystarczająco dużo
        tropów aby to nie budziło wątpliwości.
        Zrobiłam to po raz pierwszy i niewątpliwie ostatni.
        Czemu?
        Bo przestałam wierzyć, że kiedykolwiek możemy być przyjaciółmi.
        Bo czerpiecie przyjemność z wplątywania ludzi w swoje manipulacje.
        Bo nie szanujecie prywatności korespondencji.
        Bo deklarujecie przyjaźń, a nie wiecie co ona oznacza.
        Sprawia Wam przyjemność mnożenie nicków - to pozwala na absolutny brak
        odpowiedzialności za słowo.
        Tolerujecie agresję i arogancję, panoszące się wszechobecnie i opluwające ludzi
        bez dania powodu. Tolerujecie równiez pojawianie się nocnych wulgarnych nicków.

        Miriam powinna być zadowolona - stanowicie naprawdę zgraną paczkę.

        Na Forum weszłam przez zupełny przypadek.
        Trafiłam na rozmowę w jednym z "towarzyskich" wątków.
        Byłam Wami zauroczona - tacy mądrzy i życzliwi ludzie.
        Teraz, po trzech miesiącach, widzę swoją naiwność.

        Dzień dzisiejszy dopełnił obrazu.
        Nie jest ważne co robimy i mówimy przez trzy miesiące.
        Nie jest istotne, w jaki sposób odnosimy się do innych.
        Uczciwie używając swojego nicka - nie zdobywamy zaufania.
        Brakuje Wam odwagi by tępić prawdziwych łotrów, ale stajecie solidarnie
        przeciwko komuś, kto na swoje dobre imię chyba uczciwie zapracował.

        Za naiwność się płaci - udowodniliście mi to i chwała Wam za to.
        Jeśli jeszcze nie znudziła wam się ta zabawa, to życzę przyjemności.

        Tych, którzy uważali się dotąd za moich przyjaciół i w ciągu jednej nocy
        zmienili zdanie zapewniam, że nigdy niczego nie udawałam - ani jako Abe,
        ani jako Ania.
        Carminę, Tete i Hiacynta gorąco przepraszam za tę maskaradę.
        Scanie, Stoiku, Tyu, Orange - przykro mi, że zwątpiliście.


        • Gość: tete do Hiacynta IP: *.telan.pl 20.06.02, 21:18
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          Ttet, czy to prawda? czy mamy DWIE TWARZE?

          Hiacyncie, "my" dawało szansę na refleksję komuś - kto przeczy, że bywał na forum
          okrutny, nieuczciwy, kto kierował się zawiścią itd. Myślałam, że to oczywiste.

          Nie miałam na myśli tego, że WSZYSCY mamy po dwie twarze.

          Są ludzie, którzy potrafią przyznać się do błędu czy przeprosić - ponieważ nie
          umieliby trwać w niezgodzie z sobą - skoro uznali, że nie byli fair. To nie są
          DWIE TWARZE, to ludzkie. Prawo do pomyłki ale i obowiązek refleksji.

          Są ludzie, którzy zobaczą tylko to co chcą zobaczyć. To - czego nie chcą widzieć
          jest paskudne, trudne do zaakceptowania, niewygodne, uwiera. Może nie mają w
          sobie dość siły by się z tym zmierzyć ?


          Hiacyncie, nie próbuję nikogo usprawiedliwiać - przecież wiesz ; czasem wydaje mi
          się, że trzeba dać szansę ... wtedy tak czułam. Po wielu - od tamtej chwili -
          postach w tej sprawie - już nie napisałabym "my". To nie zadziałało.

          serdecznie pozdrawiam, smile) tete

          • Gość: Hiacynt do Tete IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 21:25
            Gość portalu: tete napisał(a):

            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
            >
            > Ttet, czy to prawda? czy mamy DWIE TWARZE?
            >
            > Hiacyncie, "my" dawało szansę na refleksję komuś - kto przeczy, że bywał na for
            > um
            > okrutny, nieuczciwy, kto kierował się zawiścią itd. Myślałam, że to oczywiste.
            >
            > Nie miałam na myśli tego, że WSZYSCY mamy po dwie twarze.
            >
            > Są ludzie, którzy potrafią przyznać się do błędu czy przeprosić - ponieważ nie
            > umieliby trwać w niezgodzie z sobą - skoro uznali, że nie byli fair. To nie są
            > DWIE TWARZE, to ludzkie. Prawo do pomyłki ale i obowiązek refleksji.
            >
            > Są ludzie, którzy zobaczą tylko to co chcą zobaczyć. To - czego nie chcą widzie
            > ć
            > jest paskudne, trudne do zaakceptowania, niewygodne, uwiera. Może nie mają w
            > sobie dość siły by się z tym zmierzyć ?
            >
            >
            > Hiacyncie, nie próbuję nikogo usprawiedliwiać - przecież wiesz ; czasem wydaje
            > mi
            > się, że trzeba dać szansę ... wtedy tak czułam. Po wielu - od tamtej chwili -
            > postach w tej sprawie - już nie napisałabym "my". To nie zadziałało.


            Tete, nie zrozumiałaś mnie. Właśnie takie osoby jak Ty, mogą być przykładem dla
            innych, większość nicków ma JEDNĄ TWARZ. W tym sensie zadałem to retoryczne
            pytanie, przepraszam jeżeli niezręcznie sformułowane.

            bardzo serdecznie pozdrawiam

            jarzębina zielona smile

            Hiacynt
    • Gość: Hiacynt dzisiaj Krates IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 20:37
      • Do Carminy i maxa ale też borsuka i Hiacynta
      Gość portalu: krates.8 29-11-2001 16:09

      Spokojnie.
      Różni tu i tam różne rzeczy gadają i co z tego?
      Wiele to o gadających mówi ale nie o Was. To CO i JAK piszecie każe mi sądzić
      że potraficie być ponad to. W innych miejscach sieci widziałem wojny, nagonki i
      niszczenie jednostek. Jeśli (a często) wygrywało stado to dlatego, że samotne
      wilki dawały się sprowokować do walki. Wykańczano je pojedynczo.
      Błagam, nie róbcie tego błędu. Tzn. Carmino! nie rób tego błędu, maxie! nie rób
      tego błędu, borsuku! nie rób tego błędu, Hiacyncie! nie rób tego błędu.Sądząc z
      poczucia humoru i dystansu każde z Was ma tyle inteligencji, że może swobodnie
      fruwać ponad pułapem zaczepek.Przypuszczam, że nie jestem jedynym dla którego
      wasza obecność tutaj stanowi o wartości forum.
      Dzisiaj to właśnie Was lubię najbardziej ale to co napisałem wyżej dotyczy
      pozostałych forumowiczów. Jaki każdy jest inny!!! Czemu nie cieszyć się tym
      bogactwem? Bierz co Ci się podoba a resztę zostaw innym. Po co im psuć zabawę?
      Niespecjalnie interesują mnie kłótnie. Być może są tacy którzy to lubią, być
      może nikt tu nie chce konfliktów a tylko wyłazi skądś napięcie (tylu spłonęło na
      naszych oczach) i rośnie na nieporozumieniach jak na drożdżach.
      Mam nadzieję zauważyć moment kiedy sam przydepnę komuś ogon.
      Trudno też przypuszczać by nigdy nie pojawił się tutaj ktoś kto ma naprawdę złe
      zamiary. Albo oszust. Nie napiszę kto tak wygląda z mojego punktu widzenia bo
      mogę się mylić przecież.
      Nie wchodzę w to, nie wnikam, szkoda mi na to czasu, nie rozumiem i nie chcę
      rozumieć, nie znam się na takich żartach.
      Krates.8) spokojny i łagodny
      P.S. Nie dajmy się też do kontrsfory zapędzić.
      k.8)


      masz racje! smile)
      Gość portalu: max 29-11-2001 16:13
      ja idę sobie posciemniać!smile) chociaz np. taki ciemogrodzianin mnie nie
      rozumie!smile)o? pytajnik!


      (A GDZIE JEST MAX - KILKA RAZY STADO POGONILIŚMY - Hiacynt


      krates.8@poczta.gazeta.> 06-02-2002 16:32 (na melodię "Zajączek, zajączek bez
      nóżek i bez rączek")

      Carmina, Carmina
      Poezje przypomina

      A za nią człapie Krates
      I niesie yerba mate

      A z nim trupta perli
      Z koperkiem w rytmie werbli

      A za nią kroczy Hiacynt
      Cebularz ma na tacy

      A za nim tuż Tumisia
      Herbatkę parzy dzisiaj

      A za nią niesie tete
      Faworki i repetę

      A za nią drepce borsuk
      ma whisky nie ma tortu

      A za nim pląsa Ma-ag
      Kielichem daje zna-ak

      A za nią w biegu jerry
      Do rumu znaj-duje rym

      Po prostu jest też Adams
      Posłuchams i pogadams

      A za nim? Tak to ALKa
      Wełniana marynarka

      I zjawił się orange
      Nieśmiało na balangę

      Galba profesor głuchy /trzymać rytm,
      akcent na "ba"!
      Popędza pięknoduchy

      Chyba brakuje maxa
      Choć zwykle tu hopsapsa

      .... wszyscy STOP .....

      czekamy na maxa
      kogo jeszcze brakuje?

      A gdzie pączki?
      Jutro będą, Carmina przyniesie!!! 8)

      Carmina, Carmina...




      3) Oczy zamknięte... krates.8@poczta.gazeta. 06-02-2002 03:15

      Carminę tu gdzieś kiedyś pytałem
      Czym dla niej forum?
      Łagodny uśmiech odesłała
      Niech jej wszystko-jest-poezją będzie
      za trafne spostrzeżenia

    • andrzejg Zmiana pokoleń!!!! 20.06.02, 20:55
      Przeżyliście się
      starzy muszą odejść
      nastąpią młodzi
      Dla pocieszenia was
      odejdę ze starymi
      ale to co się teraz dziej to jest
      paranoja

      Andrzej
      • Gość: sceptyk Szajba. Absolutna. (n/t) IP: 62.167.180.* 20.06.02, 21:01
      • nurni Andrzej 20.06.02, 21:56
        to nie tak jak piszesz

        mam propozycje
        przyjrzyj sie uwaznie
        temu co sie tu dzieje

        sam wyciagniesz wnioski
        sam zrozumiesz

        to co zobaczysz przyda sie
        nie tylko na forum
        kawalek prawdziwego swiata
        wielkosci i malosci

        nie odpowiadaj
        nurni


    • Gość: Perła ale się porobiło właśnie IP: *.abu.pl 20.06.02, 21:05
      No i zebrała się "śmietanka" forum tego i wzajemnie kadzą sobie i żalą jaki to
      Perła zły jest. Śliny braknie wam niedługo. Hiacynt ciągle coś obiecuje, że
      powie, napisze itd. To napisz w końcu facet a nie metody z magla stosuj. Tyu z
      diabłem pakt zawarłby aby mi dokopać. Ale on wie, że za MAŁY jest. Ponieważ tyu
      publikuje treść listów z privu jakie w zaufaniu do niego napisałem to i ja
      czuję się zwolniony z przestrzegania dyskrecji właśnie. Tym bardziej, że
      LIMAKOWI sprzedał o mnie informacje pozaforumowe właśnie. A co do karczycha.
      Słuchaj no, ty mały, gruby, łysy z brodą, podwikarzu przed emeryturą. Tylko dla
      pojednania z Tobą, głupa tu na forum rżnąłem, i odwołałem iż to nie Ty
      szkalowałeś mnie na privie. A ty gnojku jak baba całe opowiadania na mój temat
      tworzyłeś i dlatego na ten słynny (Hiacynt o nim wspomina) post zasłużyłeś.
      Ponieważ listy twe do kosza szły to w szale do mnie jako pierwszy napisałeś.
      Jesteś hańbą privów gnojku. Scan to też dupek, że ciągle broni cię. A ten post
      scanowy, to mu zapamiętam. Twoje zdanie nic nie obchodzi mnie.
      Ale borsuka tak. W sprawie mojego nowego "przyjaciela" oczywiście. No, było tak
      jak napisałem właśnie. bertoldi zadzwonił do mnie wczoraj. I okazało się, że z
      waszych wątków jest. Ale najciekawsze w tym wszystkim jest, iż to gruppenfurer
      Wolf jest. W O L F. Trudno mi nazywać osoby przyjaciółmi po kilku rozmowach
      telefonicznych. Borsuk! to nie moja wina jest, iż osoby z waszego kręgu tak
      nienawidzą Hiacynta właśnie. A nie Carminę czy Ciebie. bertoldi to takie
      forumowe konsorcjum jest. Pomógł mi wykazać jak bardzo Hiacynt myli się. I na
      tym koniec. Nie chcę mieć do czynienia z osobnikami takimi, które razem z Wami
      w grupie były a potem za pacynki robiły. Powiedziałem im to dzisiaj, po
      kolejnym telefonie. Swoją drogą coś to bardzo lipne wasze towarzystwo było.
      Skoro tak się porobiło.
      Wszyscy piszecie, że Hiacynt dobrze zrobił. Otóż on nic nie zrobił. A co
      najwyżej rozjątrzył forum. Bo przecież Hiacynt wyciągał rzeczy znane, przez
      wszystkich czytane, a przez znane nicki podpisywane. I to żadnym dowodem jest.
      Tyu pisze, iż "najważniejsze to co niewidoczne na oczu jest". No właśnie. A kto
      niewidoczny jest? Pacynka! Ja ani Miriam nie musieliśmy w to bawić się, bo
      przecież podpisywaliśmy posty o jakich pacynkom nie śniło się.
      Kiedy odeszła Carmina? Po ataku pacynki bertoldi. Ja wiem kto to jest.
      Powiedziałem, że nie zdradzę. I tak będzie. Ale ponieważ, pacynka bertoldi nie
      jest moim przyjacielem, jakby to borsuk widzieć chciał, to mogę rzec, iż z
      waszego kręgu jest. Wiem, że napiszecie, że to nie prawda jest. Bo wam tak
      wygodniej. A zresztą. Prawda bardziej bolesna jest. Bertoldi to zmowa jest.
      Kilku osób tu. Nie wiem tylko jednego. Dlaczego Hiacyt wywołuje TAKĄ nienawiść
      wśród ludzi, którzy na tych wątkach byli. Ja ich aż tak nie śledziłem aby
      wiedzieć dlaczego. To tylko oni wiedzą i Hiacynt też.

      Perła
      • Gość: Hiacynt Re: ale się porobiło właśnie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 21:13
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Scan to też dupek, że ciągle broni cię. A ten post scanowy, to mu zapamiętam.

        smile grube nici Perła

        Hiacynt
        • Gość: Hiacynt do Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 21:42
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > Gość portalu: Perła napisał(a):
          >
          > > Scan to też dupek, że ciągle broni cię. A ten post scanowy, to mu zapamię
          > tam.
          >
          > smile grube nici Perła
          >


          co Peła zaniemówiłeś. Legenda zbyt dobra

          Hiacynt
          • Gość: Hiacynt Re: do Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 22:40
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > co Perła zaniemówiłeś. Legenda zbyt dobra


            Perła jak nie w KONSORCJUM, to w FIRMIE

            a może dostał PILNYU TELEFON

            od Bertoldiego

            Hiacynt
            • Gość: Hiacynt do Tyu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 22:49
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              Tyu, to literówka PILNYU, ja piweszę wszystkimi palcami i stad tosmile
              pamietasz jak kiedyś napisałem zamiast Ty, TYU smile

              POPRAWIONA WERSJA:

              Perła jak nie w KONSORCJUM, to pewnie w FIRMIE

              a może MA PILNY TELEFON

              na drugiej linii

              od Bertoldiego

              Hiacynt

              papatki

      • snajper55 Perła, czekam. 20.06.02, 23:11
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > No i zebrała się "śmietanka" forum tego i wzajemnie kadzą sobie i żalą jaki to
        > Perła zły jest. Śliny braknie wam niedługo. Hiacynt ciągle coś obiecuje, że
        > powie, napisze itd. To napisz w końcu facet a nie metody z magla stosuj.

        Ty też obiecujesz. W innym poście napisałeś:

        > O Twoich grzeszkach zawsze wiedziałem. To chwila prawdy jest. Nie chciałem
        > wcześniej tego wyciągać Ci.

        Ale o jakich grzeszkach ? Bo widzisz, ja bardzo grzeszny jestem i moich grzechów
        lista bardzo długa jest. wink))) Dziś na przykład nie ustąpiłem starszej pani
        miejsca w tramwaju. Czy o tym też wiesz, o wszechwiedząca Perło ? A wczoraj...

        Piszesz: >Nie chciałem wcześniej tego wyciągać Ci.< A treaz ? Też nie wyciągasz.
        Więc po co tak piszesz ? Aby przestraszyć ? To chyba mnie nie znasz. Aby Hiacynta
        oszukać ? To prędzej ci się uda. Choć Hiacynt (i nie tylko on) chyba już poznał
        twoje skłonności do manipulowania innymi.

        Piszesz: To chwila prawdy jest. I co ? Gdzie jest ta twoja prawda ? Chwila prawdy
        już była. Wtedy, gdy >rozpirzałeś< wątki, które ci się nie podobały. Gdy
        chwaliłeś się ile to wątków już rozpirzyłeś, uniemożliwiając innym spokojną
        rozmowę. Twój rozwój zatrzymał się chyba na poziomie przedszkolaka, bo to w takim
        wieku właśnie mali chłopcy mają skłonności do złośliwego psucia zabawy innym.
        Wchodzą do grupki bawiących się i bijąc łopatką po głowach, >rozpirzają<
        towarzystwo. Takie są właśnie twoje dokonania na tym Forum. Dziwisz się, że nie
        jesteś powszechnie lubiany ? Ja bym na twoim miejscu się nie dziwił.

        Snajper.

        I co, facet ? Nadal czekam na listę moich grzechów. Przyda się do ewentualnej
        spowiedzi. Obiecanki cacanki, Perełko ? Mój dziadek by powiedział, iż z gęby
        cholewę robisz.

        > Tyu z diabłem pakt zawarłby aby mi dokopać.

        Pakt z diabłem ? Po co ? Wszak wystarczy do archiwum sięgnąć. smile)))

        > Ale on wie, że za MAŁY jest. Ponieważ tyu
        > publikuje treść listów z privu jakie w zaufaniu do niego napisałem to i ja
        > czuję się zwolniony z przestrzegania dyskrecji właśnie. Tym bardziej, że
        > LIMAKOWI sprzedał o mnie informacje pozaforumowe właśnie. A co do karczycha.
        > Słuchaj no, ty mały, gruby, łysy z brodą, podwikarzu przed emeryturą. Tylko dla
        > pojednania z Tobą, głupa tu na forum rżnąłem, i odwołałem iż to nie Ty
        > szkalowałeś mnie na privie. A ty gnojku jak baba całe opowiadania na mój temat
        > tworzyłeś i dlatego na ten słynny (Hiacynt o nim wspomina) post zasłużyłeś.
        > Ponieważ listy twe do kosza szły to w szale do mnie jako pierwszy napisałeś.
        > Jesteś hańbą privów gnojku. Scan to też dupek, że ciągle broni cię. A ten post
        > scanowy, to mu zapamiętam. Twoje zdanie nic nie obchodzi mnie.
        > Ale borsuka tak. W sprawie mojego nowego "przyjaciela" oczywiście. No, było tak
        > jak napisałem właśnie. bertoldi zadzwonił do mnie wczoraj. I okazało się, że z
        > waszych wątków jest.

        Ty też jesteś z naszych wątków. Niestety.

        > Ale najciekawsze w tym wszystkim jest, iż to gruppenfurer
        > Wolf jest. W O L F. Trudno mi nazywać osoby przyjaciółmi po kilku rozmowach
        > telefonicznych. Borsuk! to nie moja wina jest, iż osoby z waszego kręgu tak
        > nienawidzą Hiacynta właśnie. A nie Carminę czy Ciebie. bertoldi to takie
        > forumowe konsorcjum jest. Pomógł mi wykazać jak bardzo Hiacynt myli się. I na
        > tym koniec. Nie chcę mieć do czynienia z osobnikami takimi, które razem z Wami
        > w grupie były a potem za pacynki robiły.

        Tak, tak. A świstak zawija w te sreberka...

        > Powiedziałem im to dzisiaj, po
        > kolejnym telefonie. Swoją drogą coś to bardzo lipne wasze towarzystwo było.
        > Skoro tak się porobiło.
        > Wszyscy piszecie, że Hiacynt dobrze zrobił. Otóż on nic nie zrobił. A co
        > najwyżej rozjątrzył forum. Bo przecież Hiacynt wyciągał rzeczy znane, przez
        > wszystkich czytane, a przez znane nicki podpisywane. I to żadnym dowodem jest.
        > Tyu pisze, iż "najważniejsze to co niewidoczne na oczu jest". No właśnie. A kto
        > niewidoczny jest? Pacynka! Ja ani Miriam nie musieliśmy w to bawić się, bo
        > przecież podpisywaliśmy posty o jakich pacynkom nie śniło się.
        > Kiedy odeszła Carmina? Po ataku pacynki bertoldi. Ja wiem kto to jest.
        > Powiedziałem, że nie zdradzę. I tak będzie. Ale ponieważ, pacynka bertoldi nie
        > jest moim przyjacielem, jakby to borsuk widzieć chciał, to mogę rzec, iż z
        > waszego kręgu jest. Wiem, że napiszecie, że to nie prawda jest. Bo wam tak
        > wygodniej. A zresztą. Prawda bardziej bolesna jest. Bertoldi to zmowa jest.
        > Kilku osób tu.

        Perła nie chce powiedzieć kim jest Bertoldi, to ja powiem. Wiem to na podstawie
        kilku prywatnych postów, które przypadkowo trafiły do mojej skrzynki. Nie wiem
        tylko skąd dowiedział się Perła. Bo ma on rację. Jest to grupa osób, ukryta pod
        jednym nickiem. Do grupy tej należą: Tyu, Hiacynt, WitekJS, Tete oraz szefowa
        grupy - Carmina.

        > Nie wiem tylko jednego. Dlaczego Hiacyt wywołuje TAKĄ nienawiść wśród ludzi,
        > którzy na tych wątkach byli.

        To wspaniale, że tylko tego nie wiesz. Bo znaczy to, że wiesz, dlaczego TY
        wywołujesz takie obrzydzenie >ludzi, którzy na tych wątkach byli<. Dobre i tyle.

        > Ja ich aż tak nie śledziłem aby wiedzieć dlaczego. To tylko oni wiedzą i
        > Hiacynt też.
        >
        > Perła

        Snajper
      • Gość: Hiacynt Perła rozmawia przez telkefon z bertoldim IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 22:58
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > No i zebrała się "śmietanka" forum tego i wzajemnie kadzą sobie i żalą jaki to
        > Perła zły jest. Śliny braknie wam niedługo. Hiacynt ciągle coś obiecuje, że
        > powie, napisze itd. To napisz w końcu facet a nie metody z magla stosuj. Tyu z
        > diabłem pakt zawarłby aby mi dokopać. Ale on wie, że za MAŁY jest. Ponieważ tyu
        >
        > publikuje treść listów z privu jakie w zaufaniu do niego napisałem to i ja
        > czuję się zwolniony z przestrzegania dyskrecji właśnie. Tym bardziej, że
        > LIMAKOWI sprzedał o mnie informacje pozaforumowe właśnie. A co do karczycha.
        > Słuchaj no, ty mały, gruby, łysy z brodą, podwikarzu przed emeryturą. Tylko dla
        >
        > pojednania z Tobą, głupa tu na forum rżnąłem, i odwołałem iż to nie Ty
        > szkalowałeś mnie na privie. A ty gnojku jak baba całe opowiadania na mój temat
        > tworzyłeś i dlatego na ten słynny (Hiacynt o nim wspomina) post zasłużyłeś.
        > Ponieważ listy twe do kosza szły to w szale do mnie jako pierwszy napisałeś.
        > Jesteś hańbą privów gnojku. Scan to też dupek, że ciągle broni cię. A ten post
        > scanowy, to mu zapamiętam. Twoje zdanie nic nie obchodzi mnie.
        > Ale borsuka tak. W sprawie mojego nowego "przyjaciela" oczywiście. No, było tak
        >
        > jak napisałem właśnie. bertoldi zadzwonił do mnie wczoraj. I okazało się, że z
        > waszych wątków jest. Ale najciekawsze w tym wszystkim jest, iż to gruppenfurer
        > Wolf jest. W O L F. Trudno mi nazywać osoby przyjaciółmi po kilku rozmowach
        > telefonicznych. Borsuk! to nie moja wina jest, iż osoby z waszego kręgu tak
        > nienawidzą Hiacynta właśnie. A nie Carminę czy Ciebie. bertoldi to takie
        > forumowe konsorcjum jest. Pomógł mi wykazać jak bardzo Hiacynt myli się. I na
        > tym koniec. Nie chcę mieć do czynienia z osobnikami takimi, które razem z Wami
        > w grupie były a potem za pacynki robiły. Powiedziałem im to dzisiaj, po
        > kolejnym telefonie. Swoją drogą coś to bardzo lipne wasze towarzystwo było.
        > Skoro tak się porobiło.
        > Wszyscy piszecie, że Hiacynt dobrze zrobił. Otóż on nic nie zrobił. A co
        > najwyżej rozjątrzył forum. Bo przecież Hiacynt wyciągał rzeczy znane, przez
        > wszystkich czytane, a przez znane nicki podpisywane. I to żadnym dowodem jest.
        > Tyu pisze, iż "najważniejsze to co niewidoczne na oczu jest". No właśnie. A kto
        >
        > niewidoczny jest? Pacynka! Ja ani Miriam nie musieliśmy w to bawić się, bo
        > przecież podpisywaliśmy posty o jakich pacynkom nie śniło się.
        > Kiedy odeszła Carmina? Po ataku pacynki bertoldi. Ja wiem kto to jest.
        > Powiedziałem, że nie zdradzę. I tak będzie. Ale ponieważ, pacynka bertoldi nie
        > jest moim przyjacielem, jakby to borsuk widzieć chciał, to mogę rzec, iż z
        > waszego kręgu jest. Wiem, że napiszecie, że to nie prawda jest. Bo wam tak
        > wygodniej. A zresztą. Prawda bardziej bolesna jest. Bertoldi to zmowa jest.
        > Kilku osób tu. Nie wiem tylko jednego. Dlaczego Hiacyt wywołuje TAKĄ nienawiść
        > wśród ludzi, którzy na tych wątkach byli. Ja ich aż tak nie śledziłem aby
        > wiedzieć dlaczego. To tylko oni wiedzą i Hiacynt też.
        >
        > Perła



        poziom perłowy
        Hiacynt

    • sceptyk Olsnienie. I pomysl. 20.06.02, 22:05
      Nie czytalem tych watkow przedtem. Teraz troche przejrzalem, bo myslalem, ze
      sobie nawymyslacie i ciekawiej bedzie. troche jestem zawiedziony. Zwlaszcza
      Hiacynt troche mnie zawiodl ta swoja czarna teczka. Przypomnial mi troche Stana
      Tyminskiego. Ale czytajac wasze odgrzewane teksty doznalem dziwnego uczucia, ze
      jakbym to znal. Przynajmniej sama zasade Waszych pogaduszek. Pogrzebalem w
      podswiadomosci i nagle – olsnienie! Toz to jest Big Brother. Wypisz, wymaluj.
      Wchodza, wychodza, zjedza cos, napija sie, pokloca sie, zanuca piosenke, ktos
      tam jest wyrzucony, intrygi itp itd. No dobrze, dobrze. Roznice jakjosciowa
      widze. U Was 'kurturalniej'. Ale z kolei od zycia dalej.

      Mam propozycje. Niezlosliwa. Skoro Wam tak dobrze ze soba bylo, zorganizujcie
      sobie gdzies na 2 tyg. lesniczowke (z wyzywieniem lub bez) i tam zrobcie zjazd
      kolezenski. W koncu stac Was na to. I tak swiat wirtualny, jakzez Wam mily, w
      realny sie przemieni. Czy rownie mily? Jak sie postaracie, to moze i tak.

      Zas do Hiacynta - kolejna sugestia. Wydaj wlasnym sumptem ksiazke - zbior co
      ciekawszych watkow z Waszym udzialem. Naklad nie musi byc duzy - badzmy
      realistami. Ale skoro te teksty taka Wam sprawialy i sprawiaja przyjemnosc,
      szkoda aby zaginely. To teraz latwo jest zrobic. Jak ktos zauwazyl gdzies,
      dzieki elektronice ludzie teraz ksiazki sami pisza, wydaja i ... je czytaja.

      Uprzedzam, ze z zaproszenia - jako pomyslodawcy nalezy mi sie - nie skorzystam.
      Nie dlatego zebyscie nie wydawali sie sympatyczni, ale podejrzewam, ze
      zaczniecie sie zrec w realu. A juz na pewno prosze mi mnie przesylac ksiazki-
      zbioru watkow o niczym. Nawet jeslibym mial dostac numer 001 (wiecej jak sto
      egzemplarzy, bron Boze, nie drukuj. Ja bym poprzestal na 30-40).

      Pozdrawiam wszystkich. Mysle, ze Tete ma racje piszac dramatycznie, ze
      przezyjecie to wszystko.

      A zatem – do dziela!
      • Gość: Hiacynt Re: Olsnienie. I pomysl. IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 22:14
        sceptyk napisał(a):


        Pamiętam jak u sułatana siedziłeś, póki Stoik się nie pokazał.
        lepiej w wątku Bykka flaszkę obal.


        Hiacynt
        • Gość: tete do Sceptyka IP: *.telan.pl 20.06.02, 22:47

          No jeśli już ... I Ty w tym jesteś. Wchodzisz - wychodzisz, czasem rozmawiasz,
          czasem monologujesz a czasem ntxt... Te rozmowy są be a tamte OK. Tu grymasisz
          a tam czujesz się dobrze. Możesz wydziwiać, sarkać. Co chcesz.
          Dramatycznie lub nie. I Ty przeżyjesz i nudę i spory i sezon z ogórkami w tle.
          Choćby dlatego, że lubisz wpadać z recenzją. Także w ten wątek.

          smile)tete
          • Gość: HIacynt Re: do Sceptyka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 22:52
            Gość portalu: tete napisał(a):

            >
            > No jeśli już ... I Ty w tym jesteś. Wchodzisz - wychodzisz, czasem rozmawiasz,
            > czasem monologujesz a czasem ntxt... Te rozmowy są be a tamte OK. Tu grymasisz
            > a tam czujesz się dobrze. Możesz wydziwiać, sarkać. Co chcesz.
            > Dramatycznie lub nie. I Ty przeżyjesz i nudę i spory i sezon z ogórkami w tle.
            > Choćby dlatego, że lubisz wpadać z recenzją. Także w ten wątek.
            >
            > smile)tete


            Sceptyk może z Bykkiem privy opublikować
            to jest specjalność pseudoobserwatorów

            Hiacynt


            • sceptyk Re: do Hiacynta 20.06.02, 23:31
              Gość portalu: HIacynt napisał(a): >
              >
              > Sceptyk może z Bykkiem privy opublikować
              > to jest specjalność pseudoobserwatorów
              -----------------------------------------

              Pseudoprzepraszam. A moze zaczniecie bilety sprzedawac na udzial w watku? W
              pseudowatku.

              I nie lekcewaz naszych privow. Mamy z Bykkiem czarna teczke okrutnie pekata. To
              dopiero bedzie jak prawda ujrzy swiatlo dzienne. Ale to jeszcze nie teraz. Wtedy
              jak uznam za stosowne. A poki co, drzyjcie! Ale wiedz, ze moja cierpliwosc jest
              na granicy wytrzymalosci. Raz, dwa i ... polowa. I od nowa.

              • Gość: Hiacynt do Sceptyka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 23:36
                sceptyk napisał(a):

                > Gość portalu: HIacynt napisał(a): >
                > >
                > > Sceptyk może z Bykkiem privy opublikować
                > > to jest specjalność pseudoobserwatorów
                > -----------------------------------------
                >
                > Pseudoprzepraszam. A moze zaczniecie bilety sprzedawac na udzial w watku? W
                > pseudowatku.
                >
                > I nie lekcewaz naszych privow. Mamy z Bykkiem czarna teczke okrutnie pekata. To
                >
                > dopiero bedzie jak prawda ujrzy swiatlo dzienne. Ale to jeszcze nie teraz. Wted
                > y
                > jak uznam za stosowne. A poki co, drzyjcie! Ale wiedz, ze moja cierpliwosc
                > jest
                > na granicy wytrzymalosci. Raz, dwa i ... polowa. I od nowa.
                >

                Najlepiej gdy ktoś pisze z pozycji bezstronnegoi obserwatora.
                ja zawsze występowałem sam, więc jedno stado więcej czy mniej
                nie robi mi różnicy, a bykk powinien zmienic nicka, bo już nic
                z dawnego Bykka nie pozstało

                Hiacynt

                • Gość: borsuk w obronie bykka IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.02, 23:55
                  Hiacyncie,
                  bykk sie zawsze przyjaznil z perla. Co bysmy sobie obaj o nim pomysleli gdyby
                  zmienil front. Zachowuje sie neutralnie, raczej Perle nawet hamuje.
                  To jest wlasnie to, co sie robi dla przyjaciela.
                  Bykku, ja nie kpie. tak to widze i tak dzialam. Ciesze sie ze sie lubimy.

                  Sceptyk moze sie za bardzo - jak na Sceptyka - angazuje,
                  Ale w koncu ilosc wlozonego w forum sceptycyzm to wylacznie jego sprawa.
                  Na te dziesiatki watkowe jakie czekaja, ten jednak wydaje sie byc dosc
                  interesujacy.
                  Jezeli Sceptyku odnosisz sie sceptycznie do szans Hiacynta w starciu z Perla,
                  to rozumiem Twoje zaangazowanie, jako przyjacielskie ostrzezenie.
                  W innym wypadku wyglada to na ogien zaporowy.
                  Choc na Twoim miejscu odnosilbym sie raczej sceptycznie do szans Perly.
                  Ale przeciez nie mnie uczyc Ciebie sceptycyzmu.
                  Bardzo prosze, uwazaj te uwagi za niebyle.

                  pozdrawiam szanownych


                  • sceptyk Borsuku 21.06.02, 02:10
                    Zrobilem pozne pranie i przed zasnieciem moge Ci odpowiedziec. Wyraznie po
                    stronie Perly opowiedzialem sie w jego sporze z d_nutka, bo wiedzialem o co
                    chodzi. Natomiast tu przedmiotem mego nieporadnego ataku (poprzez ironie) jest
                    sam watek jako taki, a zwlaszcza metoda jego prowadzenia. Nie mam pojecia co Ci
                    dwaj glowni adwerserzy chca sobie udowodnic. Jak ja bym chcial cos komus
                    wykazac to bym napisal tak: X klamiesz, poniewaz powiedziales to i to, a nie
                    tak i tak, jak twierdzisz. I przytoczylbym jedno lub dwa zdania jako dowod.

                    Natomiast nie rozumiem w ogole tych podskornych pradow i emocji jakie miotaja
                    uczestnikami i ktore wydaja sie byc najwazniejsze tutaj. Widze jedynie kolejne
                    tasiemce sprzed pol roku, czy roku, przytaczane in extenso, z pointa typu: a
                    widzisz!

                    A ja nic akurat nie widze. I tym glownym przytaczaczem jest Hiacynt. Moze i on
                    ma racje. Ale ze co? Czy nie mozna sie jakos prosciej, bardziej komunikatywnie
                    klocic? W koncu powinni pamietac o widzach, egoisci. A ja klotnie jako takie na
                    Forum b. lubie. I pewno nie jestem jedynym.

                    pozdrawiam Cie. Mam nadzieje, ze moj post nie pojawi Ci sie we snie. Jesliby
                    tak sie stalo, to uznaj go za niebyly.
                    sc-k
                    • Gość: Hiacynt do Sceptyka i wszystkich____ad vocem do Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 05:14
                      sceptyk napisał(a):

                      > Natomiast tu przedmiotem mego nieporadnego ataku (poprzez ironie) jest
                      > sam watek jako taki, a zwlaszcza metoda jego prowadzenia. Nie mam pojecia co Ci
                      > dwaj glowni adwerserzy chca sobie udowodnic. Jak ja bym chcial cos komus
                      > wykazac to bym napisal tak: X klamiesz, poniewaz powiedziales to i to, a nie
                      > tak i tak, jak twierdzisz. I przytoczylbym jedno lub dwa zdania jako dowod.



                      Septyku, wkleję tobie trzy listy.
                      JEŻELI GŁOS ZABIERASZ< TO ZNAJ MATERIĘ TEMATU, przecztyj UWAŻNIE

                      Hiacyntad vocem do Miriam __________o krótkiej pamięci
                      Autor: Gość portalu: Hiacynt
                      Data: 14-06-2002 06:19 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl


                      --------------------------------------------------------------------------------
                      Gość portalu: Miriam napisał(a):

                      > Moi Drodzy, jestem tutaj zaatakowana o niecne działania wobec nieobecnej tu i
                      > teraz Carminy. Ponieważ nie wszyscy - że tak się wyrażę - są biegli w temacie,
                      > lubo maja dobrą ale krótka pamięć, pozwalam sobie przypomniec pierwsze wejście
                      > Carminy do jednego z moich wątków.

                      Piszesz Miriam o wejściu Carminy do TWOJEGO wątku i w tym samym zdaniu piszesz
                      o biegłości w temacie i krótkiej pamięci. Do JAKIEGO to TWOJEGO wątku weszła
                      Carmina? Odpowiadam. Założyła swój własny, przecież jest w tytule: PRZEPRASZAM CO
                      TO ZA DZIAŁ.
                      Piszesz:
                      > Nigdy potem Carmina nie przeprosiła mnie za to, nie wyciągnęła ręki. Poszła po
                      > najmniejszej linii oporu. Wykpiwając mnie, zrobiła dokładnie to samo, w chwilę
                      > potem zaczęła zakładać podobne wątki.

                      Jakie PODOBNE wątki zaczęła zakładać? O czym piszesz? Czy wiesz ile POTEM się
                      wydarzyło? Ile było INNYCH listów?

                      Wczoraj Miriam napisałaś:

                      BARDZO wazne WYJASNIENIE dla____________ BORSUKA
                      Autor: Gość portalu: Miriam
                      Data: 13-06-2002 13:42 adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl

                      Jestesmy w podobnej sytuacji. Po pojednaniu z Carminą, jakiś czas nie pisałam na
                      forum. kiedy wróciłam, od razu natknęłam się na post - ja to wbrew swojej
                      naturze - wynajdę z archiwum - do nieznanej mi Ani, którą wyrzucała Carmina z
                      wątku. Mnie także kiedyś wyrzucała - i to wystarczyło, iskra. pamiętam jak
                      krytykowała "mój" watek. Że duszny, tyle peruk, tyle perfum, to nie dla niej, -
                      ja to W DRODZE WYJĄTKU ZNAJDE W ARCHIWUM, nie dlatego, żeby rozgrzebywać sprawę
                      ale żeby ją raz na zawsze wyjaśnić. Miałam za złe Carminie jej powolne "dźganie"
                      cienkim nożykiem, jej złośliwość pod pozorami "dobrych manier". Mówiłam Ci o tym
                      w realu. Urazy do niej nie noszę. To zbyt silna osobowośc, żeby dała
                      się "zamordować". Ona po prostu nie chciała być na forum. Będzie chciała -
                      powróci."

                      Jak wynajdziesz w archiwum te listy, proszę byś podawała DATĘ.
                      Nie można listu wyrywać z kontekstu wydarzeń forumowych.
                      Czekam na obiecane listy o wyrzucaniu Ciebie i "jakiejś" Ani.


                      Na koniec listu Miriam napisałaś: "Ale sprawa Carminy zostanie wytłumaczona.
                      Przeze mnie. Siegnę do archiwów. To nie będzie mit."

                      SPRAWĘ Carminy chcesz wytłumaczyć i rozumiem, że jakieś MITY zamierzasz obalać.
                      Dlatego właśnie jestem i kilka dni pobędę. Odświeżyłem Twój wątek, tutaj wkleję
                      twój pierwszy z niego list, chyba ważny, podobnie jak data jest ważna.
                      Nie pamiętasz KIEDY I DLACZEGO go pisałaś?
                      Jeżeli jakieś listy bedziesz przytaczać, porównaj z poniższą datą.

                      ___________________A MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE
                      Autor: Gość portalu: Miriam
                      Data: 28-11-2001 12:14 adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl


                      --------------------------------------------------------------------------------
                      Najpierw było długie milczenie. Przeczytałam wątek Hiacynta. Przeczytałam...
                      dużo. To moje pisanie naznaczone będzie westchnieniami - - - nie smiejcie się,
                      proszę. To paskudne uczucie, które teraz mam w sobie.


                      PRZYZNAJĘ SIĘ DO WINY. CZUJĘ SIĘ WINNA WAM I... SOBIE.

                      Przepraszam Carminę i Jej Przyjaciół, że robiłam to, co zrobiłam.
                      Abe - moje wielkie, wielkie zmartwienie i Tete - dwie dziewczyny, których nawet
                      nie znam!

                      Muszę się OFICJALNIE PRZYZNAĆ, żeby spróbować się oczyścić. Bo jest mi z tym
                      źle. OKROPNIE.
                      Tych, którzy uważają mój post za kpiny, manipulację, i próbę użalenia się nad
                      sobą - wyprowadzam z błędu. NIE JEST TAK.

                      HIACYNT - DZIĘKI, ZA TEN WĄTEK. W PORE MNIE OPAMIĘTAŁEŚ! DZIĘKI.

                      POZDRAWIAM WSZYSTKICH, KTÓRZY PRZYJMĄ MOJE POZDROWIENIA -
                      MIRIAM
                      -------------------------------------

                      Miriam,
                      piszesz, że raz na zawsze sprawę chcesz wyjaśnić. Myślę, że już była wyjaśniona
                      myślę, ze czas zatarł TWOJĄ pamięć, że po prostu nie pamiętasz. Wątki Carminy to
                      nie jest MIT, one są w archiwum. Twoje wątki też doskonale pamiętam, "groszki i
                      róże" to Miriam.
                      Pamiętam Abe i jej świetne pióro. Gdzie ona teraz jest? Co robi? Co z nią
                      ZROBIONO. Gdzie byli PRZYJACIELE. Inne osoby, jak chociażby wspaniała i pełna
                      ciepła Tete, Tumisia. To nie są MITY.

                      Hiacynt




                    • Gość: Hiacynt MAFIJNE DZIAŁANIA MIT DO SCEPTYKA IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 05:23
                      sceptyk napisał(a):

                      > Nie mam pojecia co Ci
                      > dwaj glowni adwerserzy chca sobie udowodnic. Jak ja bym chcial cos komus
                      > wykazac to bym napisal tak: X klamiesz, poniewaz powiedziales to i to, a nie
                      > tak i tak, jak twierdzisz. I przytoczylbym jedno lub dwa zdania jako dowod.
                      ___MAFIJNE __DZIAŁANIA ___MIT_ _________
                      Autor: Gość portalu: Hiacynt
                      Data: 15-06-2002 11:34 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl


                      --------------------------------------------------------------------------------
                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                      > To Miriam i ja jesteśmy oskarżani o ataki na Carminę
                      > mimo oczywistych faktów zaprzeczających temu. Przypominam: to Carmina jako
                      > PIERWSZA zaatakowała mnie i Miriam posądzając o działania mafijne poza forum.
                      > Dlaczego nie ujęłaś się
                      > za Miriam gdy została podle oskarżona o banowanie (o sobie nie wspominam).
                      _________________________

                      Oto jak podle Carmina oskarżała JEGO i JĄ. Na forum PUBLICZNIE!!

                      • WYRZUCENIE
                      Gosc portalu: Carmina 07-10-2001 17:24
                      Kochani, wyrzucili Witka. To nie prawda, ze to forum nie jest cenzurowane,
                      tylez, ze banuje sie osoby, które chca polemizowac z moznymi tego forum. No
                      chyba , ze to jakies nieporozumienie, które szybko sie wyjasni. Stan na teraz
                      obrazuje list , który dostalam od Witka:
                      (.....)
                      Jesli to nie jest nieporozumienie
                      to znaczy, ze max nie zartowal z lordem Farquadem, on ( lub ona) maja wielkie
                      mozliwosci. Ja nadaje z innego kompa niz zazwyczaj, ciekawe czy ja tez jestem
                      zabanowana, jesli tak , dam jakos znac.

                      ----------------------------------

                      Czytasz Perła to co ja? Dwukrotnie Carmina pisała:

                      JEŻELI TO NIE JEST JAKIEŚ NIEPOROZUMIENIE

                      pisała on i ona, wiadomo, ze o was chodziło, ale nie użyła nicków,
                      i was przeprosiła, w DWÓCH watkach przepraszała.

                      Wiesz dlaczego banowanie tak zostało rozdmuchane?
                      Gdyż w tym czasie były dwa wątki o bajkach. Jeden Tyu założył.
                      Właśnie tam (wtedy tego nie czytałem, natychmiast bym się pojawił)
                      wspólnie z Luką przez kilka dni robiłeś z Tyu pedała.
                      BANOWANIE spadło jak z nieba, Carmina winna, a my kochajmy się.
                      Faktem jest, że wtedy po raz PIERWSZY i OSTATNI ujawniła się
                      SOLIDARNOŚĆ na forum. Pisałem, forum wzięte - należy do forumowiczów,
                      a nie do gazety, dzięki Carminie.

                      > To
                      > nie kwestia przyjaźni jest. Lojalności raczej. I uczciwości. Gdy podano tutaj
                      > Dlaczego NIKT nie reagował na atak tyu gdy z głupia
                      > frant pisał o rzekomej mojej chorobie psychicznej.

                      Nie wiem, gdzie i kiedy pisał, ale odpowiedź jest prosta. Nie potrzebujesz
                      obrony.

                      > Tylko Miriam ma odwagę na tym forum pisać prawdę w oczy.

                      Miriam "Prawdę" w oczy jeżeli zajdzie potrzeba bede przywoływał.
                      Własnie chodzi o tę PRAWDĘ.
                      Miriam napisał:

                      "Po pojednaniu z Carminą, jakiś czas nie pisałam na forum. kiedy wróciłam, od
                      razu natknęłam się na post - ja to wbrew swojej naturze - wynajdę z archiwum - do
                      nieznanej mi Ani, którą wyrzucała Carmina z wątku. Mnie także kiedyś wyrzucała -
                      i to wystarczyło, iskra. pamiętam jak krytykowała "mój" watek. Że duszny, tyle
                      peruk, tyle perfum, to nie dla niej, - ja to W DRODZE WYJĄTKU ZNAJDE W ARCHIWUM,
                      nie dlatego, żeby rozgrzebywać sprawę ale żeby ją raz na zawsze wyjaśnić"

                      To są KŁAMSTWA. Dzisiaj to była tylko dygresja.
                      Czekam, co w drodze WYJĄTKU Miriam wynajdzie w archiwum.

                      W prezencie Perła, masz swój list ode mnie:
                      Gosc portalu: Perla 08-10-2001 18:55 odpowiedz na list

                      Carmina, no co Ty taka serio jestes. To tylko virtual jest, forum jakies tam,
                      jakich pelno w necie. Usmiechnij sie dziewczyno. Kota nakarm, w gwiazdy
                      popatrz. To PRAWDZIWY SWIAT jest. Wiem, wiem, zapal neoficki, to przejdzie. Bo
                      tu to taka gra komputerowa jest. Masz nieograniczona ilosc istnien. Jak sie
                      zabijesz to nastepne wywolujesz. Gdy Cie znudzi gra, to robisz to co wczoraj
                      zapowiedzialas. Ja do Ciebie nie mam zadnych pretensji, no co Ty Carmina.
                      Przepraszaj, nie przepraszaj, jak chcesz. Ale jak juz przepraszasz Ja i Jego to
                      nie w zlosci. Nie takie rzeczy sie tu dzialy, a ja lubie tak zyc. Jedyne co
                      mnie z równowagi wyprowadzic w stanie jest, to ze kupie paczka w którym
                      nadzienia nie ma.

                      pozdrawiam Cie Carmino serdecznie i realnie - Perla

                      ps. zapomnialas dodac, ze po tym poscie który cytujesz byly i inne, w którym
                      jasno napisalas kto to jest: Ona i on. To tylko tak dla porzadku rzeczy
                      przypominam. Bo zadnego znaczenia to juz nie ma. Bo SPRAWY nie ma. OK?

                      więc nie ma Sprawy czy jest? spójrz na datę, kiedy ten list pisałeś.
                      ___________________________________________



                      CZEKAM SCEPTYKU

                      zabierasz głos, wielekroć, w wątku Danutki sam NAPISAŁEŚ 12 LISTÓW
                      czytaj więc uważnie, jeżeli zabierasz głos, znajdź jeden list Perły
                      tak udokumentowany jak mój. On pisze tylko o nienawiści, mściwości,
                      a potem się PRZYMILA.
                      Słucham ciebie, czy stać ciebie na przyznanie mi racji przestudiuj wątek.
                      Bardzo łatwo recenzować i się KRZYWIĆ z boku.

                      Hiacynt

                      ps. Teraz długa gimnastyka. Perła taką modę wprowadził na forum, pisze co robi.A
                      propos. Nie wiesz jaki jest NUMER KOŁNIERZYKA tego "wielkiego manszczyzny"
                      (cytat drugiego wcinacza Bykka - wazeliniarza forumowego)
                    • Gość: HIacynt do Sceptyka POZABIJAJ SWOICH WROGÓW IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 05:34
                      sceptyk napisał(a):


                      > A ja nic akurat nie widze. I tym glownym przytaczaczem jest Hiacynt. Moze i on
                      > ma racje. Ale ze co? Czy nie mozna sie jakos prosciej, bardziej komunikatywnie
                      > klocic? W koncu powinni pamietac o widzach, egoisci.

                      Jeżeli widzowie zabierają głos, wkraczają na scenę, powinni wiedzieć czy są
                      BEZSTRONNI i czy są PRZYGOTOWANI do zabrania głosu.
                      Nie było mnie cztery miesiące, w tym czasie wiele się wydarzyło, Perła
                      ROZPIRZYŁ wątek Tyu, "to co jest najważniejsze, jest niewidoczne dla oczu"
                      teraz też, chcieli PISAĆ HISTORIĘ FORUM NA NOWO.
                      MUSIAŁEM SIĘ POJAWIĆ, dla PRZYSZŁOŚCI forum, oraz dla PRZESZŁOŚCI
                      jeszcze cytat z Twojego przyjaciela Perły (chyba jest twoim przyjacielem, to jest
                      NAJMODNIEJSZE SŁOWO forumowe, tutaj wszyscy maja wielu przyjaciół, ja jestem
                      wyjątkiem na forum):


                      list OTWARTY do tyu i inyych jest Autor: perla!@poczta.gazeta.pl <perla!
                      @poczta.gazeta.pl> Data: 09-02-2002 15:57

                      Rozumiem, że wątek powstał aby zastanowić sie nad ogólna kondycją jego autora.
                      No właśnie, tyu traktuje mnie jak powietrze, obraził się, śmiertelnie i
                      naprawdę. OK. Tylko co to właściwie jest? Real czy forum? Nie ma obowiązku
                      dyskutowania. Ale obrażanie się? To już wywołuje moje wzruszenie ramion. Forum
                      dla wojowników jest. Tu powinna ostra walka być a nie TWA. Tu mozna miec tylko
                      wrogów lub przyjaciół. Letni nie interesują mnie. Oczywiscie, ze mozna non stop
                      pisać o robieniu favorków, ale to margines powinnien być. Na forum byłem długo,
                      długo. Najbardziej nudni faceci jakich spotkałem to Tyu i Witek właśnie.
                      Chociaż w realu moglibyśmy pewnie wypic JW w Bristolu lub piwo pod sklepem, w
                      zależności od sytuacji oczywiście. Tyu pisze o sobie, że zadziorny jest. Otóż
                      dla mnie nudny jest. Tylko bufon może napisac o sobie, że zadziorny jest. A już
                      napisanie, że jego nick działa na kobiety wywołuje u mnie zażenowanie.
                      Buhajstwo i tyle tu jest. Witek tez błąka sie po tym forum i
                      bełkocze: "kochajmy się". A obraża sie jak panienka. No i jak wpadniesz na taki
                      watek gdzie dwóch takich facetów zamiast WALCZYĆ, spiera sie o kwestie
                      interpunkcyjne to odruch wymiotny masz. Dwóch "profesorów"? To ja już wolę
                      Hansa z jego notorycznie powtarzanym zdaniem, że Żydzi to złodzieje są. Hans
                      PRAWDZIWY jest. Hans nie dyskutuje, Hans pisze tylko. A nie traktuje wybiórczo
                      jak Tyu czy Witek. Ryby albo akwarium Panowie. Szkoda czasu jest. Panowie,
                      zzrzucie tą waszą lipną maskę i pozabijajcie waszych wrogów co chcą was
                      zniszczyć i waszą Rodzinę!

                      i Perła tak czynił. Wspólnie z Miriam przez wiele miesięcy. Tyu i jego dobra wola
                      była WYKORZYSTYWANA wielokrotnie. Perła zachowywał się jak SADYSTA, pomagała mu w
                      tym Miriam

                      studiuj Sceptyku i czekam na odpowiedź

                      Hiacynt
                      • sceptyk Wezwany - melduje sie z maczuga 21.06.02, 19:38
                        Z checia to uczynie i zabije swoich wrogow. Szkopul jedynie w tym, aby sie
                        dali. Ale czas tu wyjawic, kto jest moim wrogiem. Otoz jest nim Kretyn52.
                        Wiecej nie mam. No ale chyba to nie jest niespodzianka. Podobno jednak, jak
                        napisal ktorys z amerykanskich dyskutantow, jesli by opinie K52 o symbolu
                        chrzescijanstwa wydrukowac w lokalnej prase, w Oregonie, to niewykluczone, ze
                        mu tamtejsi fundamentalisci jaja urwa. W zasadzie wiec mialbym problem z glowy.

                        Jak znajde nastepnego wroga to nie omieszkam zglosic sie ponownie na wezwanie.
                        Mam nadzieje, ze wciaz bedzie aktualne i bede mogl sobie troche pozabijac. A
                        poki co, czuj duch!

                        sc-k
                    • Gość: Hiacynt list czwarty do Sceptyka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 05:39
                      łabędzia śpiew już był _____JEDEN HIACYNT DOMYSLIŁ
                      Autor: Gość portalu: Hiacynt
                      Data: 17-06-2002 16:05 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl


                      --------------------------------------------------------------------------------




                      Gość portalu: Miriam napisał(a):

                      > Gość portalu: Perła napisał(a):
                      >
                      > > "łabędzie śpiewają nim nas opuszczają.
                      > > Nie było by to najgorsze gdyby niektórzy opuszczali nas zanim zaczną śpiew
                      > ać"
                      ---------------------------------------------------


                      Re: do Hacynta niejakiego Gość portalu: Perła 24-11-2001 00:12

                      Myślałem Hiacynt żeś mądrzejszy jest. Jutra nie ma kretynie! Jak byś to zrozumiał
                      to byś wiedział. A co ty mi tu imputujesz, że ja coś z Miriam ustalam. Miriam
                      niezależna jest. Miriam jest śliczna. Miriam jest wyjątkowa. Co Ty myślisz, że ja
                      tak jak ty z Karolem czy też tam z Carminą posty ustalam? A skoro jutra nie ma to
                      nie będziesz miał do kogo pisać idioto. Pierdolę to forum, zgraję łobuzów,
                      Polaków, Żydów, Niemców i innych takich. Jak już byś tak chciał wiedzieć Hiacynt
                      to ci powiem: pierdolę to wszystko! Bo wam się pojebało nieźle. Wciskacie się w
                      ten grajdoł i to wasze życie jest. A real to nie żarty są. Prawica, lewica, itd,
                      itp. co mnie to kurwa mać obchodzi? A teraz ci powiem i tej bandzie matołów:
                      pieprzycie ciągle to samo i nikt z was nie ma odwagi napisać tego co
                      najważniejsze w życiu jest. Bo nie wiecie co tak naprawdę najważniesze jest. Bo
                      jak byś debilu tak naprawdę wiedział co cię spotkac może to zamkąłyś pysia swego.
                      I mi tu morałów nie pierdolił. Tak, tak, zaraz zaczniesz obnosić się z obrażoną
                      miną po tym pierdolonym forum jaki skrzywdzony to ty jesteś. Przez Perłę
                      oczywiście. Jutra nie ma! Jasne? Bo jak jutro jest to znaczy, że mnie nie ma. Ja
                      sobie żyłem jak żyłem a teraz jutra nie ma. I spierdalaj mi tu z tą całą Carminą
                      i tak w ogóle. Perła - prawdziwa do dzisiaj.
                      --------------------------------------------------

                      Perła cztry dni później.

                      ______________________________________


                      OSTATNIE pozdrowienie od Perły jest perla!@poczta.gazeta.pl
                      30-11-2001 08:46 cytując
                      Postanowiłem napisać do Was ostatni wątek. Jestem tu jednym z tych co mają
                      największy staż. Odchodzę dlatego, że ciągłe przesiadywanie na forum szkodzi moim
                      interesom a niektórzy stąd zaczęli za bardzo ingerować w moje sprawy osobiste.
                      A na to sobie nie pozwolę!Zawsze byłem przeciwny takim pożegnaniom ale w ostatnim
                      czasie wokoło mojej osoby zrobił sie lekki szum i dlatego wyjaśnić trzeba. Fakt,
                      rozpirzyłem parę wątków. Dlaczego to zrobiłem? Można przyjąć spokojną wersję
                      Borsuka, że Perła bydlakiem jest, lub niepokojacą Orange, że Perła skurwysynem
                      jest, albo prostacką Tyu, że Perła psychopatą jest. Nic z tych rzeczy. Nie
                      zrobiłem tego z zemsty, zawiści, zazdrości, chęci odwetu itd. itp. Jeden Hiacynt
                      domyślił się chyba w końcu w czym rzecz była. Ale Hiacynt z Ciemnogrodu jest i
                      Wam nie powie. Niech tak zostanie jak jest. Tam gdzie uważałem, że przegiąłem
                      przeprosiłem już. Do nikogo nie mam pretensji i lubię Was. Dlatego odchodzę z
                      dumą i podniesioną głową.



                      Hiacynt




                    • Gość: Hiacynt NAJWAŻNIEJSZY SCEPTYKU Ceterum, censeo Carminam e IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 05:44


                      Ceterum, censeo Carminam esse dalendam!
                      Autor: Gość portalu: Hiacynt
                      Data: 15-06-2002 22:23 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl


                      --------------------------------------------------------------------------------
                      Miriam napisała:
                      „Ale sprawa Carminy zostanie wytłumaczona. Przeze mnie. Siegnę do archiwów.
                      To nie będzie mit.”
                      Dzisiaj już wasz jeden mit upadł. Mit podłego i mafijnego oskarżenia o
                      banowanie. Tego dnia, w wątku Underground, założonym przez Carminę, bardzo dużo
                      pisał Witek. Dlatego też, Carmina zaangażowała się w jego obronę.
                      Twój i Miriam hańbiący atak na ten wątek dla przyjaciół, tłumaczy, dlaczego
                      właśnie WAS PODEJRZEWAŁA.

                      Gość portalu: Perła napisał(a):
                      > I zaczyna się paradoks. To Miriam i ja jesteśmy oskarżani o ataki na Carminę
                      > mimo oczywistych faktów zaprzeczających temu. Przypominam: to Carmina jako
                      > PIERWSZA zaatakowała mnie i Miriam posądzając o działania mafijne poza forum.

                      Carmina PIERWSZA zaatakowała, krzyczysz Perła. KOLEJNE KŁAMSTWO!
                      Kolejny MIT upada, kolejne kłamstwo zostanie wykazane.
                      Carmina zakłada klasyczny wątek KWIETNY UNDERGROUND - DLA PRZYJACIÓŁ

                      • Underground Gość portalu: Carmina 05-10-2001 22:58
                      Gdzie oni są, ci wszyscy moi przyjaciele?!
                      Zabrakło ich, choć zawsze było ich niewielu
                      Schowali się...

                      Bardzo dużo pisze Jolka, Witek, Vist, ja, oraz Carmina. Zjawiasz się Perła
                      dzień przed banowaniem Witka i piszesz: PIEPRZENIE KOTA ZA POMOCĄ MŁOTA

                      o POMYŁCE Perły tu jest perla!@poczta.gazeta.pl 06-10-2001 23:28
                      Przyjaciele i wrogowie, obojętni i nieobojętni, ciepli i zimni! Ja Perła,
                      zafascynowany dyskusją na tym wątku (a przeczytałem wszystkie posty, choć
                      masochistą nie jestem!). (...)
                      Cofam to co napisałem na moim wątku o bajkach na forum. To nie pieprzenie kotka
                      za pomocą młotka jest. To pieprzenie KOTA za pomocą MŁOTA jest. Szczególnie gdy
                      chodzi o Informacje Dnia.

                      Re: Lord! baczność! na prawo patrz! tamtaram tamtam tamtamram ... :>
                      Gość portalu: Carmina 07-10-2001 00:02
                      Szeptem: to straszne, to może jest młot na czarownice...rety, zapłoną stosy,
                      lepiej uciekajmy, ratuj się kto może, zdrada, zdrada....to ten Kubuś wygadał,
                      albo Kłapouchy, i też zginie marnie...to straszne, że tak zbłądzilismy,
                      liczylismy na to, ze te trochę miejsca lord odżałuje, ma przecież całe forum ,
                      ale gdzie tam, nienasycony...

                      Carmina pisze do ciebie, że masz CAŁE FORUM. Dlaczego napadasz na watek dla
                      przyjaciół? Nieodżałowany Vist stanął w obronie Carminy, a ty kontynuujesz i
                      zohydzasz wątek pisząc o PIEPRZENIU

                      Re: Vist!!! do PRZODU, do MAS, do TEGO właśnie
                      perla!@poczta.gazeta.pl 07-10-2001 00:37

                      Ale widzisz, tu każdy pieprzy, pieprzy, a ja czekam, aż ktoś o prawdziwym
                      pieprzeniu zacznie pisać. Czy Ty Vist nie czujesz tej subtelnej otoczki, tej
                      viagry duchowej właśnie? Niech sobie powiedzą, wyszeptają, utulą to co tak
                      NAPRAWDĘ na myśli mają. Czekam i czekam, a tylko Ty Vist jeden masz odwagę
                      napisać o co chodzi tu właśnie.

                      Pojawia się Miriam.

                      PROSZĘ WSTAĆ ---
                    • Gość: Hiacynt i teraz ostatni O NISZCZENIU WĄTKÓW, IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 05:46
                      sceptyk napisał(a):

                      > Forum b. lubie. I pewno nie jestem jedynym.


                      Rozwinąłeś swoją teorię o NISZCZENIU wątków i wyrzucaniu z FORUM.
                      Poczytaj sobie i potem czekam na list.NICK PERŁA
                      Autor: Gość portalu: Hiacynt
                      Data: 16-06-2002 15:34 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl


                      --------------------------------------------------------------------------------
                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                      > Hiacynt! Odkryłeś się za bardzo. Za cienki jesteś aby Carminę bronić. to jednak
                      >
                      > z klasą dziewczyna była i wielka duchem. Nie plotkowała tak jak Ty właśnie.
                      > Niedługo zostaniesz sam z tymi zakurzonymi postami i zadartym nosem. Po tym jak
                      >
                      > napisałeś, iż nie podałbyś mi ręki w realu i opuścił Towarzystwo w którym ja
                      > przebywałbym świadczy o Twojej bufonadzie, mściwości, małości i skłonności do
                      > pieniactwa. Pamiętaj: gdybyśmy się spotkali kiedykolwiek zawsze może liczyć na
                      > uścisk ręki mojej, rozmowę i pomoc. Życzliwość też. To nie puste słowa są.
                      >
                      > baj
                      >
                      > Perła

                      Do Hiacynta list otwarty carmina@poczta.gazeta.pl
                      27-11-2001 09:35 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                      _____________________________________________________________________________-
                      Hiacyncie, wszyscy zgodza sie chyba z tym, ze jestes jedna z najbardziej
                      wyważonych osób na tym forum. Polemizujesz nieraz uparcie, ale zawsze z klasa.
                      Opiekujesz się nowymi, słabszymi nickami. Doświadczyłam tego sama.Ja spontaniczna
                      Halina jestem, popelniłam kiedys, w dobrej wierze, rozumiejac, ze
                      pzryjaciel w opresji - grzech zaufania. Musiałam odejsc, bo nie mogłam juz
                      wytrzymac kopaniakow od ludzi o których mówisz, ktorych zmuszona byłam
                      przepraszac. Ty wtedy tez odszedles. Widziales rzeczy. Kilku innych pzryjaciól
                      tez widzialo. Wrócilismy oboje po jakims czasie, ze wzgledu na drogiego
                      przyjaciela, by miał gdzie wracac, po ozdrowieniu. Były osoby, ktore cieszyły
                      sie widzac nas znowu, ktore wołały nas. Jakis czas było normalnie, było super,
                      nawet jakies pojedyncze wpisy miriamowe w moich watkach swiadczace o
                      zainteresowaniu i zawsze przez nas witane z radoscia. Potem nastapilo cos
                      niewyobrazalnego. Brakuje słów, jesli do błota sięgac sie nie
                      chce. A sie nie chce. Wielu ludzi uczciwych wyraziło zdumienie i oburzenie. Ty w
                      tej liczbie. Atakow nie wytrzymała tez jedna osoba, madra i dobra, zyczliwa, ale
                      umiejaca sie bronic. Żal i smutek straszny mój. Nastepnie pojawiły sie jakies
                      cienie sluzace prowokacji, jeden, wiecej, nie wiadomo. Wprowadziło to dodatkowo
                      atmosfere nieufnosci - kto tak naprawde stoi w tym cieniu, nie majac odwagi wyjsc
                      z podniesiona przyłbica. Teraz okazuje sie, z objawien ostatnich w herbaciarni -
                      powiedziano Ci wczoraj, ze cale forum moze byc fałszowane - ze ty to moze róza, a
                      rynsztok to wcale nie Perła, nie. Żenada.Ty okazujesz ogromna cierpliwosc, moja
                      niczym pzry niej. Znosisz bełkoty pełne spod budy z tanim piwskiem, nastepnie
                      mizdrzenie sie. Nie mowisz słow pochopnych, jakbys stale szanse dawal, niestety
                      niedocenianą.I, co najlepiej o Tobie swiadczy, masz na wzgledzie płec niewiescia.
                      Ale po pzreciwnej stronie - nie ma zadnych zasad. Jest klebowisko zlych emocji,
                      wszystkie chwyty dozwolone. Brudne "Qui pro quo". Mieszanie rzeczywistosci z
                      nierealem, manipulacja.
                      U wiekszosci z nas nastapiło zmeczenie materiału. Ludzie chca spokoju. I ja to
                      znam. Próbuje. Ale to tak, jakby łobuz z bejsbolem wpadł Ci do domu, rozwalił
                      meble, zelzył gosci, nawprowadzał ciemnych typow, a potem mowił, no ok,
                      slabszy dzien mialem, sami rozumiecie. W dodatku wiesz, ze juz wczesniej
                      deklaracje zgody nic nie warte były, kilkakrotnie. Myślę, iż jestes obrażany,
                      gdyż pragniesz wyjasnic sprawe po to, by takie rzeczy nie powtarzały sie, bysmy
                      mogli otwierac watki bez bicia serca, czy ktos nas lży, czy moze dzis wział
                      painkillery. Teraz jest etap siania fermentu, wchodzenia do watkow, gdzie nie
                      jest sie mile widzianym i paskudzenie ich, haniebne, tak. Ja ignorowac probuje,
                      by sie nie dac ochlapac. Jeszcze mi sie jakis czas nie znudzi. Tete napisala pare
                      dobrych rad, proste ale skomplikowane. O wchodzeniu, wychodzeniu, watkach, takie
                      elemnarne podstawy. Złotymi zgłoskami powinny byc wydrukowane , zawsze u góry
                      strony. A Ty Hiacyncie, w moim najgłebszym przekonaniu jestes adwokatem spokoju i
                      dobrych obyczajow. To bardzo trudna rola. Musiales przełamac naturalny, ludzki
                      lęk przed terrorem, ktory teraz skupia sie na Tobie. Nikt nie chce byc w centrum
                      uwagi tego rodzaju. Ty robisz to dla przyszlosci forum, na ktorym powinna panowac
                      jakas elementarna pzryzwoitosc, odpowiedzialnosc za słowa, ktorym je tworzymy.
                      Jestem Ci wdzieczna. Pozdrawiam.



                      Hiacynt

              • snajper55 Re: do Hiacynta 21.06.02, 00:01
                sceptyk napisał(a):

                > Pseudoprzepraszam. A moze zaczniecie bilety sprzedawac na udzial w watku? W
                > pseudowatku.
                >
                > I nie lekcewaz naszych privow. Mamy z Bykkiem czarna teczke okrutnie pekata. To
                > dopiero bedzie jak prawda ujrzy swiatlo dzienne. Ale to jeszcze nie teraz. Wtedy
                > jak uznam za stosowne. A poki co, drzyjcie! Ale wiedz, ze moja cierpliwosc jest
                > na granicy wytrzymalosci. Raz, dwa i ... polowa. I od nowa.

                Ja też mam pękatą teczkę. Oczywiście czarną. A w niej... same cymesy:
                - nagrane rozmowy z Bertoldim. Co prawda słabo słychać, no bo Bertoldi to cała
                grupa i wszyscy oni chcieli gadać jednocześnie.
                - zdjęcia kompromitujące. A to LadyHawk z Tyu. A to Perła z Danutką. A to Miriam
                z Borsukiem. A nawet Scan z Liskiem, fuj.
                - i inne dokumenty, nagrania i zdjęcia kompromitujące wszystkie osoby piszące na
                Forum. Łącznie z niejakim Snajperem.

                Nie chciałem tego wcześniej wyciągać, ale sami wicie, rozumicie, towarzysze.

                Pozdrawiam.
                • sceptyk Skandal! Snajper ukradl mi teczke. 21.06.02, 00:57
                  Albo ma duplikat. No dokladnie wszystko sie zgadza. Musze sprawdzic, a moze
                  moja ciagle jest. Na wszelki wypadek trzymam ja w sejfie. W schronie p-atomowym.
                  • snajper55 Re: Skandal! Snajper ukradl mi teczke. 21.06.02, 01:23
                    sceptyk napisał(a):

                    > Albo ma duplikat. No dokladnie wszystko sie zgadza. Musze sprawdzic, a moze
                    > moja ciagle jest. Na wszelki wypadek trzymam ja w sejfie. W schronie p-atomowym

                    W schronie ? Do schronu i sejfu mozna się włamać. Wiadome siły mogą Cię
                    sterroryzować i sam im schron otworzysz. Ja się lepiej zabezpieczyłem. Teczkę
                    włożyłem do metalowej, nierdzewnej walizki i zakopałem w lesie. A że robiłem to
                    po ciemku, to nikt mnie nie może zmusić do ujawnienia tego MIEJSCA, bo sam go nie
                    znam. Tak więc nikt nie ma szans, aby do mojej teczki się dostać. Dobrze Ci
                    radzę, przynajmniej szyfru do sejfu postaraj się zapomnieć.

                    Pozdrawiam.
                • Gość: siedem cześć snifer /nt IP: *.tgory.pik-net.pl 21.06.02, 07:48
                  7,30
                  • snajper55 Cześć siódemko. :)) (n/t) 21.06.02, 13:56
    • Gość: Hiacynt gaszę światło IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 23:51
      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

      > Perła, informatyk komputerowy pisze:
      >
      > Re: Do Miriam : *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl
      > Gosc portalu: Perla 25-11-2001 14:02
      > Nie jest tajemnica, ze jestem
      > informatykiem - programista i takie posadzenia godza w moja etyke zawodowa, a
      > to dla mnie bardzo wazne jest. Mozna pisac o mnie co sie chce ale to juz bylo
      > wchodzenie w moje sprawy zawodowe.

      Etyka programisty, "wielkiego mezczyzny" jak pisze Bykk.
      Bykku, napisz coś jeszcze.

      Hiacynt

      ps. do jutra, 23.52
      • Gość: pollak Re: gaszę światło IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.06.02, 00:02
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
        >
        > > Perła, informatyk komputerowy pisze:
        > >
        > > Re: Do Miriam : *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl
        > > Gosc portalu: Perla 25-11-2001 14:02
        > > Nie jest tajemnica, ze jestem
        > > informatykiem - programista i takie posadzenia godza w moja etyke zawodowa
        > , a
        > > to dla mnie bardzo wazne jest. Mozna pisac o mnie co sie chce ale to juz b
        > ylo
        > > wchodzenie w moje sprawy zawodowe.
        >
        > Etyka programisty, "wielkiego mezczyzny" jak pisze Bykk.
        > Bykku, napisz coś jeszcze.
        >

        Co tu się u licha wyprawia? A może to tylko ja nic nie rozumiem, kto z
        kim, dlaczego i przeciwko komu spiskuje. A może paliliście jakieś
        świństwo. Nie róbcie tego więcej!

        Boże, parodia.
        • snajper55 Re: gaszę światło 21.06.02, 00:08
          Gość portalu: pollak napisał(a):

          > A może paliliście jakieś świństwo.

          Czyżbyś sugerował spalenie Perły ??? wink))) Pollaku, to już by była przesada !!!

          Pozdrawiam.
          • Gość: pollak Re: gaszę światło IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.06.02, 00:25
            snajper55 napisał(a):

            > > A może paliliście jakieś świństwo.
            >
            > Czyżbyś sugerował spalenie Perły ??? wink))) Pollaku, to już by była przesada !!
            > !
            >

            Eeee, co Wy macie do tej Perły. Perła jest ok. Jak i większość ludzi z
            forum. Czasami K52 się 'zachowa', czasem ktoś inny. Ale to jest TYLKO forum.
            Tworzą się obozy. Kiedyś wszystko było proste, 'normalnych' szanuj, a
            'tolerantów' ciachaj szabelką - na plasterki wink. A teraz?

            Może to privy tak działają, uważajcie w takim razie komu dajecie swoje
            dane, co piszecie i mówicie, jak by nie patrzeć, obcym ludziom. Tyle i aż
            tyle........... Albo się napalili czegoś, a może, ... a no może...

            Czym to leczyć?

            Pozdrawiam wszystkich.
          • Gość: Hiacynt należy się IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 00:28
            snajper55 napisał(a):

            > Gość portalu: pollak napisał(a):
            >
            > > A może paliliście jakieś świństwo.
            >
            > Czyżbyś sugerował spalenie Perły ??? wink))) Pollaku, to już by była przesada !!
            > !


            należy się
            Hiacynt
            • Gość: HIacynt należy się wieniec IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 00:29
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > snajper55 napisał(a):
              >
              > Gość portalu: pollak napisał(a):
              > >
              > A może paliliście jakieś świństwo.

              > > Czyżbyś sugerował spalenie Perły ???

              należy się wieniec


              Hiacynt

              tak było w oryginale
              • Gość: pollak Re: należy się wieniec - za pisanie w ciemnościach IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.06.02, 00:38
                Gość portalu: HIacynt napisał(a):


                > należy się wieniec
                >
                >
                > Hiacynt
                >
                > tak było w oryginale

                Pisać po zgaszeniu światła...
                • Gość: # ######################## za pisanie w ciemnościach IP: *.wroclaw.tpnet.pl 21.06.02, 10:00
                  23:36
                  23:51 zapadla ciemnosc, zasypiam..... hrrrr....hhhrrr....
                  23:55 kto mnie tracil?! aaaaa to borsuk!
                  23:56 nie moge zasnac ... Perla? nie....Sceptyk?
                  hrrrrrrrrrrr....hhhrrrr....
                  znowu nie moge zasnac, nie moge zasnac...wiem... Perla..nie... Sceptyk
                  00:28
                  00:29 no ... zasypiam...hrr, hrrrrrr.....
                  .....
                  05:14
                  hrrrrrr......hhhhrrrr.....ffffhrrrroooonnnnmmmkkkkrfuoooaaaachhh????!!!!
                  co? kto? aaaaaa.... Sceptyk!
                  05:23 hrrr...Sceptyk
                  05:24 Sceptyk
                  05:34 Sceptyk
                  05:39 -''-
                  05:44 -''-
                  05:46 -''-
                  ....... SLONCE!
                  ah te nocne mary...
                  Takie to sympatyczny Hiacyncie spanie bez kielicha na dobranoc...
                  • Gość: sceptyk Do mnogiego ######################## IP: 195.15.57.* 21.06.02, 14:04
                    Haszu, czuje sie niejako dowartosciowany faktem, ze pojawilem Ci sie we snach.
                    Mam jednak pytanie: czy bylem sympatyczny? Przy okazji chcialbym wyrazic zal,
                    ze nie jestes jakas mloda panienka. Moze masz sasiadeczke, albo co...

                    Ni wiem natomiast jak ocenic Twe chrapanie (hrrr, hrrr...). Mysle, ze to oznaka
                    zdrowia. Choc wiem, ze istnieje tez inna szkola interpretacji chrapania. Mam
                    nadzieje, ze izolacja akustyczna w Twym domu jest na poziomie. Zgodnie z
                    normami UE (HR/275/23 00 679/BE/4556e/002390).

                    Licze na pozytywny odzwiek mego listu u Ciebie. Jesli nie, postaram sie
                    zalatwic z Kretynem52, aby to on zlozyl Ci wizyte kolejnej nocy. Brrr, ciarki
                    mnie przechodza na sama mysl.

                    sc-k
      • bykk Re: do Hiacynta-małego cytatora 21.06.02, 14:44
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Etyka programisty, "wielkiego mezczyzny" jak pisze Bykk.
        > Bykku, napisz coś jeszcze.
        >
        > Hiacynt

        Hej Hiacynt!
        Piszę właśnie.
        Jeśli kogoś cytujesz,to cytuj dokładnie,a nie zmyślaj!
        W jakim kontekście ja tak pisałem i dokładnie w jaki sposób(literowo)!
        Taki wielki śledczy,a o ironii nie słyszałeś?
        Już nawet Sceptowi wyciągasz Stoika,po kiego?
        Każesz drugiemu gdzie ma iść?A ktoś jest?Hiacynt,wiem ale w chwastach!
        A taki pachnący byłeś,szkoda.
        Miałem Cię już ogłosić WCF (wielki cytator forum),ale widzę jednak żeś
        tylko MCH (m.ch. NIE,malutki cytatorek hiacyntek)smile))!Obrazisz się?
        pozdrawiam mimo
        • Gość: Hiaxcynt Re: do Hiacynta-małego cytatora IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 15:58
          bykk napisał(a):

          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
          >
          > > Etyka programisty, "wielkiego mezczyzny" jak pisze Bykk.
          > > Bykku, napisz coś jeszcze.
          > >
          > > Hiacynt
          >
          > Hej Hiacynt!
          > Piszę właśnie.
          > Jeśli kogoś cytujesz,to cytuj dokładnie,a nie zmyślaj!
          > W jakim kontekście ja tak pisałem i dokładnie w jaki sposób(literowo)!
          > Taki wielki śledczy,a o ironii nie słyszałeś?
          > Już nawet Sceptowi wyciągasz Stoika,po kiego?
          > Każesz drugiemu gdzie ma iść?A ktoś jest?Hiacynt,wiem ale w chwastach!
          > A taki pachnący byłeś,szkoda.
          > Miałem Cię już ogłosić WCF (wielki cytator forum),ale widzę jednak żeś
          > tylko MCH (m.ch. NIE,malutki cytatorek hiacyntek)smile))!Obrazisz się?
          > pozdrawiam mimo


          to zacutuj jak napisałeś, literówka jest, piszę z pięcioma nickami na raz

          Hiacynt
    • Gość: Hiacynt SCEPTYKU czekam na ciebie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 10:44
      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

      napisałem kilka listów do ciebie, czekam

      Hiacynt
      • davout_ Re: SCEPTYKU czekam na ciebie 21.06.02, 10:46
        Gdzie będziecie ? Macie piwo ? Gorąco dzisiaj.
        • Gość: Hiacynt do DZIUMDZI o JEJ NICKU sceptyk IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 11:00
          Czy Wyscie, qrwa, powariowali? sceptyk@poczta.gazeta.pl 16-06-2002 16:36
          Ludzie, co Wy wyprawiacie. Nie szkoda Wam zycia? Jakies grzebanie sie w watkach O
          NICZYM sprzed 100 lat. Po co to komu? Szajba jakas. I tez te rozwazania
          o 'wyrzucaniu' z Forum, o 'rozbijaniu' watkow … Na jakim swiecie zyjecie?
          Przeciez to nonsens. Szczypie sie, by sprawdzic, ze to nie sen. Z przedszkola.
          Albo z domu starcow.


          A jesli chodzi o prawde, to ja jestem Carmina. Tak sobie pisalem z nudow o
          grzybkach i muszkach, bo mi sie o czerwonych znudzilo. Ciesze sie, ze niektorym
          sie podobalo. Ale tez nie dziwie sie, ze wiekszosc mnie nie zauwazyla.
          Wystepowalem rowniez jako Minia, Bubu, Dziumdzia i Wolga. Ale juz mi sie nie
          chce. Wracam do swego wlasnego nicka. Jednak przed powrotem wszystkich Was
          sciskam, caluje, kocham i pierniczkiem (b. twardym) w glowe stukam.

          sc-k

          Jak długo trwała twoja WOJNA FORUMOWA ze Stoikiem o NICKA?
          Czy dlatego odszedłeś z forum?
          Ile razy obrażaliście siebie nawzajem?
          Przecież mogłeś być Bubu, Dziumdzia

          prawda Sceptyku?

          Hiacynt
          • Gość: sceptyk do Hiacynta IP: 195.15.57.* 21.06.02, 13:52
            Hiacyncie, jestem dzis okrutnie zajety, tak ze absolutnie nie mam czasu na
            czytanie i ustosunkowywanie sie do tasiemcow (zreszta wiesz jaki jest moj
            stosunek do nich). Pryzyzwoitosc wymaga jednak abym jakis glos z siebie dal.
            Moze wieczorem? Ale mam mnostwo roznych rzeczy na glowie. Rowniez i tom, ze sie
            pakuje, a mnostwo spraw musze przed wyjazdem zalatwic etc.

            Natomiast Twe porownanie mojej wojny (bynajmniej nie zakonczonej) o OCHRONE
            WLASNEGO NICKA z Wasza wojna, w ktorej jednym ze zrodel 'konfliktu' wydaje sie
            byc to, ze ludzie pisali pod roznymi nickami (ale sobie na wzajem ich nie
            podkradali, chyba) jest calkowicie chybione. Co innego jakby ktos zaczal jakies
            pierdoly o tresci zgola ci niemilej, ba, wrecz obcej, podpisywac Hiacynt. W
            takiej sytuacji, i owszem, widzialbym sens w porownywaniu tego hipotetycznego
            przypadku do faktycznych kradziezy Stoikowych.

            Mam nadzieje, ze dostrzegasz jakosciowa roznice. Mam tez nadzieje, ze Twoje
            inne argumenty (ktorych do konca nie znam) sa trafniejsze.

            pzdr
            sc-k
            • Gość: Hiacynt Sceptyku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 14:16
              Gość portalu: sceptyk napisał(a):

              > Hiacyncie, jestem dzis okrutnie zajety, tak ze absolutnie nie mam czasu na
              > czytanie i ustosunkowywanie sie do tasiemcow (zreszta wiesz jaki jest moj
              > stosunek do nich). Pryzyzwoitosc wymaga jednak abym jakis glos z siebie dal.
              > Moze wieczorem? Ale mam mnostwo roznych rzeczy na glowie. Rowniez i tom, ze sie
              >
              > pakuje, a mnostwo spraw musze przed wyjazdem zalatwic etc.
              >
              > Natomiast Twe porownanie mojej wojny (bynajmniej nie zakonczonej) o OCHRONE
              > WLASNEGO NICKA z Wasza wojna, w ktorej jednym ze zrodel 'konfliktu' wydaje sie
              > byc to, ze ludzie pisali pod roznymi nickami (ale sobie na wzajem ich nie
              > podkradali, chyba) jest calkowicie chybione. Co innego jakby ktos zaczal jakies
              >
              > pierdoly o tresci zgola ci niemilej, ba, wrecz obcej, podpisywac Hiacynt. W
              > takiej sytuacji, i owszem, widzialbym sens w porownywaniu tego hipotetycznego
              > przypadku do faktycznych kradziezy Stoikowych.
              >
              > Mam nadzieje, ze dostrzegasz jakosciowa roznice. Mam tez nadzieje, ze Twoje
              > inne argumenty (ktorych do konca nie znam) sa trafniejsze.
              >
              > pzdr
              > sc-k

              Oczywiście, że tak. Wywołałem Ciebie, gdyż uważasz, że nikogo nie można WYRZUCIĆ
              z forum. I piszesz, niech mnie ktoś wyrzuci. Przeczytaj uważnie tych kilka listów.
              Napisałeś:Borsuku
              Autor: sceptyk@poczta.gazeta.pl
              Data: 21-06-2002 02:10


              Jak ja bym chcial cos komus wykazac to bym napisal tak: X klamiesz, poniewaz
              powiedziales to i to, a nie tak i tak, jak twierdzisz. I przytoczylbym jedno
              lub dwa zdania jako dowod.


              no więc poczytaj i powiedz, kto kłamie. Kłamie Miriam i Perła.
              Reszta jest tylko gmatwaniną i obrażaniem mnie.
              Miriam pisała, że sięgnie do archiwów. Już sięga przeszło tydzień.
              Ja podałem konkretne cytaty, czy to na co czekałeś.

              pozdrawiam Hiacynt
    • bykk Re: do Hiacynta 21.06.02, 16:08
      Hiacynt,co jaja sobie ze starego byka robisz?
      Ja mam kurwa pisać jak pisałem?Ja wiem jak pisałem!
      Ty cytujesz Ty prostuj,nie rżnij głupka!
      Wywlecz mój post,jesteś w tym jedyny i zacytuj w całości,a nie rób idioty
      z drugiego.
      • Gość: Hiacynt Re: do Hiacynta IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 16:10
        bykk napisał(a):

        > Hiacynt,co jaja sobie ze starego byka robisz?
        > Ja mam kurwa pisać jak pisałem?Ja wiem jak pisałem!
        > Ty cytujesz Ty prostuj,nie rżnij głupka!
        > Wywlecz mój post,jesteś w tym jedyny i zacytuj w całości,a nie rób idioty
        > z drugiego.


        puknij się w łeb

        Hiacynt
    • bykk Re: do Hiacynta-cytatora 21.06.02, 17:12
      Hiacynt,co Ty? Łeb mnie już boli!
      Na tyle Cię tylko stać?
      Pawlak z "Sami swoi" powiedziałby "łoj,a taki pachnioncy beł,amerykanski"!
      hej.
    • Gość: SUMIENIE Re: archiwisto hiacynt co to znaczy IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 22.06.02, 14:07
      ludziska pytania zadaja,
      poskladali wnioski o dane z archiwum a ty co?
      zakurzylo cie w tym archiwam czy moze cie pulka z teczkami przygniotla?
      to bylby dramat ale za to w ilu aktach.
      Wstawaj i do roboty sie wez swiat dla ciebie nie ma rusz sie.
      Jak pluc to pluc idz na calosc idz na calosc idz na calosc.
      pzdr. twoje SUMIENIE
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka