Dodaj do ulubionych

Żydzi wygnali 700 tys Palestyńczyków -

IP: 217.96.29.* 15.05.03, 09:09
rocznica powstania Izraela i nieśzczęść tysięcu ludzi. Wspomnijmy ich
holokaust z reki Starszych w Wierze
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: Żydzi wygnali 700 tys Palestyńczyków - +++ IP: 195.24.160.* 15.05.03, 11:05
      Nie mniejszym nieszczesciem byl fakt splodzenia Szanownego Pana.
      • Gość: amelia a co? konkurent do misy gówna, które drogi Pan poż IP: 217.96.29.* 15.05.03, 11:20
        era na śniadanie?
    • Gość: centy-jac Tyle to wygnali 50 lat temu, od tamtej pory cyfra IP: 217.96.29.* 15.05.03, 11:19
      wygnanych wzrosła do 2 milionów. Kiedyś za to zapłacą.
      • Gość: . Re: Tyle to wygnali 50 lat temu, od tamtej pory c+ IP: 195.24.160.* 15.05.03, 11:38
        A moze juz czas nastal.aby i Pana(Pania) wygonic?
        Jak juz placic,to placic.
    • barnaba7 kto wygnal najpierw Zydow.? 15.05.03, 11:38
      Jacys islamisci maczali w tym palce onegdaj, nieprawdaz.?

      A co do postulatu zaplaty.

      Rozumiem, ze moj poprzednik chcialby, aby Amerykanie i Hiszpanie zaplacili
      za wygnanie Indian?
    • Gość: skromny Propozycja dla Polakow ! IP: *.vline.pl 15.05.03, 11:43
      To niech Polska pokaze Izraelowi jak sie zachowywac i przyjmie spowrotem do
      siebie kilka milionow Niemcow ,ktorych wypedzila po 1945 roku wlacznie z
      odszkodowaniami. To bylby prawdziwie pokaz sprawiedliwosci a la kwestia
      wypedzonych.
      • Gość: wojtek Re: Propozycja dla Polakow ! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.05.03, 16:58
        I tak Palestynczycy maja szescie,jakby trafili na Polakow wypedzili by
        wszystkich.
      • Gość: ¥ Re: Propozycja dla Polakow ! IP: 213.199.199.* 19.05.03, 17:55
        Gość portalu: skromny napisał(a):

        > To niech Polska pokaze Izraelowi jak sie zachowywac i przyjmie spowrotem do
        > siebie kilka milionow Niemcow ,ktorych wypedzila po 1945 roku wlacznie z
        > odszkodowaniami.

        Tylko jedna sprawa, Polska nikogo nie wypedzila.
        Niemcy ewakuowali sie sami a ci co nie zdazyli mieli pecha bo towarzysz Salomon
        Morel juz sie nimi zajal.
    • k_az Re: Żydzi wygnali 700 tys Palestyńczyków - 17.05.03, 20:52
      Ciekaw jestem Twego zdania rado. Skąd Izrael wypędził palestyńczyków, czy z ich
      kraju, czy może z ich ziem? Może wiesz co się stało z ziemią wyznaczoną przez
      ONZ na państwo palestyńskie? Kaz.
      • Gość: maniekxxx Re: Żydzi wygnali 700 tys Palestyńczyków - IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.05.03, 03:52
        Ta swinia SHARON stanowczo odmowil oddania terenow zajetych
        nawet po 67 roku!Jedzie do IZRAEL-2(USA) po porady szefow
        ADJ i ADL FOKSMANA a moze i MICHNIKA? hahaha lub
        KWACHA?.Ma byc mapa pokoju ,ale chyba bedzie mapa
        wojny!.Oczywiscie ze wygonili zydzi palestynczykow z ich
        terenow.Zydzi do 1948 roku posiadali wlasny kraj:JUDEA przez
        okres 53 lat! a przez reszte czasu z historii byli
        mniejszoscia narodowa jaka sa obecnie palestynczycy!.Zydzi
        szukaja forsy za mienie pozostawione w POLSCE,NIEMCZECH,czy
        INNYCH krajach a kiedy ZYDZI zaplaca chociaz symbolicznego
        centa za zabrane mienie ,ziemie,biznesy palestynskie?.Jeszcze
        niewyrownali rachunkow z palestynczykami czyzby tak szybko
        zapomnieli o krzywdach jakie wyrzadzili palestynczykom!
    • v.c Brutalnosc poczatku kraju Israel 18.05.03, 06:43
      Niestety po angielsku.
      Bardzo dlugi artykul ale naprawde warto go przeczytac jesli chcesz sie
      dowiedziec jak powstal kraj Israel:

      www.findarticles.com/cf_0/m2082/2_63/72435149/print.jhtml
      • Gość: Mosze Czy nie widzisz ze to... IP: *.red.bezeqint.net 18.05.03, 07:48
        jest zwykla propaganda palestynska...
        Nie nie pisze o pogromach przeciw Zydom w latach 1933-1936. To udaje ze jest
        objektywna, o Deir Yassin pisze okolo 50%, sa rozna cytaty wyglada jak prawda.

        Duzo arabow oposcili swoje miejsca podczas wojny. Ich lidery, prosili ich o
        opuszczenie miejsc "zeby nie przeskadzali" wojennych dzialan i po tygodniu beda
        mogli wrocic do domu i zabrac majatek swoich sasiadow (Zydow)...ale co stalo
        sie, ze sasiedzi (Zydzi) zepsuli ich plan i wygrali wojne...
        • k_az Re:do v.c 19.05.03, 17:18
          v.c. ja wiem jak powstało Państwo Izrael. Moje pytania dotyczyły palestyny, a
          mianowicie pytałem, czy to są ziemie palestyńczyków, kto im je dał,i czy jest
          takie Państwo Palestyna?
          Kaz.
          • Gość: ¥ Re:do v.c IP: 213.199.199.* 19.05.03, 17:53
            k_az napisał:

            > v.c. ja wiem jak powstało Państwo Izrael. Moje pytania dotyczyły palestyny, a
            > mianowicie pytałem, czy to są ziemie palestyńczyków, kto im je dał,i czy jest
            > takie Państwo Palestyna?

            Apoco mowic od razu o Panstwie Palestyna!
            Ich wygnali z ich WLASNYCH DOMOW, i niezaleznie w jakim kraju by te domy staly
            to jest niesprawiedliwosc i rabunek.
        • Gość: ¥ Re: Czy nie widzisz ze to... IP: 213.199.199.* 19.05.03, 18:03
          Gość portalu: Mosze napisał(a):

          > jest zwykla propaganda palestynska...
          > Nie nie pisze o pogromach przeciw Zydom w latach 1933-1936.

          Jak te pogromy sa tak samo autentyczne jak te przed II wojna swiatowa w Polsce
          to rzeczywiscie strasznie mi was zal wink

          Dla nieobeznanych z tematem powiem ze byl taki slynny pogrom we Lwowie w ktorym
          podobno polscy siepacze zabili na ulicach miasta setki Zydow.
          Tumult sie podniosl w calej europie a nawet swiecie. Amerykanie nawet jakas
          komisje do Polski przyslali aby na wlasne oczy zobaczyc jaki tu u nas panuje
          antysemityzm. Po zbadaniu sprawy okazalo sie ze rzeczywiscie byly rozruchy we
          Lwowie a pilicja polsjka interweniowala z tym ze te demonstracje byly
          organizowane przez bolszewikow a zginelo ich nie "setki" ale jeden facet, nie
          zabity przez policje tylko stratowany przez tlum a najdziwniejsze bylo to ze ow
          denat wcale nie byl Zydem.





    • Gość: maniekxxx Re: Żydzi wygnali 700 tys Palestyńczyków - IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.05.03, 17:42










      PRAWDA O TERRORYŹMIE NA B. WSHODZIE

      DEIR YASSIN - ANATOMIA ZBRODNI
      fragment artykułu - autor Artur Ziaja
      W dniu 29 listopada 1947 r., Organizacja Narodów Zjednoczonych - poprzez
      głosowanie na forum Zgromadzenia Ogólnego - zadecydowała o podziale Palestyny
      (brytyjskiego terytorium mandatowego), tym samym opowiadając się za
      rozwiązaniem faworyzowanym przez stronę żydowską, w nabrzmiewającym z coraz
      większą siłą konflikcie palestyńsko-żydows kim. Fakt ów, w decydującym
      stopniu, przyczynił się do wzmożenia działań zbrojnych Palestyńczyków przeciwko
      stronie żydowskiej. Do wiosny 1948 roku, Palestyńczycy zdołali poddać swej
      kontroli wszystkie ważniejsze szlaki komunikacyjne, prowadzące do żydowskich
      osad, w tym także drogę z Tel Avivu do Jerozolimy, mającą znaczenie wybitnie
      strategiczne, ze względu na liczną kolonię żydowską, zamieszkującą w tym
      ostatnim mieście. Mała wioska palestyńska Deir Yassin - ulokowana na dalekich
      południowo-zachodn ich krańcach Jerozolimy - znajdowała się w pobliżu parowu,
      którym przebiegała szosa Tel Aviv - Jerozolima i ze względu na tę okoliczność,
      była miejscem częstych zasadzek, organizowanych przez palestyńskich
      partyzantów - mieszkańców okolicznych wsi - na usiłujące się tędy przedrzeć do
      Jerozolimy konwoje żydowskie. Mieszkańcy samej osady Deir Yassin nie brali
      udziału w owych akcjach zbrojnych, "podpisawszy" swoisty pakt o nieagresji z
      żydowską Haganą - zbrojną organizacją, walczącą o niepodległy Izrael -
      sumiennie honorowany przez obydwie strony.
      Taki stan rzeczy trwał do 9 kwietnia 1948 r. Tego dnia, wczesnym rankiem,
      sporych rozmiarów oddział, składający się z członków skrajnie szowinistycznych,
      żydowskich organizacji: Irgun (na jego czele stał Menachem Begin) oraz grupa
      Sterna, niewykluczone - co do tego nie ma absolutnej pewności - iż wspomagany
      przez oddziały Palmach (kadrowe jądro Hagany), zaatakował Deir Yassin i po
      krótkiej walce - pokonawszy słaby opór zaskoczonej samoobrony wsi - rozpoczął
      systematyczną rzeź jej mieszkańców. Wyciąganych z domu ludzi - bez względu na
      wiek i płeć - ustawiano w szereg i rozstrzeliwano. Dwadzieścia kilka osób
      załadowano na ciężarówkę i zawieziono do żydowskiej dzielnicy Jerozolimy, gdzie
      oprowadzano ich po ulicach, bijąc i upokarzając na różne sposoby. Po powrocie
      do Deir Yassin, podzielili oni los pozostałych mieszkańców wsi. Do mordowania
      mieszkańców Deir Yassin użyto także noży i bagnetów, którymi zakłuwano i
      rozpruwano ofiary, nie wyłączając ciężarnych kobiet.
      Świadkiem zbrodni w Deir Yassin był Szwajcar Jacques de Reynier, przedstawiciel
      Międzynarodowego Czerwonego Krzyża na Palestynę, który na miejsce tragedii
      zdołał dotrzeć tuż po zakończeniu masakry. O zdarzeniu został on poinformowany
      przez stronę palestyńską, która zwróciła się do niego z prośbą o uratowanie
      rannych i wywiezienie zabitych ze wsi. Agencja Żydowska (główne
      przedstawicielstwo strony żydowskiej w Palestynie) odmówiła pomocy,
      zasłaniając się brakiem kontaktu z Irgunem. Podobnie Brytyjczycy umyli ręce od
      całej sprawy. Wykorzystując prywatne kontakty w kierownictwie Irgunu, zdołał
      Reynier uzyskać mgliste zezwolenie na wyjazd do Deir Yassin. Po przybyciu na
      miejsce zbrodni, oficerowie Irgunu zakazali mu bezwzględnie wejścia na teren
      wsi. Jednakże i tym razem do Szwajcara uśmiechnęło się szczęście. Oficer
      wywiadu Irgunu o nazwisku Moshe Barzilai - któremu w okresie II wojny MCK
      trzykrotnie uratował życie - postanowił spłacić dług wdzięczności, zaciągnięty
      względem tej organizacji i zezwolił Reynierowi na inspekcję wsi, służąc mu za
      przewodnika. Reynier, w zniszczonych częściowo domostwach, natrafił na
      kilkunastu rannych Palestyńczyków, których - wbrew protestom części żołnierzy
      żydowskiego oddziału - zdołał ewakuować (przy pomocy ciężarówki, którą przybył)
      do jerozolimskiego szpitala.
      Jacques de Reynier, relację z pobytu w Deir Yassin, zawarł w oficjalnym
      raporcie do centrali MCK w Genewie - za którego obiektywną treść, grożono mu
      śmiercią ze strony żydowskiej - oraz w prywatnych pamiętnikach, porównując
      Masakrę w Deir Yassin do ekscesów oddziałów SS w okupowanych podczas II wojny
      światowej Atenach, których był naocznym świadkiem. Liczbę zamordowanych w Deir
      Yassin, Reynier oszacował na 200 osób. Masakra w Deir Yassin była przedmiotem
      postępowania, prowadzonego przez organy brytyjskiej administracji w Palestynie.
      W raporcie przesłanym do brytyjskiego zarządu Palestyny, Richard Catling -
      prowadzący postępowanie - stwierdził, iż nie ma wątpliwości co do tego, ze w
      Deir Yassin żydowscy partyzanci dokonali na palestyńskiej populacji wsi całego
      szeregu okrutnych czynów, włączając gwałty - a następnie zabójstwa - nieletnich
      dziewcząt oraz zabójstwa niemowląt. Pewna kobieta przesłuchiwana przez
      Catlinga - ocalała z rzezi mieszkanka Deir Yassin - zeznała, iż jeden ze
      zbrodniarzy zastrzelił z zimna krwią jej siostrę, będącą w 9 miesiącu ciąży, a
      następnie rozpłatał łono kobiety rzeźnickim nożem. Jej koleżanka, która
      próbowała ratować płód, została również zastrzelona. Wydaje się, iż szczególnie
      odrażające zbrodnie, polegające na mordowaniu kobiet w ciąży i rozcinaniu ich
      łon, nie były dokonywane w amoku, przez zamroczonych nienawiścią żołdaków, lecz
      wynikały z wyrachowanej kalkulacji, mającej na celu zastraszenie palestyńskich
      wieśniaków, poprzez danie im wyraźnie do zrozumienia, iż stare, arabskie
      obyczaje wojenne, biorące w ochronę dzieci, kobiety i starców, nie będą w tym
      konflikcie honorowane.
      Taki stan rzeczy, zmuszal palestynskich bojowników do zaniechania regularnych
      akcji zbrojnych i skoncentrowania sie na obronie najblizszych w ich miejscach
      zamieszkania. Dominujacy nurt syjonizmu (Agencja Zydowska, Hagana), odcial sie
      od wszelkiej odpowiedzialnosci za wydarzenia w Deir Yassin, wskazujac na Irgun
      i Grupe Sterna - ekstremalny element ruchu syjonistycznego - jako winnych
      popelnionej zbrodni. Nie negujac generalnej zasadnosci takiego stwierdzenia,
      nalezy jednakze podkreslic, iz nie ma absolutnej pewnosci co do tego, czy
      komando Irgunu i Grupy Sterna nie bylo wspomagane przez oddzialy Hagany,
      zwlaszcza, iz zaledwie w trzy dni po dokonanej masakrze, wszystkie trzy
      organizacje zawarly porozumienie o scislej wspólpracy. Za wyrachowanym
      charakterem masakry w Deir Yassin, przemawia równiez inny fakt. Otóz strona
      zydowska, chcac rozpropagowac wsród Palestynczyków wiesc o zbrodni,
      wytransmitowala - informujaca o zdarzeniu - audycje radiowa w jezyku arabskim.
      Ponadto wielokrotnie, podczas starc zbrojnych zydowsko-palestyns kich (i
      zydowsko - arabskich od maja 1948 r.), majacych miejsce po masakrze w Deir
      Yassin, oddzialy zydowskie (izraelskie) transmitowaly z glosników radiowych
      audycje o Deir Yassin, w celu oslabienia ducha bojowego palestynskich
      (arabskich) zolnierzy. Stronie zydowskiej - innymi slowy - zalezalo na
      rozpowszechnieniu wiadomosci o Deir Yassin w obrebie Palestyny (wsród
      Palestynczyków) i stlamszeniu informacji o zbrodni, poza jej granicami. Strona
      palestynska równiez "naglosnila" fakt masakry w Deir Yassin, liczac na
      wzbudzenie w Palestynczykach zadzy odwetu. Skutek, jednakze, byl raczej
      odwrotny do zamierzonego, dokladnie taki, jakiego sobie zyczyla strona
      zydowska. Menachem Begin - komentujac poklosie masakry - stwierdzil, iz w
      konsekwencji zbrodni w Deir Yassin, Arabowie - z Palestyny przyznanej Zydom -
      zaczeli uciekac w trosce o swe zycie.
      Masakra w Deir Yassin nie miala charakteru wyjatkowego. W dniu 22 lipca 1946
      r. - jeszcze przed formalnym podzialem Palestyny - czlonkowie Irgunu wysadzili
      w powietrze hotel króla Dawida w Jerozolimie, usmiercajac okolo 90-ciu Arabów,
      Brytyjczyków i Zydów. Ów akt bezwzglednego terroryzmu, w polaczeniu z
      powieszeniem (znów bylo to dzielo Irgunu) dwóch brytyjskich sierzantów, których
      ciala po smierci zostaly "wysadzone w
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka