Gość: wikul
IP: *.acn.waw.pl
16.05.03, 02:43
Ruszyliśmy tropem kurwika
"Mam kurwiki w oczach" - powiedziała o sobie posłanka Samoobrony Renata Beger
w udzielonym nam wywiadzie, który jeszcze przed publikacją wzbudził ogromne
emocje
"Kurwik" zaskoczył wszystkich. Wygadany Janusz Korwin-Mikke próbuje zgadnąć,
co oznacza: - To zdrobniałe określenie kogoś, kto jest bardzo malutki i
bardzo niegrzeczny?
Znany z krasomówstwa prezydent Lech Wałęsa prosi, żeby mu słowo
przeliterować. Po minucie wykrzykuje zdumiony: - "Kurwik"!!! Co to takiego?
Tłumaczymy. Po chwili zastanowienia Wałęsa demaskuje pana, który opowiedział
Renacie Beger, co ma w oczach: - Pewnie chciał ją wykorzystać.
Sam Wałęsa na "kurwiki" się nie zdecyduje:
- Poza wiekiem grzeszności jestem. Z męskich spraw pozostało mi golenie. Poza
tym takich słów nie używam, bo jestem po prawej stronie.
Damski czy męski?
Językoznawca, prof. Jerzy Bralczyk, dopytuje, czy "kurwik" padł z damskich
ust: - Prędzej spodziewałbym się tego od nieprzyzwoitego mężczyzny przy
kielichu niż od posłanki.
Bralczykowi "kurwik" kojarzy się nie najlepiej: - To zachęta do pewnych
zachowań erotycznych płynąca ze strony pań lekkich obyczajów. Bardziej pasuje
na pobocze szosy katowickiej niż do Sejmu.
- A mnie się podoba! - entuzjazmuje się Bohdan Łazuka, aktor. - Soczyste to i
nowe. Ludzie to lubią. Po roli w filmie "Chłopaki nie płaczą" dostałem
mnóstwo pochwał od widzów. Podchodziły do mnie nawet starsze panie i mówiły,
że pięknie przeklinałem. Renacie Beger też pięknie wyszło.
Seksapil lepszy
Seksuolog, prof. Lew-Starowicz, rozbawiony smakuje "kurwika": - Dosadne.
Wulgarne. Oddaje, na co kobieta ma w danym momencie ochotę. A ma zdecydowanie
ochotę na seks. Gdyby tłumaczyć z polskiego na nasze, znaczy tyle co: wabik
kobiety erotycznie rozbudzonej.
Prof. Starowicz słowo akceptuje, ale w rozmowach z kobietami, które mu się
podobają, nie będzie go używał:
- No, jak to zabrzmi: ma pani piękne "kurwiki" w oczach! Kobieta może poczuć
się obrażona. Pomyśli, że jest łatwa i szybka. Podczas terapii małżeńskiej
też nie zapytam pacjentki: Kiedy pani miała ostatnio "kurwiki" w oczach?
- "Kurwik"? - oburza się Michalina Wisłocka, autorka "Sztuki kochania". -
Takich słów używają ludzie, którzy na co dzień "kurwują". Ja nie używam
wyrazów, w mojej poradni też nikt nie mógł. Pielęgniarki, którym zdarzyło się
przekląć, wysyłałam na zieloną trawkę.
Michalina Wisłocka uważa, że "kurwik" wyważa już otwarte drzwi: - Na ten
specyficzny błysk w oczach mamy określenie: seksapil.
Satyryk, Krzysztof Jaroszyński, jest za "kurwikiem": - To dobrze, że
polszczyzna się rozwija, powstają nowe wyrazy. Profesorom to się może nie
podobać, najważniejsze, żeby się przyjęło w potocznym języku. Sam stworzyłem
ostatnio nowy wyraz: kurwis. To określenie młodej, rozrywkowej kobiety.
Skrzyżowanie k...y i urwisa. Przyjęło się.
Czy Renata Beger zmieni oblicze polszczyzny?
Socjolog Paweł Śpiewak, nie ma złudzeń: - Absolutnie nie. "Kurwik" to nic
nowego, to jeden z wielu wulgaryzmów. Dobrze, że pani Beger użyła tego słowa
w wywiadzie. To świadczy o tym, kim ona jest. Patrzcie, drodzy wyborcy, na
kogo głosowaliście - na "kurwiki".
Super Express