Dodaj do ulubionych

Pisać każdy może, czyli lepperiada na forum, czyli

IP: *.echostar.pl 28.11.01, 21:13
czyli
jak można mieszać przestrzeń wirtualną z rzeczywistością,
czyli
jak zamienić przyjemność w koszmar
czyli,

E6 na E8... czarny skoczek bije piona

C5 na G4... biały goniec bije wieżę

H2 na H5... czarna królowa bije białą królową ( a ta się chowa )

C6 na C8... biały goniec szach królowi

C4 na .... czarny król ucieka z szachownicy

Rozpoczyna się obrona sycylijska
Wszystkie figury wracają na szachownicę.

Miłośników szachów przepraszam za te uproszczenia
ale ja też z tego nic nie rozumiem.....

P.S.
Wszelkie analogie do zdarzen i osób
są całowicie niezamierzone
Obserwuj wątek
    • srebro Re: Pisać każdy może, czyli lepperiada na forum, czyli 28.11.01, 21:26
      Na szachach się akurat nie znam, ale pozostańmy przy teorii gier: duża porcja
      dziejowej teorii spisku zawsze też się przydawink
      A skoro przy dziejach: pozwól, że Ci zacytuję mą wczorajszą analogię
      historyczną z innego wątku, będącą odpwiedzią na pytanie, dlaczego pewna grupa
      jest dla siebie miła, a "nowych" natychmiast odrzuca:
      "Wiesz, w historii zawsze było tak, że im bliżej księżnej udzielnej, tym
      większą lojalnością trzeba się było wykazać - inaczej nie dopuścili do samego
      jaśniepańskiego oblicza wink Tolerowano co najwyżej trefnisiów i błaznów jako
      obdarzonych pewną "wolnością słowa". I jak widzisz sam w załączonej historyjce
      na forum, pewne prawidła są dokładnie takie same. Na łaski chimerycznej
      księżnej należy sobie zasłużyć i je cały czas utrzymywać, bo inaczej
      pachołkowie z halabardami zaraz na miejsce kaźni zaprowadzą. A że księżna ma
      czasem problemy w odróżnieniu własnych chorych fantazji od rzeczywistości, to i
      jej działania, a przede wszystkim słowa stają sie inkoherentne. Służba już w
      stanie gotowości w ukłonach stoi, coby Najjaśniejszej jeszcze bardziej nie
      rozgniewać i jej łask nie utracić. A każdy nowy/nowa to po prostu zagrożenie
      dla istniejącego status quo."
      Może i mało oryginalne, ale pasujące do sytuacji.
      Pozdrawiam


      • Gość: XXL Re: Pisać każdy może, czyli lepperiada na forum, czyli IP: *.echostar.pl 28.11.01, 22:05
        Tak, mnie tylko zastanawia skąd forumowicze
        mają tyle energii i czasu aby pogrążać się
        w nieustannych swarach i kłótniach.

        Toż to przecie zabawa jest .....

        To po co bluzgać na polityków, jak my
        sami w tym grajdołku z niczego zrobimy aferę ???
        • srebro Re: Pisać każdy może, czyli lepperiada na forum, czyli 28.11.01, 22:22
          Odpowiedź złośliwa: bo widocznie ich real jest zbyt ubogi w wydarzenia, a
          zarazem dający duuużo wolnego czasu wink
          Odpowiedź łagodniejsza: bo stworzyli iluzję poczucia bliskości, a nawet i
          przyjaźni (o ile takowa może zaistnieć w cyberspacewink, którą w pewnym momencie
          przyjęli za rzeczywistość, a która - jak widać na załączonym obrazku forumowym -
          sama rozbiła się o szybę monitora.
          Odpowiedź najkrótsza: bo ich polityka jako taka nie interesuje.
          • Gość: XXL Re: Pisać każdy może, czyli lepperiada na forum, czyli IP: *.echostar.pl 28.11.01, 22:55
            A może to im sprawia przyjemność,
            to może na tym polega cała zabawa ???

            Tylko zaraz, co to ma wspólnego
            z informacjami dnia ??
            • srebro Re: Pisać każdy może, czyli lepperiada na forum, czyli 28.11.01, 23:10
              Przyjemność sprawia im to, że mają publiczność, bo czasami teatralni bywają aż
              do przesady wink Już dzieci lubią się popisywać i przebierać za kogoś innego, a
              niektórym to zostaje na zawsze wink A przy okazji pewnie i swoje własne problemy
              mogą odreagować - in plus i in minus. Krótko mówiąc: gdyby z całego tego
              czasochłonnego i kosztownego cyrku nie mieli jakiejś gratyfikacji osobistej, to
              z pewnością by już dawno przestali. Tyle, że komiczne (przynajmniej dla mnie -
              postronnego, ale nie bezstronnego obserwatora) jest, jak realnie tę swą
              wirtualność niektórzy z nich przeżywają, he he. I jak strasznie chcą zasady
              uczestnictwa na forum reformować.
              Czemu na Informacjach Dnia? Bo to są widocznie informacje-sprawozdania z *ich*
              dnia. Ludzie, którzy samych siebie uważają za pępek świata, przenoszą widać to
              nastawienie na wszystko z nimi związane wink)
              • Gość: snajper Gadał dziad do obrazu. A może do lustra ? IP: *.acn.waw.pl 29.11.01, 00:04
                Strasznie mądrzy jesteście obydwaj(?), wszystko wiecie. To może spróbujecie
                odpowiedzieć mi na pytanie. W czym przeszkadza Perle grupa rozmawiających ze
                sobą osób ? Dlaczego tak mu to przeszkadza, że traci swój cenny czas na kolejne
                próby rozbijania ich rozmowy ? Czy to zazdrość człowieka niezdolnego do
                przyjaźni nawet w necie, negującego przez to jej istnienie ? Czy też może jest
                to ślepe wykonywanie poleceń kogoś innego, zawistnego, zazdrosnego o swoją
                dominującą rolę w kwietnych wątkach ?
                • srebro Re: Gadał dziad do obrazu. A może do lustra ? 29.11.01, 16:01
                  Strasznie dużo w tobie złości, snajper - i zupełnie niepotrzebnie.
                  A odpowiedzi na twoje pytania są zawarte w powyższej rozmowie między mną a XXL.
        • Gość: Hiacynt do XXL o poznaniu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 15:06
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > Tak, mnie tylko zastanawia skąd forumowicze
          > mają tyle energii i czasu aby pogrążać się
          > w nieustannych swarach i kłótniach.

          XXL

          Nie zwróciłem uwagi na Twoje pisanie do tej pory, właśnie ze względu
          na brak czasu. Nie mam czasu na czytanie listów nieznanych nicków.
          Są nicki, których pisanie zawsze czytam, chętnie poznaję ich argumenty
          i pogląd na dane wydarzenie.
          Nick Twój łatwo się rzuca w oczy, ale nie wiem czy cokolwiek czytałem.
          Nie mam czasu, na rozpoczynanie nowych polemik.
          Dzięki tym kwietnym wątkom, poznałem Ciebie właśnie w tym wątku - okołokwietnym.

          Martwisz się, jak zużywam własną energię i jak dysponuję własnym czasem.
          Czy sądzisz, że byłbyś dla mnie dobrym dyskutantem.
          Ale jak spotkam Twoje pisanie w jakimś wątku,
          to teraz chcętnie przeczytam. Już Ciebie znam.

          pozdrawiam szczerze Hiacynt





      • Gość: siedem Re: Pisać każdy może, czyli lepperiada na forum, czyli IP: *.tgory.pik-net.pl 29.11.01, 08:55
        Dobrze gada, nalejcie mu wódki!
        zapomniałeś o hunach w tej wielce dydaktycznej historyjce.
        7,60


        srebro napisał(a):

        > Na szachach się akurat nie znam, ale pozostańmy przy teorii gier: duża porcja
        > dziejowej teorii spisku zawsze też się przydawink
        > A skoro przy dziejach: pozwól, że Ci zacytuję mą wczorajszą analogię
        > historyczną z innego wątku, będącą odpwiedzią na pytanie, dlaczego pewna grupa
        > jest dla siebie miła, a "nowych" natychmiast odrzuca:
        > "Wiesz, w historii zawsze było tak, że im bliżej księżnej udzielnej, tym
        > większą lojalnością trzeba się było wykazać - inaczej nie dopuścili do samego
        > jaśniepańskiego oblicza wink Tolerowano co najwyżej trefnisiów i błaznów jako
        > obdarzonych pewną "wolnością słowa". I jak widzisz sam w załączonej historyjce
        > na forum, pewne prawidła są dokładnie takie same. Na łaski chimerycznej
        > księżnej należy sobie zasłużyć i je cały czas utrzymywać, bo inaczej
        > pachołkowie z halabardami zaraz na miejsce kaźni zaprowadzą. A że księżna ma
        > czasem problemy w odróżnieniu własnych chorych fantazji od rzeczywistości, to i
        >
        > jej działania, a przede wszystkim słowa stają sie inkoherentne. Służba już w
        > stanie gotowości w ukłonach stoi, coby Najjaśniejszej jeszcze bardziej nie
        > rozgniewać i jej łask nie utracić. A każdy nowy/nowa to po prostu zagrożenie
        > dla istniejącego status quo."
        > Może i mało oryginalne, ale pasujące do sytuacji.
        > Pozdrawiam
        >
        >

    • Gość: ar Re: Pisać każdy może, czyli lepperiada na forum, czyli IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 29.11.01, 01:09
      Spektakl trwający od kilku dni jest żenujący. Z informacji dnia dowiedzieć się
      można tylko kto, kogo unieszczęśliwił w kwietnych wątkach, śnieżnych itp. Mam
      wrażenie, że forumowicze tej strony nie rozumieją jej tytułu. Trudno znaleźć
      informację o interpelacji posłów LPR na temat Irreligii, o 100 podpisach
      zebranych aby odwołać Cimoszewicza, o ujęciu 2 morderców, o święcie marynarzy,
      o zmianach regulaminu sejmu, o wyroku ograniczającym w jakiś sposób immunitet
      itd. Najważniejsze są potyczki między Miriam , Carminą i ich dworami. Mam
      propozycję. Uczestnicy tych wątków niech założą swoje strony (przecież są
      darmowe), na których będą fora i tam niech przeniosą swoje poetyckie
      natchnienie a stronę z informacjami pozostawią tym, którzy chcą poznać opinie
      na ich temat.
      • Gość: konio Re: Pisać każdy może, czyli lepperiada na forum, czyli IP: 62.109.68.* 29.11.01, 01:32
        Gość portalu: ar napisał(a):

        > Spektakl trwający od kilku dni jest żenujący. Z informacji dnia dowiedzieć się
        > można tylko kto, kogo unieszczęśliwił w kwietnych wątkach, śnieżnych itp. Mam
        > wrażenie, że forumowicze tej strony nie rozumieją jej tytułu. Trudno znaleźć
        > informację o interpelacji posłów LPR na temat Irreligii, o 100 podpisach
        > zebranych aby odwołać Cimoszewicza, o ujęciu 2 morderców, o święcie marynarzy,
        > o zmianach regulaminu sejmu, o wyroku ograniczającym w jakiś sposób immunitet
        > itd. Najważniejsze są potyczki między Miriam , Carminą i ich dworami. Mam
        > propozycję. Uczestnicy tych wątków niech założą swoje strony (przecież są
        > darmowe), na których będą fora i tam niech przeniosą swoje poetyckie
        > natchnienie a stronę z informacjami pozostawią tym, którzy chcą poznać opinie
        > na ich temat.

        To przypadek beznadziejny, niestety.
        Ublizaja sobie w jednym watku, w nastepnym sie przepraszaja, pozniej zapominaja
        kto kogo przepraszal i kolomyja zaczyna sie od nowa...
        Nie zdaja sobie biedni sprawy - ile ubawu ma ta reszta milczacych obserwatorow,
        takich jak np.ja.
        Ale wygonic sie stad nie dadza bo to sa ICH informacje dnia, jakze wazne dla
        potomnosci.
        • bykk Re: do Konio i Ar 29.11.01, 10:00
          Macie troszeczkę,ale tylko troszeczkę racji,ale...
          Zasada jest przecież taka: jest wątek,wchodzisz,czytasz,zabierasz głos,lub
          NIE wchodzisz,NIE czytasz,NIE zabierasz głosu i przechodzisz do innego wątku!
          Moim zdaniem,to jest b.proste,no nie?
          Ja stukam na tym forum od początku i jakoś mi to nie przeszkadza.
          Jeśli mnie nie interesuje wątek,to nie czytam i nie zabieram głosu!
          Również nie zabieram głosu w wątkach typu(jak to na "Waszym" forum "Kraj")
          np."Kiedy on kojfnie"(wiadomo o kogo chodzi) itp.!
          Tu na tym forum tak jest przyjęte,że pisze się o wszystkim i wszystkich.
          Owszem są wątki typu kwiatki,chatki,dęby,kawiarenki itp.,ale czy to komu
          przeszkadza? Przecież jak chcemy ze sobą pogadać i nie szukać się po necie
          to można założyć wątek i tam stukać,czy widzicie coś w tym złego?
          Osobiście prawie nie zabieram głosu na takich wątkach,ale czasem czytam.
          Pewnie,że najlepiej byłoby "tematycznie",ale jeśli ktoś,gdzieś,kiedyś,to...
          czy to komuś...?
          pozdrawiam Was serdecznie i nie boczcie się tak,podejść proszę z innej
          strony do tematu smile))
          • ada08 Re: do Konio i Ar 29.11.01, 10:14
            Popieram bykka smile
            Ja co prawda na to Forum rzadko zagladam..... smile
            Raz weszlam na jakis ''kwietny'' watek i zaczelam czytac.
            Panujaca tam aura sentymentalizmu i czulostkowosci
            tak mnie porazila, zem sie ledwo wyczolgala smile
            Teraz juz na te watki nie wchodze.
            A jest to o tyle latwe, ze - tu trzeba oddac sprawiedliwosc
            autorom - sa one latwo rozpoznawalne totez latwo ich
            unikac.
            A ze sa na Informacjach dnia ?
            No coz, jak to ktos wyzej napisal, dla osob na tych
            watkach bywajacych wiadomosc, ze ktos sie z kims poklocil
            ktos kogos przeprosil, ktos odszedl, potem wrocil... to
            sa Informacje dnia.
            I wlasciwie... dlaczego to maja byc informacje mniej wazne
            od tej, ze jakis polityk nazwal drugiego kanalia, potem
            przeprosil, przeprosiny nie zostaly przyjete ..... smile

            Nie ma sie co zzymac na tych ludzi smile

            Zawsze wszystkich namawiam do zachowania dystansu wobec tej
            wirtualnej rzeczywistosci.... smile
            • Gość: ar Re: do Bykka i Ady 0.8 IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 29.11.01, 11:39
              Mam wrażenie, że nie zostałem zrozumiany. Ja nie mam pretensji do
              przewijających się romantycznych wątków. Od marca jestem obserwatorem tego
              forum i często wchodziłem na te wątki( pierwszy, który czytałem był Miriam),
              jak chciałem się wyciszyć. Napisałem ,że to co się dzieje od kilku dni jest
              żenujące. Oskarżenia, próby naznaczania forumowiczów, mnie nie odpowiadają.
              Zrobił się jeden wielki magiel nie mający nic wspólnego z tematem forum. I to
              wszystko. A swoją drogą zostałem mile zaskoczony. Pozdrawiam.
        • Gość: ar Re: Pisać każdy może, czyli lepperiada na forum, czyli IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 29.11.01, 10:12
          Cieszę się, że jest ktoś, kto podziela mój pogląd. My milczący najczęściej
          obserwatorzy nie powinniśmy pozwolić, aby hermetycznie zamknięte kliki,gdzie
          obowiązuje zasada:"zapraszam, ale nie wchodź jak masz inne zdanie", decydowały
          o jakości forum i osobach mogących wypowiadać swoje opinie. Propozycje wysuwane
          przez tych ludzi o ignorowanie innych, selekcję na nowych, starych,
          zasłużonych, przypominają najgorsze czasy zamykania ust inaczej myślącym. Wiem,
          że się narażam i od tej pory zacznę być ignorowany, jednak mam dość udawania,
          że mnie to nie razi. Pozdrawiam wszystkich mających takie samo zdanie.
          • witekjs Re: Pisać każdy może, czyli lepperiada na forum, czyli 29.11.01, 11:02
            Gość portalu: ar napisał(a):

            > Cieszę się, że jest ktoś, kto podziela mój pogląd. My milczący najczęściej
            > obserwatorzy nie powinniśmy pozwolić, aby hermetycznie zamknięte kliki,gdzie
            > obowiązuje zasada:"zapraszam, ale nie wchodź jak masz inne zdanie", decydowały
            > o jakości forum i osobach mogących wypowiadać swoje opinie. Propozycje wysuwane
            >
            > przez tych ludzi o ignorowanie innych, selekcję na nowych, starych,
            > zasłużonych, przypominają najgorsze czasy zamykania ust inaczej myślącym. Wiem,
            >
            > że się narażam i od tej pory zacznę być ignorowany, jednak mam dość udawania,
            > że mnie to nie razi. Pozdrawiam wszystkich mających takie samo zdanie.
            __________________
            Zgadzam się z Tobą i Byykiem.Zawsze przeciwstawiałem się tworzeniu zamkniętych
            grup.Uważam,że każdy kto swoją wypowiedzią daje możliwość rozmowy powinien być
            życzliwie przyjęty i zachecany do tego zeby pozostał.Szczególnie dotyczy to
            początkujących i onieśmielonych tym co czasami dzieje się w naszym Forum,które i
            tak uważam jest nie do porównanie ze Swiat i Kraj.
            Pozdrawiam serdecznie.Witek
            • bykk Re:do Ar i Witka(Ada także) 29.11.01, 12:14
              Moi mili(mogę się tak wyrażać,nie obrażam kogoś,jeśli to przep.smile))!)
              Macie rację,oczywiście moim zdaniem!
              Ar,ja Ciebie nie będę ignorował,ponieważ myślę,że każdy może mieć swoje zdanie!
              Akurat z Twoim ostatnim postem się zgadzam,ale to jest moje zdanie.
              Ada(rzeczywiście,że ostatnio rzadko wpadasz na forum)i Witek mają rację wg. mnie
              W górę głowy! Nie jest tak źle! Mam nadzieję,że gorzej nie będzie!!!?
              pozdrawiam Was
            • civic_vtec Re: ciąg dalszy do wypowiedzi witkajs 29.11.01, 12:59
              witekjs napisał(a):

              > Gość portalu: ar napisał(a):
              >
              > > Cieszę się, że jest ktoś, kto podziela mój pogląd. My milczący najczęściej
              > > obserwatorzy nie powinniśmy pozwolić, aby hermetycznie zamknięte kliki,
              > > gdzie obowiązuje zasada:"zapraszam, ale nie wchodź jak masz inne zdanie",
              > > decydowały o jakości forum i osobach mogących wypowiadać swoje opinie.
              > > Propozycje wysuwane przez tych ludzi o ignorowanie innych, selekcję na
              > > nowych, starych, zasłużonych, przypominają najgorsze czasy zamykania ust
              > > inaczej myślącym.
              > > Wiem, że się narażam i od tej pory zacznę być ignorowany, jednak mam dość
              > > udawania, że mnie to nie razi. Pozdrawiam wszystkich mających takie samo
              > > zdanie.
              > __________________
              > Zgadzam się z Tobą i Byykiem.Zawsze przeciwstawiałem się tworzeniu zamkniętych
              > grup.Uważam,że każdy kto swoją wypowiedzią daje możliwość rozmowy powinien być
              > życzliwie przyjęty i zachecany do tego zeby pozostał.Szczególnie dotyczy to
              > początkujących i onieśmielonych tym co czasami dzieje się w naszym Forum,które
              > i tak uważam jest nie do porównanie ze Swiat i Kraj.
              > Pozdrawiam serdecznie.Witek
              __________________________________________________________________________________

              Kilka słów ode mnie - na temat zamkniętości grup. Trafiłem na forum 3 miesiące
              temu, przez jakiś czas nie mogłem zrozumieć kto, o czym i dlaczego dyskutuje,
              rozmawia, spiera się. Byłem "czytaczem" marzącym o możliwości wejścia w krąg
              forumowiczów. Gdy odważyłem się napisać pierwsze listy w olbrzymim napięciu
              czekałem na odpowiedzi, na dostrzeżenie przez tych "wielkich". Początek był
              trudny, ja nie wnosiłem nic sensownego do rozmów (były zresztą i takie, do
              których dziś też nie odważyłbym się włączyć), trafiłem jednak na pomoc ze strony
              najmniej spodziewanej.
              Kto to był? Ludzie, którym zależało na stworzeniu więzi pomiędzy uczestnikami
              forum, ci sami, którzy dziś próbują zapobiec rozpadowi naszej (naszej czyli nas
              wszystkich piszących i czytających) grupy.
              Gdzie to było? Ciekawostka, w "kwietnych" wątkach o niczym! Tam było miejsce na
              przełamanie bariery odgradzającej mnie od publicznego wypowiadania się, tam
              pomyłki i błędy nie dyskredytowały mnie wobec innych. To taki salon towarzyski
              bez zobowiązań. Nie wiem dlaczego Ar uważa te wątki za hermetyczne - może ze
              względu na własną obawę przed oceną? A może dlatego, że obowiązujące tam
              konwenanse i savoir-vivre (takie staroświeckie słowa) odstręczają ludzi nie
              potrafiących poruszać się we fraku i rekawiczkach?

              Dlaczego prowadzona jest wojna z takim pojmowaniem kontaktów forumowych? Nie wiem
              czy to czyjaś zawiść, totalna negacja przyjaznych stosunków czy propagowanie
              walki wszędzie i o wszystko. Wiem natomiast, że ja czuję inaczej.

              Pozdrawiam
              Vtec
            • Gość: snajper Re: Pisać każdy może, czyli lepperiada na forum, czyli IP: *.waw.cdp.pl 29.11.01, 14:32
              witekjs napisał(a):

              > Zgadzam się z Tobą i Byykiem.Zawsze przeciwstawiałem się tworzeniu zamkniętych
              > grup.Uważam,że każdy kto swoją wypowiedzią daje możliwość rozmowy powinien być
              > życzliwie przyjęty i zachecany do tego zeby pozostał.Szczególnie dotyczy to
              > początkujących i onieśmielonych tym co czasami dzieje się w naszym Forum,które
              > i tak uważam jest nie do porównanie ze Swiat i Kraj.
              > Pozdrawiam serdecznie.Witek

              A co powiesz o tych, co wchodzą do rozmowy na wątku jedynie po to, by innym tę
              rozmowę przerwać ? By im uniemożliwić zzabawę w piwnicę, czy śnieżną chatkę ? A
              potem chwalą się tym, ile to już wątków rozwalili ? Co powiesz o tych, którzy
              czekają na takie rozwalenie wątku, aby potem próbować go kontynuować już jako
              animator a nie jeden z rozmówców ? Czy odrzucanie takich osób też uważasz za
              naganne ?
              • bykk Re:do Snajpera 29.11.01, 14:47
                Snajper,nie mów takich bzdur!!!
                Przecież każdy z nas widzi,że nikt nie chce przerywać rozmów!!!
                Dlaczego kłamiesz??? Czy z "waszej strony" to normalka???
                Daj sobie "siana"!
                Snajper,więcej luzu i uśmiechusmile)))
                Pozdrawiam Cię i zapewniam,że śmieję się z Tobąsmile))
              • witekjs Re: Pisać każdy może, czyli lepperiada na forum, czyli 29.11.01, 16:11
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > witekjs napisał(a):
                >
                > > Zgadzam się z Tobą i Byykiem.Zawsze przeciwstawiałem się tworzeniu zamknię
                > tych
                > > grup.Uważam,że każdy kto swoją wypowiedzią daje możliwość rozmowy powinien
                > być
                > > życzliwie przyjęty i zachecany do tego zeby pozostał.Szczególnie dotyczy t
                > o
                > > początkujących i onieśmielonych tym co czasami dzieje się w naszym Forum,k
                > tóre
                > > i tak uważam jest nie do porównanie ze Swiat i Kraj.
                > > Pozdrawiam serdecznie.Witek
                >
                > A co powiesz o tych, co wchodzą do rozmowy na wątku jedynie po to, by innym tę
                > rozmowę przerwać ? By im uniemożliwić zzabawę w piwnicę, czy śnieżną chatkę ? A
                >
                > potem chwalą się tym, ile to już wątków rozwalili ? Co powiesz o tych, którzy
                > czekają na takie rozwalenie wątku, aby potem próbować go kontynuować już jako
                > animator a nie jeden z rozmówców ? Czy odrzucanie takich osób też uważasz za
                > naganne ?
                __________________
                "Oj, kolego Snajper. Póki co to wam odpowiem,że niezbyt wnikliwie, na dzień
                dzisiejszy czytacie moje wypowiedzi".
                Pisałem przeciez o "każdym kto swoją wypowiedzią daje możliwość rozmowy" o
                pozostałych trudno pisać.Mimo to niejednokrotnie i do takich osób zwracałem się
                po ludzku i nawet rozstawalismy się przyjażnie.
                Na niektóre sytuacje, jak wiesz nie ma rady.Nie reaguję.Pisałem o tym wiele
                razy.Prawdą jest,że pewne osobowosci znajdują satysfakcje w destrukcji.I i
                sprawia im duzo radości gdy wszyscy prowadzą z nimi lub o nich pryncypialne
                dysputy.
                Nie zapominajmy o tym jak ograniczone możliwosci daje nam nasza klawiatura.
                Kiedyś, na studiach stosowalismy powiedzenie, chyba jakiegoś
                Rzymianina "Veni,vidi,fugi" wink.W Grecji, chyba powstało określenie -ostracyzm...
                Pozdrawiam.Witek
        • Gość: snajper Re: Pisać każdy może, czyli lepperiada na forum, czyli IP: *.waw.cdp.pl 29.11.01, 14:27
          Gość portalu: konio napisał(a):

          > Gość portalu: ar napisał(a):
          >
          > > Spektakl trwający od kilku dni jest żenujący. Z informacji dnia dowiedzieć
          > się
          > > można tylko kto, kogo unieszczęśliwił w kwietnych wątkach, śnieżnych itp.
          > Mam
          > > wrażenie, że forumowicze tej strony nie rozumieją jej tytułu. Trudno znale
          > źć
          > > informację o interpelacji posłów LPR na temat Irreligii, o 100 podpisach
          > > zebranych aby odwołać Cimoszewicza, o ujęciu 2 morderców, o święcie maryna
          > rzy,
          > > o zmianach regulaminu sejmu, o wyroku ograniczającym w jakiś sposób immuni
          > tet
          > > itd. Najważniejsze są potyczki między Miriam , Carminą i ich dworami. Mam
          > > propozycję. Uczestnicy tych wątków niech założą swoje strony (przecież są
          > > darmowe), na których będą fora i tam niech przeniosą swoje poetyckie
          > > natchnienie a stronę z informacjami pozostawią tym, którzy chcą poznać opi
          > nie
          > > na ich temat.
          >
          > To przypadek beznadziejny, niestety.
          > Ublizaja sobie w jednym watku, w nastepnym sie przepraszaja, pozniej zapominaja
          >
          > kto kogo przepraszal i kolomyja zaczyna sie od nowa...
          > Nie zdaja sobie biedni sprawy - ile ubawu ma ta reszta milczacych obserwatorow,
          >
          > takich jak np.ja.
          > Ale wygonic sie stad nie dadza bo to sa ICH informacje dnia, jakze wazne dla
          > potomnosci.

          Rzeczywiście. Dla potomności duuuużo ważniejsza jest informacja o ujęciu dwóch
          morderców. Przez tych z kwietnych wątków, potomność może się o tak doniosłym
          fakcie nie dowiedzieć !!!!
          • Gość: konio Re: Pisać każdy może, czyli lepperiada na forum, czyli IP: 62.109.68.* 29.11.01, 17:51
            Gość portalu: snajper napisał(a):
            > Rzeczywiście. Dla potomności duuuużo ważniejsza jest informacja o ujęciu dwóch
            > morderców. Przez tych z kwietnych wątków, potomność może się o tak doniosłym
            > fakcie nie dowiedzieć !!!!

            A cio to bzidki perla siem wtronca no i my takie biedne pziez niego, nio !
            To jest najwazniejsia infolmacja dnia. Nio!
            A sniajpelek wezmie ich wsiskich na muskie i powystsiela. To bedzie info nie dnia
            ale roku, nio !
            • lena.k Re: Pisać każdy może, czyli lepperiada na forum, czyli 29.11.01, 19:19
              Gość portalu: konio napisał(a):

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              > > Rzeczywiście. Dla potomności duuuużo ważniejsza jest informacja o ujęciu d
              > wóch
              > > morderców. Przez tych z kwietnych wątków, potomność może się o tak doniosł
              > ym
              > > fakcie nie dowiedzieć !!!!
              >
              > A cio to bzidki perla siem wtronca no i my takie biedne pziez niego, nio !
              > To jest najwazniejsia infolmacja dnia. Nio!
              > A sniajpelek wezmie ich wsiskich na muskie i powystsiela. To bedzie info nie dn
              > ia
              > ale roku, nio !

              Kwietne watki sa mile, a Perla tylko przeszkadza. Zepsul watki i teraz nie mam co
              czytac. Ja sie politykom nie interesuje a takie kawalki jak na tych watkach to
              czytam z przyjemnoscia. Dlaczego on to psuje? Co mu to przeszkadza? Jemu i innym.
              takiemu derwiszowi czy jurkowi33? Dajncie ludziom spokojnie pisac!

              • ada08 Re: Pisać każdy może, czyli lepperiada na forum, czyli 30.11.01, 07:29
                Ludzie kochani , wyluzujcie smile))
                Kto chce tworzyc kwietne watki , niech tworzy i
                nie nalezy mu w tym przeszkadzac.
                Kto chce je czytac, niech czyta.
                Kto nie chce , niech nie czyta.
                O co tu sie wlasciwie klocic ?
                Ja sie nie lubie klocic wiec spadam stad smile))
                Pozdrawiam smile
                ada

                • lena.k Re: Pisać każdy może, czyli lepperiada na forum, czyli 30.11.01, 11:10
                  ada08 napisał(a):

                  > Ludzie kochani , wyluzujcie smile))
                  > Kto chce tworzyc kwietne watki , niech tworzy i
                  > nie nalezy mu w tym przeszkadzac.
                  > Kto chce je czytac, niech czyta.
                  > Kto nie chce , niech nie czyta.
                  > O co tu sie wlasciwie klocic ?
                  > Ja sie nie lubie klocic wiec spadam stad smile))
                  > Pozdrawiam smile
                  > ada
                  >

                  No wlasnie. Kto chce, niech tworzy, kto chce niech czyta. Bardzo madrze napisane.
                  Carmnia, Tete, Abe, Scan, Lisek i inni co mam zrobic abyscie przestali milczec?
                  Przecierz nie zaczne sama pisac, nigdy tego nie robilam. Ja tylko czytalam. Choc
                  moze jak zaczne, to wy mi pomozecie, moze pociagniecie go dalej? Ale ja nie
                  potrafie! To bedzie straszne. Nie zmuszajcie mnie do tego! Czekam na was.
    • Gość: Hiacynt do Srebra o kwiatkach IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 13:18
      Re: Pisać każdy może, czyli lepperiada na forum, czyli
      Autor: srebro@poczta.gazeta.pl
      Data: 28-11-2001 22:22
      --------------------------------------------------------------------------------
      Odpowiedź złośliwa: bo widocznie ich real jest zbyt ubogi w wydarzenia, a
      zarazem dający duuużo wolnego czasu wink
      Odpowiedź łagodniejsza: bo stworzyli iluzję poczucia bliskości, a nawet i
      przyjaźni (o ile takowa może zaistnieć w cyberspacewink, którą w pewnym momencie
      przyjęli za rzeczywistość, a która - jak widać na załączonym obrazku forumowym -
      sama rozbiła się o szybę monitora.
      Odpowiedź najkrótsza: bo ich polityka jako taka nie interesuje.
      ------------------------------------


      Przechadzam się po forum, wątki poznaję na które nigdy
      nie miałem czasu. Ja jestem homo politicus, ale wątki kwietne pozwoliły mi
      dłużej pozostac na forum. A Ciebie polityka interesuje?
      Czy jakikolwiek list polityczny napisałeś?
      Ty istniejesz tylko w wątkach okołokwietnych, komentatorem jesteś.
      Jakich krótkich odpowiedzi dla siebie poszukujesz?
      Chyba, że dwóch nicków używasz? Ale dlaczego??

      pozdrawiam

      Hiacynt
      • srebro Hiacynt 30.11.01, 16:54
        Miło mi, że ma skromna osoba została przez Ciebie zauważonawink
        Moje ewentualne zainteresowanie polityką lub jego brak jest naprawdę bez
        jakiegokolwiek znaczenia akurat na tym wątku.
        Przeczytaj uważnie mą rozmowę z XXL powyżej i sam to zrozumiesz.
        A w kwestii formalnej: nie mam zwyczaju rozmnażać swych osobowości forumowych
        jak niektórzy Twoi platynowi znajomi, he he.
        Jak odpowiedziałem wcześniej Borsukowi: "Prawdziwa cnota krytyk się nie boi",
        więc nie rozumiem, dlaczego moje "okołokwietne" komentarze do waszych
        publicznych i komicznych przepychanek na forum tak Ci przeszkadzają. Forum jest
        publiczne i daje również i mnie prawo do komentowania tego, co tutaj widzę.
        Pozdrawiam też, lecz nie licz na to, że Ci się uda mnie wciągnąć w jakiekolwiek
        własne przepychanki. Rozsądna dyskusja natomiast jest mile widziana (poza
        tematami politycznymi, rzecz jasnawink
        • Gość: Hiacynt Re Srebro IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 18:47
          srebro napisał(a):

          > Miło mi, że ma skromna osoba została przez Ciebie zauważonawink
          > Moje ewentualne zainteresowanie polityką lub jego brak jest naprawdę bez
          > jakiegokolwiek znaczenia akurat na tym wątku.

          Jak to. XXL napisał:
          "Tak, mnie tylko zastanawia skąd forumowicze
          mają tyle energii i czasu aby pogrążać się
          w nieustannych swarach i kłótniach."

          A Ty dopowiedziałeś,"Odpowiedź najkrótsza: bo ich polityka jako taka nie
          interesuje." Więc pytałem Ciebie. Jaki jest twój wkład w obraz działu
          "Informacje dnia". Czym pisanie kwietne różni się merytorycznie od Twojego.


          > Przeczytaj uważnie mą rozmowę z XXL powyżej i sam to zrozumiesz.
          > A w kwestii formalnej: nie mam zwyczaju rozmnażać swych osobowości forumowych
          > jak niektórzy Twoi platynowi znajomi, he he.
          > Jak odpowiedziałem wcześniej Borsukowi: "Prawdziwa cnota krytyk się nie boi",
          > więc nie rozumiem, dlaczego moje "okołokwietne" komentarze do waszych
          > publicznych i komicznych przepychanek na forum tak Ci przeszkadzają.

          Gdzie napisałem, że Twoje komentarze mi przeszkadzają. Możesz mnie zacytować?
          Wręcz odwrotnie, dzisiaj z przyjemnością poczytałem dr Fruda.
          Kiedyś miałem z nim przyjemność wymienić dwa słowa.


          > Forum jest
          > publiczne i daje również i mnie prawo do komentowania tego, co tutaj widzę.
          > Pozdrawiam też, lecz nie licz na to, że Ci się uda mnie wciągnąć w jakiekolwiek
          > własne przepychanki. Rozsądna dyskusja natomiast jest mile widziana (poza
          > tematami politycznymi, rzecz jasnawink

          Ponawiam pytanie: czy ja napisałem, że nie masz prawa komentować?
          Wybacz, ale nie mam czsu na rozsądne dyskusje.
          Zresztą czytałeś może co do XXL napisałem. Ja tylko mam chwilkę wolną,
          więc do Ciebie napisałem.
          Jeżeli bacznie bedziesz obserwował scenę,to zobaczysz czym jest forum.
          Ja tylko Jeniseja obserwuję i hawka z rozpostartymi skrzydłami.

          pozdrawiam
          • srebro Hiacynt 30.11.01, 21:05
            Oj Hiacynt, forme cos tracisz, bo nic z Twego postu nie wynika. A moze
            faktycznie stales sie Hiacyntem Upierdliwym, tak jak sie sam podpisales w innym
            swym posciewink
            Jesli nie masz czasu na rozmowe ze mna, to po co ja w ogole zaczynasz i
            zadajesz dodatkowe pytania??
            Pytanie o merytoryczny wklad na forum mozesz zadac KAZDEMU z jego uczestnikow
            (lacznie z waszymi forumowymi bajeczkami), tylko po co? Sam zreszta
            stwierdziles,ze ja o polityce nie pisze (eureka, co?wink.
            A wklad moj moze byc taki, ze jesli moj dialog z Dr Fröjdem sprawil chociazby
            dwom OSOBOM przyjemnosc (uscislam: jemu i Tobie), to juz przynajmniej 2 osoby
            na forum sa zadowolone, zamiast sie dasac, sledzic, wzajemnie oskarzac,
            przepraszac, znow na siebie gniewac, odchodzic, wracac, przepraszac - i tak w
            nieskonczonosc jak w kiepskiej operze dla niemych i gluchych wink - to juz jest i
            tak dobrze.
            I faktycznie, skoncentruj lepiej swoj czas i sily na sledzenie poczynan innych
            zamiast mi zadawac retoryczne pytania.
            • Gość: Hiacynrt Re: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 21:08
              srebro napisał(a):

              > Pytanie o merytoryczny wklad na forum mozesz zadac KAZDEMU z jego uczestnikow
              > (lacznie z waszymi forumowymi bajeczkami), tylko po co? Sam zreszta
              > stwierdziles,ze ja o polityce nie pisze (eureka, co?wink.

              Nie każdemu.
              każdemu kto krytykuje forum, kwietne wątki, a sam nic nie wnosi innego.
              proste chyba
              • srebro Re: Hiacynt 30.11.01, 21:23
                <Nie każdemu.
                każdemu kto krytykuje forum, kwietne wątki, a sam nic nie wnosi innego.>
                To czeka Cie w takim razie mnostwo roboty, bo tych osob jest duzo, he he.
                A przeciez sam mowiles, ze nie masz na to czasu wink
                A Twoje pytanie moge zbyc kontrapytaniem: a co wniosly merytorycznie do forum
                watki kwietne? Chyba tylko mnostwo zdrowej rozrywki dla widzow majacych
                mozliwosc ogladania tej farsy z elementami greckiej tragedii antycznej wink
                • Gość: Hiacynt Re: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 21:42
                  srebro napisał(a):

                  > <Nie każdemu.
                  > każdemu kto krytykuje forum, kwietne wątki, a sam nic nie wnosi innego.>
                  > To czeka Cie w takim razie mnostwo roboty, bo tych osob jest duzo, he he.
                  > A przeciez sam mowiles, ze nie masz na to czasu wink
                  > A Twoje pytanie moge zbyc kontrapytaniem: a co wniosly merytorycznie do forum
                  > watki kwietne? Chyba tylko mnostwo zdrowej rozrywki dla widzow majacych
                  > mozliwosc ogladania tej farsy z elementami greckiej tragedii antycznej wink

                  Nie możesz zbyć kontrpytaniem z prostej przyczyny.
                  Nie twierdziłem nigdzie, że coś miały wnieść.
                  Wręcz odwrotnie, prawie nic nie wnosiły merytorycznego,
                  wypoczywałem tam.
                  Problemami widzów się nie zajmuję, zawsze chciałem,
                  by jak najwięcej nowych osób pisało.

                  pozdrawiam i z braku czasu kończę krótką wymianę zdań
                  jeżeli kiedyś w takim wątku się znajdziesz, docenisz jego zalety
    • spider7 Srebro, gdzie jestes? 05.10.02, 22:34
      Wracaj z tej kuchni, tu brakuje rozsadnych ludzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka