Dodaj do ulubionych

Na tym Forum dzieją się rzeczy straszne

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 10:20
Podjęłam bezpardonową walkę ze złem.
Czy słyszycie mnie Przyjaciele?
Tete - musisz jak najszybciej wrócić.
Carmino - bez Ciebie nie zrównoważymy zła dobrocią.
Masowo rozsyłane są wirusy w postaci spinaczy, które zjadają skrzynki.
Podejrzewam o to Maxa (Maxiu - wybacz podejrzenie).
Wy też mi wybaczcie - nigdy nie rzucam bezpodstawnych podejrzeń.
Tyle muszę Wam napisać w tym tygodniu, bo w przyszłym mam bardzo dużo pracy.
Przede wszystkim dotyczącej Inków.
Od czasu skończenia studiów ciągle piszę artykuł (to już ponad dwadzieścia lat,
ale wreszcie - głównie dzieki Scanowi i jego przglądarce mam już ok. 30 stron).
Mogę więc walczyć ze złem głównie nocą, w weekendy oraz wtedy, kiedy choruję.
MUSZĘ TO WIEDZIEĆ, czy udzielicie mi tego wsparcia.
Obserwuj wątek
    • max_bialystock Kobieto! zło chcesz zwalczać złem?:( 29.11.01, 10:25
      Gość portalu: Abe napisał(a):

      > Podjęłam bezpardonową walkę ze złem.
      > Czy słyszycie mnie Przyjaciele?
      > Tete - musisz jak najszybciej wrócić.
      > Carmino - bez Ciebie nie zrównoważymy zła dobrocią.
      > Masowo rozsyłane są wirusy w postaci spinaczy, które zjadają skrzynki.
      > Podejrzewam o to Maxa (Maxiu - wybacz podejrzenie).
      > Wy też mi wybaczcie - nigdy nie rzucam bezpodstawnych podejrzeń.
      > Tyle muszę Wam napisać w tym tygodniu, bo w przyszłym mam bardzo dużo pracy.
      > Przede wszystkim dotyczącej Inków.
      > Od czasu skończenia studiów ciągle piszę artykuł (to już ponad dwadzieścia lat,
      > ale wreszcie - głównie dzieki Scanowi i jego przglądarce mam już ok. 30 stron).
      > Mogę więc walczyć ze złem głównie nocą, w weekendy oraz wtedy, kiedy choruję.
      > MUSZĘ TO WIEDZIEĆ, czy udzielicie mi tego wsparcia.

      ja napisałem! podaj cały tekst z IP maila! i bedzie widomo kto i komu!
      DLACZEGO TEGO NIE ZROBIŁAS a dajesz personalne oskarzenie?sad((

      ja TOBIE żadnego maila nie wysłałem!

      mój mail to max_bialystock@gazeta.pl!
      • max_bialystock Re: Kobieto! zło chcesz zwalczać złem?:( 29.11.01, 10:26
        zapomnialem wpisac poczta
    • max_bialystock cóż Abe! kim JESTEŚ TY????? 29.11.01, 10:30
      podałaś moj NICK chociaz piszesz ze mnie "podejrzewasz"!!sad((

      GDZIE JEST DOWÓD!!!!!

      CO TO JEST ZŁO?

      jak sie czujesz?sad
    • max_bialystock TOTALNY CYNIZM! 29.11.01, 10:35
      Gość portalu: Abe napisał(a):

      > Podejrzewam o to Maxa (Maxiu - wybacz podejrzenie).

      gdzie jest DOWÓD?
      • Gość: Abe Re: Maxiu IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 10:40
        Przepraszam, przepraszam, przepraszam.
        Nie mam żadnych dowodów.
        Czuję, że jestem podła.
        Czy możesz mi wybaczyć??????
        Plizzz. I wszyscy, ktorych obrazilam?
        • max_bialystock do Abeczki!o wiruskach i OSKARZYCIELACH bez DOWODU 29.11.01, 11:22
          Gość portalu: Abe napisał(a):

          > Przepraszam, przepraszam, przepraszam.
          > Nie mam żadnych dowodów.
          > Czuję, że jestem podła.
          > Czy możesz mi wybaczyć??????
          > Plizzz. I wszyscy, ktorych obrazilam?


          nikt nie musi tu wchodzic prawda?


          PS. Ale to juz nie pierwszy raz mnie bezpodstanie tak oskarzono!

          Oskazrył mnie bez podania DOWODU Szanowny Pan Terek

          w kilka dni po tym oskarzeniu Szanowny Pan Scan przeporsil mnie ze rozsiewał
          OSZCZERCZE plotki ze to niby ja je wysyłałem!

          myslałem ze farsa sie skonczyła ale nie! JESTES TERAZ TY!!!

          JAŻYSZ?????
          • Gość: ladyhawk Pytania do Maxia IP: *.tele2.pl 29.11.01, 11:36
            Maxiu,
            jak sie takie wirusy wysyla?
            Ale tak, zeby adresat nie wiedzial od kogo.....

            Stary, glowa do gory.
            Wczoraj to byla jazda! Moze na serpentyny alpejskie dasz sie namowic?
            • max_bialystock Czy to M. przyjaciólka Pana Tereka? do ABE! 29.11.01, 11:40
              Gość portalu: ladyhawk napisał(a):

              > Maxiu,
              > jak sie takie wirusy wysyla?
              > Ale tak, zeby adresat nie wiedzial od kogo.....
              >
              > Stary, glowa do gory.
              > Wczoraj to byla jazda! Moze na serpentyny alpejskie dasz sie namowic?



              słyszysz dzwięk dzwonów? ale który to kosciółek?
              • Gość: ladyhawk Do Borsuka IP: *.tele2.pl 29.11.01, 11:53
                max_bialystock napisał(a):

                > Gość portalu: ladyhawk napisał(a):
                >
                > > Maxiu,
                > > jak sie takie wirusy wysyla?
                > > Ale tak, zeby adresat nie wiedzial od kogo.....
                > >
                > > Stary, glowa do gory.
                > > Wczoraj to byla jazda! Moze na serpentyny alpejskie dasz sie namowic?
                >
                >
                >
                > słyszysz dzwięk dzwonów? ale który to kosciółek?

                Borsuku,
                To wlasnie z tym panem chcesz spiewac w jednym chorze?
                • Gość: Hiacynt Re: Do Lady i Maxa IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 12:02
                  Gość portalu: ladyhawk napisał(a):

                  > max_bialystock napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: ladyhawk napisał(a):
                  > >
                  > > > Maxiu,
                  > > > jak sie takie wirusy wysyla?
                  > > > Ale tak, zeby adresat nie wiedzial od kogo.....
                  > > >
                  > > > Stary, glowa do gory.
                  > > > Wczoraj to byla jazda! Moze na serpentyny alpejskie dasz sie namowic?
                  > >
                  > >
                  > >
                  > > słyszysz dzwięk dzwonów? ale który to kosciółek?
                  >
                  > Borsuku,
                  > To wlasnie z tym panem chcesz spiewac w jednym chorze?

                  Lady!

                  Coś głos Ci się zmienił, lekkość miriamowską spod dębu straciłaś.
                  W Burano też Witka i Borsuka na świadków przywoływałaś.
                  Skarżyłaś się po występie na Carminę. Prawda. Coś tak: "widzicie sami"
                  Czy za bardzo swego pisania z privów nie mieszasz z forum??

                  Max.

                  To ta sama. Ale to przeszłość.Cytatami służę, bo byłem w tym watku.
                  Temat brzmiłą mniej więcej tak: Do cenzrów Maxa i Hiacynta.
                  Ja zawsze się w coś wmieszam.

                  Ale teraz nie ma co mieszać, stara sprawa.

                  pozdrawiam


                  Hiacynt
                  • max_bialystock ja to pamiętam dokładnie Hiacyncie! 29.11.01, 12:04
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Gość portalu: ladyhawk napisał(a):
                    >
                    > > max_bialystock napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: ladyhawk napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Maxiu,
                    > > > > jak sie takie wirusy wysyla?
                    > > > > Ale tak, zeby adresat nie wiedzial od kogo.....
                    > > > >
                    > > > > Stary, glowa do gory.
                    > > > > Wczoraj to byla jazda! Moze na serpentyny alpejskie dasz sie nam
                    > owic?
                    > > >
                    > > >
                    > > >
                    > > > słyszysz dzwięk dzwonów? ale który to kosciółek?
                    > >
                    > > Borsuku,
                    > > To wlasnie z tym panem chcesz spiewac w jednym chorze?
                    >
                    > Lady!
                    >
                    > Coś głos Ci się zmienił, lekkość miriamowską spod dębu straciłaś.
                    > W Burano też Witka i Borsuka na świadków przywoływałaś.
                    > Skarżyłaś się po występie na Carminę. Prawda. Coś tak: "widzicie sami"
                    > Czy za bardzo swego pisania z privów nie mieszasz z forum??
                    >
                    > Max.
                    >
                    > To ta sama. Ale to przeszłość.Cytatami służę, bo byłem w tym watku.
                    > Temat brzmiłą mniej więcej tak: Do cenzrów Maxa i Hiacynta.
                    > Ja zawsze się w coś wmieszam.
                    >
                    > Ale teraz nie ma co mieszać, stara sprawa.
                    >
                    > pozdrawiam
                    >
                    >
                    > Hiacynt


                    pamiętam!
                    • Gość: Hiacynt Max proszę IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 12:07
                      max_bialystock napisał(a):

                      > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: ladyhawk napisał(a):
                      > >
                      > > > max_bialystock napisał(a):
                      > > >
                      > > > > Gość portalu: ladyhawk napisał(a):
                      > > > >
                      > > > > > Maxiu,
                      > > > > > jak sie takie wirusy wysyla?
                      > > > > > Ale tak, zeby adresat nie wiedzial od kogo.....
                      > > > > >
                      > > > > > Stary, glowa do gory.
                      > > > > > Wczoraj to byla jazda! Moze na serpentyny alpejskie dasz si
                      > e nam
                      > > owic?
                      > > > >
                      > > > >
                      > > > >
                      > > > > słyszysz dzwięk dzwonów? ale który to kosciółek?
                      > > >
                      > > > Borsuku,
                      > > > To wlasnie z tym panem chcesz spiewac w jednym chorze?
                      > >
                      > > Lady!
                      > >
                      > > Coś głos Ci się zmienił, lekkość miriamowską spod dębu straciłaś.
                      > > W Burano też Witka i Borsuka na świadków przywoływałaś.
                      > > Skarżyłaś się po występie na Carminę. Prawda. Coś tak: "widzicie sami"
                      > > Czy za bardzo swego pisania z privów nie mieszasz z forum??
                      > >
                      > > Max.
                      > >
                      > > To ta sama. Ale to przeszłość.Cytatami służę, bo byłem w tym watku.
                      > > Temat brzmiłą mniej więcej tak: Do cenzrów Maxa i Hiacynta.
                      > > Ja zawsze się w coś wmieszam.
                      > >
                      > > Ale teraz nie ma co mieszać, stara sprawa.
                      > >
                      > > pozdrawiam
                      > >
                      > >
                      > > Hiacynt
                      >
                      >
                      > pamiętam!

                      To proszę odpuść wątek. Wiesz dlaczego.

                      Hiacynt
                      • max_bialystock Hiacynt 29.11.01, 12:14
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        > max_bialystock napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                        > >
                        > > > Gość portalu: ladyhawk napisał(a):
                        > > >
                        > > > > max_bialystock napisał(a):
                        > > > >
                        > > > > > Gość portalu: ladyhawk napisał(a):
                        > > > > >
                        > > > > > > Maxiu,
                        > > > > > > jak sie takie wirusy wysyla?
                        > > > > > > Ale tak, zeby adresat nie wiedzial od kogo.....
                        > > > > > >
                        > > > > > > Stary, glowa do gory.
                        > > > > > > Wczoraj to byla jazda! Moze na serpentyny alpejskie da
                        > sz si
                        > > e nam
                        > > > owic?
                        > > > > >
                        > > > > >
                        > > > > >
                        > > > > > słyszysz dzwięk dzwonów? ale który to kosciółek?
                        > > > >
                        > > > > Borsuku,
                        > > > > To wlasnie z tym panem chcesz spiewac w jednym chorze?
                        > > >
                        > > > Lady!
                        > > >
                        > > > Coś głos Ci się zmienił, lekkość miriamowską spod dębu straciłaś.
                        > > > W Burano też Witka i Borsuka na świadków przywoływałaś.
                        > > > Skarżyłaś się po występie na Carminę. Prawda. Coś tak: "widzicie sami
                        > "
                        > > > Czy za bardzo swego pisania z privów nie mieszasz z forum??
                        > > >
                        > > > Max.
                        > > >
                        > > > To ta sama. Ale to przeszłość.Cytatami służę, bo byłem w tym watku.
                        > > > Temat brzmiłą mniej więcej tak: Do cenzrów Maxa i Hiacynta.
                        > > > Ja zawsze się w coś wmieszam.
                        > > >
                        > > > Ale teraz nie ma co mieszać, stara sprawa.
                        > > >
                        > > > pozdrawiam
                        > > >
                        > > >
                        > > > Hiacynt
                        > >
                        > >
                        > > pamiętam!
                        >
                        > To proszę odpuść wątek. Wiesz dlaczego.
                        >
                        > Hiacynt


                        powiedz dlaczego? bo ja nie wiem!
                      • max_bialystock -----------------------------Hiacynt 29.11.01, 12:42
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        > > > Ja zawsze się w coś wmieszam.

                        czy żałujesz ze sie wmieszałeś? jezeli tak to dlaczego?

                        możesz napisac prawde?
                        • Gość: Hiacynt Re: -----------------------------Max IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 13:19
                          max_bialystock napisał(a):

                          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                          >
                          > > > > Ja zawsze się w coś wmieszam.
                          >
                          > czy żałujesz ze sie wmieszałeś? jezeli tak to dlaczego?
                          >
                          > możesz napisac prawde?

                          "Max.

                          To ta sama. Ale to przeszłość.Cytatami służę, bo byłem w tym watku.
                          Temat brzmiłą mniej więcej tak: Do cenzrów Maxa i Hiacynta.
                          Ja zawsze się w coś wmieszam.
                          Ale teraz nie ma co mieszać, stara sprawa."


                          Max!
                          Musiałem 5 minut czekać , żeby sprawdzić cały cytat.
                          Napisałem o wmieszniu, gdyz był to list do Ciebie i M.
                          Wtedy, gdy byłeś sam przeciwko dwóm się wmieszałem - i tyle.
                          Nic to nie oznacza, nikt mnie do tamtego wątku nie zapraszał,
                          po prostu reakcyjnie się wmieszałem.
                          Niczego nie żałuję, gdyż się nie rozumiemy. Ten wątek i tamten
                          to są dwie różne sprawy.

                          pozdrawiam
                          • max_bialystock Re: -----------------------------Hiacynt 29.11.01, 13:24
                            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                            > max_bialystock napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                            > >
                            > > > > > Ja zawsze się w coś wmieszam.
                            > >
                            > > czy żałujesz ze sie wmieszałeś? jezeli tak to dlaczego?
                            > >
                            > > możesz napisac prawde?
                            >
                            > "Max.
                            >
                            > To ta sama. Ale to przeszłość.Cytatami służę, bo byłem w tym watku.
                            > Temat brzmiłą mniej więcej tak: Do cenzrów Maxa i Hiacynta.
                            > Ja zawsze się w coś wmieszam.
                            > Ale teraz nie ma co mieszać, stara sprawa."
                            >
                            >
                            > Max!
                            > Musiałem 5 minut czekać , żeby sprawdzić cały cytat.
                            > Napisałem o wmieszniu, gdyz był to list do Ciebie i M.
                            > Wtedy, gdy byłeś sam przeciwko dwóm się wmieszałem - i tyle.
                            > Nic to nie oznacza, nikt mnie do tamtego wątku nie zapraszał,
                            > po prostu reakcyjnie się wmieszałem.
                            > Niczego nie żałuję, gdyż się nie rozumiemy. Ten wątek i tamten
                            > to są dwie różne sprawy.
                            >
                            > pozdrawiam

                            wiec po co napisałes o tamtym wątku?
                            • Gość: Hiacynt Re: -----------------------------Max IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 15:20
                              max_bialystock napisał(a):

                              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                              >
                              > > max_bialystock napisał(a):
                              > >
                              > > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                              > > >
                              > > > > > > Ja zawsze się w coś wmieszam.
                              > > >
                              > > > czy żałujesz ze sie wmieszałeś? jezeli tak to dlaczego?
                              > > >
                              > > > możesz napisac prawde?
                              > >
                              > > "Max.
                              > >
                              > > To ta sama. Ale to przeszłość.Cytatami służę, bo byłem w tym watku.
                              > > Temat brzmiłą mniej więcej tak: Do cenzrów Maxa i Hiacynta.
                              > > Ja zawsze się w coś wmieszam.
                              > > Ale teraz nie ma co mieszać, stara sprawa."
                              > >
                              > >
                              > > Max!
                              > > Musiałem 5 minut czekać , żeby sprawdzić cały cytat.
                              > > Napisałem o wmieszniu, gdyz był to list do Ciebie i M.
                              > > Wtedy, gdy byłeś sam przeciwko dwóm się wmieszałem - i tyle.
                              > > Nic to nie oznacza, nikt mnie do tamtego wątku nie zapraszał,
                              > > po prostu reakcyjnie się wmieszałem.
                              > > Niczego nie żałuję, gdyż się nie rozumiemy. Ten wątek i tamten
                              > > to są dwie różne sprawy.
                              > >
                              > > pozdrawiam
                              >
                              > wiec po co napisałes o tamtym wątku?

                              Bo wspomniałeś znany nick w temacie.
                              • Gość: max -------------------------1------------------------ IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 15:45
                                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                > max_bialystock napisał(a):
                                >
                                > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                > >
                                > > > max_bialystock napisał(a):
                                > > >
                                > > > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                > > > >
                                > > > > > > > Ja zawsze się w coś wmieszam.
                                > > > >
                                > > > > czy żałujesz ze sie wmieszałeś? jezeli tak to dlaczego?
                                > > > >
                                > > > > możesz napisac prawde?
                                > > >
                                > > > "Max.
                                > > >
                                > > > To ta sama. Ale to przeszłość.Cytatami służę, bo byłem w tym watku.
                                > > > Temat brzmiłą mniej więcej tak: Do cenzrów Maxa i Hiacynta.
                                > > > Ja zawsze się w coś wmieszam.
                                > > > Ale teraz nie ma co mieszać, stara sprawa."
                                > > >
                                > > >
                                > > > Max!
                                > > > Musiałem 5 minut czekać , żeby sprawdzić cały cytat.
                                > > > Napisałem o wmieszniu, gdyz był to list do Ciebie i M.
                                > > > Wtedy, gdy byłeś sam przeciwko dwóm się wmieszałem - i tyle.
                                > > > Nic to nie oznacza, nikt mnie do tamtego wątku nie zapraszał,
                                > > > po prostu reakcyjnie się wmieszałem.
                                > > > Niczego nie żałuję, gdyż się nie rozumiemy. Ten wątek i tamten
                                > > > to są dwie różne sprawy.
                                > > >
                                > > > pozdrawiam
                                > >
                                > > wiec po co napisałes o tamtym wątku?
                                >
                                > Bo wspomniałeś znany nick w temacie.

                                jaki nick i w którym temacie?
                                • Gość: max ------------------CDN----------------------------- IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 16:49
                                  >gdyż się nie rozumiemy

                                  w czym? jak na rzeczową dyskusje juz sie nie spytam!



                                  PS. "a światłość w ciemosci świeci i ciemość go nieogarneła"

                                  A można też ją "nieść" jak imażine ;]
    • Gość: orange Re: Na tym Forum dzieją się rzeczy straszne IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.01, 10:39

      Droga Abe,

      Max nie mógł tego zrobić. Wszelkie wsparcie jakiego zażądasz, ode mnie zawsze
      otrzymasz.

      Twój orange


      • Gość: Abe Re: Orange IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 10:48
        Nie umie???
        • max_bialystock do Abe 29.11.01, 12:10
          Gość portalu: Abe napisał(a):

          > Nie umie???

          powtórze za Tobą tak trzeba walczyc ze złem! czy było chociaz raz tak ze byłem
          nieuczciwy wobec Ciebie we wszystkich rozmowach jakie mielismy?
          na czym ma polegac to ze jestem dla Ciebie złym człowiekiem?
    • lady_hawk Re: Na tym Forum dzieją się rzeczy straszne 29.11.01, 10:45
      Zaraza Wscieklych Slow.

      • witekjs Re: Na tym Forum dzieją się rzeczy straszne 29.11.01, 10:50
        lady_hawk napisał(a):

        > Zaraza Wscieklych Slow.
        ____________
        Na szczęście wszystkie zarazy, z czasem wygasają/szczególnie gdy sie im trochę
        pomoże/.
        Pozdrawiam Cię i wszystkich.Witek

    • Gość: ! Re: Na tym Forum dzieją się rzeczy straszne IP: *.cm-upc.chello.se 29.11.01, 11:14
      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
      dzial=0511&forum=INFORMACJE&wid=467725&aid=583981
    • max_bialystock Do Abe! 29.11.01, 11:46

      cóż ja mogę powiedziec? chcesz oskarzac? oskarzaj!

      zycie...


      pozdrawiam
      • witekjs Re: Do Maxa__________________________Witek________ 29.11.01, 11:56
        max_bialystock napisał(a):

        >
        > cóż ja mogę powiedziec? chcesz oskarzac? oskarzaj!
        >
        > zycie...
        >
        > pozdrawiam
        ___________________
        Drogi Maxie.Nie wierzę w to i jestem przekonany,że inni forumowicze również.Abe
        już Cie przeprosiła.Jest mi bardzo przykro i wyobrazam sobie jak się poczułeś.
        Spróbuj wybaczyc Jej i jeśli to mozliwe nie wracać do tego.
        Pozdrawiam serdecznie. Przyjazny Ci Witek

        • max_bialystock mylisz sie! ___________________Witek______:((( 29.11.01, 12:00
          witekjs napisał(a):

          > max_bialystock napisał(a):
          >
          > >
          > > cóż ja mogę powiedziec? chcesz oskarzac? oskarzaj!
          > >
          > > zycie...
          > >
          > > pozdrawiam
          > ___________________
          > Drogi Maxie.Nie wierzę w to i jestem przekonany,że inni forumowicze również.Abe
          >
          > już Cie przeprosiła.Jest mi bardzo przykro i wyobrazam sobie jak się poczułeś.
          > Spróbuj wybaczyc Jej i jeśli to mozliwe nie wracać do tego.
          > Pozdrawiam serdecznie. Przyjazny Ci Witek


          popatrz czy mnie przeprosila

          Re: Maxiu
          Autor: Gość portalu: Abe
          Data: 29-11-2001 10:40 <--------CZAS adres: *.poznan.sdi.tpnet.pl


          --------------------------------------------------------------------------------
          Przepraszam, przepraszam, przepraszam.
          Nie mam żadnych dowodów.
          Czuję, że jestem podła.
          Czy możesz mi wybaczyć??????
          Plizzz. I wszyscy, ktorych obrazilam?



          Re: Orange
          Autor: Gość portalu: Abe
          Data: 29-11-2001 10:48 <-----------CZAS adres: *.poznan.sdi.tpnet.pl


          --------------------------------------------------------------------------------
          Nie umie???

          ======================================================================


          widzisz czas?

          to jest oszczercza gra! sad
    • max_bialystock jestem kozłem ofiarnym? ale kogo? 29.11.01, 12:02
      przeszkadzam komu?
      • witekjs Re: jestem kozłem ofiarnym? ale kogo? 29.11.01, 12:10
        max_bialystock napisał(a):

        > przeszkadzam komu?
        ________________
        Drogi Maxie. Nie jesteś kozłem ofiarnym.To jest nieporozumienie wynikające ze
        skrajnie napiętych emocji.Załóż, że Jej przeprosiny są szczere.Nikomu nie
        przeszkadzasz i juz nie raz dałeś dowody swojej życzliwosci i prawosci.
        Pozdrawiam.Witek

        • max_bialystock niewiem 29.11.01, 12:13
          witekjs napisał(a):

          > max_bialystock napisał(a):
          >
          > > przeszkadzam komu?
          > ________________
          > Drogi Maxie. Nie jesteś kozłem ofiarnym.To jest nieporozumienie wynikające ze
          > skrajnie napiętych emocji.Załóż, że Jej przeprosiny są szczere.Nikomu nie
          > przeszkadzasz i juz nie raz dałeś dowody swojej życzliwosci i prawosci.
          > Pozdrawiam.Witek
          >

          czy juz sprawdziles czas postów Abe to mają być przeprosiny? mnie nie musi mnie
          przepraszac ale tymi postami zdradza sie prawdziwy charakter człowieka!
          mówi ze przeprasza a drugim dalej szkaluje!


      • Gość: mmikki Co jest złem na tym forum? IP: *.chello.pl 29.11.01, 12:11
        Od kilku dni grupa ludzi tłumaczy się przed sobą - Z CZEGO??? co jest złem na
        tym forum? W jakim stopniu dotyczy to informacji dnia, a w jakim waszych
        wewnętrznych nieporozumień?

        Wybaczcie proszę, ale jak długo jeszcze newsem dnia będzie, że Platyna to Abe,
        a Perła to... a ktoś tamto?

        I o co chodzi z tym wirusem?
        • max_bialystock Re: Co jest złem na tym forum? 29.11.01, 12:21
          Gość portalu: mmikki napisał(a):

          > Od kilku dni grupa ludzi tłumaczy się przed sobą - Z CZEGO??? co jest złem na
          > tym forum? W jakim stopniu dotyczy to informacji dnia, a w jakim waszych
          > wewnętrznych nieporozumień?
          >
          > Wybaczcie proszę, ale jak długo jeszcze newsem dnia będzie, że Platyna to Abe,
          > a Perła to... a ktoś tamto?
          >
          > I o co chodzi z tym wirusem?

          oskarzono mnie ze rozsyłam wirusa chociaz ja nie utrzymuje kontaktu mailowego
          z tymi osobami! nie mam ich w swojej bazie wiec jak moge rozsyłac dla nich
          wirusy?? i po co??? to jest czysta farsa!

          no ale nikt mi nie musi wierzyc prawda?

          co byś zrobił na moim miejscu?sad

          a mam na gazecie mail max_bialystock@poczta.gazeta.pl

          bo jak próbowałem założyc samo "max" to już ktos miał załozony!!!
          wiec wpisalem taka jaką mam!

          najłatiej jest PLUC bez dowodu! i to ma być walka ze złem???
          to poprostu śmieszne!!!
          • bykk Re: do Max-a B. 29.11.01, 12:29
            Max,nie przejmaj się,to tylko forum!
            pozdrawiam Cięsmile))
            • max_bialystock byku czy ciebie tez o "wirusy" oskarżono?? 29.11.01, 12:32
              bykk napisał(a):

              > Max,nie przejmaj się,to tylko forum!
              > pozdrawiam Cięsmile))

              czy nie wiesz o czym mówisz?

              a ja ciągle jestem jaki jestem! serio!
              • bykk Re: do Maxa 29.11.01, 12:41
                max_bialystock napisał(a):

                > czy nie wiesz o czym mówisz?
                >
                > a ja ciągle jestem jaki jestem! serio!

                Ja wiem,dlaczego to pytanie???
                pozdrawiam Cię
                • max_bialystock ----->dlatego 29.11.01, 12:46
                  Autor: bykk@poczta.gazeta.pl
                  Data: 29-11-2001 12:29


                  --------------------------------------------------------------------------------
                  smile))



                  śmiech z czego? ze Abe to OSZUSTKA czy ze ja to wysyłacz wirusów?

                  a juz nie ma to zadnego znaczenia!
        • platyna Re: Co jest złem na tym forum? 29.11.01, 12:25
          Chce wzrocic uwage ze niektozry na tym forum sa opdli.
          pisa pod cudzymi nickami i wode mącą.
          nawet moje ucucie do Preły chcą zniscyć
          Ta abe to jakaś wariatka - Preła to juz dawno powiedzial.
          To ja muse prać a nie ona.
          Za kare jus sie nie odezwe.
          • max_bialystock Re: Co jest złem na tym forum?FRASA TRWA! 29.11.01, 12:29
            platyna napisał(a):

            > Chce wzrocic uwage ze niektozry na tym forum sa opdli.

            kto? podaj jakis DOKŁADNY cytat! bo widze pustosłowie!
        • Gość: ladyhawk Re: Co jest złem na tym forum? IP: *.tele2.pl 29.11.01, 12:30
          Gość portalu: mmikki napisał(a):

          > Od kilku dni grupa ludzi tłumaczy się przed sobą - Z CZEGO??? co jest złem na
          > tym forum? W jakim stopniu dotyczy to informacji dnia, a w jakim waszych
          > wewnętrznych nieporozumień?
          >
          > Wybaczcie proszę, ale jak długo jeszcze newsem dnia będzie, że Platyna to Abe,
          > a Perła to... a ktoś tamto?
          >
          > I o co chodzi z tym wirusem?

          No wiec z tym wirusem to jest tak:
          Zaraza Wscieklych Slow - przenosi sie z osobnika na osobnika podczaas "debat"
          i "dyskusji" i dochodzi do eskalacji napiecia, przerzucania inwektyw - gra sie
          tak, jak pozwala przeciwnik.
          Bo zasady sa takie: Jedni maja prawo glosu w tym forum, inni nie. Jedni moga
          pisac. Inni nie. I nie pytaj mnie dlaczego, bo wyrocznia wlasnie sie nabzdryczyla
          i O D E S z L A wolnym krokiem w nieznanym kierunku, a tylko ona wie, i tylko
          ona wyroki feruje i wszyscy sluchaja.
          Ale to jest tylko jawna postac choroby.
          Druga - utajona, wirus wlasciwy, atakuje komorki mozgu, umyslu, rozumu (do
          wyboru - jak chcesz mozesz to nazwac). Efekty poznamy za czas jakis. Proponuje
          czytac i wlaczac sie do dyskusji z duza rezerwa.

          A co jest zlem na forum?

          Brak poczucia humoru.
          Nietolerancja.
          Chamstwo zwykle.

          Jak wszedzie.

          Pewnie mi sie dostanie.
          A co to bedzie jak wyrocznia wroci? Grozila, ze wroci. Pewnie wroci.
          A niech wroci. Moze bedzie inteligentniej tym razem obrazac i bedzie z tego
          lepsza zabawa.



    • max_bialystock i jeszcze jedno! 29.11.01, 12:40
      Gość portalu: Abe napisał(a):

      > Podjęłam bezpardonową walkę ze złem.

      jak to ma wyglądać na forum?
      • Gość: Abe Re: i jeszcze jedno! - do Maxa IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 12:45
        Nijak Max - właśnie ją skończyłam.
        To znaczy skończyłam ją w momencie zaczęcia czy jakoś tak.
        Przekaż wszystkim pozdrowienia.

        PS. Z tymi wirusami to oczywiście nieprawda jest.
        Ale to wszyscy wiedzą.
        Sorki, naprawdę nie mam czasu. smile))
        • max_bialystock Re: i jeszcze jedno! - do Maxa 29.11.01, 12:48
          Gość portalu: Abe napisał(a):

          > Nijak Max - właśnie ją skończyłam.
          > To znaczy skończyłam ją w momencie zaczęcia czy jakoś tak.
          > Przekaż wszystkim pozdrowienia.
          >
          > PS. Z tymi wirusami to oczywiście nieprawda jest.
          > Ale to wszyscy wiedzą.
          > Sorki, naprawdę nie mam czasu. smile))

          nierozumiem! naprawde! o oc tu do licha chodzi? to czemu mnie oskarżyłaś jezeli
          to nieprawda?sad((
          • Gość: Abe Bo to Maxiu taka dziwna zabawa jest ;] IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 12:53
            Ale nie mogę cały dzień się z Wami bawić.
            Starsi Ci to wytłumaczą na pewno.
            • max_bialystock Abe:( 29.11.01, 12:56
              Gość portalu: Abe napisał(a):

              > Ale nie mogę cały dzień się z Wami bawić.
              > Starsi Ci to wytłumaczą na pewno.

              z "wami" wymienials tylko mnie! wiec moj nick oznacza "wami"??
          • Gość: ladyhawk Re: i jeszcze jedno! - do Maxa IP: *.tele2.pl 29.11.01, 12:55
            Maxiu! O poczucie humoru chodzi, miedzy innymi. Zebys Ty wiedzial w jakich
            ilosciach, jak powszechnie jeden z szanowanych forumowiczow waglika rozsyla...
            Nie mozna wszystkiego brac powaznie i kazdej konserwy szabla otwierac.
            Jesli chodzi o kosciolki to szczegolnie ladnie dzwiek sie w gorzystych
            okolicach rozchodzi. W Warszawie raczej samochody szumia - jak w kazdym duzym
            miescie.
    • max_bialystock JAK BOGA KOCHAM O CO TUTAJ CHODZI??? 29.11.01, 12:52
      GAME? z Douglasem? ( dobry film ale nie ze mną!!!!)
      ?sad
      • jacek#jw Re: JAK BOGA KOCHAM O CO TUTAJ CHODZI??? 29.11.01, 13:10
        max_bialystock napisał(a):

        > GAME? z Douglasem? ( dobry film ale nie ze mną!!!!)
        > ?sad

        A pamiętasz taki serial z kapitanem i CIA w jednym z odcinków i tekstem:
        łopata, miotła, łopata....
        • bykk Re: do Max-a 29.11.01, 13:22
          Max,ani z Abe,ani z wysyłania v-ów!!!
          Tak po prostu! Czy mogę się uśmiechać?smile))
          Przecie ja nie wierzę,że Ty mógłbyś wysyłać wirusy!
          Abe,dzisiaj cosik nie w sosie i tyle!
          pozdrawiam i Ciebie i Abe
    • Gość: tyu Na tym Forum... są i inni Twoi przyjaciele! IP: 157.158.68.* 29.11.01, 13:21
      Aniu!
      Czy dostałaś trzy moje listy (niedziela, wczoraj i dziś rano)?
      Jeśli NIE - domyślam się, dlaczego zarzucasz mi zwątpienie w Ciebie, jeśli TAK -
      ODPISZ, BARDZO CIĘ PROSZĘ.
      Napisałem do Ciebie w wątku "platynowym", ale nie wiem, czy czytałaś (nie wiem,
      bo wskoczyłem przed chwilą i piszę na gorąco). Napisałem też do Scana z prośbą
      o kontakt z Tobą - tak, jak sugerowałaś. To samo, o ile wiem, robi (zrobiła?)
      Miriam, której TEŻ bardzo zależy na kontakcie z Tobą i wyjaśnieniu niemiłych
      dla Was obu zdarzeń.
      Pozdrawiam i NIE WĄTPIĘ w Ciebie! Ani wtedy, ani teraz.
    • Gość: snajper Re: Na tym Forum dzieją się rzeczy straszne IP: *.waw.cdp.pl 29.11.01, 14:53
      Gość portalu: Abe napisał(a):

      > Podjęłam bezpardonową walkę ze złem.
      > Czy słyszycie mnie Przyjaciele?
      > Tete - musisz jak najszybciej wrócić.
      > Carmino - bez Ciebie nie zrównoważymy zła dobrocią.
      > Masowo rozsyłane są wirusy w postaci spinaczy, które zjadają skrzynki.
      > Podejrzewam o to Maxa (Maxiu - wybacz podejrzenie).
      > Wy też mi wybaczcie - nigdy nie rzucam bezpodstawnych podejrzeń.
      > Tyle muszę Wam napisać w tym tygodniu, bo w przyszłym mam bardzo dużo pracy.
      > Przede wszystkim dotyczącej Inków.
      > Od czasu skończenia studiów ciągle piszę artykuł (to już ponad dwadzieścia lat,
      > ale wreszcie - głównie dzieki Scanowi i jego przglądarce mam już ok. 30 stron).
      > Mogę więc walczyć ze złem głównie nocą, w weekendy oraz wtedy, kiedy choruję.
      > MUSZĘ TO WIEDZIEĆ, czy udzielicie mi tego wsparcia.

      Witaj ! Cieszę się, że znów zaczęłaś pisać na forum. Miło znów spotykać znane
      nicki. Jeśli będziesz potrzebowała pomocy, możesz na mnie liczyć. Pozdrowienia
      dla Tete.

      S.
    • Gość: krates.8 Do Carminy i maxa ale też borsuka i Hiacynta i. IP: *.delta.com.pl 29.11.01, 16:09
      Spokojnie.
      Różni tu i tam różne rzeczy gadają i co z tego?
      Wiele to o gadających mówi ale nie o Was. To CO i JAK piszecie każe mi sądzić
      że potraficie być ponad to. W innych miejscach sieci widziałem wojny, nagonki i
      niszczenie jednostek. Jeśli (a często) wygrywało stado to dlatego, że samotne
      wilki dawały się sprowokować do walki. Wykańczano je pojedynczo.
      Błagam, nie róbcie tego błędu. Tzn. Carmino! nie rób tego błędu, maxie! nie rób
      tego błędu, borsuku! nie rób tego błędu, Hiacyncie! nie rób tego błędu.
      Sądząc z poczucia humoru i dystansu każde z Was ma tyle inteligencji, że może
      swobodnie fruwać ponad pułapem zaczepek.
      Przypuszczam, że nie jestem jedynym dla którego wasza obecność tutaj stanowi o
      wartości forum.

      Dzisiaj to właśnie Was lubię najbardziej ale to co napisałem wyżej dotyczy
      pozostałych forumowiczów. Jaki każdy jest inny!!! Czemu nie cieszyć się tym
      bogactwem? Bierz co Ci się podoba a resztę zostaw innym. Po co im psuć zabawę?

      Niespecjalnie interesują mnie kłótnie. Być może są tacy którzy to lubią, być
      może nikt tu nie chce konfliktów a tylko wyłazi skądś napięcie (tylu spłonęło
      na naszych oczach) i rośnie na nieporozumieniach jak na drożdżach.
      Mam nadzieję zauważyć moment kiedy sam przydepnę komuś ogon.
      Trudno też przypuszczać by nigdy nie pojawił się tutaj ktoś kto ma naprawdę złe
      zamiary. Albo oszust. Nie napiszę kto tak wygląda z mojego punktu widzenia bo
      mogę się mylić przecież.
      Nie wchodzę w to, nie wnikam, szkoda mi na to czasu, nie rozumiem i nie chcę
      rozumieć, nie znam się na takich żartach.

      Krates.8) spokojny i łagodny

      P.S. Nie dajmy się też do kontrsfory zapędzić.
      k.8)




      • Gość: max masz racje! :)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 16:13
        ja idę sobie posciemniać!smile) chociaz np. taki ciemogrodzianin mnie nie
        rozumie!smile)o? pytajnik!
        • krates.8 Re: masz racje! :)) 29.11.01, 23:20
          no... nie ma tak (nikt zresztą nie obiecywał) żeby zawsze, wszyscy, wszędzie...
          ale czasem, ktoś, kiedyś... i o to chodzi max, o to właśnie chodzi... 8)

          Krates.8)

          P.S. Najgorsze, że wcale nie jestem pewien czy mam rację. Może jednak zawsze
          trzeba się opowiedzieć i stanąć do walki po czyjejś stronie?
          k.8\

          Gość portalu: max napisał(a):

          > ja idę sobie posciemniać!smile) chociaz np. taki ciemogrodzianin mnie nie
          > rozumie!smile)o? pytajnik!

          • Gość: snajper Re: masz racje! :)) IP: *.acn.waw.pl 30.11.01, 00:11
            krates.8 napisał(a):

            > no... nie ma tak (nikt zresztą nie obiecywał) żeby zawsze, wszyscy, wszędzie...
            >
            > ale czasem, ktoś, kiedyś... i o to chodzi max, o to właśnie chodzi... 8)
            >
            > Krates.8)
            >
            > P.S. Najgorsze, że wcale nie jestem pewien czy mam rację. Może jednak zawsze
            > trzeba się opowiedzieć i stanąć do walki po czyjejś stronie?
            > k.8\

            Zawsze to chyba nie. Ale wydaje mi się, iż są sytuacje kiedy trzeba. Aby móc
            potem spojrzeć w lustro. smile))

            Serdecznie pozdrawiam.
            • krates.8 Re: masz racje! :)) 30.11.01, 01:08
              Zgoda! Pytanie czy teraz jest taka sytuacja?
              Zapytam wprost. Czy walka jest nieunikniona i czy powinienem się do niej włączyć?
              Aby móc potem spojrzeć w lustro.

              Krates.8)

              P.S. Bo na przykład nie podejmując wojny z komarami na Mazurach patrzę w lustro
              spokojnie choć mi (i moim bliskim) krwi dużo toczą. I jeżdżę tam chętnie!
              k.8)


              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Zawsze to chyba nie. Ale wydaje mi się, iż są sytuacje kiedy trzeba. Aby móc
              > potem spojrzeć w lustro. smile))
              >
              > Serdecznie pozdrawiam.

      • witekjs Re: Do Carminy i maxa ale też borsuka i Hiacynta i. 29.11.01, 16:26
        Gość portalu: krates.8 napisał(a):

        > Spokojnie.
        > Różni tu i tam różne rzeczy gadają i co z tego?
        > Wiele to o gadających mówi ale nie o Was. To CO i JAK piszecie każe mi sądzić
        > że potraficie być ponad to. W innych miejscach sieci widziałem wojny, nagonki i
        >
        > niszczenie jednostek. Jeśli (a często) wygrywało stado to dlatego, że samotne
        > wilki dawały się sprowokować do walki. Wykańczano je pojedynczo.
        > Błagam, nie róbcie tego błędu. Tzn. Carmino! nie rób tego błędu, maxie! nie rób
        >
        > tego błędu, borsuku! nie rób tego błędu, Hiacyncie! nie rób tego błędu.
        > Sądząc z poczucia humoru i dystansu każde z Was ma tyle inteligencji, że może
        > swobodnie fruwać ponad pułapem zaczepek.
        > Przypuszczam, że nie jestem jedynym dla którego wasza obecność tutaj stanowi o
        > wartości forum.
        >
        > Dzisiaj to właśnie Was lubię najbardziej ale to co napisałem wyżej dotyczy
        > pozostałych forumowiczów. Jaki każdy jest inny!!! Czemu nie cieszyć się tym
        > bogactwem? Bierz co Ci się podoba a resztę zostaw innym. Po co im psuć zabawę?
        >
        > Niespecjalnie interesują mnie kłótnie. Być może są tacy którzy to lubią, być
        > może nikt tu nie chce konfliktów a tylko wyłazi skądś napięcie (tylu spłonęło
        > na naszych oczach) i rośnie na nieporozumieniach jak na drożdżach.
        > Mam nadzieję zauważyć moment kiedy sam przydepnę komuś ogon.
        > Trudno też przypuszczać by nigdy nie pojawił się tutaj ktoś kto ma naprawdę złe
        >
        > zamiary. Albo oszust. Nie napiszę kto tak wygląda z mojego punktu widzenia bo
        > mogę się mylić przecież.
        > Nie wchodzę w to, nie wnikam, szkoda mi na to czasu, nie rozumiem i nie chcę
        > rozumieć, nie znam się na takich żartach.
        >
        > Krates.8) spokojny i łagodny
        >
        > P.S. Nie dajmy się też do kontrsfory zapędzić.
        > k.8)
        ___________________
        Drogi Kratesie.Cieszę się,że Cię spotykam ,przede wszystkim dlatego,że mogę
        podpisać się pod wszystkim co teraz powiedziałeś, a "po drugie primo" dlatego,że
        mogę Ci podziękować za to,że nauczyłeś mnie i innych określenia WEREDYK.
        Nie wiem ile da "nasze gadanie", mam jednak nadzieję,że jednak coś daje.
        Nie byłbym sobą gdybym, w sytuacjach przesileń nie zacytował następnej
        sentencji:" Nasze smutki są radościami naszych wrogów" (Aischylos)
        Pozdrawiam Ciebie i pozostałych przyjaciół.Witek

        • Gość: krates.8 Re: Do Carminy i maxa ale też borsuka i Hiacynta i. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.01, 00:45
          Witku!

          Na Ciebie zawsze można liczyć! 8)
          Z weredykiem, czysty przypadek, Lema cytowałem ni w pięć ni w dziewięć. Ja nie
          używam. Teraz sprawdziłem dokładnie: weredyk - człowiek mówiący wszystkim prawdę
          w oczy, bez ogródek, itd.
          Pewnie chodzi o prawdę O INNYCH. Nie sądzisz? Co kogo obchodzi prawda o NAS? Ale
          o sobie każdy słucha uważnie i może poczuć się urażony wielce.
          vere dictum - słusznie powiedziane. Więc taki weredyk olewa i wali prosto z mostu
          co myśli o kimś. Tylko co to ma wspólnego z prawdą??? Prawda o kimś??? Ocenianie?
          Co za pycha!!!

          Używam za to czasem innego słowa: mizantrop. Rozumiałem, że to ktoś kto NIE LUBI
          ludzi. Patrzę a Kopaliński troszkę inaczej tłumaczy: człowiek stroniący od ludzi,
          samotnik, odludek. To nie jest całkiem to samo. Można przecież ludzi bardzo lubić
          i jednocześnie stronić od nich z innych powodów (ze strachu choćby).

          Można też bardzo lubić ludzi ale.... pojedyńczo a stronić od kolektywu. Ja takim
          mizatropem jestem 8)) Nawet taka mała społeczność forumowa, zupełnie nieformalna
          i wydawałoby się całkiem bezsilna (mocna tylko w gębie) potrafi kogoś zmiażdzyć
          tak jak oszalałe stado tratuje osobnika który porusza się własnym, kolizyjnym
          kursem.

          Słowa, słowa... Słowa są przyczyną nieporozumień. Porozumienie jak muza lata
          gdzieś pomiędzy słowami.

          Widzę, że też lubisz ni w 5 ni w 9 cytować wink (na koniec się zrewanżuję)
          Ajschylosa sentencja otwiera bramy piekła. My, wy, oni, wróg wroga i już mamy
          pierwsze schody w dół za sobą.

          Nie byłbym sobą gdybym pieprzu do cukru nie dosypał.
          Powiedz mi Witku jak się czułeś częstowany i zapraszany na ucztę z frykasów w
          chatce opuszczonej przez Carminę?
          Wiem że drzwi były otwarte dla wszystkich ale chatka to chatka jest a nie Hotel
          Bristol.
          Widziałeś poduszkę ze swoim monogramem?
          W takich chatkach zostawia się więcej niż się zastało. Taki miły zwyczaj.

          Obiecane ni z gruchy ni z pietruchy:

          Succurendum semper parti maxime laborandi est. Należy zawsze poamgać stronie
          będącej w najcięższym położeniu. Prawda? Prawda!

          ale Seneka znowu utrzymuje że:

          Summa sedes non capit duos. Na najwyższym stanowisku nie można pomieścić dwóch.
          Tyż prawda!

          no a jeśli właśnie ktoś pozbawiony sedesu odbiera to jako najcięższe położenie to
          można tak ad usrandum pomagać raz temu raz owemu, czyż nie? 8)

          Pozdrawiam,
          Krates.8)


          witekjs napisał(a):
          > ___________________
          > Drogi Kratesie.Cieszę się,że Cię spotykam ,przede wszystkim dlatego,że mogę
          > podpisać się pod wszystkim co teraz powiedziałeś, a "po drugie primo" dlatego,ż
          > e
          > mogę Ci podziękować za to,że nauczyłeś mnie i innych określenia WEREDYK.
          > Nie wiem ile da "nasze gadanie", mam jednak nadzieję,że jednak coś daje.
          > Nie byłbym sobą gdybym, w sytuacjach przesileń nie zacytował następnej
          > sentencji:" Nasze smutki są radościami naszych wrogów" (Aischylos)
          > Pozdrawiam Ciebie i pozostałych przyjaciół.Witek
          >

          • Gość: witekjs Re: Do Kratesa.8______i______INNYCH______Witek__ IP: *.chello.pl 01.12.01, 12:24
            Gość portalu: krates.8 napisał(a):

            > Witku!
            >
            > Na Ciebie zawsze można liczyć! 8)
            > Z weredykiem, czysty przypadek, Lema cytowałem ni w pięć ni w dziewięć. Ja nie
            > używam. Teraz sprawdziłem dokładnie: weredyk - człowiek mówiący wszystkim prawd
            > ę
            > w oczy, bez ogródek, itd.
            > Pewnie chodzi o prawdę O INNYCH. Nie sądzisz? Co kogo obchodzi prawda o NAS? Al
            > e
            > o sobie każdy słucha uważnie i może poczuć się urażony wielce.
            > vere dictum - słusznie powiedziane. Więc taki weredyk olewa i wali prosto z mos
            > tu
            > co myśli o kimś. Tylko co to ma wspólnego z prawdą??? Prawda o kimś??? Oceniani
            > e?
            > Co za pycha!!!
            >
            > Używam za to czasem innego słowa: mizantrop. Rozumiałem, że to ktoś kto NIE LUB
            > I
            > ludzi. Patrzę a Kopaliński troszkę inaczej tłumaczy: człowiek stroniący od ludz
            > i,
            > samotnik, odludek. To nie jest całkiem to samo. Można przecież ludzi bardzo lub
            > ić
            > i jednocześnie stronić od nich z innych powodów (ze strachu choćby).
            >
            > Można też bardzo lubić ludzi ale.... pojedyńczo a stronić od kolektywu. Ja taki
            > m
            > mizatropem jestem 8)) Nawet taka mała społeczność forumowa, zupełnie nieformaln
            > a
            > i wydawałoby się całkiem bezsilna (mocna tylko w gębie) potrafi kogoś zmiażdzyć
            >
            > tak jak oszalałe stado tratuje osobnika który porusza się własnym, kolizyjnym
            > kursem.
            >
            > Słowa, słowa... Słowa są przyczyną nieporozumień. Porozumienie jak muza lata
            > gdzieś pomiędzy słowami.
            >
            > Widzę, że też lubisz ni w 5 ni w 9 cytować wink (na koniec się zrewanżuję)
            > Ajschylosa sentencja otwiera bramy piekła. My, wy, oni, wróg wroga i już mamy
            > pierwsze schody w dół za sobą.
            ________________________
            Przez ponad dobę nie mogłem zajrzeć do Forum.Wydarzyło sie bardzo wiele, zbyt
            dużo.
            Staram się cytować nie ni w 5 ni w 9.Czasem jest to tak odbierane.Czasem być może
            cytat tak jak i moje włase słowa może być niezbyt stosowny.
            Też znałem tylko słowo mizantrop i to w podobnym jak Ty znaczeniu. Nie
            chciałbym,żeby nazwano mnie mizoginem i dla tego do tej pory nie cytowałem jascze
            powiedzenia Maxa Beerbohma "Kobiety nie są tak piekne jak się malują".Myślę,że
            warto o niej pamiętać w kraju,gdzie większość z nas wychowywana jest w rycerskiej
            tradycji stałej adoracji płci pieknej.W Forum też warto o tym wspomnieć.
            Przesadzasz z tymi "bramami piekła".Gdybym napisał to jako swoją myśl,nie
            podpierając się autorytetem,byłby to truizm i tylko wtedy skierowany
            przeciwko "nim".W tej sytuacji była to prawda akceptowana przez wszystkich,którzy
            odczuwali przynależność do jakiejś gropy, jednocześnie uświadamiająca,że wszyscy
            znajdują przyjemność w zranieniu "tych innych".
            Oczywiste jest,że w pewnych sytuacjach trzeba jednoznacznie określić po czyjej
            jesteś stronie.Odpowiadam tu również Snajperowi,że niedawno podpisałem się "jeden
            z robali Witek". Nie tylko ja wiem,że cięte razy rozdawano z obu stron.Pominę
            jednoznacznie ordynarne,brutalne zachowania,które głównie doprowadziły do
            wyrażnej polaryzacji i usztywnienia postaw.
            Nie raz dostawałem po głowie i słyszałem jakim jestem głupcem lub powarkiwano na
            mnie,zarzucając brak odwagi lub żądajac mówienia jasno...
            Kiedyś w rozmowie z Aaronem/często zbyt złośliwym/ o relacjach polsko-zydowskich
            ukuło mi się krótkie powiedzenie na które już nie odpowiedział:" Jesteś z ofiarą
            czy prześladowcą?Nie jest to dylemat człowieka przyzwoitego.Staje się problemem
            wraz z watpliwościami kto jest kim." W potyczkach słownych słowa bywaja tak
            silne,lub tak długo drążące,że zdecydowanie powinno sie pomiętać o niezwykłej
            wymowie i sile milczenia. Od dawna o tym mówię,sam niestety, czasami zbyt wiele
            gadając/wink/.
            ______________________________
            > Nie byłbym sobą gdybym pieprzu do cukru nie dosypał.
            > Powiedz mi Witku jak się czułeś częstowany i zapraszany na ucztę z frykasów w
            > chatce opuszczonej przez Carminę?
            > Wiem że drzwi były otwarte dla wszystkich ale chatka to chatka jest a nie Hotel
            >
            > Bristol.
            > Widziałeś poduszkę ze swoim monogramem?
            > W takich chatkach zostawia się więcej niż się zastało. Taki miły zwyczaj.
            ____________________________
            Przyznaję Ci rację.Nie czuję się najlepiej nie widząc Carminy, bez której ta
            chatka zawsze będzie chłodna i pusta.Poduszkę widziałem,ale nie mogłem wówczas na
            niej usiąść.Siedziałem trochę mniej wygodnie i częstowałem przyniesioną przez
            siebie wódką, z nadzieją,że dołączą jeszcze inne osoby...
            Myślę,że powinno się docenić gest Miriam,chociaż wiem,że to wymaga czasu.
            _____________________
            > Obiecane ni z gruchy ni z pietruchy:
            >
            > Succurendum semper parti maxime laborandi est. Należy zawsze poamgać stronie
            > będącej w najcięższym położeniu. Prawda? Prawda!
            >
            > ale Seneka znowu utrzymuje że:
            >
            > Summa sedes non capit duos. Na najwyższym stanowisku nie można pomieścić dwóch.
            > Tyż prawda!
            >
            > no a jeśli właśnie ktoś pozbawiony sedesu odbiera to jako najcięższe położenie
            > to
            > można tak ad usrandum pomagać raz temu raz owemu, czyż nie? 8)
            ______________________
            Znowu zgadzam się z Tobą.Walka o sedes na całym świecie jest odwieczna i nasze
            próby łagodzenia napięć i negocjacji są syzyfową pracą, która trwać bedzie "ad
            mortam defecatam"/może naszej?/.
            Nie mamy mozliwości,ani upoważnienia do ingerowania zbyt głeboko w suwerenne
            prawo kazdego do wyrażania swoich odczuć, przemyśleń, nastrojów czy sympatii.
            Nawet widząc jak niebezpiecznie rozwija sie sytuacja, tylko do pewnego stopnia
            możemy temu przciwdziałać.
            ________________________--
            > Pozdrawiam,
            > Krates.8)
            ____________________________-
            Pozdrawiam serdecznie.Witek/1.12./
            >
            > witekjs napisał(a)/29.11/:
            > > ___________________
            > > Drogi Kratesie.Cieszę się,że Cię spotykam ,przede wszystkim dlatego,że mog
            > ę
            > > podpisać się pod wszystkim co teraz powiedziałeś, a "po drugie primo" dlat
            > ego,ż
            > > e
            > > mogę Ci podziękować za to,że nauczyłeś mnie i innych określenia WEREDYK.
            > > Nie wiem ile da "nasze gadanie", mam jednak nadzieję,że jednak coś daje.
            > > Nie byłbym sobą gdybym, w sytuacjach przesileń nie zacytował następnej
            > > sentencji:" Nasze smutki są radościami naszych wrogów" (Aischylos)
            > > Pozdrawiam Ciebie i pozostałych przyjaciół.Witek
            > >
            >

            • Gość: Hiacynt do Witka., Tyu i negocjatorów IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.12.01, 13:55
              Gość portalu: witekjs napisał(a):

              Witku, czy Ty cokolwiek rozumiesz?
              Czy wiesz co to jest godność człowieka, co to jest honor?
              Piszesz.

              > Myślę,że powinno się docenić gest Miriam,chociaż wiem,że to wymaga czasu.

              Jakiż gest uczyniła Miriam i Ty jako negocjator privowy to akcentujesz.
              Przeprosiła i cóż powinno nastąpić. Wyobrażasz sobie, że Carmina w jednym wątku z
              Miriam i M.- Lady Hawk bedzie pisała. W którym wątku: Autostop, czy też może
              muzycznym "Carmino z Burano".
              Jakie najbardziej optymistyczne rozwiązanie widziałeś?

              Co napisałem w wątku do Miriam gdy przyjaciół przepraszała:
              "Jeżeli Abe wróci na forum, jeżeli załatwicie w swoim kręgu sprawy,
              ja zawsze rękę wyciągnątą przyjmę. Będą pewne warunki. Nie można tak od razu
              udawać, że się nic nie stało. Nie można lekko rozmawiać.
              Ale, czas leczy rany, nie moje rany. Mnie było łatwo, bo walczyłem o innych nie
              o siebie. Ale ofiary są. Przyjmuję pozdrowienia i pozdrawiam"

              A cóż na to Witku jedna z "negocjatorek" Lady Hawk, która według mnie powinna
              przeprosić Carminę również:
              "Miriam! Dlaczego to wlasnie Ty przepraszasz????
              Serdecznosci z calego serca. M."

              Uważnie Witku przeczytaj:



              Przechodzilam przypadkowo - z tragarzami

              - widze, ze niejaka Krysia ucierpiala od Ciebie.
              - Oj carmina, carmina nadal "odreagowujesz sie" w necie? Pomaga przynajmniej? I
              co za egzaltacja! jakaz maryna Miniszech.. LOL - Twoje ulubione.
              - Usmiechasz sie tylko jakos krzywo tym postem z którego - kublami wynosic tego
              uniesienia ladnym widokiem za oknem, pod oknem, pod psem, lapa i innymi
              przeleglosciami.
              - Pozdrawiam Ciebie i twoje "Robactwo" oraz co sie nawinie pod reke.
              twoja przyjaciólka
              - Pewnego razu pojawila sie Carmina wraz z paroma osobami i rozepchnela sie ostro
              lokciem, splagiatowala, oskarzyla, a potem beztrosko przeprosila i warczala juz
              ciszej.
              - Ilekroc sie odezwalam - klapala tak glosno, ze machalam na kobite reka.
              "Kobito, ach na to ci to - kompoty
              - Sa osoby z którymi sie nie da. Ona taka jest - nie da sie. Odpusc sobie.
              - A ona na poczatku byla uprzejma, ale jak mawial Szekspir - cham na poczatku
              zawsze jest grzeczny - i wiedzial co mówi, bo to potem napisal w jednej ze sztuk.
              Nie bójmy sie tego slowa!
              - To czesc jej zycia. Moze bez forum i oczu w nia wpatrzonych stad czulaby
              sie gorzej? Niech ma! Co Cie to kosztuje! Zostaw jej to!
              - przypatrz sie tej gebie, co po forum chadza, to ciekawe z socjologicznego
              punktu widzenia.
              - Ze sie pewna "dama hoza", która na mnie naskakiwala, (...) w ogóle odezwala i
              nie spalila czola ze wstydu - to znaczy, ze ona tego czola nie ma!
              - Juz na moje wczorajsze, wieczorne odezwanie panny podniosly wargi i kielki
              swoje (nie pszeniczne ani z rzodkiewki, ani ekologiczne ani tez wampiryczne,
              takie sobie zwykle, pozólkle kly) pokazuja, juz cichutko warcza.
              - Carmina zadaje pytanie retoryczne typu Co z ciebie wyrosnie czyli Co z ciebie
              za czlowiek?! No wyzymac mozna znaczenia sensów bogatych z tego pytania.
              - W zwiazku z tym, zes cyborg, ja czuje sie zwolniona z traktowania Cie jak...
              Nie-Cyborga. I odzywam sie tak, jak na to w pelni zaslugujesz.
              - Jestes nic nie warta. Rien de tout. I wlasnie Ci to mówie. Masz swoich
              popleczników, swoje szczury kancelaryjne za plecami - miej je sobie!
              - Ale to forum - i publicznie chce ci powiedziec, co o tobie mysle. Co o takich -
              jak ty mysle, bo
              fakt, ze tu tak dlugo przetrwalas mimo takiego - jak wtedy - zachowania -
              swiadczy o tych, co równiez byli i widzieli.
              - I milczalabym, gdyby nie przypadek Krysi (Przypadek Pekosinskiego?) szukasz
              nowego niewolnika co Ci w oczy bedzie zagladal a Ty ferujesz wyroki - temu
              wolno, tamtemu - nie. I znajduja sie glupcy w swojej naiwnosci którzy chca do
              Ciebie przemówic. Ale przeciez - nie ma do kogo.

              NIe ma do kogo mówić, Carmina warczy, jest chamką, odreagowuje w necie, jest nic
              nie warta itd. Przeczytaj Witku dwa razy - czy coś rozimiesz? Nikt na forum do
              nikogo tak nie pisał, myślę o osobach z naszego kręgu. I cóż Carmiona powinna
              zrobić.

              Odpisała w wątku do Miriam - skąd cytaty wziąłem:
              "Miriam, podjelas dzielo Rózy, pokazalas jak dyskutowac nie obrazajac. Nie
              niwecz tego. Wiem, ze sie róznimy, lecz róbmy to elegancko. Carmina"

              A potem nastąpił ciąg dalszy, z atakowaniem dwóch wątków.

              Witku. Są ludzie którzy mają godność. Słyszałeś o takich?
              Jakie rozwiązanie widziałeś, cóż ustaliłeś?

              Obetrzeć "gębę bo według Miriam ją Carmina ma i w wątkach z nią
              i Lady szczebiotać?

              Piszesz Witku:
              "Myślę,że powinno się docenić gest Miriam,chociaż wiem,że to wymaga czasu."
              Docenienie gestu wymaga czasu. Wiesz co to jest godność człowieka??
              Odpowiedz mi. Nie szukaj cytatów w książkach, tylko w sobie znajdź odpowiedź.
              Ja jeszcze na forum jestem.

              Hiacynt



              • sidlo Re: do Witka., Tyu i negocjatorów 01.12.01, 14:14
                Hiacynt, wyluzuj się. Ty ciągle tym samym żyjesz. Zjedz obiad i na spacer
                wyjdź. Parę głębokich oddechów weź. Robota poczeka, nikt Ci jej nie podbierze,
                no bo tylko Ty na Forum jeszcze jesteś.
                Pozdrawiam
                Sidlo
                • jenisej Sidlo - Z Ust ... 01.12.01, 18:16
                  sidlo napisał(a):

                  > Hiacynt, wyluzuj się. Ty ciągle tym samym żyjesz. Zjedz obiad i na spacer
                  > wyjdź. Parę głębokich oddechów weź. Robota poczeka, nikt Ci jej nie podbierze,
                  > no bo tylko Ty na Forum jeszcze jesteś.
                  > Pozdrawiam
                  > Sidlo


                  Wiedzialem, zes Ty zartownis zacny!
                  Gdybym byl Abe a Ty - Hiacyntem, to powiedziala bym:
                  Z ust, moj drogi, mi to wyjales.
                  Winszuje.
                  jeni
                • Gość: snajper Re: do Witka., Tyu i negocjatorów IP: *.acn.waw.pl 01.12.01, 18:17
                  sidlo napisał(a):

                  > Hiacynt, wyluzuj się. Ty ciągle tym samym żyjesz. Zjedz obiad i na spacer
                  > wyjdź. Parę głębokich oddechów weź. Robota poczeka, nikt Ci jej nie podbierze,
                  > no bo tylko Ty na Forum jeszcze jesteś.
                  > Pozdrawiam
                  > Sidlo

                  Nie tylko, nie tylko. Jest wszak jeszcze Jenisej, Srebro, Borsuk sie pojawia, tam
                  gdzie chce, Miriam się odzywa, tam, gdzie się jej nikt nie spodziewa, Myszka.
                  czyli Tumisia, witekjs, Krates, sługa uniżony Snajper też czasem coś wstuka. Jest
                  też kilka osób nowych (?): lena.k, siodlo, robert.c, Derwisz, jurek33. I wielu
                  innych. Tłok jest.

              • witekjs Re: Do Hiacynta_____________________________Witek_ 01.12.01, 14:45
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > Gość portalu: witekjs napisał(a):
                >
                > Witku, czy Ty cokolwiek rozumiesz?
                > Czy wiesz co to jest godność człowieka, co to jest honor?
                > Piszesz.
                >
                > > Myślę,że powinno się docenić gest Miriam,chociaż wiem,że to wymaga czasu.
                >
                > Jakiż gest uczyniła Miriam i Ty jako negocjator privowy to akcentujesz.
                > Przeprosiła i cóż powinno nastąpić. Wyobrażasz sobie, że Carmina w jednym wątku
                > z
                > Miriam i M.- Lady Hawk bedzie pisała. W którym wątku: Autostop, czy też może
                > muzycznym "Carmino z Burano".
                > Jakie najbardziej optymistyczne rozwiązanie widziałeś?
                >
                > Co napisałem w wątku do Miriam gdy przyjaciół przepraszała:
                > "Jeżeli Abe wróci na forum, jeżeli załatwicie w swoim kręgu sprawy,
                > ja zawsze rękę wyciągnątą przyjmę. Będą pewne warunki. Nie można tak od razu
                > udawać, że się nic nie stało. Nie można lekko rozmawiać.
                > Ale, czas leczy rany, nie moje rany. Mnie było łatwo, bo walczyłem o innych nie
                >
                > o siebie. Ale ofiary są. Przyjmuję pozdrowienia i pozdrawiam"
                >
                > A cóż na to Witku jedna z "negocjatorek" Lady Hawk, która według mnie powinna
                > przeprosić Carminę również:
                > "Miriam! Dlaczego to wlasnie Ty przepraszasz????
                > Serdecznosci z calego serca. M."
                >
                > Uważnie Witku przeczytaj:
                >
                >
                >
                > Przechodzilam przypadkowo - z tragarzami
                >
                > - widze, ze niejaka Krysia ucierpiala od Ciebie.
                > - Oj carmina, carmina nadal "odreagowujesz sie" w necie? Pomaga przynajmniej? I
                >
                > co za egzaltacja! jakaz maryna Miniszech.. LOL - Twoje ulubione.
                > - Usmiechasz sie tylko jakos krzywo tym postem z którego - kublami wynosic tego
                >
                > uniesienia ladnym widokiem za oknem, pod oknem, pod psem, lapa i innymi
                > przeleglosciami.
                > - Pozdrawiam Ciebie i twoje "Robactwo" oraz co sie nawinie pod reke.
                > twoja przyjaciólka
                > - Pewnego razu pojawila sie Carmina wraz z paroma osobami i rozepchnela sie ost
                > ro
                > lokciem, splagiatowala, oskarzyla, a potem beztrosko przeprosila i warczala juz
                >
                > ciszej.
                > - Ilekroc sie odezwalam - klapala tak glosno, ze machalam na kobite reka.
                > "Kobito, ach na to ci to - kompoty
                > - Sa osoby z którymi sie nie da. Ona taka jest - nie da sie. Odpusc sobie.
                > - A ona na poczatku byla uprzejma, ale jak mawial Szekspir - cham na poczatku
                > zawsze jest grzeczny - i wiedzial co mówi, bo to potem napisal w jednej ze sztu
                > k.
                > Nie bójmy sie tego slowa!
                > - To czesc jej zycia. Moze bez forum i oczu w nia wpatrzonych stad czulaby
                > sie gorzej? Niech ma! Co Cie to kosztuje! Zostaw jej to!
                > - przypatrz sie tej gebie, co po forum chadza, to ciekawe z socjologicznego
                > punktu widzenia.
                > - Ze sie pewna "dama hoza", która na mnie naskakiwala, (...) w ogóle odezwala
                > i
                > nie spalila czola ze wstydu - to znaczy, ze ona tego czola nie ma!
                > - Juz na moje wczorajsze, wieczorne odezwanie panny podniosly wargi i kielki
                > swoje (nie pszeniczne ani z rzodkiewki, ani ekologiczne ani tez wampiryczne,
                > takie sobie zwykle, pozólkle kly) pokazuja, juz cichutko warcza.
                > - Carmina zadaje pytanie retoryczne typu Co z ciebie wyrosnie czyli Co z ciebie
                >
                > za czlowiek?! No wyzymac mozna znaczenia sensów bogatych z tego pytania.
                > - W zwiazku z tym, zes cyborg, ja czuje sie zwolniona z traktowania Cie jak...
                > Nie-Cyborga. I odzywam sie tak, jak na to w pelni zaslugujesz.
                > - Jestes nic nie warta. Rien de tout. I wlasnie Ci to mówie. Masz swoich
                > popleczników, swoje szczury kancelaryjne za plecami - miej je sobie!
                > - Ale to forum - i publicznie chce ci powiedziec, co o tobie mysle. Co o takich
                > -
                > jak ty mysle, bo
                > fakt, ze tu tak dlugo przetrwalas mimo takiego - jak wtedy - zachowania -
                > swiadczy o tych, co równiez byli i widzieli.
                > - I milczalabym, gdyby nie przypadek Krysi (Przypadek Pekosinskiego?) szukasz
                > nowego niewolnika co Ci w oczy bedzie zagladal a Ty ferujesz wyroki - temu
                > wolno, tamtemu - nie. I znajduja sie glupcy w swojej naiwnosci którzy chca do
                > Ciebie przemówic. Ale przeciez - nie ma do kogo.
                >
                > NIe ma do kogo mówić, Carmina warczy, jest chamką, odreagowuje w necie, jest ni
                > c
                > nie warta itd. Przeczytaj Witku dwa razy - czy coś rozimiesz? Nikt na forum do
                > nikogo tak nie pisał, myślę o osobach z naszego kręgu. I cóż Carmiona powinna
                > zrobić.
                >
                > Odpisała w wątku do Miriam - skąd cytaty wziąłem:
                > "Miriam, podjelas dzielo Rózy, pokazalas jak dyskutowac nie obrazajac. Nie
                > niwecz tego. Wiem, ze sie róznimy, lecz róbmy to elegancko. Carmina"
                >
                > A potem nastąpił ciąg dalszy, z atakowaniem dwóch wątków.
                >
                > Witku. Są ludzie którzy mają godność. Słyszałeś o takich?
                > Jakie rozwiązanie widziałeś, cóż ustaliłeś?
                >
                > Obetrzeć "gębę bo według Miriam ją Carmina ma i w wątkach z nią
                > i Lady szczebiotać?
                >
                > Piszesz Witku:
                > "Myślę,że powinno się docenić gest Miriam,chociaż wiem,że to wymaga czasu."
                > Docenienie gestu wymaga czasu. Wiesz co to jest godność człowieka??
                > Odpowiedz mi. Nie szukaj cytatów w książkach, tylko w sobie znajdź odpowiedź.
                > Ja jeszcze na forum jestem.
                >
                > Hiacynt
                >
                >
                >
                __________________________________________________________________________________

                "Najbardziej gniewa apodyktyczność,nawet gdy ma rację" (Stefan Kisielewski)

                • Gość: snajper Re: Do Hiacynta_____________________________Witek_ IP: *.acn.waw.pl 01.12.01, 18:20
                  Rozczarowałeś mnie tą odpowiedzią, Witku.

                  S.
              • jenisej Hiacynt - Do Dziela !!! 01.12.01, 18:32
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


                > Witku, czy Ty cokolwiek rozumiesz?
                > Czy wiesz co to jest godność człowieka, co to jest honor?
                >
                >
                > Witku. Są ludzie którzy mają godność. Słyszałeś o takich?



                Rozumiem, ze jest to wstep do referatu zasadniczego tow. Cenzora Forumowego.
                Ma sie to doswiadczenie, co?

                Pisz, pisz jak najwiecej! Tak smutno teraz dookola.
                jeni
              • tete do Hiacynta - o "wladcy marionetek" 01.12.01, 23:25
                Mysle, ze wiesz Hiacyncie kim jest "wladca marionetek" (badz pacynek) ...
                Tchorzem jest z pewnoscia - bo uzywa kukielek zamiast wlasnego nicka. Niewazne jakie kubly pomyj wyleje mi teraz na glowe (poprzez liczne kukielki) - to bez znaczenia.
                Zadne slowa - wystukiwane przez pacynki - nie zmienia brzydkiej prawdy. "Lalkarz" spaskudzil forum i chce sam pozostac na scenie. W otoczeniu wlasnych pacynek ?
                Historia medycyny pelna jest podobnych przypadkow.
                Wiem, ze w kazdym watku, w ktorym pojawi sie temat lub osoba : Carmina, Abe,
                Hiacynt - natychmiast zostana uruchomione marionetki - zlosliwe, sadystycznie dokuczliwe, perfidne lub tylko wulgarne.

                Pozdrawiam Cie serdecznie Hiacyncie, takze Przyjaciol, ktorzy pojawiaja sie w sama pore, tete
                • Gość: snajper Re: do Hiacynta - o IP: *.acn.waw.pl 02.12.01, 00:56
                  Wiaj Tete. Miło było znowu nick Twój na forum zobaczyć.

                  tete napisał(a):

                  > Mysle, ze wiesz Hiacyncie kim jest "wladca marionetek" (badz pacynek) ...
                  > Tchorzem jest z pewnoscia - bo uzywa kukielek zamiast wlasnego nicka. Niewazne
                  > jakie kubly pomyj wyleje mi teraz na glowe (poprzez liczne kukielki) - to bez z
                  > naczenia.
                  > Zadne slowa - wystukiwane przez pacynki - nie zmienia brzydkiej prawdy. "Lalkar
                  > z" spaskudzil forum i chce sam pozostac na scenie. W otoczeniu wlasnych pacyne
                  > k ?
                  > Historia medycyny pelna jest podobnych przypadkow.
                  > Wiem, ze w kazdym watku, w ktorym pojawi sie temat lub osoba : Carmina, Abe,
                  > Hiacynt - natychmiast zostana uruchomione marionetki - zlosliwe, sadystycznie d
                  > okuczliwe, perfidne lub tylko wulgarne.
                  >
                  > Pozdrawiam Cie serdecznie Hiacyncie, takze Przyjaciol, ktorzy pojawiaja sie w s
                  > ama pore, tete

    • Gość: Perła Re: Na tym Forum PODEJRZENIA są IP: *.lodz.silverscreen.pl 29.11.01, 16:43
      Gość portalu: Abe napisał(a):

      > Podjęłam bezpardonową walkę ze złem.
      > Czy słyszycie mnie Przyjaciele?
      > Tete - musisz jak najszybciej wrócić.
      > Carmino - bez Ciebie nie zrównoważymy zła dobrocią.
      > Masowo rozsyłane są wirusy w postaci spinaczy, które zjadają skrzynki.
      > Podejrzewam o to Maxa (Maxiu - wybacz podejrzenie).
      > Wy też mi wybaczcie - nigdy nie rzucam bezpodstawnych podejrzeń.
      > Tyle muszę Wam napisać w tym tygodniu, bo w przyszłym mam bardzo dużo pracy.
      > Przede wszystkim dotyczącej Inków.
      > Od czasu skończenia studiów ciągle piszę artykuł (to już ponad dwadzieścia lat,
      > ale wreszcie - głównie dzieki Scanowi i jego przglądarce mam już ok. 30 stron).
      > Mogę więc walczyć ze złem głównie nocą, w weekendy oraz wtedy, kiedy choruję.
      > MUSZĘ TO WIEDZIEĆ, czy udzielicie mi tego wsparcia.


      Rozsyłanie wirusów to karna sprawa jest. Nie można tak sobie napisać BEZ DOWODÓW
      WINY! To już nie virtual jest. To rzeczywistość jest. Tak Abe, FORUM jest złe,
      jeżeli rzuca się OSKARŻENIA o czyny przestępcze z rzeczywistości bez dowodów
      właśnie. TO PO PROSTU świństwo JEST. Jak coś wiesz to zawiadom prokuraturę po
      prostu. Pozdrawiam Maxa.
      Perła
      • Gość: Blong Re: Na tym Forum PODEJRZENIA są IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 01:13
        Ja mysle ze to naprawde byl tylko zart, niezbyt madry, ale zart.
        Oczywiscie Maxiu pozdrawiam smile
    • jenisej Abe - masz moje wsparcie 01.12.01, 18:40
      Gość portalu: Abe napisał(a):

      > Podjęłam bezpardonową walkę ze złem.
      >
      > Od czasu skończenia studiów ciągle piszę artykuł (to już ponad dwadzieścia lat,
      > ale wreszcie - głównie dzieki Scanowi i jego przglądarce mam już ok. 30 stron).


      Abe zlociutka (przepraszam - platynowa; ale chyba nie blondynka, co?) ja Ciebie
      dam rade. Ty pisz ten artykul kipu to szybciej bedzie. I wez se Hiacynta do
      suplania. I pisz Abe, pisz. Pisz jak umiesz. A dasz poczytac pozniej?
      jeni
      • Gość: snajper Re: Abe - masz moje wsparcie IP: *.acn.waw.pl 01.12.01, 23:22
        jenisej napisał(a):

        > Abe zlociutka (przepraszam - platynowa; ale chyba nie blondynka, co?) ja Ciebie
        > dam rade. Ty pisz ten artykul kipu to szybciej bedzie. I wez se Hiacynta do
        > suplania. I pisz Abe, pisz. Pisz jak umiesz. A dasz poczytac pozniej?

        A zrozumiesz, jak nawet dostaniesz ? Kipu oczywiście.

        > jeni

    • wild taka dziwna zabawa jest? 18.12.01, 11:24
      Gość portalu: Abe napisał(a):

      > Podjęłam bezpardonową walkę ze złem.
      > Czy słyszycie mnie Przyjaciele?
      > Tete - musisz jak najszybciej wrócić.
      > Carmino - bez Ciebie nie zrównoważymy zła dobrocią.
      > Masowo rozsyłane są wirusy w postaci spinaczy, które zjadają skrzynki.
      > Podejrzewam o to Maxa (Maxiu - wybacz podejrzenie).
      > Wy też mi wybaczcie - nigdy nie rzucam bezpodstawnych podejrzeń.
      > Tyle muszę Wam napisać w tym tygodniu, bo w przyszłym mam bardzo dużo pracy.
      > Przede wszystkim dotyczącej Inków.
      > Od czasu skończenia studiów ciągle piszę artykuł (to już ponad dwadzieścia lat,
      > ale wreszcie - głównie dzieki Scanowi i jego przglądarce mam już ok. 30 stron).
      > Mogę więc walczyć ze złem głównie nocą, w weekendy oraz wtedy, kiedy choruję.
      > MUSZĘ TO WIEDZIEĆ, czy udzielicie mi tego wsparcia.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka