Dodaj do ulubionych

sarataż???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 09:52
Około 20 lat temu mama koleżanki z klasy poczęstowała mnie potrawą,
której nazwę zapamiętałam jako "sarataż". Oczywiście mogła się też
nazywać "szewrolet", pamięć lubi płatać figle. Była to taka rosołowa
potrawka z kurczaka w kawałkach z papryką, fasolą typu jaś bardzo
dużą i jakimiś jeszcze warzywami. Coś jakby to wszystko udusić w
małym rosole. Wspominam tę potrawę z zachwytem i chętnie bym ją
popełniła. Może Wam się ten opis z czymś kojarzy i wiecie jak to
zrobić?
Obserwuj wątek
    • fettinia Re: sarataż??? 09.06.08, 11:58
      Znalazlam cos co odpowiada Twojemu opisowi:)Zobacz zdjecie i potem moge
      przetlumaczyc:)Tam jest jeszcze zielona fasolka,cebula i ziemniaki oprocz tego
      co podalas:)
      www.daskochrezept.de/chefkoch-rezept/hauptspeise/huhn-mit-bohnen-chanka-de-pollo_478.html
    • linn_linn Re: sarataż??? 09.06.08, 12:05
      Moze potage?
      www.recipehound.com/Recipes/Recipes3/9740.html
      • pinkink3 a moze chodzi o "succotash"? 10.06.08, 04:32
        Wymawia sie 'sukotasz'.
        To taka mieszanina warzyw, glownie fasoli, kukurydzy i innych letnich warzyw.
        Nazwa, co prawda, pochodzi z jezyka Indian ale potrawa jest chetnie jedzona tez
        przez 'blade twarze'.
        Jest raczej bezmiesna, choc zdarza sie podobno i z miesem.
        Ja jadlam tylko w wersji czysto warzywnej.
        • pinkink3 Re: a moze chodzi o "succotash"? 10.06.08, 04:36
          Poprawiam wymowe wyrazu 'succotash'.
          Mowi sie sAkotasz, z akcentem na pierwszej sylabie.
    • Gość: kim Re: sarataż??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 11:10
      Może sarataż to cassoulet?

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,71806360,71806360.html
      ??
      • fettinia Re: sarataż??? 10.06.08, 11:16
        ale tam sie nie dodaje papryki:)
        • Gość: bogema Re: sarataż??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 12:08
          Succotash brzmi faktycznie podobnie, chociaż to chyba pure z fasoli
          i kukurydzy. Znalazłam też wersję, gdzi nie było to pure, tylko
          warzywa w wywarze ze śmietaną. A toto francuskie ze smalcem musi być
          pycha - zrobię w listopadzie.
          A gdyby tak wstawić kurczaczka na mały rosół, a jak się zagotuje i
          odszumuje dodać czerwoną i żółtą paprykę, fasolę, może czosnek w
          całych ząbkach, małe pomidorki i nie wiem co jeszcze, a potem
          przyprawić, nie wiem czym, ale nie śmietaną i by wyszło?
          • magaly3 Re: sarataż??? 10.06.08, 14:09
            Byc moze sataraz? Potrawa (prawdopodonie wegierska)bardzo popularna
            na Balkanach.
            Oczywiscie istnieje kilka sposobow jej przyzadzania, podstawowe to:
            (mieso/jarzyny lub tylko jarzyny).

            www.coolinarika.com/recept/sataras
            • Gość: bogema Re: sarataż??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 14:51
              Myśle, że możesz mieć rację. Mogla to być lokalna wariacja na temat
              kuchni chorwackiej Znalazłam właśnie fajne przepisy po niemiecku:
              www.ciao.de/Sataras__Test_3059050
              • magaly3 Re: sarataż??? 10.06.08, 15:22
                No wlasnie, to jest to! Jak dla mnie kuchnia chorwacka lub
                bosniacka. Kuchnia pozostalych krajow bylej Jug. nie jest mi znana.
                Robie sataraz dosc czesto, szczegolnie jak chce sie pozbyc zbednych
                kilogramow. Na proporcje nie zwracam uwagi, ale skladniki dokladnie
                takie jak w zalaczonym przez Ciebie przepisie.
                Znam jeszcze wersje z ryzem, ale nie jestem nia zachwycona.

                Mam nadzieje, ze troszke pomoglam:)
                • bobralus Re: sarataż??? 10.06.08, 15:41
                  a mozna prosic jakies wskazowki co do wykonania?
                  • magaly3 Re: sarataż??? 10.06.08, 15:56
                    Prosze bardzo:)
                    u mnie sa to zawsze porcje "na oko"
                    sporo cebuli pokrojonej w krazki lekko zeszklic na kilku lyzkach
                    oliwy z oliwek, wrzucic papryke (rozne rodzaje i kolory) pokrojona w
                    paski. Gdy papryka jest miekka, wrzucam kilka pomidorow obranych ze
                    skorki (zanurzam we wrzatku na kilka sekund, skorka swietnie
                    odchodzi). Dusze jeszcze przez chwile do calkowitego odparowania
                    wody (z pomidorow ma utworzyc sie cos w rodzaju sosu). przyprawiam
                    sola, pieprzem i natka zielonej pietruszki. Z reszta przaprawy daj
                    wedlug uznania.
                    Polecam, bo bedac w ciazy lekarz schudlam na tym 4 kilogramy w 30
                    dni:)
                    • bobralus Re: sarataż??? 10.06.08, 16:16
                      lubie takie rzeczy okropnie:) brzmi jak leczo tylko bez sloniny, boczku czy tez
                      kielbasy no i papryki w proszku. chetnie sobie sprawie, zwlaszcza, ze tez
                      ostatnio pofolgowalam sobie zanadto z zarelkiem:)
                      • bagatella prawie nie w temacie, ehh te koty 10.06.08, 22:40
                        Ja poprosze o takiego jednego slicznego pomaranczka, a skad masz
                        takie cuda, brobalus? cudne cudenka, juz kocham
          • eeela Re: sarataż??? 10.06.08, 16:30
            > Succotash brzmi faktycznie podobnie, chociaż to chyba pure z fasoli
            > i kukurydzy. Znalazłam też wersję, gdzi nie było to pure, tylko
            > warzywa w wywarze ze śmietaną.

            Moim zdaniem przeważającą formą sa po prostu warzywa duszone, wcale
            niekoniecznie ze śmietaną, natomiast koniecznie z masłem albo smalcem.
            Podstawowe składniki to fasola i kukurydza. Danie pochodzi od Indian niegdyś
            zamieszkujących północno-wschodnie stany USA.
            • Gość: bogema Re: sarataż??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 19:53
              Ale to jednak w rosołku było, naprawdę. A w wakacje jadę do
              Chorwacji i będę żreć i przytyję strasznie a potem wrócę i będę
              chudnąć na satarażu...:)
              • magaly3 bogema, a gdzie dokladnie do Chorwacji? 11.06.08, 08:35
                zycze Ci milego wypoczynku i mysle, ze na chorwackim jedzonku (ryby,
                ryby i jeszcze raz ryby) masz raczej male szanse na przytycie:)
                ...choc nigdy nie mow nigdy:)

                pozdrawiam!
                • Gość: bogema Re: bogema, a gdzie dokladnie do Chorwacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 18:42
                  Na Viganj. Będzie apartamencik bez stołóweczki i miejscowe knajpusie
                  z przysmaczakmi morskimi. Zaśliniłam się.
    • Gość: maczek Re: sarataż??? IP: *.dynamic.mm.pl 21.08.17, 20:51
      Sataraż to inaczej leczo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka