Gość: +++Ignorant
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
06.06.03, 14:06
Kraj
PAP, jkl /2003-06-06 12:34:00
CBOS: Najnowszy sondaż!
Gdyby wybory parlamentarne odbywały się tydzień przed referendum unijnym,
do urn poszłoby 60 proc. Polaków, o 5 proc. więcej niż w maju i 8 więcej niż
w kwietniu - wynika z sondażu CBOS.
Według CBOS, to "ożywienie uczuć obywatelskich" jest wynikiem kampanii
przedreferendalnej.
W czerwcu najwięcej potencjalnych wyborców, mających sprecyzowane sympatie
polityczne, głosowałoby na SLD - 21 proc. (w marcu - 26 proc., kwietniu -
24, maju - 21).
"Zwiększenie liczby deklaracji udziału w wyborach wpłynęło na zahamowanie
tendencji spadkowej SLD" - zaznaczył CBOS.
Na Unię Pracy chciało oddać głos 5 proc. wyborców (o 1 punkt proc. więcej
niż przed miesiącem).
Poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości deklarowało 16 proc. ankietowanych (o 2
punkty mniej niż w maju). Na Samoobronę głosowałoby 14 proc. badanych (o 1
punkt więcej niż w poprzednim miesiącu). Taki sam (1-punktowy) wzrost
zanotowała PO, na którą chce głosować 13 proc. respondentów. Co dziesiąty
głosujący (10 proc.) poparłby Polskie Stronnictwo Ludowe. Notowania tego
ugrupowania wzrosły w stosunku do poprzedniego miesiąca o 3 punkty
procentowe i to - według CBOS - jest najwyraźniejsza zmiana. Nieco zmalało
poparcie dla LPR: z 10 proc. w maju do 8 proc. w czerwcu.
Pozostałe ugrupowania nie przekroczyłyby progu wyborczego. Na Unię Wolności
oraz na Krajową Partię Emerytów i Rencistów chciało głosować po 4 proc.
badanych. Takie partie jak Unia Polityki Realnej, Ruch Społeczny (RS AWS) i
Zjednoczenie Chrześcijańsko- Narodowe mogłyby liczyć na co setny głos
wyborcy.
W czerwcu aż 30 proc. ankietowanych, którzy deklarowali udział w wyborach
parlamentarnych, nie wiedziało, na kogo oddać swój głos. W maju takich osób
było 29 proc., a w kwietniu - 27 proc. W czerwcu osób niezdecydowanych, na
kogo głosować, było o 11 proc. więcej niż w marcu.
Badanie przeprowadzono w dniach 29 maja-1 czerwca na reprezentatywnej próbie
losowo-adresowej 1260 dorosłych Polaków.