Dodaj do ulubionych

Podatek liniowy nie jest najlepszy. 2x dziesięcina

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.03, 09:14
Sława!

Bo najlepszy jest podatek pogłówny!

A rezim Millera proponuje aż podwójna dziesięcine!

Choć nawet liniowy jest już postepowy wobec państwowego ździerstwa...

Zresztą pseudowrażliwcom lewicom przypominam, że wielkie bunty społeczne
wybuchały, lud roboczy wstępował na barykady zpowodu znacznie łagodniejszego
podatku liniowego w wysokości 10% zwanego dziesięciną...

Zaraz różne Indrisy i VC-ki rzuca się mnie twierdząc iż lud pragnął 50%
podatków i do tego progresywnych...

Bo lud lubi gdy światły socjalista zabiera mu jak najwięcej i tym więcej im
więcej robotnik pracuje...

Pozdrawiam!

Ignorant
+++
Obserwuj wątek
    • Gość: V.C. do +++Ignoranta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.03, 09:47
      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

      > Sława!
      >
      > Bo najlepszy jest podatek pogłówny!
      >
      > A rezim Millera proponuje aż podwójna dziesięcine!
      >
      > Choć nawet liniowy jest już postepowy wobec państwowego ździerstwa...
      >
      > Zresztą pseudowrażliwcom lewicom przypominam, że wielkie bunty społeczne
      > wybuchały, lud roboczy wstępował na barykady zpowodu znacznie łagodniejszego
      > podatku liniowego w wysokości 10% zwanego dziesięciną...
      >
      > Zaraz różne Indrisy i VC-ki rzuca się mnie twierdząc iż lud pragnął 50%
      > podatków i do tego progresywnych...
      >
      > Bo lud lubi gdy światły socjalista zabiera mu jak najwięcej i tym więcej im
      > więcej robotnik pracuje...
      >
      > Pozdrawiam!
      >
      > Ignorant
      > +++

      Brytyjski lud na ulicach Londynu pokazał co sadzi o podatku pogłównym .
      Wielka Brytania była wówczas na skraju rewolucji . Thatcher musiała ustapić .

      Gdyby polski lud , w którego imieniu tak lubisz się wypowiadać , nie chciał
      podatków progresywnych , już dawno rządziłoby UPR .

      Pensja polskiego robotnika bardziej niż od wysokości i formy podatków jest
      uzależniona od widzimisię właściciela firmy .
      • mr_watchman Re: do +++Ignoranta 10.06.03, 09:58
        Gość portalu: V.C. napisał(a):

        > Pensja polskiego robotnika bardziej niż od wysokości i formy podatków jest
        > uzależniona od widzimisię właściciela firmy .

        Jasne, a to, że pracodawca musi płacić wysokie podatki, wcale nie ma wpływu na
        wysokość pensji, prawda? To, że od twojej pensji zabierają ci podatek, też nie
        ma wpływu na jej wysokość? Pójdźmy dalej - może w takim razie podatki w ogóle
        nie mają żadnego znaczenia?

        Byłbym naprawdę wdzięczny, gdyby ktoś przedstawił mi uzasadnienie, w imię
        którego rząd i jemu podobni twierdzą, że podatek progresywny jest
        sprawiedliwszy od podatku liniowego.
        • Gość: +++Ignorant Lud roboczy chętnie płaci też na ZUS i VAT.../nt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.03, 10:28
      • pollak Re: do +++Ignoranta 10.06.03, 10:28
        Gość portalu: V.C. napisał(a):

        > Pensja polskiego robotnika bardziej niż od wysokości i formy podatków jest
        > uzależniona od widzimisię właściciela firmy .

        To chyba logiczne.
        • mr_watchman Re: do +++Ignoranta 10.06.03, 10:32
          pollak napisał:

          > Gość portalu: V.C. napisał(a):
          >
          > > Pensja polskiego robotnika bardziej niż od wysokości i formy podatków
          > > jest uzależniona od widzimisię właściciela firmy .
          >
          > To chyba logiczne.

          Kolejny "myśliciel", który uważa, że pieniądze biorą się z powietrza, a
          wysokie podatki to najlepszy motor rozwoju?
          • pollak Re: do +++Ignoranta 10.06.03, 21:55
            mr_watchman napisał:

            > Kolejny "myśliciel", który uważa, że pieniądze biorą się z powietrza, a
            > wysokie podatki to najlepszy motor rozwoju?

            Skąd. Tyle że pensję ustala pracodawca, a pracownik się na nią zgadza lub
            nie. Trochę przegapiłem pierwszą część zdania tow. V.C (ale to dlatego,
            że na prawdę pobieżnie go czytam).
            • mr_watchman Re: do +++Ignoranta 11.06.03, 09:31
              pollak napisał:

              > Skąd. Tyle że pensję ustala pracodawca, a pracownik się na nią zgadza lub
              > nie.

              Okay, ale o wysokości proponowanej pensji decyduje także poziom fiskalizmu.
              Obecnie jest tak, że jeśli do ręki dostajesz 1000zł, to pracodawca musi
              wyłożyć 1600zł (a i tak mówimy o kosztach bezpośrednich).
              • Gość: +++Ignorant Re: do +++Ignoranta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.03, 12:32
                mr_watchman napisał:

                > pollak napisał:
                >
                > > Skąd. Tyle że pensję ustala pracodawca, a pracownik się na nią zgadza lub
                > > nie.
                >
                > Okay, ale o wysokości proponowanej pensji decyduje także poziom fiskalizmu.
                > Obecnie jest tak, że jeśli do ręki dostajesz 1000zł, to pracodawca musi
                > wyłożyć 1600zł (a i tak mówimy o kosztach bezpośrednich).


                Sława!

                O poziomie płac decyduje głownie sytuacja na rynku pracy...

                Pracodawca musi zapłacić NIE MNIEJ niz tyle za ile ktoś zechce wykonywać pracę
                dla niego...

                POdobno mamy bezrobocie, ale jednocześnie jest kilka milionów głownie
                Urkraińców, którym jednak sie opłaca pracować w Polsce...

                A zatem?

                Wnioski wyciągnijcie sami!

                Pozdrawiam!

                Ignorant
                +++
            • janusz2_ Re: do +++Ignoranta 16.06.03, 13:55
              pollak napisał:

              > mr_watchman napisał:
              >
              > > Kolejny "myśliciel", który uważa, że pieniądze biorą się z powietrza, a
              > > wysokie podatki to najlepszy motor rozwoju?
              >
              > Skąd. Tyle że pensję ustala pracodawca, a pracownik się na nią zgadza lub
              > nie.

              Tyle tylko, że gdy popyt na pracę i podaż pracy są zrównowazone (nie ma
              bezrobocia), wówczas pensje pracownicze są najbardzie zbliżone do rynkowych -
              gdy pracodawca oferuje złe warunki, pracownik wybiera sobie innego pracodawcę.
              Gdy bezrobocie wynosi ok. 20% wówczas sytuacja pracowników jest zdecydowanie
              gorsza.
              Gdybyż jeszcze zechcieli oni przyjąć do wiadomości, że tą sytuację
              zawdzięczaję wszelakij maści socjalistom, którzy "dla ich dobra" obciążają
              gospodarkę tak wysokimi podatkami, że gospodarka nie ma szans na rozwój, a to
              powoduje właśnie bezrobocie, spadek dochodów itp.
              • d_nutka Re: do Janusza 16.06.03, 19:14
                janusz2_ napisał:

                >
                > Tyle tylko, że gdy popyt na pracę i podaż pracy są zrównowazone (nie ma
                > bezrobocia), wówczas pensje pracownicze są najbardzie zbliżone do rynkowych -
                > gdy pracodawca oferuje złe warunki, pracownik wybiera sobie innego pracodawcę.
                > Gdy bezrobocie wynosi ok. 20% wówczas sytuacja pracowników jest zdecydowanie
                > gorsza.
                > Gdybyż jeszcze zechcieli oni przyjąć do wiadomości, że tą sytuację
                > zawdzięczaję wszelakij maści socjalistom, którzy "dla ich dobra" obciążają
                > gospodarkę tak wysokimi podatkami, że gospodarka nie ma szans na rozwój, a to
                > powoduje właśnie bezrobocie, spadek dochodów itp.

                A gdzie pewność, że niskie podatki spowodują wzrost przedsiębiorczości i
                inwestycji?
                pewność?
                zobowiązanie słowne?
                przykłady, że w normalnych krajaach kapitalaistycznych tak się dzieje?
                myślenie życzeniowe?
                a co bęcdzie jak "myślenie życzeniowe" pójdzie sobie innymi torami?
                d_

                ps
                nie jestem socjalistkąa
                mam tylko tę wadę, że o biednych też myślę za co oni majaą przeżyć
                • Gość: +++Ignorant d-nutka ma metodę dla biednych: skrobanki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.03, 13:43
                  d_nutka napisała:

                  > janusz2_ napisał:
                  >
                  > >
                  > > Tyle tylko, że gdy popyt na pracę i podaż pracy są zrównowazone (nie ma
                  > > bezrobocia), wówczas pensje pracownicze są najbardzie zbliżone do rynkowyc
                  > h -
                  > > gdy pracodawca oferuje złe warunki, pracownik wybiera sobie innego pracoda
                  > wcę.
                  > > Gdy bezrobocie wynosi ok. 20% wówczas sytuacja pracowników jest zdecydowan
                  > ie
                  > > gorsza.
                  > > Gdybyż jeszcze zechcieli oni przyjąć do wiadomości, że tą sytuację
                  > > zawdzięczaję wszelakij maści socjalistom, którzy "dla ich dobra" obciążają
                  >
                  > > gospodarkę tak wysokimi podatkami, że gospodarka nie ma szans na rozwój, a
                  > to
                  > > powoduje właśnie bezrobocie, spadek dochodów itp.
                  >
                  > A gdzie pewność, że niskie podatki spowodują wzrost przedsiębiorczości i
                  > inwestycji?
                  > pewność?
                  > zobowiązanie słowne?
                  > przykłady, że w normalnych krajaach kapitalaistycznych tak się dzieje?
                  > myślenie życzeniowe?
                  > a co bęcdzie jak "myślenie życzeniowe" pójdzie sobie innymi torami?
                  > d_
                  >
                  > ps
                  > nie jestem socjalistkąa
                  > mam tylko tę wadę, że o biednych też myślę za co oni majaą przeżyć
      • Gość: P.S.J. Re: do +++Ignoranta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.03, 10:49
        Co nie zmienia faktu, że im więcej ów robotnik zarobi, tym więcej
        (nieproporcjonalnie) mu zabiorą.
      • chenjera_imbwa Re: do +++Ignoranta 10.06.03, 11:07
        Gość portalu: V.C. napisał(a):

        > Gdyby polski lud , w którego imieniu tak lubisz się wypowiadać , nie chciał
        > podatków progresywnych , już dawno rządziłoby UPR .
        Gdyby polski lud, w którego imieniu zabraniasz wypowiadać się ignorantowi, nie
        chciał przerośniętej biurokracji, już dawno rządziłoby UPR.
        Gdyby polski lud, w którego imieniu zabraniasz wypowiadać się ignorantowi, nie
        chciał rozpieprzonej gospodarki, już dawno rządziłby ktoś spoza SLD, PSL, AWS,
        UW.
        Gdyby...

        > Pensja polskiego robotnika bardziej niż od wysokości i formy podatków jest
        > uzależniona od widzimisię właściciela firmy .
        Ty pewnie jesteś jak Marks- bronisz robotników a nigdy fabryki nie widziałeś od
        środka?
        • Gość: V.C. do ch_ia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.03, 11:53
          chenjera_imbwa napisał:

          > Gość portalu: V.C. napisał(a):
          >
          > > Gdyby polski lud , w którego imieniu tak lubisz się wypowiadać , nie chci
          > ał
          > > podatków progresywnych , już dawno rządziłoby UPR .
          > Gdyby polski lud, w którego imieniu zabraniasz wypowiadać się ignorantowi,
          nie
          > chciał przerośniętej biurokracji, już dawno rządziłoby UPR.
          > Gdyby polski lud, w którego imieniu zabraniasz wypowiadać się ignorantowi,
          nie
          > chciał rozpieprzonej gospodarki, już dawno rządziłby ktoś spoza SLD, PSL,
          AWS,
          > UW.
          > Gdyby...
          >
          > > Pensja polskiego robotnika bardziej niż od wysokości i formy podatków jest
          >
          > > uzależniona od widzimisię właściciela firmy .
          > Ty pewnie jesteś jak Marks- bronisz robotników a nigdy fabryki nie widziałeś
          od
          >
          > środka?

          W przeciwieństwie do ciebie , młocie na Marksa , przez kilka miesięcy
          pracowałem fizycznie m.in. w fabryce .
          • chenjera_imbwa Re: do ch_ia 10.06.03, 13:57
            Gość portalu: V.C. napisał(a):

            > W przeciwieństwie do ciebie , młocie na Marksa , przez kilka miesięcy
            > pracowałem fizycznie m.in. w fabryce .
            Przynosiłeś herbatę kierownikowi działu produkcji?

            W fabryce faktycznie nie pracowałem. Tylko przy tzw. kopaniu rowów. Polecam.
            Świetnie wyrabia charakter.
        • Gość: V.C. Re: do obrońcy +++Ignoranta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.03, 11:57
          chenjera_imbwa napisał:

          > Gość portalu: V.C. napisał(a):
          >
          > > Gdyby polski lud , w którego imieniu tak lubisz się wypowiadać , nie chci
          > ał
          > > podatków progresywnych , już dawno rządziłoby UPR .
          > Gdyby polski lud, w którego imieniu zabraniasz wypowiadać się ignorantowi,
          nie
          > chciał przerośniętej biurokracji, już dawno rządziłoby UPR.
          > Gdyby polski lud, w którego imieniu zabraniasz wypowiadać się ignorantowi,


          Nikomu niczego nie zabraniam . Grafoman Ignorant może wypowiadac się nawet w
          imieniu całego wszechswata . I tak wystarczająco sie już osmieszył na tym
          forum .

          nie
          > chciał rozpieprzonej gospodarki, już dawno rządziłby ktoś spoza SLD, PSL,
          AWS,
          > UW.

          A więc lud chce "rozpieprzonej gospodarki" ?
          • mr_watchman Re: do obrońcy +++Ignoranta 10.06.03, 12:05
            Gość portalu: V.C. napisał(a):

            > A więc lud chce "rozpieprzonej gospodarki" ?

            A myślisz, że skąd się bierze popularność Samoobrony?
            • Gość: V.C. do mr_watchmana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.03, 12:15
              mr_watchman napisał:

              > Gość portalu: V.C. napisał(a):
              >
              > > A więc lud chce "rozpieprzonej gospodarki" ?
              >
              > A myślisz, że skąd się bierze popularność Samoobrony?

              Można odwrócic Twoje pytanie i zapytać skąd się bierze niepopularność
              Balcerowicza i UPR-u ?
              • chenjera_imbwa Re: do mr_watchmana 10.06.03, 14:00
                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                > Można odwrócic Twoje pytanie i zapytać skąd się bierze niepopularność
                > Balcerowicza i UPR-u ?
                Och, to bardzo proste. Zarówno popularność Samoobrony jak i niepopularność UPR
                bierze się z głupoty tłumu, goniącymi za hasełkami socjalistów i
                socjaldemokratów, i kato-lewicy itd.

                Pamiętaj, że tłum dłużej pamięta złożone obietnice niż spełnione.
              • mr_watchman Re: do mr_watchmana 10.06.03, 14:07
                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                > Można odwrócic Twoje pytanie i zapytać skąd się bierze niepopularność
                > Balcerowicza i UPR-u ?

                Pewnie stąd, że przeciętnemu człowiekowi łatwiej jest zrozumieć bajania
                Leppera o miliardach ukrytych przez NBP niż pojąć, skąd się bierze rezerwa
                rewaluacyjna.

                Czyżbyś uciekał od odpowiedzi na moje pytanie?
    • Gość: polishAM Re: Podatek liniowy jest najlepszy. IP: *.tnt34.ewr3.da.uu.net 10.06.03, 10:42
      Podatek liniowy (flat tax) jest najlepsza forma opodatkowania. Poniewaz
      likwiduje ulgi, ktore z kolei obciazaja innych podatnikow. Jezeli wiec damy
      ulge gornikom to musimy podwyzszyc np. producentowi oprogramowania. Wiec firma
      programistyczna rejestruje buizness na Bahamas i cel nie zostal osiagniety.
      Takie anomalia naprawia podatek liniowy.
      • Gość: V.C. do polishAma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.03, 12:20
        Gość portalu: polishAM napisał(a):

        > Podatek liniowy (flat tax) jest najlepsza forma opodatkowania. Poniewaz
        > likwiduje ulgi, ktore z kolei obciazaja innych podatnikow. Jezeli wiec damy
        > ulge gornikom to musimy podwyzszyc np. producentowi oprogramowania. Wiec
        firma
        > programistyczna rejestruje buizness na Bahamas i cel nie zostal osiagniety.
        > Takie anomalia naprawia podatek liniowy.

        Wymień jakiekolwiek naprawdę duże i poważne amerykańskie firmy zarejestrowane
        na Bahamach czy w innych rajach podatkowych .

        To specjalność drobnych oszustów .
        • oleg3 DROBNY oszust - do V.C. 10.06.03, 13:54
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Wymień jakiekolwiek naprawdę duże i poważne amerykańskie firmy
          zarejestrowane
          > na Bahamach czy w innych rajach podatkowych .
          >
          > To specjalność drobnych oszustów .

          Urzędy skarbowe próbowały się do niego kilkakrotnie dobrać. Bezskutecznie. Żeby
          uniknąć podatków, większość z nich zarejestrował w rajach podatkowych.

          Rupert Murdoch to gigant wśród magnatów medialnych - jego News Corp., imperium
          informacji i rozrywki, które dociera do 70 procent ludności świata, jest warte
          ponad 40 miliardów dolarów.

          www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_030607/plus_minus_a_1.html
          • Gość: V.C. do Olega3 i nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.03, 15:00
            oleg3 napisał:

            > Gość portalu: V.C. napisał(a):
            >
            > > Wymień jakiekolwiek naprawdę duże i poważne amerykańskie firmy
            > zarejestrowane
            > > na Bahamach czy w innych rajach podatkowych .
            > >
            > > To specjalność drobnych oszustów .
            >
            > Urzędy skarbowe próbowały się do niego kilkakrotnie dobrać. Bezskutecznie.
            Żeby
            >
            > uniknąć podatków, większość z nich zarejestrował w rajach podatkowych.
            >
            > Rupert Murdoch to gigant wśród magnatów medialnych - jego News Corp.,
            imperium
            > informacji i rozrywki, które dociera do 70 procent ludności świata, jest
            warte
            > ponad 40 miliardów dolarów.
            >
            > www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_030607/plus_minus_a_1.html

            Dziękuję za ten link , ale jest to wyjątek od reguły potwierdzającej moja
            tezę .

            Murdoch jest też oszustem . O wiele groźniejszym od od tych o których
            pisałem . Za pomocą telewizji i prasy codziennie oszukuje setki milionów
            ludzi .

            Ted Turner poiedział o nim :

            "To najniebezpieczniejszy człowiek na świecie"
            • mr_watchman Towarzyszu V.C. 10.06.03, 15:12
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > Murdoch jest też oszustem . O wiele groźniejszym od od tych o których
              > pisałem . Za pomocą telewizji i prasy codziennie oszukuje setki milionów
              > ludzi .

              A wiesz, że każdy telewizor ma funkcję "wyłącz"?

              > Ted Turner poiedział o nim :
              > "To najniebezpieczniejszy człowiek na świecie"...
              ...po czym pobiegł na najbliższy komisariat.
              • Gość: V.C. Re: Towarzyszu V.C. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.03, 17:10
                Dlaczego od razu "towarzyszu" ?

                mr_watchman napisał:

                > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                >
                > > Murdoch jest też oszustem . O wiele groźniejszym od od tych o których
                > > pisałem . Za pomocą telewizji i prasy codziennie oszukuje setki milionów
                > > ludzi .
                >
                > A wiesz, że każdy telewizor ma funkcję "wyłącz"?

                Niestety . Milionom telewidzów w USA pilot zablokował się na kanale Fox
                News sad
                • mr_watchman Re: Towarzyszu V.C. 11.06.03, 09:26
                  Gość portalu: V.C. napisał(a):

                  > Niestety . Milionom telewidzów w USA pilot zablokował się na kanale Fox
                  > News sad

                  No to mają problem. Co to ma wspólnego z podatkami w Polsce, to już tylko ty
                  wiesz.
            • chenjera_imbwa Re: do Olega3 i nie tylko 10.06.03, 21:45
              Towarzyszu Viet Cong. Ma pan iście marksistowskie podejście do
              przedsiębiorców/biznesmenów/kapitalistów. Wg towarzysza jest to jednolita
              grupa, marząca tylko o tym by wyzyskiwać robotników i chłopów (bo praw
              konsumenta nie zauważyłem byś bronił). Towarzysz zapewne nie wie (bo na
              www.lewica.pl tego nie piszą) że przedsiębiorcy różnią się między sobą.

              Pomijam kwestię fizyczności (wspomnę tylko towarzyszu, że nie wszyscy
              kapitaliści są spasieni i tłuści). Pominę również kwestię pazernosci na życie
              robotników (nie wszyscy pożerają robotniczo-chłopskie dzieci, towarzyszu).

              Towarzysz nie wie, że są biedni i bogaci kapitaliści. Że chociaż wszyscy dążą
              do maksymalizacji zysku i wyeliminowania konkurencji, nie zgadzają się ze
              wszystkimi metodami.

              Wielkie i uznane firmy, towarzyszu Viet Cong, mogą sobie pozwolić na wyższe
              podatki. One tylko na tym skorzystają, towarzyszu. Bo stać je na to by odpalić
              państwu kasę i jeszcze zainwestować. Firmy biedniejsze po zapłaceniu haraczu
              państwu mają mniej na inwestycje nie są więc takie prężne jak te wielkie.

              Czy towarzysz Viet Cong może łaskawie zacząć myśleć czy w "Czerwonej Książeczce
              Mao" myśleć zakazano?

              z pozdrowieniami
              towarzysz chenjera imbwa
        • Gość: polishAM Re: do polishAma IP: *.26.72.151.Dial1.Weehawken1.Level3.net 10.06.03, 21:43
          Nie, nie absolutnie nie. TYCO Int. jest zarejestrowane na Bahamas i szereg
          olbrzymich konglomeratów listowanych na New York Stock Exchange. One się z tym
          nie reklamują ale to stała tendencja. Nawet rząd USA się wkurzał z tego powodu
          i straszył spółki, że wprowadzi dla nich zakaz realizowania kontraktów
          rządowych. Jest ich naprawdę dużo, ale teraz ich nazwy wypadły mi z głowy.
    • d_nutka Re: Podatek liniowy nie jest najlepszy. 2x dziesi 10.06.03, 13:02
      a dlaczego nie jest?
      czy jest dla podatnika lepszy system podatkowy niż liniowy?
      a może ja nie rozumiem co to jest podatek liniowy?
      zauważylam,że jak podatnik jest na granicy "przedziałów" podatkowych to jest
      skłonny uczynić wiele, a nawet bardzo wiele (dla innych też*) by znaleźć się
      w "strefie" niższego opodatkowania
      d_

      (*)- 'inność' kosztuje'datki' i już jest po podatku (w kasie państwa)
      • mr_watchman Re: Podatek liniowy nie jest najlepszy. 2x dziesi 10.06.03, 14:10
        d_nutka napisała:

        > a dlaczego nie jest?
        > czy jest dla podatnika lepszy system podatkowy niż liniowy?

        Przecież autor wątku wskazał ci lepszy jego zdaniem system - pogłówne.

        > a może ja nie rozumiem co to jest podatek liniowy?

        A skąd ja mam wiedzieć, co ty rozumiesz, a czego - nie?

        > zauważylam,że jak podatnik jest na granicy "przedziałów" podatkowych to jest
        > skłonny uczynić wiele, a nawet bardzo wiele (dla innych też*) by znaleźć się
        > w "strefie" niższego opodatkowania

        To już wiesz, dlaczego lepszy (bo m.in. uczciwszy) jest podatek liniowy od
        progresywnego?
        • d_nutka Re: Podatek liniowy jest najlepszy. 2x dziesi 10.06.03, 15:26
          mr_watchman napisał:

          > d_nutka napisała:
          >
          > > a dlaczego nie jest?
          > > czy jest dla podatnika lepszy system podatkowy niż liniowy?
          >
          > Przecież autor wątku wskazał ci lepszy jego zdaniem system - pogłówne.


          z tym, ze nie wiem co to podatek liniowy to sobie zażartowałam, ale to pogówne?
          to chyba nie wiadomo jak liczyć (to wyżej jest literówką zamierzoną)

          > > zauważylam,że jak podatnik jest na granicy "przedziałów" podatkowych to je
          > st
          > > skłonny uczynić wiele, a nawet bardzo wiele (dla innych też*) by znaleźć s
          > ię
          > > w "strefie" niższego opodatkowania
          >
          > To już wiesz, dlaczego lepszy (bo m.in. uczciwszy) jest podatek liniowy od
          > progresywnego?


          ale wydaje mi się, że podatek liniowy nie powinien być w "linii prostej"
          ta krzywa jest niezbędna (moim zdaniem)
          nie mam tu możliwosci załączenia "obrazka", ale coś jak krzywa magnesowania mi
          się widzi
          d_
          • oleg3 Ty na poważnie? 10.06.03, 17:11
            d_nutka napisała:
            _________________________________________________________________________
            zauważylam,że jak podatnik jest na granicy "przedziałów" podatkowych
            to jest skłonny uczynić wiele, a nawet bardzo wiele (dla innych też*) by
            znaleźć się w "strefie" niższego opodatkowania

            ale wydaje mi się, że podatek liniowy nie powinien być w "linii prostej"
            ta krzywa jest niezbędna (moim zdaniem)
            nie mam tu możliwosci załączenia "obrazka", ale coś jak krzywa magnesowania mi
            się widzi
            __________________________________________________________________________

            To jest pomysł -wink! Wreszcie matematycy znajdą zajęcie. Każdy urząd skarbowy,
            każda kancelaria podatkowa zatrudnią dyżurnego matematyka. Powstaną programy
            komputerowe umożliwiające wyliczenie podatku. Dla tradycjonalistów będą
            dostępne specjalne tablice wzorowane na tradycyjnych tablicach logarytmicznych.
            Rozwinie się rynek tax-kalkulatorów.

            Którą krzywą proponujesz ? republika.pl/ematma/

            Ukłony
            • d_nutka Re: Ty na poważnie? 10.06.03, 19:30
              ale ja naprawdę nie żartowaałam z ujęciem we wzór pewnej krzywej
              mam już za sobą pewien "dorobek" zawodowy w tym zakresie

              smile
              d_
          • mr_watchman Re: Podatek liniowy jest najlepszy. 2x dziesi 11.06.03, 09:25
            d_nutka napisała:

            > z tym, ze nie wiem co to podatek liniowy to sobie zażartowałam, ale to
            > pogówne? to chyba nie wiadomo jak liczyć (to wyżej jest literówką zamierzoną)

            Pogłówne, jak sama nazwa wskazuje, liczy się od głowy, a tę każdy ma jedną. W
            skrócie - płacisz co rok np. 600zł (faktycznie jest to podatek od istnienia).

            > ale wydaje mi się, że podatek liniowy nie powinien być w "linii prostej"
            > ta krzywa jest niezbędna (moim zdaniem)
            > nie mam tu możliwosci załączenia "obrazka", ale coś jak krzywa magnesowania
            > mi się widzi

            Możesz podać więcej szczegółów? Pdatek liniowy to jedna stawka, np. 15%, bez
            względu na wysokość dochodów. Krzywizny i tak ci wyjdą, bo Kowalski, który
            zarabia 1000zł miesięcznie, zapłaci 150zł, a Nowak, który zarabia 3000zł,
            zapłaci 450zł. Nie wiem, co to jest krzywa magnesowania.
            • d_nutka Re: Podatek liniowy jest najlepszy. 2x dziesi 11.06.03, 12:46
              mr_watchman napisał:

              > d_nutka napisała:
              >
              > > z tym, ze nie wiem co to podatek liniowy to sobie zażartowałam, ale to
              > > pogówne? to chyba nie wiadomo jak liczyć (to wyżej jest literówką zamierzo
              > ną)
              >
              > Pogłówne, jak sama nazwa wskazuje, liczy się od głowy, a tę każdy ma jedną. W
              > skrócie - płacisz co rok np. 600zł (faktycznie jest to podatek od istnienia).
              >
              > > ale wydaje mi się, że podatek liniowy nie powinien być w "linii prostej"
              > > ta krzywa jest niezbędna (moim zdaniem)
              > > nie mam tu możliwosci załączenia "obrazka", ale coś jak krzywa magnesowani
              > a
              > > mi się widzi
              >
              > Możesz podać więcej szczegółów? Pdatek liniowy to jedna stawka, np. 15%, bez
              > względu na wysokość dochodów. Krzywizny i tak ci wyjdą, bo Kowalski, który
              > zarabia 1000zł miesięcznie, zapłaci 150zł, a Nowak, który zarabia 3000zł,
              > zapłaci 450zł. Nie wiem, co to jest krzywa magnesowania.


              mr.watchman
              krzywa magnesowania to jest bardzo ciekawa krzywa
              mogą być i inne o podobnej charakterystyce
              zaczyna się, dajmy na to albo od zera, albo niech już będzie to pogłówne
              coroczne nie wiem jeszcze za co, może za wywóz nieczystości i wodę z kranu od
              tej jednej głowy.
              potem ta krzywa łagodnie narasta, potem ma łagodne zakrzywienie w górę, potem
              biegnie jakiś czas prawie prostoliniowo, a potem znowu ma przegięcie w drugą
              stronę i znowu łagodnie narasta aż do nasycenia
              chyba dobrze ją opisałam
              po nasyceniu może nastąpić proces odwrotny, ale już nie po tej samej krzywej

              to coś jakby ostatnie 14 lat "nasycania" kieszeni i portfeli i kont naszych
              polityków finansowych
              smile))
              d_
              • mr_watchman Re: Podatek liniowy jest najlepszy. 2x dziesi 11.06.03, 14:25
                d_nutka napisała:

                > krzywa magnesowania to jest bardzo ciekawa krzywa
                > mogą być i inne o podobnej charakterystyce
                > zaczyna się, dajmy na to albo od zera, albo niech już będzie to pogłówne
                > coroczne nie wiem jeszcze za co, może za wywóz nieczystości i wodę z kranu
                > od tej jednej głowy.

                Już we wstępie mam prośbę: proszę jasno i na JEDEN temat, bo - bez urazy - z
                powyższego zdania wynika jedynie, że krzywa jest krzywa, czego dowiedziałem
                się już jakiś czas temu.

                > potem ta krzywa łagodnie narasta, potem ma łagodne zakrzywienie w górę,
                > potem biegnie jakiś czas prawie prostoliniowo, a potem znowu ma przegięcie w
                > drugą stronę i znowu łagodnie narasta aż do nasycenia
                > chyba dobrze ją opisałam
                > po nasyceniu może nastąpić proces odwrotny, ale już nie po tej samej krzywej

                Wyszedł mi lejek odwrócony do góry nogami. Rozumiem, że jesteś zwolenniczką
                podatku progresywnego w pierwszych grupach (o zróżnicowanej, ale łagodnej
                stawce), ostro progresywnego w dalszych (ów skok w górę), płaskiego dla jednej
                grupy (góra lejka) i dalej degresywnego w dwóch odmianach - odpowiednio ostrej
                i łagodnej. Mam w związku z tym trzy pytania:
                1. Robisz sobie jaja czy na serio uważasz, że to sensowny pomysł na politykę
                podatkową?
                2. Jakich inwestorów masz zamiar zachęcić do inwestowania w Polsce takim
                systemem podatkowym? Chyba tylko tych z Bangladeszu lub Mozambiku - znanych w
                świecie finansistów.
                3. Po co i dlaczego to wszystko, ten koszmarny dziwoląg matematyczny? Czemu to
                ma służyć? Rozpropagowaniu matematyki w społeczeństwie?

                > to coś jakby ostatnie 14 lat "nasycania" kieszeni i portfeli i kont naszych
                > polityków finansowych

                Być może, nie wiem. Nie zaglądam Millerowi do kieszeni.
                • d_nutka Re: Podatek liniowy jest najlepszy. 2x dziesi 11.06.03, 20:09
                  mr_watchman napisał:


                  > Wyszedł mi lejek odwrócony do góry nogami. Rozumiem, że jesteś zwolenniczką
                  > podatku progresywnego w pierwszych grupach (o zróżnicowanej, ale łagodnej
                  > stawce), ostro progresywnego w dalszych (ów skok w górę), płaskiego dla
                  jednej
                  > grupy (góra lejka) i dalej degresywnego w dwóch odmianach - odpowiednio
                  ostrej
                  > i łagodnej. Mam w związku z tym trzy pytania:
                  > 1. Robisz sobie jaja czy na serio uważasz, że to sensowny pomysł na politykę
                  > podatkową?
                  > 2. Jakich inwestorów masz zamiar zachęcić do inwestowania w Polsce takim
                  > systemem podatkowym? Chyba tylko tych z Bangladeszu lub Mozambiku - znanych w
                  > świecie finansistów.
                  > 3. Po co i dlaczego to wszystko, ten koszmarny dziwoląg matematyczny? Czemu
                  to
                  > ma służyć? Rozpropagowaniu matematyki w społeczeństwie?
                  >
                  > > to coś jakby ostatnie 14 lat "nasycania" kieszeni i portfeli i kont naszyc
                  > h
                  > > polityków finansowych
                  >
                  > Być może, nie wiem. Nie zaglądam Millerowi do kieszeni.


                  mr-matchman

                  trochę z tym lejkiem nie tak wyszło
                  ale jakbyś złączył te lejki 'większymi' dziurkami to już prawie , prawie mamy
                  ten oscypek

                  trochę sobie 'jaja robię, bo przecież i tak nikt na powaznie nas nie pyta o
                  podatki
                  nasi finansisto-polityczni wiedzą lepiej

                  a to co ja proponuję wcale nie jest takie głupie jak ten 2xlejek, bo już "nie z
                  próżnego" się nalewa
                  pozdrawiam
                  d_
                  • d_nutka Re: Podatek liniowy najlepszy ale..uzupełnienie 11.06.03, 20:32
                    mr. watchman

                    powinna istnieć granica "nasycenia" bogadztwem
                    jak też i "szczątkowa" bieda

                    d_
                    • mr_watchman Re: Podatek liniowy najlepszy ale..uzupełnienie 12.06.03, 09:24
                      A tak konkretnie - czemu miałby służyć taki podatek?
                      • d_nutka Re: Podatek liniowy 12.06.03, 11:19
                        mr_watchman napisał:

                        > A tak konkretnie - czemu miałby służyć taki podatek?

                        po co podatek?
                        jak istnieje Państwo to musi istnieć i PODATEK czyli po_datek urzędasy zajmują
                        swoje stołki i biurka i gabinety i sejmy i premiery i prezydentury i procesury
                        i procedury i...
                        czy kogoś pominęłam z fundamentu państwowości?
                        d_
                        • mr_watchman Re: Podatek liniowy 12.06.03, 11:25
                          d_nutka napisała:

                          > po co podatek?
                          > jak istnieje Państwo to musi istnieć i PODATEK czyli po_datek urzędasy
                          > zajmują swoje stołki i biurka i gabinety i sejmy i premiery i prezydentury i
                          > procesury i procedury i...
                          > czy kogoś pominęłam z fundamentu państwowości?

                          Czy ty udajesz, czy naprawdę tak kiepsko ci idzie rozumienie prostych pytań?
                          Nie pytałem o sens podatków, bo w istocie można podważać zasadność ich
                          istnienia, ale - o twój matematyczny dziwoląg. Czemu miałoby służyć takie
                          cudo? Może uproszczę trochę pytanie - po co tworzyć skomplikowany system,
                          skoro można stworzyć nieskomplikowany (zakładając, że na razie nie likwidujemy
                          podatków)?
                          Zrozumiałam? Pomyślę? Odpowiem?
                          • d_nutka Re: Podatek liniowy 12.06.03, 12:05
                            mr_watchman napisał:

                            > d_nutka napisała:
                            >
                            > > po co podatek?
                            > > jak istnieje Państwo to musi istnieć i PODATEK czyli po_datek urzędasy
                            > > zajmują swoje stołki i biurka i gabinety i sejmy i premiery i prezydentury
                            > i
                            > > procesury i procedury i...
                            > > czy kogoś pominęłam z fundamentu państwowości?
                            >
                            > Czy ty udajesz, czy naprawdę tak kiepsko ci idzie rozumienie prostych pytań?
                            > Nie pytałem o sens podatków, bo w istocie można podważać zasadność ich
                            > istnienia, ale - o twój matematyczny dziwoląg. Czemu miałoby służyć takie
                            > cudo? Może uproszczę trochę pytanie - po co tworzyć skomplikowany system,
                            > skoro można stworzyć nieskomplikowany (zakładając, że na razie nie
                            likwidujemy
                            > podatków)?
                            > Zrozumiałam? Pomyślę? Odpowiem?

                            mój system wcale nie jest aż taki skomplikowany jakby się na pierwszy rzut oka
                            wydawało
                            uważam, że matematycy bardzo łatwo dopasują wzór do systemu
                            myślę jednak, że jest on (ten mój system) w miarę sprawiedliwy dla Państwa.
                            które naprawdę chce się kierować pewną sprawiedliwością społeczną i równaniem
                            szans nowonarodzonych i planowanych
                            a czy można w Państwie ZAPOMNIEĆ o sprawiedliwości?
                            nawet kosztem skomplikowania?
                            można i inaczej
                            prosty system i ulgi podatkowe
                            ale to już przerabialiśmy
                            d_
                            • mr_watchman Re: Podatek liniowy 12.06.03, 13:09
                              d_nutka napisała:

                              > mój system wcale nie jest aż taki skomplikowany jakby się na pierwszy rzut
                              > oka wydawało

                              Na drugi również. Może ja jeszcze uproszczę, o co mi chodzi. Twoja propozycja
                              to ładnych kilka minut liczenia, a jej przejrzystość można porównać do zasad
                              gospodarki PRL-u. Podatek liniowy, o którym była mowa, to taka sama stawka dla
                              wszystkich.
                              Czy uważasz, że jedna stawka (np. 15%) jest tak samo prosta w liczeniu jak
                              twoje trzy stawki plus ryczałt?
                              a. jeśli tak, to gratuluję dobrego samopoczucia i obiecuję, że rozum już się o
                              ciebie więcej nie zapyta.
                              b. jeśli nie, to po co cała zabawa? aby było trudniej wyliczyć podatek?

                              > uważam, że matematycy bardzo łatwo dopasują wzór do systemu
                              > myślę jednak, że jest on (ten mój system) w miarę sprawiedliwy dla Państwa.

                              A co mnie obchodzi państwo? To ja płacę podatki i to dla mnie system ma być
                              jasny i przejrzysty. Czy może przeoczyłem jakąś prawdę objawioną?

                              > które naprawdę chce się kierować pewną sprawiedliwością społeczną i
                              > równaniem szans nowonarodzonych i planowanych

                              Równanie szans mieliśmy przez 40 lat PRL-u i jakoś nie wyszło, więc może daj
                              spokój tym socjalistycznym głupotom, bo się nie sprawdzają w życiu. A
                              nowonarodzonymi niech się zajmą ich rodzice. Umieli zrobić dziecko? To niech
                              je teraz wykarmią. Za SWOJE pieniądze.

                              > a czy można w Państwie ZAPOMNIEĆ o sprawiedliwości?

                              Jak rozumiesz sprawiedliwość? Zabrać jednym i dać drugim? Wiesz, ja stawiam na
                              dojrzałość i odpowiedzialność - jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.

                              > nawet kosztem skomplikowania?
                              > można i inaczej
                              > prosty system i ulgi podatkowe
                              > ale to już przerabialiśmy

                              A co jest takiego "sprawiedliwego" w twojej propozycji? Oświeć mnie, bo jakoś
                              jest to dla mnie mało oczywiste.
                              • d_nutka Re: Podatek liniowy 12.06.03, 20:29
                                Autor: mr_watchman@NOSPAM.gazeta.pl
                                Data: 12-06-2003 13:09

                                d_nutka napisała:

                                > mój system wcale nie jest aż taki skomplikowany jakby się na pierwszy rzut
                                > oka wydawało

                                mr w.\ Na drugi również. Może ja jeszcze uproszczę, o co mi chodzi. Twoja
                                propozycja
                                to ładnych kilka minut liczenia, a jej przejrzystość można porównać do zasad
                                gospodarki PRL-u. Podatek liniowy, o którym była mowa, to taka sama stawka dla
                                wszystkich.

                                d_\.a co szkodzi trochę przypomnieć sobie prostą matematykę?
                                jak ktoś chce mieć duże dochody to powinien umieć i trochę liczyć.
                                to co proponuję w obliczeniach jest na poziomie gimnazjum co najwyżej.


                                mr w.\Czy uważasz, że jedna stawka (np. 15%) jest tak samo prosta w liczeniu
                                jak
                                twoje trzy stawki plus ryczałt?
                                a. jeśli tak, to gratuluję dobrego samopoczucia i obiecuję, że rozum już się o
                                ciebie więcej nie zapyta.
                                b. jeśli nie, to po co cała zabawa? aby było trudniej wyliczyć podatek?

                                d_\ a)jak to się śpiewa "gdy rozum śpi -demony budzą się" ("Budka Suflera")
                                b) patrz -moja wypowiedź wyżej o gimnazjum

                                > uważam, że matematycy bardzo łatwo dopasują wzór do systemu
                                > myślę jednak, że jest on (ten mój system) w miarę sprawiedliwy dla Państwa.

                                d_\ tu popełniłam PRZEJĘZYCZENIE.
                                oczywiscie, że zamiast "Państwa" powinno być -dla OBYWATELA


                                mr w.\A co mnie obchodzi państwo? To ja płacę podatki i to dla mnie system ma
                                być
                                jasny i przejrzysty. Czy może przeoczyłem jakąś prawdę objawioną?

                                d_\ nic nie przeoczyłeś Panie Watchman. system ma być dobry dla obywatela i
                                Państwa służącemu obywatelowi

                                > które naprawdę chce się kierować pewną sprawiedliwością społeczną i
                                > równaniem szans nowonarodzonych i planowanych

                                mr w.\Równanie szans mieliśmy przez 40 lat PRL-u i jakoś nie wyszło, więc może
                                daj
                                spokój tym socjalistycznym głupotom, bo się nie sprawdzają w życiu. A
                                nowonarodzonymi niech się zajmą ich rodzice. Umieli zrobić dziecko? To niech
                                je teraz wykarmią. Za SWOJE pieniądze.

                                d_\ a o wartościach chrześcijańskich coś słyszałeś? moja wypowiedź(skrótowa)
                                miała uświadomić właśnie obywatelowi, że to obywatel ma być przewidujący czy po
                                opłaceniu podatku stać go na dzieci.

                                a teraz przykład obliczenia podatku (wersja d_nutki)
                                1. podatek pogłówny dla każdego np.600zł rocznie do kwoty przychodów 7200 zł/rok
                                co daje 8,33% podatku dochodowego i 6 600zł dochodu netto (550zł/m-c)

                                2. przedział 7201zł-14400zł/ podwojenie przychodu i podwojenie stawki podatku
                                do 17%

                                obl)
                                a)dolna granica przedziału przychodów
                                7201-7201zł x 0,17 +600zł =6577zł dochód
                                w tym: 600zł-pogłówne
                                trzeba je w tym miejscu dodać, by punkt przegięcia uwzględnił skokowy wzrost
                                podatku. w stosunku do przedziału pierwszego

                                b) górna granica przedziału przychodów
                                14 400-14 400xo,17 + 600=12 552zł (dochód 1046zł/m-c)

                                3. przedział 14 401-28800 (podwojenie przychodów) a zwiększenie stawki podatku
                                o pierwszy próg 3 krotne, czyli 8,33x3=24,99% czyli 25% oraz trzykrotne pogłówne

                                a) dolna granica
                                14 401-14401x0,25+3x600=12 601zł
                                b) górna granica
                                28 800-28800x0,25+3x600=23 400zł (dochód 1950zł/m-c)

                                4. przedział 28 801-57 600zł znowu podwojenie przedziału , stawka podatku 3,5-
                                ro krotna w stosunku do pierwszej stawki czyli 29,16 - po zaokrągleniu 29%,
                                doliczenie pogłównego 5-krotne czyli 3600zł

                                a) dolna granica przedziału
                                28 801-28 801x 0,29+3000=23 449zł
                                b) górna granica przedziału
                                57 600-57600 x 0,29 + 3000=43 896zł (dochód 3658 zł/m-c netto)

                                5. powyżej kwoty 57 601 podatek 33% -nie opłaca się przekraczać do kwoty 62
                                904
                                czyli 5242 zł/m-c

                                chyba się nie pomyliłam w tej algebrze
                                oczywiście przedziały można ustalić inaczej ale obliczenia się komplikują
                                te moje mają wzór
                                x-bx+600a=y

                                gdzie:
                                x-przychód z przedziałów
                                b-krotność podatku pogłównego
                                a-procent podatku z przedziału przychodów
                                y- dochód netto po odliczeniu podatku

                                tym sposobem unika się 'ucieczki' podatników w inne progi podatkowe

                                D.> a czy można w Państwie ZAPOMNIEĆ o sprawiedliwości?

                                mr w.\Jak rozumiesz sprawiedliwość? Zabrać jednym i dać drugim? Wiesz, ja
                                stawiam na
                                dojrzałość i odpowiedzialność - jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.

                                d_
                                ja też stawiam na dojrzałość i odpowiedzialność, ale bywa, że w procesie
                                wychowawczym się tego nie nauczy swoich dzieci i co wtedy? niektóre dobrze się
                                mają, bo tatusiowie zadbają o ich niekłopotliwą przyszłość. (vide dzieci
                                naszych co niektórych prominentów)


                                mr w.\A co jest takiego "sprawiedliwego" w twojej propozycji? Oświeć mnie, bo
                                jakoś
                                jest to dla mnie mało oczywiste.

                                d_
                                może moje wyliczenie podatku wyżej ciebie przekona?

                                ps
                                za ewentualne błędy ponoszę odpowiedzialność, ale jest to moja "przymiarka" ad
                                hoc dzisiejszego popołudnia



                                • d_nutka Re: Podatek liniowy - errata 12.06.03, 22:06
                                  gdzie:
                                  x-przychód z przedziałów
                                  b-krotność podatku pogłównego
                                  a-procent podatku z przedziału przychodów
                                  y- dochód netto po odliczeniu podatku


                                  należy zamienić
                                  a z b we wzorze
                                  • Gość: +++Ignorant Czemu komuniści z d_nutką na czele muszą wszystko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.06.03, 22:49
                                    Sława!

                                    ... komplikować?

                                    Przecież ich dyrdymały( ideały) nawet w prostych wariantach sa nie do
                                    zastosowania...

                                    A właśnie teraz mamy taki system podatkowy, że obywatel komustycznej RP płaci
                                    większą część swojego dochodu niż niewolnik w Rzymie...

                                    Ale gdy komunisći chcą odebrać ludziom prawo do posiadania dóbr, do pracy dla
                                    siebie lub swoich dzieci...

                                    To wymyslają "sprawiedliwość społeczną" , która rózni się od sprawiedliwości
                                    tym samym, co krzesło od krzesła elektrycznego...

                                    Dlatego powtarzam:
                                    NIGDY WIĘCEJ SOCJALIZMU!

                                    POzdrawiam!

                                    Ignorant
                                    +++
                                    • d_nutka Re: Czemu komuniści z d_nutką na czele muszą wszy 13.06.03, 10:00
                                      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

                                      > Sława!
                                      >
                                      > ... komplikować?
                                      >
                                      > Przecież ich dyrdymały( ideały) nawet w prostych wariantach sa nie do
                                      > zastosowania...
                                      >
                                      > A właśnie teraz mamy taki system podatkowy, że obywatel komustycznej RP płaci
                                      > większą część swojego dochodu niż niewolnik w Rzymie...
                                      >
                                      > Ale gdy komunisći chcą odebrać ludziom prawo do posiadania dóbr, do pracy dla
                                      > siebie lub swoich dzieci...
                                      >
                                      > To wymyslają "sprawiedliwość społeczną" , która rózni się od sprawiedliwości
                                      > tym samym, co krzesło od krzesła elektrycznego...
                                      >
                                      > Dlatego powtarzam:
                                      > NIGDY WIĘCEJ SOCJALIZMU!
                                      >
                                      > POzdrawiam!
                                      >
                                      > Ignorant
                                      > +++


                                      ignorancie!
                                      oczywiście, że nigdy więcej SOCJALIZMU
                                      człowiek nie potrafi być SPRAWIEDLIWY (jako ogół, bo wyjątki bywają)
                                      nie ma systemu stworzonego przez człowieka,by powiedzieć o nim, tym systemie,
                                      że jest sprawiedliwy
                                      sprawiedliwy to może być Pan Bóg i ci co myślą iż są 'sprawiedliwi'
                                      d_
                                      • Gość: +++Ignorant Re: Czemu komuniści z d_nutką na czele muszą wszy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.03, 11:41
                                        d_nutka napisała:

                                        > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                                        >
                                        > > Sława!
                                        > >
                                        > > ... komplikować?
                                        > >
                                        > > Przecież ich dyrdymały( ideały) nawet w prostych wariantach sa nie do
                                        > > zastosowania...
                                        > >
                                        > > A właśnie teraz mamy taki system podatkowy, że obywatel komustycznej RP pł
                                        > aci
                                        > > większą część swojego dochodu niż niewolnik w Rzymie...
                                        > >
                                        > > Ale gdy komunisći chcą odebrać ludziom prawo do posiadania dóbr, do pracy
                                        > dla
                                        > > siebie lub swoich dzieci...
                                        > >
                                        > > To wymyslają "sprawiedliwość społeczną" , która rózni się od sprawiedliwoś
                                        > ci
                                        > > tym samym, co krzesło od krzesła elektrycznego...
                                        > >
                                        > > Dlatego powtarzam:
                                        > > NIGDY WIĘCEJ SOCJALIZMU!
                                        > >
                                        > > POzdrawiam!
                                        > >
                                        > > Ignorant
                                        > > +++
                                        >
                                        >
                                        > ignorancie!
                                        > oczywiście, że nigdy więcej SOCJALIZMU
                                        > człowiek nie potrafi być SPRAWIEDLIWY (jako ogół, bo wyjątki bywają)
                                        > nie ma systemu stworzonego przez człowieka,by powiedzieć o nim, tym
                                        systemie,
                                        > że jest sprawiedliwy
                                        > sprawiedliwy to może być Pan Bóg i ci co myślą iż są 'sprawiedliwi'
                                        > d_


                                        Sława!

                                        System musi byc uniwersalny, bo co powiesz innowiercom..?

                                        Wyznawcom Wielkiego Kozła, Kali, oraz zwykłym ateuszom..?

                                        System musi tez redukować pole do naduzyć...

                                        A im prostszy, im przejrzystzy, tym woda czystsza i mniejsze pole do metnych
                                        interesów...

                                        Pozdrawiam!

                                        Ignorant
                                        +++
                                        • d_nutka Re: Czemu komuniści z d_nutką na czele muszą wszy 13.06.03, 11:50
                                          Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

                                          > d_nutka napisała:
                                          >
                                          > > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                                          > >
                                          > > > Sława!
                                          > > >
                                          > > > ... komplikować?
                                          > > >
                                          > > > Przecież ich dyrdymały( ideały) nawet w prostych wariantach sa nie do
                                          >
                                          > > > zastosowania...
                                          > > >
                                          > > > A właśnie teraz mamy taki system podatkowy, że obywatel komustycznej
                                          > RP pł
                                          > > aci
                                          > > > większą część swojego dochodu niż niewolnik w Rzymie...
                                          > > >
                                          > > > Ale gdy komunisći chcą odebrać ludziom prawo do posiadania dóbr, do p
                                          > racy
                                          > > dla
                                          > > > siebie lub swoich dzieci...
                                          > > >
                                          > > > To wymyslają "sprawiedliwość społeczną" , która rózni się od sprawied
                                          > liwoś
                                          > > ci
                                          > > > tym samym, co krzesło od krzesła elektrycznego...
                                          > > >
                                          > > > Dlatego powtarzam:
                                          > > > NIGDY WIĘCEJ SOCJALIZMU!
                                          > > >
                                          > > > POzdrawiam!
                                          > > >
                                          > > > Ignorant
                                          > > > +++
                                          > >
                                          > >
                                          > > ignorancie!
                                          > > oczywiście, że nigdy więcej SOCJALIZMU
                                          > > człowiek nie potrafi być SPRAWIEDLIWY (jako ogół, bo wyjątki bywają)
                                          > > nie ma systemu stworzonego przez człowieka,by powiedzieć o nim, tym
                                          > systemie,
                                          > > że jest sprawiedliwy
                                          > > sprawiedliwy to może być Pan Bóg i ci co myślą iż są 'sprawiedliwi'
                                          > > d_
                                          >
                                          >



                                          > Sława!
                                          >
                                          > System musi byc uniwersalny, bo co powiesz innowiercom..?
                                          >
                                          > Wyznawcom Wielkiego Kozła, Kali, oraz zwykłym ateuszom..?

                                          TAK, system powinien być uniwersalny aby nawet kozły mogł zapędzać się w kozi
                                          róg


                                          >
                                          > System musi tez redukować pole do naduzyć...

                                          TAK, i dlatego podatki powinny być jak najmniejsze


                                          >
                                          > A im prostszy, im przejrzystzy, tym woda czystsza i mniejsze pole do metnych
                                          > interesów...
                                          >
                                          > Pozdrawiam!
                                          >
                                          > Ignorant
                                          > +++


                                          ale czy ten "mój" jest aż tak skomplikowany?
                                          przecież ja go obliczyłam i napisałam przez około 2 godz.
                                          jak na 4 klasę SP to przecież nie jest zły wynik

                                          a od czego korekty?
                                          np. pierszy próg 5%?

                                          pozdrawiam
                                          d_
                                          • Gość: +++Ignorant Mówisz i jednocześnie mijasz się ze sprawiedliwośc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.03, 12:16
                                            d_nutka napisała:

                                            > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                                            >
                                            > > d_nutka napisała:
                                            > >
                                            > > > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                                            > > >
                                            > > > > Sława!
                                            > > > >
                                            > > > > ... komplikować?
                                            > > > >
                                            > > > > Przecież ich dyrdymały( ideały) nawet w prostych wariantach sa n
                                            > ie do
                                            > >
                                            > > > > zastosowania...
                                            > > > >
                                            > > > > A właśnie teraz mamy taki system podatkowy, że obywatel komustyc
                                            > znej
                                            > > RP pł
                                            > > > aci
                                            > > > > większą część swojego dochodu niż niewolnik w Rzymie...
                                            > > > >
                                            > > > > Ale gdy komunisći chcą odebrać ludziom prawo do posiadania dóbr,
                                            > do p
                                            > > racy
                                            > > > dla
                                            > > > > siebie lub swoich dzieci...
                                            > > > >
                                            > > > > To wymyslają "sprawiedliwość społeczną" , która rózni się od spr
                                            > awied
                                            > > liwoś
                                            > > > ci
                                            > > > > tym samym, co krzesło od krzesła elektrycznego...
                                            > > > >
                                            > > > > Dlatego powtarzam:
                                            > > > > NIGDY WIĘCEJ SOCJALIZMU!
                                            > > > >
                                            > > > > POzdrawiam!
                                            > > > >
                                            > > > > Ignorant
                                            > > > > +++
                                            > > >
                                            > > >
                                            > > > ignorancie!
                                            > > > oczywiście, że nigdy więcej SOCJALIZMU
                                            > > > człowiek nie potrafi być SPRAWIEDLIWY (jako ogół, bo wyjątki bywają)
                                            > > > nie ma systemu stworzonego przez człowieka,by powiedzieć o nim, tym
                                            > > systemie,
                                            > > > że jest sprawiedliwy
                                            > > > sprawiedliwy to może być Pan Bóg i ci co myślą iż są 'sprawiedliwi'
                                            > > > d_
                                            > >
                                            > >
                                            >
                                            >
                                            >
                                            > > Sława!
                                            > >
                                            > > System musi byc uniwersalny, bo co powiesz innowiercom..?
                                            > >
                                            > > Wyznawcom Wielkiego Kozła, Kali, oraz zwykłym ateuszom..?
                                            >
                                            > TAK, system powinien być uniwersalny aby nawet kozły mogł zapędzać się w
                                            kozi
                                            > róg
                                            >
                                            >
                                            > >
                                            > > System musi tez redukować pole do naduzyć...
                                            >
                                            > TAK, i dlatego podatki powinny być jak najmniejsze
                                            >
                                            >
                                            > >
                                            > > A im prostszy, im przejrzystzy, tym woda czystsza i mniejsze pole do metny
                                            > ch
                                            > > interesów...
                                            > >
                                            > > Pozdrawiam!
                                            > >
                                            > > Ignorant
                                            > > +++
                                            >
                                            >
                                            > ale czy ten "mój" jest aż tak skomplikowany?
                                            > przecież ja go obliczyłam i napisałam przez około 2 godz.
                                            > jak na 4 klasę SP to przecież nie jest zły wynik
                                            >
                                            > a od czego korekty?
                                            > np. pierszy próg 5%?
                                            >
                                            > pozdrawiam
                                            > d_


                                            Sława!

                                            Dlaczego chcesz karać ludzi za pracowitość?

                                            Przecież nie ma żadnego uzasadnienia, że ktoś kto jest pracowitszy, potrzebuje
                                            więcej pieniędzy ma być pozbawiany owoców swojej pracy...

                                            Pozdrawiam!

                                            Ignorant
                                            +++
                                            • d_nutka Re: Mówisz i jednocześnie mijasz się ze sprawiedl 13.06.03, 12:42
                                              Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

                                              > Dlaczego chcesz karać ludzi za pracowitość?
                                              >
                                              > Przecież nie ma żadnego uzasadnienia, że ktoś kto jest pracowitszy,
                                              potrzebuje
                                              > więcej pieniędzy ma być pozbawiany owoców swojej pracy...
                                              >
                                              > Pozdrawiam!
                                              >
                                              > Ignorant
                                              > +++

                                              Ja karać za PRACOWITOŚĆ?

                                              należy umieć rozróżnić pracowitość od pracowityzmu który prowadzi do
                                              pracoholizmu i ja to rozróżniam
                                              pracoholizm wyrosły z pracowityzmu powinno się traktować jak chorobę, bo
                                              człowiek powinien mieć czas na radość i uciechę ze swojej pracy.

                                              Księgo Kocheleta
                                              d_
                                              • Gość: +++Ignorant Jak inni komuniści chcesz uszczęśliwać na siłę... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.03, 12:47
                                                d_nutka napisała:

                                                > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                                                >
                                                > > Dlaczego chcesz karać ludzi za pracowitość?
                                                > >
                                                > > Przecież nie ma żadnego uzasadnienia, że ktoś kto jest pracowitszy,
                                                > potrzebuje
                                                > > więcej pieniędzy ma być pozbawiany owoców swojej pracy...
                                                > >
                                                > > Pozdrawiam!
                                                > >
                                                > > Ignorant
                                                > > +++
                                                >
                                                > Ja karać za PRACOWITOŚĆ?
                                                >
                                                > należy umieć rozróżnić pracowitość od pracowityzmu który prowadzi do
                                                > pracoholizmu i ja to rozróżniam
                                                > pracoholizm wyrosły z pracowityzmu powinno się traktować jak chorobę, bo
                                                > człowiek powinien mieć czas na radość i uciechę ze swojej pracy.
                                                >
                                                > Księgo Kocheleta
                                                > d_
                                                • d_nutka Re: Jak inni komuniści chcesz uszczęśliwać na sił 13.06.03, 12:51
                                                  pudło!!!
                                                  ani ze mnie komunistka ani ze mnie katoliczka ani ze mnie jakakolwiek etykietka
                                                  jeżeli już to próbuję być niezależna co nie jest wcale takie łatwe jak się nie
                                                  mieszka na Antarktydzie
                                                  d_
                                                  • Gość: +++Ignorant 10! Odpowiedz lepiej na moje krzywe post poniżej! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.03, 13:11
                                                    d_nutka napisała:

                                                    > pudło!!!
                                                    > ani ze mnie komunistka ani ze mnie katoliczka ani ze mnie jakakolwiek
                                                    etykietka
                                                    > jeżeli już to próbuję być niezależna co nie jest wcale takie łatwe jak się
                                                    nie
                                                    > mieszka na Antarktydzie
                                                    > d_
                                                  • d_nutka Re: 10! Pozostał mi już tylko Ignorant, ale to... 13.06.03, 21:35
                                                    tak jak rozmowa z samą sobą

                                                    Ignorancie
                                                    jak zauważyłam tylko ty mi pozostałeś na forum do rozmowy, a raczej do
                                                    wykazania, że jestem kompletną ignorantką w forumowych tematach.
                                                    to by jeszcze nie było takie złe, ale ze mną to nawet nie chce rozmawiać
                                                    Prezydent RP, ani Prezydent mojego miasta, ani nawet mój pracodawca, nawet
                                                    sąsiedzi już nie mówią mi dzień dobry.
                                                    wszystkim już podpadłam?
                                                    dzieci dokładnie już wiedzą z góry co ja im powiem, wiec też już ze mną nie
                                                    wdają się w dyskusję. nie pozostaje mi więc nic innego jak słuchać i czytać ci
                                                    inni mają do powiedzenia, a ostatnio co mi ma do powiedzenia ignorant. Ale
                                                    Ignorant też nic do mnie nie powiedział tylko zacytował mr. watchmana.
                                                    wobec opcji "ignore" co do mojej osoby- zamilknę.
                                                    na jak długo?
                                                    nie wiem.
                                                    może aż mi się znowu znudzi milczeć.
                                                    pozdrawiam
                                                    d_

                                                    ps
                                                    chyba sprawię sobie lustro
                                                    może ono będzie miało ochotę porozmawiać do swojego odbicia
                                                    bo obraz chyba byłby zbędnym wydatkiem w myśl powiedzenia "gadał dziad do
                                                    obrazu.."
                                      • Gość: Władek Re: Czemu komuniści z d_nutką na czele muszą wszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.03, 10:22
                                        NIEPOROZUMIENIA RODZINNE i TRAGEDIA ! ! !

                                        Byłem w sierpniu 2002 r. w domu Dyrektorki, która zginęła w
                                        pożarze szkoły podstawowej w Rafałówce w gminie Zabłudów.
                                        Widziałem, że między mężem Stefanem, a jego żoną Heloną są duże
                                        nieprozumienia rodzinne. Ona była mocno znerwicowana ale
                                        życzliwa, a jej mąż był bardzo niemiły, despotyczny wobec niej
                                        i dzieci. Ta rodzinna była "chora" już od dawna. Jej mąż nawet
                                        wobec gości był agresywny i bardzo niemiły. Tam musiało dojść
                                        do tragedii bo mąż Stefan tyranizował całą rodzinę. Żona Helena
                                        w/g mnie po prostu musiała uciekać z domu do własnej szkoły bo
                                        nie miała innego wyjścia. Ratowała siebie przed tyranią
                                        własnego mężą. To bardzo tragiczne zdarzenie. Prokuratura
                                        powinna dobrze prześwietlić jej męża Stefana bo pośrednio lub
                                        bezpośrednio przyczynił się do tej Tragedii.

                                        Władysław Karczewski, Białystok
                                        • d_nutka Re: Czemu komuniści z d_nutką na czele muszą wszy 16.06.03, 19:05
                                          Gość portalu: Władek napisał(a):

                                          > NIEPOROZUMIENIA RODZINNE i TRAGEDIA ! ! !
                                          >
                                          > Byłem w sierpniu 2002 r. w domu Dyrektorki, która zginęła w
                                          > pożarze szkoły podstawowej w Rafałówce w gminie Zabłudów.
                                          > Widziałem, że między mężem Stefanem, a jego żoną Heloną są duże
                                          > nieprozumienia rodzinne. Ona była mocno znerwicowana ale
                                          > życzliwa, a jej mąż był bardzo niemiły, despotyczny wobec niej
                                          > i dzieci. Ta rodzinna była "chora" już od dawna. Jej mąż nawet
                                          > wobec gości był agresywny i bardzo niemiły. Tam musiało dojść
                                          > do tragedii bo mąż Stefan tyranizował całą rodzinę. Żona Helena
                                          > w/g mnie po prostu musiała uciekać z domu do własnej szkoły bo
                                          > nie miała innego wyjścia. Ratowała siebie przed tyranią
                                          > własnego mężą. To bardzo tragiczne zdarzenie. Prokuratura
                                          > powinna dobrze prześwietlić jej męża Stefana bo pośrednio lub
                                          > bezpośrednio przyczynił się do tej Tragedii.
                                          >
                                          > Władysław Karczewski, Białystok


                                          Władku
                                          czy ja jestem odpowiedzialna za tą tragedię?
                                          czy ja budowałam zbrodniczy związek maaałżeński?
                                          i przestańcie mi wmawiaać komuniżm czy socjalizm.
                                          tyle razay pisaaałam, że z żadnymi izmami nie mam nic wspólnego
                                          rozróżniam sosjalizm od WARTOSCI CHCRZEŚCIJAŃSKICH, które przecież nie kończą
                                          się na zadnym izmie.
                                          d_
                                • mr_watchman Re: Podatek liniowy 13.06.03, 09:49
                                  d_nutka napisała:

                                  > d_\.a co szkodzi trochę przypomnieć sobie prostą matematykę?
                                  > jak ktoś chce mieć duże dochody to powinien umieć i trochę liczyć.
                                  > to co proponuję w obliczeniach jest na poziomie gimnazjum co najwyżej.

                                  Twoja wiedza o życiu jest na poziomie czterolatka. Oczywiście, że każdy może
                                  sobie policzyć, tylko ja ciebie pytam PO CO. Rozumiesz wreszcie? Pytam o cel,
                                  a nie o uprzyjemnianie życia zagadkami matematycznymi.
                                  I jeszcze jedno - prostszy system zachęca zagranicznych inwestorów, bo dla
                                  nich najważniejsza jest przejrzystość, która po prostu ułatwia prowadzenie
                                  działalności gospodarczej.

                                  > d_\ a)jak to się śpiewa "gdy rozum śpi -demony budzą się" ("Budka Suflera")
                                  > b) patrz -moja wypowiedź wyżej o gimnazjum

                                  Konkrety! Chyba potrafisz odpowiedzieć na w sumie proste pytanie: czy twój
                                  system kilku stawek jest tak samo łatwy w liczeniu jak liniowy z jedną stawką?
                                  Umiesz odpowiedzieć na to pytanie, pani matematyczko, czy po prostu udajesz
                                  głupią? Masz podobno taki lotny umysł, więc chyba jesteś w stanie przetrawić
                                  intelektualnie zadane ci pytanie. Czy może cię przeceniam?

                                  > d_\ nic nie przeoczyłeś Panie Watchman. system ma być dobry dla obywatela i
                                  > Państwa służącemu obywatelowi

                                  Obstaję przy swoim - dla obywatela. Bo to obywatel jest zobowiązany płacić i
                                  musi mieć do tego przejrzysty system. A państwo niech się samo martwi - jak
                                  sobie skonstruowało trudny system, to niech się teraz z nim męczy. Weź pod
                                  uwagę, że wszelkie niejasności podatkowe kończą się z reguły nieprzyjemnie dla
                                  obywatela, a nie - dla państwa (które samo ustala reguły gry i w dodatku
                                  dysponuje aparatem przymusu).

                                  > d_\ a o wartościach chrześcijańskich coś słyszałeś?

                                  Owszem, ale co z tego? Co to ma do podatków?

                                  > moja wypowiedź(skrótowa) miała uświadomić właśnie obywatelowi, że to
                                  > obywatel ma być przewidujący czy po opłaceniu podatku stać go na dzieci.

                                  I twój skomplikowany podatek ma mu to zadanie ułatwić? Brawa dla rozumu!

                                  > a teraz przykład obliczenia podatku (wersja d_nutki)
                                  [zabawa kalkulatorem]
                                  > tym sposobem unika się 'ucieczki' podatników w inne progi podatkowe

                                  Wspaniale! Oto przejrzysty system. Czemu ma służyć? Aby deklaracja PIT-37
                                  miała dwadzieścia stron. Brawo! Powiedz szczerze - pracujesz jako pomoc w
                                  księgowości, tak? Jedyne, co potrafisz, to liczyć podatki i boisz się, że
                                  wprowadzenie prostego systemu sprawi, że staniesz się zbędna? Zmień pracę.

                                  > ja też stawiam na dojrzałość i odpowiedzialność, ale bywa, że w procesie
                                  > wychowawczym się tego nie nauczy swoich dzieci i co wtedy? niektóre dobrze
                                  > się mają, bo tatusiowie zadbają o ich niekłopotliwą przyszłość. (vide dzieci
                                  > naszych co niektórych prominentów)

                                  A co mnie obchodzą metody wychowawcze obcych mi bądź co bądź ludzi?

                                  > może moje wyliczenie podatku wyżej ciebie przekona?

                                  Przykro mi - nie. Twój system mógłbym opatrzyć wieloma przymiotnikami (przez
                                  litość daruję ci, jakie mam na myśli), ale na pewno nie nazwałbym go
                                  sprawiedliwym. Sprawdź, co znaczy "sprawiedliwy" i powiedz mi, którą część
                                  podanej definicji masz na myśli.
                                  sjp.pwn.pl/haslo.php?id=58375
                                  • d_nutka Re: Podatek liniowy a mr watchman 13.06.03, 10:12
                                    mr_watchman napisał:

                                    > d_nutka napisała:
                                    >
                                    > > d_\.a co szkodzi trochę przypomnieć sobie prostą matematykę?
                                    > > jak ktoś chce mieć duże dochody to powinien umieć i trochę liczyć.
                                    > > to co proponuję w obliczeniach jest na poziomie gimnazjum co najwyżej.
                                    >
                                    > Twoja wiedza o życiu jest na poziomie czterolatka. Oczywiście, że każdy może
                                    > sobie policzyć, tylko ja ciebie pytam PO CO. Rozumiesz wreszcie? Pytam o cel,
                                    > a nie o uprzyjemnianie życia zagadkami matematycznymi.
                                    > I jeszcze jedno - prostszy system zachęca zagranicznych inwestorów, bo dla
                                    > nich najważniejsza jest przejrzystość, która po prostu ułatwia prowadzenie
                                    > działalności gospodarczej.
                                    >

                                    a co masz przeciwko dostępowi czterolatka do komputera?
                                    daj mi cukierka i nie zadawaj więcej pytań bo odpowiem na poziomie czterolatka


                                    > > d_\ a)jak to się śpiewa "gdy rozum śpi -demony budzą się" ("Budka Suflera
                                    > ")
                                    > > b) patrz -moja wypowiedź wyżej o gimnazjum
                                    >
                                    > Konkrety! Chyba potrafisz odpowiedzieć na w sumie proste pytanie: czy twój
                                    > system kilku stawek jest tak samo łatwy w liczeniu jak liniowy z jedną stawką?
                                    > Umiesz odpowiedzieć na to pytanie, pani matematyczko, czy po prostu udajesz
                                    > głupią? Masz podobno taki lotny umysł, więc chyba jesteś w stanie przetrawić
                                    > intelektualnie zadane ci pytanie. Czy może cię przeceniam?

                                    czy pytanie było po co komplikować system podatkowy?
                                    ano po to, by nie zapomnieć tabliczki mnożenia i procentów chociażby

                                    >
                                    > > d_\ nic nie przeoczyłeś Panie Watchman. system ma być dobry dla obywatela
                                    > i
                                    > > Państwa służącemu obywatelowi
                                    >
                                    > Obstaję przy swoim - dla obywatela. Bo to obywatel jest zobowiązany płacić i
                                    > musi mieć do tego przejrzysty system. A państwo niech się samo martwi - jak
                                    > sobie skonstruowało trudny system, to niech się teraz z nim męczy. Weź pod
                                    > uwagę, że wszelkie niejasności podatkowe kończą się z reguły nieprzyjemnie
                                    dla
                                    > obywatela, a nie - dla państwa (które samo ustala reguły gry i w dodatku
                                    > dysponuje aparatem przymusu).

                                    miałbyś rację upierając się, ze system podatkowy jest dla obywatela gdyby nie
                                    potrzeba tegoż obywatela o potrzebie istnienia Państwa.
                                    jak obywatel chce mieć Państwo to musi też wiedzieć, że Państwo kosztuje!


                                    >
                                    > > d_\ a o wartościach chrześcijańskich coś słyszałeś?
                                    >
                                    > Owszem, ale co z tego? Co to ma do podatków?
                                    >
                                    > > moja wypowiedź(skrótowa) miała uświadomić właśnie obywatelowi, że to
                                    > > obywatel ma być przewidujący czy po opłaceniu podatku stać go na dzieci.
                                    >
                                    > I twój skomplikowany podatek ma mu to zadanie ułatwić? Brawa dla rozumu!
                                    >

                                    ja nie widzę nic skomplikowanego w moim systemie jeżeli się go nie utrudni
                                    odliczeniami i ulgami


                                    > > a teraz przykład obliczenia podatku (wersja d_nutki)
                                    > [zabawa kalkulatorem]
                                    > > tym sposobem unika się 'ucieczki' podatników w inne progi podatkowe
                                    >
                                    > Wspaniale! Oto przejrzysty system. Czemu ma służyć? Aby deklaracja PIT-37
                                    > miała dwadzieścia stron. Brawo! Powiedz szczerze - pracujesz jako pomoc w
                                    > księgowości, tak? Jedyne, co potrafisz, to liczyć podatki i boisz się, że
                                    > wprowadzenie prostego systemu sprawi, że staniesz się zbędna? Zmień pracę.
                                    >

                                    pudło
                                    z urzędem podatkowym i księgowością mam tyle wspólnego co szary kolor szarego
                                    obywatela z barwnym pióropuszem polityków

                                    > > ja też stawiam na dojrzałość i odpowiedzialność, ale bywa, że w procesie
                                    > > wychowawczym się tego nie nauczy swoich dzieci i co wtedy? niektóre dobrze
                                    > > się mają, bo tatusiowie zadbają o ich niekłopotliwą przyszłość. (vide dzie
                                    > ci
                                    > > naszych co niektórych prominentów)
                                    >
                                    > A co mnie obchodzą metody wychowawcze obcych mi bądź co bądź ludzi?
                                    >

                                    a mnie obchodzą, bo taki niewychowany młodzik może uczynić mi krzywdę jak mu na
                                    to przyjdzie tylko ochota


                                    > > może moje wyliczenie podatku wyżej ciebie przekona?
                                    >
                                    > Przykro mi - nie. Twój system mógłbym opatrzyć wieloma przymiotnikami (przez
                                    > litość daruję ci, jakie mam na myśli), ale na pewno nie nazwałbym go
                                    > sprawiedliwym. Sprawdź, co znaczy "sprawiedliwy" i powiedz mi, którą część
                                    > podanej definicji masz na myśli.
                                    > sjp.pwn.pl/haslo.php?id=58375

                                    ten "mój system" jak pisałam był zrobiony "na poczekaniu" i jego głównym celem
                                    było by granice podatkowe nie zazębiały się co jest już u podstaw
                                    niesprawiedliwością dla tych co ledwo ledwo przekraczają te granice dochodów
                                    d_
                                    • mr_watchman Re: Podatek liniowy a mr watchman 13.06.03, 13:12
                                      d_nutka napisała:

                                      > a co masz przeciwko dostępowi czterolatka do komputera?

                                      Prawdziwa głębia intelektualna bije z twych socjalistycznych ust. Oczywiście,
                                      możemy posadzić czterolatków przed komputerem, możemy mianować ich ministrami,
                                      dać im prawo jazdy oraz twój adres, aby ci mogli podziękować.

                                      > daj mi cukierka i nie zadawaj więcej pytań bo odpowiem na poziomie
                                      > czterolatka

                                      Rozumiem, że nie potrafisz dyskutować konkretnie, skoro zadawanie pytań
                                      traktujesz niemal jak obrazę osobistą. Niestety, nadal nie znam odpowiedzi na
                                      pytanie - czy uważasz, że inwestorów zagranicznych zachęci bardziej czy mniej
                                      skomplikowany system podatkowy? Jak odpowiesz na pytanie, dam ci cukierka.

                                      > czy pytanie było po co komplikować system podatkowy?

                                      Tak. Widzisz? Można jednak zrozumieć proste pytanie.

                                      > ano po to, by nie zapomnieć tabliczki mnożenia i procentów chociażby

                                      Większej głupoty nie potrafisz wymyślić czy najlepsze jeszcze przed nami? Od
                                      nauki procentów jest szkoła, a nie życie.

                                      > miałbyś rację upierając się, ze system podatkowy jest dla obywatela gdyby
                                      > nie potrzeba tegoż obywatela o potrzebie istnienia Państwa.
                                      > jak obywatel chce mieć Państwo to musi też wiedzieć, że Państwo kosztuje!

                                      Czy ja temu przeczyłem? Może czytaj uważniej, co się do ciebie pisze. Przecież
                                      nie neguję ani istnienia państwa, ani tego, że z czegoś trzeba je utrzymać.
                                      Twój system jest skomplikowany, a podatek liniowy jest prosty, ale oba są
                                      źródłem dochodów państwa. Nie nawołuję do obalenia systemu, ale do jego
                                      uproszczenia. Czy rozróżniasz takie "szczegóły"?

                                      > > > d_\ a o wartościach chrześcijańskich coś słyszałeś?
                                      > >
                                      > > Owszem, ale co z tego? Co to ma do podatków?

                                      Nadal czekam na odpowiedź.

                                      > ja nie widzę nic skomplikowanego w moim systemie jeżeli się go nie utrudni
                                      > odliczeniami i ulgami

                                      Nie pisaliśmy nic o ulgach, trzymaj się może tematu. Uważasz, że trzy stawki
                                      plus ryczałt są tak samo wygodne w liczeniu jak jedna stawka?

                                      > pudło z urzędem podatkowym i księgowością mam tyle wspólnego co szary kolor
                                      > szarego obywatela z barwnym pióropuszem polityków

                                      Rzeczywiście, z podatkami i księgowością nie masz NIC wspólnego, zwłaszcza w
                                      sferze intelektualnej.

                                      > a mnie obchodzą, bo taki niewychowany młodzik może uczynić mi krzywdę jak mu
                                      > na to przyjdzie tylko ochota

                                      I skomplikowany podatek go przed tym powstrzyma, tak?

                                      > ten "mój system" jak pisałam był zrobiony "na poczekaniu" i jego głównym
                                      > celem było by granice podatkowe nie zazębiały się co jest już u podstaw
                                      > niesprawiedliwością dla tych co ledwo ledwo przekraczają te granice dochodów

                                      Czy nie uważasz zatem, że zgodnie z twoją powyższą wypowiedzią podatek z jedną
                                      stawką procentową jest z definicji sprawiedliwszy od twojej propozycji?
                                      Przy okazji - obecnie progi także się nie zazębiają, mamy bowiem podatek
                                      progresywny, nie wiedziałaś?
                                      • Gość: +++Ignorant Bez całek,logarytmów, wariacjimało ambitna d-nutka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.03, 13:24
                                        mr_watchman napisał:

                                        > d_nutka napisała:
                                        >
                                        > > a co masz przeciwko dostępowi czterolatka do komputera?
                                        >
                                        > Prawdziwa głębia intelektualna bije z twych socjalistycznych ust.
                                        Oczywiście,
                                        > możemy posadzić czterolatków przed komputerem, możemy mianować ich
                                        ministrami,
                                        > dać im prawo jazdy oraz twój adres, aby ci mogli podziękować.
                                        >
                                        > > daj mi cukierka i nie zadawaj więcej pytań bo odpowiem na poziomie
                                        > > czterolatka
                                        >
                                        > Rozumiem, że nie potrafisz dyskutować konkretnie, skoro zadawanie pytań
                                        > traktujesz niemal jak obrazę osobistą. Niestety, nadal nie znam odpowiedzi
                                        na
                                        > pytanie - czy uważasz, że inwestorów zagranicznych zachęci bardziej czy
                                        mniej
                                        > skomplikowany system podatkowy? Jak odpowiesz na pytanie, dam ci cukierka.
                                        >
                                        > > czy pytanie było po co komplikować system podatkowy?
                                        >
                                        > Tak. Widzisz? Można jednak zrozumieć proste pytanie.
                                        >
                                        > > ano po to, by nie zapomnieć tabliczki mnożenia i procentów chociażby
                                        >
                                        > Większej głupoty nie potrafisz wymyślić czy najlepsze jeszcze przed nami? Od
                                        > nauki procentów jest szkoła, a nie życie.
                                        >
                                        > > miałbyś rację upierając się, ze system podatkowy jest dla obywatela gdyby
                                        > > nie potrzeba tegoż obywatela o potrzebie istnienia Państwa.
                                        > > jak obywatel chce mieć Państwo to musi też wiedzieć, że Państwo kosztuje!
                                        >
                                        > Czy ja temu przeczyłem? Może czytaj uważniej, co się do ciebie pisze.
                                        Przecież
                                        > nie neguję ani istnienia państwa, ani tego, że z czegoś trzeba je utrzymać.
                                        > Twój system jest skomplikowany, a podatek liniowy jest prosty, ale oba są
                                        > źródłem dochodów państwa. Nie nawołuję do obalenia systemu, ale do jego
                                        > uproszczenia. Czy rozróżniasz takie "szczegóły"?
                                        >
                                        > > > > d_\ a o wartościach chrześcijańskich coś słyszałeś?
                                        > > >
                                        > > > Owszem, ale co z tego? Co to ma do podatków?
                                        >
                                        > Nadal czekam na odpowiedź.
                                        >
                                        > > ja nie widzę nic skomplikowanego w moim systemie jeżeli się go nie utrudni
                                        >
                                        > > odliczeniami i ulgami
                                        >
                                        > Nie pisaliśmy nic o ulgach, trzymaj się może tematu. Uważasz, że trzy stawki
                                        > plus ryczałt są tak samo wygodne w liczeniu jak jedna stawka?
                                        >
                                        > > pudło z urzędem podatkowym i księgowością mam tyle wspólnego co szary kolo
                                        > r
                                        > > szarego obywatela z barwnym pióropuszem polityków
                                        >
                                        > Rzeczywiście, z podatkami i księgowością nie masz NIC wspólnego, zwłaszcza w
                                        > sferze intelektualnej.
                                        >
                                        > > a mnie obchodzą, bo taki niewychowany młodzik może uczynić mi krzywdę jak
                                        > mu
                                        > > na to przyjdzie tylko ochota
                                        >
                                        > I skomplikowany podatek go przed tym powstrzyma, tak?
                                        >
                                        > > ten "mój system" jak pisałam był zrobiony "na poczekaniu" i jego głównym
                                        > > celem było by granice podatkowe nie zazębiały się co jest już u podstaw
                                        > > niesprawiedliwością dla tych co ledwo ledwo przekraczają te granice dochod
                                        > ów
                                        >
                                        > Czy nie uważasz zatem, że zgodnie z twoją powyższą wypowiedzią podatek z
                                        jedną
                                        > stawką procentową jest z definicji sprawiedliwszy od twojej propozycji?
                                        > Przy okazji - obecnie progi także się nie zazębiają, mamy bowiem podatek
                                        > progresywny, nie wiedziałaś?
                                        • mr_watchman Może jednak odpowiesz konkretnie... 13.06.03, 13:53
                                          ...czy za dużo od ciebie wymagam?
                                          • mr_watchman Przepraszam, tytuł wprowadził mnie w błąd... 13.06.03, 13:54
                                            ...zły, paskudny Ignorancie.
                                          • d_nutka Re: Może jednak odpowiesz konkretnie... 13.06.03, 22:36
                                            ale czy potrafię?

                                            Gazeta.pl > Forum > Aktualności Piątek, 13 czerwca 2003

                                            Aktualności

                                            Re: Podatek liniowy a mr watchman
                                            Autor: mr_watchman@NOSPAM.gazeta.pl
                                            Data: 13-06-2003 13:12
                                            --------------------------------------------------------------------------------
                                            d_nutka napisała:

                                            > a co masz przeciwko dostępowi czterolatka do komputera?

                                            mr_w.\ rawdziwa głębia intelektualna bije z twych socjalistycznych ust.
                                            Oczywiście,
                                            możemy posadzić czterolatków przed komputerem, możemy mianować ich ministrami,
                                            dać im prawo jazdy oraz twój adres, aby ci mogli podziękować.

                                            d_\ dlaczego wmawiasz mi tak uparcie socjalizm?


                                            > daj mi cukierka i nie zadawaj więcej pytań bo odpowiem na poziomie
                                            > czterolatka

                                            mr_w.\ Rozumiem, że nie potrafisz dyskutować konkretnie, skoro zadawanie pytań
                                            traktujesz niemal jak obrazę osobistą. Niestety, nadal nie znam odpowiedzi na
                                            pytanie - czy uważasz, że inwestorów zagranicznych zachęci bardziej czy mniej
                                            skomplikowany system podatkowy? Jak odpowiesz na pytanie, dam ci cukierka.

                                            d_\ to nieprawda, ze nie lubię zadawania mi pytań. nie lubię tylko pytań na
                                            które pytający zna już odpowiedź za mnie. czy inwestorzy zagraniczni chcieliby
                                            wcale nie płacić podatków w Polsce, bo wtedy nic im się nie opłaca u nas
                                            produkować czy handlować, a tak naprawdę to Inwestorzy zagraniczni wykupili
                                            nasz majątek narodowy za bezcen .Może on i nie był więcej wart? Znam trochę
                                            jedną gałąź polskiego przemysłu i pies z kulawą nogą nie rozezna dlaczego
                                            akurat ta branża chyba w 90% jest już w rękach Inwestorów zagranicznych i jeśli
                                            jest jakaś konkurencja to tylko pomiędzy nimi.a przecież była to branża, która
                                            już od początku lat 90-tych trzymała standardy unijne(vide Ożarów).
                                            za mała jestem by znać kulisy tych transakcji sprzedażnych sprzedaży przemysłu
                                            elektrotechnicznego, ale wiem, ze jest to gałąź przemysłu o jednej z kluczowych
                                            ról w istnieniu niezależności gospodarczej kraju.jak jeszcze cegielnie przejdą
                                            (a może już przeszły?) w obce ręce to z polskiej gliny zyski też będą czerpać
                                            inwestorzy zagraniczni.
                                            czy taka jest cena transformacji ustrojowej?
                                            zyski z przemysłu w kieszeni obcych konsorcjów?
                                            można i tak. mnie nie zależy już. ja już jestem pracownik schyłkowy.
                                            ale tak bez jednego wystrzału "oddać" Polskę? Niemcom i Francuzom?
                                            a masowy przemysł lekki Turkom i Wietnamczykom?
                                            to jest globalizacja?
                                            to ja nie lubię globalizacji.
                                            jeszcze nie.
                                            jeszcze kocham wolność i jak szef do mnie mówi po polsku i zyski idą dla
                                            polskich dzieci i polskich staruszków.
                                            to nie socjalizm przeze mnie przemawia tylko patriotyzm.
                                            nasi dziadowie w grobie się przewracają.
                                            czy Irlandia, Hiszpania i Grecja też się tak "sprzedała"?
                                            Za forsę w teczkach i na obcych kontach?

                                            > czy pytanie było po co komplikować system podatkowy?

                                            mr_ w.\ Tak. Widzisz? Można jednak zrozumieć proste pytanie.

                                            > ano po to, by nie zapomnieć tabliczki mnożenia i procentów chociażby

                                            mr_w.\Większej głupoty nie potrafisz wymyślić czy najlepsze jeszcze przed nami?
                                            Od
                                            nauki procentów jest szkoła, a nie życie.

                                            d_\ a potem to już można śmiaało zapomnieć, bo są doradcy finansowi szkoleni na
                                            wzór unijny

                                            > miałbyś rację upierając się, ze system podatkowy jest dla obywatela gdyby
                                            > nie potrzeba tegoż obywatela o potrzebie istnienia Państwa.
                                            > jak obywatel chce mieć Państwo to musi też wiedzieć, że Państwo kosztuje!

                                            mr_w.\Czy ja temu przeczyłem? Może czytaj uważniej, co się do ciebie pisze.
                                            Przecież
                                            nie neguję ani istnienia państwa, ani tego, że z czegoś trzeba je utrzymać.
                                            Twój system jest skomplikowany, a podatek liniowy jest prosty, ale oba są
                                            źródłem dochodów państwa. Nie nawołuję do obalenia systemu, ale do jego
                                            uproszczenia. Czy rozróżniasz takie "szczegóły"?

                                            d_\ ja się nie upieram przy systemie "pisanym na kolanie", ale tylko podatek
                                            liniowy mi nie odpowiada, bo prowokuje do wzrostu płac bez ograniczeń.a są
                                            jednak ludzie co jak psy potrzebują kagańca finansowego.

                                            > > > d_\ a o wartościach chrześcijańskich coś słyszałeś?
                                            > >
                                            > > Owszem, ale co z tego? Co to ma do podatków?

                                            d_\ co wartości chrześcijańskie mają do podatków? ano mają.
                                            "prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bogacz dostanie się do
                                            królestwa niebieskiego" a o dusze bliźniego trzeba dbać jak o swoją co najmniej.
                                            smile))
                                            albo
                                            "nie nawiedź mnie ubóstwem ani nie obdarz bogactwem, daj mi spożywać chleb
                                            według mojej potrzeby, abym będąc syty nie zaparł się Boga, albo abym z nędzy
                                            nie zaczął kraść i nie znieważył imienia Boga."
                                            co to ma się do podatków?
                                            z pozoru nic, ale jeśli podatki wpływają na zwiększenie biedy lub wzrost
                                            bogadztwa jest to wykroczenie przeciwko Bożej mądrości. Jak mi udowodnisz, że
                                            Bóg się myli, to zmienię zdanie (o podatkach też).

                                            mr_w.\ Nadal czekam na odpowiedź.

                                            d_\ na jakie pytanie?

                                            > ja nie widzę nic skomplikowanego w moim systemie jeżeli się go nie utrudni
                                            > odliczeniami i ulgami

                                            mr_w\ Nie pisaliśmy nic o ulgach, trzymaj się może tematu. Uważasz, że trzy
                                            stawki
                                            plus ryczałt są tak samo wygodne w liczeniu jak jedna stawka?

                                            d_\ tak nadal tak uważam, bo jeden określony przedział-jedno obliczenie.

                                            > pudło z urzędem podatkowym i księgowością mam tyle wspólnego co szary kolor
                                            > szarego obywatela z barwnym pióropuszem polityków

                                            mr_w\ Rzeczywiście, z podatkami i księgowością nie masz NIC wspólnego,
                                            zwłaszcza w
                                            sferze intelektualnej.

                                            d_\ tej wypowiedzi nie traktuję jak zamachu na moje ego
                                            ---------------------------------------

                                            > a mnie obchodzą, bo taki niewychowany młodzik może uczynić mi krzywdę jak mu
                                            > na to przyjdzie tylko ochota

                                            I skomplikowany podatek go przed tym powstrzyma, tak?
                                            ---------------------------------------
                                            > ten "mój system" jak pisałam był zrobiony "na poczekaniu" i jego głównym
                                            > celem było by granice podatkowe nie zazębiały się co jest już u podstaw
                                            > niesprawiedliwością dla tych co ledwo ledwo przekraczają te granice dochodów

                                            mr_w\ Czy nie uważasz zatem, że zgodnie z twoją powyższą wypowiedzią podatek z
                                            jedną
                                            stawką procentową jest z definicji sprawiedliwszy od twojej propozycji?
                                            Przy okazji - obecnie progi także się nie zazębiają, mamy bowiem podatek
                                            progresywny, nie wiedziałaś?

                                            d_| nie wiedziałam, ze istniejący podatek progresywny nie zazębia się w
                                            bliskiej okolicy zmiany przedziału

                                            czy jeszcze są jakieś pytania?
                                            d_


                                            • mr_watchman Re: Może jednak odpowiesz konkretnie... 16.06.03, 10:06
                                              d_nutka napisała:

                                              > d_\ dlaczego wmawiasz mi tak uparcie socjalizm?

                                              Ja ci nie wmawiam, to ty propagujesz socjalistyczne hasła i idee.

                                              > d_\ to nieprawda, ze nie lubię zadawania mi pytań. nie lubię tylko pytań na
                                              > które pytający zna już odpowiedź za mnie. czy inwestorzy zagraniczni
                                              > chcieliby wcale nie płacić podatków w Polsce, bo wtedy nic im się nie opłaca
                                              > u nas produkować czy handlować, a tak naprawdę to Inwestorzy zagraniczni
                                              > wykupili nasz majątek narodowy za bezcen .Może on i nie był więcej wart?

                                              Majątek jest tyle wart, ile płacą za niego nabywcy.

                                              > Znam trochę jedną gałąź polskiego przemysłu i pies z kulawą nogą nie rozezna
                                              > dlaczego akurat ta branża chyba w 90% jest już w rękach Inwestorów
                                              > zagranicznych i jeśli jest jakaś konkurencja to tylko pomiędzy nimi.a
                                              > przecież była to branża, która już od początku lat 90-tych trzymała
                                              > standardy unijne(vide Ożarów).

                                              Prywatny właściciel zrobił ze SWOJĄ fabryczką, co mu się chciało. Ja ciebie
                                              nie pytam, na co wydajesz SWOJE pieniądze.

                                              > za mała jestem by znać kulisy tych transakcji sprzedażnych sprzedaży
                                              > przemysłu elektrotechnicznego, ale wiem, ze jest to gałąź przemysłu o jednej
                                              > z kluczowych ról w istnieniu niezależności gospodarczej kraju.jak jeszcze
                                              > cegielnie przejdą (a może już przeszły?) w obce ręce to z polskiej gliny
                                              > zyski też będą czerpać inwestorzy zagraniczni.
                                              > czy taka jest cena transformacji ustrojowej?
                                              > zyski z przemysłu w kieszeni obcych konsorcjów?
                                              > można i tak. mnie nie zależy już. ja już jestem pracownik schyłkowy.

                                              Nie przyszło ci do głowy, że inwestuje się po to, żeby zarobić? Chyba myli ci
                                              się działalność gospodarcza z charytatywną.

                                              > ale tak bez jednego wystrzału "oddać" Polskę? Niemcom i Francuzom?
                                              > a masowy przemysł lekki Turkom i Wietnamczykom?
                                              > to jest globalizacja?
                                              > to ja nie lubię globalizacji. jeszcze nie.

                                              Nie "oddać" - sprzedać! Za dobrą cenę.

                                              > jeszcze kocham wolność i jak szef do mnie mówi po polsku i zyski idą dla
                                              > polskich dzieci i polskich staruszków.

                                              Och, jej! Omal się nie popłakałem ze wzruszenia. A co powiesz na firmę, która
                                              jest polskim oddziałem (tzn. zarejestrowanym w Polsce) zagranicznego koncernu?
                                              W Polsce płaci podatki, zatrudnia Polaków i sprzedaje na polski rynek. Co byś
                                              jeszcze chciała w swoim komuszym zapędzie tej firmie zabrać? Kapitał?

                                              > to nie socjalizm przeze mnie przemawia tylko patriotyzm.

                                              Niestety, socjalizm. I ignorancja.

                                              > nasi dziadowie w grobie się przewracają.

                                              No i dobrze, niech sobie staruszki pofikają koziołki.

                                              > czy Irlandia, Hiszpania i Grecja też się tak "sprzedała"?
                                              > Za forsę w teczkach i na obcych kontach?

                                              Tak, właśnie tak. I ja bym bardzo chciał, aby w Polsce było choćby tak jak w
                                              Hiszpanii, bo o Irlandii nawet marzyć nie śmiem.

                                              Podsumowanie: Jednak nie rozumiesz prostych pytań. Naprodukowałaś masę bzdur,
                                              a ja zadałem ci tylko jedno proste pytanie: czy inwestorów bardziej przyciąga
                                              prosty czy skomplikowany system podatkowy?
                                              Nic nie pisałem o prywatyzacji, o decyzjach poszczegółnych biznesmenów, o
                                              ulgach itp. Jedno proste pytanie na konkretny temat. Odpowiesz wreszie na to
                                              pytanie czy mam się pogodzić z tym, że rozmawiam z kimś, kogo takie rzeczy
                                              przerastają?

                                              > d_\ a potem to już można śmiaało zapomnieć, bo są doradcy finansowi szkoleni
                                              > na wzór unijny

                                              Bla-bla? Masz pretensję, że ktoś oprócz ciebie umie liczyć procenty?

                                              > d_\ ja się nie upieram przy systemie "pisanym na kolanie", ale tylko podatek
                                              > liniowy mi nie odpowiada, bo prowokuje do wzrostu płac bez ograniczeń.a są
                                              > jednak ludzie co jak psy potrzebują kagańca finansowego.

                                              Ręce opadają, kiedy się czyta twoje wypociny. "Podatek liniowy prowokuje do
                                              wzrostu płac bez ograniczeń" - który geniusz ci to podpowiedział? Lepper? A
                                              może sama wymyśliłaś tę bzdurę? No i powiedz - w jaki sposób podatek liniowy
                                              prowadzi do podanych przez ciebie skutków.

                                              > d_\ co wartości chrześcijańskie mają do podatków? ano mają.
                                              > "prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bogacz dostanie się do
                                              > królestwa niebieskiego" a o dusze bliźniego trzeba dbać jak o swoją co
                                              > najmniej.
                                              > albo
                                              > "nie nawiedź mnie ubóstwem ani nie obdarz bogactwem, daj mi spożywać chleb
                                              > według mojej potrzeby, abym będąc syty nie zaparł się Boga, albo abym z
                                              > nędzy nie zaczął kraść i nie znieważył imienia Boga."
                                              > co to ma się do podatków?
                                              > z pozoru nic, ale jeśli podatki wpływają na zwiększenie biedy lub wzrost
                                              > bogadztwa jest to wykroczenie przeciwko Bożej mądrości. Jak mi udowodnisz,
                                              > że Bóg się myli, to zmienię zdanie (o podatkach też).

                                              Najpierw kup sobie słownik ortograficzny, aby powiększyć swoje bogactwo
                                              językowe. A potem zastanów się - jeśli bogaci mają mieć jakieś probelmy z
                                              dostaniem się do jakiegoś nieba, to chyba ich problem, prawda?

                                              > > mr_w.\ Nadal czekam na odpowiedź.
                                              >
                                              > d_\ na jakie pytanie?

                                              Na to, na które przed chwilą odpowiedziałaś. Wiesz co? Drukuj sobie moje posty
                                              i uważnie je czytaj w małych fragmentach, bo mam wrażenie, że nie jesteś w
                                              stanie ogarnąć rozumem ich całej zawartości.

                                              > d_\ tak nadal tak uważam, bo jeden określony przedział-jedno obliczenie.

                                              Brawo! Dać ci adres do jakiejś kliniki naprawy mózgu czy sama trafisz? Twoim
                                              zdaniem trzy działania (liczenie procentów) i odejmowanie kwot z poprzednich
                                              przedziałów jest tak samo proste i przejrzyste jak JEDNO wyliczenie procentu.
                                              Nie jesteś może jakąś krewną indrisa albo bimiego?

                                              > mr_w\ Rzeczywiście, z podatkami i księgowością nie masz NIC wspólnego,
                                              > zwłaszcza w sferze intelektualnej.
                                              >
                                              > d_\ tej wypowiedzi nie traktuję jak zamachu na moje ego

                                              Potraktuj to jako bolesną prawdę i zajmij się tym, co umiesz... hm, trudno
                                              znaleźć, co to takiego mogłoby być, ale na pewno nie podatki.

                                              > d_| nie wiedziałam, ze istniejący podatek progresywny nie zazębia się w
                                              > bliskiej okolicy zmiany przedziału

                                              Wielu rzeczy jeszcze nie wiesz. Ale - jak widać - nie przeszkadza ci to w
                                              zabieraniu głosu na tematy, o których nie masz najmniejszego pojęcia.

                                              > czy jeszcze są jakieś pytania?

                                              Tak, jedno. Skoro nie rozumiesz prostych pytań, to jak sobie radzisz z
                                              czytaniem gazet?
                                              • d_nutka Re: Może jednak odpowiesz konkretnie... 16.06.03, 12:32
                                                > czy jeszcze są jakieś pytania?

                                                Tak, jedno. Skoro nie rozumiesz prostych pytań, to jak sobie radzisz z
                                                czytaniem gazet?

                                                nie czytam gazet tylko ich tytuły
                                                cały czas czekam na ten właściwy

                                                skoro nie ma więcej pytań to dziękuę
                                                d_
                                                • mr_watchman Rzeczywiście, jesteś "konkretna" 16.06.03, 12:38
                                                  d_nutka napisała:

                                                  > nie czytam gazet tylko ich tytuły
                                                  > cały czas czekam na ten właściwy

                                                  Zdradź jaki. To chyba wiesz?

                                                  > skoro nie ma więcej pytań to dziękuę

                                                  Pytań w moim poście było kilka, ale widzę, że cię przeceniłem. Błędnie cię
                                                  oceniłem jako osobę, która ma coś do powiedzienia, podczas gdy ty jedynie
                                                  chcesz powtarzać różne dyrdymały, których sensu sama nie rozumiesz.
                                                  • d_nutka Re: Rzeczywiście, jesteś 'konkretna' 16.06.03, 13:12
                                                    mr_watchman napisał:

                                                    > d_nutka napisała:
                                                    >
                                                    > > nie czytam gazet tylko ich tytuły
                                                    > > cały czas czekam na ten właściwy
                                                    >
                                                    > Zdradź jaki. To chyba wiesz?
                                                    >
                                                    > > skoro nie ma więcej pytań to dziękuę
                                                    >
                                                    > Pytań w moim poście było kilka, ale widzę, że cię przeceniłem. Błędnie cię
                                                    > oceniłem jako osobę, która ma coś do powiedzienia, podczas gdy ty jedynie
                                                    > chcesz powtarzać różne dyrdymały, których sensu sama nie rozumiesz.

                                                    "przeceniłem"?
                                                    raczej nie doszacowałeś

                                                    odpowiedzi już miałam napisane, ale "wylogował" mnie system przed czasem
                                                    miałam skopiowane, ale kopia też "mi znikła"
                                                    może jutro?
                                                    a może uda mi się dzisiaj, jrżeli moje odpowiedzi mają jakieś znaczenie
                                                    d_
                                                  • d_nutka Re: Rzeczywiście, jesteś 'konkretna' 16.06.03, 19:07
                                                    mr. watchman

                                                    czy interesują cię jeszcze moje odpowiedzi na twoje pytania?
                                                    nie chcę trudzić siebie i ciebie po próżnicy
                                                    d_
                                                  • mr_watchman Re: Rzeczywiście, jesteś 'konkretna' 17.06.03, 10:27
                                                    d_nutka napisała:

                                                    > mr. watchman
                                                    >
                                                    > czy interesują cię jeszcze moje odpowiedzi na twoje pytania?
                                                    > nie chcę trudzić siebie i ciebie po próżnicy
                                                    > d_

                                                    tak
                                                  • d_nutka Re:Rzeczywiście, jesteś 'konkretna'-odpowiedziałam 17.06.03, 12:45
                                                    odpowiedziałam
                                                    post jest chyba wyżej z godziny ~12.44

                                                    mr_watchman napisał:

                                                    > d_nutka napisała:
                                                    >
                                                    > > mr. watchman
                                                    > >
                                                    > > czy interesują cię jeszcze moje odpowiedzi na twoje pytania?
                                                    > > nie chcę trudzić siebie i ciebie po próżnicy
                                                    > > d_
                                                    >
                                                    > tak
                                      • d_nutka Re: Podatek liniowy a mr watchman 17.06.03, 12:44
                                        mr_watchman napisał:

                                        >
                                        > Prawdziwa głębia intelektualna bije z twych socjalistycznych ust. Oczywiście,
                                        > możemy posadzić czterolatków przed komputerem, możemy mianować ich
                                        ministrami,
                                        > dać im prawo jazdy oraz twój adres, aby ci mogli podziękować.

                                        panie mr. po co ten sarkazm?
                                        w rewanżu?



                                        >
                                        > Rozumiem, że nie potrafisz dyskutować konkretnie, skoro zadawanie pytań
                                        > traktujesz niemal jak obrazę osobistą. Niestety, nadal nie znam odpowiedzi na
                                        > pytanie - czy uważasz, że inwestorów zagranicznych zachęci bardziej czy mniej
                                        > skomplikowany system podatkowy? Jak odpowiesz na pytanie, dam ci cukierka.
                                        >
                                        > > czy pytanie było po co komplikować system podatkowy?

                                        pewnie za moją odpowiedź cukierka nie dostanę bo...
                                        inwestor zagraniczny powinien być na takich samych prawach jak inwestor polski
                                        czyli krajowy, i nie należy "budować" prawa podatkowego pod wybranego inwestora.
                                        może się zdarzyć <ale przy wyjątkowo dużej inwestycji> odstępstwo od zasad
                                        ogólnych z jednoczesną zgodą czy akceptacją Społeczności, bo przecież niższy
                                        podatek wybranego inwestora to różmnice(luka), które musi ponieść całe
                                        społeczeństwo.


                                        >
                                        > Większej głupoty nie potrafisz wymyślić czy najlepsze jeszcze przed nami? Od
                                        > nauki procentów jest szkoła, a nie życie.

                                        tak się składa, że z % też mam do czynienia i w pracy i w życiu prywatnym
                                        i wiem, ze największe "machlojki" można zrobić na procentach właśnie-ZWŁASZCZA
                                        TYCH SAMYCH czyli liniowo naliczanych
                                        dać przykłady?
                                        nie mogę publicznie


                                        >
                                        > > miałbyś rację upierając się, ze system podatkowy jest dla obywatela gdyby
                                        > > nie potrzeba tegoż obywatela o potrzebie istnienia Państwa.
                                        > > jak obywatel chce mieć Państwo to musi też wiedzieć, że Państwo kosztuje!
                                        >
                                        > Czy ja temu przeczyłem? Może czytaj uważniej, co się do ciebie pisze.
                                        Przecież
                                        > nie neguję ani istnienia państwa, ani tego, że z czegoś trzeba je utrzymać.
                                        > Twój system jest skomplikowany, a podatek liniowy jest prosty, ale oba są
                                        > źródłem dochodów państwa. Nie nawołuję do obalenia systemu, ale do jego
                                        > uproszczenia. Czy rozróżniasz takie "szczegóły"?

                                        tak, rozróżniam te szczegóły i dlatego padła moja propozycja.
                                        umiesz przejść z %-tów na konkretne liczby?
                                        sprubój obliczyć używając takiego samego procentu np 10% kwoty np. 1000 € i 100€
                                        co kupisz za tę różnicę?
                                        a jak to wygląda przy kwocie 1ooo ooo €?


                                        >
                                        > > > > d_\ a o wartościach chrześcijańskich coś słyszałeś?
                                        > > >
                                        > > > Owszem, ale co z tego? Co to ma do podatków?

                                        nie można żyć, przynajmniej ja nie potrafię i NIE CHCĘ, żyć bez wartości
                                        nie wszystko da się przeliczyć na mamonę
                                        ale jak ty lubisz tylko mamonę i inwestycje, to ja już nie chcę twojego cukierka

                                        d_


                                        >
                                        > Nadal czekam na odpowiedź.
                                        >
                                        > > ja nie widzę nic skomplikowanego w moim systemie jeżeli się go nie utrudni
                                        >
                                        > > odliczeniami i ulgami
                                        >
                                        > Nie pisaliśmy nic o ulgach, trzymaj się może tematu. Uważasz, że trzy stawki
                                        > plus ryczałt są tak samo wygodne w liczeniu jak jedna stawka?

                                        dla przeciętniaka to żaden problem, bo w praktyce jest to jedno liczenie, bo
                                        jeden podatnik ma jeden przedział

                                        ,
                                        >
                                        > > pudło z urzędem podatkowym i księgowością mam tyle wspólnego co szary kolo
                                        > r
                                        > > szarego obywatela z barwnym pióropuszem polityków
                                        >
                                        > Rzeczywiście, z podatkami i księgowością nie masz NIC wspólnego, zwłaszcza w
                                        > sferze intelektualnej.

                                        podatki obliczam sobie sama i tyle mam wspólnego z systemem podatkowym
                                        i moje liczenie nie wymaga nadmiernych sfer intelektualnych, chyba że
                                        chciałabym się natrudzić przy ulgach i odliczeniach




                                        >
                                        > > a mnie obchodzą, bo taki niewychowany młodzik może uczynić mi krzywdę jak
                                        > mu
                                        > > na to przyjdzie tylko ochota
                                        >
                                        > I skomplikowany podatek go przed tym powstrzyma, tak?

                                        to był wtrend o wychowaniu np w trzeźwości myślenia i liczenia w niej-tej
                                        trzeźwości oczywiście, a nie tylko na spryt mamusiów i tatusiów


                                        >
                                        > > ten "mój system" jak pisałam był zrobiony "na poczekaniu" i jego głównym
                                        > > celem było by granice podatkowe nie zazębiały się co jest już u podstaw
                                        > > niesprawiedliwością dla tych co ledwo ledwo przekraczają te granice dochod
                                        > ów
                                        >
                                        > Czy nie uważasz zatem, że zgodnie z twoją powyższą wypowiedzią podatek z
                                        jedną
                                        > stawką procentową jest z definicji sprawiedliwszy od twojej propozycji?
                                        > Przy okazji - obecnie progi także się nie zazębiają, mamy bowiem podatek
                                        > progresywny, nie wiedziałaś?

                                        ale progi się zazębiają!

                                        d_
                                        • mr_watchman Re: Podatek liniowy a mr watchman 17.06.03, 13:25
                                          d_nutka napisała:

                                          > panie mr. po co ten sarkazm? w rewanżu?

                                          Sarkazm? Raczej ironia. W rewanżu za co?

                                          > pewnie za moją odpowiedź cukierka nie dostanę bo...
                                          > inwestor zagraniczny powinien być na takich samych prawach jak inwestor
                                          > polski czyli krajowy, i nie należy "budować" prawa podatkowego pod wybranego
                                          > inwestora.

                                          Pisząc o inwestorach dlatego skupiłem się na zagranicznych, że dysponują oni
                                          większą ilością gotówki niż nasi biznesmeni. Przyciągnięcie obcego kapitału to
                                          zastrzyk forsy dla naszej gospodarki. A prosty system podatkowy o tyle zachęca
                                          zagranicznych inwestorów, że wzbudza większe zaufanie i ułatwia ocenę
                                          opłacalności inwestycji.
                                          Co do zarzutu "dyskryminacji" polskich inwestorów - przecież cały czas mówimy
                                          o systemie w Polsce, a ja nigdy nie mówiłem, że należy polskie firmy obładować
                                          podatkiem 30%, a zagraniczne - 10%.
                                          Więc moje pytanie nadal pozostaje bez odpowiedzi - po co komplikować system
                                          podatkowy?

                                          > może się zdarzyć <ale przy wyjątkowo dużej inwestycji> odstępstwo od
                                          > zasad ogólnych z jednoczesną zgodą czy akceptacją Społeczności, bo przecież
                                          > niższy podatek wybranego inwestora to różmnice(luka), które musi ponieść
                                          > całe społeczeństwo.

                                          Jaka luka? Zastanów się trochę! Jeśli masz trzy firmy, które płacą podatki, i
                                          nagle pojawia się czwarta, która podatek też będzie płacić (ale np. przez dwa
                                          lata tylko jego połowę), to gdzie tu jest luka? Przecież pieniędzy przybędzie.
                                          Matematyka się kłania.
                                          PS. Swoją drogą jestem przeciwnikiem wszelkich ulg.

                                          > tak się składa, że z % też mam do czynienia i w pracy i w życiu prywatnym
                                          > i wiem, ze największe "machlojki" można zrobić na procentach właśnie-
                                          > ZWŁASZCZA TYCH SAMYCH czyli liniowo naliczanych

                                          Twoim zdaniem łatwiej robić przekręty przy jednej stawce niż przy trzech?
                                          Przebijasz samą siebie - jesteś gotowa napisać każdą bzdurę, byle
                                          tylko "udowodnić" swoje. Typowy socjalistyczny umysł.
                                          Nie wiem, z czym masz do czynienia w pracy, ale jeśli z pieniędzmi, to gdybym
                                          był twoim szefem, zwolniłbym cię w ciągu pięciu minut.

                                          > dać przykłady? nie mogę publicznie

                                          To nie obiecuj gruszek na wierzbie, okay?

                                          > > > miałbyś rację upierając się, ze system podatkowy jest dla obywatela g
                                          > dyby
                                          > > > nie potrzeba tegoż obywatela o potrzebie istnienia Państwa.
                                          > > > jak obywatel chce mieć Państwo to musi też wiedzieć, że Państwo koszt
                                          > uje!
                                          > >
                                          > > Czy ja temu przeczyłem? Może czytaj uważniej, co się do ciebie pisze.
                                          > Przecież
                                          > > nie neguję ani istnienia państwa, ani tego, że z czegoś trzeba je utrzymać
                                          > .
                                          > > Twój system jest skomplikowany, a podatek liniowy jest prosty, ale oba są
                                          > > źródłem dochodów państwa. Nie nawołuję do obalenia systemu, ale do jego
                                          > > uproszczenia. Czy rozróżniasz takie "szczegóły"?
                                          >
                                          > tak, rozróżniam te szczegóły i dlatego padła moja propozycja.
                                          > umiesz przejść z %-tów na konkretne liczby?
                                          > sprubój obliczyć używając takiego samego procentu np 10% kwoty np. 1000 €
                                          > i 100€ co kupisz za tę różnicę?
                                          > a jak to wygląda przy kwocie 1ooo ooo €?

                                          O czym tym pieprzysz (bo już inaczej nie da się tego nazwać)? Cały czas piszę
                                          ci jedno - i prosty, i skomplikowany system podatkowy, to źródła dochodu
                                          budżetu państwa (to chyba rozumiesz), ale uważam, że prostszy jest lepszy, bo,
                                          m.in.: a. trudniej oszukiwać; c. łatwiej się liczy - system jest tańszy w
                                          obsłudze; c. łatwiejsza jest ocena opłacalności inwestycji.
                                          A ty w odpowiedzi zarzucasz mi dążenie do anarchii, zabranianie czterolatkom
                                          dostępu do komputerów, dyskryminację polskich przedsiębiorców i pomijanie
                                          wartości chrześcijańskich. I co jeszcze? Może szpiegostwo na rzecz Bangladeszu?

                                          Co do twojego pytania: a. 10% do 1000€ to 100€; b. 10% do 100€ to 10€ c. 10%
                                          do 1.000.000€ to 100.000€. A teraz wyjaśnij mi łaskawie, co z tego wynika. Ale
                                          daruj sobie, jeśli chcesz wyłącznie "oświecić" mnie, że 10€ to mniej niż 100€.

                                          > nie można żyć, przynajmniej ja nie potrafię i NIE CHCĘ, żyć bez wartości

                                          Okay.

                                          > nie wszystko da się przeliczyć na mamonę

                                          A gdzie ja twierdzę, że się da. Ale wiesz, trudno rozmawiać o podatkach nie
                                          wspominając o pieniądzach i nie posługując się pojęciami z ekonomii.

                                          > ale jak ty lubisz tylko mamonę i inwestycje, to ja już nie chcę twojego
                                          > cukierka

                                          No obraź się. A czy jak stoisz w sklepie i zastanawiasz się, który papier
                                          toaletowy jest tańszy, to też zaprzęgasz do tych rozważań wartości
                                          chrześcijańskie? W końcu też chodzi o WC.

                                          > dla przeciętniaka to żaden problem, bo w praktyce jest to jedno liczenie, bo
                                          > jeden podatnik ma jeden przedział

                                          To bardzo milutkie, ale tak się składa, że rozmawiamy o systemie, a więc - o
                                          sposobie zorganizowania podatków w ogólności, a nie o przeciętnym
                                          Kowalskim. "Argumentując" w ten sposób mógłbym napisać, że nieprzeciętny
                                          Kowalski, który jest w dziesiątej grupie twojego wspaniałego systemu, musi
                                          sobie kupić kalkulator. Powróćmy więc do tematu, jakim jest system podatkowy.

                                          > podatki obliczam sobie sama i tyle mam wspólnego z systemem podatkowym
                                          > i moje liczenie nie wymaga nadmiernych sfer intelektualnych, chyba że
                                          > chciałabym się natrudzić przy ulgach i odliczeniach

                                          I uważasz, że gdyby obecny system z trzema stawkami i kilkoma ulgami zamienić
                                          na jednostawkowy, to nie byłoby ci łatwiej?

                                          > to był wtrend o wychowaniu np w trzeźwości myślenia i liczenia w niej-tej
                                          > trzeźwości oczywiście, a nie tylko na spryt mamusiów i tatusiów

                                          Więc może zostawmy te wtręty i wróćmy do tematu - dlaczego z zarobionych
                                          przeze mnie pieniędzy część ma iść na pomaganie jakimś pierdołom życiowym,
                                          które narobiły kilka sztuk dzieci i nie mają ich z czego wykarmić?

                                          > ale progi się zazębiają!

                                          Może powiedz, co masz na myśli pisząc o zazębianiu się, bo boję się, że mówimy
                                          o różnych rzeczach.
                                          • d_nutka Re: mr watchman i ja 17.06.03, 18:12
                                            przed paroma minutami syn zadał mi pytanie :dlaczego nie podoba mi się podatek
                                            liniowy?

                                            ależ podoba mi się, nawet bardzo!
                                            jest taki prosty w liczeniu
                                            a co mi się nie podoba?
                                            jego wysokość i podwójne opodatkowanie sfery produkcyjnej, która "robi" dochód
                                            narodowy.
                                            bo np. jak ja "oddam do kasy Państwa (budżet) swoje dajmy nato 30% od dochodu,
                                            to lekarz do którego pójdę też odda "swoje " 30%, nauczyciel mojego dziecka też
                                            odda "swoje" 30%, urzędnik państwowy też odda "swoje 30% od dochodu,
                                            parlamentarzysta i premier i prezydent też każdy odda "swoje" 30%.
                                            i ja już pogubiłam się w liczeniu ile tak NAPRAWDĘ JA (ta z przemysłu)
                                            zapłaciłam tego SWOJEGO podatku.
                                            i co mi ma ją się procenty podobać?
                                            zamiast cukierka na pocieszenie daj mi mr. watchman procenty bym tych podatków
                                            liniowych nie widziała tylokrotnie na trzeźwo.

                                            jaki wniosek?
                                            niech wszyscy płacą podatki oprócz inwestorów!!!
                                            inwestor niech się sam wyżywi bo to potrafi.
                                            i ja też potrafię

                                            pozdrawiam
                                            d_
                                            • mr_watchman 'Rozmowa' z tobą to... 18.06.03, 10:37
                                              ...strata czasu. Jesteś kimś pokroju tego dziwoląga bimiego. Poziom
                                              infantylizmu jego stwierdzeń jest równy poziomowi twojego pustosłowia. Tak jak
                                              on potrafisz jedynie wygłaszać jakieś wzięte z księżyca tezy, a pytania o
                                              wyjaśnienie szczegółów traktujesz niemal jak obrazę osobistą. Żal mi czasu,
                                              jaki poświęciłem na "dyskusję" z tobą. Idź już na emeryturę, pobaw się z
                                              wnukami, pooglądaj seriale w telewizji, zajmij się ogródkiem itp. itd.
                                              • d_nutka Re: 'Rozmowa' z tobą to... 18.06.03, 12:03
                                                mr_watchman napisał:

                                                > ...strata czasu. Jesteś kimś pokroju tego dziwoląga bimiego. Poziom
                                                > infantylizmu jego stwierdzeń jest równy poziomowi twojego pustosłowia. Tak
                                                jak
                                                > on potrafisz jedynie wygłaszać jakieś wzięte z księżyca tezy, a pytania o
                                                > wyjaśnienie szczegółów traktujesz niemal jak obrazę osobistą. Żal mi czasu,
                                                > jaki poświęciłem na "dyskusję" z tobą. Idź już na emeryturę, pobaw się z
                                                > wnukami, pooglądaj seriale w telewizji, zajmij się ogródkiem itp. itd.

                                                łoczmenie-ty masz nie tylko zatyczki w uszach, ale i klapy na oczach.
                                                księżycowe tezy?
                                                moje?
                                                a nie naszych speców od gospodarki i polityki?
                                                czyżbyś był jednym z nich?
                                                tych speców?
                                                czym według ciebie jest infantylizm i pustosłowie?

                                                "stańcie się najpierw jak dzieci, bo one widzą Królestwo Boże"-to o
                                                infantylizmie, a teraz

                                                "bo koziołek ,puste słowa, błąka się po całym świecie aby dojść do Pacanowa"-
                                                to o pustosłowiu przygody Koziołka Matołka czyli o mnie
                                                d_
          • d_nutka Re: Podatek oscypkowy___uzupełnienie 11.06.03, 12:50
            jak się tak dobrze przypatrzeć to taką krzywą magnesowania można dopatrzeć się
            po krztałcie oscypka w przekroju
            co za material do modelowania ten oscypek!
            i zagrycha przy okazji pod pifffko
            smile
            d_
    • Gość: jorgus Re: Podatek liniowy nie jest najlepszy. 2x dziesi IP: *.acn.waw.pl 10.06.03, 20:13
      Oprócz PITU płacimy, chcąc, nie chcąc, wiele innych podatków, które wliczane są
      w "cenę". Bez przesady można powiedzieć, że za darmo można w Polsce tylko
      puścić bąka, bo już skorzystanie z własnej toalety obciążone jest różnymi
      VATami, wliczanymi w cenę prądu, wody i papieru toaletowego. Pieprzenia
      o "większej sprawiedliwości "podatku obecnego nie da się słuchać, a socjaliści
      to naiwne dzieciuchy. Przeciez te dodatkowe pieniądze, które ci"bogatsi"
      dostaną do kieszeni, jezeli nie bezpośrednio zostaną wydane na tworzenie nowych
      miejsc pracy, to pośrednio, poprzez kupowanie przez tych ludzi różnych
      potrzebnych im rzeczy, wcześniej, czy później wrócą w postaci zarobków do ludzi
      produkujących te rzeczy, czyli mniej zarabiających i do państwa w postaci
      podatków typu VAT, czy CIT.
      Zabieranie duzej częsci społeczeństwa tak wielkich pieniędzy,aby je potem
      utopić w wynagrodzeniach administracji, w tej beczce bez dna-
      ubezpieczeniach socjalnych i służbie zdrowia,w dopłatach do nieproduktywnych
      rolników, górników i czego tam jeszcze to jest według lewicy bardziej
      sprawiedliwe. Puknijcie się w głowę, głupole!
      Pzdr.
      • d_nutka Re: Podatek liniowy nie jest najlepszy. 2x dziesi 10.06.03, 21:20
        bo podatek liniowy wcale przecież nie musi oznaczać podatku prostoliniowego,
        który nie jest ani dobry ani uczciwy ani rozwojowy ani... ani ....
        czy ci ekonomiści nie znają innych linii tylko proste zygzakowe wg wzoru
        y=bx+c we wszystkich przypadkach?
        ach te macierze ekonomiczne czkawką mi się odbijają jeszcze po tylu latach smile
        d_
        • Gość: +++Ignorant Zacnie prawisz, ja chcę jeszcze b=0 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.03, 00:04
          d_nutka napisała:

          > bo podatek liniowy wcale przecież nie musi oznaczać podatku prostoliniowego,
          > który nie jest ani dobry ani uczciwy ani rozwojowy ani... ani ....
          > czy ci ekonomiści nie znają innych linii tylko proste zygzakowe wg wzoru
          > y=bx+c we wszystkich przypadkach?
          > ach te macierze ekonomiczne czkawką mi się odbijają jeszcze po tylu latach smile
          > d_
          • d_nutka Re: Zacnie prawisz, ja chcę jeszcze b=0 11.06.03, 07:04
            b=o pozostawmy Panu bogu
            d_
            • Gość: +++Ignorant O krzywych namagnesowania, ale podatkowych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.03, 23:25
              Sława!

              Krzywa namagnesowania jaka jest każdy widzi...

              Wystarczy jeden rzut okiem aby sie przekonać że krzywa Langevina, nie może byc
              krzywa opisującą wpływy podatkowe, gdy po przekroczeniu pewnego progu ludzie
              przestana płacić podatki i zaczną je ukrywać, "oszukiwać" na tak wielką skalę,
              że spadną wpływy...

              Dodatkowo, a przedewszystkiem uczciwi przestana pracować pozamykaja biznesy,
              więc ubędzie podatników, a pozostali zredukują działalnośc, zaczną ukrywać
              dochody, więc teraz ten spadek jest oczywisty, chyba równiez dla Ciebie...

              Nad tym problemem zastanawiał się słynny ekonomista Laefer i poszukując
              krzywej opisującej wpływy budżetowe od wysokości stopy podatkowej...

              poniżej przytoczę jego elegancki wywód:

              1. Gdy stopa poboru podatków wyniosi 0, to wpływy dofiskusa będą wynosiły
              również 0, bo gdy sie podatków nie pobiera to nie wpływają żadne pieniądze z
              tego tytułu
              Zatem gdy zaczniemy podnosić podatki o kolene %, to przez pewien czas będa one
              rosnąć

              2. Gdy stopa podatkowa wyniesie 100% to wynik bedzie ten sam, bo nikt nie
              będzie chciał pracować ani legalnie sie podatkowywać, zaś ci, którzy to zrobią
              umra rychło z głodu...
              Zatem gdy zaczniemy obniżać podatki, to w mysl powyższego będą one rosnąć

              3. Nie żadnych powodów, aby podważać ciągłośc takiej krzywej,

              4 zatem na mocy 1,2,3 musi ona mieć gdzieć swoje maximum przy którym zarówno
              obniżanie jak i podwyższanie podatków będzie prowadziło do spadku wpływów

              Jaka zatem jest optymalna stopa podatkowa, gwarantująca max wpływów do budżetu?

              Laefer oszacował ja na ok 17%

              Powyższy wywód dobiotnie pokazuje, że kształt krzywej podatkowej jest
              całkowicie odmienny od krzywej Langevina, natomiast przypomina odwróconą
              parabolę, górną część sinusoidy, albo dla bardziej zaawansowanych krzywą
              rozkładu normalngo, krzywą dzwonową...

              Z tym, że owa "sinusoida" jest zdeformowana i niesymetryczna wględem
              położenia maximum...

              I to by było na tyle.

              Pozdrawiam!

              Ignorant
              +++
              • Gość: +++Ignorant Nawet Giertych jest liniowy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.03, 09:21


                www1.gazeta.pl/wyborcza/1093892,34474,1528183.html?as=1&ias=4
                • Gość: abc Nie stac was na liniowy IP: *.rdu.bellsouth.net 13.06.03, 22:16

                  Teraz czas splacac dlugi zagraniczne odlozone na lepsze czasy. Lepsze czasy
                  przyszly. Dla posiadaczy polskich bonds.Nie ma Polska ropy by pokryc braki.
                  Zadluzenie odbiera wolnosc wyboru. U jednostki i panstwa. Oprocz USa, ktora ma
                  walute swiatowa i inni palca za amerykanskie dlugi.
                  Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

                  >
                  >
                  > www1.gazeta.pl/wyborcza/1093892,34474,1528183.html?as=1&ias=4
                  • Gość: +++Ignorant Bzdura! Nie stać nas na wysokie podatki... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.03, 22:22
                    Gość portalu: abc napisał(a):

                    >
                    > Teraz czas splacac dlugi zagraniczne odlozone na lepsze czasy. Lepsze czasy
                    > przyszly. Dla posiadaczy polskich bonds.Nie ma Polska ropy by pokryc braki.
                    > Zadluzenie odbiera wolnosc wyboru. U jednostki i panstwa. Oprocz USa, ktora
                    ma
                    > walute swiatowa i inni palca za amerykanskie dlugi.
                    > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                    >
                    > >
                    > >
                    > > www1.gazeta.pl/wyborcza/1093892,34474,1528183.html?as=1&ias=4
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka