29.06.07, 15:25
Czy moglbys napisac cos wiecej o historii swojej sygnaturki i wyjasnic mi co
ma z tym wszystkim Lit wspolnego?
Obserwuj wątek
    • pozarski Re: Pozarski 29.06.07, 17:54
      Moja sygnaturka jest dzielem przypadku,a Lit nie ma z tym nic wspolnego. Naprawde!
      • jaceq Re: Pozarski 30.06.07, 13:43
        pozarski napisał:

        > Moja sygnaturka jest dzielem przypadku

        Ale przyznać trzeba, że jest po prostu PIĘKNA tą niewymuszoną urodą i nic tu nie
        ma do rzeczy, że jest dziełem przypadku, jeśli rzeczywiście. Może tylko ten
        jeden, maleńki zgrzyt: "pisujemy". Abstrahując, że jest to słowo, które budzi
        bardzo, bardzo brzydkie skojarzenia, wydaje się, eufemistycznie mówiąc, lekką
        przesadą. To tak, jakbym powiedział, że zrobiłem sobie zdjęcie z Gajuszem
        Kaligulą, a nie z popiersiem Gajusza.

        Swoją drogą, co się w tej Rzepie wyrabia, po Gaudenie się wydawało, że gorzej
        już być nie może, a tu okazuje się - że jak najbardziej!, może. Ależ się śp.
        Fikus musi w grobie przewracać.
        • marouder Bylo juz gorzej 30.06.07, 13:46
          Np. Rzepa za Stanu Wojennegosmile
          • jaceq Re: Bylo juz gorzej 30.06.07, 13:56
            marouder napisał:

            > Np. Rzepa za Stanu Wojennegosmile

            Nie no, nie przesadzaj. Nie porównuj nieporywalnego. W tvp gorzej, niż obecnie,
            jeszcze nie było, nawet za pampersizny i kwiatkoszczyzny. A piszę to ze
            świadomością, że był taki "red." Tumankowski, czy Tumankiewicz, a może po prostu
            Tumanek, w mundurze bez dystynkcji nawet starszego szeregowca.
            • marouder Tumanowicz Marek:) 30.06.07, 13:58
              Jego pojawianie sie na ekranie wprowadzalo mnie w swietny humor, choc nietaktem
              jest wysmiewanie sie z z nazwisk.
              • jaceq Re: Tumanowicz Marek:) 30.06.07, 14:01
                Nie wyśmiewam się, tylko naprawdę nie pamiętałem i chciałem wymienić wszystkie
                możliwości, a tu i tak okazało się, że była jeszcze jedna, całkiem inna.
        • pozarski Re: Pozarski 30.06.07, 14:46
          Taaaak,no,daloby sie powiedziec:nieprzypadkowy przypadek.A Rzepa...Tez nie
          rozumiem jak to sie stalo,ze tak szybko potrafila spasc tak nisko.Od jakiegos
          czasu zauwazylem tez,ze court Jew gazety K.Gottesman jest conspicuous by his
          absence.To dzieki niemu rozpoczela sie kariera naszych "pisujemy" i byloby to
          zabawnym zakonczeniem jego kariery w tej szczekaczce,gdyby to ich paszkwilanctwo
          stalo sie jedna z przyczyn jego odejscia.
          • jaceq Re: Pozarski 30.06.07, 14:56
            Zdajesz się mieć rację wg mnie. Obyś nie był złym prorokiem. A może - obyś był,
            sam już nie wiem.
            • pozarski Re: Pozarski 30.06.07, 15:03
              Wg mnie - dobrym prorokiem, Jacku.
    • patience stad 29.06.07, 18:29
      planeta-terra.blogspot.com/2007/06/o-kuroniu-lityskim-i-faszystach-z.html
      • pozarski No popatrz,reklame odlotówie robie!/nt 29.06.07, 18:41

      • marouder I pani tak wcale nie jest wstyd, pani Pejszns? 29.06.07, 19:55
        Pytam z przyczyn poznawczych, gdyz lubie sobie wedrowac po czyich hierarchiach,
        postawach i sposobach ich wyrazania.
        • patience Albo to on w mojej partii? ty sie wstydz 29.06.07, 20:20
          W debacie telewizyjnej kiedy Gosiewski podobnie sie wypowiedzial o kobietach, to
          Gronkiewicz - Walc zaczela na niego krzyczec na niego, ze w Europie Zachodniej
          za przedmiotowe traktowanie kobiet bylby wyproszony ze studia w trybie
          natychmiastowym. Dostala gromkie brawa od lewej czesci sali.

          Jestescie buraki nadwislanskie.

          • marouder Wypraszam sobie buraka! Od wczoraj z pani nadania 29.06.07, 20:26
            ...jestem przeciez moczarysta!

            PS. Najmlodszym moczarysta, bowiem w '68 mialem lat 5smile
            • patience Re: Wypraszam sobie buraka! Od wczoraj z pani nad 29.06.07, 20:33
              Swiatopoglad nie zalezy od daty urodzenia. Buractwo nadwislanskie rowniez.
              • marouder Wiec jestem burak-moczartysta, tak? 30.06.07, 13:09
                Pytam, by cie jeszcze lepiej zrozumiec?
                I drugie, nie mniej tendencyjne pytanie, czy poza swiatlymi Dajczgewandystami,
                slacymi donosy na, ze tak to ujme, zagramaniczna (w czesci judeo)polonie roku
                68, egzystuja gdzies jeszcze PPP (Prawdziwi Polacy Patrioci) i w jakiej liczbie
                sobie "prosperuja"?
            • pozarski Re: Wypraszam sobie buraka! Od wczoraj z pani nad 29.06.07, 20:47
              Wiesz co,gdyby nie Jeni,dzieki ktoremu powstal tandem
              helga-sanatorium_psychiatryczne,ona nawet nie wiedzialaby,co to jest moczarysta.
              Jest cos niezwyklego w tej symbiozie kabaretu i historii obledu,co moze i warte
              jest zglebienia,ale na pewno nie dyskursu gluchych,ktory narzuca tu pacjentka helga.
              • marouder Wlasnie stram sie zglebiac:) 30.06.07, 13:11
                I chociaz tylko z poczatku mojej drogi zawodowej zajmowalem sie tzw. "klinika",
                to nadal lubie zglebiac egzotyczne rzeczywistosci wewnetrzne.
        • jaceq Re: I pani tak wcale nie jest wstyd, pani Pejszns 30.06.07, 13:52
          marouder napisał:

          > Pytam z przyczyn poznawczych, gdyz lubie sobie wedrowac po czyich ,
          > hierarchiach postawach i sposobach ich wyrazania.

          Od siebie dodam, że to istotnie robi się fascynujące, to przejście od hierarchii
          do HGW i od postaw do Gosia i gromkich braw. Za stary już jestem, żeby zmieniać
          specjalizację, ale ciekawe, czy jest to mechanizm podobny, co w przypadku #-a,
          który wywód o bankowości zaczyna zawsze od Mieszka I, a na post o złodziejskich
          tendencjach w CBA z erudycją odpowiada, uczenie i kulturalnie, o truciznach
          stosowanych przez Medyceuszki i Borgiówny.

          No i poczułem się mile połechtany domniemaną przynależnością do buraków
          nadwiślańskich [przypuszczam, że nazwa ta dotyczy także buraków nadodrzańskich,
          nadbużańskich, nadnarwiańskich i nadbiebrzańskich]. To istotnie jest wielki
          zaszczyt, w przeciwieństwie do "pisywania" w "Rzepie", gdzie niedługo wstyd
          będzie cokolwiek opublikować pod nazwikiem.
          • marouder Re: I pani tak wcale nie jest wstyd, pani Pejszns 30.06.07, 14:03
            Bardzo ciekawe i charakterystyczne dla kaczystow jest owo mieszanie ze soba
            najdziwniejszych i zawsze od siebie mocno odleglych porzadkow.
            Na ten syndrom cierpia dokladnie wszyscy wierzacy w sprawcze moce dwojcy
            czwartopospolitej.
            • jaceq Re: I pani tak wcale nie jest wstyd, pani Pejszns 30.06.07, 14:18
              Dzięki za uprzejme i fachowe wyjaśnienie, w dodatku w 100% zgodne z wrażeniem,
              jakie sam odniosłem. By daleko nie szukać, Kaczorella, jak Ją zapytać o
              Targowicę Helską, też odwołuje się do "mocno odleglych porzadkow" (bardzo podoba
              mi się to trafne określenie, i - za Twoim pozwoleniem - będę starał się go
              używać w dyskusjach), aczkolwiek nieco nieudolnie, ponieważ przebija spod spodu
              Jej [Kaczorelli] zaambarasowanie tą sprawą i wewnętrzne rozdarcie, jakie z tego
              powodu przeżywa.

              Podobnie jest zresztą z Kolegą Palnickiem, który na wszystkie bolączki trawiące
              Wolskę, Europę tudzież wszechświat ma jedno słowo-wytrych, słowo-lekarstwo: Tusk.
      • jaski Re: stad 30.06.07, 17:28
        patience napisała:

        wpadlem. Przeczytalem o wojnie. Dno. Powtarzanie bajek, nic z rzeczywistoscia.
        Ja tam sobie zdaje sprawe, ze polityczke uprawiasz, ale wojna to jest jak
        matematyka,co nieco scislego bardziej umyslu wymaga jak juz sie chce byc
        sprawiedliwym. W miare.
        • pozarski Re: stad 30.06.07, 17:34
          Alez jenerale!Drugim polmozgiem blogu jest przeciez matematyk!On chyba wie, jak
          dodac 1/2 i 1/2?
          • marouder O przepraszam, ale moim zdaniem z tych dwu polowek 30.06.07, 17:47
            ...autorskich nalezaloby uzyskac wpierw pierwiastek, by moc sie w sposob
            adekwatny odniesc do wiekszosci esejow pomieszczonych na blogu.
          • jaski Re: stad 30.06.07, 18:01
            pozarski napisał:

            > Alez jenerale!Drugim polmozgiem blogu jest przeciez matematyk!On chyba wie,
            jak
            > dodac 1/2 i 1/2?



            Ja tam na mozgi nie licze,ale swoje wiem. Nie zawsze jak polowke z polowka
            dodasz litr wychodzi. Z doswiadczenia wiem.
            • pozarski Re: stad 30.06.07, 18:16
              Tus mnie zalatwil!A teraz jeszcze zdradz,ktora mozgowa polowka tandemu to czysta
              woda (bez kreseczki nad o).
              • jaski Re: stad 30.06.07, 18:26
                pozarski napisał:

                > Tus mnie zalatwil!A teraz jeszcze zdradz,ktora mozgowa polowka tandemu to
                czyst
                > a
                > woda (bez kreseczki nad o).

                A skad mi to wiedziec? Zenska polowke lubie i to nie przez osmoze, ino
                zasiedzenie(dlugo sie znamy), meskiej nie znam, przez internet konsumowac sie
                raczej nie da (przynajmniej w bliskiej przyszlosci) to i opinia moja gowno
                warta.
        • patience Re: I w tym caly jest ambaras, 30.06.07, 17:39
          zeby ojny chcialo 2 na raz. Juz raz mowilam, generale, zajmuj sie swoimi
          wojnami. Pokoj zostaw cywilom.
          • patience PS. 30.06.07, 17:47
            Juz po spotkaniu, generale, Lit zglosil pretensje za jesden z tekstow, o
            czystkach w armii Jaruzelskiego robionych w 67. No i zapytalam to kto w takim
            razie robil czystki w wojsku. A na to LiT: PZPR! A wokol wianuszek czlonkow jego
            ugrupowania, w tym z SLD. Sami cywile. Zgadnij, reakcję.
            • pozarski Re: PS. 30.06.07, 18:03
              Gdyby to byla prawda(o klotni z Litynskim),to dlaczego zarzuca wam,zescie
              odlotowcy pisioncy w faszystowskiej gazecie?Kiedy lewicowiec mowi
              "faszysta",wtedy mysli cos duuuuzo gorszego.wink
            • jaski Re: PS. 30.06.07, 18:13
              Wiesz co? Paranoja jakas przez Ciebie gada. Z jednej strony wysylasz mnie do
              CKM i zabraniasz sie mieszac, a Ty sama jezdzisz po mundurowych jak na burej
              suce.
              • patience Re: PS. 30.06.07, 18:19
                Po DWOCH mundurowych. Armia sie skladala z wiekszej liczby zolnierzy. Obaj
                mundurowi nie naleza do zadnej partii, a rozmaici cywile, oraz ci inni mundurowi
                na emeryturze - owszemwink
                • pozarski Re: PS. 30.06.07, 18:42
                  Mialas na sobie mundur od gen.Petelickiego?To musial byc widok!
          • marouder Ekskiuzmi, ale prowadzisz przeciez wojne o ... 30.06.07, 17:48
            ...zakonczenie wojny!!
            • patience Re: Doprawdy? /nt 30.06.07, 17:51

              • marouder Sama pisalas, ze glownym celem twojego zycia jest 30.06.07, 17:53
                ...walka o zakonczenie trwajacej juz lat 40 wojny polsko-zydowskiej.
                • patience No wlasnie. 30.06.07, 17:57
                  G.Bush sluzyl w Gwardii Narodowej zamiast pojechac na wojne prawdziwa, ale to mu
                  wystarczylo, zeby jako glownodowodzacy wygrac w Iraku. Tyle, ze tymi samymi
                  srodkami chcial zaprowadzac pokoj. I jest co jest. To samo mozna rzec o burakach
                  nadwislanskich.
                  • marouder Prosze tak brzydko nie mowic o Kaczynskich... 30.06.07, 18:00
                    ...z ktorych jeden oglosil dzisiaj koniecznosc walki z szatanem!!

                    patience napisała:

                    > G.Bush sluzyl w Gwardii Narodowej zamiast pojechac na wojne prawdziwa, ale to m
                    > u
                    > wystarczylo, zeby jako glownodowodzacy wygrac w Iraku. Tyle, ze tymi samymi
                    > srodkami chcial zaprowadzac pokoj. I jest co jest. To samo mozna rzec o burakac
                    > h
                    > nadwislanskich.
                    >
                    • patience Nie chce mi sie pyskowek /nt 30.06.07, 18:08
                      • pozarski Helgfeldbel bokami robi;nie che juz ukochanych 30.06.07, 18:21
                        pyskowek!Swiat sie wali!wink
                • jaceq Re: Sama pisalas, ze glownym celem twojego zycia 30.06.07, 18:28
                  marouder napisał:

                  > ...walka o zakonczenie trwajacej juz lat 40 wojny polsko-zydowskiej.

                  Z całem należnem szaconkiem dla wszystkich stron konfliktu, ale to mi
                  przypomniało proste wytłumaczenie faktu: dlaczego Wiesław Gomułka śpi w kuchni:
                  otóż dlatego, że walczy on o pokój.
                  • jaski Re: Sama pisalas, ze glownym celem twojego zycia 30.06.07, 19:00
                    jaceq napisał:

                    > marouder napisał:
                    >
                    > > ...walka o zakonczenie trwajacej juz lat 40 wojny polsko-zydowskiej.
                    >
                    > Z całem należnem szaconkiem dla wszystkich stron konfliktu, ale to mi
                    > przypomniało proste wytłumaczenie faktu: dlaczego Wiesław Gomułka śpi w
                    kuchni:
                    > otóż dlatego, że walczy on o pokój.
                    Nie bardzo w temacie, ale
                    W latach 80. stoi sobie eszelon z s-22 gdzies na granicy z nrd, babuszka
                    podchodzi i pyta konwoja- a co tam synku wieziecie?
                    - No a syszlala ty o walce o pokoj? Pyta konwojent
                    - A slyszlam.
                    - No to my meble do tego pokoju wieziemy.
                    • patience Re: Sama pisalas, ze glownym celem twojego zycia 01.07.07, 05:10
                      Generale, czasem wchodzac na fora GW mam wrazenie, ze rzadza nimi, uzywajac
                      przenosni, oficerowie polityczni Armii Czerwonej. Tacy wytworni jak pozi,
                      wybitnie kreatywni w rozmowie jak maruder, do tego w gumiakach, kufajkach i
                      strzykajacy slina na podloge, a w przerwach w piciu wodki rozwalajacy kulakow ot
                      tak, od niechcenia. No i pan sie tez niestety psuje, wszczynajac wojny z
                      cywilami o pokoj. Faktycznie, po co oddawac cywilom wladze, skoro wszystko
                      psuja. Lepiej od razu jakis puczyk, nonie?

                      wink
                      Interesujaca egzotyka, mniej wiecej taka jak transmisja live z instalacji
                      pierwszych komunistow na Kremlu. Traci myszka. To na razie, wracam do XXI wiekuwink
                      • pozarski Re: Sama pisalas, ze glownym celem twojego zycia 01.07.07, 11:37
                        A skad?Wlasnie napisalas swoj aktualny cv.To nie jest 1917,ani nawet 1924,ale
                        1937. Moskwa,czystki,a w Prawdzie siedzi kobita i wali w przedpotopowa maszyne
                        artykuly o zbrodniach wrogow ludu.To Helga Vissarionovna,ulubieniec czekistow!
                        • rycho7 bardzo celne 01.07.07, 17:11
                          pozarski napisał:

                          > siedzi kobita i wali w przedpotopowa maszyne artykuly o zbrodniach wrogow
                          > ludu.To Helga Vissarionovna,ulubieniec czekistow!

                          Przyznam sie ze bolesne jest sie podlaczyc do tej diagnozy bo to strasznie
                          obrazliwe dla Herszta pacynek. A nie mam interesu jej obrazac -
                          bezinteresownie. Ona nosi w sobie jakas wielka zadre. Faktycznie objawia sie to
                          u niej syndromem ciotki rewolucji. Ponadludzkim wysilkiem swego intelektu nie
                          jest w stanie wyjsc poza swoje emocje. No i sie kolacze. Jak Zyd po pustym
                          sklepie. W jej przypadku to w sklepie nawet Zyda nie ma. Cos ponizej jednego
                          promila.
                          • pozarski Re: bardzo celne 01.07.07, 18:07
                            Nic takiego jak 'ciotka rewolucji' nie istnieje,Rychu...u(zauwazyles,ze automat
                            juz nie scina?To ja sam scialem.wink).Istnieje za to haslo 'ciota rewolucji' i tak
                            ma to byc wlasnie stosowane w czasie aktu obrazania takich jak Helga.CIOTA,nie
                            ciotka.Zapamietaj to sobie tytanie intelektu.wink
                            • rycho7 maniery kapo 01.07.07, 19:25
                              pozarski napisał:

                              > Nic takiego

                              > Zapamietaj to sobie

                              Rozkazuj na swoim bloku. Kapo musi byc inteligentniejszy, byle nie od swojej
                              palki. Dobrze Cie wybrali. Sluzyles do 1968?
                              • pozarski Re: maniery 01.07.07, 19:31
                                manikurzyski.Do dzisiaj malujesz starym raszplom pazurki?Tak trzymaj Rychujku.
                      • marouder Gluboko Uwazajemaja Pejszyns 01.07.07, 11:42
                        Ku twojej prawdopodobnej wielkiej radosci donosze, ze wodke pijam nawet nie na
                        litry a na kilogramy, kufajke myje tylko pod pachami a walonek wcale nie myje z
                        uwagi na ich higroskopijnosc!
                        • patience Wodka nie byla o tobie :) 01.07.07, 18:16
                          To nawet zreszta nie bylo ani o tym watku, ani nawet o tym forum. Ogolnie o
                          forach Agory. Zreszta to nie tylko moje zdanie, cos podobnego tylko dosadniej
                          przeczytalam ostatnio na FK. Taktyka atakowania osoby ktora posiada inne poglady
                          zamiast dyskusji z pogladami ma ten skutek, ze atakowani ludzie odchodza. Moze
                          wam i lepiej we wlasnym gronie, tylko co to za grono? Zero, zakęszane ogórkiem i
                          dowcipasami o krzywych nogach przechodniow. Pomyslec, ze kiedys elektorat Unii
                          Wolnosci mial cos do powiedzenia o swiecie.... przykresad
                          • pozarski Helgo Vissarionovna,slubowalas 01.07.07, 18:23
                            niedawno ze noga twoja juz nigdy nie stanie na forum bedacym w lapskach Agory
                            SA.Od tego czasu nie robisz nic innego,jak wlazisz tu i atakujesz, personalnie!,
                            kogo sie da. Rycho nazwal cie ciotka rewolucji(blad!powinno byc CIOTA
                            rewolucji), stwierdzajac fakt,ktory ja zauwazylem przynajmniej 2 lata
                            temu.Ech,dobrze byc wynalazca!wink
                            • patience Ot, maruderze, to aktualnie twoj poziom 01.07.07, 18:31
                              Razem ze swoim kolega pozim robicie propagande na rzecz partii, ktora (sadzac po
                              forach Agory) w wytwornosci przebija nawet Samoobrone. To nie byle co. Pogratulowac.


                              pozarski napisał:

                              > niedawno ze noga twoja juz nigdy nie stanie na forum bedacym w lapskach Agory
                              > SA.Od tego czasu nie robisz nic innego,jak wlazisz tu i atakujesz, personalnie!
                              > ,
                              > kogo sie da. Rycho nazwal cie ciotka rewolucji(blad!powinno byc CIOTA
                              > rewolucji), stwierdzajac fakt,ktory ja zauwazylem przynajmniej 2 lata
                              > temu.Ech,dobrze byc wynalazca!wink
                              • pozarski Helgo Vissarionovna,wasi przyjaciele 01.07.07, 18:36
                                czekisci sa z was na pewno b.dumni.Takich wlasnie,uogolniajacych, argumentow
                                uzywali i dalej uzywaja wszyscy czekisci na calym swiecie.Robicie dobra robote
                                tawariszczka Gielga.
                          • marouder Re: Wodka nie byla o tobie :) 01.07.07, 20:37
                            Twoje poglady mialy ostatnio na FK postac zdjecia przedstawiajajacego stojace
                            naprzeciw siebie dwie panie, ponad 50-letnia sterana praca i zyciem pielegniarke
                            i mloda gowniare w mundurze Policji.
                            Skomentowalas te fotografie tak, ze mi rece i nogi droga Pejszns opadlysad
                            • patience Re: Wodka nie byla o tobie :) 01.07.07, 20:48
                              Jasne. Nie ma to jak entuzjazm humanitarystow z UW zeby gornicy ostrymi
                              narzedziami pokazali co potrafia zrobic policjantce. Goledzinow jako argument,
                              jak to sie czasy zmieniaja oraz pojecie wytwornosci i Prawdziwej Polityki
                              Elektoralnej. Nastepny etap - ulotki rozdawane na stadionach o atrakcyjnych
                              zajeciach jakie skini moga miec w LiD. Polowa sie zapisze do Giertycha, polowa
                              bedzie palic smietniki i auta w imieniu mihnikoidow. A do tego takie wytworne
                              dyskusje z ludzmi ktorzy maja inne poglady, jak w tym watku widac. Super...

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=65174895&a=65178259
                              • pozarski Re: Wodka nie byla o tobie :) 01.07.07, 20:52
                                Propozycja,zeby sie w czosnek zaopatrzyc akurat pasuje do twoich najnowszych
                                wyborow ideologicznych.Aj waj,upadlas nisko Gielga Vissarionovich.wink)
                            • pozarski Czy moglbys Marouderze zacytowac 01.07.07, 20:54
                              te odpowiedz Helgi?Bardzo mnie to interesuje,bo wlasnie kompiluje broszurke z
                              jej roznymi propozycjami.Z gory dziekuje.
                              • marouder Re: Czy moglbys Marouderze zacytowac 01.07.07, 21:04
                                Podmienili juz zdjecia na portalu. Pejszns spodziewala sie, ze gdyby doszlo do
                                walki miedzy paniami, to dziewuszka z policji zostalaby znokautowana przez
                                pielegniarke z nadwaga.
                                • pozarski Re: Czy moglbys Marouderze zacytowac 01.07.07, 21:11
                                  Typowa,humanitarna i dowcipna, pejszns.
                      • jaski Re: Sama pisalas, ze glownym celem twojego zycia 02.07.07, 20:30
                        Wiesz Madame, czasem wydaje mi sie(zapewnie blednie), ze wiem czemu sie dogadac
                        nie mozemy. Problem dystansu. Ja mam w przeciwienstwie do Ciebie ten komfort,
                        ze wszystkich z ktorymi sie tu spotykam znam only i wylacznie wirtualnie, wiec
                        moge sobie pewne rzeczy olac, a innych nie traktowac powaznie. To forum tylko
                        jest, nie zbawimy tego swiata pyszczac tytaj. Rodzaj rozrywki.
                        Insynuacje Twoje oleje, wojny nie smaze, bo nie lubie srac pod krzakiem gdzies
                        na wietrze, wole w zaciszu z literatura. Zreszta od tego o czym piszesz to
                        policja jest, nie armia.
                        • patience Re: Sama pisalas, ze glownym celem twojego zycia 04.07.07, 03:34
                          Generale, zareczam ze jestes jednym z ostatnich z tego forum, z ktorymi uwazam,
                          ze warto rozmawiac, bo sa w stanie mnie czegos nauczyc. Mam wielki szacunek dla
                          armijnych, mimo twych wawtpliwosci. Ale wygrzebywalam nieboszczykow ze
                          zbiorowych mogil w ramach jakis planow pokojowych, w ktorych uczestniczylam jako
                          malo wazny pionek, to mam jakies mgliste pojecie oraz szacunek, kiedy mowisz co
                          znaczy narazanie zycia. Dla mnie to bylo jakis ograniczony czas w miare
                          bezpieczych warunkach, ale chyba zrozumialam co to znaczy zabijanie z nienawisci
                          wzajemnej. Tu zabijanie jest tylko wirtualne, ale w pewnym sensie ludzie
                          przekraczaja ta sama granice. Dla mnie - nie do zaakceptowania.
                          • patience To bylo tylko do generala 04.07.07, 03:53
                            z przyglupami nie dyskutuje, nie chce mi sie.
                          • jaski Re: Sama pisalas, ze glownym celem twojego zycia 07.07.07, 16:09
                            Tu zabijanie jest tylko wirtualne, ale w pewnym sensie ludzie
                            > przekraczaja ta sama granice. Dla mnie - nie do zaakceptowania.

                            Mimo, ze roznimy sie w percepcji, rozumiem Twoja pozycje i jestem w stanie
                            akceptowac, to cos co nazywa sie humanitaryzmem. Oczywiscie nic na to(problem
                            ten) poradzic nie moge,moze tylko abarot- nieco dystansu. Zabijac z nienawisci
                            proste jest i ja tam tych Irakijczykow rozumiem, ze strzelaja. Gorzej jest
                            strzelac z tzw. profesjonalizmu. Zabijac, bo tylko to potrafisz, nauczyli Cie.
                            • jaski Re: Sama pisalas, ze glownym celem twojego zycia 07.07.07, 16:27
                              A tak jeszcze o wojence, jak mialem frat 1.01 to mowili, zeby dzieckom dawac
                              gume do zucia i batoniki typu 'mars'tudziez inne cukierki do zabrania i
                              doladowania. A tak naprawde to jak juz dziecek nie pizdnal kaminieniem, to
                              jedyne co chcial bylo - cigaretes for papa.
          • jaski Re: I w tym caly jest ambaras, 30.06.07, 18:07
            JUz raz mowilem, nie mogem, nie zebym nie chcial. Armia wchodzi i ma get, clear
            and hold. Potem oddaje cywilom, a ci wszystko spieprza. I armia znow musi GCH
            robic.I tak do usranej. U nas to sie mowi Whisky Tango Foxtrot.
            • patience Re: I w tym caly jest ambaras, 30.06.07, 18:09
              No to bedziesz mial nieustanny Irak. I tym sie chyba wlasnie roznimy.
              • pozarski Re: I w tym caly jest ambaras, 30.06.07, 18:13
                Hehehelgo, tys prawdziwa cywiltankistka.Z utesknieniem czekam na rozprawienie
                sie z antysemitami,filosemitami no i,last but not least,islamistami.Nie zapomnij
                opatentowac wynalazku,zeby ci go jakis Clausewitz nie ukradl.wink
              • jaski Re: I w tym caly jest ambaras, 30.06.07, 18:20
                Nie, roznimy sie tym, ze armia zrobila swoje, a teraz cywil banda domaga sie od
                armi rzeczy niemozliwych. Cywile pierdza w swoje stolki i jedyne co wymysla to
                rzucic wiecej zolnierzy w po.. sytuacje, ktora sami cywile zrobili. Wojenni
                powtarzali wielokroc co i jak trzeba zrobic, cywile nie sluchali. No bo one
                madrzejsze sa od zupaka i poszol won w okopy.
                • patience Re: I w tym caly jest ambaras, 30.06.07, 18:32
                  Ano, prawde rzeczesz. Ale wiesz dlaczego tak jest? Bo praktyka w Gwardii
                  Narodowej do dowodzenia wojnami nie przygotowujewink
                  • jaski Re: I w tym caly jest ambaras, 30.06.07, 18:46
                    Ojej, przeciez to niejako universalna rzecz, nie tyczy tylko i wylacznie jurka
                    i big foota. Pozwol, ze sie jasniej wyraze, nie ma rzeczy, ktorej, WY CYWILE
                    nie potrafilibyscie spieprzyc, zwalajac potem wine na mundurki. Czy to jaruzela
                    wina, ze paru Zydow wyyypie..l z wojska? Kazali mu, to eyyyyypie..l. Kto
                    mu kazal? Nie WY, CYWILE?????
                    • pozarski Re: I w tym caly jest ambaras, 30.06.07, 18:54
                      Problem w tym jest jenerale,ze pejszns nie jest ani cywilem,ani mundurowym. Ona
                      jest pol na pol.Chce wygrywac wojny,ale nie umie;chce tez rzadzic,ale nie ma pod
                      reka zadnego panstewka,gdzie moglaby realizowac swoje pomysly.Jednym slowem,jak
                      kiedys powiedzial Wieslaw I(Wieslaw II to belkotek,jak wiadomo):Ni pies,ni
                      wydra.Cos na ksztalt swidra.
                      • jaski Re: I w tym caly jest ambaras, 30.06.07, 19:15
                        pozarski napisał:

                        > Problem w tym jest jenerale,ze pejszns nie jest ani cywilem,ani mundurowym.
                        Ona
                        > jest pol na pol.Chce wygrywac wojny,ale nie umie;chce tez rzadzic,ale nie ma
                        po
                        > d
                        > reka zadnego panstewka,gdzie moglaby realizowac swoje pomysly.Jednym
                        slowem,jak
                        > kiedys powiedzial Wieslaw I(Wieslaw II to belkotek,jak wiadomo):Ni pies,ni
                        > wydra.Cos na ksztalt swidra

                        HMM, czy ja wiem, nie mozna byc troche w ciazy. Chyba. Z P. sprawa jest o tyle
                        delikatniejsza, ze wydaje sie ona rozumiec kogos, kto nosi mundurek,
                        jednoczesnie potrafi dolowac cala idee noszenia ww. po calosci i czasem bez
                        sensu. Do wlasnego uzytku, mysle, ale pewne wartosci(ochh, jakie to piekne,
                        jakbym harcerzem byl), pozostaja niejako olane. Well, nikt nie jest bez
                        winy..... . Ty zreszta tez, jak juz cos napisze zle o goralach z golanu jezysz
                        sie i awanturujesz. Kazdy(a) z nas jest po..y na swoj sposob.
                        • pozarski Re: I w tym caly jest ambaras, 30.06.07, 19:28
                          Kazdy jest popier jenerale na swoj sposob,ale sposob pH jest wyjatkowy w tym,ze
                          ona nawet nie dazy do jakies prawdy,a jedynie bije,bije i bije piane.
                          • jaski Re: I w tym caly jest ambaras, 30.06.07, 20:18
                            Coz, sa gorsze zboczenia. Na razie bije niejako publicznie, wiec mozna sie
                            klocic.Jezeli o reszte chodzi, wybacz ale nigdy w temacie nie uczestnicze,
                            pierwsze, w 68. bylem baaaardzo maly, drugie wychowalem sie w latach, kiedy
                            problem anty czy nie zupelnie nie istnial. Wiec niektore tematy to dla mnie
                            abstrakcja. Nie Dazy do prawdy napisales? Podejrzewam, ze obijasz sie na tym
                            swiecie dluzej niz ja, powinnienes wiedziec wiec, ze Twoja prawda ma sie do
                            mojej prawdy jak?????? Kazdy ma swoja. No chyba, ze o gazecie pod tym tytulem
                            gadamy?
                            • pozarski Re: I w tym caly jest ambaras, 30.06.07, 20:38
                              Napisalem 'do jakiejs prawdy',nie 'do prawdy jednej jedynej;.A chodzi mi o to,ze
                              pH nie prowadzi zadnych dyskusji,jeno z wysokosci swojej polowy mozgu wydaje
                              absolutne wyroki.Zgadzasz sie - dobrze,a nawet swietnie;nie zgadzasz sie -
                              jestes...(wstawic odpowiednie epitety).Czlowiek moze byc maly w 68 albo moze go
                              nie byc zupelnie w 1917,a jednak miec swoj poglad na wydarzenia w tamtych
                              czasach.Tego by brakowalo,zebysmy mogli sie wypowiadac tylko o czasie i
                              miejscu,gdzie bylismy i ktory znamy z autopsji.wink
    • danus01 Re: naga prawda 03.07.07, 09:56
      przyjmuje z uplywem czasu postac pomarszczonej staruchy.
      pomarszczony staruch ma sie nieco lepiej i za personifikacje "nagiej prawdy"
      nie za bardzo sie nadaje,bo zawsze pozostaje mu jeszcze skrycie kawalka nagiej
      prawdy pod resztkami siwej brody.
      • pozarski Re: naga prawda 03.07.07, 10:00
        Zazdroscisz nam brody?Przyklej sobie jaka!
        • danus01 Re: naga prawda 03.07.07, 10:13
          pozarski napisał:

          > Zazdroscisz nam brody?Przyklej sobie jaka!

          nie zazdroszcze,bo i czego?
          "starucha" i poprzez brode zobaczy te czesc nagosci "starucha",ktora ten
          chcialby jeszcze przed swiatem ukryc.nie lubisz Pozarski "staruch",no nie?
          • pozarski Re: naga prawda 03.07.07, 10:38
            Nie rozumiem,dlaczego ujmujesz staruchy w cudzyslow.Nie lubie staruch,to prawda.wink
          • patience Re: naga prawda 04.07.07, 03:26
            Pozarski sam staruch, ale mysli, ze to panow nie dotyczy, bo wolno bic tylko
            niewiasty. Aborygen wink
        • hasz0 naga prawda jest wstydliwa i ubiera się w sukienki 03.07.07, 10:17
          jak Danka.

          Z tym, ze te sukienki są szyte z...

          W USA 41% wierzy że Irak zaatakował dwie wieże pionkami
          bijąc nie po skosie ale na wprost!

          A w IV RP większość wierzy, ze żyje w III RP i niepomni mściwości dyktatury
          faszystowsko-nazistowskiej narażają włąsne życie krytykując obleśnymi
          oszczerstwami rząd...
          • hasz0 tak myślałem, że można uważać rząd za dyktaturę 07.07.07, 19:09
            faszystowsko-nazistowsko-bolszewicką

            Kaczyńskiego za Dzierżymordskiego

            Sorosa za największego globalnego spekulanta

            vide
            www.skubi.net/bank.html
            a jednocześnie ryzykować życie swoje i swoich bliskich
            najinwektywniejszym pyszczeniem pisiackim

            oraz wychwalać "reformy" dyktowane przez uczciwego Sorosa

            ganić "szkodnictwo" skrzypieniem o złych uczelniach i niejasnych powiązaniach
            z przestępcami choć o przykład szkody trudno

            pisać:
            "Z drugiej strony Zachód, który bogacił się w latach, gdy Polska była
            komunistyczna, dysponuje wielkim kapitałem, a Polska dysponuje kapitałem dużo
            mniejszym"

            i chwalić wspólną walutę, limity, restrykcje, kwoty, zakaz dorszowania,
            zakaz obwodnicowania i ustalanie stóp nierozwiniętym przez sytych
            itp. wiele sprzeczności w 1 art.

            A zdanie-pewnik: - "Gdyby Prezydent i Sejm mieli w sobie minimum uczciwości,
            Balcerowicz pozostałby na drugą kadencję prezesem NBP i szefem nadzoru
            bankowego. Stało się inaczej, następcą Balcerowicza uczyniono człowieka
            niekompetentnego.
            Ta sytuacja jest dla Leszka Balcerowicza niesprawiedliwa, a dla polskiej
            gospodarki - szkodliwa i kosztowna. Polska drogo zapłaci za działania
            prezydenta, który swojego kolesia zrobił prezesem NBP, oraz za pomysły
            gospodarcze premierów-amatorów Leppera i Kaczyńskiego.
            Kontakt do autora: mm@skubi.net

            - zamiast polemiki zweryfikował czas. Tak samo jak Was.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka