Homoseksualiści kontratakują
Po wyemitowaniu w nocy z niedzieli na poniedziałek przez telewizje Polsat
filmu Grzegorza Górnego „Homoseksualizm – do wyleczenia?” Międzynarodowego
Stowarzyszenia Gejów i Lesbijek zapowiedziało „wystąpienie na drogę sądową".
Tydzień wcześniej we „Wprost” ukazał się artykuł (pisaliśmy o tym!)
opisujący holenderskie doświadczenia z leczeniem homoseksualizmu.
Film pokazywał zdecydowane i poruszające wypowiedzi byłych (wyleczonych)
homoseksualistów oraz ludzi zaangażowanych w pomoc dla nich. Duża część filmu
zawierała migawki z homoseksualnych parad - ciekawe i wstrząsające, ale
raczej powszechnie znane.
Po filmie odbyła się krótka dyskusja pomiędzy autorem filmu i jednym z
homoseksualnych aktywistów, który miał do powiedzenia tylko tyle, że
to "faszystowski paszkwil" i że "nauka zabrania leczenia homoseksualizmu".
Utrzymywał też, że naturą mężczyzny jest mieć 500 partnerów w ciągu paru lat!
Czy to jest prawda, ze natura mezczyzny jest miec 500 partnerow w ciagu kilku
lat?
Wiesz Ty bronisz pewnych zachowan , uwazasz je za normalne.
Logujesz sie jak mezczyzna, wiec moze wiesz ?
Moj twierdzi, ze mezczyzni go brzydza, ale moze to homofobia jest?
Moze to leczyc trzeba?
Ty tez potrzebujesz 500 partnerow w ciagu paru lat?
Ku zaskoczeniu widzów prowadząca rozmowę p. Gawryluk zdecydowanie
interweniowała biorąc stronę wyemitowanego filmu.
Film musiał bardzo silnie dopiec homoseksualistom skoro napisali (treść
listu do TV Polsat na stronie ”Frondy”

:
Jesteśmy zdruzgotani faktem, że Państwa stacja w tak ohydny i stojący w
sprzeczności ze współczesną wiedzą naukową sposób promuje pseudoterapię osób
homoseksualnych. Do dnia dzisiejszego ani Światowa Organizacja Zdrowia, ani
żadne towarzystwo psychologiczne, w tym także Polskie Towarzystwo
Psychologiczne i Polskie Towarzystwo Seksuologiczne nie znalazło powodów by
wnioskować o ponowne uznanie homoseksualizmu za jednostkę chorobową
podlegającą leczeniu.
Treści i dane, reprezentowane przez autorów paszkwilu, bo tylko w ten
sposób można nazwać materiał filmowy zaprezentowany przez Państwa stację, są
wzięte z sufitu, lub dotyczą badań wykonanych w latach siedemdziesiątych na
wąskich grupach badanych. Podpieranie się motywami religijnymi, stawiając je
w opozycji wobec homoseksualizmu, jest naszym zdaniem głęboko poniżające i
krzywdzące osoby homoseksualne. W prezentowanym materiale złamano podstawowe
zasady dziennikarskiej etyki - takie jak prezentacja obydwu stron konfliktu,
rzetelność i autoryzacja źródeł. Jesteśmy głęboko przekonani, że w chwili,
kiedy nasz kraj wchodzi do Unii Europejskiej, takie zachowanie jest naganne i
godne najwyższego potępienia.
fidelitas.pl
Zobacz również: