Dodaj do ulubionych

Czy FG jest "zapychaniem" czasu

23.06.03, 09:05
Czy forum jest "zapychaczem czasu"?

jest takie powiedzenie: "nie masz co robić-rób to u siebie"

czy dla mnie FG było zapychaczem czasu?
chyba jednak nie przede wszystkim, choć teraz jakby takim się stało.
ale forum sprzed ponad roku było czymś innym niż jest teraz.
towarzystwo się pokłóciło, pogniewało, nawet co niektórzy znienawidzili
wzajemnie i w skutek tego podzieliło.
powstały 3 fora ukryte: Camelot, Cachalot i Rivendell.
niektórzy z dawnego grona przyjaciół samoistnie nałożyli na siebie banicję na
"nie swoje" forum, inni skaczą sobie po wszystkich forach, i tych ukrytych i
to jawne FA.
o sobie mogę powiedzieć, że fora ukryte i zamknięte nie za bardzo odpowiadają
mojej naturze.
nie za bardzo mam ochotę jak się nudzić to "u siebie".
miałam też pewne,samorzutnie sobie narzucone zadanie, którym było :
czy jest możliwe porozumienie pomiędzy Polakami a Żydami niespełna 50 lat po
Holocauście.
zadanie, które sobie postawiłam okazało się mnie przerosnąć.
ale chciałam spróbować i NIE ŻAŁUJĘ tego.
Perła założył wątek " czy danutka kogoś przekonała".
okazało się, że NIE !
nikokogo nie przekonałam.
ale czy ja skłóciłam TOWARZYSTWO forumowe?
w tym nie poczuwam się do winy.
jeśli ktoś tu uzasadni, że TO JA DOPROWADZIŁAM DO PODZIAŁY-TO PRZEPROSZĘ I
ZNIKNĘ JAKO D_NUTKA.
FORUM MA DO ZAOFEROWANIA I "INNE ŻYCIA"-CYTAT Z PERŁY
nie będzie więc dla mnie żadnym zahamowaniem przyjąć inny nick i -jak się
nudzę-to na forum.
i tylko jeszcze jedno mnie interesuje.

JAKIE MOTYWY PRZYŚWIECAŁY INNYM W UCZESTNICTWIE NA FORUM?

Abe
Adzie
Andrzejowi
borsukowi
Carminie
Euromirowi
felici
gini
Galbie
Hiacyntowi
Heldze
Januszowi
jenisiejowi
jenisejowi
jurkowi
Limakowi
liskowi
Miriam
nurniemu
nostromo
Ogórkowi
Perle
Rychowi
stoikowi
snajperowi
sceptykowi
Scanowi
Tyu
Witkowi
Wojciechowi
siódemce

czy wymieniłam wszystkich?
wymieniłam tych, którzy czymś wyróżnili się w moich oczach i z którymi
dyskutowałam o tym, CO MNIE BOLI
(już nie boli)
JUŻ WIEM, ŻE BYŁAM JAK Don Kichot walczący z wiatrakami (historii-pewnej
historii-historii jednego pojedyńczego życia, jednej polskiej dziewczyny,
którą los "urodził" tu i teraz, czyli 5 lat po zakończeniu holocaustu)
To już koniec mojej opowieści.

interesuje mnie jeszcze, czy potrzeby wymienionych przeze mnie nicków
zostały zaspokojone i czy TO JA uniemożliwiłam im w realizacji ich potrzeb.

napisałam ten post, bo spotkał mnie zarzut iż jestem "czarną owcą" forum

d_nutka
podpisująca się także
d_
lub nie podpisująca się wcale czasami, lub z dodatkiem przymiotników różnych
Obserwuj wątek
    • michalowy1 Re: Czy FG jest 'zapychaniem' czasu 23.06.03, 09:24
      d_nutka napisała:

      > jest takie powiedzenie: "nie masz co robić-rób to u siebie"
      Pierwsze słyszę. Sama te głupoty wymyślasz?
      ******


      > ale forum sprzed ponad roku było czymś innym niż jest teraz.
      > towarzystwo się pokłóciło, pogniewało, nawet co niektórzy znienawidzili
      > wzajemnie i w skutek tego podzieliło.
      > powstały 3 fora ukryte: Camelot, Cachalot i Rivendell.
      > niektórzy z dawnego grona przyjaciół samoistnie nałożyli na siebie banicję na
      > "nie swoje" forum, inni skaczą sobie po wszystkich forach, i tych ukrytych i
      > to jawne FA.
      > o sobie mogę powiedzieć, że fora ukryte i zamknięte nie za bardzo odpowiadają
      > mojej naturze.

      Ha ha ha - nie wpuślili cie debilko - myślisz, że nikt nie pamięta jak
      skowyczałaś, że siedzisz na wycieraczce? Oj łoj - niekt mnie nie kocha, nikt
      mnie nie lubi, zostawili Danutke nawycieraczce, gdzie są moi przyjaciele, oj
      łoj...
      ************



      > miałam też pewne,samorzutnie sobie narzucone zadanie, którym było :
      > czy jest możliwe porozumienie pomiędzy Polakami a Żydami niespełna 50 lat po
      > Holocauście.

      Pod warunkiem ,że zastosujemy wovec ciebie litościwie eutanazję.
      ***********

      > zadanie, które sobie postawiłam okazało się mnie przerosnąć.

      Jak wiele innych spraw.
      ****************

      > ale chciałam spróbować i NIE ŻAŁUJĘ tego.

      Bo się nie uczysz na własnych błędach, co oznacza, że przestałaś się rozwijać.
      Mnie to akurat nie dziwi.
      ************

      > ale czy ja skłóciłam TOWARZYSTWO forumowe?

      Nie pochlebiaj sobie.
      *********

      > jeśli ktoś tu uzasadni, że TO JA DOPROWADZIŁAM DO PODZIAŁY-TO PRZEPROSZĘ I
      > ZNIKNĘ JAKO D_NUTKA.

      Acha i pojawisz się jako inne zdebilowaciałe wcielenie. Bog zapłać za taką
      zmianę.
      ***********

      > JUŻ WIEM, ŻE BYŁAM JAK Don Kichot walczący z wiatrakami (historii-pewnej
      > historii-historii jednego pojedyńczego życia, jednej polskiej dziewczyny,
      > którą los "urodził" tu i teraz, czyli 5 lat po zakończeniu holocaustu)
      > To już koniec mojej opowieści.

      Różnica polega na tym, że literacki bohater pod koniec życia wiedział, co robi.
      Ty zaś jesteś szurnięta i nie mamy co liczyć, że cokolwiek zrozumiesz.
      *************

      > napisałam ten post, bo spotkał mnie zarzut iż jestem "czarną owcą" forum

      "Czarną owcą"? Hmmm. Nie określiłbym tak twojej roli.
      • Gość: Ordzyk Re: Czy FG jest 'zapychaniem' czasu IP: 80.72.34.* 23.06.03, 21:13
        CHAMMM !!!!!!!!!!!!!!
    • rycho7 Re: Czy FG jest 'zapychaniem' czasu 23.06.03, 10:15
      d_nutka napisała:

      > Czy forum jest "zapychaczem czasu"?

      Niestety o sobie musze powiedziec, ze to prawda. Gdybym nie mial czasu to na
      pewno bym tu nie pisal. To, ze pisze jest niestety pewnym przejawem zyciowej
      tragedii - za malej ilosci pracy. Zal.

      > jest takie powiedzenie: "nie masz co robić-rób to u siebie"
      >
      > ale forum sprzed ponad roku było czymś innym niż jest teraz.

      Rok temu mialem na forum inne priorytety nowicjusza.

      > towarzystwo się pokłóciło, pogniewało, nawet co niektórzy znienawidzili
      > wzajemnie i w skutek tego podzieliło.
      > powstały 3 fora ukryte: Camelot, Cachalot i Rivendell.

      Fora zamkniete mnie z zalozenia nie interesuja. Nic na ich temat nie wiem i nie
      zamierzam wiedziec. Ludzie tam piszacy nie wzbudzaja moich emocji. Nawet gdy
      napisalem cokolwiek zlosliwego pod ich adresem to nie chcialem aby bylo to
      obrazliwe lub nadmiernie zjadliwe. Chyba sie nie obrazili bo nie spotkalem sie
      z odwetem. Moze juz tak pozostanie.

      > miałam też pewne,samorzutnie sobie narzucone zadanie, którym było :
      > czy jest możliwe porozumienie pomiędzy Polakami a Żydami niespełna 50 lat po
      > Holocauście.

      Realizowalas niestety zadanie dokladnie przeciwne: zklocenia Polakow z Zydami.
      Udalo Ci sie to przeciwne zadanie czesciowo. Ja przynajmniej spotykajac Zyda
      bede bardziej pamietal o przyslowiu: Lepiej z madrym zgubic niz z glupim
      znalezc. Narod wybrany to fikcja literacka. Ludzie sa po prostu jedankowi.
      Pojednanie wsrod rownych nie jest zadnym problemem. Pojednanie z dluga lista
      warunkow wstepnych to tak jak pokoj Izraelsko-Palestynski. Podobno obie strony
      go chca. Ale ja wiem, ze go nie bedzie bez udzialu bagnetow USA.

      > zadanie, które sobie postawiłam okazało się mnie przerosnąć.

      Postaw sobie pytanie dlaczego. I zacznij od poszukania belki w swoim oku.

      > ale chciałam spróbować i NIE ŻAŁUJĘ tego.

      A powinnac zalowac. Przegralas wobec mnie, osoby bardzo Ci zyczliwej i
      cierpliwej. Przklelas mnie, obrazalac nieuprawnionymi etykietkami a ja nie
      zrezygnowalem.

      > ale czy ja skłóciłam TOWARZYSTWO forumowe?
      > w tym nie poczuwam się do winy.

      Nie sadze tak. Nie sledzilem co prawda wczesniejszych "wojen nickow". Ale nie
      sadze abys miala moc sprawcza Stworcy.

      > jeśli ktoś tu uzasadni, że TO JA DOPROWADZIŁAM DO PODZIAŁY-TO PRZEPROSZĘ I
      > ZNIKNĘ JAKO D_NUTKA.

      Nie sadze aby ktokolwiek tego chcial. A napewno ja tego nie chce. Bawa to
      trudne ale da sie z Toba wytrzymac.

      > JAKIE MOTYWY PRZYŚWIECAŁY INNYM W UCZESTNICTWIE NA FORUM?

      Wyjasnie moze moje motywy dotyczace D_nutki. Interesuja mnie zagadnienia
      zydowskie. Mam w Polsce przyjaciol Zydow. Stykam sie takze regularnie z Zydami
      w Niemczech. Nie sa to wiec jacys wirtualni ludzie dla mnie. To dla mnie
      normalna codzienna rzeczywistosc. Z przyjaciolmi w Polsce nigdy nie pozwolilbym
      sobie na podejmowanie konfliktowych tematow. Wiem, ze niektore tematy poruszane
      na forum nawet moich zydowskich przyjaciol nie interesuja. Chyba nie ma wsrod
      nich prawdziwych syjonistow. Zaden nie mieszka ani nie mieszkal w Izraelu.
      Dlatego tez interesujace dla mnie na forum byly tematy syjonistyczne, przemysl
      holocaustu, antypolska propaganda Zydow z USA oraz kulturowe dziedzictwo
      polskich Zydow. W formie zawsze staralem sie oszczedzac D_nutke. Natomiast
      merytorycznie oszczedzac jej nie chcialem i nie moglem. Ciczego w przeciwnym
      przypadku bym sie nie dowiedzial. A dowiedzialem sie sporo. Niestety zbyt wiele
      zlego. Mam jedynie nadzieje, ze nie jest to reprezentatywne dla wszystkich
      Zydow, dla calego narodu.

      Z tematow pozazydowskich (moze pozornie) zadziwilas mnie swoimi pogladami o
      prymacie moralnosci nad prawem. Nie sadzilem, ze istnieja ludzie o takich
      pogladach. Niestety jak zwykle jestem w stanie dostrzec za tym interes
      finansowy. Tematy religijne z Twoim udzialem nie byly w stanie byc doprowadzone
      do etapu jakichkolwiek konkluzji. Jestes dyskusyjna jetka jednodniowka. Watek
      starsza niz dwa dni przestaje dla Ciebie istniec. To eliminuje Cie z grona
      powaznych merytorycznych dyskutantow. Przy Twoich zmiennych nastrojach emocji
      starcza Ci w watku na jeden dzien.

      > (już nie boli)

      Tego nie oszukasz.

      > interesuje mnie jeszcze, czy potrzeby wymienionych przeze mnie nicków
      > zostały zaspokojone i czy TO JA uniemożliwiłam im w realizacji ich potrzeb.

      Z wymienionych przeze mnie powyzej tematow zbyt czesto sie "wyslizgiwalas". Nie
      odcinalas sie wyraznie i wydawalao Ci sie, ze gdy nie wypowiesz sie na ich
      temat to one nie beda istnialy. Przyjmowalas w ten sposob wspolodpowiedzialnosc
      za pomowienia. Milczenie bylo Twoim przyzwoleniem. To sa niestety prawa
      publicznej dyskusji. Przekonalas mnie, ze 400 bomb atomowych nie zastapi checi
      porozumienia. To dla mnie tez duzo.

      > napisałam ten post, bo spotkał mnie zarzut iż jestem "czarną owcą" forum

      Dla mnie na pewno nie jestes zadna czarna owca. Nie lam sie. Nikt Cie nie
      wyrzuca. Kto mialby takie prawo i dlaczego mialby to robic?

      Pozdrawiam
    • pro100 Lebensraum 23.06.03, 10:16
      d_nutka napisała:

      > Czy forum jest "zapychaczem czasu"?
      >
      > jest takie powiedzenie: "nie masz co robić-rób to u siebie"
      >
      > czy dla mnie FG było zapychaczem czasu?
      > chyba jednak nie przede wszystkim, choć teraz jakby takim się stało.
      > ale forum sprzed ponad roku było czymś innym niż jest teraz.
      > towarzystwo się pokłóciło, pogniewało, nawet co niektórzy znienawidzili
      > wzajemnie i w skutek tego podzieliło.
      > powstały 3 fora ukryte: Camelot, Cachalot i Rivendell.
      > niektórzy z dawnego grona przyjaciół samoistnie nałożyli na siebie banicję na
      > "nie swoje" forum, inni skaczą sobie po wszystkich forach, i tych ukrytych i
      > to jawne FA.
      > o sobie mogę powiedzieć, że fora ukryte i zamknięte nie za bardzo odpowiadają
      > mojej naturze.
      > nie za bardzo mam ochotę jak się nudzić to "u siebie".
      > miałam też pewne,samorzutnie sobie narzucone zadanie, którym było :
      > czy jest możliwe porozumienie pomiędzy Polakami a Żydami niespełna 50 lat po
      > Holocauście.
      > zadanie, które sobie postawiłam okazało się mnie przerosnąć.
      > ale chciałam spróbować i NIE ŻAŁUJĘ tego.
      > Perła założył wątek " czy danutka kogoś przekonała".
      > okazało się, że NIE !
      > nikokogo nie przekonałam.
      > ale czy ja skłóciłam TOWARZYSTWO forumowe?
      > w tym nie poczuwam się do winy.
      > jeśli ktoś tu uzasadni, że TO JA DOPROWADZIŁAM DO PODZIAŁY-TO PRZEPROSZĘ I
      > ZNIKNĘ JAKO D_NUTKA.
      > FORUM MA DO ZAOFEROWANIA I "INNE ŻYCIA"-CYTAT Z PERŁY
      > nie będzie więc dla mnie żadnym zahamowaniem przyjąć inny nick i -jak się
      > nudzę-to na forum.
      > i tylko jeszcze jedno mnie interesuje.
      >
      > JAKIE MOTYWY PRZYŚWIECAŁY INNYM W UCZESTNICTWIE NA FORUM?
      >
      > Abe
      > Adzie
      > Andrzejowi
      > borsukowi
      > Carminie
      > Euromirowi
      > felici
      > gini
      > Galbie
      > Hiacyntowi
      > Heldze
      > Januszowi
      > jenisiejowi
      > jenisejowi
      > jurkowi
      > Limakowi
      > liskowi
      > Miriam
      > nurniemu
      > nostromo
      > Ogórkowi
      > Perle
      > Rychowi
      > stoikowi
      > snajperowi
      > sceptykowi
      > Scanowi
      > Tyu
      > Witkowi
      > Wojciechowi
      > siódemce
      >
      > czy wymieniłam wszystkich?
      > wymieniłam tych, którzy czymś wyróżnili się w moich oczach i z którymi
      > dyskutowałam o tym, CO MNIE BOLI
      > (już nie boli)
      > JUŻ WIEM, ŻE BYŁAM JAK Don Kichot walczący z wiatrakami (historii-pewnej
      > historii-historii jednego pojedyńczego życia, jednej polskiej dziewczyny,
      > którą los "urodził" tu i teraz, czyli 5 lat po zakończeniu holocaustu)
      > To już koniec mojej opowieści.
      >
      > interesuje mnie jeszcze, czy potrzeby wymienionych przeze mnie nicków
      > zostały zaspokojone i czy TO JA uniemożliwiłam im w realizacji ich potrzeb.
      >
      > napisałam ten post, bo spotkał mnie zarzut iż jestem "czarną owcą" forum
      >
      > d_nutka
      > podpisująca się także
      > d_
      > lub nie podpisująca się wcale czasami, lub z dodatkiem przymiotników różnych

      Danusiu, przenosisz swoje prywatne boje o lebensraum na F. A jak Ci pomoc
      proponowałem to odpowiedź jaka była? Cytnąć? W końcu gdybyś była czarna to od
      asfaltów, jak polska Polka najpoleczniejsza to też by się cóś przyleiło. I
      robienie z wojny o metraż i dostęp do klopika, argumentów na rzecz
      antysemickości (antymurzyności, antydanutkosci.......), nadużyciem
      intelektualnym conajmniej. Sprawy załatwij a nie labiedź na F.

      pozdr anty - a potem makatki z haftem kaszubskim
    • Gość: perli romancero cygańskie IP: *.rato.net / 192.168.1.* 23.06.03, 13:06
      czyli garbate tango z Lorką w zębach
      na czterech rękach
      czyli
      nogach
      Droga
      Danutko
      wszyskich chyba coś boli
      mnie ostatnio garb
      ponieważ szampon koloryzujący terrorysta tycjanowy
      wziął był i że tak powiem prosto i ostro
      wyłysiał mi garbatość grzywiastą
      straszne!
      nie mam
      grzywki
      a Metallika nowy album wydała
      i
      jak tu słuchać
      kiedy
      włosami wywijać nie można?

      jestem obecnie w trakcie przemiany
      w zmywacza patelniów i biegu do odforowania całkowitego
      patelnia z patynowej Konstelacji
      mikroby rdzy
      oswaja tak doskonale
      jak łagodna melodia
      wężowe wrota
      lśniącej lawy
      wijącego się upału
      ale doprawdy jak tu dzisiaj odejść kiedy Lorka taki romancerowy, andaluzyjski,
      akuratny, tak bławatny, aniołnikowy, strzępiciel srebrnych serwatek?

      poczytać
      warto
      ale
      ostrzegam
      można umrzeć na kilka sposobów na czternastej stronie

      pozdrawiam Cię

      perli

      szczerość to właśnie to
      czasami
      też
      boli
      prawda
      • pro100 Re: romancero cygańskie 23.06.03, 13:31
        Gość portalu: perli napisał(a):

        > czyli garbate tango z Lorką w zębach
        > na czterech rękach
        > czyli
        > nogach
        > Droga
        > Danutko
        > wszyskich chyba coś boli
        > mnie ostatnio garb
        > ponieważ szampon koloryzujący terrorysta tycjanowy
        > wziął był i że tak powiem prosto i ostro
        > wyłysiał mi garbatość grzywiastą
        > straszne!
        > nie mam
        > grzywki
        > a Metallika nowy album wydała
        > i
        > jak tu słuchać
        > kiedy
        > włosami wywijać nie można?
        >
        > jestem obecnie w trakcie przemiany
        > w zmywacza patelniów i biegu do odforowania całkowitego
        > patelnia z patynowej Konstelacji
        > mikroby rdzy
        > oswaja tak doskonale
        > jak łagodna melodia
        > wężowe wrota
        > lśniącej lawy
        > wijącego się upału
        > ale doprawdy jak tu dzisiaj odejść kiedy Lorka taki romancerowy,
        andaluzyjski,
        > akuratny, tak bławatny, aniołnikowy, strzępiciel srebrnych serwatek?
        >
        > poczytać
        > warto
        > ale
        > ostrzegam
        > można umrzeć na kilka sposobów na czternastej stronie
        >
        > pozdrawiam Cię
        >
        > perli
        >
        > szczerość to właśnie to
        > czasami
        > też
        > boli
        > prawda

        ciasne buty często bolesne. ale po coż krzesła łamać?

        pozdr anty - w breeze jest wtyka opowieść
        • Gość: perli dialekt dromaderski IP: *.rato.net / 192.168.1.* 23.06.03, 13:40
          pro100 napisał:

          > Gość portalu: perli napisał(a):
          >
          > > czyli garbate tango z Lorką w zębach
          > > na czterech rękach
          > > czyli
          > > nogach
          > > Droga
          > > Danutko
          > > wszyskich chyba coś boli
          > > mnie ostatnio garb
          > > ponieważ szampon koloryzujący terrorysta tycjanowy
          > > wziął był i że tak powiem prosto i ostro
          > > wyłysiał mi garbatość grzywiastą
          > > straszne!
          > > nie mam
          > > grzywki
          > > a Metallika nowy album wydała
          > > i
          > > jak tu słuchać
          > > kiedy
          > > włosami wywijać nie można?
          > >
          > > jestem obecnie w trakcie przemiany
          > > w zmywacza patelniów i biegu do odforowania całkowitego
          > > patelnia z patynowej Konstelacji
          > > mikroby rdzy
          > > oswaja tak doskonale
          > > jak łagodna melodia
          > > wężowe wrota
          > > lśniącej lawy
          > > wijącego się upału
          > > ale doprawdy jak tu dzisiaj odejść kiedy Lorka taki romancerowy,
          > andaluzyjski,
          > > akuratny, tak bławatny, aniołnikowy, strzępiciel srebrnych serwatek?
          > >
          > > poczytać
          > > warto
          > > ale
          > > ostrzegam
          > > można umrzeć na kilka sposobów na czternastej stronie
          > >
          > > pozdrawiam Cię
          > >
          > > perli
          > >
          > > szczerość to właśnie to
          > > czasami
          > > też
          > > boli
          > > prawda
          >



          > ciasne buty często bolesne. ale po coż krzesła łamać?
          >
          > pozdr anty - w breeze jest wtyka opowieść


          to za mądre!
          zaprawdę powiadam Ci
          ni
          rozumię

          poproszę w dd
          jesli
          Danutka
          zgodzi
          się

          perli

          właśnie mam zamiar krzesełko złamać i odejść z kilkogramem drzazg w garbie
          • pro100 Pro-ste 23.06.03, 13:58
            Akcja nieadekwatna do przyczyny. Niektórzy tak mają. W tym i D_ skądinąd
            sympatyczna. Ale każdy ma jakieś hobby (w każdym razie nie zupa pomidorowa).
            Łapanie za guzik i wynudzanie - przyznaj się żeś antysemita - jakiś czas może
            zapewnić rozrywkę. Ale łapanym może wkrótce guzików zbraknąć

            z baktriańskim - anty - z co tam komu pasuje
            • rycho7 z baktriańskim 23.06.03, 14:06
              pro100 napisał:

              > z baktriańskim

              To mnie zafacynowalo. Jak cos wiesz o Baktrii to napisz. Moze na Forum Nauka.
              Gdyby jeszcze sprzed 1500 pne.

              Pozdrawiam
              • pro100 Re: z baktriańskim 23.06.03, 14:13
                rycho7 napisał:

                > pro100 napisał:
                >
                > > z baktriańskim
                >
                > To mnie zafacynowalo. Jak cos wiesz o Baktrii to napisz. Moze na Forum Nauka.
                > Gdyby jeszcze sprzed 1500 pne.
                >
                > Pozdrawiam

                dot wielbłąda - dromader garbem o ziemię, baktrian podwójnie za to z grubszą
                sierścią - no nie łysy

                pozdr anty
                • Gość: siedem Re: z baktriańskim IP: 213.216.66.* 23.06.03, 14:18
                  pro100 napisał:

                  > rycho7 napisał:
                  >
                  > > pro100 napisał:
                  > >
                  > > > z baktriańskim
                  > >
                  > > To mnie zafacynowalo. Jak cos wiesz o Baktrii to napisz. Moze na Forum Nau
                  > ka.
                  > > Gdyby jeszcze sprzed 1500 pne.
                  > >
                  > > Pozdrawiam
                  >
                  > dot wielbłąda - dromader garbem o ziemię, baktrian podwójnie za to z grubszą
                  > sierścią - no nie łysy
                  >
                  > pozdr anty

                  jego Rychowatości chodziło pewnie o mieszkańców półwyspu indyjskiego.
                  bogobojnych.

                  5040
                  • pro100 Re: z baktriańskim 23.06.03, 14:32
                    Gość portalu: siedem napisał(a):

                    > pro100 napisał:
                    >
                    > > rycho7 napisał:
                    > >
                    > > > pro100 napisał:
                    > > >
                    > > > > z baktriańskim
                    > > >
                    > > > To mnie zafacynowalo. Jak cos wiesz o Baktrii to napisz. Moze na Foru
                    > m Nau
                    > > ka.
                    > > > Gdyby jeszcze sprzed 1500 pne.
                    > > >
                    > > > Pozdrawiam
                    > >
                    > > dot wielbłąda - dromader garbem o ziemię, baktrian podwójnie za to z grubs
                    > zą
                    > > sierścią - no nie łysy
                    > >
                    > > pozdr anty
                    >
                    > jego Rychowatości chodziło pewnie o mieszkańców półwyspu indyjskiego.
                    > bogobojnych.
                    >
                    > 5040

                    chyba ciut bardziej na północ
                    Baktria, starożytna kraina nad środkowym i górnym biegiem Amu-darii. Obecnie -
                    tereny Turkmenistanu, Uzbekistanu, Tadżykistanu i północnego Afganistanu.
                    Zamieszkana przez wschodnioirańskie grupy plemion indoeuropejskich (Baktrów).

                    Początkowo stanowiła samodzielne królestwo ze stolicą Baktra. Od połowy V w.
                    p.n.e. satrapia perska. Zdobyta przez Aleksandra III Wielkiego (330-327
                    p.n.e.). Od połowy III w. p.n.e. niezależne państwo grecko-baktryjskie. Ok. 130
                    p.n.e. zniszczona przez plemiona tocharskie.

                    W końcu I w. p.n.e. podbita przez Scytów, włączona do państwa Kuszanów i
                    przemianowana na Tocharystan. W VIII w. podbita przez Arabów.

                    wiem.onet.pl/wiem/0120e7.html
                    lub wielbłąd
                    baktrian wielbłąd dwugarbny; por. dromader.
                    Etym. - łac. bactrianus 'baktryjski' od Baktrii, staroż. kraju w płd.-zach.
                    Azji między Hindukuszem i Oksusem (Amu-Darią).

                    pozdr anty
                    • Gość: siedem Re: z baktriańskim IP: 213.216.66.* 23.06.03, 14:38
                      pro100 napisał:

                      > Gość portalu: siedem napisał(a):
                      >
                      > > pro100 napisał:
                      > >
                      > > > rycho7 napisał:
                      > > >
                      > > > > pro100 napisał:
                      > > > >
                      > > > > > z baktriańskim
                      > > > >
                      > > > > To mnie zafacynowalo. Jak cos wiesz o Baktrii to napisz. Moze na
                      > Foru
                      > > m Nau
                      > > > ka.
                      > > > > Gdyby jeszcze sprzed 1500 pne.
                      > > > >
                      > > > > Pozdrawiam
                      > > >
                      > > > dot wielbłąda - dromader garbem o ziemię, baktrian podwójnie za to z
                      > grubs
                      > > zą
                      > > > sierścią - no nie łysy
                      > > >
                      > > > pozdr anty
                      > >
                      > > jego Rychowatości chodziło pewnie o mieszkańców półwyspu indyjskiego.
                      > > bogobojnych.
                      > >
                      > > 5040
                      >
                      > chyba ciut bardziej na północ
                      > Baktria, starożytna kraina nad środkowym i górnym biegiem Amu-darii. Obecnie -

                      > tereny Turkmenistanu, Uzbekistanu, Tadżykistanu i północnego Afganistanu.
                      > Zamieszkana przez wschodnioirańskie grupy plemion indoeuropejskich (Baktrów).
                      >
                      > Początkowo stanowiła samodzielne królestwo ze stolicą Baktra. Od połowy V w.
                      > p.n.e. satrapia perska. Zdobyta przez Aleksandra III Wielkiego (330-327
                      > p.n.e.). Od połowy III w. p.n.e. niezależne państwo grecko-baktryjskie. Ok.
                      130
                      >
                      > p.n.e. zniszczona przez plemiona tocharskie.
                      >
                      > W końcu I w. p.n.e. podbita przez Scytów, włączona do państwa Kuszanów i
                      > przemianowana na Tocharystan. W VIII w. podbita przez Arabów.
                      >
                      > wiem.onet.pl/wiem/0120e7.html
                      > lub wielbłąd
                      > baktrian wielbłąd dwugarbny; por. dromader.
                      > Etym. - łac. bactrianus 'baktryjski' od Baktrii, staroż. kraju w płd.-zach.
                      > Azji między Hindukuszem i Oksusem (Amu-Darią).
                      >
                      > pozdr anty


                      musze sobie załatwic sygnaturkę bo zawsze zapomne tego dopisac: "no chyba ze
                      cos mi sie pojebało". tak czy siak powinienem dostac 0,5 punkta za wiedze
                      rozmytą acz zaczerpnieta z własnej pamieci smile

                      5040
    • mr_watchman Re: Czy FG jest 'zapychaniem' czasu 23.06.03, 14:07
      d_nutka napisała:

      > miałam też pewne,samorzutnie sobie narzucone zadanie, którym było :
      > czy jest możliwe porozumienie pomiędzy Polakami a Żydami niespełna 50 lat po
      > Holocauście.

      Co za szczytna idea. Obawiam się jednak, że to walka z wiatrakami.

      > zadanie, które sobie postawiłam okazało się mnie przerosnąć.

      Może dlatego że kolejny raz, jak w przypadku innych dyskusji, ani razu nie
      zadałaś sobie wysiłku przeczytania nawet tego, co ludzie do ciebie piszą, nie
      mówiąc już o zrozumieniu. Może źle cię oceniam (bo może to twoi oponenci byli
      złośliwi oraz głusi na argumenty), ale doskonale pamiętam naszą "dyskusję" o
      podatkach. Jeśli w innych kwestiach przyjmujesz podobną postawę upartego
      czterolatka, to nie dziw się, że nic ci z tych "dyskusji" nie wychodzi.

      > Perła założył wątek " czy danutka kogoś przekonała".
      > okazało się, że NIE !
      > nikokogo nie przekonałam.

      Czemu mnie to nie dziwi?

      > jeśli ktoś tu uzasadni, że TO JA DOPROWADZIŁAM DO PODZIAŁY-TO PRZEPROSZĘ I
      > ZNIKNĘ JAKO D_NUTKA.

      To ma być jakiś psychiczny szantaż czy co? Nie znikaj - bądź nadal d_nutką,
      tyle że dla pewnych osób (w tym dla wyżej zalogowanego) pozostaniesz kimś, z
      kim nie za bardzo da się dyskutować.

      > JAKIE MOTYWY PRZYŚWIECAŁY INNYM W UCZESTNICTWIE NA FORUM?
      > czy wymieniłam wszystkich?

      Mnie nie, ale i tak ci odpowiem: pisuję tu, bo chorobliwie lubię rozmawiać. A
      do tanga, jak wiadomo dzięki piosence Budki Suflera, trzeba dwojga.
      • gini Re: Danusiu 23.06.03, 14:54
        Nie slyszalam o tobie by cie ktos nazwal czarna owca.
        Ktos jednak uzyl w stosunku do ciebie okreslenia " toksyczna osobowosc"
        I to jest moim zdaniem bardzo trafne okreslenie, ty po prostu jestes toksyczna.
        Piszesz o klotniach o podzialach.To normlalne wsrod ludzi, z tym, ze po klotni
        czasem bardzo fajnie jest sie pogodzic.
        Nie licz na to, ze jestesmy wszyscy ze soba totalnie skloceni, nie licz na to,
        ze sie gniewamy na smierc i zycie, nieporozumienia to normalka ale nie sa w
        stanie one zburzyc przyjazni.
        Trzym sie Danusia i pomysl o tych toksynach, pomysl jakby tu mniej ich
        wydzielac.
        • dachs Re: Danusiu 23.06.03, 15:11
          gini napisała:

          > Trzym sie Danusia i pomysl o tych toksynach, pomysl jakby tu mniej ich
          > wydzielac.

          Amen.
          smile)
    • Gość: Nu! Re: Czy FG jest 'zapychaniem' czasu IP: *.bmj.net.pl 23.06.03, 17:56
      Mimo wszystko się dziwię...
      Przecież jest pewnikiem, że żadnego antysemity nie
      da się przekonać w żaden sposób. Ani przymilając się,
      ani odwołując się do serca, rozumu czy licząc na
      współodczucie. To chyba jest oczywiste dla każdego,
      kto się tym zjawiskiem interesował.
      Można się przestawić z AWS na SLD czy na odwrót,
      być pro UE a potem przeciw; no prawie każdy zakres
      światopoglądowy podlega korektom - ale nie antysemityzm.
      Ja się tu kiedyś pytałem, na FA, czy ktoś zna jakiegoś antysemitę,
      który zmnieniłby orientację myślową i - z jakiś tam powodów -
      antysemitą być przestał. I nikt nie znał takiego przypadku.
      Bo to jest zapewne wielka rzadkość albo wręcz zbiór pusty.
      Dlatego nalezy zdecydowanie nie liczyć na jakiekolwiek konstruktywne
      rezultaty dysput z anty. na wiadome tematy.
      Jezeli jest w nich coś konstruktywnego, to tylko to, że osoby
      niezdecydowane mogą sie temu przyjrzeć, zastanowić się
      i może jakoś zabezpieczyć wewnętrzenie przed tym umysłowym zakalcem.
      Antysemityzm nie jest bowiem zwykłym poglądem, uprzedzeniem.
      To jest także rodzaj wiary głębokiej, w istnienie
      ŻYDA, który jest jeden lecz w wielu osobach, i że że posiada
      ten demoniczny ŻYD nadnaturalne właściwości, i że toczy się jakaś
      (w eonach) walka tego ŻYDA z resztą ludzkości...
      i są tam jeszcze inne rzeczy - przykre a dziwne...

      Antysemita dorosły jest już nieuleczalny.
      dla mnie to aksjomat.
      Należy mysleć raczej o dziciach i młodzieży, których
      ów osobnik może z łatwością sformatować.

      A więc oświata, programy edukacyjne, podręczniki...

      Pozdrawiam!
      Nu!

      -----------------
      "Trzeba uczyć, niestrudzenie uczyć, inaczej nigdy nie
      przestaniemy być narodem Zulusów."


      • nurni niezla sygnaturka 23.06.03, 17:59
        i jak pomaga we WLASCIWYM zrozumieniu tekstu!
        • miriamfirst_ A tam:))) 23.06.03, 18:07


          Danutka,
          nie słuchaj o swojej "toksyczności". Co to w ogóle znaczy? Puste słowo,
          zwłaszcza tu, na forum. Kiedy pokażesz swoją słabość, przelotną, nawet lekką,
          każdy wyżyje się z "morałami". Powie Ci, że jesteś "taka a taka", da Ci "dobre
          rady" jednym słowem, a raczej kilkoma - dowartościuje siebie.

          Ja do dyskusji bardzo chętnie, a morałów sama nie lubię, tako i ich nie prawię.
          Gdybys nie była taka jaka jesteś, to nie byłaby Danutka tylko - ktos inny - tak
          ja to rozumiem.

          Pozdrawiam Cię

          Miriam
          • gini Re: A tam:))) Coz za zmiana? 23.06.03, 21:01
            miriamfirst_ napisała:

            >
            >
            > Danutka,
            > nie słuchaj o swojej "toksyczności". Co to w ogóle znaczy? Puste słowo,
            > zwłaszcza tu, na forum. Kiedy pokażesz swoją słabość, przelotną, nawet lekką,
            > każdy wyżyje się z "morałami". Powie Ci, że jesteś "taka a taka", da
            Ci "dobre
            > rady" jednym słowem, a raczej kilkoma - dowartościuje siebie.
            >
            > Ja do dyskusji bardzo chętnie, a morałów sama nie lubię, tako i ich nie
            prawię.
            > Gdybys nie była taka jaka jesteś, to nie byłaby Danutka tylko - ktos inny -
            tak
            >
            > ja to rozumiem.
            >
            > Pozdrawiam Cię
            >
            > Miriam
            Danutka - ostatnim Żydem
            Autor: miriamfirst_@NOSPAM.gazeta.pl
            Data: 22-06-2003 17:33 + dodaj do ulubionych wątków

            + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując


            --------------------------------------------------------------------------------
            jest wiele spraw, ktore należałoby załatwić raczej na kozetce u dobrego
            psychoanalityka, a nie uprawiać tu martyrologię forumową, jak widać po zmianie
            nazw miesięcy - bezskuteczną.
            Jakże się Danutka pławi w swoim "żydowstwie"! Dlaczego? Bo to jej jedyny,
            ewentualny wyróżnik tu na forum. Dręczona. Zydówka. Polska jej nie chce. Bijcie
            ją. Chwila, chwila! Ale bijcie ją - jako Zydówkę! Wtedy to ma wartość dla
            Danutki. Nie jako kobietę, czy - człowieka! Jako Zydówkę i to ostatnią.
            Ostatnią w Polsce.
            Otóż tydzień temu "całe żydowstwo polskie" było na słynnym ślubie w synagodze
            Nożyków w Warszawie. Wszyscy. Zjechali z całej Polski. Nie zauważyłam tam
            Danutki. Wszyscy bawili się świetnie, byli uśmiechnięci, było sporo przyjaciół
            innego wyznania, wielu katolików również, bawili się razem z nami przednio,
            nikt nie marudził i nie popłakiwał, było jedno wielkie MAZL TOV! Nikt nie
            musiał się swojej wiary wyrzekać, żeby wejść do synagogi, kipe, tradycyjne
            nakrycie głowy mężczyzn wszyscy swobodnie zakładali, nikt nikogo do niczego nie
            zmuszał, a tu - co? Wiatr w krzywe wierzby i Danutka pośród nich.
            jesli Danutce jest źle w tym kraju - niech wyjedzie i przestanie wreszcie
            narzekać. Mnie nie jest tu źle. Jest mi bardzo dobrze. Gdybym wyjechała na
            dłużej - tęskniłabym. Moi rodzice - oboje pochodzenia żydowskiego - zdecydowali
            pozostać w kraju. Bez samoudręczenia. Normalnie!

            Danka, tu jesteś kochanie gorsza od wszystkich antysemitów tu na forum, ze
            swoim pisaniem, już każdy ma po uszy żydowskich tematów przez Ciebie, ja także.

            Żydzi w Polsce mają się dobrze. Żydzi. Ci, którzy chcieliby nimi być, a nie są
            mogą z nudów robić to, co uprawia Danka. Jestem przygotowana na ew. kubeł pomyj
            ze strony Umęczonej Danki - to bardzo w jej stylu.

            Miriam


            Przedwczoraj reprymenda , pisalas cos o uprawianiu martyrologii forumowej ,
            wysylalas na kozetke do psychoanalityka a dzis juz wszystko w porzadeczku?
            Pozdrowionka?
            Juz ci nie przeszkadza Danutkowe pisanie?
            Sojusznikow Miriam szukasz?
            • miriamfirst_ Re: A tam:))) Coz za zmiana? 23.06.03, 21:50
              gini napisała:

              > miriamfirst_ napisała:
              >
              > >
              > >
              > > Danutka,
              > > nie słuchaj o swojej "toksyczności". Co to w ogóle znaczy? Puste słowo,
              > > zwłaszcza tu, na forum. Kiedy pokażesz swoją słabość, przelotną, nawet lek
              > ką,
              > > każdy wyżyje się z "morałami". Powie Ci, że jesteś "taka a taka", da
              > Ci "dobre
              > > rady" jednym słowem, a raczej kilkoma - dowartościuje siebie.
              > >
              > > Ja do dyskusji bardzo chętnie, a morałów sama nie lubię, tako i ich nie
              > prawię.
              > > Gdybys nie była taka jaka jesteś, to nie byłaby Danutka tylko - ktos inny
              > -
              > tak
              > >
              > > ja to rozumiem.
              > >
              > > Pozdrawiam Cię
              > >
              > > Miriam
              > Danutka - ostatnim Żydem
              > Autor: miriamfirst_@NOSPAM.gazeta.pl
              > Data: 22-06-2003 17:33 + dodaj do ulubionych wątków
              >
              > + odpowiedz na list
              >
              > + odpowiedz cytując
              >
              >
              > ------------------------------------------------------------------------------
              -
              > -
              > jest wiele spraw, ktore należałoby załatwić raczej na kozetce u dobrego
              > psychoanalityka, a nie uprawiać tu martyrologię forumową, jak widać po
              zmianie
              > nazw miesięcy - bezskuteczną.
              > Jakże się Danutka pławi w swoim "żydowstwie"! Dlaczego? Bo to jej jedyny,
              > ewentualny wyróżnik tu na forum. Dręczona. Zydówka. Polska jej nie chce.
              Bijcie
              >
              > ją. Chwila, chwila! Ale bijcie ją - jako Zydówkę! Wtedy to ma wartość dla
              > Danutki. Nie jako kobietę, czy - człowieka! Jako Zydówkę i to ostatnią.
              > Ostatnią w Polsce.
              > Otóż tydzień temu "całe żydowstwo polskie" było na słynnym ślubie w synagodze
              > Nożyków w Warszawie. Wszyscy. Zjechali z całej Polski. Nie zauważyłam tam
              > Danutki. Wszyscy bawili się świetnie, byli uśmiechnięci, było sporo
              przyjaciół
              > innego wyznania, wielu katolików również, bawili się razem z nami przednio,
              > nikt nie marudził i nie popłakiwał, było jedno wielkie MAZL TOV! Nikt nie
              > musiał się swojej wiary wyrzekać, żeby wejść do synagogi, kipe, tradycyjne
              > nakrycie głowy mężczyzn wszyscy swobodnie zakładali, nikt nikogo do niczego
              nie
              >
              > zmuszał, a tu - co? Wiatr w krzywe wierzby i Danutka pośród nich.
              > jesli Danutce jest źle w tym kraju - niech wyjedzie i przestanie wreszcie
              > narzekać. Mnie nie jest tu źle. Jest mi bardzo dobrze. Gdybym wyjechała na
              > dłużej - tęskniłabym. Moi rodzice - oboje pochodzenia żydowskiego -
              zdecydowali
              >
              > pozostać w kraju. Bez samoudręczenia. Normalnie!
              >
              > Danka, tu jesteś kochanie gorsza od wszystkich antysemitów tu na forum, ze
              > swoim pisaniem, już każdy ma po uszy żydowskich tematów przez Ciebie, ja
              także.
              >
              > Żydzi w Polsce mają się dobrze. Żydzi. Ci, którzy chcieliby nimi być, a nie

              > mogą z nudów robić to, co uprawia Danka. Jestem przygotowana na ew. kubeł
              pomyj
              >
              > ze strony Umęczonej Danki - to bardzo w jej stylu.
              >
              > Miriam
              >
              >
              > Przedwczoraj reprymenda , pisalas cos o uprawianiu martyrologii forumowej ,
              > wysylalas na kozetke do psychoanalityka a dzis juz wszystko w porzadeczku?
              > Pozdrowionka?
              > Juz ci nie przeszkadza Danutkowe pisanie?
              > Sojusznikow Miriam szukasz?


              Co innego dyskusja merytoryczna, w której może się i kanapka psychoanalityka w
              ferworze znaleźć, a co innego branie udziału w ogólnej ocenie osobowości
              forumowicza. Ja się tego nie podejmuję. Sojuszników nie potrzebuję, mogę ich
              nie mieć, to mi nie przeszkadza w niczym, że ich nie mam. A już szukać na pewno
              ich nie będę. Danutkowe pisanie mnie razi i o tym świadczą moje posty,
              natomiast - powtarzam - nie podejmuję się globalnej oceny jakiejkolwiek osoby
              tu, na forum.

              Pozdrawiam Cię, nie szukając bynajmnie w Tobie - sojusznika. Zwyczajnie choć
              serdecznie pozdrawiam. bez podtekstów pozdrawiam. Sans souci - pozdrawiamsmile

              Miriam
        • Gość: pollak guzik nie sygnaturka IP: *.jgora.dialog.net.pl 23.06.03, 18:28
          nurni napisał:

          > i jak pomaga we WLASCIWYM zrozumieniu tekstu!

          Brak poprawnego delimitera.
          • nurni hm....wzrokowiec? 23.06.03, 18:33
            Gość portalu: pollak napisał(a):

            > nurni napisał:
            >
            > > i jak pomaga we WLASCIWYM zrozumieniu tekstu!
            >
            > Brak poprawnego delimitera.

            za to caly tekst poprawny
            poprawcie sie Pollak zebym za was sie nie wstydzil!

            jestescie w sygnaturce
            znaczy jestescie za Zulusami widac
            • Gość: pollak Re: hm....wzrokowiec? IP: *.jgora.dialog.net.pl 23.06.03, 18:51
              nurni napisał:

              > za to caly tekst poprawny

              Tekst jest bardzo poprawny, prawie tak jak osoba która go napisała wink

              > poprawcie sie Pollak zebym za was sie nie wstydzil!

              Niestety.... W kwestii błędnie oznaczonych sygnaturek jestem
              niereformowalny.

              > jestescie w sygnaturce
              > znaczy jestescie za Zulusami widac

              Ale powiedz szczerze. Aż serce roście jak się takich tolerantów czyta wink
              • nurni masz! 23.06.03, 18:53
                Gość portalu: pollak napisał(a):

                > Ale powiedz szczerze. Aż serce roście jak się takich tolerantów czyta wink

                zgrabnie wybrnal z tych zulusow nizej

                uwazny bardzo smile
      • gini Re: Czy FG jest 'zapychaniem' czasu 23.06.03, 18:02
        Gość portalu: Nu! napisał(a):

        > Mimo wszystko się dziwię...
        > Przecież jest pewnikiem, że żadnego antysemity nie
        > da się przekonać w żaden sposób. Ani przymilając się,
        > ani odwołując się do serca, rozumu czy licząc na
        > współodczucie. To chyba jest oczywiste dla każdego,
        > kto się tym zjawiskiem interesował.
        > Można się przestawić z AWS na SLD czy na odwrót,
        > być pro UE a potem przeciw; no prawie każdy zakres
        > światopoglądowy podlega korektom - ale nie antysemityzm.
        > Ja się tu kiedyś pytałem, na FA, czy ktoś zna jakiegoś antysemitę,
        > który zmnieniłby orientację myślową i - z jakiś tam powodów -
        > antysemitą być przestał. I nikt nie znał takiego przypadku.
        > Bo to jest zapewne wielka rzadkość albo wręcz zbiór pusty.
        > Dlatego nalezy zdecydowanie nie liczyć na jakiekolwiek konstruktywne
        > rezultaty dysput z anty. na wiadome tematy.
        > Jezeli jest w nich coś konstruktywnego, to tylko to, że osoby
        > niezdecydowane mogą sie temu przyjrzeć, zastanowić się
        > i może jakoś zabezpieczyć wewnętrzenie przed tym umysłowym zakalcem.
        > Antysemityzm nie jest bowiem zwykłym poglądem, uprzedzeniem.
        > To jest także rodzaj wiary głębokiej, w istnienie
        > ŻYDA, który jest jeden lecz w wielu osobach, i że że posiada
        > ten demoniczny ŻYD nadnaturalne właściwości, i że toczy się jakaś
        > (w eonach) walka tego ŻYDA z resztą ludzkości...
        > i są tam jeszcze inne rzeczy - przykre a dziwne...
        >
        > Antysemita dorosły jest już nieuleczalny.
        > dla mnie to aksjomat.
        > Należy mysleć raczej o dziciach i młodzieży, których
        > ów osobnik może z łatwością sformatować.
        >
        > A więc oświata, programy edukacyjne, podręczniki...
        >


        Przepraszam a co ma byc w takich podrecznikach?Moge prosic o przyklady?
        >
        Pozdrawiam!
        > Nu!
        >
        > -----------------
        > "Trzeba uczyć, niestrudzenie uczyć, inaczej nigdy nie
        > przestaniemy być narodem Zulusów."
        >
        A co masz przeciw narodowi Zulusow?
        >
        • Gość: Nu! Re: Czy FG jest 'zapychaniem' czasu IP: *.bmj.net.pl 23.06.03, 18:20
          gini - przecież już o tym rozmawialiśmy, i to nieraz.
          O podręcznikach, i nauczaniu młodzieży o anty.

          Podawałem kiedyś link do zatwierdzonego przez MEN
          programu "nauczania o Holokauście", w pdf
          Bardzo dobry program.

          Poza tym - kwestia podręczników do historii...
          Najnowsze podręczniki (Garlickiego) już całkiem obszernie
          kwestę ta podejmują.

          Poza tym - coraz wiecej "materiałów pomocniczych" o Żydach
          w Polsce i na świecie, rózne encyklopedie, leksykony...
          nie będe wymieniac tytułów, ale jest już ich sporo.
          Czyli autorytatywnych źródeł informacji, które mam
          nadzieję wypierają te wszystkie psycholskie "prace"
          jak Konecznego na przykład...

          O antysemiźmie też już można sporo znaleźć, w formie syntetycznej.
          Jako hasła w różnych encyklopediach (podobno nieźle
          opracowane jest hasło Antysemityzm w 1 tomie 10 tomowe "Encyklopedii
          religii" PWN, i tak dalej i tak dalej


          Pozr.
          Nu!

          P.S.
          Nic nie mam przeciw Zulusom - to taki przedwojenny relikt.


          -----------------
          "Trzeba uczyć, niestrudzenie uczyć, inaczej nigdy nie
          przestaniemy być narodem Zulusów."
          • gini Re: Czy FG jest 'zapychaniem' czasu 23.06.03, 21:10
            Gość portalu: Nu! napisał(a):

            > gini - przecież już o tym rozmawialiśmy, i to nieraz.
            > O podręcznikach, i nauczaniu młodzieży o anty.
            >
            > Podawałem kiedyś link do zatwierdzonego przez MEN
            > programu "nauczania o Holokauście", w pdf
            > Bardzo dobry program.
            >

            Bardzo dobry wg Ciebie, ja dalej nie widze w nim nic dobrego.
            >


            Poza tym - kwestia podręczników do historii...
            > Najnowsze podręczniki (Garlickiego) już całkiem obszernie
            > kwestę ta podejmują.
            >
            I co uwazasz, ze jak sie ludzie naucza o holocauscie to pokochaja tych
            organizatorow industry holocaust rozne Danutki, Zyxy rabiny Weissy itd...



            > Poza tym - coraz wiecej "materiałów pomocniczych" o Żydach
            > w Polsce i na świecie, rózne encyklopedie, leksykony...
            > nie będe wymieniac tytułów, ale jest już ich sporo.
            > Czyli autorytatywnych źródeł informacji, które mam
            > nadzieję wypierają te wszystkie psycholskie "prace"
            > jak Konecznego na przykład...
            >
            > O antysemiźmie też już można sporo znaleźć, w formie syntetycznej.
            > Jako hasła w różnych encyklopediach (podobno nieźle
            > opracowane jest hasło Antysemityzm w 1 tomie 10 tomowe "Encyklopedii
            > religii" PWN, i tak dalej i tak dalej
            >
            I co dalej?Uwazasz, ze haslem z encyklopedii przykryjesz cala historie Izraela?
            Np, dzialalnosc terrorystow z Irgunu?
            >
            > Pozr.
            > Nu!
            >
            > P.S.
            > Nic nie mam przeciw Zulusom - to taki przedwojenny relikt.
            >
            >
            > -----------------
            > "Trzeba uczyć, niestrudzenie uczyć, inaczej nigdy nie
            > przestaniemy być narodem Zulusów."


            Hmm a jakbysmy tak np zrobili mala zmiane w Twojej uroczej sygnaturce?
            O taka na tenprzyklad:

            "Trzeba uczyc , niestrudzenie uczyc, inaczej nigdy nie przestaniemy byc narodem
            Zydow"

            Jak Ci sie spodoba?
            Skoro zadasz szacunku dla swojego narodu nie gardz innymi.
            • Gość: Nu! Re: Czy FG jest 'zapychaniem' czasu IP: *.bmj.net.pl 24.06.03, 02:27
              gini napisała:

              > Gość portalu: Nu! napisał(a):
              >
              > > gini - przecież już o tym rozmawialiśmy, i to nieraz.
              > > O podręcznikach, i nauczaniu młodzieży o anty.
              > >
              > > Podawałem kiedyś link do zatwierdzonego przez MEN
              > > programu "nauczania o Holokauście", w pdf
              > > Bardzo dobry program.
              > >
              >
              > Bardzo dobry wg Ciebie, ja dalej nie widze w nim nic dobrego.

              Program jest dobry w tym sensie, że opiera się o solidne,
              aktualne źródła, itp

              > Poza tym - kwestia podręczników do historii...
              > > Najnowsze podręczniki (Garlickiego) już całkiem obszernie
              > > kwestę ta podejmują.
              > >
              > I co uwazasz, ze jak sie ludzie naucza o holocauscie to pokochaja tych
              > organizatorow industry holocaust rozne Danutki, Zyxy rabiny Weissy itd...
              >

              Nie, ale może "zaszczepią się" (dzieci, młodzież) na anty. Uczulą się, itd.

              >
              > > Poza tym - coraz wiecej "materiałów pomocniczych" o Żydach
              > > w Polsce i na świecie, rózne encyklopedie, leksykony...
              > > nie będe wymieniac tytułów, ale jest już ich sporo.
              > > Czyli autorytatywnych źródeł informacji, które mam
              > > nadzieję wypierają te wszystkie psycholskie "prace"
              > > jak Konecznego na przykład...
              > >
              > > O antysemiźmie też już można sporo znaleźć, w formie syntetycznej.
              > > Jako hasła w różnych encyklopediach (podobno nieźle
              > > opracowane jest hasło Antysemityzm w 1 tomie 10 tomowe "Encyklopedii
              > > religii" PWN, i tak dalej i tak dalej

              Nie, ale przynajmniej są już RZETELNE a nie jakieś brednie wyssane
              z brudnego, antysemickiego palucha

              > I co dalej?Uwazasz, ze haslem z encyklopedii przykryjesz cala historie
              Izraela?
              > Np, dzialalnosc terrorystow z Irgunu?

              Nie, ale przynajmniej są już RZETELNE a nie jakieś brednie wyssane
              z brudnego, antysemickiego palucha

              >> > -----------------
              > > "Trzeba uczyć, niestrudzenie uczyć, inaczej nigdy nie
              > > przestaniemy być narodem Zulusów."
              >
              >
              > Hmm a jakbysmy tak np zrobili mala zmiane w Twojej uroczej sygnaturce?
              > O taka na tenprzyklad:
              >
              > "Trzeba uczyc , niestrudzenie uczyc, inaczej nigdy nie przestaniemy byc
              narodem
              >
              > Zydow"
              >
              > Jak Ci sie spodoba?
              > Skoro zadasz szacunku dla swojego narodu nie gardz innymi.

              I to jest ta własnie różnica:
              O tych Zulusach to może być najwyżej porzesąd, uprzedzenie, stereotyp.
              Jakbym poznał jakąś smakowitą Zuluskę, to bym się zaraz w try
              miga wyleczył, i co najwyżej zastąpił ten stereotyp innymsmile
              Antysemityzm nie jest przesądem ale czymś więcej.
              Żadna seksi Żydówka nie odmieni antysemitę... choćby był
              pies na kobiety jak nie wiem co.


              A tak nawiasem mówiąc, to "Trzeba uczyc , niestrudzenie uczyc, inaczej nigdy
              nie przestaniemy byc narodem Zydow" brzmi absurdalnie. Prawda?

              inna wersja:
              "Trzeba uczyc, niestrudzenie uczyc, inaczej nigdy nie dorównamy Zydom"

              Lepiej?

              Pozdr.
              Nu!


              -----------------
              "Trzeba uczyć, niestrudzenie uczyć, inaczej nigdy nie
              przestaniemy być narodem Zulusów."

      • Gość: Ogorek Re: Czy FG jest 'zapychaniem' czasu IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.03, 19:12
        Gość portalu: Nu! napisał(a):

        > Można się przestawić z AWS na SLD czy na odwrót,
        > być pro UE a potem przeciw; no prawie każdy zakres
        > światopoglądowy podlega korektom - ale nie antysemityzm.
        > Ja się tu kiedyś pytałem, na FA, czy ktoś zna jakiegoś antysemitę,
        > który zmnieniłby orientację myślową i - z jakiś tam powodów -
        > antysemitą być przestał. I nikt nie znał takiego przypadku.

        Ale jest za to masa przypadkow odwrotnych.

        N.p. sam ja, Pan Ogorek, czterdziesci i piec latek przezylem jako przyjaciel
        wszelkich mniejszosci - w tym takze zydowskiej.

        Dopoki nie dowiedzialem sie wiecej o Zydach i ich stosunku do Polakow i swiata.
        Naturalnie moja dosc negatywna opinia o Zydach - a zatem skrajny antysemityzm -
        nie dotyczy wszystkich Zydow. A dotyczy jakies 95% wszystkich politycznie i
        medialnie aktywnych Zydow.

        Do Zydow religijnych - takich, ktorzy staraja sie zyc zgodnie z przykazaniami
        Jahwe - nie mam i nie bede mial nic. Aha, i nie nastrosza mnie do nich
        negatywnie zadne opinie o skrajnych wystapieniach jakis przedstawicieli tej
        grupy - bo chodzi tutaj znowu o pewnie mniej niz 1 % tej grupy (tak jak w
        przypadku ksiezy kosciolow chrzecijanskich).

        A zatem zgodnie z tym o czym Rycho pisal pare razy - jestem waszym wlasnym
        produktem. Wasze mysli, stwierdzenia, niesprawiedliwosc w skali krajowej i
        swiatowej doprowadzily do wlasnie tej milej zmiany mojego nastawienia do waszej
        mniejszosci. Dodam, ze Pani Danusia ma tez pewien w tym udzial - jest
        wspanialym przykladem na to jak wyglada "zydowski humanizm": lzy dla swoich i
        dobrze wyostrzona siekierka dla innych (wszystko jedno jakich, ale przede
        wszystkim tzw. mozliwych wrogow Izraela).

        W rozmowach na wet na tym forum, w jakis sposob mialem czesto wrazenie,
        ze "Prawda" jako termin bezwzgledny nie istnieje w slowniku czy tez mysleniu
        zydowskim. Wy znacie tylko "wasza prawde", ktora wciaz usilujecie innym
        sprzedac jako "prawde uniwersalna". Nie macie wcale ochoty na dialogi - nie
        liczac tych na cztery nogi. Liczy sie wasza korzysc - reszta swiat moze
        spokojnie cierpiec - ale to nie robi na Was najmniejszego wrazenia.

        Ostatni rok mam wrazenie, ze slowo antysemita zaczyna nabierac bardzo innego
        charakteru - od zamierzonego przez kolegow Zydow. Zakladam, ze za juz jakis rok
        slowo "antysemita" bedzie brzmialo dumnie. Zmiana nastawienia spoleczenstwa w
        Polsce (i nie tylko) do waszej mniejszosci w ciagu ostatnich 2-3 lat jest tak
        czy innaczej zbyt dynamiczna.

        Nu!

        Ogorek

        P.S. Dowiedzialem sie, ze w Bielsku-Bialej, na scianie pawilonu artystycznego
        przy glownej ulicy namalowany jest maly obrazek. Jest on kopia jednej strony z
        zydowskiego komiksa "Maus", ktory jak Panstwo wiecie przedstawia Polakow jako
        swinie (tutaj cs137 powinien sie wyraznie ucieszyc). W tym "dziele sztuki"
        nowoczesnej (zydowskiej) usunieto dialogi - a zatem sa tylko puste bubbles. Nie
        ma zatem bezposrednio obrazliwych tekstow.

        Mysle, ze ten gest nawiazania komunikacji polsko-zydowskiej szczegolnie ucieszy
        d-nutke. Wasi staraja sie jak moga.
    • Gość: Nu! Re: Czy FG jest 'zapychaniem' czasu IP: *.bmj.net.pl 23.06.03, 19:32

      Z pewnego punktu widzenia poruszanie "tematów" przy anty.
      nie jest zbyt etyczne - stwarza to kolejną okazję
      do "grzechu".
      5000 postów Danki to 30 albo i więcej tysięcy "grzechów"
      tłumu ludzi.

      hmmmm
      Pozdr.
      Nu!

      -----------------
      "Trzeba uczyć, niestrudzenie uczyć, inaczej nigdy nie
      przestaniemy być narodem Zulusów."
      • gini Re: Czy FG jest 'zapychaniem' czasu 23.06.03, 21:14
        Gość portalu: Nu! napisał(a):

        >
        > Z pewnego punktu widzenia poruszanie "tematów" przy anty.
        > nie jest zbyt etyczne - stwarza to kolejną okazję
        > do "grzechu".
        > 5000 postów Danki to 30 albo i więcej tysięcy "grzechów"
        > tłumu ludzi.
        >


        Ojejku z tym, ze ja wole grzeszyc niz byc glupia, bo Pan Bog grzechy wybacza
        tylko glupoty nie przebacza.
        > hmmmm
        > Pozdr.
        > Nu!
        >
        > -----------------
        > "Trzeba uczyć, niestrudzenie uczyć, inaczej nigdy nie
        > przestaniemy być narodem Zydow."
        • gini Re:Panie Nu skoro juz o oswiacie mowa 23.06.03, 21:43
          To moze pan wie od kiedy Zydzi zaczna nauczac prawdy o holocauscie?Kiedy
          przestana pisac o polskich obozach koncentracyjnych?Kiedy ta prawda, o tym, ze
          organizatorami i wykonawcami holocaustu byli Niemcy a Nie Polacy dotrze do
          Danusi?
          • Gość: Nu! Re:Panie Nu skoro juz o oswiacie mowa IP: *.bmj.net.pl 24.06.03, 01:47

            Kiedy piszesz "Żydzi", gini, to w twojej głowie funkcjonuje
            ta własnie bestia - ŻYD MIĘDZYNARODOWY - jakaś milionogłowa
            bestia wręcz apokaliptyczna, ponadhistoryczna.
            "Żydzi piszą" - co za Żydzi?
            Mój kumpel, Żyd, nic nie pisze tylko chleje
            i zalicza panienki.
            Ale nie - gini z pewnością uzna, że tylko to taki
            pozór, bo jak przyjdzie rozkaz z CENTRALI, ulokowanej
            na Alfa Centauri, nadany metodą podkorową i subliminalną
            i przekształci kumpla (który dla niepoznaki odgrywał
            komedię bycia normalnym GOJEM) w supersprawne NARZĘDZIE
            MIĘDZYNARODOWEGO ŻYDOSTWA, to zacznie on knuć i ryć i pisać
            PRZECIW POLSCE, budować nieformalne i formalne OSRODKI
            WŁADZY przy poparciu KARTELI FINANSOWYCH! Prawda?

            Bo oni tak mają, że jako jednostki realizują de facto
            ODWIECZNE DĄŻENIA !
            Oczywiście, to na tym polega własnie, że na światopoglad
            anty fakty pojedyncze nie mają żadnego wpływu.
            Liczy się wyłącznie idea odwiecznego, kosmicznego spisku.

            Dodajmy, że "hipoteza" miedzynarodowego, ponadczasowego
            spisku Żydów na gojów i ich dążenie do "panowania nad światem"
            jest niemozliwa do zweryfikowania, sfalsyfikowania.
            Ponieważ zawiera przesłanki wywodzące się wprost ze światopoglądu
            mitycznego, religijnego nie sposób zdemaskować jego
            fałszywości argumentami racjonalnymi.
            Anty nie posiada czegoś, co dostępne jest reszcie ludzkości:
            autorytetów, które mogłyby pomóc zweryfikowac ich wizje świata.
            Zarówno nauka jak i religia są przez anty uznawane jako
            opanowane przez SPISEK. Papież na ten przykład: nie jest
            dla anty autorytetem. A jeżeli nie papież, to kto?
            Teoretycznie ludzie religijni (katolicy) powinni być
            otwarci na modyfikację ich światopoglądu, a jednak,
            jak to widzimy wyraźnie, nawet autorytet papieża w
            niewielkim stopniu "prostuje" umysł wiernych w tej dziedzinie.
            A co mają zrobić niewierzacy (dorośli)? Kto ich naprostuje?
            No kto?

            Pozdr
            Nu!

            -----------------
            "Trzeba uczyć, niestrudzenie uczyć, inaczej nigdy nie
            przestaniemy być narodem Zulusów."

            • Gość: Ogorek Re:Panie Nu skoro juz o oswiacie mowa IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.03, 09:58
              Gość portalu: Nu! napisał(a):
              > "Trzeba uczyć, niestrudzenie uczyć, inaczej nigdy nie
              > przestaniemy być narodem Zulusów."

              Tobie, mily chlopie, nic juz nie pomoze.
              Mozesz sie uczyc i uczyc, ale i tak pozostaniesz za Zulusami.

              A tak nawiasem mowiac uwazam kazdego przecietnego Zulusa za bardziej
              interesujaca, bardziej ludzka (a zatem daleko bardziej zaawansowana) jednostke
              niz przecietngo jednookiego, jednostronnego, jednostronnie pierdolnietego
              przedstawiciela twojej "nacji nie bez racji".

              Widzisz lysa Cioto, nawet twoja zydowsko-madra sentencja dotyczaca Zulusow
              obnaza typowo zydowsko-rasistowskie widzenie zydow, ze to niby sa gorsze od
              nich narody.

              Nawet jak ci gini zwrocila na to uwage - nadal wydaje ci sie ty nadeta krowo,
              ze to nic nie szkodzi, Zulusi to tak przypadkowo wybrani, aby wyrazic
              Twoja/wasza? pierdolnieta madrosc. Ty lomie aluminiowy (a wiec wybitnie tepy?),
              lekka reka obrazasz innych i nie widzisz w tym zadnego problemu, ale obruszasz
              sie jak sam morderca szaron (specjalnie mala litera pisany), gdy ktos zwroci
              uwage na wystepki zydow.

              Typowe dla nacji nie bez racji.
              To forum jest pelne takich jednostronnie mozgowych nu.

              Ogorek o 2% Bardziej Antysemityczny Niz Zwykle (Z Pomoca Nu Szafy Zydowskiej)
    • Gość: Bnadem Re: A może już dość tego narcyzmu? IP: *.crowley.pl 24.06.03, 02:35
      Wiem: "twoje imię to czterdzieści i cztery - tyś Chrystusem narodów i za
      miliony cierpisz"...
      A tak serio, to jesteś znudzoną starą panną, która epatuje siebie i innych w
      stylu pani Emilii z "Nad Niemnem"...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka