Dodaj do ulubionych

___Straszna tragedia w Isere La Salette / Grenoble

22.07.07, 11:59
Autokar przełamał barierkę i spadł do rzeki Marchelle. 20 osób zabitych,
kilkunaście rannych. Nie wszytskich jeszcze wyciagnięto.
Kierowca żyje. Nie "wyrobił" się na zakręcie.

Nie było innych pojazdów na drodze.
Pamiętam tę drogę jako pasażer Neoplanu z polskim kierowcą.

Obserwuj wątek
    • hasz0 ___24 zginęło 12 w ciężkim stanie 2 nie znaleziono 22.07.07, 13:17
      Droga w okolicach Vizille jest bardzo kręta, zginęło tam już 200 osób
      asz, Reuters2007-07-22, ostatnia aktualizacja 17 minut temu
      Odcinek drogi, na którym doszło do katastrofy polskiego autokaru, jest bardzo
      niebezpieczny. Często dochodzi na nim do groźnych wypadków. W lipcu 1973 r. w
      okolicy w ten sam sposób rozbił się autokar z Belgii. Wówczas zginęły 43 osoby.
      W pobliżu miejsca katastrofy polskiego autokaru stoi pomnik upamiętniający
      ofiary wypadku z 1973 r.

      Jak podała telewizja TVN 24, droga w tym miejscu jest bardzo kręta i stroma.
      Pojazdy nią jeżdżące muszą być bardzo dobrze przygotowane technicznie i
      posiadać specjalne systemy zabezpieczeń. Niektórzy francuscy policjanci
      twierdzą, że z tej drogi w ogóle nie powinny korzystać samochody ciężarowe i
      autokary. - Na tym odcinku zginęło już ponad dwieście osób - twierdzi policja.
      • hasz0 czy maił potrójny system hamulcowy wymagany na tej 22.07.07, 15:54
        drodze?

        Slady hamowania wskazują, ze hamulce po jednej stronie (prawej) były niesprawne
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4331476.html
    • peilung Re: ___Straszna tragedia w Isere La Salette / Gre 22.07.07, 17:30
      www.repubblica.it/2006/05/gallerie/esteri/incidente-francia/1.html
      • hasz0 Re: ___Straszna tragedia w Isere La Salette / Gre 22.07.07, 17:51
        Odcinek drogi, na którym doszło do katastrofy polskiego autokaru, jest bardzo
        niebezpieczny. Często dochodzi na nim do groźnych wypadków. W lipcu 1973 r. w
        okolicy w ten sam sposób rozbił się autokar z Belgii. Wówczas zginęły 43 osoby.
        Według relacji Joanny Osiennickiej-Cerynger z konsulatu polskiego w Lyonie,
        która jest na miejscu tragedii, szef akcji ratunkowej powiedział, że droga, na
        której doszło do katastrofy, była zakazana dla autobusów.

        Kierowca o tym zakazie mógł nie wiedzieć, ponieważ nawet wśród żandarmów
        pojawiają się sprzeczne informacje, czy drogą mogą poruszać się samochody
        ciężarowe i autokary, czy nie. Na tym odcinku zginęło już ponad 200 osób -
        twierdzi policja. Droga w tym miejscu jest bardzo kręta i stroma.

        Polski autokar nie miał zgody prefekta

        Aby wjechać na drogę, na której doszło do wypadku, należy uzyskać zgodę
        prefekta. Pojazdy muszą także być wyposażone w nowoczesny, potrójny system
        hamowania. Kierowca polskiego autokaru nie miał jednak takiej zgody. Przy
        zjeździe na trasę N85 prowadzącą do Grenoble widnieje znak zakazu poruszania
        się dla autokarów.

        • owca_bozenka Re: ___Straszna tragedia w Isere La Salette / Gre 23.07.07, 12:40
          hasz0 napisał:

          > Kierowca o tym zakazie mógł nie wiedzieć,

          Co to znaczy, że mógł nie wiedzieć! Chyba kierowcy umieją odczytywać piktogramy,
          przynajmniej te dotyczące ruchu drogowego. Skoro stał znak drogowy (w czerwonym
          kółku autokar) to jako kierowca powinien zastanowić się dlaczego ktoś ten znak
          postawił.

          > ponieważ nawet wśród żandarmów
          > pojawiają się sprzeczne informacje, czy drogą mogą poruszać się samochody
          > ciężarowe i autokary, czy nie.


          Skąd wziąłeś tę wiadomość???

          > Na tym odcinku zginęło już ponad 200 osób -
          > twierdzi policja. Droga w tym miejscu jest bardzo kręta i stroma.

          Tym bardziej kierowcy powinni o tym wiedzieć ... chyba wyjeżdżając w trasę
          zapoznają się z jej przebiegiem.


          > Polski autokar nie miał zgody prefekta
          > Aby wjechać na drogę, na której doszło do wypadku, należy uzyskać zgodę
          > prefekta.

          Do czyich obowiązków to należało? Kierowcy, przewoźnika, czy też pilota wycieczki?


          Tragicznie zakończyła się ta pielgrzymka. I jak zawsze zawinił człowiek, bo
          przecież można było uniknąć śmierci tych osób. [*]

          owca_bozenka
    • dachs O Niemieckich szykanach wobec Polakow 23.07.07, 07:18
      Ostatnio kilka razy jechalem do Polski autobusem. Zdarzylo sie dwa razy, ze
      niemiecka policja sprawdzala w Hannoverze stan techniczny autobusu, co zabieralo
      jej ok. godziny.
      Naturalnie kierowca i pasazerowie odbierali to, jako kolejna niemiecka szykane
      wobec Polski.
      Moze Francuzi tez powinni zaczac szykanowac naszych kierowcow?
      • hasz0 Wybacz ale opóźnianie o 1 godz wyjazdu w upał i de 23.07.07, 09:33
        nerwowanie szwargotaniem kierowcy, pilota i pasażerów nie poprawi ani nastroju
        w atokarze, nie będzie sprzyjać uspokojeniu pasażerów, którzy podenerwowani
        będą ponaglać i zwymyslają na trasie umęczonego helmuckimi szykanami
        kierowcę...jak to nasz naród ma w zwyczaju - co to widać najlepiej na moim
        przykładzie, gdy Was i was tu kontroluję, napominam i ostrzegam ( przejrzyj
        archiwum - ileż jarmarcznych, nieinteligenckich inwektyw i przekleństw w
        podzięce!) a wręcz przeciwnie - na starcie zmęczy, rozdrażni i spowoduje
        zwiększenie prędkości przy zmniejszonej spostrzegawczości.

        To samo jest z Wami i wami i Tobą tutaj.

        W zapiekłości anty-#-owej zatraciłeś chwilowo spokój, uważność,
        spostrzegawczość i zdolność rozsądnej analizy...

        Popatrz na chwilę tak jak ja; z dystansem i bez emocji, odrzucając
        irracjonalne, wypływające z nieuświadomionych do końca uprzedzeń
        motywacje i absurdalne oceny - to samo mam z Wami w bieżacej
        i historycznej polityce rządu PiS.

        Przecież autokar miał TIF. Miesiąc wcześniej!
        ______________N_I_M_I_E_C_K_I_________!!!!!!

        Cóż więc mógł poprawić szwabski polizei?

        Ino pospuć humor...

        Ja z moich nielicznych doświadczeń (może i licznych względem Was, bo przebyłem
        Jugosławię tuż po jej podziale przez wielkich tego świata, bywałem an Monte
        Casino, W La Salette gdzie Matka Boska 19 września 1846 roku objawiła się
        pastuszkom, na szkoleniu komputerowym na wyspie Sobieszowskiej obok Sanktuarium
        Matki Bożej Saletyńskiej w Gdańsku-Sobieszewie, MontSera, Fatimie i wielu
        innych miejsc objawień np. Lourde... )
        i wiem dokładnie gdzie leży przyczyna.

        Kiedyś wysiadłem w Lublinie, jako jedyny z małżonką, z autokaru do Paryża
        i zamków nad Loarą choc wtedy jeszcze nie byłem w Paryżu, gdyż objeżdżałem
        Europę samochodem bez stolic, no z wyjątkem Monaco, San Marino, Andorry i
        Luxemburga. Były to czasy na początku lat 90-ych gdy Mazowiecki, "nasz premier"
        pozwolił na wszystko tym, którzy w komunie byli uprzywilejowani a pozostali
        mogli tylko wysiąść jak Rychu7 z godpodarki a Hasz (co ta Ada sobie pomysli gdy
        pisze o sobie w 3 os.) z awansów pokracznie naprawianym systemie i co
        łątwiejsze do zniesienia... ze złego autokaru.

        Przyczyna leży w czymś ...
        napisze o ym po żałobie.
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4333030.html
        A teraz ubolewam, że naprawa środowiska dziennikarskiego wyrokiem TK
        jest na razie niemożliwa...wyrokują ale nie w tę stronę!
        • dachs Re: Wybacz ale opóźnianie o 1 godz wyjazdu w upał 23.07.07, 12:03
          hasz0 napisał:

          > nerwowanie szwargotaniem kierowcy, pilota i pasażerów nie poprawi ani nastroju
          > w atokarze, nie będzie sprzyjać uspokojeniu pasażerów, którzy podenerwowani
          > będą ponaglać i zwymyslają na trasie umęczonego helmuckimi szykanami
          > kierowcę...jak to nasz naród ma w zwyczaju - co to widać najlepiej na moim
          > przykładzie,

          Dokladnie o to mi chodzi. Twoj przyklad jest bardzo - w tym wypadku - dobry.
          Oprocz niemieckiego szwargotania nic ani Tobie, ani pasazerom nie przychodzi do
          glowy. To, ze polskie autobusy sa na ogol w fatalnym stanie, nie przeszkadza
          zupelnie bo to przeciez "nasze polskie autobusy" sa i nie bedzie Niemiec plul
          nam w karburator.

          > Przecież autokar miał TIF. Miesiąc wcześniej!
          > ______________N_I_M_I_E_C_K_I_________!!!!!!
          > Cóż więc mógł poprawić szwabski polizei?

          Haszu, skad Ty to wiesz. Przeciez napewno wtedy ze mna nie jechales.



          > Ja z moich nielicznych doświadczeń (może i licznych względem Was, bo przebyłem
          > Jugosławię tuż po jej podziale przez wielkich tego świata, bywałem an Monte
          > Casino, W La Salette gdzie Matka Boska 19 września 1846 roku objawiła się
          > pastuszkom, na szkoleniu komputerowym na wyspie Sobieszowskiej obok
          > Sanktuarium Matki Bożej Saletyńskiej w Gdańsku-Sobieszewie, MontSera, Fatimie
          > i wielu innych miejsc objawień np. Lourde... )
          > i wiem dokładnie gdzie leży przyczyna.

          Rozumiem, ze przyczyna niechlujstwa technicznego w Polsce, (chyba nie
          zaprzeczysz, ze jest powszechne)zostala Ci na licznych pielgrzymkach objawiona.
          Badz patriota i podziel sie nia z narodem.
          • hasz0 Re: Wybacz ale opóźnianie o 1 godz wyjazdu w upał 23.07.07, 12:44
            Otóż wnioski całkiem błędne. Polizei a i Ty ulega fałszywym stereotypom.
            Kierowca miał 22 lata. Pilotka nie zgadzała się na jazdę wbrew oznakowaniu.
            Znała trasę. Autobus był sprawny. Miał TIF wbity miesiąc wcześniej.
            Hamulce z jednej strony puściły na skutek przegrzania, pisałem wczoraj o jednym
            śladzie widocznym na zdjęciach. Potwierdza to dzisiejsza relacja o zapaleniu
            się koła.

            Czyli nie w stanie technicznym rzecz i braku kontroli - o czym pisałeś.

            Rzecz w w tym, że zgodnie z Waszymi liberalnymi tezami kierowcą autokaru moze
            być 22-latek, bez doświadczenia. Że młodzik zgodnie z Waszą filozofią jest
            lepszy od starego i może go zastąpić w pracy, jako wydajniejszy, bez złych
            nawyków, lepiej wyedukowany i sprawniejszy a przede wszystkim łatwieszy do
            wykorzystywania z łamaniem przepisów BHP, pracy itd.

            Od początku przemian stawiano na "przyszłość", młokos z świeżym dyplomem
            zarabiał 4 razy więcej od starszych i doświadczonych, którzy mogliby hamować
            liebralne, grabieżcze reformy.

            To liberałowie swoimi idiotycznymi hasłami postawili na durną, przebojową
            bezrefleksyjną i naiwnie łykającą nowinki młodość.

            Nie musiał posłuchać pilotki...choć nigdy tamtędy nie jechał...
            Tego nauczyliśie młodych... NIESTETY!

            "Nasz premier" pozwolił złodziejom handlować złomem, już nie mam mojej
            prywatnej pokrywy studzienki na zakręcie. Może wpaść co prawda nie autobus ale
            dziecko...a wieczorem dorosły. Złodzieje awansowali. Dostali przyzwolenie na
            cwaniactwo. Doświadczenie, zasady społeczne, sprawiedliwość, niełamanie prawa...
            Po co komu Wydziały Przestępstw Gospodarczych?
            - a komuż to potrzebne do osiągania zysku?

            Wyrosły całe zastępy obrońców łapówkarzy, złodziei, niszczy się prawomyślnych
            wyszydza, wyśmiewa...doswiadczonemu każe się na Aquanecie kopać rowy

            Liczy sie skrót o 8 km, ZYSK, czas itd.

            I zasada młodszy ma rację! Może rządzić bardziej doświadczonym!
            I rządził w autokarze młodziutki kierowca.

            Nie wierzysz? Spróbuj zwrócić w Polsce uwagę młodszemu!

            Francuzi też powinni postawić znak z ostrzeżeniem...nie tylko sam zakaz.
            Apelowali mieszkańcy o to od lat!

            System hamowania idiotycznych zasad współżycia zawinił a nie system hamulcowy
            po 1989.
            • dachs To idzie mlodosc, mlodosc i spieeeewa... 23.07.07, 13:11
              to nie byla piosenka liberalow. Stawianie na mlodych to byla i jest spiewka
              socjalistow. Liberalowie stawiaja na przygotowanych i wykwalifikowanych ludzi
              bez wzgledu na plec, wiek, religie i pochodzenie spoleczne.

              > Rzecz w w tym, że zgodnie z Waszymi liberalnymi tezami kierowcą autokaru moze
              > być 22-latek, bez doświadczenia. Że młodzik zgodnie z Waszą filozofią jest
              > lepszy od starego i może go zastąpić w pracy, jako wydajniejszy, bez złych
              > nawyków, lepiej wyedukowany i sprawniejszy a przede wszystkim łatwieszy do
              > wykorzystywania z łamaniem przepisów BHP, pracy itd.

              To co tu piszesz jest piramidalna bzdura, ale wybaczam Ci to, bo Ty nawet nie
              wiesz co to jest liberalizm. Wiesz tyle, ile Ci Rydzyk namarynuje do ucha i
              mylisz liberalizm z brakiem odpowiedzialnosci.
              Natomiast zgadzam sie z Toba w tym punkcie, ze istotnie zlewicowany do idiotyzmu
              swiat - Europa glownie, ale niestety takze i USA - odszedl od wartosci takich
              jak "Doświadczenie, zasady społeczne, sprawiedliwość, niełamanie prawa..." bez
              ktorych liberalizm nie moze istniec, a poswiecil sie "sterowaniu procesami
              spolecznymi". To co Ty opisujesz jest wlasnie wynikiem tego sterowania i
              liberalizm to zwalcza.
              • szach0 Bzdura! Zapytaj Kulczyka.../n 23.07.07, 13:34
                • szach0 Nie znasz praktyk, przepisów, wyroków sądowych... 23.07.07, 13:43
                  regulacji wiekowych, praktyk harmonizacyjnych zasobów ludzkich,
                  praktyt sądó pracy, dyskryminacji wiekowej...

                  Polska jest na niechlubnym 1 -szym miejscu na świecie pod tym względem..
                  teraz sie to powoli zmienia. Nic nie wiesz co tu się działo.

                  Ogólniki i hasła nagłasniane medialne po prostu mi daruj!

                  To co Polaków spotkało w ciągu tych 17 lat -
                  to pozbycie się doświadczonych, pozbawienie młodych perspektyw,
                  zniweczenie reprywatyzacji, zapaść wsi i pozostawienie rolnictwa
                  be zsytemowego rozwiązania te PGR i cała bieda...

                  wypędzenie narodu ZA CHLEBEM...a Ty o Rydzyku...

                  ech szkoda słów zapytaj pielegniarek lekarzy inżynierów,
                  rozpoczynających działalnośc...

                  a potem radców, notariuszy, komorników, likwidatorów, sędziów,
                  adwokatów, członków rad nadzorczych...
                  • szach0 Ty nie wiesz za to nic o pseudoliberałach czerw./n 23.07.07, 13:47
                    • dachs To pisz o czerwonych pseudoliberałach 23.07.07, 13:56
                      i nie bedziemy sie wtedy klocic. Natomiast z ust Ojca Manipulatora slyszalem
                      wylacznie o liberalach.
                  • dachs Re: Nie znasz praktyk, przepisów, wyroków sądowyc 23.07.07, 13:47
                    szach0 napisał:

                    > Polska jest na niechlubnym 1 -szym miejscu na świecie pod tym względem..
                    > teraz sie to powoli zmienia. Nic nie wiesz co tu się działo.

                    Wszystko to prawda, tylko, ze Polska nigdy nie byla krajem liberalnym.
                    Taki stary, a myli liberalizm z anarchia. Wstyd.
                    > pozostawienie rolnictwa
                    > be zsytemowego rozwiązania te PGR i cała bieda...

                    Systemowe rozwiazania mielismy przez uprzednie 45lat. Warto moze wreszcie
                    przestac za nimi tesknic.

                    > ech szkoda słów zapytaj pielegniarek lekarzy inżynierów,
                    > rozpoczynających działalnośc...

                    Co mam pytac. Sami glosuja pod kancelaria najlepszego z premierow.
                  • rycho7 Re: Nie znasz praktyk, przepisów, wyroków sądowyc 23.07.07, 18:45
                    szach0 napisał:

                    > wypędzenie narodu

                    Sadze, ze ja znam to znacznie lepiej od Ciebie Haszu. Z wlasnej praktyki takze.
                    I winie za to Ciebie i takich jak Ty.
                    • hasz0 _______________________/n________ _________________ 24.07.07, 21:51
              • hasz0 Re: To idzie mlodosc, mlodosc i spieeeewa... 24.07.07, 21:48
                To była nowoczesna maszyna, wyposażona w dodatkowe, ceramiczne hamulce. Nie
                wiadomo jednak, czy 22-letni kierowca umiał z nich korzystać - poinformował
                Główny Inspektor Transportu Drogowego, Paweł Usidus.

                Na małe doświadczenie kierowcy wskazuje również szef PKS Tychy. - Jestem
                pewien, że do tragedii doszło, bo autobus prowadził niedoświadczony, 22-letni
                kierowca. Prawdopodobnie w ogóle nie umiał korzystać ze sprzętu, nie radził
                sobie z prowadzeniem autokaru - powiedział w TVN 24 Marek Jarocki, szef PKS
                Tychy.

                Jarocki podkreślił, że na tak stromych górskich drogach autokary i inne ciężkie
                pojazdy nie mogą rozwijać dużych prędkości. - Jest zasada, żeby zjeżdżać ze
                wzniesień z taką samą prędkością, jakby się na nie wjeżdżało: 20 do 30 km na
                godzinę. W takiej sytuacji, nawet jeżeli wysiadłyby hamulce, to kierowca
                zdołałby zjechać na pobocze i wyhamować - powiedział szef PKS Tychy.

                Jego zdaniem ślady na asfalcie w pobliżu miejsca katastrofy świadczą o tym, że
                spłonęła jedna z opon autokaru. - Równolegle do śladów hamowania są dwie
                koleiny, które ciągną się od pewnego punktu, aż do przepaści. Na końcu swojej
                drogi autobus nie miał już jednej z opon. Jechał na samej feldze, opona musiała
                się zapalić i rozpaść. Ogień mógł iść tylko z opony - wyjaśnił Jarocki.
                • hasz0 _____________________/n__________ _________________ 24.07.07, 21:51
            • leje-sie Chrzanisz Haszu niemożebnie 23.07.07, 13:49
              i podkładasz matrycę swoich urazów na każde zdarzenie na niebie i ziemi.

              Że Żydzi, że Niemcy, że młodzi, że Hasza spostponowano.

              Dwie okoliczności nałożyły się na siebie ze skutkiem tragicznym.

              1. Pogarda dla zasad ruchu drogowego, z której wielu Polaków uczyniło ideologię,
              a jeszcze więcej codzienną praktykę.

              Durnie miejscowi wrzeszczeli o zniewoleniu pasami bezpieczeństwa,
              przestrzeganiem znaków drogowych, a ostatnio zapalaniem świateł mijania w dzień.

              Przewodzi im oberdureń, być może jest takich więcej, JKM.

              Rezultatem jest codzienna jatka na polskich drogach.

              Zajrzyj do europejskich statystyk wypadków drogowych a przekonasz się, że Polska
              w nich prowadzi - w liczbach bezwzględnych, na 100 000 pojazdów, na 100 000
              przejechanych kilometrów.

              2. Głupota francuska. Skoro na drodze dochodziło do tragicznych wypadków
              autobusów, skoro autobusy, mimo zakazów i ostrzeżeń ciągle się na niebezpieczną
              drogę pchały, to należało im to uniemożliwić.

              Choćby taką konstrukcją drogi, by przejechać nią mogły tylko pojazdy o
              ograniczonym rozstawie kół.
              • xiazeluka No i zaczęło się 23.07.07, 14:06
                Choć to chyba nieuniknione - coś się stanie, dojdzie do wypadku, to natychmiast
                pojawiają się zawodowe płaczki ze stertą dobrych rad i jeszcze lepszych
                pretensji. Najlepsi są ci śfeccy mądrale, z gotową receptą na wszystko.

                Od tych ich recept należy się jednak trzymać z daleka, ponieważ są
                niebezpieczne dla życia:

                > 1. Pogarda dla zasad ruchu drogowego, z której wielu Polaków uczyniło
                ideologię, a jeszcze więcej codzienną praktykę.
                >
                > Durnie miejscowi wrzeszczeli o zniewoleniu pasami bezpieczeństwa,

                Dureń zamiejscowy napisał to jednym tchem, więc mam prawo się zapytać: a co
                mają "zasady ruchu drogowego" do zapiętych lub nie pasów? W zapiętych kajdanach
                (nie)bezpieczeństwa jeździ się wolniej, niżej czy może tylko na wstecznym?

                W ogóle to zdanie Was kompromituje, towarzyszu: autokar się pali, ratownicy
                mają sekundy na reakcję, a tu tlący się nieprzytomny pasażer skrępowany jest
                pasami, które akurat, jak na złość, się zacięły, albo przycisku zwalniającego
                znaleźć nie można.

                > a ostatnio zapalaniem świateł mijania w dzień

                Ciekawe, czy ten feralny autobus miał zapalone światła. Pewnie nie miał,
                inaczej do wypadku by nie doszło.

                > Przewodzi im oberdureń, być może jest takich więcej, JKM.

                Zwykły śfecki dureń usiłuje wyprostować swój przygięty kark w następujący
                sposób: JKM odpowiada za błąd kierowcy autokaru.

                > Zajrzyj do europejskich statystyk wypadków drogowych a przekonasz się, że
                Polska w nich prowadzi - w liczbach bezwzględnych, na 100 000 pojazdów, na 100
                000 przejechanych kilometrów.

                Bardzo dramatyczne pustosłowie, szkoda, że nie mające pokrycia w faktach:
                www.cbr.home.pl/brd_w_polsce.htm

                To niedokładnie to, o czym towarzysz Śfed zawodzi, lecz lepsze to, od
                pozbawionych dowodów oskarżeń.
                • hasz0 __________No Qrva mać moje urazy______________ 23.07.07, 14:34
                  Uciekli se z socjalizmu udawanego. w którym bolszewia mnie i wsszystkich
                  sprawiedliwych wycyckało do socjalizmu prawdziwego w Niemczech i Szwecji

                  i mondrujom, godajom, poczajom, kto m aurazy a kto nie...

                  Kulczyki - hasło obejmujące wielu - nie majom. Jo ich urożom prowdom!

                  No to jestem dureń bo nie rozróżniam

                  "myli liberalizm z anarchia"

                  Gdzie widziałeś w Polsce jedno albo drugie?
                  Może Zjednoczonych Antypolsko Anarchistów Liberalnych ?

                  "Co mam pytac. Sami glosuja pod kancelaria najlepszego z premierow."

                  Taaaaa? a czemu nie głosowali wcześniej tylko teraz gdy zobaczyli że dostali 30%
                  Sami sie przyznali, ze od tego rządu maja szansę>>>>
                  GŁUSI BYLIŚCIE JAK CZERWONY ZWIAZKOWIEC TO MÓWIŁ?

                  Obojętnie kto winien czy pilotka czy szofer - kwalifikacje prawdziwe
                  pozwoliłyby tego uniknąć! Dane mieli bo biuro zawsze jeździło tymi samymi
                  trasami!

                  A Francuzi zarabiają na turystach i nic?
                  Tyle tragediii? Nawet Czarnego Punktu nie zaznaczyli na krzyżówce?
                  Pomimo tylu apeli mieszkańców?
                  To o co chodzi?

                  Dalej będziecie mieszać we łbach kłamstwami i oczernianiem tych, którzy widzą
                  co jest grane?

                  Prezydent poleciał też źle? A francuski to ok?
                  Kto ten burdel urządził przez 45 a powiększył
                  patologie pzrez 17 lat?

                  Liberalizm wse w du'pę wsadźcie żyjąc w socjaliźmie (wpisać przymiotnik)

                  to robotnik ma się samozatrudnić i włązić na dach
                  albo qrva jechać autokarem be zdoświadczenia czy co tam jeszcze

                  a jak qrva spadnie to nie Wy ale ja mam płącić?
                  Wy barany popieprzone
                  pomyślcieżesz kto ma go przeszkolić z BHP firma Antek ma się sam przeszkolić?

                  Samozatrudnienie libaralno-anarchistyczne qrva mać słow mi na Was brak!




                  • hasz0 Re: __________No Qrva mać moje urazy_____________ 23.07.07, 14:36
                    radzę mi się na oczy 3 tyg nie pokazujcie bo nie strzymia!
                    ( nie jestem Ślązakiem...
                    • dachs Jest na to prosty sposob 23.07.07, 15:28
                      hasz0 napisał:

                      > radzę mi się na oczy 3 tyg nie pokazujcie bo nie strzymia!

                      Wez na wstrzymanie od forum i przeznacz te trzy tygodnie na refleksje. Nie
                      czytaj ND ani GW, nie sluchaj RM ani RMF, tylko po prostu patrz na to Cie otacza
                      wlasnymi oczami.
                  • xiazeluka Nie jestem pewien, czy dobrze zrozumiałem 23.07.07, 14:52
                    hasz0 napisał:

                    > Dalej będziecie mieszać we łbach kłamstwami i oczernianiem tych, którzy widzą
                    > co jest grane?

                    Mogę prosić o kilka nazwisk tych, którzy widzą co jest grane? Jakiś drogowskaz,
                    latarnia morska zawsze się przyda.

                    > Prezydent poleciał też źle? A francuski to ok?

                    Francuski nie poleciał za nasze pieniądze.

                    > pomyślcieżesz kto ma go przeszkolić z BHP firma Antek ma się sam przeszkolić?

                    Miałem kiedyś szkolenie z BHP, ba, nawet dwa razy. Bardzo pouczające.
                    Dowiedziałem się, że jeśli nie idzie się prawidłowo po schodach, to można
                    spaść, co grozi "śmiercią, a nawet złamaniami".
                    Reszta wykładu była mniej więcej na tę samą siermiężną melodię.

                    > Samozatrudnienie libaralno-anarchistyczne qrva mać słow mi na Was brak!

                    Rzeczywiście widać pewne manko semantyczne, ponieważ jak w tytule.
                    • hasz0 Re: Nie jestem pewien, czy dobrze zrozumiałem 23.07.07, 15:31
                      Odniosę się do samozatrudniania np. w firmie budowlanej gdzie wymagana jest
                      skoordynowana praca współpraca zespołu z różnymi umiejętnościami budowlanymi.
                      Muszą spełniać określone wymagania i kwalifikacje, znajomośc przepisów
                      budowlanych, norm, zasad itp. Ktoś musi odpowiadać za całość umowy
                      pomiędzy zleceniodawcą i grupą jednoosobowych firm.
                      Naraża to na chaos organizacyjny i kompetencyjny, tworzy problemy z
                      odpowiedzialnością z tytułu gwarancji. Zobowiązania pokrycia kosztów złej pracy
                      zleceniobiorców za naprawiane usterki lub szkody, za wypadki przy pracy,
                      katastrofy budowlane komplikują się i bywają nie do rozstrzygnięcia.

                      Szkody społeczne rosną a zagrozenia budowlane są nie do przewidzenia.
                      WQszędzie moze ci cegła spaśc na głowę.
                      Raj dla naciągaczy i wolna konkurencja budowlanych fuszerek.
                      • xiazeluka Nadal nie rozumiem 23.07.07, 15:39
                        Firma budowlana zatrudnia paru roboli z różnymi umiejętnościami (cokolwiek to
                        znaczy; jeden umie wsypać cement do betoniarki, drugi dołożyć piasku, trzeci
                        wcisnąć przełącznik, a kierownik budowy ustalić kolejność wykonywania tych
                        czynności?), lecz nie zatrudnia ludzi nie mających pojęcia, ponieważ na
                        próżnikach się traci. Posiadanie przez pracowników kwalifikacji leży więc w
                        interesie właściciela, kurs behape do niczego nie jest im wszystkim potrzebny.
                        Ty nauczyłeś się włączać żelazko do prądu sam czy z pomocą instruktora z
                        powiatowej inspekcji pracy?

                        Kurde, starożytni zbudowali sobie piramidy, kolosy rodyjskie i inne cuda świata
                        bez nadzoru budowlanego - i większość tego stoi do dziś. Dziś natomiast byle
                        ulicę trzeba remontować po miesiącu, chociaż wymagania, kwalifikacje, przepisy,
                        normy, zasady, kwasy itepe zainteresowani mieli potwierdzone dyplomami
                        politechniki i certyfikatami IZO-tysiąćpięćsetdziewięćset.

                        Gwarancję wystawia ten, kto Ci dom zbudował. Jak on sobie poradzi z
                        podwykonawcami i zaopatrzeniem w cement to jego sprawa, Ciebie interesuje
                        produkt końcowy.

                        No i wyobraźmy sobie szaloną popularność firmy budowlanej "Krzywe kąty"
                        chlubiącą się tuzinem katastrof budowlanych...
                        • hasz0 Re: Nadal nie rozumiem 23.07.07, 15:59
                          Tak zatrudniła firma (turystyczna, mająca swoich kierowców) na zyczenie księdza
                          (inwestora) wynajęła fimę autokar. ( W interesie swoim nie pielgrzymów)

                          Posiadanie kwalifikacji (znajomości trasy, znaku zakazu i odpowiedzialnosci za
                          ludzi) nie leżało więc w > interesie właściciela, bo się okazło, ze Twoja teza
                          tak jak kurs behape do niczego nie jest im wszystkim do niczego potrzebny

                          tylko oczekiwany zysk

                          Kurde, starożytni zbudowali sobie piramidy, kolosy rodyjskie i inne cuda świata
                          >
                          > bez liberalnego podejścia do gospodarki a wręcz przeciwnie tyran sprawdzał
                          ich kwalifikacje bezwzględnie
                          a nie niewidzialną ręką opłącaną przez ubewłąsnowolnionych inwestorów
                          teorią "róbta co chceta" byle tanio.


                          • xiazeluka Re: Nadal nie rozumiem 23.07.07, 16:33
                            Jak się wynajmuje autokary w interesie pielgrzymów? Gratisowo? I jaki interes
                            ma w tym wypadku właściciel firmy? Lubi mieć naloty z wszelkich możliwych
                            urzędów?
                            Firmy kierują się zyskiem. To równie oczywiste jak to, że nie kierują się
                            stratą.

                            I o co zakład, że kurs behape delikwent miał?

                            Tyran niczego nie sprawdzał. Zatrudniał architektów o uznanej sławie. Sławie, a
                            nie kolekcji certyfikatów w skoroszycie.
                • leje-sie A tergo 23.07.07, 14:54
                  Bardzo mi miło, że zdawasz się ze mną zgadzać co do pktu 2.

                  www.cbr.home.pl/brd_w_polsce.htm
                  W liczbach bezwzględnych dot wypadków śmiertelnych Polska jest na miejscu 2, na
                  1 000 000 przejechanych kilometrów na miejscu 5.

                  Ja nazywam to czołówką.

                  Dla ciebie widocznie żaden powód do refleksji. No bo, hurra, Cypr i Grecja od
                  nas gorsze.

                  Przyjrzyj się dokładnie wykresom porównującym dynamikę spadku między średnią UE
                  a Polską.

                  Twoje sofizmaty na nic się nie zdadzą, gdy będziesz lotem nurkującym spadał w
                  przepaść, bo "znaki drogowe kłamią" i "ja siam oceniam".

                  Nie miałbym nic przeciwko, gdybyś z nieznanych mi pobudek psychologicznych
                  poruszał się wprzód, w bok i wstecz pojazdem z narzuconą siatką maskującą po
                  alternatywnej sieci dróg.

                  Ale czasami cię spotykam, gdy przekraczasz linię ciągłą, ścinasz zakręty,
                  wyprzedzasz na czwartego, przyspieszasz, gdy ja ciebie wyprzedzam i w różnoraki
                  sposób używasz swego prawa do wolności wyboru.

                  PS. W rok po wprowadzeniu obowiązku zapinania pasów liczba ofiar śmiertelnych
                  zmniejszyła się w Szwecji dramatycznie.
                  • xiazeluka Re: A tergo 23.07.07, 15:32
                    leje-sie napisał:

                    > Bardzo mi miło, że zdawasz się ze mną zgadzać co do pktu 2.

                    Mnie jest jeszcze bardziej przyjemnie, ponieważ się z Tobą nie zgadzam.
                    Przypominam, że chlapnąłeś bezmyślnie "1 miejsce".

                    > W liczbach bezwzględnych dot wypadków śmiertelnych Polska jest na miejscu 2,
                    na 1 000 000 przejechanych kilometrów na miejscu 5.

                    Ciekawe, cóż z tego wynika? Że w IV Rzeszy (1 miejsce lb wyp bzwgl) jest gorzej
                    niż w Polsce? A może nie wynika to z winy kierowców, lecz kiepskiej organizacji
                    służb ratowniczych, co? Łatwiej wykrwawić się w pustym polu pod Człuchowem niż
                    na ałtobanie pod Diseldorfem - w Hitlerowie wypadków jest siedem razy więcej...

                    > Ja nazywam to czołówką.

                    Od tego postu. W poprzednim brzmiało to "1 miejsce".

                    > Dla ciebie widocznie żaden powód do refleksji. No bo, hurra, Cypr i Grecja od
                    > nas gorsze.

                    Refleksja, mój drogi, to nie jest bezmyślne masowanie twarzy statystykami.
                    Refleksja to jest wyciągnięcie wniosków z puli danych.

                    > Przyjrzyj się dokładnie wykresom porównującym dynamikę spadku między średnią
                    UE a Polską.

                    Przyjrzyj się jakości dróg w Polsce i Mumii. Porównaj kilometraż autostrad,
                    marki samochodów i takie tam.

                    > Twoje sofizmaty na nic się nie zdadzą, gdy będziesz lotem nurkującym spadał w
                    > przepaść, bo "znaki drogowe kłamią" i "ja siam oceniam".

                    Ja nie zwracam przesadnej uwagi na znaki, wolę obserwować drogę. Ty widząc
                    znak "80" prujesz 80, bo znaki drogowe nie kłamią. A że jest na asfalcie lód,
                    to nieważne, znaku "Uwaga, oblodzenie" przecież nie ma.

                    > Nie miałbym nic przeciwko, gdybyś z nieznanych mi pobudek psychologicznych
                    > poruszał się wprzód, w bok i wstecz pojazdem z narzuconą siatką maskującą po
                    > alternatywnej sieci dróg.

                    Niestety, poświęcam się dla Ciebie - moja obecność na drodze dobrze wpływa na
                    Twoje umiejętności. Gdyby nie tacy jak ja, zostałbyś włączanym z Centrali
                    motorniczym.

                    > Ale czasami cię spotykam, gdy przekraczasz linię ciągłą, ścinasz zakręty,
                    > wyprzedzasz na czwartego, przyspieszasz, gdy ja ciebie wyprzedzam i w
                    różnoraki sposób używasz swego prawa do wolności wyboru.

                    Nie, głuptasie, tego nie robię. Mylisz szybką jazdę z bezrefleksyjną brawurą.
                    Chociaż zgodzę się, że Ty częściej widzisz takie zachowania, no bo ile można
                    wlec się 35 km/h za jakimś dziadem po jednopasmowej drodze? Ludzie tracą
                    cierpliwość i o nieszczęście nietrudno, lecz to już towarzysza nie obchodzi.
                    Towarzysz jedzie zgodnie ze znakami, kodeksem drogowym i pouczeniami z
                    telewizora.

                    > PS. W rok po wprowadzeniu obowiązku zapinania pasów liczba ofiar śmiertelnych
                    > zmniejszyła się w Szwecji dramatycznie.

                    I co z tego? Sugerujesz, że bez urzędasów ludzkość wyginie?
                    • leje-sie Ciekawy przypadek. Pisać toto potrafi, 23.07.07, 16:09
                      a czytać jeszcze nie.

                      > > Bardzo mi miło, że zdawasz się ze mną zgadzać co do pktu 2.
                      >
                      > Mnie jest jeszcze bardziej przyjemnie, ponieważ się z Tobą nie zgadzam.
                      > Przypominam, że chlapnąłeś bezmyślnie "1 miejsce".

                      Punkt 2 odnosił się do konstrukcji drogi pod Grenoble.

                      > Od tego postu. W poprzednim brzmiało to "1 miejsce".

                      Nie, użyłem słówka "prowadzenie". Doprecyzowałem "czołówką". I rankingiem.

                      > niż w Polsce? A może nie wynika to z winy kierowców, lecz kiepskiej organizacji
                      >
                      > służb ratowniczych, co? Łatwiej wykrwawić się w pustym polu pod Człuchowem niż
                      > na ałtobanie pod Diseldorfem

                      Gdyby te 5712 wypadków śmiertelnych wydarzyło się w pustym polu pod Człuchowem
                      to oczywiście miałbyś rację.

                      Resztę sałatki retorycznej odsuwam z obrzydzeniem na brzeg talerza. Potraw
                      przyrządzonych przy braku higieny umysłowej nie spożywam.
                      • xiazeluka Śfed bawi się mikroskopem 23.07.07, 16:25
                        leje-sie napisał:

                        > Punkt 2 odnosił się do konstrukcji drogi pod Grenoble.

                        Ach, rzeczywiście, to robi wielką różnicę - ponieważ z tym punktem się również
                        nie zgadzam. Skoro na umiejętność czytania zeszło, to chyba powinieneś już
                        wiedzieć, że tamtą drogą autobusy i autokary mogą jeździć, a nawet muszą - np.
                        szkolne. Żaden szkolny jeszcze w przepaść nie spadł, o ile mi wiadomo.

                        > Nie, użyłem słówka "prowadzenie". Doprecyzowałem "czołówką". I rankingiem.

                        Niczym nie doprecyzowałeś. Ja to zrobiłem za Ciebie. I nawet rozwijam:

                        ranking "wypadków na mln":

                        Kraj wyp /mlmk
                        Dania 1161,033
                        Finlandia 1334,784
                        Polska 1341,098
                        Irlandia 1397,082
                        Francja 1436,034
                        Grecja 1466,116
                        Luksemburg 1553,469
                        Słowacja 1582,187
                        Estonia 1633,882
                        Litwa 1749,255
                        Holandia 1801,99
                        Węgry 2053,657
                        Szwecja 2061,225
                        Łotwa 2166,318
                        Hiszpania 2336,657
                        Czechy 2590,203
                        Malta 2690,769
                        Cypr 2737,778
                        Razem UE 2805,531
                        Włochy 3494,19
                        Wielka Brytania 3542,283
                        Portugalia 3760,626
                        Niemcy 4123,761
                        Belgia 4293,805
                        Austria 5247,103
                        Słowenia 6360,5

                        Ani I miejsce, ani czołówka.

                        > Gdyby te 5712 wypadków śmiertelnych wydarzyło się w pustym polu pod Człuchowem
                        > to oczywiście miałbyś rację.

                        Rozumiem, że wszystkie zdarzają się pod szpitalem z ojomem. Znać, że uwielbiasz
                        serial "Z jak nienawiść" (czy jakoś tak).
                        W zeszłym tygodniu byłem świadkiem takiej scenki: wypadek, bardzo poważny, na
                        miejscu są już:
                        a) strażacy (zdążyli rozciąć blachy i wydobyć poszkodowanego)
                        b) policjanci
                        c) nawet darmozjady ze straży miejskiej.
                        Ten gość wywleczony z wraku leży na poboczu, nad nim stoi paru facetów i drapie
                        sie po głowach. Mija kilka minut. Uaaaaaa, uaaaaa - dobiega z oddali. Jest!
                        Jest karetka! Jako ostatnia, ale co tam, duże podwarszawskie miasto niczym
                        przecież nie różni się od pola pod Człuchowem!
                        Acha, ten Człuchów to nie napisał mi się ot tak, kiedyś dokładnie tę samą
                        scenkę - z karetką jako ostatnią - widziałem i tam.

                        Oczywiście nie widzę wszystkiego, lecz trudno uznać, że dla wygody jakiegoś
                        Śfeda 99% z tych zabitych daje się wysłać na drugi świat akurat pod stacją
                        pogotowia ratunkowego.

                        Acha - a tych naszych 26 nieszczęśników to czyją statystykę obciąży: polską czy
                        francuską?

                        > Resztę sałatki retorycznej odsuwam z obrzydzeniem na brzeg talerza. Potraw
                        > przyrządzonych przy braku higieny umysłowej nie spożywam.

                        Tak, wiem, że uczciwość to słowo, które kojarzy Ci się z koszem na odpadki.
                        • leje-sie > ranking "wypadków na mln": 23.07.07, 16:36
                          śmiertelnych.

                          Obroty firm blacharskich mnie nie interesują.

                          Co do meritum:

                          Stał znak zakazu wjazdu autobusów przy skręcie?

                          Kierowca wykazał się wolną wolą i wybrał?

                          Reszta to szatkowanie kapusty w sezonie jesiennym.
                          • xiazeluka Coś nadal nie tak? 23.07.07, 16:50
                            Statystyki się sypią, nieprawdaż?

                            Stał znak zakazu wjazdu. Kierowca wjechał. Akurat jemu się nie udało, w
                            odróżnieniu od innych, którzy "notorycznie" (wedle Żabojadów) tędy posuwają.
                            Cóż, wypadek. Zdarza się. Tylko po co ta histeria? Towarzysz minister Polaczek
                            już bluznął kwieciem pomysłów zaostrzających - a jakże - dostęp do kierownic.
                            Stara metoda Czerwonych - zakaz. Niczego innego nie potrafią.

                            Oczywiście tow. Polaczek może liczyć na głośną klakę - dla "bezpieczeństwa"
                            idioci zgodzą się na wszystko, choćby mieli w absurdach potonąć. Dzisiaj rano w
                            radio jakaś idiota obwieściła, że w firmie autokarowej były "nieprawidłowości"!
                            I to jakie - jeden raz kilka lat temu dwaj kierowcy zapomnieli przełączyć - po
                            zamianie się miejscami, zgodnie z przepisami - tachograf! To grozi wszak
                            katastrofą! No i katastrofa nadeszła!
                            • leje-sie No, toś mnie tym Polaczkiem zażył 23.07.07, 17:23
                              > Stał znak zakazu wjazdu. Kierowca wjechał. Akurat jemu się nie udało, w
                              > odróżnieniu od innych,

                              W ciągu ostatnich 35 lat zginęło tam ponoć 200 osób (o ile informacja, która mi
                              gdzieś mignęła była prawdziwa). To tyle o "innych".

                              PS. Jeździłem autobusem po niebezpieczniejszych drogach. 20 km na godzinę z
                              obowiązkiem dania klaksonu przed zakrętem.

                              Ale kierowcy byli miejscowi. Po zakończeniu przejażdżki pasażerowie na miękkich
                              nogach wysiadający z autobusu wrzucali kierowcy do koszyczka zmięte banknoty. Co
                              kto miał.
                              • xiazeluka Ty nie jesteś Polaczek, lecz Śfed. 24.07.07, 09:36
                                I to w dodatku chyba długonosy.

                                leje-sie napisał:

                                > W ciągu ostatnich 35 lat zginęło tam ponoć 200 osób (o ile informacja, która
                                mi gdzieś mignęła była prawdziwa). To tyle o "innych".

                                Czyli trzy pełne autokary. Trzy wypadki na 35 lat. Jeden na 11 lat. To nie
                                holokałst, lecz pomijalna wartość statystyczna.
                                Jesteś histerykiem, mój drogi łabędziu.

                                > Ale kierowcy byli miejscowi.

                                Dzisiejsze Judische Zeitung donosi: zakaz wjazdu na tę trasę jest masowo
                                łamany. To nie było tak, że polski autokar tam wjechał i od razu zleciał, lecz
                                był jednym z tysięcy - i akurat on zleciał. Statystycznie rzecz nieunikniona.
                                • leje-sie Weź się w garść 24.07.07, 12:05
                                  bo czuję się jak nauczyciel freblówki przemawiający do wyjątkowo tępego ucznia.

                                  Wiem kto to Polaczek, ale dlaczego miałbym zajmować się ministrem od opowiadania
                                  o autostradach? Jeśli wypowiada się merytorycznie w jakiejkolwiek sprawie to
                                  przekracza swoje kompetencje.

                                  Zapinaj pasy, włącz oświetlenie (nie dla ciebie, tylko dla współużytkowników -
                                  tego też chyba nie pojąłeś) i przestrzegaj przepisy, a nie staniesz się
                                  przecinkiem w statystyce.
                                  • xiazeluka Nie jestem wróblem 24.07.07, 12:13
                                    Powinieneś się czuć jak Józio wywalony za głupotę z zawodówki odzieżowej.

                                    Towarzysz minister dał głos nie ot tak z siebie, lecz po to, by zabłyszczeć
                                    troskliwością w przekaziorach. Podobnie jak stada innych łaskawców za cudze,
                                    kapłanów bożka zwanego "Bezpieczeństwem".

                                    Okowy (nie)bezpieczeństwa to moja sprawa, towarzyszu nazisto. Moja, a nie
                                    jakiegoś urzędasa. Nie zapinając pasów nikomu krzywdy nie robię.
                                    Światła włączam w nocy lub warunkach ograniczonej widoczności - i chwatit. Nie
                                    ma potrzeby oślepiania innych za dnia, szczególnie podczas gnicia w
                                    kilometrowym korku.
                                    Te przepisy są głupie i szkodliwe, nie ma więc powodu ich przestrzegać.
                                    Dociera cokolwiek, niewolniku?
                                    • leje-sie Jeździsz 30-letnim małym fiatem 24.07.07, 12:41
                                      bez pasów, poduszki powietrznej i hamulców?

                                      Nie?

                                      No to dałeś się się oszwabić

                                      stadom innych łaskawców za cudze (tzn twoje),
                                      kapłanom bożka zwanego "Bezpieczeństwem".
                                      • xiazeluka Pocieszny fagasie w haremie Bezpieczeństwa 24.07.07, 13:01
                                        Pasów nie używam, ponieważ są mi niepotrzebne. Hamulce natomiast owszem,
                                        przydają się - czasami trzeba się zatrzymać. Ty nie wiesz, o co chodzi,
                                        ponieważ wleczesz się z taką prędkością, że między postojem a jazdą i tak nie
                                        ma różnicy.

                                        Samochód ma być wygodny, pakowny, szybki i ekonomiczny. Poduszki i inne
                                        elementy bezpieki są gdzieś na końcu listy.
                                        • srazak Re: Pocieszny fagasie w haremie Bezpieczeństwa 24.07.07, 13:13
                                          xiazeluka napisala:
                                          >Samochód ma być wygodny, pakowny, szybki i ekonomiczny. Poduszki i inne
                                          >elementy bezpieki są gdzieś na końcu listy.

                                          Mie myli sie panu auto z szanowna pania malzonka?wink
                                          • xiazeluka Kolego srażaku 24.07.07, 13:17
                                            Kolega używa samochodu do jeżdżenia czy krasztestów?
                                            • srazak Obywatelu xiężelu 24.07.07, 13:26
                                              Uzywam auta w roznych celach,nawet takich,ktore sie obywatelowi nie snily.wink
                                              • xiazeluka Wstrząsające 24.07.07, 13:33
                                                Jakichż jeszcze niespodzianek można się ze strony kolegi srażaka spodziewać?
                                                Informacji, że jeździ swoim wehikułem do przodu, a nawet - o rany! - czasem do
                                                tyłu?
                                                • srazak Tylko tyle? 24.07.07, 13:40
                                                  Spodziewalem sie po ob.xiężelu ulanskiej fantazji,a tu takie sklamanie.
                                                  • xiazeluka Nie jesteśmy na targu 24.07.07, 13:56
                                                    Niczego koledze nie sprzedaję. A rów w którym płynie mętna rzeka, to nie Wisła,
                                                    lecz rodzinny rynsztok kolegi.
                                                  • srazak To fakt.Jestesmy w rodzinnych stronach 24.07.07, 14:01
                                                    ob.xiężela,co rowy rynsztokowe ma zmapowane jak malo kto.
                                                  • leje-sie Kombatanci wreszcie schwytali za broń. która 24.07.07, 14:07
                                                    najlepiej im w dłoni leży.

                                                    Jeden za kłonice, drugi za cep.

                                                    Czyżby niespodziewane geny niespodziewanie się w nich odezwały?

                                                    Ale wracamy do naszego wozu transmisyjnego, gdzie będziemy Państwa zapoznawać z
                                                    przebiegiem boju...
                                                  • srazak Re: Kombatanci wreszcie schwytali za broń. która 24.07.07, 14:12
                                                    Te moralkakor mozesz zjesc na deser,swietoszku.
                                                  • xiazeluka Tak? Znasz tego podpaskazaka? 24.07.07, 14:19
                                                    To szepnij, co to za okaz.
                                                  • xiazeluka Końcówka "my" jest niewłaściwa 24.07.07, 14:18
                                                    Ja jestem z Ziemi, kolega przybył z Gwiazdy Śmierci.
                                                  • srazak Re: Końcówka "my" jest właściwa: 24.07.07, 14:26
                                                    obywatel xiężel mnie oprowadza po swoich rynsztokowych wlosciach przeciez.Jest
                                                    wiec nas 2 2 tango.
                                                  • xiazeluka Hm... To Szuja137 spod kamienia wychynęła? 24.07.07, 14:36
                                                    Czy jakiś nowy kretyn?
                                                  • srazak Nie za cieplo ci w rynsztoku,ob.xiężelu? 24.07.07, 14:43
                                                    wink
                                                  • xiazeluka No, polatał sobie koło ucha, polatał, teraz precz 24.07.07, 14:50
                                                    Bo po azotox sięgnę.
                                                  • srazak Ach ta prawdziwie xiężela rafinada! 24.07.07, 14:53
                                                    Steskniony za kuzynem z łoregonu?Nie rozpaczaj,obywatelu.ON przyjdzie.
                                                  • xiazeluka No, zdejmij ten kosz na odpadki z szyi 24.07.07, 15:04
                                                    Co jest pod spodem? Legitymacja żebraka?
                                                  • srazak Wygladasz mi na oblatanego 24.07.07, 15:20
                                                    w zebraczych zwyczajach.I xiężelom sie noga moze podwinac.Nic sie nie
                                                    martw,obywatelu x.Wystarczy wygramolic sie z rynsztoka i zaraz sie ci co nieco
                                                    rozjasni.
                                                  • xiazeluka Ty mi nie wyglądasz 24.07.07, 15:31
                                                    Za bardzo cuchniesz.
                                                  • srazak Eee tam,siebie wąchasz xiężelu. 24.07.07, 15:34
                                                    Taka mala zmyla,a cieszy.
                                                  • xiazeluka No, raus 24.07.07, 15:47
                                                    Bo nie dostaniesz kości.
                                                  • srazak Ty,ob.x. tylko bierzesz,nic nie dajesz. 24.07.07, 15:51
                                                    Zwykly,maly zlodziejaszek.I do tego smierdzisz stęchlizna,jak na piwnicznego
                                                    czleka przystalo.
                                                  • xiazeluka Suplikujesz o datek? 24.07.07, 16:02
                                                    Trzeba było tak od razu mówić, dałbym ci adres jakiejś darmowej garkuchni. O
                                                    tej porze to już zamknięte, musisz poradzić sobie sam. Pobobruj w śmietniku za
                                                    barem "U Wieśka", chłopaki z ciepłowni mieli tam dzisiaj bibę, pewnie coś
                                                    smacznego między odpadkami znajdziesz.
                                                  • srazak Nie tylko cuchniesz,ale nudzisz strasznie. 24.07.07, 16:10
                                                    Wracaj do piwnicy,ob.x.
                                                  • xiazeluka No, skopiuj jeszcze parę moich tekstów 24.07.07, 16:36
                                                    Może ktoś cię weźmie za coś bardziej wartościowego od zmiotki?
                                                  • srazak Nudzisz nudziarzu.Kto by kopiowal te 24.07.07, 16:46
                                                    cuchnace bzdety twojej produkcji?Puknij sie w swoje niskie czolo,ob.x.
                                                  • xiazeluka No, jeszcze odrobinę inwencji 24.07.07, 16:53
                                                    Wysil się odrobinę. Na przykład napisz, żeś głupek. Docenię szczerość,
                                                    zapewniam.
                                                  • cs137 Re: Hi, hi, Żyd z Żydem sie pozarł! 24.07.07, 23:15
                                                    Luka z Pożarskim, hi, hi!

                                                    Nawet dla takiego filosemity, jak ja, to uciecha! A aquanetowe antysemity, ci
                                                    dopiero muszą aż fikać z radości!
                                                  • pozarski Jak tam zycie w twoim rozporku?Czesto bywasz? 24.07.07, 23:46

                                                  • xiazeluka Wozaku, dalej do bryczki. 25.07.07, 10:33
                                                    Kto pozwolił chamowi brudzić gumiakami podłogę westybulu?
                                                  • pozarski Klotnia w rodzinie? 25.07.07, 11:35
                                                    Kto dalej pluje?Ty czy Tomeczek?wink
                                          • leje-sie Nie. 24.07.07, 13:32
                                            > jest mi do czegoś potrzebna (sterta prania,
                                            brudne naczynia w zlewie, nieświeże tafle okien),

                                            napisał luka.

                                            Nie to co obiekt prawdziwej miłości.
                                            • xiazeluka Tak 24.07.07, 13:34
                                              Ale, ale, a Ty, Śfedzie, do czego właściwie służysz? Nie, źle postawione
                                              pytanie - komu służysz na dwóch łapkach? Szarlatanom z Kościoła Bezpieki,
                                              pewnie?
                                              • leje-sie Niewolniku 24.07.07, 13:58
                                                > Poduszki i inne
                                                elementy bezpieki są gdzieś na końcu listy.

                                                Nie wymontowałeś? Zapłaciłeś?

                                                Niewolniku.
                                                • xiazeluka Ciekawe 24.07.07, 14:21
                                                  To Ty, Śfedzie, wymontowujesz z telewizora nielubiane programy? Cóż za
                                                  zręczność...

                                                  Rzucę Ci coś jeszcze, chłopcze - nie lubię zimy. Daj mi jakąś dobrą radę, jak
                                                  wymontować zimę z kalendarza.
                                                  • leje-sie Owszem 24.07.07, 14:26
                                                    żadnego sportu.

                                                    > To Ty, Śfedzie, wymontowujesz z telewizora nielubiane programy? Cóż za
                                                    > zręczność...

                                                    Dużo informacyjnych, dwa polskie (oba chała).

                                                    W sumie ok 20?

                                                    Płacę oczywiście mniej, niewolniku.
                                                  • xiazeluka Jak się wymontowuje te programy? 24.07.07, 14:38
                                                    Odcinasz kuchennym tasakiem fragmenty talerza? Usuwasz kilka przewodów z kabla?
                                                    Zakładasz sitko na światłowód?

                                                    leje-sie napisał:

                                                    > Płacę oczywiście mniej, niewolniku.

                                                    A ja nie płacę wcale, rabie.


                                                    PS. Jeśli coś jest (np. wkładka reklamowa w gazecie), to sobie to biorę. Z
                                                    niewolnictwem nie ma to niczego wspólnego. Ty zapewne na moim miejscu
                                                    wydłubywałbyś jod z soli?
                                  • sz0k Re: Weź się w garść 24.07.07, 12:20
                                    > włącz oświetlenie (nie dla ciebie, tylko dla współużytkowników -
                                    > tego też chyba nie pojąłeś)

                                    To niech ci współużytkownicy zrzucają się na benzynę dla mnie, którą muszę
                                    zużywać przez zapalanie świateł o 12 w południe w środku lata.

                                    PS.
                                    > PS. W rok po wprowadzeniu obowiązku zapinania pasów liczba ofiar śmiertelnych
                                    zmniejszyła się w Szwecji dramatycznie.

                                    Bardzo precyzyjne dane statystyczne.
                                    • leje-sie Za darmo nie będę się wysilał 24.07.07, 12:36
                                      ale jeśli obiecasz, że przekonany wymową liczb od dziś będziesz zapinał pasy to
                                      poszukam.

                                      Spełnię tym samym kolejny z dobrych uczynków.

                                      Swoją drogą istnieje coś takiego, jak handel prawami emisji zanieczyszczeń.
                                      Zastanawiam się, czy zatwardziali ateiści nie mogliby handlować dobrymi
                                      uczynkami z wierzącymi, ktemu by zapewnić im rajski przebyt?

                                      No bo po co mnie dobre uczynki?

                                      > To niech ci współużytkownicy zrzucają się na benzynę dla mnie, którą muszę
                                      > zużywać przez zapalanie świateł o 12 w południe w środku lata.

                                      Stać cię. Są kursy oszczędnej jazdy.
                                      • haszysta głupota + buta + nieporadność+ traf = wypadek/n 24.07.07, 13:03
                                      • sz0k A gdzie Ty widzisz ten "dobry uczynek"? 24.07.07, 18:03
                                        > Stać cię. Są kursy oszczędnej jazdy.

                                        G... tam wiesz czy mnie stać. A co jeśli jestem właścicielem gigantycznej firmy
                                        transportowej i codziennie moje 1000 tirów przemierza całą Europę i pół Azji
                                        wzdłuż i wszerz? Mam ponad 1000 super, hiper wyszkolonych kierowców, którzy (to
                                        niesamowite!) potrafią poradzić sobie na drodze w środku dnia bez zapalonych
                                        świateł wszystkich użytkowników dróg dookoła. Natomiast kursami oszczędnej jazdy
                                        (notabene uczą tam, że zapalone światła przez cały dzień zmniejszają zużycie
                                        paliwa?) podcierają sobie tyłki, bo ich podstawowe zadanie to w jak najkrótszym
                                        czasie dotrzeć do celu.
                                        I nie ma tu najmniejszego znaczenia czy mnie stać, czy nie. Ty i Twoi
                                        zamordystyczni towarzysze zmuszacie mnie do czegoś zupełnie absurdalnego i
                                        bezcelowego, po czym moje koszty prowadzenia działalności/życia, wzrastają.
                                        Także z łaski swojej oddaj pieniądze złodzieju.
                • rycho7 JKM odpowiada za lekcewazenie prawa 23.07.07, 18:56
                  xiazeluka napisała:

                  > Zwykły śfecki dureń usiłuje wyprostować swój przygięty kark w następujący
                  > sposób: JKM odpowiada za błąd kierowcy autokaru.

                  JKM systematycznie od lat kpi z prawa. A durnie go czytaja. No i durnie omijaja
                  jakies francuskie znaki drogowe.
                  • xiazeluka Możesz odpełznąć, zasuplona dżdżownico 24.07.07, 09:38
                    JKM nie kpi z prawa, lecz z lewa. A durnie go kjrytykują, ponieważ nie potrafią
                    samodzielnie myśleć, wolą czołgać się u stóp swoich panów.
                    Precz, kolaborancie Molocha, karykaturo anarchisty-fatalisty.
            • rycho7 czy to ja wprowadzilem katecheze do szkol? 23.07.07, 18:41
              hasz0 napisał:

              > Tego nauczyliśie młodych... NIESTETY!

              22latek w 1989 mial 4 lata. Sadzisz, ze Jasiu sie tak nasaczyl komuna za mlodu?

              > Złodzieje awansowali. Dostali przyzwolenie na cwaniactwo.

              Dobrze, ze choc raz piszesz o zbiorce swiadectw udzialowych na "Kolebkie"
              Solidarnosci.

              > Wyrosły całe zastępy obrońców

              Demokracja i prawo potrzebuja obroncow. Przed haszystami-kaczystami. Tego nie
              pojmiesz.

              > System hamowania idiotycznych zasad współżycia zawinił

              Tak Haszu, to wlasnie prorokowalem w 1980/1. Im gorzej tym lepiej. Embargo bylo
              ogromna zasluga Reagana. Polska dzieki niemu "rozkwitla". Dzieki Lupaszcze,
              Ogniowi i innym takze. Ty to masz "wartosciow".
              • dachs Nie za duzo Haszu zazywasz? 23.07.07, 19:41
                rycho7 napisał:
                Polska dzieki niemu "rozkwitla". Dzieki Lupaszcze,
                > Ogniowi i innym takze. Ty to masz "wartosciow".

                Z Ogniem sprawa jasna nie jest, ale Szendzielorza zostaw w spokoju. I zaluj ze
                mu sie nie udalo.
          • rycho7 alez to proste Borsuku 23.07.07, 18:31
            dachs napisał:

            > Rozumiem, ze przyczyna niechlujstwa technicznego w Polsce, (chyba nie
            > zaprzeczysz, ze jest powszechne)zostala Ci na licznych pielgrzymkach
            > objawiona. Badz patriota i podziel sie nia z narodem.

            Genialne Polaki sa "zlotymi raczkami". Durne Niemce robia w 100% co im "lze-
            elity" kaza. Te podle "w twarzo plujne" szwargoto-elyty podsuwaja swim durniom
            100% koniecznych materialow i narzedzi w czasie wysysania krwawicy.
            • hasz0 ____Juz mi się nie chce tych porzekretów prostować 24.07.07, 10:30
              Rycho7 zabełkotał Haszowi :

              hasz0 napisał w kontekście :

              > Tego nauczyliśie młodych... NIESTETY!

              22latek w 1989 mial 4 lata. Sadzisz, ze Jasiu sie tak nasaczyl komuna za mlodu?

              PORÓWNAJ:
              To liberałowie swoimi idiotycznymi hasłami postawili na durną, przebojową
              bezrefleksyjną i naiwnie łykającą nowinki młodość.
              ...zgodnie z Waszymi liberalnymi tezami kierowcą autokaru moze
              być 22-latek, bez doświadczenia. Że młodzik zgodnie z Waszą filozofią jest
              lepszy od starego i może go zastąpić w pracy, jako wydajniejszy, bez złych
              nawyków, lepiej wyedukowany i sprawniejszy a przede wszystkim łatwieszy do
              wykorzystywania z łamaniem przepisów BHP, pracy itd.



              PORÓWNAJ:

              > Złodzieje awansowali. Dostali przyzwolenie na cwaniactwo.
              > Wyrosły całe zastępy obrońców

              Dobrze, ze choc raz piszesz o zbiorce swiadectw udzialowych na "Kolebkie"
              Solidarnosci.

              #: Które przepadły na cwaniackiej giełdzie w tamtych latach (vide kontrole NIK)

              Demokracja i prawo potrzebuja obroncow. Przed haszystami-kaczystami. Tego nie
              pojmiesz.

              > System hamowania idiotycznych zasad współżycia zawinił

              Tak Haszu, to wlasnie prorokowalem w 1980/1. Im gorzej tym lepiej. Embargo bylo
              ogromna zasluga Reagana. Polska dzieki niemu "rozkwitla". Dzieki Lupaszcze,
              Ogniowi i innym takze. Ty to masz "wartosciow".
    • perla tragedia to by była gdyby np. Herr Rysio spadł 24.07.07, 19:55
      i zabił się. Oczywiście tragedia dla Herr Rysia. Bo dla Herr Rysia jako
      zdeklarowanego ateisty to byłby prawdziwy koniec. A ci pielgrzymi pojechali do
      Pana Boga i ten wypadek to tylko epizod dla nich jest.
      • haszysta HerrRysio ma odwagie i przedsiebiorczość hipokryty 24.07.07, 20:05
        udowodnił jaką miał przedsiębioczość i odwagie
        w tych samych warunkach: dał dyla

        haszysta napisał:

        > ogromne kwoty.

        Trzeba Haszu odwagi i przedsiebiorczosci. W Twoim przypadku silikonu dodalbym
        nie do cyckow lecz do czaszki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka