Dodaj do ulubionych

Partyjni koledzy Janusza Korwin-Mikke

23.07.07, 00:22
Nie wszyscy wiedzą, że Janusz Korwin-Mikke był przez 20 lat (1962-82)
działaczem Stronnictw Demokratycznego - satelickiej partyjki przy PZPR. Jak
widać nie przeszkodziło mu w tym nawet wprowadzenie stanu wojennego, ani tym
bardziej wpisywanie do konstytucji przyjaźni z ZSRR. Oto jego partyjni kumple
i kumpele. Na początek tow. Zygmunt Moskwa



Zygmunt Moskwa (26 kwietnia 1908 w Warszawie - 23 lipca 1975 w Warszawie),
działacz państwowy w okresie PRL, inżynier.

Pochodził z rodziny inteligenckiej, 1939 ukończył studia na Politechnice
Warszawskiej. W latach 30. pracował w budownictwie, 1939 kierował budową
kanału węglowego Mysłowice-Kraków. Podczas wojny pracował w Szkole
Technicznej w Radomiu.

Od 1945 działacz Stronnictwa Demokratycznego. 1947-1948 był wicewojewodą
kieleckim, 1948-1949 dyrektorem Dyrekcji Budowy Osiedli Robotniczych w
Kielcach i współorganizatorem budowy miasta Nowa Huta.

Pełnił funkcje kierownicze w SD, 1949-1956 zastępca sekretarza generalnego
Centralnego Komitetu, 1969-1973 przewodniczący CK.

1956-1958 minister przemysłu drobnego i rzemiosła, 1958-1969 minister
łączności. Od 1969 zastępca przewodniczącego Rady Państwa. Był posłem na Sejm
Ustawodawczy i Sejm PRL w kadencjach I, II, V i VI (1947-1961 i od 1969). Od
1970 był także członkiem Prezydium Ogólnopolskiego Komitetu Frontu Jedności
Narodu.

pl.wikipedia.org/wiki/Zygmunt_Moskwa
Obserwuj wątek
    • dachs fajne, fajne. 23.07.07, 08:16
      A czegos o zydowskich przodkach Korwina nie masz? Byloby jeszcze fajniejsze.
      • rycho7 Hewra z Jozefowa 24.07.07, 17:18
        dachs napisał:

        > A czegos o zydowskich przodkach Korwina nie masz?

        Jak gewalt to w kupie razniej. Grunta na wywczasy zalatwialo Judischegemainde.
    • xiazeluka A jak się ma partyjny przyjaciel tow. Olejniczaka 23.07.07, 09:26
      ...czyli towarzysz Henryk Himmler? Moglibyście zamieścić jakieś njusy?

      v.ci napisał:

      > Nie wszyscy wiedzą, że Janusz Korwin-Mikke był przez 20 lat (1962-82)
      > działaczem Stronnictw Demokratycznego - satelickiej partyjki przy PZPR. Jak
      > widać nie przeszkodziło mu w tym nawet wprowadzenie stanu wojennego

      W czym mu nie przeszkodziło, towarzyszu Vivat.CzerwoniIdioci? 11.12.1981 -
      wybuch wojny, 1982 - koniec członkostwa. Acha, koleżanką JKM w SD była niejaka
      Suchocka Hanna, już od 1968 roku. W latach 1980-85 była nawet posłanką
      komunistycznego sejmu.

      > , ani tym
      > bardziej wpisywanie do konstytucji przyjaźni z ZSRR.

      No, wam to też nie przeszkadzało - nie przypominam sobie, by jakiś
      częstochowski idiota dokonał w 1976 roku samospalenia. Czy częstochowski idiota
      ma jakieś chwalebne karty w życiorysie, które można porównać z korwinowymi?

      JKM - aresztowany w 1965 (za zorganizowanie wiecu na UW w sprawie Listu 34) i
      1968. W 1978 założyciel seminarium "Prawica-Liberalizm-Konserwatyzm", w 1979 r.
      założyciel podziemnej "Officyny Liberałów" (ponad sto pozycji w latach 1979-
      1990), kwartalnika "Stańczyk", tygodnika "Najwyższy CZAS!". W 1980 r. doradca w
      Stoczni Szczecińskiej (wsławił się tym, że został z niej wyrzucony za
      kolportowanie wśród robotników wydawnictw prawicowych). W latach 1980-81
      doradca NSZZ "Solidarność" Indywidualnego Rzemiosła, współtwórca "Narodowej
      Federacji na rzecz Wolnej Gospodarki", w 1982 r. internowany na sześć miesięcy.
      W 1984 r. wraz ze Stefanem Kisielewskim założyciel Partii Liberałów "Prawica",
      w 1987 - Ruchu Polityki Realnej, w 1990 Konserwatywno-Liberalnej Partii "Unia
      Polityki Realnej. W latach 1991-92 poseł na Sejm, inicjator uchwały
      lustracyjnej. W 1992 r. UPR przedstawia Unii Demokratycznej ultimatum: poprze
      Rząd, jeśli partie ówczesnej koalicji opowiedzą się za (1) projektem
      reprywatyzacji w wersji ustalonej przez Komisję Sejmu i (2) za ujednoliceniem
      VAT (zamiast skali 0% , 7% , 22%, na wszystko 7%); UD odrzuciła propozycję bez
      powiadamiania o niej partnerów z koalicji - i rząd upadł jednym głosem.
      Zgłosił kandydaturę na urząd Prezydenta na rok 2000 - znów przegrywając, ale
      uzyskał dwa razy tyle głosów, co Lech Wałęsa.

      No, pochwalcie, się częstochowski HJ-Fuehrerze.


      > pl.wikipedia.org/wiki/Zygmunt_Moskwa
      • atak.spawacza A jak ma się partyjny przyjaciel M. Kamińskiego ? 24.07.07, 11:46
        By ratować resztki poparcia dla Lecha Kaczyńskiego Prawo i Sprawiedliwość
        rzuciło mu na pomoc swojego czołowego spin doctora Michała Kamińskiego. To on
        doradził zapewne prezydentowi, by udał się na miejsce katastrofy
        pielgrzymkowego autokaru we Francji. Kaczyński mógł tam zapewniać Nicolasa
        Sarkozy’ego o wyjątkowej pobożności naszego narodu i obiecać przed kamerami
        pomoc dla rodzin ofiar. Tak nam się jednak wydaje, że na dłuższą metę Kamiński
        wiele nie wskóra. Z tak topornego materiału i guru marketingu politycznego
        Jacques Sequel nic nie wystruga.


        --------------------------------------------------------------------------------
        Jarosław Karpiński
      • babariba-babariba to przypomnij jeszcze tfurczość JKM... 24.07.07, 16:11
        ...w stanie wojenyym i czasach nieco późniejszych (ale tylko nieco) ww reżimowej
        Polityce chociażby.
        Chociaż 'pecunia non olet', jak wiadomo
        • xiazeluka Pamiętam doskonale 24.07.07, 16:35
          Jego felietony stoją u mnie na półce.

          PS. Jak zarabia felietonista? Pisaniem felietonów, sieroto. Idź się czegoś
          napij, pisać więcej nie musisz.
          • babariba-babariba no, i problemów żadnych nie miał wcale... 24.07.07, 18:44
            ...ani z cenzurą, ani z kolejnymi redaktorami - Bijakiem, ani Baczyńskim.
            Taki ci to spolegliwy felietonista był, no ale przecież musiał z czegoś żyć sad((
            • wikul Re: no, i problemów żadnych nie miał wcale... 24.07.07, 19:10
              babariba-babariba napisała:

              > ...ani z cenzurą, ani z kolejnymi redaktorami - Bijakiem, ani Baczyńskim.
              > Taki ci to spolegliwy felietonista był, no ale przecież musiał z czegoś żyć :
              ((
              > (


              To podoba ci sie JKM czy nie podoba. Raz go krytykujesz by nastepnie napisać że
              jest spolegliwy, czyli że można na nim polegać. To jak jest własciwie ?
              • babariba-babariba bardzo mi się podoba, jako taki tumanek... 24.07.07, 19:22
                ...w muszce, co się co prawda na kalkulatorze nie zna, ale poważnie go różni
                traktują niektórzy z powodu barwności...
                • oleg3 poważnie go różni traktują 24.07.07, 19:33
                  Ty babaribo też.smile

                  Po cóż byś sobie zadawał tyle trudu by go zdyskredytować. Argumenty masz stałe:
                  "Polityka" i kalkulator.

                  W mojej ocenie jako polityk JKM narobił (dla konserwatywnego liberalizmu)więcej
                  złego niż dobrego. Nie pamiętam już ile razy "odchodził" z polityki.
                  • babariba-babariba bez przesady, ja ze stricte politycznych... 24.07.07, 19:44
                    ...osiągnięć JKM-a pamiętam, że kiedyś dał małpie brzytwę teczkową. I było to
                    osiągnięcie znaczące w politycznej rzczeyuwistości ostatniego osiemnastolecia.
                    Bo wpieprzanie na spółkę ze Skibą PIT-a przed ministerstwem finansów, to próba
                    kabareciarska była tylko. Kiepska...
                    Pozdrawiam, G.
                    • stan.borys To ta obsrana kanapa UPR jeszcze istnieje ? 24.07.07, 20:00
                      Ale jaja !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      • qwardian Re: To ta obsrana kanapa UPR jeszcze istnieje ? 24.07.07, 21:10
                        W przeciwieństwie do ud-ecji, u-woli i pe doli jeszcze istnieje i jej
                        założyciele nie chowają się ze wstydu przed elektoratem i nie są ciągani przez
                        komisje śledcze.
            • xiazeluka Nie miał, bo wydawał poza cenzurą 25.07.07, 10:28
              ...nietrzeźwy jełopie.
              • babariba-babariba poza cenzurą u red. Bijaka wydawał w... 25.07.07, 19:31
                ...Polityce, albo Przeglądzie (Przewodniku?) Katolickim - pismo to takie było
                jezuickie, które w ramach 'normalizacji' po zawieszeniu, albo nawet odwołaniu
                stanu wojennego zgodę na wydawanie dostało i przydział papieru od Jaruzela i
                było to pismo, z treścią którego ojciec redaktor też na Mysią latać musiał.
                PS. a co do obelg, to odpowiadanie na nie, albo rewanżowanie się, jest silnie
                poniżej mojego poziomu godności, tym silniej nisko, im mniej mi krwi w alkoholu
                zostaje
                • xiazeluka I cóż z tego? 26.07.07, 09:12
                  Zdradzę wam, alkoholiku zdeklarowany, jeszcze jeden sekret: JKM za komuny
                  jeździł koleją. Państwową! Pieprzony kolaborant, no nie? Powinien, waszym
                  heroicznym wzorem, zataczać się per pedes, prawda?

                  No, prosit, towarzyszu Denaturatow.
                  • babariba-babariba no i co, płacili mu za to, że koleją... 26.07.07, 17:58
                    ...jeździł? A może konduktorem był? A może misję spełniał, żeby ulotki
                    dywersyjne pisać w typie: 'kto ma w głowie olej, ten pie.. kolej'.
                    A poza tym, wyrazy współczucia; i daj boh, sztob nieposlednij
                    • xiazeluka Nie, to nie denaturat 27.07.07, 09:28
                      Raczej spirytus drzewny. A duchy, jak wiadomo, wychodząc z butelek po gorzale.

                      Towarzyszu, macie rację - wszystkich byłych mieszkańców prl należy rozstrzelać
                      pod zarzutem kolaboracji z pzpr.
                      • redaktor.terlik Re: To ta obsrana kanapa UPR jeszcze istnieje ? 27.07.07, 09:42
                        Zdumiewające! Taki mały zasyfiony pryszczyk, a jeszcze swędzi ?!!!!
                        • xiazeluka Godna podziwu aktywność 27.07.07, 10:11
                          Codziennie nowy nik... Warto? Niezależnie od tego, jak się podpiszesz, przecież
                          i tak nie ma wątpliwości, żeś regularny kretyn.
                      • babariba-babariba hehehe, daj mi tu jeszcze parę takich... 27.07.07, 19:57
                        ...zbieram je sobie i w lodowce trzymam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka