Dodaj do ulubionych

DROGIE POLSKIE FEMINISTKI !

IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.03, 00:26
DROGIE POLSKIE FEMINISTKI!

Holenderki robia sobie z Was hece!

Proponuje w tym forum zakonczyc dyskusje na temat
aborcji.Podyskutujmy na ten temat na forum
polozniczo-ginekologicznym.To nie jest odpowiedni
temat dla tego forum.
Wlasciwy temat totongue_outolskie prawo i jego przestrzeganie.
Nie chodzi o to czy polskie prawo jest "dobre" czy
"zle".Interesujaca jest zenujaca postawa wladz
polskich wobec jawnego lamania i naruszania prawa
polskiego!
Polska jest jedynym chyba krajem na swiecie,gdzie
obcokrajowcy sa lagodniej traktowani w swietle prawa,
jak sami Polacy.To jest oburzajace!

Przed godzina widzialem w dzienniku telewizyjnym
jak wladze greckie postapily z zaloga statku,
ktora naruszyla greckie(europejskie)przepisy.
Widzialem kapitana i zaloge odprowadzanych
w kajdankach do aresztu sledczego,a jednostka zostala
skonfiskowana,przynajmniej tymczasowo.

Innny przyklad:jadac przez Belgie no poczatku tego
miesiaca przekroczylem na autostradzie szybkosc
o 14,7 km/h.Kara 1550euro,platne natychmiast pod
grozba konfiskaty samochodu! Miejscowi placa za
takie wykroczenie max.200euro.
Mnie jako obcokrajowca potraktowano z cala surowoscia
prawa tzn.200euro za szybkosc i 1350euro za naruszenie
ustawy o ochronie srodowiska,bowiem jadac za szybko
spowodowalem zwiekszony o 20dB halas!
To mialo nauczyc "polskiego dzikusa" respektu
dla belgijskiego prawa(bez mazliwosci odwolania sie).
Rozboj w bialy dzien!

Drogie Polskie Feministki!
Sprobujcie cos podobnego zorganizowac w
"cywizylowanwj Europie".Jestem gotowy wesprzec Was
finansowo!
Wrocicie w kajdankach do domu. Zalorzymy sie ?

Czy to wszystko jest w porzadku?

Polak-Europejczyk

Obserwuj wątek
    • Gość: AdamM Brawo! IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.03, 00:32
      Jeden z ważniejszych postow w sprawie. Dobrze, ze się pojawił. Ale pamietaj, ze
      my wywodzimy sie z tradycji czapkowania obcemu i obcym. Od "milosci" do
      francuszczyzny w XVIII wieku i pozniej, do oddawania się naszych pan za 5 USD
      przybyszom zza zachodniej granicy w latach PRL-u. Dlaczego tacy jesteśmy? Nie
      czuję się dośc odwazny, aby udzielić odpowiedzi.

      A.
      • Gość: Polak-Europejczyk Re: Brawo! IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.03, 00:54
        Masz calkowita racje Adam.
        I`love you brzmi lepiej niz kocham cie,
        tez nie potrafie tego wytlumaczyc.
        A moze juz mamy czapkowanie zaprogramowane genetycznie?
    • Gość: 1994 http://www.womenonwaves.org/index_pol.html IP: *.wloclawek.dialup.inetia.pl 25.06.03, 00:58
      Polecam smile www.womenonwaves.org/index_pol.html
      • Gość: Polak-Europejczyk Re: http://www.womenonwaves.org/index_pol.html IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.03, 01:41
        Odwiedzilem ta strone.
        Tam jest numer kata banku w Amsterdamie?
        Dlaczego nie w Polsce?
        Cytat ze strony:
        "Kobiety na Falach (Women on Waves) mogą podać Ci środki farmakologiczne nie
        pózniej niż do 16 dnia po upływie terminu przewidywanej miesiączki.

        Nasze usługi są wykonywane według holenderskich standardów medycznych,
        włącznie z ich poufnym charakterem"

        W Polsce nie ma lekarzy i gabinetow wykonujacych "te uslugi"?
        Holenderskie standardy medyczne sa lepsze od polskich?
        Polska nalerzy do krajow trzeciego swiata?
        W jakim jezyku beda sie porozumiewac Polki z holenderskimi
        feministkami:po walonsku cz flamandzku?
        Czy na tym ma polegac "poufny charakter tych uslug",ze Polki
        nie zrozumieja ani slowa?

        Odpowiedz prosze.

        • indris Re: http://www.womenonwaves.org/index_pol.html 25.06.03, 10:18
          Polak-Europejczyk pisze:
          'W Polsce nie ma lekarzy i gabinetow wykonujacych "te uslugi"?
          Holenderskie standardy medyczne sa lepsze od polskich?
          Polska nalerzy do krajow trzeciego swiata?
          W jakim jezyku beda sie porozumiewac Polki z holenderskimi
          feministkami:po walonsku czy flamandzku?'

          Lekarze i gabinety z "tymi usługami" najprawdopodobniej są,ale działają
          nielegalnie.
          Holenderskie standardy medyczne są z pewnością lepsze od polskich, jeśli nie w
          teorii, to w praktyce.
          Nie wiem co tu ma do rzeczy trzeci świat i kto się do niego aktualnie zalicza.
          Na statku były chyba polskie wolontariuszki, dla tłumaczenia. Ale język
          waloński nie istnieje, w Walonii (prowincji belgijskiej a nie holenderskiej)
          mówi się po francusku. Na ile język flamandzki rózni się od holenderskiego nie
          wiem.
          • Gość: Polak-Europejczyk Re: indris IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.03, 16:08

            Hi indris

            Masz racje,ale jezyk holenderski to wlasnie mieszanka
            dialektow flamandzkiego i walonskiego.Oficjalnymi jezykami
            urzedowymi w Holandi sa holenderski i fryzyjski(mieszanka dialektow
            flamandzkiego i niemieckiego).
            Ale nie odbiegajmy od tematu:
            w Polsce gabinety lekarskie (rowniez ginelogiczne)dzialaja
            i dzialaly legalnie.Sa rowniez szpitale z oddzialami
            gin.-polozniczymi,a polscy lekarze to wysokiej klasy specjalisci.
            Skad ta pewnosc ze holenderskie standardy medyczne są z pewnością
            lepsze od polskich, jeśli nie w teorii, to w praktyce.
            Te tzw."wysokie standardy medyczne "sa uzaleznione tylko
            i wylacznie od kasy!Sa to sumy o ktorych nawet nie marzysz.
            Mialem maly wypadek podczas nurkowania w czasie urlopu
            we Francji.Cztery szwy na dloni kosztowaly ponad 3000euro w
            dosc dobrej klinice i nawet nie wiem czy zabieg wykonywal
            lekarz,czy tylko przeszkolona pielegniarka.Na szczescie
            bylem dobrze ubezpieczony.
            Trzeci swiat - mieszkancy tzw."cywilizowanej Europy"sa przekonani
            ze poziom zycia w Polsce i na kontynencie Afrykanskim niewiele
            sie rozni.Bedac w "cywilizowanej Europie" czesto spotykam sie
            ze zlosliwymi uwagami,jako Polak.Nie wpadam z tego powodu w
            kompleksy bo znam swoja wartosc i potrafie skutecznie katrowac.

            Czy w Polsce kobiety i dziewczyny naprawde nie wiedza co to jest
            antykoncepcja,czy musza im to wyperswadowac holenderskie "wolontariuszki",
            ktore najwyrazniej pomylily nasz kraj z holenderskimi koloniami
            Curacao i Antyle holenderskie gdzie analfabetyzm sięga 6%.

            Cala ta afera ze statkiem "klinika" ma najwyrazniej charakter
            prowokacji,ktorej cel jest mi niestety nie znany.


            Pozdrawiam
            Polak-Europejczyk
            • eliot Re: indris 25.06.03, 16:18


              FRYZYJSKI JĘZYK, język z zach. grupy języków germ.; silnie zróżnicowany
              terytorialnie, nie występuje w postaci jednolitego języka ponaddialektalnego;
              rozpada się na 3 grupy dialektów: zach. (hol. Fryzja, hol. wyspy Terschelling i
              Schiermonnikoog), wsch. (niem. Dolna Saksonia) oraz pn. (zach. wybrzeże niem.
              Schlezwiku-Holsztyna); mówi nim ok. 600 tys. Fryzów. Najstarsze zabytki języka
              fryzyjskiego z XIII–XV w.; od XVI w. rolę oficjalnego języka kult. pełnił hol.,
              językiem zaś literatury lud. był zach. dialekt Kleifries; w tym języku pisał
              Gysbert Japiks, który stworzył podstawy literatury fryzyjskiej. W XIX w.
              nastąpił nawrót do języka fryzyjskiego; od 1937 wprowadza się język fryzyjski
              do szkół, których 1/4 jest dwujęzyczna, 1956 — także do sądownictwa; na pocz.
              lat 50. utworzono katedrę języka fryzyjskiego na uniw. w Groningen (Holandia).
              W XIX w., w okresie romantyzmu, działali m.in. poeta H. Sytstra i pisarz lud.
              W. Dykstra; w końcu XIX w. — poeta i polityk P.J. Troelstra, twórca liryków i
              poematów, jeden z założycieli Partii Socjaldemokr., i pisarz S. Kloosterman,
              twórca nowel, poematów, ballad; współcz. literaturę w XX w. zapoczątkował nar.
              ruch młodofryzyjski, któremu przewodził D. Kalma, poeta, dramaturg, krytyk i
              tłumacz (m.in. W. Szekspira); z ruchem tym współdziałał E.B. Folkertsma,
              tłumacz Biblii; współcześnie działają D.A. Tamminga, poeta, i U. van Houten,
              twórca popularnych nowel.



              NIDERLANDZKI JĘZYK, język z zach. grupy języków germ.; ukształtował się w
              średniowieczu na podstawie dialektów dolnofrankońskich; najstarsze zabytki
              piśmiennictwa z IX–XI w., literatura od XIII w.; wyróżnia się kilka grup
              dialektów niderl.: flam., brabancka, limburska, utrechcka; od 1938 oficjalna
              nazwa języka ogólnokulturowego dla 2 wariantów nar. zwyczajowo zw. językiem
              hol. (Holandia) i flam. (nieromańska Belgia).

              I na zakończenie: Walonowie mówią po FRANCUSKU !
              • Gość: Polak-Europejczyk Re: eliot IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.03, 18:33

                Dzieki za informacje o jezykach.
                Napisales to samo co ja tylko bardziej obszernie.
                Gratulacje.
                Ale kogo interesuja specyfiki i pochodzenia
                jezykow Walonow czy Holendrow.Chyba tylko
                jezykoznawcow.Za male i bez znaczenia grupy jezykowe.
                W ten sposob oddalamy sie od wlasciwego tematu "czapkowania",
                (jak napisal AdamM).
                pozdrawiam
                Polak-Europejczyk
    • Gość: AdamM Wsparcie wątku. nt IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.03, 16:53
    • dachs Re: DROGIE POLSKIE FEMINISTKI ! 25.06.03, 17:04
      sadzac z Twojego IP, Twoj samochod ma pewnie tez niemieckie tablice
      rejestracyjne.
      Skad pewnosc, ze zaplaciles jako "polski dzikus", a nie jako niemiecki kierowca,
      slawny w calej Europie z arogancji?
      A jakby mi przyszlo wybierac miedzy polskim a holenderskim standartem medycznym
      nie mial bym tez trudnosci z wyborem.
      • Gość: Polak-Europejczyk Re: DROGIE POLSKIE FEMINISTKI ! IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.03, 20:58

        Hi borsuk_sachs

        Super,ale sadzisz tylko w czesci prawidlowo.
        IP: *.dip.t-dialin.net nie jest moim IP adeesem,
        nie mam stalego IP,ale masz racje,
        To jest provider niemiecki,konkretnie
        "T-Online",z ktorego uslug korzystam zawodowo
        i prywatnie,bo jest najbardziej niezawodny i zawsze
        funkcjonuje.Diala rowniez w Polsce.
        Za jedyne 79.90 euro miesiecznie mozna przy pomocy
        przenosnego Notebook`a "wejsc w NET" w dowolnym pnkcie
        swiata i to w mieszkaniu prywatnym,hotelu,samolocie,
        pociagu - krotko,wszedzie tam gdzie jest do dyspozycji
        gniazdko telefoniczne lub komorka i nie potrzeba przy
        tym wybierac konkretnego numeru tel.zeby "byc w NECIE".
        Polecam!
        Jesli cie to interesuje i lubisz zabawy dedektywistyczne
        to moj IP w tej chwili jest 81.218.116.33 W jakim kraju
        teraz jestem?
        Po przerwaniu polaczenia i ponownym "wejsciu w NET" bede
        mial inny nieznany mi w tej chwili IP.
        Mysle ze moje wyjasninia sa w miare "lopatologiczne".

        Co do niemieckich tablic rejestracyjnych,to niemieccy
        znani "z arogancji",kierowcy placa mandaty przelewem
        bankowym a nie gotowka i nikt nie grozi im konfiskata
        samochodu.To reguluja odpowiednie przepisy europejskie.

        Polskie i holenderskie standardy medyczne - to tylko
        kwestia kasy.Proporcjonalnie do ceny bedziesz w naszym
        kraju bardziej profesjonalnie obsluzony.
        Byl bys niemile zaskoczony kiedy nad toba w szpitalu holenderskim
        pojawilby sie stazysta z Surinamu albo Antyli Hol.
        a przy sniadaniu poproszono by cie o twoja karte kredytowa.

        Odbieglismy w ten sposob od wlasciwego tematu
        i nie rozumie dlaczego starasz sie byc zlosliwy.

        Pozdrawiam
        Polak-Europejczyk
        • Gość: XXL Re: DROGIE POLSKIE FEMINISTKI ! IP: *.echostar.pl 25.06.03, 21:30
          Gość portalu: Polak-Europejczyk napisał(a):

          > Jesli cie to interesuje i lubisz zabawy dedektywistyczne
          > to moj IP w tej chwili jest 81.218.116.33 W jakim kraju
          > teraz jestem?

          To jest adres .il, ale to jest bez sensu, bo z laptopa i
          komórki można wejś w dowolną sieć (z dostępem przez telefon)
          z dowolnego miejsca. Tylko po co nabijać kasę operatorom....

          > Po przerwaniu polaczenia i ponownym "wejsciu w NET" bede
          > mial inny nieznany mi w tej chwili IP.

          Tak, ale z zakresu twojego providera...
          • Gość: Polak-Europejczyk Re: XXL IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.03, 21:51

            Hi XXL
            Jest dokladnie tak jak napisales,ale to byla
            zagadka dla borsuka_dachs.

            Wlasciwy watek "DROGIE POLSKIE FEMINISTKI"
            sie juz pozegnal.

            pozdrawiam
            Polak-Europejczyk
            • Gość: XXL Re: XXL IP: *.echostar.pl 25.06.03, 22:25
              Gość portalu: Polak-Europejczyk napisał(a):

              > Jest dokladnie tak jak napisales,ale to byla
              > zagadka dla borsuka_dachs.

              A jeszcze poprzez anonimowy serwer można wpisać dowolne IP smile


              > Wlasciwy watek "DROGIE POLSKIE FEMINISTKI"
              > sie juz pozegnal.

              Bo przy oczywistych stwierdzeniach brak jest zwykle pola do dyskusji.
              Co innego gdy szargamy świętości.
              Taka specyfika forum.....

              PS.
              Czy to co napisałeś o zatrzymaniu w Belgii to fakt autentyczny ?
              Bo jak dla mnie jest to absurdalne. By karać za poziom hałasu
              trzeba to udowodnić. 20dB różnicy jest to b. znaczna różnica
              (skala logarytmiczna). Czy to tylko podpucha policji bez podstaw
              prawnych.

              pozdrawiam
              XXL
              • Gość: Polak-Europejczyk Re: XXL IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 00:59

                Hi XXL

                * A jeszcze poprzez anonimowy serwer można wpisać dowolne IP

                jak to zrobic? / jak znalezc anonimowy serwer?

                * Sprawa z Belgii - to fakt autentyczny!
                Pomiar szybkosci mierzony kombinacja kamery i radaru
                na statywie typu TEMPOCAM M,frekwencja pomiaru 24,125 GHz.
                Kamera z radarem bez obslugi robi kilka cyfrowych fotek;
                dwa kilometry dalej czeka policja i drukarka polaczona
                z laptopem zaczyna drukowac fotki i inne dokumenty.
                Nie widzialem wprawdzie zadnych urzadzen do pomiaru natezenia
                dzwieku ale to jest bez znaczenia bo odpowiedni program w laptopie
                sporzadza wykres wzrostu natezenia halasu w stosunku do przekroczonej
                szybkosci i auta na danym odcinku autostrady.Policja ogranicza sie
                tylko do kasowania.Jedyna nprawidlowosc to kasowanie na miejscu.
                Normalnie sa 14 dni na odwolanie,ale wowczas nalezy powolac na
                wlasny koszt rzeczoznawce,ktory udowodni ewentualne bledy w pomiarach.
                To takie proste,prawda?
                Musze jednak przyznac ze na owym odcinku autostrada przebiegala przez
                obszar zabudowany i halas spowodowany przez pojazdy bedace w ruchu
                byl znaczny.Ale czy jadac o 14,7km/h wolniej spowodowal bym znaczny
                spadek halasu? Uwazam to za bzdure.
                Podobno sa to normalne praktyki wobec turystow-obcokrajowcow w sezonie
                urlopowym.Mam tylko nadzieje ze zdobyte w ten sposob sumy przeznacza
                na budowe scian dzwiekochlonnych i ulza w ten sposob mieszkancom.
                O podobnej "interpretacji" prawa slyszalem takze w Niemczech kolo
                Drezna czy Erfurtu,ale mandaty byly znacznie mniejsze.

                pozdrawiam
                Polak-Europejczyk




        • Gość: borsuk Re: DROGIE POLSKIE FEMINISTKI ! IP: 217.7.62.* 26.06.03, 11:21
          nie chcialem byc zlosliwy. Na podstawie Twojego IP ( zobacz skad pisze)
          przyjalem po prostu, ze jestes jednym z zyjacych w Niemczech Polakow, a na
          podstawie "polskiego dzikusa", ze nalezysz do tych niemilych typow, ktorzy
          wszystko zrobia, zeby sie "prawdziwymi" Niemcami okazac.
          Milo mi, ze tak nie jest.
          Co do "aroganckich niemieckich kierowcow" to sam do nich naleze i wiem o czym
          mowie.

          Twoj IP wstawilem do wyszukiwarki i wyszlo mi
          81.218.116.33 resolved to bzq-218-116-33.red.bezeqint.net

          czyli serwer izraelski. Ale i tak nie duzo by mi to dalo, bo bez wyjasnien XXL-
          a nie widzialbym, ze istnieja takie mozliwosci.

          O Polskiej sluzbie zdrowia wyrazalem sie i bede wyrazal dalej niepochlebnie na
          podstawie swiezutkich doswiadczen z moja matka, ktora mieszkajac w Warszawie
          styka sie chyba i tak z najwyzszym standartem tejze.
          Co do zasadniczej tezy watku, to zgadzam sie z Toba, ze prawo powinno byc
          egzekwowane.
          Z drugiej strony jakosc prawa polskiego i jego strozow, pozostawia tyle do
          zyczenia, ze nie bardzo widze, akurat w tym wypadku, pole do jakiejkowiek
          dyskusji.
          Smiac sie albo plakac, albo jedno i dugie.

          pozdrawiam

          borsuk
          • Gość: Polak-Europejczyk Re: Hi borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 22:54

            Hi borsuk

            Przepraszam ze posadzilem cie o zlosliwosc.

            Moja zagadke rozwiazales bezblednie!
            Tak to rzeczywiscie serwer izraelski.
            Ale ja nie bylem w Israelu.Przepraszam,to nie bylo fair
            z mojej strony.
            User z serwera 81.218.116.33 probowal wczoraj przez dwie
            godziny zaaplikowac mi "Back Door Seven".Wprawdzie nic
            nadzwyczajnego,ale postanowilem sie odwdzieczyc:
            wystartowalem lokalizacje,ktora zidentyfikowala Tel Awiw,
            wpuscilem celowo w sposob kontrolowany(wydawalo mi sie)
            "robala" do mojego komputera z zamiarem wyslania mu
            w podziekowaniu "W32.Sobig.E@mm".Niestety "zagrzebalem" sie
            i "robal" caly czas probowal "polaczyc sie z domem".
            Usunac bez sladu tez sie nie dawal.
            W koncu musialem zainstalowac WINDOWS na nowo.
            Nauczka na przyszlosc!

            Poziom sluzby zdrowia - bylem dwa dni w CENTRE HOSPITALIER CANNES,
            super,pokoj dla jednego pacjeta z klimatyzacja i widokiem na morze
            oraz palmy.Wszedze pelno plaskich monitorow i najnowoczesniejszego
            sprzetu diagnostycznego,ale kasuja jak "za zboze".Trzeba miec duzo
            kasy albo byc dobrze ubezpieczonym.
            Pozostaje wiec przy tezie ze to tylko kwestia ceny.

            Polskie prawo i statek klinika - ciagle mam wrazenie ze Polakow
            przy podobnej akcji w "cywilizowanej Europie" potraktowano by
            zdecydowanie bardziej surowo.

            pozdrawiam
            Polak-Europejczyk
    • Gość: Krzys52 Dlaczego akurat DROGIE POLSKIE FEMINISTKI ? IP: *.proxy.aol.com 25.06.03, 22:07
      Polaku-Europejczyku,
      zgadzam sie z Toba, ze z wykonywaniem prawa w Polsce jest niejednokrotnie
      mocno "na bakier". Takze negatywnie oceniam zarowno to zjawisko jak i
      umizgiwanie sie do obcokrajowcow - ze szkoda dla porzadku prawnego, oraz
      szacunku dla prawa.
      .
      Nie bardzo rozumiem jednak powody dla ktorych zwracasz sie z powyzszym do
      polskich feministek.
      Podobnie nie chwytam dlaczego Holenderki robia z Polek hece, skoro nieco
      pozniej twierdzisz, ze wrecz przeciwnie - nie robia.
      ..
      >>

      DROGIE POLSKIE FEMINISTKI!
      >
      Holenderki robia sobie z Was hece!
      .
      (.....)
      >
      >
      Drogie Polskie Feministki!
      Sprobujcie cos podobnego zorganizowac w "cywizylowanej Europie". Jestem gotowy
      wesprzec Was finansowo! Wrocicie w kajdankach do domu. Zalorzymy sie ?
      >
      > Czy to wszystko jest w porzadku?
      .
      >>
      ::
      Bo ja mysle, ze zrobilyby te hece z Polek, zapraszajac je do Holandii by tam –
      zupelnie na to nieprzygotowane Polki - puscic w jakies maliny. W konsekwencji
      zas, doprowadzic do zakucia w kajdany.
      .
      Oczywiscie, ze nie jest w porzadku (staram sie odpowiedziec na Twoje zamykajace
      pytanie) bo jedna wielka heca jest polska praworzadnosc, niemniej jest ona taka
      jaka jest - bez wzgledu na to co robia holenderskie feministki. Ponadto nie
      dostrzegam zadnych symptomow robienia z Polek idiotek - przez Holenderki.
      Przeciez one wspolnie osiagaja swoje cele, a wiec nikt hec z nikogo nie robi,
      przy czym nieco dziwna wydaje mi sie Twoja sugestia by urzadzac podobne
      demonstracje w Holandii. Nie ma takiej potrzeby gdyz Holandia ma bardzo
      liberalne prawa w tym wzgledzie.
      .
      Czy spodziewales sie moze, iz powinny byly Polki nadac sie i wypiac na swoje
      kolezanki, na zasadzie “taaak, w Holandii to bysmy siedzialy za naruszenie
      prawa a was w Polsce nie ruszaja, co my oceniamy jako nie fair i wiecej sie z
      wami nie bawimy” (?:!) Poniewaz nie zachowaly sie tak, wiec oceniasz ze
      zrobiono z nich hece. Zgadza sie?
      .
      Gdy koscielna wrzaskliwa mniejszosc przepychala aktualne prawo antyaborcyjne to
      kler (i nie tylko) zarzekal sie, ze glownie chodzi o tworzenie klimatu na rzecz
      tej ich kretynskiej "cywilizacji zycia". Z zalozenia prawo mialo nie byc
      nastawione na sciganie i karanie, lecz dopomoc w kreowaniu atmosfery
      dezaprobaty dla aborcji jako takiej. O ile mi wiadomo mialy juz miejsce
      odstepstwa od oryginalnej konstrukcji (nieliczne) ale generalnie nadal tak to
      wyglada.
      Osobiscie nigdy nie wierzylem i nie uwierze w skutecznosc w.w. strategii
      lezacej u podstaw odnosnego prawa (jak i watpie w szczerosc owczesnych
      zapewnien), niemniej tak to wlasnie ma wygladac, wiec nie dziw sie zbytnio
      opieszalosci polskiego wymiaru sprawiedliwosci. Ta byla tu ponoc zamierzona.
      .
      Pzdr.
      K.P.


      • Gość: Polak-Europejczyk Re: Krzys52 IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.03, 01:21

        Hi Krzys52

        Ni zwracam sie do polskich feministek w sprawie lamania
        polskiego prawa.DROGIE POLSKIE FEMINISTKI to tylko
        naglowek wynikajacy z aktualnych wydazen.

        Jeszcze raz:nie podejmuje dyskusji na temat aborcji
        oraz polskiego prawa.Nie czuje sie w tych tematach
        odpowiednio mocny,niemniej bazujac na aktualnych wydazeniach
        przedstawilem dwa przyklady surowego przestrzegania paragrafow
        prawa w unii europejskiej.
        Marze o tym zeby Polacy mogli sie wreszcie czuc pelnoprawnymi
        obywatelami Europy i dlatego jestem zawiedziony stanowiskiem,
        a raczej jego brakiem,ze strony wladz polskich.
        Jezeli nawet zalozymy ze w tej sprawie nie zostaje w zadnym
        punkcie naruszone prawo to i tak nie wyobrazam sobie podobnej
        akcji przeprowadzonej przez obcokrajowcow w jakimkolwiek kraju
        unii europejskiej bez oficjalnego urzedowego zezwolenia.
        (polski prawo nie rozni sie gruntownie od prawa unii)

        "Holenderki robia sobie z was hece"- oczywiscie ,bo przybywaja
        do Polski nieprzygotowane.Co one wiedza o naszym kraju jego
        historii,kulturze,osiagnieciach co w koncu wiedza o Polkach
        ich mentalnosci,psychice,celach zyciowych itp.

        "Uswiadamianie" - Polki nie wiedza co to antykoncepcja,planowanie
        rodziny;w Polsce nie ma poradnictwa i publikacji na tematy
        seksualne,nie ma szpitali i gabinetow lekarskich.
        Wszystko bzdura,przecietna Polka jest lepiej wyksztalcona
        i dokladnie wiedzaca czego chce,niz przecietna
        Holenderka.
        Zwiedzilem tez Amsterdam - piekne, czyste,zadbane,miasto,zabytki
        tradycja,kultura,muzea,obrazy mistrzow flamandzkich,
        "liberalne prawo",zadnych ograniczen,pelny luz.
        Ale to tylko w centrum.Zapraszam do dzielnicy SLOTERDIJK,
        blokowiska jak z czasow PRL,kolorowi obywatele z kolonii
        holenderskich,analfabetyzm siegajacy 50%,bezrobocie,alkoholicy,
        narkomani "cpajacy" besposrednio na ulicy,przepelnione smierdzace
        smietniki,ktorych nikt nie oproznia i jak przystalo na najwiekszy
        port Europy wszedzie pelno szczurow. Ale wystarczy.
        Tak egzystuje holenderska biedota!
        Slyszal ktos o takiej w Polsce.Niestety,taka(holenderska biedota)
        tez istnieje!
        Mysle ze Holenderki z "Langerot" nie wykonuja swoich zadan domowych.

        Popieram calkowicie wspolprace miedzynarodowa roznych
        organizacji w tym feministycznych,ale cala sprawe mozna
        bylo przeprowadzic bardziej dyskretnie.
        Sprawa "Langerot" stala sie spektaklem medialnym i w ten
        sposob "ktos" osiagnal bez watpienia swoj cel.

        "Jestem gotowy wesprzec was finansowo" - wiedzie mi sie
        nie najgorzej wiec wspieram niekiedy w miare moich mozliwosci
        orgonizacje charytatywne finansowo.
        Ale na stronie internetowej "WOMEN ON WAVES"jest tylko
        numer kata banku amsterdamskiego,dlaczego nie polskiego
        (wspolpraca miedzynarodowa?)- nie zamierzam robic jakiego
        kolwiek przelewu do Amsterdamu.

        pozdrawiam
        Polak-Europejczyk


        • Gość: afrodyta Re:POLSKIE FEMINISTKI a BIEDOTA HOLENDERSKA IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.03, 10:05

          POLSKIE FEMINISTKI a BIEDOTA HOLENDERSKA - to jest mocne!
          W Polsce nie mamy o tym pojecia i przez to zapewne nasze
          kompleksy.

          Kontynuowac ten watek. afrodyta
    • Gość: Mosul Re: DROGIE POLSKIE FEMINISTKI ! IP: *.smlw.pl / 10.0.2.* 25.06.03, 22:33
      Mamy jako społeczeństwo, kłopoty z przestrzeganiem własnego prawa.To widać
      wszędzie,nawet w Sejmie.Do tego nalezy dodać brak odpowiedzialności ludzi za
      swoje działania lub zaniechania.Prawie nigdy nie ma winnych.Dobrze sie u nas
      sprawdza powiedzenie,że sukces ma wielu ojców a porażka jest sierotą.Najlepiej
      to widać na postawach rodzimych polityków.
    • Gość: Mariner Re: DROGIE POLSKIE FEMINISTKI ! IP: *.visp.energis.pl 26.06.03, 07:15
      Rzecz w tym, że prawo nie jest łamane. Generalnie na świecie obowiązuje prawo
      wolności żeglugi. Tylko okręt wojenny musi uzyskać zgodę na wpłynięcie do
      obcego portu i cały czas jest eksterytorialny.
      Statek handlowy, sportowy i turystyczny podlega tylko restrykcjom typu
      ograniczenia zanurzenia, wielkości itp.
      Zwykle do wejścia do portu wystarczy zgłoszenie z odpowiednim wyprzedzeniem.
      Po wejściu do portu kapitan deklaruje wszystkie posiadane przedmioty, które
      podlegają ograniczeniom w porcie do którego statek wszedł. Na wyjściu statek
      musi po prostu te rzeczy nadal posiadać.
      Jeżeli statek opuści wody terytorialne, można dowolnie tymi rzeczami dysponowac.
      Podczas ponownego zawinięcia, znów celnicy otrzymują deklaracje "Ship's Stores"
      i wszystko zaczyna się od początku. Nie ma przepisu pozwalającego to ominąć,
      stąd wybiegi polskich władz takie jak prowadzenie prac pogłębiarskich, pogoda
      itp.
      Świadczą one o bezradności władz i uleganiu presji Kościoła.
      Wszystko to regulują konwencje międzynarodowe i Polska dla jednego przypadku
      nie może ich łamać.
      Są pewne ograniczenia. Np narkotyki. Wynika to z innych konwencji. Środki
      wczesno poronne takim ograniczeniu nie podlegają. Każdy członek załogi może je
      posiadać, byle zdeklarował je na przyjśćie do portu i miał je nadal na wyjściu.
      M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka