Dodaj do ulubionych

ViCiek mam pytanie do Ciebie

04.08.07, 14:52
Czy Ty i Twoi kumple z www.lewica.pl to jesteście za czy przeciw wprowadzeniu
waluty Euro w Polsce?
Obserwuj wątek
    • v.ci Re: ViCiek mam pytanie do Ciebie 05.08.07, 00:19
      Uważam, że Polska nie ma co śpieszyć się z wprowadzaniem euro. To, co prawda,
      ułatwiłoby życie ludziom pracującym i często podróżującym po krajach strefy
      euro, ale są też negatywy. Przy wchodzeniu do strefy euro obowiązują zbyt
      ostre, de facto monetarystyczne, warunki: b. niska inflacja, deficyt budżetowy
      na poziomie < 3 % PKB, dług publiczny < 60 % PKB. Te 2 ostatnie wskaźniki
      będzie ciężko utrzymać przy presji (słusznej) na podwyżki i ogromnych wydatkach
      związanych z rozbudową infrastruktury na ME w 2012. Osobiście jestem za
      wprowadzeniem euro od 1 stycznia 2012 r.
      • sz0k Re: ViCiek mam pytanie do Ciebie 06.08.07, 18:48
        > Osobiście jestem za
        > wprowadzeniem euro od 1 stycznia 2012 r.

        To bardzo miło, na taką szczerą odpowiedź liczyłem. Tylko co wtedy z tymi
        wszystkimi biedakami, ludem pracującym miast i wsi, którzy zostaną uderzeni po
        kieszeni musowymi wręcz zwyżkami cen (i to przede wszystkim na artykuły
        pierwszej potrzeby)?
        Wprowadzenie Euro ułatwiłoby życie ludziom pracującym i podróżującym po Europie?
        Ło la Boga! A kto to sobie tak pozwala na podróżowanie po Europie? Ani chybi
        jacyś bogacze, kapitaliści i wyzyskiwacze...
        A lud robotniczy będzie płacił za chleb i cukier zamiast 1 PLN, 1 Ojro...
        No i ta wymiana z PLN na Ojro. Po jakim niby kursie? Kto to ustali? Znowu pole
        manewru dla tych ohydnych manipulatorów i spekulantów... biznesmeni i bogacze
        się jeszcze bardziej wzbogacą, a biedni emeryci, renciści, bezrobotni i
        robotnicy zostaną oszukani i okradzeni...
        • v.ci Re: ViCiek mam pytanie do Ciebie 06.08.07, 19:15
          Silisz się na dowcip, ale słabo Ci wychodzi. Według was nie ma
          przecież lepszego regulatora cen niż niczym nieskrępowany, wolny
          rynek. Więc chyba nie mamy czego się bać ?

          Czyżbyś nie zauważył setek tysięcy ludzi, którzy wyjeżdzają do pracy
          w krajach UE ?

          Podróżowanie po Europie stało się ostatnimi laty dostępne dla
          stosunkowo sporej grupy Polaków. Może nie robotników czy rolnikow,
          jak w normalnych krajach UE, ale drobnych przedsiębiorców czy nawet
          urzędników. Koszt wczasów nad Bałtykiem bywa wyższy od podobnych nad
          Adratykiem czy Morzem Egejskim, więc po co narażać się na kiepską
          pogodę i lodowatą wodę ?

          Widzę, że nawet w cenach owych podstawowych produktów niezbyt się
          orientujesz. Cukier od dawna kosztuje już u nas prawie 1 euro. W
          piątkowej "GW" pewien piekarz twierdził, że chleb powinien być już
          teraz droższy o... 30 %. Do 2012 chyba niewiele rzeczy będzie u nas
          kosztowało poniżej 3,8 zł.

          Ceny wielu towarów w Polsce są już podobne jak w starych krajach UE,
          mimo, że nie ma u nas euro. Pomijając horrendalne już ceny mieszkań,
          zastanawiające są np. ceny nowych samochodów. Z 65 zbadanych cen
          poszczególnych marek aut aż 8 miało najwyższe ceny w Polsce ! Żadne
          zaś nie było najtańsze. Wiele marek jest u nas droższych niż we
          Francji czy Niemczech. Jak to możliwe np. że Fiat Panda produkowany
          w Tychach jest u nas droższy niż w Holandii ?
          • andrzejg :) 06.08.07, 19:44
            > Według was nie ma
            > przecież lepszego regulatora cen niż niczym nieskrępowany, wolny
            > rynek
            .
            .
            .
            .

            > W piątkowej "GW" pewien piekarz twierdził, że chleb powinien być
            > już teraz droższy o... 30 %.

            i zgadnij dlaczego ten chleb nie jest drozszy o 30 , a nawet więcej
            procent.

            A.
            • v.ci Re: :) 06.08.07, 19:58
              Tej tajemnicy polskiego wolnego rynku nie pojmuję, wszak chleb musi
              kupić każdy. Chleb jest tańszy niż w Polsce tylko w Bułgarii.
              Wszędzie w UE chleb jest droższy co najmniej 2-3 razy.

              A może wiesz czemu auta są w Polsce takie drogie? Dla wyjaśnienia:
              nie jest to wina "wysokich" podatków. W/w badania obejmowały ceny
              bez uwzględnienia podatków.
              • andrzejg Re: :) 06.08.07, 20:14
                chleb jest w Polsce taki tani , bo supermarkety robia chleby z
                prochów, które wychodzą o wiele taniej niz tradycyjne chleby, a
                polski klient patrzy tylko na cenę, a nie na jakośc i je te
                papierowe chleby.W tym czasie producenci tradycyjnych chlebów padaja
                jak mrówki?


                Czy samochody w u naszych dilerów są drozsze od tych na zachodzie?

                A.
                • v.ci Re: :) 06.08.07, 21:59
                  Hipermarket Real w Częstochowie część pieczywa piecze we własnej
                  piekarni, a czesć kupuje w niewielkiej, prywatnej piekarni na
                  peryferiach miasta. Ja kupuję chleb w "Społem", upieczony w ich
                  dużej piekarni. Wszystkie w/w nie są droższe niż 1,50 zł.

                  Są też droższe chleby z dwóch renomowanych, nagradzanych często
                  piekarni. Te też prosperują, mają swoją stałą klientelę.

                • wikul Re: :) 06.08.07, 23:25
                  andrzejg napisał:

                  > chleb jest w Polsce taki tani , bo supermarkety robia chleby z
                  > prochów, które wychodzą o wiele taniej niz tradycyjne chleby, a
                  > polski klient patrzy tylko na cenę, a nie na jakośc i je te
                  > papierowe chleby.W tym czasie producenci tradycyjnych chlebów
                  > padaja jak mrówki?


                  Z jakich prochów ? Klienci sa różni a i ceny sa różne, nawet w
                  hipermarketach. Ja kupuję zwykle chleb w znanej bazarowej budce
                  po 2,20 zł. Czy to jest tanio ? W hipermarketach czasem kupuję
                  pieczywo tostowe (w razie potrzeby).
                  Nie znam żadnej piekarniczej upadłości. Znam natomiast b.znaną
                  piekarnię gdzie ceny są astronomiczne (może dlatego nazywa się
                  Szwajcarska) a ludzie do niej jeżdżą z daleka.
          • sz0k Re: ViCiek mam pytanie do Ciebie 06.08.07, 23:09
            > Czyżbyś nie zauważył setek tysięcy ludzi, którzy wyjeżdzają do pracy
            > w krajach UE ?

            A gdzie najchętniej? Podpowiem Ci, tam NIE ma Euro smile

            > ale drobnych przedsiębiorców

            Brrr, o zgrozo!

            > czy nawet
            > urzędników.

            No popatrz, popatrz, NAWET smile

            > Widzę, że nawet w cenach owych podstawowych produktów niezbyt się
            > orientujesz.

            Nie było moim celem podawanie prawdziwych, jedynie zobrazowanie sytuacji.

            > Z 65 zbadanych cen
            > poszczególnych marek aut aż 8 miało najwyższe ceny w Polsce !

            Fiu, fiu, AŻ osiem. A może TYLKO osiem?

            > Wiele marek jest u nas droższych niż we
            > Francji czy Niemczech. Jak to możliwe np. że Fiat Panda produkowany
            > w Tychach jest u nas droższy niż w Holandii ?

            A ile kosztuje benzyna w Holandii? Ze względu na kuriozalne podatki i ceny
            benzyny u nas samochód stał się dobrem luksusowym i jako dobro luksusowe musi
            być drogi.

            > A może wiesz czemu auta są w Polsce takie drogie? Dla wyjaśnienia:
            nie jest to wina "wysokich" podatków. W/w badania obejmowały ceny
            bez uwzględnienia podatków.

            Bardzo interesują mnie szczegóły tych "badań" smile
            Podatków wliczonych w cenę materiałów i robocizny potrzebnej do wytworzenia tych
            samochodów też nie obejmowały?
            • v.ci Re: ViCiek mam pytanie do Ciebie 06.08.07, 23:57
              A jak waluta jest w Irlandii, ciemniaku ?

              Samochód od dawna nie jest w Polsce dobrem luksusowym. Widać to na
              ulicach. Na malucha czy zachodni, używany, powypadkowy wóz stać
              niemal każdego.

              Koszty robocizny są w polskim przemyśle motoryzacyjnym wielokrotnie
              niższe niż np. w niemieckim czy amerykańskim. Także podatki są
              NIŻSZE. A odpowiedniki ZUS-u są w Holandii czy we Francji na wyższym
              poziomie niż u nas.

              Ale takich danych w "Najwyśzym Czasie" nie uświadczysz...
              • sz0k Re: ViCiek mam pytanie do Ciebie 07.08.07, 00:14
                v.ci napisał:

                > A jak waluta jest w Irlandii, ciemniaku ?

                A jaka w Wielkiej Brytanii jaśniaku? Gdzie więcej wyjeżdża Polaków? Jak sam
                widzisz Twoja teza o jakimś "ułatwieniu dla ludzi pracujących za granicą i
                podróżujących do/z Polski" w związku z walutą Euro, legła w gruzach w zderzeniu
                z empirią.

                > Samochód od dawna nie jest w Polsce dobrem luksusowym. Widać to na
                > ulicach. Na malucha czy zachodni, używany, powypadkowy wóz stać
                > niemal każdego.

                A o jakich samochodach mówiliśmy? Nowych czy używanych?

                > Jakim prawem (rynku) jakikolwiek auto jest w tak biednym kraju jak
                Polska najdroższe z wszystkich krajów UE ?
                Próbowałem znaleźć tekst w tych badanich w wysukiwarce "GW".
                Bezskutecznie. Tekst o tym był na 1 stronie "GW" w ciągu 1-1,5
                ostatniego tygodnia. Znajdź sobie, jeśli chcesz.

                Przykro mi, ale jeśli był to artykuł z "GóWna" to stanowi dla mnie "materiał
                badawczy" o wartości zerowej. Te ceny były w odniesieniu do zarobków, czy
                średnie? Znając tych tanich manipulatorów to wszystko mogą sobie udowodnić.
            • v.ci Re: ViCiek mam pytanie do Ciebie 07.08.07, 00:06
              > Fiu, fiu, AŻ osiem. A może TYLKO osiem?

              Jakim prawem (rynku) jakikolwiek auto jest w tak biednym kraju jak
              Polska najdroższe z wszystkich krajów UE ?

              Próbowałem znaleźć tekst w tych badanich w wysukiwarce "GW".
              Bezskutecznie. Tekst o tym był na 1 stronie "GW" w ciągu 1-1,5
              ostatniego tygodnia. Znajdź sobie, jeśli chcesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka