wikul
08.08.07, 11:56
Dołożymy do ubezpieczenia rolników 14 mld zł
Co piąty ubezpieczony rolnik ma ponad 10 hektarów ziemi. Wszyscy
biorą dopłaty z Unii. Ale składki płacą tak małe, że nie starcza na
ich renty, emerytury i odszkodowania. W tym roku budżet dołoży do
KRUS 14,4 mld zł, bo ze składek rolników uzbiera się ledwie miliard.
Morze pieniędzy co roku traci budżet na tym, że rolnicy płacą o
wiele mniejsze ubezpieczenia niż inni obywatele. Bo jeśli pracujesz
na etacie, państwo zabiera Ci określony procent od wysokości
zarobków, który trafia do ZUS. Ale jeśli jesteś rolnikiem
ubezpieczonym w KRUS, wysokość dochodów ani wielkość gospodarstwa
nie ma znaczenia.
Przez to w ciągu tego roku do KRUS ze składek rolników trafi jedynie
1,19 mld zł. A tymczasem z kasy tej trzeba będzie wypłacić 14,4 mld
zł - na emerytury, renty rolnicze, odszkodowania - m.in. za wypadki
przy pracach polowych. Skąd wziąć brakujące 13 miliardów? Dołoży je,
jak pisze "Gazeta Prawna", budżet państwa, czyli my wszyscy.
Eksperci cytowani przez gazetę uważają, że to krzywdzące dla reszty
społeczeństwa, która musi pokrywać potrzeby rolników. "Jeśli do
świadczeń rolników dopłaca osoba mająca wielodzietną rodzinę i
ledwie wiążąca koniec z końcem, to nie ma powodu, dla którego
zamożni rolnicy mieliby nie płacić wyższych składek" - mówi Lech
Goraj z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
Jak wykazują statystyki, zamożnych rolników nie brakuje. Co piąty
ubezpieczony w KRUS ma ponad 10 hektarów, czyli 100 tys. mkw.
gruntów. Niemal każdy bierze dopłaty bezpośrednie. Z wyliczeń
analityków wynika, rolnicy to grupa, której dochody z roku na rok
rosną najszybciej. 15 procent naszych gospodarstw "zarabia" więcej
niż takie same w bogatych krajach Unii.
Agnieszka Kozera
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=55639