Dodaj do ulubionych

Czy Ziobro juz cos pokazal?

13.08.07, 15:31
Bo mnie nie bylo chwile. smile
Obserwuj wątek
    • maureen2 Re: Czy Ziobro juz cos pokazal? 13.08.07, 15:33
      nic nie słychać
      • marouder Mial zaniesc do prokuratury dowod, ktory podobno.. 13.08.07, 15:42
        ...juz wczoraj okazal przy prokuratorskiej konfrontacjismile
    • andrzejg już przebakują,że dowodu nie pokażą 13.08.07, 16:16
      tylko powiedzą jaki jest

      wicie,rozumicie

      tajemnica

      A.
    • leje-sie Hehehehe 13.08.07, 16:42
      Kaczmarek powiedział, że (gdy Ziobro dzwonił doń wczesnym rankiem po
      samobójstwie Blidy, by szukać pocieszenia) słyszał w tle głos kobiety.

      I to jest jedyna rzecz interesująca w tej całej sprawie.

      Przynajmniej jedna złośliwa pogłoska o Ziobrze mogłaby zostać zdementowana.

      Być może mająca większe znaczenie polityczne, niż jakieś nagranie. Nagrań ci
      mamy w Polszcze wiele.
      • marouder Przepraszam, ale przypominam sobie, ze za czasow.. 13.08.07, 16:47
        ...Komisji Rywina Zi00bro posiadal osobista narzeczona!
        • wikul Re: Przepraszam, ale przypominam sobie, ze za cza 13.08.07, 20:06
          marouder napisał:

          > ...Komisji Rywina Zi00bro posiadal osobista narzeczona !


          Tą od pionowych korytarzy ?
      • stormy_weather Re: Hehehehe 13.08.07, 16:49
        leje-sie napisał:

        > Kaczmarek powiedział, że (gdy Ziobro dzwonił doń wczesnym rankiem
        po samobójstwie Blidy, by szukać pocieszenia) słyszał w tle głos
        kobiety.
        -----------
      • dachs Re: Hehehehe 13.08.07, 17:17
        Ech Lejku, Tobie tylko jedno w głowie. smile
        • leje-sie To nie ja zatytułowałem wątek tak sugestywnie 13.08.07, 17:42
          I wydaje mi się, że prędzej doczekamy się odpowiedzi w "tej" kwestii.

          W Polsce wyskoki polityków przebijają wszelkie koncypowane skandale gwiazd
          lekkiej muzyki.

          Co pisze prasa bulwarowa?

          Co powinna wymyślić Doda, by walczyć z Ziobrą o miejsce na pierwszej stronie Faktu?

          Co może pokazać Mandaryna, a czego by nie pokazał Lepper?

          Antoni Macierewicz jako scandal beauty?

          Tajemnice alkowy księdza Wielgusa?
    • oleg3 O 17:00 konferencja prasowa 13.08.07, 16:55
      według onet.pl Spieszę oglądać.
      • marouder Juz 15 po 17 i nic nigdzie../nt 13.08.07, 17:13

    • wikul Re: Czy Ziobro juz cos pokazal ? 13.08.07, 17:32
      dachs napisał:

      > Bo mnie nie bylo chwile. smile


      Tak, jakiś odtwarzacz. Pewnie z funkcja nagrywania. Mówi że to
      dyktafon. Może i tak.
      Na razie ględzi o swojej niewinności. To może potrwać.
      • marouder Trwalo, trwalo i sie zesralo:) 13.08.07, 17:55
        Zwolal konferencje, by nie okazac dowodu. Ignobel sie nalezy, jak nic!
      • dachs Re: Czy Ziobro juz cos pokazal ? 13.08.07, 18:05
        wikul napisał:

        > Tak, jakiś odtwarzacz. Pewnie z funkcja nagrywania. Mówi że to
        > dyktafon. Może i tak.

        Widać niszczarkę mu ktryś z uczciwców podprowadził. Jak się chłopak rozpędzi to
        jutro może przyniesie lornetkę.
    • wikul Re: Czy Ziobro juz cos pokazal ? 13.08.07, 18:07
      Ziobro pokazało mały gadżecik w którym zamknieta jest jego cała
      oczywista niewinność. Pytanie dlaczego tej całej zamknietej
      niewinności nie zabrał na konfrontację do Koszalina, chodząca
      niewinność zignorowała.
      Może nagranie było jeszcze przed operacją ?
    • oleg3 Jeżeli Ziobro ma jak 13.08.07, 18:08
      mówił nagranie

      od:wsiada do limuzyny
      gada z Lepperem
      do: wsiada do limuzyny


      to Lepper nie odbierze pierwszej diety w nowym Sejmie. Po Pęczaku zapuszkowany
      poseł nie ma prawa do diety.


      Ziobro jest sprytny i mściwy.
      • oleg3 To co najważniejsze - reszta pierdoły 13.08.07, 18:20
        Włączyłem dyktafon wychodząc z Ministerstwa Sprawiedliwości do Kancelarii
        Premiera. Na nagraniu słychać dźwięk silnika, rozmowy z funkcjonariuszami BOR,
        muzykę, która leciała w radiu, słychać jak błądzi po korytarzach, bo nie mógł
        trafić do gabinetu Leppera. Zła wiadomość dla Leppera: nie wyłączyłem go po
        wyjściu z gabinetu, ale dopiero w samochodzie, po ustaleniu ze współpracownikami
        dalszego przebiegu działań -
      • nurni podoba mi sie :) 13.08.07, 21:41
        oleg3 napisał:

        > Ziobro jest sprytny i mściwy.

        Skoro nie mozna napisac ze jest madry i jednak niestety uczciwy to "sprytny i msciwy" je naprawde dobre.

        Msciwosc - cymes smile
        Nie wiedziec czemu kazdy nieslusznie oskarzony jest msciwy i probuje dowiesc ze on niewinny.
        Czemu tak sie dzieje - nie wiem. W koncu jak sie kogos oskarza to nie po to by sie "sprytnie wywijal" smile
        • pulbek Re: podoba mi sie :) 13.08.07, 21:55
          No nie, Nurni, to jednak nie tak. Gdyby po prostu chciał dowieść
          swojej niewinności, to by zaniósł nagranie do prokuratury od razu,
          nawet bez konfrontacji, bo i po co ona. Strata czasu czysta, z takim
          asem w rękawie.

          Ale on ten czas poświęcił, specjalnie żeby wpuścić p. Leppera w
          fałszywe zeznania. I to już jest mściwość. Zresztą w tym przypadku
          ta niemiła cecha przyniosła same dobre skutki, bo p. Lepper zdaje
          się jest teraz aut aut aut raus. Z czego się cieszmy, bo lata całe
          na to czekaliśmy.

          Pulbek.
          • nurni Re: podoba mi sie :) 13.08.07, 22:22
            pulbek napisał:

            > No nie, Nurni, to jednak nie tak. Gdyby po prostu chciał dowieść
            > swojej niewinności, to by zaniósł nagranie do prokuratury od razu,
            > nawet bez konfrontacji, bo i po co ona. Strata czasu czysta, z takim
            > asem w rękawie.

            Faktycznie stracono czas, tak sie dobrze spekulowalo o rozgrywkach wewnatrz PiS - ten Ziobro opanowany mania budowania swojej pozycji tak ze gotowy nawet sabotowac dzialania wlasnego rzadu.

            Prokuratora na wiesc o przestepstwie zamiast do zglaszajacego (Lepper) powinna zglosic sie najpierw do oskarzonego.
            W ramach krzewienia "nowej swieckiej tradycji".
            Bylaby to co prawda pewna rewolucja w procesie postepowania przygotowawczego ale co tam. "Czas sie liczy", prawdaz? smile

            > Ale on ten czas poświęcił, specjalnie żeby wpuścić p. Leppera w
            > fałszywe zeznania. I to już jest mściwość.

            Podoba mi sie Twoj tok rozumowania. Ofiara czy to falszywego pomowienia czy innego ataku (znane historie z zakresu granic obrony koniecznej) winna kierowac sie zasada by napastnik nie odniosl niepotrzebnego uszczerbku - czy to na zdrowiu czy na opinii. Wielu msciwych zawistnikow miast dopytac najsawpierw czy obywatel aby nie zabladzil i dlatego w nocy wlazl do naszej sypilani strzelala nieborakowi miedzy oczy.

            Wiesz co, o tym trzeba glosno przypominac obywatelom!
            Napastnik ma swoje prawa!

            Tymczasem napadnietemu czesto sie wydaje ze jego odczucia maja jakiekolwiek znaczenie. On jest od tego by napastnikowi nie stala sie jakas niepotrzebna krzywda.

            Ziobro spytal napastnika czy bedzie mial taka sama odwage powtorzyc mu to prosto w oczy z jaka odwaga zmysla na jego temat. Wg mnie zrobil za duzo dla Leppera. Niepotrzebne ostrzezenie.

            • andrzejg Re: podoba mi sie :) 13.08.07, 22:27
              nurni napisał:

              > Ziobro spytal napastnika czy bedzie mial taka sama odwage
              powtorzyc mu to prost o w oczy z jaka odwaga zmysla na jego temat.
              Wg mnie zrobil za duzo dla Leppera
              > . Niepotrzebne ostrzezenie.
              >

              Mozna i tak kalkulować
              Moim zdaniem jednak Pulbek ma rację
              Ziobro wiedząc ,że ma asa w rekawie w postaci nagrania rozmowy
              (przecież datę rozmowy znał) wpuscił Leppera w kanał zeznań na
              przesłuchaniu, a to już cos innego niż paplanie w mediach.
              Moze to nie msciwoąć, ale spryt na pewno.

              A.
            • dachs Re: podoba mi sie :) 13.08.07, 23:11
              Nurni,
              nie dziw sie, ze odnosimy sie sceptycznie do dzialan Ziobry. Czlowieka ktory
              twierdzi, ze brak dowodow, jest najlepszym dowodem na ich zniszczenie, nie da
              sie powaznie traktowac. Choc - gdy obdarzony jest duza wladza - mozna sie go
              powaznie obawiac.
              Ziobro pokazal nam juz niszczarke, dzis nagrywarke (mam nadzieje, ze ta rozmowa
              z Lepperem da sie odtworzyc), jutro pokaze lornetke, przez ktora widzial, jak
              sie Kaczmarek dogadywal z Kulczykiem .
              Do tego dochodzi dreczace pytanie po co to wszystko, poco te prowokacje, koszty,
              angazowanie ludzi? Przeciez juz dwa lata temu brat mowil, ze brat ma takie
              materialy na Leppera, ze go mozna zapuszkowac. Czy brat sie mylil? Czy drugi
              brat nie chcial mu tych materialow udostepnic? Czy tez obaj bracia maja takie
              male zaufanie do Ziobry, ze mu tych materialow na Leppera nie dali? Czy tez -
              nie to niemozliwe - mydlili nam oczy? To pewnie tylko koordynacja miedzy-
              resortowa zawodzi i gdy Lepper juz bedzie siedzial, to i tamte materialy sie
              znajda, np. w odzyskanym Ministerwie Zeglugi.
              Jezeli idzie o umoczenie Leppera to ja Ziobrze zycze jak najlepiej. Ale jestem
              przekonany, ze mu to tak samo wyjdzie jak ekstradycja Mazura.
              • nurni Re: podoba mi sie :) 13.08.07, 23:29
                dachs napisał:

                > Nurni,
                > nie dziw sie, ze odnosimy sie sceptycznie do dzialan Ziobry.

                Zapewniam Cie Borsuku - wcale sie nie dziwie.

                Ziobro, zwazywszy okolicznosci, jest bez szans.
                Jedyny jego ratunek - o czym nie wie - to przyznanie sie do tego czego nigdy by nie zrobil. Albo chocby przez zlozenie holdu tym ktorzy podejrzewali go o najgorsze.

                Ziobro tymczasem najzwyczajniej w swiecie nie umie sie przyznac !

                Tak po mesku ! smile

                • dachs Re: podoba mi sie :) 13.08.07, 23:37
                  nurni napisał:

                  > Zapewniam Cie Borsuku - wcale sie nie dziwie.

                  Jakos nie wyczuwam w tym uznania dla argumentow, ktore przytoczylem smile

                  > Jedyny jego ratunek - o czym nie wie - to przyznanie sie do tego
                  > czego nigdy by nie zrobil.

                  A czego by nigdy nie zrobil?

                  > Albo chocby przez zlozenie holdu tym ktorzy podejrzewali go o najg
                  > orsze.

                  Holdu skladac nie musi. Niech dziala tak, zeby byc ponad podejrzeniami, skoro
                  juz od innych tego wymaga.
                  • nurni Re: podoba mi sie :) 13.08.07, 23:42
                    dachs napisał:

                    > nurni napisał:
                    >
                    > > Zapewniam Cie Borsuku - wcale sie nie dziwie.
                    >
                    > Jakos nie wyczuwam w tym uznania dla argumentow, ktore przytoczylem smile

                    smile))
                    • dachs No dobrze, ale 13.08.07, 23:48
                      nurni napisał:
                      > smile))
                      czego by Ziobro nigdy nie zrobil?
                      smile)
            • pulbek Re: podoba mi sie :) 14.08.07, 01:21
              Dworujesz sobie ze mnie, Nurni. A po co, przecież nic takiego
              strasznego znowu nie napisałem. Wprost przeciwnie, mściwość p.
              Ziobry chwalę serdecznie.

              nurni napisał:

              > Prokuratora na wiesc o przestepstwie zamiast do zglaszajacego
              > (Lepper) powinna zglosic sie najpierw do oskarzonego.
              > W ramach krzewienia "nowej swieckiej tradycji".

              Zwrócę Ci uwagę, że zanim prokuratura (zakładając nawet, że
              niezależnie od p. Ziobry) zgłosiła się do zgłaszającego, oskarżony
              miał dobrą szansę się publicznie obronić. Nie skorzystał z niej tak
              dobrze, jak mógł. Zachował asa. I dobrze, ja tego nie potępiam. Ale,
              technicznie rzecz biorąc, jest to mściwość.

              > Ofiara [...] winna kierowac sie zasada by napastnik nie odniosl
              > niepotrzebnego uszczerbku - czy to na zdrowiu czy na opinii. Wielu
              > msciwych zawistnikow miast dopytac najsawpierw czy obywatel aby
              > nie zabladzil i dlatego w nocy wlazl do naszej sypilani strzelala
              > nieborakowi miedzy oczy.

              Naprawdę sądzisz, że ten strzał między oczy nazwałbym mściwym? W
              takim razie zaszło nieporozumienie.

              Pulbek.

        • oleg3 Re: podoba mi sie :) 14.08.07, 07:34
          nurni napisał:

          > Skoro nie mozna napisac ze jest madry i jednak niestety uczciwy to
          > "sprytny i mściwy" je naprawde dobre.

          Żałuję, że nie było mnie na forum gdy pisałeś swój post; odpowiedź teraz to
          musztarda po obiedzie.

          Rozumiem, że o Ziobrze można pisać na kolanach albo plując przez lewe ramię.
          Wyobraź sobie, że są tacy (pewnie nieliczni), którzy piszą zupełnie normalnie
          uzywając języka opisującego rzeczywistość i zupełnie się nie przejmują, który
          biuletyn partyjny będzie z nimi polemizował.

          Co do meritm: Pulbek przedstawił rozumowanie, które bym zaprezentował, gdybym
          był we właściwym czasie we właściwym miejscu.

          Pozdrawiam
          • nurni Re: podoba mi sie :) 14.08.07, 09:36
            oleg3 napisał:
            >
            > Rozumiem, że o Ziobrze można pisać na kolanach albo plując przez lewe ramię.
            > Wyobraź sobie, że są tacy (pewnie nieliczni), którzy piszą zupełnie normalnie
            > uzywając języka opisującego rzeczywistość i zupełnie się nie przejmują, który
            > biuletyn partyjny będzie z nimi polemizował.

            Zatem Olegu nie ma mowy o nieporozumieniu.
            Twoj opis rzeczywistosci: "Ziobro jest sprytny i msciwy" nie ma absolutnie nic wspolnego z jezykiem biuletynow partyjnych tudziez telewizyjnych nawijarek. Ktos podejrzewany o przestepstwo nie tyle okazal sie niewinny czy wrecz (strach napisac) uczciwy - co "sprytny i msciwy".

            Czemu mialbym nie napisac : "podoba mi siesmile" ?
            Bardzo lubie takie operacje.
            • oleg3 Re: podoba mi sie :) 14.08.07, 10:02
              nurni napisał:
              > Zatem Olegu nie ma mowy o nieporozumieniu.
              Na początek zacytuję sam siebie. Napisałem to wczoraj na pewnym zamkniętym forum.

              Ziobro jest sprytny, nie doceniasz go. Wmanewrował Leppera w zeznanie pod
              przysięgą, gdzie Andrzej szeroko opisał okoliczności cynku. Nie może teraz
              twierdzić, że było to o 8:46 w toalecie kancelarii premiera. Ziobro ma (tak
              przynajmniej twierdzi) pełny zapis: od wyjazdu z ministerstwa do opuszczenia
              kancelarii (wyłączył w limuzynie po rozmowie z obecnymi w niej swoimi ludźmi).
              Jeżeli nagranie jest nie do ruszenia (manipulacje. przeróbki, etc.) to Lepper
              może już wybierać model szczoteczki do zębów.

              Wymagasz ode mnie bym uznał Ziobrę za mądrego i uczciwego. Zauważ, że
              wystawienie Ziobrze takiej opinii to coś zupełnie innego niż opowiedzenie się w
              sporze Ziobro-Lepper po stronie prokuratora generalnego.

              Być może Ziobro jest mądry i uczciwy. Cieszyłbym się gdyby tak było. Ale laurki
              ministrowi nie wystawię. Złośliwi mogliby pokazywać niektóre posunięcia Ziobry,
              które nie świadczą ani o mądrości ani o uczciwości.
              • nurni Re: podoba mi sie :) 14.08.07, 10:54
                oleg3 napisał:

                > nurni napisał:
                > > Zatem Olegu nie ma mowy o nieporozumieniu.
                > Na początek zacytuję sam siebie. Napisałem to wczoraj na pewnym zamkniętym foru
                > m.
                >
                > Ziobro jest sprytny, nie doceniasz go. Wmanewrował Leppera w zeznanie pod
                > przysięgą, gdzie Andrzej szeroko opisał okoliczności cynku. Nie może teraz
                > twierdzić, że było to o 8:46 w toalecie kancelarii premiera. Ziobro ma (tak
                > przynajmniej twierdzi) pełny zapis: od wyjazdu z ministerstwa do opuszczenia
                > kancelarii (wyłączył w limuzynie po rozmowie z obecnymi w niej swoimi ludźmi).
                > Jeżeli nagranie jest nie do ruszenia (manipulacje. przeróbki, etc.) to Lepper
                > może już wybierać model szczoteczki do zębów.
                >
                > Wymagasz ode mnie bym uznał Ziobrę za mądrego i uczciwego. Zauważ, że
                > wystawienie Ziobrze takiej opinii to coś zupełnie innego niż opowiedzenie się w
                > sporze Ziobro-Lepper po stronie prokuratora generalnego.
                >
                > Być może Ziobro jest mądry i uczciwy. Cieszyłbym się gdyby tak było. Ale laurki
                > ministrowi nie wystawię. Złośliwi mogliby pokazywać niektóre posunięcia Ziobry,
                > które nie świadczą ani o mądrości ani o uczciwości.

                Chyba rozumiem co chcesz mi powiedziec.
                Twoj wpis (musze przytoczyc go w calosci):

                Jeżeli Ziobro ma jak
                Autor: oleg3☺ 13.08.07, 18:08

                mówił nagranie

                od:wsiada do limuzyny
                gada z Lepperem
                do: wsiada do limuzyny


                to Lepper nie odbierze pierwszej diety w nowym Sejmie. Po Pęczaku zapuszkowany
                poseł nie ma prawa do diety.


                Ziobro jest sprytny i mściwy.
                ---

                Twoj wpis wcale nie dotyczyl tej KONKRETNEJ sprawy (jak to sobie beznadziejnie wykoncypowalem) ino byl uwaga natury ogolnej.
                Bo wszak:
                "Złośliwi mogliby pokazywać niektóre posunięcia Ziobry, które nie świadczą ani o mądrości ani o uczciwości".

                Unikajmy jednoznacznego opisu rzeczywistosci.
                Trzymajmy sie raczej tego ze wszystko jest jednoznacznie nie jednoznaczne.

                Bo wrog nie spi i czyha by nasze pochopne opinie natychmiast wrzucic na bilboardy czy do biuletynow.

                Jestes w bledzie. "Nie wymagam" laurki. Spodobal mi sie sposob - daleki od laurek czy pejoratywnych okreslen - w jakim "opowiedziales sie" w konflikcie Ziobro-Lepper po stronie prokuratora generalnego.
                "Sprytny i msciwy".

                Dobrego dnia.



                • oleg3 O języku - do nurniego 14.08.07, 12:13
                  Człowiek idący na rozmowę z krętaczem zabiera ze sobą włączony dyktafon. Czy ten
                  człowiek jest mądry? Być może, ale język polski zna inne przymiotniki lepiej
                  oddające sytuację: przezorny, przewidujący, ostrożny. Mądry raczej nie wchodzi w
                  grę.

                  Dalej, człowiek ów, z nagraniem w sejfie, skłania tego krętacza do złożenia
                  fałszywego zeznania, za co grozi tiurma. Czy jest on uczciwy? Być może, ale
                  język polski opisuje taką sytuację słowami: sprytny, mściwy, pamiętliwy.
                  • nurni owszem, Pan jezyk jest tu kluczem. 14.08.07, 13:30
                    oleg3 napisał:

                    > Człowiek idący na rozmowę z krętaczem zabiera ze sobą włączony dyktafon. Czy te
                    > n
                    > człowiek jest mądry? Być może, ale język polski zna inne przymiotniki lepiej
                    > oddające sytuację: przezorny, przewidujący, ostrożny. Mądry raczej nie wchodzi
                    > w
                    > grę.

                    W wypadku Ziobry czy generalnie Kaczek nigdy nie spotkalem sie z posadzeniem o madrosc co dowodzi Twej tezy ze lepiej poslugiwac sie jezykiem polskim hmmmm.... precyzyjnie.

                    > Dalej, człowiek ów, z nagraniem w sejfie, skłania tego krętacza do złożenia
                    > fałszywego zeznania, za co grozi tiurma.

                    Nie bardzo rozumiem. Uczciwy czlowiek, przyjmijmy na chwile to ryzykowne i niestosowne okreslenie - dopuszczajac oczywistego naduzycia ze bedziemy choc przez chwile na bakier z zasadami jakimi kieruje sie "trudna polska jezyk" - nie powinien sklaniac klamcy by ten swe pomowienia raczyl zlozyc pod przysiega ?

                    Ten "uczciwy" (cudzyslow, zwazywszy okolicznosci o ktorych dalej, w tym wypadku niezbedny) czlowiek kompletnie oczadzial. Zdawalo mu sie (ba, twierdze ze wciaz mu sie tak zdaje) ze tu kogos obchodzi jego ta, no jak jej tam, uczciwosc w kwestii czy puscil farbe o akcji CBA.

                    Podniesione zostaly przytomne? oczekiwania, o czym pisalem do Pulbeka, ze rolą podejrzanego Ziobro jest takie zachowanie by w sporze cokolwiek zero-jedynkowym (Andrew klamie, badz nie klamie - Ziobro sypnal badz nie sypnal)) uczynic wszystko by pomawiajacy mial mozliwosc juz nie tyle wycofania sie klamstw co ich modyfikacji. W tym sensie Ziobro jest niewatpliwie winien przekroczenia granic obrony koniecznej - tak sie to chyba nazywa. To rzuca na niego ponury cien....

                    Napastnik mogl doznac niepotrzebnego uszczerbku na swojej wiarygodnosci - a nie po to cala ta historia bysmy potem mieli byc zmuszani do jakiejs zero-jedynkowej opinii o kims tak kontrowersyjnym jak Ziobro. Tym bardziej ze jak napisales, nie brakuje takich ktorzy UWAZAJA ze Ziobro ani madry ani uczciwy.

                    > język polski opisuje taką sytuację słowami: sprytny, mściwy, pamiętliwy.

                    Czy moglbys Olegu podpytac ow byt ktory nazwales "jezykiem polskim" skad on wie kiedy szklanka jest do polowy pelna a kiedy do polowy pusta?

                    Przycisnij goscia.
                    • oleg3 Kamień spadł mi z serca 14.08.07, 13:43
                      Bo okazuje się, że nie chodzi o to, że Ziobro jest "mądry i uczciwy" tylko o
                      "uczciwosc w kwestii czy puscil farbe o akcji CBA". Znacznie to zmniejsza
                      stopień ryzyka przy mianowaniu ministra O. "uczciwym". Otóż -moim zdaniem- by
                      rozwikłać te kwestię nie muszę uciekać się do ocen typu "mądry", "uczciwy". Nie
                      są mi do niczego potrzebne.


                      Najciekawsze jest, że występując tutaj jako ambasador "ziobryzmu" zrażasz tych,
                      których tenże Ziobro może potrzebować w najbliższych wyborach.
                      • nurni "sprytny nurni po szkodzie" 14.08.07, 17:13
                        oleg3 napisał:

                        > Bo okazuje się, że nie chodzi o to, że Ziobro jest "mądry i uczciwy" tylko o
                        > "uczciwosc w kwestii czy puscil farbe o akcji CBA".

                        No niezupelnie. Rad bym Ciebie pochwalic za jakis "sprytny" wniosek, staram sie jak widzisz operowac zaproponowanym....chyba metajezykiem, ale poki co widze ze ......wszystko przed nami smile

                        Znacznie to zmniejsza
                        > stopień ryzyka przy mianowaniu ministra O. "uczciwym".

                        Oczywiscie, bardzo "sprytnie" wychwyciles potencjalne niebezpieczenstwo. Zwazywszy okolicznosci.

                        >Otóż -moim zdaniem- by
                        > rozwikłać te kwestię nie muszę uciekać się do ocen typu "mądry", "uczciwy". Nie
                        > są mi do niczego potrzebne.

                        To juz ustalilismy - "sprytny i msciwy" nie jest zadnym "uciekaniem sie" ino precyzyjnym wykorzystaniem Pana Jezyka (probowal gosc cos o tej szklance?) do opisu rzeczywistosci.
                        Slowem jakby co - to nie my poslugujemy sie narzedziem tylko cep sam mloci zboze.



                        > Najciekawsze jest, że występując tutaj jako ambasador "ziobryzmu" zrażasz tych,
                        > których tenże Ziobro może potrzebować w najbliższych wyborach.

                        Bogiem a prawda to moge byc i ambasadorem lepperyzmu - ale mniejsza.

                        Widzisz Olegu - wszystko przez to ze mialem Ciebie za "msciwego" czlowieka.

                        Nawet przez chwile nie podejrzewalem ze mozesz rozwazac poparcie kogos kto wg Ciebie jest "sprytny i msciwy". Widac mierzylem swoja kulawa miara plus niewiara w to ze ktos na prawo od centrum zechce tak traktowac elementarne znaczenie slow do znanych mi z telewizora, semantycznych sztuczek. Totez nie dziwie sie czemus na ksztalt wspolczucia wobec Andrzeja Leppera (wlasnie polknalem jakis felietonik Pacewicza czy Stasinskiego - nie chcialo mi sie zapamietac), kazdy wolalby byc raczej po stronie tych co padaja ofiara "msciwych spryciarzy".

                        Doszedlem na koniec do wniosku ze jestem niezbyt "sprytny". A jak mawia znane nam wszystkim przyslowie: "Sprytny Polak po szkodzie".

                        Dzieki - bylo milo, choc nie jestem pewien czy jestem po tej rozmowie sprytniejszy.

                        • oleg3 Re: "sprytny nurni po szkodzie" 14.08.07, 17:28
                          "Mądry i uczciwy" minister z rozbrajającą szczerością wyznaje na konferencji
                          prasowej swoją ignorancję w obsłudze dyktafonu, ze łzami w oczach dziękuje
                          Opatrzności i swoim współpracownikom za szczęśliwy traf z nagraniem Leppera.

                          Po ludzku sądząc to zwykłe łgarstwo, nieudolnie zagrane. Ciekawe czy obywatel
                          Ziobro pozwie tego byłego sprzedawcę RTV, co opowiedział jak minister kupował u
                          niego 3 lata temu dyktafon.
                          • andrzejg Re: "sprytny nurni po szkodzie" 14.08.07, 17:30
                            oleg3 napisał:

                            > dziękuje Opatrzności i swoim współpracownikom za szczęśliwy traf z
                            > nagraniem Leppera.
                            >


                            aby tak szczęsliwie trafic , to trzeba byc systematycznym,
                            albo niech zagra w totolotka

                            A.
                          • nurni Re: "sprytny nurni po szkodzie" 14.08.07, 17:51
                            oleg3 napisał:

                            > "Mądry i uczciwy" minister z rozbrajającą szczerością wyznaje na konferencji
                            > prasowej swoją ignorancję w obsłudze dyktafonu, ze łzami w oczach dziękuje
                            > Opatrzności i swoim współpracownikom za szczęśliwy traf z nagraniem Leppera.

                            Juz o tym pisalem Olegu. To niepojete ale Ziobro ma jakas obsesje na punkcie swojej uczciwosci co slusznie wytyka mu Pitera:

                            "oto mamy tego uczciwego szeryfa Zbigniewa Ziobrę, bo tak mówiliśmy dwa lata, więc któżby śmiał w ogóle podważyć, że pan Ziobro, który każdą konferencję zaczyna i kończy na tym, że jest najuczciwszym człowiekiem w Polsce i że kieruje się tylko wartościami i w ogóle - spójrzcie na mnie, jestem jeden jedyny, który może patrzeć w lustro bez żadnego obrzydzenia. "

                            www.polskieradio.pl/trojka/salon/?id=13308
                            To juz zaczyna byc wqrwiajace. Czy on nie moglby przyjac wreszcie ze to czy jest uczciwy nie najmniejszego znaczenia?

                            > Po ludzku sądząc to zwykłe łgarstwo, nieudolnie zagrane. Ciekawe czy obywatel
                            > Ziobro pozwie tego byłego sprzedawcę RTV, co opowiedział jak minister kupował u
                            > niego 3 lata temu dyktafon.

                            RMF FM?
                            Chlopaki przyjechali na dworzec z Wloszczowej, rozwiesli transparent "dworzec im Przemyslawa Gosiewskiego" i jak rasowi dziennikarze zrobili sondaz wsrod pasazerow - podoba sie Panstwu ze to dworzec imienia.....?

                            Jak radzisz Olegu. Ziobro powinien przytaszczyc swoich wspolpracownikow by przyznali ze on nie pamietal jak sie dyktafon obsluguje czy raczej dac sobie spokoj bo jak wiadomo (od Kaczmarka) podlegli Ziobro ludzie zrobia wylacznie to czego on (ZZ) by chcial.

                            A moze jakies inne pomysly? Wariograf?
                            Serio - trzeba cos zrobic bo poslanke Pitere za chwile szlag trafi.

                            Nie udalo sie z Lepperem, to moze ow sprzedawca ktory pamieta ze Ziobro pamietal.

                            A czy Ty pamietasz jeszcze jaka furie GW wywolalo jedno zdanie owczesnego Rzecznika Interesu Publicznego sedziego Boguslawa Nizienskiego? Powiedzial:
                            "Jestem rzecznikiem prawdy".

                            Tak, to powinno byc zabronione. Chocby z powodow estetycznych - zniesmacza.
                            • oleg3 Re: "sprytny nurni po szkodzie" 14.08.07, 18:00
                              nurni napisał:
                              > Jak radzisz Olegu. Ziobro powinien przytaszczyc swoich wspolpracownikow by przy
                              > znali ze on nie pamietal jak sie dyktafon obsluguje czy raczej dac sobie spokoj

                              Mądry polityk nie stwarza po prostu takich sytuacji. Po jaką cholerę robił ten
                              teatr? Mam właśnie otwartą stronę Onetu z dzisiejszą konferencją Ziobry.

                              - Poleciłem, by wszyscy z pionu prokuratorskiego mieli dyktafony - zrobiłem to w
                              dobrzej wierze. - Chodziło o to by uniknąć podobnych sytuacji - mówił Ziobro.


                              To która sytuacja jest prawdziwa: Ziobro każący wszystko nagrywać czy zagubione
                              dziecko we mgle? Mógłby się zdecydować, co świadczyłoby o mądrości.

                              Główny problem z tym "mądrym człowiekiem" polega na tym, że jego horyzont kończy
                              się na dzisiejszej konferencji prasowej.
                              • nurni garsc niezbyt sprytnych pytan 14.08.07, 18:14
                                Wychodzi, oczywiscie dzieki Twym pytaniom, moj brak "sprytu". Nie lapie o co Ci chodzi.

                                Chodzi o to ze Ziobro mogl wiedziec jak obslugiwac dyktafon ale "zabarwil" swoja opowiesc za pomoca jakiejs wydumanej fabuly, czy chodzi o to ze sam MUSIAL wiedziec jak obslugiwac to cacko skoro polecil to swoim podwladnym?

                                Na co moglby sie zdecydowac o ile (a co nam: przyjmijmy) Twoja alternatywa nie jest z gruntu falszywa ?

                                Kto ma problem, piszesz ze ktos ma ale nie wskazujesz (ja roboczo obstawiam ze to ten milczek - Pan Jezyk), i tak na dobra sprawe Z CZYM?



                                oleg3 napisał:

                                > nurni napisał:
                                > > Jak radzisz Olegu. Ziobro powinien przytaszczyc swoich wspolpracownikow b
                                > y przy
                                > > znali ze on nie pamietal jak sie dyktafon obsluguje czy raczej dac sobie
                                > spokoj
                                >
                                > Mądry polityk nie stwarza po prostu takich sytuacji. Po jaką cholerę robił ten
                                > teatr? Mam właśnie otwartą stronę Onetu z dzisiejszą konferencją Ziobry.
                                >
                                > - Poleciłem, by wszyscy z pionu prokuratorskiego mieli dyktafony - zrobiłem to
                                > w
                                > dobrzej wierze. - Chodziło o to by uniknąć podobnych sytuacji - mówił Ziobro.
                                >
                                >
                                > To która sytuacja jest prawdziwa: Ziobro każący wszystko nagrywać czy zagubione
                                > dziecko we mgle? Mógłby się zdecydować, co świadczyłoby o mądrości.
                                >
                                > Główny problem z tym "mądrym człowiekiem" polega na tym, że jego horyzont kończ
                                > y
                                > się na dzisiejszej konferencji prasowej.
                                >
                                >
                                >
                                • oleg3 Re: garsc niezbyt sprytnych pytan 14.08.07, 18:47
                                  Problem ma Z.Z. smile

                                  Ja nie mam problemu, nie jestem politykiem tylko komentatorem-hobbystą.
                                  Ja Ci tylko wskazuję, że przekaz (samokreacja) kierowany przez Z.Z. do wyborców
                                  jest wewnętrznie sprzeczny, że minister zamiast kręcić serial kręci pojedyncze
                                  sceny, w nadziei, że nikt nie pamięta co było w poprzednich scenach.

                                  Wyjaśnię Ci to klarowniej. Z.Z. stanął wobec problemu: jak medialnie wykorzystać
                                  dyktafon i jednocześnie nie wyjść na nałogowego nagrywacza. Opracował (ma cały
                                  Gabinet Polityczny) scenariusz i zagrał scenę. Ale scenarzysta był do dupy.
                                  Kilkunastokrotne opowiadanie o swojej uczciwości musi wywołać u telewidza
                                  przekorne pytanie: co on tak zapewnia o uczciwości, człowiek uczciwy nie musi o
                                  tym zapewniać. Podobnie historyjka o Opatrzności i przezornych współpracownikach
                                  nie gra z wprowadzonym przez ministra "reżymem dyktafonowym" w pionie
                                  prokuratorskim.


                                  Ja rozumiem, że polityk demokratyczny musi uprawiać teatr. Ale Ziobro jeszcze
                                  się musi uczyć. Jak się nauczy zostanie prezydentem.
                                  • andrzejg Re: garsc niezbyt sprytnych pytan 14.08.07, 18:57
                                    oleg3 napisał:

                                    > Ja rozumiem, że polityk demokratyczny musi uprawiać teatr. Ale
                                    Ziobro jeszcze
                                    > się musi uczyć. Jak się nauczy zostanie prezydentem.
                                    >


                                    o ile go wcześniej nie zamkną ...Miller przysięgał na grobie

                                    A.
                                    • oleg3 Re: garsc niezbyt sprytnych pytan 14.08.07, 19:03
                                      andrzejg napisał:

                                      > o ile go wcześniej nie zamkną ...Miller przysięgał na grobie

                                      Wcześniej zamkną Millera. smile)

                                      A poważnie. Ziobro może mieć takie kłopoty wyłącznie w przypadku marginalizacji
                                      PiS. Nic na to nie wskazuje. Ziobro zostanie prezydentem po L. Kaczyńskim.
                                      • manny_ramirez Re: garsc niezbyt sprytnych pytan 14.08.07, 19:27
                                        Szybciej Sikorski.
                                        • oleg3 Re: garsc niezbyt sprytnych pytan 14.08.07, 19:31
                                          manny_ramirez napisał:

                                          > Szybciej Sikorski.
                                          Sikorski nie ma partii, z której można startować. W Polsce -pomijając Wałęsę-
                                          prezydentem zostaje kandydat dużej partii.

                                          Aha, Ziobro musi się wcześniej ożenić. smile
                                  • oleg3 Re: garsc niezbyt sprytnych pytan - PS 16.08.07, 14:24
                                    Kolejna konferencja Ziobry. (za rzepą)


                                    Ziobro powiedział, że on sam i jego zastępcy wyposażyli się jeszcze przed
                                    rozmową z Lepperem w dyktafony, gdyż otrzymał informacje od "wiarygodnych osób",
                                    że prowadzone są "działania mające na celu skompromitowanie go jako prokuratora
                                    generalnego, poprzez stworzenie prowokacji", a jeżeli się to nie uda,
                                    "fizycznego wyeliminowania, zlikwidowania".

                                    "Zakup dyktafonu nie jest zbrodnią w tym kraju" - powiedział.

                                    __________________________

                                    Jakie jeszcze historyjki będzie opowiadał o dyktafonie ten "mądry i uczciwy"
                                    polityk.
                                    • nurni Re: garsc niezbyt sprytnych pytan - PS 16.08.07, 19:20
                                      oleg3 napisał:

                                      > Kolejna konferencja Ziobry. (za rzepą)
                                      >
                                      >
                                      > Ziobro powiedział, że on sam i jego zastępcy wyposażyli się
                                      jeszcze przed
                                      > rozmową z Lepperem w dyktafony, gdyż otrzymał informacje
                                      od "wiarygodnych osób"
                                      > ,
                                      > że prowadzone są "działania mające na celu skompromitowanie go
                                      jako prokuratora
                                      > generalnego, poprzez stworzenie prowokacji", a jeżeli się to nie
                                      uda,
                                      > "fizycznego wyeliminowania, zlikwidowania".
                                      >
                                      > "Zakup dyktafonu nie jest zbrodnią w tym kraju" - powiedział.
                                      >
                                      > __________________________
                                      >
                                      > Jakie jeszcze historyjki będzie opowiadał o dyktafonie ten "mądry
                                      i uczciwy"
                                      > polityk.

                                      A jak "historyjka" bylaby do zaakceptowania?
                                      • oleg3 Re: garsc niezbyt sprytnych pytan - PS 16.08.07, 19:36
                                        nurni napisał:

                                        > A jak "historyjka" bylaby do zaakceptowania?

                                        Pisałem o tym szeroko w poprzednim poście. smile
                                        Nie mam nic więcej do dodania.
                                        • andrzejg :) /nt 16.08.07, 19:58
              • manny_ramirez To sa politycy 14.08.07, 16:24
                Wedlug mnie Ziobro wcale nie gral msciwie tylko w interesie partii.
                Przypuszczam ze ogromna wiekszosc politykow jesli nie wszyscy
                zrobilaby podobnie.

                Zniszczenie Leppera powinno byc oklaskiwane.
                • oleg3 Re: To sa politycy 14.08.07, 16:41
                  manny_ramirez napisał:

                  > Wedlug mnie Ziobro wcale nie gral msciwie tylko w interesie partii.
                  > Przypuszczam ze ogromna wiekszosc politykow jesli nie wszyscy
                  > zrobilaby podobnie.

                  Stoisz o krok od ogłoszenia specjalnej etyki dla polityków.


                  > Zniszczenie Leppera powinno byc oklaskiwane.

                  Nie słychać moich oklasków? smile
                  • manny_ramirez Re: To sa politycy 14.08.07, 17:02
                    > Stoisz o krok od ogłoszenia specjalnej etyki dla polityków.==

                    Oglosil to juz dawno Jezus "Oddaj Bogu co boskie a Cesarzowi co
                    cesarskie"
                    • oleg3 Re: To sa politycy 14.08.07, 17:08
                      manny_ramirez napisał:

                      > > Stoisz o krok od ogłoszenia specjalnej etyki dla polityków.==
                      >
                      > Oglosil to juz dawno Jezus "Oddaj Bogu co boskie a Cesarzowi co
                      > cesarskie"

                      To nie jest etyka dla polityków, to jest etyka dla chrześcijan.
                      • manny_ramirez Re: To sa politycy 14.08.07, 18:41
                        Czyz nie jest to niejako jednak Boski przykaz aby politykow
                        traktowac inna miara?smile
                        • oleg3 Re: To sa politycy 14.08.07, 18:49
                          manny_ramirez napisał:

                          > Czyz nie jest to niejako jednak Boski przykaz aby politykow
                          > traktowac inna miara?smile
                          Bój się Boga, Manny. smile

                          Inaczej to można było traktować cesarza Bizancjum, ostatecznie króla Francji.
                          Ziobro to nie ta kategoria.
                • nurni jak u Gogola 14.08.07, 17:18
                  manny_ramirez napisał:

                  > Zniszczenie Leppera powinno byc oklaskiwane.

                  No i jest, czytac Manny nie umiesz? smile

                  Wszyscy go oklaskuja:

                  "Jeden tam tylko jest porządny człowiek: prokurator; ale i ten, prawdę mówiąc, świnia."
    • wikul Re: Czy Ziobro juz cos pokazal ? 13.08.07, 18:16
      Bardzo trafną uwagę przekazał ktoś z Wrocławia (politolog ?).
      Słowotok, zwłaszcza taki w którym rzeczowniki są obficie ubarwiane
      przymiotnikami świadczy o ukrywaniu pewnych rzeczy lub nieczystym
      sumieniu.
    • maureen2 Re: Czy Ziobro juz cos pokazal? 13.08.07, 18:26
      slyszalem nie od samego początku i nie wiem o czym to było,jakiś pi-
      ar z zarzutami do innych i nadal straszenie Leppera już nawet więzie
      niem,he,he.
    • oleg3 Ironia losu 13.08.07, 18:54
      Kamiński nagrywał Leppera jakimś samolocikiem za milion baksów, a Ziobro nagrał
      go dyktafonem za kilkaset zł.

      To gdzie to tanie państwo? smile))
      • dachs Re: Ironia losu 13.08.07, 19:00
        oleg3 napisał:

        > Kamiński nagrywał Leppera jakimś samolocikiem za milion baksów, a
        > Ziobro nagrał go dyktafonem za kilkaset zł.
        Chcesz powiedzieć, że na technice szpeigowskiej nie należy oszczędzać?
        >
        > To gdzie to tanie państwo? smile))

        Jakto, gdzie? A tanie dranie? smile
        • oleg3 Re: Ironia losu 13.08.07, 19:32
          dachs napisał:

          >Chcesz powiedzieć, że na technice szpeigowskiej nie należy oszczędzać?

          Chcę powiedzieć, że pomysł znaczy więcej niż sprzęt. Co prawda nagranie Ziobry
          jest cyfrowe i (pewnie) na dwoje babka wróżyła (sąd uzna albo odrzuci) ale
          Ziobro ma Leppera na widelcu, a Kamiński nie.
          • dachs Re: Ironia losu 13.08.07, 19:37
            oleg3 napisał:

            > Chcę powiedzieć, że pomysł znaczy więcej niż sprzęt.

            Ale tu tylko sprzęt był nowy. smile
          • rycho7 haszystowska kultura prawna 13.08.07, 19:50
            oleg3 napisał:

            > (sąd uzna albo odrzuci)

            Jezeli sad uzna ministrowi sprawiedliwosci nagranie bez uprzedniego
            zezwolenia sadu to ja z checia stane na czele zagonow pancernych z
            zachodu wprowadzajacych panstwo prawa. Sklad sadu wraz z rodzina 10
            pokolen wstecz 10 pokolen w przod bedzie na pierwszych pozycjach
            listy proskrypcyjnej.

            > Ziobro ma Leppera na widelcu, a Kamiński nie.

            Ziobro nie ma zadnego dowodu procesowego, dokladnie tak samo jak
            Kaminski.
            • oleg3 Re: haszystowska kultura prawna 13.08.07, 21:26
              rycho7 napisał:
              >Ziobro nie ma zadnego dowodu procesowego

              O tym zadecyduje sąd. Może Ci się to podobać czy nie podobać, ale w Polsce sąd
              ma swobodę w ocenie dowodów.

              Problem nie polega na tym, że ten dowód jest zdobyty nielegalnie tylko na tym,
              czy biegli sądowi uznają go za autentyczny. Z nagraniami cyfrowymi bywają kłopoty.
          • babariba-babariba no własnie nie wiadomo, jakie jest to... 13.08.07, 21:47
            ...nagraniesmile)) Ostatnie pytanie na konferencji prasowej tego dotyczyło (nośnika
            nagrania), ale zizi tak się zapultał, że zaczął znowu coś nie na temat tego
            konkretnego nagrania, ale ab Kaczmarek bełkotać i uciekł pismactwu.
            Oj oberwie się komuś za to, że go nie poinstruowali, jak ma na wredne pytania
            odpowiadać!!!
    • wikul A Ziobrze zepsuł się gwóźdź !!! 13.08.07, 19:56
      pl.youtube.com/watch?v=m9mk_WEzmQo
    • andrzejg ten Ziobro jest śmieszny 13.08.07, 21:17
      na konferencj podkreslał,ze to za namową współpracowników podjął
      decyzje o nagrywaniu rozmowy z Lepperem,a teraz następny rodzynek :

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4387360.html
      "Zbigniew Ziobro dodał, że pomysł zatrzymania lekarza był pomysłem
      Janusza Kaczmarka i to za jego namową zdecydował się na zatrzymanie
      podejrzanego o zabójstwo kardiochirurga."



      Panie Ziobro.Niewazne kto Pana namawiał.
      TO PAN PODJĄŁ DECYZJĘ

      A.
      • wikul Re: ten Ziobro jest śmieszny 13.08.07, 23:11
        andrzejg napisał:

        > na konferencj podkreslał,ze to za namową współpracowników podjął
        > decyzje o nagrywaniu rozmowy z Lepperem,a teraz następny rodzynek :
        >
        > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4387360.htmla
        > "Zbigniew Ziobro dodał, że pomysł zatrzymania lekarza był pomysłem
        > Janusza Kaczmarka i to za jego namową zdecydował się na
        zatrzymanie
        > podejrzanego o zabójstwo kardiochirurga."
        >
        >
        >
        > Panie Ziobro.Niewazne kto Pana namawiał.
        > TO PAN PODJĄŁ DECYZJĘ
        >
        > A.


        Wyjątkowa niemęska menda. Wielogodzinny słowotok. Jeszcze tylko
        brakowało żeby zapłakał. Miał rację Miller.
      • snajper55 Re: ten Ziobro jest śmieszny 17.08.07, 18:26
        andrzejg napisał:

        > na konferencj podkreslał,ze to za namową współpracowników podjął
        > decyzje o nagrywaniu rozmowy z Lepperem,a teraz następny rodzynek :
        >
        > "Zbigniew Ziobro dodał, że pomysł zatrzymania lekarza był pomysłem
        > Janusza Kaczmarka i to za jego namową zdecydował się na zatrzymanie
        > podejrzanego o zabójstwo kardiochirurga."

        Kartofelek okazał się zbyt gorący ? Strach przed komisją go podgrzał ?

        Tak przy okazji. Czy to Ziobro kieruje CBA i podejmuje decyzje kogo zatrzymać,
        kogo podsłuchiwać a komu łapówkę zaproponować lub panienkę z CBA podesłać ?

        S.
    • perla Ziobro kiedyś będzie premierem lub prezydentem 13.08.07, 21:27
      jak pisałem parę lat temu, że Lepper premierem będzie to mnie
      wyśmiano. No, premierem nie został ale wice tak.
      Ziobro ma siłę Kaczyńskich. Oni z tej samej gliny są. A siła
      Kaczyńskich w polityce olbrzymia jest, bo to są jedni z nielicznych
      polityków, którym na kasie zupełnie nie zależy. Im wystarczą zwykłe
      gaże. To idealiści są. I dlatego mogą rządzić innymi politykami. No
      bo jak już taki czy owaki do sejmu czy na stanowisko dostał się, to
      od razu jego zdolność kredytowa wzrosła, i nabrał tych kredytów, a
      teraz słyszy, że na bruk, i boi się, warczy na Kaczyńskich, a z
      drugiej strony mówi mętnie, że koalicja jeszcze jest, i Kaczyńscy w
      garści takiego mają, bo oni kredytów nie wzięli.
      To cała tajemnica ich siły jest.
      • pan.scan O podobieństwach . Stalin czy Gomułka 13.08.07, 21:51
        również gaży wielkiej nie pobierali, a Lenin całkiem za darmo Bolszewię robił.
        Za to były donosy, podsłuchy, wykańczanie rywali i walka o względy Wodza,
        okraszona przekonaniem o Misji.
        • snajper55 Re: O podobieństwach . Stalin czy Gomułka 17.08.07, 18:22
          pan.scan napisał:

          > również gaży wielkiej nie pobierali, a Lenin całkiem za darmo Bolszewię robił.

          Współcześnie też mamy wielkich ideowców. Choćby taki Osama ibn Laden czy Chomeini.

          S.
      • wikul Re: Ziobro kiedyś będzie premierem lub prezydente 13.08.07, 23:45
        Czyżbyś aż tak źle życzył Polsce ?
    • pulbek Kto do kogo dzwonił? 13.08.07, 22:10
      Mnie zaciekawił, oprócz pochwały godnej próby wyrugowania p.
      Leppera, ten tekst o telefonach p. Kaczmarka do p. Ziobry zamiast p.
      Ziobry do p. Kaczmarka, w sprawie p. Blidy. No chyba tutaj da się co
      nieco ustalić, prawda? Jest przecież coś takiego jak billing, a
      zakładać można że panowie ministrowie dzwonili na swoje własne
      numery. Chyba, że żyjemy już w filmie amerykańskim, gdzie wysocy
      urzędnicy dzwonią do siebie, po czym wyjmują kartę SIM i wyrzucają
      do rzeki.

      Myślę że ta uwaga o p. Kaczmarku to początek ciekawej historii, bo
      p. Kaczmarek jest ewidentnie dymisją do żywego ugodzon i będzie się
      starał rzucać wszelkimi dostępnymi wydalinami w wentylator. Co nas
      cieszy razem z całym Sahedrynem.

      Pulbek.
      • andrzejg a ja po konferencji Ziobry zaczynam podejrzewać,że 13.08.07, 22:14
        mógł on coś chlapnąc tu i tam , bo taka gaduła z niego i czarodzej
        jakich mało.Zamiast odpowiedziec krótko 'oto dowód' , to rozwijał
        opowieść, jak to 'za siedmioma Lepperami,za siedmioma Kaczmarkami...'

        A.
        • wikul Re: a ja po konferencji Ziobry zaczynam podejrzew 13.08.07, 23:42
          andrzejg napisał:

          > mógł on coś chlapnąc tu i tam , bo taka gaduła z niego i czarodzej
          > jakich mało.Zamiast odpowiedziec krótko 'oto dowód' , to rozwijał
          > opowieść, jak to 'za siedmioma Lepperami,za siedmioma
          Kaczmarkami...'
          >
          > A.


          Słowotok jest charakterystyczną cechą ludzi mających coś na sumieniu
          lub próbujacych coś ukryć.
        • snajper55 Re: a ja po konferencji Ziobry zaczynam podejrzew 17.08.07, 18:19
          andrzejg napisał:

          > mógł on coś chlapnąc tu i tam , bo taka gaduła z niego i czarodzej
          > jakich mało.Zamiast odpowiedziec krótko 'oto dowód' , to rozwijał
          > opowieść, jak to 'za siedmioma Lepperami,za siedmioma Kaczmarkami...'

          Bo ten dowód psu na budę się nadaje. Dobry specjalista jest w stanie stworzyć
          dowolne nagranie. A usunięcie fragmentu nagrania jest kaszką z mleczkiem.

          S.
      • cs137 Re: Robespierdziel 13.08.07, 22:19
        To okreslenie wymyslone chyba przez Hemara.

        Chyba niezle pasuje do ZZ.

        Robespierre to jeszcze jedna pozycja na dlugiej liscie tych "nieskazitelnie
        uczciwych" - ktorych uczciwosc posluzyla do wybrukowania drogi prowadzacej do
        piekiel.
    • wikul Ziobro, minister w służbie partii 13.08.07, 23:48
      Ziobro, minister w służbie partii
      Ewa Siedlecka
      Większość ministrów sprawiedliwości używała swojego wpływu na
      prokuraturę w interesie własnej partii. Do tej pory były to jednak
      działania zakulisowe. Oficjalnie akceptowany standard głosił, że nie
      wypada naciskać politycznie na prokuratorów
      PiS od początku nie krył, że uważa prokuraturę za jedno z głównych
      narzędzi służących budowaniu IV RP. Wedle deklaracji chodziło o
      rozliczenie afer i ukrócenie korupcji. W praktyce deklaracja
      zaowocowała niezliczonymi śledztwami, które są wymierzone w
      przeciwników politycznych.
      Zaczęło się od wykopalisk archeologicznych dotyczących przeszłości
      Aleksandra Kwaśniewskiego. Prokuratorzy zajęli się więc sprawą
      słynnego kłamstwa w sprawie wykształcenia (popełnionego w czasie
      kampanii prezydenckiej w 1995 r.) i nadużyć w Komitecie Młodzieży i
      Kultury Fizycznej (którym Kwaśniewski kierował w latach 1985-87).
      Badają też sprawę ewentualnych nieprawidłowości w fundacji Jolanty
      Kwaśniewskiej Bez Barier.

      Gdy zaostrzała się walka z PO, powołano do życia wirtualną aferę
      billboardową. Afera okazała się dęta, ale śledztwo bynajmniej nie
      zostało umorzone. Przekształciło się w badanie nieprawidłowości w
      PZU, które miało użyczyć billboardów partii Donalda Tuska.
      Kiedy zaś okazało się, że poseł PO Tomasz Szczypiński kandyduje na
      prezydenta Krakowa, a w dodatku jako członek bankowej komisji
      śledczej aktywnie przeszkadza posłowi PiS Arturowi Zawiszy - ruszyło
      z kopyta śledztwo (ślimaczące się od trzech lat), w którym
      Szczypiński może stać się podejrzanym. Prokuratorzy dostali
      polecenie, by w ciągu dwóch tygodni przesłuchać 52 byłych radnych
      krakowskich. Śledztwo dotyczy dwu działek zakupionych przez miasto w
      1999 r. - w czasie gdy Szczypiński był w zarządzie miasta. Działki
      kosztowały 5 mln zł i do dziś nie zostały odrolnione, więc nie można
      na nich budować.

      Ziobro polecił też wszcząć śledztwo de facto przeciw zastępcy
      rzecznika interesu publicznego Jerzemu Rodzikowi w sprawie tzw.
      szantażu lustracyjnego - po tym jak Rodzik ośmielił się skierować do
      sądu wniosek o zbadanie ewentualnego kłamstwa lustracyjnego Zyty
      Gilowskiej, wicepremiera w gabinecie PiS. To rzecz absolutnie bez
      precedensu, by ścigać prokuratora (lustracyjnego) za wypełnianie
      swych obowiązków ustawowych. W dodatku śledztwo nosiło cechy nacisku
      na Rodzika, w chwili bowiem, gdy zostało wszczęte, toczyło się
      właśnie postępowanie lustracyjne wobec Gilowskiej, a postawa
      rzecznika interesu publicznego mogła przechylić szalę na stronę winy
      lub niewinności. Sprawa rzekomego szantażu lustracyjnego dziwnie
      ucichła po wyroku w sprawie Gilowskiej, gdy przestała być użyteczna.

      Teraz, gdy koalicja się rozpadła, przed działaczami PiS stanęły nowe
      wyzwania - trzeba wyrwać Samoobronie posłów. Na przeszkodzie stoją
      jednak słynne weksle. I tu minister Ziobro - pełniący zarazem
      funkcję prokuratora generalnego - zamienia się w eksperta prawnego.
      Ogłasza publicznie, że podpisanie weksli było "czynnością prawną
      zawartą dla pozoru" i dlatego umowa gwarantowana wekslem z mocy
      prawa jest nieważna.
      Ale to nie koniec. Ziobro - autor projektu ustawy, która poddaje
      sądy i awanse sędziowskie silniejszej kontroli ministra - poucza
      sędziów, jak mają orzekać w sprawach weksli: - Jestem przekonany, że
      sąd uzna argumentację o nieważności czynności pozornej. Posłowie
      Samoobrony, którzy podpisali te weksle, mogą spać spokojnie -
      mówił "Rzeczpospolitej" (nr z 28 września). Podobnie wypowiadał się
      w innych mediach.

      Słowa ministra muszą brzmieć groźnie w uszach sędziów. Pamiętają, że
      minister Ziobro polecił prokuraturze wytoczyć sprawę sędziemu z
      Gliwic, który wydał wyrok w sprawie zwrotu pieniędzy za naprawę
      dachu hali Międzynarodowych Targów Katowickich. To jest chyba
      pierwszy przypadek oskarżenia sędziego za wydany wyrok (pomijając
      ściganie przez IPN sprawców tzw. mordów sądowych z czasów
      stalinowskich). Śledztwo idzie w kierunku oczekiwanym przez
      ministra - sędziemu postawiono już zarzut przyczynienia się do
      śmierci 65 osób pod gruzami hali. Jego wina miała polegać na
      niezawiadomieniu prokuratury, że dach hali grozi zawaleniem. Tyle że
      kiedy sądził tę sprawę, dach został właśnie naprawiony, trudno więc
      było podejrzewać, że się zawali.

      Na razie sędziowie się nie przestraszyli. Wczoraj np. zdecydowali o
      przedterminowym wypuszczeniu na wolność skazanego za przeciek w
      aferze starachowickiej b. posła SLD Andrzeja Jagiełłę. Warto zresztą
      zauważyć, że aferę tę wykryła i rozliczyła prokuratura podległa
      wtedy ministrowi z SLD. A ów minister wnioskował o uchylenie
      immunitetów swoim partyjnym kolegom-podejrzanym. Ciekawe, czy
      prokuraturze podległej PiS zadrży się taki przypadek politycznego
      daltonizmu?

      Jak dotąd PiS-owski prokurator generalny poinformował opinię
      publiczną, że popiera doniesienie partyjnego kolegi marszałka Sejmu
      Marka Jurka o rzekomym przestępstwie Andrzeja Leppera i jego
      zastępcy Janusza Maksymiuka. Przestępstwo ma polegać na straszeniu
      wekslami posłów Samoobrony, by powstrzymać ich odejście z Samoobrony
      i wejście w koalicję z PiS. Marszałek przypomniał, że według
      konstytucji poseł związany jest tylko swoimi przekonaniami i
      rozumieniem dobra publicznego. I znalazł paragraf na Leppera i
      Maksymiuka - przekroczenie uprawnień przez funkcjonariuszy
      publicznych.

      - Ze zrozumieniem podchodzę do działań Marka Jurka, który musi dbać
      o swobodne wykonywanie mandatu posła - oznajmił dziennikarzom
      Ziobro. Zastrzegł wprawdzie, że decyzje o wszczęciu śledztwa i
      postawieniu zarzutów podejmie właściwy prokurator. Ale ogłaszając
      publicznie swą opinię, wystarczająco jasno poinformował owego
      prokuratora, jaka decyzja go ucieszy.
      Zresztą, aby odstraszyć Leppera od egzekucji weksli, nie trzeba
      stawiać mu zarzutów. Wystarczy, że śledztwo będzie się "toczyć".
      Zawsze może przecież doznać nagłego przyspieszenia - jak w sprawie
      Szczypińskiego - lub spowolnienia. Zależnie od aktualnej sytuacji na
      froncie budowania IV RP.

      Prokurator generalny Ziobro dał też instrukcję prokuratorom, jak
      mają potraktować doniesienia Renaty Beger i SLD o próbie korupcji
      politycznej ze strony wiceszefa PiS Adama Lipińskiego. - Czy jeśli
      poseł domaga się dla siebie stanowiska, to jest to przestępstwo?
      Nie, nie jest. Czy poseł ma prawo domagać się dla swoich struktur
      miejsc na listach wyborczych? Jeśli jest to przestępstwo, to
      przestępcami są wszyscy posłowie w parlamencie - mówił w TVN 24.
      Większość dotychczasowych ministrów sprawiedliwości używała swojego
      wpływu na prokuraturę w interesie własnej partii. Do tej pory były
      to jednak działania zakulisowe. Oficjalnie akceptowany standard
      głosił, że nie wypada naciskać politycznie na prokuratorów. A już
      żadnemu ministrowi sprawiedliwości nie przychodziło do głowy
      publiczne podpowiadanie sądowi, jak powinien rozstrzygnąć tę czy
      inną sprawę.
      Prawo i Sprawiedliwość ustaliło nowy standard: prawo - prawem, ale
      sprawiedliwość musi być po naszej stronie.
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,65649,3658980.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka