Dodaj do ulubionych

Dla D-anutki

03.07.03, 07:38
Przedwczoraj wieczorem w Berlinie zmarła prof. Dora Kacnelson, wielka
patriotka, wybitna polonistka, znakomity znawca historii Polski.
Urodziła się w 1921 r. w Białymstoku w żydowskiej rodzinie Basewy i Barla
Kacnelsonów, którzy uciekli przed Sowietami z Rosji do Polski. Tam też
uczęszczała do szkoły powszechnej, w której kultywowano pamięć wieszczów i
bohaterów powstań narodowych.
W 1939 r. w czasie okupacji sowieckiej znalazła się wraz z rodzicami w
Leningradzie, gdzie podjęła studia na uniwersytecie na wydziale filologii
rosyjskiej. Po obronie doktoratu traktującego o odniesieniach Mickiewicza do
twórczości ludowej została skierowana przez Ministerstwo Szkolnictwa Wyższego
na Białoruś, gdzie prowadziła wykłady w Wyższej Szkole Pedagogicznej w
Połocku. W 1961 r. otrzymała pracę w mieście Czyta na Syberii. W tamtejszym
Okręgowym Archiwum Męczeństwa znalazła wiele dokumentów dotyczących polskich
powstańców. Owocem tych badań były jej prace naukowe na temat katorżników. Za
swoją działalność Dora Kacnelson została wyrzucona z uczelni. Wtedy
przeniosła się do Drohobycza, gdzie znowu została wyrzucona (1983 r.) z
tamtejszej WSP - za to, że wbrew zakazowi sekretarza partii pojechała do
Kijowa na IX Światowy Zjazd Slawistów.
Pracę naukową i publicystyczną prof. Dora Kacnelson łączyła z pomocą Żydom na
Kresach oraz z działalnością oświatową i charytatywną w Towarzystwie Kultury
Polskiej Ziemi Drohobyckiej. Wykładała literaturę polską, odwiedzała polskie
wsie, niosła pomoc ubogim Polakom. Kombatantom Wojska Polskiego z 1939 r.
próbowała załatwić emerytury z Polski.
W latach 90. w paryskiej "Kulturze" ukazała się jej praca "Polscy naukowcy
Wilna i Lwowa pod okupacją sowiecką". Przez ostatnie lata Dora Kacnelson
kontynuowała badania w oparciu o materiały archiwalne zgromadzone we Lwowie.
Na ich podstawie wydała kilka rozpraw o kapłanach męczennikach za wiarę i
wolność, zwłaszcza o księżach-sybirakach, m.in. Piotrze Ściegiennym,
Wincentym Kroczewskim, Tyburcym Pawłowskim. Miała odwagę bronić przed
oszczerstwami żołnierzy AK, jasno wypowiadała się na temat mordu w Jedwabnem,
rozwiewała złudzenia co do integracji Polski z UE.
W ubiegłym roku uhonorowana została orderem "Polonia Mater Nostra Est" za
pomoc Polakom na dawnych polskich Kresach Wschodnich i za próby tworzenia
mostów między Polakami a Żydami. Mimo choroby w tych dniach wybierała się do
Krakowa, gdzie podczas sesji wołyńskiej miała wygłosić wykład i wziąć udział
w Festiwalu Kultury Żydowskiej.
PM


Obserwuj wątek
    • d_nutka Re: Dla D-anutki? 03.07.03, 08:13
      Tylko dla mnie?
      A dlaczego?
      czy chcesz tym sposobem sprawić bym była dumna z tego, że jestem TAKŻE Zydówka
      i nie muszę się wstydzić swojego pochodzenia etnicznego?
      Kazde pochodzenie etniczne może być dobre.
      Polskie też.
      pozdrawiam
      d_
      • rycho7 Re: Dla D-anutki? 03.07.03, 08:53
        d_nutka napisała:

        > Tylko dla mnie?
        > A dlaczego?

        Powinnas doskonale wiedziec dlaczego dla Ciebie? Ale jak zwykle cos musisz
        udawac.

        Nikt nie napisal, ze jedynie dla Ciebie. Ale Twoja interpretacja jest jak
        zwykle.

        Czesc pamieci
        • d_nutka Re: Dla D-anutki? 03.07.03, 09:25
          rycho7 napisał:


          >
          > Nikt nie napisal, ze jedynie dla Ciebie. Ale Twoja interpretacja jest jak
          > zwykle.
          >
          > Czesc pamieci

          wątek jest adresowany tylko do mnie
          powtarzam pytanie
          DLACZEGO tylko do mnie
          a ty z kolei Rychu nie udawaj głupszego niż ja myślę, ze nim już jesteś
          dla mnie KAŻDY antysemita jest głupcem, a ty tu na forum zachowujesz się jak
          rasowy antysemita co to udaje, że nim nie jest, bo ras nie odmienia
          d_
          • rycho7 megalomania D_nutki 03.07.03, 09:38
            d_nutka napisała:

            > wątek jest adresowany tylko do mnie

            Adresowany jest do Ciebie. Gdyby bylo to przeznaczone jedynie dla Ciebie to
            Ania napisalaby do Ciebie e-mail.

            > powtarzam pytanie
            > DLACZEGO tylko do mnie

            Dlatego nie tylko dla Ciebie bo na forum publicznym. A do Ciebie adresowany
            poniewaz pokazuje Zydowke wyraznie odrozniajaca sie postawa od Twojej.

            > a ty z kolei Rychu nie udawaj głupszego niż ja myślę, ze nim już jesteś
            > dla mnie KAŻDY antysemita jest głupcem, a ty tu na forum zachowujesz się jak
            > rasowy antysemita co to udaje, że nim nie jest, bo ras nie odmienia

            Zalosna jestes z tym etykietkowaniem antysemityzmem. Ja zauwazam, ze Ty nie
            jestes calym narodem zydowskim. A Ty uzurpujesz sobie poprzez swoj sposob
            pisania bycie narodem. Ja nie okazuje ani nie wznudzam nienawisci ani do Ciebie
            ani do narodu zydowskiego. Ja staram sie wyjasnic Ci niewlasciwosc Twojego
            postepowania. I nie jestem jedynym kto to dostrzega i krytykuje.

            Pozdrawiam
            • rycho7 milczenie D_nutki 03.07.03, 09:53
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6727473&a=6781667
              Moze D_nutko zaczelabys czytac co do Ciebie pisze i odpowiadac. Dotychczas ze
              swoja wybiorcza uwaga grzezniesz w slepy zaulek. W ogole nie rozumiesz co sie
              do Ciebie pisze i dyskutujesz ze swymi blednymi wyobrazeniami.
            • d_nutka Re: megalomania D_nutki 03.07.03, 10:09
              rycho7 napisał:

              > d_nutka napisała:
              >
              > > wątek jest adresowany tylko do mnie
              >
              > Adresowany jest do Ciebie. Gdyby bylo to przeznaczone jedynie dla Ciebie to
              > Ania napisalaby do Ciebie e-mail.

              nie, to nie jest działanie gini ani twoje
              wam zależy, by PUBLICZNIE wykazać, że jestem jednostronna
              a tobie Rychu już nawet nie wiem na czym zależy oprocz pielęgnowania w sobie
              nienawiści do Żydów jako grupy etnicznej czy rasowej i chcesz swoją nienawiść
              przerzucić na mnie, że to NIBY ja nienawiść jakowąś w sobie noszę.
              nic bardziej nieprawdziwego
              mam w sobie niechęć TYLKO do głupoty, a za głupotę uważam także nienawiść
              gdybym nienawidziła naprawdę to samą siebie musiałabym uznać za głupotę
              d_


              • lron Re: megalomania D_nutki 03.07.03, 11:11
                d_nutka napisała:

                > a tobie Rychu już nawet nie wiem na czym zależy oprocz
                > pielęgnowania w sobie nienawiści do Żydów jako grupy
                > etnicznej czy rasowej

                Chyba zyjesz w jakims rownoleglym swiecie. Rycho w zadnym
                ze swych postow, ktore czytalem, nie daje powodow, by go
                o takie cos oskarzyc.

                > ...to samą siebie musiałabym uznać za głupotę

                Cieplo... Cieplo...
                smile)))))
                • d_nutka Re: megalomania D_nutki 03.07.03, 11:16
                  lron napisał:

                  > d_nutka napisała:
                  >
                  > > ...to samą siebie musiałabym uznać za głupotę
                  >
                  > Cieplo... Cieplo...
                  > smile)))))

                  i niech tak pozostanie i przestańcie już głupią zaczepiać, bo mądrym to nie
                  przystoi, gdyż w ten sposób dają dowód, że z tą mądrością to u nich nietęgo,
                  albo, jeśli mądrość ich jest OK to z wrażliwością na ludzkią ułomność jaką
                  przecież jest głupota już OK nie jest i tym samym wystawiają sobie nie
                  najlepsze świadectwo z moralności
                  d_
                  • lron Re: megalomania D_nutki 03.07.03, 11:22
                    d_nutka napisała:


                    > i niech tak pozostanie i przestańcie już głupią
                    zaczepiać, bo mądrym to nie
                    > przystoi, gdyż w ten sposób dają dowód, że z tą
                    mądrością to u nich nietęgo,
                    > albo, jeśli mądrość ich jest OK to z wrażliwością na
                    ludzkią ułomność jaką
                    > przecież jest głupota już OK nie jest i tym samym
                    wystawiają sobie nie
                    > najlepsze świadectwo z moralności


                    Przeciez nikt nie atakuje Ciebie jako osoby. Wszyscy
                    tylko smieja sie z glupot, ktore wypisujesz. Celem jestes
                    nie Ty, jest nia glupota. No, chyba, ze tak
                    nierozerwalnie sie z nia identyfikujesz...
                    smile)))
                    • d_nutka Re: megalomania D_nutki 03.07.03, 11:30
                      lron napisał:

                      > Przeciez nikt nie atakuje Ciebie jako osoby. Wszyscy
                      > tylko smieja sie z glupot, ktore wypisujesz. Celem jestes
                      > nie Ty, jest nia glupota. No, chyba, ze tak
                      > nierozerwalnie sie z nia identyfikujesz...
                      > smile)))

                      tak
                      zdecydowanie IDENTYFIKUJĘ się ze swoją głupotą!!!
                      d_
                  • rycho7 udawanie glupoty D_nutki 03.07.03, 11:30
                    d_nutka napisała:

                    > i niech tak pozostanie i przestańcie już głupią zaczepiać, bo mądrym to nie
                    > przystoi, gdyż w ten sposób dają dowód, że z tą mądrością to u nich nietęgo,
                    > albo, jeśli mądrość ich jest OK to z wrażliwością na ludzkią ułomność jaką
                    > przecież jest głupota już OK nie jest i tym samym wystawiają sobie nie
                    > najlepsze świadectwo z moralności

                    D_nutko, nie zauwazylas zapewne ale ja nie mam trudnosci z pomijaniem glupkow
                    tu na forum. Jest paru takich, ktorych musisz znac, ktorych ignoruje mimo ich
                    usilnych staran. Ciebie za glupia nie uwazam. Masz pewne wady charakteru i
                    psychiki. Ale te wady wedlug mnie nie dyskwalifikuja Cie. Totez dyskusja z Toba
                    nie obraza mnie. Jest ona czesto dosc irytujaca, szczegolnie gdy widac, ze w
                    zasadzie nie czytasz tego co ja pisze, ale ja bywam cierpliwy. Zgadzam sie z
                    Toba, ze Ty nie chcesz byc reformowalna. Ale jezeli padl ZSRR to mozna miec
                    takze nadzieje na naprawe D_nutki. To, ze ostarnio wybitnie Cie irytuje
                    absolutnymi drobiazgami jest dobra nadzieja.

                    Gdybys mi jeszcze wyjasnila dlaczego zadawanie sie z Toba wystawia mi zle
                    swiadectwo moralnosci. Zaintrygowalc mnie.

                    Pozdrawiam
                    • d_nutka Re: udawanie glupoty D_nutki 03.07.03, 11:37
                      rycho7 napisał:

                      > D_nutko, nie zauwazylas zapewne ale ja nie mam trudnosci z pomijaniem glupkow
                      > tu na forum. Jest paru takich, ktorych musisz znac, ktorych ignoruje mimo ich
                      > usilnych staran. Ciebie za glupia nie uwazam.


                      TO PROSZĘ OD TEJ CHWILI UWAŻAĆ MNIE ZA AUTENTYCZNEGO GŁUPOLA , bo moje cechy
                      charakteru też wynikają z mojej głupoty.
                      bo gdyby nie były podparte moją głupotą i moim głupim uporem to pewnie dawno
                      ich bym się pozbyła.
                      czy jak na głupka z wstrętnym charakterem jest ten tekst dla ciebie zrozumiały
                      czy mam go powtarzać za kazdym razem jak mantrę?
                      d- nutka totalnie głupia z najgorszym z możliwych żydowskich charakterów które
                      jeszcze plątają się po forum.

                      > Masz pewne wady charakteru i
                      > psychiki.
                      >Ale te wady wedlug mnie nie dyskwalifikuja Cie.

                      moim zdaniem te wady mojej psychiki ZDECYDOWANIE DYSKWALIFIKUJĄ MNIE jako
                      rozmówcę na co mam dowody jako nie wpuszczona do Camelot a potem wyrzucona z
                      Rivendell
                      d_
                      • rycho7 Re: udawanie glupoty D_nutki 03.07.03, 12:11
                        d_nutka napisała:

                        > TO PROSZĘ OD TEJ CHWILI UWAŻAĆ MNIE ZA AUTENTYCZNEGO GŁUPOLA

                        Jestes urocza w tej swojej zlosci i bezsilnosci. Postaram sie Cie omijac.
                        Staram sie od dawna i wielokrotnie. To tak jak z rzucaniem palenia. "Alez to
                        bardzo latwe, robilem to setki razy".

                        , bo moje cechy
                        > charakteru też wynikają z mojej głupoty.
                        > bo gdyby nie były podparte moją głupotą i moim głupim uporem to pewnie dawno
                        > ich bym się pozbyła.

                        Idziesz na latwizne. Twoje problemy z tozsamoscia nic wspolnego z glupota nie
                        maja. Ale nie chce tego tematu rozdrapywac.

                        > czy jak na głupka z wstrętnym charakterem jest ten tekst dla ciebie
                        zrozumiały

                        Wiesz ja sam uwazam sie za glupka ze wstretnym chrakterem i jako taki tekst
                        rozumiem. Problem jednak polega na tym, ze w swej glupoce staram sie dostrzegac
                        szerzej i glebiej i wtedy wszystko strasznie sie komplikuje.

                        > d- nutka totalnie głupia z najgorszym z możliwych żydowskich charakterów
                        które
                        > jeszcze plątają się po forum.

                        No i co z tego?

                        > > Masz pewne wady charakteru i
                        > > psychiki.
                        > >Ale te wady wedlug mnie nie dyskwalifikuja Cie.
                        >
                        > moim zdaniem te wady mojej psychiki ZDECYDOWANIE DYSKWALIFIKUJĄ MNIE jako
                        > rozmówcę na co mam dowody jako nie wpuszczona do Camelot a potem wyrzucona z
                        > Rivendell

                        Ale tam pieknoduchy musza sie kokosic. Ja nawet nie spogladam w tamta strone.
                        Ty jestes jako kobieta bardzo stadna i to Cie boli. Rozumiem ale nie podzielam.
                        Jakos sie roznimy.

                        Pozdrawiam
                        • d_nutka Re: udawanie glupoty D_nutki 03.07.03, 12:19
                          rycho7 napisał:

                          > Ale tam pieknoduchy musza sie kokosic. Ja nawet nie spogladam w tamta strone.
                          > Ty jestes jako kobieta bardzo stadna i to Cie boli. Rozumiem ale nie
                          podzielam.
                          >
                          > Jakos sie roznimy.
                          >
                          > Pozdrawiam

                          jestem nie tylko głupolem z wstrętnym żydowskim charakterem, ale do tego nie
                          jestem stadna jak Pan Bóg przykazał.
                          jedynie św. Paweł poznał się na mnie, bo on zalecał samotniczy tryb życia, ale
                          św. Paweł też był Żydem jak ja i nie wiedział co mówi
                          d_
                          • rycho7 fascynacje D_nutka 03.07.03, 14:27
                            d_nutka napisała:

                            > jedynie św. Paweł poznał się na mnie, bo on zalecał samotniczy tryb życia,
                            ale
                            > św. Paweł też był Żydem jak ja i nie wiedział co mówi

                            Jak domniemam uczestniczysz w "Swietych obcowaniu". To fascynujace. Moze mi
                            niegodnemu cos z tego wyjasnisz.

                            Pozdrawiam
                          • lady_hawk Re: udawanie glupoty D_nutki 03.07.03, 14:32

                            > jestem nie tylko głupolem z wstrętnym żydowskim
                            charakterem, ale do tego nie
                            > jestem stadna jak Pan Bóg przykazał.
                            > jedynie św. Paweł poznał się na mnie, bo on zalecał
                            samotniczy tryb życia, ale
                            > św. Paweł też był Żydem jak ja i nie wiedział co mówi
                            > d_

                            Ale sw. Pawel troszke swirowal, jakby...
                    • lron Re: udawanie glupoty D_nutki 03.07.03, 12:41
                      rycho7 napisał:


                      > Toba, ze Ty nie chcesz byc reformowalna. Ale jezeli
                      > padl ZSRR to mozna miec takze nadzieje na naprawe
                      > D_nutki.

                      Rychu, ZSRR, jak slusznie zauwazyles, padl, a nie - sie
                      naprawil.

                      smile)
                      • Gość: CCCP Re: udawanie glupoty D_nutki IP: *.acn.pl 03.07.03, 15:11
                        lron napisał:

                        > rycho7 napisał:
                        >
                        >
                        > > Toba, ze Ty nie chcesz byc reformowalna. Ale jezeli
                        > > padl ZSRR to mozna miec takze nadzieje na naprawe
                        > > D_nutki.
                        >
                        > Rychu, ZSRR, jak slusznie zauwazyles, padl, a nie - sie
                        > naprawil.
                        >
                        > smile)


                        Właśnie.
              • rycho7 Gol samobójczy rządu Izraela 03.07.03, 11:18
                d_nutka napisała:

                > a tobie Rychu już nawet nie wiem na czym zależy oprocz pielęgnowania w sobie
                > nienawiści do Żydów jako grupy etnicznej czy rasowej i chcesz swoją nienawiść
                > przerzucić na mnie, że to NIBY ja nienawiść jakowąś w sobie noszę.

                Wielokrotnie prosilem Cie abys przestala byc goloslowna w swym twierdzeniu o
                moim antysemityzmie. O mojej nienawisci do Zydow piszesz bez zadnej podstawy i
                bez minimalnej proby udowodnienia tego. Po prostu wyssalas to z palca. Ja
                takiej nienawisci nie odczuwam i nie mam do niej zadnych podstaw.

                > nic bardziej nieprawdziwego
                > mam w sobie niechęć TYLKO do głupoty, a za głupotę uważam także nienawiść
                > gdybym nienawidziła naprawdę to samą siebie musiałabym uznać za głupotę

                Zauwaz, ze glupim mozna byc nie tylko nienawidzac.

                Aby przyblizyc Ci to o co mi chodzi odesle Cie do dzisiejszego artykulu Dawida
                Warszawskiego. Mam nadzieje, ze jego nie uwazasz za antysemite. A ja akurat
                zgadzam sie z nim co do bledow jakie popelniaja niektorzy zacietrzewieni Zydzi.
                Dostrzeganie bledow wedlug mnie nie jest ani nienawiscia ani glupota. Ale nie
                wiem czy Ty to odrozniasz.

                www1.gazeta.pl/swiat/1,34181,1555704.html
                Gol samobójczy rządu Izraela

                Kolejny felieton Dawida Warszawskiego z cyklu "Prognoza pogody"


                Rząd izraelski postanowił bojkotować BBC. Przedstawiciele władz będą odtąd
                odmawiać wywiadów brytyjskiej rozgłośni, nie będą ułatwiać korespondentom
                pracy, zaś akredytacji i zezwoleń na pracę będą udzielać restrykcyjnie.
                Uzasadniając tę decyzję, szef rządowego biura prasowego Danny Seaman oznajmił,
                że sposób przedstawiania Izraela w programach BBC "graniczy z antysemityzmem".
                Nie wykluczył też możliwości wydalenia korespondentów rozgłośni - na taki krok
                zdecydowało się jak dotąd jedynie Zimbabwe.

                Stosunki między Izraelem a BBC od dawna były napięte. Rząd izraelski
                protestował przeciwko programowi telewizji BBC, w którym przedstawiano
                oskarżenia wobec Ariela Szarona o rzekome zbrodnie wojenne, pomijając dowody
                przeciwne. Potępiano też zarzucanie izraelskiemu premierowi, że sprowokował
                obecną intifadę: przedstawiciele władz palestyńskich przyznali przecież, że
                powstanie przygotowywano już przed wizytą Szarona na wzgórzu świątynnym. Akcje
                zbrojne Izraela na terytoriach przedstawiano w sposób wysoce krytyczny, choć
                analogiczne działania wojsk amerykańskich i brytyjskich w Iraku prezentowano w
                dużo bardziej pozytywnym świetle. Korespondent BBC w Gazie wystąpił na wiecu, w
                którym zapewnił o solidarności mediów z walką Palestyńczyków. Szczególne
                oburzenie w Izraelu budziło to, że BBC odmawiało nazwania zamachowców
                palestyńskich terrorystami, choć tak właśnie nazywano zamachowców irlandzkich.
                Kroplą, która przeważyła szalę, był niedawny program o izraelskich broniach
                niekonwencjonalnych, w którym bez słowa komentarza czy weryfikacji zacytowano
                wypowiedzi Palestyńczyków oskarżających Izrael o stosowanie gazów bojowych.

                Każdy z powyższych przykładów, a jest ich znacznie więcej, można by uznać za
                wypadek przy pracy; razem jednak składają się na obraz systematycznego
                nieobiektywizmu i dezinformacji, niegodny wielkich tradycji brytyjskiej
                rozgłośni. Sytuację pogarsza jeszcze to, że kierownictwo BBC wielokrotnie
                odrzucało związane z tym uwagi. "Nic nam nie wiadomo, by istniała jakaś ustawa
                nakazująca dziennikarzom nazywanie jakichś grup ludzi terrorystami - pisał szef
                wiadomości BBC Richard Sambrook w odpowiedzi na krytyczny raport. - Gdy trwa
                ostra debata o politycznej prawomocności poszczególnych działań, wolimy używać
                języka neutralnego. Wysadzanie się w powietrze w autobusie mogłoby więc
                być "politycznie prawomocne". Trudno się dziwić, że Izraelczycy stracili zimną
                krew.

                Jednak trudno też usprawiedliwić decyzję o bojkocie, tym bardziej że wpisuje
                się ona w coraz bardziej otwartą wojnę, jaką rząd izraelski toczy z istotnie
                uprzedzonymi mediami. Bojkotując je, utrudniając im pracę czy udzielając
                nieprawdziwych czasem odpowiedzi na ich pytania, władze izraelskie nie tylko
                tego uprzedzenia nie przezwyciężą, lecz przeciwnie - wzmocnią je i uzasadnią.
                Więcej - zadaniem demokratycznego rządu jest ułatwianie, a nie utrudnianie
                pracy mediów, niezależnie od tego, co one o tym rządzie, jego polityce i jego
                kraju piszą. Trudno wreszcie uzasadnić wytoczony przeciwko BBC ciężki zarzut
                antysemityzmu, znakomicie zaś potwierdza to oskarżenia, że używa się go, by
                szantażem tłumić krytykę. Programy BBC o Izraelu od dawna oglądałem z rosnącą
                irytacją. Teraz jednak dojdzie do niej poczucie solidarności z ich
                szykanowanymi przez władze autorami. Rząd izraelski strzelił sobie samobójczego
                gola.
      • gini Re: Dla D-anutki? 03.07.03, 19:21
        d_nutka napisała:

        > Tylko dla mnie?
        > A dlaczego?
        > czy chcesz tym sposobem sprawić bym była dumna z tego, że jestem TAKŻE
        Zydówka
        > i nie muszę się wstydzić swojego pochodzenia etnicznego?
        > Kazde pochodzenie etniczne może być dobre.
        > Polskie też.
        > pozdrawiam
        > d_


        Tez uwazam, ze kazde pochodzenie jest dobre.
        Najwazniejsze by byc dobrym porzadnym czlowiekiem.
        Chcialam Ci jednak pokazac Danusiu cos innego.
        Otoz ten artykul wydrukowal dzis "Nasz Dziennik" -gazeta odbierana wrecz jako
        antysemicka.
        www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20030703&id=po45.txt
        W "gazecie Wyborczej " raczej trudno by bylo znalezc jakas notatke, i to jest
        dziwne.
        Bo jezeli Michnik chce rzeczywiscie porozumienia jezeli rzeczywiscie, walczy z
        antysemityzmem to powinien poswiecic pani Dorze olbrzymi artykul...
        Ja uwazam, ze zamiast sie przerzucac Rydzykami czy Weissami, powinno sie
        wlasnie pokazywac jak najwiecej takich ludzi.
        Tyle, ze tacy ludzie nie szukaja zwykle rozglosu, wiec pozostaja przewaznie
        anonimowi,dobrze, ze ND przypomnial sylwetke pani Dory, nalezy jej sie chwila
        wspomnienia i cieple slowo.

        PS
        A dlaczego sie znowu najezylas?
    • tete Dora 03.07.03, 08:59

      www.polonica.net/Kresy_Wschodnie.htm


      warto pamiętać


      tete
      • Gość: nurni Re: Dora IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 09:35
        wielki przyjaciel Polski
        trudno mowic jak wielka to strata dla wszystkich
        • d_nutka Re: Dora 03.07.03, 10:12
          Gość portalu: nurni napisał(a):

          > wielki przyjaciel Polski
          > trudno mowic jak wielka to strata dla wszystkich

          wielka szkoda, że dowiedziałam się o niej dopiero dziś i dopiero z FA
          czy tak szanujemy prawdziwych przyjaciół Polski/
          dopiero po ich śmierci?
          d_
          • Gość: CCCP Re: Dora IP: *.acn.pl 03.07.03, 10:20
            d_nutka napisała:

            > Gość portalu: nurni napisał(a):
            >
            > > wielki przyjaciel Polski
            > > trudno mowic jak wielka to strata dla wszystkich
            >
            > wielka szkoda, że dowiedziałam się o niej dopiero dziś i dopiero z FA
            > czy tak szanujemy prawdziwych przyjaciół Polski/
            > dopiero po ich śmierci?
            > d_


            W wyszukiwarce 28 trafień pod Kacnelson.

            Pierwsze z brzegu, z ciekawym wywiadem:


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5719224&a=5719224
    • Gość: CCCP Też dla D_nutki IP: *.acn.pl 03.07.03, 10:13
      Dzisiejsza Rzeczpospolita: polemika z tekstem S. Sierakowskiego (GW, "Chcemy innej historii", 11.06.2003)


      Kto zawęża Zło ubiegłego wieku do hitleryzmu i holokaustu, jest zwykłym manipulatorem. Symbolem XX wieku jest i Auschwitz, i Kołyma

      Los Antygony

      JÓZEF MARIA RUSZAR


      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030703/publicystyka/publicystyka_a_1.html

      Fragment:

      <<Historia jako groza

      Zaprzeczenie historii podważa realność świata. Nie wystarczy deklamować "Zło", "Zło", i pisać je wielką literą. Aby mogło przemówić, musi być konkretne, mieć twarz i nazwisko, fabułę, czułość przyjaznej dłoni, rozpacz bezsilności, ciężar karabinu, smród palonych ciał i murów, także opis tortur. Abstrakcyjna tragedia liczb nie wywoła katharsis. A kiedy mówimy o XX wieku, ważne jest jeszcze rozumienie działania mechanizmu i cel totalitarnych systemów. Bez tego nie możemy przezwyciężyć historii.

      Miliony Europejczyków brało bezpośredni udział w wymordowaniu milionów Europejczyków. Był to ogromny wysiłek logistyczny, ekonomiczny i ideowy. A wszystko po to, by dokonać nieprawdopodobnej masakry. Totalitarne systemy XX wieku potrafiły zamienić w bestie różnych "panów", jak Herrenvolk, i przywódców proletariatu. Potrafiły też zgładzić lub zamienić w niewolników wyklęte ludy czy też niesłuszne klasy społeczne. Hitleryzm na bezdyskusyjną śmierć skazał Żydów i Cyganów, a inne "niższe" narody na niewolnictwo, po uprzednim oczyszczeniu z inteligencji. Komunizm wyniszczył w pierwszej kolejności rosyjskiego burżuja i popa, potem kułaka, czyli chłopa, co bardziej niepokorne mniejszości, a na koniec - dla postrachu - kogo popadnie. W rozszerzającym się imperium postępował analogicznie.

      Ale zdumiewa także inne niebywałe osiągnięcie, które z moralnego punktu widzenia straszy jeszcze większą ohydą. Katom udało się - na masową skalę - wciągnąć ofiary do pomocy w dziele zniszczenia. To zupełna nowość, z którą borykała się powojenna literatura. Bo o ile rozmiary masakry XX wieku po części da się wytłumaczyć postępem technicznym, o tyle rozbicie solidarności ofiar na taką skalę nie było dotychczas spotykane. Wspominanie historii ostatnich 100 lat dlatego jest tak trudne psychicznie i dlatego tak ważne, że ujawniona prawda o naturze ludzkiej poraża potwornością.

      Sierakowski pisze, że Jedwabne było okazją do odnalezienia się w roli "katów" i z wyjątkową gracją dzieli Polaków na "światłych obywateli" i "upokorzonych patriotów", w zależności od posiadanej pamięci. Nie wszystkim jest jednak dana łaska ignorancji. Prawda jest tysiąc razy bardziej okrutna, niż wyobraża sobie zideologizowany dwudziestolatek: w tej części świata każdy - bez względu na wiek, płeć, narodowość, religię czy klasę społeczną - stawał przed wyborem. Mógł zostać katem, mógł zostać ofiarą, a czasami i jednym, i drugim w zmieniających się okolicznościach.

      Zwierzęcy strach

      Ideologią, rytuałem, strachem i nagrodami skłaniano naród germański i naród sowiecki do bycia narzędziem zbrodni. Rzecz w tym, że wśród ofiar łatwo znajdowano współpracowników, dzięki którym można było utrzymać w ryzach skazanych. Getta utrzymywane były w posłuchu przy udziale Judenratów i żydowskiej policji, które nie tylko łagodziły skutki hitlerowskich ustaw, ale także okupowały się krwią biedoty. Dobrze jest przeczytać pamiętnik żydowskiego policjanta Pieriechodnika "Czy ja jestem mordercą?", aby zrozumieć diabelski system rządzenia strachem, głodem i dawania wątłej nadziei ocalenia kosztem innych. Ten sam model sprawdzał się w hitlerowskich i sowieckich obozach, czego przykładem jest instytucja kapo i innych funkcyjnych, rekrutujących się ze wszystkich narodów. Wiedza na ten temat została zapisana w powojennej literaturze, wystarczy uważnie poczytać Borowskiego, Herlinga-Grudzińskiego, Sołżenicyna, Szałamowa... Zdrada w szeregach ofiar i łamanie solidarności towarzyszy niedoli były nagminne.

      A przecież systemy totalitarne dawały także szansę odbicia sobie własnych cierpień i upokorzeń na innych narodach czy grupach. Udział ukraińskich, litewskich i łotewskich jednostek przy tłumieniu powstania w getcie warszawskim i powstania warszawskiego, przykład rzezi wołyńskiej czy akcji "Wisła", a także przebieg czystek etnicznych w tej części Europy dowodzą, że hitlerowski lub sowiecki "pan" dawał "poddanemu" szansę wyżycia się na słabszym lub dawał okazję do załatwienia porachunków z sąsiadami. Tragedią nie jest to, że stwarzał szansę mordu, ale że z niej tak skwapliwie korzystano. Jedwabne jest przykładem takiej wykorzystanej okazji.

      Twarz zdrady

      Jeśli w tym oceanie podłości i złej wiary Polacy mają się odnaleźć jako "kaci" lub "ofiary", to trzeba powiedzieć, że - na masową skalę - dopiero stalinizm dał im pole do popisu. Hitlerowcy nie byli zainteresowani powszechną kolaboracją Polaków czy budowaniem kolaboracyjnych struktur. Komuniści - tak. Model Pawki Morozowa przyjął się nad Wisłą. Nie trzeba było długo czekać, by NKWD zostało zastąpione własnymi, polskimi siłami. Akowców gnoili prymitywni półanalfabeci - ubecy i klawisze zwerbowani w polskich wioskach, oskarżali polscy prokuratorzy, a skazywali polscy sędziowie, niekoniecznie po przyspieszonych kursach prawa. Uniwersytetami dowodzili utytułowani komisarze. Polską literaturą kierowali "inżynierowie dusz", w tym wybitni poeci i pisarze.

      Nacjonaliści pocieszają się, że część tych kadr brała się z mniejszości etnicznych, ale co zrobią z rdzennymi Polakami? Jak zakwalifikują księży, a nawet biskupów współpracujących z bezpieką? Aż do końca PRL wystarczały polskie kadry - bez względu na to, czy chodziło o prostytuowanie się w mediach, wydawanie haniebnych wyroków czy niszczenie polskich uczelni. Nie było kłopotów ze znalezieniem ludzi do pacyfikacji kopalni "Wujek", demonstracji w Lubiniu czy mordowania księży w latach osiemdziesiątych. I za każdym razem znajdował się jakiś morderca zza biurka, który wydał odpowiedni rozkaz. Hańba jest "domowa". Archiwa IPN ukazują, że podstawowym doświadczeniem Polaków ostatniego półwiecza jest zdrada. Dopiero "Solidarność" przełamała powszechną nieufność i na tym polegała siła tej rewolucji.

      Polskie doświadczenie nie jest odosobnione. Faszystom, hitlerowcom, komunistom, nacjonalistom udało się zorganizowanie wieku zdrady bliźniego. Było to wielkie zwycięstwo nad judeochrześcijańską tradycją. Niestety, także chrześcijanie i żydzi brali w tym udział. Pozwolili sobie odebrać ideę bliźniego na rzecz antyludzkich ideologii, a świadomość narodową uwolnić od etyki. Na dodatek pogrobowcom sowieckiego totalizmu udaje się do dziś wpajanie przekonania, że nie było symetrii między ludobójstwem w imię "narodu panów" i "przodującej klasy". Tak jakby zagłodzenie ukraińskich chłopów moralnie różniło się od zagłady.[...]>>

      Pozdrawia (parowóz)

      C.
      • d_nutka Re: Też dla D_nutki 03.07.03, 10:54
        wczoraj obejrzałam film w TV o pewnym moralnym aspekcie ratowania życia dziecka
        przez przeszczep serca.
        film postawil problem moralny-za jaką cenę można ratować życie.
        chodziło nie TYLKO o cenę wymierną finansowo-chociaż film poruszał i ten problem

        jesteśmy już w XXI wieku a problem wyboru kat-ofiara jest nadal aktualny
        bardziej jest widoczny na sali sądowej, podczas wojny i wogóle w sytuacjach
        ekstremalnych.
        ale problem kat-ofiara rodzi się znacznie wcześniej
        rodzi się w poprzednim pokoleniu

        a teraz volta
        eutanazja czy aborcja to duchy wyboru kat-ofiara z poprzednich pokoleń
        i nie wystarczy krzyczeć PRECZ Z EUTANAZJĄ! pRECZ Z ABORCJĄ!
        TE KRZYKI NIc ZMIENIĄ.
        zmienić powinny milczące "krzyki" ofiar.
        nie wystarczy skazać za litościwą eutanazję, gdy medycyna jest już bezradna
        nie wystarczy zabronić aborcji "dla uspokojenia" krzykaczy.
        należaloby sprawiać, aby matki chciały rodzić, a beznadziejnie chorzy nie
        chcieli umierać
        tylko że ustawowo tych chceń nie da się wprowadzić nawet pod najwyższą z
        możliwych kar.
        bo problem "chcenia " życia polega na czymś innym i o tym powinno się rozmawiać
        i "chcemnie" życia ułatwiać.
        a czym ułatwia się "chcenie życia"?
        pięniędzmi?
        miłością?
        jednym i drugim?
        a może zgola czym innym?
        może chcenie życia jest wtedy kiedy nie ma nienawiści gdy zbraknie i pięniędzy
        i miłości?
        filozoficznie zbyt?
        ale jak "chcieć" żyć bez cienia tej filozofii?
        d_

      • d_nutka Re:do CCCP 03.07.03, 11:03
        bardzo ciekawy esej historyczno-moralny
        pomyślałam nawet, że tak powinno uczyć się historii młode pokolenie
        nie dat
        nie wydarzeń
        nie nazwisk bohaterów

        ale to wszystko na fundamencie moralno-etycznym historycznych wydarzeń
        mnie tego zawsze brak kiedy do rąk biorę jakieś typowe opracowanie historyczne
        uczynione ręką "fachowca" li tylko historycznego.
        daty, liczby,granice,królowie, bohaterowie,traktaty, wojny -tak, to wszystko
        jest ważne, ale bez tła etycznego nic dla wielu nie znaczy i niewiele wielu uczy
        d_
    • Gość: rudzielec meczenstwo ludzkich odpadkow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.03, 19:27
      Co dostali w dupe od Michaela !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka