Dodaj do ulubionych

hakerzy w akcji!

IP: *.acn.pl 06.07.03, 13:37
Wczoraj zaatakowano silnie strzeżone fortece: google.com i amazon.com.

Po wpisaniu w Google'u frazy "weapons of mass destruction" i wciśnięciu przycisku "szczęśliwy traf" uzyskuje się ciekawy rezultat, z łączami do amazon.com.

Dziś dalszy ciąg antyguglostwa.

Po wpisaniu "french military victories" i wciśnięciu "Szukaj z Google" otrzymuje się następujący wynik:


... No standard web pages containing all your search terms were found. Your
search - french military victories - did not match any documents. ...
www.albinoblacksheep.com/text/victories.html - 12k - Kopia - Podobne strony

French Military Victories - french military victories
French Military Victories. French French Military Military Victories Victories.
FRENCH MILITARY VICTORIES. French Military Victories History. ...
www.twin-towers.net/french_military_victories.htm - 82k - Kopia - Podobne strony

French Military Victories - Google Search Results
... Advertisement. French Military Victories. A screen capture of
Google's search results page for "french military victories". ...
politicalhumor.about.com/library/images/ blpic-frenchmilitaryvictories.htm - 29k - Kopia - Podobne strony

French Military Victories, French Military Victorys, French ...
French Military Victories, Cool Web Sites - CoolWebSites.Org 100% virtually lint
free- The only Cool Site Awards from Dallas Texas, the oldest Cool site awards ...
cool.paisley.net/ french_military_victories_french_military_victories.html - 26k - Kopia - Podobne strony

itd., linki do dziesiątków innych stron, wszystkie potwierdzają, że czegoś takiego jak zwycięstwa w historii Francji nigdy nie było. Wciśnięcie "szcześliwego trafu" tylko tę diagnozę potwierdza. Żadnych rezultatów.

Czy ktoś co ś wie o innych objawach dzisiejszego hakerskiego ataku?

Obserwuj wątek
    • pollak Re: hakerzy w akcji! 06.07.03, 13:59
      Dlaczego ten ewentualny atak nazywasz 'hakerskim'?
      • Gość: CCCP Re: hakerzy w akcji! IP: *.acn.pl 06.07.03, 14:01
        pollak napisał:

        > Dlaczego ten ewentualny atak nazywasz 'hakerskim'?


        Tak zgrubnie.

        Podaj właściwą terminologię, OK?

        C.
        • pollak Re: hakerzy w akcji! 06.07.03, 14:04
          Gość portalu: CCCP napisał(a):

          > pollak napisał:
          >
          > > Dlaczego ten ewentualny atak nazywasz 'hakerskim'?
          >
          >
          > Tak zgrubnie.
          >
          > Podaj właściwą terminologię, OK?

          Przestępcy, łobuzy, wandale.
          • Gość: CCCP Re: hakerzy w akcji! IP: *.acn.pl 06.07.03, 14:22
            pollak napisał:

            > Gość portalu: CCCP napisał(a):
            >
            > > pollak napisał:
            > >
            > > > Dlaczego ten ewentualny atak nazywasz 'hakerskim'?
            > >
            > >
            > > Tak zgrubnie.
            > >
            > > Podaj właściwą terminologię, OK?


            >
            > Przestępcy, łobuzy, wandale.



            No, przyznaję, że jak ktoś właśnie w tej chwili pragnie się dokopać przy użyciu G. do info o francuskich zwycięstwach, to może go szlag cięzki trafić. W sumie traktuję to jako żart.

            Ale. Żart z konsekwencjami. Admini będą musieli jeszcze bardziej zadbać o bezpieczeństwo systemów, czyli w sumie o działanie Netu. Bo jeśli mogą hakerzy (pardon: wandalerzy), to mogliby też pewnie i jacyś inni.


            A tak w ogóle, to jak nazywa się takich, co włamują się do systemów dla tzw. "jaj"?

            C.


            • Gość: pollak Re: hakerzy w akcji! IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 06.07.03, 14:32
              Gość portalu: CCCP napisał(a):

              > A tak w ogóle, to jak nazywa się takich, co włamują się do systemów dla tzw. "j
              > aj"?

              A jak nazywa się takich, co włamują się dla mieszkań też dla tzw. jaj? smile

              Odp. To są włamywacze. Co to ofiarę obchodzi czy włamywacz ma zabawę, gdy
              sprawia mi problem (narusza moją prywatność, grzebie po szafkach, przegląda
              mojego mailboksa czy czyta moje dokumenty)?
              • Gość: CCCP Re: hakerzy w akcji! IP: *.acn.pl 06.07.03, 14:36
                Gość portalu: pollak napisał(a):

                > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                >
                > > A tak w ogóle, to jak nazywa się takich, co włamują się do systemów dla tz
                > w. "j
                > > aj"?
                >
                > A jak nazywa się takich, co włamują się dla mieszkań też dla tzw. jaj? smile
                >
                > Odp. To są włamywacze. Co to ofiarę obchodzi czy włamywacz ma zabawę, gdy
                > sprawia mi problem (narusza moją prywatność, grzebie po szafkach, przegląda
                > mojego mailboksa czy czyta moje dokumenty)?


                Poddaję się. Mocne argumenty. Kontr-argumentów specjalnie nie ma.

                Ale tak w ogóle, to chciałem się dowiedzieć, jak ci ludzie siebie samych określają. Po prostu zalezy mi na bogaceniu słownika.

                Cześć.
                • Gość: pollak Re: hakerzy w akcji! IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 06.07.03, 14:51
                  Gość portalu: CCCP napisał(a):

                  > Poddaję się. Mocne argumenty. Kontr-argumentów specjalnie nie ma.
                  >
                  > Ale tak w ogóle, to chciałem się dowiedzieć, jak ci ludzie siebie samych określ
                  > ają. Po prostu zalezy mi na bogaceniu słownika.

                  Nazywają się 'hakierzy'. smile

                  Haker - to ktoś. To ktoś kto ma wiedzę. Kto buduje coś, sam. Kto zarwie
                  niejedną nockę aby poprawić sobie jądro systemu, czy jakiś sterownik
                  (jeśli już jesteśmy przy komputerach). Kto znajdując błąd czy dziurę w
                  jakimś programie/systemie zgłasza to twórcom, niejednokrotnie podsyłając
                  swoją łatkę. Owszem, może być też tak, że wykorzystuje swoją wiedze w
                  niecnych celach, ale wtedy jest psujem. W większości przypadków, wiedzę
                  tę wiedzę wykorzystują inni ludzie, którzy czytają jakieś bugtraqi i
                  szukają exploitów (tzw. script kiddies). Kiedyś czytałem fajny tekst
                  Erica S. Raymonda na temat kto to jest haker. Może napisany w nieco
                  naiwny sposób ale przemówił do mnie (hacker howto).

                  pzdr
                  • pollak A skoro już wspomniałem to 06.07.03, 15:49
                    Dam link do tego tekstu. Ciekawy jest takze 'jargon file'. Chociaż nie pasuje
                    mi styl, w jaki jest napisany ten tekst, sądzę że jest on pożyteczny.

                    www.catb.org/~esr/faqs/hacker-howto.html

                    Jak widze, dokonano już tłumaczenia na język polski:
                    www.ahj.pl/temp/hacker-howto.html
                    • Gość: CCCP Re: A skoro już wspomniałem to IP: *.acn.pl 06.07.03, 17:43
                      pollak napisał:

                      > Dam link do tego tekstu. Ciekawy jest takze 'jargon file'. Chociaż nie pasuje
                      > mi styl, w jaki jest napisany ten tekst, sądzę że jest on pożyteczny.
                      >
                      > www.catb.org/~esr/faqs/hacker-howto.html
                      >
                      > Jak widze, dokonano już tłumaczenia na język polski:
                      > www.ahj.pl/temp/hacker-howto.html


                      Dzięki. Ciekawy tekst. Ale już nie dla mnie te klocki. Alzheimer. A tu wiele, gdzie tam - mnóstwo do zapamiętania.

                      Jakieś związki hakerstwa z anty-globalizmem? Jak to widzisz?
                      • pollak Re: A skoro już wspomniałem to 06.07.03, 19:55
                        Gość portalu: CCCP napisał(a):

                        > Jakieś związki hakerstwa z anty-globalizmem? Jak to widzisz?

                        A też to odczuwasz? Ogólnie jestem linuksiarzem, a jak zapewne wiesz, w
                        tym środowisku panują rzeczej nastroje niezbyt przychylne firmie
                        Microsoft. I także tutaj, da sie odczuć swojego rodzaju 'bunt' przeciwko
                        'imperialistom'. Owszem, MS nie zawsze mi odpowiada, ale wielu się na to
                        godzi i to kupuje. MS daje takze miejsca pracy. Wielu zaś reaguje
                        alergicznie na cokolwiek co jest związane z MS. Na Forum, np. towarzysz
                        V.C.... wink (chociaż on raczej linuksiarzem nie jest. Swoją drogą, ciekawe
                        czy ma legalną wersję Windowsa w domuwink).
                        Sprawy antyglobalizmu kojarzą mi się (być może niekoniecznie słusznie) z
                        lewackimi anarchistami i ich wybrykami, które jak wypisz wymaluj pasują
                        do niektórych akcji w sieci.

                        pzdr
                        • Gość: CCCP Re: A skoro już wspomniałem to IP: *.acn.pl 06.07.03, 20:16
                          pollak napisał:

                          > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                          >
                          > > Jakieś związki hakerstwa z anty-globalizmem? Jak to widzisz?
                          >
                          > A też to odczuwasz? Ogólnie jestem linuksiarzem


                          Mam na dysku (z Ćipa czy coś takiego) instalację Knopixa; obejrzałem sobie to cudeńko ale wrażenia raczej mieszane. Na pulpicie zrobił się nagle tłok, trudno się w tym wszystkim połapać. Sam ciągle odchudzam swój komputer, mam tylko 4G B na C i 1,5 GB na D, pulpit absolutnie przejrzysty. I tak to lubię mieć, no wiesz, Alzheimer.

                          , a jak zapewne wiesz, w
                          > tym środowisku panują rzeczej nastroje niezbyt przychylne firmie
                          > Microsoft. I także tutaj, da sie odczuć swojego rodzaju 'bunt' przeciwko
                          > 'imperialistom'.

                          Ja też miałbym ochotę się pobuntować. Ceny programów są wstrętne. Tak, takiego wyrazu chciałem użyć. Przy takim wolumenie produkcji żądać tyle za produkt masowy to niebywałe. Zwłaszcza przy różnicach w zarobkach. Moich kolegów z USA czy Reichu stać na wszelkie programy, mnie tylko na niektóre, a i one rujnują budżet. Lepiej nawet nie mysleć jaką sytuację mają ludzie na Ukrainie czy Białorusi.


                          Owszem, MS nie zawsze mi odpowiada, ale wielu się na to
                          > godzi i to kupuje. MS daje takze miejsca pracy. Wielu zaś reaguje
                          > alergicznie na cokolwiek co jest związane z MS. Na Forum, np. towarzysz
                          > V.C.... wink (chociaż on raczej linuksiarzem nie jest. Swoją drogą, ciekawe
                          > czy ma legalną wersję Windowsa w domuwink).


                          Ciekawe, jaki procent użytkowników w PL ma legalne wersje. Kupujesz nowy komputer - dostajesz. Ale jak chcesz zrobić coś taniej i fundujesz sobie maszynę marki Squadac, to figa z makiem. Giełda, 50 zł i z głowy. Nielepiej by było, żeby sprzedawali legalnie za powiedzmy 100 zł?


                          > Sprawy antyglobalizmu kojarzą mi się (być może niekoniecznie słusznie) z
                          > lewackimi anarchistami i ich wybrykami, które jak wypisz wymaluj pasują
                          > do niektórych akcji w sieci.


                          Ja już wyłapałem kilka witryn, których założyciele wyraźnie artykułują hasła anty-imperializmu i powszechniejszego dostępu do dóbr kultury. Jedna taka to była czeska witryna nanet (wymieniam nazwę, bo już ją zamknięto) w domenie kgb.cz. Specjalizowali się w przekazywaniu pełnych retailowych wersji aplikacji. I z załozenia żadnych związków z reklamą porno czy pieniędzmi. Może to wszystko naiwne, tchnął z tego jakiś taki młodzieńczy idealizm. Nie dxziwię się,że ich szybko namierzyli i skasowali.


                          >
                          > pzdr


                          Też, C.
                          • pollak Re: A skoro już wspomniałem to 06.07.03, 21:07
                            Gość portalu: CCCP napisał(a):

                            > Mam na dysku (z Ćipa czy coś takiego) instalację Knopixa; obejrzałem sobie to c
                            > udeńko ale wrażenia raczej mieszane. Na pulpicie zrobił się nagle tłok, trudno
                            > się w tym wszystkim połapać. Sam ciągle odchudzam swój komputer, mam tylko 4G B
                            > na C i 1,5 GB na D, pulpit absolutnie przejrzysty. I tak to lubię mieć, no wie
                            > sz, Alzheimer.

                            W domu przywykłem pracować raczej bez żadnego 'pulpitu'. A Knopixa nie
                            znam, tylko słyszałem że coś takiego jest.

                            > Ja też miałbym ochotę się pobuntować. Ceny programów są wstrętne. Tak, takiego
                            > wyrazu chciałem użyć. Przy takim wolumenie produkcji żądać tyle za produkt maso
                            > wy to niebywałe. Zwłaszcza przy różnicach w zarobkach. Moich kolegów z USA czy
                            > Reichu stać na wszelkie programy, mnie tylko na niektóre, a i one rujnują budże
                            > t. Lepiej nawet nie mysleć jaką sytuację mają ludzie na Ukrainie czy Białorusi.

                            Tak samo jest z samochodami. Wytworzenie programu kosztuje.

                            > Ciekawe, jaki procent użytkowników w PL ma legalne wersje. Kupujesz nowy komput
                            > er - dostajesz. Ale jak chcesz zrobić coś taniej i fundujesz sobie maszynę mark
                            > i Squadac, to figa z makiem. Giełda, 50 zł i z głowy. Nielepiej by było, żeby s
                            > przedawali legalnie za powiedzmy 100 zł?

                            Ich firma ich marketing. Z drugiej strony to amerykańska firma i trochę
                            dziwnie by to wyglądało. Ten sam produkt w USA za ileś tam dolarów, a w
                            polsce za parę złotych. Na to Bill nie pójdzie raczej wink

                            > > Sprawy antyglobalizmu kojarzą mi się (być może niekoniecznie słusznie) z
                            > > lewackimi anarchistami i ich wybrykami, które jak wypisz wymaluj pasują
                            > > do niektórych akcji w sieci.
                            >
                            > e, tchnął z tego jakiś taki młodzieńczy idealizm. Nie dxziwię się,że ich szybko
                            > namierzyli i skasowali.

                            Ogólnie jestem przeciw piractwu, choc zdarza mi sie pracować na pirackich
                            wersjach programów. Jak to wczesniej zauwazyłeś, polska rzeczywistość i
                            polskie zarobki.

                            pzdr
                      • sceptyk To juz jestes poza, CCCP? 06.07.03, 20:21
                        W jakim wieku powinienem zacząć? Czy nie jest dla mnie za późno? (Chodzi o
                        nauke hackerstwa)

                        Każdy wiek, w którym jesteś zmotywowany, jest odpowiedni. Najczęściej ludzie
                        zaczynają w wieku 15-20 lat (...)
                        ------------------------------

                        To z tej strony, ktora Pollak polecil.
                        • Gość: CCCP Re: To juz jestes poza, CCCP? IP: *.acn.pl 06.07.03, 20:30
                          sceptyk napisał:

                          > W jakim wieku powinienem zacząć? Czy nie jest dla mnie za późno? (Chodzi o
                          > nauke hackerstwa)
                          >
                          > Każdy wiek, w którym jesteś zmotywowany, jest odpowiedni. Najczęściej ludzie
                          > zaczynają w wieku 15-20 lat (...)
                          > ------------------------------
                          >
                          > To z tej strony, ktora Pollak polecil.



                          Ja już całkiem poza. Już nawet nie pamiętam, ile mam lat. A co to jest motywacja?

                          C.
                        • pollak Re: To juz jestes poza, CCCP? 06.07.03, 21:08
                          sceptyk napisał:

                          > W jakim wieku powinienem zacząć? Czy nie jest dla mnie za późno? (Chodzi o
                          > nauke hackerstwa)

                          Wiesz, 'hakować' można wszystko, nie trzeba sie ograniczać do spraw
                          związanych z komputerami wink Jest tak dużo żeczy do
                          rozwiązania/rozwikłania. smile
                          • Gość: CCCP Re: To juz jestes poza, CCCP? IP: *.acn.pl 06.07.03, 21:44
                            pollak napisał:

                            > sceptyk napisał:
                            >
                            > > W jakim wieku powinienem zacząć? Czy nie jest dla mnie za późno? (Chodzi o
                            >
                            > > nauke hackerstwa)
                            >
                            > Wiesz, 'hakować' można wszystko, nie trzeba sie ograniczać do spraw
                            > związanych z komputerami wink Jest tak dużo żeczy do
                            > rozwiązania/rozwikłania. smile


                            Zgadza się. Zwłaszcza że słowo hacker chyba wywodzi się z hiszpańskiego haquero, podobno znaczy szperacza, rabusia, szabrownika (tak nazywano rabusiów grobów kultur przedkolumbijskich). I tego.
                            • pollak Re: To juz jestes poza, CCCP? 06.07.03, 21:53
                              Gość portalu: CCCP napisał(a):

                              > Zgadza się. Zwłaszcza że słowo hacker chyba wywodzi się z hiszpańskiego haquero
                              > , podobno znaczy szperacza, rabusia, szabrownika (tak nazywano rabusiów grobów
                              > kultur przedkolumbijskich). I tego.

                              Nie wiem. Ale szczególnie denerwujące jest, jak słowo 'haker'
                              przedstawiane jest w mediach. Szczególnie wszelakie filmy (chociażby
                              "Hakerzy"), gdzie na pierwszym miejscu jest włamywanie i to z jakimi
                              efektami. Zawsze zastanawiało mnie skąd się biorą te wszystkie kolory.
                              Fantazja filmaków i pismaków co do systemów komputerowych, nie ma
                              granic. smile
                              • alfalfa Re: To juz jestes poza, CCCP? 06.07.03, 22:39
                                Hehesmile Fakt. Te filmy są "rewelacyjne"smile Czasem coś grzebnę u klienta i
                                słyszę "pan to taki prawie haker jest"smile)))

                                Potem idę podgolić "oja"...
                                smile
                                • pollak Re: To juz jestes poza, CCCP? 06.07.03, 23:25
                                  alfalfa napisał:

                                  > Hehesmile Fakt. Te filmy są "rewelacyjne"smile Czasem coś grzebnę u klienta i
                                  > słyszę "pan to taki prawie haker jest"smile)))
                                  >
                                  > Potem idę podgolić "oja"...


                                  smile Ale filmaki mogliby zadbać o minimum realizmu. To co jest obecnie,
                                  jest robione pod klienta (czyli naiwnego widza).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka