Polityczna poprawność dotknęła PO

04.09.07, 20:04
Co jeszcze wymyślą "mózgowcy" z PO by zniechęcić Polaków do tej
partii ?
    • wikul Re: Polityczna poprawność dotknęła PO 04.09.07, 20:05
      wikul napisał:

      > Co jeszcze wymyślą "mózgowcy" z PO by zniechęcić Polaków do tej
      > partii ?


      Zapomniałem o linku.
      www.korespondent.pl/index.php?x=artykul_r1&id=3762
      • oleg3 Brawo Wikulu 04.09.07, 20:21
        I przyjmij proszę,

        moje przeprosiny, za głoszenie poglądów jakobyś oślepł z miłości do PO.
        • dachs Re: Brawo Wikulu 04.09.07, 21:10
          oleg3 napisał:

          > I przyjmij proszę, moje przeprosiny, za głoszenie poglądów jakobyś > oślepł z
          miłości do PO.

          Bylby to rzadki fenomen. Zwolennicy PO - przynajmniej Ci, ktorych ja znam -
          opowiadaja sie przewaznie za ta parti ze wzgledu na program jaki glosi, nie z
          milosci do nieskazitelych przywodcow.
          Mozna miec tylko nadzieje, ze wiadomosc, jaka nam tu przyniosl Wikul jest niczym
          wiecej jak proba ujecia sobie wyborcow z lewego spektrum, a Iwona
          Śledzińska-Katarasińska, skadinad osoba dosc rozsadna, powroci do zwyklej formy. smile
          .
          Mozna miec tylko o wybrykach
          • babariba-babariba bardzo mocna opinia :))) 05.09.07, 09:04
            '(...)Zwolennicy PO - przynajmniej Ci, ktorych ja znam -
            opowiadaja sie przewaznie za ta parti ze wzgledu na program jaki glosi(...)
          • sz0k Re: Brawo Wikulu 05.09.07, 21:06
            > Bylby to rzadki fenomen. Zwolennicy PO - przynajmniej Ci, ktorych ja znam -
            > opowiadaja sie przewaznie za ta parti ze wzgledu na program jaki glosi, nie z
            > milosci do nieskazitelych przywodcow.

            Zwolennicy PO - przynajmniej Ci, których ja znam - opowiadają się za tą partią
            bo są ogłupieni przez media. Do tego cechuje ich naiwniactwo i skleroza (bądź
            niewiedza) - chociażby na temat poprzedników tej genialnej partii, wielkich
            "liberałów" (gospodarczych) spod znaku KL-D, czy innych UDecjo-UWecji...

            Przejawia się to tym, że w gruncie rzeczy to tego programu w ogóle nie znają
            (jest takowy, tak na dobrą sprawę? Bo PO długo nie mogło się żadnym konkretnym
            pochwalić) i ograniczają się do powtarzania zasłyszanych/wyczytanych w mediach
            standardowych ogólników, sprowadzających się w większości do "PiS jest do dupy"
            (plus coś tam o liniowym podatku).

            Ludzie, którzy nie rozumieją że to system jest zły i nie ma najmniejszego
            znaczenia kto akurat będzie siedział przy korycie. Którzy nie potrafią pojąć, że
            w MinFinie zasiada czołowy "mózg" gospodarczy PO, itd. itp.

            W zasadzie to tacy ludzie jak dachs i wikul smile))
            • wikul Re: Brawo Wikulu 05.09.07, 22:20
              sz0k napisał:

              > Przejawia się to tym, że w gruncie rzeczy to tego programu w ogóle
              > nie znają(jest takowy, tak na dobrą sprawę? Bo PO długo nie mogło
              > się żadnym konkretnym pochwalić) i ograniczają się do powtarzania
              > zasłyszanych/wyczytanych w mediach standardowych ogólników,
              > sprowadzających się w większości do "PiS jest do dupy"(plus coś
              > tam o liniowym podatku).
              >
              > Ludzie, którzy nie rozumieją że to system jest zły i nie ma
              > najmniejszego znaczenia kto akurat będzie siedział przy korycie.
              > Którzy nie potrafią pojąć, że w MinFinie zasiada czołowy "mózg"
              > gospodarczy PO, itd. itp.
              >
              > W zasadzie to tacy ludzie jak dachs i wikul smile))


              Nie przenoś swoich frustracji i kompleksów na innych,
              wszystkowiedzący "znawco". Tą swoją wiedzę czerpiesz pewnie z tych
              samych źródeł co i hasz0.
        • wikul Re: Brawo Wikulu 04.09.07, 21:22
          oleg3 napisał:

          > I przyjmij proszę,
          >
          > moje przeprosiny, za głoszenie poglądów jakobyś oślepł z miłości
          do PO.


          Nie ma sprawy ale informacja o tym pomyśle sprawiła mi przykrość.
          Myślę że nie tylko mnie.
        • sz0k Re: Brawo Wikulu 05.09.07, 20:52
          oleg3 napisał:

          > I przyjmij proszę,
          >
          > moje przeprosiny, za głoszenie poglądów jakobyś oślepł z miłości do PO.

          Nie ma co przepraszać, bo to prawda. Oślepł, a raczej ogłupiał do spółki z
          dachsiem. Nie trzeba nawet TVN włączać, wystarczy że przejrzy się, nawet
          pobieżnie i wyrywkowo, ich posty...

          A ten wątek to oczywiście przysłowiowy "wyjątek potwierdzający regułę".
    • v_2 Re: Polityczna poprawność dotknęła PO 04.09.07, 20:51
      Są niezdolni do myślenia a tym samym do wymyślania. Kompletne
      bezmózgowia. Przecież powinni Kaczyńskich po stopach całowac, że
      spławi z Sejmu Leppera z sitwą i Giertycha z ekipą o czym marzyli od
      kilku lat, a czego niezdolni byli uczynic. A Kaczyńskim zajęło to
      chwilę i gdyby PO pomogła to ślad by po nich zaginął...
      • wikul Re: Polityczna poprawność dotknęła PO 04.09.07, 21:26
        v_2 napisał:

        > Są niezdolni do myślenia a tym samym do wymyślania. Kompletne
        > bezmózgowia. Przecież powinni Kaczyńskich po stopach całowac, że
        > spławi z Sejmu Leppera z sitwą i Giertycha z ekipą o czym marzyli
        od
        > kilku lat, a czego niezdolni byli uczynic. A Kaczyńskim zajęło to
        > chwilę i gdyby PO pomogła to ślad by po nich zaginął...


        Chyba cierpisz na amnezję. Nie chce mi sie powtarzać faktów
        powszechnie znanych.
      • dachs Re: Polityczna poprawność dotknęła PO 04.09.07, 22:47
        v_2 napisał:
        > Przecież powinni Kaczyńskich po stopach całowac, że
        > spławi z Sejmu Leppera z sitwą i Giertycha z ekipą o czym marzyli
        > od kilku lat, a czego niezdolni byli uczynic.

        Nie trza bylo brac, nie byloby kogo splawiac.
        Nie znasz historii o strazaku co podpalal, zeby bohatersko gasic?
        Podobno Kaczynski sie nazywal.
    • mike0l Re: Polityczna poprawność dotknęła PO 04.09.07, 22:06
      myślę ze przedstawiciele tej partii socjalistycznej zaskoczą nas w przyszłości
      nie raz.

      --------------
      "Dać socjalistom prawo głosu??!? By - dzięki d***kracji - Koniki Polne,
      Czerwone Małpy i inne bydlęta rządziły LUDŹMI???!!!?
      • alfalfa Re: Polityczna poprawność dotknęła PO 04.09.07, 22:29
        mike0l napisał:

        > myślę ze przedstawiciele tej partii socjalistycznej zaskoczą nas w
        przyszłości
        > nie raz.

        Wspomniałeś o myśleniu - a mógłbyś pomyśleć i nie karmić trolli np.
        atak.czegośtam itd. w temacie UPR?
        z góry dziękuję
        A.
        • mike0l Re: Polityczna poprawność dotknęła PO 04.09.07, 23:34
          yes my lord.
    • an.der.division Problem nabrzmiewa w innym miejscu 04.09.07, 23:48
      Ja mogę powołać klub krzywoustych i zaproponować Polakom, by na
      krzywoustych głosowali do parlamentu. To jest ok, na tym polega
      właśnie wolność.

      Głupotą i chamstwem (politpoprawnym lewactwem?) byłoby co innego.

      Byłoby, gdybym poważnie forsował przywileje dla krzywoustych w
      parlamencie. Ułatwienia gwarantowane ordynacją!

      Tymczasem problem z cieniasami z PO polega na tym, że oni w
      najmniejszym nawet stopniu nie wyglądaja na takich, którzy
      odważyliby się odebrać niedemokratyczne przywileje, które faktycznie
      w Polsce mają określone grupki.

      PO niech sobie gwarantuje lepsze miejsca na listach wąsatym,
      lesbijkom, habilitowanym, gwałconym. Dopóki w Polsce nie będzie
      kretyńskich JOW-ów, dopóki więc będę mógł wybrać i tak DOWOLNĄ OSOBĘ
      Z LISTY, a więc nie wąsatego, nie zgwałconą, będzie ok. Ale niech
      usuną (spróbują choć) przywileje. A na to cieniasy się nie odważą.
      Nie widać u nich nawet bladej woli w tym kierunku.
      • wikul Re: Problem nabrzmiewa w innym miejscu 05.09.07, 00:00
        an.der.division napisał:

        > PO niech sobie gwarantuje lepsze miejsca na listach wąsatym,
        > lesbijkom, habilitowanym, gwałconym. Dopóki w Polsce nie będzie
        > kretyńskich JOW-ów,dopóki więc będę mógł wybraći tak DOWOLNĄ OSOBĘ
        > Z LISTY, a więc nie wąsatego, nie zgwałconą, będzie ok. Ale niech
        > usuną (spróbują choć) przywileje. A na to cieniasy się nie odważą.
        > Nie widać u nich nawet bladej woli w tym kierunku.


        A właściwie o co ci chodzi ? Potrafisz sprecyzować ?
        • alfalfa Re: Problem nabrzmiewa w innym miejscu 05.09.07, 00:36
          ja coś sprecyzuję: oni są wszyscy z "Bizancjum"

          wymyślę na tę okoliczność płaskorzeżbę z Babilonu: facio (z profilu
          całość) całuje rękę facia ździebko wyżej który całuje rękę innego
          facia ździebko ponad nim który całuje... 2800lat temu i bez zmian
          nadal to działa.

          Dedykuję to poszukującym "układu".

          Całe to popislidlispsl etc. jest z "Bizancjum". Niech się pojawi
          taka co niewymuszenie i naturalnie np. rowerem tudzież metrem do
          pracy czy biznens lotem do Brukseli będzie podróżowac zamiast bmw x6
          plus borowików taczka.

          A.
          • hasz0 ____Głupiś! Wygra ten kto szydła w worku RP ujawni 05.09.07, 01:07
            By utrzymać władzę, PiS musiałoby wygrać dość zdecydowanie.
            Zwycięstwo wydaje się bardzo realne – przed poprzednimi wyborami w
            zmanipulowanych sondażach PO miała większą przewagę niż dziś
            (zapewne tej broni układ użyje także teraz).

            Koalicja PO–PiS jako narzędzie kontynuowania zmian to raczej
            mrzonki, bo musiałaby ona oznaczać poparcie PO dla przynajmniej
            niektórych działań na rzecz demontażu postkomunizmu. Tymczasem PO
            rządzi aparat dawnego KLD. Obecni liderzy PO dokonywanie wyboru
            między uczestnictwem w układach III RP i popieraniem demontażu
            postkomunizmu zakończyli najpóźniej w 1991 r., biorąc udział
            w „prywatyzacji” za rządów premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego. Do
            wspierania orientacji niepodległościowej nie byli zdolni już w 1992
            r., za rządu Jana Olszewskiego. Czym PO jest dziś, można zobaczyć
            obserwując interesy lokalnych działaczy tej partii w wielkich
            miastach, gdzie ma ona władzę. To one decydować będą o tym, co PO
            zrobi po wyborach.

            Zaostrzenie sytuacji politycznej pokazało też prawdziwą twarz
            walczącego o polityczne przeżycie Romana Giertycha, najostrzej
            dążącego do zniszczenia PiS. Zachwalając ostatnio pomysł
            rządu „zgody narodowej” bez PiS, kontynuuje on tradycje ojca z
            czasów, gdy zasiadał on w Radzie Konsultacyjnej przy Wojciechu
            Jaruzelskim. A także, może jeszcze bardziej, z okresu trochę
            późniejszego, gdy w 1990 r. chciał, by Polska pozostała w Układzie
            Warszawskim i RWPG.

            > Król jest nagi

            Wbrew pozorom podziały elektoratu PiS i jego przeciwników mogą
            przebiegać nietypowo. Peerelowscy profesorowie z rad wydziałów prawa
            protestujących przeciw lustracji zagłosują na LiD lub PO. Ale już
            młodzi absolwenci prawa w sporej części oddadzą głosy na PiS, jako
            gwaranta, że jeśli chodzi o egzaminy na aplikację, ich sytuacja się
            nie pogorszy.

            PiS wygra, jeśli okaże się, że rację ma Rymkiewicz i żyjemy w
            czasach, w których akcje prawdy zwyżkują. Bo kampania jest okazją do
            jej pokazania. Czy słyszał ktoś w mediach opinię, że jeśli młodzi
            Polacy dziś emigrują, to przez LiD? Oczywiście w pierwszym rzędzie
            przez SLD, odpowiedzialne za lata komunizmu, które spowodowały nasze
            zacofanie gospodarcze. W drugiej kolejności – przez UW i model
            przemian faworyzujący peerelowskie korporacje i oligarchię, czyli
            dławiący przedsiębiorczość młodych. Niby oczywiste, ale chloroform
            medialny w tej sprawie działa i to nie kto inny jak LiD dowodzi, że
            winowajcą jest tu PiS.

            Jak się wydaje, im bardziej radykalizuje się i odrywa od
            rzeczywistości medialna propaganda, tym większy efekt może odnieść
            podobny do tego wzniesionego przez Rymkiewicza okrzyk „Król jest
            nagi”, dotyczący kolejnych zakłamanych przez media dziedzin.
            • alfalfa Re: ____Głupiś!?? 05.09.07, 01:21
              Haszu co mi chcesz sprzedać? "Babilon ogólnego zastowawnia"? Nie
              stać mnie i czasu nie mam. Mam drzewo do zasadzenia, dom do
              zbudowania...
              A.
            • wikul Głupiś ! Nie paskudź czyichś watków graficiarzu - 05.09.07, 01:27
              - mitomanie, bełkotem nie na temat i kreseczkowaniem.
            • dachs pozytywne jest to - Haszu, 05.09.07, 09:31
              ze zamiast codziennej porcji wlasnych, luzno zbornych skojarzen, prezentujasz
              nam tutaj tekst dosc durny wprawdzie, ale pozwalajacy przynajmniej zrozmiec o co
              autorowi chodzi.

              Nie mam pretensji o to, ze nie podajesz zrodla.
              Nikt przez chwile nawet nie pomysli, ze to mogloby byc Twoje.
        • an.der.division Re: Problem nabrzmiewa w innym miejscu 05.09.07, 12:55
          wikul napisał:

          > an.der.division napisał:
          >
          > > PO niech sobie gwarantuje lepsze miejsca na listach wąsatym,
          > > lesbijkom, habilitowanym, gwałconym. Dopóki w Polsce nie będzie
          > > kretyńskich JOW-ów,dopóki więc będę mógł wybraći tak DOWOLNĄ
          OSOBĘ
          > > Z LISTY, a więc nie wąsatego, nie zgwałconą, będzie ok. Ale
          niech
          > > usuną (spróbują choć) przywileje. A na to cieniasy się nie
          odważą.
          > > Nie widać u nich nawet bladej woli w tym kierunku.
          >
          >
          > A właściwie o co ci chodzi ? Potrafisz sprecyzować ?


          Mogę naturalnie jeszcze raz innymi słowami i konkretniej. Słusznie
          zwróciłeś uwagę na polit-poprawne ciągotki PO. To daje do myślenia,
          co mogą zaoferować, jeśli rozwiną skrzydła.

          Niemniej jednak wyskok z układaniem własnych list to bardzo małe
          piwo, bardzo mały problem. Prawdziwy problem będzie wtedy, jeśli
          wewnętrzne sposoby układania list będą chcieli zrobić standardem w
          ordynacji wyborczej. Życzliwie wobec PO założyłbym, że nie będą
          chcieli, że nie będą gwarantować komukolwiek miejsc w parlamencie,
          że wybory w ich opinii powinny być wolne, a nie takie jak w 1989,
          gdzie można było wybierać dowolną osobę, ale i tak połowa miejsc
          była zagwarantowana dla PZPR.

          Tego badziewia pragną polit-poprawni lewacy: można wybieracą osobę,
          ale pewnej grupie i tak zagwarantujemy ileś tam miejsc. Często
          chodzi o kobiety, ale na początku naszej "demokracji" chodziło o
          członków PZPR.

          Demokrację bez cudzysłowu mamy od 1991. Od prawdziwych wolnych
          wyborów.

          Jest to jednak demokracja z polit-poprawną skazą. Przywileje mają
          członkowie pewnych grupek mniejszościowych. Nie wszyscy mają równe
          prawa wyborcze. Wiesz o tym oczywiście. Jest to tylko mała skaza,
          ponieważ to ma bardzo ograniczone skutki praktyczne. Ale ma. W
          kolejnych sejmach istnieją posłowie, którzy dostali się do nich
          dzięki przywilejom związanym z polit-poprawna ordynacją. Tyle że
          jest ich bardzo mało, więc dla uproszczenia można to ignorować.

          Jak długo można jednak upraszczać.
          • an.der.division ciąg dalszy 05.09.07, 13:14
            Tego badziewia pragną polit-poprawni lewacy: można wybierać dowolną
            osobę, ale pewnej grupie i tak zagwarantujemy ileś tam miejsc.
            Często chodzi o kobiety, ale na początku naszej "demokracji"
            chodziło o członków PZPR.

            Demokrację bez cudzysłowu mamy od 1991. Od prawdziwych wolnych
            wyborów.

            Jest to jednak demokracja z polit-poprawną skazą. Przywileje mają
            członkowie pewnych grupek mniejszościowych. Nie wszyscy mają równe
            prawa wyborcze. Wiesz o tym oczywiście. Jest to tylko mała skaza,
            ponieważ to ma bardzo ograniczone skutki praktyczne. Ale ma. W
            kolejnych sejmach istnieją posłowie, którzy dostali się do nich
            dzięki przywilejom związanym z polit-poprawna ordynacją. Tyle że
            jest ich bardzo mało, więc dla uproszczenia można to ignorować.

            Jak długo można jednak upraszczać? Przez lata, kolejne kadencje
            uzbierała się już fortuna z diet, kosztów, zapomóg, gabinetów dla
            uprzywilejowach pseudoreprezentantów.

            Kto za to odpowiada, kto jest winien popsutej ordynacji i - po
            zsumowaniu wszystkich lat, kilku kadencji - ogromnemu już wyciekowi
            publicznych pieniędzy?

            Nie słyszę, by PO buntowała się wobec przywilejów zawartych w
            ordynacji. Ma w kolejnym już sejmie drugi co do wielkości klub
            parlamentarny. PO nie zasługuje, by życzliwie wobec nich coś
            założyć. Bo pod swoją nazwą nie rządziła, ale jest zbiorem polityków
            w swojej głównej części wywodzących się z obozu rządzącego, to jest
            z UW i różnych stronnictw zjednoczonych w AWS. Odpowiadają w
            niewątpliwy sposób za skazę, za nie do końca demokratyczny, nie
            całkiem uczciwy charakter ordynacji. Dlatego ciekawostka, jaką
            przytoczyłeś swoim linkiem tylko umacnia nasz obraz PO, jaki i tak
            powinniśmy już mieć.
            • wikul Nie ma idealnych ordynacji 05.09.07, 18:19
              an.der.division napisał:

              > Nie słyszę, by PO buntowała się wobec przywilejów zawartych w
              > ordynacji. Ma w kolejnym już sejmie drugi co do wielkości klub
              > parlamentarny. PO nie zasługuje, by życzliwie wobec nich coś
              > założyć.Bo pod swoją nazwą nie rządziła,ale jest zbiorem polityków
              > w swojej głównej części wywodzących się z obozu rządzącego,to jest
              > z UW i różnych stronnictw zjednoczonych w AWS. Odpowiadają w
              > niewątpliwy sposób za skazę, za nie do końca demokratyczny, nie
              > całkiem uczciwy charakter ordynacji. Dlatego ciekawostka, jaką
              > przytoczyłeś swoim linkiem tylko umacnia nasz obraz PO, jaki i tak
              > powinniśmy już mieć.


              Z tą demokracja przed 1989 to chyba przesadziłeś. Ja wbrew pozorom
              w wybiorach 1989 czułem że mam wiekszy wpływ na wybór niż teraz.
              Ale nie chodzi chyba o buntowanie sie. Mysle że chodzi o uchwalenie
              w miarę dobrej ordynacji. Nie jest to proste bo wszystkie maja wady
              i zalety, te z JOW też. Na początku lat 90-tych obowiązywała
              ordynacja bez limitów, umożliwiajaca wejżcie do sejmu nawet
              najmniejszych ugrupowań. Było jeszcze gorzej niz teraz. A do
              uchwalenia nowej ordynacji potrzebna jest zmiana konstytucji
              i zachowanie odpowiednich terminów. I na tym polega trudność.
              PO jest za JOW, wielokrotnie o tym mówili. Nie słyszałeś ?
              PiS jest za ordynacja mieszaną, też o tym mówili. A gdyby mniej
              sie kłócili to już do tej pory może by uchwalili coś lepszego.
              • babariba-babariba a moje młode, sporządzone w ciemnych... 07.09.07, 07:50
                ...czasach 'jaruzelskiej wojny' ma to w dupie...
                I głosuje na lewicę.
                Bo ma synaps sporo jeszcze funkcjonujących.
                ***
                A TERAZ BĘDZIE PREZENT dla hasza: w mojej szarej tkance jedna tylko synapsa
                działa, ale i tak starcza mi tego, żeby cię posłać powielekroć za durnego chatę.
                Poza tym pozdrawiam i oliwiąc ostatnią synapsę toast wzniosę: 'daj boh, sztob
                nieposlednij...'
    • cs137 Re: Z political corectness jest tak, że szkodzi 05.09.07, 18:10
      zarówno jej nadmiar, jak i całkowity brak.

      Podobnie jak, na przykład, z wodą. Kilka miesięcy temu jacys durnie w USA
      zorganizowali konkurs na to, kto wypije najwięcej wody, i jedna baba się
      przejechała na tamten świat (po prostu, "utoneła" od nadmiaru wody nie wokół
      niej, a WEWNĄTRZ jej samej). Ale, wiadomo, za mało wody też może doprowadzic do
      tego samego końcowego skutku. Więc woda potrzebna nam jest we właściwej ilosci.

      Z political corectness jest tak samo.

      W tej chwili jednak, uważam, PO robi błąd nagle wyskakując z taką politpoprawną
      inicjatywą - nawet, jesli ktoś lubi political corectness w dużych dawkach, to
      powinien akurast teraz wziąc na wstrzymanie.

      W tej chwili, ja osobiście uwazam, absolutnym priorytetem powinno się stać
      wyrugowanie Kaczorów i kaczyzmu z życia poltycznego.

      Jak ktos ma ostry atak schizofrenii i jednocześnie cierpi na powtarzające sie
      zatwardzenia, to najpierw trzeba zastosowac ostrą terapię psychiatryczną, a
      uporanie sie z zatwardzeniami nalezy zostawić na później.

      W tej chwili, ja uważam, wszystkie nie-PiS-owskie partie powinny w stosunku do
      siebie zadeklarować zawieszenie broni i zawrzeć antypisowski sojusz. To, co
      teraz odchodzi, to juz staczanie sie państwa po równi pochyłej. Wszyscy ludzie
      dobrej woli w Polsce powinni sie zjednocyc, by temu połozyc kres.
      • szach0 ____Oj Cesiu masz twarz Giertycha 07.09.07, 09:41
        > W tej chwili, ja uważam, wszystkie nie-PiS-owskie partie powinny w
        > stosunku do siebie zadeklarować zawieszenie broni i zawrzeć
        > antypisowski sojusz.

        Już cytowałem:
        Zaostrzenie sytuacji politycznej pokazało też prawdziwą twarz
        walczącego o polityczne przeżycie Romana Giertycha, najostrzej
        dążącego do zniszczenia PiS. Zachwalając ostatnio pomysł
        rządu „zgody narodowej” bez PiS, kontynuuje on tradycje ojca z
        czasów, gdy zasiadał on w Radzie Konsultacyjnej przy Wojciechu
        Jaruzelskim. A także, może jeszcze bardziej, z okresu trochę
        późniejszego, gdy w 1990 r. chciał, by Polska pozostała w Układzie
        Warszawskim i RWPG.
    • qwardian Re: Polityczna poprawność dotknęła PO 06.09.07, 21:58
      Co jedynie potwierdza obiegowo krążącą opinię, że Tusk pierze swoją żonę gdzie
      popadnie, widocznie kadry Platformersów skwapliwie wykorzystały tę okoliczność.
      • wikul Re: Polityczna poprawność dotknęła PO 06.09.07, 23:24
        qwardian napisał:

        > Co jedynie potwierdza obiegowo krążącą opinię, że Tusk pierze
        swoją żonę gdzie
        > popadnie, widocznie kadry Platformersów skwapliwie wykorzystały tę
        okoliczność.


        Nie obiegową opinię a twoje chore urojenia, alfonsie. Myslisz żę jak
        ty pierzesz prostytutki z których usług korzystasz to inni piorą
        swoje żony.
    • vivian.darkbloom kazda partia ma prawo decydować o kryteriach 07.09.07, 09:26
      Rozumiem ludzi którzy protestują przeciw parytetom narzucanym z
      góry. ale czy partia nie ma prawa wolnego wyboru w kwestii ułożenia
      kandydatów na listach wyborczych? Jak Ci się nie podoba parytet to
      nie głosuj na PO.
      W polskim systemie wyborczym oddajesz głos nie tylko na listę ale i
      na kandydata, więc ta decyzja w niczym nie ogranicza wolności
      wyborcy.
      Bardoz możliwe, że PO wyszło z jakiś badań, że takie posunięcie
      opłaca im się wizerunkowo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja