Gość: V.C. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.03, 22:18 "Amerykanie najpierw myślą o sobie, po drugie o sobie i po trzecie o sobie" Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gini Re: Prezydent Lula o Amerykanach 13.07.03, 22:28 Gość portalu: V.C. napisał(a): > "Amerykanie najpierw myślą o sobie, po drugie o sobie i po trzecie o sobie" On sie pomylil VC. Ja bym dodala, ze "Niektorzy Amerykanie mysla najpierw o sobie , po drugie o sobie i po trzecie o sobie" Taki Rumsfeld czy Cheney nie mysli o tym Amerykaninie , ktory zginie w Iraku. Mysli o konkretnych osobach, ktore odniosa z tego korzysci- vide kontrakty na odbudowe itd.... Odpowiedz Link Zgłoś
przemo_c Re: Prezydent Lula o Amerykanach 13.07.03, 22:29 Ja bym zmienił na: większość... Odpowiedz Link Zgłoś
przemo_c Re: Prezydent Lula o Amerykanach 13.07.03, 22:28 A co w tym złego jest?? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Książę Luka o FałCetach 14.07.03, 08:30 "FałCeci najpierw myślą o USA, po drugie o USA i po trzecie o USA" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Galba Zagadka IP: 144.57.128.* 14.07.03, 09:15 Co jest nie tak z poniższym pytaniem: "O czym na okrągło myśli prezydent Lula?". G. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek A jakimze autorytetem jest ten wiesniaczy prezyden IP: *.w80-15.abo.wanadoo.fr 14.07.03, 09:45 by go tu cytowac. VuCek zastanow sie na moment i nie wypisuj bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. do Arka i nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 20:27 Gość portalu: Arek napisał(a): > by go tu cytowac. VuCek zastanow sie na moment i nie wypisuj bzdur. "Lula zyskał poparcie 54 milionów głosujących. Tak miażdżącego zwycięstwa nie pamięta nie tylko istniejąca 114 lat republika brazylijska, ale cała historia demokracji." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: do Arka i nie tylko IP: *.w80-15.abo.wanadoo.fr 14.07.03, 20:31 W ostatnich wyborach prezydenckich we Francji, okolo 16 mln Francozow glosowalo na Le Pen'a. I o czym to swiadczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale-jaja Re: do Arka i nie tylko IP: 206.47.0.* 14.07.03, 20:35 Gość portalu: V.C. napisał(a): > Gość portalu: Arek napisał(a): > > > by go tu cytowac. VuCek zastanow sie na moment i nie wypisuj bzdur. > > "Lula zyskał poparcie 54 milionów głosujących. Tak miażdżącego zwycięstwa nie > pamięta nie tylko istniejąca 114 lat republika brazylijska, ale cała historia > demokracji." Ciekawe na jak długo - zyskał to poparcie . To był desperacki krok Brazylijczyków bo nie było kogo wybierać (chyba nikt za bardzo nie kwapił się zostać prezydentem). A poza tym teraz jest bardzo modne bić po mordzie amerykanów za wszystkie grzechy świata. Na aidsa też nie dają wystarczających pieniędzy, są w 140 pastwach światz gdzie popierają tyranów itd itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. O Luli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 20:39 www.lewica.pl/?dzial=teksty&id=281 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale-jaja Re: O Luli IP: 206.47.0.* 14.07.03, 20:55 Gość portalu: V.C. napisał(a): > <a href="http://www.lewica.pl/?dzial=teksty&id=281"target="_blank">www.lewica.pl/?dzial=teksty&id=281</a> Tak, tak prezydent Lulu jest wielki i się nauczyłpisać gdy miał dziesięć lat ... zupełnie jak Lenin jak się nauczył pływać to popłynął tak daleko, że go nie było widać.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. do ale-jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 20:58 Gość portalu: ale-jaja napisał(a): > Gość portalu: V.C. napisał(a): > > > <a > href="http://www.lewica.pl/?dzial=teksty&id=281"target="_blank">www.lewica.p > l/?dzial=teksty&id=281</a> > > Tak, tak prezydent Lulu jest wielki i się nauczyłpisać > gdy miał dziesięć lat ... zupełnie jak Lenin jak się > nauczył pływać to popłynął tak daleko, że go nie było > widać.. Wiem . Wolisz inteligentnego inaczej Busha juniora . Może sypniesz paroma jego "złotymi myślami" ? Odpowiedz Link Zgłoś
przemo_c Re: do ale-jaja 14.07.03, 21:08 A ja tylko jedno pytanko: Dlaczego prezydent Lula (niewiele znaczącego Państwa, okrutna prawda) ma być autorytetem w sprawie Ameryki i Amerykanów?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Re: do ale-jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 21:16 przemo_c napisał: > A ja tylko jedno pytanko: > Dlaczego prezydent Lula (niewiele znaczącego Państwa, okrutna prawda) ma być > autorytetem w sprawie Ameryki i Amerykanów?? A kto może nim byc ? Przywódcy Chin , Japonii , Francji , Niemiec ? Odpowiedz Link Zgłoś
przemo_c Re: do ale-jaja 14.07.03, 21:20 Może najlepszym będzie historia?? A po co chcesz osądzać?? pomoże Ci to w czymś?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale-jaja Re: do ale-jaja IP: 206.47.0.* 14.07.03, 21:13 Gość portalu: V.C. napisał(a): > Gość portalu: ale-jaja napisał(a): > > > Gość portalu: V.C. napisał(a): > > > > > <a > > href="http://www.lewica.pl/?dzial=teksty&id=281"target="_blank">www.lew > ica.p > > l/?dzial=teksty&id=281</a> > > > > Tak, tak prezydent Lulu jest wielki i się nauczyłpisać > > gdy miał dziesięć lat ... zupełnie jak Lenin jak się > > nauczył pływać to popłynął tak daleko, że go nie było > > widać.. > > Wiem . Wolisz inteligentnego inaczej Busha juniora . > > Może sypniesz paroma jego "złotymi myślami" ? Kolego - cytat był z "Opowieści o Leninie", a skąd Ty wziąłeś, że ja wolę Busha (juniora czy seniora wszystko jedno). Uwżam, że Twój cytat prezydenta Luli to tak samo jak cytat z tej kiążeczki - można się tylko uśmiechnąć. To tak jak przygadał kocioł garnkowi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Re: do ale-jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 21:20 Gość portalu: ale-jaja napisał(a): > Kolego - cytat był z "Opowieści o Leninie", Nie czytuję ( ani nie czytałem w przeszlości 0 tego typu literatury . a skąd Ty > wziąłeś, że ja wolę Busha (juniora czy seniora wszystko > jedno). Dedukcja . A kogo wolisz ( jesli możesz zdradzić ) ? Uwżam, że Twój cytat prezydenta Luli to tak samo > jak cytat z tej kiążeczki - można się tylko uśmiechnąć. A może pomyśleć , czy aby ten Lula nie ma przypadkiem racji ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale-jaja Re: do ale-jaja IP: 206.47.0.* 14.07.03, 21:26 Gość portalu: V.C. napisał(a): > Gość portalu: ale-jaja napisał(a): > > > Kolego - cytat był z "Opowieści o Leninie", > > Nie czytuję ( ani nie czytałem w przeszlości 0 tego typu literatury . > > a skąd Ty > > wziąłeś, że ja wolę Busha (juniora czy seniora wszystko > > jedno). > > Dedukcja . A kogo wolisz ( jesli możesz zdradzić ) ? > > Uwżam, że Twój cytat prezydenta Luli to tak samo > > jak cytat z tej kiążeczki - można się tylko uśmiechnąć. > > A może pomyśleć , czy aby ten Lula nie ma przypadkiem racji ? To bardzo żle - inelektualisto, że takiej literatury nie czytujesz - była przebojem w latach 60-tych i na cenzurowanym. Jeśli chodzi o Buszów to obydwa używali tej samej ekipy do rządzenia więc nie widzę prawie żadnej róznicy, Clintonowi mam do zarzucenia, że zlekcweważył ostrzerzenia o Al-Kajdzie, gdyby wcześniej zaareagował nie byłoby WTC 9 września. A ja nie nawidzę terroru (jakiekokolwiek). Lubię bezpieczesto i porządek i dobrze się w nim czuję. Mam nadzieję, że zrozumiałeś moją wypowiedż. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Re: do ale-jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 21:33 Gość portalu: ale-jaja napisał(a): > Gość portalu: V.C. napisał(a): > > > Gość portalu: ale-jaja napisał(a): > > > > > Kolego - cytat był z "Opowieści o Leninie", > > > > Nie czytuję ( ani nie czytałem w przeszlości 0 tego > typu literatury . > > > > a skąd Ty > > > wziąłeś, że ja wolę Busha (juniora czy seniora wszystko > > > jedno). > > > > Dedukcja . A kogo wolisz ( jesli możesz zdradzić ) ? > > > > Uwżam, że Twój cytat prezydenta Luli to tak samo > > > jak cytat z tej kiążeczki - można się tylko uśmiechnąć. > > > > A może pomyśleć , czy aby ten Lula nie ma przypadkiem > racji ? > > To bardzo żle - inelektualisto, że takiej literatury nie > czytujesz - była przebojem w latach 60-tych To zamierchłe czasy . i na > cenzurowanym. > Jeśli chodzi o Buszów to obydwa używali tej samej ekipy > do rządzenia więc nie widzę prawie żadnej róznicy, > Clintonowi mam do zarzucenia, że zlekcweważył > ostrzerzenia o Al-Kajdzie, gdyby wcześniej zaareagował > nie byłoby WTC 9 września. Bush jr ( anie Clinton ) rządził na długo przed 9 września . A żeby być sprawiedliwym , należy sobie przypomnieć odwetowe ataki rakietowe na Afganistan i pewna fabrykę farmaceutyczną w Sudanie po zamachach na ambasady w Nairobi i Dar es-Salam . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale-jaja Re: do ale-jaja IP: 206.47.0.* 14.07.03, 21:36 Gość portalu: V.C. napisał(a): > Gość portalu: ale-jaja napisał(a): > > > Gość portalu: V.C. napisał(a): > > > > > Gość portalu: ale-jaja napisał(a): > > > > > > > Kolego - cytat był z "Opowieści o Leninie", > > > > > > Nie czytuję ( ani nie czytałem w przeszlości 0 tego > > typu literatury . > > > > > > a skąd Ty > > > > wziąłeś, że ja wolę Busha (juniora czy seniora wszystko > > > > jedno). > > > > > > Dedukcja . A kogo wolisz ( jesli możesz zdradzić ) ? > > > > > > Uwżam, że Twój cytat prezydenta Luli to tak samo > > > > jak cytat z tej kiążeczki - można się tylko uśmiechnąć. > > > > > > A może pomyśleć , czy aby ten Lula nie ma przypadkiem > > racji ? > > > > To bardzo żle - inelektualisto, że takiej literatury nie > > czytujesz - była przebojem w latach 60-tych > > To zamierchłe czasy . > > i na > > cenzurowanym. > > Jeśli chodzi o Buszów to obydwa używali tej samej ekipy > > do rządzenia więc nie widzę prawie żadnej róznicy, > > Clintonowi mam do zarzucenia, że zlekcweważył > > ostrzerzenia o Al-Kajdzie, gdyby wcześniej zaareagował > > nie byłoby WTC 9 września. > > Bush jr ( anie Clinton ) rządził na długo przed 9 września . > > A żeby być sprawiedliwym , należy sobie przypomnieć odwetowe ataki rakietowe > na Afganistan i pewna fabrykę farmaceutyczną w Sudanie po zamachach na > ambasady w Nairobi i Dar es-Salam . Zbudownie siatki terrorystycznej to nie jest kwestia roku czy dwóch. Tu mnie nie przekonujesz, a te dwie rakiety wystrzelone to był żart ze strony Clintona - chyba rozbili fabrykę zabawek czy coś takiego .. )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Re: do ale-jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 21:51 Gość portalu: ale-jaja napisał(a): > Gość portalu: V.C. napisał(a): > > > Gość portalu: ale-jaja napisał(a): > > > > > Gość portalu: V.C. napisał(a): > > > > > > > Gość portalu: ale-jaja napisał(a): > > > > > > > > > Kolego - cytat był z "Opowieści o Leninie", > > > > > > > > Nie czytuję ( ani nie czytałem w przeszlości 0 tego > > > typu literatury . > > > > > > > > a skąd Ty > > > > > wziąłeś, że ja wolę Busha (juniora czy seniora > wszystko > > > > > jedno). > > > > > > > > Dedukcja . A kogo wolisz ( jesli możesz zdradzić ) ? > > > > > > > > Uwżam, że Twój cytat prezydenta Luli to tak samo > > > > > jak cytat z tej kiążeczki - można się tylko > uśmiechnąć. > > > > > > > > A może pomyśleć , czy aby ten Lula nie ma przypadkiem > > > racji ? > > > > > > To bardzo żle - inelektualisto, że takiej literatury nie > > > czytujesz - była przebojem w latach 60-tych > > > > To zamierchłe czasy . > > > > i na > > > cenzurowanym. > > > Jeśli chodzi o Buszów to obydwa używali tej samej ekipy > > > do rządzenia więc nie widzę prawie żadnej róznicy, > > > Clintonowi mam do zarzucenia, że zlekcweważył > > > ostrzerzenia o Al-Kajdzie, gdyby wcześniej zaareagował > > > nie byłoby WTC 9 września. > > > > Bush jr ( anie Clinton ) rządził na długo przed 9 > września . > > > > A żeby być sprawiedliwym , należy sobie przypomnieć > odwetowe ataki rakietowe > > na Afganistan i pewna fabrykę farmaceutyczną w Sudanie > po zamachach na > > ambasady w Nairobi i Dar es-Salam . > > > Zbudownie siatki terrorystycznej to nie jest kwestia roku > czy dwóch. Tu mnie nie przekonujesz, a te dwie rakiety > wystrzelone to był żart ze strony Clintona - chyba > rozbili fabrykę zabawek czy coś takiego .. )) Wiosna zetknąłem się w czasopiśmie "Kulisy" na artykuł , którego autor , niejaki Jabłoński , dowodził , że siatka terrorystyczna Al-Kaidy ... nie istnieje ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale-jaja Re: do ale-jaja IP: 206.47.0.* 14.07.03, 21:28 Gość portalu: V.C. napisał(a): > Gość portalu: ale-jaja napisał(a): > > > Kolego - cytat był z "Opowieści o Leninie", > > Nie czytuję ( ani nie czytałem w przeszlości 0 tego typu literatury . > > a skąd Ty > > wziąłeś, że ja wolę Busha (juniora czy seniora wszystko > > jedno). > > Dedukcja . A kogo wolisz ( jesli możesz zdradzić ) ? > > Uwżam, że Twój cytat prezydenta Luli to tak samo > > jak cytat z tej kiążeczki - można się tylko uśmiechnąć. > > A może pomyśleć , czy aby ten Lula nie ma przypadkiem racji ? Nie odpisałem Ci na Twoje pytanie - Czy Lula ma rację. Widzisz - zależy z czyjego punktu widzenia. Z brazylijskiego chyba tak z amerykaskiego (US) chyba nie. Z kanadyjskiego częściowo... itd Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: Prezydent Lula o Amerykanach IP: *.w80-15.abo.wanadoo.fr 14.07.03, 21:31 Gość portalu: V.C. napisał(a): > "Amerykanie najpierw myślą o sobie, po drugie o sobie i po trzecie o sobie" Pomijajac juz sile autorytetu tego autorytetu, stwierdzic musze ze nie powiedzial nic odkrywczego. Kazdy normalny narod mysli najpierw o swej wlasnej dupie i to uwazam jest normalne, naturalne. Moze my Polacy zaczniemy kiedys podobnie myslec a nie za wasza i nasza. Pomagac innym mozna wtedy gdy u siebie masz juz dobrobyt, albo wtedy gdy Twe dzieci beda mialy z tego kozysc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. do Arka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 21:35 Gość portalu: Arek napisał(a): > Gość portalu: V.C. napisał(a): > > > "Amerykanie najpierw myślą o sobie, po drugie o sobie i po trzecie o sobi > e" > > Pomijajac juz sile autorytetu tego autorytetu, stwierdzic musze ze nie > powiedzial nic odkrywczego. Kazdy normalny narod mysli najpierw o swej wlasnej > dupie i to uwazam jest normalne, naturalne. Moze my Polacy zaczniemy kiedys > podobnie myslec a nie za wasza i nasza. Pomagac innym mozna wtedy gdy u siebie > masz juz dobrobyt, albo wtedy gdy Twe dzieci beda mialy z tego kozysc. A jak to się ma do polskiej pomocy w "wyzwalaniu" Iraku i obecnej misji "stabilizacyjnej" / Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: do Arka IP: *.w80-15.abo.wanadoo.fr 14.07.03, 21:39 A no moj mily troche kasy do wziecia, kilka firm MOZE sie wzbogaci, i rozwinie bardziej u nas i przez to troche roboty da itd, itp (poczatki milego?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: Prezydent Lula o Amerykanach IP: *.nyc.rr.com 14.07.03, 22:46 Gość portalu: V.C. napisał(a): > "Amerykanie najpierw myślą o sobie, po drugie o sobie i po trzecie o sobie" Bardzo duzo tu napisano. Ostatnio panujaca moda na antyamerykanskosc doprowadza do kpmpletnej paranoi. Przywodcy pomniejszych i bedacych w klopotach panstw uzywaja tego dla odwrocenia uwagi od problemow wewnetrznych. Ludzie tacy jak Mandela rozmieniaja sie tymi wypowiedziami na drobne. Oczywiscie Lula mowiac "amerykanie" ma na mysli nie spoleczenstwo a raczej polityke amerykanskiego rzadu. W zwiazku z tym mam do zakomunikowania, ze Lula nic nowego nie powiedzial i podobne zdanie mozna powielac w nieskonczonosc a w miejsce "amerykanie" mozna wpisac "francuzi", "rosjanie", "niemcy", "brazylijczycy" itd Milej zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
watto Re: Prezydent Lula o Amerykanach 15.07.03, 18:23 > "Amerykanie najpierw myślą o sobie, po drugie o sobie i po trzecie o sobie" Ujął to bardzo delikatnie. Dyplomacie nie wypada mówić pełnej prawdy całkiem wprost. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Re: Prezydent Lula o Amerykanach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 23:29 Londyn Awantura o Amerykę Na konferencji w Londynie doszło do spięcia między Aleksandrem Kwaśniewskim a prezydentem Brazylii Lulą da Silvą (na zdjęciu po lewej). Poszło o rolę Stanów Zjednoczonych na świecie. Prezydent Aleksander Kwaśniewski stanął w obronie USA, przypominając zaangażowanie Amerykanów w trakcie i po zakończeniu II wojny światowej. Prezydent da Silva zarzucił Stanom, że nie angażują się w rozwiązywanie problemów społecznych w krajach Trzeciego Świata - poinformowała telewizja TVN24. Podkreślił, że na konferencji dużo się mówi o partnerstwie i integracji, a tymczasem w jego kraju brakuje mostów, dróg i połączeń lotniczych. "Żeby dotrzeć samolotem z jednego brazylijskiego miasta do drugiego, musimy lecieć do Miami i stamtąd dopiero wracaćŇ - powiedział de Silva. W spotkaniu nie uczestniczy żaden przedstawiciel USA. źródło : PAP, onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amalgamat Re: Prezydent Lula o Amerykanach IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 16.07.03, 00:08 Gość portalu: V.C. napisał(a): > Londyn > > Awantura o Amerykę > Na konferencji w Londynie doszło do spięcia między Aleksandrem Kwaśniewskim a > prezydentem Brazylii Lulą da Silvą (na zdjęciu po lewej). Poszło o rolę Stanów > Zjednoczonych na świecie. > > > Prezydent Aleksander Kwaśniewski stanął w obronie USA, przypominając > zaangażowanie Amerykanów w trakcie i po zakończeniu II wojny światowej. > > > Prezydent da Silva zarzucił Stanom, że nie angażują się w rozwiązywanie > problemów społecznych w krajach Trzeciego Świata - poinformowała telewizja > TVN24. > > > Podkreślił, że na konferencji dużo się mówi o partnerstwie i integracji, a > tymczasem w jego kraju brakuje mostów, dróg i połączeń lotniczych. > > > "Żeby dotrzeć samolotem z jednego brazylijskiego miasta do drugiego, musimy > lecieć do Miami i stamtąd dopiero wracaćŇ - powiedział de Silva. > > > W spotkaniu nie uczestniczy żaden przedstawiciel USA. > > źródło : PAP, onet.pl Oczywiscie, Amerykanie powinni pracowac po 48 godzin na dobe, aby pomoc wszystkim, ktorzy tego potrzebuja. Powinni tez prosic na kolanach o przyjecie tej pomocy, bo niektorzy moga poczuc sie urazeni. Ostatnim etapem bedzie cierpliwe czekanie, az ci ktorzy otrzymali pomoc zlituja sie i racza ich powystrzelac albo wysadzic w powietrze. Aby pomoc dla krajow ubogich byla skuteczna nalezy najpierw przepedzic wszystkich dyktatorow ( jak Saddama H.) i zaczac prace od podstaw wsrod tych narodow. Jakie wielkie pole do popisu dla wszystkich pacyfistow i innych lewicowych oszolomow. Tyle pracy jest do zrobienie, a wy urzadzacie manifestacje nikomu niepotrzebne. Jezeli sie nie zrobi tego, to wszelka pomoc jest daremna. Marnotrawstwo i korupcja w krajch ubogich sa tego przyczyna. Inne rozwiazanie, to pobor wszystkich facetow do wojska ( w USA, GB i innych rozwinietych panstwach ) i wyslanie ich do Afryki lub Ameryki Poludniowej, aby tam pilnowali porzadku. Wtedy jednak pacyfisci i oszolomy lewicowe wszedzie wszystko zniszcza i zaistnieje totalna bieda. Tylko przeciw komu bedzie wtedy demonstrowac? Odpowiedz Link Zgłoś
przemo_c Re: Prezydent Lula o Amerykanach 16.07.03, 10:44 Gość portalu: V.C. napisał(a): > Prezydent da Silva zarzucił Stanom, że nie angażują się w rozwiązywanie > problemów społecznych w krajach Trzeciego Świata - poinformowała telewizja > TVN24. > > > Podkreślił, że na konferencji dużo się mówi o partnerstwie i integracji, a > tymczasem w jego kraju brakuje mostów, dróg i połączeń lotniczych. > > > "Żeby dotrzeć samolotem z jednego brazylijskiego miasta do drugiego, musimy > lecieć do Miami i stamtąd dopiero wracaćŇ - powiedział de Silva. I rozumiem, że to wszystko wina USA?? Że w Brazylii mostów nie ma i dróg?? To może my też powinniśmy mieć pretensje do USA, że w Polsce autostrad nie ma?? Odpowiedz Link Zgłoś
institoris1 ja czasami mysle o dupach.. 16.07.03, 07:04 i tym sie roznie od Amerykanow tudiez od V.C (i cale szczescie). P.S.Dopisek tyczy jedynie V.C Odpowiedz Link Zgłoś