Dodaj do ulubionych

Najpierw przyszli po komunistów...

04.10.07, 09:35
Snajper w stopce ma umieszczony następujący cytat:

"Najpierw przyszli po komunistów, ale nie protestowałem bo nie byłem
komunistą.
Potem przyszli po Żydów, ale nie protestowałem bo nie byłem Żydem.
Potem
przyszli po związkowców, ale nie protestowałem bo nie byłem
związkowcem. Potem
przyszli po katolików, ale nie protestowałem bo byłem protestantem.
Potem
przyszli po mnie i nie było już komu protestować. Pastor Martin
Niemoeller."

Zastanawiam się, czy nie zechciałbyś, Snajper, rozszerzyć tego
przesłania i obok zdania:
"przyszli po komunistów, ale nie protestowałem bo nie byłem
komunistą."
dodać
"przyszli po neonazistów, ale nie protestowałem bo nie byłem
neonazistą."?
Obserwuj wątek
    • dajan.jr Re: Najpierw przyszli po komunistów... 04.10.07, 22:27
      FIRST THEY CAME FOR THE COMMUNISTS

      First they came for the communists,
      I did not speak out
      because I was not a communist.

      When they came for the social democrats,
      I did not speak out
      because I was not a social democrat.

      When they came for the trade unionists
      I did not speak out
      because I was not a trade unionist.

      When they came for the Jews
      I did not speak out
      because I was not a Jew;

      And when they came for me,
      there was no one left to speak out.

      • wasze_blagorodie Re: Najpierw przyszli po komunistów... 04.10.07, 23:37
        A po francusku też masz ten tekst?
        • borzobohata Re: Najpierw przyszli po komunistów... 05.10.07, 00:25
          wasze_blagorodie napisał:

          > A po francusku też masz ten tekst?

          Voilà:

          Quand ils sont venus chercher les communistes, je n’ai pas protesté
          parce que je ne suis pas communiste.

          Quand ils sont venus chercher les Juifs, je n’ai pas protesté parce
          que je ne suis pas Juif.

          Quand ils sont venus chercher les syndicalistes, je n’ai pas
          protesté parce que je ne suis pas syndicaliste.

          Quand ils sont venus chercher les catholiques, je n’ai pas protesté
          parce que je ne suis pas catholique.

          Et lorsqu’ils sont venus me chercher, il n’y avait plus personne
          pour protester. »

          MARTIN NIEMÖLLER, DACHAU

          • wasze_blagorodie Re: Najpierw przyszli po komunistów... 05.10.07, 09:46
            No, no...
            Jestem pod wrażeniem
    • qwardian Re: Najpierw przyszli po komunistów... 05.10.07, 00:11
      Jak każdy statystyczny goj, pastor był zupełnie zdezorientowany, nie
      znał historii i nie korzystał z doświadczenia innych. Nie wiedział,
      że w odwrotnym rozdaniu, on byłby pierwszym w kolumnie maszerującym
      do Kołymy, Gułaku. I nie byłoby mu dane przeżyć i opowiadać bzdury
      powielane teraz przez równie roztropnych jak on.
      • snajper55 Re: Najpierw przyszli po komunistów... 07.10.07, 16:21
        qwardian napisał:

        > Nie wiedział, że w odwrotnym rozdaniu, on byłby pierwszym w
        > kolumnie maszerującym do Kołymy, Gułaku.

        Widzisz q, to nie jest istotne po kogo pierwszego przychodzą. Chodzi o to, że
        jeśli nie protestujesz będąc na razie bezpiecznym, to kto zaprotestuje gdy po
        ciebie przyjdą ?

        A gułag pisze się przez G, a nie K. Wiem, znasz to słowo jedynie ze słyszenia...

        S.
        • viking2 Re: Najpierw przyszli po komunistów... 10.10.07, 02:39
          snajper55 napisał:
          > A gułag pisze się przez G, a nie K. Wiem, znasz to słowo jedynie ze słyszenia..

          A skad wiesz, ze to nie on zakladal...?wink
    • jaceq Re: Najpierw przyszli po komunistów... 05.10.07, 00:57
      > dodać
      > "przyszli po neonazistów, ale nie protestowałem bo nie byłem
      > neonazistą."?

      W tym chyba sęk, że po tych neonazistów nie za bardzo przychodzą. A już na pewno
      nie przychodzą, póki ci są w jakiejś koalicji czy pakcie stabilizacyjnym. Po
      niektórych komunistów zresztą też już nie przychodzą, z wyżej wymienionego powodu.
    • xiazeluka Co za brednie 05.10.07, 08:41
      "Najpierw" to przychodzili komuniści - po wszystkich jak leci.

      Co za kó.. napisała ten wierszyk, czyniący z najkrwawszych
      bandziorów w dziejach niewinne ofiary?
      • haszysta Może to się zmieni po precedensie z panią Brus? 05.10.07, 09:28
        Byłby to PIERWSZY w Unii precedens

        Do cholery jest już dziś w Unii wystarczająco dużo pokrzywdzonych
        obywateli przez komunistów, no nie?

        To i dupokraci z Brukseli powinni się znimi liczyć!
      • felicia Re: Co za brednie 05.10.07, 09:45
        xiazeluka napisała:

        > "Najpierw" to przychodzili komuniści - po wszystkich jak leci.
        >
        > Co za kó.. napisała ten wierszyk, czyniący z najkrwawszych
        > bandziorów w dziejach niewinne ofiary?
        >
        Więzień Dachau.
        Istotnie, "Nachalne są te ku.. i zuchwałe", jak mówił do Szwejka
        niejaki Szymek z Budziejowic (II t. "Przygód dobrego wojaka...").
        F.
        • wasze_blagorodie Re: Co za brednie 05.10.07, 09:56
          felicia napisała:

          > Więzień Dachau.
          > Istotnie, "Nachalne są te ku.. i zuchwałe", jak mówił do Szwejka
          > niejaki Szymek z Budziejowic (II t. "Przygód dobrego wojaka...").
          > F.

          Widzisz, problem jest w tym, że już kilkanaście lat wcześniej, zanim
          w Niemczech "przyszli po komunistów" w pobliskim Związku Radzieckim
          komuniści byli twóorcami najbardziej krwawego terroru w XXw. I to
          oni przychodzili po innych.
          Wypisywanie takich bzdur przez więźnia Dachau świadczy albo o jego
          kompletnej naiwności albo o zaślepieniu.
        • xiazeluka Komuchy w roli niewinnych ofiar - tfu! 05.10.07, 10:02
          No i zabawne to wielce - komuniści zamykali do gułagów również
          komunistów (tych, którym dopisało szczęście) lub rozwalali ich na
          miejscu (Trocki, Jeżow, Kirow, Jagoda, Tuchaczewski i tysiące ich
          synów prostytutek).

          Jak widać - dla niektórych porachunki wewnątrz gangu odbywają się
          nie między bandytami, lecz między ofiarami a katami.

          Mam nadzieję, że ów wierszokleta Dachau nie przeżył, swołocz jedna.
          • orys100 Re: Komuchy w roli niewinnych ofiar - tfu! 07.10.07, 10:00
            rzadko używam przekleństw ale w Twoim wypadku nie zdzierżę ... Ty
            skurw....ysynu!!!!!!!!!!... że też na naszej pięknej polskiej ziemi
            takie się rodzą!!!... to za ostatnie zdanie Twojego postu
            • rs_gazeta_forum Re: Komuchy w roli niewinnych ofiar - tfu! 07.10.07, 10:43
              orys, nie denerwuj się, zdaje się że to szambo już nie śmierdzi bezpośrednio w
              Polsce.
            • ariadna-enta Re: Komuchy w roli niewinnych ofiar - tfu! 07.10.07, 16:02
              Zawsze myślałam,ze słowa niemieckiego pastora mają wymiar ludzki,a
              nie polityczny i są
              są przestrogą dla obojętności wobec zła i udawania,ze niczego się
              nie dostrzega.
              Jego słowa są bardzo wymowne
              nie protestował przeciwko temu co się wtedy działo w Niemczech
              aż w końcu został sam bo nie było już komu,żeby mu pomóc.

              po jaką cholerę doszukiwać się w tych słowach odniesień do tego co
              się działo w Rosji kilkanaście lat wcześniej.
              Odczytuję jego słowa jako apel ,żeby w porę reagować kiedy
              widzimy,że wokół nas ktoś jest prześladowany za poglądy czy
              religię,żeby pewnego dnia nie było za póżno.


              uwaga na temat pastora,że powinien zginąć jest niesmaczna.


              • stormy_weather Re: Komuchy w roli niewinnych ofiar - tfu! 07.10.07, 16:32
                jedyna , klarowna , rzadka na forumie wypowiedź ...
                mało który polak wie coś o Martin’ie Niemöller ..

                "Najpierw przyszli po komunistów, ale nie protestowałem bo nie byłem
                komunistą.
                Potem przyszli po Żydów, ale nie protestowałem bo nie byłem Żydem....
                Potem przyszli po mnie i nie było już komu protestować.”

                To znaczy - niesprawiedliwość która dotknie człowieka , dotyka
                jednocześnie wszystkich którzy są przy tym.
                Dlatego musimy nasz strach pokonać i coś uczynić. Ale – co możemy
                uczynić ? istnieje anty-przemoc trening ,podczas którego możemy się
                nauczyć , jak się właściwie zachować w takich sytuacjach .
                Ważnym jest natychmiast wejść w kontakt z innymi ludźmi . Mówcie
                głośno !!!!

                www.prato.linux.it/~lmasetti/antiwarsongs/img/upl/niemoller.jpg
                • xiazeluka Co to za towarzystwo? 08.10.07, 08:49
                  Jakiś Onan-cham, jako że bluźni okrutnie, dyżurny kretyn SW, jakaś
                  egzaltowana ariadna... Komuchy to najgroźniejsza zaraza, jaka
                  kiedykolwiek dotknęła ludzkość, Onanie-chamie, więc bronienie tej
                  swołoczy dowodzi natury oszusta, złodzieja i mordercy.

                  Posiedziałbyś trochę na Kołymie, to byś spłodził "poemat" nieco
                  innej treści.
                  • ariadna-enta Re: Co to za towarzystwo? 08.10.07, 10:51
                    może i egazaltowana
                    Boże,ale macie problem z krótkim wierszykiem napisanym w obozie
                    koncentracyjnym.
                    Dorabianeie ideologii do faktów i pieprzenie na tematy dowolne.
                    • xiazeluka Re: Co to za towarzystwo? 08.10.07, 10:56
                      Jeśli to byle problem, to co się Pani tak denerwuje?
                      • ariadna-enta Re: Co to za towarzystwo? 08.10.07, 11:30
                        denerwuję się???
                        ale skąd
                        wręcz śmieszy mnie to wasze zacietrzewienie i że ten wiersz tak was
                        wkurza.
                        Elaboraty sążniste tu wypisujecie,filozofujecie,a zdaje się,że temu
                        pastorowi chodziło tylko o to,żeby nie przechodzić obojętnie obok
                        ludzkiej krzywdy i chyba nic poza tym.
                        A tu już trzeci dzień wykładów o "wyższosci" komunizmu nad nazizmem
                        i odwrotnie.
                        • xiazeluka Re: Co to za towarzystwo? 08.10.07, 11:38
                          A skąd Pani wie, że jesteśmy zacietrzewieni? Sama Pani odrzuca
                          hipotezę o swojej irytacji...

                          Droga Pani, jeżeli ów klecha pisał o krzywdzie, to tym samym
                          zahaczał o kwestie Dobra i Zła, a nie ulega wątpliwości, że lewicowe
                          wynaturzenia nazistowskie i komunistyczne to Zło w postaci czystej.
                          Związek jest więc zauważalny i oczywisty, nie żyjemy przecież w
                          kosmosie etycznym.
                          • ariadna-enta Re: Co to za towarzystwo? 08.10.07, 13:35
                            proszę pani
                            nie twierdzę,że komunizm czy nazizm nie były złem bo były
                            tylko uważam,że akurat w odniesieni do tych paru linijek
                            robicie za dużo szumu.
                            komplikujecie proste sprawy.
                            • rycho7 kruchtowi "demokraci": Co to za towarzystwo? 08.10.07, 13:39
                              ariadna-enta napisała:

                              > komplikujecie proste sprawy.

                              Dla nich zasady prawa sa za trudne. Oni wola rozstrzeliwac bez
                              wyroku, bo sady za bardzo "komplikuja".
                              • ariadna-enta Re: kruchtowi "demokraci": Co to za towarzystwo? 08.10.07, 13:48
                                a Tobie o co chodzi????
                                • ariadna-enta Re: kruchtowi "demokraci": Co to za towarzystwo? 08.10.07, 13:49
                                  to było do Rycha.
                                • rycho7 Re: kruchtowi "demokraci": Co to za towarzystwo? 08.10.07, 14:01
                                  ariadna-enta napisała:

                                  > a Tobie o co chodzi????

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=69971263&wv.x=2&a=70177311

                                  rycho7 napisał:

                                  > Dla nich zasady prawa sa za trudne.

                                  Jak dla Ciebie tez za trudne to sie poddaje. Wyklad historii panstwa
                                  i prawa na forum jest ponad moje sily.
                                  • ariadna-enta Re: kruchtowi "demokraci": Co to za towarzystwo? 08.10.07, 14:50
                                    nie to dla was za trudne jest zrozumienie kilku prostych linijek
                                    napisanych prostym językiem.
                                    no nic kombinujcie dalej co też niemiecki pastor miał na myśli
                                    piszać te słowa.
                                    • rycho7 Re: kruchtowi "demokraci": Co to za towarzystwo? 08.10.07, 15:57
                                      ariadna-enta napisała:

                                      > nie to dla was za trudne

                                      Ja Ciebie rozumiem, co wiecej nawet sie zgadzam. Odpowiadalem jednak
                                      na inne TWOJE pytanie. Sprawdz to pytanie i moja odpowiedz. Moze Ci
                                      to cos ulatwi.
                                      • ariadna-enta Re: kruchtowi "demokraci": Co to za towarzystwo? 08.10.07, 16:18
                                        zwracam honor
                                        faktycznie w tym ferworze dyskusji dokładnie nie doczytałam.
                            • felicia Re: Co to za towarzystwo? 08.10.07, 13:48
                              ariadna-enta napisała:

                              > proszę pani
                              > nie twierdzę,że komunizm czy nazizm nie były złem bo były
                              > tylko uważam,że akurat w odniesieni do tych paru linijek
                              > robicie za dużo szumu.
                              > komplikujecie proste sprawy.

                              Ariadno, one tak mają. Gdy rozum śpi, budzą się upiory. Muszą się
                              zapluwać.
                              F.
                              • xiazeluka Co za "one"? /nt 08.10.07, 14:41

          • qwardian Re: Komuchy w roli niewinnych ofiar - tfu! 07.10.07, 10:23
            > No i zabawne to wielce - komuniści zamykali do gułagów również
            > komunistów

            Z Henrykiem Jagodą (rzeczywistym twórcą, ale nie oficjalnym twórcą
            NKWD), zresztą łódzkim Żydem było następująco. Otoż stworzył on całą
            siatkę zbrodniarzy na cały ZSRR, bardzo sprawną i krwawą. Kiedy był
            zbyt niebezpieczny dla Stalina, ten kazał go sprzątnąć. Następnie
            zorganizowano delegację dla współpracowników Jagody, którzy zjechali
            z całego Kraju Rad. Zebrali się w gmachu w olbrzymiej sali w
            skórzanych kurteczkach, rozbawionych, pewnych siebie. Po czym
            wprowadzono krasnojarców z karabinami maszynowymi, a ci bez słowa
            zasypali kulami całą salę.
            Absolutne apogeum oświeceniowej cywilizacji.
            • axx611 Re: Komuchy w roli niewinnych ofiar - tfu! 08.10.07, 00:03
              Cos Ci sie chyba pomylilo . To scena z filmu o Al Capone.
              Oni do nich nie mogli strzelac bo szkoda bylo tych skorzanych
              kurteczek. Tylko tak jak zawsze niezawodny i zawsze skuteczny strzal
              w tyl glowy w tych czasach "czekowski" a pozniej katynski.
          • snajper55 Re: Komuchy w roli niewinnych ofiar - tfu! 07.10.07, 16:34
            xiazeluka napisała:

            > No i zabawne to wielce - komuniści zamykali do gułagów również
            > komunistów

            No ale to chyba ci się podoba ? Zamykać komunistów - dobrze. Nie zamykać
            komunistów - źle. Zamykać komunistów - dobrze. Nie zamykać komunistów - źle.

            S.
            • xiazeluka Re: Komuchy w roli niewinnych ofiar - tfu! 08.10.07, 08:51
              snajper55 napisał:

              > No ale to chyba ci się podoba ? Zamykać komunistów - dobrze. Nie
              zamykać
              > komunistów - źle. Zamykać komunistów - dobrze. Nie zamykać
              komunistów - źle.

              Trafiłeś w sedno, okularniku. Zamykać bandytów - dobrze. Nie zamykać
              bandytów - źle.

              Tobie się to nie podoba, adwokacie mafii?
              • snajper55 Re: Komuchy w roli niewinnych ofiar - tfu! 08.10.07, 10:36
                xiazeluka napisała:

                > Trafiłeś w sedno, okularniku. Zamykać bandytów - dobrze. Nie
                > zamykać bandytów - źle.

                Lista bandytów wymieniona w wierszu:

                komuniści
                Żydzi
                związkowcy
                katolicy

                S.
                • xiazeluka Re: Komuchy w roli niewinnych ofiar - tfu! 08.10.07, 10:43
                  Przeczytaj sobie tytuł mojego posta, durniu55.
                  • snajper55 Re: Komuchy w roli niewinnych ofiar - tfu! 08.10.07, 10:48
                    xiazeluka napisała:

                    > Przeczytaj sobie tytuł mojego posta, durniu55.

                    Co za kultura wypowiedzi. smile

                    S.
                    • xiazeluka Re: Komuchy w roli niewinnych ofiar - tfu! 08.10.07, 10:57
                      snajper55 napisał:

                      > Co za kultura wypowiedzi. smile

                      Udawanie przez Ciebie kretyna zrobiło się nudne jakieś dwanaście lat
                      temu, stąd i ten skrót.
      • snajper55 Re: Co za brednie 07.10.07, 16:32
        xiazeluka napisała:

        > "Najpierw" to przychodzili komuniści - po wszystkich jak leci.
        >
        > Co za kó.. napisała ten wierszyk, czyniący z najkrwawszych
        > bandziorów w dziejach niewinne ofiary?

        Kogo masz na myśli ? Komunistów, Żydów, związkowców czy katolików ? I
        twierdzisz, że robi z nich niewinne ofiary ? Ciekawa interpretacja. W wierszu
        napisane jest jedynie, że po nich przyszli.

        Czy to kó... to miała być ku.. ? Jeśli tak, to tą kurwą był pastor Martin
        Niemoeller, niemiecki pastor luterański, teolog i działacz antynazistowski.

        Swoją drogą to ciekawe, jak ten wiersz niektórych irytuje. Ciekawe dlaczego...

        S.
        • rycho7 fascynacja ogniem 07.10.07, 16:46
          snajper55 napisał:

          > Swoją drogą to ciekawe, jak ten wiersz niektórych irytuje. Ciekawe
          dlaczego...

          To atawizm. Takich uczono aby nie wpatrywali sie w ogien bo
          nasiusiaja w majtki. A jednoczesnie uwielbiali udzial w paleniu
          czarownic na stosach. IQ>170 nie pozwala im zrozumiec ich zanurzenia
          w bredniach wiary. No bo jaki wyksztalciuch wierzy w moczenie sie w
          gacie i czarownice?
          • xiazeluka Ojej, przeoczyłem diakona Richarda 08.10.07, 09:37
            Tak, wierzę bez zastrzeżeń, iż moczycie się w gacie i widujecie w
            niedziele czarownice w habitach latające na hipersonicznych miotłach.
            Wam wierzę we wszystko, okazie psychiatryczny.
        • xiazeluka Re: Co za brednie 08.10.07, 08:54
          snajper55 napisał:

          > Kogo masz na myśli ? Komunistów, Żydów, związkowców czy
          katolików ?

          Komunistów, tępaku. A myślałeś, że kogo, mafię związkową?

          > I twierdzisz, że robi z nich niewinne ofiary ? Ciekawa
          interpretacja. W wierszu
          > napisane jest jedynie, że po nich przyszli.

          Jasne. To dlaczego dałeś tę grafomanię jako sygnaturkę? Ze względu
          na tzw. wartości czy jako przykład kiczu, który Ci się podoba?

          > Czy to kó... to miała być ku.. ? Jeśli tak, to tą kurwą był pastor
          Martin
          > Niemoeller, niemiecki pastor luterański, teolog i działacz
          antynazistowski.

          Lauret Nagrody Leninowskiej i zajadły "pacyfista", czyli sterowany
          przez Moskwę dywersant, walczący z hamerykańskimi rakietami. Te
          sowieckie mu nie przeszkadzały.

          > Swoją drogą to ciekawe, jak ten wiersz niektórych irytuje. Ciekawe
          dlaczego...

          "Adolf Hitler zrobił dobrą robotę".
          Irytuje Cię takie zdanie czy nie?
          • snajper55 Re: Co za brednie 08.10.07, 10:46
            xiazeluka napisała:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > Kogo masz na myśli ? Komunistów, Żydów, związkowców czy
            > > katolików ?
            >
            > Komunistów, tępaku. A myślałeś, że kogo, mafię związkową?

            A skąd ja mam wiedzieć kogo taki dewiant ma na myśłi ?

            > Jasne. To dlaczego dałeś tę grafomanię jako sygnaturkę? Ze względu
            > na tzw. wartości czy jako przykład kiczu, który Ci się podoba?

            Ze względu na wartości.

            > Lauret Nagrody Leninowskiej i zajadły "pacyfista", czyli sterowany
            > przez Moskwę dywersant, walczący z hamerykańskimi rakietami. Te
            > sowieckie mu nie przeszkadzały.

            Może napisz, jak on z tymi amerykańskimi rakietami walczył.

            > "Adolf Hitler zrobił dobrą robotę".
            > Irytuje Cię takie zdanie czy nie?

            Mnie irytuje pochwalanie zbrodni, ciebie - zachęcanie do sprzeciwiania się złu.

            S.
            • xiazeluka Re: Co za brednie 08.10.07, 11:00
              snajper55 napisał:

              > A skąd ja mam wiedzieć kogo taki dewiant ma na myśłi ?

              Wystarczy, normalny kretynie, przeczytać tytuł listu. Nawet tego nie
              potrafisz?

              > Ze względu na wartości.

              No to już wiesz, dlaczego nazywam Cię kretynem.

              > Może napisz, jak on z tymi amerykańskimi rakietami walczył.

              Pacyfizmem. Już nie pamiętasz tej ulicznej histerii w zachodnich
              miastach?

              > Mnie irytuje pochwalanie zbrodni, ciebie - zachęcanie do
              sprzeciwiania się złu.

              Mnie irytuje robienie z komunizmu dobra, kretynie.
            • wasze_blagorodie Re: Co za brednie 08.10.07, 19:35
              snajper55 napisał:

              > xiazeluka napisał:
              >
              > > "Adolf Hitler zrobił dobrą robotę".
              > > Irytuje Cię takie zdanie czy nie?
              >
              > Mnie irytuje pochwalanie zbrodni, ciebie - zachęcanie do
              sprzeciwiania się złu.
              >

              Jak czytam, snajper, to co tu piszesz, to przypomina mi się dowcip.
              Facet zamordował Matkę i Ojca. Ma stanąć przed sądem. Ustalając
              linię obrony ze swoim adwokatem mówi "Jakby mocno cisnęli, to wal
              pan, że ja sierota".
              I to tyle słowem komentarzasmile
              • snajper55 Re: Co za brednie 08.10.07, 19:44
                wasze_blagorodie napisał:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Mnie irytuje pochwalanie zbrodni, ciebie - zachęcanie do
                > > sprzeciwiania się złu.
                >
                > Jak czytam, snajper, to co tu piszesz, to przypomina mi się dowcip.
                > Facet zamordował Matkę i Ojca. Ma stanąć przed sądem. Ustalając
                > linię obrony ze swoim adwokatem mówi "Jakby mocno cisnęli, to wal
                > pan, że ja sierota".
                > I to tyle słowem komentarzasmile

                Jakoś nie widzę związku. Skrzywdzeni zostali rodzice. Zbrodniarzem jest syn.
                Ludzie nie byli obojętni wobec zła i będą zabójcę osądzać.

                S.
                • wasze_blagorodie Re: Co za brednie 08.10.07, 19:54
                  snajper55 napisał:

                  > Jakoś nie widzę związku.

                  Jakoś się nie dziwięsmile
                  • snajper55 Re: Co za brednie 08.10.07, 21:50
                    wasze_blagorodie napisał:

                    > Jakoś się nie dziwięsmile

                    A Ty potrafisz ten związek pokazać ?

                    S.
    • martin.aero Re: Najpierw przyszli po komunistów..włoska wersja 05.10.07, 09:29
      Versione italiana della poesia
      -------
      PRIMA VENNERO PER I COMUNISTI

      Prima vennero per i comunisti,
      e io non dissi nulla
      perché non ero comunista.

      Poi vennero vennero per i socialdemocratici
      io non dissi nulla
      perché non ero socialdemocratico

      Poi vennero per i sindacalisti,
      e io non dissi nulla
      perché non ero sindacalista.

      Poi vennero per gli ebrei,
      e io non dissi nulla
      perché non ero ebreo.

      Poi vennero a prendere me.
      E non era rimasto più nessuno che potesse dire qualcosa.

    • wasze_blagorodie Re: Najpierw przyszli po komunistów... 05.10.07, 10:00
      Przyszli po komunistów, ale nie protestowałem bo nie byłem komunistą.
      Przyszli po neonazistów, ale nie protestowałem bo nie byłem
      neonazistą.

      Jak wam się podoba takie zestawienie?
      • qwardian Re: Najpierw przyszli po komunistów... 07.10.07, 10:36
        Proces przyczynowo-skutkowy był następujący. Wpierw byli komuniści,
        zrobili rewolucję w Rosji i w Niemczech (rew. Berlińska), potem był
        nazizm. Nazizm był elegancką i cywilizowaną formą komunizmu
        skierowaną przeciw tej ostatniej, ale w obliczu katolicko-maryjnej
        Polski były nawet zdolne do takiego poświęcenia, żeby się połączyć
        razem i zniszczyć ciemnogród maryjny i zagrożenie z niej płynące.
        • snajper55 Re: Najpierw przyszli po komunistów... 07.10.07, 16:38
          qwardian napisał:

          > Proces przyczynowo-skutkowy był następujący. Wpierw byli komuniści,
          > zrobili rewolucję w Rosji i w Niemczech (rew. Berlińska), potem był
          > nazizm.

          Uważasz, że w tym wierszu istotne jest, kto po kogo i kiedy przychodził ?

          S.
          • qwardian Na Boga Snajperze, ma znaczenie. 07.10.07, 18:14
            Czy kolejność nie ma tutaj znaczenia w świetle poniższych faktów.
            Mowa przecież o komunistach i komunizmie, kiedy nawet pomijając
            liczbę ofiar wśród duchowieństwa, które podczas każdej rewolucji
            może mieć miejsce, nawet trywializując antykościelne dekrety Kraju
            Rad, co powiesz na to, że w 1923 roku zainscenizowano w Moskwie sąd
            nad Panem Bogiem! Ponieważ podsądny nie stawił się przed obliczem
            uczestniczących w rozprawie towarzyszy Lwa Trockiego i Anatolija
            Łunaczarskiego, przeto został skazany na śmierć zaocznie. Miejscem
            tego wydarzenia była wypełniona po brzegi sala klubu garnizonu
            moskiewskiego Armii Czerwonej. Wydarzenie to opisane w Berliner
            Tagesblatt, przez Niemca, który był świadkiem wydarzenia.
            Mowa o komunistach, którzy opierają własną tożsamość na filozofii
            oświeceniowej i twórcach, którzy tą ideologię kształtowali jak np.
            Diderot, który jednoznacznie stwierdził:

            Diderot: "nie będzie dobra na świecie, dopóki ostatniego króla nie
            powieszą na wnętrznościach ostatniego księdza"

            I wreszcie na fundamencie najbardziej zbrodniczego dekretu z 26
            listopada 1793 roku:

            „zabrania się wszelkiego innego kultu niż kult rozumu, kto by się
            domagał otworzenia kościoła ma być jako podejrzany wzięty do
            więzienia”.

            W obronie jakich wartości staje Pastor, będąc sam osobą duchowną
            powinien przynajmniej posiadać większą orientację skąd zło pochodzi,
            bo religia zajmuje się przede wszystkim definicją zła.
            • snajper55 Re: Na Boga Snajperze, ma znaczenie. 07.10.07, 18:44
              qwardian napisał:

              > Czy kolejność nie ma tutaj znaczenia w świetle poniższych faktów.
              > Mowa przecież o komunistach i komunizmie

              Nie. Nie mówi sie o komunistach, tylko o ludziach krzywdzonych. I o tych, co w
              milczeniu na to patrzą.

              > W obronie jakich wartości staje Pastor, będąc sam osobą duchowną
              > powinien przynajmniej posiadać większą orientację skąd zło
              > pochodzi, bo religia zajmuje się przede wszystkim definicją zła.

              Wzywa nas do sprzeciwu wobec krzywdzenia innych. W imię ludzkiej solidarności.

              S.
              • rycho7 apel do glodnego tygrysa 07.10.07, 18:50
                snajper55 napisał:

                > Wzywa nas do sprzeciwu wobec krzywdzenia innych.

                Generalnie mam duzo sympatii do pieknoduchow. Czlowiek jest wszak
                zwierzeciem spolecznym. Jednak nie zapominam, ze w sytuacjach
                kryzysowych przezyje ten kto zje swych wspolplemiencow.

                Dlatego nie licze na skutecznosc demokracji gdy ciemny lud wybierze
                PiS.
              • qwardian Re: Na Boga Snajperze, ma znaczenie. 07.10.07, 19:07
                > Wzywa nas do sprzeciwu wobec krzywdzenia innych. W imię ludzkiej
                solidarności.

                W imię tej szlachetnej idei wymordowano właśnie najwięcej ludzkich
                istnień na naszej planecie Snajperze. Szlachetne hasła stały się
                motorem dla największych rzezi dwóch ubiegłych stul;eci. Pozwolę
                sobie Tobie zacytować:

                (Wolność, Równość, Braterstwo), które w rzeczywistości brzmiało:
                Wolność, Równość, Braterstwo albo Śmierć. Słowo śmierć zostało
                usunięte, gdyż wskazywało, że jakobiński terror od samego początku
                był wpisany w hasła rewolucyjne. Ponadto godziło to w liberalno-
                humanistyczne przesłanie, jakie w XIX wieku propagowali – i
                przypisywali tej rewolucji - historycy liberalni.
                • jaceq Re: Na Boga Snajperze, ma znaczenie. 07.10.07, 20:58
                  qwardian napisał:
                  > (Wolność, Równość, Braterstwo), które w rzeczywistości brzmiało:
                  > Wolność, Równość, Braterstwo albo Śmierć. Słowo śmierć zostało
                  > usunięte, gdyż wskazywało, że jakobiński terror od samego początku
                  > był wpisany w hasła rewolucyjne.

                  Coś mi to znajomo śmierdzi ziobryzmem-macierewiczyzmem.
                • snajper55 Re: Na Boga Snajperze, ma znaczenie. 08.10.07, 02:08
                  qwardian napisał:

                  > W imię tej szlachetnej idei wymordowano właśnie najwięcej ludzkich
                  > istnień na naszej planecie Snajperze.

                  Dlatego należy protestować przeciwko krzywdzeniu. Także temu w imię szczytnej
                  idei. Pastor nie nawołuje do mordowania, tylko do sprzeciwu wobec krzywdy.

                  S.
                  • leje-sie No ale niektórych należy 08.10.07, 09:39
                    jednak mordować bez sądu, chyba się z tym zgodzisz?

                    To przecież źli, źli ludzie i nie zasługują na nic więcej niż dół wypełniony
                    wapnem palonym?
                    • snajper55 Re: No ale niektórych należy 08.10.07, 10:41
                      leje-sie napisał:

                      > jednak mordować bez sądu, chyba się z tym zgodzisz?
                      >
                      > To przecież źli, źli ludzie i nie zasługują na nic więcej niż dół
                      > wypełniony wapnem palonym?

                      To podobno nawet nie ludzie.

                      S.
                  • xiazeluka Re: Na Boga Snajperze, ma znaczenie. 08.10.07, 09:43
                    snajper55 napisał:

                    > Pastor nie nawołuje do mordowania, tylko do sprzeciwu wobec
                    krzywdy.

                    Komuchom działa się straszna krzywda - naziści, kamraci spod
                    czerwonego sztandaru uniemożliwili im okradanie i mordowanie. Gdyby
                    nie zatłukli towarzysza Thalmana, to ten dopiero by pokazał, co
                    komuniści potrafią! A potrafili wiele, czego dowiedli do 1933 roku
                    wielokrotnie.
                    • snajper55 Re: Na Boga Snajperze, ma znaczenie. 08.10.07, 10:49
                      xiazeluka napisała:

                      > Komuchom działa się straszna krzywda

                      Niektórym - tak.

                      S.
                      • xiazeluka Re: Na Boga Snajperze, ma znaczenie. 08.10.07, 11:09
                        snajper55 napisał:

                        > Niektórym - tak.

                        Na przykład Jagodzie, co nie?
            • rycho7 zbrodnia stanu 07.10.07, 18:54
              qwardian napisał:

              > zainscenizowano w Moskwie sąd nad Panem Bogiem!

              To powinno byc karane przywroceniem kary smierci. Co za potwarz,
              zainscenizowano. Gdyby atieisci wierzyli to sad powinien byc
              prawdziwy. Ty Qwardianie masz niewatpliwa zalete rozbawiania mnie
              swym katozaslepieniem.
    • rs_gazeta_forum Re: Najpierw przyszli po komunistów... 07.10.07, 10:49
      wasze_blagorodie napisał:
      > "przyszli po neonazistów, ale nie protestowałem bo nie byłem
      > neonazistą."?

      Kiedy Cię zamknęli?
      • wasze_blagorodie Re: Najpierw przyszli po komunistów... 08.10.07, 12:48
        rs_gazeta_forum napisał:

        > wasze_blagorodie napisał:
        > > "przyszli po neonazistów, ale nie protestowałem bo nie byłem
        > > neonazistą."?
        >
        > Kiedy Cię zamknęli?

        Żałsne rs, oj żałosne...
        Tylko na tyle cię stać?
    • an.der.division Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostszych 07.10.07, 19:44
      tekstów.


      Odnosi się takie wrażenie, że wyliczanka niemieckiego religianta
      jest w tym wątku interpretowana jako pro-komunistyczna.

      To niedorzeczność i wstyd.

      Autor wyliczanki od razu na początek wywala: nie byłem komuchem!

      To mówi wprost. Ale co to znaczy? Gdy mówi, że nie był Żydem, to co
      innego. Nie wybierał sobie matki, nie decydował w najmniejszym
      stopniu o tym, że nie była Żydówką. Gdy mówi, nie byłem Żydem, mówi:
      tak się składa.

      Gdy mówi, że nie był czerwoną świnią, to mówi: "Komunizm? Nie
      wszedłem w to, bo już wtedy wiedziałem, że to badziewie." I to
      wywala na początek.

      Tyle jest bezsporne, ale rozsądnie należy przyjąć dodatkowo, co
      następuje. Kolejność ma duże znaczenie. Autor daje do zrozumienia,
      że oprawcy stawali się coraz bardziej bezczelni. Na początek
      przyszli po komunistów. No i ok, jeszcze atmosfera terroru i strachu
      nie narosła, bo po bolszewię przyszli najpierw. Jeszcze można by
      protestować, ale czy właściwie warto było protestować? Ale sięgali
      coraz głębiej i protestować było coraz - eufemistycznie mówiąc -
      niezręczniej.

      Tekstu nie należy rozumieć całkowicie dosłownie. Jest on sympatyczną
      próbą samokrytycznego religianckiego rachunku sumienia w sensie: na
      końcu przyszli po nas religiantów, po nas protestantów - dostało się
      nam za naszą obojetność, tchórzostwo.
      • qwardian Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 07.10.07, 22:44
        an.der.division napisał:

        > Odnosi się takie wrażenie, że wyliczanka niemieckiego religianta
        > jest w tym wątku interpretowana jako pro-komunistyczna.
        >
        > To niedorzeczność i wstyd.
        >
        > Autor wyliczanki od razu na początek wywala: nie byłem komuchem!

        Tak, z tekstu wynika, że nie był ani komuchem, ani nazistą. Jego
        interpretacja zdarzeń wskazuje natomiast, że był debillem. Ponieważ
        fakty i doświadczenie jasno dowodzą, że jako przedstawiciel kościoła
        pod władzą komunistów, spotkała by go śmierć, utrata zdrowia, angaż
        w charakterze szpicla lub w najlepszym wypadku wyrzeknięcie się
        wiary. Twoja interpretacja naszych wypowiedzi również nie stawia
        Ciebie w rzędzie geniuszy.
        • an.der.division Kłamiesz czy nie kumasz? 07.10.07, 23:54
          > Tak, z tekstu wynika, że nie był ani komuchem, ani nazistą. Jego
          > interpretacja zdarzeń wskazuje natomiast, że był debillem.
          Ponieważ
          > fakty i doświadczenie jasno dowodzą, że jako przedstawiciel
          kościoła
          > pod władzą komunistów, spotkała by go śmierć, utrata zdrowia,
          angaż
          > w charakterze szpicla lub w najlepszym wypadku wyrzeknięcie się
          > wiary. Twoja interpretacja naszych wypowiedzi również nie stawia
          > Ciebie w rzędzie geniuszy.


          Toż to właśnie mam na myśli: nie trzeba wielkiego geniuszu, by
          prostować te bzdury.

          A zafundowałeś tu kolejny odcinek.

          Faktycznie komuniści miewają nasrane w głowach. Zwłaszcza chińscy
          zachowują się wobec przedstawicieli róznych kościołów, a juz
          wybitnie Kk, bardzo źle.

          Ale Chiny to odległa egzotyka, a pastor tu, z naszych okolic, sąsiad
          przez miedzę. Otóż w Polsce POD WŁADZĄ KOMUNISTÓW przedstawiciele
          kościołów mieli się wyśmienicie. Przez wyśmienicie rozumiem na
          przykład to, że w okresie komunizmu Kościół katolicki upstrzył całą
          Polskę ogromnym mnóstwem okazałych gmachów (rzadko udanych
          architektonicznie), podczas gdy zwykły Polak o małym domku często
          nawet nie próbował marzyć, musiał zadowolić się ciasnym mieszkaniem
          w bloku.

          Bardzo, bardzo nieliczne kościoły dostawały naprawdę po głowie pod
          władzą komunistów w Polsce. Szczerze mówiąc to przychodzi mi na myśl
          jeden wyjątkowy - Świadkowie Jehowy, a i to tylko dlatego, że nie
          zgadzali się na służbę wojskową.

          Także żadna śmierć czy wyrzeknięcie się wiary. Oczywiście czerwoni
          uważali księdza za świetny materiał na szpicla: węszy po domach w
          okolicach Sylwestra, że o groteskowej instytucji spowiedzi nie
          wspomnę. Stąd nagabywania się zdarzały. Ale w Polsce - kto odmówił
          od razu lub zbuntowal się po pewnym czasie współpracy - nie lądował
          bynajmniej w komorze gazowej czy w krematorium czy jakimś
          odpowiedniku. A takie atrakcje serwował nazizm, do którego tak Ci
          się świecą oczka.
      • wasze_blagorodie Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 08.10.07, 12:55
        an.der.division napisał:

        > tekstów.
        >
        >
        > Odnosi się takie wrażenie, że wyliczanka niemieckiego religianta
        > jest w tym wątku interpretowana jako pro-komunistyczna.
        >
        > To niedorzeczność i wstyd.
        >
        > Autor wyliczanki od razu na początek wywala: nie byłem komuchem!
        >
        >crying...)
        > Tekstu nie należy rozumieć całkowicie dosłownie. Jest on
        sympatyczną
        > próbą samokrytycznego religianckiego rachunku sumienia w sensie:
        na
        > końcu przyszli po nas religiantów, po nas protestantów - dostało
        się
        > nam za naszą obojetność, tchórzostwo.

        Inicjując ten wątek, byłem ciekaw, czy dla snajpera, który wybrał
        sobie taką sygnaturkę, są jakieś wyjątki w tym jego "humanistycznym"
        przesłaniu.
        Ponieważ w sygnaturce pojawiają się zbrodniarze - komuniści, dlatego
        zastanawiam się czy mógłby umieścić tam innych zbrodniarzy np.
        neonazistów.
        Odpowiedzi oczywiście nie otrzymałemsmile))
        • xiazeluka Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 08.10.07, 13:11
          wasze_blagorodie napisał:

          > Odpowiedzi oczywiście nie otrzymałemsmile))

          Na Twoim miejscu bym sie z tego cieszył. Po pierwsze - otrzymujesz
          potwierdzenie swoich domysłów, po drugie - kiedy S55 zaczyna kręcić,
          to "rozmowa" z nim staje się kosztowną stratą czasu. Przećwiczyłem z
          nim te sprawy na przykładzie Irvinga - S55 jest, naturalnie, za
          wolnością słowa, ale tylko taką, którą zadekretuje rządzący reżim. Z
          tajemniczych powodów gusta okupantów nazywa "prawem". Kiedy jednak
          zapytać go, czy przestrzegał prawa prl i donosił na opozycję, to
          twierdzi, to prawo prl mu nie odpowiadało, bo coś tam.
          Jednym słowem - dla Syfiarza55 prawem jest to, co mu się podoba.
          • rycho7 jednokomorkowy mozg [xe]leberala 08.10.07, 13:29
            xiazeluka napisała:

            > którą zadekretuje rządzący reżim.

            Klopot z leberalami polega na tym, ze nie pojma, iz reżimem jest
            kazde panstwo, bo to mafia, ktora sie sama zalegalizowala.

            > Z tajemniczych powodów gusta okupantów nazywa "prawem".

            Legalizacja mafii to wlasnie ich gust. Dla leberala za trudne.

            > Kiedy jednak zapytać go, czy przestrzegał prawa prl i donosił na
            > opozycję

            Donoszenie bylo tak samo legalne jak za kaczyzmu. Lecz nie bylo
            obowiazkowe. Nawet kaczyzm nie wprowadzil obowiazku donoszenia.
            Zapewne dopiero za korwinizmu obowiazkowy bedzie donos, podsluch,
            podglad, inwigilacja i inne metody "wspierania"
            konserwatywnej "tradycji".
            • xiazeluka Biskup Rysio z dobrą nowiną 08.10.07, 14:47
              rycho7 napisał:

              > Klopot z leberalami polega na tym, ze nie pojma, iz reżimem jest
              > kazde panstwo, bo to mafia, ktora sie sama zalegalizowala.

              Wybacz, szalony człecze, lecz to Ty jesteś zdeklarowanym
              kolaborantem reżimu, pierwszym do kablowania i skomlenia. Przykładów
              poddaństwa dałeś bez liku, więc opuść łeb, jak na raba przed
              majestatem przystało.

              > Legalizacja mafii to wlasnie ich gust. Dla leberala za trudne.

              A kto legalizuje mafię, jeśli nie inna mafia? Czy można nazwać
              legalizacją działanie przestępcze? Puknij się w tiarę, wielebny.

              > Donoszenie bylo tak samo legalne jak za kaczyzmu. Lecz nie bylo
              > obowiazkowe. Nawet kaczyzm nie wprowadzil obowiazku donoszenia.

              "Nawet"? Czy aby Herr biskupowi coś się nie poplątało pod mycką?
              Znaj proporcjum, mości kretynie.

              > Zapewne dopiero za korwinizmu obowiazkowy bedzie donos, podsluch,
              > podglad, inwigilacja i inne metody "wspierania"
              > konserwatywnej "tradycji".

              Nie, alumnie, pod korwinizmem nie ma obowiązku szkodzenia sobie lub
              bliźnim. Jeśli będziesz chciał przebrać się w różowy, jednoczęściowy
              kostium kąpielowy i paradować tak pod rękę z Biedroniem głównym
              bulwarem korwinowego grodu, to możesz być pewien, że poza
              dobrodusznymi kpinami nikt Ci krzywdy fizycznie lub prawnie nie
              zrobi. Kim Ty jesteś, by się Tobą przejmować, popie?
              • rycho7 Re: Biskup Rysio z dobrą nowiną 08.10.07, 16:43
                xiazeluka napisała:

                > A kto legalizuje mafię, jeśli nie inna mafia?

                To myslenie [xe]inaczej. Ja wyraznie pisze, ze nie inna lecz
                dokladnie ta sama. Jak sie zalegalizuje to sama nazywa sie panstwem.
                Dokladnie tym panstwem, ktore leberalom jest potrzebne za stroza ich
                wlasnosci (mafijnej).

                > Czy można nazwać legalizacją działanie przestępcze?

                To zalezy, prawo przed legalizacja nazywa sie dintojra. Kiedy dla
                ciebie dintojra jest przestepstwem? Przed pobraniem VAT?

                Ustalanie prawa aby Gawronik zarobil to przestepstwo czy
                legalizacja? A jak to jest Jakubowska to jest lepiej czy gorzej?

                > "Nawet"?
                > Znaj proporcjum

                O czym dukasz? Nie ma obowiazku donoszenia na [xe]kretynow, ze nie
                placa VAT od wierszowki na rzecz JKM.

                > Nie, alumnie, pod korwinizmem nie ma obowiązku

                Nie bylo, nie ma i nie bedzie, bo korwinizm nie zaistnieje. Idol boi
                sie dostac do koryta. Widac golym okiem, tylko trzeba miec percepcje
                nie zdewiowana lebearlizmem.

                > bulwarem korwinowego grodu

                Jozefow ma prawa miejskie? Nie wybieram sie do zapyzialowa.

                > Kim Ty jesteś, by się Tobą przejmować, popie?

                Tym komu odpowiadasz. Tak Ci dowieram, ze sie nie potrafisz
                powstrzymac. Fakty wiecej swiadcza niz slowa. Ty zawsze sadzisz, ze
                potrafisz zapluc fakty.
                • xiazeluka Re: Biskup Rysio z dobrą nowiną 09.10.07, 10:01
                  rycho7 napisał:

                  > Ja wyraznie pisze, ze nie inna lecz
                  > dokladnie ta sama. Jak sie zalegalizuje to sama nazywa sie
                  panstwem.

                  Inna, ośle, ponieważ ta pierwsza legalizuję tę drugą. Gdyby były
                  tożsame, nie byłoby potrzeby legalizowania czegokolwiek.

                  > Dokladnie tym panstwem, ktore leberalom jest potrzebne za stroza
                  ich wlasnosci (mafijnej).

                  Stróż ma pilnować mojej własności, a nie własności mafijnej. Gdybyś
                  nie był komunoskrętny, to byś rozumiał, że podmiotem jest jednostka,
                  a nie mafia.

                  > To zalezy, prawo przed legalizacja nazywa sie dintojra. Kiedy dla
                  > ciebie dintojra jest przestepstwem? Przed pobraniem VAT?

                  Po, pastorze. Dopóki mogę Cię nazwać fałszywym prorokiem, to
                  wszystko jest w porządku, przestaje być, kiedy pojawia się między
                  Tobą a mną nieproszony pośrednik.

                  > Ustalanie prawa aby Gawronik zarobil to przestepstwo czy
                  > legalizacja? A jak to jest Jakubowska to jest lepiej czy gorzej?

                  Jest to ustalanie Lewa. Lewo różni się od Prawa tym, że jedzie po
                  nazwiskach, zamiast po anonimach.

                  > O czym dukasz? Nie ma obowiazku donoszenia na [xe]kretynow, ze nie
                  > placa VAT od wierszowki na rzecz JKM.

                  Samo rozważanie możliwości donoszenia na [xe]kretynów dowodzi, żeś
                  kolaborant mafii. Normalnemu człowiekowi myśl o delatorstwie nie
                  wpadłaby do głowy, towarzyszu popie.

                  > Nie bylo, nie ma i nie bedzie, bo korwinizm nie zaistnieje. Idol
                  boi
                  > sie dostac do koryta. Widac golym okiem, tylko trzeba miec
                  percepcje nie zdewiowana lebearlizmem.

                  No to zagłosujmy milionami na niego, skompromitujemy go raz na
                  zawsze. I wtedy zadowolony biskup Richard będzie mógł otwarcie (bo
                  bez fałszywej konkurencji) deklamować miłosne frazy ku czci mafii.

                  > Jozefow ma prawa miejskie? Nie wybieram sie do zapyzialowa.

                  "Metafora" to trudne słowo. Niemal tak samo trudne jak "kopytko".

                  > Tym komu odpowiadasz. Tak Ci dowieram, ze sie nie potrafisz
                  > powstrzymac. Fakty wiecej swiadcza niz slowa. Ty zawsze sadzisz,
                  ze potrafisz zapluc fakty.

                  Jeśli ktoś przesadza z używaniem w wypowiedzi słowa "fakty", to
                  jasny to znak, iż uczenie bredzi. W Twoim przypadku to szykowanie
                  drogi do ucieczki.
                  • rycho7 Re: Biskup Rysio z dobrą nowiną 09.10.07, 15:36
                    xiazeluka napisała:

                    > W Twoim przypadku to szykowanie drogi do ucieczki.

                    W moim przypadku to przekonanie, ze dluzsze wyjasnianie [xe]kretynom
                    to strata czasu. Co innego gdybym umiescil Cie w dybach lub w lochu.
                    Wtedy czas sprzyjalby "przyblizeniu Cie do Boga". Uczynek dobrego
                    Samarytanina.

                    Przeszczep mozgu jak sadze zostanie potepiony przez "konserwatystow"
                    gdy stanie sie mozliwy. Innych skutecznych rozwiazan nie widze.
                    • xiazeluka Re: Biskup Rysio z dobrą nowiną 09.10.07, 15:38
                      Ależ oczywiście. Cóż innego może napisać idiota? No, uciekaj dalej,
                      tchórzliwy zajączku.
          • wasze_blagorodie Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 08.10.07, 16:49
            xiazeluka napisał:

            > Na Twoim miejscu bym sie z tego cieszył. Po pierwsze - otrzymujesz
            > potwierdzenie swoich domysłów, po drugie - kiedy S55 zaczyna
            kręcić,
            > to "rozmowa" z nim staje się kosztowną stratą czasu. (...)

            Mam podobne wrażenie. Unikanie konkretnych odpowiedzi jako metoda
            dyskusji na dłuższą metę mści się na osobniku, który ją stosuje
            (wyrabia sobie "nienajlepszą" opinię jako dyskutant).
            • rycho7 Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 08.10.07, 16:59
              wasze_blagorodie napisał:

              > Unikanie konkretnych odpowiedzi jako metoda

              Mamy odmienna percepcje. Ja w niniejszym watku wyczytalem, ze pastor-
              autor bronil po wojnie nazistow. Kto czego unika?
        • snajper55 Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 08.10.07, 16:10
          wasze_blagorodie napisał:

          > Ponieważ w sygnaturce pojawiają się zbrodniarze - komuniści, dlatego
          > zastanawiam się czy mógłby umieścić tam innych zbrodniarzy np.
          > neonazistów.
          > Odpowiedzi oczywiście nie otrzymałemsmile))

          Nie dzielę grupy krzywdzonych na narodowości, wyznania czy płeć. Każdy
          krzywdzony jest godzien wsparcia. Każdy może być krzywdzony. I antysemita, i
          neonazista, i pedofil, i morderca.

          Czy taka odpowiedź Cię satysfakcjonuje ?

          S.
          • wasze_blagorodie Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 08.10.07, 17:08
            snajper55 napisał:

            >
            > Nie dzielę grupy krzywdzonych na narodowości, wyznania czy płeć.
            Każdy
            > krzywdzony jest godzien wsparcia. Każdy może być krzywdzony. I
            antysemita, i
            > neonazista, i pedofil, i morderca.
            >
            > Czy taka odpowiedź Cię satysfakcjonuje ?

            Jak najbardziejsmile
            Czyli - "przychodzą" po komunistów z powodu ich działań - ty się
            temu sprzeciwiasz (czyli bronisz prawa komunistów do bycia
            komunistami).
            "Przychodzą" po antysemitów z powodu ich działań - ty się temu
            sprzeciwiasz (czyli bronisz prawa antysemitów do bycia
            antysemitami) - ha, próbuję to sobie wyobrazić...smile
            "Przychodzą" po neonazistów z powodu ich działań - ty się temu
            sprzeciwiasz (czyli bronisz prawa neonazistów do bycia
            neonazistami) - niesamowitesmile))
            "Przychodzą" po pedofili z powodu ich działań - Ty się temu
            sprzeciwiasz (czyli bronisz prawa pedofili do bycia pedofilami)...

            Jesteś tego pewien???
            • snajper55 Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 08.10.07, 17:21
              Źle interpretujesz moją odpowiedź. Ja pisałem o sprzeciwie wobec krzywdzeniu
              pedofili czy antysemitów, nie o obronie takich czy innych ich działań.

              S.
              • rycho7 obrona przestepcow 08.10.07, 17:55
                snajper55 napisał:

                > Ja pisałem o sprzeciwie wobec krzywdzeniu

                Jest kategoria ludzi, ktorzy nie chca zrozumiec wspolczesnych pojec
                prawa.

                1. Przestepca mozna byc dopiero po prawomocnym wyroku sadu.
                Jak "przychodza" to nie jest sie jeszcze przestepca, nawet jeszcze
                nie podejrzanym.

                2. Kara musi miescic sie w zakresie godnosci ludzkiej. Kara dla
                zarodka pozbawiajacego zycia matke takze.

                3. Poglady moze miec i pedofil i komunista i nazista. Przestepstwem
                jest krzywdzenie innych. Na przyklad naruszanie uczuc religijnych
                pedofilizmu. Przynaleznosc do tajnej organizacj Opus
                Dei narusza wiekszosc kodeksow karnych.
              • wasze_blagorodie Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 08.10.07, 18:50
                Przypomnę, że na moje pytanie:
                "Ponieważ w sygnaturce pojawiają się zbrodniarze - komuniści,
                dlatego zastanawiam się czy mógłby umieścić tam innych zbrodniarzy
                np. neonazistów."

                Odpowiedziałeś:
                "Nie dzielę grupy krzywdzonych na narodowości, wyznania czy płeć.
                Każdy
                krzywdzony jest godzien wsparcia. Każdy może być krzywdzony. I
                antysemita, i
                neonazista, i pedofil, i morderca.
                Czy taka odpowiedź Cię satysfakcjonuje?"

                Napisałem więc (odnosząc się do treści twojej sygnaturki):
                "Jak najbardziejsmile
                Czyli - "przychodzą" po komunistów z powodu ich działań - ty się
                temu sprzeciwiasz (czyli bronisz prawa komunistów do bycia
                komunistami).
                "Przychodzą" po antysemitów z powodu ich działań - ty się temu
                sprzeciwiasz (czyli bronisz prawa antysemitów do bycia
                antysemitami) - ha, próbuję to sobie wyobrazić...smile
                "Przychodzą" po neonazistów z powodu ich działań - ty się temu
                sprzeciwiasz (czyli bronisz prawa neonazistów do bycia
                neonazistami) - niesamowitesmile))
                "Przychodzą" po pedofili z powodu ich działań - Ty się temu
                sprzeciwiasz (czyli bronisz prawa pedofili do bycia pedofilami)...
                Jesteś tego pewien???"

                Co ty skomentowałeś:
                "Źle interpretujesz moją odpowiedź. Ja pisałem o sprzeciwie wobec
                krzywdzeniu
                pedofili czy antysemitów, nie o obronie takich czy innych ich
                działań."

                Od twojej sygnaturki zaczęła się ta dyskusja.
                Czy zgadzasz się z tym co napisałeś w swojej sygnaturce?smile
                Bo ja mam wrażenie, że nie zgadzasz się sam ze sobą. To cię musi
                frustrowaćsmile
                • rycho7 zycie przynosi odpowiedzi, za skomplikowane 08.10.07, 19:11
                  wasze_blagorodie napisał:

                  > dlatego zastanawiam się czy mógłby umieścić tam innych zbrodniarzy
                  > np. neonazistów."

                  Sad Konstytucyjny RFN dostatecznie potrafi wspolczesnie bronic
                  neonazistow. Broni ich prawa do posiadania pogladow. Snajper nie
                  jest do tego potrzebny.

                  Neonazisci nie sa przestepcami posiadajac poglady. Staja sie
                  przestepcami, przykladowo, podpalajac domy.

                  Ja moglbym w sygnaturce dopisac wszystkich niewygodnych dla
                  prokuratury i jej mocodawcow, ktorych przedwczesnie nazywaja
                  przestepcami. Tylko taki tekst bylby dla ciemniakow za skomplikowany.

                  "Przychodzenie" dotyczy takze Blidy.
                  • wasze_blagorodie Re: zycie przynosi odpowiedzi, za skomplikowane 08.10.07, 19:26
                    rycho7 napisał:


                    > Neonazisci nie sa przestepcami posiadajac poglady. Staja sie
                    > przestepcami, przykladowo, podpalajac domy.

                    Jesteś pewien, że nie można zostać ukaranym za poglądy (nawet nie
                    będąc neonazistą)?
                    A wiesz za co został skazany i aresztowany David Irving?
                    • rycho7 klamstwo oswiecimskie 08.10.07, 21:15
                      wasze_blagorodie napisał:

                      > A wiesz za co został skazany i aresztowany David Irving?

                      W Austrii - kraju idiotow, podobnych ich rodakowi Adolfowi.

                      Ukarany zostal nie za pogldy lecz za ich rozpowszechnianie. Podobnie
                      jak artystka od krzyza w Polsce.

                      Uzupelnij sobie moje zadnie na temat jej rodakow.
                      • xiazeluka Kolaborant mafii tow. Rysio 09.10.07, 10:02
                        Myślisz, że dostaniesz lizaka za służalczość?
                • snajper55 Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 08.10.07, 19:27
                  wasze_blagorodie napisał:

                  > "Przychodzą" po pedofili z powodu ich działań - Ty się temu
                  > sprzeciwiasz (czyli bronisz prawa pedofili do bycia pedofilami)...
                  > Jesteś tego pewien???"

                  Dodajesz cały czas "z powodu ich działań". Nigdzie tak nie jest napisane.
                  Dodajesz to, co Ci pasuje i interpretujesz. Nie dodawaj, nie zmieniaj znaczenia
                  tego, co jest napisane.

                  > Od twojej sygnaturki zaczęła się ta dyskusja.
                  > Czy zgadzasz się z tym co napisałeś w swojej sygnaturce?smile
                  > Bo ja mam wrażenie, że nie zgadzasz się sam ze sobą. To cię musi
                  > frustrowaćsmile

                  Zgadzam się. Zgadzam się, iż wobec zła nie można pozostawać obojętnym. A właśnie
                  to mówi ten wiersz. Mnie on nie frustruje, ale innych, jak widać w tym wątku,
                  frustruje bardzo.

                  S.
                  • wasze_blagorodie Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 08.10.07, 19:41
                    snajper55 napisał:

                    > wasze_blagorodie napisał:
                    >
                    > > "Przychodzą" po pedofili z powodu ich działań - Ty się temu
                    > > sprzeciwiasz (czyli bronisz prawa pedofili do bycia
                    pedofilami)...
                    > > Jesteś tego pewien???"


                    >
                    > Dodajesz cały czas "z powodu ich działań". Nigdzie tak nie jest
                    napisane.
                    > Dodajesz to, co Ci pasuje i interpretujesz. Nie dodawaj, nie
                    zmieniaj znaczenia
                    > tego, co jest napisane.
                    >
                    > > Od twojej sygnaturki zaczęła się ta dyskusja.
                    > > Czy zgadzasz się z tym co napisałeś w swojej sygnaturce?smile
                    > > Bo ja mam wrażenie, że nie zgadzasz się sam ze sobą. To cię musi
                    > > frustrowaćsmile
                    >
                    > Zgadzam się. Zgadzam się, iż wobec zła nie można pozostawać
                    obojętnym. A właśni
                    > e
                    > to mówi ten wiersz. Mnie on nie frustruje, ale innych, jak widać w
                    tym wątku,
                    > frustruje bardzo.
                    >

                    To podaj mi przykład sytuacji takiej, że "przychodzą po pedofili" a
                    ty sie temu sprzeciwiasz (w imię obrony krzywdzonych)
                    • snajper55 Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 08.10.07, 19:50
                      wasze_blagorodie napisał:

                      > To podaj mi przykład sytuacji takiej, że "przychodzą po pedofili" a
                      > ty sie temu sprzeciwiasz (w imię obrony krzywdzonych)

                      Na przykład wtedy, gdy policja przychodzi aresztować pedofila (antysemitę czy
                      Żyda) podejrzanego o złamanie prawa.

                      Od razu podam Ci przykład sytuacji, gdy powinno sie pedofila (antysemitę czy
                      Żyda) bronić. Na przykład wtedy, gdy ludzie chcą zrobić mu krzywdę, bo jest
                      pedofilem (antysemitą czy Żydem).

                      S.
                      • wasze_blagorodie Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 08.10.07, 20:10
                        snajper55 napisał:

                        > wasze_blagorodie napisał:
                        >
                        > > To podaj mi przykład sytuacji takiej, że "przychodzą po
                        pedofili" a
                        > > ty sie temu sprzeciwiasz (w imię obrony krzywdzonych)
                        >
                        > Na przykład wtedy, gdy policja przychodzi aresztować pedofila
                        (antysemitę czy
                        > Żyda) podejrzanego o złamanie prawa.

                        Czy twoja wypowiedź oznacza, że policja nie powinna zatrzymać
                        pedofila podejrzanego np. o zgwałcenie dziecka?


                        > Od razu podam Ci przykład sytuacji, gdy powinno sie pedofila
                        (antysemitę czy
                        > Żyda) bronić. Na przykład wtedy, gdy ludzie chcą zrobić mu
                        krzywdę, bo jest
                        > pedofilem (antysemitą czy Żydem).

                        Wyjściem do dyskusji jest twoja sygnaturka. O jakich "ludziach"
                        którzy przyszli po komunistów pisał pastor Niemoller?
                        • ariadna-enta Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 08.10.07, 20:32
                          policja może przyjść po pedofila jeżeli zachodzi podejrzenie,ze
                          dopuścił się przestępstwa.
                          nie można natomiast przyjść po kogoś tylko dlatego,że jest pedofilem.

                          podobna zależnośc jest z komunistami
                          to,ze komunizm narobił wiele zła nie oznacza ,ze każdy pojedynczy
                          komunista był mordercą,który strzelał więżniom w tył głowy.

                          tak jak nie można stwierdzić,ze każdy chrześcijanin jest dobry tylko
                          z racji tego,że jest chrześcijaninem.
                          • rycho7 tfurcze rozrzerzanie prawa 08.10.07, 21:23
                            ariadna-enta napisała:

                            > nie można natomiast przyjść po kogoś tylko dlatego,że jest
                            > pedofilem.

                            W polaczkolandii mozna. Jak sobie oglada obrazki to musi uwazac na
                            wiek modelek.

                            Ja przykladowo jestem pedofilem posiadajacym kolekcje swoich
                            wlasnych fotek z mlodosci. Rozkoszny nagi 2-latek na plazy. Czekam
                            az przyjdzie po mnie policjant z prokuratorem o 6 rano aby sobie
                            poogladac "sluzbowo".

                            "Sluzbowo" to mozna nawet uczestniczyc w "eksperymencie procesowym".
                            Z CBA to mozna nawet prowokowac korupcje seksualnosci.
                            • ariadna-enta Re: tfurcze rozrzerzanie prawa 08.10.07, 21:34
                              czy matka całująca niemowlę w pupę
                              też już podpada?
                              • snajper55 Re: tfurcze rozrzerzanie prawa 08.10.07, 21:59
                                ariadna-enta napisała:

                                > czy matka całująca niemowlę w pupę
                                > też już podpada?

                                Matce to jeszcze można darować. Ale całujący ojciec...

                                S.
                                • ariadna-enta Re: tfurcze rozrzerzanie prawa 08.10.07, 22:02
                                  a na kolana ojciec dziecko może brać
                                  (zwłaszcza córkę)?
                                  • snajper55 Re: tfurcze rozrzerzanie prawa 08.10.07, 22:19
                                    ariadna-enta napisała:

                                    > a na kolana ojciec dziecko może brać
                                    > (zwłaszcza córkę)?

                                    Żarty żartami, a ja pamiętam starą sprawę w USA, gdzie ojciec (chyba Polak
                                    zresztą) został skazany na wieloletnie więzienie za dotykanie miejsc intymnych
                                    malutkiej córki w czasie, gdy ją kąpał. Twierdzono, ze powinien założyć rękawicę
                                    frote.

                                    S.
                                    • snajper55 Re: tfurcze rozrzerzanie prawa 08.10.07, 22:23
                                      Wygooglałem:
                                      www.recogito.pologne.net/recogito_10/poczta2.htm

                                      S.
                                    • ariadna-enta Re: tfurcze rozrzerzanie prawa 08.10.07, 23:02
                                      tak znam tę sprawę
                                      dziewczynka spadła z rowerka i skaleczyła się w pobliżu miejsc
                                      intymnych.Ojciec chciał ją tylko umyć.
                                      zrobili z tego straszną aferę.Dostał chyba 30 lat więżienia i chyba
                                      nadal siedzi.
                        • snajper55 Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 08.10.07, 21:55
                          wasze_blagorodie napisał:

                          > Czy twoja wypowiedź oznacza, że policja nie powinna zatrzymać
                          > pedofila podejrzanego np. o zgwałcenie dziecka?

                          Podałem Ci dwa przykłady. Jeden, kiedy przyszli a ja bym nie protestował oraz
                          drugi, kiedy przyszli i ja bym protestował. Potrafisz je rozróżnić ?

                          > Wyjściem do dyskusji jest twoja sygnaturka. O jakich "ludziach"
                          > którzy przyszli po komunistów pisał pastor Niemoller?

                          On pisał o hitlerowcach, natomiast znaczenie wiersza jest szersze. Wiersz mówi o
                          krzywdzie ludzkiej i nakazie nieobojętności na czyjąś krzywdę, czyli zło. Także
                          na krzywdę ludzi, z którymi się nie identyfikujemy. Tak ja (i nie tylko ja, jak
                          widać z tego wątku) ten wiersz rozumiem i dlatego umieściłem go w sygnaturce.

                          S.
                          • wasze_blagorodie Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 09.10.07, 11:39
                            snajper55 napisał:

                            > > wasze_blagorodie napisał:

                            > > Czy twoja wypowiedź oznacza, że policja nie powinna zatrzymać
                            > > pedofila podejrzanego np. o zgwałcenie dziecka?

                            >
                            > Podałem Ci dwa przykłady. Jeden, kiedy przyszli a ja bym nie
                            protestował oraz
                            > drugi, kiedy przyszli i ja bym protestował. Potrafisz je
                            rozróżnić ?

                            Napisałeś to następująco:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=69971263&a=70195763
                            > Autor: snajper55 08.10.07, 19:50

                            >>wasze_blagorodie napisał:
                            >>To podaj mi przykład sytuacji takiej, że "przychodzą po pedofili"
                            >> a ty sie temu sprzeciwiasz (w imię obrony krzywdzonych)

                            > Na przykład wtedy, gdy policja przychodzi aresztować pedofila
                            > (antysemitę czy Żyda) podejrzanego o złamanie prawa.

                            > Od razu podam Ci przykład sytuacji, gdy powinno sie pedofila
                            >cryingantysemitę czy Żyda) bronić. Na przykład wtedy, gdy ludzie chcą
                            > zrobić mu krzywdę, bo jest pedofilem (antysemitą czy Żydem).

                            Nie martw się, trudnej sztuki efektywnej komunikacji można się
                            nauczyćsmile


                            > > Wyjściem do dyskusji jest twoja sygnaturka. O jakich "ludziach"
                            > > którzy przyszli po komunistów pisał pastor Niemoller?
                            >
                            > On pisał o hitlerowcach, natomiast znaczenie wiersza jest szersze.
                            > Wiersz mówi o krzywdzie ludzkiej i nakazie nieobojętności na
                            > czyjąś krzywdę, czyli zło. Także na krzywdę ludzi, z którymi się
                            > nie identyfikujemy. Tak ja (i nie tylko ja, jak
                            > widać z tego wątku) ten wiersz rozumiem i dlatego umieściłem go w
                            > sygnaturce.

                            W poście rozpoczynającym wątek zapytałem, czy umiesciłbyś w
                            sygnaturce oprócz komunistów również nazistów.
                            Tak się składa, że w odbiorze społecznym dwa zbrodnicze systemy -
                            nazizm i komunizm - są traktowane niejednakowo.
                            W badaniach rozróżnia się postawę deklarowaną od rzeczywistej
                            (np. osoba odpowiadająca na pytanie czy jest antysemitą, rasistą,
                            itp. odpowiada - nie. Natomiast na pytanie czy zaakceptowałaby
                            małżeństwo córki z Żydem czy murzynem często odpowiada, że nie).

                            Mam więc dla Ciebie taką propozycję - czy mógłbyś uzupełnić swoją
                            sygnaturkę także o grupy odbierane negatywnie przez społeczeństwo
                            (np. o nazistów lub antysemitów)? Będzie to czytelny przykład twojej
                            rzeczywistej postawy.
                            • rycho7 Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 09.10.07, 15:27
                              wasze_blagorodie napisał:

                              > Tak się składa, że w odbiorze społecznym dwa zbrodnicze systemy -
                              > nazizm i komunizm - są traktowane niejednakowo.

                              Historie pisza zwyciezcy. Katole nie moga darowac Stalinowi zdobycia
                              Berlina. Papiez mogl poslac swe dywizje na skroty przez przelecz sw.
                              Bernarda.

                              > W badaniach rozróżnia się postawę deklarowaną od rzeczywistej
                              ...
                              > małżeństwo córki z Żydem czy murzynem często odpowiada, że nie).

                              Szemrane te badania. Malzenstwo z wszelaka roznica kulturowo jest
                              ryzykowne. Stad mezalians. Nie dotyczy jedynie przykladowo
                              antysemityzmu. Zatrudnisz someliera do badania moczu?

                              > czy mógłbyś uzupełnić swoją sygnaturkę
                              > > Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz

                              Dobre zestawienie. Zwroc sie ewentualnie do autora cytatu.
                            • snajper55 Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 09.10.07, 20:12
                              wasze_blagorodie napisał:

                              > W poście rozpoczynającym wątek zapytałem, czy umiesciłbyś w
                              > sygnaturce oprócz komunistów również nazistów.
                              > Tak się składa, że w odbiorze społecznym dwa zbrodnicze systemy -
                              > nazizm i komunizm - są traktowane niejednakowo.

                              Gdybym ja był autorem tekstu sygnaturki, to mógłbym umieścić. Gdyż tak samo
                              naziści jak komuniści czy antysemici mogą być krzywdzeni. Musiałbyś tylko mi
                              powiedzieć kto i kiedy "przychodził po nazistów" aby ich krzywdzić.

                              > W badaniach rozróżnia się postawę deklarowaną od rzeczywistej
                              > (np. osoba odpowiadająca na pytanie czy jest antysemitą, rasistą,
                              > itp. odpowiada - nie. Natomiast na pytanie czy zaakceptowałaby
                              > małżeństwo córki z Żydem czy murzynem często odpowiada, że nie).
                              >
                              > Mam więc dla Ciebie taką propozycję - czy mógłbyś uzupełnić swoją
                              > sygnaturkę także o grupy odbierane negatywnie przez społeczeństwo
                              > (np. o nazistów lub antysemitów)? Będzie to czytelny przykład
                              > twojej rzeczywistej postawy.

                              Nie uzupełnię mojej sygnaturki o nic, ponieważ zamieściłem w niej wiersz pastora
                              Niemoeller i nie mam zamiaru ingerować w jego treść.

                              Wymowa wiersza nie jest związana ani z komunistami, ani z hitlerowcami, ani z
                              antysemitami czy Żydami. Wiersz mówi o sprzeciwianiu się krzywdzeniu innego
                              człowieka a ogólniej - o sprzeciwianiu się złu. Sprzeciwianiu się choćby z tego
                              powodu, iż zło pozostawione samemu sobie będzie rozwijać się i potężnieć i w
                              końcu dosięgnie także nas.

                              Autor wiersza aby to przesłanie przekazać użył opisów sytuacji, które sam
                              widział, w których sam brał udział. Widział prześladowanie komunistów, Żydów,
                              katolików, związkowców. Dlatego o nich napisał.

                              S.
                              • wasze_blagorodie Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 10.10.07, 01:07
                                snajper55 napisał:

                                >
                                > Gdybym ja był autorem tekstu sygnaturki, to mógłbym umieścić.

                                To ty jesteś autorem tekstu swojej sygnaturki. Ty decydujesz, co tam
                                umieścić. Nawet jesli umieszczasz tekst czyjegoś autorstwa, to
                                przecież w sygnaturce nie musisz się do niego ograniczać.


                                > Gdyż tak samo
                                > naziści jak komuniści czy antysemici mogą być krzywdzeni.
                                Musiałbyś tylko mi
                                > powiedzieć kto i kiedy "przychodził po nazistów" aby ich krzywdzić.

                                "Sześć milionów Niemców za sześć milionów Żydów. Zginą jak leci:
                                mężczyźni, kobiety, starcy, dzieci. W pięciu największych miastach,
                                jednego dnia"
                                www.gazetawyborcza.pl/1,76842,3893354.html
                                >
                                > > W badaniach rozróżnia się postawę deklarowaną od rzeczywistej
                                > > (np. osoba odpowiadająca na pytanie czy jest antysemitą,
                                rasistą,
                                > > itp. odpowiada - nie. Natomiast na pytanie czy zaakceptowałaby
                                > > małżeństwo córki z Żydem czy murzynem często odpowiada, że nie).
                                > >
                                > > Mam więc dla Ciebie taką propozycję - czy mógłbyś uzupełnić
                                swoją
                                > > sygnaturkę także o grupy odbierane negatywnie przez
                                społeczeństwo
                                > > (np. o nazistów lub antysemitów)? Będzie to czytelny przykład
                                > > twojej rzeczywistej postawy.
                                >
                                > Nie uzupełnię mojej sygnaturki o nic, ponieważ zamieściłem w niej
                                wiersz pastor
                                > a
                                > Niemoeller i nie mam zamiaru ingerować w jego treść.

                                Ja nie proszę cię o ingerowanie w treść wiersza pastora Niemoellera,
                                tylko o uzupełnienie twojej sygnaturki. To ty decydujesz co tam się
                                znajdzie (np. dodatkowo, oprócz wiersza)

                                > Wymowa wiersza nie jest związana ani z komunistami, ani z
                                hitlerowcami, ani z
                                > antysemitami czy Żydami. Wiersz mówi o sprzeciwianiu się
                                krzywdzeniu innego
                                > człowieka a ogólniej - o sprzeciwianiu się złu. Sprzeciwianiu się
                                choćby z tego
                                > powodu, iż zło pozostawione samemu sobie będzie rozwijać się i
                                potężnieć i w
                                > końcu dosięgnie także nas.
                                >
                                > Autor wiersza aby to przesłanie przekazać użył opisów sytuacji,
                                które sam
                                > widział, w których sam brał udział. Widział prześladowanie
                                komunistów, Żydów,
                                > katolików, związkowców. Dlatego o nich napisał.
                                >

                                A ja cały czas jestem ciekaw na ile zbieżna jest postawa deklarowana
                                i rzeczywista...
                                • snajper55 Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 10.10.07, 02:37
                                  wasze_blagorodie napisał:

                                  > To ty jesteś autorem tekstu swojej sygnaturki. Ty decydujesz, co
                                  > tam umieścić. Nawet jesli umieszczasz tekst czyjegoś autorstwa, to
                                  > przecież w sygnaturce nie musisz się do niego ograniczać.

                                  Nie. Ja decyduję co w mojej sygnaturce się znajduje. Zdecydowałem, że na razie
                                  będzie w niej wiersz pastora Niemoellera. Tak więc tym razem nie jestem autorem
                                  tekstu, który się w niej znajduje.

                                  > > Musiałbyś tylko mi powiedzieć kto i kiedy "przychodził po
                                  > > nazistów" aby ich krzywdzić.
                                  >
                                  > "Sześć milionów Niemców za sześć milionów Żydów. Zginą jak leci:
                                  > mężczyźni, kobiety, starcy, dzieci. W pięciu największych miastach,
                                  > jednego dnia"

                                  Jak rozumiem, chciano w ten sposób krzywdzić Niemców, a nie nazistów.

                                  > Ja nie proszę cię o ingerowanie w treść wiersza pastora Niemoel
                                  > lera, tylko o uzupełnienie twojej sygnaturki. To ty decydujesz co
                                  > tam się znajdzie (np. dodatkowo, oprócz wiersza)

                                  A ja uważam, że moja sygnaturka nie wymaga uzupełnień. Według mnie jej
                                  przesłanie jest jasne i nie wymaga żadnego uzupełnienia. Ale przecież Ty możesz
                                  na wzór poezji Niemoellera napisać swój wiersz, lepszy wiersz, bardziej
                                  doskonały i umieścić go w swojej sygnaturce.

                                  > A ja cały czas jestem ciekaw na ile zbieżna jest postawa
                                  > deklarowana i rzeczywista...

                                  To już pokazuje życie. Wszystko inne jest deklaracją.

                                  S.
                                  • wasze_blagorodie Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 10.10.07, 22:23
                                    snajper55 napisał:

                                    > Nie. Ja decyduję co w mojej sygnaturce się znajduje.
                                    Zdecydowałem, że na razie
                                    > będzie w niej wiersz pastora Niemoellera. Tak więc tym razem nie
                                    jestem autorem
                                    > tekstu, który się w niej znajduje.

                                    Dyskusja z tobą jest uroczasmile))

                                    > > > Musiałbyś tylko mi powiedzieć kto i kiedy "przychodził po
                                    > > > nazistów" aby ich krzywdzić.
                                    > >
                                    > > "Sześć milionów Niemców za sześć milionów Żydów. Zginą jak leci:
                                    > > mężczyźni, kobiety, starcy, dzieci. W pięciu największych
                                    miastach,
                                    > > jednego dnia"
                                    >
                                    > Jak rozumiem, chciano w ten sposób krzywdzić Niemców, a nie
                                    nazistów.

                                    Czy wg. ciebie Żydow zabijali Niemcy czy naziści?
                                    Odpowiedz sobie spokojnie na to pytanie....
                                    Już odpowiedziałeś?

                                    Więc twoja odpowiedź brzmi....

                                    W tekście do którego link podałem (a którego ty, jak mniemam, nie
                                    przeczytałeśsmile)) ) znajduje się takie zdanie wyjasniające ideę
                                    działania "Mścicieli"
                                    "Była wiosna 1945 roku. Abba Kovner i jego ludzie jedli w
                                    Bukareszcie wspólną kolację. Abba wstał i powiedział: "Wojna się
                                    skończyła, ale nie dla Niemców. Nadszedł czas, by Niemcy cierpieli.
                                    Niemcy, którzy zabijali Żydów, muszą za to teraz zapłacić własnym
                                    życiem"."
                                    www.gazetawyborcza.pl/1,76842,3893354.html
                                    I dalej o "Mścicielach"
                                    "Sześć milionów Niemców za sześć milionów Żydów. Zginą jak leci:
                                    mężczyźni, kobiety, starcy, dzieci. W pięciu największych miastach,
                                    jednego dnia"

                                    Teraz już rozumiesz? Żydzi, którzy stali się "Mścicielami"
                                    utożsamiali wszystkich Niemców z nazistami.

                                    > Ty możesz na wzór poezji Niemoellera napisać swój wiersz, lepszy
                                    > wiersz, bardziej doskonały

                                    Ha, ha, ha... Bardzo śmieszny żart...
                                    Poczucie humoru także nie jest, niestety, twoją mocną stroną,
                                    nieprawdaż?

                                    > i umieścić go w swojej sygnaturce.
                                    Mam bardzo złe zdanie nt. sygnaturek zawierających jakieś "wzniosłe"
                                    wiersze, cytaty, etc. Uważam, że są infantylne i żałosne.

                                    > > A ja cały czas jestem ciekaw na ile zbieżna jest postawa
                                    > > deklarowana i rzeczywista...
                                    >
                                    > To już pokazuje życie. Wszystko inne jest deklaracją.

                                    O i to jest jasna odpowiedźsmile
                                    Utwierdza mnie w tym, że moje przypuszczenia wobec twojej
                                    rzeczywistej postawy były jak najbardziej słuszne.
                                    • snajper55 Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 11.10.07, 00:23
                                      wasze_blagorodie napisał:

                                      > Czy wg. ciebie Żydow zabijali Niemcy czy naziści?
                                      > Odpowiedz sobie spokojnie na to pytanie....
                                      > Już odpowiedziałeś?
                                      >
                                      > Więc twoja odpowiedź brzmi....

                                      To jest na temat ??? Żydów zabijali i niektórzy Niemcy, i niektórzy naziści. I
                                      nie tylko oni.

                                      > Teraz już rozumiesz? Żydzi, którzy stali się "Mścicielami"
                                      > utożsamiali wszystkich Niemców z nazistami.

                                      Nie interesuje mnie kto kogo z kim utożsamiał. To miało być mordowanie Niemców,
                                      a nie nazistów. Chyba nie uważasz, że każdy Niemiec to nazista ?

                                      > Mam bardzo złe zdanie nt. sygnaturek zawierających jakieś
                                      > "wzniosłe" wiersze, cytaty, etc. Uważam, że są infantylne i
                                      > żałosne.

                                      I dlatego na temat mojej infantylnej i żałosnej sygnaturki założyłeś wątek ?

                                      > O i to jest jasna odpowiedźsmile
                                      > Utwierdza mnie w tym, że moje przypuszczenia wobec twojej
                                      > rzeczywistej postawy były jak najbardziej słuszne.

                                      Uważasz, że mam dwie postawy ? Jedną rzeczywistą i drugą - nierzeczywistą ?
                                      Ciekawe. Muszę poszukać tej drugiej, bo a nuż masz rację ? wink

                                      S.
                                      • wasze_blagorodie Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 11.10.07, 00:36
                                        snajper55 napisał:

                                        > Nie interesuje mnie kto kogo z kim utożsamiał. To miało być
                                        mordowanie Niemców,
                                        > a nie nazistów. Chyba nie uważasz, że każdy Niemiec to nazista ?

                                        -----------------------------------------------------------------
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=69971263&a=70202912
                                        Autor: snajper55 08.10.07, 21:55

                                        wasze_blagorodie napisał:
                                        > Wyjściem do dyskusji jest twoja sygnaturka. O jakich "ludziach"
                                        > którzy przyszli po komunistów pisał pastor Niemoller?

                                        On pisał o hitlerowcach, natomiast znaczenie wiersza jest szersze.
                                        Wiersz mówi o krzywdzie ludzkiej i nakazie nieobojętności na czyjąś
                                        krzywdę, czyli zło.(...) Tak ja (i nie tylko ja, jak
                                        widać z tego wątku) ten wiersz rozumiem i dlatego umieściłem go w
                                        sygnaturce.
                                        -----------------------------------------------------------------

                                        Konsekwentny to ty nie jesteś smile))
                                        • snajper55 Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 12.10.07, 13:30
                                          wasze_blagorodie napisał:

                                          > Konsekwentny to ty nie jesteś smile))

                                          Sorry, ale ja żadnego braku konsekwencji nie widzę. Gdybyś mi ją paluchem
                                          pokazał, to byłbym wdzięczny. wink

                                          S.
                                          • wasze_blagorodie Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 15.10.07, 10:54
                                            snajper55 napisał:

                                            > wasze_blagorodie napisał:
                                            >
                                            > > Konsekwentny to ty nie jesteś smile))
                                            >
                                            > Sorry, ale ja żadnego braku konsekwencji nie widzę.

                                            Jak zwykle - jakoś się nie dziwięsmile
                                            • snajper55 Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 15.10.07, 12:00
                                              wasze_blagorodie napisał:

                                              > Jak zwykle - jakoś się nie dziwięsmile

                                              Zamiast się nie dziwić pokaż mi tę konsekwencję. Aby nie być gołosłownym.

                                              S.
                                              • wasze_blagorodie Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 15.10.07, 14:11
                                                snajper55 napisał:

                                                > wasze_blagorodie napisał:
                                                >
                                                > > Jak zwykle - jakoś się nie dziwięsmile
                                                >
                                                > Zamiast się nie dziwić pokaż mi tę konsekwencję. Aby nie być
                                                gołosłownym.

                                                Zrobiłem to w jednym z postów powyżej - pokazałem brak konsekwencji.
                                                Ty z maniakalnym uporem stosujesz dwa sposoby dyskusji - "albo
                                                idziesz w zaparte" albo udajesz głupka nie rozumiejacego znaczeń
                                                słów albo oczywistych związków przyczynowo-skutkowych.
            • ariadna-enta Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 08.10.07, 17:32
              wiejski filozof blagarodie wsadził do jednego worka
              Żydów,antysemitów,komunistów,pedofilów i kogo tam jeszcze wymieszał
              i raczy wszystkich pseudointelektualną papką.
              • wasze_blagorodie Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 08.10.07, 18:52
                ariadna-enta napisała:

                > wiejski filozof blagarodie wsadził do jednego worka
                > Żydów,antysemitów,komunistów,pedofilów i kogo tam jeszcze
                wymieszał
                > i raczy wszystkich pseudointelektualną papką.

                Opss, widzę, że masz jakieś kompleksy i nie możesz się opanowaćsmile))
                • ariadna-enta Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 08.10.07, 19:01
                  no patrzcie do tego jeszcze Freud z Koziej Wólki.
                  • wasze_blagorodie Re: Ciemniaki jak zwykle nie rozumieją najprostsz 08.10.07, 19:27
                    ariadna-enta napisała:

                    > no patrzcie do tego jeszcze Freud z Koziej Wólki.

                    Cieszę się, że się nie pomyliłem w swojej diagnoziesmile
                • rycho7 przyznaje sie do kompleksu 08.10.07, 19:14
                  wasze_blagorodie napisał:

                  > Opss, widzę, że masz jakieś kompleksy

                  Mam kompleks, ze urodzilem sie w polskim ciemnogrodzie.

                  Cale zycie wydawalo mi sie, ze to da sie zmienic. Niestety okazalo
                  sie, ze jedynie przez emigracje.
    • ritzy Wersja polska. Dla normalnych. 07.10.07, 21:17
      Najpierw przyszli komunisci. Protestowalem, bo nie
      chcialem w kraju komunistow. Wzieli mnie.

      Potem przyszli Zydzi (z UB). Protestowalem, bo nie
      chcialem by Polska rzadzili sowieccy Zydzi. Wzieli
      mnie.

      Potem przyszli zwiazkowcy (z CRZZ/OPZZ).
      Protestowalem, bo chcielismy Solidarnosci. Wzieli mnie.

      Potem przyszli katolicy (z grupy Wielgusa).
      Protestowalem, bo uwazam, ze kapusie nie powinni byc
      obecni w zyciu publicznym. Zakrzyczeli mnie.

      Potem przyszli demokraci z Olkiem K., kiwajacym sie po
      pol litrze. I Snajper z demokratycznym, a jakze,
      sierpem i mlotem. Coraz mniej mam sily - i ochoty -
      aby protestowac.
    • perla kto będzie protestował jak przyjdą po Snajpera? 07.10.07, 22:07
      W ogóle sygnaturki to niezbyt dobry pomysł jest. Co innego link do
      własnego forum czy bloga, a co innego to samo w kółko.
      Snajper z tą samą sygnaturką od miesięcy, aż prosi się co by ktoś
      przyszedł po niego w końcu właśnie.
      • nurni Ja 07.10.07, 22:53
        Ja...akurat zarobiony jestem. Moze kto inny sie zglosi?

        Ten pastor (nie chcialo mi sie zapamietac nazwiska) to jednak niezly kozak byl. Złoty Medal Pokoju NRD (qrwa, bylo cos takiego???) plus Leninowska Nagroda Pokoju - taka radziecka odpowiedz na imperialistyczna nagrode Nobla, od jakiegos czasu juz nie przyznawana. Widac wszystko dziadzieje i nikt nie godny sowieckiego Nobla dostapic.

        "Działał przeciwko "zimnej wojnie", na rzecz pokoju i powszechnego rozbrojenia, w tym celu wyjeżdżał do ZSRR i Wietnamu."

        Ja piernicze, jezdzil do kacapow by tam na rzecz pokoju i rozbrojenia do pionu ich ustawiac. Musi byc tak wlasnie bylo. A ci wyraznie zawstydzeni jeszcze mu nagrody dawali.

        Kozak prawdziwy. Jak snajper wlasnie.

        • qwardian Re: Ja 07.10.07, 23:22
          Czytałem kiedyś o duchownym, któremu w którymś z obozów sowieckich
          obcięto cztery kończyny, obcięto uszy i po błocie ciągnięto za
          sznur. Porównajmy teraz ten obraz z sytuacją pastora:

          Uwięzienie
          W styczniu 1934 wraz z grupą innych duchownych został zaproszony do
          Kancelarii Rzeszy w Berlinie, gdzie rozmawiał z Hitlerem. Spotkanie
          miało burzliwy przebieg; Hitler zarzucił Niemöllerowi działalność
          antypaństwową i nie chciał przyjąć tłumaczenia, że kieruje się on
          przekonaniami religijnymi oraz troską o Niemcy.

          Od tego czasu zmuszony był jako opozycjonista do działania w coraz
          większej konspiracji. Radykalizowały się także jego poglądy:
          otwarcie określał oficjalnych zwierzchników Kościołów protestanckich
          jako "niegodnych heretyków" i "wrogów chrześcijaństwa". Takie
          poglądy budziły wśród wiernych obawę przed represjami ze strony
          państwa i coraz więcej osób opowiadało się za formą ograniczonej
          współpracy z III Rzeszą; doprowadziło to do podziału "Kościoła
          Wyznającego" na radykalną mniejszość i większość, która wybrała
          kolaborację. Od 1935 Niemöller zorganizował wraz z kilkuset innymi
          pastorami protesty przeciwko wewnętrznej polityce III Rzeszy; w
          szczególności protestował przeciwko antysemickim i rasistowskim
          poglądom Alfreda Rosenberga. Spowodowało to natychmiastowe
          aresztowanie Niemöllera. W lipcu 1937 ponownie go aresztowano i w
          lutym 1938 skazano na 9 miesięcy więzienia. Na osobiste polecenie
          Hitlera przewieziono go do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen,
          gdzie miał być zabity przez powieszenie. Życie uratowały mu protesty
          w prasie brytyjskiej i międzynarodowej, zorganizowane przez
          anglikańskiego lorda-biskupa George Bella.

          Niemöller uważał, że jego obowiązkiem jest "walka za ojczyznę" po
          wybuchu II wojny światowej. Jako wykwalifikowany zawodowy wojskowy
          został uwolniony z obozu i skierowany do służby we flocie
          niemieckiej, gdzie starał się hamować wpływ propagandy
          nazistowskiej. Od 1940 traktowany był przez władze coraz bardziej
          podejrzliwie, a w rok później osadzony w obozie koncentracyjnym w
          Dachau, gdzie dzielił celę z 3 duchownymi katolickimi. W czasie
          uwięzienia doszedł do wniosku, iż Kościół nie tylko powinien "służyć
          ludowi", ale przede wszystkim działać na rzecz obalenia granic
          między państwami oraz zlikwidowania różnic "rasowych i
          ideologicznych". Uznał także, że Kościoły są bezpośrednio
          odpowiedzialne za dojście faszyzmu do władzy.


          Działalność powojenna [edytuj]
          W czasie transportu w 1945 z Dachau do południowego Tyrolu został
          uwolniony przez żołnierzy amerykańskich. Potem starał się bronić
          Niemców przed nadużyciami ze strony alianckich wojsk okupacyjnych.
          Dla "dobra sprawy" przesadzał, porównując te domniemane nadużycia do
          postępowania nazistów. Przez niemiecki Kościół ewangelicko-
          augsburski traktowany był podejrzliwie jako "buntownik", tym
          niemniej starał się działać na rzecz demokratyzacji i odbudowy
          protestantyzmu.

          W 1947 wybrano go naczelnym pastorem Kościoła w Hesji-Nassau; tę
          funkcję sprawował do 1965. Przygotował wspólne "wyznanie winy"
          protestantów niemieckich uznające współodpowiedzialność za poparcie
          dla faszyzmu, działał na rzecz rozwoju ekumenizmu (w latach 1961-
          1968 był jednym z przewodniczących Rady Ekumenicznej).

          Protestował przeciwko powstaniu RFN i militaryzacji tego państwa,
          działał przeciwko "zimnej wojnie", na rzecz pokoju i powszechnego
          rozbrojenia, w tym celu wyjeżdżał do ZSRR i Wietnamu. Stał się
          radykalnym pacyfistą; twierdził że każdy chrześcijanin ma prawo
          odmówić służenia w wojsku.

          Był wielokrotnie odznaczony m.in. Wielkim Krzyżem Zasługi RFN,
          Leninowską Nagrodą Pokoju, Medalem Pokoju im. Alberta Schweitzera i
          Złotym Medalem Pokoju NRD. Otrzymał doktoraty honoris causa
          uniwersytetów w Eden, Chicago, Budapeszcie, Delhi, Getyndze i
          Halifaksie.
        • perla no to faktycznie Snajper autorytet znalazł sobie 07.10.07, 23:28
          nurni napisał:

          > Złoty Medal Pokoju NRD (qrwa, bylo cos takiego???) plus
          > Leninowska Nagroda Pokoju
          • hasz0 Re: no to faktycznie Snajper autorytet znalazł so 08.10.07, 11:22
            Generalnie mam duzo sympatii do pieknoduchow. Czlowiek jest wszak
            zwierzeciem spolecznym. Jednak nie zapominam, ze w sytuacjach
            kryzysowych przezyje ten kto zje swych wspolplemiencow.

            Dlatego nie licze na skutecznosc demokracji gdy ciemny lud wybierze
            PiS.

            HASZCZ###########:
            Ciemny lud, wykluczony przez jasnogrod nie powinien mieć prawa
            głosu, z wyjątkiem tych z Irlandii, którym udało się wmówić, ze to
            PiS ich wykluczył.

            Quardian:
            (Wolność, Równość, Braterstwo), które w rzeczywistości brzmiało:
            Wolność, Równość, Braterstwo albo Śmierć. Słowo śmierć zostało
            usunięte, gdyż wskazywało, że jakobiński terror od samego początku
            był wpisany w hasła rewolucyjne. Ponadto godziło to w liberalno-
            humanistyczne przesłanie, jakie w XIX wieku propagowali – i
            przypisywali tej rewolucji - historycy liberalni.

            anderdivision:
            Ale w Polsce - kto odmówił od razu lub zbuntowal się po pewnym
            czasie współpracy - nie lądował bynajmniej w komorze gazowej czy w
            krematorium czy jakimś odpowiedniku. A takie atrakcje serwował
            nazizm, do którego tak Ci się świecą oczka.

            ############HASZCZ:
            lądował w studni jak Brtoszcze ginął w kraksie jak Pańko
            lub na atak serca jak Faltzamnn albo w worku jak Popiełuszko,
            Suchowolec, Zych czy wielu innych (100 z „S”wink

            #################################################################
            LEWUSY RÓŻNIĄ SIĘ OD PRAWICY TYM ZE ROZWALAJĄ PORZĄDEK OJCÓW
            zamiast go uszanować i rozbudować

            to PO z Lewandowski, Balcerowiczem, Tuskiem
            • rycho7 haszystowska pomowieniowosc 08.10.07, 13:11
              hasz0 napisał:

              > Ciemny lud, wykluczony przez jasnogrod nie powinien mieć prawa
              > głosu

              Ja tego Haszu nie napisalem, to napisales Ty sugerujac, ze tak mysla
              przeciwnicy haszyzmu/kaczyzmu.

              Demokracja jest bardzo zlym ustrojem, tyle, ze nie wymyslono
              lepszego. Ja jestem po prostu zwolennikiem mniejszego zla,
              przykladowo jak Stan Wojenny.

              Ciemny lud powinien miec prawo glosu. Bo gdy pojmie o co chodzi to
              zrobi Wandee.

              Masz podstawowe problemy z percepcja. Musisz ja wspomagac swoimi
              urojeniami. Rycho nie chce napisac wygodnie dla Hasza. To podelec.
              • hasz0 od kiedy to przypuszczenie jest pomówieniem 08.10.07, 14:36
                (na podstawie obraźliwej dla elektoratu PiS jasnej przesłąnki)

                a powyższe jawnie kłamstwo( wyborcy poozstałych partii z reguły
                młodsi do 25 lat - mądrzejsi politycznie!!!)

                Już wyszkoliłeś sobie 1 ucznia. Mam elaborat napisać na temat Twych
                manipulacji?

                Juz pisałem o "zaklęciach" znowu za mało czy nie czytałeś?
                • hasz0 z Wandeą i stanem wojennym jako lewus racje przyz 08.10.07, 15:28
                  łeś mi uczciwie i wprost bez kręcenia:
                  "Wolność, Równość i Braterstwo albo Śmierć"
                  bo jak napisałem:

                  LEWUSY RÓŻNIĄ SIĘ OD PRAWICY TYM, ZE ROZWALAJĄ PORZĄDEK OJCÓW
                  zamiast go uszanować i rozbudować

                  tylko po co te marginalne z dala od meritum slogany?
                  • rycho7 Re: z Wandeą i stanem wojennym jako lewus racje 08.10.07, 15:43
                    hasz0 napisał:

                    > "Wolność, Równość i Braterstwo albo Śmierć"
                    >
                    > LEWUSY RÓŻNIĄ SIĘ OD PRAWICY TYM, ZE ROZWALAJĄ PORZĄDEK OJCÓW

                    Toz to juz czysty Marks. Co z ciebie wychodzi Haszu?

                    Porzadek ojcow jest dobry jedynie dla beneficjentow ustroju. Biedni
                    chca zmienic tak jak Ty obecnie Haszu. Ciekawe, ze tego nie widzisz.

                    Natomiast co do smierci to tez Marks. Po dobroci beneficjenci
                    niczego nie oddadza bo chroni ich ich prawo (prawo zalegalizowanej
                    mafii). Dlatego rewolucja domaga sie zniszczenia wczesniejszego
                    prawa = haszowego "PORZĄDKU OJCÓW". Haszystowsko-kaczystowska
                    leworucja obszczymurkowa (nazywana dla niepoznaki "rewolucja
                    moralna") tez "tworczo" chce stosowania prawa.

                    Jak obejdziesz restytucje kapitalizmu z beneficjentami z esbecji
                    tego nie wiem. Wszedy masz pod gorke. Ewentualnie pozostaje
                    Ci "Śmierć" robespierow. Ojdyrowe eutanazjowanie esbekow z Pierwsza
                    Dama na czele.
                    • hasz0 _____Błądzisz w zaklęciach. Starych!!!a wystarczy 08.10.07, 15:55
                      tylko (przekonałem się na własnej skórze) zastosowanie prawa
                      bez wykładni Falandysza, Zolla czy nie daj Boże oŚwieć Stępienie
                      w duchu esbeckim z pogwałceniem rozummków PO...

                      Jest kwit z pieczatka nepotka na którym pisze a

                      a sędzina be bo swiadek beczy...

                      Czy Ty to rozumiesz?
                      • hasz0 i tak ciągnie jak flaki 1 i 1/2roku... 08.10.07, 15:58
                        bo Kulczyka stac na radcę koleżankę sędziny

                        czy Dziwisz się spowiedzi w Rzymie Krauzego ile dał na tacę
                        i podmianie Prezesa Prokomu na innego Górala
                        • hasz0 Adama of cause/n 08.10.07, 15:59
                      • rycho7 Re: _____Błądzisz w zaklęciach. Starych!!!a wysta 08.10.07, 16:04
                        hasz0 napisał:

                        > tylko (przekonałem się na własnej skórze) zastosowanie prawa

                        > Czy Ty to rozumiesz?

                        Nie, tego nie rozumiem i nie chce rozumiec. Mam za malo informacji o
                        Twoich prywatnych sprawach z realu. Nie faksuje na forum, wiec
                        wiecej informacji nie oczekuje. Za darmo porad prawnych nie bede
                        udzielal.

                        Usiluje trzymac sie tego co jest na forum. Ty nawykowo meandrujesz i
                        zamulasz.
                        • hasz0 Przekret sądowy jakich wiele 08.10.07, 16:26
                          po prywatyzacji.
                          Sąd Okręgowy stracił 9 posiedzeń, wysłuchał
                          kilkunastu swiadków, przeczytał ważną umowę,
                          stwierdził na odstawie pism, ze świadkowie mijają się z prawda,
                          Próbował wszelkich sztuczek na wszystkie znalazłem kontry
                          ale że bez adwokata nie orzeczono ewidentnego złamania prawa.
                          A worzeczeniu sam się ośmieszył uzasadniając
                          (jako jedyne uzasadnienie chwaleniem się podczas procesu
                          udowodnionymi bezbłednie wykonanymi i wdrożonymi projektami
                          co mogło wywołać niechęć nieudolnego kierownika).

                          Kabaret gdyby nie leczenie ciągnąłbym dalej ale po programach
                          Jaworowicz i wielu analogicznych zanych mi z zycia precedensów
                          odpuściłem dla zdrowia. To wysyłanie mnie do prokuratora
                          w tamtym czasie to z waszej strony majstersztyk.
                          Podobnie jak z Zollem i Stepniem.
                          Dlatego wyborcy uwierzą Ziobrze.





                          • rycho7 Re: Przekret sądowy jakich wiele 08.10.07, 17:02
                            hasz0 napisał:

                            > po prywatyzacji.

                            Przefaksuj akta na forum.

                            > Dlatego wyborcy uwierzą Ziobrze.

                            Jak przefaksujesz to uwierze. Mozesz gwozdz.
                          • andrzejg Re: Przekret sądowy jakich wiele 08.10.07, 17:59
                            hasz0 napisał:

                            > To wysyłanie mnie do prokuratora
                            > w tamtym czasie to z waszej strony majstersztyk.


                            insynuujesz
                            w podtekscie przekazujesz informację ,że mam jakowes informacje o
                            tobie z realu. Nie mam. Wiem tyle co sam tu o sobie napiszesz, a
                            piszesz chalac sie naokoło, badx uskarżając na zmianę.

                            A z wysyłaniem do prokuratora tłumaczyłem ci niejeden raz
                            Masz wiedze o przestepstwie , to zgłos to do prokuratora, bo inczej
                            sam popełniasz przestępstwo. Widocznie słabiutkie masz dowody, albo
                            znów chcesz bez adwokata wierząc w swoje nadprzyrodzone IQ

                            Czy myslisz ,ze jestes jeden zrobiony w bambuko? W tym roku dwóch
                            cwaniaków oszukało mnie w transakcji handlowej mimo umowy. Byc może
                            będe sie sądził, ale to zależy ile zażąda adwokat, bo wtedy okaze
                            się ,ze mi sie nie opłaca. Ja jednak nie płaczę z tego powodu.
                            Ot, ryzyko działalnosci

                            A.
                            • rycho7 Hasz ma misje 08.10.07, 18:09
                              andrzejg napisał:

                              > Ot, ryzyko działalnosci

                              On nie dziala, on ma misje. Wiec nie moze ponosic ryzyka. Palenie na
                              stosach mogloby pozwolic na 100% skutecznosc. Stad
                              ten "konserwatyzm".
                            • snajper55 Re: Przekret sądowy jakich wiele 10.10.07, 02:41
                              andrzejg napisał:

                              > insynuujesz
                              > w podtekscie przekazujesz informację ,że mam jakowes informacje o
                              > tobie z realu. Nie mam. Wiem tyle co sam tu o sobie napiszesz, a
                              > piszesz chalac sie naokoło, badx uskarżając na zmianę.

                              Andrzeju, paranoika chcesz przekonać o nieistnieniu spisku ???

                              S.
        • sz0k Normalnie Sartre w sutannie 08.10.07, 20:26
          nurni napisał:

          > Kozak prawdziwy. Jak snajper wlasnie.

          Raczej typowy przykład lewicowego "jentelegenta" tamtych czasów, zapatrzonego w
          "ojca narodów" i matiuszkę Rassiję. Taki co to jeździł do Moskwy i Wietnamu i
          pisał potem jaki tam "pokój i dobrobyt" panuje.
          • snajper55 Re: Normalnie Sartre w sutannie 08.10.07, 22:16
            sz0k napisał:

            > Raczej typowy przykład lewicowego "jentelegenta" tamtych czasów,
            > zapatrzonego w "ojca narodów" i matiuszkę Rassiję.

            To pewnie za to siedział w więzieniach III Rzeszy i obozach koncentracyjnych ?

            > Taki co to jeździł do Moskwy i Wietnamu i pisał potem jaki tam
            > "pokój i dobrobyt" panuje.

            Czytałeś, czy tak tylko sobie konfabulujesz ?

            S.
            • sz0k bystrość to nie jest Twoja mocna strona... 08.10.07, 22:43
              snajper55 napisał:

              > sz0k napisał:
              >
              > > Raczej typowy przykład lewicowego "jentelegenta" tamtych czasów,
              > > zapatrzonego w "ojca narodów" i matiuszkę Rassiję.
              >
              > To pewnie za to siedział w więzieniach III Rzeszy i obozach koncentracyjnych ?

              Mowa jest o okresie powojennym...

              > > Taki co to jeździł do Moskwy i Wietnamu i pisał potem jaki tam
              > > "pokój i dobrobyt" panuje.
              >
              > Czytałeś, czy tak tylko sobie konfabulujesz ?

              Domniemywam, że jest on z grona "tych co to jeździli... itd." (nie twierdzę, że
              dokładnie właśnie tak robił, bo nie śledziłem jego życiorysu), na podstawie
              fragmentów zacytowanych z idiotopedii, przez kogoś powyżej oraz wielu podobnych
              przypadków z tamtego okresu (jak chociażby właśnie Sartre).
              Ot taki pacyfista co to "protestował przeciwko powstaniu i militaryzacji _RFN_"
              a nagrody pokoju dostawał im. Lenina i od NRD smile)))
              • rycho7 Re: bystrość to nie jest Twoja mocna strona... 08.10.07, 22:50
                sz0k napisał:

                > Ot taki pacyfista co to "protestował przeciwko powstaniu i
                militaryzacji _RFN_"

                Niemiec nie musi byc idolem "zjednoczenia" a la Bismarck 1870.
                Rzesza byla nadbudowa nad samodzielnymi panstwami. Militaryzacja
                byla nawrotem do znienawidzonych Prus. polakocentryzm zubaza
                myslenie.

                > a nagrody pokoju dostawał im. Lenina i od NRD smile)))

                Czego to niby dowodzi? Twoich sympatii?
                • sz0k rysiek żebyśmy mieli jasność 08.10.07, 23:16
                  Twoje urojenia i bezsensowne majaczenia mnie już totalnie znudziły, dlatego
                  kompletnie ciebie ignoruje. Nie zażywam niestety tych samych psychotropów co Ty,
                  więc konwersować będziesz sobie musiał dalej z haszem. Idealnie do siebie pasujecie.
                  To tak na przyszłość, żebyś nie musiał się już szwędać koło mojej nogawki...
                  • rycho7 Re: rysiek żebyśmy mieli jasność 09.10.07, 14:27
                    sz0k napisał:

                    > To tak na przyszłość

                    Zasady sa proste, piszesz na forum publicznym, nie Ty jedynie
                    czytasz moje odpowiedzi.

                    Nie chcesz abym odpowiadal to nie pisz. Jak ja pisze to nie musisz
                    odpowiadac. Inni ocenia, ze odpowiedzenie jest dla Ciebie za trudne.
                    Ryczaltem unicestwiac probuje Ziobro. Twoj miot. Nieskutecznie. Tak
                    juz macie.

                    Co do psychotropow to kadzidlo uwzgledniasz?
              • snajper55 Re: bystrość to nie jest Twoja mocna strona... 08.10.07, 23:43
                sz0k napisał:

                > Mowa jest o okresie powojennym...

                Nie. Mowa jest o okresie przedwojennym i wojennym. To wtedy stał się sławny. To
                w efekcie tamtych przeżyć powstał ten wiersz. To Ty ograniczasz jego życie do
                okresu powojennego ignorując tę najważniejszą część.

                > Domniemywam, że jest on z grona "tych co to jeździli... itd.

                Acha, domniemywasz...

                S.
    • qwardian Re: Najpierw przyszli po komunistów... 08.10.07, 18:05
      anderdivision:
      >Ale w Polsce - kto odmówił od razu lub zbuntowal się po pewnym
      >czasie współpracy - nie lądował bynajmniej w komorze gazowej czy w
      >krematorium czy jakimś odpowiedniku. A takie atrakcje serwował
      >nazizm, do którego tak Ci się świecą oczka.

      Owszem, Gomułkowo-Moczarowy ciemny PRL nie był zdoktrynizowany na
      tyle oświeceniowym humanizmem, żeby wywlec kler z kościołów, a te
      zamienić w magazyny, świetlice (zwróć uwagę na nazwę), czy muzeum.
      Dlatego ten właśnie rozdział historii PRL-u jest atakowany z
      największą zaciekłością. Co do warunków panujących w nazistowskich
      obozach kieruję prosto do wypowiedzi pastora, chociaż przypuszczam,
      że durnowaty w żadnej ze swoich wypowiedzi nie kierował się
      rozsądkiem. Otóż stwierdził on, że alianci traktowali swoich
      więźniów jak naziści. Ciekawe, czy ktoś przywiesiłby napis z taką
      sygnaturką?
      • rycho7 ZSRR tez byl aliantem 08.10.07, 18:13
        qwardian napisał:

        > Otóż stwierdził on, że alianci traktowali swoich
        > więźniów jak naziści.

        Z obozow jenieckich z ZSRR powrocilo 10% ujetych. Nie starczy Ci?

        Psycholi z armii USA mozesz wspolczesnie poznac w Iraku. Wczesniej
        nie mieli psycholi? Pastor konfabulowal? Sadze, ze mial owczesne
        Guantanamo jak na dloni.
        • rycho7 zaliczam 100 08.10.07, 18:15

          • xiazeluka Nekrofil /nt 09.10.07, 10:03

    • euro.pa a na koncu przyszli po uwłaszczonych zlodziei 08.10.07, 20:00
      oligarchow, i dobrze.
    • patience Snajper oszukuje ;) 09.10.07, 10:07
      Nie da sie wprost przenosic z jednej sytuacji historycznej w inną,
      i tyle wink

      Komunisci rzeczywiscie trafiali do obozów koncentracyjnych za
      Hitlera. Tu sie z nim zgadzam, ze to nie niemieccy komunisci
      organizowali gulagi, i ze ofiar nie wolno dzielic ze wzgledu na
      poglady polityczne. Zycie to życie, i tyle. Ale... Dzisiejsi polscy
      postkomunisci to nie ofiary tylko beneficjenci. Grozi im nie gulag,
      nie Bereza Kartuska i nie oboz koncentracyjny, tylko Urzad Skarbowy
      oraz Centralone Biuro Antykorupcyjne. To na tym polega oszustwo
      Snajpera z ta sygnaturka wink
      • rycho7 Patience - Blida: Snajper oszukuje ;) 09.10.07, 15:30
        patience napisała:

        > To na tym polega oszustwo Snajpera z ta sygnaturka wink

        Porownanie Patience - Blida. Zastrzelisz sie rewolwerem srutowym,
        ktorego nie masz? Zaryzykujesz probe w imie wyjasnienia "oszustwa"?
      • snajper55 Re: Snajper oszukuje ;) 09.10.07, 20:23
        patience napisała:

        > Nie da sie wprost przenosic z jednej sytuacji historycznej w inną,
        > i tyle wink

        To nie sytuacja jest przenoszona. To jedynie wezwanie pastora, aby krzywdzie
        innego człowieka się przeciwstawiać jest cały czas aktualne. Także dziś. A
        według mnie szczególnie dziś.

        > Komunisci rzeczywiscie trafiali do obozów koncentracyjnych za
        > Hitlera. Tu sie z nim zgadzam, ze to nie niemieccy komunisci
        > organizowali gulagi, i ze ofiar nie wolno dzielic ze wzgledu na
        > poglady polityczne. Zycie to życie, i tyle. Ale... Dzisiejsi polscy
        > postkomunisci to nie ofiary tylko beneficjenci. Grozi im nie gulag,
        > nie Bereza Kartuska i nie oboz koncentracyjny, tylko Urzad Skarbowy
        > oraz Centralone Biuro Antykorupcyjne. To na tym polega oszustwo
        > Snajpera z ta sygnaturka wink

        Czyż w mojej sygnaturce jest coś o dzisiejszych polskich postkomunistach ? Chyba
        jedynie to, że na ich krzywdę, tak jak na krzywdę każdego innego człowieka,
        trzeba reagować sprzeciwem. I nie jest ważne, czy tą krzywdą jest strzał w
        potylicę, obóz koncentracyjny czy "jedynie" trzymanie przez trzy lata w areszcie
        bez wyroku czy publiczne kłamliwe oskarżanie o niecne czyny.

        Już to pisałem, ale specjalnie dla Ciebie powtórzę:

        Wymowa wiersza nie jest związana ani z komunistami, ani z hitlerowcami, ani z
        antysemitami czy Żydami. Wiersz mówi o sprzeciwianiu się krzywdzeniu innego
        człowieka a ogólniej - o sprzeciwianiu się złu. Sprzeciwianiu się choćby z tego
        powodu, iż zło pozostawione samemu sobie będzie rozwijać się i potężnieć i w
        końcu dosięgnie także nas.

        S.
      • qwardian Re: Snajper oszukuje ;) 09.10.07, 20:50
        patience napisała:

        > Komunisci rzeczywiscie trafiali do obozów koncentracyjnych za
        > Hitlera. Tu sie z nim zgadzam, ze to nie niemieccy komunisci
        > organizowali gulagi

        Tu jest właśnie cała ironia losu. Nie zorganizowali bo siedzieli w
        więzieniach hitlerowskich. Do roku 1956 trwał terror polityczny w
        całej demokracji tzw. ludowej i z tego okresu pochodzą fingowane
        procesy opozycji, obozy i więzienia.
        • snajper55 Re: Snajper oszukuje ;) 09.10.07, 23:21
          qwardian napisał:

          > Tu jest właśnie cała ironia losu. Nie zorganizowali bo siedzieli w
          > więzieniach hitlerowskich. Do roku 1956 trwał terror polityczny w
          > całej demokracji tzw. ludowej i z tego okresu pochodzą fingowane
          > procesy opozycji, obozy i więzienia.

          Czy to cokolwiek zmienia w wezwaniu aby reagować na cudzą krzywdę, aby reagować
          na zło ?

          S.
          • patience Zmienia ;) 10.10.07, 17:06
            > Czy to cokolwiek zmienia w wezwaniu aby reagować na cudzą
            krzywdę, aby reagować
            > na zło ?

            Wezwanie, jak to wezwanie. Jego celem jest przekazanie jakiegos
            postulatu odbiorcy. Jesli jest niezrozumiale, to i nietrafione. Jak
            po tym dlugasnym watku widac, do nikogo nie dotarles z postulatem
            reakcji na zlo, gdyz wszyscy mysleli, ze zupelnie inne postulaty
            zglaszasz. Z czego taki wniosek, ze jesli ci zalezy na przekazaniu
            czegos, to formuluj to tak, aby nie bydzilo watpliwosci co chcesz
            przekazac. Tresc przekazu zmienia sie w czasie i w zaleznosci od
            odbiorcy. Wspolczesny europejczyk czytajac ten tekst pomysli sobie
            o historycznej ironii - to co ci napisal qwardian.

            -No tak - pomysli, Komunisci niemieccy nie zorganizowali w
            Niemczech gulagow, bo Hitler ich wsadzil do obozów
            koncentracyjnych. Co lepsze, apel o powstrzymywanie zla nie dotarl
            nawet do towarzyszy partyjnych, ktorzy jeszcze cale lata po wojnie
            mordowali ludzi na peczki.

            Ten apel jest nic nie warty, Snajper. Wlasnie dlatego, że tak samo
            niewiarygodny, jak stalinowska "walka o pokój". Jesli zalezy ci na
            tym, aby wezwanie o powstrzymywanie zla do kogokolwiek dotarlo,
            chyba powinienes sie zastanowic nad forma wyrazu. Ale oczywiscie to
            twoja sprawa.
            • rycho7 wyczerpanie swiata 10.10.07, 17:20
              patience napisała:

              > gdyz wszyscy mysleli

              Masz tendencje wedlug mnie michnikoidalne (walka o nisze
              ekologiczna). Drobny wysilek pozwolilby Ci stwierdzic, ze wsrod
              WSZYSTKICH w niniejszym watku jestes prawie osamotniona. Wygaszanie
              wrogow w tym przypadku Ci nie pomoze. Do statystyki sie licza.

              > Tresc przekazu zmienia sie w czasie i w zaleznosci od odbiorcy.

              Prosciej, kazdy widzi co chce. Ty Helgo takze.

              > niewiarygodny

              Milosc blizniego u inkwizytorow i ich poplecznikow = kler i wierni.

              Zlapalas lasiczke?
            • snajper55 Re: Zmienia ;) 10.10.07, 18:04
              patience napisała:

              > Wezwanie, jak to wezwanie. Jego celem jest przekazanie jakiegos
              > postulatu odbiorcy. Jesli jest niezrozumiale, to i nietrafione. Jak
              > po tym dlugasnym watku widac, do nikogo nie dotarles z postulatem
              > reakcji na zlo, gdyz wszyscy mysleli, ze zupelnie inne postulaty
              > zglaszasz.

              Mylisz się. Nie wszyscy. Czytaj uważniej.

              > Z czego taki wniosek, ze jesli ci zalezy na przekazaniu czegos, to
              > formuluj to tak, aby nie bydzilo watpliwosci co chcesz przekazac.

              A mnie sie wydaje, że dla wystarczająco sporej części ludzi przesłanie tego
              wiersza jest zrozumiałe. Co nie znaczy, że wszyscy się z tym przesłaniem
              zgadzają. Niektórzy na to przesłanie reagują wprost alergicznie. Wysypką i
              drgawkami. wink

              > Tresc przekazu zmienia sie w czasie i w zaleznosci od
              > odbiorcy. Wspolczesny europejczyk czytajac ten tekst pomysli sobie
              > o historycznej ironii - to co ci napisal qwardian.
              >
              > -No tak - pomysli, Komunisci niemieccy nie zorganizowali w
              > Niemczech gulagow, bo Hitler ich wsadzil do obozów
              > koncentracyjnych. Co lepsze, apel o powstrzymywanie zla nie dotarl
              > nawet do towarzyszy partyjnych, ktorzy jeszcze cale lata po wojnie
              > mordowali ludzi na peczki.

              Apel ten nie dotarł do wielu ludzi. Chyba jeszcze nie było takiego apelu, który
              by do wszystkich dotarł. A są apele, które od tysięcy lat usiłują dotrzeć. Na
              przykład: miłuj bliźniego swego jak siebie samego.

              > Ten apel jest nic nie warty, Snajper.

              Jest tyle wary, co wszystkie inne apele.

              > Wlasnie dlatego, że tak samo niewiarygodny, jak stalinowska "walka
              > o pokój". Jesli zalezy ci na tym, aby wezwanie o powstrzymywanie
              > zla do kogokolwiek dotarlo, chyba powinienes sie zastanowic nad
              > forma wyrazu. Ale oczywiscie to twoja sprawa.

              Mnie ta forma wyrazu zadowala. Szczególnie, że budzi tak gorące emocje. smile

              S.
              • patience I znowu oszukujesz ;))) 10.10.07, 19:00
                > A mnie sie wydaje, że dla wystarczająco sporej części ludzi
                przesłanie tego
                > wiersza jest zrozumiałe. Co nie znaczy, że wszyscy się z tym
                przesłaniem
                > zgadzają. Niektórzy na to przesłanie reagują wprost alergicznie.
                Wysypką i
                > drgawkami. wink


                Bzury acan plecie. Przeslanie utworu to przeslanie utworu, a w
                poprzednim poscie acan prawiles ze chcesz wzywac naród do nie
                czynienia zla i stawiania oporu zlu. Acana wezwanie zalezy od acana
                woli. Przeslanie utworu zalezy od interpretacji, a ta - od
                interpretujacego. Nie istnieja interpretacje "obiektywne"
                i "subiektywne". Nawet autor utworu nie jest w stanie dac
                jego "obiektywnej" interpretacji tylko subiektywną własną. Gdyby
                było inaczej, krytycy literaccy by stracili pracę, a jakoś swoje
                etaty tu i ówdzie utrzymują.

                Ergo: Acana interpretacja "przesłania" jest równie uprawniona, co
                qwardiana. Nie jest prawdą, że qwardian utworu nie zrozumiał. Można
                zaryzykować twierdzenie, że zrozumiał lepiej niż acan, gdyż on był
                w stanie dostrzec ironię historyczną, podczas gdy acan zdaje się
                tej zdolności pozbawiony (sądząc po wypowiedziach). Tym samym można
                uznać, że to gwardian lepiej odczytuje przesłanie tego utworu, w
                całym kontekstowym bogactwie, a nie acan.

                Czego natomiast qwardian nie pojął, to intencji acana, co acan
                mianowicie pragnął tym cytatem przekazać. Mam podejrzenie, że ze
                względu na brak zdolności telepatycznych wink

                > Mnie ta forma wyrazu zadowala. Szczególnie, że budzi tak gorące
                emocje. smile
              • patience I znowu oszukujesz ;))) 10.10.07, 19:00
                > A mnie sie wydaje, że dla wystarczająco sporej części ludzi
                przesłanie tego
                > wiersza jest zrozumiałe. Co nie znaczy, że wszyscy się z tym
                przesłaniem
                > zgadzają. Niektórzy na to przesłanie reagują wprost alergicznie.
                Wysypką i
                > drgawkami. wink


                Bzury acan plecie. Przeslanie utworu to przeslanie utworu, a w
                poprzednim poscie acan prawiles ze chcesz wzywac naród do nie
                czynienia zla i stawiania oporu zlu. Acana wezwanie zalezy od acana
                woli. Przeslanie utworu zalezy od interpretacji, a ta - od
                interpretujacego. Nie istnieja interpretacje "obiektywne"
                i "subiektywne". Nawet autor utworu nie jest w stanie dac
                jego "obiektywnej" interpretacji tylko subiektywną własną. Gdyby
                było inaczej, krytycy literaccy by stracili pracę, a jakoś swoje
                etaty tu i ówdzie utrzymują.

                Ergo: Acana interpretacja "przesłania" jest równie uprawniona, co
                qwardiana. Nie jest prawdą, że qwardian utworu nie zrozumiał. Można
                zaryzykować twierdzenie, że zrozumiał lepiej niż acan, gdyż on był
                w stanie dostrzec ironię historyczną, podczas gdy acan zdaje się
                tej zdolności pozbawiony (sądząc po wypowiedziach). Tym samym można
                uznać, że to gwardian lepiej odczytuje przesłanie tego utworu, w
                całym kontekstowym bogactwie, a nie acan.

                Czego natomiast qwardian nie pojął, to intencji acana, co acan
                mianowicie pragnął tym cytatem przekazać. Mam podejrzenie, że ze
                względu na brak zdolności telepatycznych wink

                > Mnie ta forma wyrazu zadowala. Szczególnie, że budzi tak gorące
                emocje. smile
                • patience Re: I znowu oszukujesz ;))) Ups urwalo 10.10.07, 19:07
                  > > Mnie ta forma wyrazu zadowala. Szczególnie, że budzi tak gorące
                  > emocje. smile

                  E tam. Raczej rozbawienie pomieszqane z niesmakiem, przynajmniej u
                  mnie. Poczucie wizyty w jakimś niezbyt przyjemnym skansenie. Ale
                  jestem za wolnością słowa, anachronizmy mi nie przeszkadzają.
                  Aczkolwiek Acan używa anachronizmów ze świata totalitaryzmu.
                  Komuniści mordowali ludzi. Radzę obejrzeć parę fotek np. z Głodu na
                  Ukrainie, i pomyśleć o treściach, które Acan jakoby chciał wyrazić
                  tym cytatem. Jak one sie mają do takich utworów. W tym watku nie
                  bez kozery (aczkolwiek półgębkiem) zarzucono Acanowi, że udekorował
                  swoją pierś trupami. Gustów sie nie dyskutuje, poza tym szczęśliwie
                  nawroty totalitaryzmu nam nie grożą, wiec reakcje sa raczej natury
                  estetycznej niż jakiejkolwiek innej. Poza tym życze dobrej zabawy,
                  każdemy wedle gustu.
                  • rycho7 11 wrzesnia 10.10.07, 19:18
                    patience napisała:

                    > nawroty totalitaryzmu nam nie grożą

                    Helga zlotousta w roli Midasa.
                    • patience Raczej 17 września 10.10.07, 19:22
                      Abstrahowanie od historii w tym co sie robi teraz jest oczywiscie
                      możliwe, ale to jest upadek w skansen.
                      • rycho7 Re: Raczej 17 września 10.10.07, 22:02
                        patience napisała:

                        > Abstrahowanie od historii w tym co sie robi teraz jest oczywiscie
                        > możliwe, ale to jest upadek w skansen.

                        Ciekawe, ze brak Ci samokrytyki. Zastosuj to co piszesz do siebie.

                        Piatego rozbioru Polski dokona USA z Chinami, czy Sumerowie ze
                        Scytami? Historycznie.
                        • patience Dobre zagajenie 10.10.07, 22:11
                          Polacy to jednak maly narod. Polski p- skomplikowany jezyk. Nie
                          wiadomo czy przezyjemy globalizacje 21 wieku. Ale ubecja z 20 wieku
                          na pewno jest tak anachroniczna, ze sobie z niczym nie poradzi.

                          rycho7 napisał:

                          > patience napisała:
                          >
                          > > Abstrahowanie od historii w tym co sie robi teraz jest
                          oczywiscie
                          > > możliwe, ale to jest upadek w skansen.
                          >
                          > Ciekawe, ze brak Ci samokrytyki. Zastosuj to co piszesz do
                          siebie.
                          >
                          > Piatego rozbioru Polski dokona USA z Chinami, czy Sumerowie ze
                          > Scytami? Historycznie.
                          • rycho7 Re: Dobre zagajenie 10.10.07, 22:32
                            patience napisała:

                            > Ale ubecja z 20 wieku
                            > na pewno jest tak anachroniczna, ze sobie z niczym nie poradzi.

                            Nie wiem w zwiazku z tym czym sie przejmujesz. Tym, ze w XXI wieku
                            nie bedzie ubecji? Czy tez tym, ze wolny rynek wyeliminuje gorszych
                            (kaczystow tez)? A moze tym, ze ubecy z 20 wieku nie dozyja 22 wieku?

                            Pastor nie zajmowal sie ubecja. Snajper zacytowal pastora bez
                            ingerencji cenzorskich. Co Ci sie roi?

                            Znam Cie, wiec wiem, ze nienawisc zalewa Ci oczy. Stad ci
                            moczarowcy, ubecja, "zupa cafka".
                            • patience Re: Dobre zagajenie 10.10.07, 22:40
                              Daj sobie spokoj Rychu z tymi zalewajacymi oczy nienawisciami. To
                              juz tylkko smieszne. A potem mozemy pogadac dalej, ewentualnie.
                              Szanuj swoich rozmowcow jak chcialbys, by szanowali Ciebie smile
                              • rycho7 erystyka 11.10.07, 10:01
                                patience napisała:

                                > To juz tylkko smieszne.

                                Ale prawdziwe. Prawda w oczy kole wiec smiechem udawanym odwracasz
                                kota ogonem i uwage od faktow.

                                > A potem mozemy pogadac dalej, ewentualnie.

                                Twoje fochy "wielkiej damy" uznaje za staly element gry. Napisalbym,
                                ze mnie smiesza ale nie, to jest jak ciagle sprawdzanie napelnienia
                                basenu u staruszki.

                                > Szanuj swoich rozmowcow jak chcialbys, by szanowali Ciebie smile

                                Oczekiwanie od Ciebie szacunku to jak dumania chlopa w dybach o
                                hrabinie Tyszkiewicz. Od czasow herszta pacynek mam ustalone zdanie
                                o Tobie. Fakt z pewnymi korektami dodania wlasnie nienawisci, to
                                wymagalo dluzszego rozeznania.

                                Mnie na forum fascynuja glownie wlasnie motywy skondinad
                                inteligentnych ludzi (niektorzy to jedynie osobniki).

                                Twoje "przekoszenie" percepcji jest dla mnie o tyle ciekawe, ze tez
                                widze perspektywy przed lewica. Nie wiem jednak gdzie ta lewica.
                                Bolszewikow z PiS uwazam za wybitnie nieperspektywicznych. Katolskie
                                rozdawnictwo miesci sie w ich totalnej obludzie. No ale to raczej
                                przedrewolucyjne mydlenie oczu.
                  • pulbek Re: I znowu oszukujesz ;))) Ups urwalo 10.10.07, 22:33
                    Chciałbym zauważyć, że tylko mięczaki mówią "acan". Prawdziwi
                    twardziele używają wyłącznie formy "waspandziej".

                    Pulbek.
                    • patience Re: I znowu oszukujesz ;))) Ups urwalo 10.10.07, 22:45
                      pulbek napisał:

                      > Chciałbym zauważyć, że tylko mięczaki mówią "acan". Prawdziwi
                      > twardziele używają wyłącznie formy "waspandziej".
                      >
                      > Pulbek.


                      Miej litosc dla kobiet, pulbek wink
                  • snajper55 Re: I znowu oszukujesz ;))) Ups urwalo 11.10.07, 00:30
                    patience napisała:

                    > Komuniści mordowali ludzi. Radzę obejrzeć parę fotek np. z Głodu na
                    > Ukrainie, i pomyśleć o treściach, które Acan jakoby chciał wyrazić
                    > tym cytatem.

                    No i co z tego ? Co to ma wspólnego z tym wierszem ? Nic. Czy dlatego, że pewni
                    komuniści mordowali ludzi to komuniści nie mogą być krzywdzeni ? Mogą. Jak
                    każdy inny człowiek.

                    > Poza tym życze dobrej zabawy, każdemy wedle gustu.

                    Pięknie dziękuję i życzę tego samego. smile

                    S.
                    • patience Re: I znowu oszukujesz ;))) Ups urwalo 11.10.07, 00:35
                      Ty uwazasz ze ie ma nic wspolnego z tym wierszem. Inni uwazaja
                      odwrotnie, a twoja pozycja w tej sprawie nie jest niczym
                      uoprzywilejowana. Raczej odwrotnie, gdyby poszlo na argumenty,
                      bylbys w mnieszosci. Dlatego te wszystkie dyskusje sa sprowadzane
                      przez mihnikoidy do poziomu atakow personalnych. Nic innego juz im
                      nie zostalo.
                      • snajper55 Re: I znowu oszukujesz ;))) Ups urwalo 11.10.07, 00:48
                        patience napisała:

                        > Ty uwazasz ze ie ma nic wspolnego z tym wierszem. Inni uwazaja
                        > odwrotnie,

                        Powtórzę moje pytanie:

                        Czy dlatego, że pewni komuniści mordowali ludzi to komuniści nie mogą być
                        krzywdzeni ?

                        > a twoja pozycja w tej sprawie nie jest niczym uoprzywilejowana.
                        > Raczej odwrotnie, gdyby poszlo na argumenty, bylbys w mnieszosci.

                        Argumenty za czym ?

                        A tak w ogóle, jeśli chodzi o argumenty, to nie liczy się ilość tych, co je
                        przedstawiają.

                        > Dlatego te wszystkie dyskusje sa sprowadzane
                        > przez mihnikoidy do poziomu atakow personalnych.

                        Uważasz Lukę za mihnikoida ? Kto to jest michnikoid ?

                        S.
                        • patience Re: I znowu oszukujesz ;))) Ups urwalo 11.10.07, 00:52
                          Za duzo pytan w 1 poscie, odpowiem na (moim zdaniem) najwazniejsze:
                          kto o jest mihnikoid. To ktos taki kto wytyka przeciwnikom
                          politycznym ze sa Zydami za kazdym razem, kiedy maja inna opinie.
                          Metody Stalina przeniesione w nowa epoke.
                          • snajper55 Re: I znowu oszukujesz ;))) Ups urwalo 11.10.07, 01:01
                            patience napisała:

                            > Za duzo pytan w 1 poscie, odpowiem na (moim zdaniem) najwazniejsze:
                            > kto o jest mihnikoid. To ktos taki kto wytyka przeciwnikom
                            > politycznym ze sa Zydami za kazdym razem, kiedy maja inna opinie.
                            > Metody Stalina przeniesione w nowa epoke.

                            No to w tym wątku takiego wytykania nie zauważyłem. Choć przyznam się,
                            niektórych postów nie czytałem.

                            A stare metody są z powodzeniem dziś stosowane. Nie tylko Stalina. Także
                            Goebbelsa i innych speców od propagandy.

                            S.
                            • patience Re: I znowu oszukujesz ;))) Ups urwalo 13.10.07, 19:36
                              Ostatnio zadenuncjowal Marcusa Crassusa. Nie sadze zeby sie crassus
                              tym przejmowal, bo jednak to nie czasy Gomulki, ale co do samego
                              marudera jest ciekawe pytanie, kiedy i w jakich okolicznosciach
                              nabiera ochoty pisania o cudzym pochodzeniu etnicznym. Mam taka
                              dame na Salonie24. Jak napisalismy pochwalny tekst nt ostatnich dni
                              marszalkowania Dorna, dama sie rozjuszyla i napisala post ze
                              przemowila "wiez plemienna". To jedyny antysemicki post w sporej
                              liczbie komentarzy. Dama to jeszcze bardziej wybitna postac niz
                              maruder, bo sie imieniem i nazwiskiem nie wstydzi podpisywac. A
                              poza tym bojowniczka o dobre imie GW na salonie24, swiatlo
                              Cywilizacji smile Mysle ze duzo takich typow sie przykleilo do
                              srodowiska GW dzieki Jaruzelskiemu, z ich ostatnia generacja
                              wlacznie.
                          • rycho7 diagnoza paranoi Patience 11.10.07, 10:07
                            patience napisała:

                            > kto o jest mihnikoid. To ktos taki kto wytyka przeciwnikom
                            > politycznym ze sa Zydami za kazdym razem, kiedy maja inna opinie.

                            Przyznam sie, ze zaskoczylas mnie waskoscia Twej definicji. Toz to
                            obraz Twego umyslu. Zalosny obraz.

                            Ja definicji nie podejmuje sie podac bo to nie moje slownictwo. Nie
                            wiedziale co to ma niby znaczyc i nie uzywalem.
                • snajper55 Re: I znowu oszukujesz ;))) 11.10.07, 00:37
                  Uważaj na słowa. To, ze się z jakimiś moimi stwierdzeniami nie zgadzasz, nie
                  oznacza jeszcze, że oszukuję.

                  patience napisała:

                  > Bzury acan plecie. Przeslanie utworu to przeslanie utworu, a w
                  > poprzednim poscie acan prawiles ze chcesz wzywac naród do nie
                  > czynienia zla i stawiania oporu zlu.

                  Ja chcę wzywać naród ??? Nie ja wzywam, tylko autor wiersza. A jeśli już kogoś
                  wzywa, to nie naród, tylko pojedynczego człowieka, czytelnika tego wiersza.

                  > Przeslanie utworu zalezy od interpretacji, a ta - od
                  > interpretujacego.

                  Ależ oczywiście. Ja go tak interpretuję i sporo innych ludzi. Choć każdy może
                  sobie swoją, dowolną interpretację wymyślić.

                  > Ergo: Acana interpretacja "przesłania" jest równie uprawniona, co
                  > qwardiana. Nie jest prawdą, że qwardian utworu nie zrozumiał. Można
                  > zaryzykować twierdzenie, że zrozumiał lepiej niż acan, gdyż on był
                  > w stanie dostrzec ironię historyczną, podczas gdy acan zdaje się
                  > tej zdolności pozbawiony (sądząc po wypowiedziach). Tym samym można
                  > uznać, że to gwardian lepiej odczytuje przesłanie tego utworu, w
                  > całym kontekstowym bogactwie, a nie acan.

                  Rozumiem. Pastor po pobycie w obozach koncentracyjnych był bardzo ironiczny w
                  stosunku do komunistów, którzy go w tych obozach trzymali i zawarł tę ironię w
                  swoim wierszu.

                  > Czego natomiast qwardian nie pojął, to intencji acana, co acan
                  > mianowicie pragnął tym cytatem przekazać. Mam podejrzenie, że ze
                  > względu na brak zdolności telepatycznych wink

                  To chyba mu ten wątek wystarczająco wyjaśnił.

                  S.
                  • patience Re: I znowu oszukujesz ;))) 11.10.07, 00:43
                    Eh. Pytanie jest o skutecznosc, prawdziwa. W Rzepie
                    przymomnielismuy ze jearuzelski byl przybocznum Moczara. To jest
                    historyczna prawda. Spowodowala, ze jakas czesc prawicy realnie
                    odwrocila sie od antysemityzmu. GW tropi antysemitow w taki sposob,
                    ze antysemityzm wznieca. Bo robi to razem z ludzmi Jaruzelskiego,
                    ktorzy najbardziej skorzystali na czystkach etnicznych. Prawda ma
                    sile, ktorej ataki personalne nie sa w stanie zapobiec wink
                    • snajper55 Re: I znowu oszukujesz ;))) 11.10.07, 00:55
                      patience napisała:

                      > Eh. Pytanie jest o skutecznosc, prawdziwa. W Rzepie
                      > przymomnielismuy ze jearuzelski byl przybocznum Moczara. To jest
                      > historyczna prawda. Spowodowala, ze jakas czesc prawicy realnie
                      > odwrocila sie od antysemityzmu. GW tropi antysemitow w taki sposob,
                      > ze antysemityzm wznieca. Bo robi to razem z ludzmi Jaruzelskiego,
                      > ktorzy najbardziej skorzystali na czystkach etnicznych. Prawda ma
                      > sile, ktorej ataki personalne nie sa w stanie zapobiec wink

                      To już temat na całkiem inną dyskusję. smile

                      Piszesz o skuteczności. Piszesz o prawdzie. Niestety, ale prawda często jest
                      bezsilna. Wystarczy w nią nie wierzyć. Prawda nie ma szans dotrzeć do ludzi
                      wierzących w kłamstwo. Choćby zobaczyli czarno na białym, powiedzą - fałszywka,
                      powiedzą - mam przywidzenia. Wiary się tak łatwo nie porzuca.

                      A ataki personalne ? Przekonują przekonanych.

                      S.
                      • patience Re: I znowu oszukujesz ;))) 11.10.07, 01:03
                        Bywaja rozmaite ataki personalne. Np. takie, ze ty cos mowisz, a w
                        odpowiedzi ktos wpisuje ponizej: To Zydowka!. Spytaj Marudera co
                        napisalo marcusie crassusie, jak go pieknie zadenuncjowal na forum
                        swiat i na co liczyl. To twoje aktualne towarzystwo. Postmoczarowcy.
                        • patience Re: I znowu oszukujesz ;))) 11.10.07, 01:34
                          PS. Mnie porazilo, jak z ust prominentnego dzialacza KOR
                          uslyszalam, ze nie pojechal na strajk w Radomiu ze wzgledu na
                          (jakoby) antysemityzm klasy robotniczej. Otoz na ile znam klase
                          robotnicza, miala w doopie pochodzenie etniczne. Liczylo sie, co
                          kto mowi o tym, czy w ramach "drogi do socjalizmu" mozna urzadzac
                          sciezki zdrowia czy nie. Mihnikoidy daleko zaszly w integracji z
                          najgorsza czescia aparatu UB. Do dzisiaj...
                          • rycho7 mohery z kosmosu 11.10.07, 10:32
                            patience napisała:

                            > Otoz na ile znam klase
                            > robotnicza, miala w doopie pochodzenie etniczne.

                            W 1976 wspolczesne mohery byly mlodsze i nie watpie, ze nalezaly do
                            klasy robotniczej, a przynajmniej do ludu pracujacego miast i wsi.
                            Malo jak widac znasz "klase robotnicza". To wplywa wyraznie na Twa
                            wiarygodnosc.

                            Swoja droga 1976 nie mialem watpliwosci co do motywow Komandosow w
                            KOR. Bol po odspawaniu od koryta.

                            Radiomaryjny antysemityzm nie jest postmoczarowski? Nie podejmuje
                            sie pojac meandrow Twojego "myslenia"(?).
                          • snajper55 Re: I znowu oszukujesz ;))) 12.10.07, 13:33
                            patience napisała:

                            > PS. Mnie porazilo, jak z ust prominentnego dzialacza KOR
                            > uslyszalam, ze nie pojechal na strajk w Radomiu ze wzgledu na
                            > (jakoby) antysemityzm klasy robotniczej. Otoz na ile znam klase
                            > robotnicza, miala w doopie pochodzenie etniczne.

                            Klasa robotnicza mówi ustami swoich przedstawicieli i jeśli przedstawiciel jest
                            antysemita, to i klasa robotnicza mówi jak antysemita. wink

                            S.
                        • rycho7 sam to kiedys zastosowalem 11.10.07, 10:16
                          patience napisała:

                          > Bywaja rozmaite ataki personalne. Np. takie, ze ty cos mowisz, a w
                          > odpowiedzi ktos wpisuje ponizej: To Zydowka!.

                          Sam kiedys napisalem o promilowej Heldze (jeszcze). Chcialem Ci
                          wtedy zwrocic uwage na dewiacje Twego sposobu myslenia wynikajaca z
                          natrectwa wracania do mezaliansu sprzed wiekow.

                          Natrectwa Twego myslenia pozostaly takie same (moczarowcy, Michnik,
                          1968, KOR, drf, ...). Lituje sie nad toba i nie wracam do
                          praprzyczyny. Mezalians byl z przyczyn ekonomicznych jak zwykle.
                          Tego motywu postepowania nie dopuszczasz jednak u przeciwnikow.

                          > To twoje aktualne towarzystwo. Postmoczarowcy.

                          Gdzie ich mozna spotkac? Chetnie sie przejade na jakies spotkanie.
                          Na prijomie danie glowne jaja kobyly?
    • wikul Re: Najpierw przyszli po komunistów... 09.10.07, 20:01
      ...teraz przychodzą po przeciwników PiS-u. Co dalej ?

      www.wirtualnemedia.pl/article/258423_Internauta_trafi_przed_sad_za_zart_o_kaczkach.htm
      • snajper55 Re: Najpierw przyszli po komunistów... 09.10.07, 20:26
        wikul napisał:

        > ...teraz przychodzą po przeciwników PiS-u. Co dalej ?

        Dalej, jeśli wygra PiS, będzie "tak samo, tylko bardziej".

        S.
        • qwardian Re: Najpierw przyszli po komunistów... 09.10.07, 20:57
          Dalej będzie co? W naszej cywilizacji, korupcja jest ścigana z
          urzędu, bo wymaga tego kodeks karny. Konstutucja stoi na straży
          porządku państwa. Dlatego większość popiera PiS.
          • snajper55 Re: Najpierw przyszli po komunistów... 09.10.07, 23:52
            qwardian napisał:

            > Dalej będzie co?

            To, co jest teraz. Bezkarność rządzących. Rzucanie przez nich oszczerstw na
            tych, którzy się im nie podobają. Posługiwanie sie hakami i przeciekami.
            Opanowanie wszystkich mediów. Poniżanie inaczej myślących. Ośmieszanie Polski za
            granicami. Podporządkowanie partii rządzącej pozostałych, jeszcze niezależnych
            instytucji. Likwidacja samorządności. Dalsza rozbudowa aparatu państwowego.
            Zwiększenie ilości podsłuchów. Usuwanie ludzi nie dość pokornych i wsadzanie na
            ich miejsce miernych, biernych ale wiernych. Likwidacja "przeszkadzającego"
            Kaczyńskim prawa. Dalsze ograniczanie kompetencji władzy ustawodawczej i
            sądowniczej aby przejąć CAŁA władzę.

            Jednego tylko nie będzie więcej, bo osiągnęliśmy już tego maksymalny poziom.
            Nieudolności naszych władz.

            > W naszej cywilizacji, korupcja jest ścigana z
            > urzędu, bo wymaga tego kodeks karny. Konstutucja stoi na straży
            > porządku państwa. Dlatego większość popiera PiS.

            Dlaczego z karalności korupcji i stania konstytucji na straży wynika niby
            poparcie PiS a nie UPR czy PO ?

            S.
    • qwardian Kolejny zwrot w sprawie kontrowersyjnej wypowiedzi 10.10.07, 18:52
      Okazuje się, że była ona szczegółowo poddana weryfikacji. Otóż
      niektóre wersje w ogóle wykluczają wzmianki słowa "komuniści", w
      oryginalnej wczesnej wersji, przy czym pastor dopiero później
      skorygował go do formy, która istnieje współcześnie. Trochę dziwne...

      www.history.ucsb.edu/faculty/marcuse/niem.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka