Dodaj do ulubionych

Ostateczna anihilacja PO ( Poolu Oszustów).

16.10.07, 15:02

Szczęściem współczesna technika zapobiega strojeniu się złodziei w
szaty Matki Teresy.

To Sawicka wystąpiła z inicjatywą korupcyjną, to ona opisuje jakie
plany ma PO w sprawie prywatyzacji szpitali,. To ona określiła jaka
łapówka, kiedy i dlaczego ma być jej przekazana. To ona rozmawiała z
innym posłem PO o kolejnym "biznesie". To kolejny poseł PO załatwił
jej wejście do burmistrza Helu. Okazała się skuteczna i zorientowana
gdzie PO ma zamiar lokować kolejne konfitury (służba zdrowia).

Wygląda też na to, ze Sawicka lepiej zna program PO niż Tusk. Ja
zawsze miałem wrażenie, że tą miernotą osłaniają się prawdziwi
macherzy sterujący tą partią. Dlatego wysuwają na czoło Donalda
Piszczyka Tuska.

Samobójco!

Wybierz Pool Oszustów, głosuj na miernotę Tuska!

Też cię dopuszczą do korupcji!
Obserwuj wątek
    • oleg3 Technika 16.10.07, 15:08
      palnick napisał:

      > Szczęściem współczesna technika zapobiega strojeniu się złodziei w
      > szaty Matki Teresy.

      Szczęściu trzeba pomóc. smile

      Media nagłaśniają sprawę?
      • palnick Re: Technika 16.10.07, 15:58
        oleg3 napisał:

        > palnick napisał:
        >
        > > Szczęściem współczesna technika zapobiega strojeniu się złodziei
        w
        > > szaty Matki Teresy.
        >
        > Szczęściu trzeba pomóc. smile
        >
        > Media nagłaśniają sprawę?
        >
        ----

        A jak myślisz? Dostały pie..a smile

        Jesteś poza krajem?
        • oleg3 Re: Technika 16.10.07, 16:02
          palnick napisał:

          > Jesteś poza krajem?

          nie, ale nie oglądałem jeszcze TV, tylko rzuciłem okiem na nagłówki na
          portalach. A dopiero akcja w TV jest skuteczna.
          • palnick Re: Technika 16.10.07, 16:14
            oleg3 napisał:

            > palnick napisał:
            >
            > > Jesteś poza krajem?
            >
            > nie, ale nie oglądałem jeszcze TV, tylko rzuciłem okiem na
            nagłówki na portalach. A dopiero akcja w TV jest skuteczna.
            >
            ----------
            Putra z Brudzińskim przez dobre 20 minut rozstrzeliwali na
            konferencji prasowej leżącą PO. Bardzo wielowątkowo i skutecznie.
            PO się po tym nie podniesie.
            Na FK najzatwardzialsi POwszczycy rozważają oddanie głosu na...LiD
            smile
            • jaceq Re: Technika 16.10.07, 16:36
              palnick napisał:
              > Putra z Brudzińskim przez dobre 20 minut

              No właśnie, jak to jest, że szpicle policji politycznej PiSu węszą li tylko i
              wyłącznie wokół opozycji, a nie np. koło śmierdzącego oczyszczalnią ścieków na
              kilometr Putry? Przecież CBA dotąd udowodniło, że jeśli korupcja jest, to
              zwłaszcza w PiSie. A tu wysoki rangą gauleiter PiSu, słynny z poświadczenia
              nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści, ma być opieki CBA pozbawiony, tylko
              dlatego, że nie jest z PO?

              To mnie dodatkowo utwierdza, że trzeba zagłosować na PO. Koniec takich praktyk.
              Koniec partyjnej telewizji. Koniec policji politycznej.
            • patience Re: Technika 17.10.07, 01:28
              palnick napisał:

              > oleg3 napisał:
              >
              > > palnick napisał:
              > >
              > > > Jesteś poza krajem?
              > >
              > > nie, ale nie oglądałem jeszcze TV, tylko rzuciłem okiem na
              > nagłówki na portalach. A dopiero akcja w TV jest skuteczna.
              > >
              > ----------
              > Putra z Brudzińskim przez dobre 20 minut rozstrzeliwali na
              > konferencji prasowej leżącą PO. Bardzo wielowątkowo i skutecznie.
              > PO się po tym nie podniesie.
              > Na FK najzatwardzialsi POwszczycy rozważają oddanie głosu
              na...LiD
              > smile

              To ci najmądrzejsi.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=70623266
              • babariba-babariba putra oddawaj komputra i cyfrówkę też... 17.10.07, 06:37
                ...taki to se może najwyżej kapuśniak spomiędzy wąsów powylizywać, a nie
                rozstrzeliwać kogokolwiek.
                www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071003/AKTUALNOSCI/71003006&SearchID=73296623046253
                Ale idol jest on i patiece i palnicka, albowiem jurny jest i do przekazania
                ośmiu bachorom wąsatego kodu genetycznego się przyznaje.
                • palnick Powód 19.10.07, 11:15
                  Dalczego nie PO?

                  dzierzba.salon24.pl/40523,index.html
    • marouder Za rydzykiem-fizykiem:Do budy PiSi spamerze!/nt 16.10.07, 15:10

    • jaceq Re: Ostateczna anihilacja PO ( Poolu Oszustów). 16.10.07, 16:30
      palnick napisał:
      > To Sawicka wystąpiła z inicjatywą korupcyjną

      Tego nie wiadomo. To Kamiński tak powiedział na konferencji przedwyborczej. Jak
      było naprawdę, diabli wiedzieć raczą. Może i tak było, że to szpicel z CBA
      węszący podczas szkolenia dla członków rad nadzorczych ją kusił aż skusił.
    • dachs nie rozpalaj sie tak Palnicku 16.10.07, 19:20
      Sawicka wyleciala z PO natychmiast, po ujawnieniu jej machlojek. Pewnie znajdzie
      sie niezabawem gdzies otoczeniu Zyty Inwigilowskiej, ktora wyleciala za nepotyzm.
      Jedno mnie w tej sprawie martwi, ze dotad CBA nie rozszyfrowalo glosu tego
      "kolegi z parlamentu".
      Moze sie bowiem juz po wygranych przez PiS wyborach okazac, ze to byl np. ktorys
      z "kolegow parlamentarzystow" z PiSu.
      No i wtedy byloby Ci chyba przykro, ze tacy niegodni ludzie dalej rzadza, prawda?
      • palnick Re: nie rozpalaj sie tak Palnicku 16.10.07, 19:53
        dachs napisał:

        > Sawicka wyleciala z PO natychmiast, po ujawnieniu jej machlojek.
        ----
        Ale jej "grupa" z frontmanem (podobno Radziszewską) została smile
        ===

        Pewnie znajdzie sie niezabawem gdzies otoczeniu Zyty Inwigilowskiej,
        ktora wyleciala za nepotyzm.

        ---
        Zytę wyrzucił Tusk bo potrzebował pierwszego miejsca w Lublinie dla
        Palikota. Palikot potrzebował immunitetu - ma zarzuty o machloje
        przy przejęciu Polsmosu Lublin. Tusk potrzebował wydawcy dla
        swojej "książki" Solidarność i Duma. Palikot dał szmal i swoje
        wydawnictwo. Tusk nie potrzebował Zyty bo go przyćmiewała charyzmą.
        Nepotyzmem było zatrudnienie koleżanki syna w biurze poselskim,
        która to koleżanka zmieniła później status na synową smile
        ----
        > Jedno mnie w tej sprawie martwi, ze dotad CBA nie rozszyfrowalo
        glosu tego "kolegi z parlamentu".
        ----
        Na razie Biernacki potwierdził, że dał Sawickiej numer telefonu do
        burmistrza Helu, którego zna osobiście. Sawicka była prawą ręką
        Schetyny.
        ---
        > Moze sie bowiem juz po wygranych przez PiS wyborach okazac, ze to
        byl np. ktorys z "kolegow parlamentarzystow" z PiSu.
        > No i wtedy byloby Ci chyba przykro, ze tacy niegodni ludzie dalej
        rzadza, prawda?
        ---
        Myślę, że to się wyjaśni przed sobotą smile
        • dachs Re: nie rozpalaj sie tak Palnicku 16.10.07, 20:16
          palnick napisał:

          > Ale jej "grupa" z frontmanem (podobno Radziszewską) została smile
          Podobno Radziszewską, podobno grupa, podobno frontman.

          > Zytę wyrzucił Tusk bo potrzebował pierwszego miejsca w Lublinie dla
          > Palikota.

          Ciekawosta to jest, bo Inwigilowswka startowala z pierwszego miejsca Warszawie.
          Oj - dajesz ciala - Palnicku.

          > Nepotyzmem było zatrudnienie koleżanki syna w biurze poselskim,
          > która to koleżanka zmieniła później status na synową smile

          Nepotyzmem bylo forsowanie swojego syna.
          Masz informacje tyle dokladne, ile marne.

          > Na razie Biernacki potwierdził, że dał Sawickiej numer telefonu do
          > burmistrza Helu, którego zna osobiście. Sawicka była prawą ręką
          > Schetyny.

          Kolejna "dokladna" informacja. Pewnie od kolego z "infromacji" w PiSie.
          Spytaj ich kto to jest ten tajemniczy "kolega Parlamentarny"

          > Myślę, że to się wyjaśni przed sobotą smile

          To jednak te pogloski o stanie wojennym to prawda?
          • palnick Re: nie rozpalaj sie tak Palnicku 16.10.07, 21:41
            dachs napisał:

            > palnick napisał:
            >
            > > Ale jej "grupa" z frontmanem (podobno Radziszewską) została smile
            > Podobno Radziszewską, podobno grupa, podobno frontman.
            ---
            O grupie trzech osób mówiła Sawicka.
            ---
            >
            > > Zytę wyrzucił Tusk bo potrzebował pierwszego miejsca w Lublinie
            dla Palikota.
            >
            > Ciekawosta to jest, bo Inwigilowswka startowala z pierwszego
            miejsca Warszawie.

            ---
            Ona twierdzi, że miała startować w Lublinie
            ---
            > Oj - dajesz ciala - Palnicku.
            >
            > > Nepotyzmem było zatrudnienie koleżanki syna w biurze poselskim,
            > > która to koleżanka zmieniła później status na synową smile
            >
            > Nepotyzmem bylo forsowanie swojego syna.
            > Masz informacje tyle dokladne, ile marne.
            ---
            Syn robił jej czasem opracowania prawne. W czym go forsowała?
            -
            • jaceq Palnicku 16.10.07, 21:57
              Jak do niedokształciucha, napiszę Ci: nie kompromituj się już. Zaciśnij w
              niedzielę zęby i głosuj na Platfusów.
              • palnick Jaceq 16.10.07, 22:21
                Życzę Ci wybudzenia z Permanentnego Otumanienia - potem sam
                pobiegniesz zagłosować na PiS.
                • dachs Re: Jaceq 16.10.07, 22:29
                  palnick napisał:

                  > Życzę Ci wybudzenia z Permanentnego Otumanienia - potem sam
                  > pobiegniesz zagłosować na PiS.

                  Wtedy PiSu juz nie bedzie smile)
                  • palnick Re: Jaceq 16.10.07, 22:49
                    dachs napisał:

                    > palnick napisał:
                    >
                    > > Życzę Ci wybudzenia z Permanentnego Otumanienia - potem sam
                    > > pobiegniesz zagłosować na PiS.
                    >
                    > Wtedy PiSu juz nie bedzie smile)
                    >
                    ------
                    Jeżeli będzie się ociągał to wtedy PiS już bedzie rządził
                    samodzielnie smile
            • dachs Re: nie rozpalaj sie tak Palnicku 17.10.07, 08:46
              palnick napisał:

              > Ona twierdzi, że miała startować w Lublinie

              Bo jej tak teraz wygodnie.
              To byla wtedy lokomotywa PO w Warszawie. Najpopularniejsza gwiazda partii. Ta
              sprawa, to byl wtedy bardzo powazny cios dla PO. Ale nie mozna bylo tego tolerowac.

              > Syn robił jej czasem opracowania prawne. W czym go forsowała?

              Syn sie pchal na listy wyborcze PO w Lublinie. Zreszta to bardzo zdolny facet
              jest i bylby dobry.
              Jako wytrawny PiSior, wiesz co by Twoi zrobili z taka kandydujaca rodzinka.
              Inwigilowska byla proszona o to, aby odwiodla syna od tego zamiaru, by nie dawac
              PiSiorom amunicji do reki.
              Ale ona go wolala popierac i sie obrazic.

              > Poszukaj we Wprost bidulo a sam zobaczysz. Sawicka dzieliła biuro
              > poselskie ze Schetyną. To też niezły kuba.

              Moze, nie widzialem. Przeczytalem natomiast w Dzienniku zapis rozmowy. Wynika z
              tego, ze Sawicka - niewatpliwa aferzystka - chciala wykorzystac fakt, iz jako
              pierwsza bedzie znala tekst ustawy (tzw. insider knowledge). Wskazuje na to zdanie:
              =
              X: A ustawa miała być w sierpniu, ale Religa jej nie wprowadził, no bo wiadomo
              co sie w parlamencie dzieje
              =
              Ustawa wprowadzona przez PiS czy PO bylaby tak dla jej planow tak samo uzyteczna.
              Bardzo dobrze, ze babe zlapali.
              Czy jestes w stanie dac mi pelna gwarancje, ze wsrod poslow PiSu nie ma ani
              jednego pazernego na pieniadze?
              Pytam tylko o poslow, bo co do senatorow, no to wiemy. smile

              > Nie bo Tuskoidzi znów przerżną smile

              To jest bardzo mozliwe. Wtedy bede sie cieszyl rzadami PSiLiDu.
              Bo przeciez to jedyna mozliwa koalicja.
              smile))
        • jaceq Re: nie rozpalaj sie tak Palnicku 16.10.07, 20:47
          palnick napisał:
          > Tusk nie potrzebował Zyty bo go przyćmiewała charyzmą.

          Nie pomoże Jej charyzma,
          skończy jak Nikodem Dyzma.

          > Myślę, że to się wyjaśni przed sobotą smile

          Albo nawet w sobotę, w czasie ciszy wyborczej. Kurski musi wszak pogrzebać w
          swoim "prywatnym archiwum" a to może potrwać.
        • babariba-babariba Gilowska i charyzma??? 16.10.07, 21:04
          ...daj sobie siana palnick'u. I daj mi ten adres, z którego płacą ci za wpisy na
          forum.
          Nie bądź egoistą, podziel się...
          Też takie ładne ponawypisywć potrafię.
          • palnick Re: Gilowska i charyzma 19.10.07, 12:59
            Obie były gosćmi kuby Strzyczkowskiego w ostatnim programie
            Autografy smile
    • babariba-babariba palnick'u nie bądż kaczka, daj zrobić trochę... 16.10.07, 20:58
      ...koledze z prowincji
    • mike0l Re: Ostateczna anihilacja PO = PIS 16.10.07, 21:06
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=70589363
    • palnick Sawicka o tym jak oszukiwać PKW :-) 17.10.07, 10:24
      w sprawie kosztów kampanii. To najobrzydliwszy watek ujawniony przez
      CBA. Sawicka mówi, ze koszt kampanii posła to 100 - 400tys. W
      sprawozdaniu do PKW podaje się 35.tys.

      Jak ten mechanizm stosowała PO?

      Prokuratura zajęła się malwersacjami finansowymi przy kampaniach
      wyborczych Platformy po publikacji "Newsweeka" z czerwca zeszłego
      roku. Tygodnik ujawnił wówczas, że młodzi działacze tej partii
      wyłudzali pieniądze z kasy PO. Mechanizm był prosty i często
      stosowany w przestępczości gospodarczej. To tzw. słupy, czyli osoby
      podstawione do przeprowadzania fikcyjnych transakcji. Najpierw
      figuranci podpisywali umowy na wykonanie zmyślonych zadań dla
      Platformy. Potem sztab wyborczy przelewał na ich konta pieniądze.
      Zwykle po 3-5 tys. Bywało jednak też, że powyżej 10 tys. zł.

      Proceder koordynowali dwaj młodzi działacze PO - Marcin Rosół i
      Piotr Wawrzynowicz. Byli oni bliskimi współpracownikami
      najważniejszych polityków PO - przewodniczącego Donalda Tuska,
      sekretarza generalnego Grzegorza Schetyny oraz skarbnika Mirosława
      Drzewieckiego. To im "słupy" oddawały pieniadze. Według
      rozmówców "Newsweeka", Rosół i Wawrzynowicz po raz pierwszy
      przeprowadzili taką operację podczas kampanii wyborczej do
      europarlamentu w maju 2004 r., a powtórzyli ją przed wyborami
      parlamentarnymi i prezydenckimi w 2005 r.
      • haszszachmat _____ale nie oszukiwali Tuska Schetyny i skarbnika 17.10.07, 10:29
        Potem sztab wyborczy przelewał na ich konta pieniądze.
        Zwykle po 3-5 tys. Bywało jednak też, że powyżej 10 tys. zł.

        Proceder koordynowali dwaj młodzi działacze PO - Marcin Rosół i
        Piotr Wawrzynowicz.

        Byli oni bliskimi współpracownikami najważniejszych polityków PO -


        przewodniczącego Donalda Tuska,
        sekretarza generalnego Grzegorza Schetyny
        oraz skarbnika Mirosława Drzewieckiego.


        To im "słupy" oddawały pieniadze. Według rozmówców "Newsweeka",
        Rosół i Wawrzynowicz po raz pierwszy
        przeprowadzili taką operację podczas kampanii wyborczej do
        europarlamentu w maju 2004 r., a powtórzyli ją przed wyborami
        parlamentarnymi i prezydenckimi w 2005 r.
      • palnick Sawicka o tym jak oszukiwać PKW :-) Rozwinięcie. 17.10.07, 10:43
        Sawicka opowiedziała jak sie robi w trąbę PKW.

        Oto jak Tusk stosował te metody w 2005 smile

        Boimy się otworzyć lodówkę, ba!,nawet konserwę, bo może z niej
        wyskoczyć Donald Tusk. ?Człowiek zzasadami? patrzy na nas z tysięcy
        billboardów w całej Polsce.
        Sprawdziliśmy, kto płaci za tę gigantyczną kampanię reklamową.

        Finansowanie kampanii wyborczych wygląda modelowo tak: partia
        polityczna otrzymuje dotację z budżetu państwa. Jest to kwota zależna
        od kilku elementów. Trzeba zaznaczyć, że są de facto dwie kampanie:
        parlamentarna i prezydencka. Ta pierwsza, zgodnie z prawem, ma być
        finansowana głównie (teoretycznie) ze składek członków i dotacji
        budżetowej. Owa dotacja zależy od wyników wyborów. Innymi słowy,
        jeślido sejmu weszła Liga Polskich Rodzin, to musisz sobie zdać z
        tegosprawę, Czytelniku, że w jakiejś części sfinansowałeś luksusowy
        obiadRomana Giertycha, nie mówiąc o jego wyjazdach, wiecach oraz
        plakatachi ulotkach LPR-u itp. Oprócz dotacji z budżetu, czyli z
        naszych kieszeni, każdy sympatyk danej partii może przekazywać
        jednorazowo ianonimowo darowiznę do kwoty 840 złotych. Jak chce dać
        więcej, to już nie może być anonimowy i powinien przelewu na konto
        partii dokonać oficjalnie ze swojego konta. Maksymalna wpłata to 10
        tys. złotych. Po co ten limit? A po to, żeby (teoretycznie) rozmaici
        biznesmeni nie kupowali sobie przychylności przyszłych polityków.
        Oczywiście jest to prawo martwe, bowiem biznesmen Malinowski może
        wpłacić na konto kandydata Kowalskiego dowolną kwotę, rozpisując ją
        na poszczególnych członków swojej rodziny, znajomych, pracowników
        itd.

        Prawo zabrania przekazywania jakichkolwiek funduszy na kampanię
        wyborczą przez firmy ? czyli podmioty gospodarcze. Śmieszny to
        przepis, bowiem jeśli nasz biznesmen Malinowski chce wspomóc
        kandydata Kowalskiego kwotą znaczniejszą, to robi tak: wypłaca swoim
        pracownikom ekstrapremię, a oni muszą tę premię zanieść do banku i
        wpłacić na konto kampanii wyborczej. Proste, prawda? Jeśli nie do
        końca proste, to dodajmy, że jest jeszcze jeden sposób dotowania
        wyborów (praktykowany zwłaszcza przez prawicę, i to często). Otóż
        np. za druk ulotek, folderów czy innych wyborczych gadżetów firma X
        naszego Malinowskiego powinna wystawić fakturę na, powiedzmy, 100
        tys. zł. Ale wystawia na 20 tysięcy. Owa różnica 80 tysięcy stanowi
        właśnie darowiznę. I to jest taka legalna nielegalność. Nielegalność
        w świetle prawa!

        To tak w skrócie w kwestii wyborów do parlamentu. Istnieją przecież
        jeszcze wybory prezydenckie. Kto i z jakiej kieszeni je finansuje?

        Skąd Donald Tusk ? szef partii, która w telewizji chwali się, że nie
        bierze z budżetu państwa ani grosza ? ma miliony złotych na tysiące
        billboardów i setki telewizyjnych spotów reklamowych? Zaraz to
        wyjaśnimy.

        Na razie sprawdźmy, o jaką kasę w czasie całych wyborów chodzi.
        Popatrzmy na przykładzie Platformy Obywatelskiej i policzmy, ile
        kampania Tuska może kosztować. Otóż samo miejsce na byle jakim
        billboardzie warte jest minimum 600 zł miesięcznie. Droższe ?
        podświetlone i w stolicy ? mogą kosztować ponad 3 tys. zł na miesiąc.
        I tyle kosztują. Według naszych operacyjnych danych, owych
        luksusowych billboardów ma Tusk w całym kraju około 2,5 tys. To daje
        kwotę 7,5 mln zł miesięcznie (wariant bardzo ostrożny i
        zminimalizowany). Jak wiadomo ? kampania prezydencka trwa dwa i pół
        miesiąca, tak więc wychodzi nam ponad 18 milionów złotych. Ale są
        przecież billboardy zwykłe. Na nich wisi około 10 tys. Tusków (znów
        wariant zaniżony). Za wieszanie siebie na tych płaszczyznach Tusk
        musi zapłacić dalsze 6 milionów złotych razy dwa i pół miesiąca, co
        daje 15 mln zł. To razem i szacunkowo (możliwość rabatów) daje ok.
        30 mln zł.

        12 mln zł to jest kwota graniczna, jaką według Państwowej Komisji
        Wyborczej jeden kandydat może wydać na całą swoją promocję. Ale
        przecież Donald Tusk reklamuje się także w telewizji. Przyjmijmy
        najtańszą cenę spotu w TV, w czasie niskiej oglądalności. Wynosi ona
        800 zł za reklamę (30 sekund). Oczywiście jest to bzdet, bo w
        najlepszym czasie antenowym (np. przed Wiadomościami TVP 1) za 30
        sekund zapłacić należy nawet 70 tys. zł. Ale niech tam... Nie bądźmy
        drobiazgowi. Z bardzo oszczędnych wyliczeń wynika, że Tusk za
        kampanię w telewizji (nie licząc radia) zapłacił co najmniej milion.
        Kwotę tę proponujemy pomnożyć co najmniej razy trzy, bowiem jeszcze
        raz mówimy, że przyjęliśmy wariant taki, jak gdyby Tusk reklamował
        się wyłącznie w nocy w... np. TV 4. Dodajmy do tych paru milionów
        koszty wieców wyborczych, spotów radiowych, druku ulotek itp.,
        itd.). Jak by nie liczyć, wychodzi co najmniej 35 milionów złotych.

        Ogłaszamy zatem wszem wobec, że pan Donald Tusk łamie prawo,
        przekraczając ? i to znacznie, bo około trzech razy! - limit
        przyznany przez PKW na kampanię wyborczą. Czy w PKW jest jakiś jeden
        jedyny marny kalkulator?!

        Wiemy, jakie macie pytanie: skąd Tusk i jego totumfaccy mają takie
        pieniądze?

        Już odpowiadamy. Po pierwsze Komitet Wyborczy Tuska wziął 6 milionów
        kredytu bankowego, który to kredyt poręczyła Platforma Obywatelska.
        Kto mu dał taką gigantyczna gotówkę? Tego nie da się ustalić w żaden
        sposób (tajemnica bankowa), ale według naszych ustaleń chodzi o
        PEKAO. Bank może mieć w tym wielki interes. Zależy mu bardzo, aby
        przyszły rząd nie zablokował fuzji banków PEKAO i BPH ? fuzji
        zapowiadanej co najmniej od maja.

        Ale to jest wszystko betka. Dowcip polega bowiem na tym, że nawet
        jeśli Tusk zostanie prezydentem, to zwrotu za kampanię ? zgodnie z
        prawem ? nie dostanie. Dostanie zaś... jego Platforma za kampanię
        parlamentarną; dostanie z budżetu, czyli z naszych pieniędzy. Kto
        zatem finansuje kampanię Donalda Tuska? My, Kochani, my wszyscy! Nasz
        tajny informator z kręgu PO twierdzi, że umowa jest dokładnie taka:
        kasa z budżetu ? po wejściu Platformy ? zostanie przekazana na długi
        Tuska. Tylko że będzie to kolejny przekręt, bowiem zgodnie z prawem
        nie wolno finansować prezydenckich wyborów z funduszy przekazywanych
        przez budżet za partyjną kampanię wyborczą! Ale to nie cała kasa imć
        Tuska. Te superlatywy, które słyszymy w radiu i TV o ?człowieku z
        zasadami?, też są pokrywane z tak zwanych cegiełek. To - powiedzmy -
        wolne datki od obywateli. Owe cegiełki są najlepszą formą
        korumpowania polityków, ponieważ nie podlegają żadnej ewidencji.
        Państwowa Komisja Wyborcza nie może (nie ma nawet prawa) zapytać,
        kto dał kasę i ile jej dał. Tak więc niewykluczony jest taki
        scenariusz: przychodzi ktoś z Wołomina ? jakiś ?Masa? czy ?
        Kiełbasa? ? i mówi: - Donald, masz to dużą bańkę w gotówce, ale
        kiedyś poproszę o przysługę... - Nie ma sprawy ? odpowiada Tusk.
        Ciekawe tylko, o jaką przysługę będzie szło... Oczywiście tak może
        być z każdym z kandydatów, ale zasada jest zawsze taka, że ten,
        który przewodzi stawce, ściąga niemal wszystkich sponsorów. Podstawa
        to kupa szmalu na starcie, później spirala sama się nakręca i
        kandydat wygrywa. Tusk zainwestował najwięcej i w chwili obecnej
        zdobył już taką przewagę, że ? jak mawiają polscy dziennikarze
        ? ?tylko cud? może mu przeszkodzić w zwycięstwie. Wiedział, co robił,
        kiedy podpisał się na billboardach per ?prezydent?... Podsumowując
        ?człowieka z zasadami?, powiedzmy tak: według najostrożniejszych
        wyliczeń pan Donald Tusk wyda na swoją kampanię prezydencką 35 mln
        zł. Przekracza to dopuszczalny limit, określony przez PKW o 23
        miliony.

        Co tak naprawdę oznacza owe 35 milionów wydanych na to, byśmy uznali,
        że Donald Tusk jest prezydentem wszystkich Polaków. Tylko tyle, iż za
        taką kwotę 950 tysięcy najbiedniejszych dzieci w Polsce dostałyby
        darmowe wyprawki szkolne.

        Marek SZENBORN, Karol KWIATEK
        • palnick Dlaczego PKW odrzuciła sprawozdanie Tuska w 2005 r 17.10.07, 12:05

          Tusk naciągał finanse w kampanii prezydenckiej.

          "Rzeczpospolita" informuje, że Państwowa Komisja Wyborcza orzekła,
          iż połowa kandydatów biorących udział w wyborach prezydenckich w
          2005 r. dopuściła się nieprawidłowości finansowych w kampanii
          wyborczej


          Komisja odrzuciła m.in. sprawozdania finansowe Donalda Tuska oraz
          Andrzeja Leppera.

          Na czym polegają przewinienia liderów Platformy Obywatelskiej?
          Komitet Donalda Tuska wydał na kampanię więcej, niż pozwala prawo.
          Tusk postawił na promocję w mediach, a prawo narzuca limit wydatków
          reklamowych. W wyborach prezydenckich można było wydać na to
          maksymalnie 11,04 mln zł. Tusk wydał ponad dwa mln zł więcej. To
          nie jedyny limit, jaki złamał kandydat Platformy. Przepisy
          ograniczają także sumę łącznych wydatków na kampanię - do
          13,8 mln zł. I tę granicę Tusk przekroczył - o ponad 460 tys. zł -
          wylicza dziennik.

          "W końcówce kampanii popełniliśmy błąd" - przyznaje skarbnik PO
          poseł Mirosław Drzewiecki. "Przez nieuwagę dwa razy złożyliśmy
          identyczne zamówienie, stąd przekroczenie limitu o ponad 400 tys.
          zł. Nie mogliśmy przecież odmówić zapłaty kontrahentowi" - dodaje.

          PKW tłumaczeń nie przyjęła i sprawozdanie Tuska odrzuciła. W
          uzasadnieniu PKW zwróciła jednak uwagę, że kandydat PO nie
          przyjmował środków z anonimowych źródeł, a wszelkie nieprawidłowe
          wpłaty zwracał darczyńcom.

          ---
          Wg schematu przedstawionego przez Sawicką, faktyczny koszt był 3-10
          razy wyższy.
    • palnick Pool Oszustów - PO kupuje głosy, TVN24 milczy 18.10.07, 19:55

      michael.salon24.pl/40126,index.html
      • hasz0 Nigdy dotąd do 2005 r. nie było TAK zmasowanej kam 19.10.07, 12:02
        panii nienawiści i szkalowania rządu insynuacjami i obelgami.

        Nigdy!

        SLD i Kwach byłi nawet chronieni przed ujawnieniem prawdy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka