Dodaj do ulubionych

Czarne grudnie 1970, 1981 ......

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.01, 21:50
POMNIK POLEGŁYCH STOCZNIOWCÓW

Krzyż i kotwica – więcej nic nie trzeba
Dla tych co padli w szary świt grudniowy
Chcieli tak mało, tak zarazem wiele
Chleba dla dzieci i prawdy na co dzień
Nieskrępowanej, wolnej polskiej mowy
Krzyż –znak wiary ojców
Wyssanej z mlekiem, wyznanej w kościele
We wspólnym Credo - naszej wspólnej wierze
Kotwica – symbol nadziei kreślony na murze
Dla tych co żyją – krwią tych co zginęli
U bram stoczni – kotwice na krzyżach
Stawiamy żywi tym, co tu zginęli
Z ręki Kaina w bratniej krwi ofierze
W krzyżu cierpienie, w krzyżu też nadzieja
Że nie na darmo, póki my żyjemy.

A. Tarnowska – Tierling

BEZ TYTUŁU
O Polsko nasza! Dziwna matka z Ciebie,
Co swe najlepsze dzieci do mogiły chowa,
One na zew Twój w każdej stawały potrzebie,
A w nagrodę im za to tylko darń grobowa
O Polsko! Jakże liczne są Twoje cmentarze
A na nich pomniki i krzyże drewniane
Jednych swych synów wznosisz na ołtarze
Innym zaś dajesz tylko, mogiły nieznane
.....
A są także mogiły tak tragicznie świeże,
Że historia je jeszcze wstydliwie przemilcza
I nie uczy się o nich dzieci i młodzieży,
Nikogo nie osądza ani nie rozlicza.
Kto kazał strzelać wtedy ? Dzisiaj winnych nie ma,
Za salwy, które padły w tłum ludzi bezbronny,
Robotników z Poznania, Gdańska i Szczecina
A strzały te oddano wówczas z polskiej broni
I trzymając broń polskie nie zadrżały dłonie
Nowe żniwo Kaina biorąc znów po wiekach
Wśród ludzi, którzy twardo stanęli w obronie
Demokracji i prawdy oraz prawa człowieka
Polsko ! Zwłoki synów, które w ziemię wzięłaś
Ich krew, co w ziemię wsiąkała tak bardzo obficie
Niech plonem ziarna wzrosną w spełnionych ideach
Za które oni swoje oddawali życie.

Anna Tarnowska - Tierling

?

Obserwuj wątek
    • Gość: Scan Re: Czarne grudnie 1970, 1981 ...... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.12.01, 22:46
      Jolu, na koncert Krzysia Krawczyka jutro idę. Chodzę na niego od 30 lat.Czy
      mam ciągle płakac, kiedy chłopak hołubce wycina? Zlituj się!
      Tercet Egzotyczny też pięknie gra. Paloma - Już wszyscy chłopcy z naszego
      puebla odjechali ???? Nie poskąpi suchej ziemi kropli deszczu!!!!!

      Sczecin piekny przez przestrzeń i perspektywę na Odrę. Gdańsk - wspaniały
      Artusem, Neptunem, Zurawiem i Motławą, katedrą NMP. W Sopocie na koncerty
      rockowe do Opery w sierpniach zawsze biegałem, a na Molo w pysk mi dali, bo
      dziewczynę miejscowym poderwałem. Przyznaję, opity bylem browarem jak bąk.
      Faktem niezaprzeczalnym jest, że na Jaśkowej Dolinie we Wrzeszczu mam do dziś
      znajomego, który wonczas obciął milicjantowi ucho. Zagniewany był, bo mu ojca
      ORMO spałowało. Zapomniał to po 10 latach - bo taka naturą obdarzył nas
      Wszechmocny, a jak się z nim spotykam raz na 5 lat i popijemy sobie gorzałki
      to sie tak pytamy - będzie ta druga Japonia czy nie?
      P.S.
      Miałem naście lat, jechałem rano 17go '70r z dziewczyną na kurs francuskiego
      (sobota czy niedziela - nie pamietam) kolejką WKD Podkowa Leśna - Warszawa,
      kiedy komuna mordowała ludzi na Wybrzeżu. Trele piekne w tej kolejce były,
      zaglądanie w oczy, uściski dłoni etc. Pamietam do dziś. Choć pomnik nastoletni
      tego morderstwa w sobie zbudowałem. Pamiętam. Raz na życie.
      Nie cierpię martyrologii. Pamietam o niej tylko na grobie mojego Ojca.
      Wolę myśleć o drugiej Japonii.
      Scan
      • Gość: Karp Zatem....... satyryk Marcin Wolski IP: 159.107.90.* 17.12.01, 23:08
        Śpijcie dobrze ofiary ZOMO
        wietrzyk liście wam z grobów wygrabi
        śpijcie dobrze, przecież wiadomo,
        nikt nie strzelał, nikt was nie zabił.
        Chłopcy z "Wujka", z Gdańska, Szczecina,
        niebo chłodną mżawką was święci,
        płynie Polską kiepska nowina,
        a jej nazwa - "czas niepamieci".
        Targać blizny, frazą czy zwrotką...?
        Nie ma winnych - ten fakt dziś truizmem,
        dawno temu, tak dumnie, tak słodko
        umierało się za Ojczyznę...
        Śpijcie.... Jeszcze upłynie lat więcej,
        czas wymiesza ofiary, oprawców
        i w Zaduszki złożymy wieńce
        pod Pomnikiem Nieznanych Sprawców !
      • Gość: jolka Re: Czarne grudnie 1970, 1981 ...... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.01, 23:28
        Scanie !
        Z oddali to wszystko inaczej wygląda, też lubię K.Krawczyka, baw się, nie miałam
        zamiaru psuć Ci nastroju.
        Szczecin to także Stocznia a przed jej bramą "Pomnik Ofiar Grudnia 1970"
        poświęcony "Pamięci poległych w grudniu 1970 w imię solidarności klasy
        robotniczej". Około 16 zabitych i 100 rannych -dokładna liczba nie jest znana -
        dziś mija rocznica 31 lat.
        Wspominasz o grobie Ojca, Ci zabici też mieli swoje rodziny, wg J.Stalina : jedna
        śmierć - to tragedia, miliony zgonów to statystyka.

        Pacyfikacja Szczecina, gazy łzawiące w nadmiarze, czołgi na ulicach, płonący
        Komitet Woj. itd., groby przy II Bramie Cmentarnej; o tym się mówi, o tym się
        pamięta, to wywołuje refleksję i zadumę.
        Dobrze, że nie musiała tego przeżywać Twoja rodzina.

        Obyśmy nigdy więcej nie musieli osobiście uczestniczyć w tego typu beznadziejnych
        wydarzeniach.

        Dedykuję Ci jeszcze jeden wiersz też martyrologiczny, mam pod rękę wybacz, że
        przynudzam :

        XXX
        Dziś milczysz przechodząc
        pod murem więzienia
        Bezprawiu nie krzyczysz -Nie
        I strachem stłamszony
        niczego nie zmieniasz
        A jutro -być może ... kto wie...
        A jutro- być może
        los w drzwi twe zapuka
        I przerwie tchórzliwy twoj sen
        I trafisz do celi,
        gdzie wreszcie zrozumiesz
        Co ja -jej mieszkaniec- już wiem,
        Więc pomyśl - bo jeszcze masz czas
        I strachu się pozbądz własnego
        Bo jesli nie krzykniesz dziś - nie !
        Syn jutro Cię spyta - dlaczego ?
        /-/ Wigura

        Pozdrawiam.
        PS. Przyjemnych wrażeń muzycznych jutro.


        • srebro Re: Czarne grudnie 1970, 1981 ...Jolka 17.12.01, 23:46
          Jolka, dzx za podane teksty, przyblizylo mi to nieco atmosfere (i tragedie)
          tamtych dni, nieznanych mi wczesniej.
          Dziekuje rowniez Hiacyntowi (majac nadzieje, ze *tym razem* nie pobladzil w
          swych archiwach)
      • Gość: Hiacynt do Scana o martyrologii IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 17.12.01, 23:44
        Gość portalu: Scan napisał(a):

        > Jolu, na koncert Krzysia Krawczyka jutro idę. Chodzę na niego od 30 lat.Czy
        > mam ciągle płakac, kiedy chłopak hołubce wycina? Zlituj się!

        > Nie cierpię martyrologii.

        Scanie!

        Nie dostrzegam związku między twoim wpisem o Krzysiu Krawczyku z masakrą
        mieszkańców wybrzeża. Dlaczego uznałeś za konieczne wpisanie się do tego wątku?
        Cały dzień nosiłem się z zamiarem jego otwarcia, do Tete o tym pisałem,
        uczyniła to pierwsza Jola, bardziej do tego ode mnei uprawniona.
        Czy kazdemu jesteś w stanie powtórzyć te słowa o martyrologii? Bardzo wątpię.

        pozdrawiam

        zdumiony Hiacynt



        • Gość: Scan Re: do Hiacynta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 00:14
          Pewnie że nie ma to związku z KKrawczykiem - bo to idiota. Prowokacja.
          Bo to jest tak, że jak człowiek coś mocno przeżywa, to albo się smieje albo
          płacze. Mój płacz jest tylko dla mnie. Czy ja się muszę z tym publicznie
          dzielić? A czy ja muszę te pomniki co rok na nowo budować? Pamięć dobra to za
          mało?
          Pozdrawiam
          Scan
          • Gość: jolka Re: O płaczu do Scana ! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.01, 00:27
            Gość portalu: Scan napisał(a):

            > Pewnie że nie ma to związku z KKrawczykiem - bo to idiota. Prowokacja.
            > Bo to jest tak, że jak człowiek coś mocno przeżywa, to albo się smieje albo
            > płacze. Mój płacz jest tylko dla mnie. Czy ja się muszę z tym publicznie
            > dzielić? A czy ja muszę te pomniki co rok na nowo budować? Pamięć dobra to za
            > mało?

            Scanie !
            Jesteś szczęściarzem, że nie musisz obnosić się publicznie ze swoimi uczuciami.
            Nie dotyczy to wszystkich, na F.lokalnym mojego miasta jest fotografia
            zapłakanej matki ofiary grudniowej Stanisława, ona nie mogła dziś pozostać w
            domu; musiała uczestniczyć w uroczystościach była; to winna swojemu synowi;
            minęło tyle lat a ona nadal płacze...
            Dobrze, że Ty nie musisz...


          • Gość: HIacynt Re: do Hiacynta IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 00:31
            Gość portalu: Scan napisał(a):

            > Pewnie że nie ma to związku z KKrawczykiem - bo to idiota. Prowokacja.
            > Bo to jest tak, że jak człowiek coś mocno przeżywa, to albo się smieje albo
            > płacze. Mój płacz jest tylko dla mnie. Czy ja się muszę z tym publicznie
            > dzielić? A czy ja muszę te pomniki co rok na nowo budować? Pamięć dobra to za
            > mało?

            A jednak zbyt łatwo zapominamy.
            Dzisiaj w telewizji oglądałem po raz kolejny zdjęcia milicjantów, bijących
            bezbronnych ludzi. Upokarzających ich, upokarzających ich w ich bezsilności.
            Bijących ręką po twarzy i pałką po głowie. Wstrząsające zdjęcia.
            Ktoś musi nie tylko pamiętać, ale również przypominać.
            Bo inni napiszą nam historię.

            pozdrawiam Hiacynt
            • Gość: Scan Re: Hiacynt - Jolka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 00:44
              Niczego nie zapominamy. Wszystko pamiętamy. I nasze dzieci też to wiedzą, Nikt
              inny tego nie napisze inaczej, bo nie można pamięci dobrej i jedynej
              przeinaczyć. Tak jak historii. Ale to rozmowa w kręgu znajomych - wiecie jak
              to teraz ostatnio w tych czasach jest. No i nie ma jak taki mały melanż z
              butelką zacną! smile))
              Wylewności
              Scan
    • Gość: Hiacynt umywają ręce jak przysłowiowy Poncki Piłat IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 17.12.01, 23:37
      VIII plenum KC 6-7 luty 1971 rok

      Oświadczenie generała Grzegorzu Korczyńskiego:

      Proszę towarzyszy! Nic miałem zamiaru zabierania gtosu dzisiaj, dlatego też nie
      jestem przygotowany do wystąpienia. Ponieważ jednak nie zgadzam się z
      niektórymi sformułowaniami występujących tu towarzyszy. zwłaszcza na temat
      rzekomej autonomiczności sztabu akcji w Trójmieście, pozwolę sobie powiedzieć
      kilka stów na ten temat.
      Słuchając również odczytanego przez tow. Gierka listu od tow. Gomulki odniosłem
      wrażenie, że zarówno tow. Gomułka w swoim liście, jak też i obecny tutaj tow.
      Kliszko w swym wystąpieniu - przepraszam za wyrażenie - umywają ręce od
      wszystkiego, jak przysłowiowy Poncki Pilat.

      Niestety, towarzysze! Decyzja strzelania, decyzja zresztą dla nas, dla wojska,
      bardzo bolesna i każdy z nas głęboko to przeżywał - wyszła od najwyższych
      czynników partyjno-rządowych. Towarzysze mówią, że to była decyzja
      jednoosobowa. Ja na biurze nie byłem i trudno mi na ten temat coś powiedzieć.
      (....)
      Kiedy tłum zaczął nacierać, a nie mieliśmy jeszcze decyzji z Warszawy o wydaniu
      rozkazu strzelania, mimo lawinowego rozwoju tej sytuacji usilnie starałem się
      połączyć z tow. Cyrankiewiczem i ministrem obrony narodowej. W końcu udało mi
      się połączyć z premierem i zrelacjonowałem mu sytuację tak, jak ona wygląda. Po
      linii Ministerstwa Spraw Wewnętrznych dzwonił w tej sprawie do Warszawy tow.
      Słabczyk. Sytuacja była naprawdę tragiczna, bo tłum niestety podpalił budynek,
      a wojsko i milicja zostały wyparte na I piętro. Dowódcy pododdziałów meldowali,
      że nie są w stanie utrzymać budynku, tym bardziej że płomienie już sięgały do I
      piętra. Więc ja dzwonię ponownie do tow. Cyrankiewicza - co robić w tej
      sytuacji?
      Tow. Cyrankiewicz wydał decyzję użycia broni. Proszę mi wierzyć nie na słowo,
      bo to są fakty zafiksowane w dzienniku bojowym, w odpowiednich notatkach, i to
      są rzeczy do sprawdzenia.
      (...)
      Tu mam cały szereg notatek, towarzysze. Mam nawet zanotowane, o której
      godzinie, z kim rozmawiałem i w jakiej sprawie. Więc ja poproszę, towarzysze,
      żeby komisja rozpatrzyła tę sprawę do końca w całej rozciągłości, no i wierzę,
      że ta sprawa będzie rozpatrzona obiektywnie.
      Mówię o tym towarzyszom dlatego, że padły tu głosy o rzekomej autonomii sztabu
      akcji w Trójmieście, tak jak gdyby działał on poza kierownictwem partyjnym i
      rządowym. (...)
      W piśmie tym zaznaczyłem, że w faktografii wydarzeń grudniowych brak jest
      wzmianki o stałej łączności między sztabem akcji w Trójmieście a kierownictwem
      Ministerstwa Obrony Narodowej i Spraw Wewnętrznych które były informowane na
      bieżąco o aktualnej sytuacji w Gdańsku, jak i w Gdyni, jak też w Elblągu.
      Również wszelkie ważniejsze przedsięwzięcia byty uzgadniane z kierownictwem
      Obrony Narodowej i Spraw Wewnętrznych. Nadmieniłem również w tym piśmie, że
      skoro w faktografii wydarzeń na Wybrzeżu podano personalnie skład osobowy
      sztabu akcji w Gdańsku, należy również w sposób analogiczny podać inne sztaby,
      a przede wszystkim wymienić osoby kierujące całokształtem akcji ogólnokrajowej.
      Mam na myśli nadrzędny sztab w Warszawie.
      Nie zgadzam się również z listem tow, Gomułki. Uważam, że odbiegał on daleko od
      rzetelnej prawdy, od obiektywnej rzeczywistości, tak jak odbiegają od rzetelnej
      prawdy i obiektywnej rzeczywistości słowa wypowiedziane tu przez tow. Kliszkę.
      Jak się dawało polecenia, dawało się nawet rozkazy strzelania, to trzeba mieć
      na tyle, już nie partyjnej, a cywilnej odwagi i otwarcie się do tego przyznać.
      To przecież tow. Kliszko dał decyzję, żeby wprowadzić milicję i wojsko z
      czołgami do Stoczni im. Lenina i wyprowadzić stamtąd sita strajkujących
      stoczniowców. To byłaby przecież straszna masakra!

      Wierzę towarzysze, że te tragiczne wydarzenia na Wybrzeżu nigdy się więcej nie
      powtórzą w historii naszego kraju i że potrafimy raz na zawsze wyciągnąć
      właściwe wnioski na przyszłość. Będzie to jednak możliwe tylko wówczas, jeśli
      partia będzie zwarta i będzie obowiązywał ten z prawdziwego zdarzenia
      centralizm demokratyczny. Dziękuję za uwagę.


      Edward Gierek [prowadzący obrady]:
      Towarzysze, zgłaszam nagły wniosek, bardzo pilny, bardzo ważny, a dotyczący
      całej tej sprawy. Wiecie, sprawy, o których mówiliśmy, są rzeczywiście bardzo
      przykre. Zgadzam się z tow. Rumińskim, że wywlekanie jakiejkolwiek sprawy poza
      plenum mogłoby doprowadzić do rzeczy niesłychanie trudnych. Konsekwencje tego
      mogą być niesłychanie trudne. Dlatego zgłaszam formalnie uchwałę, proponuję,
      ażeby zobowiązać dzisiejsze plenarne posiedzenie, wszystkie osoby uczestniczące
      w tym posiedzeniu, o zachowanie w ścisłej tajemnicy treści obrad w tym punkcie.
      Jeśli stwierdzimy, że ktoś wynosi wiadomości z plenum, to oddamy sprawę do
      komisji kontroli partii.


      Kto był wówczas Ministrem Obrony Narodowej?
      Generał Wijciech Jaruzelski
    • Gość: jolka Re: Czarne grudnie 1970, 1981 ...... do @ll IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.01, 00:01
      Do Hiacynta !
      Scan ma swoje racje musimy żyć dniem dzisiejszym, jego rodzina (wstępni)nie
      uczestniczyła bezposrednio w tych wydarzeniach ale nie możemy zapomniec o
      tamtych dniach, nie możemy zapomnieć o ofiarach tamtych dni, aby uchronić się w
      przyszłości od tego typu rozwiązań siłowych nabrzmiałych problemow społecznych
      i ekonomicznych przez władze.
      Dziękuję Ci za przytoczenie relacji nieznanej mi dotychczas.

      Do Karpa (Karpia ?)!
      Dziękuję za przytoczenie tego utworu oddającego po mistrzowsku nurtujące nas
      dziś problemy.

      Srebro !
      Te utwory przytoczone w petitum tego wątku posiadają w sobie znaczny ładunek
      emocjonalny,były napisane przez Panią dr Annę Tarnowską - Tierling pracownika
      naukowego Politechniki Szczecińskiej w rocznicę w latach osiemdziesiątych oraz
      w związku z budową Pomnika Poległych Stoczniowcow w Gdańsku.
      Teraz emocje ustąpiły miejsca zadumie i refleksji oraz oczekiwaniu na poznanie
      prawdy o tamtych dniach.

      Pozdrawiam serdecznie.
      • srebro Re: Czarne grudnie 1970, 1981 ...... do Jolka 18.12.01, 00:10
        Te wiersze maja dla mnie wielka wartosc, poniewaz nie mialem okazji przezyc
        tego wszystkiego w Polsce ("stara emigracja"). Znam te wydarzenia z relacji
        historycznych (z wielu stron i dlatego sila rzeczy bardzo subiektywnychwink.
        A relacja z pozycji tzw."szarego -tzn. przecietnego, majacego rodzine-
        czlowieka" jest zawsze najbardziej przemawiajaca. Nawet jesli nie chodzi tylko
        o tragedie narodowa, lecz przede wszystkim o tragedie rodzinna.
        Pozdrawiam smutno, lecz cieplo smile (choc tez zadumanie)
        • Gość: jolka Re: Czarne grudnie 1970, 1981 .....od Jolki do Ag IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.01, 00:54
          srebro napisał(a):

          > Te wiersze maja dla mnie wielka wartosc, poniewaz nie mialem okazji przezyc
          > tego wszystkiego w Polsce ("stara emigracja"). Znam te wydarzenia z relacji
          > historycznych (z wielu stron i dlatego sila rzeczy bardzo subiektywnychwink.
          > A relacja z pozycji tzw."szarego -tzn. przecietnego, majacego rodzine-
          > czlowieka" jest zawsze najbardziej przemawiajaca. Nawet jesli nie chodzi tylko
          > o tragedie narodowa, lecz przede wszystkim o tragedie rodzinna.
          > Pozdrawiam smutno, lecz cieplo smile (choc tez zadumanie)

          Drogi Ag -Srebro!
          My mieszkańcy Szczecina znamy przebieg tych wydarzeń z przekazów ustnych naszych
          rodziców, sąsiadów, znajomych. Grudzień 1970 to tragedia dla całego miasta,
          stoczniowcy wyszli ze Stoczni udając się pod Komitet Woj. PZPR, obok mieściła się
          Komenda Wojewodzka Milicji Obywatelskiej strajkowały inne Stocznie, Port i duże
          zakłady pracy. Pacyfikacja była bezwzględna.

          Wszystkie wolnościowe manifestacje w latach osiemdziesiątych rozwiązywały się na
          Cmentarzu Centralnym przy grobach ofiar grudniowych.
          Tamte dni nie powinny sie nigdy zdarzyć ani powtórzyć...

          Pozdrawiam także : )).
          • srebro Re: Czarne grudnie 1970, 1981 .....Ag -Jolka 18.12.01, 01:18
            Dzx za posta.
            Smutne to wszystko, co piszesz - ale tak chyba niestety jest, ze nasza
            terazniejszosc wynika troche z przeszlosci... a i w przyszlosci tez jej nieco
            powinno zostac, chociazby dla ciaglosci historycznej.
            Historia wielu narodow oparta jest na agresji i upokorzeniu, ale wiem sam, ze
            swiadomosc tego nie pomoze rodzinom tych, ktorzy ucierpieli sad Ani tez nie
            zmniejszy jakichkolwiek cierpien - tych "duzych" czy tych "mniejszych", bo tego
            sie i tak nie da wymierzyc i policzyc.
            Pzdr tez smile) i dziekuje raz jeszcze za podane teksty - "suche" fakty
            historyczne nabieraja natychmiast ludzkiego wymiaru, a w koncu ludzie tworza
            historie...
            • Gość: jolka Re: Czarne grudnie 1970, 1981 .....Ag -Jolka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.01, 12:56
              srebro napisał(a):

              > Dzx za posta.
              > Smutne to wszystko, co piszesz - ale tak chyba niestety jest, ze nasza
              > terazniejszosc wynika troche z przeszlosci... a i w przyszlosci tez jej nieco
              > powinno zostac, chociazby dla ciaglosci historycznej.
              > Historia wielu narodow oparta jest na agresji i upokorzeniu, ale wiem sam, ze
              > swiadomosc tego nie pomoze rodzinom tych, ktorzy ucierpieli sad Ani tez nie
              > zmniejszy jakichkolwiek cierpien - tych "duzych" czy tych "mniejszych", bo tego
              > sie i tak nie da wymierzyc i policzyc.
              > Pzdr tez smile) i dziekuje raz jeszcze za podane teksty - "suche" fakty
              > historyczne nabieraja natychmiast ludzkiego wymiaru, a w koncu ludzie tworza
              > historie...

              Taak, jak to przyjemnie spotkać nie milczące srebro.
              "Aby człowiek wiedział, dokąd idzie, musi wiedzieć, skąd przychodzi. Naród bez
              historii błądzi jak człowiek bez pamięci."
              Pozdrawiam.
              • Gość: Hiacynt do -Jolki IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 13:22
                Gość portalu: jolka napisał(a):

                > srebro napisał(a):
                >
                > > Dzx za posta.
                > > Smutne to wszystko, co piszesz - ale tak chyba niestety jest, ze nasza
                > > terazniejszosc wynika troche z przeszlosci...

                Jolu, to jest żywe sreberko, nie tylko milczące. Historyk zawodowy, a takie
                głębokie spostrzeżenia - "chyba niestety tak jest, że nasz teraźniejszość wynika
                z przeszłości", tylko czasami nasze sreberko ma kłopoty ustaleniem swej płci,
                czasami pisze spotkałam, czasmi spotkałem. Piszę Tobie o tym bo wiem, że rzadko
                ostatnio bywasz na forum, a tutaj się trochę porobiło.
                Jak znajdę chwilę czasu, to wkleję jeszcze trochę materiałów
                z posiedzeń Biura Politycznego. Naprzykład jak Gomułka się chwalił wzrostem
                spożycia alkholu.

                pozdrawiam serdecznie

                Hiacynt
                • srebro Re: do -Hiacynta 18.12.01, 13:30
                  Sluchaj, jesli cos do mnie masz, to powiedz to wreszcie wprost zamiast lazic za
                  mna i obrazac mnie w rozmowach innych. A co ci sie znowu w moich wypowiedziach
                  nie podoba? Po co psujesz Jolce ten ciekawy watek? Ty sie chyba naprawde zle
                  czujesz, jak sie z kims nie poklocisz, co?
                  PS.Skoro taki jestes dociekliwy: gdzie pisalem, ze jestem ZAWODOWYM
                  historykiem?
                  • Gość: Hiacynt do pacynki Srebra o jej kłamstwach IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 14:14
                    srebro napisał(a):

                    > Sluchaj, jesli cos do mnie masz, to powiedz to wreszcie wprost zamiast lazic za
                    >
                    > mna i obrazac mnie w rozmowach innych. A co ci sie znowu w moich wypowiedziach
                    > nie podoba? Po co psujesz Jolce ten ciekawy watek? Ty sie chyba naprawde zle
                    > czujesz, jak sie z kims nie poklocisz, co?
                    > PS.Skoro taki jestes dociekliwy: gdzie pisalem, ze jestem ZAWODOWYM
                    > historykiem?

                    Scan
                    Autor: srebro@poczta.gazeta.pl
                    Data: 15-12-2001 21:15


                    --------------------------------------------------------------------------------
                    O co ci chodzi tak naprawde ??
                    Jestem historykiem (nie ubebekiem, jak twoim forumowi koledzy sugerujawink, czyli
                    kims , kto opuscil Polske duzo wczesniej niz stan wojenny.
                    Po prostu chce wiedziec o co chodzilo wtedy w Polsce , i bez zadnych
                    durnowatych komentarzy, dziekuje.


                    Które wcielenie twoje pisało te słowa?
                    Może powiesz też czy jesteś mężczyzną czy kobietą pacynko,
                    bo zdarza ci się zapominać.
                    • srebro Re: Hiacynt 18.12.01, 14:21
                      Nie przekonales mnie, bo napisane jest tam tylko, ze jestem historykiem (a nie
                      ma ani slowa o ZAWODOWYM). A przede wszystkim: nie odpowiedziales mi na
                      pytanie, czego tak naprawde ode mnie chcesz. I udowodnij to.
                      Masz problemy z innymi na forum: zwroc sie do admina forum GW, co byloby
                      najbardziej racjonalnym posunieciem.
                      Swoja droga: dlaczego tak cie intryguje moja plec? Chcialbys sie moze umowic,
                      tylko odwagi brak? wink
                      PS.Slowo "pacynka" tak czesto juz wymieniales, ze moznaby przypuszczac, ze
                      teskno ci do czasow Jacka i Agatki wink
                      • Gość: Hiacynt do Pacynki Srebro IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 14:37
                        srebro napisał(a):

                        > Nie przekonales mnie, bo napisane jest tam tylko, ze jestem historykiem (a nie
                        > ma ani slowa o ZAWODOWYM). A przede wszystkim: nie odpowiedziales mi na
                        > pytanie, czego tak naprawde ode mnie chcesz. I udowodnij to.
                        > Masz problemy z innymi na forum: zwroc sie do admina forum GW, co byloby
                        > najbardziej racjonalnym posunieciem.
                        > Swoja droga: dlaczego tak cie intryguje moja plec? Chcialbys sie moze umowic,
                        > tylko odwagi brak? wink
                        > PS.Slowo "pacynka" tak czesto juz wymieniales, ze moznaby przypuszczac, ze
                        > teskno ci do czasow Jacka i Agatki wink

                        Nie rżnij głupa. Piszesz do Scana, że jesteś historykiem, a teraz twierdzisz,
                        że nie dodałaś, że zawodowym. MOże ty urban jestes?
                        Tete już dawno temu napisała, że pacynki się bedą myliły. Tak też jest z Tobą.
                        Gdybym wiedzial że jesteś facet, to bym ciebie określił jednym słowem.
                        Różnych form używasz, może tego też nie wiesz?

                        • srebro Re: do przywiedlego kwiatka 18.12.01, 14:45
                          Troche kultury, o zachowanie ktorej sam tak na forum walczysz.
                          Moze ci sie nie miesci w glowie, ze mozna byc historykiem-amatorem?
                          Podobnie jak mozna byc zawodowym muzykiem, nie majac formalnego wyksztalcenia.
                          Az takie trudne do pojecia?
                          I nie odwracaj kota ogonem, bo w calym swoim slowotoku nie odpowiedziales mi:
                          czego ode mnie chcesz? Sam zreszta chyba tego nie wiesz, bo sie zbyt
                          irracjonalnie zachowujesz, wiec to pytanie jest zbedne. Smieszy mnie tylko
                          twoja fiksacja na punkcie mej plci lol
                          A z ta pacynka to juz sie stales monotematyczny, czego wyraznie sam nie
                          zauwazasz.
                          • Gość: Hiacynt do emigrantki srebrzystej IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 14:59
                            srebro napisał(a):

                            > Troche kultury, o zachowanie ktorej sam tak na forum walczysz.
                            > Moze ci sie nie miesci w glowie, ze mozna byc historykiem-amatorem?
                            > Podobnie jak mozna byc zawodowym muzykiem, nie majac formalnego wyksztalcenia.
                            > Az takie trudne do pojecia?
                            > I nie odwracaj kota ogonem, bo w calym swoim slowotoku nie odpowiedziales mi:
                            > czego ode mnie chcesz? Sam zreszta chyba tego nie wiesz, bo sie zbyt
                            > irracjonalnie zachowujesz, wiec to pytanie jest zbedne. Smieszy mnie tylko
                            > twoja fiksacja na punkcie mej plci lol
                            > A z ta pacynka to juz sie stales monotematyczny, czego wyraznie sam nie
                            > zauwazasz.

                            U mnie z kulturą nienajlepiej.
                            Przecież już Jenisiej napisał, że jestem prześladowcą.
                            Zapomniałaś?Cóż mogę dodać. Nie rżnij głupa historyku amatorze.
                            MOże jeszcze napiszesz w jakim kraju przebywasz na emigracji, bo pewnie
                            zapomniałeś?
                            • srebro Re: do Jolki i Hiacynta 18.12.01, 15:15
                              1.Jolka:
                              Przykro mi, ze Twoj Przyjaciel zepsul Ci ten ciekawy i przejmujacy watek. Ja
                              sie z tej "dyskusji" na nie wiadomo w sumie jaki temat wycofuje, bo w
                              przeciwienstwie do H, nie interesuja mnie pyskowki. Pozdrawiam i dziekuje
                              jeszcze raz za poruszenie tematow grudniowych.

                              2.Okazie Botaniki:
                              az mnie dziwi, ze jeszcze nie wypatrzyles w archiwach, gdzie mieszkam. Widze
                              swoja droga, ze masz jakies problemy z emigrantami, ktore zalatwiaj sobie sam,
                              a nie moim kosztem.
                          • Gość: jolka Re: Do Hiacynta i Srebra/y proszę o merytoczność IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.01, 15:01
                            wypowiedzi w tym wątku. Ad rem Panowie.
                            Hiacyncie Przyjacielu Drogi przykro mi to stwierdzić, ale w tym wątku to Ty
                            niepotrzebnie zaatakowałeś Srebro. Jeśli masz jakieś urazy wobec tego nicka -
                            to niepotrzebnie je artykułujesz w tym wątku.
                            Srebro nic takiego nie powiedziało, a to jakiej jest płci jest nieistotne.

                            Pozdro.
                            • Gość: Hiacynt do Joli IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 15:10
                              Gość portalu: jolka napisał(a):

                              > wypowiedzi w tym wątku. Ad rem Panowie.
                              > Hiacyncie Przyjacielu Drogi przykro mi to stwierdzić, ale w tym wątku to Ty
                              > niepotrzebnie zaatakowałeś Srebro. Jeśli masz jakieś urazy wobec tego nicka -
                              > to niepotrzebnie je artykułujesz w tym wątku.
                              > Srebro nic takiego nie powiedziało, a to jakiej jest płci jest nieistotne.
                              >
                              > Pozdro.

                              Jolu, wybacz, ale ten nick "srebro", to jest ktoś kogo doskonale znamy,
                              tylko sobie kpi i naśladuje innych forumowiczów. Już więcej w tym wątku
                              niemerytorycznie się nie odezwę. Przepraszam, chciałem żebyś wiedziala, że te
                              psudopytania to prowokacja w stosunku do mnie.

                              Srebro napisało do Ciebie:
                              Jolka, dzx za podane teksty, przyblizylo mi to nieco atmosfere (i tragedie)
                              tamtych dni, nieznanych mi wczesniej.
                              Dziekuje rowniez Hiacyntowi (majac nadzieje, ze *tym razem* nie pobladzil w
                              swych archiwach)"

                              srebro mnie lubi, innych kilka pacynek również

                              pozdrawiam wieczorem się wpiszę merytorycznie

                              Twój Hiacynt

                              .
                              Gdybym w tym Mógłbym wslkazać Tobie kilka takich przykładów.
                            • Gość: wild :::)) IP: *.net.bialystok.pl 18.12.01, 15:46
                              Gość portalu: jolka napisał(a):

                              > Srebro nic takiego nie powiedziało, a to jakiej jest płci jest nieistotne.

                              hmm a... dobra o nic juz nie pytam! tongue_out
    • Gość: wild o komuś się marzy druga Cesarska Japania ?:) IP: *.net.bialystok.pl 18.12.01, 00:19
      polecam pewnego autora który demaskuje sposób rzadzenia w Japonii ...

      KENIJ NAKAGAMI - "cesarski faszyzm nadal rządzi Japonią"

      itd. itd.
      • Gość: jolka Re: o komuś się marzy druga Cesarska Japania ?:) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.01, 00:37
        Gość portalu: wild napisał(a):

        > polecam pewnego autora który demaskuje sposób rzadzenia w Japonii ...
        >
        > KENIJ NAKAGAMI - "cesarski faszyzm nadal rządzi Japonią"
        >
        > itd. itd.

        Do Wilda vel Maxia !
        Wszyscy marzymy o lepszym jutrze, dostatniej Polsce - niechżeby była ona nawet
        pełna wszelkich dobrodziejstw na wzor Japonii ale bez ....tego co obce naszej
        tradycji.
        Pozdro.
        PS. Rozdwojenie jażni czy kłopoty z tożsamością, ego ?
        • Gość: wild syndrom gierka?:) IP: *.net.bialystok.pl 18.12.01, 00:41
          Gość portalu: jolka napisał(a):

          > Do Wilda vel Maxia !
          > Wszyscy marzymy o lepszym jutrze, dostatniej Polsce - niechżeby była ona nawet
          > pełna wszelkich dobrodziejstw na wzor Japonii ale bez ....tego co obce naszej
          > tradycji.


          obce np. co?smile ja chce miec wybor np. chce sie narkotyzowac! czy w Japonii to
          dozwolone? ( takie maluczkie pytanie! )



          > Pozdro.
          > PS. Rozdwojenie jażni czy kłopoty z tożsamością, ego ?

          tak smile
          • Gość: jolka Re: syndrom gierka?:) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.01, 01:06
            Gość portalu: wild napisał(a):

            > Gość portalu: jolka napisał(a):
            >
            > > Do Wilda vel Maxia !
            > Wszyscy marzymy o lepszym jutrze, dostatniej Polsce - niechżeby była ona nawet
            >pełna wszelkich dobrodziejstw na wzor Japonii ale bez ....tego co obce naszej
            >tradycji.
            >
            >
            > obce np. co?smile ja chce miec wybor np. chce sie narkotyzowac! czy w Japonii to
            > dozwolone? ( takie maluczkie pytanie! )

            Co do używek nie orientuję się - nie mam na to ochoty (nawet z Tobą sad((;
            chodziło mi o ten ichni pracocholizm, rezygnację z życia osobistego, rodzinnego,
            rola kobiety w społeczeństwie sad((; itd
            Maxiu bardzo fajnie, że w tym smętnym wątku podejmujesz ten optymistyczny akcent
            zapoczątkowany przez Scana - czyli terażniejszość. Ktoś kiedyś powiedział: Niech
            Bóg broni przedkładać przyszłość nad terazniejszość ale pamięć o
            przeszłości ...
            Pozdro dla Wilda także.
            >
            >
            > > Pozdro.
            > > PS. Rozdwojenie jażni czy kłopoty z tożsamością, ego ?
            >
            > tak smile

            • Gość: wild syndrom gierka?:) IP: *.net.bialystok.pl 18.12.01, 01:15
              ja tą japanie dla Scana napisalem tu chodzi o wizje wolnosci Jolu!:]
              japania to kwintesencja gierka-cesarza-rzadu i tzw. robocików smile
              • Gość: jolka Re: syndrom gierka?:) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.01, 01:48
                Gość portalu: wild napisał(a):

                > ja tą japanie dla Scana napisalem tu chodzi o wizje wolnosci Jolu!:]
                > japania to kwintesencja gierka-cesarza-rzadu i tzw. robocików smile

                Maxiu !
                Wszystko wiem, wszystko rozumiem chcesz się spierać, ze Scanem nie ze mną.
                Ale ja się tak kręcę wokół Twoich postów, bo chcialabym Ci delikatnie
                zasugerować, że od Japonii i to drugiej to był Lechu W. a E.Gierek to nam
                obiecywał "Drugą Polskę", chyba ze się mylę. : ((
                Co do robocików i miniaturków (albo miniaturek) to jesteśmy duzo przed (albo
                nawet za), mamy nawet problemy z ustaleniem aktualnego zastosowania oporników
                (vide P.Smoleński).
                Pozdro.
                PS. Dobrze, że postawiłeś znak zapytania w temacie wątku. : )).
                A tak w ogóle to:
                Liberte, egalite, fraternite.
                Pozdro.
                • Gość: wild syndrom spac:) IP: *.net.bialystok.pl 18.12.01, 01:50
                  Gość portalu: jolka napisał(a):


                  > PS. Dobrze, że postawiłeś znak zapytania w temacie wątku. : )).
                  > A tak w ogóle to:

                  wink

                  > Liberte,
                  > Pozdro.

    • Gość: Indris Niegrzeczne pytanie IP: *.ibspan.waw.pl 18.12.01, 14:28
      Czy ktoś ośmieliłby się powiedzieć, że polegli we wspomnianych Grudniach oddali
      życie za prywatyzację i reformy p. Buzka ?
      • Gość: jolka Re:Uprzejma odpowiedż >Niegrzeczne pytanie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.01, 14:47
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > Czy ktoś ośmieliłby się powiedzieć, że polegli we wspomnianych Grudniach oddali
        > życie za prywatyzację i reformy p. Buzka ?

        po pierwsze - chcieli żyć, nie spodziewali się, że spotka ich śmierć....
        po drugie - jeśli swoim pytaniem chciałeś wskażać na bezsensowność tych
        śmierci, to Ci się udało, ja też uważam, że to było niepotrzebne ...
        po trzecie - zabijanie bezbronnych nie może być traktowane jako "żołnierski
        obowiązek patriotyczny"
        I tyle
        • Gość: Indris Niegrzeczne pytanie - wyjaśnienie IP: *.ibspan.waw.pl 18.12.01, 20:11
          NIE zamierzałem sugerować bezsensowności śmierci w Grudniach. Zamierzałem
          natomiast zasugerować bezprawność odwoływania się do tych poległych przez
          współczesną "Solidarność", UW, PO, itp. itd. Ich stosunek do robotników jest
          GORSZY niż komuny - oprócz tego że rzeczywiście nie strzelają.
          • Gość: jolka Re: Życie jest najwazniejsze Panie Indris IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.01, 13:28
            Motto : „oprócz tego, że rzeczywiście nie strzelają” – taki drobiazg, niuans po
            prostu nie ma o czym mówić.
            Chciałoby się rzec : „bez takich porównań”, z Pańskimi poglądami nie sposób
            dyskutować, Pan po prostu wiesz „lepiej”. I objawiasz aksjomaty, jedynie
            słuszne „prawdy”, decydujesz co jest prawem i bezprawiem ale niestety dogmat
            nieomylności przysługuje komu innemu.
            Wszystko można „rozmydlić” i zrelatywizować.
            Jak to za komuny było, ilustruje poniższy wiersz.

            LITANIA DO PZPR
            Partio oszukanych robotników
            Partio oszukanego narodu
            Targowico skarlałych czynowników
            Darmowa prostytutko wschodu
            Orędowniczko krucjaty przeciwko
            Zaplutym karłom reakcji,
            Przeciwko robotnikom Poznania,
            Ursusa, Radomia, Szczecina i Gdańska
            Patronko UB, KBW, SB i ZOMO
            Wylęgarnio robactwa :Różańskich,
            K.......ów, G.....ów, J............. ch,
            S......ów,O..........ch i R..........ch,
            Karykaturo idei,
            Inkwizycjo ekonomii i autonomii,
            Sumienia, wolności, nadziei i wiary,
            Solidarności i braterstwa,
            Boga, Honoru i Ojczyzny.
            /-/ Alias

            Co do reform to komuna zawsze ich się bała jak diabeł świeconej wody, na
            przykład: rok 1981/82 , obowiązywał przecież „prymat polityki (ideologii) nad
            gospodarką”, stąd ta nagonka prasowa w ostatniej kampanii wyborczej
            najoględniej mówiąc „antyreformatorska”,
            Chodziło o to aby każdy : ))) wiedział, jakie te reformy to zło, ale na czym
            to wszystko polega to mało kto z tych krytykujących rozumie.
            Reforma – be - takie skojarzenia ma też Pan Indris, szczegółów nie zna ale
            etykietkę sobie przyswoił.

            Pozdro.j.
      • wild Niegrzeczne pytanie?e dziwne pytania ale kogo?:) 18.12.01, 14:53
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > Czy ktoś ośmieliłby się powiedzieć, że polegli we wspomnianych Grudniach oddali
        >
        > życie za prywatyzację i reformy p. Buzka ?



        czy problem to ze była jakas prywatyzacja?
        jezeli nie? to...
        sposob w jaki zrobiono?

        np. jaki? brak wolnych przetargow?
        a moze problem to zbyt mała masowosc uwłaszczenia post Prl-owskego kołchozu?smile
        pamietasz pomysł rozrzucenia bonow prywatyzacyjnych z samolotu?
        nie było by korupcji?tajnych list?smile
        tak teraz trzeba rozparcelowac WSZYSTKIE dobra tzw. panstowowe łacznie z parkami
        krajoznawczymi ( hurtowo jak leci bez zadnego ale - jak w afryce? pod linijke? a
        co! smile )

        PS. reprywatyzacja to myśle ze jest poza wszelką dyskusją!smile
        • Gość: # Re: Niegrzeczne pytanie?e dziwne pytania ale kogo?:) IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.12.01, 15:04
          wild napisał(a):

          > Gość portalu: Indris napisał(a):
          >
          > > Czy ktoś ośmieliłby się powiedzieć, że polegli we wspomnianych Grudniach o
          > ddali życie za prywatyzację i reformy p. Buzka ?
          >
          > czy problem to ze była jakas prywatyzacja?
          > jezeli nie? to...
          > sposob w jaki zrobiono? np. jaki? brak wolnych przetargow?
          > a moze problem to zbyt mała masowosc uwłaszczenia post Prl-owskego kołchozu?smile
          > pamietasz pomysł rozrzucenia bonow prywatyzacyjnych z samolotu?
          > nie było by korupcji?tajnych list?smile
          > tak teraz trzeba rozparcelowac WSZYSTKIE dobra tzw. panstowowe łacznie z parkam
          > i krajoznawczymi ( hurtowo jak leci bez zadnego ale - jak w afryce? pod linijke?
          > a co! smile )
          >
          > PS. reprywatyzacja to myśle ze jest poza wszelką dyskusją!smile
          >
          Jest takie polskie przyslowie
          Gdzie sie dwoch bije tam trzeci korzysta.

          Nalezy dokladnie zbadac, kto jest ten pierwszy, drugi
          i najwazniejsze kto to TEN TRZECI ?
      • Gość: tete Oburzające pytanie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 15:41


        Powinienieś zastanowić się - dlaczego zginęli ? Ośmielili się zaprotestować.
        Odważyli się powiedzieć : nie ! Za to samo zginęli górnicy w Kopalni Wujek.

        Co zrobiliśmy - MY - POLACY z ich ofiarą ?
        Może nie była potrzebna - skoro - dzisiaj większość społeczeństwa uznaje
        Jaruzelskiego za męża opatrznościowego i wyraża dezaprobatę dla próby
        rozliczenia go za podejmowane decyzje ?

        Może nie warto było ryzykować jakiegokolwiek oporu przed 1989 r. - bo ludzie
        zbyt łatwo zapominają, wybaczają winy mordercom czyniąc współwinnymi ich ofiary?

        Co zrobiliśmmy - MY WSZYSCY ?

        Żyjesz w wolnym kraju Indris, masz wolny wybór - możesz protestować i mówić NIE
        - bez lęku ...

        Czy warto ginąć za wolność ?

        Także za wolność tych, którzy wybierają L.Millera i jego kolegów - w prostej
        linii spadkobierców aparatczyków lub samych aparatczyków - którzy wówczas
        decydowali o życiu i śmierci - a teraz są niezadowoleni, że ich były (?)kolega
        - prezydent zbyt mocno potępił stan wojenny ?

        Chichot historii ... To NASZA wina.

        tete





    • Gość: Laik Re: Czarne grudnie 1970, 1981 ...... IP: *.ec.bialystok.pl 18.12.01, 15:25
      Biedni ludzie, szczerze mi ich żal...
      Ale mam pomysł!!!!!!
      Dajmy na mszę za ich dusze!!!
      Im to raczej nie pomoże za to czarnym jak najbardziej...
      • Gość: wild mów kolektywisto tak : "DAM" a nie "DAJMY" :) IP: *.net.bialystok.pl 18.12.01, 15:29
        Gość portalu: Laik napisał(a):

        > Biedni ludzie, szczerze mi ich żal...
        > Ale mam pomysł!!!!!!
        > Dajmy na mszę za ich dusze!!!
        > Im to raczej nie pomoże za to czarnym jak najbardziej...

        zrozumiane?:]
        • Gość: Lechu Sam jesteś w kolektywie :-) IP: 10.132.129.* 18.12.01, 16:12
          Przecież to ty spiewasz w chórze tak jak inni wink


          Gość portalu: wild napisał(a):

          > Gość portalu: Laik napisał(a):
          >
          > > Biedni ludzie, szczerze mi ich żal...
          > > Ale mam pomysł!!!!!!
          > > Dajmy na mszę za ich dusze!!!
          > > Im to raczej nie pomoże za to czarnym jak najbardziej...
          >
          > zrozumiane?:]

          • Gość: wild co wolno organiscie to ... !! :O IP: *.net.bialystok.pl 18.12.01, 16:22

            jaki znowu chor? gitara elektryszna! grind core doom metal :] ( sasiad za wokal
            daje! ) i wybredni tylko 1zł(!!) wrzucaja bo mówia:do bankomatu ida po kosciele!:]

            i ...? za 1złotówki Forda mozna kupic!

            A "PANSTWO" LEDWO CO DYCHA! ( i tak trzymac )





            > Przecież to ty spiewasz w chórze tak jak inni wink
            >
            >
            > Gość portalu: wild napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Laik napisał(a):
            > >
            > > > Biedni ludzie, szczerze mi ich żal...
            > > > Ale mam pomysł!!!!!!
            > > > Dajmy na mszę za ich dusze!!!
            > > > Im to raczej nie pomoże za to czarnym jak najbardziej...
            > >
            > > zrozumiane?:]
            >

            • Gość: Carmina Polskie Grudnie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.01, 17:43
              Ich wspomnienie to kolor czerni, żaloby, nocy. Oby sie nie powtórzyły. Dlatego
              trzeba o nich mówic, pamietac. Dla moich dzieci 13 grudnia jest mentalnie tak
              odległy jak dla mnie okupacja. Więc trzeba im mówić o tym, uczyć. Nie języka
              nienawisci i odwetu, lecz przestrogi i świadomosci. Żeby wiedziały, co to jest
              totalitaryzm, komunizm. Zeby nigdy więcej nie było takich grudni, ani marcow ani
              sierpni.
              A grudnie, ktore mamy jeszcze przed sobą - żeby grzały serca czułą obecnością
              bliskich i ciepłem świeczek na choinkach . Bardzo Wam i sobie tego zyczę.
              • Gość: wild jest grudzien totalizm zmienił sposob działania IP: *.net.bialystok.pl 18.12.01, 18:00
                Gość portalu: Carmina napisał(a):

                > Ich wspomnienie to kolor czerni, żaloby, nocy. Oby sie nie powtórzyły. Dlatego
                > trzeba o nich mówic, pamietac. Dla moich dzieci 13 grudnia jest mentalnie tak
                > odległy jak dla mnie okupacja.

                dla mnie to bezprawie w majestacie "prawa"

                Więc trzeba im mówić o tym, uczyć. Nie języka
                > nienawisci i odwetu, lecz przestrogi i świadomosci. Żeby wiedziały, co to jest
                > totalitaryzm, komunizm. Zeby nigdy więcej nie było takich grudni, ani marcow an
                > i
                > sierpni.
                > A grudnie, ktore mamy jeszcze przed sobą - żeby grzały serca czułą obecnością
                >
                > bliskich i ciepłem świeczek na choinkach . Bardzo Wam i sobie tego zyczę.

                nie ma dzialania bez przyczyny! mozna powiedziec? no jak to czego oni własciwie
                chcieli? czym sie rózni Belka od Jaruzelskiego?
                ze Belka nie bije na ulicy? ( jeszcze?) a moze ograbic uczciwych ludzi z ich
                oszczednosci? wtedy wybuchy były podyktowane ruchami cen na zywnosc
                jak myslisz co by było wtedy gdyby ludzie dostali takiego kopa jak teraz?

                pytanie czym jest dla kogos wolnosc? czy to te korytko rzadowe dawane w
                regularnych odstepach czasu? i gdy zostaje jakos wybite z letargu wtedy sie budzi
                ze cos nie tak? ale po co sie budzi? tego juz nie wie?

                marcy sierpnie grudnie to głos buntu przeciw bezprawiu które jakby nie patrzec w
                Polsce jest juz w fazie przepoczwarzania w potwora

                jest grudzien ...
                • Gość: Carmina od C. O'Hara Amicis do "Wilta"- czy wgToma Sharpa? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.01, 20:01
                  Gość portalu: wild napisał(a):

                  > Gość portalu: Carmina napisał(a):
                  >
                  > > Ich wspomnienie to kolor czerni, żaloby, nocy. Oby sie nie powtórzyły. Dla
                  > tego
                  > > trzeba o nich mówic, pamietac. Dla moich dzieci 13 grudnia jest mentalnie
                  > tak
                  > > odległy jak dla mnie okupacja.
                  >
                  > dla mnie to bezprawie w majestacie "prawa"
                  >
                  > Więc trzeba im mówić o tym, uczyć. Nie języka
                  > > nienawisci i odwetu, lecz przestrogi i świadomosci. Żeby wiedziały, co to
                  > jest
                  > > totalitaryzm, komunizm. Zeby nigdy więcej nie było takich grudni, ani marc
                  > ow an
                  > > i
                  > > sierpni.
                  > > A grudnie, ktore mamy jeszcze przed sobą - żeby grzały serca czułą obecn
                  > ością
                  > >
                  > > bliskich i ciepłem świeczek na choinkach . Bardzo Wam i sobie tego zyczę.
                  >
                  > nie ma dzialania bez przyczyny! mozna powiedziec? no jak to czego oni własciwie
                  >
                  > chcieli? czym sie rózni Belka od Jaruzelskiego?
                  > ze Belka nie bije na ulicy? ( jeszcze?) a moze ograbic uczciwych ludzi z ich
                  > oszczednosci? wtedy wybuchy były podyktowane ruchami cen na zywnosc
                  > jak myslisz co by było wtedy gdyby ludzie dostali takiego kopa jak teraz?
                  >
                  > pytanie czym jest dla kogos wolnosc? czy to te korytko rzadowe dawane w
                  > regularnych odstepach czasu? i gdy zostaje jakos wybite z letargu wtedy sie bud
                  > zi
                  > ze cos nie tak? ale po co sie budzi? tego juz nie wie?
                  >
                  > marcy sierpnie grudnie to głos buntu przeciw bezprawiu które jakby nie patrzec
                  > w
                  > Polsce jest juz w fazie przepoczwarzania w potwora
                  >
                  > jest grudzien ...

                  Maxio, o'pla, ten grudzien ma szanse ogrzac Twoje serce, mam nadzieje, życze Ci
                  tego serdecznie. Wiesz, ja znowu sie bawie w Quchnie, jak najbardziej naprawde,
                  jak dorosła, LOL, praktykuję moją rodzinną, kresową tradycję. Własnie po to, by
                  serca rozgrzac, wiadomo, którędy droga do serca najłatwiejsza.
                  Belka? Who to ...hell is Alice? LOL
                  Moze przypomne sobie po Świętach. Pozdro. smile
                  Jolu, wybacz, ze tak niemerytorycznie. Najlepszych i najweselszych Ci zycze -
                  wszystkich grudni. smile

                  • Gość: jolka Re: Carmino - dziękuję ... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.01, 22:56
                    zwłaszcza za ten poprzedni post taki rzeczowy i konkretny, wyraziłaś w nim to
                    wszystko z czym miała kłopoty moja niezborna klawiatura.smile)

                    Twoja wypowiedż taka Salomonowa a może teraz trzeba już używać określenia
                    Prezydencka.: ))

                    Pozdrawiam także - za wniesiony optymizm dziękuję, życzę uśmiechu nie tylko od
                    święta i nie tylko w grudniu, pogody ducha, pozytywnych wibracji ....
                    jolka
                  • Gość: wild o tego horroru to chyba jeszcze nie ogladałem ... IP: *.net.bialystok.pl 18.12.01, 23:34
                    Gość portalu: Carmina napisał(a):

                    > Maxio, o'pla, ten grudzien ma szanse ogrzac Twoje serce, mam nadzieje, życze Ci
                    >
                    > tego serdecznie.

                    Dziekuja Pani! z całego sercaaa!smile)


                    Wiesz, ja znowu sie bawie w Quchnie,


                    Kuchnia? MAK!!! smile nielegalne strucele nielegalne kluchi nielegalne sianko!!:]

                    Anioły and God wink

                    jak najbardziej naprawde,
                    >
                    > jak dorosła, LOL, praktykuję moją rodzinną, kresową tradycję. Własnie po to, b
                    > y
                    > serca rozgrzac, wiadomo, którędy droga do serca najłatwiejsza.
                    > Belka? Who to ...hell is Alice? LOL


                    For Whom the Bellka Tolls?? =smile LLOOLL


                    > Moze przypomne sobie po Świętach. Pozdro. smile

                    amciu amciu mlask mlask big_grin


                    PS. a poza tym PEACE!
                    • Gość: # Jedz i powieksz wytransfer. dochod inwest. zgran. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.12.01, 14:19
                      Smacznego jutra - zyczy optymista #

                      A juz bez ironii - najszczersze zyczenia zdowia i sily ducha
                      w nadchodzace Narodziny Panskie.
                      Oby byly narodzinami ducha narodowego.
                      Nawet w Junii Socjalistw Wszetecznych. Pazernych i Jednoczesnie Chytrych.

                      Czy skonsumujemy milionowe fundusze unijne jako czesc
                      naszych skladek i milirdowych kosztow ? Moze ktos wie ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka