qwardian
31.10.07, 18:05
Wszyscy mówią, że on odważny a on mówi, że mu odwagi przed SB
zabrakło. Mówią, że ładnie, że się przyznał, a on nie przyznał się,
bo to by musiał zrobić dużo wcześniej zanim mu wyciągnięto
współpracę z SB.
I ten fragment ciekawy, o czym mówił z funkcjonariuszami skoro:
"Przyznał, że rozmawiał z funkcjonariuszami, ale zawsze krótko i nie
mówił o działalności podziemnej".
Tusk mówi o współpracy z Bonim i faktycznie Boni zawsze chętny do
współpacy był.