wydaje mi sie, ze minister pracy powinien miec poprawne stosunki z
wszystkimi zwiazkami zawodowymi, takze z Solidarnoscia. A tamci, w
odroznieniu od redakcji GW, wiedza czym sie rozni podpisanie tzw
lojalki od zgody pisemnej na wspolprace, szczegolnie jesli to
dotyczy szefa regionu

.