Dodaj do ulubionych

PRECZ Z KONKORDATEM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

IP: 130.94.106.* 28.07.03, 18:05
Wielu z nas jest oburzonych, rozwscieczonych do bialej
goraczki bezkarnoscia, bezczelnoscia, wszechwladza i
pazernoscia polskiego kleru, klanu starych,obludnych
kawalerow. Trzeba nareszcie polozyc kres polskiej
czerwono-czarnej dwuwladzy, rozgrabianiu kraju przez
spadkobiercow najbardziej okrutnych i krwawych w
dziejach historii dyktatur.

Obserwuj wątek
        • Gość: Pytak poczytaj sobie, LPRacka szmato IP: *.gen.twtelecom.net 29.07.03, 12:27
          Daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia..
          Autor tekstu: Leon Bod Bielski

          ...budżetów rozkradzionych nikt nie wróci do istnienia...
          Pani L.S. oburzonej na los rencistów (Angora nr 24)
          chciałbym przekazać kilka prawd mających wpływ na ten
          stan rzeczy. Otóż nasze "świeckie państwo naturalnego
          prawa kanonicznego" ma na głowie inne niż dogadzanie
          emerytom i rencistom, priorytetowe wydatki z budżetu.
          Ten, jak wiadomo, jest wypadkową trudu ogółu
          społeczeństwa ale to wcale nie świadczy, że będzie się
          po nim wtórnie a sprawiedliwie rozpływał. Po to mamy
          rząd, armię biurwokratów by o "sprawiedliwy" rozdział
          wspólnie wypracowanego dobra dbali i postanowień
          Konkordatu oraz Komisji Majątkowej Do Zaklepywania
          Wszelkich Żądań i Fanaberii Kościoła z nawiązką
          pilnowali. Tak jak pszczoły znoszące pożytek nie mają
          wpływu na to, że zżera go m.in. armia trutni tak
          szaraczek-Polaczek nie ma nic do gadania, gdy z jego
          krwawicy rośnie potęga budowanych Świątyń Opa(cz)ności,
          że Fundusz Kościelny w odmienności od kondycji KRUS-u i
          ZUS-u ma się kwitnąco, że darmowo uczący katecheci biorą
          solidne pensje za mizerne efekty kolejnej odmiany
          ideologicznej indoktrynacji narodu. Nasz Wielki Rodak
          namnożył diecezji, te zaś - parafii, one natworzyły
          dekanatów a każdą parafię trzeba wywianować w tereny pod
          zabudowę, ziemię orną, dać lub oddać solidne gmachy na
          siedziby, najlepiej po wcześniej przeprowadzonym
          generalnym remoncie, wydajnie wspomóc w budowie kilku
          kościołów na parafię, uczelnie państwowe rozbudować o
          Instytuty Teologii Papieskiej. Trzeba łożyć miliony na
          konserwację piramid kościelnej pychy, na utrzymanie
          rzeczonych Instytutów, KUL-i, Akademii Teologii etc., na
          budowanie kościołów garnizonowych dla rosnącej wciąż w
          likwidowanej Armii armii kapelanów i ich habitowych
          posługaczek z pensjami majorów. Każdego roku trzeba
          poczynić w budżecie (pani myśli- czyim kosztem?) rezerwę
          na kolejną pielgrzymkę, by Kwaśniewski, Miller i reszta
          nawróconych lewiznowych neofiutów znów mogli dać
          świadectwo swojej świeżo "autentycznie odzyskanej
          wiary".. Premier wraz z samorządami nie mogą zaniedbywać
          obowiązku przekazywania klerowi darowizn pieniężnych i
          czynić na rzecz wewnętrznego okupanta Polski ciągłych
          bardzo wartościowych ustępstw terytorialnych czy też np.
          przekazywać zblazowanemu prałacinie wartych 100 mld
          dolarów pokładów bursztynu. Jednocześnie trzeba zamknąć
          każdego roku kilkanaście kopalń węgla z nadzieją, że
          może prałat zatrudni górników na Wybrzeżu, co pozwoli
          połączyć przyjemne (nadmorski klimat) z pożytecznym
          (praca). Rząd musi utrzymywać armię wcześniej próżno
          indoktrynowanych religijnie kryminalistów po z górą 2290
          zł na miesiąc, gdyż rozleniwiona Służba Więzienna
          wspólnie z armią powtórnie za to samo, w czym zawiedli w
          szkołach, opłacanych kapelanów łatwiej ich upilnuje za
          drutami niż w kamieniołomach czy przy budowie tak
          wspaniale nam rosnących setek kilometrów darmowych
          autostrad.. Kryminalistów tych tworzy jak mysz nomen
          omen kościelna piszcząca po przysiółkach bieda i
          bezrobocie z woli rządu, finansistów i innych
          ponadnarodowych molochów władzy oraz moralny nihilizm
          panujący z woli upadłych autorytetów, nauczających
          moralności według niegdyś cytowanej w prasie wypowiedzi
          jednego z arcybiskupów: "nie ważne, czy ich czegoś na
          lekcjach religii nauczymy, ważne byśmy tam byli"..

          To wszystko, szanowna Pani kosztuje straszne pieniądze i
          dlatego ich brakuje na takie duperele jak zasiłki,
          renty, emerytury, dopłaty do żywienia w szkołach,
          przedszkola, świetlice, kluby, zasiłki dla bezdomnych i
          bezrobotnych. Jak wiadomo z nauczania naszej Matki-
          Kościoła Rzym-kat prawo naturalne ma prymat nad
          stanowionym. Pszczoły-robotnice dbają więc, by ul pod
          wodzą królowej był pełen miodu a ta nie stosowała
          aborcji czy antykoncepcji, nie ma wśród nich
          królobójstwa (i dlatego mają miód) na rzecz wprowadzenia
          rządów byłych sekretarzy a obecnych gorliwych neofiutów-
          sekciarzy (dlatego mamy gówno), nie mają żadnych
          pretensji do swego krótkiego życia, nigdy nie przechodzą
          na emerytury i renty - gdy przyjdzie na to czas godnie
          odchodzą do Krainy Wiecznych Miodów według "reguł prawa
          naturalnego" i nie piszą przedtem do swoich pszczelich
          gazet listów pełnych oburzenia! A trutnie? A trutnie rok
          w rok przez cały rok regularnie będą się na wszystkie
          strony i pozycje bzykać na Miodowej (sic!) ze świecką
          Królową zapewniającą im ustępstwa terytorialne,
          bezpieczeństwo socjalne, przyjemność obcowania oraz
          obfitość miodów ze wspólnego trudu milionów
          robotnic..Praw naturalnych pani nie zmienisz i nie bądź
          pani głąb, skoroś już i tak z dziada pradziada pszczoła-
          parafianka! "Kato- Ula" też, jak mniemam, w diabły nie
          porzucisz, bo nie pozwoli Ci na to przyrodzone
          parafialne prawo"naturalne" zamienione w
          obowiązek "dawania odwłoka" gdy zażąda tego byle wywłoka!

    • Gość: Informator O dziurze budzetowej IP: *.gen.twtelecom.net 29.07.03, 12:35
      Daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia..
      Autor tekstu: Leon Bod Bielski

      ...budżetów rozkradzionych nikt nie wróci do istnienia...
      Pani L.S. oburzonej na los rencistów (Angora nr 24)
      chciałbym przekazać kilka prawd mających wpływ na ten
      stan rzeczy. Otóż nasze "świeckie państwo naturalnego
      prawa kanonicznego" ma na głowie inne niż dogadzanie
      emerytom i rencistom, priorytetowe wydatki z budżetu.
      Ten, jak wiadomo, jest wypadkową trudu ogółu
      społeczeństwa ale to wcale nie świadczy, że będzie się
      po nim wtórnie a sprawiedliwie rozpływał. Po to mamy
      rząd, armię biurwokratów by o "sprawiedliwy" rozdział
      wspólnie wypracowanego dobra dbali i postanowień
      Konkordatu oraz Komisji Majątkowej Do Zaklepywania
      Wszelkich Żądań i Fanaberii Kościoła z nawiązką
      pilnowali. Tak jak pszczoły znoszące pożytek nie mają
      wpływu na to, że zżera go m.in. armia trutni tak
      szaraczek-Polaczek nie ma nic do gadania, gdy z jego
      krwawicy rośnie potęga budowanych Świątyń Opa(cz)ności,
      że Fundusz Kościelny w odmienności od kondycji KRUS-u i
      ZUS-u ma się kwitnąco, że darmowo uczący katecheci biorą
      solidne pensje za mizerne efekty kolejnej odmiany
      ideologicznej indoktrynacji narodu. Nasz Wielki Rodak
      namnożył diecezji, te zaś - parafii, one natworzyły
      dekanatów a każdą parafię trzeba wywianować w tereny pod
      zabudowę, ziemię orną, dać lub oddać solidne gmachy na
      siedziby, najlepiej po wcześniej przeprowadzonym
      generalnym remoncie, wydajnie wspomóc w budowie kilku
      kościołów na parafię, uczelnie państwowe rozbudować o
      Instytuty Teologii Papieskiej. Trzeba łożyć miliony na
      konserwację piramid kościelnej pychy, na utrzymanie
      rzeczonych Instytutów, KUL-i, Akademii Teologii etc., na
      budowanie kościołów garnizonowych dla rosnącej wciąż w
      likwidowanej Armii armii kapelanów i ich habitowych
      posługaczek z pensjami majorów. Każdego roku trzeba
      poczynić w budżecie (pani myśli- czyim kosztem?) rezerwę
      na kolejną pielgrzymkę, by Kwaśniewski, Miller i reszta
      nawróconych lewiznowych neofiutów znów mogli dać
      świadectwo swojej świeżo "autentycznie odzyskanej
      wiary".. Premier wraz z samorządami nie mogą zaniedbywać
      obowiązku przekazywania klerowi darowizn pieniężnych i
      czynić na rzecz wewnętrznego okupanta Polski ciągłych
      bardzo wartościowych ustępstw terytorialnych czy też np.
      przekazywać zblazowanemu prałacinie wartych 100 mld
      dolarów pokładów bursztynu. Jednocześnie trzeba zamknąć
      każdego roku kilkanaście kopalń węgla z nadzieją, że
      może prałat zatrudni górników na Wybrzeżu, co pozwoli
      połączyć przyjemne (nadmorski klimat) z pożytecznym
      (praca). Rząd musi utrzymywać armię wcześniej próżno
      indoktrynowanych religijnie kryminalistów po z górą 2290
      zł na miesiąc, gdyż rozleniwiona Służba Więzienna
      wspólnie z armią powtórnie za to samo, w czym zawiedli w
      szkołach, opłacanych kapelanów łatwiej ich upilnuje za
      drutami niż w kamieniołomach czy przy budowie tak
      wspaniale nam rosnących setek kilometrów darmowych
      autostrad.. Kryminalistów tych tworzy jak mysz nomen
      omen kościelna piszcząca po przysiółkach bieda i
      bezrobocie z woli rządu, finansistów i innych
      ponadnarodowych molochów władzy oraz moralny nihilizm
      panujący z woli upadłych autorytetów, nauczających
      moralności według niegdyś cytowanej w prasie wypowiedzi
      jednego z arcybiskupów: "nie ważne, czy ich czegoś na
      lekcjach religii nauczymy, ważne byśmy tam byli"..

      To wszystko, szanowna Pani kosztuje straszne pieniądze i
      dlatego ich brakuje na takie duperele jak zasiłki,
      renty, emerytury, dopłaty do żywienia w szkołach,
      przedszkola, świetlice, kluby, zasiłki dla bezdomnych i
      bezrobotnych. Jak wiadomo z nauczania naszej Matki-
      Kościoła Rzym-kat prawo naturalne ma prymat nad
      stanowionym. Pszczoły-robotnice dbają więc, by ul pod
      wodzą królowej był pełen miodu a ta nie stosowała
      aborcji czy antykoncepcji, nie ma wśród nich
      królobójstwa (i dlatego mają miód) na rzecz wprowadzenia
      rządów byłych sekretarzy a obecnych gorliwych neofiutów-
      sekciarzy (dlatego mamy gówno), nie mają żadnych
      pretensji do swego krótkiego życia, nigdy nie przechodzą
      na emerytury i renty - gdy przyjdzie na to czas godnie
      odchodzą do Krainy Wiecznych Miodów według "reguł prawa
      naturalnego" i nie piszą przedtem do swoich pszczelich
      gazet listów pełnych oburzenia! A trutnie? A trutnie rok
      w rok przez cały rok regularnie będą się na wszystkie
      strony i pozycje bzykać na Miodowej (sic!) ze świecką
      Królową zapewniającą im ustępstwa terytorialne,
      bezpieczeństwo socjalne, przyjemność obcowania oraz
      obfitość miodów ze wspólnego trudu milionów
      robotnic..Praw naturalnych pani nie zmienisz i nie bądź
      pani głąb, skoroś już i tak z dziada pradziada pszczoła-
      parafianka! "Kato- Ula" też, jak mniemam, w diabły nie
      porzucisz, bo nie pozwoli Ci na to przyrodzone
      parafialne prawo"naturalne" zamienione w
      obowiązek "dawania odwłoka" gdy zażąda tego byle wywłoka!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka