stan.borys
09.12.07, 11:50
04.11.2007
LiD apeluje do premiera Donalda Tuska o zmianę decyzji o
niepodpisaniu Karty Praw Podstawowych. - Pan Donald Tusk w swoim
expose, aczkolwiek kilka dni wcześniej był gorącym zwolennikiem
podpisania KPP, nagle zmienił front i zapowiedział, że Polska
przyłączy się do tzw. protokołu brytyjskiego - powiedział
przewodniczący SdPl, wiceprzewodniczący KP LiD, Marek Borowski na
konferencji prasowej w Sejmie.
Jego zdaniem zachowanie premiera jest niezrozumiałe, a tłumaczenie
takiej decyzji brakiem zgody PiS i prezydenta Kaczyńskiego, bez
przeprowadzenia uprzednich konsultacji i publicznej debaty, jest nie
do przyjęcia. W związku z tym LiD przygotował projekt uchwały Sejmu -
apelu do Prezesa Rady Ministrów o podpisanie Traktatu Reformującego
UE wraz z Kartą Praw Podstawowych.
Jak zaznaczył wiceprzewodniczący KP LiD, Bogdan LiS, o wartości,
które znalazły się w tej Karcie, walczyła "Solidarność" w latach 80-
tych. tym bardziej niezrozumiałe jest stanowisko tych ugrupowań,
które odwołują się do solidarnościowych korzeni i jednocześnie nie
zgadzają się na przyjęcie Karty. Jednocześnie, zdaniem Lisa,
niepodpisanie tego dokumentu, gwarantującego m.in. podstawowe prawa
pracownicze, spowoduje, że Polacy pracujący w krajach UE, będą
traktowani jako obywatele drugiej kategorii.
Posłowie LiD zwrócili uwagę, że zarzuty wysuwane pod adresem Karty
są bezpodstawne, zaś w istotnych kwestiach moralnych i materialnych,
Karta nie umniejsza roli prawodawstwa polskiego. Co więcej, jak
zauważył Marek Borowski, nie ma aksjologicznych różnic między polską
Konstytucją, a Kartą. Nie przyjęcie natomiast tego dokumentu, który
jest jedną z inicjatyw integrujących Unię, postawi Polskę na uboczu
wspólnoty i może stworzyć wizerunek Polski jako członka
niewiarygodnego w wielu kwestiach wspólnotowej polityki.
Zdaniem przewodniczącego SdPl, niewykluczone jest natomiast, że
Donald Tusk chce instrumentalnie wykorzystać sprzeciw PiS, gdyż jako
liberałowi nie odpowiada mu rozdział 4, traktujący o prawach
pracowniczych.