Dodaj do ulubionych

NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA

12.08.03, 12:09
Największy polski astronom znalazł się na liście 300 najwybitniejszych
Niemców. Austriakom Niemcy ukradli Mozarta i Freuda - pisze "Super Express".
www.se.com.pl/Iso/dzisiaj/reportaz/teksty/reportaz_1.shtml

Dziennikarze stacji telewizyjnej ZDF, którzy układali listę ( !!!!!!! ),
tłumaczą, że liczyli się z konsekwencjami, gdyż granice Niemiec często
zmieniały się na przestrzeni dziejów.

Jak zauważa "Super Express", dziennikarze stacji ZDF mają poważne braki w
wykształceniu, bo jeśliby powołać się na granice, to Kopernik większość życia
spędził w Koronie Polskiej.

"Mówienie o Koperniku jako o Polaku jest jak najbardziej uzasadnione" -
twierdzi dr Jarosław Włodarczyk z Polskiej Akademii Nauk. O jego polskości
świadczyć mogą jego wybory polityczne i przynależność do kultury polskiej.

Jak na razie nie słychać oficjalnej reakcji polskich władz - pisze "Super
Express". W przeciwieństwie do Austriakow, którzy zareagowali i to stanowczo.

Austriacy nazwali ankietę za PROWOKACJĄ W CELU UZNANIA ZA NIEMCA KAŻDEGO,
KTÓRY MÓWIŁ PO NIEMIECKU.

Autorem całego pomysłu z listą najsłynniejszych Niemców jest Guido Knopp,
wcześniej twórca filmu o Niemcach jako o rzekomo niewinnych ofiarach
alianckich nalotó w czasie I wojny światowej, a jeszcze wcześniej filmu o
cierpieniach Niemców pod Stalingradem.

Link do protestu Austriaków :
www.zdf.de/ZDFde/inhalt/30/0,1872,2058430,00.html
A o to co o Koperniku piszą Niemcy :
"Nikolaus Kopernikus

Astronom und Mathematiker

Geboren 19.02.1473, Thorn
Gestorben 24.05.1543, Frauenburg

Nach allgemeinen Studien in Krakau, Bologna und Rom studierte Kopernikus ab
1501 Medizin und Jura in Padua und Ferrara. Nach dem Studium ging er ins
ostpreußische Frauenburg, wo er Sekretär und Leibarzt seines Onkels Lukas
Watzenrode, des Bischofs von Ermland, wurde. 1512 trat er dort die Stelle als
Domherr an."
www.zdf.de/ZDFde/inhalt/1/0,1872,2053601,00.html
Ani słowa o tym, ze był polskim obywatelem !
Frombork nie jest polskim miastem tylko Prus Wschodnich !
Obserwuj wątek
    • tomek9991 ALE ZAPOMINAJĄ O HITLERZE 12.08.03, 12:11
      Na liście najwybitniejszych Niemców nie ma nazistów i koministów z NRD.
      Za jednym zamachem Niemcy się oczyścili z brunatnej przeszłości.
      www.zdf.de/ZDFde/inhalt/26/0,1872,2057658,00.html
      • Gość: Perła Re: ALE ZAPOMINAJĄ O HITLERZE IP: *.zin.lublin.pl 12.08.03, 12:17
        jeteś niekonsekwentny. Hitler był Austryjakiem podobnie jak i Mozart. Skoro
        protestujesz, że ukradli Mozarta , to powinieneś pochalić, że nie ukradli
        Hitlera.

        Perła
        • tomek9991 ONI UZNALI HITLERA ZA NIEMCA I ... 12.08.03, 12:26
          ... "ZAPOMINAJĄ" było oczywiście ironiczne !
          Jasne ?
          Zresztą sam Hitler w przeciwieństwie do Mozarta i Kopernika uważał się za
          Niemca.
          Oni zwyczjanie usunęli tych najbardziej złych.
          SPRAWA JEST POWAŻNA.
          JEŻELI NIE BĘDZIE STANOWCZEJ POLSKIEJ REAKCJI, TO JUŻ ZA KILKA LAT
          PRZYWŁASZCZĄ SOBIE CAŁY DOROBEK SĄSIADÓW I BĘDĄ ZNOWU JAK ZA HITLERA PISAĆ O
          NIEMIECKIM KRAKAU Z GERMAŃSKIM ZAMKIEM WAWELBURG.
          TO CIĄG DALSZY WYMAZYWANIA WSZYSTKICH CIEMNYCH STRON HISTORII NIEMIEC.
          • Gość: Perła mówiąc szczerze IP: *.zin.lublin.pl 12.08.03, 12:30
            nie jestem pewien czy Mozart sam siebie nie uważał za Niemca właśnie. A co do
            Kopernika to myślę, że jemu było ganz pomada kim jest. To internacjonalista
            był, wszechświat go interesował a nie nacje.

            Perła
            • Gość: kolokolo Re: mówiąc szczerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.03, 15:42
              a toruń też niemieckie miasto razem z piernikami
        • Gość: +++Ignorant Perła jak zwykle niezorientowana imitacja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.03, 12:27
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > jeteś niekonsekwentny. Hitler był Austryjakiem podobnie jak i Mozart. Skoro
          > protestujesz, że ukradli Mozarta , to powinieneś pochalić, że nie ukradli
          > Hitlera.
          >
          > Perła


          Sława!

          Hitler co prawda urodzony w Austrii, ale był obywatelem niemieckim.

          W IWS służył w wojsku niemieckim, ale nie austrackim,m pozatem nie był
          kanclerzem rzeszy nie austriackiej lecz niemieckiej...

          Pozdrawiam!

          Ignorant
          +++
      • bebokk CZAS NA PODSUMOWANIE 13.08.03, 20:56
        Umieszczam się na początku, bo na końcu trwa jałowa dyskusja z Ulim, dla
        którego naród austriacki nie istnieje i każdy mówiący po niemiecku jest
        automatycznie Niemcem ( czyli ma dokładnie takie same poglądy jak państwowa
        telewizja ZDF ).
        Ta cała lista 300 NAJLEPSZYCH Niemców jest CHAMSTWEM DO KWADRATU WOBEC SĄSIADÓW
        NIEMIEC.
        A tłumaczenia Rycha, że Austria to HEIMAT, a Niemcy to VATERLAND dodatkowo
        Niemców pogrążają, bo dokładnie to samo mówił Hitler.
        Niemcy są wobec sąsiadów delikatni jak słoń w składzie porcelany.
        Hurtowo dla nich każdy Austriak to Niemiec i dziwne, że za takowych nie uznają
        Szwajcarów.
        Bo już mieszkańcy Alzacji i Lotaryngii są zbiorowo obecnie uznani za Niemców,
        skoro na listę wpisano Alberta Schweitzera, który prawie całe dorosłe życie
        spędził jako FRANCUSKI obywatel ( co na to Chirac ? ).
        A już zrobienie Niemcem austriackiego Żyda Freuda, którego Niemcy bestialsko
        katowali w 1938
        i nazwanie NAJLEPSZYMI NIEMCAMI agresorów, którzy napadali z wielkim
        zamiłowaniem na sąsiadów jak Fryderyk Wielki, Bismarck, Wilhelm II
        daje dużo do myślenia.
        ODRADZA NAM SIĘ POTWÓR W POSTACI NIEMIECKIEGO SZOWINIZMU
        I TYLKO IDIOTA TEGO NIE ZAUWAŻA !
        • bebokk A TEN JEST SYMBOLEM CAŁEJ LISTY 13.08.03, 23:34
          W kategorii LITERATURA nominowano
          autora słów ZAKAZANEGO DO DZIŚ W RFN hymnu z czasów Bismarcka i Hitlera :
          "Deutschland, Deutschland über alles".
          Ten facet nazywał się Heinrich August Hoffmann von Fallersleben (1798-1874).

          Znowu im się marzy "über alles in der Welt" ?
    • Gość: siedem Panie Tomek IP: 213.216.66.* 12.08.03, 12:35
      wtedy nie było paszportów, mandatów za jazde w klapkach podczas upału i akcyzy
      na pierdolony zmywacz lakieru z paznokci [ostatni liberalnie-prawicowy
      gospodarczo pomysl ekonomistów z "szabasówy"]

      a poza tym... czy gdyby kopernik był polakiem to znałby pan nazwe choc jednej
      gwiazdy wiecej? nie sadze.

      5040
    • Gość: jadwinia Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA IP: *.chello.pl 12.08.03, 12:49
      nawet sie nie zajakneli, ze Kopernik byl kobieta! to Niemcy!
    • Gość: Warszawiak Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA IP: *.one.pl 12.08.03, 13:01
      Zarówno zaliczanie Mikołaja Kopernika do narodu niemieckiego jak i
      polskiego to spore nadużycie. Współczesne nam pojęcie narodu powstało w
      początkach XIX w. Wcześciej termin "nacio" oznaczał przede wszystkim
      przynależność do pewnej grupy językowej. Z tego punktu widzenia Kopernik
      Polakiem nie był - nie mamy żadnego śladu po tym by w słowie bądź w piśmie
      posługiwał się tym językiem. W końcu średniowiecza, kiedy przyszło żyć
      Kopernikowi identyfikacja jednostki przebiegała według zupełnie innych
      kryteriów. Zapewne gdybyśmy urządzili seans spirytystyczny, wywołali ducha
      Wielkiego Uczonego i zadali mu proste pytanie: "Kim jesteś ?" Najpierw
      powiedział by, że jest duchownym (przynależy do stanu duchownego), następnie
      określił by się pod względem poddaństwa - " Jestem poddanym biskupa
      warmińskiego" (dla niezorientowanych -bpstwo warmińskie miało w ramach
      Królestwa Polskiego szeroką autonomię), a ponieważ biskup jest lennikiem króla
      polskiego, ja też jestem jego poddanym. I pewnie Mikołaj powiredział by też
      jestem uczonym. Czyli przynależał do ogólno europejskiej wspólnoty
      intelektualistów.
      Kopernik pisał po łacinie i niemiecku. Czy znał język polski? Na pewno -
      studiował w Krakowie i miał tu kontakt z Polszczyzną (wykłady były po łacinie).
      Naprawdę cytowany PT Uczony z PANu wypowiadający się o polskości Kopernika
      chyba przespał ostatnie pół wieku rozwoju nauk historycznych.
      Ufff... Sorry za przydługi wykład , ale się przejąłem.
      • tomek9991 KOPERNIK BYŁ POLAKIEM ! 12.08.03, 13:53

        AŻ DO XIX WIEKU PRZYNALEŻNOŚĆ PAŃSTWOWA RÓWNAŁA SIĘ NARODOWOŚCI.
        CZYLI KOPERNIK = POLAK !
        Dopiero w XIX wieku narodziły się narody w dzisiejszym rozumieniu.
        Kopernik urodził się i przez całe życie był polskim obywatelem.
        A mieszkajac w Krakowie musiał znać polski.
        Do tego NIGDY nie nazwał siebie Niemcem.

        BROŃMY SIĘ !
        NIEMCY ROBIĄ POLAKÓW W KONIA Z TĄ LISTĄ ZASŁUŻONYCH NIEMCÓW ( podobnie jak
        Austriaków ),
        a my jeszcze marudzimy i wymyślamy na swoich.
        MUSIMY TWARDO DZIAŁAĆ JAK AUSTRACY, BO NAS ZJEDZĄ !
        • Gość: Warszawiak Re: KOPERNIK BYŁ POLAKIEM ! IP: *.one.pl 12.08.03, 14:13


          >
          > AŻ DO XIX WIEKU PRZYNALEŻNOŚĆ PAŃSTWOWA RÓWNAŁA SIĘ NARODOWOŚCI.
          > CZYLI KOPERNIK = POLAK !
          > Dopiero w XIX wieku narodziły się narody w dzisiejszym rozumieniu.
          > Kopernik urodził się i przez całe życie był polskim obywatelem.
          > A mieszkajac w Krakowie musiał znać polski.
          > Do tego NIGDY nie nazwał siebie Niemcem.
          >
          > BROŃMY SIĘ !
          > NIEMCY ROBIĄ POLAKÓW W KONIA Z TĄ LISTĄ ZASŁUŻONYCH NIEMCÓW ( podobnie jak
          > Austriaków ),
          > a my jeszcze marudzimy i wymyślamy na swoich.
          > MUSIMY TWARDO DZIAŁAĆ JAK AUSTRACY, BO NAS ZJEDZĄ !

          Po pierwsze - śmiała teza z tym prównywaniem przynależności państwowej z
          narodowościową. W przypadku Kopernika jest to delikatnie rzecz ujmując
          ryzykowne. Inflanty były jak Warmia (tyle, że póżniej) wspólnym polsko-
          litewskim lennem. I co Inflandczycy byli Polako-Litwinami ??!!
          Takie myślenie prowadzi do absurdu.
          Po drugie - termin obywatelstwo, obywatel pojawiło się w tym samym prawie
          momencie co współczesny naród bzyli z Rewolucji Francuskiej. Mówienie o
          Koperniku jako o obywatelu - to nieporozumienie. A jeśli już to był obywatelem
          Warmi. Czyli idąc za Twoim tokiem myślenia Kopernik był Warmiakiem.
          Po trzecie - tak Kopernik nigdy nie nazwał się Niemcem, ale też nigdy nie
          nazwał się Polakiem.

          OK, Lista załużonych Niemców jest dość kuriozalna, ale wynika z po prostu z
          niemieckich problemów z określeniem kryteriów niemieckości. Jeśli w przypadku
          Mozarta zastosowano kryterium Rzeszy (czyli posiadłości Habsburgów i abpstwo w
          Saltzburgu było częścia Rzeszy Niemieckiej więc kompozytor był Niemcem) to na
          tej samej zasadzie do Niemców można zaliczyć np. Jana Husa (Królestwo Czeskie
          było też częścią Rzeszy).
          A Austryiacy maja podobny problem - bronią Austryjaka Mozarta, ale Hitler to
          już Niemiec.
          Na prawdę obrona polskości Kopernika to odgrzewanie kotletów (czyli sporów),
          które pogrzebano sprzed pół wiekiem.
          • tomek9991 Człowieku zlituj się ! Oni robią nas w konia ! 12.08.03, 14:22
            Słowo "obywatelstwo" jest używane potocznie dla określenia przynależności
            państwowej i to w przypadku Kopernika to samo, co polsk poddany.
            Jasne ?
            A lista w PAŃSTWOWEJ TV jest dowodem na odradzający się NIEMIECKI SZOWINIZM w
            najczystszej postaci.
            Kedy ty szlachetny i naiwny historyku rozpatrujesz wszystkie niuanse dla
            Niemców jest wszystko jasne :
            TO BYŁ NIEMIEC I TYLKO NIEMIEC ( podobnie jak każdy, który mówi po niemiecku ),
            A POLACY TO ZŁODZIEJE POZBAWIENI KULTURY !
            A w Berlinie wkrótce stanie wielkie centrum wypędzonych ku czci Niemców-ofiar
            II wojny światowej i dowiesz się w nim, że Niemcy i Zydzi byli jej ofiarami,a
            Polacy agresorami !
            • Gość: Warszwiak Tomku, Tomku, na jakim świecie ty żyjesz ! IP: *.one.pl 12.08.03, 14:34
              Czy na prawdę myślącego człowieka na początku XXI wieku mogą
              podniecać spory, które są absolutnie poznawione sensu ? Spieranie się o to czy
              Kopernik był Polakie czy Niemcem są AHISTORYCZNE, ANAUKOWE !!!! Chciałem ci to
              pokazać, ale jak widać chcesz się bawić bez względu na rzeczywistość i prawdę.
              OK powodzenia !
              Czy podnieca Ciebie branie udziału w sporze, który absolutnie nie ma sensu ?!
              W to się bawili nasi przodkowie sto lat temu, kiedy trzeba było na wielkich
              trupach budować wielkość swego "NARODU". Czy nie możesz, albo nie potrafisz
              zrozumieć, że Mikołaj Koprnik przynależy do dziedzictwa kulturowego zarówno
              polskiego jak i niemieckiego ?! I że nie ma w tym nic złego ?!
              • tomek9991 Ja żyję w realnym świecie i wiem, że ... 12.08.03, 14:51
                ...historia zawsze służyła władzy do manipulowania ludźmi.
                I fakt, że Niemcy TERAZ WYMYŚLAJĄ RZEKOMĄ NIEMIECKOŚĆ KOPERNIKA LUB MOZARTA
                POKAZUJE TYLKO ICH AKTULANY stosunek do sąsiadów.
                To jest POLITYKA PAŃSTWOWA i w tym duchu, duchu uznawania za Niemca każdego
                mówiącego po niemiecku i lekceważenia sąsiadów jest ona realizowana.
                I 90% Niemców nawet nie wie, kiedy Kopernik zył, ale jeśli mu wbija do głowy,
                ze był czystym rasowo Niemcem, to uwierzy.
                A jeśli jednoczesnie w tej samej TV dowie sie, ze Polacy to złodzieje,
                to też temu uwierzy.
                • Gość: Warszawiak Re: Ja żyję w realnym świecie i wiem, że ... IP: *.one.pl 12.08.03, 15:08
                  tomek9991 napisał:

                  > ...historia zawsze służyła władzy do manipulowania ludźmi.
                  > I fakt, że Niemcy TERAZ WYMYŚLAJĄ RZEKOMĄ NIEMIECKOŚĆ KOPERNIKA LUB MOZARTA
                  > POKAZUJE TYLKO ICH AKTULANY stosunek do sąsiadów.

                  Tak naprawdę to chyba pokazuje niemieckie problemy z tożsamością. a czy my
                  jesteśmy lepsi ? Spróbujmy zestawić nie stu ale 50 -ciu Wielkich Polaków nie
                  wywołując podobnej dyskusji, z udziałem Litwinów, Białorusinów, Ukraińców i
                  Żydów. I też nasłuchalibyśmy się o "lekceważeniu sąsiadów".

                  > To jest POLITYKA PAŃSTWOWA i w tym duchu, duchu uznawania za Niemca każdego
                  > mówiącego po niemiecku i lekceważenia sąsiadów jest ona realizowana.> I 90%
                  Niemców nawet nie wie, kiedy Kopernik zył, ale jeśli mu wbija do głowy,
                  > ze był czystym rasowo Niemcem, to uwierzy.


                  To wobec tego jest nowa niemiecka POLITYKA PAŃSTWOWA, ponieważ niemieckie
                  prawo posługuje się kryterium krwi a nie kryterium języka przy określaniu kto
                  jest Niemcem a kto nie.


                  > A jeśli jednoczesnie w tej samej TV dowie sie, ze Polacy to złodzieje,
                  > to też temu uwierzy.

                  Tak samo jak 99% Polaków uwierzy, że czarne jest białe jeśli usłyszy to z TV.
              • dachs Re: Tomku, Tomku, na jakim świecie ty żyjesz ! 12.08.03, 15:09
                Gość portalu: Warszwiak napisał(a):

                > Czy na prawdę myślącego człowieka na początku XXI wieku mogą
                > podniecać spory, które są absolutnie poznawione sensu ? Spieranie się o to
                czy
                > Kopernik był Polakie czy Niemcem są AHISTORYCZNE, ANAUKOWE !!!! Chciałem ci
                to
                > pokazać, ale jak widać chcesz się bawić bez względu na rzeczywistość i
                prawdę.
                > OK powodzenia !
                > Czy podnieca Ciebie branie udziału w sporze, który absolutnie nie ma
                sensu ?!
                > W to się bawili nasi przodkowie sto lat temu, kiedy trzeba było na wielkich
                > trupach budować wielkość swego "NARODU". Czy nie możesz, albo nie potrafisz
                > zrozumieć, że Mikołaj Koprnik przynależy do dziedzictwa kulturowego zarówno
                > polskiego jak i niemieckiego ?! I że nie ma w tym nic złego ?!


                Masz absolutnie racje Warszawiaku. I paradoksalnie racje ma Tomek.
                Nie wtedy kiedy krzyczy ze Kopernik byl Polakiem, ale wtedy gdy wskazuje, ze
                Niemcy "przywlaszczaja" go sobie.
                Bo u Niemcow nie spotkasz sformulowania "...że Mikołaj Kopernik przynależy do
                dziedzictwa kulturowego zarówno polskiego jak i niemieckiego ?! I że nie ma w
                tym nic złego ?!"
                Niemcy po prostu takiej refleksji do siebie nie dopuszczaja.
                Tomek ma racje, piszac o odradzaniu sie niemieckiego szowinizmu.
                To widac coraz wyrazniej. Coraz wiecej w TV filmow "objasniajacych" nazizm w
                sposob poprawnie polityczny, czyli poprzez ludzkie (jakze ludzkie) marzenia i
                popedy.
                Jakzez, we wspomnianej przez Tomka serii Guido Knoppa, ten Goebbels kochal
                swoja Magde i jakim byl wiernym mezem. Zaniedbywal niestety rodzine z waznych
                wzgledow panstwowych. No nieladnie sie zachowywal.
                Jak ciezki byl los wypedzonych. Zapomina sie, ze SS wypedzalo cale miasteczka
                by urzadzic w nich punkty oporu. Ze (slusznie zreszta) ucielajac przez
                nadchodzaca armia radziecka miliony dralowaly z wlasnej woli na zachod.
                A juz zupelnie nie wspomina sie w tym kontekscie, ze nadchodzace wojska zostaly
                w jakis tam sposob do tego sprowokowane.
                Ogolny tenor jest: Hitler rozpetal wojne, a Niemcom kazano za to placic.

                Szczegolnie niepokojace jest, ze wlasnie socjalistyczne rzady zabawiaja sie we
                flirty z przesiedlencami. Juz nie tylko zadny za wszelka cene wladzy Schröder,
                ale nawet rozsadny, zdawaloby sie, prezydent Rau zaczal z nimi flirtowac.

                Tomek ma racje, w Niemczech odzywaja uczucia narodowe.
                A rzadzacy socjalisci nie odzegnuja sie od tego wrecz przeciwnie.
                Uwazam, ze protesty sa potrzebne.
                Nie po to abysmy odzyskali naszego Kopernika, ale po to by slowa "narodowy"
                i "socjalizm" nie znalazly sie znowu w bezposrednim sasiedztwie


                pozdrawiam
                • tomek9991 Do Pana Dachs 12.08.03, 15:19
                  Ja nie twierdzę, że Kopernik był czystym rasowo Polakiem mówiącym zawsze po
                  polsku.
                  Zwróciłem tylko uwagę na to, że aż do XVIII wieku naród utożsamiano z
                  obywatelstwem.
                  Czyli Kopernik był Polakiem.
                  I tak samo należy rozpatrywać Heweliusza, Tylmana van Gameren, Bonera itd.
                  • Gość: Warszawiak naród obywatelstwo IP: *.one.pl 12.08.03, 15:35
                    tomek9991 napisał:

                    > Ja nie twierdzę, że Kopernik był czystym rasowo Polakiem mówiącym zawsze po
                    > polsku.
                    > Zwróciłem tylko uwagę na to, że aż do XVIII wieku naród utożsamiano z
                    > obywatelstwem.
                    > Czyli Kopernik był Polakiem.
                    > I tak samo należy rozpatrywać Heweliusza, Tylmana van Gameren, Bonera itd.

                    Tomku,
                    wybacz chyba Ci się już wszystko dokumentnie pozajączkowało.
                    Do XVIII w. termin naród utożsamiano w obywatelstwem. OK. Ale z obywatelstwem
                    politycznym. Od unii lubelskiej nasz kraj nazywał się oficjalnie Rzeczpospolita
                    Obojga Narodów. Nie chodziło tu jednak o naród polski czy litewski, czy jak
                    wolisz o mieszkańców (obywateli - w naszym rozumieniu tego słowa)obu części
                    Rzeczpopolitej. Chodziło o narody polityczne Korony i Wielkiego Księstwa czyli
                    szlachtę zamieszkującą a. Polskę; b. Litwę. Czyli do "narodu" należał szlachcic
                    ale mieszczanin, chłop i duchowny - nie czyli obywatelami z twojej listy byli
                    by Bonerowie (bo uzyskali nobilitację), Tylman (j.w.), ale mieszczanin
                    Heweliusz - już nie.
                    • tomek9991 Re: naród obywatelstwo 12.08.03, 16:12
                      Ma Pan w zasadzie rację, ale dla 99% ludzi
                      te niuanse nie mają żadnego znaczenia.
                      Ja używam potocznego rozumienia pojęcia obywatelstwo w tamtych czasach, a Pan
                      stricte naukowego.
                      I tu jest pies pogrzebany.
                      • Gość: Warszawiak Re: naród obywatelstwo IP: *.one.pl 13.08.03, 12:25
                        tomek9991 napisał:

                        > Ma Pan w zasadzie rację, ale dla 99% ludzi
                        > te niuanse nie mają żadnego znaczenia.
                        > Ja używam potocznego rozumienia pojęcia obywatelstwo w tamtych czasach, a Pan
                        > stricte naukowego.
                        > I tu jest pies pogrzebany.

                        Nie, nie i jeszcze raz nie Panie Kolego !!!!
                        "Potoczne rozumienie pojęcia obywatelstwa w tamtych czasach" było takie jak
                        już pisałem "obywatel" = "członek narodu politycznego". Tyle i tylko tyle !!!
                        • rycho7 towarzysz pancerny 13.08.03, 17:25
                          Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                          > "Potoczne rozumienie pojęcia obywatelstwa w tamtych czasach" było takie jak
                          > już pisałem "obywatel" = "członek narodu politycznego". Tyle i tylko tyle !!!

                          Popieram. Obywatel = towarzysz pancerny.

                          Cala reszta to tluszcza, poddani panow feudalnych od wlasciciela wsi lub miasta
                          do krola. Wyjatkiem byli mieszczanie miast krolewskich gdzie hierarchia
                          wlascicieli sie skracala.

                          Byli poddani. NIe bylo obywateli i narodu w sensie wspolczesnym. Szlachta nawet
                          nie chciala poczuwac sie do wspolnoty z chlopami wywodzac sie od Sarmatow.
                          Gdzie tu jakiekolwiek poczucie wspolnoty narodowej?
                        • tomek9991 Re: naród obywatelstwo 14.08.03, 08:39
                          Obywatelem Polski w XVI wieku w dzisiejszym rozumieniu Kopernik był,
                          bo był człowiekiem wolnym.
                          Obywatelami są zawsze ludzie wolni.
                          A to, że wtedy nazywano tylko tak szlachciców to inna sprawa.
                          Tu nie jest ważne oficjalne nazwanie.
                          • Gość: Warszawiak Re: naród obywatelstwo IP: 195.136.7.* 15.08.03, 12:28
                            tomek9991 napisał:

                            > Obywatelem Polski w XVI wieku w dzisiejszym rozumieniu Kopernik był,
                            > bo był człowiekiem wolnym.

                            Poddaję się !!! Tomku Nr 9991, naprawdę poddaję się !!!!
                            To zdanie nie jest tylko ahistoryczne, lecz alogiczne !!!!
                            A więc łapki podnoszę do góry i kapituluję !!! Na coś takiegoo argumentów nie
                            mam !!!
                            • rycho7 Jego Heimatem byl Ermland, panem Watzenrode 15.08.03, 13:18
                              Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                              > tomek9991 napisał:
                              >
                              > > Obywatelem Polski w XVI wieku w dzisiejszym rozumieniu Kopernik był,
                              > > bo był człowiekiem wolnym.
                              >
                              > Poddaję się !!! Tomku Nr 9991, naprawdę poddaję się !!!!
                              > To zdanie nie jest tylko ahistoryczne, lecz alogiczne !!!!
                              > A więc łapki podnoszę do góry i kapituluję !!! Na coś takiegoo argumentów nie
                              > mam !!!

                              Nie ma powodu sie poddawac. Byl ksiedzem. W tamtych czasach stanowisko takie
                              bylo niedostepne dla ludzi niewolnych czyli chlopow (Polakow). Zupelnie
                              logiczne. Aby byc obywatelem politycznie to trzeba bylo byc towarzyszem
                              pancernym czyli szlachcicem. Tu juz logika zaczyna szwankowac bo stan trzeci
                              mieszczanstwo jeszcze w tamtych czasach nie zostalo przez towarzyszy zgnojone
                              do szczetu ale praw politycznych (wspolrzadzenia krajem) nie mialo. Czyli
                              wychodzi ni pies ni wydra. Podlegal jegomosc prawu zalozenia miasta, a wiec
                              prawu magdeburskiemu. Dzis powiedzielibysmy, ze podlegal prawu niemieckiemu. I
                              temu prawu byl lojalny.

                              W sredniowieczu podleglosc byla nie panstwowa lecz osobista. Skladalo sie
                              przysiege nie ojczyznie lecz panu. Litwin Koperniczjus byl wiec lojalny swemu
                              wujowi biskupowi warminskiemu Lukasowi Watzenrode. Warmia zdaje sie w calosci
                              biskupia nie byla rozdrobniona na domeny polskiej szlachty. Totez jedynymi
                              Polakami jakich mozna bylo tam spodkac byli chlopi. Litwin Koperniczjus chyba
                              jednak sam sie nie deklarowal byc Polakiem czyli chlopem.

                              Jego Heimatem byl Ermland, panem Watzenrode. To powiedzialby bez wachania. A co
                              to jest narodowosc trzebaby mu dlugo tlumaczyc.

                              "Litwinem" byl bo krolem byl Jagiellonczyk.
                              • Gość: Warszawiak Re: Jego Heimatem byl Ermland, panem Watzenrode IP: 195.136.7.* 15.08.03, 13:47
                                rycho7 napisał:

                                > Gość portalu: Warszawiak napisał(a):
                                >
                                > > tomek9991 napisał:
                                > >
                                > > > Obywatelem Polski w XVI wieku w dzisiejszym rozumieniu Kopernik był,
                                > > > bo był człowiekiem wolnym.
                                > >
                                > > Poddaję się !!! Tomku Nr 9991, naprawdę poddaję się !!!!
                                > > To zdanie nie jest tylko ahistoryczne, lecz alogiczne !!!!
                                > > A więc łapki podnoszę do góry i kapituluję !!! Na coś takiegoo argumentów
                                > nie
                                > > mam !!!
                                >
                                > Nie ma powodu sie poddawac. Byl ksiedzem. W tamtych czasach stanowisko takie
                                > bylo niedostepne dla ludzi niewolnych czyli chlopow (Polakow). Zupelnie
                                > logiczne. Aby byc obywatelem politycznie to trzeba bylo byc towarzyszem
                                > pancernym czyli szlachcicem. Tu juz logika zaczyna szwankowac bo stan trzeci
                                > mieszczanstwo jeszcze w tamtych czasach nie zostalo przez towarzyszy zgnojone
                                > do szczetu ale praw politycznych (wspolrzadzenia krajem) nie mialo. Czyli
                                > wychodzi ni pies ni wydra. Podlegal jegomosc prawu zalozenia miasta, a wiec
                                > prawu magdeburskiemu. Dzis powiedzielibysmy, ze podlegal prawu niemieckiemu.
                                I
                                > temu prawu byl lojalny.
                                >
                                > W sredniowieczu podleglosc byla nie panstwowa lecz osobista. Skladalo sie
                                > przysiege nie ojczyznie lecz panu. Litwin Koperniczjus byl wiec lojalny swemu
                                > wujowi biskupowi warminskiemu Lukasowi Watzenrode. Warmia zdaje sie w calosci
                                > biskupia nie byla rozdrobniona na domeny polskiej szlachty. Totez jedynymi
                                > Polakami jakich mozna bylo tam spodkac byli chlopi. Litwin Koperniczjus chyba
                                > jednak sam sie nie deklarowal byc Polakiem czyli chlopem.
                                >
                                > Jego Heimatem byl Ermland, panem Watzenrode. To powiedzialby bez wachania. A
                                co
                                >
                                > to jest narodowosc trzebaby mu dlugo tlumaczyc.
                                >
                                > "Litwinem" byl bo krolem byl Jagiellonczyk.

                                W żaden sposób nie kwestjonuję że Mikołaj K. był człowiekiem wolnym. Dopasji
                                doprowadza mie w zdaniu Tomka pierwsza część jego zdania, która jest wygibasem
                                nie samowitym.
                                Co do uwag rycha nr 7. , to się z nim zgadzam. Jak wcześniej pisałem, Kopernik
                                był przede wszystkim Warmiakiem, a panem bp warmiński. Był w stosunku do niego
                                lojalny. Za tą lojalnością szła lojalność w stosunku do króla Polski.
                                Dużo pisano tu o Habsburgach, którym było apsolutnie wszystko jedno kim
                                rządzili. Np. taki Karol V panował nad prawie całą Europą wyjąwszy Francję,
                                Wyspy Btytyjskie, południe Włoch i to co było w rękach Turków i Jagiellonów
                                oraz Skandynawię. Brak idettyfikacji z jakąś nacją raczej ułatwiał sprawę.
                                Ale czy "nasi" Jagiellonowie byli gorsi? Weżmy takiego Władysława II, króla
                                Czech i Węgier. Jego ojcjec Kazimierz (pół Litwin - pół Rusin) matka z domu
                                Habrburżanka (tatuś Habsburg (czyli ni pies ni wydra) a mama z Luksemburgów
                                czyli z dynastii, francusko-czesko-brandemburskiej.
                                Żeby było zabawniejto polska szlachta na elekcjach wołała nie o króla Polaka
                                tylko o króla Piasta, czyli takiego, który by pochodził z tej ziemi. Wołali o
                                Piasta i często tym ideałem okazywał się ... Waza, w którego żyłach płynęla
                                krew a jakże ... polskich Jagiellonów



                    • Gość: +++Ignorant Nie pieprz Warszawiak wieprza pieprzem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.03, 16:20
                      Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                      > tomek9991 napisał:
                      >
                      > > Ja nie twierdzę, że Kopernik był czystym rasowo Polakiem mówiącym zawsze p
                      > o
                      > > polsku.
                      > > Zwróciłem tylko uwagę na to, że aż do XVIII wieku naród utożsamiano z
                      > > obywatelstwem.
                      > > Czyli Kopernik był Polakiem.
                      > > I tak samo należy rozpatrywać Heweliusza, Tylmana van Gameren, Bonera itd.
                      >
                      > Tomku,
                      > wybacz chyba Ci się już wszystko dokumentnie pozajączkowało.
                      > Do XVIII w. termin naród utożsamiano w obywatelstwem. OK. Ale z
                      obywatelstwem
                      > politycznym. Od unii lubelskiej nasz kraj nazywał się oficjalnie
                      Rzeczpospolita
                      >
                      > Obojga Narodów. Nie chodziło tu jednak o naród polski czy litewski, czy jak
                      > wolisz o mieszkańców (obywateli - w naszym rozumieniu tego słowa)obu części
                      > Rzeczpopolitej. Chodziło o narody polityczne Korony i Wielkiego Księstwa
                      czyli
                      > szlachtę zamieszkującą a. Polskę; b. Litwę. Czyli do "narodu" należał
                      szlachcic
                      >
                      > ale mieszczanin, chłop i duchowny - nie czyli obywatelami z twojej listy byli
                      > by Bonerowie (bo uzyskali nobilitację), Tylman (j.w.), ale mieszczanin
                      > Heweliusz - już nie.
                      >

                      Sława!

                      Heweliusz jak najbardziej Polak, bo poddany Króla Polskiego, pozatem jego
                      nadworny astronom...

                      Wtedy decydowało nie obywatelstwo, lecz poddaństwo...

                      Dlatego i Wita Stwosza zaliczymy do kultury polskiej...
                      Podobnie jak Canaletta...

                      Z Kopernikiem mamy jasność: poddany polski, absolwent polskiego uniwersytetu,
                      polski duchowny, wreszcie pamietajmy, że swoją polskość udowodnił dowodząc
                      obroną Fromborka przez zakonem TEUTOŃSKIM...

                      A jak pewnien Niemiec kurlandzki, co Niemców beż żadnego miłosierdzia prał na
                      Monte Cassino, to samo z gen Klebergiem, czy tyrolskiego pochodzenia rodziną
                      Hallerów...

                      To, czy Niemcy są gotowi twierdzić iż oni zwyciężyli wtedy?

                      Ciekawe czy na tej liście wybitnych 100 Niemców są rownież takie nazwiska jak
                      Nietsche, Einstein, czy Marlena Dietrich.., która wyparła się swojego
                      pochodzenia; śpiewała właśnie dla lotników RAF, którzy we wspaniałym stylu
                      równali z ziemią niemieckie miasta, przecież dziewczyna robiła awantury za
                      przypominanie jej pochodzenia i groziła za to procesami...
                      Tak samo jak nie zaliczyny na wskroś żydowskiego pisarza Franza Kafki do
                      niemczyzny...

                      Można jednak powiedzieć, że tacy ludzie jak Józef Korzeniowski, czy Maria
                      Skłodowska-Curie( a nie Curie-Skłodowska, jak błędnie jest nawet w nazwie
                      pewnego prowincjonalnego uniwersytetu) należą do wspólnego dziedzictwa polsko
                      francuskiego, czy polsko-anglosaskiego...

                      Możemy powiedzieć, że Wolszczan, że Kościuszko, że Pułaski, są wspólni...


                      Pozdrawiam!

                      Ignorant
                      +++
                      • Gość: Warszawiak Re: Nie pieprz Warszawiak wieprza pieprzem IP: *.one.pl 13.08.03, 12:21
                        Ignorancie (nomem omen !!!) warto przed zabraniem głosu w jakiejkolwiek dskusji
                        chwilę się jej przysłychiwać, a na czcie przeczytać wcześniejsze wypowiedzi.
                        Wtedy nie ryzykuje się wywarzania otwartych drzwi.
                      • rycho7 Breslauer z zacieru marzanny barwierskiej 13.08.03, 17:40
                        Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

                        > Wtedy decydowało nie obywatelstwo, lecz poddaństwo...

                        Dlatego po 1526 w miescie Praha nad Veltavou mieszkali Hiszpanie. Ich cesarz
                        rezydowal na dworze w Madrycie. Podobnie we Wroclawiu mieszkali Hiszpanie.
                        Czesc co bardziej rozpoznanych wspolczesnie przeniesiono do psychiatrykow.

                        > Dlatego i Wita Stwosza zaliczymy do kultury polskiej...
                        > Podobnie jak Canaletta...

                        Wiekszosc dziel na aukcjach wykupuja Japonczycy. Wiec Rembrandt tez jest
                        Japonczykiem.

                        > Z Kopernikiem mamy jasność: poddany polski

                        Znaczy sie Rusin.

                        , absolwent polskiego uniwersytetu,

                        W niemieckojezycznym miescie Krakau uczacy sie po lacinie tak jak w Padwie.

                        > polski duchowny

                        Duchowni od wielkiej schizmy byli wylacznie watykanscy.

                        >, wreszcie pamietajmy, że swoją polskość udowodnił dowodząc
                        > obroną Fromborka przez zakonem TEUTOŃSKIM...

                        Bronil kasy niemieckiego patrycjatu przed fiskalnymi zapedami watykanskich
                        mnichow-rycerzy.

                        > Ciekawe czy na tej liście wybitnych 100 Niemców są rownież takie nazwiska jak
                        > Nietsche, Einstein, czy Marlena Dietrich..

                        Ktorej popisowym numerem kulinarnym byla Kartofelsalat. Danie, ktorego zaden
                        Polak nie wezmie do ust.

                        Ignorant, to jak sie zapedzi, to po wyskoczeniu z kadzi z marzanna barwierska
                        (specjalnosc Breslauerow) udaje Indianina Karoja Maja. W jego wieku tez bym tak
                        robil.

                        Pozdrawiam, szczegolnie nasilszczikow.
                • Gość: Perła rozbrajająca szczerość Borsuka jest IP: *.zin.lublin.pl 12.08.03, 15:20
                  "Tomek ma racje, w Niemczech odzywaja uczucia narodowe.
                  A rzadzacy socjalisci nie odzegnuja sie od tego wrecz przeciwnie.
                  Uwazam, ze protesty sa potrzebne."

                  z tego wynika, że:

                  1. Niemcy nie powinni mieć uczuć narodowych
                  2. Powinniśmy protestować jeżeli jakiś Niemiec kocha swoją Ojczyznę
                  3. Rządzący socjaliści powinni wypierać się swojej niemieckości.

                  Borsuk, czy masz ochotę na ponowną okupację Niemiec?

                  Perła
                  • tomek9991 rozbrajająca głupota Perły 12.08.03, 15:27
                    Jeżeli twoim zdaniem Niemcy mają pełne prawo rozwijać swoje uczucia narodowe i
                    nie widzisz w tym nic złego, to nie bądź zły, kiedy jakiś Niemiec powie, że
                    jesteś polską świnią i że Kraków to czysto niemieckie miasto !
                    • Gość: Perła Re: rozbrajająca głupota Perły IP: *.zin.lublin.pl 12.08.03, 15:32
                      tomek9991 napisał:

                      > Jeżeli twoim zdaniem Niemcy mają pełne prawo rozwijać swoje uczucia narodowe
                      i
                      > nie widzisz w tym nic złego, to nie bądź zły, kiedy jakiś Niemiec powie, że
                      > jesteś polską świnią i że Kraków to czysto niemieckie miasto !

                      Tak, uważam że Niemcy mają pełne prawo rozwijać swoje uczucia narodowe. A Ty
                      chcesz z nich zrobić podludzi bez uczuć?
                      A słowa? My mówimy, że Niemcy to świnie a Szczecin to perła tysiącletniej
                      kultury polskiej jest.

                      Perła
                      • Gość: Warszawiak Re: rozbrajająca głupota Perły IP: *.one.pl 12.08.03, 15:44
                        Nie odmawiajmy Niemcom prawa do dumy z tego kim są. Niemiecka kultura, sztuka i
                        nauka jest obecna w każdym Polaku, czy mu się to podoba czy nie. Niemcy mają
                        problem z jasnym określeniem kim są - gdzie się Niemcy zaczynają, a gdzie
                        kończą.
                        Historia uczy, że Niemcy którym odbiera się dumę stają się niebezpieczni dla
                        otoczenia. Prawdę mówiąc to trzeba ich wychowywać. Jednak nie kłótniami
                        pozbawionymi sensu (jak np.: o nację Copernicusa), ale walić ichpo łapach gdy
                        chcą naprawdę zafałszowywać historię, jak to ma miejsce w sprawie Muzeum
                        Wypędzonych i sporów o bombardowanie miast niemieckich w czasie WW II.
                        • rycho7 dylematy historyczne Niemcow 13.08.03, 18:07
                          Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                          > Niemcy mają
                          > problem z jasnym określeniem kim są - gdzie się Niemcy zaczynają, a gdzie
                          > kończą.

                          Poznaj lepiej historie Niemiec i Ostdeutsch'ow. Sam bedziesz mial problem z
                          odpowiedzia na swe pytanie. Ja przykladowo nie potrafie Ci na nie odpowiedziec.
                          A juz odpowiedziec czy Johann Lemke to Niemiec czy Ruski to juz w ogole nie
                          potrafie. Moglbym Ci pokazac to w realu. Biez wodki nie razbieriosz.

                          > Historia uczy, że Niemcy którym odbiera się dumę stają się niebezpieczni dla
                          > otoczenia. Prawdę mówiąc to trzeba ich wychowywać. Jednak nie kłótniami
                          > pozbawionymi sensu (jak np.: o nację Copernicusa), ale walić ichpo łapach
                          gdy
                          > chcą naprawdę zafałszowywać historię, jak to ma miejsce w sprawie Muzeum
                          > Wypędzonych i sporów o bombardowanie miast niemieckich w czasie WW II.

                          Aby walic Niemcow po lapach trzeba miec sile argumentow. Tak jak to napisales
                          dziala to doskonale. Ale trzeba byc silnym i pewnym siebie. Potrzeba
                          perfekcyjnego pedanta. O niemieckiej mentalnosci. Niemcy kochaja takie lanie po
                          lapach. Byle nie byla to polska fucha jakos to bedzie.
                      • Gość: kolokolo Re: rozbrajająca głupota Perły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.03, 15:52
                        A wiecie że berlin to był pierwotnie gród słowiański ?
                  • dachs Re: rozbrajająca szczerość Borsuka jest 12.08.03, 15:38
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    Na moje obawy ponownego polaczenia w Niemczech slow "narodowy" i "socjalizm"
                    wysnul wniosek :
                    > z tego wynika, że:
                    >
                    > 1. Niemcy nie powinni mieć uczuć narodowych
                    > 2. Powinniśmy protestować jeżeli jakiś Niemiec kocha swoją Ojczyznę
                    > 3. Rządzący socjaliści powinni wypierać się swojej niemieckości.
                    >
                    > Borsuk, czy masz ochotę na ponowną okupację Niemiec?

                    ad 1. alez jak najbardziej.
                    Chcialbym, zeby Niemcy mogli byc dumni z tego, ze sa Niemcami. Narazie -
                    poniewaz nie bardzo moga - rekompensuja to sobie niechecia do innych narodow. A
                    konkretnie do wszystkich poza, bodajze, Szwajcarami.

                    ad 2. Powinnismy protestowac, jezeli jakis Niemiec w celu wiekszego kochania
                    swojej ojczyzny poniza ojczyzny innych ludzi.

                    ad 3. Rzadzacy socjalisci dla mnie moga zniknac ze sceny politycznej. Ale
                    dopoki sa u wladzy przeszkadza mi, ze zadaja sie z "zawodowymi Niemcami".
                    O ile wiem to Ty tez nie przepadasz za "zawodowymi Polakami".

                    Nie mam ochoty na ponowna okupacje Niemiec. Mam ochote na to, zeby kraj w
                    ktorym zyje byl wreszcie krajem normalnym, zeby banda "zawodowych
                    przesiedlencow" nie byla wspomagana przez legalnie wybrany rzad.
                    Zreszta jestem optymista, gdy wreszcie dojdzie do wladzy CDU skoncza sie te
                    kretynskie igraszki.
                    Ale narazie trzeba protestowac.
                    • Gość: Perła Re: rozbrajająca szczerość Borsuka jest IP: *.zin.lublin.pl 12.08.03, 17:47
                      dachs napisał:

                      > ad 1. alez jak najbardziej.
                      > Chcialbym, zeby Niemcy mogli byc dumni z tego, ze sa Niemcami. Narazie -
                      > poniewaz nie bardzo moga - rekompensuja to sobie niechecia do innych narodow.

                      Niechęć do innych narodów? Być może. Ale tego nie widać. Widać za to na
                      niemieckich ulicach mnóstwo innych ras i nacji. Niemiec w Niemczech nic nie
                      może powiedzieć bo byle łachudra z Afryki rzuci mu w oczy, że rasistą i nazistą
                      jest. To może wkurwiać. Szczególnie tych młodych.
                      A poza tym sam piszesz, że jak Niemiec będzie dumny to nie będzie rekompesował
                      tego do innych narodów.


                      >
                      > ad 2. Powinnismy protestowac, jezeli jakis Niemiec w celu wiekszego kochania
                      > swojej ojczyzny poniza ojczyzny innych ludzi.


                      Powinnismy protestowac, jezeli jakis człowiek w celu wiekszego kochania
                      swojej ojczyzny poniza ojczyzny innych ludzi.


                      >
                      > ad 3. Rzadzacy socjalisci dla mnie moga zniknac ze sceny politycznej. Ale
                      > dopoki sa u wladzy przeszkadza mi, ze zadaja sie z "zawodowymi Niemcami".
                      > O ile wiem to Ty tez nie przepadasz za "zawodowymi Polakami".

                      "zawodowi" istotnie mogą irytować.

                      >
                      > Nie mam ochoty na ponowna okupacje Niemiec. Mam ochote na to, zeby kraj w
                      > ktorym zyje byl wreszcie krajem normalnym,

                      W Niemczech mieszka miliony imigrantów. Czy myślisz, że siedzieli by tam jakby
                      to był kraj nienormalny?

                      > zeby banda "zawodowych
                      > przesiedlencow" nie byla wspomagana przez legalnie wybrany rzad.

                      dlaczego banda? Wiele milionów Niemców NAPRAWDĘ zostało wypędzonych ze swoich
                      domów. Mają prawo do pamięci.


                      Perła
                      • dachs Re: rozbrajająca szczerość Borsuka jest 12.08.03, 18:45
                        Perla,
                        czy Ty napewno uczestniczysz we wlasciwej dyskusji?
                        W Niemczech odradza sie wlasnie zamiast zdrowej narodowej dumy, narodowa buta,
                        a ty mi opowiadasz kawalki, ze kazdy czlowiek... i bawisz sie w liberala.
                        W Niemczech rzeczywiscie nie poluja jeszcze na murzynow, w kazdym razie nie
                        codzien, rosnie za to przekonanie, ze sa najwspanialsi najmadrzejsi i gdyby nie
                        te podle zwycieskie mocarstwa podjudzane przez Polakow to powodziloby im sie
                        teraz cudownie.
                        Rosnie pokolenie ludzi, ktore juz nie wie, ze to Niemcy wywolaly II wojne
                        swiatowa, mlodzi wierza, ze Hitler doszedl do wladzy w wyniku przewrotu nie
                        wolnych wyborow, a kasjerka na dworcu w Moguncji, kiedy spytalem ja o
                        mozliwosci znizki na pociag do Warszawy odpowidziala, ze nie ma umowy taryfowej
                        z Rosja.
                        W ksiegarni gdy prosilem o mape Slowacji dostalem mape Slowenii, dla wiekszosci
                        Niemcow Chopin jest Francuzem.
                        Narod jest ciemny, niedouczony i tym bardziej zadufany w sobie.
                        W naszym interesie lezy, zeby mu zawodowi Niemcy jeszcze bardziej w glowie nie
                        krecili.
                        • Gość: Ogorek Re: rozbrajająca szczerość Borsuka jest IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.03, 18:57
                          dachs napisał:

                          > Perla,
                          > czy Ty napewno uczestniczysz we wlasciwej dyskusji?
                          > W Niemczech odradza sie wlasnie zamiast zdrowej narodowej dumy, narodowa
                          > buta, a ty mi opowiadasz kawalki, ze kazdy czlowiek... i bawisz sie w
                          >liberala.

                          A gdzies ty ja zauwazyl te Bute? (nie mylic z Butem).
                          I gdzie sie ona odradza?
                          Moze ja od 17 lat polslepy?
                          Nie widze i nie slysze, chodziaz po rajchowych ulicach chodze i dzienny kontakt
                          z Rajchowcami mam?

                          > W Niemczech rzeczywiscie nie poluja jeszcze na murzynow, w kazdym razie nie
                          > codzien, rosnie za to przekonanie, ze sa najwspanialsi najmadrzejsi i gdyby
                          > nie te podle zwycieskie mocarstwa podjudzane przez Polakow to powodziloby im
                          > sie teraz cudownie.

                          Trudnio wymyslic wieksze pierdoly.
                          Gratuluje.
                          Jak to bylo? ...zwycieskie mocarstwa podjudzane przez Polakow...
                          A ja myslalem, ze sie inna narodowosc specjalizuje w podjudzaniu...
                          Tez tak myslisz Borsuk?

                          > Rosnie pokolenie ludzi, ktore juz nie wie, ze to Niemcy wywolaly II wojne
                          > swiatowa, mlodzi wierza, ze Hitler doszedl do wladzy w wyniku przewrotu nie
                          > wolnych wyborow, a kasjerka na dworcu w Moguncji, kiedy spytalem ja o
                          > mozliwosci znizki na pociag do Warszawy odpowidziala, ze nie ma umowy
                          > taryfowej z Rosja.

                          I co zalamales sie psychicznie?
                          Szkoda, ze mnie tam nie bylo, a bym ci pokazal, gdzie lezy blad twojego
                          przestraszonego i judzacego i jatrzacego rozumowania.

                          > W ksiegarni gdy prosilem o mape Slowacji dostalem mape Slowenii, dla
                          > wiekszosci Niemcow Chopin jest Francuzem.

                          A dla wiekszosci papiez jest Polakiem.
                          A Amerykanie nie wiedza nawet, ze jest takie panstwo jak Polska.
                          Natomiast wiedza wszystko o Izraelu.

                          Rzuc sie na Hameryke, Borsuk.

                          > Narod jest ciemny, niedouczony i tym bardziej zadufany w sobie.
                          > W naszym interesie lezy, zeby mu zawodowi Niemcy jeszcze bardziej w glowie
                          > nie krecili.

                          Jezeli ten narod taki ciemny, to co sie go tak boisz?

                          Cos twoje argumenty przypominaja argumenty niedawnego mistrza lozy zydowskiej,
                          Michaela Friedmanna. Na pewno jego propozycja wzbudzi Twoj respekt - on
                          twierdzil, ze w przedszkolach niemieckich nalezy uczyc o Auschwitz (wlacznie ze
                          wszystkimi szczegolami).

                          I pomyslec, ze Niemcy w wielu ostatnich kryzysach polskich za zydokomuny
                          wspomagali nas prywatnie jak mogli...

                          Ogorek Antyniemiecki ale Nie Zaraz Pierdolniety
                    • Gość: Ogorek Re: rozbrajająca szczerość Borsuka jest IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.03, 18:47
                      dachs napisał:
                      > ad 1. alez jak najbardziej.
                      > Chcialbym, zeby Niemcy mogli byc dumni z tego, ze sa Niemcami. Narazie -
                      > poniewaz nie bardzo moga - rekompensuja to sobie niechecia do innych narodow.
                      > A konkretnie do wszystkich poza, bodajze, Szwajcarami.

                      Jako, ze Ogiorek jestem i mieszkam w reichu od ca. 17 lat stwierdzam
                      autorytatywnie, ze Borsuku opowiadasz androny (albo pierdoly).
                      Cos cie sie pieprza cechy kultury Niemcow (niekiedy dosc ostre) z tzw. face
                      value ich wypowiedzi.

                      Nuiemcy SA DUMNI z tego, ze sa Niemcami.
                      To tak dla przypomnienia.

                      Amdrony o niecheci Niemcow do innych narodow moze opowiadac tylko ten, kto ma
                      mlode koty w glowie ( w zwiazku z czym nie ma czasu na myslenie).
                      Pewnie dlatego kazdy przecietny statystyczny Niemiec przynajmniej raz w roku
                      objezdza obce kraje.

                      Ja wam powiem towarzysze, skad bierze sie niechec Niemcow do innych Borsukow.
                      Jak widza Borsuka tak go pisza.

                      A ja sie Borsuk widzi, tak sie w oczach innych tez odbiera.

                      A zatem proponuje poprawic widzenie wlasnej wartosci, zamiast na sile popychac
                      innych aby osiagneli nasze dno...

                      Moze sie wowczas okazac, ze Was Niemcy wrecz paranoicznie kochaja i chca Wam
                      wiernie sluzyc...

                      Ogorek Ze Zdziwieniem Czytajacy Wierutne Pierdoly Myslnikow
                      • rycho7 dobre serduszko zlelonej Eriki 14.08.03, 09:04
                        Gość portalu: Ogorek napisał(a):

                        > Ogorek Ze Zdziwieniem Czytajacy Wierutne Pierdoly Myslnikow

                        No, no, Ogorku niezle piszesz. Moze tam na polnocy u Borsuka Anglicy mowiacy po
                        niemiecku to zupelnie inni Niemcy niz ci z siedziby Sejmu Rzeszy. I slusznie
                        kierujesz go do gniazda wspolczesnej anglosaskiej buty. W ogole ktos od dziecka
                        mowiacy Hochdeutschem to zaden Niemiec.

                        Caly problem jest chyba w uogolnieniach. Czyli dochodzimy do zagadnienia
                        kwantyfikatorow w logice. Niewatpliwie istnieja w Polsce antysemici, a w
                        Niemczech polakozercy. Ja jeszcze w Niemczech takiego nie spotkalem ani nie
                        znam ze slyszenia. To gatunek endemiczny kryjacy sie pod szarotkami w Alpach.
                        Erika jako szczera zielona zabrala sie za ochrone tego gatunku i jego
                        intodukcje na trudniejszych niezasiedlonych terenach. Borsuk niedostrzega
                        dobrego serguszka Eriki. Natomiast ekologiczni Niemcy z zachwytem podchwytuja
                        ochroniarska dzialalnosc Ericzki. Ten narod ma tyle dobra i ciepla w sobie.

                        Narod handlowy stara sie wmowic klientom, ze ma najlepsze produkty. Aby byc
                        przekonywujacym musi sam w to wierzyc. Niemcy stosuja ta taktyke od lat. No i
                        slysza zewszad, ze np. mercedes jest najlepszy. Borsuk nazywa to buta i
                        odradzaniem sie rewanzyzmu. A moze zakazac Niemcom produkowac i eksportowac. To
                        najlepiej poprawiloby Polakom samopoczucie. Takie zakazy RP stosowala juz wobec
                        swych obywateli ze wznioslym skutkiem rozbiorow.

                        Wodzu prowadz na Zaleszczyki!!!
                • rycho7 wech Borsuka 13.08.03, 17:17
                  dachs napisał:

                  > Bo u Niemcow nie spotkasz sformulowania "...że Mikołaj Kopernik przynależy do
                  > dziedzictwa kulturowego zarówno polskiego jak i niemieckiego ?! I że nie ma w
                  > tym nic złego ?!"

                  W sensie formalnym masz Borsuku w pelni racje. Niemcy tak nie powiedza. Problem
                  polega na tym, ze dla nich kazdy z niemieckojezycznego Heimatu byl i jest
                  Niemcem. Bo u nich funkcjonuje osobno Heimat i Vaterland. Ale chyba Vaterland
                  jest juz jakims wymyslem po 1871 roku. Nie wiem ale cos takiego wyczuwam. Po
                  polsku to wszystko to samo. A tym samym nie jest. Jak potrafisz Borsuku
                  wytlumaczyc Niemcom, ze oni zle mysla bo posluguja sie pojeciami nieadekwatnymi
                  do jezyka polskiego to w pelni zrozumiem twoje stanowisko.

                  > Niemcy po prostu takiej refleksji do siebie nie dopuszczaja.

                  Bo nie miesci sie to w pojeciach, ktorymi sie posluguja.

                  > Nie po to abysmy odzyskali naszego Kopernika, ale po to by slowa "narodowy"
                  > i "socjalizm" nie znalazly sie znowu w bezposrednim sasiedztwie

                  Masz racje. Chciaz pokazujesz tez jak nie lubisz SPD. Dla Polski zawsze
                  korzystniejsi byli niemieccy Chadecy. Staly element gry.
          • Gość: JB Warmia nie była lennem Do Warszawiaka IP: *.inetia.pl 12.08.03, 14:58
            Pozatym wiele nieścisłości. Prusy Wschodnie były lennem Korony, a Inflanty
            lennem wspólnym.

            Votre JB
            • tomek9991 To było tak 12.08.03, 15:10
              W 1466 roku Krzyżacy przekazali Prusy Królewskie i Warmię Polsce.
              Zstały te tereny bezpośrednio włączone do Polski z zachowaniem władz
              samorządowych.
              Kopernik był ZAWSZE polskim obywatelem.
              Lennem były natomiast Prusy Zakonne, potem Ksiażęce.
              Każdy stały mieszkaniec Prus Królewskich był według ówczesnych pojęć Polakiem,
              bo był poddanym polskiego króla ( to to samo co dzisiejsze obywatelstwo )/
              • rycho7 Prusowie Polakami, gruszki na wierzbie 13.08.03, 18:21
                tomek9991 napisał:

                > Każdy stały mieszkaniec Prus Królewskich był według ówczesnych pojęć Polakiem,
                > bo był poddanym polskiego króla ( to to samo co dzisiejsze obywatelstwo )/

                W tamtych czasach zyli jeszcze Prusowie (nie wybici do nogi). Oni tez byli
                Polakami?
            • Gość: Warszawiak Re: Warmia nie była lennem Do Warszawiaka IP: *.one.pl 12.08.03, 15:12
              Gość portalu: JB napisał(a):

              > Pozatym wiele nieścisłości. Prusy Wschodnie były lennem Korony, a Inflanty
              > lennem wspólnym.
              >
              > Votre JB

              Zgadza się. Może pozwoliłem sobie na zbyt wielki skrót myślowy. Będę wdzięczny
              za wskazanie mi tych "wielu nieścisłości". ale najpierw najlepiej zacząć od
              własnego ogródka - Prusy wschodnie nie były lennem Korony , bo Prusy Wschodnie -
              prowincja Królestwa Pruskiego - powstała po zaborach.

              Votre W
              • jean-baptiste Re: Warmia nie była lennem Do Warszawiaka 16.08.03, 22:27
                Nomenklatura nomenklaturą. Wschód i zachód to łatwiejsze pojęcia. W
                nomenklaturze niemieckiej występują jako Herzogtum Preussen. Więc bez
                dziecinnych przekomarzań.

                Komu służył Kopernik? Państwom Rzeszy Niemieckiej, czy Koronie?

                Pojęcie obywatelstwa to jedna sprawa, a narodu zupełnie inna. Wielu Polaków w
                tamtych czasach przywiązanie do kraju deklarowało przez przynalezność do ziem
                Rzeczypospolitej. Myśląc w ten sposób, każdy piszący sie mieszkaniec Korony
                niebyłby Polakiem w dzisiejszym rozumieniu tego słowa. Język nie ma tu nic do
                rzeczy. Chodzi raczej o wyznawanie pewnego sposobu zycia i akceptacja polskiej
                kultury, która kazała Torunianom zburzyć zamek Deutsches Ordenu i przyłączyć
                miasto do Korny. Przyjąć polskie prawa i płacić polskie podatki. Kopernik
                stawił również czoło Deutsches Ordenowi stojąc na czele obleganych przez
                krzyżaków miast warmińskich.

                Kolejną nieścisłością jest zwierzchność lenna Korony nad Warmią?. Skąd takie
                źródła?
              • jean-baptiste Jeszcze o Prusach książęcych 16.08.03, 22:52
                Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                > Gość portalu: JB napisał(a):
                >
                > > Pozatym wiele nieścisłości. Prusy Wschodnie były lennem Korony, a Inflanty
                >
                > > lennem wspólnym.
                > >
                > > Votre JB
                >
                > Zgadza się. Może pozwoliłem sobie na zbyt wielki skrót myślowy. Będę
                wdzięczny
                > za wskazanie mi tych "wielu nieścisłości". ale najpierw najlepiej zacząć od
                > własnego ogródka - Prusy wschodnie nie były lennem Korony , bo Prusy
                Wschodnie
                > -
                > prowincja Królestwa Pruskiego - powstała po zaborach.
                >
                > Votre W

                Przyjęta nazwa Prus Wschodnich wydaje mi sie lepsza niż ksiażęcych. Prusy
                książęce to nazwa używana od 1525 roku

                VJB
          • Gość: Contagion Re: KOPERNIK BYŁ POLAKIEM ! IP: *.chello.pl 18.08.03, 17:19
            Rozumiem, ze starasz sie racjonalnie wyjasnic, ze pojecie narodu przed XIX
            wiekiem nie istnialo. Z wieloma Twoimi tezami sie zgadzam, ale w jednym sie
            mylisz. Twierdzisz, ze Kopernik nie nazwal sie Polakiem... Blad. Dosc istotny w
            tej dyskusji. Otoz wielokrotnie okreslal sie mianem Polaka, w tym rowniez w
            slowie pisanym. Nie wiem czy to Cie do czegos przekona. Moze nie.
            Przeciez "Polak" znaczylo wtedy cos zupelnie innego. No ale wlasnie co? Co to
            znaczy, ze Kopernik uznal sie za Polaka? Moze Ty mi podsuniesz jakies
            rozwiazanie?
        • bebokk K O P E R N I K - chamstwo i ignorancja Niemców 13.08.03, 21:08
          Ku.wa mać !
          Kopernik był przez całe życie poddanym polskiego króla,
          a wtedy określenie Polak oznaczało mieszkańca Królestwa Polskiego.
          Sam Kopernik ANI RAZU W SWOIM ŻYCIU NIE OKREŚLIŁ SIEBIE JAKO NIEMCA
          a był cały czas lojalnym wobec Polski i bronił Olsztyna przed NIEMIECKIM
          zakonem krzyżackim.
          Wtedy Królestwo Polskie było państwem innym niż dzisiejsza Polska.
          I na pierwszym miejscu stawiano lojalność wobec władcy,a nie znane języki.
          A Kopernik znał polski, niemiecki, łaciński, grecki i chyba jeszcze inne.
          I Polacy mają pełne prawo uważać go za Polaka, pochodzącego z niemiecko-
          polskiego środowiska językowego.
          A nazwanie go Niemcem jest CHAMSTWEM i IGNORANCJĄ.
          Bo zwyczajnie BRUTALNIE przenosi dzisiejsze rozumienie Polaka, czy Niemca w XVI
          wiek !

          • Gość: uli Re: K O P E R N I K - chamstwo i ignorancja Niemc IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.08.03, 21:26
            bebokk napisał:

            > Ku.wa mać !

            nie rozumie...

            > Kopernik był przez całe życie poddanym polskiego króla,
            > a wtedy określenie Polak oznaczało mieszkańca Królestwa
            Polskiego.

            bzdura! to byla pr prostu otwarorsc i tolernacja. to tak
            jakby w roku 2005 (kiedy Polska jest juz w UE) na
            uniwersytecie warszawskim lub w firmie na terenie polski
            pracowalby Niemiec, ktory pracuje wprawdzie na terenie
            Polski, ale nie przestal byc Niemcem! tak jak witt stoß i
            wielu innych. takze wielu rolnikow - przeciwko ktorym
            widocznie nic nie masz, bo nie zapisali sie indywidualnie
            w historii poprzez swoje osiagniecia. to czego ty
            poczebujesz jest substytut dla braku wlasnych osiagniec
            oraz jako autorytet do bycia dumnym z bycia Polakiem. (to
            tak jak z malyszem). dlatego nie chcesz pozwolic, by
            tobie (utwierdzone polska nacjonalistyczna propaganda) te
            autorytety odbierano...


            > Sam Kopernik ANI RAZU W SWOIM ŻYCIU NIE OKREŚLIŁ SIEBIE
            JAKO NIEMCA

            podaj zrodla.

            > a był cały czas lojalnym wobec Polski i bronił Olsztyna
            przed NIEMIECKIM
            > zakonem krzyżackim.

            bawarczycy takze wylczyli przeciwko prusom. ale roznicy
            miedzy heimat i vaterland ( troche sztuczna konstrukcja)
            nigdy nie zrozumiales. co bys powiedzial na wojne
            poznanskiego z mazowieckim? wink

            > Wtedy Królestwo Polskie było państwem innym niż
            dzisiejsza Polska.

            opowiedz.

            > I na pierwszym miejscu stawiano lojalność wobec
            władcy,a nie znane języki.

            to tak jak w UE!


            > A Kopernik znał polski, niemiecki, łaciński, grecki i
            chyba jeszcze inne.

            jakie jeszcze? dlaczego uwazasz ze znal polski? podaj zrodla.

            > I Polacy mają pełne prawo uważać go za Polaka,
            pochodzącego z niemiecko-
            > polskiego środowiska językowego.

            dlaczego z kregu polsko-niemickiego? byl takim samym
            niemcem jak reszta jego rodziny na tych terenach (no i inni)

            > A nazwanie go Niemcem jest CHAMSTWEM i IGNORANCJĄ.

            uhmmmmm.........

            > Bo zwyczajnie BRUTALNIE przenosi dzisiejsze rozumienie
            Polaka, czy Niemca w XVI
            >

            ty bys najchetniej widzial kazdego w kategoriach
            polskiego nacjonalizmu. czy ty potrzebujesz tego, zeby
            sie dowartosciowac?


            > wiek !
            >
            • bebokk To za trudne dla ciebie ! ! ! ! ! 13.08.03, 23:19
              Ty wraz z innymi Niemcami oceniasz ludzi w XVI wieku, w tym Kopernika, jakby
              żyli oni dzisiaj.
              I z faktu, że wtedy w Toruniu i we Fromborku mówiono głównie po niemiecku i że
              jego mam nazywała się Watzenrode
              wysnuwasz bez podania żadnych dowodów wniosek, że Kopernik też musiał być
              Niemcem.
              Co do nazwisk, to facet, który stłumił Powstanie Warszawskie nazywał się
              Zelewski i był gruppenführerem SS.
              A co do Kopernika, to skoro w tamtych czasach kojarzono narodowość z państwem,
              to był Polakiem.
              Tak samo Polakiem według tych samych kryteriów był inny astronom Jan Heweliusz
              z Gdańska.
              Dopiero w XIX wieku zaczęto utożasamiać narodowość z językiem.
              • Gość: uli Re: To za trudne dla ciebie ! ! ! ! ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.08.03, 23:39
                bebokk napisał:

                > Ty wraz z innymi Niemcami oceniasz ludzi w XVI wieku, w
                tym Kopernika, jakby
                > żyli oni dzisiaj.
                > I z faktu, że wtedy w Toruniu i we Fromborku mówiono
                głównie po niemiecku i że
                > jego mam nazywała się Watzenrode
                > wysnuwasz bez podania żadnych dowodów wniosek, że
                Kopernik też musiał być
                > Niemcem.


                podaj inne dowody. jezeli tobie powie, ze jestem Niemcem,
                ktory obecnie mieszka w Polsce to jestem dla ciebie Polakiem?

                > Co do nazwisk, to facet, który stłumił Powstanie
                Warszawskie nazywał się
                > Zelewski i był gruppenführerem SS.
                > A co do Kopernika, to skoro w tamtych czasach kojarzono
                narodowość z państwem,
                > to był Polakiem.

                w tamtych czasach nie kojarzono narodowosci z panstwem.
                bylo sie po prostu Niemcem u polskiego wldcy, wzglednie
                Polakiem u Niemca.


                > Tak samo Polakiem według tych samych kryteriów był inny
                astronom Jan Heweliusz
                > z Gdańska.

                patrz wyzej.

                > Dopiero w XIX wieku zaczęto utożasamiać narodowość z
                językiem.

                BZDURA!!!

                czyli wszyscy sa Polakami?
                a pozniej zaczeto polonizowac? wink

                nie chodzi mi o pojecie narodowosci w sensie
                nacjonalistycznym (polskim). poczytaj troche.
                tutaj na szybko znalezionie:
                www.ib.hu-berlin.de/~pz/zahnpage/librdisc.htm
                wtedy to bylo troche podobnie, jak to co zamierza Unia
                Europejska! czy wiesz np., ze na slasku przed wojna nie
                bylo prawie zadnych studentow, ktorzy nie zrobiliby paru
                semestrow w glebi europy (Wien, München, Berlin und wiele
                innych)

              • rycho7 Kopernik Jagiellonczyk 14.08.03, 09:40
                bebokk napisał:

                > A co do Kopernika, to skoro w tamtych czasach kojarzono narodowość z
                państwem,
                > to był Polakiem.

                Nic nie kojarzono bo poddanstwo nie bylo narodowoscia. Byl poddanym Rusino-
                Litwino-Rutena Jagiellonczyka. Wiec mial co najwyzej imia otczestwo
                Jagiellonczyk.
          • rycho7 Kopernik Maurituisczykiem 14.08.03, 09:09
            bebokk napisał:

            > Bo zwyczajnie BRUTALNIE przenosi dzisiejsze rozumienie Polaka, czy Niemca w
            XVI
            > wiek !

            No wlasnie, sam napisales, ze Kopernik nie byl Polakiem (narodowosc) lecz
            niemieckojezycznym podanym Rusino-Litwina krola Polski i wielu innych swych
            posiadlosci. Gdyby Jagiellonowie kupili sobie wyspe Maurituis to Kopernik
            moglby rownie dobrze byc Maurituisczykiem.
    • Gość: . Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+ IP: *.swipnet.se 12.08.03, 14:42
      >>>>>><< KOPERNIK BYŁ POLAKIEM !
      tomek9991 12-08-2003 13:53 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      AŻ DO XIX WIEKU PRZYNALEŻNOŚĆ PAŃSTWOWA RÓWNAŁA SIĘ NARODOWOŚCI.
      CZYLI KOPERNIK = POLAK !>>>>>>>>>>>>>>>>

      Kopernik to Zyd!Bo kombinowal.
      Spokuj!
      Co za krzyk!

      A wszyscy Zydzi polscy-to Polacy.


      >>>>>>>>< • Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA adres: *.one.pl
      Gość: Warszawiak 12-08-2003 13:01 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Zarówno zaliczanie Mikołaja Kopernika do narodu niemieckiego jak i
      polskiego to spore nadużycie. Współczesne nam pojęcie narodu powstało w
      początkach XIX w. >>>>>>>>>>

      Ma pan racje.
      A reszta panstwa nie ma pojecie o czym mowi.
      • Gość: Ja Polak dajcie adres do Niemcow, chce napisac !!!! IP: *.ght.iadfw.net 12.08.03, 15:03
    • balzer Kłamstwo - Kopernik była kobieta. 12.08.03, 15:04
      Ale polską kobieta oczywiscie. Niemcom cos sie w garach ostro poprzestwiało,
      albo jest to wyjatkowo chamska prowokacja.
    • Gość: Polityczny Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.03, 15:36

      Prof.Dr.filoz.Guido Knopp jest szefem dzialu historycznego niemieckiego
      drugiego programu TV ,ZDF.
      Pan Knopp wiele razy probowal i probuje nadal w "mass-mediach" ,przeinaczac
      historie. Z Polska ma powazne problemy poniewaz Wroclaw zglosil ,ze
      to wlasnie tu powinno powstac muzeum ,a wlasciwie instytut d/s
      przesiedlencow w Europie .Pan Knopp chcial i chce koniecznie zeby taki
      instytut powstal w .....Berlinie .
      Chamstwo i ignorancja z jaka podchodzi Knopp do historii ,nie zjednala
      mu jakiegos szerokiego poparcia poza granicami Niemiec.
      Dziwi mnie jedynie to ze polscy historycy ,polskie media ,polscy politycy
      milcza .
      Milczenie w tym przypadku to nic innego jak zgoda na krzyzacko-
      goebbelsowskie chamstwo.
      Droga Gazeto Wyborcza ,mam nadzieje ze macie wplyw Drodzy Panstwo na
      naszych politykow i naukowcow ,prosze przestancie sie klaniac niemieckiemu
      "gadowi".
      Z gory dziekuje za interwencje.
      • Gość: borsuk Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA IP: 217.7.62.* 12.08.03, 15:42
        Dolaczam sie do powyzszego postu.
        Wylogowalem sie specjalnie zeby bylo widac, ze tez pisze z Niemiec.

        borsuk
        • Gość: Warszawiak Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA IP: *.one.pl 12.08.03, 15:48
          Przyłączam się do powyższych głosów. Jeśli człowiek z tytułem profesora
          uczynił z mataczena (ze użyję tego modnego ostatnio słowa w Polsce słowa)
          popłatna profesję, to trzeba go tępić i punktować za każdym razem, gdy jego
          działania zaprzeczają rzeczelności naukowca.
        • Gość: Polityczny Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.03, 15:49
          Gość portalu: borsuk napisał(a):

          > Dolaczam sie do powyzszego postu.
          > Wylogowalem sie specjalnie zeby bylo widac, ze tez pisze z Niemiec.
          >
          > borsuk

          Dzieki i mam nadzieje ze wiecej sie dolaczy.
        • tomek9991 Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA 12.08.03, 16:07
          Także się dopisuję
    • Gość: doku Zupełnie niewinny infantylizm, taki sam jak z ... IP: *.chello.pl 12.08.03, 15:52
      ... Mickiewiczem. Każdy naród z kompleksami przypisuje sobie narodowość różnych
      sławnych ludzi. To jest tylko śmieszne, że Niemcy się po raz kolejny ośmieszają
      • Gość: Polityczny Re: Zupełnie niewinny infantylizm, taki sam jak z IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.03, 16:12
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > ... Mickiewiczem. Każdy naród z kompleksami przypisuje sobie narodowość
        różnych
        >
        > sławnych ludzi. To jest tylko śmieszne, że Niemcy się po raz kolejny
        ośmieszają

        Drogi "doku" ,problem polega na tym ze pan G.Knopp nie jest szefem dzialu
        w telewizji trwam albo innego regionalnego programu tylko jest szefem
        w ogolnoniemieckiej telewizji o zasiegu wychodzacym daleko poza granice
        Niemiec, a co sie z tym wiaze to chyba nie musze juz tlumaczyc.
        • Gość: doku Tym bardziej się ośmieszył IP: *.chello.pl 12.08.03, 21:48
          Gość portalu: Polityczny napisał(a):

          > pan G.Knopp nie jest szefem dzialu
          > w telewizji trwam albo innego regionalnego programu tylko jest szefem
          > w ogolnoniemieckiej telewizji o zasiegu wychodzacym daleko

          tym większy śmiech powinien przetoczyć się przez świat
      • rycho7 Bialorusin piszacy w Paryzu po polsku: Litwo ojczy 13.08.03, 18:36
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > ... Mickiewiczem. Każdy naród z kompleksami przypisuje sobie narodowość
        różnych
        > sławnych ludzi. To jest tylko śmieszne, że Niemcy się po raz kolejny
        ośmieszają

        Bialorusin piszacy w Paryzu po polsku: Litwo ojczyzno moja, byl przeciez
        Niemcem. Dzialo sie to na terenie wczesniejszego imperium Germanina Karola
        Wielkiego. Byl poddanym we frankonskiej dziedzinie. Oczywistosc zgodnie z
        argumentami w niniejszej dyskusji.
    • Gość: a psik Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 12.08.03, 16:27
      >Ani słowa o tym, ze był polskim obywatelem !<

      a dowod osobisty albo paszport mial ?
    • Gość: halski Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA IP: *.pool.mediaWays.net 12.08.03, 17:38
      W Krakowie kosciol mariacki budowali Niemcy niestety ,do 14 w. msze odbywaly
      sie tam po lacinie i niemiecku, stanowili wiekszosc w ratuszu itditp.
      Mieli znaczacy wplyw na rozwoj miasta i jego kulture.

      Wit Stwosz byl Polakiem ????? Przeciez rzesze ludzi modla sie prezed niemieckim
      oltarzem.

      Spytajcie sie prosze Bialorusina - kim byl Mickiewicz ,

      • Gość: Polityczny Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.03, 19:19
        Gość portalu: halski napisał(a):

        > W Krakowie kosciol mariacki budowali Niemcy niestety ,do 14 w. msze odbywaly
        > sie tam po lacinie i niemiecku, stanowili wiekszosc w ratuszu itditp.
        > Mieli znaczacy wplyw na rozwoj miasta i jego kulture.

        Przeczytaj dokladniej historie Krakowa a przekonasz sie ze wiecej w Krakowie
        bylo wplywow wloskich jak niemieckich .

        >
        > Wit Stwosz byl Polakiem ????? Przeciez rzesze ludzi modla sie prezed
        niemieckim oltarzem.

        Troche niedorzecznie napisales :"modla sie przed niemieckim oltarzem",
        jezeli tak mialoby byc to w takim razie wiekszosc niemieckich autostrad
        musialby byc polskie i rosyjskie .
        Natomiast faktem jest ze Wit Stwosz byl niemcem na uslugach polskiego dworu.


        > Spytajcie sie prosze Bialorusina - kim byl Mickiewicz ,

        Albo rosjanina kim byl Ciolkowski .



        Pozdrawiam.

        >
        >
    • Gość: . Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+++ IP: *.swipnet.se 12.08.03, 17:43
      A czy chlop(np. z okolicy podwarszawskiej)panszczyzniany byl Polakiem?
      • Gość: +++Ignorant Niech oddadzą Leibniza! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.03, 18:36
        Sława!

        Przeczytaj kim był ten geniusz:
        wiem.onet.pl/wiem/012e0a.html
        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
        • Gość: . Re: Niech oddadzą Leibniza!++++ IP: *.swipnet.se 12.08.03, 19:37
          Nieslawa!
          >>>>>>>><Leibniz Gottfried Wilhelm (1646-1716), filozof niemiecki, matematyk,
          pochodzący najprawdopodobniej z rodziny polskich emigrantów (arian
          Lubienieckich).>>>>>>>>>
          I Dzierzynskiego,pochodzący stuprocentowo z rodziny polskiej.
          A moze i Brauchicza,pochodzący najprawdopodobniej z rodziny polskich Brzuchaczy.
    • bebokk Freud Niemcem ? CO ZA PRUSKA BUTA ! 12.08.03, 21:08
      Na liście sławnych Niemców znalazł się Zygmunt Freud.
      Ten znany wszystkim Pan od podświadomości i innych problemów psychologii NIGDY
      W SWOIM ŻYCIU NIE BYŁ NIEMIECKIM OBYWATELEM, ANI NIE UWAŻAŁ SIĘ ZA NIEMCA !
      Urodził się w Czechach, w mieście Przibor, wtedy części Austro-Węgier, w
      żydowskiej rodzinie.
      Był przez całe życie obywatelem austriackim.
      Po zajęciu przez nazistów Austrii został brutalnie pobity przez Niemców i
      wypuszczony po międzynarodowych protestach.
      Freud i tak miał szczęście, bo ominęło go szorowanie chodników i inne atrakcje
      dla austriackich Żydów.
      I teraz wpisano go na listę sławnych Niemców.
      Kopernik, przez całe życie lojalny mieszkaniec Królestwa Polskiego ( w czasach
      Kopernika automatycznie łączono narodowość z przynależnością państwową ) i
      Mozart, lojalny poddany Cesarza Austrii znów są Niemcami.
      Co do Kopernika to jest to powrót do czasów Bismarcka, kiedy to zrobiono z
      niego Niemca. W przypadku Mozarta jest to bezpośrednio powrót do czasów
      hitlerowskich, kiedy każdego Austriaka uznano za Niemca.
      Niemcy pokazują sąsiadom jasno, że są dupkami i że to oni określają, kto jest
      ÜBERMENSCHEM-NIEMCEM, a kto hołotą, czyli resztą.
      Pokazują jasno, że sąsiadów czeka traktowanie z buta,
      A skruszony Berlusconi na kolanach teraz żebrzący o litość pokazuje, że mają
      bardzo potężne wpływy.
      Oni dążą tylko do jednego : DO CZWARTEJ RZESZY !
      • Gość: +++Ignorant Re: Freud Niemcem ? CO ZA PRUSKA BUTA ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.03, 21:53
        bebokk napisał:

        > Na liście sławnych Niemców znalazł się Zygmunt Freud.
        > Ten znany wszystkim Pan od podświadomości i innych problemów psychologii
        NIGDY
        > W SWOIM ŻYCIU NIE BYŁ NIEMIECKIM OBYWATELEM, ANI NIE UWAŻAŁ SIĘ ZA NIEMCA !
        > Urodził się w Czechach, w mieście Przibor, wtedy części Austro-Węgier, w
        > żydowskiej rodzinie.
        > Był przez całe życie obywatelem austriackim.
        > Po zajęciu przez nazistów Austrii został brutalnie pobity przez Niemców i
        > wypuszczony po międzynarodowych protestach.
        > Freud i tak miał szczęście, bo ominęło go szorowanie chodników i inne
        atrakcje
        > dla austriackich Żydów.
        > I teraz wpisano go na listę sławnych Niemców.
        > Kopernik, przez całe życie lojalny mieszkaniec Królestwa Polskiego ( w
        czasach
        > Kopernika automatycznie łączono narodowość z przynależnością państwową ) i
        > Mozart, lojalny poddany Cesarza Austrii znów są Niemcami.
        > Co do Kopernika to jest to powrót do czasów Bismarcka, kiedy to zrobiono z
        > niego Niemca. W przypadku Mozarta jest to bezpośrednio powrót do czasów
        > hitlerowskich, kiedy każdego Austriaka uznano za Niemca.
        > Niemcy pokazują sąsiadom jasno, że są dupkami i że to oni określają, kto jest
        > ÜBERMENSCHEM-NIEMCEM, a kto hołotą, czyli resztą.
        > Pokazują jasno, że sąsiadów czeka traktowanie z buta,
        > A skruszony Berlusconi na kolanach teraz żebrzący o litość pokazuje, że mają
        > bardzo potężne wpływy.
        > Oni dążą tylko do jednego : DO CZWARTEJ RZESZY !


        Sława!

        Tak, tak zaiste tak!

        Dążą do IV rzeszy europejskiej!

        W swojej bezczelności uważają, że Europa do nich nalezy...

        Próbują nas przekupić wciagnąc w żyrowanie swoich absurdalnych pretensji:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12217&w=7388072
        Ale my wiemy, że ani Polska ani UK nie zrobią nic, ani Włochy, ani Hiszpania,
        zresztą Rosja też im patrzy na ręce...

        Nawet Francji nie będzie w smak wzmocnienie i samodzielna rola Niemiec.., a te
        tumany tylko wzbudzają cały czas kontrowersje wokół siebie brutanie atakując
        Czechy, czy podskakując Polsce....

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
        • bebokk Ta lista jest ABSURDALNA 12.08.03, 23:21
          Przypadki Kopernika, Mozarta i Freuda zostały już omówione.
          Ale pod hasłem "Unsere Besten", czyli "Nasi Najlepsi" ( Niemcy )
          kryją się inne atrakcje.
          Jako najlepsi ( !!!!!!!!!!!!! )Niemcy są wpisani m.in. :
          - komuniści wzywajacy do krwawej rewolucji w celu wymordowania bogatych jak
          August Bebel
          - sympatyczny kanclerz Otto von Bismarck, szczery "przyjaciel" Polaków,
          Duńczyków, Austriaków, Francuzów
          - lubiany przez wszystkich sąsiadów król Prus Fryderyk Wielki ( zwłaszcza przez
          Polaków za rozbiory )
          - realizujący z wielką precyzją wybijanie do nogi Słowian Połabskich książę
          Henryk Lew
          - AUSTRIACKI kanclerz Metternich ( przewraca się w grobie za nazwanie Niemcem )
          - cesarz Wilhelm II, patron Hakaty
          - Reich-Ranicki, Marcel - UBEK, który w Polsce udawał Polaka, a w Niemczech
          Żyda na polecenie KGB
          • Gość: . Re: Ta lista jest ABSURDALNA+++ IP: *.swipnet.se 13.08.03, 00:51
            Nu,a ty mozesz byc dumny z Dzierzynskiego,ktory te polecenia wydawal.
            A jezeli to nie wystarczy,to jeszcze paru innych sie znajdzie.
      • rycho7 Tak jak niejaki Charlemagne 13.08.03, 18:52
        bebokk napisał:

        > Mozart, lojalny poddany Cesarza Austrii znów są Niemcami.

        Biedny cesarz byl do 1871 roku cesarzem Rzeszy a nie Niemiec. Byla Swieta
        Rzymska Rzesza Narodu Niemieckiego (obejmujacego tez Czechy, Morawy, Slask,
        Holandie i polnocne Wlochy). Mozart jako poddany nie byl w stanie byc
        Austriakiem. A moze byl Hiszpanem?

        > W przypadku Mozarta jest to bezpośrednio powrót do czasów
        > hitlerowskich, kiedy każdego Austriaka uznano za Niemca.

        Sadzac po ruchu oporu to Austriacy nie chcieli nalezec do ein Volk, ein Reich,
        ein Fuerrer. Kobiety austriackie wiwatami i kwiatami powstrzymywaly parcie
        hitlerowskich czolgow. To byl najpiekniejszy ruch oporu w calej historii.

        > Oni dążą tylko do jednego : DO CZWARTEJ RZESZY !

        Tak jak niejaki Charlemagne.
        • bebokk rycho7, czyli narodowo-niemiecki debil i ignorant 13.08.03, 20:42
          rycho7 napisał:

          > Biedny cesarz byl do 1871 roku cesarzem Rzeszy a nie Niemiec. Byla Swieta
          > Rzymska Rzesza Narodu Niemieckiego (obejmujacego tez Czechy, Morawy, Slask,
          > Holandie i polnocne Wlochy). Mozart jako poddany nie byl w stanie byc
          > Austriakiem. A moze byl Hiszpanem?
          Posłuchaj ignorancie i niemiecki szowinisto ! Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu
          Niemieckiego istniało faktycznie do 1648 roku, kiedy to władcom Rzeszy
          przyznano prawo do prowadzenia własnej polityki zagranicznej. Od tego czasu
          powszechnie mówiono już o cesarstwie austriackim. Oficjalnie w 1805 roku święte
          cesarstwo zostało nazwane austriackim. A w 1871 powstało cesarstwo niemieckie w
          wyniku podboju reszty Niemiec przez Prusy. Mozart urodził się w Salzburgu,
          który był księstwem biskupim i osiedlając się na stałe we Wiedniu stał się
          Austriakiem. Zresztą sam Salzburg był później wcielony do Austrii.


          > Sadzac po ruchu oporu to Austriacy nie chcieli nalezec do ein Volk, ein
          Reich,
          > ein Fuerrer. Kobiety austriackie wiwatami i kwiatami powstrzymywaly parcie
          > hitlerowskich czolgow. To byl najpiekniejszy ruch oporu w calej historii.
          Mój ojciec zapamiętał z czasów okupacji, ze Austriacy BYLI LUDŹMI DLA POLAKÓW w
          przeciwiństwie do Niemców. Oczywiście były też liczne narodowo-socjalistyczne
          świnie.
          • rycho7 Re: rycho7, czyli narodowo-niemiecki debil i igno 14.08.03, 10:00
            bebokk napisał:

            > rycho7 napisał:
            >
            > > Biedny cesarz byl do 1871 roku cesarzem Rzeszy a nie Niemiec. Byla Swieta
            > > Rzymska Rzesza Narodu Niemieckiego (obejmujacego tez Czechy, Morawy, Slask
            > ,
            > > Holandie i polnocne Wlochy). Mozart jako poddany nie byl w stanie byc
            > > Austriakiem. A moze byl Hiszpanem?
            > Posłuchaj ignorancie i niemiecki szowinisto ! Święte Cesarstwo Rzymskie
            Narodu
            > Niemieckiego istniało faktycznie do 1648 roku, kiedy to władcom Rzeszy
            > przyznano prawo do prowadzenia własnej polityki zagranicznej. Od tego czasu
            > powszechnie mówiono już o cesarstwie austriackim. Oficjalnie w 1805 roku
            święte
            > cesarstwo zostało nazwane austriackim. A w 1871 powstało cesarstwo niemieckie
            w
            > wyniku podboju reszty Niemiec przez Prusy. Mozart urodził się w Salzburgu,
            > który był księstwem biskupim i osiedlając się na stałe we Wiedniu stał się
            > Austriakiem. Zresztą sam Salzburg był później wcielony do Austrii.

            Cesarza Rzeszy wybierano we Frankfurcie niezaleznie od tego czy przyznano
            elektoronm prawo do prowadzenia własnej polityki zagranicznej. Habsburgowie
            wczesniej rezydowali glownie na dworze w Madrycie. Mieli posiadlosci w Bawari,
            Belgii (powstalej 1830) i gdzie sie tylko dalo. Laczenie takich wladcow z
            jakakolwiek narodowoscia jest karkolomne. Mowili oni po lacinie, po niemiecku i
            po francusku. Wiec podddany takiego wladcy nie musial miec jakiejkolwiek
            narodowosci wynalezionej w XIX wieku. Heimat Mozarta jak sam mowisz wcielono
            pozniej do Austrii. Wiec byl on zapewne wcielonym diablem. Niemcy przyjmuja
            kryterium jezyka bo inne kryteria sa zupelnie nieuchwytne. Kopernik nawet nie
            mowil po niemiecku bo jezyk ten zaczal sie tworzyc dopiero od czasow Lutra.
            Mowil jednym z dialektow germanskich, jakims Platem z Sachsen-Anhalt. Tak jak
            Frankowie nie mowili po francusku.

            > Mój ojciec zapamiętał z czasów okupacji, ze Austriacy BYLI LUDŹMI DLA POLAKÓW
            w
            > przeciwiństwie do Niemców. Oczywiście były też liczne narodowo-socjalistyczne
            > świnie.

            Austriacy to byli cwaniacy, ktorzy woleli sluzyc w obozach koncentracyjnych niz
            na froncie wschodnim. Moze tam sie wyzywali i na wolnosci mogli byc ludzcy.
    • Gość: rafal Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 00:57
      Z ta narodowoscia to "sprawa pochyla" drogi Tomku. Zwlaszcza w dalekiej historii

      Mistrz Adam ,jako jedyny z wieszczy nie byl nigdy w Krakowie ani w Warszawie.
      Mickiewiczus nazywaja sie dzis jego potomkowie.

      Joseph Conrad (wlasciwie Josef Teodor Konrad Nalecz Korzeniowski), chlopiec z
      Berdyczowa/k. Kijowa zostal uznanym wielkim mistrzem angielskiej literatury
      marynistycznej. Polak on czy Anglik?

      Milosz powiedzial, ze w jego rodzinie nie przewinal sie w historii zaden Polak,
      a jezyk polski byl jedynym jezykiem w ktorym mogl pisac.
      Czy ktos powie, ze on nie Polak?

      A juz z zydowskimi politykami to "calkiem pochylo".

      Shimon Peres (wl. Perski) ur. w 1923 w Wiszniewie(dz. Rosja).
      Golda Meir ur.w Kijowie 1898 jako Golda Mabowicz. Itd. itp.

      We wszystkich powaznych encyklopediach swiatowych podaje sie Kopernika jako
      Polaka, a Mozarta jako Austriaka.
      • Gość: . Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+ IP: *.swipnet.se 13.08.03, 01:31
        www.newadvent.org/cathen/04352b.htm
        • Gość: . Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+ IP: *.swipnet.se 13.08.03, 01:37
          www.google.com/search?hl=sv&lr=&ie=UTF-
          8&q=related:www.newadvent.org/cathen/04352b.htm
        • Gość: rafal Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+ IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 01:42
          Gość portalu: . napisał(a):

          > www.newadvent.org/cathen/04352b.htm
          ------------------------------
          c.b.d.o. Kopernik-Polak, Mozart-Austriak. Conrada nie znalazlem , bo to
          religijna encyklopedia.
          Ale ci co znaja , wiedza tez do jakiej narodowosci nalezy postac zaliczyc.
          Wypadek przez Tomka recenzowany jest o tyle dziwny, ze moderator-historyk(?),
          nie zajrzawszy do materialow zrodlowych a priori ocenia niemiecki rodowod.
          Mnie wydaje sie to co najmniej nie fair.
          • Gość: . Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+ IP: *.swipnet.se 13.08.03, 01:53
            A wedlug mnie wtedy ani narodowosci niemieckiej nie bylo(Bismark jeszcze
            sie nie urodzil),ani polskiej.Chyba,ze chlop panszczyzniany(np.krakowski)
            tez Polakiem byl.I wiedzial o tym!
            Tak uczciwie!
            A jak,niektorzy,pisza,ze wtedy przynaleznosc panstwowa okreslala narodowosc-
            to Zydzi polscy tez Polakami byli?
            I Ukraincy np.
            A jak Polska "Od morza do morza"-to tez wszyscy Polakami byli?
            Jaka jest definicja?
            I co jest uczciwe?
            • Gość: rafal Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+ IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 02:06
              Gość portalu: . napisał(a):

              > A wedlug mnie wtedy ani narodowosci niemieckiej nie bylo(Bismark jeszcze
              > sie nie urodzil),ani polskiej.Chyba,ze chlop panszczyzniany(np.krakowski)
              > tez Polakiem byl.I wiedzial o tym!
              > Tak uczciwie!
              > A jak,niektorzy,pisza,ze wtedy przynaleznosc panstwowa okreslala narodowosc-
              > to Zydzi polscy tez Polakami byli?
              > I Ukraincy np.
              > A jak Polska "Od morza do morza"-to tez wszyscy Polakami byli?
              > Jaka jest definicja?
              > I co jest uczciwe?
              --------------------------------
              Absolutnie nieuczciwe. Np. J.Szela, polski chlop uwazal , ze jest Austriakiem,
              bo tej narodowosci byl jego pan.
              Kazdy z panow tu reprezentowanych ze strony Niemiec ma Vaterland i Heimat i
              nigdy nie wie, jak go zaszereguja (gdyby zastal slawnym).
              Bo najczesciej sam nie wie czym jest.
              Definicja chyba jest taka, ze jesli reprezentujesz w pogladach interesy
              jakiegokolwiek panstwa czujesz sie jego obywatelem. Bo to Ci na sercu lezy.
              I to jest UCZCIWOSC, reprezentujesz interesy panstwa, ktore uwazasz za SWOJE.
              • Gość: . Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+ IP: *.swipnet.se 13.08.03, 02:20
                Czuje niedosyt!
                Czy panstwo i narod-to samo?
                Czy w sredniowieczu istnialy narody?
                A obecnie co z narodem w panstwie wielonarodowym?
                Czy Polacy Polski Mieszka=Polacy Polski obecnej?
                Czy Rzymianie=Wlosi?
                Czy Merowingowie,Karolingowie=Niemcy?
                Bismark=Niemcy-a nie jak inaczej.
                Czy chlop panszczyzniany-co nie czytaty,nie pisaty-znal chociaz "geografie"?
                Zgadzam sie natomiast z jednym z ostatnich artykulow historycznych
                Polityki:W ostatnim Powstaniu chlopi,wiekszosci udzialu nie brali.
                A ci co brali-na zyczenie pana swego.
                Wtedy dopiero wzieto sie za uswiadomienie chlopstwa i wyksztalcenie narodu.
                • Gość: rafal Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+ IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 02:36
                  Gość portalu: . napisał(a):

                  > Czuje niedosyt!
                  > Czy panstwo i narod-to samo?
                  > Czy w sredniowieczu istnialy narody?
                  > A obecnie co z narodem w panstwie wielonarodowym?
                  > Czy Polacy Polski Mieszka=Polacy Polski obecnej?
                  > Czy Rzymianie=Wlosi?
                  > Czy Merowingowie,Karolingowie=Niemcy?
                  > Bismark=Niemcy-a nie jak inaczej.
                  > Czy chlop panszczyzniany-co nie czytaty,nie pisaty-znal chociaz "geografie"?
                  > Zgadzam sie natomiast z jednym z ostatnich artykulow historycznych
                  > Polityki:W ostatnim Powstaniu chlopi,wiekszosci udzialu nie brali.
                  > A ci co brali-na zyczenie pana swego.
                  > Wtedy dopiero wzieto sie za uswiadomienie chlopstwa i wyksztalcenie narodu.
                  --------------------------------
                  Myslales nad ta definicja?

                  patriotyzm - miłość ojczyzny, własnego narodu, połączona z gotowością do ofiar
                  dla niej, z uznaniem praw innych narodów i szacunkiem dla nich; por.
                  nacjonalizm.

                  Etym. - gr. patriōtēs '(pra)ojcowski; rodak, współobywatel; ojczyzna' od patēr,
                  zob. patriarcha; -log.

                  Do kazdej defincji trzeba dorosnac.
                  Kiedys ja niewiele rozumialo, a wogole nigdy chlopi.
                  Najbardziej konsekwentni w zrozumieniu definicji sa na dzis wbrew pozorom
                  Amerykanie.(Rosjanie, Polacy chyba tez)
                  Niemcy, Francuzi czuja bluesa.
                  • Gość: . Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+ IP: *.swipnet.se 13.08.03, 02:57
                    Definicja!
                    Napisales np.Rosjanie!
                    Kogo masz na mysli?
                    Przeciez jezyk odzwierciedla pewne pojecia zwiazane z zyciem.
                    Jezeli np.mowisz "Renifer"-tobie to wystarczy.
                    Laponczyk ma wiele rodzajow reniferow i uzywa slow,ktorych,w jezyku.ktory
                    uzywasz nie ma,a i w kulturze twojej tych pojec rowniez niema.
                    Tak i z Rosjanami.
                    Jest panstwo federacyjne-Rossija.
                    Obywatele tego panstwa-Rossijanie.
                    Zmieszkuja to pastwo min. Rosjanie,Ukraincy(ktorzy rowniez maja niezalezne
                    panstwo),Tatarzy itp.
                    Rossijanie w jezyku polskim-takiego pojecia,o ile wiem,niema.
                    Niemcy-Niemcami od niedawno.
                    Francuzi tez.
                    Amerykanie-inna para kaloszy.

                    >>>>>>>><patriotyzm - miłość ojczyzny, własnego narodu, połączona z
                    gotowością do ofiar
                    dla niej, z uznaniem praw innych narodów i szacunkiem dla nich; por.
                    nacjonalizm.>>>>>>>>>>>>>>

                    Po przyjezdzie do Szwecji wdalem sie w dyskusje ze swoim szefem.
                    Zapytalem sie o ofiare dla ojczyzny-kompletne zderzenie cywilizacji.
                    Jak bym przybyl z innego swiata-i rzeczywiscie.
                    Pamietam jak sie rozpisywali na temat wypowiedzi ktoregos z prezydentow
                    NRF czy FNR:Czy kocha Niemcy?
                    Odpowiedzial,ze kocha swoja zone.
                    A najprosciejtongue_outowinno byc tak:Kazdy jest tym,kim sie czuje.




                    • Gość: rafal Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+ IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 03:11
                      Gość portalu: . napisał(a):

                      > Definicja!
                      > Napisales np.Rosjanie!
                      > Kogo masz na mysli?
                      > Przeciez jezyk odzwierciedla pewne pojecia zwiazane z zyciem.
                      > Jezeli np.mowisz "Renifer"-tobie to wystarczy.
                      > Laponczyk ma wiele rodzajow reniferow i uzywa slow,ktorych,w jezyku.ktory
                      > uzywasz nie ma,a i w kulturze twojej tych pojec rowniez niema.
                      > Tak i z Rosjanami.
                      > Jest panstwo federacyjne-Rossija.
                      > Obywatele tego panstwa-Rossijanie.
                      > Zmieszkuja to pastwo min. Rosjanie,Ukraincy(ktorzy rowniez maja niezalezne
                      > panstwo),Tatarzy itp.
                      > Rossijanie w jezyku polskim-takiego pojecia,o ile wiem,niema.
                      > Niemcy-Niemcami od niedawno.
                      > Francuzi tez.
                      > Amerykanie-inna para kaloszy.
                      >
                      > >>>>>>>><patriotyzm - miłość ojczyzny, własnego na
                      > rodu, połączona z
                      > gotowością do ofiar
                      > dla niej, z uznaniem praw innych narodów i szacunkiem dla nich; por.
                      > nacjonalizm.>>>>>>>>>>>>>>
                      >
                      > Po przyjezdzie do Szwecji wdalem sie w dyskusje ze swoim szefem.
                      > Zapytalem sie o ofiare dla ojczyzny-kompletne zderzenie cywilizacji.
                      > Jak bym przybyl z innego swiata-i rzeczywiscie.
                      > Pamietam jak sie rozpisywali na temat wypowiedzi ktoregos z prezydentow
                      > NRF czy FNR:Czy kocha Niemcy?
                      > Odpowiedzial,ze kocha swoja zone.
                      > A najprosciejtongue_outowinno byc tak:Kazdy jest tym,kim sie czuje.
                      -------------------------
                      Tak o Rosjanach napisalem swiadomie, bo oni na emigracji sie koncza. Nigdy nie
                      zrozumieja innej kultury.
                      Dowody tego dal i Okudzawa i Solzenicyn i Nuriajew i rosyjscy sportsmeni (jest
                      cos takiego jak "rosyjska dusza" )
                      MY DZIECI POGRANICZA mozemy to zinterpretowac, nie Dunczyk czy Szwed.
                      Prawdopodobnie za lat X wiekszosc przejmie mentalnosc unijna.
                      Czy jednak ktos kiedys zrozumie co stracil?


                      • Gość: . Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+ IP: *.swipnet.se 13.08.03, 03:22
                        >>>>>><Prawdopodobnie za lat X wiekszosc przejmie mentalnosc unijna.
                        Czy jednak ktos kiedys zrozumie co stracil?>>>>>>>>>>>

                        A moze cos zyskaj?
                        Dobrze sie z toba gada.
                        Temat obszerny.
                        U mnie w pol do 4 w nocy.
                        Do zobaczenia.
                      • rycho7 co powiesz o Niemcach urodzonych w Rosji 13.08.03, 19:14
                        Gość portalu: rafal napisał(a):

                        > Tak o Rosjanach napisalem swiadomie, bo oni na emigracji sie koncza. Nigdy
                        nie
                        > zrozumieja innej kultury.

                        A co powiesz o Niemcach urodzonych w Rosji? Czy po powrocie do RFN sa na
                        emigracji?
                        • Gość: rafal Re: co powiesz o Niemcach urodzonych w Rosji IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 19:28
                          rycho7 napisał:

                          > Gość portalu: rafal napisał(a):
                          >
                          > > Tak o Rosjanach napisalem swiadomie, bo oni na emigracji sie koncza. Nigdy
                          >
                          > nie
                          > > zrozumieja innej kultury.
                          >
                          > A co powiesz o Niemcach urodzonych w Rosji? Czy po powrocie do RFN sa na
                          > emigracji?
                          -----------------------
                          nie mam pojecia.
                          To zdaje sie potomkowie sciagnietych przez caryce Katarzyne w 17w. niemieckich
                          osadnikow? Mieli nawet chyba do 41 r. swoja autonomiczna republike.
                          Ale wszedzie chyba leci podobnie.
                          Z Polski wyjechalo do RFN wielu ludzi ze wzgledu na pochodzenie, ktorzy z
                          narodowoscia niemiecka byli b. luzno zwiazani.
                          Z rosyjskimi Niemcami chyba musi byc podobnie?
              • rycho7 Szela byl narodowosci austro-wegierskiej 13.08.03, 19:06
                Gość portalu: rafal napisał(a):

                > Absolutnie nieuczciwe. Np. J.Szela, polski chlop uwazal , ze jest
                Austriakiem,
                > bo tej narodowosci byl jego pan.

                > Definicja chyba jest taka, ze jesli reprezentujesz w pogladach interesy
                > jakiegokolwiek panstwa czujesz sie jego obywatelem. Bo to Ci na sercu lezy.
                > I to jest UCZCIWOSC, reprezentujesz interesy panstwa, ktore uwazasz za SWOJE.

                No to Szela byl narodowosci austro-wegierskiej lub habsburskiej.

                A w Brukseli mieszkali Austro-Wegrzy niderlandzko-austiaccy wczesniej zwani
                Hiszpanami.
                • bebokk Austro-Węgry powstały w 1867 IGNORANCIE ! 13.08.03, 20:44
                  Szela uważał się za Austriaka,
                  bo mieszkał w cesarstwie austriackim.
                  • rycho7 bebokk narodowosci siewiersko-oswiecimskiej 14.08.03, 08:19
                    bebokk napisał:

                    > Szela uważał się za Austriaka,
                    > bo mieszkał w cesarstwie austriackim.

                    Majaczysz. Kazdy monarcha mial w tytule dluga liste krajow, kraikow i wiosek
                    jakich byl wlascicielem. Cesarz Swietej Rzymskiej Rzeszy Narodu Niemieckiego
                    musial byc jeszcze conajmniej wladca najwiekszego landu Rzeszy Czech-Moraw-
                    Slaska. Za Habsburgow zasiadal jeszcze na tronie w Wiedniu. Przy okazji byl
                    jeszcze wladca Niederoestereich, Oberoestereich, Karnten, Tirol, Steiermark i
                    co tam jeszce zapomnialem. A niedouczony Szela byl co najwyzej poddanym w
                    Golicji lub Glodomerii. Nie byl zadnym Austriakiem lecz golodupcem. Uwazal sie
                    za poddanego (represjom) cesarza imieniem jakims tam poprzednika Franza Josefa.
                    Wiec nie byl zadnym Austriakiem lecz Franciszkowiczem Jozefowiczem. To imia
                    otczestwo od Jego Wysokosci. Byl poddanym czlowieka a nie obywatelem
                    nowoczesnego panstwa narodowego. Byl scierka bez podmiotowosci. I jak niektorzy
                    zauwazyli troche go ten caly uklad denerwowal. A ze ogolnie nerwowy byl to
                    potem jakos to wyszlo.

                    Powstanie monarchii dualistycznej nie usunelo z listy tytulow Franza Josefa
                    zadnej jego wlasnosci. A krolem Wegier byl i tak kazdy jego poprzednik az do
                    1526 roku. Zmiana "dualistyczna" byla kosmetyka dla podbudowania pychy
                    wegierskiej szlachty. Habsburgowie nie przestali byc wlascicielami Wegier.
                    Nacjonalisci myla podleglosc panstwowa z etnosem, pochodzeniem etnicznym. I
                    dotyczy to wszystkich nacjonalistow z kazdej strony granicy. Bawia sie
                    zagadkami nie do rozwiazania. Jak Habsburgowie zasiadali na tronie w Madrycie
                    to Wiedenczycy byli Hiszpanami czy Andaluzyjczykami? No bo przodkowie Szeli
                    byli wtedy Litwino-Ruso-Rutenami.
      • tomek9991 Kolejni "Niemcy" z listy !!!! 13.08.03, 08:46
        Wynotowałem kilka nazwisk.
        ONI, NIEMCY UZNAJĄ ZA NIEMCA KAŻDEGO, KTO MÓWI PO NIEMIECKU.
        Dokonali kolejnego Anschlussu Austrii.
        Na liście są m.in. :

        Rainer Maria Rilke (1875-1926)- austriacki poeta mieszkający w Czechach

        Albert Schweitzer (1875-1965) - francuski teolog i lekarz, mówiący po
        niemiecku, bo ALzatczyk ( tym samym NIEMCY UZNALI, ZE MIESZKAŃCY ALZACJI SĄ
        NIEMCAMI !!! Co na to Francuzi ? )

        Joseph Haydn (1732 - 1809)- austriacki kompozytor mieszkający długo na Węgrzech

        Elisabeth von Österreich ("Sissi") (1837-1898)
        Kaiserin von Österreich und Königin von Böhmen und Ungarn - żona cesarza
        Franciszka Józefa !
        • Gość: . Re: Kolejni 'Niemcy' z listy !!!!+++ IP: *.swipnet.se 13.08.03, 09:39
          Tomku,co sie martwisz?
          Na tym forum od czsu do czasu oglasza sie listy Zydow-np.Kwasniewski.
          Wiec np.Kwasniewskiego chca Polakom ukrasc.
          I jakos nikt nie protestuje.
          A zajakims Copernicusem ludzie szaty rozdzieraja.
          A po polsku on mowil?A Kwasniewski-napewno.
          • Gość: . Re: Kolejni 'Niemcy' z listy !!!!+++ IP: *.swipnet.se 13.08.03, 11:14
            Spis Powszechny 2002: 800 tys. Żydów!
            Autor: eld@NOSPAM.gazeta.pl
            Data: 13-08-2003 11:06 + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując


            --------------------------------------------------------------------------------
            Teraz już wiadomo jak to jest że u nas nie ma wcale żydów a gdzie nie
            popatrzeć to jest jakiś na samiutkim szczycie. Prezes, minister, dziennikarz,
            dyrektor, aktor, prezydent, biskup, geszefciarz, aferzysta. Jak tych kilkuset
            Żydów jest w stanie siedzieć na tylu tysiącach stołków na raz? Myślących
            Polaków zawsze to strasznie ciekawiło, nie ma ich a są, skąpo Żydami nam
            obrodziło w III RP a na jaką aferę nie zerknąć to Żydek za sznurki pociąga.
            Bagsik, Gąsiorowski, Rywin, Michnik, Grobelny, Kwiatkowski, Kwaśniewski, ci z
            Colloseum.

            No i teraz już wiadomo dzięki GUSOWI, że Żydki są tylko się ukrywają:
            oficjalnie do swego pochodzenia przyznali się tylko nieliczni, coś koło
            tysiąca. Ale prawie 800.000 osób ODMÓWIŁO przyznania się do swego narodu!
            Polacy? Nie – bo i co tu ukrywać? Niemcy, Rusini, Ukraińcy czy inni – Nie!
            Oni też mogą i są dumni ze swych narodowych korzeni! Więc kto się schował?
            ŻYDZI!

            A później się dziwią, że im nie ufamy. Jak można lubić kogoś kto się kryje po
            krzakach? Żydzi! Ujawnijcie się a zaczniemy was kochać tak, jak wam się nawet
            nie śniło! Ale póki się skradacie jak złodzieje to będziemy was gonic z
            gnatem w rece. Jak byliście OK i szczerzy to was szanowalismy i nawet
            importowaliśmy z innej Europy – dlatego Polska była rajem dla żydów w dawnych
            czasach. Potem się zaczyliście konspirować, maskować, ukrywać to i
            zraziliście sobie wszystkich.

            Ciekawe co w tej rubryce napisał taki Michnik czy Borowski, no i ile grozi za
            oszukanie ankietera?



            • tomek9991 ZROZUM DELIKATNĄ RÓŻNICĘ 13.08.03, 11:45
              SamozwAńcze listy Żydów publikują w Polsce zupełne oszołomy,
              a listę, gdize każdego mwiącego po niemiecku uznaje się automatycznie za Niemca
              publikuje PAŃSTWOWA NIEMIECKA TELEWIZJA !
              • Gość: . Re: ZROZUM DELIKATNĄ RÓŻNICĘ+++ IP: *.swipnet.se 13.08.03, 11:53
                Tomek,a moze oni tez oszolomy?
                A za czasow Kopernika np. Niemcow jeszcze nie bylo-Bismark jesze sie nie
                raczyl urodzic.
                A i Polska tez zupelnie inna byla,znaczyla cos innego-chociaz nazwa ta sama.
                Delikatna roznica?
                Ale nie w moich oczach.
                • tomek9991 Po co Niemcy bwią sie w te klocki ? 13.08.03, 12:05

                  Systematycznie urabia się niemiecką opinię publiczną według
                  schematów :
                  NIEMCY = WSPANIAŁY NARÓD
                  NIEMCY = OFIARY II WOJNY
                  ZA WOJNĘ ODPOWIADA TYLKO HITLER I JEGO KILKU KOLEGÓW
                  KAŻDY, KTO MÓWI PO NIEMIECKU JEST NIEMCEM ( np. wszyscy Austriacy )
                  I ludzie to łykają, bo czuja sie dowartościowani
                  i wierzą bezkrytycznie PAŃSTWOWYM MEDIOM !

                  A pojednanie z Polska i zjednoczona Europa ?
                  Te bajki adresowane dla naiwnych jeszcze nadal są równolegle opowiadane.
                  Jeszcze, bo za kilka lat znikną
                  i znowu będzie OFICJALNIE tylko jedna wersja historii Niemiec :
                  TA WYMYŚLONA PO ZJEDNOCZENIU NIEMIEC W 1871 ROKU, SZOWINISTYCZNA, WROGA WOBEC
                  SĄSIADÓW, ale pozbawiona nazistowskiego antysemityzmu.

                  Nie można pisać o ludziach mówiacych po niemiekcu, że są Niemcami, jak oni to
                  robią teraz.
                  Za czasów Kopernika decydowała przynależnosć państwowa i wtedy Kopernik był
                  automatycznie Polakiem ( lojalny poddany Królestwa Polskiego ).
                  Za naród uznawano wtedy też Neapolitańczyków, Toskańczyków, Austriaków,
                  Bawarczyków, Fryzów itp.
                  Ale nie uznawano za naród Słowaków, bo to byli Madziarzy a Słowacja tylko
                  częścią Węgier.
                  I dziś to Niemcy robią jak za Hitlera z każdego znającego niemiecki Niemca.
                  • Gość: . Re: Po co Niemcy bwią sie w te klocki ?+ IP: *.swipnet.se 13.08.03, 14:35
                    A jezeli ja powiem,ze to nie Niemcy,a oszolomy?
                    Tak przeciez okresliles pewne objawy.
                    Ja juz to raz napisalem,a ty nie zareagowales.
                    Przymierzac nalezy jedna miarke.
                    I do jednych i do drugich.
                    Wtedy bedzie sens.
                    Co ty na to?
                    • tomek9991 Re: Po co Niemcy bwią sie w te klocki ?+ 13.08.03, 15:18
                      Niemcy, którzy są jednocześnie oszołomami rzadzacymi w mediach i w tamtejszej
                      polityce
                      • Gość: . Re: Po co Niemcy bwią sie w te klocki ?+ IP: *.swipnet.se 13.08.03, 16:04
                        I w Polsce i na tym forum jest sporo polskich oszolomow.
                        A poniektorzy i rzadza,tez.O radio M. juz tylko wspomne.
        • Gość: Warszawiak Re: Kolejni 'Niemcy' z listy !!!! IP: *.one.pl 13.08.03, 12:41
          Małe sprostowanie: Joseph Haydn (1732-1809) to przede wszystkim kompozytor
          angielski (vide oratorium Mesjasz).
          Z coraz to nowych przykładów widać że ta lista "Volksdeutcherów" mimo woli
          jest jeszcze bardziej kuriozalna. Naprawdę czuć na kilometr nacjonalistyczną
          historiografią niemiecką czasów II i III Rzeszy.
          • Gość: . Re: Oddajcie Zyda+ IP: *.swipnet.se 13.08.03, 16:00
            Kolejni 'Niemcy' z listy Polaka.

            >>>>><<ALBERT EINSTEIN - Zaden Niemiec Mu nie dorownuje...
            Przeczytaj komentowany artykuł >
            Autor: Gość: Nikodem Poplawski, Indiana IP: *.dial.indiana.edu
            Data: 08-08-2003 17:45 + odpowiedz na list

            Podobnie Albert Einstein - drugi po Newtonie najwiekszy
            uczony w dziejach i jednoczesnie najwiekszy Niemiec w historii.
            jego teoria wzglednosci zrewolucjonizowala nauke (w takim samym
            stopniu jak mechanika kwantowa - tyle, ze ta ostatnia tworzylo
            kilkunastu fizykow) oraz dala poczatek fizyce jadrowej i
            wysokich energii, a takze ma wklad w rozwoj najnowszej
            technologii komputerowej.
            >>>>>>>>>>>>>><
        • rycho7 Niech zyje wolna Bawaria 13.08.03, 20:26
          tomek9991 napisał:

          > Elisabeth von Österreich ("Sissi") (1837-1898)
          > Kaiserin von Österreich und Königin von Böhmen und Ungarn - żona cesarza
          > Franciszka Józefa !

          Sissi byla z Bawarii. Kiedy byl Anschlus Bawarii do Austrii? Czyzby za czasow
          Karola Wielkiego, gdy zaczal on tworzyc Marchie Wschodnia?
    • rycho7 Kopernik okrada kase Zakonu 13.08.03, 17:07
      tomek9991 napisał:

      > "Mówienie o Koperniku jako o Polaku jest jak najbardziej uzasadnione" -
      > twierdzi dr Jarosław Włodarczyk z Polskiej Akademii Nauk. O jego polskości
      > świadczyć mogą jego wybory polityczne i przynależność do kultury polskiej.
      > A o to co o Koperniku piszą Niemcy :
      > "Nikolaus Kopernikus
      > Geboren 19.02.1473, Thorn
      > Gestorben 24.05.1543, Frauenburg
      > Ani słowa o tym, ze był polskim obywatelem !

      Czy moznaby poznac dokumenty przyznajace Kopernikowi polskie obywatelstwo?
      Jakis polski dokument z urzedu stanu cywilnego albo metryke koscielna po
      polsku? Biedaczysko umarl jeszcze przed Soborem Trydenckim i wladze koscielne
      nie zobowiazaly jeszcze proboszczow do prowadzenia stosownen dokumentacji. Wiec
      ja oczywiscie kpie sobie w tej sprawie. Nie bylo wtedy ani pojecia obywatelstwa
      (poza towarzyszami pancernymi) ani narodu.

      > Frombork nie jest polskim miastem tylko Prus Wschodnich !

      Biskup Warmii nosil wtedy takie przepolskie nazwisko z koncowka -rohde. Typuje
      na Polaka z okolic Magdeburga. Tak sie sklada, ze w roznych okresach
      historycznych Ostpreussen obejmowalo takze Ermland, czyli Warmie. Przykro mi
      ale gdy ktos pisze po polsku Prusy Wschodne to w sensie historycznej nazwy
      pisze takze o Warmii. Holdy pruskie nie byly skladane z Mazur. Czy ktos to
      wspolczesnie zauwaza?

      Najbardziej zabawne jest dyskutowanie o pojeciu 19 wiecznym czyli o
      narodowosci. Ludziki z epoki Kopernika byli poddanymi jakiegos tam monarchy.
      Byli ruchomym wyposazeniem krainy bedacej wlasnoscia ksiecia, krola lub
      cesarza. Ich wlasciciel nie interesowal sie zanadto w jakim jezyku mawia jego
      wlasnosc i z jakiego plemienia toto pochodzi. Wazne zeby przynosil dochod czyli
      wspolczesnie podatki.

      Kopernik jak kazdy normalny czlowiek urodzony na wschod od Odry w miescie (w
      jego przypadku Thorn) mowil w domu rodzinnym po niemiecku. Tak mawialo sie w
      stolicy RP, czyli Krakowie i w Lubartowie (dialekt niemiecki zwany jidisch). W
      ramach edukacji opanowal doskonale lacine. Jego utwory literackie po polsku nie
      sa zdaje sie znane. Nie wiadomo nawet czy mowil po polsku. Aczkolwiek bedac
      spowiednikiem powinien byl rozumiec narzecze ludu ze wsi. Wychowany w rodzinie
      niemieckojezycznej najbardziej kochal swoj Heimat czyli Thorn, nazywany
      wspolczesnie Toruniem. Byl wiec polskim patriota jak bysmy to wspolczesnie
      powiedzieli. Z tego co pamietam kierowal nawet "artyleria" przy obronie
      Frauenburg'a przed Zakonem Krzyzackim. Nie chodzilo tam jednak o germanizacyjne
      zapedy mnichow-rycerzy lecz o ich fiskalna pazernosc i skutecznosc. Niemiecki
      patrycjat umial bronic swoich pienieznych interesow.

      Profesor ma podstawy mowienia o Koperniku jako o Polaku. Niemcy maja dokladnie
      takie same podstawy mowienia o Koperniku jako o Niemcu. Po prostu obie strony
      cos tam sobie mowia uzywajac wspolczesnych pojec, ktore niewiele maja wspolnego
      ze sredniowieczna rzeczywistoscia. Kopernik jako koscielny biurokrata byl
      kosmopolita podleglym Watykanowi. Mowil i pisal po lacinie czyli w jezyku Reja
      i Erazma z Roterdamu.

      Twierdzenie o osobach sprzed 1871 roku, ze sa Niemcami lub Austriakami tez nie
      jest nadmiernie sensowne. Przez wieki cesarzami Rzeszy byli krolowie
      najwiekszego landu niemieckiego, czyli krolowie Czech-Moraw-Slaska. Przypadkowo
      zlozylo sie, ze od 1526 roku byli to Habsburgowie z tronem w Wiedniu, wybierani
      na cesarzy we Frankfurcie nad Menem. Mozart byl poddanym cesarza Swietej Rzeszy
      Rzymskiej Narodu Niemieckiego (obejmujacego kiedys takze Francje, Holandie i
      polnocne Wlochy). Mowil po niemiecku. Nie wiem czy jego Heimatem byly
      Niederoestereich, Oberoestereich, Karyntia czy Tyrol. Jaki wyroznik maja
      zastosowac wspolczesni Niemcy poszukujac postaci najwiekszego Niemca? Ja tam na
      ich miejscu wywolalbym najwieksza awanture wybierajc na pierwsze miejsce
      germanina Karola Wielkiego. W koncu byl germanskim Frankiem i tworca panstwa od
      Katalonii az po Wieden. To, ze granice jego panstwa byly mocno ruchome i ze
      panstwo sie podzielilo to juz nie jego problem. On pracowal ciezko i skutecznie
      jak na Niemca przystalo. A po francusku to by ni w zab niczego nie zrozumial.
      Podobnie jak Kopernik.
      • Gość: rafal Re: Kopernik okrada kase Zakonu IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 17:33
        rycho7 napisał:

        Niemniej w swiatowych encyklopediach, takze niemieckich podaje sie jego
        narodowosc jednoznaczne jako polska.
        Lexikon Filozofii np.:
        www.philosophenlexikon.de/kopernik.htm
        • rycho7 Re: Kopernik okrada kase Zakonu 13.08.03, 17:44
          Gość portalu: rafal napisał(a):

          > rycho7 napisał:
          >
          > Niemniej w swiatowych encyklopediach, takze niemieckich podaje sie jego
          > narodowosc jednoznaczne jako polska.

          No i co z tego, ze wprowadzaja masowo w blad. On nie mial narodowosci, on byl
          jedynie poddanym. Wiec rownie dobrze mogl byc etnicznie Tatarem, tez poddanym
          krola polskiego.
          • Gość: uli Re: Kopernik okrada kase Zakonu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.08.03, 18:04
            czy ja jako Niemiec z Polski i osoba znajaca jezyk polski
            jestem Polakiem?
            • Gość: rafal Re: Kopernik okrada kase Zakonu IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 18:20
              Gość portalu: uli napisał(a):

              > czy ja jako Niemiec z Polski i osoba znajaca jezyk polski
              > jestem Polakiem?
              ----------------------------
              Jesli masz obywatelstwo polskie, jestes wobec prawa Polakiem, to oczywiste.
              Znasz roznice miedzy narodowoscia a obywatelstwem?
              Mozesz byc obywatelem paru panstw, ale narodowosc masz z reguly jedna.
              Mozesz byc tez mieszancem np. zydowsko-angielskim. Wtedy o narodowsci decyduje
              prawo panstwa.
              • Gość: . Re: Kopernik okrada kase Zakonu+ IP: *.swipnet.se 13.08.03, 18:32
                No to w koncu-jest on Niemcem czy Polakiem?
                Cos zakreciles.
                Sam sobie przecisz.
                • Gość: rafal Re: Kopernik okrada kase Zakonu+ IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 18:41
                  Gość portalu: . napisał(a):

                  > No to w koncu-jest on Niemcem czy Polakiem?
                  > Cos zakreciles.
                  > Sam sobie przecisz.
                  -------------------
                  Teraz to ja nie wiem o co pytasz. Kto? Uli czy Kopernik?
                  Jesli pytasz o Kopernika to przez tworcow encyklopedii jest sklasyfikowany do
                  narodu polskiego. Jasne.
                  Uli, osoba zyjaca wspolczesnie, wie jakie ma obywatelstwo i jaka narodowosc.
              • Gość: uli Re: Kopernik okrada kase Zakonu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.08.03, 19:22
                Gość portalu: rafal napisał(a):

                > Gość portalu: uli napisał(a):
                >
                > > czy ja jako Niemiec z Polski i osoba znajaca jezyk polski
                > > jestem Polakiem?
                > ----------------------------
                > Jesli masz obywatelstwo polskie, jestes wobec prawa
                Polakiem, to oczywiste.
                > Znasz roznice miedzy narodowoscia a obywatelstwem?
                > Mozesz byc obywatelem paru panstw, ale narodowosc masz
                z reguly jedna.
                > Mozesz byc tez mieszancem np. zydowsko-angielskim.
                Wtedy o narodowsci decyduje
                > prawo panstwa.


                no wlasnie, kim byl kopernikus, ktory jako Niemiec zyl na
                terenie na ktorym wiekszosc urzednikow byla niemcami? czy
                urzednicy UE z ramienia Polski w Brukseli przestaja byc
                automatycznie Polakami?

                jezeli Kopernikus bronil przed krzyzakami swojej malej
                ojczyzny, jak ocenic piastow walczacych po stronie krzyzakow?
                • Gość: rafal Re: Kopernik okrada kase Zakonu IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 19:54
                  Gość portalu: uli napisał(a):

                  > no wlasnie, kim byl kopernikus, ktory jako Niemiec zyl na
                  > terenie na ktorym wiekszosc urzednikow byla niemcami? czy
                  > urzednicy UE z ramienia Polski w Brukseli przestaja byc
                  > automatycznie Polakami?
                  ------------------------
                  Nie.
                  Ale przypominasz sobie szefa NATO Robertsona czy ich komisarza z UE to oni
                  wcale nie popierali polityki angielskiej a Werner z NRF udzielal nawet wywiadow
                  po angielsku. Ale komisarzy EU desygnuja partie panstw czlonkowskich z drugiej
                  strony ?
                  Z Kopernikiem to troche podobnie jak z pania Curie, Kolumbem czy Chopinem.
                  Tylko w sprawie narodowosci tych osob nie dochodzi do konfliktow.
                  ----------------------------------------
                  > jezeli Kopernikus bronil przed krzyzakami swojej malej
                  > ojczyzny, jak ocenic piastow walczacych po stronie krzyzakow?
                  -------------------------------------
                  Jasienica "W Polsce Piastow" dochodzi do wniosku, ze Piastowie slascy (przez
                  ciagle malzenstwa z niemkami) byli juz w 13-14 w. zgermanizowani i w wiekszosci
                  reprezentowali interesy ksiestw niemieckich.
            • rycho7 Re: Kopernik okrada kase Zakonu 13.08.03, 21:13
              Gość portalu: uli napisał(a):

              > czy ja jako Niemiec z Polski i osoba znajaca jezyk polski
              > jestem Polakiem?

              Natuerlich. UB nie przekonalo Twoich rodzicow do tego, ze sa Polakami?
          • Gość: rafal Re: Kopernik okrada kase Zakonu IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 18:26
            rycho7 napisał:

            > Gość portalu: rafal napisał(a):
            >
            > > rycho7 napisał:
            > >
            > > Niemniej w swiatowych encyklopediach, takze niemieckich podaje sie jego
            > > narodowosc jednoznaczne jako polska.
            >
            > No i co z tego, ze wprowadzaja masowo w blad. On nie mial narodowosci, on byl
            > jedynie poddanym. Wiec rownie dobrze mogl byc etnicznie Tatarem, tez poddanym
            > krola polskiego.
            -----------------------------
            Tzn. Kolumb jest dla ciebie Hiszpanem.
            Dziwna filozofie czasem prezentujesz.
            Tworcy encyklopedii nie maja pojecia do jakiej nacji klasyfikuja osoby?
            Tylko dodawaj prosze: "wg. mojej filozofii", bo powstaja nieporozumienia.
            A tego tez nie dodal ten Kopp z ZDF o ktorym pisze tomek.
            • Gość: halo Re: Kopernik okrada kase Zakonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.03, 18:47
              Kopernik Mikołaj, Copernicus (1473-1543) wybitny polski astronom, matematyk,
              lekarz, prawnik, tłumacz poezji włoskiej i ekonomista, pochodził z rodziny
              wywodzącej się z mieszczan krakowskich. Urodzony w Toruniu studiował w Krakowie
              (1491-95), natępnie w Bolonii, Padwie i Ferrarze, gdzie w 1503 doktoryzował się
              z prawa kanonicznego. Po powrocie do Polski zamieszkał w Lidzbarku Warmińskim
              jako lekarz i sekretarz swojego wuja, Łukasza Watzenrode, biskupa warmińskiego.

              • Gość: rafal Re: Kopernik okrada kase Zakonu IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 18:56
                Gość portalu: halo napisał(a):

                > Kopernik Mikołaj, Copernicus (1473-1543) wybitny polski astronom, matematyk,
                > lekarz, prawnik, tłumacz poezji włoskiej i ekonomista, pochodził z rodziny
                > wywodzącej się z mieszczan krakowskich. Urodzony w Toruniu studiował w
                Krakowie
                >
                > (1491-95), natępnie w Bolonii, Padwie i Ferrarze, gdzie w 1503 doktoryzował
                się
                >
                > z prawa kanonicznego. Po powrocie do Polski zamieszkał w Lidzbarku Warmińskim
                > jako lekarz i sekretarz swojego wuja, Łukasza Watzenrode, biskupa
                warmińskiego.
                -----------------------------------
                Prawie dobrze ale niezupelnie.
                Przeczytaj sobie jego dokladna biografie po angielsku lub niemiecku:
                www.astro.uni-bonn.de/~pbrosche/persons/pers_copernicus-d.html

                A dowiesz sie ze rodzina ojca byla osiadla na Slasku nad Nysa we wsi Köppernigk
                (patrycjusze), ze strony matki na Warmii (siostra biskupa warminskiego Lukasa
                Watzenrode).


                • Gość: halo Re: Kopernik okrada kase Zakonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.03, 19:20
                  Father: Niklas Koppernigk, a merchant and baker from Cracow, who migrated to
                  Torun not later than 1458. He prospered there and was appointed magistrate for
                  life. He married Barbara Watzenrode, daugther of a wealthy Torun merchant. He
                  died in 1483.
                  • Gość: rafal Re: Kopernik okrada kase Zakonu IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 20:18
                    Gość portalu: halo napisał(a):

                    > Father: Niklas Koppernigk, a merchant and baker from Cracow, who migrated to
                    > Torun not later than 1458. He prospered there and was appointed magistrate
                    for
                    > life. He married Barbara Watzenrode, daugther of a wealthy Torun merchant. He
                    > died in 1483.
                    --------------------------------
                    Masz racje oczywiscie. Ja zerknalem na wersje niemiecka i tam pisze:
                    ...Nicolaus Copernicus stammt aus einer wohlhabenden schlesischen
                    Patrizierfamilie, die im schlesischen Dorf "Köppernig" bei Neiße seßhaft war...
                    A propos zyciorys Kopernika znalem pi x drzwi.
            • Gość: halo Re: Kopernik okrada kase Zakonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.03, 18:52
              19.II.1473
              W Toruniu urodził się Mikołaj Kopernik

              1483
              Umiera ojciec Mikołaja Kopernika

              1489
              Łukasz Watzenrode, wuj i opiekun Mikołaja Kopernika, zostaje obrany biskupem
              warmińskim

              1491
              Mikołaj Kopernik kończy naukę w szkole przy kościele Św. Jana w Toruniu.

              1491-1495
              Studiuje na Uniwersytecie Krakowskim

              1496
              Rozpoczyna studia prawnicze w Bolonii

              1497
              Zostaje przyjęty do kapituły warmińskiej i za pośrednictwem pełnomocników
              obejmuje kanonikat fromborski. Zostaje wpisany do albumu korporacji studenckiej.

              1500
              Odbywa praktykę prawniczą w kancelarii papieskiej w Rzymie. Wygłasza publiczny
              wykład z zakresu matematyki.

              1501
              Kończy czwarty rok studiów, upływa mu zarazem statutowy okres trzech lat
              studiów od chwili przyjęcia do kapituły, co zobowiązuje go do osobistego
              stawienia się we Fromborku w celu ewentualnego przedłużenia nauki o dalsze dwa
              lata.
              Staje przed kapitułą i uzyskuje jej zgodę na dokończenie studiów. Rozpoczyna
              studia medyczyne w Padwie i kontynuuje prawnicze.

              1503
              Za pośrednictwem pełnomocników obejmuje drugi kanonikat - scholastykę kościoła
              Św. Krzyża we Wrocławiu.
              Uzyskuje dyplom doktora prawa kanonicznego w Ferrarze.
              Kończy drugi i zarazem ostatni rok studiów medycznych w Padwie, uzyskując prawo
              wykonywania praktyk lekarskich.

              1504-1507
              Uczestniczy wraz z wujem, biskupem warmińskim w zjazdach stanów Prus
              Królewskich w Malborku, Elblągu i Toruniu.

              1507
              Z nominacji kapituły fromborskiej zostaje osobistym lekarzem biskupa.
              Opracowuje "Komentarzyk" o teoriach ruchu ciał niebieskich, pierwszy zarys
              teorii heliocentrycznej i rozpowszechnia go poświecie w licznych odpisach.

              1509-1510
              Opuszcza dwór biskupa warmińskiego w Lidzbarku i przenosi się do kapituły we
              Fromborku

              1510-1512
              Sporządza mapę Warmii i zachodnich granic Prus Królewskich, przeznaczoną na
              zjazd rady królewskiej w Poznaniu.
              Pełni urzędy kanclerza i wizytatora kapituły. W 1511 r. pełni urząd
              przełożonego kasy aprowizacyjnej.

              1512
              Wraz z kapitułą fromborską składa przysięgę wierności królowi Polski
              Zygmuntowi I.

              1512-1513
              Pełni urząd kanclerza kapituły.

              1513
              Na apel soboru laterańskiego opracowuje i wysyła do Rzymu własny projekt
              reformy kalendarza.

              1514-1516
              Kapituła fromborska zwalnia Mikołaja Kopernika od pełnienia urzędów.
              Mikołaj Kopernik nabywa dom w miejscu dogodnym do obserwacji astronomicznych i
              na jego zapleczu buduje płytę obserwacyjną, sporządza instrumenty astronomiczne.

              1516-1519
              Pełni urząd administratora dóbr kapituły z siedzibą w Olsztynie.

              1517
              Dokonuje 29 wyjazdów lokacyjnych na wieś zasiedlając pustełany w dobrach
              kapituły.

              1518
              Dokonuje 16 wyjazdów lokacyjnych na wieś.
              Po kilkuletniej przerwie powraca do obserwacji planet.

              1519
              Sporządza mapę zachodniej części Zalewu Wiślanego. Opracowuje pierwszą
              redakcję traktatu o monecie i przedkłada ją stanom pruskim.
              Dokonuje 18 wyjazdów lokacyjnych na wieś.
              Składa urząd administratora i obejmuje urząd kanclerza kapituły we Fromborku.

              1519-1520
              Wybucha wojna polsko-krzyżacka.

              1520
              Mikołaj Kopernik bierze udział w poselstwie do wielkiego mistrza krzyżackiego
              w sprawie zwrotu zagarniętego przez Krzyżaków Braniewa.
              Ponownie zostaje administratorem dóbr kapituły.
              Organizuje obronę Olsztyna.

              1521
              Krzyżacy bezskutecznie szturmują mury miejskie Olsztyna.
              Mikołaj Kopernik zostaje obrany "Komisarzem Warmii" w celu rewindykacji
              zagrabionych przez Zakon posiadłości warmińskich; zwalnia urząd administratora.
              Przenosi się do Fromborka i otrzymuje urząd wizytatora.

              1522
              Na zjeździe stanów Prus Królewskich w Grudziądzu wygłasza traktat o monetach.

              1523
              Pełni urząd generalnego administratora biskupstwa.

              1523-1524
              Pełni urząd posła i kanclerza kapituły.

              1524
              W liście naukowym do Bernarda Wapowskiego polemizuje z wywodami astronoma
              noryberskiego Jana Wernera, zawartymi w traktacie "O ruchu ósmej sfery".

              1524-1525
              Pełni urząd kanclerza kapituły.

              1525-1526
              Pełni urząd posła kapituły.

              1526
              Współpracuje z Bernardem Wapowskim w opracowaniu mapy Królestwa Polskiego i
              Litwy.

              1528
              Opracowuje ostateczną wersję traktatu o monecie.

              1528-1529
              Pełni urząd kanclerza kapituły.

              1530-1532
              Pełni urząd opiekuna stołu kapituły fromborskiej.

              1531-1537
              Pełni urząd wizytatora kapituły.

              1537
              Zostaje zatwierdzony przez króla jako jeden z czterech kandytatów na biskupa
              warmińskiego.

              1537-1538
              Zostaje obrany urzędnikiem do spraw nadzoru nad uzbrojeniem warowni
              fromborskiej oraz urzędnikiem do spraw nadzoru nad egzekucją testamentów.

              1538
              Rezygnuje ze swego kanonikatu w kościele Św. Krzyża we Wrocławiu. Pełni urząd
              posła kapituły.

              1538-1539
              Biskup Jan Dantyszek posądza Mikołaja Kopernika o konkubinat, nakazuje mu
              zwolnić gospodynię i przygotowuje proces kanoniczny.

              1539
              Do Mikołaja Kopernika przybywa, aby poznać jego naukę, Jerzy Joachim von
              Lauchen zwany Retykiem, profesor matematyki z Wittenbergi.

              1540
              Pełni urząd przełożonego kasy budowlanej kapituły.

              1541
              Oddaje do druku rękopis "De Revolutionibus".

              1542
              W Wittenberdze wychodzi drukiem książka Mikołaja Kopernika o bokach i kątach
              trójkątów: "De lateribus et angelis triangulorum..."

              1543
              W Norymberdze wychodzi drukiem "De Revolutionibus".

              21.V.1543
              Mikołaj Kopernik umiera we Fromborku.


              • Gość: uli Re: Kopernik okrada kase Zakonu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.08.03, 19:17
                on sie chyba Mikolaj Kopernik nie nazywal. tak samo jak
                jego ojciec nie nazywal sie Lukasz...
                • Gość: uli *** calkiem inne pytanie *** IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.08.03, 19:37
                  dlaczego Polacy pod zaborami, jako obywatele innego
                  panstwa (podobno) nie przstali byc nigdy Polakami?
                  • Gość: rafal Re: *** calkiem inne pytanie *** IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 20:28
                    Gość portalu: uli napisał(a):

                    > dlaczego Polacy pod zaborami, jako obywatele innego
                    > panstwa (podobno) nie przstali byc nigdy Polakami?
                    -----------------------------
                    Bo narodowosc juz mieli (w zapisach koscielnych chociaz od wiekow
                    dokumentowana).
                    A osadnicy niemieccy z Rosji(18 w.)?, Franzuzi z Qebec? Tatarzy w Polsce?
                    • Gość: uli Re: *** calkiem inne pytanie *** IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.08.03, 20:47
                      Gość portalu: rafal napisał(a):

                      > Gość portalu: uli napisał(a):
                      >
                      > > dlaczego Polacy pod zaborami, jako obywatele innego
                      > > panstwa (podobno) nie przstali byc nigdy Polakami?
                      > -----------------------------
                      > Bo narodowosc juz mieli (w zapisach koscielnych chociaz
                      od wiekow
                      > dokumentowana).
                      > A osadnicy niemieccy z Rosji(18 w.)?, Franzuzi z Qebec?
                      Tatarzy w Polsce?

                      nie mowimy o ludziach (l.mn) tylko o czlowieku (l.poj.)
                      a kopernik nie mial narodowosci?
                      • rycho7 Kopernik nie mogl miec narodowosci 13.08.03, 21:36
                        Gość portalu: uli napisał(a):

                        > nie mowimy o ludziach (l.mn) tylko o czlowieku (l.poj.)
                        > a kopernik nie mial narodowosci?

                        Przykro mi ale pojecie narodu to pomysl mniej wiecej z czasow Bismarka, a
                        dokladniej Rewolucji Francuskiej. Totez Kopernik nie mogl miec narodowosci
                        wedlug wspolczesnego pojecia. Podobnie jak nie placil abonamentu radiowo-
                        telewizyjnego. I nie mial prawa jazdy.

                        Swiety Rzymski Rzeszy Narod Niemiecki obejmowal Germanow (po Lutrze
                        przksztalcajacych sie w Deutsch'ow), Czechow, Morawiakow (Slowakow), Sorbow,
                        polnocnych Wlochow, Holendrow, alzackich Alemanow i jeszcze pare wspolczesnych
                        narodow. O jakim wiec wspolczesnie narodzie mozemy mowic?

                        Kopernik byl poddanym krola Polski i bardzo dlugiej litanii jego ziem
                        (przykladowo "narodu" siewierskiego).
                        • Gość: uli Re: Kopernik nie mogl miec narodowosci IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.08.03, 21:42
                          rycho7 napisał:

                          > Gość portalu: uli napisał(a):
                          >
                          > > nie mowimy o ludziach (l.mn) tylko o czlowieku (l.poj.)
                          > > a kopernik nie mial narodowosci?
                          >
                          > Przykro mi ale pojecie narodu to pomysl mniej wiecej z
                          czasow Bismarka, a
                          > dokladniej Rewolucji Francuskiej. Totez Kopernik nie
                          mogl miec narodowosci
                          > wedlug wspolczesnego pojecia. Podobnie jak nie placil
                          abonamentu radiowo-
                          > telewizyjnego. I nie mial prawa jazdy.
                          >
                          > Swiety Rzymski Rzeszy Narod Niemiecki obejmowal
                          Germanow (po Lutrze
                          > przksztalcajacych sie w Deutsch'ow), Czechow,
                          Morawiakow (Slowakow), Sorbow,
                          > polnocnych Wlochow, Holendrow, alzackich Alemanow i
                          jeszcze pare wspolczesnych
                          > narodow. O jakim wiec wspolczesnie narodzie mozemy mowic?
                          >
                          > Kopernik byl poddanym krola Polski i bardzo dlugiej
                          litanii jego ziem
                          > (przykladowo "narodu" siewierskiego).


                          widze, ze rozumiesz narodowosc w bardzo waskim znaczeniu.
                          mowie o narodoowosci w sensie studentow np. uniwersytetu
                          w pradze, na ktorym studiowali obywatele (mysle, ze moge
                          tak powiedziec?) calej europy. i ktorzy w tzw. bursach
                          grupowali sie wg. regionu pochodzenia - co jest calkiem
                          zrozumiale, tak jak obecnie, co widzilaem podczas mojego
                          semestru na uniwersytecie w pradze.
                          • rycho7 lepiej skonczyc z tymi XIX wiecznymi bzdurami 14.08.03, 10:16
                            Gość portalu: uli napisał(a):

                            > widze, ze rozumiesz narodowosc w bardzo waskim znaczeniu.
                            > mowie o narodoowosci w sensie studentow np. uniwersytetu
                            > w pradze, na ktorym studiowali obywatele (mysle, ze moge
                            > tak powiedziec?) calej europy. i ktorzy w tzw. bursach
                            > grupowali sie wg. regionu pochodzenia - co jest calkiem
                            > zrozumiale, tak jak obecnie, co widzilaem podczas mojego
                            > semestru na uniwersytecie w pradze.

                            Czyli studenci grupowali sie wedlug Heimatu. Kopernik byl Warmiakiem
                            (Ermlaender). Tego chyba nikt nie kwestionuje. Ja tez. Ale z ustaleniem czy
                            Warmia to czesc niemieckich Prus czy Polski to juz bedziemy miec problem.
                            Kopernik mieszkal zapewne w bursie niemieckojezycznych Warmiakow. Bo
                            polskojezycznych to raczej nie bylo. Polska szlachta rzadko bawila sie w
                            edukacje. Nie wiem nawet czy na Warmi mieli posiadlosci polscy szlachcice. A
                            studiowal po lacinie. Studenci zapewne slifowali ta lacine takze w bursach.
                            Byli wiec "narodowosci" lacinskiej. Czy nie lepiej skonczyc z tymi XIX
                            wiecznymi bzdurami?
                            • Gość: rafal Re: lepiej skonczyc z tymi XIX wiecznymi bzdurami IP: *.proxy.aol.com 14.08.03, 12:40
                              rycho7 napisał:

                              > Gość portalu: uli napisał(a):
                              >
                              > > widze, ze rozumiesz narodowosc w bardzo waskim znaczeniu.
                              > > mowie o narodoowosci w sensie studentow np. uniwersytetu
                              > > w pradze, na ktorym studiowali obywatele (mysle, ze moge
                              > > tak powiedziec?) calej europy. i ktorzy w tzw. bursach
                              > > grupowali sie wg. regionu pochodzenia - co jest calkiem
                              > > zrozumiale, tak jak obecnie, co widzilaem podczas mojego
                              > > semestru na uniwersytecie w pradze.
                              >
                              > Czyli studenci grupowali sie wedlug Heimatu. Kopernik byl Warmiakiem
                              > (Ermlaender). Tego chyba nikt nie kwestionuje. Ja tez. Ale z ustaleniem czy
                              > Warmia to czesc niemieckich Prus czy Polski to juz bedziemy miec problem.
                              > Kopernik mieszkal zapewne w bursie niemieckojezycznych Warmiakow. Bo
                              > polskojezycznych to raczej nie bylo. Polska szlachta rzadko bawila sie w
                              > edukacje. Nie wiem nawet czy na Warmi mieli posiadlosci polscy szlachcice. A
                              > studiowal po lacinie. Studenci zapewne slifowali ta lacine takze w bursach.
                              > Byli wiec "narodowosci" lacinskiej. Czy nie lepiej skonczyc z tymi XIX
                              > wiecznymi bzdurami?

                              -------------------------------------------
                              Wspolczesni klasyfikuja jego narodowosc:
                              3. Nationality
                              Birth: Torun, Poland
                              Career: Frauenburg, Poland
                              Death: Frauenburg, Poland
                              • rycho7 Re: lepiej skonczyc z tymi XIX wiecznymi bzdurami 14.08.03, 16:40
                                Gość portalu: rafal napisał(a):

                                > Wspolczesni klasyfikuja jego narodowosc:
                                > 3. Nationality
                                > Birth: Torun, Poland
                                > Career: Frauenburg, Poland
                                > Death: Frauenburg, Poland

                                Proponuje dodac:
                                lipiec 1410 bitwa pod Tannenberg, Poland w wojnie domowej pomiedzy
                                King Jagiello, Krakau, Poland and
                                Wielki Mistrz U. v. Jungingen, Marienburg, Poland
                                • Gość: rafal Re: lepiej skonczyc z tymi XIX wiecznymi bzdurami IP: *.proxy.aol.com 14.08.03, 17:01
                                  rycho7 napisał:

                                  > Gość portalu: rafal napisał(a):
                                  >
                                  > > Wspolczesni klasyfikuja jego narodowosc:
                                  > > 3. Nationality
                                  > > Birth: Torun, Poland
                                  > > Career: Frauenburg, Poland
                                  > > Death: Frauenburg, Poland
                                  >
                                  > Proponuje dodac:
                                  > lipiec 1410 bitwa pod Tannenberg, Poland w wojnie domowej pomiedzy
                                  > King Jagiello, Krakau, Poland and
                                  > Wielki Mistrz U. v. Jungingen, Marienburg, Poland
                                  -----------------------------
                                  Mnie nie musisz informowac tylk osoby z Niemiec pod wskazanym przezemnie
                                  linkiem:
                                  www.astro.uni-bonn.de/~pbrosche/persons/pers_copernicus-d.html

                                  • rycho7 Re: lepiej skonczyc z tymi XIX wiecznymi bzdurami 14.08.03, 17:18
                                    Gość portalu: rafal napisał(a):

                                    > rycho7 napisał:
                                    >
                                    > > Gość portalu: rafal napisał(a):
                                    > >
                                    > > > Wspolczesni klasyfikuja jego narodowosc:
                                    > > > 3. Nationality
                                    > > > Birth: Torun, Poland
                                    > > > Career: Frauenburg, Poland
                                    > > > Death: Frauenburg, Poland
                                    > >
                                    > > Proponuje dodac:
                                    > > lipiec 1410 bitwa pod Tannenberg, Poland w wojnie domowej pomiedzy
                                    > > King Jagiello, Krakau, Poland and
                                    > > Wielki Mistrz U. v. Jungingen, Marienburg, Poland
                                    > -----------------------------
                                    > Mnie nie musisz informowac tylk osoby z Niemiec pod wskazanym przezemnie
                                    > linkiem:

                                    Widze, ze nie zrozumiales mojej ironii. Marienburg=Malbork lezy obecnie na
                                    terenie Polski. Tannenberg=Grunwald lezy obecnie na terenie Polski. Totez bitwa
                                    z Zakonem mogla byc jedynie wojna domowa, a przeciez nie byla. Podanie w
                                    encyklopedii wspolczesnej przynaleznosci panstwowej miejscowosci ma sluzyc
                                    pomocy w odszukaniu na mapie. Natomiast nie wyjasnia calej skomplikowanej
                                    historii zmian politycznych na tych terenach. W sredniowieczu Bruksela nie byla
                                    miastem Belgijskim bo Belgia powstala w 1830 roku. Nie byla nawet stolica bo
                                    stolica Brabancji bylo Louven. Arrasy zostaly utkane w Brukseli a nie w Arras.
                                    Totez cytowaniem "Death: Frauenburg, Poland" nie przekonasz mnie, ze
                                    Koperniczjus byl Polakiem. Bo byl Litwinem poddanym krola Jagiellonczyka z
                                    dynastii Litewskiej. Powtorze tytul postu "lepiej skonczyc z tymi XIX wiecznymi
                                    bzdurami". On sam zapewne nie zajmowal sie takimi bzdurami.
                        • Gość: rafal Re: Kopernik nie mogl miec narodowosci IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 21:53
                          rycho7 napisał:

                          > Gość portalu: uli napisał(a):
                          >
                          > > nie mowimy o ludziach (l.mn) tylko o czlowieku (l.poj.)
                          > > a kopernik nie mial narodowosci?
                          >
                          > Przykro mi ale pojecie narodu to pomysl mniej wiecej z czasow Bismarka, a
                          > dokladniej Rewolucji Francuskiej. Totez Kopernik nie mogl miec narodowosci
                          > wedlug wspolczesnego pojecia. Podobnie jak nie placil abonamentu radiowo-
                          > telewizyjnego. I nie mial prawa jazdy.
                          >
                          > Swiety Rzymski Rzeszy Narod Niemiecki obejmowal Germanow (po Lutrze
                          > przksztalcajacych sie w Deutsch'ow), Czechow, Morawiakow (Slowakow), Sorbow,
                          > polnocnych Wlochow, Holendrow, alzackich Alemanow i jeszcze pare
                          wspolczesnych
                          > narodow. O jakim wiec wspolczesnie narodzie mozemy mowic?
                          >
                          > Kopernik byl poddanym krola Polski i bardzo dlugiej litanii jego ziem
                          > (przykladowo "narodu" siewierskiego).
                          ----------------------------------
                          To po jasna cholere Niemcy umieszczaja na swej liscie "Najwybitniejszych
                          Niemcow", ludzi sprzed czasow Bismarcka, bo jak twierdzisz wczwsniej nie bylo
                          narodow?
                          Czlowieku, juz w 962r. Niemcy swoj reich nazwali
                          "Swiete Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego".
                          A ty pieprzysz, ze do rewolucji francuskiej nie bylo pojecia narodu?
                          • rycho7 Re: Kopernik nie mogl miec narodowosci 14.08.03, 10:24
                            Gość portalu: rafal napisał(a):

                            > Czlowieku, juz w 962r. Niemcy swoj reich nazwali
                            > "Swiete Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego".
                            > A ty pieprzysz, ze do rewolucji francuskiej nie bylo pojecia narodu?

                            Swiety Narod Niemiecki obejmowal Germanow mowiacych roznymi jezykami
                            germanskimi (niemiecki zaczal sie tworzyc po Lutrze), Holendrow, Czechow,
                            Morawiakow, Slazakow, Korutan, poludniowych Italczykow i kogo jeszcze tam
                            zapomnialem. Jak Ty to uwazasz za narod w sensie XIX wiecznym to gratuluje.
                            • bebokk CZESI TO GERMANIE ????????????????????? 14.08.03, 14:07
                              rycho7 napisał:

                              > Swiety Narod Niemiecki obejmowal Germanow mowiacych roznymi jezykami
                              > germanskimi (niemiecki zaczal sie tworzyc po Lutrze), Holendrow, Czechow,
                              > Morawiakow, Slazakow, Korutan, poludniowych Italczykow i kogo jeszcze tam
                              > zapomnialem. Jak Ty to uwazasz za narod w sensie XIX wiecznym to gratuluje.

                              Człowieku ! Takie kłamstwa nawet naziści nie fabrykowali w obawie przed
                              zrobieniem z siebie kompletnych kretynów !
                              Nawet Hitler i koledzy z NASDAP twierdzili, że Czesi, Morawianie to Słowianie.
                              Nigdy też nie nazywali Włchów Germanami z tego samego powodu.
                              Juz w XV wieku Czesi walczyli jako naród z Niemcami.
                              Coś tobie mówi nazwisko HUS ?
                              A język niemiekci powstał już w średniowieczu.

                              • rycho7 bebokk cytaty 14.08.03, 15:46
                                bebokk napisał:

                                > rycho7 napisał:
                                >
                                > > Swiety Narod Niemiecki obejmowal Germanow mowiacych roznymi jezykami
                                > > germanskimi (niemiecki zaczal sie tworzyc po Lutrze), Holendrow, Czechow,
                                > > Morawiakow, Slazakow, Korutan, poludniowych Italczykow i kogo jeszcze tam
                                > > zapomnialem. Jak Ty to uwazasz za narod w sensie XIX wiecznym to gratuluje
                                > .
                                >
                                > Człowieku ! Takie kłamstwa nawet naziści nie fabrykowali w obawie przed
                                > zrobieniem z siebie kompletnych kretynów !
                                > Nawet Hitler i koledzy z NASDAP twierdzili, że Czesi, Morawianie to Słowianie.
                                > Nigdy też nie nazywali Włchów Germanami z tego samego powodu.
                                > Juz w XV wieku Czesi walczyli jako naród z Niemcami.
                                > Coś tobie mówi nazwisko HUS ?
                                > A język niemiekci powstał już w średniowieczu.

                                Zacytuje z mojego powyzszego tekstu: "Jak Ty to uwazasz za narod w sensie XIX
                                wiecznym to gratuluje". Te male to literki. Trzeba je zestawic w slowa. Slowa
                                zestawic w zdanie. Sprobowac zrozumiec. Porobowac do skutku.

                                Dobrze tez czasami sprobowac odkryc ironie w wypowiedzi oponenta. Tak jak
                                Hitler nie twierdzil to ja tez nie twierdze, ze Rzesza mala narod (musialby byc
                                narod Reichakow), a nawet twierdze cos dokladnie odwrotnego w akapicie na samej
                                gorze.
                      • Gość: rafal Re: *** calkiem inne pytanie *** IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 22:16
                        Gość portalu: uli napisał(a):

                        > Gość portalu: rafal napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: uli napisał(a):
                        > >
                        > > > dlaczego Polacy pod zaborami, jako obywatele innego
                        > > > panstwa (podobno) nie przstali byc nigdy Polakami?
                        > > -----------------------------
                        > > Bo narodowosc juz mieli (w zapisach koscielnych chociaz
                        > od wiekow
                        > > dokumentowana).
                        > > A osadnicy niemieccy z Rosji(18 w.)?, Franzuzi z Qebec?
                        > Tatarzy w Polsce?
                        >
                        > nie mowimy o ludziach (l.mn) tylko o czlowieku (l.poj.)
                        > a kopernik nie mial narodowosci?
                        ------------------------------------
                        Czy Was tam w szkolach ucza innej historii niz na calym swiecie?
                        Czy korzystacie z jakis materialow pozaniemieckich?
                        We wszystkich encyklopediach i podrecznikach swiata pisze bowiem:
                        ...M. K.- polski astronom...

                        Jest jeden punkt w historii Kopernika z ktorego moglbys cos insynuowac na temat
                        jego narodowosci. Ale poszukaj go sam.
                        • Gość: . Re: *** calkiem inne pytanie ***+++++ IP: *.swipnet.se 13.08.03, 23:10
                          >>>>>><• Re: Kopernik okrada kase Zakonu adres: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                          Gość: halo 13-08-2003 18:47 odpowiedz na list odpowiedz
                          cytując

                          Kopernik Mikołaj, Copernicus (1473-1543) wybitny polski
                          astronom, matematyk,
                          lekarz, prawnik, tłumacz poezji włoskiej i ekonomista,
                          pochodził z rodziny
                          wywodzącej się z mieszczan krakowskich. Urodzony w Toruniu
                          studiował w Krakowie
                          (1491-95), natępnie w Bolonii, Padwie i Ferrarze, gdzie w
                          1503 doktoryzował się
                          z prawa kanonicznego. Po powrocie do Polski zamieszkał w
                          Lidzbarku Warmińskim
                          jako lekarz i sekretarz swojego wuja, Łukasza Watzenrode,
                          biskupa warmińskiego.>>>>>>>>>>>>>>>><
                          ======================================================

                          1. Katarzyna II urodzila sie w SZciecinie.
                          Byla carowa Rosji.
                          Piotr i ona uwazanie sa za najwiekszych budowniczych panstwa rosyjskiego.
                          Byla Rosjanka czy Niemka?
                          Rosja byla jej wlasnoscia.
                          Bismarcka wtedy jeszcze nie bylo.Wiec i Niemiec byc nie moglo.

                          =================================================
                          >>>>>>>>>> Re: Kopernik nie mogl miec narodowosci adres: *.proxy.aol.com
                          Gość: rafal 13-08-2003 21:53 odpowiedz na

                          Czlowieku, juz w 962r. Niemcy swoj reich
                          nazwali
                          "Swiete Cesarstwo Rzymskie Narodu
                          Niemieckiego".
                          A ty pieprzysz, ze do rewolucji francuskiej
                          nie bylo pojecia narodu?
                          =================================================================
                          2. "Swiete Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego".-to jest nazwa obecna.
                          Wtedy nazywalo sie inaczej.
                          Spotkalem sie z tym.Ale nie pamietam jak.
                          Ciekawe by bylo,jakby to ktos mogl znalezc.
                          Jak mozesz mowic o narodzie w czasach tamtejszych?
                          Tymbardziej,ze na tamtych terenach w tamtych czasach istnialy
                          suwerenne panstwa.
                          Bawaria np.
                          Saksonia.
                          Sasi-Niemcy?
                          Bawarczycy?
                          A inni?
                          A wczesniej, w Rusi Kijowskie-Rosjanie?
                          A kto w takim razie-we Wlodzimierskiej,Siewierskiej,Nowgorodie
                          Wielkim,Pskowie?





                          • Gość: rafal Re: *** calkiem inne pytanie ***+++++ IP: *.proxy.aol.com 14.08.03, 00:38
                            Gość portalu: . napisał(a):


                            > ======================================================
                            >
                            > 1. Katarzyna II urodzila sie w SZciecinie.
                            > Byla carowa Rosji.
                            > Piotr i ona uwazanie sa za najwiekszych budowniczych panstwa rosyjskiego.
                            > Byla Rosjanka czy Niemka?
                            > Rosja byla jej wlasnoscia.
                            > Bismarcka wtedy jeszcze nie bylo.Wiec i Niemiec byc nie moglo.
                            >
                            > =================================================
                            A Polscy krolowie Walezy, Batory, Sasowie-uwazani byli przez wspolczesnych im
                            za Polakow? To samo z Katarzyna i Ruskimi.
                            --------------------------------------

                            > >>>>>>>>>> Re: Kopernik nie mogl miec narodowosc
                            > i adres: *.proxy.aol.com
                            > Gość: rafal 13-08-2003 21:53 odpowiedz
                            na
                            >
                            >
                            > Czlowieku, juz w 962r. Niemcy swoj reich
                            > nazwali
                            > "Swiete Cesarstwo Rzymskie Narodu
                            > Niemieckiego".
                            > A ty pieprzysz, ze do rewolucji
                            francuskiej
                            >
                            > nie bylo pojecia narodu?
                            > =================================================================
                            > 2. "Swiete Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego".-to jest nazwa obecna.
                            > Wtedy nazywalo sie inaczej.
                            ------------------------------------------
                            Ta nazwa uzywana jest od 15 wieku.
                            Wczesniej chyba, Ottonische Reich?
                            --------------------------------------------
                            > Spotkalem sie z tym.Ale nie pamietam jak.
                            > Ciekawe by bylo,jakby to ktos mogl znalezc.
                            > Jak mozesz mowic o narodzie w czasach tamtejszych?
                            > Tymbardziej,ze na tamtych terenach w tamtych czasach istnialy
                            > suwerenne panstwa.
                            > Bawaria np.
                            > Saksonia.
                            > Sasi-Niemcy?
                            > Bawarczycy?
                            > A inni?
                            ------------------------------------------
                            Oczywiscie to byly nawet krolewstwa, laczyl ich ten sam jezyk i wspolna
                            genaologia.
                            -----------------------------
                            > A wczesniej, w Rusi Kijowskie-Rosjanie?
                            > A kto w takim razie-we Wlodzimierskiej,Siewierskiej,Nowgorodie
                            > Wielkim,Pskowie?
                            ----------------------------------
                            Rusini, biali czerwoni ale rusini.
                            • bebokk Narodowość królów i królowych 14.08.03, 07:00
                              Królowie i królowe byli zawsze jednoznacznie kojarzeni z państwem, dlatego też
                              Zygmunt III Waza był Polakiem, Katarzyna Wielka Rosjanką.
                              Jednoczesnie można było ich określać od miejsca pochodzenia : Szwed, Niemka.
                              • Gość: . Re: Narodowość królów i królowych++++ IP: *.swipnet.se 14.08.03, 08:20
                                Nic z tego nie rozumiem:
                                Byli Polakami,Niemcami czy Szwedami?
                                A jak ktos byl poddanym krola polskiego Niepolaka to byl sam Polakiem?
                              • xiazeluka Re: Narodowość królów i królowych 14.08.03, 10:31
                                bebokk napisał:

                                > Królowie i królowe byli zawsze jednoznacznie kojarzeni z państwem, dlatego
                                też Zygmunt III Waza był Polakiem, Katarzyna Wielka Rosjanką.

                                Bzdura. Władysław Warneńczyk był Węgrem? Stefan Batory Polakiem, choć do końca
                                życia nawet po polsku przedstawic się nie potrafił? A Szwed Zygmunt III Waza
                                jako Polak - to przedni żart. Ubawiłem się po pachy.

                                Twój błąd polega na tym, że nie rozumiesz, iż narodowość nie miała wówczas
                                takiego znaczenia, jak obecnie. O wiele ważniejszym kryterium było wyznanie -
                                dlatego np. Rosjanie uzależniali zgodę na panowanie Władysława IV w Moskwie od
                                przyjęcia przez niego prawosławia.
                              • Gość: . Re: Narodowość królów i królowych+++ IP: *.swipnet.se 14.08.03, 12:54
                                Kto kojarzyl?
                                I skad my to wiemy?
                                Kojarzenie?
                                Co to jest?
                                I jakim prawem.
                              • Gość: rafal Re: Narodowość królów i królowych IP: *.proxy.aol.com 14.08.03, 13:14
                                bebokk napisał:

                                > Królowie i królowe byli zawsze jednoznacznie kojarzeni z państwem, dlatego
                                też
                                > Zygmunt III Waza był Polakiem, Katarzyna Wielka Rosjanką.
                                > Jednoczesnie można było ich określać od miejsca pochodzenia : Szwed, Niemka.
                                ----------------------------------
                                Idac twoim torem myslenia lista slawnych Polakow moglaby wygladac:
                                -W.KS. Konstanty, krolowie Sasscy, Wazowie, Walezy, Batory.
                                Czyli totalna bzdura.
                                To, ze ktos byl krolem Polski przez 3 mies. nie znaczy, ze byl Polakiem (o
                                narodowosc tu chodzi), a Walezy za ta insynuacje moze wzialby Ciebie na tortury.

                                Ale cos takiego moze juz cos znaczyc:
                                "1496-1500, University of Bologna. He enrolled and became a member of the
                                German nation in 1496. Though he was officially studying canon law, he was
                                taught and maybe also lodged by Domenico Maria de Novarra (1454-1504). He did
                                take an M.A."

                                Normalnie jednak, za wyjatkiem paru niemieckich historykow nikt nie podwaza
                                polskosci Kopernika.
                                Austriacy juz zareagowali na insynuacje Knoppa do Mozarta.
                                Ciekaw jestem na co Polacy czekaja.
                                • bebokk Mam rację 14.08.03, 13:56
                                  Gość portalu: rafal napisał(a):

                                  > bebokk napisał:
                                  >
                                  > > Królowie i królowe byli zawsze jednoznacznie kojarzeni z państwem, dlatego
                                  >
                                  > też
                                  > > Zygmunt III Waza był Polakiem, Katarzyna Wielka Rosjanką.
                                  > > Jednoczesnie można było ich określać od miejsca pochodzenia : Szwed, Niemk
                                  > a.
                                  > ----------------------------------
                                  > Idac twoim torem myslenia lista slawnych Polakow moglaby wygladac:
                                  > -W.KS. Konstanty, krolowie Sasscy, Wazowie, Walezy, Batory.
                                  > Czyli totalna bzdura.
                                  > To, ze ktos byl krolem Polski przez 3 mies. nie znaczy, ze byl Polakiem (o
                                  > narodowosc tu chodzi), a Walezy za ta insynuacje moze wzialby Ciebie na
                                  tortury

                                  Wlk.ks.Konstanty nie był królem,a takich co byli kilka miesięcy lub lat się nie
                                  liczy ( Walezy ).
                                  W przypadku Sasów i Batorego oraz Warneńczyka to była Unia Personalna ,a to
                                  inna bajka. Wtedy oczywiście decydujace znaczenie ma kraj, gdzie władca
                                  zaczynał rządy.
                                  Zygmunt III Waza tak długo panował w Polsce, że każdy kojarzy głównie z
                                  Polakiem, a Szwedem też był.
                                  Natomiast jego synowie byli w Polsce urodzeni, wychowani i u nas panowali.
                                  Czyli można ich uznać za Polaków jednoznacznie.
                                  Czesi uważają za Czechów Luksemburgów, a Węgrzy za Węgrów Andegawenów.

                                  I powtarzam : aż do XIX wieku, czyli narodzin nowoczesnych narodów narodowość
                                  oznaczała przynależność państwową !!!!!!!!!!!!!
                                  • xiazeluka Nie masz racji 14.08.03, 14:24
                                    bebokk napisał:

                                    > takich co byli kilka miesięcy lub lat się nie liczy ( Walezy ).

                                    Jesteśmy w przedszkolu?
                                    Napisałeś, że "jednoznacznie" - a więc bez wyjątków.

                                    > W przypadku Sasów i Batorego oraz Warneńczyka to była Unia Personalna ,a to
                                    > inna bajka. Wtedy oczywiście decydujace znaczenie ma kraj, gdzie władca
                                    > zaczynał rządy.

                                    To jak to jest z Jagiełłą? Rządy rozpoczął na Litwie... A Jadwiga Andegaweńska,
                                    kobieta z tytułem "Króla Polski"? A propos unii personalnej - zapomniałeś o
                                    uniii z Rosją i królu Polski carze Aleksandrze I.
                                    Jakoś to wszystko mało "jednoznaczne", raczej Twoje rozumowanie przypomina
                                    groch z kapustą.

                                    > Zygmunt III Waza tak długo panował w Polsce, że każdy kojarzy głównie z
                                    > Polakiem, a Szwedem też był.

                                    Jak to "też"? Był jednocześnie Szwedem i Polakiem? I kto to jest "każdy"? Dla
                                    Szwedów to Polak czy król Szwecji w latach 1592-99, choć pretensje do tytułu
                                    zachował do końca życia?

                                    > Natomiast jego synowie byli w Polsce urodzeni, wychowani i u nas panowali.
                                    > Czyli można ich uznać za Polaków jednoznacznie.

                                    Władysław IV - syn Szweda i Austriaczki = Polak.
                                    Mylisz wulgarnie funkcję króla z narodowością: "król Polski" nie oznacza
                                    automatycznie "Polaka".

                                    > Czesi uważają za Czechów Luksemburgów, a Węgrzy za Węgrów Andegawenów.

                                    A Jagiellonowie, skoligaceni z chyba wszystkimi dynastiami europejskimi, to
                                    kto? Litwini, Polacy, Węgrzy czy Czesi?

                                    Oczywiście teza kolegi beboka jest idiotyczna - panowały mocno skoligacone
                                    dynastie, a nie narodowe plemiona.

                                    > I powtarzam : aż do XIX wieku, czyli narodzin nowoczesnych narodów narodowość
                                    > oznaczała przynależność państwową !!!!!!!!!!!!!

                                    A co to jest narodowość w Rzeczpospolitej XVII wieku, na przykład? Wolni Kozacy
                                    Zadnieprzańscy podlegali jurysdykcji RP, ale składali się głównie z Rusinów
                                    (choć samo to zjawisko miało wielonarodową genezę). Nazywanie ich Polakami jest
                                    po prostu głupie.
                                    • bebokk Nieporozumienie 14.08.03, 15:16
                                      Ty cały czas myślisz o narodach według rozumienia w XXI wieku, a ja pokazuję,
                                      że aż do XIX wieku słowo "naród" oznaczało przynależność państwową.
                                      August II był narodowości saskiej, bo takie było wtedy państwo,a potem był
                                      Niemcem według obecnego rozumienia słowa naród z racji języka.
                                      Można w ten sposób należeć do wielu narodów jednocześnie jak owi królowie i
                                      królowe.
                                      I nie w tym grochu z kapustą.
                                      Obecna dynastia królewska W.Brytanii pochodzi z Niemiec i według twojego
                                      rozumowania są to Niemcy.
                                      A przecież juz w XVIII wieku byli uważania za Brytyjczyków.
                                      • xiazeluka Re: Nieporozumienie 14.08.03, 15:49
                                        bebokk napisał:

                                        > Ty cały czas myślisz o narodach według rozumienia w XXI wieku, a ja pokazuję,
                                        > że aż do XIX wieku słowo "naród" oznaczało przynależność państwową.

                                        Cały czas myślisz w kategoriach narodowościowych rodem z XIX wieku, kolego. Do
                                        tego czasu nie posługiwano się kategorią "naród" tak, jak Ty to robisz - bo
                                        niby jaki naród zamieszkiwał Rzeczpospolitą szlachecką? Dla Kozaków koroniarze
                                        byli Lachami, dla Polaków Litwini boćwinkami, a wszyscy razem wyróżniali
                                        zgodnie inną odrębność - Żydów. Decydującym kryterium było wyznanie (np.
                                        Radziwiłłów birżańskich określano wedle wiary, a nie narodowości), a Tatarzy i
                                        Turcy określali zbiorczo Polaków, Litwinów czy Kozaków jako "nieiwiernych").

                                        Przy okazji - pozostający w polskiej służbie niejaki Patryk Gordon, pułkownik
                                        dragonii, to kim niby był? Z pochodzenia bodajże Szkot, służył najpierw w armii
                                        koronnej, potem - w rosyjskiej. Zmieniała mu się za każdym razem narodowość?

                                        > August II był narodowości saskiej, bo takie było wtedy państwo,a potem był
                                        > Niemcem według obecnego rozumienia słowa naród z racji języka.

                                        Czyli mieszkaniec Warszawy jest narodowości mazowieckiej, tak?
                                        Elektorat saski był jednym z setek księstw pozostających częścią Rzeszy, a nie
                                        samodzielnym państwem, zaś sama dynastia Wettinów wywodziła się z Miśni. Sam
                                        August II został elektorem saskim na trzy lata przed objęciem korony polskiej -
                                        czyli wedle Twojej teorii "to się nie liczy".

                                        > Obecna dynastia królewska W.Brytanii pochodzi z Niemiec i według twojego
                                        > rozumowania są to Niemcy.

                                        Dynastia jest ponadnarodowa - to po prostu rodzina sprawująca władzę na
                                        określonym terytorium. Zatem - Jagiellonowie to dynastia panująca w szeregu
                                        państw środkowej Europy, a założona przez Litwina i Wegierkę.

                                        > A przecież juz w XVIII wieku byli uważania za Brytyjczyków.

                                        Konkretnie: Szkotów czy Anglików, ha, ha? Jerzy I z dynastii hanowerskiej to:
                                        a) Niemiec
                                        b) Hanowerczyk (skoro istniało "państwo" saskie, to zapewne też hanowerskie?)
                                        c) Anglik
                                        d) Szkot
                                        e) Brytyjczyk?

                                        Przy okazji - nie istnieje ciągłość linii dynastycznej między XVIII wiekiem a
                                        dzisiaj.
                                  • Gość: rafal Re: Mam rację IP: *.proxy.aol.com 14.08.03, 14:29
                                    bebokk napisał:

                                    > Gość portalu: rafal napisał(a):
                                    >
                                    > > bebokk napisał:
                                    > >
                                    > > > Królowie i królowe byli zawsze jednoznacznie kojarzeni z państwem, dl
                                    > atego
                                    > >
                                    > > też
                                    > > > Zygmunt III Waza był Polakiem, Katarzyna Wielka Rosjanką.
                                    > > > Jednoczesnie można było ich określać od miejsca pochodzenia : Szwed,
                                    > Niemk
                                    > > a.
                                    > > ----------------------------------
                                    > > Idac twoim torem myslenia lista slawnych Polakow moglaby wygladac:
                                    > > -W.KS. Konstanty, krolowie Sasscy, Wazowie, Walezy, Batory.
                                    > > Czyli totalna bzdura.
                                    > > To, ze ktos byl krolem Polski przez 3 mies. nie znaczy, ze byl Polakiem (o
                                    >
                                    > > narodowosc tu chodzi), a Walezy za ta insynuacje moze wzialby Ciebie na
                                    > tortury
                                    >
                                    > Wlk.ks.Konstanty nie był królem,a takich co byli kilka miesięcy lub lat się
                                    nie
                                    >
                                    > liczy ( Walezy ).
                                    > W przypadku Sasów i Batorego oraz Warneńczyka to była Unia Personalna ,a to
                                    > inna bajka. Wtedy oczywiście decydujace znaczenie ma kraj, gdzie władca
                                    > zaczynał rządy.
                                    > Zygmunt III Waza tak długo panował w Polsce, że każdy kojarzy głównie z
                                    > Polakiem, a Szwedem też był.
                                    > Natomiast jego synowie byli w Polsce urodzeni, wychowani i u nas panowali.
                                    > Czyli można ich uznać za Polaków jednoznacznie.
                                    > Czesi uważają za Czechów Luksemburgów, a Węgrzy za Węgrów Andegawenów.
                                    >
                                    > I powtarzam : aż do XIX wieku, czyli narodzin nowoczesnych narodów narodowość
                                    > oznaczała przynależność państwową !!!!!!!!!!!!!
                                    -----------------------------
                                    Konstanty byl szefem Ks. Warszawskiego czyli prawie krolem.
                                    Waza glownie realizowal polityke swojego rodu i Szwedem byl do konca.
                                    Naturalnie synow Zygmunta Wazy mozna traktowac jako co najmniej pol/pol Polakow.
                                    Tak jak Piastowie slascy pod koniec nie byli praktycznie Polakami.

                                    Mnie chodzi bebokk o to, ze historycy na podstawie FAKTOW z zycia tych ludzi
                                    klasyfikuja ich narodowosc w swoich podrecznikach.
                                    Nas koledzy zza Odry pierdola zas, ze wtedy nie bylo narodow i kazdy byl czy
                                    moglby byc Niemcem.
                                    • bebokk A co powiecie na "Niemkę" Romy Schneider ? 14.08.03, 15:11
                                      Romy Schneider
                                      geboren am 23. September 1938 in Wien
                                      gestorben am 29. Mai 1982 in Paris

                                      I została wpisana na listę najleszych Niemców.
                                      Tutaj żadne gadki Rycha nie pomogą.

                                      Ta lista to zwyczajnie uznaie oficjalne przez Niemców, że mogą każdego, kto zna
                                      niemiecki za Niemca uznać,
                                      łącznie z Panem Bogiem.
                                      • Gość: uli Re: A co powiecie na 'Niemkę' Romy Schneider ? IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.03, 15:31
                                        bebokk napisał:

                                        > Romy Schneider
                                        > geboren am 23. September 1938 in Wien
                                        > gestorben am 29. Mai 1982 in Paris
                                        >
                                        > I została wpisana na listę najleszych Niemców.
                                        > Tutaj żadne gadki Rycha nie pomogą.
                                        >
                                        > Ta lista to zwyczajnie uznaie oficjalne przez Niemców, że mogą każdego, kto
                                        zna
                                        >
                                        > niemiecki za Niemca uznać,
                                        > łącznie z Panem Bogiem.

                                        oj bybokk, bybokk, czy ty nie masz nic innego do roboty? zrob w koncu cos dla
                                        twojej ukochanej ojczyzny! zamiast tego zajmujesz sie wypisywaniem bzdur na tym
                                        forum.

                                        niemcem jest kazdy, ktory spelnia kryteria krwi i sie za takiego uznaje.
                                        dodatkowo mona zostac niemcem poprzez uzyskanie obywatelstwa.

                                        a co z Nimecami na slasku? oni tez nie sa Niemcami?
                                      • Gość: rafal Re: A co powiecie na 'Niemkę' Romy Schneider ? IP: *.proxy.aol.com 14.08.03, 15:34
                                        bebokk napisał:

                                        > Romy Schneider
                                        > geboren am 23. September 1938 in Wien
                                        > gestorben am 29. Mai 1982 in Paris
                                        >
                                        > I została wpisana na listę najleszych Niemców.
                                        > Tutaj żadne gadki Rycha nie pomogą.
                                        >
                                        > Ta lista to zwyczajnie uznaie oficjalne przez Niemców, że mogą każdego, kto
                                        zna
                                        >
                                        > niemiecki za Niemca uznać,
                                        > łącznie z Panem Bogiem.
                                        --------------------------
                                        Oni mysla tak:
                                        byl reich zamieszkaly przez germanow centralnych. Wszystko na zachod to byli
                                        germanie zachodni. Wszysko, co na wschod, az pod Ural zamieszkiwali germani
                                        wschodni. Reszta to byla dzicz.
                                        Taka definicje powinni wprowadzic, a my-germanie wschodni musimy im przyklasnac.
                                      • rycho7 Re: A co powiecie na 'Niemkę' Romy Schneider ? 14.08.03, 17:01
                                        bebokk napisał:

                                        > Ta lista to zwyczajnie uznaie oficjalne przez Niemców, że mogą każdego, kto
                                        zna
                                        > niemiecki za Niemca uznać,
                                        > łącznie z Panem Bogiem.

                                        Ja dokladnie o tym pisze. Niemcy nie maja zadnego innego kryterium uznawania
                                        kogokolwiek za Niemca. Jedynie jezyk. Mimo istnienia od wiekow germanskiego
                                        imperium pod nazwa Rzesza nie mieli jednego kraju do ktorego mogliby przypisac
                                        narod. Totez Niemiec jest Niemcem z kazdego Heimatu. Nawet Zyda Szulca z
                                        Drohobycza moga uznac za Niemca. Nic na to nie poradze.
                                      • rycho7 Re: A co powiecie na 'Niemkę' Romy Schneider ? 14.08.03, 17:04
                                        bebokk napisał:

                                        > Romy Schneider
                                        > geboren am 23. September 1938 in Wien
                                        > gestorben am 29. Mai 1982 in Paris
                                        >
                                        > I została wpisana na listę najleszych Niemców.
                                        > Tutaj żadne gadki Rycha nie pomogą.

                                        To po co Frank Charlemagne zakladal Ostmark? Zeby Wieden nie byl germanski
                                        tylko slowianski? Kazdy porzadny Wiedenczyk ma jedna babke Czeszke
                                        (przyslowie). Ale mowia po niemiecku i uwazaja sie za Niemcow tak jak
                                        niemieckojezyczni Szwajcarzy lub Belgowie z Eupen. Wytlumaczcie to Niemcom a
                                        nie mnie.
                                    • rycho7 prawidlowe nazwisko brzmialo Koperniczjus 14.08.03, 16:56
                                      Gość portalu: rafal napisał(a):

                                      > Nas koledzy zza Odry pierdola zas, ze wtedy nie bylo narodow i kazdy byl czy
                                      > moglby byc Niemcem.

                                      Czyli Kopernik byl niemieckojezycznym poddanym na terenie Ermland (Warmia)
                                      Rusino-Litwino-Rutena krola wielu krain w tym Ukrainy, Polski, Bialorusi i
                                      Litwy.

                                      Oczywiste jest wiec, ze jego prawidlowe nazwisko brzmialo Koperniczjus.
                            • Gość: . Re: *** calkiem inne pytanie ***+++++ IP: *.swipnet.se 14.08.03, 08:34
                              >>>>>>>>>>><A Polscy krolowie Walezy, Batory, Sasowie-uwazani byli przez
                              wspolczesnych im
                              za Polakow? To samo z Katarzyna i Ruskimi.>>>>>>>>>>>>>

                              Rafal!
                              Dalej nie rozumiem.
                              Na jakiej podstawie to twierdzisz?
                              Przeciez to my tak sobie mowimy.
                              A wtedy to moglo oznaczac cos innego.
                              Jezeli sie ich kojarzy z panstwem,to wcale nie znaczy,ze mieli narodowosc
                              tego panstwa.A byla wtedy narodowosc i co ona oznaczala.
                              Byl Leszek Bialy.Moze na tej zasadzie Jagiello Krol Polski-Polak.
                              Byl Jagiello Polakiem?
                              Latwiej moze zobaczyc to z historii Rosji:
                              Po smierci Piotra na tronie carskim byly kobiety, pochodzace z rodziny jego
                              brata wspolcara i wydane za maz za granice.Powrocily,jako carowe.
                              Przywiezli doradcow lub kochankow zagranicznych.
                              Rzadzili oni Rosja.Czy oni tez zostali Rosjanami,czy byli Niemcami?
                              A PIotr III-Rosjanin,czy Niemiec?
                              A ich pomagierzy z "Niemiec"-Rosjanie,czy "Niemcy".

                              Co do Rejchu-jestem absolutnie przekonany.Nazywal sie inaczej.
      • Gość: JB Re: Kopernik okrada kase Zakonu IP: *.acn.pl 16.08.03, 22:49
        rycho7 napisał:
        Frombork nie jest polskim miastem tylko Prus Wschodnich !
        _________________________________________________________________________
        Frombbork-Frauenburg nie należał do Prus Wschodnich/Książęcych. Okupacja
        Pruska rozpoczęła się dopiero w 1772 roku.
        _________________________________________________________________________

        > Biskup Warmii nosil wtedy takie przepolskie nazwisko z koncowka -rohde.
        Typuje
        > na Polaka z okolic Magdeburga. Tak sie sklada, ze w roznych okresach
        > historycznych Ostpreussen obejmowalo takze Ermland, czyli Warmie.
        Przykro mi > ale gdy ktos pisze po polsku Prusy Wschodne to w sensie
        historycznej nazwy
        > pisze takze o Warmii.
        ____________________________________________________________________
        Holdy pruskie nie byly skladane z Mazur.

        Właśnie że były.

        Preussische Mazovien było częścią Prus Wschodnich.
        _______________________________________________________________________

        Czy ktos to
        > wspolczesnie zauwaza?

        > Najbardziej zabawne jest dyskutowanie o pojeciu 19 wiecznym czyli o
        > narodowosci. Ludziki z epoki Kopernika byli poddanymi jakiegos tam monarchy.
        > Byli ruchomym wyposazeniem krainy bedacej wlasnoscia ksiecia, krola lub
        > cesarza. Ich wlasciciel nie interesowal sie zanadto w jakim jezyku mawia
        jego
        > wlasnosc i z jakiego plemienia toto pochodzi. Wazne zeby przynosil dochod
        czyli
        >
        > wspolczesnie podatki.
        >
        > Kopernik jak kazdy normalny czlowiek urodzony na wschod od Odry w miescie (w
        > jego przypadku Thorn) mowil w domu rodzinnym po niemiecku. Tak mawialo sie w
        > stolicy RP, czyli Krakowie i w Lubartowie (dialekt niemiecki zwany jidisch).
        W
        > ramach edukacji opanowal doskonale lacine. Jego utwory literackie po polsku
        nie
        >
        > sa zdaje sie znane. Nie wiadomo nawet czy mowil po polsku. Aczkolwiek bedac
        > spowiednikiem powinien byl rozumiec narzecze ludu ze wsi. Wychowany w
        rodzinie
        > niemieckojezycznej najbardziej kochal swoj Heimat czyli Thorn, nazywany
        > wspolczesnie Toruniem. Byl wiec polskim patriota jak bysmy to wspolczesnie
        > powiedzieli. Z tego co pamietam kierowal nawet "artyleria" przy obronie
        > Frauenburg'a przed Zakonem Krzyzackim. Nie chodzilo tam jednak o
        germanizacyjne
        >
        > zapedy mnichow-rycerzy lecz o ich fiskalna pazernosc i skutecznosc.
        Niemiecki
        > patrycjat umial bronic swoich pienieznych interesow.
        >
        > Profesor ma podstawy mowienia o Koperniku jako o Polaku. Niemcy maja
        dokladnie
        > takie same podstawy mowienia o Koperniku jako o Niemcu. Po prostu obie
        strony
        > cos tam sobie mowia uzywajac wspolczesnych pojec, ktore niewiele maja
        wspolnego
        >
        > ze sredniowieczna rzeczywistoscia. Kopernik jako koscielny biurokrata byl
        > kosmopolita podleglym Watykanowi. Mowil i pisal po lacinie czyli w jezyku
        Reja
        > i Erazma z Roterdamu.
        >
        > Twierdzenie o osobach sprzed 1871 roku, ze sa Niemcami lub Austriakami tez
        nie
        > jest nadmiernie sensowne. Przez wieki cesarzami Rzeszy byli krolowie
        > najwiekszego landu niemieckiego, czyli krolowie Czech-Moraw-Slaska.
        Przypadkowo
        >
        > zlozylo sie, ze od 1526 roku byli to Habsburgowie z tronem w Wiedniu,
        wybierani
        >
        > na cesarzy we Frankfurcie nad Menem. Mozart byl poddanym cesarza Swietej
        Rzeszy
        >
        > Rzymskiej Narodu Niemieckiego (obejmujacego kiedys takze Francje, Holandie i
        > polnocne Wlochy). Mowil po niemiecku. Nie wiem czy jego Heimatem byly
        > Niederoestereich, Oberoestereich, Karyntia czy Tyrol. Jaki wyroznik maja
        > zastosowac wspolczesni Niemcy poszukujac postaci najwiekszego Niemca? Ja tam
        na
        >
        > ich miejscu wywolalbym najwieksza awanture wybierajc na pierwsze miejsce
        > germanina Karola Wielkiego. W koncu byl germanskim Frankiem i tworca panstwa
        od
        >
        > Katalonii az po Wieden. To, ze granice jego panstwa byly mocno ruchome i ze
        > panstwo sie podzielilo to juz nie jego problem. On pracowal ciezko i
        skutecznie
        >
        > jak na Niemca przystalo. A po francusku to by ni w zab niczego nie
        zrozumial.
        > Podobnie jak Kopernik.
    • rycho7 gdzie tu napisano o narodowosci Kopernika 14.08.03, 11:44
      tomek9991 napisał:

      > Autorem całego pomysłu z listą najsłynniejszych Niemców jest Guido Knopp,
      > wcześniej twórca filmu o Niemcach jako o rzekomo niewinnych ofiarach
      > alianckich nalotó w czasie I wojny światowej, a jeszcze wcześniej filmu o
      > cierpieniach Niemców pod Stalingradem.

      Lista najsłynniejszych Niemców nie donosi sie do narodowosci wybrancow. O jakie
      wiec kryterium niemeckosci jest spor?

      Czy chodzi o niemieckojezycznosc?

      Po niemiecku mowilo wielu ludzi o roznym etnosie. Tak jak po angielsku mowia
      obecnie Szkoci, Walijczycy, Kornwalczycy, Irlandczycy i o dziwo Amerykanie.

      Czy chodzi o niemieckomentalnosc?

      Biorac pod uwage ciezkosc dowcipu to na tym forum sa sami Niemcy polskojezyczni.

      Czy chodzi o niemieckointeresowniosc?

      Przodujacy byliby Holendrzy i Ormianie.

      Czy chodzi o niemiecka racje stanu?

      Do 1871 roku nie istnialo cos takiego jak Niemcy. Totez nie wiadomo o jaka
      racje stanu mialoby chodzic. Czy Habsburgowie rezydujacy w Madrycie
      reprezentowali andaluzyjska racje stanu? Na pewni nie, oni reprezentowali
      habsburska racje stanu. Etnicznosc, jezyk i inne drugorzedne przymioty ich
      poddanych nie interesowaly ich.

      Niemcy nie maja wiec wyjscia i zupelnie dowolnie kwalifikuja slawnych jako
      Niemcow. Ja bym na ich miejscu wybral samego Pana Boga. Bo w Biblii Lutra
      przemawia on po niemiecku.
      • Gość: . Re: gdzie tu napisano o narodowosci Kopernika++ IP: *.swipnet.se 14.08.03, 12:50
        >>>>>><Autor: rycho7@NOSPAM.gazeta.pl
        Data: 14-08-2003 11:44 + odpowiedz na list


        Czy chodzi o niemiecka racje stanu?

        Do 1871 roku nie istnialo cos takiego jak Niemcy. Totez nie wiadomo o jaka
        racje stanu mialoby chodzic. Czy Habsburgowie rezydujacy w Madrycie
        reprezentowali andaluzyjska racje stanu? Na pewni nie, oni reprezentowali
        habsburska racje stanu. Etnicznosc, jezyk i inne drugorzedne przymioty ich
        poddanych nie interesowaly ich.>>>>>>>>>>>

        Czy uwage twa mozna zastosowac w przypadku innych panstw i "nacji"?
        jzeli tak,to podpisuje sie pod tym.

        Niemcy nie maja wiec wyjscia i zupelnie dowolnie kwalifikuja slawnych jako
        Niemcow. Ja bym na ich miejscu wybral samego Pana Boga. Bo w Biblii Lutra
        przemawia on po niemiecku.

        • rycho7 Re: gdzie tu napisano o narodowosci Kopernika++ 14.08.03, 12:57
          Gość portalu: . napisał(a):

          > Czy uwage twa mozna zastosowac w przypadku innych panstw i "nacji"?
          > jzeli tak,to podpisuje sie pod tym.

          Poanalizuj jakie racje stanu reprezentowali Walezowie, Sasi, Leszczynski i inne
          takie.

          Szczegolnie korzystne byly dla RP wszelkie wojny sukcesyjne. Na przyklad kto
          nastepny zasiadzie na tronie w Sztokholmie. Ale gdy samemu trzeba bylo posadzic
          kogos na tronie w Moskwie to juz checi brakowalo. Trzeba bylo w zascianku kury
          macac aby sie dobrze niosly.
      • Gość: rafal Re: gdzie tu napisano o narodowosci Kopernika IP: *.proxy.aol.com 14.08.03, 12:53
        rycho7 napisał:

        > tomek9991 napisał:
        >
        > > Autorem całego pomysłu z listą najsłynniejszych Niemców jest Guido Knopp,
        > > wcześniej twórca filmu o Niemcach jako o rzekomo niewinnych ofiarach
        > > alianckich nalotó w czasie I wojny światowej, a jeszcze wcześniej filmu o
        > > cierpieniach Niemców pod Stalingradem.
        >
        > Lista najsłynniejszych Niemców nie donosi sie do narodowosci wybrancow. O
        jakie
        >
        > wiec kryterium niemeckosci jest spor?
        >
        > Czy chodzi o niemieckojezycznosc?
        >
        > Po niemiecku mowilo wielu ludzi o roznym etnosie. Tak jak po angielsku mowia
        > obecnie Szkoci, Walijczycy, Kornwalczycy, Irlandczycy i o dziwo Amerykanie.
        >
        > Czy chodzi o niemieckomentalnosc?
        >
        > Biorac pod uwage ciezkosc dowcipu to na tym forum sa sami Niemcy
        polskojezyczni
        > .
        >
        > Czy chodzi o niemieckointeresowniosc?
        >
        > Przodujacy byliby Holendrzy i Ormianie.
        >
        > Czy chodzi o niemiecka racje stanu?
        >
        > Do 1871 roku nie istnialo cos takiego jak Niemcy. Totez nie wiadomo o jaka
        > racje stanu mialoby chodzic. Czy Habsburgowie rezydujacy w Madrycie
        > reprezentowali andaluzyjska racje stanu? Na pewni nie, oni reprezentowali
        > habsburska racje stanu. Etnicznosc, jezyk i inne drugorzedne przymioty ich
        > poddanych nie interesowaly ich.
        >
        > Niemcy nie maja wiec wyjscia i zupelnie dowolnie kwalifikuja slawnych jako
        > Niemcow. Ja bym na ich miejscu wybral samego Pana Boga. Bo w Biblii Lutra
        > przemawia on po niemiecku.
        -----------------------------
        Mnie za przeproszeniem gowno obchodzi czy Chrobry wiedzial czy nie wiedzial, ze
        jest Polakiem. My wiemy, ze byl Polakiem jak to, ze Kolumb byl Wlochem nie
        Hiszpanem.
        My wspolczesnie wiemy do jakiej nacji, kazdy typ nalezal. Pan z ZDF tez
        powinien wiedziec i nie insynuowac, ze Mozart i Kopernik byli Niemcami.
        Po to sa historycy by to stwierdzic. Ankieta robiona jest w r. 2003 z wiedza
        jaka dzis mamy a nie z wiedza sprzed lat 500.
        • rycho7 wiedza onych 14.08.03, 13:07
          Gość portalu: rafal napisał(a):

          > Mnie za przeproszeniem gowno obchodzi czy Chrobry wiedzial czy nie wiedzial,
          ze
          > jest Polakiem. My wiemy, ze byl Polakiem jak to, ze Kolumb byl Wlochem nie
          > Hiszpanem.

          To, ze Wy wiecie to ONYCH tez za przeproszeniem tyle samo obchodzi. Wy macie
          swojo wiedze a ONE swoja.

          > My wspolczesnie wiemy do jakiej nacji, kazdy typ nalezal.

          Wy swoje a ONE swoje.

          > Pan z ZDF tez
          > powinien wiedziec i nie insynuowac, ze Mozart i Kopernik byli Niemcami.

          Alez on doskonale wie, ze oni byli Niemcami. ONE maja inne kryteria. I wasze
          kryteria obchodza ONYCH za przeproszeniem jak we wstepie.

          > Po to sa historycy by to stwierdzic.

          Albo zeby wziasc pieniadze za stwierdzenie jedynie sluszne.

          > Ankieta robiona jest w r. 2003 z wiedza
          > jaka dzis mamy a nie z wiedza sprzed lat 500.

          Czyli na pewno nie lepsza. Samego zainteresowanego nie mozna sie spytac. Nie
          mozna mu wytlumaczyc o co nam chodzi z ta narodowoscia. A moglby nie zrozumiec.
          Taz un byl Warmiak, Ermlander, poddany Rusino-Litwino-Rutena. A Polska to i
          owszem tam za miedza. U nasz biskupia ziemia.
          • Gość: rafal Re: wiedza onych IP: *.proxy.aol.com 14.08.03, 13:24
            rycho7 napisał:

            > Gość portalu: rafal napisał(a):
            >
            > > Mnie za przeproszeniem gowno obchodzi czy Chrobry wiedzial czy nie wiedzia
            > l,
            > ze
            > > jest Polakiem. My wiemy, ze byl Polakiem jak to, ze Kolumb byl Wlochem nie
            >
            > > Hiszpanem.
            >
            > To, ze Wy wiecie to ONYCH tez za przeproszeniem tyle samo obchodzi. Wy macie
            > swojo wiedze a ONE swoja.
            >
            > > My wspolczesnie wiemy do jakiej nacji, kazdy typ nalezal.
            >
            > Wy swoje a ONE swoje.
            >
            > > Pan z ZDF tez
            > > powinien wiedziec i nie insynuowac, ze Mozart i Kopernik byli Niemcami.
            >
            > Alez on doskonale wie, ze oni byli Niemcami. ONE maja inne kryteria. I wasze
            > kryteria obchodza ONYCH za przeproszeniem jak we wstepie.
            >
            > > Po to sa historycy by to stwierdzic.
            >
            > Albo zeby wziasc pieniadze za stwierdzenie jedynie sluszne.
            >
            > > Ankieta robiona jest w r. 2003 z wiedza
            > > jaka dzis mamy a nie z wiedza sprzed lat 500.
            >
            > Czyli na pewno nie lepsza. Samego zainteresowanego nie mozna sie spytac. Nie
            > mozna mu wytlumaczyc o co nam chodzi z ta narodowoscia. A moglby nie
            zrozumiec.
            >
            > Taz un byl Warmiak, Ermlander, poddany Rusino-Litwino-Rutena. A Polska to i
            > owszem tam za miedza. U nasz biskupia ziemia.
            -----------------------
            Na szczescie, ty nie mozesz wszystkiego po SWOJEMU interpretowac.
            Goebelsa wladzy nie masz. Ty z rownym powodzeniem podwazysz na polska
            NIEKORZYSC kazdy FAKT. I kazdy stan wiedzy na dzis.
            Masz takie hobby, na razie malo szkodliwe. Ale lekcewazyc Ciebie nie mozna.
            • rycho7 Re: wiedza onych 14.08.03, 16:27
              Gość portalu: rafal napisał(a):

              > Na szczescie, ty nie mozesz wszystkiego po SWOJEMU interpretowac.
              > Goebelsa wladzy nie masz. Ty z rownym powodzeniem podwazysz na polska
              > NIEKORZYSC kazdy FAKT. I kazdy stan wiedzy na dzis.
              > Masz takie hobby, na razie malo szkodliwe. Ale lekcewazyc Ciebie nie mozna.

              Jezeli uwazasz, ze naklonienie Polakow do normalnego myslenia tak jak kazdy
              Europejczyk im zaszkodzi to moze masz jakas wiedze tajemna. Ja takowej nie
              posiadam. I ogolnie sadze, ze myslenie nie szkodzi i nie boli.

              Ja po prostu nie wiem czy w stosunku do wieku XV i XVI mozna operowac pojeciami
              powstalymi w wieku XIX. Kopernik byl Warmiakiem bo taki byl jego Heimat. Mozart
              byl Salzburczykiem bo taki byl jego Heimat. Natomiast nie wiem co oni mieli
              wspolnego z nieistniejacymi jeszcze narodami polskim i niemieckim. Obaj byli
              niemieckojezyczni. A to kryterium przyjal dziennikarz niemieckiej telewizji. Bo
              jakie mial przyjac kryterium?
              • Gość: . Re: wiedza onych+++ IP: *.swipnet.se 14.08.03, 16:57
                >>>>>>>>> • Re: wiedza onych adres: *.proxy.aol.com
                Gość: rafal 14-08-2003 13:24 odpowiedz na list odpowiedz
                cytując

                Na szczescie, ty nie mozesz wszystkiego po SWOJEMU interpretowac.
                Goebelsa wladzy nie masz. Ty z rownym powodzeniem podwazysz na
                polska
                NIEKORZYSC kazdy FAKT. I kazdy stan wiedzy na dzis.
                Masz takie hobby, na razie malo szkodliwe. Ale lekcewazyc Ciebie
                nie mozna>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

                Rafal!
                Zaczynasz tracic cos.
                Jestes na krawedzi wycieczek osobistych.
                Szkoda by watek sie skaczyl w taki sposob.

              • Gość: rafal Re: wiedza onych IP: *.proxy.aol.com 14.08.03, 16:57
                rycho7 napisał:

                > Gość portalu: rafal napisał(a):
                >
                > > Na szczescie, ty nie mozesz wszystkiego po SWOJEMU interpretowac.
                > > Goebelsa wladzy nie masz. Ty z rownym powodzeniem podwazysz na polska
                > > NIEKORZYSC kazdy FAKT. I kazdy stan wiedzy na dzis.
                > > Masz takie hobby, na razie malo szkodliwe. Ale lekcewazyc Ciebie nie mozna
                > .
                >
                > Jezeli uwazasz, ze naklonienie Polakow do normalnego myslenia tak jak kazdy
                > Europejczyk im zaszkodzi to moze masz jakas wiedze tajemna. Ja takowej nie
                > posiadam. I ogolnie sadze, ze myslenie nie szkodzi i nie boli.
                >
                > Ja po prostu nie wiem czy w stosunku do wieku XV i XVI mozna operowac
                pojeciami
                >
                > powstalymi w wieku XIX. Kopernik byl Warmiakiem bo taki byl jego Heimat.
                Mozart
                >
                > byl Salzburczykiem bo taki byl jego Heimat. Natomiast nie wiem co oni mieli
                > wspolnego z nieistniejacymi jeszcze narodami polskim i niemieckim. Obaj byli
                > niemieckojezyczni. A to kryterium przyjal dziennikarz niemieckiej telewizji.
                Bo
                >
                > jakie mial przyjac kryterium?
                -----------------------------------
                Wziasc wiarygodna enzyklopedie, poszukac w materialach zrodlowych o
                delikwencie, zastanowic sie nad konsekwencjami wyboru go na Niemca tysiaclecia.
                Nic wiecej. Ja odebralem to jako prowokacje? Myslisz, ze z Mozartem to tez bylo
                szczesliwe?
                (Niemcy-Austria a Bawaria-Austria to nie to samo).
                Ja widze raczej problem w tym, ze Niemcy przestali byc dla nas wiarygodni i
                takie proby dzialaja na nas jak "plachta na byka". I to moze kiedys byc
                problematyczne we wzajemnych stosunkach.
                Obojetnie co powiedza jest u nas nieufnosc i byc moze nadinterpretacja.
                (Kopernik, Kosciuszko, Pilsudski, Papiez to sa wzorce Polakow i nalezy je
                zostawic)
                Ale wynika to tez z tonu i interpretacji narzucanych problemow ze strony
                Niemiec i Niemcow. Niemcy sa poprostu zbyt czesto za pewni siebie i aroganccy w
                stosunku do Nas.
                • bebokk Nimieckość istniała już w średniowieczu 14.08.03, 17:28
                  Krzyżacy nazywali się Zakon Niemiecki.
                  Niemcy były jednak wtedy zlepkiem prawie całkowicie samodzielnych państewek,
                  dlatego równolegle obok niemieckiej narodowości funkcjonowały bawarska, saska,
                  szwabska itd.
                  • Gość: uli Re: Nimieckość istniała już w średniowieczu IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.03, 17:38
                    bebokk napisał:

                    > Krzyżacy nazywali się Zakon Niemiecki.
                    > Niemcy były jednak wtedy zlepkiem prawie całkowicie samodzielnych państewek,
                    > dlatego równolegle obok niemieckiej narodowości funkcjonowały bawarska,
                    saska,
                    > szwabska itd.

                    widze, ze gramatyki tez nie rozumiesz dodatek "niemiecki" oznacza calkiem cos
                    innego niz Niemcy lub PAnstwo niemieckie.
                    to tak jakby napisac "browar niemiecki"
                  • Gość: Warszawiak Re: Nimieckość istniała już w średniowieczu IP: 195.136.7.* 15.08.03, 13:13
                    bebokk napisał:

                    > Krzyżacy nazywali się Zakon Niemiecki.
                    > Niemcy były jednak wtedy zlepkiem prawie całkowicie samodzielnych państewek,
                    > dlatego równolegle obok niemieckiej narodowości funkcjonowały bawarska,
                    saska,
                    > szwabska itd.

                    Detal, ale ważny dla dyskusji i argumentacji: Krzyżacy nazywali się (w pełniej
                    nazwie) Zakonem Szpitala Najświętszej Marii
                    Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, póżniej skracano nazwę do Zakon
                    Niemiecki. Ten "Dom Niemiecki w Jerozolimie" to miejsce, coś w rodzaju
                    hostelu wink dla krzyżowców, któży byli się w stanie ze sobą dogadać w jednym
                    języku - po niemiecku. Niektórzy badacze sądzą, że jeśli w krucjatach brało
                    udział polskie rycerstwo (polskie tj. posługujące się na codzień językiem
                    polskim) to mieszkali w Domu Niemieckim.
                • Gość: uli Re: wiedza onych IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.03, 17:30
                  Gość portalu: rafal napisał(a):

                  > -----------------------------------
                  > Wziasc wiarygodna enzyklopedie, poszukac w materialach zrodlowych o
                  > delikwencie, zastanowic sie nad konsekwencjami wyboru go na Niemca
                  tysiaclecia.
                  >
                  > Nic wiecej. Ja odebralem to jako prowokacje? Myslisz, ze z Mozartem to tez
                  bylo
                  >
                  > szczesliwe?
                  > (Niemcy-Austria a Bawaria-Austria to nie to samo).
                  > Ja widze raczej problem w tym, ze Niemcy przestali byc dla nas wiarygodni i
                  > takie proby dzialaja na nas jak "plachta na byka". I to moze kiedys byc
                  > problematyczne we wzajemnych stosunkach.
                  > Obojetnie co powiedza jest u nas nieufnosc i byc moze nadinterpretacja.
                  > (Kopernik, Kosciuszko, Pilsudski, Papiez to sa wzorce Polakow i nalezy je
                  > zostawic)
                  > Ale wynika to tez z tonu i interpretacji narzucanych problemow ze strony
                  > Niemiec i Niemcow. Niemcy sa poprostu zbyt czesto za pewni siebie i aroganccy
                  >
                  > stosunku do Nas.

                  Kopernik zostal wzorcem polski na skutek propagandy.
                  Polacy dowartosciowuja sie poprzez poczytywanie wielkich ludzi za Polakow -
                  taki kompleks malysza.
                  o emigrancie miloszu tez nikt nigdy nic nie pisal, nikt nie znal jego
                  tworczosci az do momentu otrzymania przez niego nagrody nobla. wtedy sie
                  zaczelo: nasz rodak! wielki polak!
                  tak jak kiedys w polskim radio w tym samym stylu po zdobyciu przez pewna pani
                  doktor pochodzaca z polski na uniwersytecie w anglii pewnego sukcesu naukowego
                  spikerka zaczela sie podniecac: nasza rodaczka!! polka dokonala!!!
                  wy tego "bo nasz NASZ RODAK!!! to, czy tamto" potrzebujecie widocznie do
                  normalnego funkcjonowania...
                • Gość: . Re: wiedza onych+++ IP: *.swipnet.se 14.08.03, 17:30
                  Uwazasz,ze kompleks jakis zaczyna dzialac?
                • rycho7 Re: wiedza onych 14.08.03, 17:35
                  Gość portalu: rafal napisał(a):

                  > Wziasc wiarygodna enzyklopedie, poszukac w materialach zrodlowych o
                  > delikwencie, zastanowic sie nad konsekwencjami wyboru go na Niemca
                  tysiaclecia.

                  Jakie mialyby byc konsekwencje? To nie prowokacja gliwicka.
                  Co to znaczy wiarygodna encyklopedia. Poprawna politycznie czy nie poprawna. W
                  ktora stone przeklamana.

                  > Nic wiecej. Ja odebralem to jako prowokacje?

                  Ale Niemcy zapewne nie zrozumieja co tu jest prowokujacego. Oni patrza przez
                  inne okulary. Mowil po niemiecku to znaczy Niemiec. Zaproponuj konstruktywne
                  kryterium. Ja takiego innego nie widze.

                  > Myslisz, ze z Mozartem to tez bylo
                  > szczesliwe?
                  > (Niemcy-Austria a Bawaria-Austria to nie to samo).

                  Nie mowimy o panstwach lecz o wspolnocie jezykowej. Oni przez wieki innej nie
                  mieli.

                  > Ja widze raczej problem w tym, ze Niemcy przestali byc dla nas wiarygodni i
                  > takie proby dzialaja na nas jak "plachta na byka". I to moze kiedys byc
                  > problematyczne we wzajemnych stosunkach.

                  Jak Polska osiagnie poziom rozwoju gospodarczego Niemiec. Za 55000 lat. Wtedy
                  sie bede martwil. Na razie to nam nie grozi.

                  > Obojetnie co powiedza jest u nas nieufnosc i byc moze nadinterpretacja.

                  Szczerze napisales. Obojetne co powiedza. Wiec na ich miejscu starlbym sie byc
                  politycznie poprawny i lekcewazyc nadwrazliwcow. Przeciez takich nigdy nie
                  zadowoisz. Sam to napisales.

                  > (Kopernik, Kosciuszko, Pilsudski, Papiez to sa wzorce Polakow i nalezy je
                  > zostawic)

                  Sa osobami publicznymi i kazdy ma prawo poszukac w ich zyciu pomyj. Nie zdziw
                  sie. Nie ma ludzi bez grzechu.

                  > Ale wynika to tez z tonu i interpretacji narzucanych problemow ze strony
                  > Niemiec i Niemcow. Niemcy sa poprostu zbyt czesto za pewni siebie i aroganccy
                  w
                  > stosunku do Nas.

                  Sadze, ze bardzo staraja sie nie byc tacy. Ale samo to z nich wychodzi. Jakbys
                  byl tak dumny (slusznie) ze swego kraju i jego ludzi to tez by bylo to po Tobie
                  widac. U nas zbyt czesto jest niesluszna duma. Krowy brudne, obejscia
                  niezamiecione, dziury w drogach. Co to za mala ojczyzna - Heimat?
                  • Gość: rafal Re: wiedza onych IP: *.proxy.aol.com 14.08.03, 17:53
                    rycho7 napisał:

                    pas.
                    • bebokk W N I O S K I 14.08.03, 20:47
                      Ta cała lista 300 NAJLEPSZYCH Niemców jest CHAMSTWEM DO KWADRATU WOBEC SĄSIADÓW
                      NIEMIEC.
                      A tłumaczenia Rycha, że Austria to HEIMAT, a Niemcy to VATERLAND dodatkowo
                      Niemców pogrążają, bo dokładnie to samo mówił Hitler.
                      Niemcy są wobec sąsiadów delikatni jak słoń w składzie porcelany.
                      Hurtowo dla nich każdy Austriak to Niemiec i dziwne, że za takowych nie uznają
                      Szwajcarów.
                      Bo już mieszkańcy Alzacji i Lotaryngii są zbiorowo obecnie uznani za Niemców,
                      skoro na listę wpisano Alberta Schweitzera, który prawie całe dorosłe życie
                      spędził jako FRANCUSKI obywatel ( co na to Chirac ? ).
                      A już zrobienie Niemcem austriackiego Żyda Freuda, którego Niemcy bestialsko
                      katowali w 1938
                      i nazwanie NAJLEPSZYMI NIEMCAMI agresorów, którzy napadali z wielkim
                      zamiłowaniem na sąsiadów jak Fryderyk Wielki, Bismarck, Wilhelm II
                      daje dużo do myślenia.
                      ODRADZA NAM SIĘ POTWÓR W POSTACI NIEMIECKIEGO SZOWINIZMU
                      I TYLKO IDIOTA TEGO NIE ZAUWAŻA !


                      • Gość: . Re: W N I O S K I IP: *.swipnet.se 14.08.03, 21:00
                        >>>>>>>><Niemcy są wobec sąsiadów delikatni jak słoń w składzie porcelany.
                        Hurtowo dla nich każdy Austriak to Niemiec i dziwne, że za takowych nie uznają
                        Szwajcarów.>>>>>>>>>

                        Ale co do Polski-chyba byli najwiekszymi "sponsorami-popiraczmi",
                        jezeli chodzi o NATO i UE.
                        W odroznieniu od CZYRACA Polske nie pouczali.
                        Znam tez przedstawicieli innego narodu,ktorzy w stosunku do sasiadow,
                        tez nie zachowuja sie jako baleryny.
                        • bebokk ambasador ? 14.08.03, 21:29
                          Niemcy poparli stanowisko Chiraca w stu procentach.
                          Tyle tylko, że oni jako cwaniacy powiedzieli, że zgadzają się z Francuzmai, ale
                          sami słów Chiraca nie użyli.
                          Popieranie członkostwa w NATO było werbalne, bo realnie i tak o wszystkim
                          decydowało USA.
                          A co do UE to Niemcy chcą rządzić razem z Francuzami i Polska jest im tylko
                          potrzebna jako rynek zbytu.
                          I tu pojawiają się jakieś pomysły wypędzonych Niemców popierane po cichu przez
                          niemieckie władze, że Polska w Unii będzie musiała zwrócić lub conajmniej
                          wypłacić odszkodowania Niemcom.

                      • Gość: uli Re: W N I O S K I IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.08.03, 21:08
                        bebokk napisał:

                        > Ta cała lista 300 NAJLEPSZYCH Niemców jest CHAMSTWEM DO
                        KWADRATU WOBEC SĄSIADÓW
                        >
                        > NIEMIEC.

                        i co chcesz przez to powiedziec? popatrz na moje
                        poprzednie watki!

                        > A tłumaczenia Rycha, że Austria to HEIMAT, a Niemcy to
                        VATERLAND dodatkowo
                        > Niemców pogrążają, bo dokładnie to samo mówił Hitler.

                        hitler tak nie mowil - hitler oslabil znaczenie heimatu.

                        > Niemcy są wobec sąsiadów delikatni jak słoń w składzie
                        porcelany.

                        a co maja wg. ciebie robic. isc na kolanach do czestochowy?

                        > Hurtowo dla nich każdy Austriak to Niemiec

                        wiesz kto zabronil uzywania historycznej nazwy
                        "Deutsch-Österreich"?

                        i dziwne, że za takowych nie uznają
                        > Szwajcarów.
                        > Bo już mieszkańcy Alzacji i Lotaryngii są zbiorowo
                        obecnie uznani za Niemców,
                        > skoro na listę wpisano Alberta Schweitzera, który
                        prawie całe dorosłe życie
                        > spędził jako FRANCUSKI obywatel ( co na to Chirac ? ).

                        a kim jestem ja? posiadam nawet polskie obywatelstwo,
                        (wprawdzie niechciane przezemnie i moja rodzine, ale
                        teraz ulatwiajace wiele rzeczy)

                        > A już zrobienie Niemcem austriackiego Żyda Freuda,
                        którego Niemcy bestialsko
                        > katowali w 1938

                        patrz wyzej o Deutsch-Österreich.
                        ale poza tym Hitler byl Niemcem? tak? wink

                        > i nazwanie NAJLEPSZYMI NIEMCAMI agresorów, którzy
                        napadali z wielkim
                        > zamiłowaniem na sąsiadów jak Fryderyk Wielki, Bismarck,
                        Wilhelm II
                        > daje dużo do myślenia.

                        popatrz na polityke pilsudzkiego.

                        > ODRADZA NAM SIĘ POTWÓR W POSTACI NIEMIECKIEGO SZOWINIZMU
                        > I TYLKO IDIOTA TEGO NIE ZAUWAŻA !
                        >
                        >
                        ich bin stolz Deutscher zu sein!
                        i nie zabraniam tobie czucia sie POlakiem wink

                        pzdr. i Glück Auf!
                      • tomek9991 Co zgubiło Niemców w 1914 i 1939 ? 14.08.03, 21:22
                        Zgadzam się z tobą bebokku.
                        Niemców na końcu i tak zawsze zgubi buta i chamstwo, które to rzeczy zacierają
                        realne postrzeganie rzeczywistości.
                        W 1914 chcieli za jednym zamachem wygrać z Francją, W.Brytanią i Rosją.
                        W 1939 podpisali pakt ze Stalinem i zaczęli piekło myśląć, ze podbiją cały
                        świat z Japońcami.
                        Zbytnia pewność siebie ich zgubi.
                        I to jest pocieszające.
                        Oby tylko przedtem nie było w Europie nowej wojny.
                        • Gość: uli Re: Co zgubiło Niemców w 1914 i 1939 ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.08.03, 21:26
                          a jak nie?
                          wink))))))))))))))))))))))))))))))))
                          • tomek9991 Re: Co zgubiło Niemców w 1914 i 1939 ? 14.08.03, 23:05
                            To jest prosty rachunek prawdopodobieństwa.
                            Nie może się udać jednemu państwu podporządkować pozostałe w Europie.
                            a przyjaźń z Francją skończy się jak kiedyś przyjaźn ze Staliem
                            • Gość: . Re: Co zgubiło Niemców w 1914 i 1939 ?+++ IP: *.swipnet.se 15.08.03, 09:22
                              1. Czy mozna byc tak negatywnym w stosunku do swoich sojusznikow?
                              I zle im zyczyc?
                              2."Nie może się udać jednemu państwu podporządkować pozostałe w Europie."-ktore
                              panstwo ma pan na mysli?
                              Wprawdzie Napoleon chcial,Hitler,Stalin,a przed nimi Rzym i Arabowie.
                              Ale kto wie,kto wie?
                              UE? Zawsze wsrod rownych bywaja rowniejsi.
                              Tylko tym razem do NATO i UE Polska sie sama garnela.
                              3." • Re: Co zgubiło Niemców w 1914 i 1939 ?
                              tomek9991 14-08-2003 23:05 odpowiedz
                              na list odpowiedz cytując

                              To jest prosty rachunek
                              prawdopodobieństwa."

                              Niedlugo Urzednicy polscy beda naplywac do Brukseli.
                              Od kogo zalezy,jakie stolki dostana?
                              • tomek9991 Re: Co zgubiło Niemców w 1914 i 1939 ?+++ 15.08.03, 13:20
                                Gość portalu: . napisał(a):

                                > 1. Czy mozna byc tak negatywnym w stosunku do swoich sojusznikow?
                                > I zle im zyczyc?
                                Widać można, jeśli "sojusznik" chce nas załatwić

                                > 2."Nie może się udać jednemu państwu podporządkować pozostałe w Europie."-
                                ktor
                                > e
                                > panstwo ma pan na mysli?
                                Każde

                                > Wprawdzie Napoleon chcial,Hitler,Stalin,a przed nimi Rzym i Arabowie.
                                > Ale kto wie,kto wie?
                                Fakt, minimalna szansa zawsze jest

                                > UE? Zawsze wsrod rownych bywaja rowniejsi.
                                > Tylko tym razem do NATO i UE Polska sie sama garnela.
                                Co do NATO to decydowało USA,
                                a co UE to sama UE nie wie, czym ma być : superpaństwem, czy związkiem
                                gospodarczym.

                                > Niedlugo Urzednicy polscy beda naplywac do Brukseli.
                                > Od kogo zalezy,jakie stolki dostana?
                                To się wkrótce okaże
                                • Gość: . Re: Co zgubiło Niemców w 1914 i 1939 ?+++ IP: *.swipnet.se 15.08.03, 20:23
                                  Jestes dyplomata.
                      • rycho7 W N I O S K I polskiego ksenofoba bebokka 15.08.03, 09:39
                        bebokk napisał:

                        > A tłumaczenia Rycha, że Austria to HEIMAT, a Niemcy to VATERLAND dodatkowo
                        > Niemców pogrążają, bo dokładnie to samo mówił Hitler.

                        Przeinaczasz. Bo Vaterland jak przypuszczam jest tworem stworzonym okolo 1871
                        roku. Wczesniej nie istnialy Niemcy, na ktore sie tak bardzo wsciekasz. I
                        wlasne caly problem polega na wczesniejszym nieistnieniu Niemiec. Wiec jakie
                        kryterium przyjac przy definicji Niemca. Oni dla celow audycji przyjeli
                        najprostrze, czyli niemieckojezycznosc. Totez zarowno Austriak Hitler jak i
                        jidiszjezyczny Zyd Szulc z ukrainskiego Drohobycza moga byc uznani z Niemcow.
                        To jest naprawde dziwne. I w tym sie z Toba zgadzam. Ale zaproponuj
                        konstruktywnie inne kryterium uznania za Niemca.

                        > Hurtowo dla nich każdy Austriak to Niemiec i dziwne, że za takowych nie
                        uznają
                        > Szwajcarów.

                        Mnie wydaje sie, ze niemieckojezycznych Szwajcarow uwazaja za Niemcow. Z
                        wzajemnoscia.

                        > Bo już mieszkańcy Alzacji i Lotaryngii są zbiorowo obecnie uznani za Niemców,
                        > skoro na listę wpisano Alberta Schweitzera, który prawie całe dorosłe życie
                        > spędził jako FRANCUSKI obywatel ( co na to Chirac ? ).

                        Alzacje zamieszkuja germanskojezyczni Alemanowie. Z germanskojezycznych
                        sasiadow Niemiec jedynie Holendrzy i Dunczycy zapracowali sobie na traktowanie
                        ich za odrebny narod. Ale zajelo im to conajmniej 2000 lat.

                        > i nazwanie NAJLEPSZYMI NIEMCAMI agresorów, którzy napadali z wielkim
                        > zamiłowaniem na sąsiadów jak Fryderyk Wielki, Bismarck, Wilhelm II
                        > daje dużo do myślenia.

                        Moze nie mysl za duzo lecz mysl szerzej. Jan Sobieski to dla Turkow agresor
                        napadajacy z wielkim zamiłowaniem na sąsiadów krzewiacych jedynie sluszna
                        wiare. Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia. Wspolczesny lad
                        miedzynarodowy opiera sie na checi zrozumienia drugiej strony. Jest
                        przeciwienstwem powtarzania swietych jedynie slusznych mantr. Ty jak widac nie
                        potrafisz wyjsc poza kult zen.

                        > ODRADZA NAM SIĘ POTWÓR W POSTACI NIEMIECKIEGO SZOWINIZMU
                        > I TYLKO IDIOTA TEGO NIE ZAUWAŻA !

                        Zapewne w Sadzie Konstytucyjnym RFN siedza sami idioci. Ale chcialbym aby
                        sedziowie polskich sadow osiagali taki poziom fachowosci jak ci niemieccy
                        idioci.

                        Pozdrawiam
                        • bebokk W N I O S K I fałszerza historii Rycha 15.08.03, 10:33
                          Napisałeś : "Jan Sobieski to dla Turkow agresor
                          napadajacy z wielkim zamiłowaniem na sąsiadów krzewiacych jedynie sluszna
                          wiare."
                          Co robili Turcy pod Wiedniem ?
                          Agresją była pomoc dla napadniętego sąsiada ?

                          Nie mam dalszych uwag, bo z szowinistą, który uznaje jak naziści,
                          że Niemcem jest każdy mówiący po niemeiecku nie ma sensu dyskutować.
                          I najśmieszniejsze jest to, że niemieccy szowiniści np. likwidujacy za jednym
                          zamachem naró austriacki innych nazywają ksenofobami.

                          Nie jestem ksenofobem i mam znajomych, normalnych Niemców, dla których
                          Austriacy to NARÓD,a Alzatczycy to Francuzi.
                          • rycho7 Austriacy to NARÓD od 1918 roku 15.08.03, 11:01
                            A Slazacy sa Polakami od 1945 roku.

                            bebokk napisał:

                            > Napisałeś : "Jan Sobieski to dla Turkow agresor
                            > napadajacy z wielkim zamiłowaniem na sąsiadów krzewiacych jedynie sluszna
                            > wiare."
                            > Co robili Turcy pod Wiedniem ?

                            Powtorze to co napisalem powyzej. "krzewiacych jedynie sluszna wiare." Ze swego
                            punktu widzenia krzewili jedynie sluszna wiare. To byl ich punkt widzenia. A ja
                            pisze o uwzglenianiu wspolczesnie punktu widzenie innych. Nie chodzi o
                            falszowanie histori tylko wspolczesne zasady postepowania. I o to abys Ty te
                            zasady zauwazyl.

                            > Agresją była pomoc dla napadniętego sąsiada ?

                            To byl napad na swietych misjonarzy. Z ich punktu widzenia.

                            > Nie mam dalszych uwag, bo z szowinistą, który uznaje jak naziści,
                            > że Niemcem jest każdy mówiący po niemeiecku nie ma sensu dyskutować.

                            Podaj wiec inne konstruktywne kryterium. To znaczie trudniejsze od czczej
                            krytyki. Wysil sie. Porzadna praca to takie niemieckie, znienawidzone przez
                            Ciebie.

                            > I najśmieszniejsze jest to, że niemieccy szowiniści np. likwidujacy za jednym
                            > zamachem naró austriacki innych nazywają ksenofobami.

                            Narod austriacki mial o 700 lat mniej na powstanie od narodu slaskiego. I
                            twierdzisz, ze powstal. Ciekawostka. Mnie wydaje sie to doraznym kryterium
                            politycznym. Dojutrkowaniem.

                            > Nie jestem ksenofobem i mam znajomych, normalnych Niemców, dla których
                            > Austriacy to NARÓD,a Alzatczycy to Francuzi.

                            Nie sadze, zebys przy swoich pogladach mogl znac normalnych Niemcow. Ty znasz
                            jedynie Niemcow politycznie poprawnych, a oni twierdza tak jak wyzej napisales.
                            To zdyscyplinowany narod. Alzaccy Alemanowie to moze nie Niemcy ale na pewno
                            nie sa Francuzami. Pojedz do Alzacji i sam sie przekonaj. Mnie tam szczeka
                            opadala mimo iz znam i niemiecki i francuski.
                            • bebokk Kryterium niemieckości 15.08.03, 11:41
                              Kryterium niemiekcosci jest proste : Niemcem jest ten, który za Niemca się
                              uważa.
                              A skoro Ausriacy uważają się za Austriaków, a Szwajcarzy niemiekcojęzyczni za
                              Szwajcarów, a Alzatczycy za Francuzów, to robienie z nich i ich przodków w XXI
                              wieku Niemców jest szowinizmem w duchu Bismarcka i Hitlera.
                              Według tej zasady mieszkańcy USA to Anglicy.

                              • rycho7 Kryterium Heimatu 15.08.03, 11:50
                                bebokk napisał:

                                > Kryterium niemiekcosci jest proste : Niemcem jest ten, który za Niemca się
                                > uważa.

                                Zaloze sie, ze Kopernik uwazal sie za Warmiaka=Ermlaender. Zadnego Polaka
                                (chlopa) ani zadnego Niemca, bo zadnych Niemiec nie bylo. Dlaczego wiec
                                nalegasz na to, ze byl Polakiem. Staram Ci przyblizyc niemieckie pojmowanie
                                Heimatu i sens istnienia tego pojecia. Ty starasz sie przeniesc polskie
                                wspolczesne pojecie na obcy obszar jezykowy. I nie chcesz zrozumiec jakimi
                                pojeciami rozumuja Niemcy. To po prostu nie jest jednoznaczne tlumaczenie. To
                                nie sol prawie identyczna na calym swiecie. Bo z chlebem juz nie jest tak
                                prosto.
                      • Gość: rafal Re: W N I O S K I IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 13:58
                        Nasi folksdojcze poddali sie niezmuszani, sami przez siebie obrobce i
                        indoktrynacji psychicznej.
                        Sa bardziej poprawni niz statystyczny mlody Niemiec. Czy wydaje im sie, ze
                        zlapali „bozka“ za nogi ? Bo nawet w absurdalnych sytuacjach stoja
                        bezkrytycznie po ich stronie. I czesto graja falszywymi kartami. Pan Rycho
                        potrafi np. wylewac “krokodyle lzy” nad nie trzymaniem sie Konwencji u aliantow
                        przy bombardowaniu Drezna.
                        Ale juz zaglada Warszawy i smierc 180tys. cywili to morderstwo ze strony
                        dowodztwa AK . Ani slowem o Niemcach i lamaniu konwencji (nota bene Bach
                        Zalewski nigdy nie zostal za to ukarany czy zdegradowany. To niemieckie
                        rozumienie prawa).
                        Do Kopernika ...naturalnie Niemcy maja prawo (KRYTERIUM niemieckojezycznosci).
                        Nie tedy droga panowie do wzajemnego zrozumienia
                        Rozmowa z nimi to rozmowa do obrazu . Znaja problemy i historie Polski.
                        Bezkrytycznie tna wszystko co polskie i co dla Polakow przedstawia wartosc.
                        Krytykuja nasze sojusze. Klasyfikuja nas z pozycji Übermenschow z pogarda
                        swiatowca(?): “Krowy brudne, obejscia niezamiecione, dziury w drogach. Co to
                        za mala ojczyzna - Heimat?” .
                        “Jak Polska osiagnie poziom rozwoju gospodarczego Niemiec. Za 55000 lat.“
                        Sami wiedza, ze do takiego stanu doprowadzili Polske wlasnie m.inn. Niemcy.
                        Niemiec dzis nie odwazylby na taka wypowiedz. Czy ktos cos pozytywnego od nich
                        uslyszal o Polsce czy Polakach??
                        Robia laske, ze posiadaja:
                        “nawet polskie obywatelstwo,
                        (wprawdzie niechciane przezemnie i moja rodzine, ale
                        teraz ulatwiajace wiele rzeczy)”. Kryje sie pod tym grozba?
                        Przedstawiaja zdanie Niemcow? BdV? EU? Czy swoje?
                        Niestety w najblizszym czasie z takimi wlasnie typami przecietny Polak bedzie
                        mial czesto do czynienia.
                        Pan Rycho ze swoimi pogladami wyrazonymi publicznie narazilby sie na zlamanie
                        szczeki.
                        • rycho7 Klamstwa zamiast wnioskow 15.08.03, 16:53
                          Gość portalu: rafal napisał(a):

                          > Pan Rycho
                          > potrafi np. wylewac “krokodyle lzy” nad nie trzymaniem sie Konwencj
                          > i u aliantow
                          > przy bombardowaniu Drezna.

                          Cytuje tu samych Aliantow. Zabronisz? Po polsku nie wolno tego co oni pisza po
                          angielsku?

                          > Ale juz zaglada Warszawy i smierc 180tys. cywili to morderstwo ze strony
                          > dowodztwa AK . Ani slowem o Niemcach i lamaniu konwencji

                          Ordynarnie klamiesz. Wkleje tekst, ktory wlkejalem po kilka razy w swym poscie.
                          Polscy dowodcy podjeli zla decyzje o rozpoczeciu Powstania Warszawskiego
                          poniewaz w jej wyniku Niemcy zabili 180 tysiecy Polakow i zburzyli wielkie
                          miasto.

                          Dlaczego klamiesz, ze nie Niemcy. Bez klamstwa nie potrafisz. Taki jestes
                          malutki?

                          > Do Kopernika ...naturalnie Niemcy maja prawo (KRYTERIUM niemieckojezycznosci).

                          Pisze, nie len sie, zaproponuj inne kryterium. Przeciez sam wiesz, ze dla
                          Ciebie kazde bedzie zle. Jezeli sie myle to zaproponuj w koncu cos
                          konstruktywnego.

                          > Nie tedy droga panowie do wzajemnego zrozumienia

                          Tu sie w pelni zgadzamy.

                          > Bezkrytycznie tna wszystko co polskie i co dla Polakow przedstawia wartosc.

                          Krytycznie. Celem jest poprawienie wad. Je tez mozna i trzeba poprawic. To tak
                          jak ze spowiedzia. A Polacy sa podobno katolikami.

                          > Krytykuja nasze sojusze. Klasyfikuja nas z pozycji Übermenschow z pogarda
                          > swiatowca(?): “Krowy brudne, obejscia niezamiecione, dziury w drogach. C
                          > o to
                          > za mala ojczyzna - Heimat?” .

                          Sa chlubne wyjatki. Ale niestety wiekszosc tak jak napisalem. Badz Judymem i
                          pozytywistycznie wytlumacz rodakom, ze mozna krowe umyc. A nie wyglupiaj sie,
                          ze mowienie o tym to zamach stanu.

                          > Sami wiedza, ze do takiego stanu doprowadzili Polske wlasnie m.inn. Niemcy.

                          Lokowaniem miast na prawie magdeburskim. I pozwaleniem na spychanie trzeciego
                          stanu do roli miezwa. Wez sie lepiej za historie Polski.

                          > Niemiec dzis nie odwazylby na taka wypowiedz.

                          On ma gdzies interesy Polski. Woli byc grzeczniutenki bo wtedy wiecej sprzeda.
                          To normalne. Ale Ty widzisz to w krzywym zwierciadle.

                          > Czy ktos cos pozytywnego od nich
                          > uslyszal o Polsce czy Polakach??

                          To ustosunkuj sie do zachwytow krajowcow nad codziennymi aferami. Moja rodzina
                          w Polsce nie chce abym przyjezdzal bo na miejscu jeszcze wiecej
                          tych "pozytywow" rzuca sie w oczy. Oni wola na katorge jezdzic poza granice
                          Polski. Masochisci czy realisci?

                          > Robia laske, ze posiadaja:
                          > “nawet polskie obywatelstwo,

                          To je zabierz. Zapoznaj sie z genialnym prawem w tym zakresie.

                          > Przedstawiaja zdanie Niemcow? BdV? EU? Czy swoje?

                          Najbardziej Cie boli gdy swoje. Bo wtedy nie jest politycznie poprawne.

                          > Niestety w najblizszym czasie z takimi wlasnie typami przecietny Polak bedzie
                          > mial czesto do czynienia.

                          I cale szczescie. Prysznic sluzy do utrzymawania higieny. Takze psychicznej.

                          > Pan Rycho ze swoimi pogladami wyrazonymi publicznie narazilby sie na zlamanie
                          > szczeki.

                          Dlatego wlasnie z ochota wyjechalem. Pomyje w realu sa mniej przyjemne.

                          Pozdrawiam
                          • Gość: rafal Re: Klamstwa zamiast wnioskow IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 20:06
                            rycho7 napisał:

                            > Gość portalu: rafal napisał(a):

                            Polemizuje z toba , bo nie jestes glupi i nie zarzucam Ci klamstw tylko
                            karkolomna interpretacje faktow.

                            - Co wynika ze stwierdzenia?
                            "Polscy dowodcy podjeli zla decyzje o rozpoczeciu Powstania Warszawskiego
                            poniewaz w jej wyniku Niemcy zabili 180 tysiecy Polakow i zburzyli wielkie
                            miasto."
                            Komenda AK jest morderca ludnosci Warszawy. Taka TEZE stawiasz.

                            Mozna komentowac decyzje KG AK, ...ale wynik dezyzji traktowac, ze to mord na
                            180 tys. cywili i zburzenie miasta?

                            Wbij do swojej glowki ze mord byl wynikiem decyzji PRZESTEPCZEGO SYSTEMU I
                            PRZESTEPCZYCH generalow go realizujacych nie szanujacych podpisanych konwencji.
                            To jest twoj BLAD MYSLENIA.

                            - Domagasz sie ode mnie uporem maniaka o „konstruktywnego kryterium” w
                            stosunku do wyboru m. inn. Kopernika. Wiec podalem:
                            "Wziasc wiarygodna encyklopedie, poszukac w materialach zrodlowych o
                            delikwencie, zastanowic sie nad konsekwencjami wyboru go na Niemca tysiaclecia.
                            Nic wiecej."
                            To ze kryterium Ci sie nie podoba ... Twoja sprawa.
                            Ja NEGUJE Twoj sposob myslenia nie piszac o Twoich klamstwach a to jest roznica.

                            I zastanow sie, kiedy komus klamstwo zarzucisz.
                            • darczynski Przejrzałem tą listę i przeczytałem dyskusję 15.08.03, 20:31
                              Dyskusja jest na forum ZDF :
                              zdf.hosted-by-metropolis.de/unserebesten/foren/F218/
                              Z Niemcami ostro walczą Austriacy i robią to bardzo dobrze.
                              Z Polaków jest jeden i wszyscy Niemcy go niszczą, chociaż on się dość
                              umiejętnie broni.

                              Ciekawe są opinie prominentów niemieckich na stronach plebiscytu.
                              Zapytani o najlepszego Niemca wymieniają najczęściej Bismarcka i Fryderyka II.
                              Jedna rzecz jest dla mnie szczególnie godna uwagi. Mianowice wszyscy Niemcy
                              twierdzą, że zbrodnie popełniali tylko naziści, a naród niemiecki był zawsze
                              przeciwko Hitlerowi.
                              Kim więc byli owi naziści ? Tego żaden Niemiec nie podaje. Wychodzi na to,
                              że to był Hitler i Himmler oraz Goering z Goebbelsem, a pozostali byli już w
                              porządku.
                              • Gość: rafal Re: Przejrzałem tą listę i przeczytałem dyskusję IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 20:51
                                darczynski napisał:

                                > Dyskusja jest na forum ZDF :
                                > zdf.hosted-by-metropolis.de/unserebesten/foren/F218/
                                > Z Niemcami ostro walczą Austriacy i robią to bardzo dobrze.
                                > Z Polaków jest jeden i wszyscy Niemcy go niszczą, chociaż on się dość
                                > umiejętnie broni.
                                >
                                > Ciekawe są opinie prominentów niemieckich na stronach plebiscytu.
                                > Zapytani o najlepszego Niemca wymieniają najczęściej Bismarcka i Fryderyka II.
                                > Jedna rzecz jest dla mnie szczególnie godna uwagi. Mianowice wszyscy Niemcy
                                > twierdzą, że zbrodnie popełniali tylko naziści, a naród niemiecki był zawsze
                                > przeciwko Hitlerowi.
                                > Kim więc byli owi naziści ? Tego żaden Niemiec nie podaje. Wychodzi na to,
                                > że to był Hitler i Himmler oraz Goering z Goebbelsem, a pozostali byli już w
                                > porządku.
                                --------------------------
                                Jest to kolejna proba podniesienia wlasnego "image".
                                System przestepczy demoralizuje swoich obywateli (mamy wystarczajace przyklady
                                w naszej historii).
                                Najlatwiejsza sprawa wydawaloby PRZYZNANIE sie do faktow i odciecie od nich.
                                Na dzis (z oficjalnych wypowiedzi) trudno doszukac sie zwiazkow z tamtym
                                rezimem.
                                ALE MIEC WYCZUCIE BLUESA. Zwlaszcza na wschodzie Europy.
                                • darczynski Re: Przejrzałem tą listę i przeczytałem dyskusję 15.08.03, 21:01
                                  Właśnie im napisałem, że 90% Niemców było fanami Hitlera i to oni są owymi
                                  mitycznymi nazistami.
                                  Ciekawe, co napiszą. Przewiduję albo oburzenie albo zignorowanie.
                                  Oni są strasznie cwani i wiedzą, gdzie uderzać ( słabi Polacy i Czesi, a teraz
                                  Austriacy ), a kogo zostawić w spokoju ( Rosja, Francja ).
                                  Nienawiść Niemców do USA jest ogromna i nawet tego specjalnie nie ukrywają.
                                  • Gość: rafal Re: Przejrzałem tą listę i przeczytałem dyskusję IP: *.ipt.aol.com 15.08.03, 21:13
                                    darczynski napisał:

                                    > Właśnie im napisałem, że 90% Niemców było fanami Hitlera i to oni są owymi
                                    > mitycznymi nazistami.
                                    > Ciekawe, co napiszą. Przewiduję albo oburzenie albo zignorowanie.
                                    > Oni są strasznie cwani i wiedzą, gdzie uderzać ( słabi Polacy i Czesi, a
                                    teraz
                                    > Austriacy ), a kogo zostawić w spokoju ( Rosja, Francja ).
                                    > Nienawiść Niemców do USA jest ogromna i nawet tego specjalnie nie ukrywają.
                                    ------------------------------------
                                    To zrozumiale, przeciez rzucili ich na kolana.
                                    Potoczna nazwa Amerykanow "ami" nie ma nic wspolnego ze slowem francuskim "ami-
                                    przyjaciel" tylko jest negatywnym skrotem na okreslenie Amerykanow.
                                    Niemcy z cala konsekwencja chca przeprowadzic ich wersje, jako "cool" narodu w
                                    oparciu o dobre stosunki z Francja. Oni szybko sie orientuja. Kolejna wersja
                                    moze byc zupelnie inna. Wyciagneli nawet staruszka Weizsekera z nowa propozycja.
                                    • bebokk NIEMCY A USA 15.08.03, 23:37
                                      Zgadzam się co do tej nienawiści do USA.
                                      Jest ona jednak dla innych narodów trochę irracjonalna. Wszak USA stworzyło RFN
                                      i gdyby nie Amis, to w całych Niemczech byłoby NRD.
                                      I to USA wygrywając zimną wojnę doprowadziło do zburzenia muru berlińskiego.
                                      Ale Niemcy w miażdżącej większości tego nie dostrzegają ( może z wyjątkiem
                                      wielu działaczy CDU ).
                                      Dla nich USA to okupanci po 1945.
                                      Prawdziwa przyczyna tej nienawiści tkwi chyba w tym, że Amerykanie
                                      uniemożliwili dwukrotnie, w czasie I i II wojny światowej panowanie Niemców na
                                      świecie.
                                      Rosjanie nie są znienawidzeni, bo są biedni i nie są dla Niemców obecnie
                                      zagrożeniem.
                                      Brytyjczycy są nielubiani podobnie jak Amerykanie.
                                    • darczynski No i Niemcy nie chcą dyskutowac o nazistach 17.08.03, 00:06
                                      Napisałem im o tym, że na liście sławnych Niemców nie ma nazistów i że to
                                      wynika z chęci ukrycia, że Niemcy popierali masowo Hitlera :
                                      zdf.hosted-by-metropolis.de/unserebesten/foren/F218/msg4337.php
                                      Jeden porządny Franz ze mną sę zgodził.
                                      Reszta milczy jak zaklęta w każdym wątku, gdzie wspomina się o tym, że Niemcy
                                      popierali Hitlera.
                                      Ci sami Niemcy zażarcie w innych wątkach bronią niemieckości Mozarta
                                      i wszystkich Austriaków.
                                      Ale Hitler to teraz dla nich temat tabu.
                            • rycho7 Re: Klamstwa zamiast wnioskow 16.08.03, 14:56
                              Gość portalu: rafal napisał(a):

                              > - Co wynika ze stwierdzenia?
                              > "Polscy dowodcy podjeli zla decyzje o rozpoczeciu Powstania Warszawskiego
                              > poniewaz w jej wyniku Niemcy zabili 180 tysiecy Polakow i zburzyli wielkie
                              > miasto."
                              > Komenda AK jest morderca ludnosci Warszawy. Taka TEZE stawiasz.
                              >
                              > Mozna komentowac decyzje KG AK, ...ale wynik dezyzji traktowac, ze to mord na
                              > 180 tys. cywili i zburzenie miasta?

                              Poniewaz ten watek dotyczy innego tematu a watki powstaniowe jeszcze egzystuja
                              to ptoponuje to dyskutowac we wlasciwym watku. Dowodcy wojskowi sa od osagania
                              celow przy minimalizacji nakladow wlasnych. W przypadku Powstania Warszawskiego
                              celow nie osiagnieto a straty zmaksymalizowano. Totez decyzja dowodcow polskich
                              byla zla. To sa dosc proste zasady ligiki a nie mitomanii.

                              > Wbij do swojej glowki ze mord byl wynikiem decyzji PRZESTEPCZEGO SYSTEMU I
                              > PRZESTEPCZYCH generalow go realizujacych nie szanujacych podpisanych
                              konwencji.

                              Polscy dowodcy mieli 5 lat na poznanie metod hitlerowcow. Albo ich nie poznali
                              bo przekraczalo to ich intelektualne mozliwosci albo wierzyli w cud, ze
                              hitlerowcy akurat w tym przypadku ty zbrodniczych metod nie zastosuja.
                              Ewidentny blad w dowodzeniu z polskiej strony. Zadaniem dowodcow niemieckich
                              byla maksymalizacja strat wroga czyli Polakow. Oczywiscie lepiej by bylo aby
                              oni przestrzegali konwencji ale oni od 5 lat tego nie robili. Trudno wiec bylo
                              o pomylke.

                              > - Domagasz sie ode mnie uporem maniaka o „konstruktywnego kryterium
                              > stosunku do wyboru m. inn. Kopernika. Wiec podalem:
                              > "Wziasc wiarygodna encyklopedie, poszukac w materialach zrodlowych o
                              > delikwencie, zastanowic sie nad konsekwencjami wyboru go na Niemca
                              tysiaclecia.
                              > To ze kryterium Ci sie nie podoba ... Twoja sprawa.
                              > Ja NEGUJE Twoj sposob myslenia nie piszac o Twoich klamstwach a to jest
                              roznica

                              Wiec Niemcy wzieli wiarygodna encyklopedie i podali Kopernika. Byl z rodziny
                              niemieckojezycznej i chyba etnicznie niemieckiej bo z Krakowa i Torunia. Dla
                              nich to logiczne. Ja osobiscie nie twierdze, ze byl Niemcem poniewaz nie wiem
                              co to by mialo oznaczac w sredniowieczu. Tak samo nie wiem, czy byl Polakiem bo
                              nie byl polskim szlachcicem ani chlopem (w obu przypadkach jest silne
                              wielowiekowe przywiazanie do jednej wsi). A w przypadku ksiedza i mieszczanina
                              nie wiem co mialoby oznaczac, ze byl on Polakiem w sredniowieczu. Szczegolnie,
                              ze byl z rodziny niemieckojezycznej i nie znamy jego osobistych deklaracji
                              odnosnie tozsamosci etnicznej.

                              > I zastanow sie, kiedy komus klamstwo zarzucisz.

                              Jezeli napisanie przez Ciebie niezgodnie z prawda, ze nie przypisywalem
                              sprawstwa Niemcom w Powstaniu Warszawskim nie bylo klamstwem to zdefiniuj co by
                              bylo klamstwem.

                              Pozdrawiam
    • Gość: . Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+++ IP: *.swipnet.se 15.08.03, 20:22
      >>>>>>><< • Kryterium niemieckości
      bebokk 15-08-2003 11:41 odpowiedz


      Według tej zasady mieszkańcy USA to
      Anglicy.>>>>>>>>>>>>>>>

      Czytalem niedawno ciekawa wzmianke.

      1/7 mieszkancow USA mieli przodkow anglo-sassow
      1/6-"Niemcow"
      • Gość: rafal Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+++ IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 20:42
        Gość portalu: . napisał(a):

        > >>>>>>><< 
        > 226; Kryterium niemieckości
        > bebokk 15-08-2003 11:41 odpowiedz
        >
        >
        > Według tej zasady mieszkańcy USA to
        > Anglicy.>>>>>>>>>>>>>>>
        >
        > Czytalem niedawno ciekawa wzmianke.
        >
        > 1/7 mieszkancow USA mieli przodkow anglo-sassow
        > 1/6-"Niemcow"
        -----------------------
        Co ma piernik do wiatraka?
        W USA mieszka x nacji m. inn. Niemcy.
        (Wyobraz sobie, ze bylo nawet wkrotce po powstaniu Stanow referendum w wielu
        stanach, ktory jezyk ma byc jezykiem urzedowym).
        I to co insynuujesz bebokkowi mija sie z prawda. Bebobokk to ladnie formuuje:
        "Kryterium niemiekcosci jest proste : Niemcem jest ten, który za Niemca się
        uważa."

        Dodalbym chetni, ze ponosi odpowiedzialnosc za istniejaca interpretacje
        historii narodu...choc sam odpowidzialnym w niczym nie jest.
        • Gość: . Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+++ IP: *.swipnet.se 15.08.03, 23:21
          Jak raz pisanie onacjach USA uwazam za niestosowne.
          To nie jest panstwo wielonarodowe.Maja rozne korzenie.
          Federacja Rosyjska,natomiast,to jest panstwo wielonarodowe-zgodnie
          z konstytucja.
          • Gość: rafal Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+++ IP: *.proxy.aol.com 15.08.03, 23:52
            Gość portalu: . napisał(a):

            > Jak raz pisanie onacjach USA uwazam za niestosowne.
            > To nie jest panstwo wielonarodowe.Maja rozne korzenie.
            > Federacja Rosyjska,natomiast,to jest panstwo wielonarodowe-zgodnie
            > z konstytucja.
            ---------------------------
            powiedz mi dlaczego?
            wielu jest dumnych ze swoich korzeni?
            Kazdy wie, ze jego przodek byl szkotem, wlochem czy polakiem.
            Ale wszyscy tworza jedna nacje.
            • Gość: snajper Jestem... IP: *.acn.waw.pl 16.08.03, 15:02
              Gość portalu: rafal napisał(a):

              > Gość portalu: . napisał(a):
              >
              > > Jak raz pisanie onacjach USA uwazam za niestosowne.
              > > To nie jest panstwo wielonarodowe.Maja rozne korzenie.
              > > Federacja Rosyjska,natomiast,to jest panstwo wielonarodowe-zgodnie
              > > z konstytucja.
              > ---------------------------
              > powiedz mi dlaczego?
              > wielu jest dumnych ze swoich korzeni?
              > Kazdy wie, ze jego przodek byl szkotem, wlochem czy polakiem.
              > Ale wszyscy tworza jedna nacje.

              To nieważne, czy przodek kogoś był Polakiem, Włochem, Żydem czy Szkotem. To nie
              ważne, czy ten ktoś jest ze swoich przodków dumny, czy wprost przeciwnie.
              Jedno, co jest ważne, to zdanie tego kogoś. To, czy powie >Jestem Włochem<, czy
              też powie >Jestem Amerykaninem<.

              Snajper.
              • rycho7 kobieta Kopernik Amerykanka 16.08.03, 15:14
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > Jedno, co jest ważne, to zdanie tego kogoś. To, czy powie >Jestem Włochem
                > 0, czy
                > też powie >Jestem Amerykaninem<.

                Trzeba wiec spytac Kopernika. Ja bym na jego miejscu powiedzial Amerykanin
                jakby mu dzieki temu dali obywatelstwo USA i posade w obserwatorium
                astronomicznym.

                John Kennedy powiedzial, ze jest Berlinczykiem nie ma wiec watpliwosci, ze jest
                Niemcem. To wlasne jego slowa zarejestrowane na tasmach filmowych.
                • snajper55 Re: kobieta Kopernik Amerykanka 16.08.03, 15:30
                  rycho7 napisał:

                  > Trzeba wiec spytac Kopernika. Ja bym na jego miejscu powiedzial Amerykanin
                  > jakby mu dzieki temu dali obywatelstwo USA i posade w obserwatorium
                  > astronomicznym.
                  >
                  > John Kennedy powiedzial,ze jest Berlinczykiem nie ma wiec watpliwosci, ze jest
                  > Niemcem. To wlasne jego slowa zarejestrowane na tasmach filmowych.

                  Ponieważ powiedzieć mozna dużo wynikać z tego może bardzo mało, poprawiam się
                  i napiszę:

                  Ważne tylko jest, kim ten ktoś się czuje. Włochem, czy Amerykaninem.
                  Przynależność narodowa nie wynika z pochodzenia, religii, miejsca zamieszkania,
                  wyglądu czy przekonania sąsiadów. Wynika ona z poczucia wspólnoty z tym, lub
                  innym narodem.

                  Snajper.

                  PS. A ja bym chyba powiedział - jestem Kuwejtczykiem. wink)

                  S.

                  • rycho7 100 procentowa kobieta Kopernik na amerykance 16.08.03, 16:08
                    snajper55 napisał:

                    > Przynależność narodowa nie wynika z pochodzenia, religii, miejsca
                    zamieszkania,
                    > wyglądu czy przekonania sąsiadów. Wynika ona z poczucia wspólnoty z tym, lub
                    > innym narodem.

                    W stu procentach sie z Toba zgadzam. Wspolczesnie. Nie wiem czy Kopernik w
                    swych czasach zrozumial pytanie zawierajace pojecie narodu, wyksztalcone w XIX
                    wieku. Mozna by go tez zapytac o marke samochodu jaki preferuje. Z podobnym
                    skutkiem.

                    Nie ulega watpliwosci natomiast, ze znalby swoj Heimat: Ermland (i
                    odpowiedzialby po niemiecku w jezyku swego domu rodzinnego) oraz znalby swego
                    pana Biskupa Watzenrode. Zdziwilyby go zapewne problemy nacjonalizmu i
                    szowinizmu bo on byl z zawodu lacinskojezycznym kosmopolita (papista).
                    • Gość: snajper Re: 100 procentowa kobieta Kopernik na amerykance IP: *.acn.waw.pl 16.08.03, 21:00
                      rycho7 napisał:

                      > snajper55 napisał:
                      >
                      > > Przynależność narodowa nie wynika z pochodzenia,religii,miejsca,zamieszkania
                      > > wyglądu czy przekonania sąsiadów. Wynika ona z poczucia wspólnoty z tym, lub
                      > > innym narodem.
                      >
                      > W stu procentach sie z Toba zgadzam. Wspolczesnie. Nie wiem czy Kopernik w
                      > swych czasach zrozumial pytanie zawierajace pojecie narodu, wyksztalcone w XIX
                      > wieku. Mozna by go tez zapytac o marke samochodu jaki preferuje. Z podobnym
                      > skutkiem.
                      >
                      > Nie ulega watpliwosci natomiast, ze znalby swoj Heimat: Ermland (i
                      > odpowiedzialby po niemiecku w jezyku swego domu rodzinnego) oraz znalby swego
                      > pana Biskupa Watzenrode. Zdziwilyby go zapewne problemy nacjonalizmu i
                      > szowinizmu bo on byl z zawodu lacinskojezycznym kosmopolita (papista).

                      Teraz ja się stu procentach z Tobą zgodzę. wink) Rozważanie o narodowości osoby
                      żyjącej w czasach, w których samo pojęcie narodu jeszcze nie powstało jest
                      czynnością dość absurdalną. To tak, jakby rozważać, czy Kopernik lubił
                      hamburgery, czy może jednak wolał hot-dogi.

                      Sama przynależność narodowa, czyli poczucie więzi z pewną, dość sporą, grupą
                      osób wymaga sprawnego i ogólniedostępnego przepływu informacji. Dawniej
                      człowiek wiedział cokolwiek jedynie o osobach ze swego najbliższego
                      (terytorialnie !) otoczenia. Jedynie z nimi mógł mieć jakieś poczucie
                      wspólnoty. Już ludzie z dalszego miasteczka byli dla niego tak samo obcy i
                      nieznani, jak mieszkańcy innego kontynentu.

                      Pozdrawiam

                      Snajper.
                      • bebokk Ty naprawdę jesteś głupek Snajper ! 16.08.03, 21:15
                        Rycho zrobił cię w konia jak przedszkolaka.
                        I teraz rechocze śmiejąc się z ciebie.
                        W czasach Kopernika decydowała przynależnośc państwowa i wtedy Polak oznaczało
                        poddanego polskiego króla.
                        I takim Kopernik był całe życie.
                        Czyli Kopernik był Polakiem.
                        Kopernik walczył po stronie polskiego króla przeciw Zakonowi Niemieckiemu
                        ( Krzyżakom ) i nigdy w swoim długim życiu nie oświadczył, że jest Niemcem.
                        A naród niemiecki wtedy już istniał, o czym swiadczą choćby czesko-niemeckie
                        wojny husyckie.
                        Rozumiem, że jesteś kompletnym historycznym dyletantem, który wierzy w dobroć
                        niemieckich szowinistów jak Rycho, ale w tym przypadku twoja głupota już
                        graniczy ze zdradą stanu.
                        A wracając do Kopernika, to fakt, że jego mama miała niemieckie nazwisko jest
                        bez sensu.
                        Generałowie Haller i Anders mieli niemeikcich przodków.
                        Ojciec Kopernika był z polskiego Krakowa.
                        W Toruniu obok Niemców mieszkali liczni Polacy.
                        Kopernik czuł się związany zawsze z Królestwem Polskim i swoim zyciem udowodnił.
                        • Gość: snajper Ale niewątpliwie mniejszy od ciebie. IP: *.acn.waw.pl 16.08.03, 22:29
                          bebokk napisał:

                          > Rycho zrobił cię w konia jak przedszkolaka.
                          > I teraz rechocze śmiejąc się z ciebie.
                          > W czasach Kopernika decydowała przynależnośc państwowa i wtedy Polak oznaczało
                          > poddanego polskiego króla.

                          Tylko że ja nic nie pisałem o przynależności państwowej, tylko o przynależności
                          narodowej. A tak o niej pisze Norman Davies: >Pojęcie narodu, takie jakiego
                          używamy współcześnie, formować zaczęło się dopiero gdzieś w renesansie, a
                          ostatecznego kształtu nabrało w XIX wieku. Dopiero jakieś 200-150 lat temu do
                          powszechnej świadomości dotarł fakt, że wszyscy mieszkańcy zamieszkujący od
                          wieków dane terytorium, mający wspólną kulturę, tradycję, pochodzenie, stanowią
                          wspólnotę, której istnienie jest dla jej członków istotną wartością< [N.Davies
                          Europa]

                          > I takim Kopernik był całe życie.
                          > Czyli Kopernik był Polakiem.

                          A czy ja napisałem, że nie był ?

                          > Kopernik walczył po stronie polskiego króla przeciw Zakonowi Niemieckiemu
                          > ( Krzyżakom )

                          A skąd ty taką nazwę wzięłeś ? Zakon Niemiecki ? Nie Niemiecki, tylko Zakon
                          Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie.

                          I co z tego, że Kopernik bronił Olsztyna przed Krzyżakami ? To ma o jego
                          narodowości coś mówić ? Po polskiej stronie walczył także Jan Žižka z Trocnova.
                          Czy z tego powodu powiesz, że był on Polakiem ?

                          > i nigdy w swoim długim życiu nie oświadczył, że jest Niemcem.

                          A co mówił o swojej narodowości ? Dotarłeś może do jakichś materiałów na ten
                          temat ?

                          > A naród niemiecki wtedy już istniał, o czym swiadczą choćby czesko-niemeckie
                          > wojny husyckie.

                          Wojny husyckie świadczą o instnieniu husytów, a nie narodu niemieckiego. Może
                          byś jednak trochę na ten temat poczytał ?

                          > Rozumiem, że jesteś kompletnym historycznym dyletantem, który wierzy w dobroć
                          > niemieckich szowinistów jak Rycho, ale w tym przypadku twoja głupota już
                          > graniczy ze zdradą stanu.

                          To mnie do sądu pozwij, kretynie.

                          > A wracając do Kopernika, to fakt, że jego mama miała niemieckie nazwisko jest
                          > bez sensu.

                          Pokaż mi, gdzie tego argumentu użyłem. Choć rzeczywiście dla niektórych
                          nazwisko świadczy o narodowości. Ale to musi być żydowskie nazwisko, a nie
                          niemieckie.

                          > Generałowie Haller i Anders mieli niemeikcich przodków.
                          > Ojciec Kopernika był z polskiego Krakowa.
                          > W Toruniu obok Niemców mieszkali liczni Polacy.

                          W Trouniu obok Polaków mieszkali liczni Niemcy. I co z tego ?

                          > Kopernik czuł się związany zawsze z Królestwem Polskim i swoim zyciem udowod
                          > nił.

                          A gdzie ja napisałem, że się związany nie czuł ?

                          Snajper.
                          • bebokk Uspokój się, bo szczekasz bez sensu 16.08.03, 23:01
                            Przyznałeś kilka razy mojej osobie rację z tym Kopernikiem i nie tylko, a potem
                            zaprzeczałeś.
                            Sam się w tym wszystkim poplątałeś.
                            Napisałem ostro, bo nie lubię, jak ktoś daje się tak łatwo jak ty wciągać w
                            pułapkę.
                            A co do husytów, to każdy Czech i Niemiec tobie powie, że to był konflikt
                            narodu niemieckiego z czeskim.
                            A nazwa Zakonu Krzyżackiego według Niemców to Zakon Niemiecki.
                            Możesz to sam sprawdzić :
                            www.zdf.de/ZDFde/inhalt/23/0,1872,2059895,00.html
                            "Marienburg (poln. Malbork), Kreisstadt im Regierungsbezirk Westpreußen, auf
                            dem östlichen Hochufer der Nogat gelegen. Ordensmeister Konrad von Tierenberg
                            gründete die Burg 1274 zu Ehren der Patronin des Ordens am rechten Nogatufer.
                            Sie sollte das bedeutenste Bauwerk des Deutschen Ordens"

                            Zakon istnieje do dziś.
                            • bebokk Re: Uspokój się, bo szczekasz bez sensu 16.08.03, 23:03
                              Pomyliłem link o Krzyżakach.
                              Właściwy to :
                              www.ost-preussen.de/ostpr/marienb.htm
                            • Gość: snajper Szczekają to psy i bebokki. IP: *.acn.waw.pl 16.08.03, 23:54
                              bebokk napisał:

                              > Przyznałeś kilka razy mojej osobie rację z tym Kopernikiem i nie tylko,a potem
                              > zaprzeczałeś.

                              Ani razu nie przyznałem ci racji. Jeśli uważasz inaczej, to zacytuj, fragment
                              mojego postu, gdzie ci tę rację przyznaję, Jeśli nie zacytujesz, będzie to
                              oznaczało, że kłamiesz.

                              W odpowiedzi na mój list obalałeś tezy, których ja wcale nie stawiałem. Taka
                              >polemika< jest mało sensowna.

                              > Sam się w tym wszystkim poplątałeś.

                              Być może napisałem zbyt skomplikowany post, jak na twój poziom inteligencji.
                              Przepraszam, będę się starł pisać w sposób prosty, zrozumiały nawet dla ciebie.

                              > Napisałem ostro, bo nie lubię, jak ktoś daje się tak łatwo jak ty wciągać w
                              > pułapkę.

                              Ależ nie żałuj sobie. Kompleksy trzeba jakoś odreagowywać.

                              > A co do husytów, to każdy Czech i Niemiec tobie powie, że to był konflikt
                              > narodu niemieckiego z czeskim.

                              Husyckie wojny były wojnami religijnymi. Rozpoczęła się rewoltą w Czechach,
                              gdzie husyci zajmowali dobra kościelne, przejmowali świątynie, usuwając z nich
                              wierne papiestwu duchowieństwo. Kolejny etap, to wyprawy wojenne Zygmunta
                              Luksemburskiego, którym papież nadał prawa wypraw krzyżowych (a więc znów wojny
                              religijne). Wojna została zakończona po zdradzie kalikstynów w bitwie pod
                              Lipanami. W wyniku rokowań husytów z katolikami Zygmunt Luksemburski otrzymał
                              koronę czeską, co zakończyło wojny husyckie. Czy wszystko zrozumiałeś ?

                              > A nazwa Zakonu Krzyżackiego według Niemców to Zakon Niemiecki.
                              > Możesz to sam sprawdzić :
                              >
                              <a,00.html"target="_blank">www.zdf.de/ZDFde/inhalt/23/0,1872,2059895,00.html</a>
                              > "Marienburg (poln. Malbork), Kreisstadt im Regierungsbezirk Westpreußen, auf
                              > dem östlichen Hochufer der Nogat gelegen. Ordensmeister Konrad von Tierenberg
                              > gründete die Burg 1274 zu Ehren der Patronin des Ordens am rechten Nogatufer.
                              > Sie sollte das bedeutenste Bauwerk des Deutschen Ordens"

                              Poprawną nazwę zakonu, wynikającą z historii jego powstanie przytoczyłem ja.
                              Powtórzę ją jeszcze raz: Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu
                              Niemieckiego w Jerozolimie. Niemcy na Wrocław mówią Breslau, czy ty też tak
                              bedziesz to miasto nazywać ?

                              > Zakon istnieje do dziś.

                              Istnieje. Ma siedzibę w Wiedniu, a jego obecna nazwa niewiele różni się od
                              starej. Zakon nosi nazwę - Bracia i Siostry Zakonu Niemieckiego Najświętszej
                              Marii Panny w Jerozolimie.

                              Snajper.
                              • bebokk Uspokój się 17.08.03, 08:22
                                Bebokk :
                                > I takim Kopernik był całe życie.
                                > Czyli Kopernik był Polakiem.
                                Snajper :
                                A czy ja napisałem, że nie był ?


                                Po co więc rzucasz się jak żaba na sznurku snajperze ?

                                Sam nie wiesz, co piszesz
                                • Gość: snajper Uspokój się, bebokk i zacznij w końcu mysleć. IP: *.acn.waw.pl 17.08.03, 14:36
                                  bebokk napisał:

                                  > Bebokk :
                                  > > I takim Kopernik był całe życie.
                                  > > Czyli Kopernik był Polakiem.
                                  > Snajper :
                                  > A czy ja napisałem, że nie był ?
                                  >
                                  > Po co więc rzucasz się jak żaba na sznurku snajperze ?
                                  >
                                  > Sam nie wiesz, co piszesz

                                  Wiem co piszę, a nawet wiem co ty piszesz. I tym się róznimy.

                                  Pytanie, czy napisałem, że Kopernik nie był Polakiem, nie jest stwierdzeniem,
                                  że Polakiem był. Jest zwróceniem uwagi bebokkowi, że szczeka nie na teamat. Że
                                  obala tezę, której ja nie stawiałem.

                                  Snajper.
                                  • bebokk Kopernik był snajperem 17.08.03, 15:12
                                    Śmiać się czy płakać z twoich poplątanych wywodów snajperze ?
                                    • Gość: snajper Skoro tak twierdzisz... ____nt IP: *.acn.waw.pl 17.08.03, 15:24
                                      bebokk napisał:

                                      > Śmiać się czy płakać z twoich poplątanych wywodów snajperze ?
                              • rycho7 praska defenestracja 17.08.03, 13:47
                                Gość portalu: snajper napisał(a):

                                > Husyckie wojny były wojnami religijnymi. Rozpoczęła się rewoltą w Czechach,
                                > gdzie husyci zajmowali dobra kościelne, przejmowali świątynie, usuwając z
                                nich
                                > wierne papiestwu duchowieństwo. Kolejny etap, to wyprawy wojenne Zygmunta
                                > Luksemburskiego, którym papież nadał prawa wypraw krzyżowych (a więc znów
                                wojny
                                > religijne). Wojna została zakończona po zdradzie kalikstynów w bitwie pod
                                > Lipanami. W wyniku rokowań husytów z katolikami Zygmunt Luksemburski otrzymał
                                > koronę czeską, co zakończyło wojny husyckie. Czy wszystko zrozumiałeś ?

                                Wszystko w Sredniowieczu bylo religijne. Tez wojny husyckie. Ale oznaczalo to
                                takze prawie zawsze polityczne i ustrojowe. Wojny husyckie byly takze wojnami
                                ustrojowymi, chlopstwa czeskiego przeciwko szlachcie. A poniewaz czeska
                                szlachta bardzo szybko sie zgermanizowala to byly to tez wojny przeciwko
                                niemieckojezycznym ciemiezcom. Rozdzielenie walki przeciwko feudalnemu uciskowi
                                od jezyka szlachty jest w tym przypadku chyba niemozliwe. Przyjmujac
                                wspolczesna terminologie szlachta ta byla narodowo czeska. Jedynie jezykowo
                                byla niemiecka. Totez uzywajac wspolczesnych pojec nie bylo tam walki narodu
                                czeskiego przeciw narodowi niemieckiemu. Poza oczywiscie tym drobiazgiem, ze
                                takich narodow nie bylo.

                                A w Pradze z okna ratusza mieszczanie czeskojezyczni wyrzucali
                                niemieckojezycznych, patrycjuszy, bogatych i politycznie powiazanych ze
                                szlachta. Tak mowi legenda. Ale wedlug mnie to i jedni i drudzy na codzien
                                mowili po niemiecku a konflikt byl polityczny i ekonomiczny.

                                > Poprawną nazwę zakonu, wynikającą z historii jego powstanie przytoczyłem ja.
                                > Powtórzę ją jeszcze raz: Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu
                                > Niemieckiego w Jerozolimie.

                                Obaj macie racje. Zakon mial nazwe oficjalna, ta dluga i nazwy obiegowe. Polska
                                Krzyzacy, niemiecka Deutsche Orden.
                                >
                                > Istnieje. Ma siedzibę w Wiedniu, a jego obecna nazwa niewiele różni się od
                                > starej. Zakon nosi nazwę - Bracia i Siostry Zakonu Niemieckiego Najświętszej
                                > Marii Panny w Jerozolimie.

                                Obiegowo Deutsche Orden. W Wiedniu i nie austriacki?
                                • bebokk Hus i husyci 17.08.03, 13:59
                                  Znowu napisałeś stek bzdur.
                                  W Husa wyraźnie wyodrębnioną grupą, o silnej świadomości narodowej byli Czesi.
                                  Hus opracował m.in. czeski alfabet.
                                  Hus nie tylko był przywódca religijnym, ale kierował też czeskim ruchem
                                  narodowym.
                                  I szlachta czeska była na czele narodu czeskiego.
                                  Natomiast obok Czechów byli w Czechach Niemcy, popierani przez Zygmunta
                                  Luksemburskiego.
                                  Niemcy z Czech byli głownym wrogiem husytów.

                                  • rycho7 Re: Hus i husyci 17.08.03, 14:22
                                    bebokk napisał:

                                    > Znowu napisałeś stek bzdur.

                                    Wiec moze przeczytasz to co napisalem. Bo chyba dyskutujesz ze swoja wyobraznia.

                                    > W Husa wyraźnie wyodrębnioną grupą, o silnej świadomości narodowej byli Czesi.

                                    Czyzbym napisal, ze Czesi nie istnieli. Jak twierdze, ze walczyli to chyba
                                    istnieli.

                                    > Hus opracował m.in. czeski alfabet.

                                    Jak opracowal, to znaczy, ze wczesniej takowy nie istnial. Nie byl wiec uzywany
                                    na uniwersytecie praskim gdy uczono i gdy uczyl Hus. Uczono wiec w innym jezyku
                                    a mianowicie po lacinie. A patrycjusze rozmawiali po niemiecku. Wiec Hus aby
                                    wiedzec co knuja musial tez znac ten jezyk, jak cala reszta mieszczan. I o tym
                                    pisalem.

                                    > Hus nie tylko był przywódca religijnym, ale kierował też czeskim ruchem
                                    > narodowym.

                                    A co to zmienia? Pisalem przeciez o religijnym wyrazaniu interesow ustrojowych
                                    i politycznych.

                                    > I szlachta czeska była na czele narodu czeskiego.

                                    Z wyjatkiem tej, ktora byla przeciw. Bez tego nie byloby wojen husyckich.

                                    > Natomiast obok Czechów byli w Czechach Niemcy, popierani przez Zygmunta
                                    > Luksemburskiego.

                                    Zgadza sie byli tez Czesi popierani przez Zygmunta Luksemburskiego.

                                    > Niemcy z Czech byli głownym wrogiem husytów.

                                    Wspierani przez czesc zniemczonej czeskiej szlachty. I wlasnie o tym pisalem a
                                    Ty to przeoczyles.
                                    • bebokk Re: Hus i husyci 17.08.03, 14:33
                                      Zniemczona szlachta czeska to byli zwyczajnie Niemcy.
                                      Za czasów Husa naprawdę trudno było nie odróżnić obie strony konfliktu.
                                      Hus skodyfikował czeski język nie tyle w proteście przeciw łacinie, co po to
                                      aby wykasztacenie Czesi nie uzywali niemieckiego.
                                      Mam zresztą taką mapkę, gdzie zaznaczono tereny w Czechach, które poparły
                                      Zygmunta Luksemburskiego. To te same zimie. gdzie mieszkali Niemcy w Czechach i
                                      które do Rzeszy wielił w 1938 Hitler.
                                      • rycho7 Re: Hus i husyci 17.08.03, 14:52
                                        bebokk napisał:

                                        > Zniemczona szlachta czeska to byli zwyczajnie Niemcy.

                                        Czyli niniejszym popierasz niemieckie przekonanie, ze Niemcami sa ci, kotrzy
                                        mowia po niemiecku. CBDO. Wedlug Ciebie Kopernik byl Niemcem a wedlug mnie nie.
                                        W kazdym razeie nie w sensie wspolczesnego kryterium narodowego.

                                        > Mam zresztą taką mapkę, gdzie zaznaczono tereny w Czechach, które poparły
                                        > Zygmunta Luksemburskiego. To te same zimie. gdzie mieszkali Niemcy w Czechach
                                        i
                                        > które do Rzeszy wielił w 1938 Hitler.

                                        Bardzo maly to byl obszar. Niemieckojezyczna szlachta czeska mieszkala jeszcze
                                        wszedzie indziej. Zawodzi cie intuicja. Konflikt byl taki jak opisalem powyzej,
                                        bo wystarczy jak przeczytasz. Gdybym napisal ponownie to moglbys ponownie nie
                                        przeczytac.
                                  • Gość: Warszawiak Re: Hus i husyci IP: *.one.pl 18.08.03, 13:50
                                    bebokk napisał:

                                    > Znowu napisałeś stek bzdur.
                                    > W Husa wyraźnie wyodrębnioną grupą, o silnej świadomości narodowej byli Czesi.
                                    > Hus opracował m.in. czeski alfabet.
                                    > Hus nie tylko był przywódca religijnym, ale kierował też czeskim ruchem
                                    > narodowym.
                                    > I szlachta czeska była na czele narodu czeskiego.
                                    > Natomiast obok Czechów byli w Czechach Niemcy, popierani przez Zygmunta
                                    > Luksemburskiego.
                                    > Niemcy z Czech byli głownym wrogiem husytów.
                                    > -------------
                                    bebokk napisał i ma rację. Wojny huscyckie miały też charakter narodowy.
                                    Czesi, których kultura sięga połowy X w. (wtedy powstaje m.in. ich hymn
                                    narodowy - Pieśń do św. Wacława, spisany po czesku), byli poddawani naciskowi
                                    germanizacyjnemu. Przede wszystkim ze strony Kościoła Katolickiego. Królowie
                                    czescy, w przeciwiństwie do naszego Bolesława Chrobrego, nie zadbali o
                                    utworzenie drębnej prowincii kościelnej i diecezje czeskie podlegały
                                    niemieckiej archidiecezii ze stolicą bodajże w Magdeburgu. Do Czech napłynęłi
                                    niemieccy duchowni, którzy blokowali awans na wyższe urzędy duchownym czeskim.
                                    Burzyli się też wierni - liturgia była jask w całej Europie Zachodniej po
                                    łacinie, ale czytania i kazania winny byłć w języku wiernych, czyli po czesku.
                                    A były po niemiecku. Bardzo silny był też ucisk fiskalny Kościoła.
                                    Podobne problemy były na Uniwersytecie Praskim (był tu rektorem i wykładowwcą
                                    Hus). W końcu Czesi doprowadzili do wyżucenia niemieckojęzycznych wykładowców i
                                    studentów.
                                    Dla Czechów wojny husyckie to ważny etap kształtowania się ich świadomości
                                    narodowej.
                        • rycho7 podleglosc osobista 17.08.03, 13:21
                          bebokk napisał:

                          > W czasach Kopernika decydowała przynależnośc państwowa i wtedy Polak
                          oznaczało
                          > poddanego polskiego króla.

                          W sredniowieczu nie decydowala przynależnośc państwowa lecz osobista
                          podleglosc. Totez napisalem, ze jego panem byl biskup Watzenrode. A ten z kolei
                          podlegal Jagiellonczykowi. Wiec Kopernik nie byl ani polskim obywatelem (co
                          oznaczalo jedynie polskiego szlachcica, a Kopernik byl mieszczaninem) ani
                          podleglym krola Polski bo ten krol byl takze krolem Litwy a sam z pochodzenia
                          Litwino-Rusinem. Wiec wedlug Ciebie Kopernik musialby byc Litwino-Rusinem a nie
                          zadnym Polakiem. Warmia byla odrebnym terytorium administracyjnym jedna z ziem
                          dziedzicznych Jagiellonczykow. Nie byla terytorium Polski. Wlasnosc
                          Jagiellonczykow to nie Polska, bo to takze jnne ziemie.

                          > I takim Kopernik był całe życie.
                          > Czyli Kopernik był Polakiem.
                          > Kopernik walczył po stronie polskiego króla przeciw Zakonowi
                          Niemieckiemu
                          > ( Krzyżakom ) i nigdy w swoim długim życiu nie oświadczył, że jest Niemcem.
                          > A naród niemiecki wtedy już istniał, o czym swiadczą choćby czesko-niemeckie
                          > wojny husyckie.
                          > Rozumiem, że jesteś kompletnym historycznym dyletantem, który wierzy w dobroć
                          > niemieckich szowinistów jak Rycho, ale w tym przypadku twoja głupota już
                          > graniczy ze zdradą stanu.
                          > A wracając do Kopernika, to fakt, że jego mama miała niemieckie nazwisko jest
                          > bez sensu.
                          > Generałowie Haller i Anders mieli niemeikcich przodków.
                          > Ojciec Kopernika był z polskiego Krakowa.
                          > W Toruniu obok Niemców mieszkali liczni Polacy.
                          > Kopernik czuł się związany zawsze z Królestwem Polskim i swoim zyciem
                          udowodnił
                          > .
                        • xiazeluka Re: Ty naprawdę jesteś głupek bebokk! 17.08.03, 13:28
                          bebokk napisał:

                          > W czasach Kopernika decydowała przynależnośc państwowa i wtedy Polak
                          oznaczało poddanego polskiego króla.

                          Czyli żołnierze zaciężni np. z Czech w służbie polskiego króla zminiali
                          narodowość na Polską, a po zakończeniu kontraktu stawali się z powrotem
                          Czechami?
                          • rycho7 polskie prawo o obywatelstwie 17.08.03, 13:52
                            xiazeluka napisał:

                            > Czyli żołnierze zaciężni np. z Czech w służbie polskiego króla zminiali
                            > narodowość na Polską, a po zakończeniu kontraktu stawali się z powrotem
                            > Czechami?

                            Nie, zgodnie ze wspolczesnym polskim prawem na wieki pozostawali Polakami. Z
                            tego brzemienia moze jedynie zwolnic prezydent RP a wtegy przeciez takiego nie
                            bylo. Krol wyplacil jurgielt i uznal sprawe za zakonczona. Prawny naiwniaczek.
                            • xiazeluka Dziękuję za wyjaśnienie 17.08.03, 13:55
                              rycho7 napisał:

                              > Nie, zgodnie ze wspolczesnym polskim prawem na wieki pozostawali Polakami. Z
                              > tego brzemienia moze jedynie zwolnic prezydent RP a wtegy przeciez takiego
                              nie bylo. Krol wyplacil jurgielt i uznal sprawe za zakonczona. Prawny
                              naiwniaczek.

                              Nie pozostaje mi nic innego jak uznać, że kol. bebokk jest geniuszem.
                              • bebokk WARMIA, NARÓD I ŻOŁNIERZE ZACIĘŻNI 17.08.03, 14:02
                                W 1466 roku Warmia została włączona do Polski w wyniku pokoju z Krzyżakami (
                                Zakonem Niemieckim ) w Toruniu, wraz z Pomorzem Gdańskim i Ziemią Chełmińską.
                                Biskup warmiński i wszyscy inni mieszkańcy Warmii byli jednocześnie
                                mieszkańcami Królestwa Polskiego.
                                Kopernik urodził się w Toruniu jako poddany polskiego króla i jako poddany
                                polskiego króla zmarł. Walczył po stronie polskiego króla.
                                A wystarczy poczytać kronikę Długosza, który w tych czasach żył, żeby się
                                dowiedzieć że byli wtedy Polacy jako naród i rozumiano wtedy to pojęcie jako
                                mieszkańcy Królestwa Polskiego.
                                I nie ma w tym nic dziwnego.
                                KOJARZENIE NARODU Z PRZYNALEŻNOŚCIĄ PAŃSTWOWĄ JEST UZNAWANE ZA NORMALNE W
                                USA.FRANCUZI TEŻ PRAKTYCNZIE ŻADNYCH MNIEJSZOSCI NARODOWYCH NIE UZNAJĄ I
                                WSZYSCY SĄ FRANCUZAMI. A jak słusznie zauważył gdzie indziej Darczyński w
                                paszporcie polskim OBYWATELSTWO jest tym samym co NATIONALITY.

                                Żołnierze zaciężni z innych państw nie byli poddanymi polskiego króla tylko
                                byli przez niego wynajęci.
                                Chyba, że w Polsce na stałe się osiedlili
                                i poddaństwo poprzedniemu władcy wypowiedzieli.
                                • xiazeluka Re: WARMIA, NARÓD I ŻOŁNIERZE ZACIĘŻNI 17.08.03, 14:35
                                  bebokk napisał:

                                  > Kopernik urodził się w Toruniu jako poddany polskiego króla i jako poddany
                                  > polskiego króla zmarł. Walczył po stronie polskiego króla.

                                  A cóż to mówi o jego pochodzeniu etnicznym czy narodowości?

                                  > A wystarczy poczytać kronikę Długosza, który w tych czasach żył, żeby się
                                  > dowiedzieć że byli wtedy Polacy jako naród i rozumiano wtedy to pojęcie jako
                                  > mieszkańcy Królestwa Polskiego.

                                  O rozumieniu słowa "naród" i identyfikacji plemiennej:
                                  www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/ksiazki_81.html
                                  > KOJARZENIE NARODU Z PRZYNALEŻNOŚCIĄ PAŃSTWOWĄ JEST UZNAWANE ZA NORMALNE W
                                  > USA.

                                  Znowu błąd: pomyliłeś OBECNIE z wiekami średnimi.

                                  > A jak słusznie zauważył gdzie indziej Darczyński w
                                  > paszporcie polskim OBYWATELSTWO jest tym samym co NATIONALITY.

                                  Polski zwrot "narodowość" nie jest tożsamy z "obywatelstwem", ponieważ bycie
                                  obywatelem oznacza więź prawną, a nie etniczno-kulturową.

                                  > Żołnierze zaciężni z innych państw nie byli poddanymi polskiego króla tylko
                                  > byli przez niego wynajęci.

                                  Napisałeś, że wystarczyło być poddanym króla - a z pewnością wojska zaciężne
                                  wykonywały polecenia władcy.

                                  > Chyba, że w Polsce na stałe się osiedlili
                                  > i poddaństwo poprzedniemu władcy wypowiedzieli.

                                  Co to znaczy "wypowiedzieli"?
                                  • rycho7 Podleglosc byla osobista i nagradzana lennem 17.08.03, 15:14
                                    xiazeluka napisał:

                                    > > Chyba, że w Polsce na stałe się osiedlili
                                    > > i poddaństwo poprzedniemu władcy wypowiedzieli.
                                    >
                                    > Co to znaczy "wypowiedzieli"?

                                    Czescy rycerze, ktorzy brali udzial w bitwie pod Grunwaldem po stronie
                                    Jagielly "wypowiedzieli" wczesniej lojalnosc Zygmuntowi Luksemburczykowi.
                                    Pozbawili sie tym samym dobr nadanych im w Czechach lub na Wegrzech.
                                    Wypowiedzenie bylo wiec bolesne ekonomicznie. Podleglosc byla osobista i
                                    nagradzana lennem.
                                    • xiazeluka Re: Podleglosc byla osobista i nagradzana lennem 17.08.03, 15:22
                                      rycho7 napisał:

                                      > Czescy rycerze,

                                      A chłopi czy mieszczanie? Kolega bebokk wyraźnie sugeruje, że "wypowiedzieć"
                                      posłuszeństwo mógł każdy...
                                      • bebokk Nie kłam 17.08.03, 15:30
                                        O chłopach słowa nie napisałem. Pisałem o rycerzach zaciężnych
                                        A co do mieszczan, to właśnie m.in. mieszcznie z Torunia wypowiedzieli
                                        posłuszeństwo Krzyżakom w 1454.

                                        Warmia nie była osobiście zależna od króla polskiego , tylko była księstwem
                                        biskupim jako INTEGRALNA część Polski.
                                        • xiazeluka Re: Nie łżyj 17.08.03, 15:39
                                          bebokk napisał:

                                          > O chłopach słowa nie napisałem.

                                          Pisałeś o narodzie rozumianym jako mieszkańców/poddanych władcy. Chłopi z
                                          pewnością byli mieszkańcami i poddanymi króla. To jak będzie, głupku?

                                          > A co do mieszczan, to właśnie m.in. mieszcznie z Torunia wypowiedzieli
                                          > posłuszeństwo Krzyżakom w 1454.

                                          A wójt Albert Łokietkowi. Tyle, że wydarzenie to określa się jako "bunt".

                                          • bebokk Przeginasz 17.08.03, 20:46
                                            Twoje insynuacje są żenujące.
                                            Wypowidania posłuszeństwa mogło dotyczyc tylko ludiz wolnych, czyli rycerzy,
                                            duchowieństwa, mieszczan,a nie chłopów.
                                            I ja o chłopach nie pisałem.
                                            • xiazeluka Re: Przeginasz 18.08.03, 00:15
                                              bebokk napisał:

                                              > Twoje insynuacje są żenujące.

                                              Raczej Twoje odpowiedzi.

                                              > Wypowidania posłuszeństwa mogło dotyczyc tylko ludiz wolnych, czyli rycerzy,
                                              > duchowieństwa, mieszczan,a nie chłopów.
                                              > I ja o chłopach nie pisałem.

                                              Pisałeś o narodzie, a nie o stanach - to bądź konsekwentny. A może chłopi nie
                                              należą do narodu?
                                        • rycho7 INTEGRALNA część Polski 17.08.03, 15:57
                                          bebokk napisał:

                                          > Warmia nie była osobiście zależna od króla polskiego , tylko była księstwem
                                          > biskupim jako INTEGRALNA część Polski.

                                          Jak nie byla osobiście zależna od króla polskiego, to nie podlegala koronie
                                          Jagiellonow. Chyba jednak nie wiesz o czym piszesz. Gdyby Jagiellonowie
                                          odziedziczyli Pernambuko to byloby ono ich dzeiedzictwem, jedna z ziem
                                          wymienianych przy ich tytule. Warmia jako ksiestwo w zaden sposob nie mogla byc
                                          INTEGRALNA częścia Polski, bo wtedy nie bylaby ksiestwem lecz ziemia Korony.
                                          Byla osobno wymieniana tak jak Pernambuko. Jak kazda Twoja nieruchomosc, ktora
                                          musisz ujawniac Urzedowi Skarbowemu.
                                      • rycho7 miejskie powietrze czyni wolnym 17.08.03, 15:33
                                        xiazeluka napisał:

                                        > rycho7 napisał:
                                        >
                                        > > Czescy rycerze,
                                        >
                                        > A chłopi czy mieszczanie? Kolega bebokk wyraźnie sugeruje, że "wypowiedzieć"
                                        > posłuszeństwo mógł każdy...

                                        Mieszczanin nic nie musial wypowiadac. Poniewaz jako czeladnik mial obowiazek
                                        wyjechac na nauki do obcego miasta. Zazwyczaj wiec jechal do jednego z miast na
                                        terenie Rzeszy. Wracal do domu wtedy gdy liczyl na to, ze cos odziedziczy. Moze
                                        tez liczyly sie inne wzgledy. Byl wolny z definicji. Na pewno nie byl zwiazany
                                        osobistym holdem lenniczym. Chlop to byl rab.

                                        Kopernik bedac duchownym byl podlegly biskupowi i papiezowi. Nie pamietam czy
                                        krol mial wplyw na mianowanie biskupow. Wiec Kopernik nie musial nawet byc
                                        podleglym Jagiellonczykom.
                                  • Gość: wartburg prawda historyczna i kreowanie mitu IP: *.pppool.de 17.08.03, 16:35
                                    Z tym zniemczeniem szlachty czeskiej w okresie wojen husyckich
                                    zdaje sie nie do konca bylo tak, jak sugeruje Rycho7. Urodzony
                                    grubo pozniej - bo pod koniec szesnastego wieku - opiewany przez
                                    Schillera pogromca Szwedow Wallenstein nie mial w sobie nawet
                                    jednej kropli krwi niemieckiej. Na imie mial Zdenek a na nazwisko
                                    Waldstein, bo tak niemieccy rzemieslnicy nazwali zamek, ktory
                                    wybudowali dla jego ojca. Pisze o tym interesujaco Golo Mann w
                                    swojej monografii o Wallensteinie. Zamozna szlachta czeska bardzo
                                    czesto przybierala nazwiska od nazw rezydencji budowanych przez
                                    Niemcow. Przywodca niemieckiej koalicji w wojnie trzydziestoletniej
                                    do 14 roku zycia mowil tylko po czesku. W jego korespondencji roilo
                                    sie od bledow gramatycznych. Mimo to do dzisiaj uchodzi za niemieckiego
                                    bohatera narodowego...

                                    Jesli zas chodzi o Kopernika, to bylo dokladnie na odwrot. Nie mamy
                                    zadnych dowodow, ze znal polski. Do matki pisal listy po niemiecku.
                                    Mogl studiowac w Krakowie nie uczac sie polskiego albowiem na
                                    owczesnym uniwersytecie wykladowcy byli z reguly Niemcami. Mialem
                                    kiedys w reku album z portretami zasluzonych profesorow UJ. Do konca
                                    XVIII wieku nie bylo wsrod nich - wnioskujac po nazwiskach - ani
                                    jednego Polaka. Rowniez Kopernik - mimo ze brzmi swojsko - nie jest
                                    polskim nazwiskiem. Wiadomo, ze jego ojciec wywodzil z niemieckiej
                                    osady Koperniki na Slasku, gdzie wydobywano miedz. Po niemiecku miedz
                                    to "kupfer", a po lacinie "cuprum". Stad zapewne nazwa miejscowosci.

                                    Spor o Kopernika zaczal sie w XIX wieku, kiedy upokorzone utrata
                                    niepodleglosci polskie elity narodowe zaczely na gwalt doszukiwac
                                    sie dowodow utraconej wielkosci. Tu nie chodzilo o prawde historyczna
                                    tylko o wykreowanie mitu. W tym zawlaszczaniu Kopernika zawsze bylo
                                    cos zenujacego i w najwyzszym stopniu irytujacego. Kpil sobie z tego
                                    Gombrowicz. Natomiast komunisci, ktorzy potrrafili z wyjatkowa
                                    nachalnoscia wygrywac polskie kompleksy nizszosci dla swoich celow,
                                    uczynili z niego postac sztandarowa. W PRL-u Kopernik straszyl niemal
                                    z kazdej monety i banknotu. Nawet samolot do Nowego Jorku ochrzczono
                                    jego imieniem. Owa graniczaca z histeria gwaltownosc zapewnien,
                                    ze Kopernik byl Polakiem, zawsze wydawala mi sie podejrzana. Mysle,
                                    ze i on sam jako czlowiek inteligentny, gdyby dozyl naszych czasow,
                                    nie chcialby miec z tymi deklaracjami nic wspolnego. Moze by sie nawet
                                    nimi niezle ubawil.
                                    • Gość: rafal Re: prawda historyczna i kreowanie mitu IP: *.proxy.aol.com 17.08.03, 17:45
                                      Gość portalu: wartburg napisał(a):

                                      > Jesli zas chodzi o Kopernika, to bylo dokladnie na odwrot. Nie mamy
                                      > zadnych dowodow, ze znal polski. Do matki pisal listy po niemiecku.
                                      > Mogl studiowac w Krakowie nie uczac sie polskiego albowiem na
                                      > owczesnym uniwersytecie wykladowcy byli z reguly Niemcami. Mialem
                                      > kiedys w reku album z portretami zasluzonych profesorow UJ. Do konca
                                      > XVIII wieku nie bylo wsrod nich - wnioskujac po nazwiskach - ani
                                      > jednego Polaka.

                                      --------------------------------------------
                                      Znowu nowa teoria nastepnego nawiedzonego folksdojcza.
                                      A ponizsze nazwiska profesorow tylko z XV w., cymbale o jakiej narodowosci
                                      swiadcza?
                                      Pawel z Wlodkowic,Jan z Ket, Stanislaw Kazimierczyk, Szymon z Lipnicy,
                                      Wladyslaw z Gielniowa, Michal Giedroyc, Michal z Krakowa i Mateusz z Krakowa.
                                      Wiec nie mow przyglupie, ze cos wogule przegladales.
                                      Nie wyciagasz wogole wniosku, ze UJ to byla etnicznie niemiecka uczelnia?
                                      ------------------------------------------------

                                      Rowniez Kopernik - mimo ze brzmi swojsko - nie jest
                                      > polskim nazwiskiem. Wiadomo, ze jego ojciec wywodzil z niemieckiej
                                      > osady Koperniki na Slasku, gdzie wydobywano miedz. Po niemiecku miedz
                                      > to "kupfer", a po lacinie "cuprum". Stad zapewne nazwa miejscowosci.
                                      >
                                      > Spor o Kopernika zaczal sie w XIX wieku, kiedy upokorzone utrata
                                      > niepodleglosci polskie elity narodowe zaczely na gwalt doszukiwac
                                      > sie dowodow utraconej wielkosci. Tu nie chodzilo o prawde historyczna
                                      > tylko o wykreowanie mitu.

                                      ---------------------------------------
                                      C.D teorii przyglupa i klamcy.
                                      Prawda natomiast jest, ze Niemcy historie tych ziem
                                      notorycznie jak i pochodzenie mieszkajacych tam osob FALSZUJA I ZAWLASZCZAJA.
                                      Mity palancie to ty chcesz WMAWIAC.
                                      -----------------------------------------

                                      W tym zawlaszczaniu Kopernika zawsze bylo
                                      > cos zenujacego i w najwyzszym stopniu irytujacego. Kpil sobie z tego
                                      > Gombrowicz. Natomiast komunisci, ktorzy potrrafili z wyjatkowa
                                      > nachalnoscia wygrywac polskie kompleksy nizszosci dla swoich celow,
                                      > uczynili z niego postac sztandarowa. W PRL-u Kopernik straszyl niemal
                                      > z kazdej monety i banknotu.

                                      ------------------------------------------
                                      Dla was kazdy wyraz polskosci jest "zenujacy irytujacy i histeryczny"
                                      Z banknotow $ strasza prezydenci, z banknotow innych panstw strasza
                                      zas "przywlaszczeni Niemcy"
                                      Zrob siusiu pacanie.
                                      ---------------------------------

                                      Nawet samolot do Nowego Jorku ochrzczono
                                      > jego imieniem. Owa graniczaca z histeria gwaltownosc zapewnien,
                                      > ze Kopernik byl Polakiem, zawsze wydawala mi sie podejrzana.
                                      --------------------------------------------
                                      Wam wszystko, co jest przez was niemozliwe do udowodnienia jest podejrzane.
                                      Znajdz mi natomiast jedyna encyklopedie czy fachowy podrecznik spoza Niemiec,
                                      gdzie jest Kopernik jako Niemiec wymieniany. Spelnisz przynajmniej pozyteczna
                                      role. Nie paszkwilanta tylko tropiciela wlasnej historii.
                                      ---------------------------

                                      Mysle, ze i on sam jako czlowiek inteligentny, gdyby dozyl naszych czasow,
                                      > nie chcialby miec z tymi deklaracjami nic wspolnego. Moze by sie nawet
                                      > nimi niezle ubawil.
                                      -------------------------------------

                                      Naturalnie wy wiecie wszystko a priori.
                                      A tutaj "histeryk" JP II wypowiada sie o UJ:
                                      pryzmat.pwr.wroc.pl/Pryzmat_95/95papa.html

                                      • Gość: wartburg Re: prawda historyczna i kreowanie mitu IP: *.pppool.de 17.08.03, 19:58
                                        Gość portalu: rafal napisał(a):

                                        > Gość portalu: wartburg napisał(a):
                                        >
                                        > > Jesli zas chodzi o Kopernika, to bylo dokladnie na odwrot. Nie mamy
                                        > > zadnych dowodow, ze znal polski. Do matki pisal listy po niemiecku.
                                        > > Mogl studiowac w Krakowie nie uczac sie polskiego albowiem na
                                        > > owczesnym uniwersytecie wykladowcy byli z reguly Niemcami. Mialem
                                        > > kiedys w reku album z portretami zasluzonych profesorow UJ. Do konca
                                        > > XVIII wieku nie bylo wsrod nich - wnioskujac po nazwiskach - ani
                                        > > jednego Polaka.
                                        >
                                        > --------------------------------------------
                                        > Znowu nowa teoria nastepnego nawiedzonego folksdojcza.
                                        > A ponizsze nazwiska profesorow tylko z XV w., cymbale o jakiej narodowosci
                                        > swiadcza?
                                        > Pawel z Wlodkowic,Jan z Ket, Stanislaw Kazimierczyk, Szymon z Lipnicy,
                                        > Wladyslaw z Gielniowa, Michal Giedroyc, Michal z Krakowa i Mateusz z Krakowa.
                                        > Wiec nie mow przyglupie, ze cos wogule przegladales.
                                        > Nie wyciagasz wogole wniosku, ze UJ to byla etnicznie niemiecka uczelnia?
                                        > ------------------------------------------------

                                        Rafaleczku. To ze mieszkasz w Niemczech i nienawidzisz wszystkiego,
                                        co niemieckie, to twoj problem i twoja paranoja. Nie bede sie tym
                                        zajmowal. Zechciej moze tylko przyjac do wiadomosci, ze jestes
                                        powaznie chory. Za duzo takich pogubionych dusz na obczyznie
                                        widzialem, abym mylil sie w diagnozie.

                                        Wiem, ze nie przekonam kogos, kto sam siebie oklamuje. Wedlug ciebie
                                        Kopernik byl Polakiem, bo ty masz porachunki z Niemcami. No dobrze,
                                        niech ci bedzie, ale pamietaj, ze z Kopernikiem nie ma to nic wspolnego.
                                        Gdybys go spotkal, musialbys dogadywac sie z nim po niemiecku
                                        i stalby sie dla ciebie wcieleniem teutonskiej zdrady. Jesli sprawia
                                        ci to taka przyjemnosc, to protestuj, obrazaj sie, wesz spisek, ale
                                        pamietaj, ze poza wlasna nedza umyslowa niczego w ten sposob nie
                                        dowiedziesz.

                                        A teraz tytulem wyjasnienia. Ten album z portretami najznamienitszych
                                        profesorow UJ ukazal sie w Polsce pod koniec lat osiemdziesiatych.
                                        Ogladalem go u znajomego (polskiego patrioty) na przyjeciu w Berlinie.
                                        Wlasnie on zwrocil moja uwage, ze do konca XVIII wieku nie pojawia
                                        sie w tej galerii nawet jedno polskie nazwisko. Byl tym bardzo
                                        wstrzasniety. Zreszta brak polskich nazwisk jest jak najbardziej
                                        zrozumialy. Nasza szlachta wyzej cenila sobie inne rozrywki, niz
                                        studia uniwersyteckie. O chlopach lepiej nie wspominajmy.

                                        > Rowniez Kopernik - mimo ze brzmi swojsko - nie jest
                                        > > polskim nazwiskiem. Wiadomo, ze jego ojciec wywodzil z niemieckiej
                                        > > osady Koperniki na Slasku, gdzie wydobywano miedz. Po niemiecku miedz
                                        > > to "kupfer", a po lacinie "cuprum". Stad zapewne nazwa miejscowosci.
                                        > >
                                        > > Spor o Kopernika zaczal sie w XIX wieku, kiedy upokorzone utrata
                                        > > niepodleglosci polskie elity narodowe zaczely na gwalt doszukiwac
                                        > > sie dowodow utraconej wielkosci. Tu nie chodzilo o prawde historyczna
                                        > > tylko o wykreowanie mitu.
                                        >
                                        > ---------------------------------------
                                        > C.D teorii przyglupa i klamcy.
                                        > Prawda natomiast jest, ze Niemcy historie tych ziem
                                        > notorycznie jak i pochodzenie mieszkajacych tam osob FALSZUJA I ZAWLASZCZAJA.
                                        > Mity palancie to ty chcesz WMAWIAC.
                                        > -----------------------------------------

                                        Tam, gdzie koncza sie argumenty zaczynasz opluwac i obrazac.
                                        Zalosny jestes.
                                        >
                                        > W tym zawlaszczaniu Kopernika zawsze bylo
                                        > > cos zenujacego i w najwyzszym stopniu irytujacego. Kpil sobie z tego
                                        > > Gombrowicz. Natomiast komunisci, ktorzy potrrafili z wyjatkowa
                                        > > nachalnoscia wygrywac polskie kompleksy nizszosci dla swoich celow,
                                        > > uczynili z niego postac sztandarowa. W PRL-u Kopernik straszyl niemal
                                        > > z kazdej monety i banknotu.
                                        >
                                        > ------------------------------------------
                                        > Dla was kazdy wyraz polskosci jest "zenujacy irytujacy i histeryczny"
                                        > Z banknotow $ strasza prezydenci, z banknotow innych panstw strasza
                                        > zas "przywlaszczeni Niemcy"
                                        > Zrob siusiu pacanie.
                                        > ---------------------------------

                                        Za takich jak ty, musze sie wstydzic. Kazdy inteligentny czlowiek
                                        wstydzi sie takich rodakow, ale ty tego nigdy nie zrozumiesz.

                                        > Nawet samolot do Nowego Jorku ochrzczono
                                        > > jego imieniem. Owa graniczaca z histeria gwaltownosc zapewnien,
                                        > > ze Kopernik byl Polakiem, zawsze wydawala mi sie podejrzana.
                                        > --------------------------------------------
                                        > Wam wszystko, co jest przez was niemozliwe do udowodnienia jest podejrzane.
                                        > Znajdz mi natomiast jedyna encyklopedie czy fachowy podrecznik spoza Niemiec,
                                        > gdzie jest Kopernik jako Niemiec wymieniany. Spelnisz przynajmniej pozyteczna
                                        > role. Nie paszkwilanta tylko tropiciela wlasnej historii.

                                        Nie naleze do pieniaczy, ktorzy dowodza swoich racji w oparciu o
                                        encyklopedie. Wiele bzdur tam wypisywano. Wole gdzie indziej
                                        tropic prawde, czego tobie rowniez zycze. Przedtem jednak powinienes
                                        wybrac sie z wizyta do lekarza. Echt.

                                        • Gość: rafal Re: prawda historyczna i kreowanie mitu IP: *.proxy.aol.com 18.08.03, 11:18
                                          Gość portalu: wartburg napisał(a):

                                          Chloptas zlapany na klamstwie, tworzy nowe klamstwa, insunuuje i ryje dalej
                                          (rzesz zrozumala , ale niewybaczalna).
                                          Chloptas wyciaga z rekawa rozmowe z ”polskim patriota”, ktory twierdzi,
                                          „ze do konca XVII wieku nie pojawia sie na UJ nawet jedno polskie nazwisko”
                                          Blaznie, osmieszaj sie i ryj dalej (zycze powodzenia w poszukiwaniu mojej
                                          osoby).
                                          Zaczem udawac sie do „polskiego patrioty” nalezalo zajrzec po prostu do
                                          internetu.
                                          Przeczytaj to wiec jeszcze raz. Karol Wojtyla pisze m.inn. :
                                          "...Ten zloty okres w dziejach Uniwersytetu (XV wiek) zaowocowal licznymi
                                          postaciami wybitnych profesorów i studentów. Ogranicze sie do wymienienia dwóch
                                          tylko nazwisk: Pawla Wlodkowica i Mikolaja Kopernika..."
                                          pryzmat.pwr.wroc.pl/Pryzmat_95/95papa.html

                                          Na podstawie dwoch postow trudno wyczuc czy jestes z „desantu"
                                          czy „niezrzeszony” i jakie dalsze insynuacje powstana w twoim czerepie.
                                          Zalezne jast to: od ciebie samego, twojego ew. lekarza, ew. twojego szefa.

                                          Powinienes go opieprzyc nota bene za ponizsze sformulowanie:
                                          „..Tu nie chodzilo o prawde historyczna tylko o wykreowanie mitu. W tym
                                          zawlaszczaniu Kopernika zawsze bylo cos zenujacego i w najwyzszym stopniu
                                          irytujacego..”

                                    • rycho7 Re: prawda historyczna i kreowanie mitu 18.08.03, 08:19
                                      Gość portalu: wartburg napisał(a):

                                      > Z tym zniemczeniem szlachty czeskiej w okresie wojen husyckich
                                      > zdaje sie nie do konca bylo tak, jak sugeruje Rycho7.

                                      Czeska szlachta miala prawa polityczne w Rzeszy. Rzesza prawie w calosci byla
                                      niemieckojezyczna. Wyjatkami byly Wlochy, Holandia (?), Czechy i Pomorze. Aby
                                      skutecznie realizowac swoje interesy polityczne trzeba wiec bylo znac jezyk w
                                      ktorym przeprowadzane byly imprezy polityczne i intrygi. Widac, ze nieuwaznie
                                      przeczytales moj post albo nie rozumiesz znaczenia kwantyfikatorow. Szlachta
                                      czeska w wojnach husyckich byla po obu stronach. Wsrod tej szlachty
                                      niemieckiego nie znali jedynie ci jej przedctawiciele, ktorzy byli politycznie
                                      bierni zajmowali sie poganianiem chlopow. Wallenstein armia nie dowodzil po
                                      czesku lecz po niemiecku, co dowodzi, ze aby zaistnial politycznie to musial
                                      poznac niemiecki.

                                      > W tym zawlaszczaniu Kopernika zawsze bylo
                                      > cos zenujacego i w najwyzszym stopniu irytujacego.

                                      Zauwaz, ze zawlaszczenie nastapilo w XIX wieku wtedy gdy wyksztalcilo sie
                                      wspolczesne pojecie narodu. To bylo zawlaszczenie nacjonalistyczne. Kopernik
                                      nie myslal takimi kategoriami. Dla niego wazny byl Heimat i pan. Czyli Ermland
                                      i biskup Watzenrode. Kopernik zapewne nie wiedzalby o co chodzi z tym
                                      nacjonalizmem i nie przyznalby sie ani do Polaka (chlop) ani do Niemca (kraiki
                                      za gorami za lasami). Jego rodzina byla z Krakowa wiec krakowskim targiem mozna
                                      go zaliczyc zarowno Polakom jak i Niemcom. To dla ludzi pogranicza
                                      najrozsadniejsza propozycja.

                                      > Mysle,
                                      > ze i on sam jako czlowiek inteligentny, gdyby dozyl naszych czasow,
                                      > nie chcialby miec z tymi deklaracjami nic wspolnego. Moze by sie nawet
                                      > nimi niezle ubawil.

                                      Najpierw musialby zrozumiec o co chodzi z tym nacjonalizmem. Po opowiesciach o
                                      I i II WS nie byloby mu do smiechu.
                                      • Gość: wartburg Re: prawda historyczna i kreowanie mitu IP: *.arcor-ip.net 18.08.03, 10:13
                                        rycho7 napisał:


                                        > Czeska szlachta miala prawa polityczne w Rzeszy. Rzesza prawie w calosci byla
                                        > niemieckojezyczna. Wyjatkami byly Wlochy, Holandia (?), Czechy i Pomorze. Aby
                                        > skutecznie realizowac swoje interesy polityczne trzeba wiec bylo znac jezyk w
                                        > ktorym przeprowadzane byly imprezy polityczne i intrygi. Widac, ze nieuwaznie
                                        > przeczytales moj post albo nie rozumiesz znaczenia kwantyfikatorow. Szlachta
                                        > czeska w wojnach husyckich byla po obu stronach. Wsrod tej szlachty
                                        > niemieckiego nie znali jedynie ci jej przedctawiciele, ktorzy byli
                                        politycznie
                                        > bierni zajmowali sie poganianiem chlopow. Wallenstein armia nie dowodzil po
                                        > czesku lecz po niemiecku, co dowodzi, ze aby zaistnial politycznie to musial
                                        > poznac niemiecki.

                                        Nie bylo moja ambicja, aby wystepowac w charakterze autorytetu w
                                        sprawach historii Czech. Nie jestem nim. Moje informacje sa zbyt
                                        wyrywkowe. Wiem jednak jako czytelnik monografii Golo Manna, ze
                                        Wallenstein, ktorego do dzisiaj - glownie za sprawa Schillera -
                                        przedstawia sie w niemieckich szkolach jako kogos w rodzaju
                                        Chodkiewicza albo Sobieskiego, do 14-go roku zycia mowil tylko
                                        po czesku, a zaden z jego przodkow nie byl Niemcem. Oczywiscie
                                        armia niemiecka mogl dowodzic tylko po niemiecku. To fakt. Z tym,
                                        ze byla to niemczyzna dosc kulawa. Dlatego tez pozwolilem sobie na
                                        wyciagniecie wniosku, ze proces zniemczenia szlachty czeskiej nie
                                        byl tak masowy, jakby to wynikalo z tego, co napisales. Tym
                                        bardziej, ze epoka Zdenka Wallensteina miala miejsce dwa wieki po
                                        wojnach husyckich. Dla mnie osobiscie jest to dosc sympatyczny
                                        szczegol historyczny, ze przywodca koalicji wojsk niemieckich
                                        byl ktos, kto nie tylko nie byl rodowitym Niemcem, ale jeszcze
                                        niezbyt biegle wladal jezykiem.


                                        >
                                        > > W tym zawlaszczaniu Kopernika zawsze bylo
                                        > > cos zenujacego i w najwyzszym stopniu irytujacego.
                                        >
                                        > Zauwaz, ze zawlaszczenie nastapilo w XIX wieku wtedy gdy wyksztalcilo sie
                                        > wspolczesne pojecie narodu. To bylo zawlaszczenie nacjonalistyczne. Kopernik
                                        > nie myslal takimi kategoriami. Dla niego wazny byl Heimat i pan. Czyli
                                        Ermland
                                        > i biskup Watzenrode. Kopernik zapewne nie wiedzalby o co chodzi z tym
                                        > nacjonalizmem i nie przyznalby sie ani do Polaka (chlop) ani do Niemca
                                        (kraiki
                                        > za gorami za lasami). Jego rodzina byla z Krakowa wiec krakowskim targiem
                                        mozna
                                        >
                                        > go zaliczyc zarowno Polakom jak i Niemcom. To dla ludzi pogranicza
                                        > najrozsadniejsza propozycja.

                                        Zgadzam sie z Toba. To wlasnie halasliwosc tych deklaracji sprawia,
                                        ze polskosc Kopernika staje sie taka watpliwa. Nie wiem natomiast,
                                        czy Kopernik wypieralby sie do swoich niemieckich korzeni. Dlaczego
                                        mialby to robic? Te zwiazki wcale nie byly takie abstrakcyjne.
                                        Rodzina Kopernika nie wywodziala sie z Krakowa, tylko ze Slaska.
                                        Osadnictwo niemieckie rozproszone bylo w calej Europie wschodniej
                                        - od Slaska poprzez Czechy, dzisiejsza Slowacje az po Siedmiogrod i
                                        Kijow. Kontakty byly bardzo scisle i czeste. Wspolny jezyk
                                        ulatwial wymiane handlowa, ktora gwarantowala dobrobyt i wzmacniala
                                        pozycje spoleczna. Niemieccy osadnicy spod Krakowa sprzedawali
                                        swoje wyroby tekstylne w Hamburgu, Wiedniu i w Pradze. Pod wzgledem
                                        mobilnosci przypominali Zydow. Czesto przezywano ich "bialymi Zydami"
                                        wlasnie ze wzgledu na kosmopolityczny charakter ich kontaktow z cala
                                        Europa. Czymze byl zwiazek hanzeatycki, jesli nie rozwinieciem tej
                                        idei? Ciekawa rzecz, ze po odkryciu Ameryki osadnictwo niemieckie
                                        na wschodzie Europy nagle sie urwalo. Od konca XVI w. olbrzymi ruch
                                        migracyjny ruszyl za ocean. Realizacja celow religijnych i
                                        cywilizacyjnych okazala sie tam latwiejsza niz w Europie rzadzonej
                                        przez feudalnych moznowladcow. Poczatek demokracji amerykanskiej
                                        utozsamiany tradycyjnie z losami rozbitkow z "Myflower" mial wiecej
                                        wspolnego z dziejami naszej czesci Europy, nizby sie moglo wydawac...
                                        >
                                        > > Mysle,
                                        > > ze i on sam jako czlowiek inteligentny, gdyby dozyl naszych czasow,
                                        > > nie chcialby miec z tymi deklaracjami nic wspolnego. Moze by sie nawet
                                        > > nimi niezle ubawil.
                                        >
                                        > Najpierw musialby zrozumiec o co chodzi z tym nacjonalizmem. Po opowiesciach
                                        o
                                        > I i II WS nie byloby mu do smiechu.

                                        Masz racje. Z wizerunku Kopernika pozostawionego nam przez
                                        Matejke nie wyglada na kogos obdarzonego poczuciem humoru.
                                        Pewnie by sie zalamal.


                                        • rycho7 wspolczesnie kosmopolityczny angielski 18.08.03, 10:56
                                          Gość portalu: wartburg napisał(a):

                                          > Dlatego tez pozwolilem sobie na
                                          > wyciagniecie wniosku, ze proces zniemczenia szlachty czeskiej nie
                                          > byl tak masowy, jakby to wynikalo z tego, co napisales.

                                          Niedokladnie przeczytales to co napisalem. Ja twierdze, ze podstawa byl
                                          konflikt ustrojowy. Niechec chlopow do wyzyskujacej ich szlachty. Zostalo to
                                          wyrazone religijnie i jezykowo przez Husa. Bylo to prostsze w niewatpliwie
                                          niemieckojezycznej Pradze. Natomiast na prowincji hreczkosieje mowili po czesku
                                          bo byli po prostu leniwi.

                                          > To wlasnie halasliwosc tych deklaracji sprawia,
                                          > ze polskosc Kopernika staje sie taka watpliwa. Nie wiem natomiast,
                                          > czy Kopernik wypieralby sie do swoich niemieckich korzeni. Dlaczego
                                          > mialby to robic?

                                          Bo mial poczucie wiezi z Heimatem i mieszczanstwem. A niemieckojezyczne
                                          mieszczanstwo byl i w Kijowie i w Sztokholmie i w Amsterdamie. Bylo bardziej
                                          kosmopolityczne niz narodowe we wspolczesnym sensie. Ja mowiac w pracy po
                                          angielsku nie staje sie Anglikiem. Natomiast dosc wyraznie identyfikuje sie z
                                          niemieckim miastem, w ktorym mieszkam jako z mym nowym Heimatem. Nie oznacza to
                                          absolutnie jakiegokolwiek mego poczucia zwiazku z niemieckim Vaterlandem. Nie
                                          wiem naewt, czy za Kopernika bylo pojecie Vaterlandu. On na pewno nie wypieral
                                          sie swej mieszczanskosci (prawie zawsze niemieckojezycznej). Ale wspolczesnie
                                          to nic nie oznacza. My wspolczesnie nie myslimy juz takimi kategoriami. To jest
                                          tak jak moj kosmopolityczny angielski w pracy. Dla niego byly to lacina i
                                          niemiecki. Przeciez poslugujac sie lacina nie stawal sie Rzymianinem. Ja stawim
                                          na rownoczesnosc Niemiec i Polak.

                                          > Wspolny jezyk
                                          > ulatwial wymiane handlowa, ktora gwarantowala dobrobyt i wzmacniala
                                          > pozycje spoleczna.

                                          Tak jak wspolczesnie kosmopolityczny angielski. Hindusi ucza sie go od dziecka
                                          i nie staja sie Anglikami.

                                          Pozdrawiam
                                • rycho7 Re: WARMIA, NARÓD I ŻOŁNIERZE ZACIĘŻNI 17.08.03, 14:45
                                  bebokk napisał:

                                  > A wystarczy poczytać kronikę Długosza, który w tych czasach żył, żeby się
                                  > dowiedzieć że byli wtedy Polacy jako naród i rozumiano wtedy to pojęcie jako
                                  > mieszkańcy Królestwa Polskiego.

                                  Ciekawe, a nie mieszkal tam zaden Zyd? Jak mieszkal to znaczy, ze Zydzi to
                                  Polacy. Zapewne jeszcze Polacy-katolicy. Z samego faktu zamieszkania. A mnie
                                  zawsze sie wydawalo, ze dla wspolczesnych Dlugoszowi i dla niego samego czonek
                                  narodu to obywatel czyli towarzsz pancerny czyli szlachcic. A mieszczanin
                                  Kopernik zadnym narodem nie byl.

                                  > KOJARZENIE NARODU Z PRZYNALEŻNOŚCIĄ PAŃSTWOWĄ JEST UZNAWANE ZA NORMALNE W
                                  > USA.

                                  Tak, slowo nationality uzywane jest w USA w sensie naszego obywatelstwa. We
                                  nation oznacza My obywatele. A ethnicity lub roots uzyliby do tego o czym my
                                  rozmawiamy. Podobnie actual oznacza faktyczny a nie obecny.

                                  > FRANCUZI TEŻ PRAKTYCNZIE ŻADNYCH MNIEJSZOSCI NARODOWYCH NIE UZNAJĄ I
                                  > WSZYSCY SĄ FRANCUZAMI.

                                  Szczegolnie Ci z Tahiti i Nigerii. Kobitki to sie zgodze maja francuski obyczaj.

                                  > A jak słusznie zauważył gdzie indziej Darczyński w
                                  > paszporcie polskim OBYWATELSTWO jest tym samym co NATIONALITY.

                                  Piszesz dobrze ale nie rozumiesz tego co piszesz.

                                  > Żołnierze zaciężni z innych państw nie byli poddanymi polskiego króla tylko
                                  > byli przez niego wynajęci.
                                  > Chyba, że w Polsce na stałe się osiedlili
                                  > i poddaństwo poprzedniemu władcy wypowiedzieli.

                                  O i tu zblizamy sie do osobistej deklaracji o narodowosci. Slask kolonizowali
                                  niemieckojezyczni ludzie z Zachodu i deklarowali poddanstwo zniemczonym
                                  Piastom. W 1945 roku wygnano ich. Kogo wygnano? Polakow (deklaracja poddanstwa)
                                  czy Niemcow? Wyganiano ich jako Niemcow. Wiec ja chcialbym wiedziec o co
                                  chodzilo.

                                  A co do statusu Warmi to chcialbym sie spytac czy ziemia ta miala swoj sejmik
                                  szlachecki. Bo jezeli nie miala, to jej przynaleznosc do Polski byla watpliwa.
                                  Byla jedna z ziem dziedzicznych krolow Jagielonczykow, Rusino-Litwinow. Byla
                                  podlegla osobiscie a nie panstwowo we wspolczesnym sensie.
                            • Gość: . Re: polskie prawo o obywatelstwie++++ IP: *.swipnet.se 17.08.03, 14:42
                              Nu,teraz juz i ja nie rozumiem.
                              Sami widzicie,ze zadyskutowac sie mozna na smierc.
                              Brak definicji miedzynarodowej.
                              Nie mowie juz o pogladach emocjonalnych,lub opartych na stopniu znajomosci
                              historii(jej opisu,prawdziwosci,rzetelnosci,przeinaczaniu)lub definicji roznych,
                              jezeli istnieja.
                              Wiem twardo jedno.Nawet ostatnio w artykulach Polskich rowniez,pojawia sie
                              "mysl",ze termin "Narod" nalezy stosowac po wydarzeniach po rewolucji we
                              Francji.Nie wiem,czy jest to jakis KONWENT,ale to jest definicja.
                              Nie musi byc sluszna,ale jest.
                              Wydaje sie jednak,ze w przypadku rozmowy co do narodowosci,delikwent,ktorego
                              to dotyczy, powinien wiedziec o co chodzi.
                              Czego nie rozumiem:
                              Sprobuje zgodzic z kim kolwiek,jezeli ktos potrafi mnie wytlumaczyc
                              dzieje najnowsze,a to dotyczy tematu bardzo zawezonego:
                              ============================================================================
                              " polskie prawo o obywatelstwie
                              rycho7 17-08-2003 13:52 odpowiedz na

                              Nie, zgodnie ze wspolczesnym polskim
                              prawem na wieki pozostawali Polakami. Z
                              tego brzemienia moze jedynie zwolnic
                              prezydent RP a wtegy przeciez takiego nie
                              bylo. Krol wyplacil jurgielt i uznal
                              sprawe za zakonczona. Prawny naiwniaczek."
                              ==========================================================

                              Prawo wspolczesne!
                              Rownolegle na Forum idzie dyskusja,czy zydzi - narod,czy wspolnota religijna?
                              Pytanie:
                              Za Gomulki nie bylo narodu ukrainskiego,niemieckiego,zydowskiego.
                              Nieoficjalnie istnialo cos takiego jak pochodzenie.
                              A ficjalnie istnialy poszczegolne religii.
                              1.Caly narod jednorodny -Polacy obywatele Polscy o o roznych religiach:
                              Polacy-katolicy,Polacy-protestanci,Polacy-zydzi(nie Zydzi).
                              2.Rozumiem,ze obecnie Polska uznaje sie za panstwo wielonarodowe.
                              Obywatele polscy to:
                              Polacy o roznych wyznaniach,lub ateisci.
                              Niemcy o roznych wyznaniach,lub ateisci.
                              Ukraincy o roznych wyznaniach,lub ateisci.
                              Rowniez
                              Zydzi-zydzi--Zydzi judaisci
                              zydzi------
                              • rycho7 Re: polskie prawo o obywatelstwie++++ 17.08.03, 15:08
                                Gość portalu: . napisał(a):

                                > Brak definicji miedzynarodowej.

                                Oczywiscie, ze nie ma miedzynarodowej definicji narodu. Co wiecej odchodzi sie
                                od tego pojecia jako od politycznie niepoprawnego i winionego za dwie wojny
                                swiatowe.

                                > Wiem twardo jedno.Nawet ostatnio w artykulach Polskich rowniez,pojawia sie
                                > "mysl",ze termin "Narod" nalezy stosowac po wydarzeniach po rewolucji we
                                > Francji.Nie wiem,czy jest to jakis KONWENT,ale to jest definicja.

                                Suwerenem zamiast monarchy mial zostac narod. To demokracja.

                                > Wydaje sie jednak,ze w przypadku rozmowy co do narodowosci,delikwent,ktorego
                                > to dotyczy, powinien wiedziec o co chodzi.

                                Czekamy na nagranie wypowiedzi Kopernika.

                                > Rownolegle na Forum idzie dyskusja,czy zydzi - narod,czy wspolnota religijna?

                                Sadzisz, ze Etiopczycy wyznania judaistyczego i amazonscy Indianie wyznania
                                judaistyczego to jeden narod? Zycze powodzenia.

                                > 2.Rozumiem,ze obecnie Polska uznaje sie za panstwo wielonarodowe.
                                > Obywatele polscy to:
                                > Polacy o roznych wyznaniach,lub ateisci.
                                > Niemcy o roznych wyznaniach,lub ateisci.
                                > Ukraincy o roznych wyznaniach,lub ateisci.
                                > Rowniez
                                > Zydzi-zydzi--Zydzi judaisci
                                > zydzi------
                                • bebokk POJĘCIE NARODU 17.08.03, 15:22
                                  Sa rónolegle dwa pojęcia narodu :
                                  - stali mieszkańcy ( obecnie obywatele ) danego państwa - dziś USA , Francja
                                  - ludzie o danej świadomości narodowej, opartej na pochodzeniu - dziś Niemcy
                                  Według pierwszej Kopernik na 100% był Polakiem,
                                  według drugiej nie ma żadnej jego jednoznacznej deklaracji narodowej,
                                  a był to facet znający polski i niemiecki.
                                  Skoro więc drugie pojęcie odpada, to zostaje pierwsze
                                  i zadne głupie gadki rycho-snajperowo-lukowe tego nie zmienią.
                                  A Polska konstytucka równolegle używa oba pojęcia narodu.
                                  • xiazeluka Re: POJĘCIE NARODU 17.08.03, 15:35
                                    bebokk napisał:

                                    > Sa rónolegle dwa pojęcia narodu :
                                    > - stali mieszkańcy ( obecnie obywatele ) danego państwa - dziś USA , Francja
                                    > - ludzie o danej świadomości narodowej, opartej na pochodzeniu - dziś Niemcy

                                    Znowu plączesz okresy historyczne - to, co dzisiaj rozumiemy przez "narodowość"
                                    lub "obywatelstwo" nijak się ma do np. wieków średnich, tym bardziej,
                                    że "naród" to wymysł XIX wieku.

                                    Stały mieszkanieć danego państwa to po prostu rezydent - jego narodowość nie ma
                                    nic do rzeczy: jak w Polsce osiedli się jakiś czarnuch z Kamerunu, to
                                    pozostanie Kameruńczykiem, zobowiązanym jedynie do przestrzegania państwowych
                                    praw.
                                    Bycie członkiem narodu nie wymaga zatem mieszkania na tym samym terytorium, co
                                    inni rodacy, to szeroko rozumiana wspólnota kulturowa.

                                    > Według pierwszej Kopernik na 100% był Polakiem,

                                    Czyli każdy, kto mieszkał na terenie Korony był Polakiem? A jak po roku
                                    wyjechał do innego kraju to co, znowu mu się zmieniała narodowość? Władysław
                                    Jagiełło, król Polski i Wielki Książę litewski to kim był? Polakiem w Krakowie,
                                    Litwinem podczas majówki w Wilnie?

                                    > według drugiej nie ma żadnej jego jednoznacznej deklaracji narodowej,
                                    > a był to facet znający polski i niemiecki.

                                    Jakiej narodowej? Pisałeś o miejscu zamieszkania, a nie tożsamości etnicznej.

                                    > Skoro więc drugie pojęcie odpada, to zostaje pierwsze

                                    Nie odpada, tylko wnioskujesz jak potłuczony. Żeby było śmieszniej - obie
                                    przytoczone przez Ciebie definicje narodu nie są sprzeczne! Jak mogą się więc
                                    wykluczać?

                                    > i zadne głupie gadki rycho-snajperowo-lukowe tego nie zmienią.

                                    Ty jesteś głupek. Mylisz okresy historyczne, nie rozumiesz etymologii
                                    pojęcia "naród" i dzisiejsze definicje przykrawasz do średniowiecznych.

                                    > A Polska konstytucka równolegle używa oba pojęcia narodu.

                                    Równolegle do czego?
                                  • rycho7 czy polscy Zydzi byli Polakami? 17.08.03, 15:40
                                    bebokk napisał:

                                    > Sa rónolegle dwa pojęcia narodu :
                                    > - stali mieszkańcy ( obecnie obywatele ) danego państwa - dziś USA , Francja
                                    > - ludzie o danej świadomości narodowej, opartej na pochodzeniu - dziś Niemcy
                                    > Według pierwszej Kopernik na 100% był Polakiem,
                                    > według drugiej nie ma żadnej jego jednoznacznej deklaracji narodowej,
                                    > a był to facet znający polski i niemiecki.
                                    > Skoro więc drugie pojęcie odpada, to zostaje pierwsze
                                    > i zadne głupie gadki rycho-snajperowo-lukowe tego nie zmienią.
                                    > A Polska konstytucka równolegle używa oba pojęcia narodu.

                                    A czeska konstytucja wymienia narod Slaski. Polska natomiast nie.

                                    A w czasach Kopernika nie bylo konstytucji. Ponadto Kopernik na pewno nie byl
                                    obywatelem bo nie byl szlachcicem. Ponadto ponawiam pytanie czy mieszkajacy na
                                    terenie Polski Zydzi byli Polakami czy jedynie mieszkancami Polski.
                                    • Gość: . Re: czy polscy Zydzi byli Polakami?+ IP: *.swipnet.se 17.08.03, 17:46
                                      A zeby sprawe urozmaicic:
                                      W Szwecji tez sa czasopisma,popularyzujace nauke.
                                      Spotkalem cos takiego:
                                      Kolumbus,to nie Hiszpan tylko Wloch i to,w dodatku,zyd(a moze Zyd-takich
                                      pojec tutaj nie ma-wiec nie odroznia sie).

                                      " Sadzisz, ze Etiopczycy wyznania judaistyczego i amazonscy Indianie wyznania
                                      judaistyczego to jeden narod?
                                      Zycze powodzenia."
                                      Rycho,ja nic nie sadze.Ja sie tylko pytam:co wy na to?
                                      Etiopczycy wyznania mojzeszowego-Zydzi czy zydzi.
                                      A z Indianami tos mi w ogole cwieka wbil.
                                      Znam takiego jednego Zyda co z Ukrainka(rodowod od Siczi) ozeniny.
                                      On niewiezacy,a ona do synagogi lata.I jeszcze go ruga.
                                      To ona jest Zyd czy zyd?
                                      • Gość: . Re: czy polscy Zydzi byli Polakami?++++ IP: *.swipnet.se 17.08.03, 18:39
                                        O,przepraszam!
                                        Kolumbus Wlochem nie mogl byc.
                                        Garibaldi jeszcze sie nie urodzil.
                                        • rycho7 Kolumb nie byl tez Italikiem 18.08.03, 11:06
                                          Gość portalu: . napisał(a):

                                          > O,przepraszam!
                                          > Kolumbus Wlochem nie mogl byc.
                                          > Garibaldi jeszcze sie nie urodzil.

                                          Nie byl to tez Italik bo to grupa jezykowa Etruskow. Byl poddanym niemieckich
                                          feudalow w Italii to wiec zapewne Niemiec. Na zasadzie analogii podleglosci
                                          Kopernika pod krola Ruso-Litwina (=Polak).
                                      • rycho7 Re: czy polscy Zydzi byli Polakami?+ 18.08.03, 08:39
                                        Gość portalu: . napisał(a):

                                        > Rycho,ja nic nie sadze.Ja sie tylko pytam:co wy na to?

                                        Ja to sie moge jedynie dostosowac do domniemanych zydowskich definicji.
                                        Wyznaniowo zyd to osobnik wyznajacy judaizm. Etnicznie Zyd to ten ktorego matka
                                        byla Zydowka. Przykladowo krol Dawid nie byl Zydem a jedynie zydowskim krolem.
                                        Poniewaz Chrystus pochodzil od krola Dawida to nie wiadomo czy w linii meskiej
                                        czy zenskiej wiec nie wiadomo czy on Zyd. Ale zapewne poniewaz po 131 wypedzono
                                        Judajczykow a pozostawiono Galilejczykow, wiec Jezus to Palestynczyk. Pytasz co
                                        ja na to. Ja to mam w d...e. Bo mi to na odcisk nie nadeptuje, jest daleko i
                                        nie moich morduja. Nacjonalizm to zupelnie durna sprawa. A Zydzi to jak wiadomo
                                        narod wybrany przez samego boga we wlasnej osobie wiec jest to durne do
                                        szescianu.

                                        > Znam takiego jednego Zyda co z Ukrainka(rodowod od Siczi) ozeniny.
                                        > On niewiezacy,a ona do synagogi lata.I jeszcze go ruga.
                                        > To ona jest Zyd czy zyd?

                                        Ona jest na pewno niezyt mozgu.
                                  • Gość: *** schlageter *** Re: POJĘCIE NARODU IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.08.03, 17:29
                                    czy gdyby kopernik po paru latach pojechalby do moanchium
                                    bylby Polakiem w bawarii? a gdyby pojechal pozniej
                                    wykladac na uniwersytet do wloch stalby sie wlochem?
                                    czy sklodowska-curie jest francuzka?

                                    cos mi bebokk zalatujesz zasciankowoscia. czy ty nie
                                    studiowales na przynajmnie dwoch uniwersystetach w
                                    roznych panstwach europy (jak to sie kiedys robilo)?
              • Gość: Warszawiak Re: Jestem... IP: 195.136.7.* 16.08.03, 15:24

                > To nieważne, czy przodek kogoś był Polakiem, Włochem, Żydem czy Szkotem. To
                nie
                >
                > ważne, czy ten ktoś jest ze swoich przodków dumny, czy wprost przeciwnie.
                > Jedno, co jest ważne, to zdanie tego kogoś. To, czy powie >Jestem Włochem
                > 0, czy
                > też powie >Jestem Amerykaninem<.
                >
                > Snajper.

                ------
                • rycho7 Rozbiorow nie bylo 16.08.03, 16:15
                  Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                  > nie ma mapy Rzesza powiedzmy AD 1795 czyli
                  > po III rozbiorze i Prusami sięgającymi za Wisłę. Może sobie uśeiadomili że
                  było
                  > by to przekroczenie progu absurdu ???

                  To znaczy mowienie i pokazywanie prawdy uwazasz za przekroczenie progu absurdu.
                  Rozbiorow nie bylo i nie istnialy Nowe Prusy Poludniowe obejmujace Warszawe.
                  Ciekawy punkt widzenie. Nie wyczuwasz w nim polskiego szowinizmu i przegnilego
                  intelektu?

                  Nie sadzilem, ze mapy historyczne sluza jedynie roszczeniom terytorialnym.
                  • Gość: Warszawa Re: Rozbiorow nie bylo IP: 195.136.7.* 16.08.03, 16:20
                    rycho7 napisał:

                    > Gość portalu: Warszawiak napisał(a):
                    >
                    > > nie ma mapy Rzesza powiedzmy AD 1795 czyli
                    > > po III rozbiorze i Prusami sięgającymi za Wisłę. Może sobie uśeiadomili że
                    >
                    > było
                    > > by to przekroczenie progu absurdu ???
                    >
                    > To znaczy mowienie i pokazywanie prawdy uwazasz za przekroczenie progu
                    absurdu.
                    >
                    > Rozbiorow nie bylo i nie istnialy Nowe Prusy Poludniowe obejmujace Warszawe.
                    > Ciekawy punkt widzenie. Nie wyczuwasz w nim polskiego szowinizmu i
                    przegnilego
                    > intelektu?
                    >
                    > Nie sadzilem, ze mapy historyczne sluza jedynie roszczeniom terytorialnym.
                  • Gość: Warszawiak Re: Rozbiorow nie bylo IP: 195.136.7.* 16.08.03, 16:25
                    rycho7 napisał:

                    > Gość portalu: Warszawiak napisał(a):
                    >
                    > > nie ma mapy Rzesza powiedzmy AD 1795 czyli
                    > > po III rozbiorze i Prusami sięgającymi za Wisłę. Może sobie uśeiadomili że
                    >
                    > było
                    > > by to przekroczenie progu absurdu ???
                    >
                    > To znaczy mowienie i pokazywanie prawdy uwazasz za przekroczenie progu
                    absurdu.
                    >
                    > Rozbiorow nie bylo i nie istnialy Nowe Prusy Poludniowe obejmujace Warszawe.
                    > Ciekawy punkt widzenie. Nie wyczuwasz w nim polskiego szowinizmu i
                    przegnilego
                    > intelektu?
                    >
                    > Nie sadzilem, ze mapy historyczne sluza jedynie roszczeniom terytorialnym.

                    ---------
                    Nie pozostaje mi nic innego jak złożyć samokrytykę. Ale nic straconego - dajmu
                    ZDF i tamtejszym Nauczycielom Historii szansę. Jeszcze mogą zapoponować mapę
                    Rzeczy nr 3 z roku powiedzmy 1943.
                    • rycho7 wrogie knowanie 16.08.03, 16:42
                      Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                      > Nie pozostaje mi nic innego jak złożyć samokrytykę. Ale nic straconego -
                      dajmu
                      > ZDF i tamtejszym Nauczycielom Historii szansę. Jeszcze mogą zapoponować mapę
                      > Rzeczy nr 3 z roku powiedzmy 1943.

                      Dodam wspolczesnie bardzo przydatna dla tych, ktorzy ubiegaja sie o
                      odszkodowania za wywiezienie na roboty. Jednym z warunkow jest przekroczenie
                      granicy. Byc moze polscy szowinisci zami zaplaca odszkodowania bo tych granic
                      nie bylo i ich opublikowanie na mapie to wrogie knowanie.
                • Gość: rafal Re: Jestem... IP: *.proxy.aol.com 16.08.03, 20:04
                  Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                  >
                  > > To nieważne, czy przodek kogoś był Polakiem, Włochem, Żydem czy Szkotem. T
                  > o
                  > nie
                  > >
                  > > ważne, czy ten ktoś jest ze swoich przodków dumny, czy wprost przeciwnie.
                  > > Jedno, co jest ważne, to zdanie tego kogoś. To, czy powie >Jestem Włoch
                  > em
                  > > 0, czy
                  > > też powie >Jestem Amerykaninem<.
                  > >
                  > > Snajper.
                  >
                  > ------
                  • bebokk GŁÓWNY CEL NIEMCÓW 16.08.03, 20:52
                    Zgadzam się z Rafałem.
                    Niemcy są sprytni i nie robią takich akcji jak ankieta w PAŃSTWOWEJ telewizji
                    na najlepszego Niemca przypadkowo.
                    Gdyby to była pojedyncza inicjatywa ziomkostwa z Piły lub Olsztyna, to byłoby
                    coś innego.
                    Ale to jest przemyślana akcja.
                    Tutaj chodzi przede wszystkim o wbicie do głowy samym Niemcom, od przedszkolakó
                    do dziadków,
                    że każdy mówiący po niemiecku jest automatycznie Niemcem.

                    Dlatego na liście są wszyscy znani Austriacy i Alzatczyk Schweitzer, mówiący po
                    niemiecku Żydzi oraz wielojęzykowy, pochodzący z polsko-niemieckogo środowiska
                    Kopernik.

                    Mnie osobiście bardzo ubawił na tym forum komentarz niejakiego Balzera, dawniej
                    wielkiego germanofila, który nazwał określenie Kopernika Niemcem prowokacją.

                    To nie jest prowokacja wobec sąsiadów.
                    Oni zwyczajnie wszystkie opinie sąsiadów mają gdzieś.
                    Ta lista jest akcją wewnątrzniemiecką i powtarzam raz jeszcze :
                    ma wbić łopatą do głowy każdemu Niemcowi, że mówiący po niemiecku = Niemiec od
                    początku istnienia świata !
                    • rycho7 przykre dla Polakow ale prawdziwe 17.08.03, 14:00
                      bebokk napisał:

                      > ma wbić łopatą do głowy każdemu Niemcowi, że mówiący po niemiecku = Niemiec
                      od
                      > początku istnienia świata !

                      Skad pomysl, ze ma wbić łopatą do głowy. Przeciez kazdy Niemiec tak mysli i nic
                      im do glowy nie trzeba wbijac. Ja mam na niekieckiej liscie dyskusyjnej
                      niemieckojezycznego mieszkanca Nowego Jorku i jeszcze nie zauwazylem aby go
                      uwazano za Amerykanina. On jest obywatelem USA. Bo w takim sensie urzywane jest
                      tam pojecie nationality. Nasza narodowosc wystapilaby raczej w formie ethnicity
                      lub roots.
                      • Gość: Polityczny Re: Autosugestia ! IP: *.dip.t-dialin.net 17.08.03, 14:35
                        rycho7 napisał:

                        > bebokk napisał:
                        >
                        > > ma wbić łopatą do głowy każdemu Niemcowi, że mówiący po niemiecku = Niemie
                        > c
                        > od
                        > > początku istnienia świata !
                        >
                        > Skad pomysl, ze ma wbić łopatą do głowy. Przeciez kazdy Niemiec tak mysli i
                        nic
                        >
                        > im do glowy nie trzeba wbijac.


                        Tu drogi rycho nie masz racji .Wpaja sie Niemcom od oseska nieprawdziwe
                        historie, wbijane im jest do glowy to ze Swiat to Niemcy (prawie jak Nitsche).
                        Np. o Auschwitz nie mozna zaduzo mowic ,bo to "nie uchodzi".
                        Niemcy maja opanowana do perfekcji autosugestie .


                        Ja mam na niekieckiej liscie dyskusyjnej
                        > niemieckojezycznego mieszkanca Nowego Jorku i jeszcze nie zauwazylem aby go
                        > uwazano za Amerykanina. On jest obywatelem USA. Bo w takim sensie urzywane
                        jest
                        >
                        > tam pojecie nationality. Nasza narodowosc wystapilaby raczej w formie
                        ethnicity
                        >
                        > lub roots.

                        Nie wiem co u ciebie znaczy "nasza narodowosc",czy moglbys to sprecyzowac .


                        • rycho7 Wykazujesz szczujnosc ksenofoba 17.08.03, 15:25
                          Gość portalu: Polityczny napisał(a):

                          > Tu drogi rycho nie masz racji .Wpaja sie Niemcom od oseska nieprawdziwe
                          > historie, wbijane im jest do glowy to ze Swiat to Niemcy (prawie jak
                          Nitsche).
                          > Np. o Auschwitz nie mozna zaduzo mowic ,bo to "nie uchodzi".
                          > Niemcy maja opanowana do perfekcji autosugestie .

                          Opisujesz proces wychowania. Katecheze w przedszkolu. Oczywiscie masz racje, ze
                          Niemiec 1 roczny nie ma lopata wbite do glowy. Odnosi sie to takze do 1
                          rocznego Polaka. Czy masz jeszcze cos w tej sprawie do powiedzenia? Mozesz
                          ewentualnie sfinansowac w Niemczech polonizacyjno-katolicko ewangielizacyjne
                          zlobki i przedszkola (dla Turkow). Powodzenia.

                          > > Nasza narodowosc wystapilaby raczej w formie
                          > ethnicity
                          > >
                          > > lub roots.
                          >
                          > Nie wiem co u ciebie znaczy "nasza narodowosc",czy moglbys to sprecyzowac .

                          Nasze polskie slowo lub pojecie narodowosc wystapiloby raczej w formie
                          ethnicity lub roots.

                          Wykazujesz szczujnosc ksenofoba.
                          • bebokk Narodowo-niemiecki Rycho zarzuca ksenfobię ! Haha 17.08.03, 15:34
                            Koń by sie uśmiał.
                            Rycho, który każdego mówiącego po niemiecku nazywa Niemcem
                            i zlikwidował wbrew woli samych zainteresowanych Austriaków, Szwajcarów,
                            Tyrolczyków itd.
                            zarzuca innym szowinizm.
                            Tak samo hitlerowcy nazywali AK polskie bandy nacjonalistyczne !
                            • rycho7 brak tresci merytorycznej. 17.08.03, 15:42
                              bebokk napisał:

                              > Koń by sie uśmiał.
                              > Rycho, który każdego mówiącego po niemiecku nazywa Niemcem
                              > i zlikwidował wbrew woli samych zainteresowanych Austriaków, Szwajcarów,
                              > Tyrolczyków itd.
                              > zarzuca innym szowinizm.
                              > Tak samo hitlerowcy nazywali AK polskie bandy nacjonalistyczne !

                              Nie mam na co odpowiadac !!! Poddajesz sie?
                              • bebokk TO TOBIE SZCZĘKA OPADŁA 17.08.03, 20:54
                                Załatwiony jesteś na cacy.
                                Napisałem merytorycznie, zwięźle i krótko o obłudzie niemieckich szowinistów.
                          • Gość: Polityczny Re: szczujnosc ksenofoba ?????? IP: *.dip.t-dialin.net 17.08.03, 15:38
                            rycho7 napisał:

                            > Gość portalu: Polityczny napisał(a):
                            >
                            > > Tu drogi rycho nie masz racji .Wpaja sie Niemcom od oseska nieprawdziwe
                            > > historie, wbijane im jest do glowy to ze Swiat to Niemcy (prawie jak
                            > Nitsche).
                            > > Np. o Auschwitz nie mozna zaduzo mowic ,bo to "nie uchodzi".
                            > > Niemcy maja opanowana do perfekcji autosugestie .
                            >
                            > Opisujesz proces wychowania. Katecheze w przedszkolu. Oczywiscie masz racje,
                            ze
                            >
                            > Niemiec 1 roczny nie ma lopata wbite do glowy. Odnosi sie to takze do 1
                            > rocznego Polaka. Czy masz jeszcze cos w tej sprawie do powiedzenia? Mozesz
                            > ewentualnie sfinansowac w Niemczech polonizacyjno-katolicko ewangielizacyjne
                            > zlobki i przedszkola (dla Turkow). Powodzenia.


                            Co do wychowania i ksztalcenia to mam racje i widze to codziennie ,
                            czytam to codziennie w prasie ,slucham w radio i tv.
                            Moge ciebie zapewnic ze na takie imprezy nie daje pieniedzy ,poza tym nie
                            jestem katolikiem ani evangelikiem.

                            >
                            > > > Nasza narodowosc wystapilaby raczej w formie
                            > > ethnicity
                            > > >
                            > > > lub roots.
                            > >
                            > > Nie wiem co u ciebie znaczy "nasza narodowosc",czy moglbys to sprecyzowa
                            > c .
                            >
                            > Nasze polskie slowo lub pojecie narodowosc wystapiloby raczej w formie
                            > ethnicity lub roots.
                            >
                            >
                            Wykazujesz szczujnosc ksenofoba.


                            Nie jestem ksenofobem ,co mozesz zauwazyc w innych postach ,mi chodzi o fakty
                            i nic wiecej, a swoja droga nie jestes dobrym obserwatorem .

                            Tez .
                            • rycho7 ewangielizujmy Unie Europejska 17.08.03, 15:47
                              Gość portalu: Polityczny napisał(a):

                              > Co do wychowania i ksztalcenia to mam racje i widze to codziennie ,
                              > czytam to codziennie w prasie ,slucham w radio i tv.
                              > Moge ciebie zapewnic ze na takie imprezy nie daje pieniedzy ,poza tym nie
                              > jestem katolikiem ani evangelikiem.

                              Czy w zwiazku z tym twierdzisz, ze w Polsce nie wychowuje sie dzieci i
                              mlodziezy? Czy wychowanie to nie jest lustrzanym odbiciem niemieckiego? Czy
                              Polacy od swego przywodcy duchowego nie sa namawiani do ewangielizacji Europy?

                              > Nie jestem ksenofobem ,co mozesz zauwazyc w innych postach ,mi chodzi o fakty
                              > i nic wiecej, a swoja droga nie jestes dobrym obserwatorem .

                              Nie znasz zartobliwej tresci pojecia szczujnosc?
                              • Gość: Polityczny Re: ewangielizujmy Unie Europejska IP: *.dip.t-dialin.net 17.08.03, 16:06





                                rycho7 napisał:

                                > Gość portalu: Polityczny napisał(a):
                                >
                                > > Co do wychowania i ksztalcenia to mam racje i widze to codziennie ,
                                > > czytam to codziennie w prasie ,slucham w radio i tv.
                                > > Moge ciebie zapewnic ze na takie imprezy nie daje pieniedzy ,poza tym nie
                                >
                                > > jestem katolikiem ani evangelikiem.
                                >
                                > Czy w zwiazku z tym twierdzisz, ze w Polsce nie wychowuje sie dzieci i
                                > mlodziezy? Czy wychowanie to nie jest lustrzanym odbiciem niemieckiego? Czy
                                > Polacy od swego przywodcy duchowego nie sa namawiani do ewangielizacji Europy?

                                Nie twierdze ze nie wychowuje sie ,tego nie napisalem .Natomiast nie
                                zgadzam sie z twoja teoria lustrzanego odbicia .
                                W Niemczech jak chyba sam wiesz ,nie ma twardej dyscypliny w przedszkolach
                                katolickich i stad tez wiele nieporozumien w interpretowaniu Biblii,
                                w Polsce natomiast ,to tez wiesz ,jest dosc mocno "pompowana" nauka kosciola rk
                                w glowki malych dzieci, a co za tym idzie tez nic innego jak wypaczenia .
                                Drogi rycho chodzi raczej o chrystjanizacje Europy , z ewangelizacja to ma
                                nie wiele wspolnego .
                                Co do dalszego wychowania i kszatlcenia ,przed oczyma mam wydanie Duden-lexicon
                                a w nim : np. Maria Curie ,fizyk polskiego pochodzenia ,hmmmmmmmmmm
                                myslisz ze tak jest albo bylo ???
                                W gazetach w zeszlym roku napisano na temat alpinizmu i himalaizmu m.in.:
                                "jedynym zdobywca wszystkich osmiotysiecznikow jest niemiec Reinhold Messner".
                                Popatrz dwie bzdury w jednym zdaniu po pierwsze nie napisano o Kukuczce ,
                                po drugie Messner jest tyrolczykiem i to w dodatku wloskim tyrolczykiem .



                                > > Nie jestem ksenofobem ,co mozesz zauwazyc w innych postach ,mi chodzi o f
                                > akty
                                > > i nic wiecej, a swoja droga nie jestes dobrym obserwatorem .
                                >
                                > Nie znasz zartobliwej tresci pojecia szczujnosc?

                                A to akurat tak .
                                • Gość: schlageter Re: ewangielizujmy Unie Europejska IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.08.03, 17:25
                                  Gość portalu: Polityczny napisał(a):

                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > rycho7 napisał:
                                  >
                                  > > Gość portalu: Polityczny napisał(a):
                                  > >
                                  > > > Co do wychowania i ksztalcenia to mam racje i
                                  widze to codziennie ,
                                  > > > czytam to codziennie w prasie ,slucham w radio i tv.
                                  > > > Moge ciebie zapewnic ze na takie imprezy nie daje
                                  pieniedzy ,poza ty
                                  > m nie
                                  > >
                                  > > > jestem katolikiem ani evangelikiem.
                                  > >
                                  > > Czy w zwiazku z tym twierdzisz, ze w Polsce nie
                                  wychowuje sie dzieci i
                                  > > mlodziezy? Czy wychowanie to nie jest lustrzanym
                                  odbiciem niemieckiego? Cz
                                  > y
                                  > > Polacy od swego przywodcy duchowego nie sa namawiani
                                  do ewangielizacji Eur
                                  > opy?
                                  >
                                  > Nie twierdze ze nie wychowuje sie ,tego nie napisalem
                                  .Natomiast nie
                                  > zgadzam sie z twoja teoria lustrzanego odbicia .
                                  > W Niemczech jak chyba sam wiesz ,nie ma twardej
                                  dyscypliny w przedszkolach
                                  > katolickich i stad tez wiele nieporozumien w
                                  interpretowaniu Biblii,
                                  > w Polsce natomiast ,to tez wiesz ,jest dosc mocno
                                  "pompowana" nauka kosciola r
                                  > k
                                  > w glowki malych dzieci, a co za tym idzie tez nic
                                  innego jak wypaczenia .
                                  > Drogi rycho chodzi raczej o chrystjanizacje Europy , z
                                  ewangelizacja to ma
                                  > nie wiele wspolnego .
                                  > Co do dalszego wychowania i kszatlcenia ,przed oczyma
                                  mam wydanie Duden-lexico
                                  > n
                                  > a w nim : np. Maria Curie ,fizyk polskiego pochodzenia
                                  ,hmmmmmmmmmm
                                  > myslisz ze tak jest albo bylo ???
                                  > W gazetach w zeszlym roku napisano na temat alpinizmu
                                  i himalaizmu m.in.:
                                  > "jedynym zdobywca wszystkich osmiotysiecznikow jest
                                  niemiec Reinhold Messner".
                                  > Popatrz dwie bzdury w jednym zdaniu po pierwsze nie
                                  napisano o Kukuczce ,
                                  > po drugie Messner jest tyrolczykiem i to w dodatku
                                  wloskim tyrolczykiem .

                                  czyli jest wlochem?
                                • rycho7 Re: ewangielizujmy Unie Europejska 18.08.03, 11:16
                                  Gość portalu: Polityczny napisał(a):

                                  > Drogi rycho chodzi raczej o chrystjanizacje Europy , z ewangelizacja to ma
                                  > nie wiele wspolnego .

                                  To te socjalistyczne podatki sa za male i trzeba jeszcze dodac dziesiecine?

                                  > a w nim : np. Maria Curie ,fizyk polskiego pochodzenia ,hmmmmmmmmmm
                                  > myslisz ze tak jest albo bylo ???

                                  A co nie miala pochodzenia? Zrodzona z Ducha Swietego?

                                  > "jedynym zdobywca wszystkich osmiotysiecznikow jest niemiec Reinhold
                                  Messner".
                                  > Popatrz dwie bzdury w jednym zdaniu po pierwsze nie napisano o Kukuczce ,
                                  > po drugie Messner jest tyrolczykiem i to w dodatku wloskim tyrolczykiem .

                                  W mediach tez pisuja miernoty i zarabiaja na chleb. Jest male zapotrzebowanie
                                  na takich od lopaty wiec chwytaja sie innych zawodow.

                                  A Gorni Adygejczycy maja pretensje do Hitlera, ze ich dal w prezencie
                                  Musoliniemu. Sadzisz, ze dlatego, ze uwazaja sie za Wlochow? Szprechaja po
                                  niemiecku i uwazaja sie za Niemcow. Zapewne na pierwszym miejscu uwazaja sie za
                                  Tyrolczykow. Ale nie sadze aby sie uwazali za jakichs sztucznych Austriakow.

                                  Pozdrawiam
                    • bebokk DO WARSZAWIAKA I RAFAŁA 18.08.03, 13:48
                      Zgadzam sie z Wami co do tego, ze należy walczyć z niemieckim rewizjonizmem
                      historycznym.
                      Co do Kopernika, to z czystym sumieniem możemy go uważać za Polaka
                      z racji jego polskiej przynależności państwowej i patriotycznej postawy.
                      Tak na świecie jest postrzegany przez wszystkich z wyjątkiem Niemców.

                      • Gość: Warszawiak Re: DO WARSZAWIAKA I RAFAŁA IP: *.one.pl 18.08.03, 14:02
                        bebokk napisał:

                        > Zgadzam sie z Wami co do tego, ze należy walczyć z niemieckim rewizjonizmem
                        > historycznym.
                        > Co do Kopernika, to z czystym sumieniem możemy go uważać za Polaka
                        > z racji jego polskiej przynależności państwowej i patriotycznej postawy.
                        > Tak na świecie jest postrzegany przez wszystkich z wyjątkiem Niemców.
                        >
                        -----------
                        TAK. Nie wątpliwie przynależnością państwową, a przede wszystkim swą
                        działalnością Kopernik udowodnił, że czuł asię z wiązany z Polską i polską
                        racja stanu.
                  • Gość: Warszawiak Re: Jestem... IP: *.one.pl 18.08.03, 12:53
                    Gość portalu: rafal napisał(a):

                    > Gość portalu: Warszawiak napisał(a):
                    >
                    > >
                    > > > To nieważne, czy przodek kogoś był Polakiem, Włochem, Żydem czy Szkot
                    > em. T
                    > > o
                    > > nie
                    > > >
                    > > > ważne, czy ten ktoś jest ze swoich przodków dumny, czy wprost przeciw
                    > nie.
                    > > > Jedno, co jest ważne, to zdanie tego kogoś. To, czy powie >Jestem
                    > Włoch
                    > > em
                    > > > 0, czy
                    > > > też powie >Jestem Amerykaninem<.
                    > > >
                    > > > Snajper.
                    > >
                    > > ------
                    • Gość: rafal Re: Jestem... IP: *.proxy.aol.com 18.08.03, 13:32
                      Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                      > > ------------------------------------------------------
                      > > Czy nie widzisz, ze to wlasnie Niemcy zaczeli przypisywac konkretne osoby
                      > > swojemu narodowi?
                      > > I co przyjac argumenty ich "desantu" na to Forum?
                      > > --------------------------------------------
                      > OCZYWIŚĆIE, ŻE NIE !!! NIE WOLNO NIE TYLKO PRZYJMOWAĆ ICH ARGUMENTÓW, ALE
                      > PRZEDE WSZYSTKIM NIE WOLNO PRZYJMOWAĆ ICH SPOSOBU MYŚLENIA I PŁASZCZYZNY
                      SPORU.
                      >
                      > ARGUMENTUJĄC ZA POLSKOŚCIĄ KOPERNIKA JESTEŚMY ROWNIE ŚMIESZNI JAK NIEMCY
                      > UDAWADNIAJĄCY JEGO NIEMIECKOŚĆ. TRZEBA PO PROSTU PUNKTOWAC KARKOŁOMNOŚĆ ICH
                      > ARGUMENTACJI, ALE NIE NA ZASADZIE PRZECIĄGANIA TRUMNY Z KOPERNIKIEM JAK LINY
                      NA
                      >
                      > ZAWODACH.

                      > > ----------------------------------------------------
                      > > Co mianowicie odkryli Niemcy?
                      > > Oni chca Europie narzucic SWOJ sposob myslenia!
                      > > Wynalazek Europy jako jednego panstwa jest tylko i wylacznie ich dzielem.
                      > > --------------------------------------------------
                      > TU SIĘ ZGADZAMY. NIE WOLNO NIEMCOM POZWOLIĆ NA NARZUCENIE EUROPIE NOWEJ
                      > ZWERYFIKOWANEJ I POPRAWNEJ HISTORII KONTYNENTU. JUŻ W NIEMCZECH POJAWIAJĄ SIĘ
                      > POMYSŁY BY W 2005 R. , W 60 ROCZNICĘ KOŃCA WOJNY WSZYSCY W EUROPIE NA WZAJEM
                      > SIĘ [POPRZEPRASZALI I WYBACZYLI I BY W TEN SPOSÓB ZAMKNĄĆ OKRES ROZLICZEŃ!!!
                      > CHODZI O TO BY NIEMCÓW POKAZAĆ JAKO TAKIE SAME OFIARY WOJNY JAK POLACY, ŻYDZI
                      > CZY ROSJANIE. I DLATEGO TEZEBA PROTESTOWAĆ.
                      > CO DO NIEMIECKIEGO "WYNALAZKU EUROPY JAKO JEDNEGO PAŃSTWA" TO WYNALAZCÓW
                      > BYŁO WIELU. ALE ZNÓW TRZEBA PAMIĘTAĆ, ŻE EWG I UE POWSTAŁY PO TO BY
                      KONTROLOWAĆ
                      >
                      > NIEODPOWIEDZIALNYCH NIEMCÓW. i TAK POWINNO ZOSTAĆ. W JEDNYM PAŃSTWIE
                      > EUROPEJSKIM NIEMCY POWTÓRZĄ NUMER ZNANY ZE ZJEDNOCZENIA NIEMIEC W KOŃCU XIX
                      W.
                      > NIBY NIEMCY BYŁY PAŃSTWEM ZWIĄZKOWYM, ALE O WSZYSTKIM DECYDOWAŁ BERLIN I
                      > PRUSACY.
                      > ---------------------
                      > > Oni po prostu chcą zapomnieć to co było złe w przeszłości i zmusić resztę
                      >
                      > > Europy by
                      > > > zrobiła to samo. Nie jest to chyba planowa kampania,
                      > > --------------------------------------------
                      > > Wszystko jest planowane.
                      > > Niemcy nie robia nieprzemyslanych akcji w rodzaju naszego Jedwabne czy
                      > Wolynia.
                      > > (Komu to bylo potrzebne i w czyim imieniu).
                      > > Nie DOCENIAJAC Niemiec robisz kardynalny blad.
                      > > Owszem, nie wiesz co knuja i nie znasz czasem celu i zwiazku, ale oni maja
                      >
                      > > tylko cele dalekowzroczne, ktore realizuja malymi kroczkami.
                      > > I pod tym katem nalezy ich rozpatrywac, absolutnie pieknym slowkom nie
                      > > dowierzac.
                      > > Jesli nie uda im sie bowiem z jednej strony ugryzc beda probowali z drugie
                      > j.
                      > > Oni Sa ELASTYCZNI i WYRAFINOWANI.
                      > > Na dystans do ich oswiadczen!
                      > > UK sie na nich nie nabierza nigdy.
                      > > ----------------------------------------------
                      > NAPRAWDĘ, JA NIEMCÓW DOCENIAM. ALE NIE WOLNO TEŻ POPADAĆ W ANTYGERMAŃSKĄ
                      > PARANOJĘ. TRZEBA PO PROSTU PRZECIWSTAWIAĆ SIĘ ICH POMYSŁOM I ROSZCZENIOM. nIE
                      > OD rZECZY BYŁO BY ZORGANIZOWANIE MIĘDZYNARODOWEJ KONFERENCJI PAŃSTW-OFIAR
                      > NAZIZMU I DANIE ODPORU NIEMIECKIM ROSZCZENIOM. NIEMCY STARAJĄ DOBRAĆ SIĘ DO
                      > SKÓRY ODDZIELNIE NAM, CZECHOM, BAŁTOM I ROSJANOM. TRZEBA WSPÓLNIE DAĆ
                      BERLINOWI
                      >
                      > PO ŁAPACH.
                      ------------------------------------------
                      W 100% podpisuje sie pod Pana wypowiedzia.
                      Po dwujezycznych chlopcach z za Odry spodziewalem sie raczej budowania mostow a
                      nie ich palenia.
                      Stad czasem (moze nie na poziomie), moje docinki w ich kierunku.
                      I powtarzam...nie tedy droga Panowie.

                      Pozdrawiam.
    • Gość: . Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+++ IP: *.swipnet.se 16.08.03, 16:58
      >>>>>>><• Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+++ adres: *.proxy.aol.com
      Gość: rafal 15-08-2003 23:52 odpowiedz na list odpowiedz
      cytując

      Gość portalu: . napisał(a):

      > Jak raz pisanie onacjach USA uwazam za niestosowne.
      > To nie jest panstwo wielonarodowe.Maja rozne korzenie.
      > Federacja Rosyjska,natomiast,to jest panstwo wielonarodowe-
      zgodnie
      > z konstytucja.
      ---------------------------
      powiedz mi dlaczego?
      wielu jest dumnych ze swoich korzeni?
      Kazdy wie, ze jego przodek byl szkotem, wlochem czy polakiem.
      Ale wszyscy tworza jedna nacje.>>>>>>>>>>>>>>>>

      A dlatego ,ze w USA jest narod "Amerykanie"-w polskim rozumieniu tego slowa.
      Czy sa dumni z korzeni.Niektorzy moze.Niektorzy - nie.
      Narod jednak jest jeden.I tym sie szczyca.
      I dlatego Amerykanin Eisenhauer,o korzeniach niemieckich,Walczyl z Niemcami.
      • rycho7 narod sowiecki 16.08.03, 18:09
        Gość portalu: . napisał(a):

        > A dlatego ,ze w USA jest narod "Amerykanie"-w polskim rozumieniu tego slowa.

        To taki sam narod jak narod sowiecki i izraelski. Zbieranina ze 180 innych
        panstw swiata posiadajaca obywatelstwo ZSRR, USA lub Izraela.

        > Czy sa dumni z korzeni.

        Tak jak Pawka Morozow dla dumy z korzeni danuncjujacy swych rodzicow.

        > Narod jednak jest jeden.I tym sie szczyca.

        Jest jedno panstwo i nim sie szczyca.
        • Gość: . Re: narod sowiecki+++ IP: *.swipnet.se 16.08.03, 18:31
          Nie jestem przekonany,czy jest narod Izraelski.
          Natomiast sa Izraelczycy.A to sa ludzie roznej masci.I to jest oficjalnie.
          Tak samo w CCCP zgodnie z konstytucja istnialy rozne republiki,republiki
          autonomiczne,kraje i wojewodztwa autonomiczne.Istnialy rozne
          narody.Narodowosc wpisywalo sie do dowodu osobistego(паспортwink.
          Narodowosc podawano prawie wszedzie-nawet przy zapisaniu sie do biblioteki,
          nie mowiac juz o szkole,pracy i tp.
          Cel(oficjalnie i teoretycznie):
          kazdy mial byc dumny ze swego pochodzenia,swojej kultury,mial to byc dowod na
          nierusyfikacje.
          Owszem byl termin Советский Народ-ale mial zupelnie,jak narazie,inne role do
          spelnienia.
          • Gość: Jozek Re: narod sowiecki+++ IP: *.dip.t-dialin.net 17.08.03, 20:24
            Powiedzcie,jaki dzisiejszy Niemiec jest zainteresowany pochodzeniem Kopernika...
            Czy oni wiedza,co to Slask,albo Nigeria..?Kolega w pracy mowil mi czasem,jak popilismy,ze ja z Czech,a ja mu musialem tlumaczyc(jestem Slazak).A za pare tygodni znowu,ja z Czech..Polacy to ambitny narod,a wtedy i drobnostki wazne.W Polsce prosze pisac,ze Kopernik to Polak a w Niemczech ze Niemiec.I zgoda...A za 10 lat napisza,jak juz bedzie zgoda,ze Kopernik to polsko-niemiecki uczony,jak Wit Stfosz czy cos podobnego...(uniwersytet praski byl pierwszym uniwersytetem niemieckim,nie wiem ,co Czesi na ten temat)
            • bebokk RYCHO ŚCIĄGNAŁ NA FORUM ZIOMKÓW 17.08.03, 21:13
              Dzisiaj nastąpiła prawdziwa eksplozja polskojęzycznych Niemców,
              którzy z nienawiści do Polski powodowanej chęcią zdobycia jak największej
              ilości punktów u Niemców,
              gotowi są pleść kompletne brednie.
              Rycho już sam nie wie, co pieprzy.
              Raz dla niego nawet język niemiecki w średniowieczu nie istnieje, drugim razem
              pisze o niemieckim języku w średniowieczu jako o rzeczy normalnej.
              Raz Niemiec jako państwa i narodu dla niego nie ma, drugim razem pisze z
              upodobaniem o Cesarstwie Niemieckim i Niemcach w Czechach za czasów Husa.
              Raz Czesi są Germanami, drugim razem Słowianami.
              Koledzy Rycha są tacy sami.
              Zaprzecza się oczywistym faktom, jak tym, że w czasach Kopernika Polak
              oznaczało mieszkańca Polski, a Kopernik nigdy nie oświadczył, że jest Niemcem.
              Rychowi pomaga urodzony debil Snajper i jakiś fałszywy książę Luka, zapewne
              jakiś popapraniec chcący zostać prawdziwym Niemcem.

              OSTATNI RAZ podkreślam to, że pojęcie NARÓD
              albo oznaczało do XIX wieku WOLNYCH ( a więc odpadają zależni chłopi )
              mieszkańców danego państwa ( był np. naród polski, saski, pruski, bawarski
              itd. ),
              a dziś oznacza obywateli danego państwa
              albo oznacza ludzi posiadających okresloną swiadomość narodową ( polską,
              czeską, niemiecką ), opartą na realnych przesłankach ( odrębność np. językowa,
              kulturowa itp. )

              Żydzi jako nie-chrześcijanie byli traktowani jako orębna grupa i oni sami
              okrelślali się jako naród.

              KONIEC, KROPKA

              PS : Kopernik był polskim obywatelem, polskim patriotą,
              a zapis w polskich paszportach
              OBYWATELSTWO/NATIONALITY
              z czystym sumieniem może nam pozwolić na nazywanie go Polakiem.
              • Gość: . Re: RYCHO ŚCIĄGNAŁ NA FORUM ZIOMKÓW+++ IP: *.swipnet.se 17.08.03, 21:59
                >>>>>>>>>< • RYCHO ŚCIĄGNAŁ NA FORUM ZIOMKÓW
                bebokk 17-08-2003 21:13 odpowiedz na list odpowiedz

                Żydzi jako nie-chrześcijanie byli traktowani jako orębna
                grupa i oni sami
                okrelślali się jako naród.>>>>>>>>>>>>>>>>><

                Oj,bebokku,roznie to bywalo.
                Mazowiecki i Walesa,bodajze,przed wyborami do siodmego kolana spowiadac sie
                musieli,czy aby nie przechrzty?
                Ty chcesz mnie wmowic,ze ja jako narod w polsce sie okreslalem?
                Za Gomulki byl jeden narod-Polak.To mnie odpowiadalo.
                Teraz jako oddzielny narod-inne reguly gry-tez OK!
                Ale widac z tego,ze reguly mozna zmieniac.
                A tak,pozatem,ciekawe czasy w UE nastaja.



                O,fajnie!
                Byly definicje panstw.
                Byly definicje Narodow.
                Definicja ziomkow!?

                Jak do Szwecji przyjechalem.
                Kursy jezykowe skonczylem.
                Prace otrzymalem.
                Z szefem na obiad poszedlem.
                Polski byl ciekaw.Historii troche.O krolach nawet "wspolnych" wiedzial.
                Ale jak go zapytalem,czy jest patriota szwedzkim,to sie zdziwil pytaniu.
                Po wyjasnieniu,co sie rozumie pod patriotyzmem-Odpowiedzial,ze naconalizm to
                nie jego gebit.

                Byl sobie kiedys prezydent NRF-FRN,nazwisko nie pamietam.
                Na pytanie,czy kocha Niemcy,odpowiedzial:"Kocham swoja zone".
                P.S
                Po kilku miesiacach pracy przyszedl do mnie ktoregos ranka,wielce
                ucieszony.
                (Zaznaczyc musze,ze jezyk wtedy strasznie kaleczylem,Stwierdzono
                ze mam indywidualny dialekt jezyka szwedzkiego)
                I mowi do mnie:
                "Ciesz sie bedziesz mial teraz z kim pogadac dowoli".
                To sie ucieszylem.
                Na drugi dzien przychodzi kobiecina-starsza ode mnie.
                Tez ze Wschodu-tyle ze WEGIERKA.
                Po polsku,oczywiscie,ani w zab.I Polsce pojecie mgliste.
                Na pytanie,dlaczego mnie oklamal.Przeprosil i stwierdzil,ze sie
                pomylil:
                Myslal,ze w Europie Wschodniej wszyscy jednym jezykiem rozmawiaj.
                Szef ten - szwedzki mgr.inz-szef biura kontrukcyjnego.
                Nic wam to nie daje do myslenia?
                • Gość: Edek Re: RYCHO ŚCIĄGNAŁ NA FORUM ZIOMKÓW+++ IP: *.dip.t-dialin.net 17.08.03, 22:23
                  Czemu Polacy tak sie tego Kopernika trzymaja??Zory na Slasku to w 14 wieku bronily sie przed wojskami krola Kazimierza Wielkiego,i to z sukcesem.Zor nie wziol.A teraz Zory,Slask taaaki polski...Trzeba by zapytac tych 14 wiecznych zorzan,co wy jestescie,Polacy,Niemcy ,Wegrzy?Odpowiedzieli by po polsku-poddani cesarza niemieckiego (albo czeskiego,nie wiem dokladnie).Kopernik podobno tendowal w strone niemiecka,jak wiekszosc mieszczan wtedy na tamtych ziemiach.
                  Niemcy przyniesli tam postep i cywilizacje.Frombork to spolszczony Frauenburg
                  a to cos o pochodzeniu miasta swiadczy,albo????
                  • bebokk Edek, Edek 17.08.03, 23:44
                    Gość portalu: Edek napisał(a):

                    > Czemu Polacy tak sie tego Kopernika trzymaja??Zory na Slasku to w 14 wieku
                    bron
                    > ily sie przed wojskami krola Kazimierza Wielkiego,i to z sukcesem.Zor nie
                    wziol
                    > .A teraz Zory,Slask taaaki polski...Trzeba by zapytac tych 14 wiecznych
                    zorzan,
                    > co wy jestescie,Polacy,Niemcy ,Wegrzy?Odpowiedzieli by po polsku-poddani
                    cesarz
                    > a niemieckiego (albo czeskiego,nie wiem dokladnie).
                    Żory za czasów Kazimierza Wielkiego wrazz resztą Śląska były w rękach króla
                    Czech, jednocześnie cesarza Niemiec.
                    Jak się Edku popatrzysz na herb Republiki Czeskiej, to zobaczysz śląskiego orła.
                    Ale z uwagi na to, że w Królestwie Czech wyraźny był podział językowy na
                    Czechów, Polaków i Niemców, to mieszkańcy Żor musieli być wtedy albo Polakami
                    albo Niemcami.
                    W każdym razie obecni niemieccy historycy określają w tym czasie Górny Śląsk
                    jako ziemie etnicznie polską.

                    Kopernik podobno tendowal w
                    > strone niemiecka,jak wiekszosc mieszczan wtedy na tamtych ziemiach.
                    Kopernik lojalnie służył polskiemu królowi i walczył z Niemcami-Krzyżakami.

                    > Niemcy przyniesli tam postep i cywilizacje.Frombork to spolszczony Frauenburg
                    > a to cos o pochodzeniu miasta swiadczy,albo????
                    Frombork założyli Krzyżacy i świadczy to skuteczności wyrżnięcia przez nich
                    ludu Prusów, bo tak precyzyjnie owych Prusów wycięli, że musieli sprowadzac
                    masowo osadników polskich i niemiekcich do panstwa zakonnego.
                    Osadnicy owi zakładali wioski i miasta, a Krzyzacy wymyślali dla nich nazwy.
                    • Gość: Edek Re: Edek, Edek IP: *.dip.t-dialin.net 17.08.03, 23:51
                      Kzyrzacy wyrzneli Prusakow,bo ich polski ksiaze o to prosil.Po to ich do siebie sciagnal.Wtedy Prusacy nie byli zdolni budowac miast,kosciolow.Nie umieli nic.
                      Mieszkali w ziemienkach.Oni by wybudowali Frombork,gdyby nie zostali wycieci?
                      Cos chlopie przesadzasz z tymi zdolnosciami tamtych Prusakow i brutalnoscia Kzarzakow.A ci sprowadzeni Niemcy doprowadzili do rozkwitu Prusow i wybudowali
                      najpiekniejsze dzis "miasta polskie"Bez Niemcow polska byla by dzis jak Ukraina,Moldawia,Bialorus....
                      • tomek9991 Polscy podludzie 18.08.03, 08:19
                        Edek napisał :
                        "Bez Niemcow polska byla by dzis jak Ukraina,Moldawia,Bialorus...."

                        Widzę, że niewiele się nie zmieniło i sporo Niemców nadal jest przekonanych o
                        ich wyższosći cywilizacyjnej i polskich podludziach.

                        I to jest jeszcze jede aspekt całej tej listy słąwnych Niemców.
                        Ma ona utrwalić przekonanie, ze Niemcy są wspaniałym narodem, niosącym zawsze
                        postęp i kulturę.
                        • rycho7 "Sarmacka" szlachta chciala miec polskich podludzi 18.08.03, 11:48
                          tomek9991 napisał:

                          > Widzę, że niewiele się nie zmieniło i sporo Niemców nadal jest przekonanych o
                          > ich wyższosći cywilizacyjnej i polskich podludziach.

                          Ty natomiast nie chcesz dostrzegac negatywnej roli polskiej szlachty w historii
                          Polski. Chlop mial tyrac dla pana. Wiec do zakladania miast sprowadzano
                          kolonistow z Rzeszy. Chop nawet nie mial szansy uciec do miasta. Musial wiec
                          uciekac na Ukraine. "Sarmacka" szlachta chciala miec polskich podludzi czyli
                          chlopow. Ci "Sarmaci nie chcieli sie nawet przyznawac do polskosci. A Ty
                          wszystkim obwiniasz Niemcow.
                          • Gość: Warszawiak Co zdanie to błąd co dwa - wielbłąd IP: *.one.pl 18.08.03, 13:30
                            rycho7 napisał:

                            > tomek9991 napisał:
                            >
                            > > Widzę, że niewiele się nie zmieniło i sporo Niemców nadal jest przekonanyc
                            > h o
                            > > ich wyższosći cywilizacyjnej i polskich podludziach.

                            > Ty natomiast nie chcesz dostrzegac negatywnej roli polskiej szlachty w istorii
                            Polski.
                            Chlop mial tyrac dla pana. Wiec do zakladania miast sprowadzano
                            > kolonistow z Rzeszy. Chop nawet nie mial szansy uciec do miasta. Musial wiec
                            > uciekac na Ukraine. "Sarmacka" szlachta chciala miec polskich podludzi czyli
                            > chlopow. Ci "Sarmaci nie chcieli sie nawet przyznawac do polskosci. A Ty
                            > wszystkim obwiniasz Niemcow.
                            -----------------

                            Chłop tyrał na swego pana w całej Europie. Problemy w Rzeczypospolitej zaczęły
                            się dopiero w XVII w., kiedy chłopów faktycznie przywiązano do ziemi. Wcześniej
                            spora część chłopstwa to tzw. włościanie i wolni kmiecie - chłopi, którzy mieli
                            majątki porównywalne z majątkami szlachty.
                            Ściagano kolonistów z Niemiec ponieważ do założenia ludzi nie trzeba 1000
                            chłopów ale 100 specjalistów. Ilość nie ptrzechodzi w jakość. Po za tym
                            kolonizacja niemiecka to XIII-XIV w. Póżniej ci niemieccy koloniści w dużym
                            stopniu polonizowali się i spostrzegali Polskę jako swą ojczyznę.
                            Chłopi uciekali do miast i to masowo. Na Ukrainę ucekali chłopi z dóbr magnatów
                            ukrainnych. I nie uciekali na Ukrainę, ale na Zaporoże.
                            Niedopuszczalnym nadużyciem jest stosowanie nazistowskiego
                            określenie "podludzie" do realiów Polski czy, w ogóle Europy XVI-XVIII
                            w.
                            Dla szlachcica określenie Sarmata znaczyło, tyle samo co Polak.

                            • rycho7 wielbłąd trzygarbny jednokopytny lesny - Tarpan 18.08.03, 14:38
                              Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                              > Chłop tyrał na swego pana w całej Europie.

                              Zgoda. Jednak jak sam dalej piszesz na zachodzie jeszcze dodatkowo mog sie stac
                              specjalista. Czy to wynikalo jedynie z polskiego lenistwa?

                              > Problemy w Rzeczypospolitej zaczęły
                              > się dopiero w XVII w., kiedy chłopów faktycznie przywiązano do ziemi.
                              Wcześniej
                              > spora część chłopstwa to tzw. włościanie i wolni kmiecie - chłopi, którzy
                              mieli
                              > majątki porównywalne z majątkami szlachty.

                              Czyli kogos dolowano. W dol to znaczy pod, i nasuwa sie pojecie podludzie. Z
                              uwagami jak dalej. Procesy X-XIII wieku tez sie klaniaja.

                              > Ściagano kolonistów z Niemiec ponieważ do założenia ludzi nie trzeba 1000
                              > chłopów ale 100 specjalistów. Ilość nie ptrzechodzi w jakość.

                              Nie rozumiem ww. pojecia "do założenia ludzi".

                              > Po za tym
                              > kolonizacja niemiecka to XIII-XIV w. Póżniej ci niemieccy koloniści w dużym
                              > stopniu polonizowali się i spostrzegali Polskę jako swą ojczyznę.

                              Moze nie Vaterland (duza ojczyzna) ale Heimat (mala ojczyzna). To na polski sie
                              zle tlumaczy. Ale ja wlasnie stale o tym pisze. Ponadto polonizacja nastepowala
                              gdy Polacy byli w wiekszosci lub ich interesy dominowaly. Opolszczyzna nie
                              zostala przeciez zgermanizowana na sile. Zgermanizowala sie poprzez naplyw
                              kolonistow. Ja nigdzie nie pisalem o jednostonnosci procesow. Jednak calosc
                              mozna ocenic po skutkach. "Kolonisci" w 1945 tez migrowali.

                              > Chłopi uciekali do miast i to masowo. Na Ukrainę ucekali chłopi z dóbr
                              magnatów

                              I w wyniku tego miasteczka byly glownie zydowske?

                              > I nie uciekali na Ukrainę, ale na Zaporoże.

                              Bedace czescia Ukrainy, czy tez osobnym panstwem? Czepiasz sie szczegolow. Tak
                              mozesz tym tramwajem jechac i jechac.

                              > Niedopuszczalnym nadużyciem jest stosowanie nazistowskiego
                              > określenie "podludzie" do realiów Polski czy, w ogóle Europy XVI-XVIII
                              > w.

                              W porownaniu do "poetyki" wypowiedzi Bebokka czepiasz sie juz na sile. Zgadzam
                              sie, ze jest to naduzycie. Tyle, ze Hitlerowi chodzilo wlasnie o przywrocenie
                              stosunkow chlopow niewolnikow. To znaczy jak Kali ukrasc krowe to dobrze.
                              Sarmatom bylo wolno.

                              > Dla szlachcica określenie Sarmata znaczyło, tyle samo co Polak.

                              Czuje w tym ta polska dume. A Polakiem to nie mogl sie nazwac?

                              Pozdrawiam
                              • Gość: Warszawiak Re: wielbłąd trzygarbny jednokopytny lesny - Tarp IP: *.one.pl 18.08.03, 15:15
                                rycho7 napisał:

                                > Gość portalu: Warszawiak napisał(a):
                                >
                                > > Chłop tyrał na swego pana w całej Europie.
                                >
                                > Zgoda. Jednak jak sam dalej piszesz na zachodzie jeszcze dodatkowo mog sie
                                stac specjalista. Czy to wynikalo jedynie z polskiego lenistwa?
                                ---------------
                                Nie. Przede wszystkim z zapóżnienia cywilizacyjnego. Do nas nie zawędrowały
                                rzymskie legiony. Wszystko czyli "cywilizacja zachodnia" zaczęła się 10 wieków
                                później niż np. w zachodnich Niemczech i dwa - niż w Czechach. Z resztą widać
                                to do dziś. A "polskie lenistwo" ? Dajmy sobie spokój ze stereotypami.
                                ----------------
                                > > Problemy w Rzeczypospolitej zaczęły
                                > > się dopiero w XVII w., kiedy chłopów faktycznie przywiązano do ziemi.
                                > Wcześniej
                                > > spora część chłopstwa to tzw. włościanie i wolni kmiecie - chłopi, którzy
                                > mieli
                                > > majątki porównywalne z majątkami szlachty.
                                >
                                > Czyli kogos dolowano. W dol to znaczy pod, i nasuwa sie pojecie podludzie. Z
                                > uwagami jak dalej. Procesy X-XIII wieku tez sie klaniaja.
                                -----------------
                                Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale od upadku Imperium Romanum do Wielkiej
                                Rewolucji Francuskiej na kontynencie (poza kilkoma enklawami) istniał system
                                stanowy. Tak - jedeni byli na górze, inni na dole. I co zabawne - nawet
                                ci "podludzie" traktowali to jako coś normalnego, usankcjonowanego przez Pana
                                Boga. Były bunty, ale jak na blisko tysiąc lat trwania systemu - sporadyczne.
                                --------------------

                                > > Ściagano kolonistów z Niemiec ponieważ do założenia ludzi nie trzeba 1000
                                > > chłopów ale 100 specjalistów. Ilość nie ptrzechodzi w jakość.
                                >
                                > Nie rozumiem ww. pojecia "do założenia ludzi".
                                -------
                                Sorry. Do założenia miasta.
                                -------


                                > > Po za tym
                                > > kolonizacja niemiecka to XIII-XIV w. Póżniej ci niemieccy koloniści w duży
                                > m
                                > > stopniu polonizowali się i spostrzegali Polskę jako swą ojczyznę.
                                >
                                > Moze nie Vaterland (duza ojczyzna) ale Heimat (mala ojczyzna). To na polski
                                sie zle tlumaczy. Ale ja wlasnie stale o tym pisze. Ponadto polonizacja
                                nastepowala
                                >
                                > gdy Polacy byli w wiekszosci lub ich interesy dominowaly. Opolszczyzna nie
                                > zostala przeciez zgermanizowana na sile. Zgermanizowala sie poprzez naplyw
                                > kolonistow. Ja nigdzie nie pisalem o jednostonnosci procesow. Jednak calosc
                                > mozna ocenic po skutkach. "Kolonisci" w 1945 tez migrowali.
                                ---------------
                                • rycho7 rozlozenie akcentow 18.08.03, 15:51
                                  Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                                  > stanowy. Tak - jedeni byli na górze, inni na dole. I co zabawne - nawet
                                  > ci "podludzie" traktowali to jako coś normalnego, usankcjonowanego przez Pana
                                  > Boga. Były bunty, ale jak na blisko tysiąc lat trwania systemu -
                                  sporadyczne.

                                  W zasadze we wszystkim sie zgadzamy. Ja zapewne nie roztpiam sie w drobiazgach.
                                  Ty je piescisz. Nie widze powodu do sporu.

                                  > Co do Opolszczyzny to chyba tu najważniejszą rolę odegrała
                                  > rola "zgermanizowanych" książąt opolskich, któży tą akcie prowadzili.

                                  Lukrecje Borgie na nich nasylano aby sie zgermanizowali?

                                  > > > Chłopi uciekali do miast i to masowo. Na Ukrainę ucekali chłopi z dób
                                  > r
                                  > > magnatów
                                  >
                                  > > I w wyniku tego miasteczka byly glownie zydowske?
                                  > ------------------
                                  > A co tu do rzeczy mają sztetle ? To zupełnie inna bajka.

                                  Wiec chlopi uciekali z Alicja na druga strone lustra czy do sztetli jakich po
                                  prostu byla wiekszosc? No poza Slaskiem, Pomorzem i czyms tam jeszcze. Ale tam
                                  jak sam pisales kladziono nacisk na jakosc Mercedesa. A moze chlopi we Lwowie w
                                  podworkach pisywali po hebrajsku bo dziedzic nie chcial ich uczyc czytania?
                                  Przeciez chlop musial miec gdzie uciec. Niemieckojezyczne srodowisko miejskie
                                  bylo dla niego powazna przeszkoda. Sadze, ze masowosc ucieczek polskich chlopow
                                  do miast byla rownie duza jak ilosc powstan chlopskich w feudalizmie.

                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: Warszawiak Re: rozlozenie akcentow IP: *.one.pl 18.08.03, 16:06
                                    rycho7 napisał:

                                    >
                                    > podworkach pisywali po hebrajsku bo dziedzic nie chcial ich uczyc czytania?
                                    > Przeciez chlop musial miec gdzie uciec. Niemieckojezyczne srodowisko miejskie
                                    > bylo dla niego powazna przeszkoda. Sadze, ze masowosc ucieczek polskich
                                    chlopow
                                    >
                                    > do miast byla rownie duza jak ilosc powstan chlopskich w feudalizmie.
                                    >
                                    > Pozdrawiam

                                    ---------------
                                    Chłopi uciekali do miast i jakoś sobie dawali radę z barierą językową. Z
                                    resztą miasta w średniowieczu przypominały trochę współczesną Jerozolimę czy
                                    Belfast - dzielnica niemiecka, dzielnica żydowska, dzielnica uniwersytecka,
                                    dzielnica biedoty (internacjonalistyczna).
                                    Wystarczy poczytać ustawodastwo sejmowe, gdzie nakazywano miastom wydawanie
                                    zbiegłych chłopów. Miasta broniły sie średniowiecznym prawem że "powietrze
                                    miejskie czyni wolnym". Co do skali zjawiska - musiało być spore, skoro raz po
                                    raz pojawia się ten watek na sejmach.

                                    • rycho7 Operacja sie udala pacjent zmarl 18.08.03, 17:45
                                      Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                                      > Co do skali zjawiska - musiało być spore, skoro raz po
                                      > raz pojawia się ten watek na sejmach.

                                      Czy zjawisko bylo spore czy trzeci stan sola w oku szlachty? Sadzac po
                                      rozbiorowych efektach doszlo do ustrojowego wypaczenia. Operacja sie udala
                                      pacjent zmarl.

                                      Mnie tam w Polsce zawsze brak silnego polskiego mieszczanstwa. Co bym nie
                                      czytal i o jakich czasach.
                                      • tomek9991 Szczyt bezczelności i zakłamania 18.08.03, 21:29
                                        Zawsze mnie zachwycało jedno : Prusy opłacały wspólnie albo przeciw Rosji
                                        największych warchołów w polskim sejmie,
                                        broniły liberum veto,
                                        a jednocześnie swoim poddanym król pruski tłumaczył, że Polska to okropny kraj
                                        z powodu liberum veto iwarchołów.
                                        I jak czytam krokodyle łzy nad upadkiem polskiego mieszczaństwa, to od razu
                                        widzę Fryderyka Wielkiego mówiącego, że rozbiór Polski jest dla dobra samych
                                        Polaków.
                      • Gość: . Re: Edek, Edek+++ IP: *.swipnet.se 18.08.03, 08:41
                        Edek-Polak Krzyzakow sprowadzil,czy Mazowszanin?
                        Ale masz pojecie o Ukrainie:Kijow,Charkiw,Odessa i jeszcze by cos znalazlo.
                      • Gość: Warszawiak Re: Edek, Edek IP: *.one.pl 18.08.03, 13:17
                        Gość portalu: Edek napisał(a):

                        > Kzyrzacy wyrzneli Prusakow,bo ich polski ksiaze o to prosil.Po to ich do
                        siebie
                        > sciagnal.Wtedy Prusacy nie byli zdolni budowac miast,kosciolow.Nie umieli
                        nic.
                        > Mieszkali w ziemienkach.Oni by wybudowali Frombork,gdyby nie zostali wycieci?
                        > Cos chlopie przesadzasz z tymi zdolnosciami tamtych Prusakow i brutalnoscia
                        Kza
                        > rzakow.A ci sprowadzeni Niemcy doprowadzili do rozkwitu Prusow i wybudowali
                        > najpiekniejsze dzis "miasta polskie"Bez Niemcow polska byla by dzis jak
                        Ukraina
                        > ,Moldawia,Bialorus....
                        ---------
                        Dawno nie czytałem czegoś równie potwornego i zakłamanego. To znaczy czytałem
                        nie dawno, ale w książkach niemieckich historyków z czasów II wojny
                        światowej !!!!
                        Boze co za zakłamanie !!!! Ta misja cywilizacyjna Zakonu NMP Domu
                        Niemieckiego polegała na eksterminacji całego ludu - Prusów. "Rozkwit" był, ale
                        nie Prusów (czyli tamtejszej ludności etnicznej) lecz Prusaków - osiedleńców
                        ściągniętych z głębi Niemiec lub z Mazowsza. Prusów wycięto praktycznie do
                        nogi. Urzywając dzisiejszych kategorii było to po prostu LUDOBÓJSTWO !!!!
                        Krzyżaczy nie nieśli tam kaganka oświaty, lecz pochodnię i łunę. Podobny los
                        panowie w białych płaszczach chcieli zgotować Litwinom. Krzyżacy w ramach swej
                        misji cywilizacyjnej palili całe miasta wraz z mieszkańcami.
                        Naprawdę dzięki Bogu z króla Władysława i to że udało się krzyżackiej bestii
                        skręcić kark pod Grunwaldem. Szkoda, że jej nie dobito w 1410 ani 1466 r. O ile
                        mniej problemów miała by nasza część kontynentu !!!
                        Facet lecz się !!!!!! A w ramach terapii poczytaj choć by kroniki krzyackie,
                        gdzie autorzy bez zachamowań opisują swą "działalność cywilizacyjną" !!!!
                    • rycho7 dlaczego mieszkancy Zor nie mieliby byc Czechami 18.08.03, 11:43
                      bebokk napisał:

                      > Ale z uwagi na to, że w Królestwie Czech wyraźny był podział językowy na
                      > Czechów, Polaków i Niemców, to mieszkańcy Żor musieli być wtedy albo Polakami
                      > albo Niemcami.

                      Podzial nie byl wyrazny bo leniwa czeska szlachta mowila po czesku a ta z
                      politycznymi ambicjami po niemiecku. Mieszczanie mowili po niemiecku
                      niezaleznie od pochodzenia etnicznego. A dlaczego mieszkancy Zor nie mieliby
                      byc Czechami podlegajac krolowi Czech i mieszkajac na terenie panstwa
                      podleglemu lennie korolewstwu Czech to moze swa pokretnoscia wyjacnic jedynie
                      Bebokk. Mam nadzieje, ze zauwazy on swoje dotychczas uzywane definicje i
                      zasady. Nie bedzie to jak moralnosc Kalego.

                      > W każdym razie obecni niemieccy historycy określają w tym czasie Górny Śląsk
                      > jako ziemie etnicznie polską.

                      Nie oznacza to jednak, ze mieszkajacy tam Zydzi lub Niemcy byli etniczie
                      Polakami.

                      > Kopernik lojalnie służył polskiemu królowi i walczył z Niemcami-Krzyżakami.

                      Nie, Kopernik wiernie sluzyl biskupowi Warmii i papiezowi w Watykanie. Sprawdz
                      jego podleglosc kanoniczna.

                      > Frombork założyli Krzyżacy i świadczy to skuteczności wyrżnięcia przez nich
                      > ludu Prusów

                      W 1945 skutecznie wypedzono Niemcow. Brakowalo sil przerobowych na wyrzniecie
                      15 milionow na zyczenie Bebokka. Mam tez nadzieje, ze po prostu owczesni wladcy
                      nie byli tak krwiozerczy jak Bebokk.
                      • bebokk dlaczego Rycho ta taki drań i kłamca ? 18.08.03, 12:00
                        Na to pytanie on sam musi sObie odpowiedzieć.
                        Ale rychowe insynuacje i robienie ze mnie ksenofoba są mało śmieszne.

                        > Podzial nie byl wyrazny bo leniwa czeska szlachta mowila po czesku a ta z
                        > politycznymi ambicjami po niemiecku.
                        KŁAMSTWO JAK CHOLERA ! Szlachta husycka była czeska ibyła bardzo aktywna w
                        alkach z Niemcami.

                        Mieszczanie mowili po niemiecku
                        > niezaleznie od pochodzenia etnicznego.
                        KŁAMSTWO JAK CHOLERA ! Joachim Bahlcke, Niemiec w swej historii Śląska pisze,
                        że pochodzacy z Niemiec mieszczanie Górnego Śląska ulegali szybkiej polonizacji.
                        W miastach Górnego Śląska dominowali Polacy.

                        A dlaczego mieszkancy Zor nie mieliby
                        > byc Czechami podlegajac krolowi Czech i mieszkajac na terenie panstwa
                        > podleglemu lennie korolewstwu Czech to moze swa pokretnoscia wyjacnic jedynie
                        > Bebokk. Mam nadzieje, ze zauwazy on swoje dotychczas uzywane definicje i
                        > zasady. Nie bedzie to jak moralnosc Kalego.
                        Oczywiscie, że oficjalnie można uznawać óczesnych mieszkańców Śląska za
                        Czechów, rozumiejąc przez to mieszkańców Królestwa Czeskiego.
                        Ale tak się praktycznie nie robi z uwagi na silną już wtedy świadomość narodową
                        mieszkańców.
                        Niemcy wyraźnie różnili się od Czechów i Polaków jako Słowian.
                        Na Śląsku dominowali Niemcy i to oni nie życzyli sobie, aby nazywać ich
                        Czechami. Bo Czesi uważali i uważają Śląsk za swoją ziemię koronną.

                        > > W każdym razie obecni niemieccy historycy określają w tym czasie Górny Ślą
                        > sk
                        > > jako ziemie etnicznie polską.
                        >
                        > Nie oznacza to jednak, ze mieszkajacy tam Zydzi lub Niemcy byli etniczie
                        > Polakami.

                        W takim razie byli KOSMITAMI !

                        > > Kopernik lojalnie służył polskiemu królowi i walczył z Niemcami-Krzyżakami
                        > .
                        >
                        > Nie, Kopernik wiernie sluzyl biskupowi Warmii i papiezowi w Watykanie.
                        Sprawdz
                        > jego podleglosc kanoniczna.
                        Jedno nie zaprzecza drugiemu. Biskup Warmii podlegał królowi polskiemu wraz z
                        wszystkimi mieszkańcami.


                        >
                        > > Frombork założyli Krzyżacy i świadczy to skuteczności wyrżnięcia przez ni
                        > ch
                        > > ludu Prusów
                        >
                        > W 1945 skutecznie wypedzono Niemcow. Brakowalo sil przerobowych na wyrzniecie
                        > 15 milionow na zyczenie Bebokka. Mam tez nadzieje, ze po prostu owczesni
                        wladcy
                        >
                        > nie byli tak krwiozerczy jak Bebokk.
                        To są już brednie chorego, narodowo-niemieckiego umysłu.

                        I ja juz ma dosyć polemiki z doraźnie fabrykowanymi przez Rycha idiotyzmami.
                        • rycho7 W takim razie byli KOSMITAMI mowi Bebokk 18.08.03, 13:25
                          bebokk napisał:

                          > > Podzial nie byl wyrazny bo leniwa czeska szlachta mowila po czesku a ta z
                          > > politycznymi ambicjami po niemiecku.
                          > KŁAMSTWO JAK CHOLERA ! Szlachta husycka była czeska ibyła bardzo aktywna w
                          > alkach z Niemcami.

                          A masz jakies dowody, ze czeska aktywna husycka szlachta nie byla
                          niemieckojezyczna, obok czeskiego?

                          > Mieszczanie mowili po niemiecku
                          > > niezaleznie od pochodzenia etnicznego.
                          > KŁAMSTWO JAK CHOLERA ! Joachim Bahlcke, Niemiec w swej historii Śląska pisze,
                          > że pochodzacy z Niemiec mieszczanie Górnego Śląska ulegali szybkiej
                          polonizacji

                          I zaprzestawali handlowac z niemieckojezyczna Hanza. A moze po prostu uczyli
                          sie dodatkowo jezyka klientow. A na praktyki czeladnicze do Rzeszy brali
                          tlumaczy. A moze byli takimi glupkami, ze nie byli w stanie zostac czeladnikami?

                          > W miastach Górnego Śląska dominowali Polacy.

                          Piszemy o krajach korony Swietego Waclawa, czyzby wszedzie gdzie byly wojny
                          husyckie dominowali Polacy? Moim zdaniem na Gornym Slasku dominowali Slazacy.

                          > Oczywiscie, że oficjalnie można uznawać óczesnych mieszkańców Śląska za
                          > Czechów, rozumiejąc przez to mieszkańców Królestwa Czeskiego.
                          > Ale tak się praktycznie nie robi z uwagi na silną już wtedy świadomość
                          narodową
                          > mieszkańców.

                          No wiec zastosuj to kryteruim do świadomości narodowej mieszkańców
                          niemieckojezycznych takich jak Kopernik. Kali sie klania.

                          > Niemcy wyraźnie różnili się od Czechów i Polaków jako Słowian.

                          Ale czym sie roznili od mieszczan? Niezaleznie od pochodzenia etnicznego. Zemy
                          robic interesy w miescie to trzeba bylo znac niemiecki. Wszyscy szprechali i
                          mieli blond wlosy.

                          > Na Śląsku dominowali Niemcy i to oni nie życzyli sobie, aby nazywać ich
                          > Czechami. Bo Czesi uważali i uważają Śląsk za swoją ziemię koronną.

                          A jak zyczyli aby ich nazywac niemieckojezyczni mieszkancy slaskiej wioski
                          Koperniki?

                          > > Nie oznacza to jednak, ze mieszkajacy tam Zydzi lub Niemcy byli etniczie
                          > > Polakami.
                          >
                          > W takim razie byli KOSMITAMI !

                          Byli KOSMITAMI tylko dlatego, ze Bebokkowi nie moze przejsc przez gardlo, ze
                          nie byli Polakami.

                          > > Nie, Kopernik wiernie sluzyl biskupowi Warmii i papiezowi w Watykanie.
                          > Sprawdz
                          > > jego podleglosc kanoniczna.
                          > Jedno nie zaprzecza drugiemu. Biskup Warmii podlegał królowi polskiemu wraz z
                          > wszystkimi mieszkańcami.

                          Ale to nie okresla poczucia tozsamosci narodowej mieszkancow Warmii. Mazurzy
                          uwazali sie przez 700 lat za Polakow. Ale polscy biurokraci, tacy jak Bebokk,
                          po 1945 szybko zrobili z nich Szwabow. Mazurzy aby nie pokonywac takich
                          idiotyzmoe szybko przeniesli sie do RFN. A ksiadz Kopernik raczej nie uwazal
                          sie za polskiego koloniste - chlopa.

                          > > nie byli tak krwiozerczy jak Bebokk.
                          > To są już brednie chorego, narodowo-niemieckiego umysłu.
                          >
                          > I ja juz ma dosyć polemiki z doraźnie fabrykowanymi przez Rycha idiotyzmami.

                          To nie fabrykuj sam idiotyzmow. Wtedy nie spotkasz sie z odporem.

                          Pozdrawiam
                          • bebokk R Y C H O ! Mam ciebie dosyć ! 18.08.03, 13:44
                            Ty masz tak głeboko wbite do głowy,
                            że Polacy są BE,
                            a NIEMCY SUPER,
                            że nikt ciebie nie przekona.
                            • rycho7 cieszy mnie to 18.08.03, 14:47
                              bebokk napisał:

                              > Ty masz tak głeboko wbite do głowy,
                              > że Polacy są BE,

                              U Polakow jakos to bylo, jakos jest i jakos to bedzie. Wedlug niektorych to
                              wspaniale. O gustach podobnio sie nie dyskutuje.

                              > a NIEMCY SUPER,
                              > że nikt ciebie nie przekona.

                              Wedlug mnie Niemcy to banda glupkow (90 procent). Pozostale 10 procent to
                              elity, ktorych zadaniem jest zorganizowanie pracy glupkom. No i elity nigdy nie
                              nazwa tej reszty glupkami. Wszyscy robia swoj i nawet im wychodzi. Hanba nie do
                              pojecia.
                              • Gość: rafal Re: cieszy mnie to IP: *.proxy.aol.com 18.08.03, 17:04
                                rycho7 napisał:

                                > bebokk napisał:
                                >
                                > > Ty masz tak głeboko wbite do głowy,
                                > > że Polacy są BE,
                                >
                                > U Polakow jakos to bylo, jakos jest i jakos to bedzie. Wedlug niektorych to
                                > wspaniale. O gustach podobnio sie nie dyskutuje.
                                >
                                > > a NIEMCY SUPER,
                                > > że nikt ciebie nie przekona.
                                >
                                > Wedlug mnie Niemcy to banda glupkow (90 procent). Pozostale 10 procent to
                                > elity, ktorych zadaniem jest zorganizowanie pracy glupkom. No i elity nigdy
                                nie
                                >
                                > nazwa tej reszty glupkami. Wszyscy robia swoj i nawet im wychodzi. Hanba nie
                                do
                                >
                                > pojecia.
                                --------------------------
                                A ty Rycho masz cos z Polaka, wiecej niz przypuszczasz.
                                Zycze ci znalezc sie w tych 10%.
                                • rycho7 jestem 18.08.03, 17:41
                                  Gość portalu: rafal napisał(a):

                                  > A ty Rycho masz cos z Polaka, wiecej niz przypuszczasz.

                                  Wiesz, z mlekiem matki,

                                  > Zycze ci znalezc sie w tych 10%.

                                  Juz jestem jako platny najmita. Totez wiem co jest grane.
                • bebokk Problem z Żydami i nie tylko 17.08.03, 23:35
                  Gość portalu: . napisał(a):
                  Żydzi jako nie-chrześcijanie byli traktowani jako orębna
                  > grupa i oni sami
                  > okrelślali się jako naród.>>>>>>>>
                  > 2>>>>>>>><
                  >
                  > Oj,bebokku,roznie to bywalo.
                  Ja napisałem o sytuacji Żydów do XIX wieku, a nie dziś.

                  > Mazowiecki i Walesa,bodajze,przed wyborami do siodmego kolana spowiadac sie
                  > musieli,czy aby nie przechrzty?
                  Nie spowiadali się.

                  > Ty chcesz mnie wmowic,ze ja jako narod w polsce sie okreslalem?
                  Żydzi do XIX wieku byli odrębną grupą. Dopiero na poczatku XIX wieku dostali
                  prawa jak chrześcijanie i np. nazwiska. Wymyślał je pewien pruski poeta,
                  romantyk Hoffmann tworząc Wawelbergów, Rosenbaumów itd.

                  > Za Gomulki byl jeden narod-Polak.To mnie odpowiadalo.
                  > Teraz jako oddzielny narod-inne reguly gry-tez OK!
                  > Ale widac z tego,ze reguly mozna zmieniac.
                  > A tak,pozatem,ciekawe czasy w UE nastaja.
                  Pożyjemy, zobaczymy.

                  > O,fajnie!
                  > Byly definicje panstw.
                  > Byly definicje Narodow.
                  > Definicja ziomkow!?
                  To raczej chodzi o ziomkostwa, czyli nacjonalistyczne organizacje niemieckie
                  dawnych wypędzonych, skupiające ludzi myślących jak Rycho, czyli każdy znający
                  niemiecki jest Niemcem, bez pytania się takiego kogoś o zgodę.

                  > Jak do Szwecji przyjechalem.
                  > Kursy jezykowe skonczylem.
                  > Prace otrzymalem.
                  > Z szefem na obiad poszedlem.
                  > Polski byl ciekaw.Historii troche.O krolach nawet "wspolnych" wiedzial.
                  > Ale jak go zapytalem,czy jest patriota szwedzkim,to sie zdziwil pytaniu.
                  > Po wyjasnieniu,co sie rozumie pod patriotyzmem-Odpowiedzial,ze naconalizm to
                  > nie jego gebit.
                  Ludzie są różni. Ale Szwedzi to napewno patrioci w praktyce.

                  > Byl sobie kiedys prezydent NRF-FRN,nazwisko nie pamietam.
                  > Na pytanie,czy kocha Niemcy,odpowiedzial:"Kocham swoja zone".
                  I dobrze powiedział

                  > P.S
                  > Po kilku miesiacach pracy przyszedl do mnie ktoregos ranka,wielce
                  > ucieszony.
                  > (Zaznaczyc musze,ze jezyk wtedy strasznie kaleczylem,Stwierdzono
                  > ze mam indywidualny dialekt jezyka szwedzkiego)
                  > I mowi do mnie:
                  > "Ciesz sie bedziesz mial teraz z kim pogadac dowoli".
                  > To sie ucieszylem.
                  > Na drugi dzien przychodzi kobiecina-starsza ode mnie.
                  > Tez ze Wschodu-tyle ze WEGIERKA.
                  > Po polsku,oczywiscie,ani w zab.I Polsce pojecie mgliste.
                  > Na pytanie,dlaczego mnie oklamal.Przeprosil i stwierdzil,ze sie
                  > pomylil:
                  > Myslal,ze w Europie Wschodniej wszyscy jednym jezykiem rozmawiaj.
                  > Szef ten - szwedzki mgr.inz-szef biura kontrukcyjnego.
                  > Nic wam to nie daje do myslenia?
                  Znam lepszy numer. Jak moja matka za Gierka przyjechała do RFN z wizytą,
                  to jakiś Niemiec zadał jej pytanie : "Są w Polsce teatry ?"
                  • Gość: . Re: Problem z Żydami i nie tylko++++ IP: *.swipnet.se 18.08.03, 09:03
                    1.>>>>>>>>>>>>Gość portalu: . napisał(a):
                    Żydzi jako nie-chrześcijanie byli traktowani jako orębna
                    > grupa i oni sami
                    > okrelślali się jako naród.>>>>>>>>
                    > 2>>>>>>>><
                    >
                    > Oj,bebokku,roznie to bywalo.
                    Ja napisałem o sytuacji Żydów do XIX wieku, a nie dziś.>>>>>>>>>>>>>>

                    To zdaje sie ty,napisales,ze do XIX wieku istnialo poddansrwo.
                    Wiec jako poddani KROLA POLSKIEGO musieli byc POLAKAMI?
                    Roznice religijne tutaj nie bierzemy pod uwage-inna historia.
                    ===============================================================================
                    2.>>>>>>>>>>> Mazowiecki i Walesa,bodajze,przed wyborami do siodmego kolana
                    spowiadac sie
                    > musieli,czy aby nie przechrzty?
                    Nie spowiadali się.<>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

                    Spowiadali sie!!!!!!!!!!!!!!
                    Wiem!!!
                    To jest fakt niezaprzeczalny!
                    W gazetach poszperaj.
                    =========================================================
                    3.>>>>>>>>>>>> Ty chcesz mnie wmowic,ze ja jako narod w polsce sie okreslalem?
                    Żydzi do XIX wieku byli odrębną grupą. Dopiero na poczatku XIX wieku dostali
                    prawa jak chrześcijanie i np. nazwiska. Wymyślał je pewien pruski poeta,
                    romantyk Hoffmann tworząc Wawelbergów, Rosenbaumów itd.>>>>>>>>>>>>>

                    Odrebnych grup w Polsce bylo sporo,nie tylko Zydzi.
                    Pozatym i wczesniej bylo wielu przechrztow.
                    Niektorzy,nawet,szlachectwo otrzymali.
                    Co do nazwisk i poety,to historia otrzymania nazwisk rozna bywala.
                    A tak dla ciekawostki:
                    Z Potockim studiowalem.Opwiadal mnie,ze dziadek jego,czy pradziadek jakis,
                    chlopem panszczyznianym byl u pana co wrogiem byl Potockich.
                    To pan ten,psa swego i dziadka Potockim,na zlosc,"ochrzcil".
                    I z nazwiskami zydowskimi tez roznie bywalo.
                    =====================================================================
                    4.>>>>>>><Ludzie są różni. Ale Szwedzi to napewno patrioci w praktyce.>>>>>>>
                    Moze?
                    Ale oni o tym nie wiedza.
                    =================================================================
                    5.>>>>>>>> P.S
                    > Po kilku miesiacach pracy przyszedl do mnie ktoregos ranka,wielce
                    > ucieszony.
                    > (Zaznaczyc musze,ze jezyk wtedy strasznie kaleczylem,Stwierdzono
                    > ze mam indywidualny dialekt jezyka szwedzkiego)
                    > I mowi do mnie:
                    > "Ciesz sie bedziesz mial teraz z kim pogadac dowoli".
                    > To sie ucieszylem.
                    > Na drugi dzien przychodzi kobiecina-starsza ode mnie.
                    > Tez ze Wschodu-tyle ze WEGIERKA.
                    > Po polsku,oczywiscie,ani w zab.I Polsce pojecie mgliste.
                    > Na pytanie,dlaczego mnie oklamal.Przeprosil i stwierdzil,ze sie
                    > pomylil:
                    > Myslal,ze w Europie Wschodniej wszyscy jednym jezykiem rozmawiaj.
                    > Szef ten - szwedzki mgr.inz-szef biura kontrukcyjnego.
                    > Nic wam to nie daje do myslenia?
                    Znam lepszy numer. Jak moja matka za Gierka przyjechała do RFN z wizytą,
                    to jakiś Niemiec zadał jej pytanie : "Są w Polsce teatry ?">>>>>>>>>>>>

                    NO,TO SPOR O CO CALY w watku tym?
                    • bebokk I tak Rycho wie najlepiej 18.08.03, 12:08
                      Gość portalu: . napisał(a):
                      >
                      > To zdaje sie ty,napisales,ze do XIX wieku istnialo poddansrwo.
                      > Wiec jako poddani KROLA POLSKIEGO musieli byc POLAKAMI?
                      > Roznice religijne tutaj nie bierzemy pod uwage-inna historia.
                      ===============================================================================
                      Można ich tak nazywać, ale dla żyjacych wtedy byli przed wszystkim Żydami.

                      > Spowiadali sie!!!!!!!!!!!!!!
                      > Wiem!!!
                      > To jest fakt niezaprzeczalny!
                      > W gazetach poszperaj.
                      > =========================================================
                      Wałęsa coś tam bełkotał,a Mazowiecki milczał.

                      > Odrebnych grup w Polsce bylo sporo,nie tylko Zydzi.
                      > Pozatym i wczesniej bylo wielu przechrztow.
                      > Niektorzy,nawet,szlachectwo otrzymali.
                      > Co do nazwisk i poety,to historia otrzymania nazwisk rozna bywala.
                      > A tak dla ciekawostki:
                      > Z Potockim studiowalem.Opwiadal mnie,ze dziadek jego,czy pradziadek jakis,
                      > chlopem panszczyznianym byl u pana co wrogiem byl Potockich.
                      > To pan ten,psa swego i dziadka Potockim,na zlosc,"ochrzcil".
                      > I z nazwiskami zydowskimi tez roznie bywalo.
                      > =====================================================================
                      Głowna fala nadawania nazwisk była po III rozbiorze w Prusach i w Austrii.
                      A ci co mieszkali wtedy w Rosji dostawali nazwiska później, właśnie takie jak
                      Potocki.

                      > 4.>>>>>>><Ludzie są różni. Ale Szwedzi to napewno patr
                      > ioci w praktyce.>>>>>>>
                      > Moze?
                      > Ale oni o tym nie wiedza.
                      > =================================================================
                      Wiedzą, tylko się tym nie chwalą specjalnie


                      > NO,TO SPOR O CO CALY w watku tym?
                      Powiedz to Rychowi i jego kumplom, którzy produkują masowo Niemców z każdego,
                      kto po niemiekcu mówił lub mówi.
                      • Gość: . Re: I tak Rycho wie najlepiej++ IP: *.swipnet.se 18.08.03, 14:23
                        >>>>> > 4.>>>>>>><Ludzie są różni. Ale Szwedzi to napewno patr
                        > ioci w praktyce.>>>>>>>
                        > Moze?
                        > Ale oni o tym nie wiedza.
                        >
                        =================================================================
                        Wiedzą, tylko się tym nie chwalą specjalnie.>>>>
                        Jestem ciekaw:
                        Skad ty wiesz?
                        Mnie sie osobiscie zadnego patriote nie udalo sie zlapac.
                        Moze masz na mysli Sveriges Demokrater?-oni sa patrioci.
                        Tylko dlaczago ich nazistami i rasistami wyzywaja i sie z nimi tluka?


                  • rycho7 Re: Problem z Żydami i nie tylko 18.08.03, 11:54
                    bebokk napisał:

                    > To raczej chodzi o ziomkostwa, czyli nacjonalistyczne organizacje niemieckie
                    > dawnych wypędzonych, skupiające ludzi myślących jak Rycho, czyli każdy
                    znający
                    > niemiecki jest Niemcem, bez pytania się takiego kogoś o zgodę.

                    Widzisz Niemcy wspolczesnie maja za duzo chetnych, wiec raczej sama zgode
                    neguja. W czasie egzaminow dla powracajacych profesorowie protestuja przeciwko
                    decyzjom urzednikow, ktorzy powiedzmy pieknego archaicznego szwabskigo nie chca
                    uznawac za dobra znajomosc niemieckiego.
              • rycho7 wszystko co nasze Kosciolowi Katolickiemu oddamy 18.08.03, 11:31
                bebokk napisał:

                > Raz dla niego nawet język niemiecki w średniowieczu nie istnieje, drugim
                razem
                > pisze o niemieckim języku w średniowieczu jako o rzeczy normalnej.

                Ty nie pojmujesz co to jest skrot myslowy. Wspolczesny jezyk niemiecki zaczal
                powstawac (ujednolicac sie) pod wplywem Biblii Lutra. Wczesniej bylo wiele
                dialektow czy tez jezykow. Takimi dialektami mowili mieszkancy miast w prawie
                calej (z wieloma pominietymi wyjatkami) Europie. NIe wiem czy jestes w stanie
                pojac to co napisalem.

                > Raz Czesi są Germanami, drugim razem Słowianami.

                Powolujesz sie na swoje wymysly interpretacyjne a nie na moje. Nie widze wiec
                powodu do poprawiania.

                > Zaprzecza się oczywistym faktom, jak tym, że w czasach Kopernika Polak
                > oznaczało mieszkańca Polski, a Kopernik nigdy nie oświadczył, że jest Niemcem.

                Z czego niby wynika ta oczywistosc? Z woli Bekokka? Zaden argument. Poczytaj
                powyzej argumenty swych adwersarzy.

                > OSTATNI RAZ podkreślam to, że pojęcie NARÓD
                > albo oznaczało do XIX wieku WOLNYCH ( a więc odpadają zależni chłopi )
                > mieszkańców danego państwa ( był np. naród polski, saski, pruski, bawarski
                > itd. ),
                > a dziś oznacza obywateli danego państwa
                > albo oznacza ludzi posiadających okresloną swiadomość narodową ( polską,
                > czeską, niemiecką ), opartą na realnych przesłankach ( odrębność np.
                językowa,
                > kulturowa itp. )

                Mam nadzieje, ze dotrzymasz slowa i bedzie to po raz ostatni. Poniewaz panstwem
                bylo tez ksiestwo wiec Kopernik byl Warmiakiem (Ermlaender). CBDO. Wlasnie o
                tym pisze. Jego Heimatem byl Ermland.

                > PS : Kopernik był polskim obywatelem

                Nie byl obywatelem bo nie byl szlachcicem.

                > polskim patriotą

                Byl lojalny wobec biskupa warminskiego wladajacego ziemia koscielna nalezaca
                zgodnie z kodeksem kanonicznym do Watykanu (dysponujacego wlasnoscia Kosciola
                Katolickiego). Rozumiem, ze polski patriotyzm polega na tym, ze wszystko co
                nasze Kosciolowi Katolickiemu oddamy. Tez tak ten patriotyzm wspolczesnie
                postrzegam. Tu jestem wiec zgodny z Bebokkiem.

                > a zapis w polskich paszportach
                > OBYWATELSTWO/NATIONALITY
                > z czystym sumieniem może nam pozwolić na nazywanie go Polakiem.

                Poprosze o kserokopie paszportu Kopernika.
    • Gość: Józef Zawadzki E tam Niemcy, grupa niedouczonych niemieckich IP: *.jaroslaw.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 18:53
      dziennikarzy. A to nie to samo.
      • Gość: Janek Re: E tam Niemcy, grupa niedouczonych niemieckich IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.03, 21:27
        U mnie w Witten byla 75 rocznica otwarcia basenu.A u was w polskich miasteczkach ktora rocznice swietujecie?
    • bebokk Konstytucja RP a pojęcie narodu 19.08.03, 22:29
      Cytuję :
      "my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej"

      Kopernik nie był według ówczesnych pojęć obywatelem, tylko WOLNYM PODDANYM
      POLSKIEGO KRÓLA i przez całe życie był POLSKIEJ PRZYNALEZNOŚCI PAŃSTWOWEJ.

      Przekładając to na dzisiejsze czasy było to praktycznie to samo, co obywatel.

      Jak już wielokrotnie pisałem, nie ma żadnego oświadczenia Kopernika, że jest
      Niemcem.
      A w jego czasach, a nwet wcześniej, istniała juz niemiecka świadomość narodowa,
      czego przykładem są Niemcy w Czechach walczący z Czechami-husytami.
      • Gość: . Re: Konstytucja RP a pojęcie narodu+ IP: *.swipnet.se 20.08.03, 00:36
        A w takim przypadku,podaj definicje Niemca.
    • Gość: Tomek9991 Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.03, 13:06
      Up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka