Dodaj do ulubionych

Ciszej nad tą trumną

24.01.08, 21:45
Histeryczne reakcje polityków nie dziwią mnie od dawna, media też
najchętniej żerują na trupach, ale może ktoś puknie się w główkę?
Dostrzegam kilka ku temu powodów.

Przede wszystkim - to byli zawodowi żołnierze. Ryzyko utraty życia
mieli uwzględnione w umowie o pracę. To, że nie dane im było zginąć
śmiercią żołnierza może budzić co najwyżej moje współczucie, ale nie
rozumiem np., za co dostają pośmiertne awanse?

Po drugie - sytuacja jest jak z czarnego kabaretu: panowie wracali z
konferencji "Bezpieczeństwo lotów". Mało optymistyczne przesłanie
dla polskiego wojska oraz cywilnej klienteli tanich i drogich
przewoźników.

No właśnie - last but not least - wracali z delegacji. Może po
bankiecie? Może podochoceni dowódcy zastąpili przy sterach swych
niedostatecznie asertywnych podwładnych? Znając nieco życie nie
potrafię z góry wykluczyć podobnych scenariuszy. Znaleziono czarną
skrzynkę, ale czy dowiemy się, co tam jest?

Aneksy z sieci:

"Całe życie jestem związany z lotnictwem, pracowałem jako pilot.
Jaka mogła być przyczyna katastrofy? Najczęstszą przyczyną wypadków
lotniczych jest nieprzestrzeganie procedur podejścia do lądowania na
przyrządy. Nie wolno pilotowi zejść poniżej wysokości decyzji,
dopóki nie minie pierwszej pomocy radionawigacyjnej, która wprowadza
na dany pas do lądowania. Wydaje mi się, że to była przyczyna
wypadku tego samolotu - komentuje pilot z wieloletnim
doświadczeniem, czytelnik portalu Alert24."

"W wykładzie rozpoczynającym konferencję (2006 - przyp. jeni) Prezes
Urzędu Lotnictwa Cywilnego Tomasz Kądziołka zwrócił uwagę na
wnioski, jakie zostały przedstawione w analizie dotyczącej
ubiegłorocznych zdarzeń lotniczych. "Najsłabszym ogniwem w
działalności lotnictwa jest człowiek. To ludzie projektują statki
powietrzne, produkują je, tworzą przepisy i niestety nie zawsze ich
przestrzegają. To ludzie szkolą - jednak nie zawsze na pożądanym
poziomie, to ludzie prowadzą kontrole i nadzór - jednak nie zawsze w
wystarczającym zakresie. W tak skomplikowanym systemie nie trudno o
błąd, co można wytłumaczyć. Ale trudno o usprawiedliwienie
ignorancji, świadomego łamania przepisów, niewłaściwego
przygotowania się do lotów oraz brawury. Niestety takie zjawiska
mają miejsce w naszym lotnictwie..."
Obserwuj wątek
    • palnick Aero taxi? 24.01.08, 23:36

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=74826196&a=74826196
      • opornik4 Re: Aero taxi? 25.01.08, 04:43
        palnick napisał:

        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=74826196&a=74826196

        Doloze wiec tez swoj z tamtego watku:
        "Oczywiscie nalezy wspolczuc rodzinom ofiar.
        Przy okazji jednak objawila sie rozrzutnosc w naszym "bogatym"
        skadinad kraju.
        Cholernie droga taxi.
        Taki kolos tankuje niesamowita ilosc paliwa.
        Z jednej strony,nasz premier leci ostentacyjnie do Brukseli rejsowym
        samolotem - z drugiej wojskowi "podrzucaja" sie na chate
        podniebnym TIREM.
        Przy okazji mala dygresja,juz slysze ten medialny krzyk,
        gdyby ta tragedia nastapila podczas kadencji PiS-u."


    • andrew2008 Ciszej nad tą trumną sepie jeb*any przez hiene 25.01.08, 00:19
      No wlasnie, ciszej. Zamknij morde ze swoimi ignoranckimi uwagami,
      utyskiwaniami, krytykami.
      Skad sie takie malostkowe, chmskie go*wna jak ty biora? Jest zaloba
      narodowa. Wiec morda w kubel, ty zdradziecki, antypolski, tani hu*ju
      • jenisiej Chuju, naucz się polskiej ortografii... 25.01.08, 01:12
        ...zanim zaczniesz ujadać. Won.
        • ku_ba2 przepadnij facet 25.01.08, 03:53
          sluchaj on ma racje czy z ortografia czy bez.Daj ludzim zalobe miec jak ci mowia.
          Nie lecieli nigdzie z akcja aby innych pozabijac.Zgineli moze przez blad ludzki
          moze przez przez to ze im ktos w tym pomogl.Jak sie nie poczuwasz do zaloby to
          przynajmniej nie przeszadzaj.
          • jenisiej Odczep się, grzecznie proszę 25.01.08, 08:55
            Jak mawiał jeden z bywalców forum tego, racja jest jak dupa -
            podzielona po połowie. Chcesz, to sobie płacz, chcesz, to szukaj
            żydowskich czy innych spisków, ale nie próbuj zabraniać innym
            myślenia i stawiania niewygodnych pytań.

            Czuj się zaszczycony tym postem - jestem dziś w dobrym humorze, na
            ogół olewam trolli i zwykłych głuptaków.
        • andrew2008 Jenisiej - go*wno postsowieckie 25.01.08, 10:17
          Jenisiej gowno postsowieckie . Ojciec, okupacyjny sowiecki zoldak i
          matka maciora z PGR. Do rzezni z ta trzoda chlewna i na eksport do
          Bolszewii Ruskiej won.
    • palnick Czy pilot był niewidomy? 25.01.08, 09:50

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=74815456
      • marouder.eu Nie kretynie, nie byl niewidomy. 25.01.08, 10:24
        Zszedl za nisko podczas podejscia, system naprowadzania nie dzialal a niewielka
        wysokosc+niewielka predkosc dolotowa zrobily swoje.

        Ty naprawde jests psychol palnicka twoja mac!
        • palnick Oznacza to Ch..u, że to jego wina 25.01.08, 13:25

          marouder.eu napisał:

          > Zszedl za nisko podczas podejscia,
          ---
          Podchodził do lądowania dwa razy a mimo to zszedł za nisko? Nie
          umiał latać?
          ---
          system naprowadzania nie dzialal
          ---
          Tylko jeden nie działał, była noc, dobra widoczność, oświetlony
          pas... Może jednak lepiej przyjąć, że był niewidomy smile
          ---
          a niewielka wysokosc+niewielka predkosc dolotowa zrobily swoje.
          ---
          Czyli jednak nie umiał latać i olewał procedurysmile
          ----
          • marouder.eu Wpn blaznie skretynialy. Zajmij obrabianiem.. 25.01.08, 14:00
            ...czyjejs dupy bez powodu. Tyle umiesz.
            • palnick Jednak był niwidomy drogi sflaczały ciuliku :-) 25.01.08, 16:30

              bi.gazeta.pl/im/2/4867/m4867942.jpg
              • marouder.eu I co z tej ilustracji wynika pupku dzwacy? 25.01.08, 16:50
                Co wynika poza tym co napisalem, czyli, ze zszedl za nisko, mial mala predkosc,
                zapewne doszlo do przeciagniecia?
                • palnick to ciuliku 25.01.08, 17:52

                  wiedział, gdzie jest.
                  • marouder.eu I oczamu mial sie od ziemi odpychac, co nie.. 25.01.08, 18:00
                    ..znawco??
                    Idz tam lepiej rob kwerende programu PiS, jak miales robicsmile)
                    • palnick Niewidomy oczami? 25.01.08, 21:12

                      paradne ;-0
    • rycho7 policjanci z Centralnego odwozili ministra do domu 25.01.08, 10:30
      jenisiej napisał:

      > No właśnie - last but not least - wracali z delegacji.

      Ciekawe, czy w druku delegacji mieli wpisane srodek transportu aero
      cziezarowka. Ludzi od pewnego czasu (40 lat) nie wolno przewozic
      jako cargo. Mnie zazwyczaj za delegacje zwracali pociag pospieszny.

      Co do przyczyn to jak dla mnie najbardziej sugestywny byl profesor
      politechniki, ktory mowil o trzech rodzajach oblodzenia. I o
      poprzednich przypadkach w takiej samej porze roku. Swoja droga to
      nie rozumiem sprawy, bo nad Hiszpania na duzych wysokosciach tez
      jest piekielnie zimno. Wilgoc te zbywa 100%. Wiec odmrazanie
      samolotu powinno byc i to dobrze przetestowane.

      Podstawa chmur 60m i brak lotniskowego systemu naprowadzania to
      bohaterskie warunki pilota Matrosowa.
    • grippen Re: Ciszej nad tą trumną 25.01.08, 10:35
      Widok był straszny
      To są moi koledzy. Ich żony wydzwaniają i pytają: "Bogdan, powiedz
      coś". Cóż ja im mogę powiedzieć? Nic nie powiem przez telefon, mimo
      że znamy się doskonale - mówił mjr Bogdan Ziółkowski, jeden ze
      świadków katastrofy.

      W wypadku stracił przełożonego i przyjaciół. "Widziałem to z
      odległości 150 metrów. Dalej nie chciałem wchodzić, żeby nie
      przeszkadzać. To są szczątki samolotu, poszczególne elementy są
      rozpoznawalne. Służę tu od 1984 roku, takiej sytuacji nie mieliśmy
      jeszcze nigdy".

      "Dziób samolotu wbił się w ziemię, a cały kadłub pod wpływem
      uderzenia się zgniótł" - opowiada świadek, który był na miejscu
      niedługo po katastrofie. "Kadłub skrócił się. Nad nim sterczy
      ogromny, nienaruszony statecznik pionowy samolotu" - opowiada.
      Skrzydła odpadły.

      Na miejscu byli m.in. członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej z
      Mirosławca. "Wszystko jest tak pogniecione, że nie wiadomo, gdzie
      czegokolwiek szukać. Znikome szanse, żeby ktoś przeżył" - mówił
      dziennikarzom Dariusz Kiciński, jeden ze strażaków ochotników.

      "Akcja działa się w lesie. Gdy zajechaliśmy, to straż wojskowa już
      dogaszała wrak. Wszystko było już ukończone. Byliśmy pierwsi z
      cywilnych straży - opowiadał Kiciński w relacji transmitowanej przez
      TVN24. - To jest tragedia. Często jeździmy do akcji, ale takiego
      przypadku nie mieliśmy. To jest nie do opisania. Kupa aluminium i to
      wszystko. Nie wiadomo, gdzie jest początek, gdzie koniec. Nie idzie
      rozpoznać, że to jest samolot".

      "Jest wrak i tyle. Wrak. Wszystko w częściach. Na kupce wszystko
      leży. Z taką katastrofą jeszcze nie miałem do czynienia. Pierwszy
      raz się z czymś takim spotkałem" - mówił z kolei Henryk Basa,
      komendant Ochotniczej Straży Pożarnej z Mirosławca.

      Quelle PDN-NY
    • ada08 Ciągle jakieś Narodowe Pogrzeby 25.01.08, 17:43
      I Żałoba Narodowa. Bo Samolot się rozbił , a wcześniej Autokar z
      Turystami się we Francji spalił, też Żałoba Narodowa i inne Tragedie
      Grupowe. Odwołanie wszelkich uciech, wszyscy mają cierpieć, bo
      cierpi i Prezydent i Premier i cały Parlament , no to jak Naród ma
      nie cierpieć? Wprost nie wypada nie pogrążyć się w bólu.

      Tylko że zawsze jakieś przeszkody są w tym cierpieniu zbiorowym.
      Bo wczoraj, na przykład, czyjaś Babcia umarła. Żyła sobie lat
      osiemdziesiąt i kilka. I nagle wzięła i umarła! Tak sobie żyła i
      nagle wzięła i umarła, skromnie i po cichutku, na łóżku szpitalnym,
      a nie w jakimś samolocie. Albo Dziadek czyjś. Też wziął i umarł
      jakoś tak nieefektownie.
      a.
      • palnick Żałoba Narodowa powinna być ogłaszana po każdym 25.01.08, 18:00

        weekendzie smile
        Przecietnie ginie wówczas na drogach 30 osób (z tym,że oddzielnie, a
        to już marnie sprzedaje się medialnie w porównaniu z hurcikiem 20
        osobowym) Nieogłaszanie żałoby narodowej co tydzień, oznaczać będzie
        kompromitację i kabaretyzację państwa! smile
        Poza tym, od 2005 roku ogłoszono już żałobę narodową 4 razy smile
      • benek231 Re: Ciągle jakieś Narodowe Pogrzeby 25.01.08, 20:56
        ada08 napisała:

        Odwołanie wszelkich uciech, wszyscy mają cierpieć, bo
        cierpi i Prezydent i Premier i cały Parlament , no to jak Naród ma
        nie cierpieć? Wprost nie wypada nie pogrążyć się w bólu.
        ===
        W celu skuteczniejszego i glebszego pograzania sie w bolu, Ado,
        poleca sie zbiorowe ogolnonarodowe samobiczowanie (jak w
        sredniowieczu). Nalezy okladac sie po plecach ochoczo, szczerze oraz
        bez reszty. Od czasu do czasu mozna dodatkowo przylozyc Qwardianowi.

        Innym sposobem na pograzanie sie w bolu jest wkrecanie sobie czegos
        w imadlo - a zarowno mezczyzni jak i kobiety maja co wkrecac
        (zazwyczaj smile. A jak ktos nie ma imadla... no to trudno. surprised))
    • qwardian Re: Ciszej nad tą trumną 25.01.08, 18:47
      Zastosuj się więc i shut your fucking face.
      • jenisiej Głupiś, ot co! 25.01.08, 20:29
        Ale mam dziś dzień dobroci dla matołków, więc spróbuję coś Ci
        wytłumaczyć - choć wątpię, czy dotrze.

        Otóż dla kompetentnych użytkowników polszczyzny zwrot "Ciszej nad tą
        trumną" nie oznacza wezwania do przystrojenia kirem całej połaci
        Ojczyzny i moralnego zobowiązania wszystkich Rodaków do rozpaczy.
        Wręcz przeciwnie, jest to sugestia, by nie kreować na bohatera
        narodowego kogoś, kto być może nie do końca na to miano zasługuje.
        Moim skromnym zdaniem jest wielce prawdopodobne, że mamy do
        czynienia z taką właśnie sytuacją: większości nieszczęsnych ofiar
        tej katastrofy można zapewne przypisać przynajmniej pośrednią
        współodpowiedzialność za to, że do niej doszło - jako przełożonym i
        instruktorom, jeśli nie załogi tego konkretnego samolotu, to obsługi
        naziemnej tego lotniska, i szerzej - jako domniemanym ekspertom od
        bezpieczeństwa lotów. Błąd ucznia jest porażką nauczyciela. Błąd
        podwładnego obciąża szefa. Amen.
        • qwardian Zachowuj się z szacunkiem, to nie maszyny. 25.01.08, 21:11
          .
    • benek231 Hipermarket śmierci czy żałoba narodowa? 28.01.08, 15:08
      Zastanawial sie tez Celinski.

      Tak czy owak jest to wlasnie to blotko w ktorym taplanie sie uwielbiaja Nygusy.
      Jakaz to wspaniala okazja do pokazania sie w nowych kreacjach - z nowymi
      piersciankami na tlusciutkich lapkach. Mogli powystepowac sobie troche wiecej
      niz zazwyczaj, co tez skwapliwie wykorzystali, uypuklajac waznosc i niezbednosc
      wlasnych osob. Takze jako ekspertow od wszystkiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka