Dodaj do ulubionych

Zgroza - Nie ma pieniędzy na leczenie dzieci...

28.08.03, 19:24
...z mukopolisacharydozą. NFZ i Ministerstwo Zdrowia nie mogą zapłacić za
leki dla tych kilku dzieciaków. Brakuje podobno funduszy. Jak to jest, że nie
brakuje ich na nowe samochody dla ministrów, a na ratowanie życia bezbronnych
istot nie można znaleźć nawet złotówki? Panowie z SLD - zatraciliście się już
zupełnie w tej swojej waadzy, prywacie, mafijnych interesach. Nie macie
sumienia...
Obserwuj wątek
    • snajper55 Jak długo będzie panować fikcja ? 28.08.03, 19:54
      Szlachetny Monopolu, cały czas żyjemy w fikcji, że nasze państwo, za naszą
      składkę zdrowotną, stać będzie na leczenie wszystkich ze wszystkich chorób.
      Jest to fikcja, gdyż ŻADNE państwo tak bogate nie jest, aby każdy potrzebujący
      był leczony bez brania pod uwagę kosztów tego leczenia.

      W jednych państwach jest to regulowane poprzez system dobrowolnych ubezpieczeń
      medycznych, czyli poprzez KASĘ. Za obowiązkową składkę chory ma prawo do z góry
      określonych procedur. Jeśli jest chory np na miażdżycę, to dostanie pigułki.
      Jeśli jednak doubezpieczył się, czyli PŁACIŁ, to zrobi się mu bypassy lub
      balonikowanie (jeśli te zabiegi wchodzą w skład tego, do czego ma prawo w
      ramach doubezpieczenia).

      W innych krajach panuje fikcja, że wszystko się wszystkim należy, no bo wszyscy
      są równi i mają równe żołądki. Wtedy, ponieważ nie stać, aby wszyscy dostali
      wszystko, pojawiają się inne mechanizmy selekcji - listy oczekujących na
      zabieg, łapówki, zabiegi po znajomości. Ale teoretycznie wszystko jest OK.

      Pozdrawiam

      Snajper.
      • monopol Snajperze - masz rację oczywiście 28.08.03, 20:52
        Niech jednak szanowny rząd nie pieprzy za przeproszeniem, że nie ma pieniędzy
        ani on ani NFZ, ale niech wprowadzi prywatne ubezpiecznia, niech pozwoli na
        prywatyzację szpitali. Niech kopnie ten sztuczny twór stworzony przez
        Łapińskiego, ten Narodowy Fundusz Złodziejstwa w przysłowiową d... i pozwoli
        zająć się kasą na leczenie samorządom i ubezpieczalniom. Wówczas nie będę miał
        do ministrów, którzy kupują sobie samochody za pieniądze podatników, żadnych
        pretensji. Nie może być jednak tak, że jedyną odpowiedzią waadzy na
        nieszczęście chorych dzieciaków jest "sorry, ale kasa nam wyszła". Powiedzieli,
        wsiedli w Lancie i pojechali... I nie robią nic, żeby zmieniło się na lepsze.
        • Gość: Zgroza Re: Snajperze - masz rację oczywiście IP: 200.182.136.* 28.08.03, 21:09
          monopol napisał:

          > Niech jednak szanowny rząd nie pieprzy za przeproszeniem, że nie ma pieniędzy
          > ani on ani NFZ, ale niech wprowadzi prywatne ubezpiecznia, niech pozwoli na
          > prywatyzację szpitali. Niech kopnie ten sztuczny twór stworzony przez
          > Łapińskiego, ten Narodowy Fundusz Złodziejstwa w przysłowiową d... i pozwoli
          > zająć się kasą na leczenie samorządom i ubezpieczalniom. Wówczas nie będę
          miał
          > do ministrów, którzy kupują sobie samochody za pieniądze podatników, żadnych
          > pretensji. Nie może być jednak tak, że jedyną odpowiedzią waadzy na
          > nieszczęście chorych dzieciaków jest "sorry, ale kasa nam wyszła".
          Powiedzieli,
          >
          > wsiedli w Lancie i pojechali... I nie robią nic, żeby zmieniło się na lepsze.

          już myslałem żeś empatią wiedzion a ty chcesz forsy poprostu. napisz nam ile
          wzrosła by ci kasa w prywatnej klinice?????? pacjentów masz w głebokim poważaniu
          wyczułem twoje intencje tu konowale.
          • monopol Nie będę z tobą dyskutował pacyno /nt 28.08.03, 21:36

    • Gość: Zgroza Re: Zgroza - Nie ma pieniędzy na leczenie dzieci. IP: 200.182.136.* 28.08.03, 19:56
      monopol napisał:

      > ...z mukopolisacharydozą. NFZ i Ministerstwo Zdrowia nie mogą zapłacić za
      > leki dla tych kilku dzieciaków. Brakuje podobno funduszy. Jak to jest, że nie
      > brakuje ich na nowe samochody dla ministrów, a na ratowanie życia bezbronnych
      > istot nie można znaleźć nawet złotówki?

      Złotówki bałamucie w kitlu????. Na te cztery potworki potrzeba na leczenie 4
      miliony złotych rocznie - budżet oddziału pediatrycznego w duzym szpitalu. W
      kazdej populacji część jakas rodzi sie z wadami nie pozwalajacymi na egzystecję.
      Powinno się raczej te potworki uspic a nie leczyc gdyz co roku nalezy
      przeznaczyc równie dużą kwotę bez gwarancji jakie bedą efekty.

      Panowie z SLD - zatraciliście się już
      > zupełnie w tej swojej waadzy, prywacie, mafijnych interesach. Nie macie
      > sumienia...
      >

      Kazda okazja aby dopierdzielic SLD jest dobra. Jestes w tym dziele rzeczywiscie
      żałosny. Poczekaj aż do waaadzy dojdzie UPR oni sie wszystkimi zajmą jak należy
      i znajda miliony na nabijanie kasy producentowi leku który jako monopolista
      szlachetny żąda za lek 4 milionów złotych /ponad milion dolarów/ rocznie.

      Zgrozą jest czytanie takiego kretyna który jeszcze zwie sie szlachetny
      • astra18 Re: Zgroza - Nie ma pieniędzy na leczenie dzieci. 28.08.03, 20:01
        Gość portalu: Zgroza napisał(a):

        > monopol napisał:
        >
        > > ...z mukopolisacharydozą. NFZ i Ministerstwo Zdrowia nie mogą zapłacić za
        > > leki dla tych kilku dzieciaków. Brakuje podobno funduszy. Jak to jest, że
        > nie
        > > brakuje ich na nowe samochody dla ministrów, a na ratowanie życia bezbronn
        > ych
        > > istot nie można znaleźć nawet złotówki?
        >
        > Złotówki bałamucie w kitlu????. Na te cztery potworki potrzeba na leczenie 4
        > miliony złotych rocznie - budżet oddziału pediatrycznego w duzym szpitalu. W
        > kazdej populacji część jakas rodzi sie z wadami nie pozwalajacymi na
        egzystecję
        > .
        > Powinno się raczej te potworki uspic a nie leczyc gdyz co roku nalezy
        > przeznaczyc równie dużą kwotę bez gwarancji jakie bedą efekty.
        >
        > Panowie z SLD - zatraciliście się już
        > > zupełnie w tej swojej waadzy, prywacie, mafijnych interesach. Nie macie
        > > sumienia...
        > >
        >
        > Kazda okazja aby dopierdzielic SLD jest dobra. Jestes w tym dziele
        rzeczywiscie
        >
        > żałosny. Poczekaj aż do waaadzy dojdzie UPR oni sie wszystkimi zajmą jak
        należy
        > i znajda miliony na nabijanie kasy producentowi leku który jako monopolista
        > szlachetny żąda za lek 4 milionów złotych /ponad milion dolarów/ rocznie.
        >
        > Zgrozą jest czytanie takiego kretyna który jeszcze zwie sie szlachetny



        Szkoda,że na takich potworów jak ty znajduje się miejsce na tym świecie.
        • Gość: Zgroza Re: Zgroza - Nie ma pieniędzy na leczenie dzieci. IP: 200.182.136.* 28.08.03, 20:08
          astra18 napisała:

          > Gość portalu: Zgroza napisał(a):
          >
          > > monopol napisał:
          > >
          > > > ...z mukopolisacharydozą. NFZ i Ministerstwo Zdrowia nie mogą zapłaci
          > ć za
          > > > leki dla tych kilku dzieciaków. Brakuje podobno funduszy. Jak to jest
          > , że
          > > nie
          > > > brakuje ich na nowe samochody dla ministrów, a na ratowanie życia bez
          > bronn
          > > ych
          > > > istot nie można znaleźć nawet złotówki?
          > >
          > > Złotówki bałamucie w kitlu????. Na te cztery potworki potrzeba na leczenie
          > 4
          > > miliony złotych rocznie - budżet oddziału pediatrycznego w duzym szpitalu.
          > W
          > > kazdej populacji część jakas rodzi sie z wadami nie pozwalajacymi na
          > egzystecję
          > > .
          > > Powinno się raczej te potworki uspic a nie leczyc gdyz co roku nalezy
          > > przeznaczyc równie dużą kwotę bez gwarancji jakie bedą efekty.
          > >
          > > Panowie z SLD - zatraciliście się już
          > > > zupełnie w tej swojej waadzy, prywacie, mafijnych interesach. Nie mac
          > ie
          > > > sumienia...
          > > >
          > >
          > > Kazda okazja aby dopierdzielic SLD jest dobra. Jestes w tym dziele
          > rzeczywiscie
          > >
          > > żałosny. Poczekaj aż do waaadzy dojdzie UPR oni sie wszystkimi zajmą jak
          > należy
          > > i znajda miliony na nabijanie kasy producentowi leku który jako monopolist
          > a
          > > szlachetny żąda za lek 4 milionów złotych /ponad milion dolarów/ rocznie.
          > >
          > > Zgrozą jest czytanie takiego kretyna który jeszcze zwie sie szlachetny
          >
          >
          >
          > Szkoda,że na takich potworów jak ty znajduje się miejsce na tym świecie.


          szlachetna Astra?????? Za czyje pieniadze?????? ma te państwo na takie fanaberie
          ???????? ile dzieci mozna za te pieniadze wyleczyc z gwarancją że bedą normalne

          Wybory trudne ale konieczne i prosze nie mazać sie tu o szlachetna
          • astra18 Re: Zgroza - Nie ma pieniędzy na leczenie dzieci. 28.08.03, 20:16
            Gość portalu: Zgroza napisał(a):

            > astra18 napisała:
            >
            > > Gość portalu: Zgroza napisał(a):
            > >
            > > > monopol napisał:
            > > >
            > > > > ...z mukopolisacharydozą. NFZ i Ministerstwo Zdrowia nie mogą za
            > płaci
            > > ć za
            > > > > leki dla tych kilku dzieciaków. Brakuje podobno funduszy. Jak to
            > jest
            > > , że
            > > > nie
            > > > > brakuje ich na nowe samochody dla ministrów, a na ratowanie życi
            > a bez
            > > bronn
            > > > ych
            > > > > istot nie można znaleźć nawet złotówki?
            > > >
            > > > Złotówki bałamucie w kitlu????. Na te cztery potworki potrzeba na lec
            > zenie
            > > 4
            > > > miliony złotych rocznie - budżet oddziału pediatrycznego w duzym szpi
            > talu.
            > > W
            > > > kazdej populacji część jakas rodzi sie z wadami nie pozwalajacymi na
            > > egzystecję
            > > > .
            > > > Powinno się raczej te potworki uspic a nie leczyc gdyz co roku nalezy
            >
            > > > przeznaczyc równie dużą kwotę bez gwarancji jakie bedą efekty.
            > > >
            > > > Panowie z SLD - zatraciliście się już
            > > > > zupełnie w tej swojej waadzy, prywacie, mafijnych interesach. Ni
            > e mac
            > > ie
            > > > > sumienia...
            > > > >
            > > >
            > > > Kazda okazja aby dopierdzielic SLD jest dobra. Jestes w tym dziele
            > > rzeczywiscie
            > > >
            > > > żałosny. Poczekaj aż do waaadzy dojdzie UPR oni sie wszystkimi zajmą
            > jak
            > > należy
            > > > i znajda miliony na nabijanie kasy producentowi leku który jako monop
            > olist
            > > a
            > > > szlachetny żąda za lek 4 milionów złotych /ponad milion dolarów/ roc
            > znie.
            > > >
            > > > Zgrozą jest czytanie takiego kretyna który jeszcze zwie sie szlachetn
            > y
            > >
            > >
            > >
            > > Szkoda,że na takich potworów jak ty znajduje się miejsce na tym świecie.
            >
            >
            > szlachetna Astra?????? Za czyje pieniadze?????? ma te państwo na takie
            fanaberi
            > e
            > ???????? ile dzieci mozna za te pieniadze wyleczyc z gwarancją że bedą
            normalne
            >
            > Wybory trudne ale konieczne i prosze nie mazać sie tu o szlachetna


            A ty tu nie wymazuj swoich "szlachetnych" bzdur,buchalterze.
            • snajper55 Re: Zgroza - Nie ma pieniędzy na leczenie dzieci. 28.08.03, 21:16
              Ależ Astro, leczenie kosztuje i nic na to nie poradzisz. Nie ma nic darmo.
              Dlatego zawsze będą ludzie, na któych leczenie pieniędzy zabraknie.

              Snajper.
              • astra18 Re: Zgroza - Nie ma pieniędzy na leczenie dzieci. 28.08.03, 21:22
                snajper55 napisał:

                > Ależ Astro, leczenie kosztuje i nic na to nie poradzisz. Nie ma nic darmo.
                > Dlatego zawsze będą ludzie, na któych leczenie pieniędzy zabraknie.
                >
                > Snajper.


                Hameryki nie odkryłeś,Snajperze.
                Tylko ja chciałabym dać z moich podatków tym dzieciom a nie złodziejom
                jeżdżącym za moje pieniądze Peugoutami 607.
                Astra.
              • Gość: malko Re: Zgroza - Nie ma pieniędzy na leczenie dzieci. IP: 80.50.28.* 29.08.03, 09:50
                snajper55 napisał:

                > Ależ Astro, leczenie kosztuje i nic na to nie poradzisz. Nie ma nic darmo.
                > Dlatego zawsze będą ludzie, na któych leczenie pieniędzy zabraknie.
                >
                > Snajper.

                Ostatnio zaczyna być modna zasada w służbie zdrowia: płać albo zdychaj.
                Słusznie, bo inaczej w dawniej KCH, a teraz w NFZ nie będzie z czego wypłacać
                horrendalnych premii, trzeba będzie jeżdzić polonezami albo o zgrozo maluchami.
                Jeżeli leczenie byłoby tanie to skąd wziąść pieniądze na złote klamki do
                gabinetów prezesów NFZ i ZUS, bo pałace wyłożone marmurami już mają.
                Jednym słowem płacz i płać, a nie to już czeka na ciebie Łódzie Pogotowie
                Ratunkowe. Grabarze i księża ,za "co łaska", też są pewnie zadowoleni, że nie
                każdego stać na leczenie. Jednym słowem interes kwitnie kosztem zdrowia i życia
                Polaków.
                • snajper55 Nigdy nie będzie pieniędzy na leczenie wszystkich 29.08.03, 13:40
                  Gość portalu: malko napisał(a):

                  > Ostatnio zaczyna być modna zasada w służbie zdrowia: płać albo zdychaj.
                  > Słusznie, bo inaczej w dawniej KCH, a teraz w NFZ nie będzie z czego wypłacać
                  > horrendalnych premii, trzeba będzie jeżdzić polonezami albo o zgrozo maluchami
                  > Jeżeli leczenie byłoby tanie to skąd wziąść pieniądze na złote klamki do
                  > gabinetów prezesów NFZ i ZUS, bo pałace wyłożone marmurami już mają.
                  > Jednym słowem płacz i płać, a nie to już czeka na ciebie Łódzie Pogotowie
                  > Ratunkowe. Grabarze i księża ,za "co łaska", też są pewnie zadowoleni, że nie
                  > każdego stać na leczenie. Jednym słowem interes kwitnie kosztem zdrowia i ży
                  > cia Polaków.

                  Niedługo mam nadzieję że tak włąśnie będzie, bo jest to jedyna realna
                  możliwość. Ci, których będzie na to stać (na doubezpieczenie), będą leczeni za
                  pomocą wszelkich dostępnych procedur, jakie ich ubezpieczenie obejmuje. Ci,
                  których na to nie stać - będą leczeni za pomocą procedur standardowych, nie
                  zawsze gwarantujących najlepsze efekty leczenia.

                  Snajper.
      • warszawiak01 Re: Zgroza - Nie ma pieniędzy na leczenie dzieci. 28.08.03, 20:06
        Chciało by się zacząć:
        Człowieku, co ty ...
        ale ty nie zasługujesz na to miano.
        • Gość: Zgroza Re: Zgroza - Nie ma pieniędzy na leczenie dzieci. IP: 200.182.136.* 28.08.03, 20:09
          warszawiak01 napisał:

          > Chciało by się zacząć:
          > Człowieku, co ty ...
          > ale ty nie zasługujesz na to miano.
          >

          nastepny mazgaj

          masz kase wiec daj

          nie masz??????
          • warszawiak01 Re: Zgroza - Nie ma pieniędzy na leczenie dzieci. 28.08.03, 20:17
            Gość portalu: Zgroza napisał(a):

            > warszawiak01 napisał:
            >
            > > Chciało by się zacząć:
            > > Człowieku, co ty ...
            > > ale ty nie zasługujesz na to miano.
            > >
            >
            > nastepny mazgaj
            >
            > masz kase wiec daj
            >
            > nie masz??????
            -----------------------
            Mam nadzieję, sobku, że ty, bąź ktoś z twoich bliskich będzie w podobnej
            sytuacji. Zobaczylibyśmy ile warte są twoje statystyki i rachunek ekonomiczny.
            Jest coś takiego się nazywa empatia. I niektórzy filozofowie uważają, że to
            dzięki niej jesteśmy ludźmi. Wygląda że są jednak jednostki pozbawine
            umiejętności współodczuwania.
            Szkoda mi ciebie. I Twoich bliskich.
            • astra18 Re: Zgroza - Nie ma pieniędzy na leczenie dzieci. 28.08.03, 20:20
              warszawiak01 napisał:

              > Gość portalu: Zgroza napisał(a):
              >
              > > warszawiak01 napisał:
              > >
              > > > Chciało by się zacząć:
              > > > Człowieku, co ty ...
              > > > ale ty nie zasługujesz na to miano.
              > > >
              > >
              > > nastepny mazgaj
              > >
              > > masz kase wiec daj
              > >
              > > nie masz??????
              > -----------------------
              > Mam nadzieję, sobku, że ty, bąź ktoś z twoich bliskich będzie w podobnej
              > sytuacji. Zobaczylibyśmy ile warte są twoje statystyki i rachunek
              ekonomiczny.
              > Jest coś takiego się nazywa empatia. I niektórzy filozofowie uważają, że to
              > dzięki niej jesteśmy ludźmi. Wygląda że są jednak jednostki pozbawine
              > umiejętności współodczuwania.
              > Szkoda mi ciebie. I Twoich bliskich.


              Może byś przeliterował Zgrozie jeszcze raz to słówko EMPATIA i wytłumaczył w
              którym słowniku ma tego szukać. Trzymajmy kciuki,może znajdzie.
              • Gość: Zgroza Re: Zgroza - Nie ma pieniędzy na leczenie dzieci. IP: 200.182.136.* 28.08.03, 20:27
                Nie przesadzajcie z ta empatia. Potrzebna kasa jest tu a nie empatia. Empatia
                potworków nie wyleczycie. Mozecie tylko poprawić swoje samopoczucie. Nawet
                słuzbe zdrowia obowiazuje rachunek ekonomiczny. Smutna konieczność to jest.
                Nie jestem potworem realista tylko. Lekarze od lat juz podejmują te trudne
                decyzje komu drogi lek dać a komu nie. Niech szlachetny monopol nie zaprzecza.
                Jak masz w magazynie dwie fiolki leku a trzech potrzebujacych musisz dokonac
                wyboru tu.
                • astra18 Re: Zgroza - Nie ma pieniędzy na leczenie dzieci. 28.08.03, 20:31
                  Gość portalu: Zgroza napisał(a):

                  > Nie przesadzajcie z ta empatia. Potrzebna kasa jest tu a nie empatia. Empatia
                  > potworków nie wyleczycie. Mozecie tylko poprawić swoje samopoczucie. Nawet
                  > słuzbe zdrowia obowiazuje rachunek ekonomiczny. Smutna konieczność to jest.
                  > Nie jestem potworem realista tylko. Lekarze od lat juz podejmują te trudne
                  > decyzje komu drogi lek dać a komu nie. Niech szlachetny monopol nie zaprzecza.
                  > Jak masz w magazynie dwie fiolki leku a trzech potrzebujacych musisz dokonac
                  > wyboru tu.


                  Ty nie jesteś potworem ale masz masz czelność - bo anonimowo,co - nazywać
                  drugiego człowieka potworkiem.
                  Obyś nie był tym trzecim w kolejce do dwóch fiolek.Pomimo wszystko tego ci
                  życzę.
                  Astra
                  • Gość: Zgroza Re: Zgroza - Nie ma pieniędzy na leczenie dzieci. IP: 200.182.136.* 28.08.03, 20:36
                    astra18 napisała:

                    > Gość portalu: Zgroza napisał(a):
                    >
                    > > Nie przesadzajcie z ta empatia. Potrzebna kasa jest tu a nie empatia. Empa
                    > tia
                    > > potworków nie wyleczycie. Mozecie tylko poprawić swoje samopoczucie. Nawet
                    >
                    > > słuzbe zdrowia obowiazuje rachunek ekonomiczny. Smutna konieczność to jest
                    > .
                    > > Nie jestem potworem realista tylko. Lekarze od lat juz podejmują te trudne
                    >
                    > > decyzje komu drogi lek dać a komu nie. Niech szlachetny monopol nie zaprze
                    > cza.
                    > > Jak masz w magazynie dwie fiolki leku a trzech potrzebujacych musisz dokon
                    > ac
                    > > wyboru tu.
                    >
                    >
                    > Ty nie jesteś potworem ale masz masz czelność - bo anonimowo,co - nazywać
                    > drugiego człowieka potworkiem.
                    > Obyś nie był tym trzecim w kolejce do dwóch fiolek.Pomimo wszystko tego ci
                    > życzę.
                    > Astra

                    Suuuupersmile))))) Właśnie pokazałaś ze nie jestes lepsza ode mnie i na jaki
                    szwanc było to dobrej istotki udawanie?????
                    Empatia - ha ha ha - wybiórcza. Widzisz złotko jak łatwo zdradzic sie jaki
                    naprawde charakter masz?????
                    • astra18 Re: Zgroza - Nie ma pieniędzy na leczenie dzieci. 28.08.03, 20:40
                      Gość portalu: Zgroza napisał(a):

                      > astra18 napisała:
                      >
                      > > Gość portalu: Zgroza napisał(a):
                      > >
                      > > > Nie przesadzajcie z ta empatia. Potrzebna kasa jest tu a nie empatia.
                      > Empa
                      > > tia
                      > > > potworków nie wyleczycie. Mozecie tylko poprawić swoje samopoczucie.
                      > Nawet
                      > >
                      > > > słuzbe zdrowia obowiazuje rachunek ekonomiczny. Smutna konieczność to
                      > jest
                      > > .
                      > > > Nie jestem potworem realista tylko. Lekarze od lat juz podejmują te t
                      > rudne
                      > >
                      > > > decyzje komu drogi lek dać a komu nie. Niech szlachetny monopol nie z
                      > aprze
                      > > cza.
                      > > > Jak masz w magazynie dwie fiolki leku a trzech potrzebujacych musisz
                      > dokon
                      > > ac
                      > > > wyboru tu.
                      > >
                      > >
                      > > Ty nie jesteś potworem ale masz masz czelność - bo anonimowo,co - nazywać
                      > > drugiego człowieka potworkiem.
                      > > Obyś nie był tym trzecim w kolejce do dwóch fiolek.Pomimo wszystko tego ci
                      >
                      > > życzę.
                      > > Astra
                      >
                      > Suuuupersmile))))) Właśnie pokazałaś ze nie jestes lepsza ode mnie i na jaki
                      > szwanc było to dobrej istotki udawanie?????
                      > Empatia - ha ha ha - wybiórcza. Widzisz złotko jak łatwo zdradzic sie jaki
                      > naprawde charakter masz?????


                      Rybko,jak nie zrozumiałeś co jest napisane,to przeczytaj jeszcze raz.
                      Powtarzam - może być po polsku???Nie życzę ci tego złego na co ty skazałbyś te
                      dzieci.Oczywiście to lekka przenośnia - tak na wypadek gdybyś nie zrozumiał.
                      Buzia.
      • pollak Re: Zgroza - Nie ma pieniędzy na leczenie dzieci. 28.08.03, 20:48
        Gość portalu: Zgroza napisał(a):

        [...]
        > Powinno się raczej te potworki uspic a nie leczyc gdyz co roku nalezy
        > przeznaczyc równie dużą kwotę bez gwarancji jakie bedą efekty.

        A ciebie, faszysto, dlaczego jeszcze nie uśpiono? To jest jakieś
        niedopatrzenie.


        > Kazda okazja aby dopierdzielic SLD jest dobra.

        SLD jest organizacją przestępczą i jednynie co o niej można, to mówić z
        pogardą.
      • monopol Pozwolę sobie nie skomentować tej bzdury/nt 28.08.03, 20:55

        • Gość: Zgroza Widzisz Pollaczku nawet autor watku nie chce IP: 200.182.136.* 28.08.03, 20:59
          komentować bzdur napisanych tu
          • monopol To było do Ciebie panie "Zgroza" 28.08.03, 21:01
            Nick masz adekwatny do stanu swojego rozumu.
            • Gość: Zgroza Re: To było do Ciebie panie 'Zgroza' IP: 200.182.136.* 28.08.03, 21:13
              monopol napisał:

              > Nick masz adekwatny do stanu swojego rozumu.
              >
              Tjaaa a z czego to wynika panie półszlachetny???????
              Mozna to cholerstwo wyleczyc??? w stanie takim jaki pokazywali w telewizji?????
              4 miliony złotych - odpowiedz jakie rokowania???????
              i mnie zarzucasz zły stan rozumu a o swoje roli doktora z rampy wolisz nie pisac
              rozumiem tajemnica lekarskasmile)))))))))))))))
              • maretina Re: To było do Ciebie panie 'Zgroza' 28.08.03, 21:18
                Gość portalu: Zgroza napisał(a):

                > monopol napisał:
                >
                > > Nick masz adekwatny do stanu swojego rozumu.
                > >
                > Tjaaa a z czego to wynika panie półszlachetny???????
                > Mozna to cholerstwo wyleczyc??? w stanie takim jaki pokazywali w
                telewizji?????
                ano gdybys troszke lepiej znal sie na tym o czym piszesz, to bys wiedzial, ze
                owszem mozna! mozna sprawic, by te dzieci zaczely sie normalnie rozwijac, by
                urosly, by ich nardzady zaczely prawidlowo funkcjonowac, BY NIE CIERPIALY.

                > 4 miliony złotych - odpowiedz jakie rokowania???????
                no moze ty profesorze nauk medycznych nam to fachowo objasnisz? no prosze,
                czekamy na wyklad!

                > i mnie zarzucasz zły stan rozumu a o swoje roli doktora z rampy wolisz nie
                pisa
                > c
                > rozumiem tajemnica lekarskasmile)))))))))))))))
                wiesz co? to ty jestes beznadziejnym przypadkiem. kiepskie rokowania twojej
                choroby mozgu... rozklad totalny.
                • Gość: Zgroza Re: To było do Ciebie panie 'Zgroza' IP: 200.182.136.* 28.08.03, 21:32
                  maretina napisała:

                  > Gość portalu: Zgroza napisał(a):
                  >
                  > > monopol napisał:
                  > >
                  > > > Nick masz adekwatny do stanu swojego rozumu.
                  > > >
                  > > Tjaaa a z czego to wynika panie półszlachetny???????
                  > > Mozna to cholerstwo wyleczyc??? w stanie takim jaki pokazywali w
                  > telewizji?????
                  > ano gdybys troszke lepiej znal sie na tym o czym piszesz, to bys wiedzial, ze
                  > owszem mozna! mozna sprawic, by te dzieci zaczely sie normalnie rozwijac, by
                  > urosly, by ich nardzady zaczely prawidlowo funkcjonowac, BY NIE CIERPIALY.
                  >
                  > > 4 miliony złotych - odpowiedz jakie rokowania???????
                  > no moze ty profesorze nauk medycznych nam to fachowo objasnisz? no prosze,
                  > czekamy na wyklad!
                  >
                  > > i mnie zarzucasz zły stan rozumu a o swoje roli doktora z rampy wolisz nie
                  >
                  > pisa
                  > > c
                  > > rozumiem tajemnica lekarskasmile)))))))))))))))
                  > wiesz co? to ty jestes beznadziejnym przypadkiem. kiepskie rokowania twojej
                  > choroby mozgu... rozklad totalny.

                  strasznie agresywna jesteś
                  mąż cię zaniedbuje?????????
                  • maretina Re: To było do Ciebie panie 'Zgroza' 28.08.03, 21:34
                    Gość portalu: Zgroza napisał(a):

                    > strasznie agresywna jesteś
                    > mąż cię zaniedbuje?????????
                    pudlo, nie oceniaj innych wedlug siebiesmile
                    ja tak reaguje na glupote w postaci absolutu. przy takim kalibrze tej plagi
                    opuszczaja mnie cywilizowane odruchy.
                    adios... hmmm heil hitler!smile
              • pollak Re: To było do Ciebie panie 'Zgroza' 28.08.03, 21:24
                Gość portalu: Zgroza napisał(a):

                > > Nick masz adekwatny do stanu swojego rozumu.
                > >
                > Tjaaa a z czego to wynika panie półszlachetny???????

                To się jednak daje wyczuć, nawet nie będąc lekarzem.

                > Mozna to cholerstwo wyleczyc??? w stanie takim jaki pokazywali w telewizji?????

                Gdyby zabrano się za leczenie wcześniej pewnie wszystkie by przeżyły.

                > 4 miliony złotych - odpowiedz jakie rokowania???????

                Co to są 4 miliony złotych, dla tych złodziei z LSD? Niech Miller
                sprzeda parę limuzyn i wypieprzy jednego czy drugiego ministra.
          • astra18 Re: Widzisz Pollaczku nawet autor watku nie chce 28.08.03, 21:03
            Gość portalu: Zgroza napisał(a):

            > komentować bzdur napisanych tu


            Nie zacieraj z radości swoich spoconych rączek bo i tak ten wątpliwej jakości
            twój żarcik ci nie udał.
          • pollak Widzę i wcale mu się nie dziwię. .....nt 28.08.03, 21:13
    • Gość: Józef Zawadzki Ale Głupek z Lublina chce Niemcom odszkodowania IP: *.icm.edu.pl 28.08.03, 20:27
      płacić.
    • balzer Re: Zgroza - Nie ma pieniędzy na leczenie dzieci. 28.08.03, 20:58
      To co sie dzieje w NFZ zakrawa o pomste. To jest normalny burdel.
      W Szczecinie szpitale nie dostaja pieniedzy juz od paru miesiecy, ciagna
      na glebokich rezerwach.
      Tak jak bałagan był w kasach, tak i jest w NFZ - nic sie nie zmieniło.
      • snajper55 Re: Zgroza - Nie ma pieniędzy na leczenie dzieci. 28.08.03, 21:20
        balzer napisał:

        > To co sie dzieje w NFZ zakrawa o pomste. To jest normalny burdel.
        > W Szczecinie szpitale nie dostaja pieniedzy juz od paru miesiecy, ciagna
        > na glebokich rezerwach.
        > Tak jak bałagan był w kasach, tak i jest w NFZ - nic sie nie zmieniło.

        Czy jest to skutek bałaganu, czy też tego, że pieniędzy na leczenie jest
        określona ilość ? Jaki procent budżetu przeznaczyć na opiekę zdrowotną ? Sto
        procent ?

        Snajper.
        • balzer Re: Zgroza - Nie ma pieniędzy na leczenie dzieci. 28.08.03, 21:30
          snajper55 napisał:

          >
          > Czy jest to skutek bałaganu, czy też tego, że pieniędzy na leczenie jest
          > określona ilość ? Jaki procent budżetu przeznaczyć na opiekę zdrowotną ? Sto
          > procent ?
          >
          > Snajper.

          Co jak co, ale w słuzbie zdrowia nie powinno byc burdelu. Pieniadze sa, ale
          NFZ nie jest zbyt skory do dzielenia sie nimi. Wola sobie rozbudowywac siedziby.
          Poza tym siedzi tam zbyt wielu laikow-biurokratow nie majacych pojecia
          o leczeniu ludzi. Dopóki zamiast fachowcow bedzie sie zatrudniac kolegów
          o podobnych pogladach politycznych, nic dobrego z tego nie wyniknie.
    • maretina do cherlawej kreatury o nicku "zgroza" 28.08.03, 21:11
      a podobno hitler nie zyje, reinkarnacja?
      chyba tylko z tym czlowiekiem mogles sie na rozumy pozamieniac. macie ludzaco
      podobne poglady. winszuje autorytetu moralnego.
      adios!
      • Gość: Zgroza Re: do cherlawej kreatury o nicku 'zgroza' IP: 200.182.136.* 28.08.03, 21:30
        maretina napisała:

        > a podobno hitler nie zyje, reinkarnacja?
        > chyba tylko z tym czlowiekiem mogles sie na rozumy pozamieniac. macie ludzaco
        > podobne poglady. winszuje autorytetu moralnego.
        > adios!

        Adios mądralo. nie bedę cie obrażał tu.
    • tete kasy chorych - NFZ : lepiej czy gorzej ? 29.08.03, 10:48
      Monopolu,

      Twoja propozycja powierzenia pieniędzy na leczenie - samorządom, w pewnym
      sensie była realizowana. Kasami chorych zawiadywały samorządy wojewódzkie.
      Poprzez rady kas miały bezpośredni wpływ na to - co kasa z pieniędzmi ze
      składek robi, czy faktycznie dba o interes ubezpieczonych czy raczej poprzez
      takie a nie inne kontraktowanie - realizuje polityczne interesy samorządów.
      Przypomnę, że to samorządy wojewódzkie są właścicielami dużych szpitali.

      Snajper,

      zgadzam się z Tobą co do konieczności określenia : jakie usługi, o jakim
      standardzie i jak szybko - przysługują pacjentom
      w zamian za składkę ;
      medycyna jest coraz droższa a gadanie, że wszystkim
      wszysko za darmo - to bajeczka.

      Największym dramatem jest to, że nie dość, że cofnięto się wstecz (w kierunku
      modelu zaopatrzeniowego) wprowadzając NFZ i kombinując z określeniem sieci
      szpitali (skończy się to rejonizacją !) - to jeszcze wykreślono możliwość
      jakiejkolwiek konkurencji "ubezpieczycieli".

      Balzer,

      największe problemy systemu zaczęły się - gdy SLD ogłosiło likwidację kas
      i wprowadzenie NFZ ; dość długo trwało zanim urodziły się prawne uregulowania
      (nadal mnóstwo spraw jest niejasnych - np. zasady tworzenia kolejki do
      świadczeń medycznych ... te kolejki już są - ponieważ NFZ wprowadził
      w wielu miejscach limitowanie procedur zabiegowych, czyli - każdy
      szpital robi to po swojemu) a życie biegło sobie dalej ...Nie wiem czy
      pamiętasz, ze w tzw. międzyczasie Łapiński co i rusz pojawiał się na ekranie
      z jakąś rewelacją, która skutkowała jeszcze większym bałaganem w systemie ...
      Sporo właścieli szpitali (czyli samorządy) i ich dyrektorów - ufając
      zapewnieniom rządu (ach ci politycy) - zadłużało się dalej - czekając
      na "cudowny" zastrzyk gotówki ;
      Nie twierdzę, ze kasy działały dobrze. Potrzebne były zmiany ( poprawianie
      błędów w ustawie, możliwość konkurencji - by monopol kasowy nie okrzepł za
      bardzo, wzmocnienie mechanizmów kontroli - wykonywanych przez świadczeniodawców
      usług, wzmocnienie działu obsługi pacjenta itd.)
      ........ ale takie zmiany ??? przecież to horror

      Można powiedzieć, że "zawieszono kasy na kołku" w momencie wejścia do
      parlamentu aktualnego garnituru politycznego. Sporo czasu minęło - a nadal
      (można to sprawdzić na internetowej stronie NFZ)- zasady są dopiero w
      projekcie.

      Mówi się o bankructwie systemu. Nie dajcie sobie wmówić, że system
      zbankrutowałby i tak - dzięki kasom chorych. Gdyby nie rozpoczęto reformy
      służby zdrowia - zbankrutowałaby na bank. Niestety - szansa, którą stworzono
      w roku 1999 - została zaprzepaszczona.
      Odpowiedzialność ponosi za to SLD - nikt inny. To SLD (jako opozycja)-
      hamowało proces "urynkowienia usług". Gdy dorwali się do rządzenia - pogrzebali
      ostatecznie szansę zmian w dobrym kierunku.

      Na zakończenie dodam :

      powierzenie kas chorych - samorządom wojewódzkim było ustępstwem AWS wobec
      UW - wtedy koalicjanta ; w pierwotnej wersji - kasy miały być zależne od
      administracji rządowej ;

      mieliśmy do czynienia z paradoksem : w ponad połowie województw kasami
      zarządzała opozycja (SLD i PSL) - która realizowała reformę służby zdrowia
      wprowadzoną przez AWS-UW ... smile)

      w świadomości społecznej - kasy były "produktem" AWS-UW ; mało kto zdawał
      sobie sprawę, ze opozycja, która je w parlamencie krytykuje - jednocześnie
      zarządza nimi w ponad połowie kraju ; wiele razy pisałam o tym na FA ;

      Była to dla SLD i PSL - fantastyczna pora : mogli w czambuł krytykować a
      jednocześnie kontraktować "swoich" kolegów jak chcieli - przecież ewentualne
      błędy, skutki i dramaty - można było zwalić na AWS ...

      no i udało im się smile

      nasza naiwność ? brak wiedzy o tym kto naprawdę może decydować wydawaniu
      środków ze składek - na usługi medyczne ?


      tete
      • jean-baptiste Dzięki za analizę tete. 29.08.03, 12:43
        Ale napisz proszę, jak wyglądałaby prywatyzacja usług medycznych. To chyba
        Łapiński chciał zalegalizować kopertówki? Czy nie tędy droga, tj. do płacenia
        za usługi i poźniej pokrywania swoich wydatków ze składek płaconych na rzecz
        ubezpieczenia zdrowotnego.
        Czy ubezpieczenie zdrowotne powinno być reasekurowane przez państwo? Nie
        powinno. Dobrowone składki na usługi medyczne. Z tego powinno się
        sfinansować "służbę zdrowia".
        • snajper55 Re: Dzięki za analizę tete. 29.08.03, 13:48
          jean-baptiste napisał:

          > Ale napisz proszę, jak wyglądałaby prywatyzacja usług medycznych. To chyba
          > Łapiński chciał zalegalizować kopertówki? Czy nie tędy droga, tj. do płacenia
          > za usługi i poźniej pokrywania swoich wydatków ze składek płaconych na rzecz
          > ubezpieczenia zdrowotnego.
          > Czy ubezpieczenie zdrowotne powinno być reasekurowane przez państwo? Nie
          > powinno. Dobrowone składki na usługi medyczne. Z tego powinno się
          > sfinansować "służbę zdrowia".

          Ubezpieczyciel powinien płacić, a nie refinansować. Yo są czasami zbyt duże
          kwoty, aby chorego stać było na zapłacenie i czekanie na zrefinasowawanie.
          Rozwiązanie wydaje się teoretycznie proste:

          1. Zdefiniowanie koszyka usług dostępnych w ramach ubezpieczenia obowiązkowego
          (to jest bomba społeczna, na której wyleci w powietrze ten, co się poważy na
          zdefiniowanie koszyka).
          2. Wprowadzennie regulacji prawnych określających, że za leczenie płaci
          ubezpieczyciel. Za jedne procedury ubezpieczyciel państwowy, za inne - ten w
          któym pacjent się doubezpieczył.
          3. Wprowadzenie regulacji prawnych umożliwiających powstanie prywatnych
          ubezpieczalni zdrowotnych.

          Punkt 1 powoduje, że niektóre zabiegi staną się dla niektórych pacjentów
          niedostępne.
          Punkt 2 zapewnia, że im więcej szpital, przychodnia leczy pacjentów - tym
          więcej zarabia pieniędzy. Tak więc jest to koniec limitów, lecz nie kolejek.

          Pozdrawiam

          Snajper.
          • tete JB i Snajper 29.08.03, 16:48
            jean-baptiste

            > Ale napisz proszę, jak wyglądałaby prywatyzacja usług medycznych. To chyba
            > Łapiński chciał zalegalizować kopertówki? Czy nie tędy droga, tj. do płace
            > nia za usługi i poźniej pokrywania swoich wydatków ze składek płaconych na
            rzecz ubezpieczenia zdrowotnego. Czy ubezpieczenie zdrowotne powinno być
            reasekurowane przez państwo? Nie powinno. Dobrowone składki na usługi
            medyczne. Z tego powinno się sfinansować "służbę zdrowia".

            Snajper :

            > Ubezpieczyciel powinien płacić, a nie refinansować. Yo są czasami zbyt duże
            > kwoty, aby chorego stać było na zapłacenie i czekanie na zrefinasowawanie.
            > Rozwiązanie wydaje się teoretycznie proste:
            >
            > 1. Zdefiniowanie koszyka usług dostępnych w ramach ubezpieczenia
            obowiązkowego
            > (to jest bomba społeczna, na której wyleci w powietrze ten, co się poważy na
            > zdefiniowanie koszyka).
            > 2. Wprowadzennie regulacji prawnych określających, że za leczenie płaci
            > ubezpieczyciel. Za jedne procedury ubezpieczyciel państwowy, za inne - ten w
            > któym pacjent się doubezpieczył.
            > 3. Wprowadzenie regulacji prawnych umożliwiających powstanie prywatnych
            > ubezpieczalni zdrowotnych.
            >
            > Punkt 1 powoduje, że niektóre zabiegi staną się dla niektórych pacjentów
            > niedostępne.
            > Punkt 2 zapewnia, że im więcej szpital, przychodnia leczy pacjentów - tym
            > więcej zarabia pieniędzy. Tak więc jest to koniec limitów, lecz nie kolejek.
            >

            JB i Snajper,

            konia z rzędem temu ... Mówiąc "prywatyzacja" na pewno nie myślę o
            zalegalizowaniu kopertówek ! podstawowy problem to brak "koszyka usług"
            pokrywanych przez ubezpieczenie. Placówki służby zdrowia
            mogłyby tych usług świadczyć więcej - ogranicza je ilość środków finansowych w
            kontrakcie z NFZ. Skoro jest takie ograniczenie - a potrzeby pacjentów większe -
            to jedynym rozwiązaniem są dopłaty bądź "doubezpieczenie się".
            O jednym lub drugim można rozmawiać dopiero wtedy gdy jasne jest DO CZEGO mamy
            dopłacać lub "doubezpieczać się".
            Dlatego jestem absolutnie przeciwna wprowadzaniu teraz - jakiś dopłat - bo to
            wielka nieuczciwość wobec pacjentów - nie mówić im dokładnie co "się należy"
            ale uzależniać otrzymanie tego od wniesienia opłaty.

            Zaraz posypią się na mnie gromy - ale dam przykład : gdyby pacjent wiedział, że
            dopuszczalny czas oczekiwania na poradę specjalistyczną - określony przez
            ubezpieczenie - wynosi np. 1 miesiąc (oczywiście w przypadku gdy nie ma
            zagrożenia życia) - ale może też taką poradę uzyskać w ciągu 3 dni - jeśli za
            nią zapłaci (tu cennik wywieszony - porada 25 zł)- to założę się, że spora
            grupa ludzi wydałaby na to swój grosz zamiast lecieć do prywatnego gabinetu
            (tego samego lekarza oczywiście) i płacić 50 lub 100 zł.

            Przy zapisie o prywatnych kasach chorych - nie chodziło wyłącznie o
            ubezpieczenia dodatkowe ale o taką możliwość by obywatel mógł sobie wybrać
            kasę - i zdecydować, że właśnie do niej pójdzie jego składka i że ta - wybrana
            przez niego kasa będzie podpisywać ze świadczeniodawcami umowy na usługi
            medyczne (lekarz podstawowej opieki, pobyt w szpitalu, rehabilitacja itd.), z
            których tenże obywatel będzie mógł skorzystać gdy zachoruje.
            Oczywiście - prywatna kasa miała mieć obowiązek zapewnienia usług medycznych w
            ramach tej składki - na poziomie usług oferowanych przez kasę ... jak ją nazwać
            dla odróżnienia ? niech będzie "państwową" smile

            Prywatna kasa mogłaby oferować usługi na lepszym poziomie - np. za nieco
            podwyższoną składkę.

            Ale tutaj znów wylazł problem "koszyka", który trzeba byłoby określić !!!
            Rację ma Snajper - mówiąc, że to bomba społeczna. Strach polityków, paniczna
            wręcz ucieczka od tej decyzji - skutkuje degrengoladą systemu opieki zdrowotnej
            ale politycy - jeszcze przez jakiś czas mogą pobierać apanaże i cieszyć się
            smakiem władzy.

            Politycy od początku argumentowali, że NIE UDA SIĘ wprowadzenie
            konkurencji "kasowej" ponieważ prywatne kasy będą wyławiać z rynku - osoby
            młode, zdrowe i zamożne - a przy kasach dotychczasowych pozostaną starzy,
            chorzy i biedni (dodam jeszcze - bezrobotni, bezdomni ... no i zostaje problem
            rolników, do składki których państwo dopłaca kolosalne pieniądze) - co
            spowoduje upadek tychże kas, które z nielicznych, niskich składek i państwowej
            dotacji nie udźwigą ciężaru opłacania dużej ilości świadczeń medycznych.
            No - jest to pewien problem - ale możliwy do rozwiązania.

            Mam wrażenie, że wymieszanie sytemu zaopatrzeniowego z niby - ubezpieczeniowym,
            nie rokuje dobrze dla pacjentów (przykład - Wlk.Brytania - o ile zamożniejsza
            niż my - a boryka się z problemami dostępności do usług medycznych).

            Napisałam "niby-ubezpieczeniowy" - bo ewidentnie brak jest w nim zapisu "co nam
            się należy w przypadku choroby" i elementu kontroli wykonywanych świadczeń
            medycznych. No która firma ubezpieczeniowa zapłaci - jeśli nie będzie mieć
            pewności czy "coś" zostało zrobione i "jak" zostało zrobione. Dziesięć razy
            sprawdzi czy nie ma oszustwa !
            A kasa chorych podpisywała kontrakty ze świadczeniodawcami i czekała na
            ewentualne skargi pacjentów. Gdy się takie nieliczne skargi pojawiały -
            dokonywała (czasem) kontroli. Pytam : na co ma się skarżyć pacjent jeśli nie
            wie co mu się należy ??? Czasem niedoróbka ze strony doktora czy szpitala jest
            ewidentna ale czasem pacjent "do końca nie wie" jak jest. Poza tym - po PRL -
            zostało w ludziach przekonanie, że zadrzeć z jednym lekarzem = mieć przeciwko
            sobie całe środowisko. A także przeswiadczenie, że jakakolwiek skarga i tak nie
            przyniesie zmiany na lepsze. Gdy do tego dodać słaby system kontroli
            świadczeniodawców - ze strony kasy (w niektórych przypadkach można bylo odnieść
            wrażenie, ze kasa bardziej rozumie szpital niż ubezpieczonego, którego
            pieniędzmi zawiaduje)- to niestety, otrzymamy marny efekt.

            Druga strona medalu :

            świadczeniodawca - też nie wie - ile pieniędzy naprawdę dostanie ; bywało, że
            kasa w ciągu roku obniżała ceny na usługi ale w kontrakcie wymagała tej samej
            ilości usług, zmieniała zasady kontraktowania ; co to oznacza dla lekarza czy
            szpitala - nie muszę mówić ;
            jest wiele szpitali, które wykonały tzw. ponadlimitowe usługi - i nie dostały
            za to ani grosza ; wkurzeni pacjenci (np.na odmowę przyjęcia do szpitala) całe
            niezadowolenie wylewają z siebie na personel medyczny - bo cwany NFZ nie będzie
            przecież informował społeczeństwa o tym, że to JEMU należą się razy smile
            Nie, dola świadczeniodawcy nie jest łatwa.

            Bardzo często pojawiają się głosy, że gdy prywatyzacja i konkurencja - to w
            najtrudniejszej sytuacji są osoby niezamożne ... A jak jest teraz - gdy system
            niby zabezpiecza interes wszystkich obywateli ? osoba zamożna poradzi sobie
            (tak czy siak), to osoby biedne stają się ofiarami tego pseudo-bezpieczeństwa
            zdrowotnego. Bezradność człowieka w zbiurokratyzowanym i scentralizowanym teraz
            systemie, którego organizatorzy nie mają pomysłu albo mają ciągle nowe pomysły
            albo politycy wymachując konstytucją - opowiadają farmazony bo zbyt sobie cenią
            pozycję by ryzykować "bombę społeczną" - ta bezradność chorego lub rodziców
            chorego dziecka -jest zatrważająca.

            Pomysły abyśmy "zbierali" składkę na własnym koncie i sami płacili w razie
            potrzeby - są do zrealizowania tylko w przypadku gdy jesteśmy zdrowi a od czasu
            do czasu przydarzy nam się jakaś grypa czy drobny zabieg. Gdy mamy do czynienia
            z chorobami przewlekłymi - gdzie same leki kosztują majątek - to się nie uda.
            Chyba, że będziemy przez całe "zdrowe" życie zbierać na "chorą" starość.

            Pomysł by pacjent płacił za usługę a kasa zwróci mu pieniążki po przedstawieniu
            rachunku - tak jest we Francji. Ale chyba i tam kasa wskazuje lekarzy czy
            szpitale, z którymi podpisała umowy.

            pozdrawiam, tete
            • miss_mag Re: Tete 29.08.03, 18:44
              Nie ma na swiecie dobrego systemu ubezpieczen zdrowotnych, w ktorym jedna
              grupa ludzi nie placila by na druga. Albo sa to, stosunkowo niskie,
              ubezpieczenia panstwowe, z calym balastem zsocjalizowanej medycyny w postaci
              krotkiej koldry i lapowek, albo prywatne, w ktorych skladki sa tak wysokie, ze
              najubozsze warstwy ludzi nie sa w stanie ich zaplacic (tak mamy tutaj).
              Oczywiscie, ci najubozszi w koncu wedruja do szpitali placonych z kasy
              podatnikow, tych ktorzy i tak juz placa wysokie skladki ubezpieczeniowe (te
              prywatne). Najlepszy system bylby mieszany, tj. postawowy koszyk uslug
              zabezpieczany przez ubezpieczenie panstwowe i doplata w postaci prywatnego
              ubezpieczenia, jesli ktos chce i go na to stac. Ale nie ludzmy sie - oba
              systemy reglamentuja uslugi medyczne, chocby w postaci maksymalnej oplaty
              wybranemu lekarzowi lub ograniczenia wyboru lekarzy. Teraz wracajac do
              oryginalnego postu Monopola, to tutaj rodzice takich dzieci, jesli nie maja
              prywatnego ubezpieczenia (a nawet te sa ograniczone to np. 2 mil dolarow na
              czas zycia pacjenta), musza korzystac z klinik i szpitali oplacanych z
              pieniedzy podatnikow, a to oznacza kolejki i slabsza opieke. Rodzice takich
              dzieci czesto organizuja fund-raising, aby zebrac pieniadze, lub sa wspomagani
              przez organizacje charytatywne, ktore istnieja tylko po to, aby zbierac
              pieniadze w celu pomocy. Idea, aby byc "your brother's keeper", niekoniecznie
              musi oznaczac slepe zabezpieczenie wszystkich potrzeb z anonimowej puli
              podatkow panstwowych; wrecz tak nie powinno byc, gdyz taki slepy przelew
              pieniedzy jest narazony na olbrzymie naduzycia.
              • tete mag - mamy to co najgorsze w takiej sytuacji czyli 29.08.03, 19:59
                miss_mag napisała:

                > Nie ma na swiecie dobrego systemu ubezpieczen zdrowotnych, w ktorym jedna
                > grupa ludzi nie placila by na druga. Albo sa to, stosunkowo niskie,
                > ubezpieczenia panstwowe, z calym balastem zsocjalizowanej medycyny w postaci
                > krotkiej koldry i lapowek, albo prywatne, w ktorych skladki sa tak wysokie,
                ze
                > najubozsze warstwy ludzi nie sa w stanie ich zaplacic (tak mamy tutaj).
                > Oczywiscie, ci najubozszi w koncu wedruja do szpitali placonych z kasy
                > podatnikow, tych ktorzy i tak juz placa wysokie skladki ubezpieczeniowe (te
                > prywatne). Najlepszy system bylby mieszany, tj. postawowy koszyk uslug
                > zabezpieczany przez ubezpieczenie panstwowe i doplata w postaci prywatnego
                > ubezpieczenia, jesli ktos chce i go na to stac. Ale nie ludzmy sie - oba
                > systemy reglamentuja uslugi medyczne, chocby w postaci maksymalnej oplaty
                > wybranemu lekarzowi lub ograniczenia wyboru lekarzy. Teraz wracajac do
                > oryginalnego postu Monopola, to tutaj rodzice takich dzieci, jesli nie maja
                > prywatnego ubezpieczenia (a nawet te sa ograniczone to np. 2 mil dolarow na
                > czas zycia pacjenta), musza korzystac z klinik i szpitali oplacanych z
                > pieniedzy podatnikow, a to oznacza kolejki i slabsza opieke. Rodzice takich
                > dzieci czesto organizuja fund-raising, aby zebrac pieniadze, lub sa
                wspomagani
                > przez organizacje charytatywne, ktore istnieja tylko po to, aby zbierac
                > pieniadze w celu pomocy. Idea, aby byc "your brother's keeper",
                niekoniecznie
                > musi oznaczac slepe zabezpieczenie wszystkich potrzeb z anonimowej puli
                > podatkow panstwowych; wrecz tak nie powinno byc, gdyz taki slepy przelew
                > pieniedzy jest narazony na olbrzymie naduzycia.


                ................ krótką kołdrę i łapówki ; pacjenci przepływają pomiędzy
                publicznymi i prywatnymi placówkami, które mają umowę z kasą chorych (teraz NFZ)
                a prywatnymi gabinetami i lecznicami - gdzie słono płacą. Ale bywa, że płacą
                tam gdzie nie powinni (łapówka)a nie płacą tam gdzie powinni (badania w
                szpitalu podczas dyżuru lekarza, u którego leczą się prywatnie).

                Nie wiem Mag - czy wiesz co to znaczy u nas "wybór lekarza" ? Jeśli Kasa nie
                kontroluje świadczeniodawców (lekarzy, szpitali itd.)- i zawiera umowy takze z
                tymi, którzy delikatnie mówiąc - nie są najlepsi ... to musi zdarzyć się coś
                naprawdę drastycznego, żeby "wyrzucić lekarza z obiegu". Tymczasem - ktoś tam
                cierpi choc cierpieć nie musi ... mijają tygodnie, miesiące i lata - az pacjent
                trafi do szpitala i wtedy lekarze wymienią znaczące spojrzenia ... Bywa, ze
                ktoś milosiernie złamie zmowę milczenia i napomknie nieszczęśnikowi. Wtedy
                zaczyna się drugi etap udręki.
                Sądy są b.nierychliwe, opinie biegłych (lekarzy) zwykle niekorzystne dla
                pacjentów a jeśli zdarzy się "cud" i sąd coś dla poszkodowanego zasądzi - są to
                kwoty śmiesznie niskie - z pewnością nie rekompensujące poważnej utraty
                zdrowia, kalectwa i wiązących się z tym wydatków na leczenie, rehabilitację,
                zaopatrzenie ortopedyczne ...

                Na początku reformy - myślałam, że właśnie kasa chorych będzie
                takim "policjantem" pilnującym jakości świadczeń medycznych ; że będzie zrywać
                umowy z nieuczciwymi, niefachowymi świadczeniodawcam ; że nie zapłaci za
                bylejakość ... Myliłam się.
                Publiczne pieniądze zarządzane przez instytucję, na którą wpływ mają politycy -
                zawsze będą marnotrawione. Nawet gdy jest ich tak niewiele - okazuje się, ze
                można je jeszcze źle wydać !

                Wiem, że medycyna jst tak droga, że prywatne ubezpieczenie - to wydatek, na
                który stać tylko część osób. To o czym piszesz tzn. koszyk usług podstawowych
                (w ramach powszechnego ubezpieczenia) plus możliwość dodatkowego ubezpieczenia -
                to jest jakieś wyjście. Taki był kierunek reformy w służbie zdrowia. Ale co z
                nią porobiło - SLD !
                Reglamentacja usług. To coś - do czego jesteśmy "przyzwyczajeni" przez lata.
                Ale skoro być musi - niech przynajmniej są jakieś zasady a nie chaos, w którym
                szansę ma tylko ktoś z "układami" lub ten, kogo stać go na "kopertę" i jeszcze
                wie komu ją wetknąć.

                tete
                • januszcz Tete 04.09.03, 10:58
                  Napisałaś:

                  Na początku reformy - myślałam, że właśnie kasa chorych będzie
                  takim "policjantem" pilnującym jakości świadczeń medycznych ; że będzie zrywać
                  umowy z nieuczciwymi, niefachowymi świadczeniodawcam ; że nie zapłaci za
                  bylejakość ... Myliłam się.
                  Publiczne pieniądze zarządzane przez instytucję, na którą wpływ mają politycy -
                  zawsze będą marnotrawione. Nawet gdy jest ich tak niewiele - okazuje się, ze
                  można je jeszcze źle wydać !

                  Wiem, że medycyna jst tak droga, że prywatne ubezpieczenie - to wydatek, na
                  który stać tylko część osób. To o czym piszesz tzn. koszyk usług podstawowych
                  (w ramach powszechnego ubezpieczenia) plus możliwość dodatkowego ubezpieczenia -
                  to jest jakieś wyjście. Taki był kierunek reformy w służbie zdrowia. Ale co z
                  nią porobiło - SLD !
                  Reglamentacja usług. To coś - do czego jesteśmy "przyzwyczajeni" przez lata.
                  Ale skoro być musi - niech przynajmniej są jakieś zasady a nie chaos, w którym
                  szansę ma tylko ktoś z "układami" lub ten, kogo stać go na "kopertę" i jeszcze
                  wie komu ją wetknąć.

                  tete

                  ========
                  Wszystko to słusznie Tete.
                  Ale...
                  Należę do ludzi, którzy do prywatyzowania ubezpieczeń zdrowotnych podchodzą z
                  pewnym sceptycyzmem. Aby nadmiernie się nie rozpisywać - wyłuszczę krótko:
                  Taki prywatny system mógłby funkcjonowac w normalnym kraju, czyli takim, gdzie
                  moralność "prywaciarzy" stoi na wysokim poziomie.

                  Jak jest w Polsce wszyscy wiemy. U nas każdy, kto prowadzi jakąkolwiek
                  działalność chciałby natychmiast stać sie krezusem. Obawiam się, że pieniądze
                  ulokowane u prywatnych ubezpieczycieli też niekoniecznie "szły by za pacjentem".

                  W przypadku reklamacji firma ubezpieczeniowa sądziłaby się latami (za pieniadze
                  ubezpieczonych - a jakże), bo stać by ją było na najlepszych adwokatów w
                  odróżnieniu od pacjenta.

                  Obserwowałem działania prywatnych firm działajacych w drugim i trzecim filarze
                  ubezpieczeń emerytalnych. Jakie krocie wydawano na reklamę (w telewizji, prasie
                  na bilboardach). Jakich zakupów dokonywano w firmach komputerowych (kupowano
                  laptopy z najwyzszej półki - hurtem w setkach sztuk). Nie bedę wymieniał nazwy
                  firmy, która tak postepowała, ponieważ tak czyniły wszystkie.

                  Ostatnio często porusza sie problem sprzedaży samochodów w systemie
                  argentyńskim. Dodawać tu nic nie trzeba. To też prywatne firmy zarzadzające
                  ludzkim groszem.

                  Mizeria jest ogólna. Przyczyną niskie morale elit i społeczeństwa. Dlatego nie
                  widzę szans na uzdrowienie sytuacji jednym madrym pociągnieciem. W warunkach
                  naszego społeczeństwa nie jest to możliwe (jak mniemam) a każdy wprowadzony
                  system bedzie obarczony jakimś błędem i nie zadowoli wszystkich.

                  Dlatego czas jeszcze dłuższy obowiazywało bedzie rozpychanie sie łokciami. Jak
                  to w dżungli, gdzie silniejszy wygrywa. Silniejszy, czyli posiadajacy pieniadze.

                  Ukłonysmile)

                  janusz
                  • tete własciwie odpowiedziałeś sam sobie :) 05.09.03, 00:27
                    januszcz napisał:

                    > Wszystko to słusznie Tete.
                    > Ale...
                    > Należę do ludzi, którzy do prywatyzowania ubezpieczeń zdrowotnych podchodzą z
                    > pewnym sceptycyzmem. Aby nadmiernie się nie rozpisywać - wyłuszczę krótko:
                    > Taki prywatny system mógłby funkcjonowac w normalnym kraju, czyli takim,
                    gdzie
                    > moralność "prywaciarzy" stoi na wysokim poziomie.

                    ___________________________________________________________________________

                    A na jakim poziomie stoi moralność "państwowego" ubezpieczyciela ??? (tzn.tego,
                    którego mamy teraz)
                    ___________________________________________________________________________

                    > Jak jest w Polsce wszyscy wiemy. U nas każdy, kto prowadzi jakąkolwiek
                    > działalność chciałby natychmiast stać sie krezusem. Obawiam się, że pieniądze
                    > ulokowane u prywatnych ubezpieczycieli też niekoniecznie "szły by za
                    pacjentem"

                    ___________________________________________________________________________

                    W kontekście dzisiejszej informacji, że ponad 50 % Polaków płaci służbie
                    zdrowia łapówki i wiedzy jak kulawy jest system, ktory wcale nie pilnuje
                    interesu ubezpieczonych
    • Gość: Tomson A rok rocznie w brudne łapska czarnuchów z KRK IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 14:30
      trafia co najmniej 10mld złotych. Wystarczyłoby nie tylko by dzieci leczyć ale
      też by je nakarmać, dać wielu ludziom mieszkania i praca, a nawet wspomóc
      polski sport.
      • Gość: Krzys52 Czarni gola panstwo na ok. 5mld dolcow rocznie... IP: *.proxy.aol.com 29.08.03, 19:17
        ...zatem jakim niby cudem moze miec panstwo fundusze na leczenie dzieci z
        mukopolisacharydozą?
        .
        I tu jest dylemat. Czy pod kosciol powinni udac sie rodzice czy tez lekarze?
        Jest to jedyne miejsce Polsce dysponujace kasa (takze ze zrzutki panstwa i
        frajerow na swiatynie opacznosci).
        .
        Pzdr.
        K.P.
        • gini Re:Sa pieniadze monopolu 04.09.03, 07:39
          Dwoje iracki dzieci jest już w Polsce


          (PAP) 04-09-2003, ostatnia aktualizacja 04-09-2003 06:25

          4.9.Warszawa (PAP) - Dwoje irackich dzieci - 4,5-letnia dziewczynka Iman i 12-
          letni chłopak - Hassan przyleciało do Polski na leczenie

          Razem z rządową delegacją, która wróciła samolotem z Iraku po uroczystości
          przekazania dowództwa w polskiej strefie odpowiedzialności, przylecieli też
          dziennikarze i korespondent PAP Jakub Borowski

          W czwartek przed piątą rano samolot wylądował na warszawskim Okęciu

          Dyrektor Polskiej Misji Medycznej dr Ewa Lipska powiedziała, że dzieci są po
          podróży w dobrym stanie. "Jednak Hassan w Iraku był już tak wycieńczony, że
          gdyby spędził jeszcze kilka dni w szpitalu umarłby" - powiedziała Lipska
          dziennikarzom

          Iman i Hassan byli w szpitalu w Basrze, skąd zostały przetransportowane
          helikopterem do Kuwejtu. Z Iman do Polski przyleciała jej mama Kadmea.
          Dziewczynka trafi do Centrum Zdrowia Dziecka. Matka będzie z nią w szpitalu,
          później zajmą się nią podczas pobytu w naszym kraju członkowie Stowarzyszenia
          Irakijczyków w Polsce

          Razem z Hassanem przyleciał jego ponad 30-letni brat Salem

          Polska rodzina, pochodzenia irackiego, z Krakowa, zadeklarowała, że się nim
          zajmie

          Iman Majid Yaheah Al-Kaphagy, (ur. 1 marca 1999 r.) ma poważną wadę serca i
          wymaga leczenia operacyjnego. W Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie zajmie się
          nią zespół lekarzy pod kierownictwem prof. Bogdana Maruszewskiego

          Hassan Farhan Abod Al-Hacham, (ur. 16 stycznia 1991 r.), został ranny w wyniku
          wybuchu bomby w ostatnich dniach bombardowań

          Obrażenia jamy brzusznej, pośladków i nóg wymagają przeprowadzenia operacji
          rekonstrukcyjnych oraz wielomiesięcznej rehabilitacji

          Leczeniem Hassana zajmą się lekarze z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w
          Krakowie, pod kierownictwem dr hab. Jacka Puchały

          Polska Misja Medyczna apeluje o wpłaty na leczenie dzieci w Polsce. "musimy
          zebrać pieniądze na leki, zabiegi operacyjne i drobny sprzęt medyczny, który
          zużywa się przy leczeniu" - mówiła Lipska. Lekarze z obu szpitali podjęli się
          wykonać swą pracę nieodpłatnie

          Dyrektor PMM podziękowała Amerykanom, którzy zapewnili dzieciom pobyt w
          szpitali w Iraku i przetransportowali je do Kuwejtu i polskiemu Ministerstwu
          Obrony Narodowej, które zapewniło transport do kraju

          Listę osób w Iraku, które potrzebują leczenia za granicą utworzyła
          międzynarodowa organizacja do spraw migracji - agenda ONZ. Polska jest 4 krajem
          w Europie po Niemczech, Austrii i Grecji, które przyjmuje osoby wymagające
          leczenia. Na świecie czynią to również m.in. Stany Zjednoczone, Emiraty
          Arabskie, Bahrajn i Arabia Saudyjska

          Dzieci miały przylecieć do Polski transportem wojskowym w drugiej połowie
          sierpnia. Jednak okazało się to niemożliwe

          Następną datę wyznaczono na więc na 27 sierpnia. Wtedy dzieci miały przylecieć
          pierwszym rejsem LOT-u z Basry do Warszawy. Ze względów bezpieczeństwa - wbrew
          wcześniejszym zapowiedziom - nie uruchomiono dotychczas połączeń z Irakiem

          Polska Misja Medyczna jest stowarzyszeniem, które zrzesza profesjonalistów
          medycznych, tzn. lekarzy, ratowników i pielęgniarki. PMM oferuje sponsorom
          umieszczenie ich logo na swoim szpitalu. Wpłat można dokonywać na konto Misji w
          Banku Pekao SA III O/Kraków filia 8, rachunek nr 10701193-459811-2221-0100

          Do kraju powrócił nasz dziennikarz Jakub Borowski, który towarzyszył polskiemu
          wojsku w pierwszych tygodniach pracy w Iraku. Zastąpił go na Krzysztof Konopka -
          na co dzień katowicki korespondent PAP

          W środę w amfiteatrze pod Obozem Babilon niedaleko miasta Hilla odbyła się
          uroczystość przekazania czterech z pięciu prowincji strefy środkowo-południowej
          w Iraku wielonarodowej dywizji pod dowództwem gen. Andrzeja Tyszkiewicza

          W uroczystości brali udział m.in. dowódca sił koalicyjnych w Iraku gen. Ricardo
          Sanchez, ministrowie obrony Polski i Ukrainy, Jerzy Szmajdziński i Jewhen
          Marczuk oraz szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Marek Siwiec. (PAP) ago/saw/

          Sa wiec chyba jakies pieniasze, skoro, jestesmy czwartym krajem w Europie.
          Nie mam nic przeciw pomocy dzieciom irackim tak ciezko doswiadczonym jak ten
          chlopiec, ale , co z naszymi dziecmi?
          Pozdrawiam troche smutno
          • maretina Re:Sa pieniadze monopolu 04.09.03, 12:39
            gini napisała:


            > Nie mam nic przeciw pomocy dzieciom irackim tak ciezko doswiadczonym jak ten
            > chlopiec, ale , co z naszymi dziecmi?
            > Pozdrawiam troche smutno

            mam te same odczucia.
            pozdrawiam
            • Gość: albert problem IP: *.acn.waw.pl 04.09.03, 19:49
              To chyba nie jest problem tych kilku dzieci i lekow za 4 mln.
              Takich przypadków jest na pewno więcej.

              To problem co sie komu należy - czy wszystko wszystkim.
              Problem opracowania koszyka świadczeń.
              Ale - jak juz napisano - tego NIKT nie zrobi
              i dalej wszyscy wyobrażaja sobie że im się wszystko należy.

              Zresztą to zapisano w naszej idealnej konstytucji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka