Gość: Andrzej
IP: *.cae.com
05.04.01, 19:29
Pawel Wronski napisal:
Moje poczucie bólu za tragedię Jedwabnego wynika z tego, że tam znaleźli się
ludzie, którzy do roli morderców dali się Niemcom wykorzystać. To byli Polacy -
tak jak i ja. Być może ktoś uważa, że jego polskie sumienie stanie się bardziej
czyste, jeżeli stwierdzi, że w Jedwabnem nie było 20, ale 30 lub 35
gestapowców. Moje niestety nie.
A ja uwazam, ze polskie sumienie jest czyste. Zawsze, niezaleznie czy w
Jedwabnem bylo 20, 100 lub 235 gestapowcow. Brudne moze byc pana Pawla
Wronskiego, bo on sam tak chce. Ma takie prawo. Brudne moze byc
jakiegos "Kowalskiego", "Malinowskiego", "Nowaka" ... bo oni brali udzial w
zbrodni - nie tylko tej w Jedwabym. Ale nie jest brudne moje sumienie, ani tez
innego "Kowalskiego", "Malinowskiego", "Nowaka", ktorzy nie splamili sie
jakimis zbrodniczymi czynami. Ani ja, ani oni nie mozemy brac winy na siebie za
kogos.
Skonczmy z odpowiedzialnoscia zbiorowa - i to poprzez pokolenia. Trudno winic
obecnych Niemcow za zbrodnie faszystow, a coz dopiero wszystkich obecnie
zyjacych Polakow. Polakow, ktorzy tak wiele w czasie wojny ucierpieli. Nie
probujmy wmawiac swiatu, ze w okupowanej Polsce nie bylo ofiar, a jedynie
oprawcy z brudnym sumieniem jak to sugeruje pan Pawel Wronski. Powinnismy
jedynie wyrazic poczucie glebokiego bolu, szczery zal i wspolczucie ofiarom,
ich rodzinom, bliskim, ze cos takiego moglo wydarzyc sie. Zastanowic sie co
zrobic, by w przyszlosci takie tragedie nie powtorzyly sie.
Dlatego tez stanowczo sprzeciwiam sie, by Prezydent przepraszal w moim imieniu
jako jednego ze wspolwinnych. Moze to zrobic w swoim imieniu. I w imieniu pana
Pawla Wronskiego. W imieniu tych wszystkich, ktorzy czuja sie winni, lub maja
lub poczuwaja sie do brudnego sumienia.
Andrzej Szelerski - Montreal